logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
168 online
50 800 433
ultd-athleteprotein-420

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
10 oznak, że w Twojej diecie brakuje białka, czyli najwyższy czas zadbać o mięśnie

tarzan-alexander-skarsgard

Nowości: Tarzan na blogu 🙂 – dopisała Peps

10 oznak, że w Twojej diecie brakuje białka, czyli najwyższy czas zadbać o mięśnie

Czyli ile białka powinieneś zapewnić w swojej diecie?

Przechadzam się niekiedy po siłowni i oczywiście widzę masę napiętych twarzy i nie tylko. Napięte mięśnie, walka z samym sobą, skupienie, cisza w środku, a obok wirujące maszyny, na których wypaca się nadmiar kilogramów w postaci tłuszczu. Oczywiście muza, zwykle słabo dobrana. Nie ma jednej muzy do wszystkiego.

TU KUPISZ 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią)

TU KUPISZ 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią)

Owszem wielu z nas popełnia podstawowy błąd skupiając się nadmiernie na jednym tylko zagadnieniu, jak kulturyści na wielkim mięchu, i masa dziewczyn na jak najniższej wadze i płaskim brzuchu. Płaski brzuch jest oczywiście bardzo fajny, jednak najważniejsza jest RÓWNOWAGA.

Jeśli przyjdziesz na siłownię, aby uzyskać równowagę dla ciała, w tym skupieniu uzyskasz również równowagę wewnętrzną.

Jest wiele modnych diet, w tym wysoko białkowe, wysoko tłuszczowe, są diety typowo kulturystyczne, gdzie być może faktycznie przegina się z białkiem, jednak jeśli sądzisz, że z małą podażą białka będziesz się dobrze czuł, to powiem Ci, że  się mylisz.

Jeśli „boisz się” białka, to przestań się bać …

Zdajesz sobie sprawę jak istotny wpływ na mięśnie, włosy i paznokcie ma dla Ciebie białko?

Często ogranicza się tłuszcze w tym oczywiście zwierzęce, jest taka moda, albo przekonanie.  Zwykle prowadzi to do
automatycznego podwyższania ilości węglowodanów. Finalnie często zaczynasz dzień bez dostatecznej iloości białka.

Z tego co wiem Pepsi bierze do porannego szejka duże ilości zielonych warzyw liściastych, i zjada hemp protein, spirulinę i chlorellę, albo inne zielonki. To są źródła białka. Ale gdy jesteś „normalnym człowiekiem” 🙂 potrzebujesz po prostu swojej porcji białka.

Co by się stało, gdybyś stale ograniczał/a białko w diecie?

Odpowiedź jest prosta: Twoje ciało nie będzie normalnie funkcjonowało i niesie to za sobą wiele nieprzyjemnych skutków. I choć nie zrobisz sobie krzywdy na diecie nisko węglowodanowej, tak zupełnie odwrotnie, przy diecie nisko proteinowej to może skończyć się bardzo źle.

W rzeczywistości dużo na tym tracisz, a większość osób robi to NIEŚWIADOMIE.

Nie dostarczając odpowiedniej ilości białka na dobę ciału (wyrywkowo bądź podczas kilkudniowej choroby), nie pogorszysz diametralnie stanu swojego zdrowia. Organizm bez problemu da sobie z tym radę.

2d274908011013-today-treadmill-150302_cf6278dc9659a7a0756654f49e649734-today-inline-large

Natomiast długi, niekontrolowany deficyt białka spowoduje już masę zmian, które zaczną się nawarstwiać.

Dotrą do Ciebie silne sygnały od Twojego ciała, bo pewne aminokwasy (esencjonalne) są niezbędne, czyli, że nie umiesz ich wytworzyć

Czujesz się coraz bardziej bezsilny, a Twoje paznokcie i włosy są coraz brzydsze i słabsze? Sprawdź od jak dawna i jak duży jest Twój deficyt białkowy?

Im wcześniej uświadomisz sobie jak ważny jest to składnik w diecie, tym szybciej Twój organizm będzie prawidłowo funkcjonował. Aminokwasy zawarte w białku kontrolują hormony, neuroprzekaźniki, hemoglobinę oraz przeciwciała w Twoim ciele.

Pewnie do tej pory nie zdawałeś/aś sobie z tego sprawy, ale nawet powolne gojenie się ran jest spowodowane niedoborem białka. Ma ono również wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego, a co za tym idzie brak białka spowoduje zaburzenia Twojego najważniejszego mechanizmu obronnego. Odpowiednia ilość protein pomoże, także w regulowaniu Twojego Ph tkanek i płynów ustrojowych, oraz jest konieczna do transportu płynów ustrojowych.

Często dzieje się tak, że gdy osoba o dużej ilości mięśni przechodzi gwałtownie na dietę niskobiałkową, przykładowo wegańską, odporność spada do tego stopnia (trójglicerydy poniżej normy, bardzo niski całkowity cholesterol jak u osoby zabiedzonej), że zaczyna chorować na choroby związane z niedożywieniem, tak zwane choroby biedy. Gwałtowny spadek odporności może skutkować na przykład półpaścem.

Białko jest ważniejsze niż myślisz 🙂

10 oznak, że w Twojej diecie brakuje białka

1. Paznokcie:

causes-ridges-fingernails

Przejedź opuszkiem palca po powierzchni paznokcia… Czujesz „grzbiety”? Może to wskazywać na niedobór białka. Im więcej grzbietów czujesz tym większe niedobory.

unknown

Zerknij na podstawę paznokcia – widzisz półksiężyc? Jeśli tak, oznacza to odpowiednie spożycie białka. Widać tylko na kilku paznokciach? Wskazuje to na pewne niedobory.

2. Niepohamowany apetyt

Spożywając dużo różnych węglowodanów i tłuszczów, przy jednocześnie niskiej ilości białka w diecie, spowodujesz wysoki poziom cukru we krwi. Co za tym idzie będziesz miał/a większą ochotę na węglowodany.

Dodaj do każdego posiłku zoptymalizowaną ilość białka – wyrównasz poziom cukru we krwi.

3. Obrzęk stóp i kostek

Brak białka powoduje gromadzenie się płynów, zwłaszcza w tym rejonie.

4. Wypadanie włosów

Tutaj również może mieć wpływ zakłócona praca tarczycy.

main_cardio_treadmill_running_main_

5. Nie chudniesz pomimo ogromnych starań

Białko przyspiesza Twój metabolizm oraz dostarcza mało kalorii (program Pepsi „Jedz i ..chudnij”)

6. Częsta choroba oraz powolne gojenie się ran

7. Niskie libido

To nie tylko chodzi o testosteron, ale również o dietę ubogą w białko,

fat

8. Utrata mięśni

Ciężko pracujesz nad swoją muskulaturą i nic?

Jesteś starszym człowiekiem i tracisz mięśnie?

Wyglądasz słabo, za mało ważysz i źle się z tym czujesz, jednak nie chcesz hodować masy tłuszczowej.

9. Depresja

Aminokwasy zawarte w białku pozwolą Twoim neuroprzekaźnikom funkcjonować prawidłowo. Prawidłowy cykl metylacji zależy od zawartości białka w diecie (B12, B6, B9 i inne witaminy z grupy B), gdy w Twojej diecie jest za mało białka możesz mieć wysoką homocysteinę jak człowiek, który je fast food i kompletnie o siebie nie dba.

10. Mgła mózgowa

Przyczyną może być rozregulowany poziom cukru we krwi, spowodowany zbyt dużą ilością węglowodanów z tłuszczami w diecie.

28d83ef69566cc7f15226c7711958d6b

Jaka jest więc odpowiednia ilość białka dla Ciebie?

Wpływ na ilość białka mają takie czynniki jak: waga, poziom aktywności fizycznej, stan zdrowia i oczywiście wiek.

1,1 – 1,4g na kg masy ciała dla osoby nieaktywnej

2g-2,6g na kg masy ciała w przypadku osób uprawiających sport, czyli takiej, która ma duuużo mięśni

Moja opinia w kwestii sportowców i ludzi z dużą masą mięśniową:

Zostawiłbym niezmiennie 2 gramy białka na kilogram masy, jednak współczynnik 2,6g/kg nie jest górną granicą i możemy nią manipulować odpowiednio do częstotliwości aktywności, trybu pracy czy choćby etapu redukcji tkanki tłuszczowej.

Jednak trzeba mieć tego świadomość, że należy systematycznie badać poziom zakwaszenia ciała (pH moczu na czczo: lekko kwaśne, a w południe, już zasadowe, ale nie większe niż 8), poziom kreatyniny, kwasu moczowego i mocznika i oczywiście zwykłe badanie moczu.

Grupy ludzi najbardziej narażone na niedobory białka:

Niemowlęta (0-6 m-ca życia): przyjmuje się ok. 2,2g/kg masy ciała i tyle białka zapewnia mleko matki karmiącej

Dzieci (1-3 roku życia): 1,8g/kg masy ciała;

Każdy kto wychodzi z choroby, urazu czy zabiegu chirurgicznego – przyspieszenie gojenia ran;

Sportowcy: białko naprawia, regeneruje i pozwala rozbudować mięśnie. Jeśli około-treningowo nie dostarczysz sobie tych 3 aminokwasów (izoleucyna, leucyna i walina, czyli tak zwanych BCAA) organizm wyciągnie je z mięśni.

screen-shot-2015-07-22-at-114442-am

Osoby starsze: tendencja do nie spożywania odpowiedniej ilości protein zaburza przemianę materii poprzez zmniejszenie ilości soków trawiennych. Białko poprawi czujność psychiczną i fizyczną;

Kobiety w ciąży i mamy: białko jest niezbędne w II i III trymestrze ciąży. Jest również ważnym składnikiem mleka kobiecego – które odpowiada za wzrost i rozwój dziecka. Zapotrzebowanie u kobiet karmiących piersią jak i młodych mam jest o 50% większe od kobiet niekarmiących.

Najlepsze źródła białka, które możemy sobie zaserwować:

Pomimo tego, że jest to blog Pepsi, która wspiera roślinożerność, muszę zgodnie ze swoją wiedzą nadmienić, że wołowina, oraz drób, a nawet wieprzowina są bardzo dobrymi źródłami białka.

Białko serwatki (IZOLAT SERWATKI CFM), najwyższa zawartość białka, przy wyeliminowaniu cukru i tłuszczu;

Ryby (dorsz, halibut, łosoś, tuńczyk);

Algi morskie (SPIRULINA, CHLORELLA) – najlepiej przyswajalne aminokwasy

Jaja

Nabiał

Rośliny strączkowe

TU KUPISZ ATHLETE PROTEIN ULTD 100% izolat serwatki CFM bez cukru, tłuszczu, cholesterolu, laktozy i sztucznych słodzików

TU KUPISZ ATHLETE PROTEIN ULTD 100% izolat serwatki CFM bez cukru, tłuszczu, cholesterolu, laktozy i sztucznych słodzików

Jeśli masz problem z rozłożeniem białka w każdym posiłku, lub wyrobieniem odpowiedniej ilości w ciągu doby, albo po prostu nie masz czasu, najszybszą i świetnie uzupełniającą formą białka będzie 100% izolat serwatki CFM.

Źródła: 
Bauman, E. & Friedlander, J. (2014) Foundations in Nutrition. CA: Bauman College
Gaby, A. (2006) A-Z guide to Drug-Herb-Vitamin Interactions. NY: Three Rivers Press.
Markham, H. (6/22/16) You Asked: What happens if I don’t eat Enough Protein?  1
Smith, M. (6/16) No-fuss Animal Protein 2
Karen Brennan, MSW, CNC, Board Certified in Holistic Nutrition (candidate), author of the E book and owner of Tru Foods Nutrition Services, LLC believes in food first when addressing the root causes to your health conditions.  For more information, visit her website at 4


o-sobieRadek Sojka zwolennik zdrowego stylu życia, sportowiec zgłębiający wiedzę z zakresu diety klinicznej, kulturystyki oraz mechaniki ćwiczeń. Twój pomocnik w osiągnięciu umięśnionej/wymarzonej sylwetki.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy, pokarmy i kosmetyki  znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 13 849 times, 3 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Nikola 10 października 2016 o 11:20

    Radku, czy białko serwatki jest tak wyizolowane że nie będzie mi szkodziło przy nietolerancji kazeiny?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 12:33

      to zlinkowane do artykułu nie ma w ogóle ani kazeiny, ani laktozy

  2. Ewa Garbi 10 października 2016 o 11:44

    Pepsi, a protein hemp może być?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 12:27

      protein hemp głównie dostarcza idealnych proporcji Omega 3 (z Omega 6), a samego białka nie ma tam dużo, ale zawsze to lepiej

  3. nika 10 października 2016 o 12:56

    Witaj Pepsi,zaczęcona Twoim wcześniejszym postem dotyczącym wyeliminowania grzybów poprzez stosowanie diety niskotłuszczowej i jednocześnie wysokowęglowodanowej zaczęłam się tak odżywiać.A dzisiaj post o białku,mam mętlik w głowie.Ograniczyć też białko czy nie.Nie chcę sobie zaszkodzić bo i tak choroba wyniszczyła mnie doszczętnie(niedowaga,wypadanie włosów,kłopoty z trawieniem).

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 13:30

      Białka nigdy nie można ograniczać, na diecie 811, która jest niskotłuszczowa, jesz dużo węglowodanów, i 10% białka to prawidłowa ilość, co stanowi około 1,1 g na kilogram masy ciała. To jest dieta na której się dużo je, gdyż 40 % takiego jedzenia zaraz zamienia się w energię

    2. pepsieliot 10 października 2016 o 19:45

      białka nie można ani ograniczać, ani jeść go w nadmiarze. Białko to pokarm pierwszy, co oznacza, ze jak utkniesz w lesie, to masz zjeść owada w pierwszej kolejności aby przetrwać niż jagodę. Białko jest budulcem, a węglowodany są energią. W zależności od ilości mięśni powinno się dbać o podaż białka.

      Przy niedowadze nie powinnaś też jeść białka w „osamotnieniu” zawsze powinny mu towarzyszyć węglowodany.

  4. Ulc 10 października 2016 o 13:32

    Dużo szpinaku i innych zielonek, chlorella i spirulina przy wysokoweglowodanowej, w 60% surowej diecie styknie?
    Bliżej mi do 8:1:1 jak do 2g białka na 1kg masy ciała, a strączkowe niestety nie są dla mnie strawialne.
    Przy 2g białka na 1kg masy ciała zniszczyłam sobie jelita i zdrowie.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 13:35

      2 gramy to tylko dla kulturysty! Radek pisze o tym jasno.

      1 – 1,1 g na kilogram ciała jest bardzo dobrze, więc sobie policz, do tego służy cronometer i oczywiście sprawdzaj samopoczucie, objawy, które podał Radek
      Białko musi zawierać wszystkie aminokwasy esencjonalne, więc algi jak najbardziej wskazane

      1. Ulc 10 października 2016 o 13:50

        Ćwiczę siłowo i mam mocno miesista figurę. Nie widzę żeby mi tkanka mięśniowa spadła od trzech miesięcy, czyli odkąd zmieniłam całkiem swoją dietę. Tłuszcz leci jak szalony,mięśnie są bardziej wytrzymałe i ładniej to wszystko wygląda, czyli jest git. Jakby coś się psuło to pokombinuje inaczej 🙂

        1. pepsieliot 10 października 2016 o 14:03

          to spoczko 🙂

  5. nika 10 października 2016 o 13:40

    Dziękuję za odpowiedż,zrobię sobie steka z wołowinki i koktajl z bananów i spiruliny :).Pozdrawiam,świetny blog.

  6. hejka 10 października 2016 o 14:17

    Jakie polecacie odżywki bez kazeiny i glutenu?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:42

      białkowe? masz 2 linki we wpisie

  7. nika 10 października 2016 o 14:32

    Pepsi,mam jeszcze jedno pytanie,czy mogłabyś podać przykład co np jeść na kolację przy diecie 811? Na śniadanie wiem już co wcinasz bo pisałaś.Boję się że mój mąż i syn wyrzucą mnie z domu jak im podam suchą kaszę lub ryż bez tłuszczu.Nie mam zamiaru gotować dla każdego z osobna.Będę bardzo wdzięczna za jakąś podpowiedż a z czasem wszystko sobie w głowie ułożę I tak już próbuję różnych diet żeby zwalczyć tą cholerną grzybicę.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:40

      jem ogromne śniadanie, duży obiad i na tym koniec, chyba że grzeszę, to pasek raw czekolady 🙂

      811 to dieta tylko na własne życzenie, dla ludzi bardzo aktywnych i takich, którzy mają jasność dlaczego to robią, nie można nikogo do niej zmusić. W ciepłym kraju udaje sie nią zaszczepić dzieci od urodzenia, i one potem nie chcą jeść nic gotowanego, ale to tylko tak. Z mężem i synem, 811 na siłę nie przejdzie i nawet nie wiem, czy to dpbry pomysł. Masz badania? Wiesz, gdzie będziesz się zapatrywać w bio jedzenie w ogromnych ilościach? Surowy pokarm je się w dużyhc ilościach, dlatego ludzie przechodzą na surową wyskokotłuszczówkę, bo są ciągle głodni. I tak dalej i tak dalej

  8. Janusz 10 października 2016 o 14:33

    A jak się ma np. 2g białka na kilogram do diety 8:1:1: ?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:36

      absolutnie się nie ma. trzeba by zjadać 20g węglowodanów na kilogram ciała, a to bardzo dużo. Może maratończyk dobrze by to znosił. Doeta 811 jaką ja stosuję (codzienny terning) to około 1 – 1,1 grama białka na kilogram masy ciała, czyli bardzo dobrze jak dla mnie

  9. Kinga 10 października 2016 o 15:04

    Witam Pepsi.To ja też zwiariowałam. Myślałam,że dieta wganska-witarianska jest jak najbardziej polecana,a tu zaskoczyła mnie.Może faktycznie dla dzieci byłoby bezpiecznie,chciałam dzieciom dać dietę wiego-witarianska.Dzieci domagają jajka y nabiału. Syn ma 12 lat i trenuje intesywnie od 6 lat hokej,córka ma 8 lat i trenuje łyżwy ,basen,gimnastyka sportowa.Ale Łucja calyczas jeszcze smarka (to o niej właśnie mowa o mającej pasozyty i bólu kolana).A ja z kolei karmie piersia młodego (1,3 r)Wyeliminował nabiału od poczta wakacji i żywię praktycznie na warzywach i dużo owocach,orzecha i pestka. Nie ukrywam ze ciągnie mnie mocno do pieczywa pełnego przemialu.No i ostatnio wypadają znów włosy jelita niestety ryczą i mam pierdziochy smierdzące.Myślałam ze to pasozyty i myślałam czy mogę stosować lewatywe kawowa,To już sama nie wiem.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:34

      pasożyty mogą być swoją drogą, ale wszystko trzeba robić z głową, ja zanim weszłam na witarianizm 5 lat temu, wcześniej byłam całe lata weganką, jak się okazało byłam niedożywiona, dopiero teraz roślinożerstwo w przewadze, ale również w niewielkich/skoncentrowanych w suplementach ilościach dostarczam sobie pokarmu odzwierzęcego
      Wspaniała dla ludzi jest dieta śródziemnomorska

  10. Kinga 10 października 2016 o 15:08

    A jeszcze w dodatku moja skóra na twarzy wyglądzie się,pliki miałam szorstkie. No i moje samopoczucie jest lżejsze.A co jest twoim białkiem w diecie?Pozdrawiam.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:29

      Jem dużo alg, kilka wodorostów dziennie, duuużo zielonych liści, ogromną ilość owoców (jest tam białko), migdały (niedużo) i w zimie po treningu zdarza mi się napić od G. szejka białkowego, bo czuję taką potrzebę. Oczywiście raz w roku badam poziom białka całkowitego i jego frakcje. Biorę też regularnie Greens& Fruits TiB (pełny kompleks witamin z grupy B)

      1. aska 12 października 2016 o 18:01

        ‚Jem dużo alg, kilka wodorostów dziennie’- mogłabyś napisać co to za algi? i te wodorosty gdzie kupujesz i jak się nazywają ? 🙂

        1. pepsieliot 12 października 2016 o 18:22

          Spirulina 100% Organic This is Bio, i Chlorella 100% Organic This is Bio no i płątki bio nori (nie wprowadzone są jeszcze do sklepu) ale zwykłe nori są do dosypywania do sałatek http://thisisbio.pl/glony/1979-algi-morskie-suszone-salatkowy-mix-bio-25g-porto-muinos-8437001476022.html i inne też tam są

      2. Paweł 17 października 2016 o 21:38

        „pełny kompleks witamin z grupy B” który polecasz?

  11. Anemonne 10 października 2016 o 15:17

    Radku, widać, że masz ogromna wiedzę. Natomiast w necie jest tak wiele sprzecznych informacji, że ja zaczynam się gubić. Proszę a co myślisz o tych artykułach i ogólnym i częstym przebiałczeniu organizmu i ogólnej białkomanii?

    (…)

    Pepsi jeśli Ty chcesz coś dodać to również będę szczęśliwa bo łykam Twoje teksty jak bocian żabę 🙂 <3

    1. Radek Sojka 10 października 2016 o 22:39

      Wg. wielu badań nawet 3g/kg nie ma wpływu na nasze zdrowie ale jest to spora nadwyżka nawet dla intensywnie trenującego człowieka. Dlatego 2g/kg białka tym bardziej nie będzie wpływało na funkcjonowanie naszego organizmu.Drugi aspekt to ingerencja w sylwetkę, nie zapominajmy, że proteiny odznaczają się najwyższym wskaźnikiem efektu termicznego.To daje werdykt nr 1 dla przekąski białkowej. Oczywiście pod uwagę trzeba wziąć cel który nami kieruję – czyli czy np. chcemy rozbudować masę mięśniową (nie zapominajmy, że to dział Mięśnie i Zdrowie). Dlatego sam mam wysoki poziom białka w diecie zwykle w okresie końcowym redukcji natomiast przez pozostała część roku zdecydowanie luzuje ilość protein.

  12. egoistka 10 października 2016 o 15:19

    Na kazdym paznokciu ma byc ten polksiezyc? U mnie tylko dwa na kciukach. Czy to oznacza, ze zbyt malo jem?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 16:31

      policz ile jesz białka

      1. egoistka 11 października 2016 o 11:26

        Mam tak: jem tak- na sniadanie najpierw wode potem ziola lub herba Mate, odczekuje potem banany owoc soki odczekuje potem Bio jajka, odczekuje wafle ryzowe troche masla warzyw. Potem obiad zupa soczewica i salatki. I do meritum: przychodzi 18-19 a mnie ciagnie do matrixa i zjadlam ostatnio piernika i czipsa, co jesc, zeby nie wciagac Matrixa na noc? Dodam, ze biegam wieczorem.

        1. pepsieliot 11 października 2016 o 11:54

          no to,że biegasz wieczorem po „matrixsie” już dobre info, bo po bieganiu wieczorem nie chce się jeść, a jakby to pomaga dobra herbata (długo parzona uspokaja) Jedz więcej wcześniej i obiecuj sobie, że jutro się obeżresz , pozwól sobie nawet na matrix, ale nie codziennie. Na przykład raz w tygodniu. Żyjemy tutaj, otaczamy się przedmiotami, stroimy się, zależy nam na kasie, nie możemy udawać, że nam zwisa matrix, trzeba go wycisnąć jak cytrynę i użyć do swoich WZNIOSŁYCH celów

          1. egoistka 11 października 2016 o 12:16

            Dziekuje bardzo za odpowiedz ta i pozostale. Jestes szalenie madra istota. Jestem szczesliwa, ze tu trafilam. Po czesci znalam wiele prawd,Ale zawrzec tak do kupy to dla mnie mistrzostwo. Bogactwo z Toba Pepsi!!!

          2. pepsieliot 11 października 2016 o 15:54

            dziękuje & lovciam

  13. ada 10 października 2016 o 15:41

    A jak jest z kobietami w ciąży? Czy mogą one pic shake białkowy? Pozdrawiam

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 16:30

      jeśli lekarz nie zaleci inaczej , jest to bardzo dobry pokarm, natomiast należy mieć na uwadze ze solo bardzo spala tkankę tłuszczowa dlatego należy robić kaloryczne szejki mieszając go z owocami, mlekiem migdałowym itd

  14. Niki 10 października 2016 o 16:15

    Na moich paznokciach obłączki są i były zawsze tylko na kciukach – występowanie na kciukach oznacza witalność. Chowają się natomiast, zmniejszają albo bledną przed okresem (osłabienie odporności), a jednak w mojej diecie jest białka wystarczająco (od paru miesięcy włączyłam dodatkowo hemp protein, bo konopne nasiona – całe nasiona i mąkę – mają aż 9 aminokwasów i zastępują białko zwierzęce pod tym względem), teraz w większości roślinne, dawniej dużo (za dużo) zwierzęcego.
    Spece od paznokci, dermatolodzy wyjaśniają te różnice w nie/występowaniu obłączków różnicami w organizmach ludzkich i nie ma czym się przejmować, że ktoś nie ma, bo one są tylko schowane głębiej pod paznokciem i zdrowia nam to podobno nie ujmuje. Tylko wtedy gdy je mamy, a chowają się na dłuższy czas to sygnalizuje przebieg choroby, pojawiają się po wyleczeniu.
    No dobra i tak to przyjęłam, ale i tak sprawdziłam przy okazji, raz mi się naderwała skórka przy wskazującym, ciekawsko odsunęłam ją więc nieco dalej i moim oczom ukazał się czubek obłączka, więc faktycznie mam te zaiste pożądane elementa zdrowotno-urodowe. Z kolei osoby, które je mają wyraźnie jasne, białe (zbyt biała kredowe to podobno też niedobrze, jakieś poważne kłopoty zdrowotne nie pamiętam jakie) i na każdym paznokciu duże utyskują, że tak brzydko to wygląda, dziwni są.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 16:27

      hemp protein przede wszystkim zawiera bardzo dużo tłuszczu (omega3) dlatego w większych ilościach, aby stał sie źródłem białka niesie ze sobą sporo kalorii z tluszczu

  15. Basia 10 października 2016 o 16:31

    mnie uczono, ze 08-1 g białka /kg masy ciała dla osoby nieaktywnej i do 2 g dla osoby aktywnej. Czy te dane z artykułu poparte są jakimiś nowymi badaniami czy to mnie źle uczono?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 16:37

      widzę długa listę źródłową, a wiele źródeł oscyluje wokół tych danych, około 1 dla osoby „normalnej” czyli słabo umięśnionej

  16. herbacjusz 10 października 2016 o 18:04

    Pepsi 🙂 Pamiętam jak kiedyś w komentarzach pisałaś o diagnostyce, badaniach, które warto by zrobić, by wiedzieć w którą stronę uderzać w wyprowadzaniu się na prostą. Wspominałaś wtedy o PÓŁPAŚCU, że to już należy zbadać. Czy możesz powiedzieć jakie badania miałaś na myśli? Co warto wykonać u 19 letniej osoby gdy ten półpasiec się przyczepił? Ogólnie, mam już 21 lat, więc trochę czasu minęło, ale nadal jest ze mną cienko. Delikatny żołądek (liczne antybiotyki i izotretynoina w przeszłości), 8% tkanki tłuszczowej (jestem kobietą, próbuję przytyć ale na razie przegrywam), ostatnio przyczepił się do mnie łupież pstry giberta, znowu choroba wirusowa, lekarz nie wie jaka jest przyczyna zapadalności na to coś. Dawniej dermatolodzy mylili to z grzybicą skórną..

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:17

      Co do półpaśca, to pisałam o tym w innym kontekście, czyli powiązane to było z gwałtownym spadkiem odporności w przypadku, gdy osoba o sporej ilości mięśni, nagle porzuca jedzenie mięsa i przechodzi na weganizm, czyli je znacznie mniej białka i tłuszczu nasyconego i pomimo tego, że ma grupę krwi jak najbardziej (w teorii) pasującą do niejedzenia mięsa (A), zapada nagle na chorobę „biedy”, czyli półpaśca. Leci poziom leukocytów, lipidów, trójglicerydów poniżej normy, jak u osób niedożywionych. Byłam świadkiem takiej sytuacji, a potem czytałam też o tym. Akurat przyplątał się półpasiec, ale mogła to też być inna nieprzyjemna choroba.
      Masz oczywiście za mało tkanki tłuszczowej i stąd spadek odporności.
      Jaki masz poziom cholesterolu? 25(OH)D ?

      Dobra dieta, olej kokosowy, bio masło klarowane, oliwki, oliwa z oliwek, awokado, kurkuma, gotowane warzywa, dzikie,lub z bio hodowli tłuste ryby ( o ile nie jesteś weganką), kuracja Greens & Fruits TiB, Omega 3 TiB,soki z marchwi

      1. herbacjusz 10 października 2016 o 21:12

        Czyli mówisz bym uderzała w diecie głównie w tłuszcze ? Czy spokojnie tłuszcze mogą przekroczyć u mnie standardowe i zalecane 30% zapotrzebowania na energie? Na pewno łatwiej będzie to wykonać niż wpychać w siebie węgle, ale wiadomo nie zrezygnuje z nich.
        Mam w planie dopiero oznaczać 25(OH)D i dopiero wtedy zacząć suplementację. Tak samo wszystkie inne parametry, ale czekam, aż mnie puści przeziębienie, nie chce zakłócać wyników. Cholesterol był u mnie zawsze podwyższony LDL a HDL niski, chociaż jestem bardzo szczupłą osobą, 160cm i 45 kg, jednak myślę, że wynika to z szwankującej wątroby po izotretynoinie.

        Nie mam problemów z okresem, TSH zawsze było w porządku, próby wątrobowe o dziwo też. Oznaczałam rok temu hormony, bo podejrzewałam, że to one powodują trądzik. Ale wyszły prawidłowo. Jednak były to hormony z krwi, a OSTATNIO wyczytałam, że bardziej wiarygodne podobno są cytohormony oznaczane u ginekologa.

        Ponieważ od lat mam problemy z trądzikiem który uspokaja się gdy pilnuje diety (wystarczy że zjem kakao pod jakąkolwiek postacią czy alkohol i inne syfy to wracają ogromne problemy z cerą). Jak widzisz, trochę kombinuję, chociaż zdrowy rozsądek mówi, że jeśli ma się tak mały procent tkanki tłuszczowej to hormony mają prawo szwankować i cały układ nie hula.

        Ogólnie odżywiam się mało przetworzonymi produktami, jem mięso czasami ze sklepu czasami swojskie czyli dobre, nie jem słodyczy, bo nawet nie mam ochoty na słodkie, Preferuje warzywa i mięso, nabiał 🙂 Zdrowe produkty, jednak na pewno niezbilansowane, nie jem regularnie, szybko żyje – ale nie czuję się zdrowo i tak nie wyglądam, masa osób w moim otoczeniu, która je nieciekawe jedzenie jest wręcz okazem zdrowia. Dlatego trochę fiksuję 🙂 Zastanawiałam się czy nie mam problemów z wchłanianiem w jelicie, czy nie przechodzić na detoksy, diety na candide i różne inne eliminacyjne jednak, to zawsze wiąże się z spadkiem wagi, a ja nie mogę sobie już na to pozwolić.

        Dziękuję za odpowiedź Pepsi :))) Na razie szukam i bardzo błądzę!

        1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:25

          jak jesz mięso z warzywami, to to sprawia, że masz mało tkanki tłuszczowej, i w sumie to jest bardzo fajne, tyle, że przegięłaś trochę w stronę tkanki tłuszczowej chłopaczka, więc trzeba nad tym popracować, jesz dużo białka, to jesteś bardzo odtłuszczona

    2. grzegorzadam 11 października 2016 o 01:33

      Proponowałbym zbadanie obciążeń vegatestem-Volla.

      ==Co warto wykonać u 19 letniej osoby gdy ten półpasiec się przyczepił?==

      To nie jest choroba, to atak wirusa Varicella zoster, pochodna ospy wietrznej.
      Pozbyć się go -utlenić.
      Wysokie dawki wit,C, najlepiej z równoczesnym działaniem nadtlenku wodoru, np, w inhalacjach.
      Można się pozbyć w 72 godz.

      ==ostatnio przyczepił się do mnie łupież pstry giberta, ==

      Łupież pstry wywołuje grzyb drożdżopodobny Malassezia furfur.
      Zastosuj metody W.Lasta:
      ”Jak wyleczyć się z drożdżaków”

      Przy osłabionym układzie odpornościowym, może to być nagminne.

      Na ten łupież zewnętrznie można zastosować mieszankę boraksu z WU:
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

      Łupież pstry można zlikwidować jaskółczym zielem, sokiem z wyciśniętego ziela, jeszcze osiągalny, trudny
      do odnalezienia, ale osiągalny.

      ==Będąc na spacerze z grupą znajomych, dowiedziałem się że jedna z koleżanek ma dość niemiłą przypadłość, a dokładnie – łupież pstry.
      Usadowił się on na czole, tworząc siedliska małych, jasnych i ciemniejszych plamek. Lekarze dermatolodzy przepisywali różne leki, ale paskudztwo odnawiało swą działalność i końca nie było widać.
      Byliśmy na skraju lasu, zerwałem kilka listków jaskółczego ziela i nic nie mówiąc roztarłem znajomej na czole.
      Jak się okazało, nawrotu dolegliwości już nie było, zabieg wykonany został raz!==

  17. Iza 10 października 2016 o 18:35

    Pepsi proszę o poradę. Co byś poleciła dla dzieci na znaczną poprawę odporności itd. 4 greens(zachęca mnie tym, że ma formę sproszkowaną a dzieciaczki mają trudność z połykaniem tabletek)czy jednak chlorelle?Może chlorella jest jakaś dobra w proszku tak by ją rozpuścić w wodzie? Dzieci 4 i 8 latek. Czekam na poradę i dziękuję:)

  18. Radek Sojka 10 października 2016 o 19:06

    zdecydowanie nie zaszkodzi, tak jak wspomniała Pepsi:)

  19. Edwardo 10 października 2016 o 20:17

    Chyba jestem podobnym przypadkiem. 3 lata temu ograniczylem mięso i cukier. Od razu dostałem polpasca. Zacząłem biegać i stwierdziłem i siebie bardzo niski puls 40/min. Miałem wtedy chlesterol 210. Minęły 3 lata. Niechcący spadło mi 12kg teraz mam 76kg/188cm. Chyba trochę za mało. Ale cholesterol168 wszystkie wyniki w normie.d3=55. Energi dalej mało. Odporność chyba od biegania spoko zero przeziebien przez 2 zimy. Biorę green&fruit ale chyba po tym mam zielonkawy mocz? Zastanawiam się tylko czemu mam puls taki niski. Ciśnienie w normie 120/70.

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:30

      nie zielonkawy tylko seledynowo transparentny, to naturalna reakcja na duże dawki B2, prawidłowa. Gdy nie ma takiego moczu po preparacie witaminowo minerałowym to oznacza, że jest on po prostu słaby

      Co do niskiego tempa spoczynkowego, bywa to wynik jedzenia na przykład bananów, rodzynek, biegania, ale zawsze trzeba się poważnie przyjrzeć bradykardii, czyli gdy serce bije zbyt wolno, może to skutkować kiedyś koniecznością rozrusznika serca,

      zrób echo serca, elektrokardiogram, wysiłkowy też, na wszelki wypadek

      Na przykład kawa przyspiesza bicie serca o 10 uderzeń na minutę

  20. olga 10 października 2016 o 21:08

    objawy braku białka sa objawami miliona innych niedoborow, jakos srednio wierze w powiazanie ich akurat z brakiem bialka, nie da sie miec za malo bialka w diecie

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:55

      oczywiście, że da się mieć za mało białka w diecie, ale nikt Ci nie zabroni tego twierdzić. Słyszałaś kiedyś o aminokwasach esencjonalnych? A o glutaminie? A o kolagenie? Nie mówiąc o tym, czy wiesz co to jest prawidłowy cykl metylacji? Wiesz co to są choroby biedy? Czytałaś „China Study” Campbella?
      Słyszałaś o atrofii?

      1. olga 11 października 2016 o 12:41

        7xtak nie zmienia to faktu ze chociazby slabe wlosy wynikaja z genow i chocby czlek stawal na rzesach tego nie zmieni

  21. Monia6241 10 października 2016 o 21:08

    Pepsi, a czy przy PCOS i stanie przedcukrzycowym mogę uzupełniać białko odżywką serwatkową typu WPI ? Na diecie LCHF mam ciągłe napady głodu i podejrzewam, że jem zbyt mało białka…

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:27

      możesz CFM najczystszym izolatem 100%, bez laktozy, bez kazeiny, bez słodzików sztucznych, po prostu białko, ale wcześniej policz ile jesz białka w swojej diecie (cronometer), napady głodu mogą mieć też inne podłoże

  22. nika 10 października 2016 o 22:36

    Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂

  23. Kinga 10 października 2016 o 23:21

    Pepsi,a co powiesz na to jajko na surowo (oczywiście eko).Albo same żółtko z cukrem trzcinowy czy ksylitonem czyli dawne nasze ulubione kogiel-mogiel.Skoro jak najwięcej dostarczyć wartości odżywcze, to myślę że jajo ma.Nie tknę mięsa, a na suplementy niekoniecznie mnie na to stać. Pamiętam jak mój tata na wsi jajo skradł kurom,przedziurawil i pił prosto ze skorupy.Mówi się ,ze tym wyżej temperatura traci wartości wwe wszystkich produktach.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 09:03

      jajo tak, salmonella nie, ale jajo i cukier yyy … nie

    2. grzegorzadam 11 października 2016 o 09:26

      Skonsumowałem tak setki jaj, ale podobno lepiej jest aby białko było ścięte.
      Szympansy się tym nie przejmują 😉

  24. Johan_Burnon63.5% 11 października 2016 o 00:25

    A co jeśli stężenie kreatyniny jest niskie? Czy jej poziom jest charakterystyczny dla danej masy mięśniowej? 0.78 mg/dl znaczy że jest ich poprostu za mało i są za szybko spalane w stosunku do podaży zbyt małej ilości białka regeneracjnego? :/

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 09:03

      poczekajmy co powie Radek

    2. Radek Sojka 11 października 2016 o 10:30

      Poziom kreatyniny w naszym organiźmie zależy od produkcji i szybkości jej wydalania z organizmu. Wpływa na to wiek,waga jak i wielkość mięśni szkieletowych. Jej niski poziom można przekładać na niewielką ilość masy mięśniowej-ale jest wiele innych czynników (choćby niedożywienie,dieta zła praca wątroby, zanik mięśni). Poziom 0,78mg/dl jest jak najbardziej odpowiedni i mieści się w normie 0,6-1,3mg/dl.

  25. Monia 11 października 2016 o 02:49

    Pepsi a czy chlorella i sporo owoców wystarczy?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 08:59

      jakie owoce, ile ? i ile chlorelli, raczej nie wystarczy, dodatkowo 25 dkg zielonych warzyw liściastych, trochę orzechów może być ok, ale trzeba to wyliczyć. Wyobraź sobie 2 mężczyzn o wzroście 180 cm i wadze dokładnie takiej samej, czyli 95 kilogramów i jeden jest tłuściochem, a drugi na redukcji, z minimalną ilością tkanki tłuszczowej. Gruby może teraz jeść 1 gram białka na kilogram masy, a ten drugi umięśniony musi zjeść 2, a nawet więcej gramów białka na kilogram masy, bo się zaraz zabiedzi.
      Po to są takie blogi jak mój, żeby nauczyć się rozumieć swoje ciało, a jak jeszcze przy okazji pomogę komuś zrozumieć siebie/prawdziwe ja to już będę szczęśliwaabsolutnie

    2. Johan_Burbon63.5℅ 11 października 2016 o 12:28

      Dzięki za odpowiedź. Niektóre źródła podają 0.8 mg/dl jako dolną granicą. Mimo wszystko wolałbym zbliżyć się do wartości 1 🙂

  26. Iza 11 października 2016 o 08:54

    Pepsi ponawiam pytanie o dzieciaczki:)Pepsi proszę o poradę. Co byś poleciła dla dzieci na znaczną poprawę odporności itd. 4 greens(zachęca mnie tym, że ma formę sproszkowaną a dzieciaczki mają trudność z połykaniem tabletek)czy jednak chlorelle?Może chlorella jest jakaś dobra w proszku tak by ją rozpuścić w wodzie? Dzieci 4 i 8 latek. Czekam na poradę i dziękuję:)

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 09:12

      odpowiadałam z komórki i nie wiem dlaczego nie pojawiła się odpowiedź, przepraszam
      dzieci chrupią chlorellę (co mnie dziwi) i bardzo ją lubią (trzeba uważać i chować przed nimi) więc podawaj młodszemu 3 tabletki (1,5 grama) a starszemu 4 tabletki (2 gramy). Zacznij od maleńkiej ilości (nawet 1/4 tabletki) i sukcesywnei co parę dni zwiększaj, aby dziecka nie uczulić na nowy pokarm, a w razie, gdyby miało alergię to należy zaprzestać podawania.

      Na poważne zwiększenie odporności można by utłuc w moździerzu Greens & Fruits TiB i podawać im jedną tabletkę na spółkę, mniej więcej w proporcjach 1/3 i 2/3 młodsze i starsze,ale nie jestem lekarzem, a to są suple dla dorosłych, ale póki co nie widzę lepszych na rynku, ale to się zmieni. Moje koleżanki tak robią i znajomy lekarz podaje tak G&F swoim wnukom, w sytuacjach o tej porze roku starszy dostaje nawet całego, w porcjach podzielonych po pół do śniadania i obiadu.

      Ale decyzja należy od Waszego lekarza prowadzącego.
      Te saszetki Sciteca też są niezłe, ale mają mniejszy skłąd, z drugiej strony można je podać z soczkiem. Miej też w znadrzu wiedzę na temat kalibracji witaminą C i inhalacji wodą utlenioną o czym piszę tutaj
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      są tam też przepisy na syropy dla dzieci, jakby co

      1. Justyna 11 października 2016 o 20:22

        Pepsi a ile chlorelli TiB podawać 2- latkowi, 3- latkowi i 6-latkowi ?

        1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:13

          już 1 roczne dziecko może brać 1 gram, a 6 latek 2 gramy, więc podawaj odpowiednio 1 gram, 1,5 grama, 2 gramy

    2. grzegorzadam 11 października 2016 o 09:32

      Co dzieci jedzą na co dzień? Co lubią?

  27. Iza 11 października 2016 o 09:21

    DZIĘKUJE!!!!

  28. Ola 11 października 2016 o 20:06

    Ten post jest o mnie …własnie kapnęłam że w mojej diecie jest mega mało białka…w sumie to nie ma go prawie wcale-no tyle co kot napłakał.
    chorowałam od zawsze-jeszcze gdy jadlam odpowiednią ilosc bialka, bylam na normalnym zywieniu jak wszyscy-przewlekłe zakażenia, ciągłe infekcje, zap płuc i inne , potem zaczęlam eksperymentowac z dietami, posty nie posty, głódwki, potem dieta dr Dąbrowskiej (do tej pory mnie ludzie atakują tekstami ze ta dieta koniecznie musi mi pomoc, mam jesc same warzywa i owoce a na pewno wyzdrowieję-wrrr nerw bierze mnie juz jak slucham tych glupot-mam zdiagnozowane pierwotne (wrodzone czyli) niedobory immunologiczne, a oni sądzą że choruję z przejedzenia …albo z złego żywienia … 😉 -teraz od lat bazą mojej diety są warzywa,głównie zieleniny, małe ilości jajek (b.małe- wlasnie mi uswiadomilas że chyba za małe, jakos o tym białku w ogóle nie pomyślałam ) , od czasu do czasu kawalątek jogurtu-tak raz na miesiąc, mięso lub od wielkiego swięta i dzwonu albo ani wtedy, na codzien tylko surówki, zupy i warzywa na parze ew czasem jakaś kasza jaglana czy orzech, pestka słonecznika.Włosy sypią się od dawna , o paznokciach nie ma co wspominac nawet-takie pobruzdowane(ale wzdłuż), ale z 2 str też ok 40 lat bylam na antybiotykach, i innych lekach (bb) wiec może to też ma jakiś wpływ (chyba raczej na pewno bo flora ubita na amen choć probiotyki bralam ale też z pauzami z braku pieniędzy) Dzięki za ten artykuł, czasem człowiek musi się stuknąc w głowę,

    ps zawsze myślałam ze w sałacie rzymskiej jest białko. Nie ma go tam przypadkiem? a w kapuście? (że dzieci to wiem ale czy białko też? 😉

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:18

      trochę jest albo bardzo niewiele wartości odżywczych proporcjonalnie, dlatego trzeba tak dużo tego jeść

  29. Lorka 11 października 2016 o 20:21

    aż sobie poszłam hummusu zrobiłam..

  30. aska 12 października 2016 o 18:03

    w różnych artykułach czytałam informację, że zjedzenie kilku orzechów włoskich dziennie wystarczy, żeby dostarczyć sobie odpowiednią ilość białka. to prawda? i czy te kilka to na przykład 3 orzechy czy 7.

    1. Radek Sojka 12 października 2016 o 22:04

      W 100g orzechòw włoskich jest ok. 15g białka, wiec zdecydowanie kilkoma orzechami nie dostarczymy odp. Ilości białka.

  31. Danka 14 października 2016 o 07:41

    A jak się ma do tego zakażenie helicobacter pylori. No i jak się go pozbyć a potem potwierdzić, ze go nie ma?

    1. grzegorzadam 14 października 2016 o 09:41

      Kuracja WU, kwas fulwowy, humusowy.

      1. Danka 26 października 2016 o 09:19

        Gdzie dowiem się cos więcej? Skąd wziąć te kwasy? I czy helicobacter ma jakiś wpływ na trawienie białek i ich dostępność dla organizmu? Czy z bialekiem związane są czerwone kropki na ciele?

        1. grzegorzadam 26 października 2016 o 11:23

          Skórne oznaki mogą mieć różne przyczyny z pasożytniczymi włącznie.
          Robiłas vega test?
          Nie znajdziesz wielu informacji na temat w wersji PL.

          ==Kwas fulwowy

          Kwas fulwowy tworzony przez mikroorganizmy w glebie jest ekstremalnie zdrowy zarówno dla roślin jak i dla zwierząt. Kwas fulwowy jest najsilniejszym antyoksydantem, gdyż ma 14 tryliardów (14 i 21 zer za nią) elektronów do oddania i pobrania.
          (Sam fakt, że może zarówno oddawać jak i pobierać elektrony jest unikalny).

          Jest również jednym z najbogatszych źródeł elektrolitów, co pomaga utrzymać równowagę chemiczną, równowagę pH i przewodnictwa elektrycznego w organizmie.

          Pomaga również w przyspieszeniu aktywności enzymatycznej, transporcie witamin i minerałów do komórek, stymulowaniu podziału i bezpiecznego usuwania herbicydów i pestycydów, zwiększa wchłanialność składników pokarmowych do komórek, wspomaga zdrowy podział komórek, zwiększa zawartość DNA w komórkach i wspomaga szybkość syntezy RNA.

          Co ważne w odniesieniu do chemtrails, kwas fulwowy radzi sobie z pierwiastkami radioaktywnymi i szkodliwymi metalami.
          Po pierwsze, w związku z metalami ciężkimi, kwas fulwowy przekształca je w formy jonowe, co oznacza, że stają się bio-dostępnymi i wchłanialnymi formami metalicznych minerałów.
          A zatem mówi się, że kwas fulwowy jest „naturalnym sposobem chelatowania metalicznych minerałów” i przekształca je w nadające się do użytku przez ciało. Całkiem imponujący wyczyn.

          Wg witryny „Supreme Fulvic” – jak czytamy – „radioaktywne substancje reagują gwałtownie z kwasem fulwowym, a do osiągnięcia równowagi potrzebny jest krótki czas”.

          Jednakże nie wszystkie suplementy z kwasem fulwowym są tworzone równo. Witryna „Optimally Organic” wyjaśnia, że te pochodzące z wysuszonych osadów mineralnych (jak wiele produktów z Nowego Meksyku czy Utah) zawierają zbyt wiele węgla, co czyni je nieskutecznym.==
          Znajomi kupowali chyba w Niemczech albo w Anglii. Oficjalnie jest to nawóz.

          Sam helicobacter jest potrzebny, jego przerost nam szkodzi, podobnie jak grzyby.

        2. grzegorzadam 26 października 2016 o 12:25

          http://www.groweronline.pl/kwas-fulwowy-f-1-1l.html

          Wiem, że ktoś taki kupował, był zadowolony z efektów na HP.
          Stosował tez WU i podobne razem.

  32. Ola 23 października 2016 o 22:20

    a czym najlepiej dobiałkować -omijając mięso i nabiał? (oprócz białka serwatkowego-nie chcę suplementów żadnych)

    1. Pepsi Eliot 24 października 2016 o 09:08

      spirulina, chlorella, hemp protein, warzywa zielonolistne

  33. Malgosia 71 25 lutego 2017 o 04:55

    Witaski.
    Ja tkj Ola za miesiwem nie przepadam wiec moze od czasu do czasu ale troche. Jakos mi w gardle zeby nie powiedziec staje hahaha. Sorki.
    Podany jest przelicznik ile bialka na kg. Wiec przy moich powiedzmy parametrach 170 (choc juz moze 168 bo corka twierdzi ze sie skurczylam starosc…. haha) i 61/62 kg i inf j.w. musialabym przyjmowac +/- 60 gram bialka. Jak to przelozyc na roslinki i chlorelle?
    Nadmieniam, ze niestety nie uprawiam juz sportow. Auto i chodzenie plus rozciagania , ktore zalecil mi moj fizjoterapeuta. I tu poprosze o rady☺

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2017 o 08:40

      powinnaś brać jakieś białko roślinne, jak hemp protein 100% organic This is Bio, jest to też doskonałe źródło Omega3

      1. Malgosia 71 25 lutego 2017 o 08:58

        Ok. Ale dawka bedzie taka jak napisalam? Czyli ok 60 g?
        Bialko przyjmowac ale wtedy i tylko wtedy kiedy zoladek bedzie zakwaszony bo inaczej jego nie strawi. Nawet te roslinne. Czy mam racje Pepsi?

  34. tom 21 marca 2017 o 16:58

    odnośnie 1 punktu – paznokcie
    paznokcie są moją ostatnią zmorą. Półksiężyców brak – obecne jedynie na kciukach. Ogólnie tylko.kciuki wyglądają dobrze. Pozostałe paznokcie – przebarwienie w części górnej – pod paznokciami czerwone plamy. Białe części (te z brzegów) jakby sie cofają do środka paznokcia. Nie mogę już obciąć jednego z paznokci tak aby nie było widać tej białej części.
    Moje paznokcie zdecydowanie coś do mnie mówią, ale ja nie wiem co. Co mogą oznaczać te objawy, jakie konkretnie niedobory?
    Pozdrawiam

  35. Klaudia 4 maja 2017 o 21:10

    A jak mamy białko w jajku bo chcę omijać mięso… Pepsi gdzieś pisała, że białko w żółtku jest nieprzyswajalne gdy spożywamy je razem z białą częścią jajka… to jak jeśc to samo żółtko po treningu? Czy w ogóle jaja są dobrym źródłem białka jeśli nie jem mięsa i nabiału? Są gdzieś linki odnośnie źródła białka poza spirulina, chlorellą i rybami?

    1. Pepsi Eliot 4 maja 2017 o 21:12

      chodzi w tym wypadku o żelazo

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze