logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
429 online
52 868 886

leczenie-dobra-dieta

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
1 jabłko dziennie zatrzyma Cię z dala od lekarza?

doctor-apple

1 jabłko dziennie zatrzyma Cię z dala od lekarza?

Nie działamy w ten sposób. Istoty energoinformacyjne obdarzone ciałem (czyli Ty) nie działają w ten sposób, że wystarczy pamiętać o jabłku, żeby nie chorować. Choroba jest próbą Twojego organizmu. Jest oznaką, że coś zostało opuszczone. Że coś opuściłaś.

Zjesz jabłko i nadal będzie opuszczone.

apple_carrot_sm

Robisz to mimochodem, ponieważ dogadzasz matrixowi. Po pierwsze powinieneś uświadomić sobie 2 rzeczy:

1. Co robisz?
2. I że wszystko możesz, tylko tego nie robisz

Nie piszę naukowych rozpraw, bo one już są napisane.

K2, this is bio, pepsi eliot

TA WITAMINA K2  TiB
(mk7 z natto, z laboratorium o renomie najlepszego na świecie – Gnosis)
ZARZĄDZI 
TWOIM WAPNIEM,
czyli zero kamienia tam gdzie nie potrzeba

Oto moja historia człowieka wraz z lukami, będę mówiła powoli, będę mówiła po bułgarsku:

Była sobie wielka energia (Absolut), która rośnie, i maleje jednocześnie, rozpędza się, rozprzestrzenia w dwie strony. Jedna to ogrom stale pędzącego i rozrastającego się Kosmosu, a druga strona to mikro kwanty, czyli coś malusieńkiego i wciąż malejącego. Owa energia dotyczy miniaturowej masy, dlatego musi pędzić z niewiarygodną szybkością, aby była taka ogromna. Była mowa o mc2, ale teraz mówimy o sześcianie prędkości światła, a nawet jeszcze większej. To dajmy na to jest energia torusa, bo tak zakręca. Jest to ogromna świadomość, której jesteś częścią.

amazing-space-nebula

Na niektórych planetach Kosmosu pojawiają się dogodne warunki do powstania dziwnego zlepku prawie pustych atomów i powstaje życie. Na naszej planecie dzieje się to w 3 wymiarach. Ale przestrzeń zakręca, zachowuje się bardzo tajemniczo, gdyż są miejsca, gdzie jest wiele wymiarów.

Jest czwarty wymiar, który Einstein nazwał czasem, w rzeczywistości są to technologie. Co jakiś czas (parę tysięcy lat, bodajże 2600) blisko śmiesznej Ziemi przelatuje inna planeta, gdzie poziom rozwoju technologii jest znacznie wyższy. Tamci umieli „spłynąć” (Stary Testament, ktoś bardzo groźny później rozmawia z Mojżeszem i mówi mu co ma robić) na Ziemię i widząc sporo Neandertalczyków postanowili przyspieszyć im rozwój intelektualny. Może potrzebna im była siła robocza. Krążą plotki w lożach 300, że metodami wysoko zaawansowanej technologii genetycznej.

matrix

A więc mamy już Matrix

Mamy już braci Wachowskich, którzy wiedzą i kręcą prawdę (większość sądzi, że to fikcja), a więc Matrix. Matrix, czyli technologie to synonim raczej zła. Żywi się złymi emocjami. Żeby we wszechświecie panowała równowaga musi być zarówno dobro jak i zło. Jednak istotą wszystkiego jest miłość.

Bardzo bogaci ludzie, władcy świata w znaczeniu Ziemia (oczywiście nie ma ich na liście 500 najbogatszych ludzi świata, bo to oni ustalają takie listy) nawiązali kontakt z IV wymiarem. Albo byli tacy cwani, albo po prostu są to potomkowie tamtych gości, którzy „zstąpili” na Ziemię. W każdym razie, od czasu do czasu postęp technologiczny na świecie bardzo przyspiesza, i nie ma to logicznej ciągłości z poprzednimi dokonaniami.

I nie mówię tu teraz o budowie piramid, czego nikt wcześniej, ale co śmieszniejsze również później nie potrafił zrobić, ani o wielkich blokach kamiennych postawionych w Peru, niby przez Inków. Inka nagle wstał z łóżka i wiedział jak podnieść, obrobić i dopasować blok kamienny ważący kilka ton. Po czym już kilkadziesiąt lat później nie miał pojęcia jak to zrobił.

inka-architecture3edit-big

A więc o tych oczywistościach nie mówię, ale patrząc na technologie, na nagłe i niczym nieuzasadnione skoki myśli technicznej, jak telefonia satelitarna, skoro lądowanie na księżycu raczej było sfingowane i siedziało w czarodziejskim kuferku zimnej wojny pomiędzy Ameryką, a Ruskimi.

Podobno owe rodziny bankierów, masonów, szyderców potrafią już zmieniać ciała, pozostawiając własną świadomość. Rockefeller David, podobno tylko zmienił ciało, ale nawet jakby regularnie zmarł, to o tak wiadomo, że wcześniej miał przeszczepionych 7 serc. To nie wydaje mi się takie trudne, ale ciekawe, czy udaje im się przeszczepić ego.

Tak czy siak po Ziemi łazi niejeden dwustulatek, tylko kto Ci się do tego przyzna… Kto Ci się przyzna, że bywa w Olkuszu?

eating-money

Tymczasem różne zawirowania na Ziemi sprawiają, że jedna jej część (ta wschodnia) idzie bardziej w duchowość. Co zaczyna objawiać się  pewną skłonnością do przesady i spanie w tekturowym pudle wydaje się jakąś tam życiową opcją. Jednak człowiek nie jest do tego przystosowany, ponieważ oprócz nieśmiertelnej duszy/świadomości posiada śmiertelne ciało, które jest świetne i bardzo dużo może, ale ma też swoje wymagania. Niekoniecznie lubi mieszkać w pudełku po butach nababa.

Z kolei zachodnia część świata tkwi jak pokopana w materii, pielęgnując jedynie (raczej dając się robić w konia) swoje ego, i kwestie duchowości są załatwiane wygodnie za pomocą różnych religii. Cokolwiek nie powiedzieć, każda religia sprowadza się do tego, że życie doczesne nie jest wiele warte, bo tak naprawdę sprawiedliwość wszystkich dopadnie po śmierci. Im więcej teraz zjesz obierków z gruli tym więcej będziesz chłeptał nektaru po śmierci. Jest to dobry sposób na zarządzanie areałem ludzkim. Baśnie sprawdzają się najlepiej w polityce państwowej i religijnej. Oraz podżeganie do nienawiści się sprawdza.

article-2165517-137909df000005dc-658_634x361

Bogaci mają z tym pewien problem, szukają różnych możliwości ugadania się z 4 wymiarem, ale nie wszystkim się uda. Tylko garstce. Ale to dygresja.

Wspomnę tylko o pasożytach energoinformacyjnych, które są łapaczami złej energii karmiącej matrix, gdyż zrodziły się z bardzo dziwacznej przypadłość ludzkiej, gdy kumulowała się atmosfera emocjonalna i ważne było jedynie: wyżywić się, przeżyć, wyżywić się, przeżyć.

Wchodzisz do domu i zaraz robisz się smutny (częściej), albo wesoły (rzadziej), bo atmosfera w domu jest właśnie miejscem, gdzie ludzie kumulują energię. Zwykle ego nie pozwala im na beztroskę i cieszenie się z tu i teraz. To samo jest w tramwaju, metrze, w Kościele, a nawet w windzie. Nikt nie jest tu i teraz (chyba, że „złym okiem”), gdyż wszyscy spekulują o przyszłości, albo siedzą w przeszłości, albo tylko marzą.

Ludzie są istotami energoinformacyjnymi. Matrix, czyli pasożyt energoinformacyjny z łatwością się nimi żywi.

Wróćmy do okropnej Ziemi, i innych wymiarów. We Wszechświecie panuje równowaga. Na ziemi nie jest fajnie, na szczęście ludzie wschodu zaczynają się budzić. Acha, bo nie wspomiałam jeszcze, że śpimy.

Śpimy w nocy i śpimy po przebudzeniu ze snu.

Wszystko jedno, a dzieje się tak z powodu naszego ego, z którym się utożsamiamy. Tak się składa, że ego to najgorsza rzecz, która mogła się wydarzyć Ziemianom. Niektórzy złośliwcy mówią, że jednak Osho to najgorsza rzecz, ale osobiście identyfikuję się wręcz z tym Buddą.

Mówcie mi PepOsh

A więc wschód jest mocno duchowy i raz za razem ktoś budzi się ze snu. Najbardziej znanym do czasu Jezusa jawi się Budda. Trwa 6 lat, gdy siedzi, medytuje i chce się przebudzić, aż w końcu, gdy sądzi, że mu się to nie uda nagle odzyskuje świadomość. Wybucha śmiechem. Podobno wszyscy, którzy się budzą wybuchają śmiechem, jak po marii. Bo nagle wszystko wskakuje na miejsce, wszystko staje się jasne i oczywiste. Śmiesznie proste. Jesteśmy tą samą boską energią. Wszyscy, jak jeden mąż jesteśmy Buddami. Tyle, że my śpimy, a oni doznali przebudzenia.

budda

Po przebudzeniu Buddy niewiele dobrego się wydarzyło, z wielu powodów. Chciwości ego, wewnętrznego diabła siedzącego w każdym z nas. Ego karmi pasożyty energoinformacyjne, ego karmi matrixa. Parę tysięcy lat później rodzi się inny człowiek. Jedni twierdzą, że nadszedł z innego wymiaru, piętego, czyli miłości, dla równowagi ogromu zła.

Mam na myśli oczywiście Joszuę.

Pojawia się w bogatej rodzinie (Józef był majętnym człowiekiem), niektórzy twierdzą, że prawdopodobnie było to zapłodnienie in vitro, w związku z ogromną przewagą technologiczną innych wymiarów. Inni twierdzą, że był człowiekiem z naszego wymiaru, tylko się po prostu przebudził. Tak czy inaczej, w wieku 12 lat o Jezusie historia milczy cicho sza. Natomiast w klasztorach tybetańskich można odnaleźć jasne informacje, że przez 18 lat Jezus pobierał nauki. Cała historia, o którą się rozchodzi, którą znamy lepiej, czy gorzej trwała zaledwie 3 lata. Jezus doznał przebudzenia, i stał się Buddą, który zmienił świat. A potem świat zmienił nauki Jezusa, na te bardziej wygodne. Jak zwykle, bo to biznes.

Jednak miłość pozostała.

moodframe-332x232

Gdy wchodzisz do ciemnego pomieszczenia, malutki promyk światła jest w stanie rozświetlić Ci drogę. Gdy wchodzisz do jasnego pokoju, odrobina ciemności nie robi nic. Nie wywołuje zmiany. Nie byłoby ciemności bez światła i odwrotnie, ale istotne jest tylko światło.

Nie byłoby idei dobra bez pojęcia zła, ale liczy się tylko dobro. Święci to najczęściej nieprzebudzeni, którzy wybrali drogę dobra odrzucając zło. To nie to samo, co przebudzić się i od tej pory nie znać zła, po prostu kochając wszystkich. Było owszem paru Świętych. Święty to nie to samo co Budda. Święty nie musi być przebudzony.

socrates_teaching

W końcu po wielu perturbacjach dziejowych pojawiasz się Ty na Świecie. Po Sokratesie, jest już Osho i Tolle i Dalajlama. Nic nie wiesz o niczym, bo społeczeństwo i rodzice, nauczyciele, katecheci, kler, politycy, korporacje, wielka farmacja, alopacja dorwali się do Ciebie jak najszybciej.

Szczepiono Cię, wpajano, zmuszano, kazano uczyć się na pamięć zupełnie nieistotnych dat z życia nieprzebudzonych frustratów, albo debili zwanych królami, czy przywódcami, porównywano Cię z innymi, oceniano, tłamszono Twoją prawą połowę mózgu, żeby wyplenić z Ciebie chęć do beztroski i zabawy, za to kształcono lewą półkulę, żebyś był dobry z testów logiczno-matematycznych, prawniczych, korporacyjnych, liczenia kasy i popisywania się. Jednym słowem ego. Twoje ego zostało rozhulane do maksimum. Wciąż jest a to tu, a to  tam, a to zarozumiałe, a to za małe, a to niezadowolone, a to wiecznie ględzące, nigdy nie wyciszone tu i teraz.

149502_H55_010

I z tym bagażem świadomości dziejowej, bez cienia świadomości spoglądasz na swoje ciało i widzisz, że niedomaga.

Chociaż codziennie konsumowałeś jabłko, żeby trzymać z dala lekarza od siebie.

Powiem Ci więc co masz zrobić:

Jedz 5, albo więcej jabłek dziennie, tyle, że dzikich, a napewno nie tych ze zwykłego sklepu, gdyż w matrixie każda jabłoń pryskana jest kilkadziesiąt razy chemikaliem w celu biznesowym i matriksowym

f292f55b209c7a5fba2f6bfaccea6eff

Jeśli chcesz oddać swoje ciało w ręce alopaty zrób to świadomie, licząc się z tego konsekwencjami, często nie do odwrócenia. Ludzie Ci w pierwszej kolejności będą chcieli coś Ci obciąć i podać chemiczny środek na usunięcie objawów. Nawet gdy im się uda usunąć objawy, przyczyny nadal pozostaną bez zmian.

Jeśli nie będziesz próbowała choć na chwilę wyłączać umysł nigdy nie poczujesz boskości, która w Tobie siedzi. Nie przywitasz się ze sobą samym, swoim niezmiennym i nieśmiertelnym ja.

Stosuj wszelkie możliwe techniki, które dadzą ci większe szanse na przebudzenie jeszcze w tym życiu. Naucz się medytować nad ranem, gdy się budzisz o 3 w godzinie dla Twojej wątroby. Biegaj i medytuj.

tybet

Stosuj 2 razy dziennie 5 rytuałów tybetańskich.

Rano i popołudniu.

Jedz to co odżywia Twoje ciało.

rp_Strawberry-and-Avocado-Spinach-Salad1-1024x703.jpg

Naucz się samoleczyć.

Bądź eko, nie ego.

rp_Bieganie2-1024x942.jpg

Tu i teraz bądź
Przebudź się Kochanie

Lovciam:)

reklamablog


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 6 949 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. dejzi 9 listopada 2016 o 21:32

    PEPSI SWIETNY TEKST! MOŻE TY LUB GRZEGORZADAM MI DORADZICIE. ROZPOCZĘŁAM WALKĘ Z PRZEROSTEM CANDIDY. WPROWADZIŁAM BORAKS. JOD. ZIEMIĘ OKRZEMKOWĄ I POWOLI MSM + WIT C. CZY POWINNAM REZYGNOWAĆ Z OWOCÓW KTÓRE UWIELBIAM? JESTEM WEGE WIĘC NIEWIELE MI ZOSTANIE. I JESZCZE JEDNO PYTANIE. NA SKÓRZE GŁOWY MAM TAKIE SWĘDZĄCE, ŁUSZCZĄCE SIĘ PLAMY. DOMYŚLAM SIĘ ŻE TO GRZYBY. CZY ZNIKNĄ W TRAKCIE TERAPII WEWNĘTRZNEJ CZY POWINNAM STOSOWAĆ COŚ ZEWNĘTRZNIE ?

    1. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 00:23

      Możesz stosować zewnętrznie środki, ale trzeba jednak ten nadmiar likwidować systemowo.
      Nie jest to prosta sprawa.
      Można dołożyć inhalacje systematyczne WU, sodą, magnezem oraz jod.
      http://docplayer.pl/5158934-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow.html

      Wykonywałaś vegatest-Volla?

    2. JoannaB 10 listopada 2016 o 09:24

      dejzi, miałam podobny problem ze skórą i jest to objawem totalnie leżącej i kwiczącej immunologii. Za system immunologiczny trzeba się koniecznie zabrać systemowo, wywalić wszystko z diety co Tobie nie służy + wspomaganie suplami. Na skórę najlepiej pomagało mi wcieranie wacikiem płynu o nazwie octanisept i jakoś się z tych problemów wygrzebałam. Trzeba czasu, cierpliwości i konsekwencji, dasz radę 😉

      1. dejzi 10 listopada 2016 o 19:09

        GRZEGORZADAMIE ROBIŁAM BIOREZONANS OK 7 M-CY TEMU.NIEFAJNIE WYSZŁO. PRZYWRY WĄTROBOWE CHYBA ZWALCZYŁAM, ZARÓWNO ZIOŁA STOSOWAŁAM I DLA PEWNOŚCI LEKI Z APTEKI. NIESTETY LATEM BARDZO POFOLGOWAŁAM SOBIE ZE SŁODYCZAMI I SĄ SKUTKI. COKOLWIEK ZJEM ZARAZ GAZY I WZDĘCIA, MAM TEŻ SPORY APETYT. JAK NIE ZJEM TO JEST MI SŁABO. DODAM ŻE BARDZO SZCZUPŁA JESTEM. JOANNOB BARDZO DZIĘKUJĘ ZA RADĘ. A NAPISAŁABYŚ COŚ WIĘCEJ JAKĄ DIETĘ STOSOWAŁAŚ?

        1. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 23:06

          PRZYWRY WĄTROBOWE CHYBA ZWALCZYŁAM==

          Nie sądzę i jeszcze masz masz problem z candidą.
          Weź się za to na poważnie.

    3. Kreolka 11 listopada 2016 o 08:51

      Dejzi. Tu się mogę wykazać.. w zwalczaniu skutków candidy i łuski jestem mistrzem haha. Na suche łuski na skórze głowy dobrze działa Salicylol – możesz kupić w aptece (mieszanka oleju rycynowego z kwasem salicylowym). Jest też żel z mocznikiem Cerkogel30, całkiem nieźle też działa olej kokosowy :). Powiedz mi jaką dietę stosujesz dokładnie i kiedy włączyłaś leki o których piszesz czyli ziemia okrzemkowa itd. Po jakim czasie od rozpoczęcia diety wprowadzisz probiotyk? Cholera byłam na tej diecie i bardzo bardzo schudłam, pomogła mi ale jeszcze coś nie gra bo nie włączyłam leków itd. Jedyną moją obawą co do tej diety to właśnie chudniecie bo też jestem szczupła. Możesz dorzucić płukanie ust olejem to na prawdę działa. U mnie na dzień dzisiejszy chyba tylko to trzyma candide jako tako w ryzach (płuczę z 9m). Napisz proszę dokładnie co, jak i kiedy stosujesz :). Pozdrawiam.

      1. DEJZI 12 listopada 2016 o 17:14

        KREOLKA MIOTAŁAM SIĘ DŁUGO JAKĄ DIETĘ OBRAĆ. JAKIŚ CZAS TEMU BYŁAM NA SCD I CZUŁAM SIĘ OKROPNIE. ZALECIŁA MI JĄ KOBIETA OD REZONANSU. OD 5 LAT JESTEM WEGANKĄ I MUSIAŁAM WRÓCIĆ DO MIĘSA I RYB. SZYBKO ZREZYGNOWAŁAM. ALE UWAGA!OD 2 DNI JEM TYLKO WĘGLOWODANY I CZUJĘ SIĘ ZUPEŁNIE INACZEJ!BEZ WZDĘĆ! OBIORĘ WIĘC KIERUNEK PEPSI CZYLI W KIERUNKU 811. RANO OD OK 2 MIESIĘCY PIŁAM 2 SZKL. WODY Z OKRZEMKAMI. TERAZ ZAMIENIŁAM OKRZEMKI NA WIT. C I MSM. DO POSIŁKÓW DODAJĘ BORAKS I PŁYN LUGOLA. CIĄGLE PRACUJĘ NAD TYM , ŻEBY ZWIĘKSZYĆ ILOŚĆ WYPIJANEJ WODY.ODSTAWIŁAM WSZELKIE SŁODYCZE (MOJA PIĘTA ACHILLESOWA) I PRZETWORZONE PRODUKTY.

        1. Gosiak 13 listopada 2016 o 11:56

          @deizi ile, jak tego boraksu dodajesz do jedzenia?

        2. DEJZI 13 listopada 2016 o 14:04

          GOSIAK OK. 5 ML 2X DZIENNIE

  2. Bart 9 listopada 2016 o 21:37

    Dziękuję 🙂 Tekst do codziennego czytania, może nie jak medytacja czy modlitwa, ale codzienny zestaw faktów z kraju i ze świata – wiecznie aktualny 🙂

    1. Pepsi Eliot 9 listopada 2016 o 22:09

      przydałoby się jeszcze więcej syntezy, bo rzecz rozległa w dziejach świata i trochę się rozeszła

      1. Olivka 9 listopada 2016 o 23:00

        Swietnie napisane. Jak ciezko jest wylaczyc umysl.Udaje mi sie tylko wtedy, gdy biegam.pozdro 🙂

  3. Ania 9 listopada 2016 o 22:07

    Co za bełkot…

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 06:57

      fajna jesteś

      1. sowka 10 listopada 2016 o 11:50

        Ania a przeczytaj jeszcze raz tym razem ze zrozumieniem ,może znajdziesz jednak cos pozytywnego 🙂

  4. Okoń 10 listopada 2016 o 06:11

    Uwielbiam TE wpisy, Czacha dymi 🙂

  5. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 08:36

    ==JEŚLI chcesz oddać swoje ciało w ręce alopaty zrób to świadomie, licząc się z tego konsekwencjami, często nie do odwrócenia. Ludzie Ci w pierwszej kolejności będą chcieli coś Ci obciąć i podać chemiczny środek na usunięcie objawów.
    Nawet gdy im się uda usunąć objawy, przyczyny nadal pozostaną bez zmian.==

    Nic dodać 🙂

  6. magdalena1965 10 listopada 2016 o 08:46

    Dzięki Pepsi, muszę koniecznie obejrzeć „Matrixa”. Sama jestem w szoku, ale jeszcze nie widziałam tego filmu. Nie wiem dlaczego, ale podświadomie odrzucało mnie zawsze od tego filmu. Być może jest na to jakieś wytłumaczenie, nie wiem. Pozdrawiam bardzo

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 18:21

      on jest trudny w odbiorze, Wachowscy nakręcili jakby cd w 2012 roku, są reinkarnacje etc

      1. Gabi Orchita 14 listopada 2016 o 10:13

        Hej Peps, świetny tekst, bede do niego wracać. Pamiętasz moze tytuł filmu?
        Pozdrawiam 🙂

        1. Pepsi Eliot 14 listopada 2016 o 10:59

          Atlas chmur

        2. JoannaB 14 listopada 2016 o 16:33

          Ja miałam sen oparty na tej samej zasadzie co film Atlas chmór, kilka lat przed tym filmem 😉 To było niesamowite przeżycie a jak zobaczyłam film, aż się uśmiałam. Podglądali mnie czy co? 😉

  7. spirodela 10 listopada 2016 o 08:52

    Ale niesamowita energia bije z tego tekstu! Jest moc!! 🙂

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 18:20

      dzięki

  8. suchar 10 listopada 2016 o 10:05

    Tu suchar- tak ego żyje” jutrem” ,którego nie ma i żywi się tą flustracją,buduje złe emocje i śpieszy za nimi wierząc że dogoni-matrix… To” jutro” ma spać a nie ”dzisiaj” bo ”wczoraj” i ”jutra nie ma…

  9. eff 10 listopada 2016 o 10:17

    Pepsi, czy ja NA CIEBIE się natknęłam w czasopiśmie ” d&w” 😉 z1999 roku ? W sensie, że byłaś w Matrixie, że jako lwica wśród owiec, że już wtedy pochłonęłam bakcyla na Ciebie, aby dziś uszczknywać ( jak się to odmienia ? ) z tego bloga ?

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 18:13

      To niesamowite, że mnie rozpoznałaś, inaczej się nazywałam 🙂 Ostatnio ktoś znalazł moje zdjęcie w Pulsie Biznesu z 2001 🙂

      1. eff 10 listopada 2016 o 18:28

        No Pepsi 🙂 , bo ja poznałam z którego to obrazu odprysk 😉 😉 Twój styl wnętrzarski mnie zauroczył i w ogóle 🙂 i super, że tak 😀

        1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 21:18

          to cieszę się i bardzo jestem zaskoczona 🙂

  10. seno 10 listopada 2016 o 10:54

    piękny tekst 🙂 Ja mam ropień na dziąśle, poszłam do stomatologa, wykupiłam antybiotyk, leży w szufladzie, problemem jest lęk, że jak tego nie wezmę, to stanie się cos strasznego nieodwracalnego, ale płucze stosuję wysokie dawki witaminy c i myślę sobie, że ciało jakiś miało cel w tym stanie zapalnym. To są trudne decyzje.

    robię rytuały tylko rano, nie wiedziałam, że lepiej 2 razy.

  11. Kreolka 10 listopada 2016 o 11:20

    Hejka. Nie mam czasu nawet poczytać :(. W niedziele poczytam a dziś pytanie acryważne kiedy będziesz miała witaminy G&G dla dzieci? Wypadły mi z koszyka kiedy chciałam zrobić zamówienie. Pozdrawiam i miłego dnia dla wszystkich ludziów.

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 18:08

      Faktycznie zniknęły w okamgnieniu, już są zamówione i opłacone, czekamy na kuriera

  12. gafa 10 listopada 2016 o 12:10

    Pepsi,
    Twoje artykuły sprawiają, że zawsze po lekturze, CHCĘ właśnie teraz próbować, wdrażać w moje życie zamieszczane w nich sugestie, nawet czuję przypływ energii do działania (serio). Niestety jakoś nie chcą 🙁 mi pomóc w moim nosowym problemie, stąd moja prośba, może ktoś z czytających też boryka się z takim problemem? Otóż mam eozynofilowe zapalenie błony śluzowej nosa. Zaleczone objawowo kroplami (Avamys, Pronasal, Nasonex). Generalnie kataru nie ma, nos jest drożny, natomiast jest ciągłe uczucie spływania wydzieliny do gardła. Czasem pod wpływem np. ostrego słońca mam przeogromny lejący się katar i kichanie. I właśnie po jednym z takich napadów (podróż autobusem, zaczęło się zaraz po tym jak wsiadałam, jak wysiadałam katar w ciągu 30 minut zniknął razem z węchem. Obecnie nie mam węchu od 4 miesięcy (był jeden epizod po dużym wysiłku fizycznym , że czułam zapachy, ale niestety przez bardzo krótki czas). Czy może ktoś ma doświadczenia w takim temacie? Pozdrawiam i życzę (sobie) więcej artykułów.

      1. gafa 11 listopada 2016 o 09:41

        grzegorzadam dziękuję poczytam i wdrożę, liczę, że pomoże bo cały ten katar pojawił się nagle, po prostu, bez żadnych wcześniejszych objawów.

  13. Oktawson 10 listopada 2016 o 13:16

    Pepsi, bardzo ciekawy post 🙂

    Doszłam kiedyś w swoich rozważaniach do tego, że Jezus był po prostu przebudzonym człowiekiem i chciał to ludziom przekazać, aby im się lepiej żyło. „Wybaczcie im, bo nie wiedzą co czynią” – jak stwierdził na krzyżu. I nie chodziło o umieranie za grzechy innych (jak nam ładnie wpajają), lecz o finalne pogodzenie się z tym, że wielu się nie przebudziło. Nie byli na to gotowi. Obecnie przebudzeni też są przez wielu uznawani za wariatów, w najlepszym przypadku za nawiedzonych. Ja mogę o sobie napisać, że dopiero otwieram jedno oko, ale czuję, że to dobra i jedyna droga do życia w spokoju, harmonii i nieograniczonej wolności.

    Siedzenie po turecku (lub też w lotosie jak ktoś jest wystarczająco giętki w kolanach i biodrach) i oddanie się medytacji nie jest prostą sprawą. Jednak wytrwałość, nie oczekiwanie na nic oraz nie osądzanie tego, co nam przez czache przepływa, może z czasem przynieść efekty, czyli przebudzenie 🙂 Nasze ego jest tak świetnie wytrenowane, że zawsze na poziomie mentalnym i fizycznym znajdzie sposób, aby nas omamić: głupie, natrętne myśli, tłumaczenie się, „rzucanie się” na robienie różnych rzeczy, czy też nieoczekiwane znalezienie się przy otwartej lodówce, kiedy to właśnie mieliśmy sobie pomedytować… Ciężko jest zwyczajnie siedzieć i przyglądać się sam-ej (-emu) sobie na poziomie emocjonalnym i pozwalać na integrowanie tych naszych wewnętrznych traum z przeszłości. Myślę jednak, że warto.

    PS. Z innej beczki: czy coś o boreliozie znajdę u Ciebie Pepsi?

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 18:03

      mądrze napisane, a co do borelio
      tak siedzą tam nawet cały czas ludzie i sobie pomagają
      http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

  14. Zotralinka 10 listopada 2016 o 13:39

    A ja chciałam spytać o coś w temacie unikania lekarza i odporności. Może ktoś mi wyjaśni jak to jest. Dbam o siebie, jem owoce, warzywa, kasze jaglaną, chleb tylko własny na zakwasie, odstawiłam mięso i nabiał, suplementuję magnez, cynk, selen, D3 z K2, kwasy omega. I odporność mam beznadziejną, znacznie słabszą niż znajomi wkoło, którzy jedzą „tradycyjnie” i nie biorą żadnych suplementów. Co chwila coś łapię i rozkładam się na min. tydzień. Nie wiem, o co chodzi. Może ktoś ma jakiś pomysł co jest ze mną nie tak?

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 17:59

      Zrób badania: mocz (pH moczu po przebudzeniu i o 12 w południe) , morfologia, B12, cukier i insulina na czczo, CRP, kwas foliowy, fibrynogen, kwas moczowy, kreatyninę, TSH i inne hormony tarczycy, kortyzol i po przerwaniu na 5 dni D3 zrób badanie 25(OH)D, oraz USG brzucha i narządów rodnych, oraz tarczycy
      Dobrze byłoby jeszcze zrobić vega test volla, może masz pasożyty, przerost candicy?
      Jak trawisz? Czy Twoje jelita nie przeciekają?
      Kuracja Greens & Fruits TiB 3 miesięczna zwykle działa spektakularnie, ale trzeba wiedzieć na czym się stoi

      1. Zotralinka 10 listopada 2016 o 18:42

        Wow, jest tego trochę, dzięki!
        Z trawieniem różnie jest. A co do jelit to nie wiem – po czym to poznać?
        O G&F ostatnio właśnie myślę, ale tak czy inaczej wolałabym znaleźć przyczynę problemu.

        1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 21:17

          na przykład widzisz kawałki pokarmu w kale, śluz, masz wzdęcia, nieprzyjemny zapach kału etc

          1. Zotralinka 10 listopada 2016 o 22:03

            No to chyba coś jest na rzeczy. A jak to się leczy?

          2. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 23:04

            Krótko mówiąc oczyszczasz organizm z patogenów, grzybów.
            Likwidujesz dysbakteriozę i dochodzisz do zdrowia.

            Tak w skrócie.

      2. Marzena 10 listopada 2016 o 20:43

        Moja przyjaciółka ma doskonałe wyniki. Jest przebadana na wszystkie sposoby. Łapie kilka infekcji w roku. Na wycieczce rowerowej przeżyłam z nią jej mały udar. Wszystko leży w kiepskiej sytuacji osobistej , ciągłym stresie i brakiem możliwości odcięcia się od niego.Jak masz zdrową duszę, to ciało docenia to mocną odpornością.

    2. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 20:24

      Skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle?…

      Wykonaj sobie vegatest i pozostałe wg porad Pepsi.
      Znajdź przyczynę.

      1. Zotralinka 10 listopada 2016 o 22:05

        Taki mam plan. A może ktoś poleci, gdzie w Warszawie warto zrobić taki test?

  15. Dla Marty 10 listopada 2016 o 14:09

    Witam, mam pytanie apropo boreliozy. Znajoma zaczela chorowac jakies 7 lat temu, zaczelo sie od ugryzienia kleszcza i rumienia. Do tego Hoszimoto zdiagnozowano. Jest leczona kortyzolem 12,5 mg i tyroksyna 50mg. Wczesniej 4 lata antybiotyki i kilka lat antydepresanty. Rok temu skonczyla wlewy dozylnie z procainy, jako leczenie boreliozy. Po tym padl jej System wegetatywny. Jest bez sil. Przed wlewamy z porcainy jeszcze bylo ok. Wychodzila z domu. Do tego ogromne teraz bole nog. Caly dzien jest w lozku. Wychodzi tylko do wc i kuchni. Jedzenie nie jest w stanie sama zrobic. Na badaniach w szpitalu nie wyszla juz borelioza i wyniki dobre, te podstawowe w normie. Prosze o pomoc.

    1. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 20:17

      Jest leczona kortyzolem 12,5 mg i tyroksyna 50mg. Wczesniej 4 lata antybiotyki i kilka lat antydepresanty. Rok temu skonczyla wlewy dozylnie z procainy, jako leczenie boreliozy. Po tym padl jej System wegetatywny. Jest bez sil.==

      Nie nazwałbym tego leczeniem.. Widać po ”efektach”.
      Nie wierzę w likwidacje boreliozy tymi środkami jak i w samą diagnozę szpitalną.
      Niemożliwe, objawy wskazują wręcz na progresję !
      Pasozyty dokładnie skolonizowały cały organizm, trzeba zacząć działać niezwłocznie.

      Polecałbym vegatest-Volla i potem leczenie kombinowane ziołowo-biorezonansowe.

      W tych tematach jest sporo szczegółow:
      http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/
      http://www.pepsieliot.com/jak-zapobiegac-boreliozie-skuteczna-strategia-walki-z-kleszczami-i-borelioza/

      1. Oktawson 15 listopada 2016 o 12:33

        grzegorzuadamie,
        zaczęłam wątek o boreliozie powyżej i chciałabym go chwilowo pociągnąć, jako że podejrzewam u siebie to okropne choróbsko…
        od ok. 2-óch tygodni mam spory rumień pod prawym kolanem (choć kleszcza wyciągnęłam jakieś 2 miesiące temu); miejsce od jakiegoś czasu było swędzące i czerwone, ale zdążyłam zapomnieć o kleszczu, jako że miałam ich w swoim życiu sporo i póki co nie było dalszych historii… tym razem jest rumień jak cholera, z każdym dniem czuję się coraz gorzej, tzn. najpierw pojawił się stan przeziębieniowy, czyli osłabienie, zawalone gardło, ból głowy, do tego dochodzą dreszcze z naprzemiennymi falami ciepła, napięty kark, wrażenie jakby prąd rozchodził mi się po ciele, w nocy się budzę i czuję dziwne napięcie w głowie i ciele… do lekarza póki co nie poleciałam, bo wiem, że dostanę antybiotyk(i)… pomijam fakt, że od niedawna mieszkam w nowym kraju i dopiero próbuję opanować nowy język i tutejszą służbę zdrowia… jakie zatem działa wytoczyć? od dawna jestem na diecie w przewadze wegetariańskiej, łykam wit.C, kolagen, piję czystek, robię gorące kąpiele…udam się za chwile na wpisy stricte o boreliozie, ale póki co prosiłabym o radę czym zacząć się samej faszerować..? Z góry dzięki za odpowiedź!

        1. sowka 15 listopada 2016 o 14:28

          Hej OKTAWSON podaj swojego maila podeśle kilka opracowań- to złożony problem
          Na blog to za duzo
          Diagnoza boreliozy stawiana jest na podstawie objawów klinicznych, ponieważ żaden z dostępnych testów diagnostycznych w 100% nie potwierdza ani nie wyklucza zakażenia.
          Podczas stawiania rozpoznania trzeba wziąć pod uwagę pełny obraz kliniczny oraz wykluczyć inne możliwe schorzenia o podobnej symptomatologii.Wiadomo powszechnie, ze borelioza nie występuje sama, towarzyszą jej tzw koinfekcje.
          Erlichioza
          Chlamydia pneumoniae i mykoplasmy
          Babeszjoza (piroplazmoza)
          bartonelloza
          Candida

          1. grzegorzadam 15 listopada 2016 o 18:43

            Dobry pomysł!

          2. Oktawson 15 listopada 2016 o 23:10

            Dzięki sowka, chetnie poczytam; oto mój e-mail: oklajny@gmail.com
            Zaczęłam też studiować (bo tak to trzeba nazwać 🙂 ) tematy z powyższych linków, a dokładniej komentarze – kopalnia wiedzy! Notatki w toku i pierwsze wdrożeniówki! 🙂

          3. malgonia 16 listopada 2016 o 08:49

            Sowka, czy ja też mogę prosić o te opracowania, z góry bardzo dziękuję. E-mail: mama2519@op.pl

          4. sowka 16 listopada 2016 o 10:25

            jasne, podeslę Wam co wiem 🙂

          5. niezdecydowana12 18 listopada 2016 o 13:31

            Sowka i dla mnie tez : ekknec@gmail.com
            Dziekuje

        2. grzegorzadam 15 listopada 2016 o 18:44

          Masz wyżej dwa tematy, w których rozkminiamy ten problem.

  16. Lorka 10 listopada 2016 o 14:49

    świetny tekst!

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 17:51

      thx:)

  17. Kropk@ 10 listopada 2016 o 14:52

    Witam wszystkich serdecznie.To mój pierwszy wpis, ale blog śledzę od dawna. Proszę o pomoc. Właśnie się dowiedziałam, że mama mojego kolegi od trzech tygodni leży w szpitalu w bardzo ciężkim stanie. Najpierw przestała pracować wątroba, lekarze jakoś to opanowali, doszło wysokie ciśnienie ponad 200, też jakoś opanowali, ale doszedł obrzęk mózgu. Wprowadzili ją w śpiączkę i starają się zlikwidować ten obrzęk. Leży na OIOMIe zaintubowana, a lekarze nie wiedzą co jej jest. W związku z tym że nie jest w stanie sama niczego przyjmować zastanawiam się jak można jej pomóc. Zasugerowałam badanie poziomu wit D3, chociaż nie wiem jak można ją podawać w takim stanie oraz metali ciężkich. Zastanawiam się nad wlewami w vit C, ale to pewnie trzeba znaleźć kogoś kto się na tym zna. Kobieta leży w szpitalu w Katowicach więc może ktoś poleci kogoś z tych okolic. Proszę o jakieś rady i sugestie bo stan jest bardzo ciężki.

    1. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 20:03

      Niestety niewiele da się zrobić, jest w szpitalu i będzie leczona zgodnie z procedurami.
      Wlewów C tez nie zrobią, chyba ze nielegalnie.

  18. Joanna 10 listopada 2016 o 19:03

    Pepsi mam prośbę, już dość dawno osoby, które kupiły Twoją pierwsza wersje ebooka o zarabieniu miały dostać za darmo drugą wersję poprawioną na mejla, ja niestety nic nie dostałam:( mogłabym prosić o wysłanie?

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 21:16

      napisz do sklepu, bo teraz to sklep (www.thisisbio.pl) wysyła e-booki, wszyscy dostali, pewnie leży w Twoim spamie, możesz też napisać do informatyk@pepsieliot.com

      1. Joanna 10 listopada 2016 o 22:03

        niestety nie leży w moim spamie na bieżąco sprawdzałam. tak pewnie jak wszyscy dostali Twój podpis na książce jak kupowali przedsprzedaży, a ja nie. dzięki na odpowiedź.

        1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 22:31

          wyślę Ci drugą książkę z autografem, to jakieś niedopatrzenie, przepraszam, napisz mi swój adres na pepsieliot31@gmail.com

  19. Marda 10 listopada 2016 o 20:52

    Pepsi,a co poradzisz na zaburzenia błędnika? Nie byłam jeszcze u lekarza, myślałam, że jak odpocznę to mi minie. Ale jest mi niedobrze, nie funkcjonuję normalnie, nie daję rady i nie wiem jak sobie pomóc. Czy taki stan oznacza brak jakiegoś pierwiastka? Szukam i nic nie znajduję :(. Będę wdzięczna za pomoc. Ściskam Ciebie i wszystkich 🙂

    1. grzegorzadam 10 listopada 2016 o 23:54

      Pobierasz jakieś leki?
      Diagnozowałaś się pod kątem boreliozy?

    2. MariaMagdalena 13 listopada 2016 o 23:16

      Marda, czy masz zawroty głowy? Mogą być od źle dobranych okularów (źle zmierzony rozstaw), a może od kręgosłupa szyjnego?

  20. Marda 10 listopada 2016 o 21:29

    Czy jest to tłumaczone na polski? Niestety nie znam angielskiego :/, ale dziękuję za szybką odpowiedź 🙂

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2016 o 21:55

      użyj translatora google, albo poproś kogoś kto zna

  21. Marda 10 listopada 2016 o 22:29

    Już czytam. Dziękuję bardzo!

  22. Lee 11 listopada 2016 o 10:21

    Co do samoleczenia… Możliwe jest samowyleczenie krótkowzroczności? Tak aby raz na zawsze przestać nosić okulary? Jak tak, to co będzie najskuteczniejsze, medytacja i poświęcanie oczom uwagi, czy witaminy/suplementy, jakie?

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2016 o 10:54

      dorosłość

    2. grzegorzadam 11 listopada 2016 o 12:22

      Możesz widzieć bez okularów
      Siergiej Litwinow

      https://youtu.be/Ti2-AdQqPVk

    3. Niki 11 listopada 2016 o 14:54

      Lee, znasz Louise Hay i jej książkę „Możesz uzdrowić swoje życie”?
      Umysł i emocje mają silny wpływ na ciało, za ich pomocą budujemy siebie i dewastujemy, zniekształcamy, ten projekt powstaje już w dzieciństwie – w genach są wzory, ale nie wszystkie geny są aktywne, wiele jest wyłączonych, te aktywne po prostu stymulujemy za pomocą mentalnych obrazów i emocji *wzorców mentalnych), czyli energii, silnej, która bezpośrednio na nas oddziałuje – potem ten wzorzec (wzorce) powielany (przekonywujący, powtarzany w myślach jak mantra) w końcu staje się widzialny w świecie naszym rzeczywistym, odzwierciedla się w materii, na naszym ciele i chorujemy albo zdrowiejemy.
      Wzorzec mentalny można zmienić, zaprojektować siebie na nowo.
      Według autorki krótkowzroczność jest skutkiem zakorzenionego lęku przed przyszłością, braku wiary w to, co przed nami, nieufności. Że czyhają na nas jakieś zagrożenia, świat jest niebezpiecznym miejscem do życia, człowiek jest zmordowany ciągłym zamartwianiem się co to będzie, boi się żyć. Potrzeba więc wejść na nową częstotliwość – jestem bezpieczny, ufam sobie, swoim możliwościom, jestem pewny siebie, mam wszystko co mi potrzebne do życia, zawierzam procesowi życia, rozumiem Prawa Natury, mój świat jest piękny, ode mnie wszystko zależy, mam wpływ na moje życie. A więc – vide Pepsi – dorosłość.

      Jednocześnie można wykonywać szereg działań wspierających wzrok, nie tylko suple i pokarm z A, też multum łatwych a wymagających systematyczności ćwiczeń wzmacniających oczy, przykłady są w internecie

  23. Marda 11 listopada 2016 o 12:10

    Grzegorzadam, dziękuję za zainteresowanie. Oprócz witamin nie biorę żadnych leków. Nie robiłam też testu na boleriozę, nie wiem nawet czy u nas to wykonują. Popytam się. Zastanawiam się czy przyczyną nie jest długotrwały stres z przeszłości + traumatyczne przeżycia. Jestem wegetarianką i sportowcem.

    1. grzegorzadam 11 listopada 2016 o 17:16

      Mam na myśli vega-test.
      Stres też może mieć też niebagatelny wpływ.

  24. Magda 11 listopada 2016 o 13:00

    Pepsi , dzięki wielkie za następny super temat. Proszę o więcej. Siedzę w tym temacie od jakiegoś czasu i jest to jazda „bez trzymanki”.
    Czasami chcę odlecieć w nieznane, a czasami obawiam się że może to ślepa uliczka…. i czytam Ciebie – taki artykuł jak ten powoduje, że chcę iść dalej. A dzięki Tobie mam pewność, że nie odbiło mi kompletnie;)
    Co do suplementów, chciałabym zrobić zakupy w Twoim sklepie, ale nie chcę tego robić po omacku. Czy jest mozliwość uzyskania porady jakie suplementy będą dla mnie najlepsze?

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2016 o 16:01

      Oczywiście, napisz pepsieliot31@gmail.com , jak masz jakieś badania, to podaj wyniki,wpisując obok wartości referencyjne laboratorium i podaj krótki opis co Ci dolega i swoją historię. Najlepiej w punktach. Podaj mi też dietę na której aktualnie jesteś.Mam poślizg taki z 10 dni. Więc jak to jest coś pilnego, to w tytule napisz PILNE.

  25. Basiczku 11 listopada 2016 o 13:23

    Poproszę więcej wpisów temat Jezusa. Pepsi co myślisz o bibli. Czy jest ona dla Ciebie bezużyteczna ?

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2016 o 15:58

      Nawet biblia tłumaczona z języka aramejskiego (takim posługiwał się Jezus) jest przeinaczona świadomie i celowo, a niekiedy z powodu niezrozumienia przez tych, którzy z niej korzystają najbardziej. Jednak właśnie z powodu tego niezrozumienia, można zacząć ją interpretować właściwie. Ceroński (wspominałam o nim już kiedyś z pewną dozą sarkazmu, ale nie wiem, czy potrzebnie), ten przebudzony/nieprzebudzony, który był kiedyś mordercą, jest nadal, tyle, że całkowicie po przemianie duchowej, a więc on interpretuję tę biblię (z aramejskiego) całkiem inaczej, i wydaje się, że z nowym/starym sensem. Porusza ludzi, są samouzdrowienia podczas spotkań z nim.

      Co do Jezusa, to jak masz ochotę, możesz przeczytać o tych 18 latach w Tybecie, https://dmr44blog.files.wordpress.com/2014/07/notowicz-roerich-abhedananda-nieznane-c5bcycie-jezusa.pdf

  26. Siditu 11 listopada 2016 o 14:47

    Moja prawa półkula nigdy nie była tłamszona, gdyż jestem osobą leworęczną. Może dlatego tak lubię matematykę, w której nie trzeba się uczyć niczego poza rozumowaniem.

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2016 o 15:40

      matematyka, to myślenie abstrakcyjne

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze