logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
250 online
55 192 085

K2, this is bio, pepsi eliot

TEŻ PROMCIA! TA WITAMINA K2 ZARZĄDZI  TWOIM WAPNIEM, CZYLI ZERO KAMIENIA 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 10 dowodów, że maca to genialny sekret kobiecości inkaskich księżniczek

    peru, peruwianka, inka, pepsi eliot, this is bio

    10 dowodów, że maca to genialny sekret kobiecości inkaskich księżniczek

    U starożytnych Inków wielodzietność świadczyła o statusie społecznym w sposób zupełnie odwrotny od znanego współcześnie. Mężczyzna posiadający odpowiednią ilość dzieci mógł podnieść swoją pozycję wśród lokalnej społeczności, a nawet posiąść władzę, mając bowiem 50-tkę potomstwa mógł zostać królem wioski!

    Inkaskie kobiety musiały mieć nieograniczoną ilość energii

    Nie tylko zajmowały się domem, rodziły dzieci (średnio ósemkę na głowę!) i służyły władcom. Cała Ziemia, każda wioska i miasto, były podzielone na trzy części – część władcy, część bogów i część wspólną. Na każdej części trzeba było uprawiać rolę i robili to zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Do tego przędły, warzyły piwo i gotowały, tworzyły rękodzieło, a także chowały dzieci.

    Te, którym się poszczęściło, trafiały do haremu króla albo któregoś z jego namiestników, lub w Świątyni Dziewic dbały by wieczny ogień nie gasł, porządek obrządków był zachowany, a bogowie i władca zadowoleni.

    Peruwiańskie kobiety były pełne wigoru

    Pracowały w polu w ogromnym upale, a późną nocą tańczyły boso w rytm muzyki osobliwych instrumentów. Żartowały ze swoich jurnych mężów warząc wspólnie piwo, a później, wraz z mężczyznami, bawiły się na trwających pięć dni weseliskach.

    Były piękne, gibkie i silne

    Gotowe były bez wytchnienia opowiadać przy ogniu długie historie ludów prastarych, które wyszły z dziury w ziemi, Słońca – boga nad bogami i plotek o zaszczytach i bogactwach, jakie spotykają królewskie nałożnice i młodych wojaków. A później, po nocach tak bezsennych, jak gwieździstych, w skwarze słońca kopały w ziemi.

    maca, peruwianka, pepsi eliot, this is bio

    A w ziemi rosła maca

    Wspaniały pokarm – sekret ich witalności, płodności i piękna.

    Korzeń macy zawiera:
    18% białka, 76,5% węglowodanów, 5% tłuszczu i 8,5% błonnika

    Jest źródłem wielu substancji odżywczych:

    – zawiera 20 aminokwasów, łącznie z 8 niezbędnymi

    – maca jest wolna od niezdrowych kwasów tłuszczowych (linolowego, palmowego, laurynowego, stearynowego)

    – zawiera polisacharydy

    – zawiera witaminy B1, B2, B3 C, E

    – zawiera minerały: wapń, magnez, potas, cynk, mangan, fosfor, selen, sód, jod i miedź.

    TU KUPISZ MACA 100 % ORAGANIC This is Bio,
    od piątku do niedzieli włącznie
    będziesz mogła kupić ją w SUPER PROMCI taniej aż o 30%!!!

    1. Maca dla płodności

    Kobiety używają sproszkowanego korzenia macy by zwiększyć szansę na zajście w ciążę od ponad 2000 lat. Badania naukowe udowodniły, że maca balansuje hormony, a co za tym idzie, reguluje owulację. Co więcej, maca jest pełna substancji odżywczych, które energetyzują i wspomagają płodność.

    2. Maca na podkręcenie libido

    Jednym z najszybciej i najczęściej dostrzegalnych efektów zażywania macy jest to, że działa jak afrodyzjak. Dzieje się to dzięki zawartym w macy substancjom odżywczym i aminokwasom, które regulują funkcjonowanie organizmu.

    Udowodniono naukowo, że maca podnosi libido i sprawność seksualną skuteczniej niż farmaceutyki (w tym te na receptę), a jej działanie jest długoterminowe.

    3. Złagodzenie PMS i regulacja cyklu

    Maca dzięki dobroczynnemu wpływowi na hormony reguluje miesięczny cykl u kobiet, a dodatkowo łagodzi, często w 100%, objawy PMS i sprawia, że miesiączki nie są tak obfite i bolesne.

    4. Maca dla zdrowej skóry i włosów

    Wyregulowane hormony owocują też w kwestii urody. Po zażyciu macy trądzik wywołany hormonami znika, skóra jest bardziej elastyczna i świeża, a także mniej narażona na proces starzenia. Maca wspomaga także porost i siłę włosów. (na głowie! dzięki macy regulującej gospodarkę hormonalną, Peruwianki nigdy nie miały wąsika ani brody:)

    5. Maca na menopauzę

    Maca opóźnia menopauzę i redukuje jej wszystkie nieprzyjemne symptomy – bezsenność, huśtawki nastrojów, fale gorąca, zwiększoną potliwość. Dzieje się tak, ponieważ maca, poza stabilizacją gospodarki hormonalnej organizmu, wspomaga układ dokrewny.

    6. Maca na zwapnienie kości (osteoporozę)

    Badania pokazały, że maca doskonale chroni i poprawia strukturę kości, a także poprawia ich siłę i gęstość.

    7. Maca dla zdrowia tarczycy

    Maca zawiera jod, który pozytywnie wpływa na tarczycę. Zgodnie z badaniami, pozytywny wpływ macy na zdrowie osób z problemami z tarczycą, wynika z jej zdolności do regulowania gospodarki hormonalnej i zawartości jodu właśnie.

    Maca potrafi również regulować uczucie zimna spowodowanego niedoczynnością tarczycy.

    8. Maca na depresję

    Jedna z mniej znanych właściwości macy – redukowanie depresji. Maca podkręca nastrój dzięki wysokiej zawartości substancji odżywczych i swoim energetyzującym właściwościom. Długotrwałe spożycie macy ma pozytywny wpływ na zdrowie emocjonalne.

    9. Maca na spalanie boczków i poprawę sportowych osiągów

    Maca wspiera wyporność kobiecego ciała i wpływa na jego kształt. Balansuje poziom estrogenów, przez co może wpłynąć na powiększenie piersi i pogłębienie talii. Poza tym maca ma silne właściwości anaboliczne (budowa mięśni), więc może wpłynąć też na rozmiar pośladków – największych mięśni ciała.

    Poza wpływem na mięśnie, podnosi poziom staminy, dodaje energii i znacznie skraca czas regeneracji po treningu.

    10. Maca na PCOS, czyli zespół policystycznych jajników

    … „Gdy Tosha Nichole, cierpiąca na zespół policystycznych jajników (PCOS) przez 8 miesięcy nie miała miesiączki, za to pojawił jej się zarost na twarzy zrobiła dosłownie wszystko, żeby poprawić swoją sytuację zdrowotną i co tu dużo mówić słabą psychicznie.

    Brała zioła, lekarstwa w tabletkach i nic nie było w stanie wyregulować jej rozchwianego systemu hormonalnego.

    W końcu doradzono jej peruwiańską Macę (wymawiaj maka).

    Zaczęła przyjmować, dodając 4 do 5 łyżeczek od herbaty sproszkowanej macy do miksu banana z wodą.

    Tosha z powrotem zaczęła miesiączkować, ustąpiła depresja i czując się zdecydowanie lepiej zaczęła namawiać inne kobiety do tego prostego i naturalnego sposobu bilansowania hormonów.

    Miesza też apetyczną i przyjemnie pachnącą macę z bananem i wodą kokosową, albo mlekiem migdałowym.

    Maca nie tylko uregulowała jej menstruacje, ale również dodała Toshe energii i radości życia.” … (tu)

    Na koniec:

    11. Maca i kontrowersje, czyli maca i endometrioza

    W przypadku, gdy leczysz endometriozę jakimiś fitoestrogenami; nawet jakby to był olej z wiesiołka, czy jakaś mieszanka ziół TCM (tradycyjnej chińskiej medycyny), to maca będzie źle działała z takimi fitoestrogenami. Możesz doświadczyć znowu bólu. To samo, gdy stosujesz jakieś śmietanki, czy kremy z bio progesteronem.

    Jedzenie fitoestrogenów jest dla organizmu jakby dokładaniem sobie hormonów. Równowaga pomiędzy estrogenami i progesteronem jest bardzo ważna. Jeśli panuje dominacja estrogenów, obniża się progesteron.

    Z macą to nie idzie w parze.

    W rzeczywistości maca sama z siebie zmniejsza objawy endometriozy, poprzez regulowanie hormonów

    Źródła: 1,2,3

    Maca zawiera w sobie ogromną moc, która jest w stanie zmienić Twoje życie. Bądź silna, pełna energii i szczęśliwa.

    Tutaj druga część „maca story” dr Pompy  dla chłopaków:)

    uściski:)


    Emanuela Urtica, pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.


    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 10 003 times, 11 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Wisia 1 czerwca 2017 o 08:41

      Emanuela dawki lecznicze to bedzie tych 5lyzeczek jak na przykladzie a 5g jak w opisie Maci (jak to sie pisze 😉 od Pepsi to mozna zalozyc profilaktyka?
      pozdrowki 🙂

      1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 09:53

        Dokładnie tak Wisiu. <3

    2. Paulina 1 czerwca 2017 o 09:02

      Czy Maca będzie dobra dla kobiet, które chcą odstawić antykoncepcję hormonalną dwuskładnikową (drospirenon + etynyloestradiol), a boją się fatalnych skutków ubocznych jak obfite wypadanie włosów i trądzik młodzieńczy? Czy Maca jest w stanie zapobiegać wystąpieniu tych skutków?

      1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 09:52

        Tak, w tym wypadku maca koniecznie! Odczekaj 2 tygodnie po odstawieniu tabletek, żeby organizm się trochę oczyścił i możesz śmiało suplementować. Maca ureguluje hormony, także nie powinnaś odczuć skutków ubocznych odstawienia tabletek, a okres z macą wyreguluje się bardzo szybko sam. 🙂

    3. Kreolka 1 czerwca 2017 o 09:45

      Kupiłam mamie jako wspomagacz przy zmęczeniu i menopauzie i powiem jedno INNY CZŁOWIEK. Uspokoiła się, spała normalnie całe noce, była wypoczęta i mniej nerwowa…maca się skończyła i zaczęło się od nowa..matka całe noce rzuca się na łóżku i nie może spać miesiącami – efekt wiadomy zmęczenie i rozdrażnienie. A śmiała się, że to nie pomoże… teraz cały czas słyszę „kup mi macę” ! Także polecam 🙂

      1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 10:00

        No to mama będzie szczęśliwa, bo będziemy mieć na macę od jutra super promkę! 🙂 Genialnie, że pomogło.

        1. Wisia 2 czerwca 2017 o 00:32

          A można stacjonarnie z tą promką? Będę właśnie w okolicy jednego z punktu 🙂

          1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2017 o 08:14

            occzywiście, że można

          2. Kreolka 2 czerwca 2017 o 10:26

            Miałam tabsy, proszek można mieszać z wodą? Dla siebie chyba też wezmę bo zaczął się okres nawału pracy i przyda mi się wzmocnienie :).

            1. Emanuela Urtica 2 czerwca 2017 o 10:53

              Można mieszać z wodą. 🙂

          3. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 12:41

            oczywiście, że można

    4. Anna Kowalska 1 czerwca 2017 o 10:07

      Potwierdzam maca wyregulowała mi cykl miesiączkowy ( znowu 28 dni a nie 24) znikła bolesność przed okresem i w trakcie oraz jest mniej obfity. Kiedy ją odstawiłam na próbę aby potwierdzić działanie okres znowu się skrócił więc teraz biorę regularnie bo czuje się po niej świetnie.

    5. Diana 1 czerwca 2017 o 10:17

      A jak tę macę spożywać? Np. dosypywać do owsianki? Ile?

      1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 10:23

        1 łyżeczka, może być do owsianki, ale nie gorącej, przy gorszych dolegliwościach (bardzo bolesna miesiączka, silne objawy menopauzy, problemy hormonalne), 3-5 łyżeczek dziennie powinno wystarczać.

        1. Maggie 1 czerwca 2017 o 11:53

          Przy silnym pms więcej niż łyżeczkę dziennie?

          1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 12:51

            Sprawdź, czy jedna zadziała, jeśli nie, zwiększ do 3 dziennie, powinno działać si. 🙂

        2. wini 2 sierpnia 2017 o 09:16

          WITAM Was

          od 3 tyg zażywam Mace od Pepsi, od czwartku dostałam bólu brzucha taki skręt silny
          , rozwolnienie i to trwało do wczoraj – codziennie po zjedzeniu skręt i ból i rozwolnienie .
          czy to może być od Macy? przerwę na tydzień i spróbuje od poniedziałku
          Pepsi rzuciłam kawosz-ona pije bio zielona herbatę raz dziennie , wodę z sola , nie jem glutenu , mięsa bardzo rzadko warzywa, owocki , suple cynk, selen, jod, b complex wit d 3 z k i mam przerwę od ziółek , torbiele w piersi są duże 5 cm kilka takich , rozlegulował się okres , po tym jak rzuciłam gluten , tarczyca mam stan zapalny i guzek. chcą robić biopsje nie idę na nią , zrobię kolejne usg .
          włączyłam pozytywne myślenie, pozdrawiam Was serdecznie 🙂

        3. wini 2 sierpnia 2017 o 09:17

          WITAM Was

          od 3 tyg zażywam Mace od Pepsi, od czwartku dostałam bólu brzucha taki skręt silny
          , rozwolnienie i to trwało do wczoraj – codziennie po zjedzeniu skręt i ból i rozwolnienie .
          czy to może być od Macy? przerwę na tydzień i spróbuje od poniedziałku

          Pepsi rzuciłam kawosz-ona pije bio zielona herbatę raz dziennie , wodę z sola , nie jem glutenu , mięsa bardzo rzadko warzywa, owocki , suple cynk, selen, jod, b complex wit d 3 z k i mam przerwę od ziółek , torbiele w piersi są duże 5 cm kilka takich , rozlegulował się okres , po tym jak rzuciłam gluten , tarczyca mam stan zapalny i guzek. chcą robić biopsje nie idę na nią , zrobię kolejne usg .
          włączyłam pozytywne myślenie, pozdrawiam Was serdecznie 🙂

          1. bea 29 października 2017 o 10:02

            stosując mace w młych dawkach ( pół łyżeczki 3 razy dziennie) nic mi nie było ale gdy doszłam do pełnych łyżeczek pojawiły się i u mnie potworne wręcz bóle brzucha, taki własnie skręt wnętrzności, jakby palił żywy ogień w brzuchu, odstawiłam i nie wiem teraz czy wracac..

            1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 11:09

              po pewnym czasie wróć, ale do tych małych dawek

    6. Zyraffa 1 czerwca 2017 o 12:46

      A ja na ten przykład brałam mace z pół roku po 1 łyżeczce i wszystko było fantastycznie ale od 3-4 tygodni zaczęło mi serce dziwnie czasami lomotac całkiem bez powodu ,no wiec zaczęłam odstawiać rożne suple żeby znaleźć winowajcę ,zeszło sie chwile i okazało sie ze to niestety maca,widać nie można być inkaska księżniczka na wciąż 🙂 czasami trza pobyć Polska pyza:)

      1. grzegorzadam 1 czerwca 2017 o 17:16

        brałam mace z pół roku po 1 łyżeczce i wszystko było fantastycznie ale od 3-4 tygodni zaczęło mi serce dziwnie czasami lomotac”

        Robiłaś jakieś przerwy?
        przy czymkolwiek robimy pauzy, organizm z czasem przestaje reagować na subst. leczniczą.
        Odsapnąć, i znowu, albo odstawić jak nastąpiło nasycenie.
        Trzeba słuchać organizmu.

        1. Zyraffa 1 czerwca 2017 o 18:08

          No tez na to wpadlam:) czasami trudno wyczuć kiedy dość ale organizm sam podpowie ,starczy nie ignorować sygnałów ,o! Taka teraz jestem mądrala 🙂

          1. grzegorzadam 1 czerwca 2017 o 20:39

            ale organizm sam podpowie ,starczy nie ignorować sygnałów ,o!”

            Ano 😉

    7. Kasiowynick 1 czerwca 2017 o 13:09

      A co w sytuacji, kiedy okres dość mocno się zmniejszył, nigdy nie był jakoś obfity ale teraz jest go znacznie mniej. Mi osobiście z tym dobrze, ale czy tak powinno być? Od jakiegoś czasu staram się dobrze odżywiać i wg mnie widzę różnicę kiedy jem bardziej śmieciowe rzeczy to i okres jakby taki bardziej obfity a kiedy bardziej zdrowiej to ob jakiś taki chudszy – tak powinno być? Czy może sobie wymyślam, dodaję etc?
      Nie bardzo stara jeszcze jestem – piękna 30 na karku – jeśli to miałaby być jakaś ważna informacja 🙂

      1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 13:27

        To prawdopodobnie najzwyklejsze różnice w gospodarce hormonalnej organizmu. Zmieniłaś dietę, oczyszczasz się, „odcinasz się” od złej energii. 😉 Nic złego.

        1. Kasiowynick 1 czerwca 2017 o 13:34

          pięknie dziękuję za odpowiedź 🙂
          bo już się bałam, że coś jest na rzeczy, bo ta moja miesiączka obecnie to jest po prostu malutki robaczek w porównaniu do poprzedniego potworka 🙂

          kiedyś ktoś tu na forum wspomniał (nie pamiętam niestety kto), że obfite, bolesne miesiączki wcale nie są czymś normalnym, że w czasach zaszłych byłoby to dość nie normalnym pomysłem aby nazwę to tak „unieruchamiać” osobę na około powiedzmy tydzień czasu – jakie jest twoje zdanie w tym temacie? 🙂

          1. Emanuela Urtica 1 czerwca 2017 o 14:04

            Dużo zależy od gospodarki hormonalnej, obfity i bolesny okres najczęściej wynika z nadprodukcji prostaglandyn, czyli substancji powstających w macicy pod wpływem progesteronu, reszta zależy od budowy układu płciowego – u niektórych kobiet miesiączki zawsze będą bardziej obfite. Bardzo obfita, dodatkowo bolesna miesiączka co prawda zazwyczaj nie jest groźna (co nie zmienia faktu, że wyciąga Cię z życia na parę dni i potrafi nieźle człowieka wymiętolić), ale nie powinna być normą. Oznacza, że równowaga hormonalna jest zachwiana, no i wszystko sprowadza nam się do diety i stylu życia, które zmieniły się w ostatnich czasach i doprowadzają do patologii zdrowotnych znacznie przekraczających normę. 😉 No i wczasach zeszłych zdarzało się – zdaje się, że nawet potwierdzają to statystyki – rzadziej znacznie, ale się zdarzało. 🙂 Patrząc od strony duchowej to po prostu eskalacja ciała bolesnego kobiet.

            via GIPHY

          2. MariaMagdalena 2 czerwca 2017 o 23:41

            Kasiowynick, zobacz mój wpis, ktory wrzuciło kilka pięter niżej. Z krwią miesięczną organizm oczyszcza sie z toksyn między innymi, więc im bardziej jest oczyszczony, tym mniej tej krwi powinien wydalać.

    8. Kasia 1 czerwca 2017 o 13:56

      A jesli nie przyjmuje się tych gitoestepgenów celowo, tylko będą akurat w pożywieniu to nie zaszkodzi?

    9. Natalia 1 czerwca 2017 o 14:13

      A ja mam takie pytanie czy słyszał ktoś o Morindze? Takie drzewo. Podobno lecznicze. Niby dobre na zdrowie. Co o tym sądzicie ?

    10. Hanna 1 czerwca 2017 o 18:36

      ja slyszałam o morindze baaardzo dużo dobrego i mam nadzieję że Pepsi o tym napisze A ja w temacie macy
      1. czy po chorobie nowotworowej (piersi) można jeść tę macę? mam 58 lat i jest już 5 lat od operacji, chemii nie miałam tylko naświetlania, pocę się trochę bardziej niż kiedyś, śpię raczej dobrze, nie miesiączkuję od czasu operacji zaraz po włączeniu Zoladeksu i tamoksifenu -DZIĘKI WAM JUŻ DAWNO GO ODSTAWIŁAM,
      2. czy jeśli MACA byłaby najlepsza to czy wszystkie witaminy tj,C, B complex z niacyną, kolagen, omega 3, MSM, D3 liposomalna i K2, magnez przez skórę, jod przez skóre i jeszcze okresowo rano WU i czasem soda mają iść w odstawkę??
      3. Ile czego brać, co zmniejszyć a co może wykluczyć?
      4. czy mężczyżnie ( mało ruchliwemu i zniechęconemu do wszystkiego, nie uprawiającemu żadnego sportu) chyba cierpiącemu na depresję też można dawkować i ile?
      bo trochę człowiek się gubi , już zastanawiałam się nad astaksantyną po ostatnim artykule Pepsi, bardzo WAS doceniam za wiedzę i pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 1 czerwca 2017 o 19:57

        nie znam przeciwskazań, maca reguluje hormony, mężczyznom również i dodaje energii życiowej obu płciom, astaksantyna to z kolei bardzo silny przeciwutleniacz

      2. grzegorzadam 1 czerwca 2017 o 20:50

        czy wszystkie witaminy tj,C, B complex z niacyną, kolagen, omega 3, MSM, D3 liposomalna i K2, magnez przez skórę, jod przez skóre i jeszcze okresowo rano WU i czasem soda mają iść w odstawkę??”

        Stosuj z przerwami, w przerwach zioła:
        http://wolna-polska.pl/wiadomosci/recepty-slynnej-zielarki-j-f-zajcewej-2016-12

        ”czy mężczyżnie ( mało ruchliwemu i zniechęconemu do wszystkiego, nie uprawiającemu żadnego sportu) chyba cierpiącemu na depresję też można dawkować i ile?”

        Dużo magnezu na 3 sposoby, bcomplex, niacynę dodatkowo, sodę- alkalizacja:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

        1. grzegorzadam 1 czerwca 2017 o 20:55

          Oczywiście D3, najpierw zbadajcie poziom.

    11. Madzia 1 czerwca 2017 o 19:56

      Ok powiedz ile ??? Miałam zespół PCOS ale ustąpiły gdy zamieszkalam nad morzem ,teraz. 45 lat i jem łyżeczkę dziennie profilaktycznie od roku żadnych zmian niezauwazylam ,ale tez jestem zdrowa wiec nieoiczekiwalam ze wydarzy się cos spektakularnego ,wiec powinnam cos zauważyć ???

    12. Anula25 1 czerwca 2017 o 20:58

      Czy w ciąży można brać macę ? Czy są jakieś suplementy, jeśli tak to jakie, które mogę brać bezpiecznie w ciąży? Jestem w 5 miesiącu.

      1. Pepsi Eliot 1 czerwca 2017 o 23:24

        chlorella, spirulina, witamina C, D3+K2, można i trzeba, a należy uważać na suplementy z witaminą A, oczywiście nie jestem lekarzem

    13. mrcysia sas 1 czerwca 2017 o 23:01

      Dobry wieczór słoneczka. Czy Waszym zdaniem maca dobrze zadziała na mocno podwyższony testosteron i androstendion oraz zaniżony progesteron? Mam pcos i moim największym zmartwieniem od 10 lat jest okropny trądzik. Podejrzewam, ze to przez te zawyżone hormony. Rozumiem, ze maca je reguluje, ale czy da radę z tak mocnymi zaburzeniami? Wysyłam miłość c:

      1. Pepsi Eliot 1 czerwca 2017 o 23:21

        takie rzeczy trzeba sprawdzić , miłość

        1. mrcysia sas 1 czerwca 2017 o 23:37

          Sprawdzić, czyli zacząć suplementowac i obserwować zmiany?

          1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2017 o 00:00

            tak bym zrobiła

    14. agga 2 czerwca 2017 o 06:18

      Odnosnie obfitych i bolesnych miesiaczek to pierwsze zmiany ma lepsze zaczely sie u mnie po odstawieniu glutenu i mleka, a teraz, kiedy od ponad roku nie jem tez miesa, to nawet nie wiem, kiedy mam okres;) Nie wierzylam, ze to moze sie tak diametralnie zmienic, dawniej tak mnie bolal brzuch, ze lykalam przez pierwsze 3-4 dni do 8 apapow albo ibupromow na dobe i jescze sie meczylam. Teraz nie biore nic z przeciwbolowych syfow, nawet jak od czasu do czasu boli mnie glowa, to ten bol jest niewielki i samo przechodzi. Dawniej to bylo nierealne, zebym wytrzymala bez tabletek. Suple od Pepsi tez na pewno robia swoje, ale u mnie podstawa byla zmiana diety.
      Mam pytanie co do macy – jesli ona jest z rodziny krzyzowych, to przy chorobach tarczycy jak ja dawkowac? Chcialabym miesnie odbudowac, wiec maca tu chyba tez by sie przydala.
      Pozdrowienia i moc milosci dla Wszystkich:)

    15. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 08:47

      to przy chorobach tarczycy ”

      Jakie choroby tarczycy?
      Tarczyca nie choruje, oczyść organizm, dostarcz organizmowi co potrzebuje:
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      1. agga 2 czerwca 2017 o 16:30

        Teoretycznie hashimoto sie usuwa, po diecie i suplach przeciwciala spadly do b. niskiej mormy, usg kontrolnego jeszcze nie robilam. Jednak tsh cos skacze, niby w normie, ale wg wpisow Pepsi jest jednak za wysokie. Moze to wplyw mocno stresujacego czasu, jaki mialam niedawno, ale biorezonans tez musze zrobic, profilaktyczne oczyszczanie ziolowa mieszanka na pasozyty wlasnie skonczylam. Nie wiem wiec do konca, co z ta tarczyca i reszta mojego organizmu jest, aczkolwiek teraz czuje sie dobrze.

        1. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 19:16

          Nie wiem wiec do konca, co z ta tarczyca i reszta mojego organizmu jest, aczkolwiek teraz czuje sie dobrze.”

          Zdiagnozuj to bioR, aż się prosi to sprawdzić.

    16. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 19:13

      Teoretycznie hashimoto sie usuwa, po diecie i suplach przeciwciala spadly do b. niskiej mormy, usg kontrolnego jeszcze nie robilam.”

      Nie teoretycznie, ptaktycznie.

      ”Jednak tsh cos skacze, niby w normie, ale wg wpisow Pepsi jest jednak za wysokie.”
      To jest bez znaczenia, szukaj przyczyn:
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

    17. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 19:14

      To są tylko objawy, problem leży w innym miejscu.

      1. agga 4 czerwca 2017 o 19:15

        Grzegorzadam, dzięki:)

        To „teoretycznie” odnosiło się do mojego hashi, że się usuwa:) Wpisy Pepsi czytam oczywiście bardzo dokładnie, te o tarczycy to nawet po kilka razy, bo ciągle coś więcej w komentarzach sie pojawia.
        Tsh miałam badane w ciągu 2 tygodni w 2 różnych labach, w jednym wyszło 2,06 a w drugim 3,99, przy tych samych normach (0,270 – 4,200), więc jeśli brać pod uwagę to pierwsze, to byłoby bardzo w porządku. Z tego, co wiem, tak szybko poziom tsh się nie zmienia, więc chyba jakis inny sposób badania mają, choć zakres ten sam, albo nie wiem.
        Szukam namiarów na ten biorezonans w Krakowie najlepszy, o którym Pepsi wspominała, ale na razie nie znalazłam, polecono mi inny, na Daszyńskiego, ktoś może zna?
        Na razie smaruję się Lugolą, łykam selen i inne wskazane przez Pepsi suple, zakwaszam żołądek i jest dobrze, choć wydaje mi się, że z tym trawieniem mogłoby być lepiej, bo test sody wychodzi słabo. Od dawna piję ocet jablkowy na czczo, albo wodę ze szczyptą soli też.

    18. MariaMagdalena 2 czerwca 2017 o 21:25

      Kasiowynick, zobacz wpis Aggi poniżej. Już dawno temu czytałam gdzieś, że mięsożerstwo skutkuje obfitym okresem, natomiast wegetarianki mają z tym spokój, np. jest gdzieś takie plemię (nie pamiętam gdzie – Ameryka płd.?) odżywiające się po wegetariańsku i w ogóle żyjące w zgodzie z naturą, niezatrute chemią, itd. i kobiety miewają krwi miesięcznej w ilości 1 łyżeczki … 🙂 – czego i Wam życzę młode, bo ja już mam z tym spokój.

    19. Lucia 3 czerwca 2017 o 00:50

      Hej! Myślicie, że spożywanie macy bez zbadania poziomu hormonów jest roztropne?

      1. Emanuela Urtica 3 czerwca 2017 o 10:39

        Maca sama w sobie nie ma żadnych hormonów, więc jest to absolutnie bezpiecznie. Jest adaptogenem – przystosowuje się do „sytuacji” Twojego organizmu i do różnych stresorów i je reguluje. Maca powinna pomóc wyrównać poziom hormonów w naturalny sposób, dlatego bez problemu pomaga zarówno osobom z większymi jak i mniejszymi problemami.

        1. Qrka 8 lipca 2017 o 12:56

          Dzień dobry,
          a czy maca powinna pomóc na plamienia przez okresem? Tak się składa, że od pół roku piję macę na naturalne uregulowanie hormonów i przy pierwszym miesiącu było pięknie- okres po 27 dniach (a zawsze około 29-31) i bez plamień. Kolejne miesiące już tak jak zwykle, najpierw 2-4 dni plamień. Staramy się o dziecko już 3,5 roku, panicznie chcę uniknąć hormonalnych tabsów (bromocorn mi ginekolog zapisał ale nie biorę pokłądając nadzieję w macy).
          Dodam, że piję wodę z wit.c i solą him., piję przed posiłkiem wodę z OJ, smaruję się płynem lugola (tsh skacze mi co kilka miesięcy pomiędzy 2,3 a 3,2), jem cynk, selen, wit. D3+K2, magnez w formie cytrynianu magnezu (choć o nim zapominam…), chlorella na noc. Teraz jeszcze dołożyłam wit. e. I sama już nie wiem, gubię się. Studiuję tego bloga (szacun dla Ciebie Pepsi i dla Grzegorzaadama) ale nie wiem już czego się uczepić…
          Ponadto mam pożyczony od koleżanki zapper- popieściłam się częstotliwościami na przywry, bo torbiele jajników miewam…
          Czy ktoś coś poradzić może?

          1. Pepsi Eliot 8 lipca 2017 o 13:21

            świeży sok (75 ml) z zielonej natki pietruszki codziennie podobno działa cuda, możesz stosować kawałek imbiru, gotuj go przez kilka minut, po czym wypij ostudzoną wodę imbirową, nasiona kolendry, albo sok z buraków – codziennie 60-100 ml, z owoców to papaja, coraz częściej dostępna w naszych sklepach, a tu masz arta, jakie są najczęstsze przyczyny plamienia przed okresem: http://www.just-health.net/Spotting-Before-Period.html

            1. Qrka 8 lipca 2017 o 13:35

              Dziękuję za szybką odpowiedź. Myślę że zastosuję ten imbir i burak i na spokojnie przeczytam ten zalinkowany artykuł.
              Pozdrawiam serdecznie 🙂

              Ps. a czy podwyższony poziom prolaktyny ma może z tym związek? Bo moja prolaktyna ciągle, choć z kilkoma wyjątkami, deliktanie powyżej normy. Na początku ginekolog tak jakby się tym nie przejmował ale teraz przepisał ten bromocorn.

            2. Pepsi Eliot 8 lipca 2017 o 17:57

              z brakami B6 przede wszystkim, przeczytaj arta

      2. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 11:03

        myślę , że roztropne

      3. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 11:46

        Samo ”badanie” hormonów jest problematyczne.
        Nie tu jest problem zwykle.

      4. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 11:48

        Jest to pewien wskaźnik objawowy, nic poza tym, nie pokazuje przyczyn.
        A już ”leczenie” hormonami jest absurdem.

        Wyłączamy hormon słoneczny, czyli wit.D 😉

    20. Kasia 3 czerwca 2017 o 11:13

      Emanuela, Pepsi, to jak z tą niedoczynnością (ale bez hashi) – można brać skoro to krzyżowe, czy nie? A może brać np 3 razy w tygodniu? Proszę podpowiedzcie.

      1. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 11:18

        można, bierz 3 razy w tygodniu, przecież tego je się mało, krzyżowe rośliny mają taką masę dobrodziejstw w sobie, że nie można ich odstawiać. Owszem należy robić to przytomnie, ale jeść je, pisałam o tym wielokrotnie, i nie są to moje wymysły, tylko czytam na ten temat na odpowiedzialnych stronach, w tym lekarzy

        a z niedoczynności zwykłej, bez Hashimoto wyprowadza się ludzi dietą i suplami w 2 miesiące

        1. Kasia 3 czerwca 2017 o 13:38

          No właśnie, miałam Pepsi do Ciebie napisać i może to jest dobra okazja. Moja nieduża niedoczynność wynika najprawdopodobniej z tego, że moja tarczyca jest bardzo mała. Nie wiem czy zawsze taką miałam, bo nigdy nie robiłam jej usg. Ale wiele objawów mam „od zawsze”. Nie mam przeciwciał i żadne badanie nie wskazuje na jakiś stan zapalny. Wyniki tarczycowe mam w „normie”, tylko tsh w górnym przedziale a ft3 i4 w dolnych. Endokrynolog na podstawie objawów stwierdził niedoczynność i od grudnia biorę najmniejszą dawkę Letroxu, z której chcę się wymiksować. Przez te pół roku tsh mocno spadło, ft3 i 4 w zasadzie bez zmian. Kilka objawów ustąpiło a samopoczucie mam lepsze. Zaczynam wdrażać suplementy – na razie magnez i cynk, myślę o selenie, płynie Lugola przez skórę i jakimś adaptogenie (stąd pytanie o macę). Co mogłabyś mi poradzić? Jakie działania przy małej tarczycy mogą pomóc? Jestem typem białkowo-tłuszczowym. Źle się czuję po samych warzywach, a już soki na bank powodują hipoglikemię. A, za dwa tygodnie mam mieć wynik APW. Bardzo mi zależy na Twojej opinii, bo co innego normalna słabo pracująca tarczyca, a chyba co innego mała? Uściski:-)

          1. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 14:02

            przede wszystkim to smutne, że dostałaś już te hormony. Takie dolegliwości jak miałaś można szybko likwidować. Co z tego, że mała, tarczyca wycinana jest w stanie odrastać. Jakie było TSH przed podaniem Letroxu? Jakie masz teraz TSH? Czy masz nadwagę? Jak wygląda Twój lipidogram? jaki cukier i insulina na czczo? Jakie CRP oraz kwas moczowy? Badałaś 25(OH)D? Sód i potas.

            Robiłaś vegatest Volla/biorezonans na pasożyty?

            1. Kasia 3 czerwca 2017 o 17:13

              No właśnie smutne. Chcę się wycofać, póki jeszcze czas. Tsh przed 1,34 (0,27-4,2), teraz 0,41 (0,27-4,2). Cukier 78, insuliny nie badałam. Kwas moczowy 3,7 (2,4-5,7). Wit D 51 (suplementuję z K2). OB, CRP i RF niskie. Sód 136 (136-145), potas 4,67 (3,5-5,1). Cholesterol całkowity 235 (115-190), HDL 82, LDL 145, trójglicerydy 39. Vegatest nie robiłam. Kiedyś robiłam badania na pasożyty z krwi i kału (kilkakrotnie) ale nic nie wykazało (wiem, że nie są miarodajne).

            2. Kasia 3 czerwca 2017 o 17:19

              Nie mam nadwagi, ale mam duży brzuch i problemy jelitowe. Od dwóch tygodni zakwaszam żołądek i intensywnie się nawadniam – są już pewne efekty. Dziękuję Pepsi:-)

            3. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 19:15

              nawadniaj się z magnezem, wodorowęglanem sodu i solą prawdziwą.

            4. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 19:01

              nawet 2,2 TSH mogłoby być, a do 2 to spoko

          2. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 14:06

            Moja nieduża niedoczynność wynika najprawdopodobniej…”

            Z niedoboru jodu, czyli być może zbyt dużej absorpcji fluoru, bromu i chloru…

          3. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 14:09

            Bardzo mi zależy na Twojej opinii, bo co innego normalna słabo pracująca tarczyca, a chyba co innego mała? ”

            poczytaj z komentarzami:
            http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/
            http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

            1. Kasia 3 czerwca 2017 o 17:24

              Grzegorzuadamie, intensywnie czytam archiwum wraz z Waszymi cennymi komentarzami i stopniowo wprowadzam różne rozwiązania. Próbę płynu Lugola na pewno zrobię. Czekam też na wyniki analizy włosów.

            2. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 08:10

              Nie tylko próbę, po prostu suplementuj, choćby naskórnie.
              Nie zwlekaj, niedobory mają praktycznie wszyscy nie suplujący,
              podobnie jak magnezu (!), wit.D, C , B, to standard.

    21. Halina 3 czerwca 2017 o 15:02

      Witam, mam założoną wkładkę hormonalną Mirena czy Maca nie zakłóci jej działania? Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 15:27

        niestety to nie jest sprawdzone https://www.zocdoc.com/answers/15174/will-taking-maca-affect-my-birth-control, zwykła wkładka moim zdaniem no problem, ale ta jest połączona jakby z pigułką antykoncepcyjną

        1. Halina 4 czerwca 2017 o 00:09

          Tak właśnie, więc lepiej nie ryzykować? ☺

    22. Gosialavenda 3 czerwca 2017 o 22:08

      Witaj, myślałam, że piszesz o macy, tej, którą Żydzi spożywają na Święto Paschy, Dobrze, że napisałaś jak się ją wymawia. Wyguglowalam nazwę, patrzę, a tu coś co niczym nie przypomina płaskiego placka. Zaraz się doksztalce w tej kwestii. I jeszcze cos Ci powiem, pieknie opowiadasz swoje historie.. Pozdrawiam Gosia.

    23. Kasia Pawłowska 5 czerwca 2017 o 08:57

      Kupiłam macę i czekam na przesyłkę, nie mogę się doczekać aż zacznę ją stosować 🙂 mam problem z hormonami, nieregularne miesiączki albo w ogóle ich brak już uregulowałam dietą i suplementami!Cieszę się ogromnie, bo od ponad roku miesiączki jak w zegarku a wcześniej lekarze dawali mi na to tylko hormony! To dzięki Tobie Pepsi Eliot zaczęłam lepiej się odżywiać. Najgorsze co mi jeszcze zostało to trądzik mimo ponad 30 na karku… 🙁 stąd pomysł na macę. Oczywiście podzielę się spostrzeżeniami czy mi pomogła.

      1. Emanuela Urtica 5 czerwca 2017 o 09:42

        Czekamy na wrażenia! <3

    24. Kasia 9 czerwca 2017 o 12:34

      Dostałam wynik APW. Potwierdził typ szybki spalacz/parasympatyk i słabą pracę tarczycy. Najważniejsze: miedź +114%, cynk -26%, jod -38%, selen -94%, krzem -83%, bor -39%, magnez +312%, wapń +93%, sód +503%, potas -45%. Proponowane suple: wapń z magnezem, selen, cynk, wit C i B com, sylimaryna, omega3 i czosnek.
      Droga Pepsi i Grzegorzuadamie mam dwa pytania: czy rzeczywiście powinnam suplementować wapń z magnezem, skoro są takie nadmiary? Magnez biorę od dwóch tygodni i niedługo po zażyciu odczuwam mrowienie dłoni i twarzy – co to może oznaczać?
      I drugie pytanie – co z sodem i potasem? Czy powinnam ograniczyć sól? (od lat używam tylko kłodawskiej i himalajskiej, a teraz jeszcze popijam coby się nawodnić i zakwasić żołądek). Może wystarczy zwiększyć podaż potasu? (40 krzaczków pomidorów za oknem już kwitnie:-)).
      Będę wdzięczna za jakąś konklużyn dla mnie. Z góry dziękuję:-)

      1. Kasia 9 czerwca 2017 o 12:36

        Celowałam z komentarzem pod naszą korespondecję z 3 czerwca, ale coś nie poszło:-)

      2. Kasia 9 czerwca 2017 o 12:39

        A jeszcze dopiszę, że sód w badaniu z krwi miałam w dolnej granicy normy, skąd taka rozbieżność?

        1. grzegorzadam 10 czerwca 2017 o 06:08

          pouzupełniaj to co jest na minusie.

      3. grzegorzadam 10 czerwca 2017 o 05:59

        czy rzeczywiście powinnam suplementować wapń z magnezem, skoro są takie nadmiary? ”

        na logikę, wapń w jakim celu?
        Niedobór, potasu, boru, krzemu (znowu wapń), uzupełniaj.
        K2, wit.D3 – jaki poziom?

        ”I drugie pytanie – co z sodem i potasem? Czy powinnam ograniczyć sól? ”
        Pomidory to jedno, cytrynian potasu lub węglan włączyłbym.

        Sól to nie jest sód, stosuj. Jak z nerkami?

        ”Magnez biorę od dwóch tygodni i niedługo po zażyciu odczuwam mrowienie dłoni i twarzy”
        Spróbuj z samym magnezem, przez 2 miesiące mocz stopy w chlorku Mg z solą i sodą.

    25. Kasia 10 czerwca 2017 o 21:39

      Wit D ponad 50, nerki OK. Magnez biorę sam, pytanie, czy powinnam go w ogóle brać w jakiejkolwiek formie, skoro mam go +312%?
      Czytałam, że przy niedoczynności tarczycy może być nadmiar magnezu bo w nerkach następuje zmniejszenie jego wydalania…

    26. grzegorzadam 11 czerwca 2017 o 08:05

      Przy niedoczynności jest ten problem (bywa)
      A co z jodem przy niedoczynnosci?
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

    27. Biedrona 13 czerwca 2017 o 08:15

      Czy jest możliwe, że po tygodniu stosowania macy już czuję różnicę? Samopoczucie odmienione, nie wybucham złością – tradycyjnie przed okresem jestem wybuchowa.

      1. Emanuela Urtica 13 czerwca 2017 o 08:20

        Jak najbardziej! Maca potrafi zdziałać cuda bardzo szybko, bo od pierwszego podania reguluje hormony. Cieszę się, że czujesz efekty, oby tak dalej. <3

        1. Biedrona 19 czerwca 2017 o 08:01

          Dla potomności: pierwszy okres po zażywaniu macy przyszedł o tydzień wcześniej, 1/3 tego co zwykle, jedynie niewielki obrzęk podbrzusza, zero bólu. Jak samopoczucie można sobie tłumaczyć wszystkim tak fizyczności już nie bardzo. Kocham.

        2. wini 2 sierpnia 2017 o 09:25

          WITAM Was

          od 3 tyg zażywam Mace od Pepsi, od czwartku dostałam bólu brzucha taki skręt silny
          , rozwolnienie i to trwało do wczoraj – codziennie po zjedzeniu skręt i ból i rozwolnienie .
          czy to może być od Macy? przerwę na tydzień i spróbuje od poniedziałku
          Pepsi rzuciłam kawosz-ona pije bio zielona herbatę raz dziennie , wodę z sola , nie jem glutenu , mięsa bardzo rzadko warzywa, owocki , suple cynk, selen, jod, b complex wit d 3 z k i mam przerwę od ziółek , torbiele w piersi są duże 5 cm kilka takich , rozlegulował się okres , po tym jak rzuciłam gluten , tarczyca mam stan zapalny i guzek. chcą robić biopsje nie idę na nią , zrobię kolejne usg .
          włączyłam pozytywne myślenie,
          pozdrawiam Was serdecznie 🙂

          1. Pepsi Eliot 2 sierpnia 2017 o 11:26

            możesz mieć jakąś nadwrażliwość, zrób przerwę i zacznij po troszeczku <3 w ogóle nie myśl

            1. wini 2 sierpnia 2017 o 14:18

              zero myślenia
              dziękuje Pepsi :*

    28. RedHead 25 czerwca 2017 o 09:33

      Emaunelo, jak myślisz – czy mogę włączyć macę podczas stosowania wierzbownicy, czy lepiej osobno?

      1. Emanuela Urtica 25 czerwca 2017 o 15:32

        Nie widzę przeciwwskazań, sprawdź czy będziesz się ok czuć. 🙂

        1. RedHead 25 czerwca 2017 o 17:46

          No to supcio – będę obserwować 🙂 Dziękuję!

    29. Beata 30 czerwca 2017 o 13:34

      Cześć, niedawno kupiłam sproszkowaną mace, ale niczego nieświadoma dałam się nabrać i kupiłam tańszą z Chin. Jak myślicie, ma ona jeszcze swoje właściwości czy bez sensu ją brać?

      1. Emanuela Urtica 30 czerwca 2017 o 14:09

        Chińska maca niestety nie ma większości właściwości macy. No i przez rynek chiński ceny macy w Peru wzrosły o 400-500%, przez co plantatorzy, eksporterzy i rządy uważają ją za coraz mniej opłacalny przemysł – Chiny bardzo im szkodzą. Podrzucam reportaż, możesz włączyć sobie polskie napisy z translatora. 🙂

        1. Beata 1 lipca 2017 o 10:59

          Dzięki Emanuela. Czytałam że prawdziwa maca ma gorzki smak a moja smakuje jak nasza rzodkiewka 😉

          1. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 12:27

            nie ma gorzkiego, lekko przy końcu smaku

    30. lucjaan 3 lipca 2017 o 18:15

      Emanuela Urtica , Pepsi Eliot: czy można stosować macę z serwatką białkową z wodą?

      1. Pepsi Eliot 3 lipca 2017 o 18:17

        można

        1. lucjaan 3 lipca 2017 o 18:33

          super, dziękuję! 🙂

    31. Natalia 18 sierpnia 2017 o 12:58

      Ja mam uciążliwy trądzik na plecach i dekolcie oraz grube gule na twarzy, dermatolog sugeruje ze jak na brodzie to hormony..poza tym jak brałam tabletki antykoncepcyjne to krost nie było na dekolcie i plecach a na twarzy raz po raz…czy maca mi pomoze?

    32. Natalia 21 sierpnia 2017 o 10:50

      Ja mam 27 lat i problem z trądzikiem na dekolcie, plecach i twarzy…najbardziej zagrożona jest broda i okolice, ponieważ tam wychodzą mi non stop takie grube gule nie do wycisniecia. Do tego robia sie blizny, albo czerwone albo zgrubienia. Cera jest strasznie łojotokowa. Dermatolog zapisal mi antybiotyk ale na razie twarz w krostach. Twierdzi ze to raczej sprawy hormonalne. Może i tak gdyż trądzik na plecach i dekolcie znikal jak zazywalam tabletki antykoncepcyjne, po odstawieniu wszystko zaczelo wychodzić. Oprocz tego ostatnio zaczelam cwiczyc i miesiaczka sie spoznila o 9 dni. Ostatnio tez mam bardzo bolesne miesiączki. Odzywiam się normalnie, nie mam diety. Czy Maca tutaj pomoże? Bo już nie wiem co mam z tym robic. Przez ten wygląd mam niska samoocenę i nie może się obyc bez korektorow i makijażu.

    33. Natalia 21 sierpnia 2017 o 12:44

      Witam. Mam 27 lat a problem z trądzikiem na plecach, dekolcie i twarzy, nawet szyi. Najgorsza jest broda i okolice, bo tam wychodzą mi takie podskórne gule których nie można wyciskac. Lekarz zapisal mi antybiotyk na trądzik ale na razie pojawil się większy wysyp. Stwierdzil ze trądzik w tym miejscu może być spowodowany hormonami. Oprocz tego mam bardzo bolesne miesiączki ostatnio. I raz opoznila mi się o 9 dni. Kiedys nie miałam takich problemów. Sporadycznie wychodzily krostki na twarzy i raz na kilka miesięcy gule.. Wszystko się pogorszylo gdy odstawiłam pigułki antykoncepcyjne. I do dziś nie mogę sobie z tym poradzić choć minely 3 lata. Czy Maca na to pomoze? bo już stracilam nadzieje ze kiedykolwiek będę mieć gladka skore, poki co jest w krostach, guzkach i czerwonych plamach 🙁 Stosowalam już olejek z oregano 3 miesiące, jadlam rozne suplementy, pilam wit c z msm, pilam herbate z imbirem i kurkuma oraz olejem kokosowym i miodem, herbaty ze skrzypu itp., detox sokowy …..używam kosmetykow przeznaczonych do trądziku i nic nie pomaga. Już nie wiem czy problem jest po stronie zoladka czy hormonow.

    34. Qrka 29 sierpnia 2017 o 19:37

      a ja od około pół roku piję sobie macę na naturalne podkręcenie sytuacji hormonalnej. Od ostatniego cyklu jednak wprowadziłam olej z wiesiołka (na lepszy śluz) i w drugiej fazie cyklu luteinę na podkręcenie progesteronu.
      Zauważyłam że progesteron przy macy był około 11 (norma dla fazy lutealnej 1,83 – 23,9 ng/ml) a po pierwszym pół-cyklu stosowania oleju spadł do około 4 (te same normy w fazie lutealnej, kiedy robiłam badanie).
      Kupując olej nie pamiętałam, że z macą może to nie iść w parze.
      I teraz się zastanawiam czy chwilowo nie odstawić macy? Może kuracja olejem i luteiną przez dajmy na to 3 miesiące pomoże na śluz i progesteron? Bo śluz przy macy był fajny tylko w pierwszym miesiącu jej stosowania, potem jakbym się uodporniła na nią…

    35. Kasia Jahnz 29 września 2017 o 08:47

      Witam 🙂 Suplementuję witaminy z grupy B , cynk , kwas foliowy, omega3 , wit D . K2
      Czy muszę z czegoś zrezygnować przy stosowaniu MACy żeby nie przedobrzyć ?
      Pozdrawiam 🙂

      1. Emanuela Urtica 29 września 2017 o 08:49

        Nie trzeba. 🙂 Buźka.

    36. Kasia Jahnz 29 września 2017 o 08:56

      Dzięki wielkie <3 🙂

    Dodaj komentarz