logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
482 online
52 868 284

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
10 rad, co zrobić, żebym stała się ładna?

pasje

10 rad, co zrobić, żebym stała się ładna?

Kobiety często nie mówią tego wprost, ale zdaje się, że chciałyby zadać tylko to jedno pytanie:

– Co zrobić, żebym stała się ładna i to wszędzie?

Yyy … łi.

Programy o metamorfozach za pomocą odpowiedniego ubioru i majciochów, które są w stanie pomieścić, zgnieść, a następnie unieruchomić normalnie drgające jak galareta fałdy cieszą się wielką popularnością.

Porady w typie:

Nie eksponuj tego co jest Twoją najgorszą zmorą. Nie noś mini jak masz krzywe gitary, albo nie odsłaniaj brzucha jak nie jest płaski jak u nastolatka płci męskiej. A więc te porady są głupie.

Niby brzmią zdroworozsądkowo, ale jednak głupio. A jak jesteś brzydki z ryja masz chodzić w masce? A jak masz wyjątkowo rzadkie włosy, to masz stale przegrzewać skórę głowy beretem, czy inną maskownicą?

Nie zamierzam też nikogo wprowadzać w błąd, czy zgoła pocieszać, że uroda nie ma znaczenia, a liczy się tylko dobre serce. Bo rzucając gałką tu i tam, jasne, że widzimy coś wręcz przeciwnego.

Czy w takim razie jest jakaś sensowna odpowiedź na to retoryczne w końcu pytanie?

W rzeczywistości może być odpowiedzi tysiące

Taka niezbyt ładnie starzejąca się Monika Olejnik, gdyż ostatnio jej twarz coraz bardziej przypomina zdenerwowanego górala, swoje rzadkie i rozjaśniane włosy bynajmniej nie układa na gładko w lśniące i schludne koki, ale postawiła na look zwany fryzura prosto z łóżka.

Polega ona na tym, że włosy wyglądają, jakby ich właściciel nigdy nie używał grzebienia, a z pewnością nie dzisiejszego ranka, ale co dziwniejsze taki look potrafi być seksy.

Czyli jedno z dwojga, albo osobę odbierze się za ładną do kopulacji, albo weźmie się ją za starego górala. Ale zaryzykować moim zdaniem warto.

Obecnie panuje moda na maty, najdroższe auta i motory bynajmniej się nie błyszczą, coś jak lakier Łady Niwy po przeprawie przez Syberię. To samo jest ze szminkami i lakierami do paznokci, mają być matowe, a dredy zwykle były automatycznie matowe, więc gites.

Czy w takim razie zaniechać ostatniego płukania włosów po umyciu ich szamponem, mieszaniną zimnej wody i octu jabłkowego, czyli cydru, lub świeżego soku z cytryny? Ponieważ takie płukanie rzeczywiście nadaje włosom lśniący połysk?

Moja rada, nie zaniechuj

Można zawsze sprawić, aby stać się choć trochę ładniejszym niż jesteś, ale aby stać się obiektywnie ładnym, gdy jesteś obiektywnie brzydkim nie ma na co liczyć. Niekiedy jesteś brzydki jedynie subiektywnie, w swoim saganie jesteś nie ładny i wtedy wystarczy tylko uwierzyć innym na słowo.

Poniżej wymienię dziesięć zaleceń, które zwykle pomagają w tym, aby stać się ładniejszym, co nie oznacza obiektywnie ładnym:

10 zasad poładniania

1.Zdrowy wygląd poładnia

Dobra dieta z nawadnianiem i wysypianie się powoduje, że mamy lepszą cerę. Zaprzestanie darcia faj i picia alkoholu powoduje, że stajemy się ładniejsi niż wtedy, gdy jaraliśmy paczkę slimów dziennie, a w łikendy robiliśmy jeszcze klabing z jednostkami we flaszce.

Witarianizm w przewadze sprawia, że poprawia się nasz rysopis. Czyli cera, chociaż bez przesady, nie oczekujmy cudów, a olej kokosowy fajnie nabłyszcza twarz. Warunek wojłok wraz z twarzą muszą być dobrze wcześniej spilingowane.

O naturalnych pilingach pisałam tu – gładka derma na fizis, czyli naturalny peeling. Martwe komórki zdarte powodują, że ryj jest odmłodzony, a gumofilc miękki i delikatny.

Możemy się malować jak chcemy, ale również możemy się odważyć nie nakładać żadnego makijażu. Jak cera lśni, to wystarczy. Jest tylko jeden przymus, czyli odrobina, wręcz tylko muśnięcie różem policzków. Twarz robi się żywa.

Kiedyś kobiety szczypały się w policzki i przygryzały wargi. No i właśnie odrobina konturówki na wargi w kolorze zbliżonym do tonacji ust. Byle nie brązowy obrys jakby się właśnie skończyło pić gorącą czekoladę, czyli należy wystrzegać się ust dresiary Anji Rubik z teledysku raperskiego Doroty Masłowskiej

Dresiara

2. Odpowiednia chudość poładnia

Żeby mieć pewność, że wyglądamy ładniej, nasza waga musi/powinna być na lekkiej niedowadze, chyba, że mamy sporo tkanki mięśniowej, która ma duży ciężar właściwy, a z pewnością większy niż tłuszcz.

Szczupła bądź, to będziesz wyglądać ładniej. Gdy masz ostrą niedowagę i wyglądasz jak osoba chora, powinnaś przejść na styl życia ułatwiający budowę tkanki mięśniowej, ale i tak odradzam wrzucanie na siebie tłuszczu. No chyba, że potrzebujesz szybko zaciążyć.

3. Długie włosy poładniają

Bezwzględnie zapuść włosy, jak chcesz być ładniejsza. Pij wodę, jedz chlorellę This is Bio, wylecz niedoczynność tarczycy, stań na rzęsach, ale zrób, żeby Ci włosy nie wypadały i żeby urosły. Opcja świetna, to włosy do łokci.

Włosy pozwalają zakryć twarz, schować się za nimi w razie potrzeby możesz. Włosy potrafią nas odgrodzić od okrutnego świata zewnętrznego. Jak mamy dobry dzień, możemy dokładnie odsłonić twarz spinając je wysoko, jak gorszy rzucić na twarz jak woalkę i coś zakryć, typu krostę.

Nie zawsze miałam czerwone oczy w czerwonej obwódce, nie zawsze mój nos sięgał brody, nie zawsze byłam służącą, ale nawet wtedy miałam maskujące rzecz włosy.

4. Białe kły poładniają

Zęby mogą być nawet nierówne i krzywe, wyjątkiem są dwurzędówki, które trzeba korygować, ale muszą być białe. Nie idiotycznie, pretensjonalnie wybielone, tylko z klasą białe i bez dziur. Koniec w temacie.

5. Oddech niecuchnący poładnia

Z ust powinno miło pachnieć, gdyż to automatycznie poładnia. Rady na cuchnący oddech umieściłam w niedawnym wpisie tutaj

6. Zwarty wojłok poładnia

Trzeba codziennie uprawiać sport, ale nawet wtedy nie wierz w cuda, że nagle zrobisz się zgrabna, jak masz niezgrabny kościec. Po prostu zrobisz się bardziej zwarta, elastyczna i będziesz ładniej trzymała sagan na tułowiu.

Gdy masz fatalne ciało, to ono też nie koniecznie wypięknieje, ale świadomość mięśnia pod tym czymś, co robi za ciało, już powinna wpłynąć na Twoje wypięknienie. Przynajmniej w głowie.

7. Lekka opalenizna poładnia

Gdy uprawiasz sport, przebywasz na świeżym powietrzu robisz się ślicznie brzoskwiniowa. I tak trzymać. Minęły czasy na blade twarze, następnie minęły czasy na zjarane długim leżakowaniem bez ruchu brunatne spieki w typie BB. Jednak naturalna opalenizna, a raczej owianie promieniami zwykle doda urody.

Tym bardziej, że w pewnym wieku, gdy jesteś zbyt podejrzanie nie opalona, to jakbyś oświadczała: Yep, dałam sobie obciąć głowę i przyszyto mi ją na nowo.

Gdyż One nie mogą się opalać, jak Madonna, Joli i setki innych.

8. Silna psyche poładnia

Aktywność fizyczna, odpowiednie oddychanie/dotlenienie organizmu, długie włosy, szczupłość, czy odrobinę zmężnienie, dobra dieta, brak używek, wysypianie się czy chcesz, czy nie chcesz wpłynie na Twoją psyche. I to pozytywnie.

Gdy tylko poczujesz delikatne i nieśmiałe uczucie napadu idiotycznej radości, będziesz subiektywnie ładniejsza. I jest to ten rodzaj poładnienia, który z pewnością dostrzegą inni. Czyli staniesz się ładniejsza obiektywnie.

9. Odpowiedni strój poładnia

Nie szata zdobi człowieka. Akurat. Ubierz się fajnie, czyli zgodnie z tym co lubisz, no i bądź realistką. Jeżeli masz określony target na uwadze, to powinnaś/powinieneś ubrać się w guście tych, do których adresujesz swoje poładnienie.

Jeżeli zrobiłaś to tylko dla siebie, albo koleżanek oczywiście ubierz się w swoim, lub ich guście.

10. Uśmiechaj się oczami

Uśmiech ustami zwykle poładnia, o ile nie masz przypadłości Keiry Knightley, to wtedy nie staraj się zbyt często uśmiechać ustami.  Za to oczami uśmiechaj się jak najczęściej.

Gałki z błyskiem w nich uśmiechu poładniają człowieka każdego.

           

Zastosuj się do powyższego panaceum, a poczujesz się ładniejsza, albo nawet staniesz się ładniejsza obiektywnie.


Serdeczności peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie  hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Jak rozświetlić cerę, przy jesiennej szarudze

Miód, olej kokosowy i owsinka, to dla Twojej fizis balsam

 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 95 673 times, 82 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Niki 29 czerwca 2014 o 10:48

    Zacznę od truizmu – piękno wypływa od wewnątrz na widok publiczny, nie odwrotnie 🙂
    Ahm ahh te kanony piękna, czy łatwiej się tak żyje, kiedy zamykamy wszystko w szczelne ramy doskonałości?

    zaniechuj, o. jakie ładne słowo :3 subiektywnie kolekcjonuję piękne słowa.

  2. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 11:12

    Niki to rzeczywiście truizm :D:D

    1. Niki 29 czerwca 2014 o 11:15

      Tak i jak to z truizmami, są nudne ;D

  3. Niki 29 czerwca 2014 o 11:13

    A i jeszcze, w moim subiektywnym poradniku dopisuję punkt 11 „zmień wzorzec myślowy” (od niedawna usilnie nad tym pracuję) gdyż otoczenie ludzi czy to rodziny, czy rówieśników wywiera na nas ogromny wpływ (to należy sobie uświadomić, że ludzie wywierają ten wpływ i już) toteż od najmłodszych lat wygłaszając przeróżne opinie przeróżnie nacechowane pozytywnie lub negatywnie na temat wyglądu czy zachowania kształtują nasze wyobrażenie o sobie. Stajemy się tacy jak nas widzą, jak chcą widzieć. I nawet jeśli w wieku dorosłym odżegnujemy się od opinii innych ludzi o sobie (bardzo sobie to cenię), to jednak nieuniknionym jest magazynowanie tych wszystkich fałszywych formułek głęboko pod czaszką i wyciąganie ich na światło dzienne w najmniej dla nas spodziewanym momencie – w najmniej, bo nieświadomie.

    Większość punktów osiągnęłam, bo i muśnięcie słońce odkryłam czego wcześniej nie udawało mi się uzyskać (czyżby faszerowanie naturalnym beta-karotenem przez zimę i wiosnę? czy kokosowe olejowanie skóry?) i mięśnie przy niedowadze i reszta owszem, tylko ten punkt 4. jest jakby poza moim zasięgiem, kolor zębów jest jak wiem uwarunkowany genetycznie, przetworzonych przemysłowo preparatów nie spożywam, a jednak do białości perłowej im daleko.

    1. Euphoria 29 czerwca 2014 o 12:13

      Pepsi, Ty już nie musisz poładnieć, ale czy to dlatego nie masz długich włochonów? A tak przy okazji,zawsze miałam Cie zapytać, czy można gdzieś ujrzeć Twoją osobę z czasów kiedy to wlasnie stwierdziłaś, że tak jak jest, jest źle i rozpoczełaś tę wielką metamorfozę?

      1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:41

        Euphoria no co Ty, mam włosy do połowy pleców, na tym zdjęciu też są, tylko schowane pod kurtką, a grzywkę akurat zapuszczałam wtedy, zresztą ciągle zapuszczam, bo często ścinam 🙂
        Nie mam brzydkich zdjęć, wszystkie wyrzucam natychmiast

        1. Euphoria 29 czerwca 2014 o 13:52

          Ha ha, Pepsi, nie chodziło mi o zdjęcia „brzydkiej Pepsi”. Po prostu jestem ciekawa od czego zaczynałaś i takie tam. To prawdopodobnie jest w Twojej książce „Biegać, bo muszę” ale jeszcze się w nia nie zaopatrzyłam i dlatego jestem głodna takich faktów 🙂 Oczywiście to wszystko na potrzeby własnej motywacj, na zasadzie: „Skoro Pepsi się udało, to i mnie moze!”, bo ja jestem na drodze, alem niestety niedawno wlazła. Przy okazji informuję, ze czytam wszystko a lomentuję rzadko, a za to, że piszesz wielkie dzienx.

        2. Niki 29 czerwca 2014 o 13:58

          „Nie mam brzydkich zdjęć, wszystkie wyrzucam natychmiast”
          😉 dobre! i ja tak robię. Chociaż teraz są opcje ustawienia retuszu w aparacie, więc stress-out.

          1. Euphoria 29 czerwca 2014 o 15:39

            Buuuuu, Niki, u mnie to nie wypali, mam same brzydkie, wiec musiałabym wyrzucić wszystkie 🙁

  4. Paula 29 czerwca 2014 o 11:33

    Co do dlugich wlosow to niekoneicznie sie zgodze 😉 Sporo kobiet wyglada lepiej w wlosach do ucha czy do ramion ze wzgledu na kształt twarzy 🙂 Czesto dlugie wlosy np pokazuja zbyt dobitnie pociagla twarz czy zbyt pulchna 😉 Szczegolnie jak ktos ma 3 wlosy na krzyz .

    Ja ostatnio zaczelam nosic grzywke , ze wzgledu na zmarchy na czole, mam 2 poziome rowy , nie lubie grzywek, ale co zrobic ? Pespi a co za kolor masz na wlosach ? Fajny podoba mi sie 🙂 Nie farbowalam wlosow od 4 lat i cos mnie korci ostatnio …..

    1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:43

      Paula jak wracam z rozjaśnionych włosów do ciemnych, to wtedy zawsze robię sobie takie kolory ala Rihanna, bo nie trzeba już rozjaśniać, to jest gorzka czekolada i czerwono rudy

    2. Niki 29 czerwca 2014 o 14:03

      Paula, jako włosomiłośniczka często stwierdzam fakt źle dobranej fryzury z długich włosów, bo tak namiętnie pożądanych jako wybitnie kobiecy atrybut urody, niezaadresowanej do kształtu twarzy/głowy/osobliwych rysów. No i często też końcówki włosów w masakrycznym stanie poszarpane, rozdwojone, spuszone, ale ważne że zmierzają w przyśpieszonym tempie do pośladków :3

      1. Niki 29 czerwca 2014 o 14:05

        ooo Pepsi a pisałaś już czym farbujesz? Czy farby chemiczne czy henna.

      2. Niki 29 czerwca 2014 o 14:22

        Źle napisalam, bo nie dokończyłam ;> …niezaadresowanej do kształtu twarzy/głowy/osobliwych rysów, aczkolwiek fryzur z długich włosów można stworzyć co najmniej kilkanaście, jak nie więcej dla każdej twarzy, a więc po prostu te niepasujące to długie włosy skopiowane od koleżanki tudzież z kolorowej okładki, a nie dobrane indywidualnie do osoby.

  5. Catherinet 29 czerwca 2014 o 12:12

    Pepsi, święta prawda!
    Chętnie bym przeczytała i Twojej pielęgnacji cery i kosmetykach, ktore stosujesz, chyba ze już pisałas to daj znac 🙂

    1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:45

      Catherinet chętnie napiszę, bo jeszcze nie robiłam takich reportaży co ja używam.

  6. nicambitnego 29 czerwca 2014 o 12:21

    Co do włosów – mnie poładniło ich obcharatanie. Cóż, gębę mam długą, końską, i krótszy, pocieniowny fryz optycznie mordencje mi skrócił . Długomorde, do fryzjera! 😉

    1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:46

      nicambitnego niby niektózy mówią że wyglądam ładnie dość w krótkich, ale obcięcie kłaków tak mnie w efekcie przygnębia, że wolę mieć długie

      1. nicambitnego 29 czerwca 2014 o 20:44

        Widać długi kłak sprawia, ze Tobie samej z sobą cudnie.

        Siostra moja obdarzona jest takim samym długim, wychudzonym pyskiem jak mój, w czasach szkoły średniej kłak miała krótki, wygladała piknie. Od jakiegoś czasu pióra hoduje długie, i siostrzano-obiektywnie rzecz biorąc, jej źle,ale nie zetnie bo ona się w nich CZUJE lepiej, kobieco, szekszi etc.

        A jak się czuje, to sie jest.

        1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 20:50

          nicambitnego no widzisz jak to jest? takie jesteśmy, my musimy sie czuć dobrze, ja potrafię wrócić się do domu bo ubrałam nie takie majtki jak lubię 🙂

  7. Anna 29 czerwca 2014 o 12:25

    Zębuchy podobno można wybielać pocierając wnętrzem skórki od banana? Są jeszcze jakieś naturalne sposoby na wybielanie ? chociaż mi to chyba i tak nie pomoże, bo mam chyba taką „niebiałą” kość

    1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:48

      spodem skórki od cytryny też, przemyć popiołem choć to nieprzyjemnne, ale działa, olejem kokosowym, albo bardziej radykalnie grubą solą morską, ale podobno to nie jest dobra rada

  8. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 12:49

    nie grubą solą, tylko drobną

  9. kumka 29 czerwca 2014 o 13:11

    Na wybielenie ząbków polecam ssanie oleju i przy okazji oczyszczamy to i owo 😛
    Ps. Ja zdecydowanie lepiej czuję się z dłuższymi włosami…

    1. Niki 29 czerwca 2014 o 14:14

      No to ja jestem wyjątkiem, ssę od 1 lutego, kończy się czerwiec i figa -_- trzeba chyba zaznaczać, iż metoda nie działa na zęby w naturalnym kolorze, tylko zęby z przebarwieniami nabytymi, a moje ich nie mają, jakoś na bieżąco same się rozpuszczają, nie muszę się tym martwić, choć intensywnie piję herbatki ziołowe mocno napigmentowane.

      1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 14:30

        najgorsze sa herbatki które barwią kubki, jak zielone, czy czarne, a na przykład pokrzywa w ogóle nie przebarwia zębów, ani kubków

  10. Tomasz Soboń 29 czerwca 2014 o 14:09

    Jestem młodym chłopakiem i dla mnie (możecie się zdziwić) nie liczy się tylko piękno fizyczne kobiety. Kiedy idę ulicą i widzę mnóstwo pięknych kobiet uśmiechających się do mnie , nie postrzegam ich jako obiekt pożądania jak pewnie każdy facet to robi. Nie wiem czemu tak mam, po prostu to moja natura. Moje znajomości z kobietami nie schodzą tylko w jedną strone aby wykorzystać kobietę czyli jak to mowimy czesto ,, zaliczyc”. Dla mnie to ohyda. Nie potrafiłbym poznać super kobiety a na koniec ją wykorzystać i zranić. Tacy mężczyzni którzy tak grają na uczuciach kobiet nie maja po prostu serca. Naoglądają się pornografii a potem każdego postrzegają jak przedmiot. To niestety smutne ale mówi to facet. Nie wiem co pomyślą sobie o mnie inni faceci .pewnie zaraz posypia się komentarze typu: Nie udawaj twardziela ” albo : Znalazł się prawdziwy facet” …. albo : No nie mów że jak idziesz ulicą to Ci nie staje”……. Niestety ,,nie staje mi ”bo nie myślę tak jak wy i nie mam na celu wykorzystać kobiety .Kiedy jakąś spotykam chcę ja poznać i czerpać prawdziwą satysfakcję z rozmawiania z nią i cieszenia się jej obecnością nawet jeśli to nie jest ta jedyna…. Pozdrawiam wszystkich serdecznie 😉

    1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 14:38

      Tomaszu bardzo się cieszę, że nie chcesz wykorzystać kobiety, ale można pożądać kobiety i nie koniecznie chcieć ją wykorzystać, jest jeszcze taka opcja. Można być z kimś, uprawiać z nim seks, kochać i kiedyś przestać kochać, co też się zdarza. Cieszę się, że wyraziłeś swoje zdanie, bo rzeczywiście jest wiele stereotypów myślowych, że faceci myślą tylko o jednym, zresztą jeżeli to byłoby takim zewem natury, to nie można by było im tego mieć za złe, ale jak wynika to ze złej woli i w sumie niechęci do kobiet, to faktycznie nie najlepiej. Tomaszu wiesz, że jesteś idealistą i pewnie romantykiem, więc życzę Ci związku z taką dziewczyną/kobietą, która będzie potrafiła to docenić. Gdyż w tym też bywa różnie 🙂 pozdro pozdro

      1. Tomasz Soboń 29 czerwca 2014 o 21:34

        Idealistą?? Nie sądzę….

  11. Kasia 29 czerwca 2014 o 14:10

    też się nie zgadzam w kwestii włosów. jak obcięłam na krótko 2 lata temu to się poczułam zajebiście wolna. większość otoczenia mówiła, że to takie niekobiece, że dziewczyna POWINNA mieć długie włosy, że to, że tamto. doskonale rozumiem to, co z włosami zrobiła Miley Cyrus. po niewolniczym dzieciństwie w doczepianych pasemkach, obcięcie włosów prawie na zero musiało być wyzwoleniem.
    wciąż gdzieś mi się kołacze po głowie zapuszczanie włosów, może przez te kompleksiki narzucone przez społeczeństwo, co do kobiecych powinności. nie masz długich włosów=nie podobasz się facetom. ale jak spoglądam w lustro, to stwierdzam, że wyglądam super w krótkich włosach, czuję się super w krótkich włosach, lubię ich czerwony kolor. zapuścić włosy przez opinię społeczeństwa i czuć się jak odrysowana od linijki? Halle Berry w długich włosach była nijaka, w krótkich ma to coś. ja bym chyba w długich włosach nie czuła się sobą. a to ważniejsze niż jakiś tam obowiązujący kanon urody.

    1. edyta 29 czerwca 2014 o 14:39

      Mozna sie buntowac, ale fakt jest faktem, mezczyzni wola dlugie wlosy. Oczywiscie przy zalozeniu ze wlosy sa zdrowe i piekne, bo dlugimi oklaplymi rzadkimi lub nawet gestymi ale poniszczonymi wlosami nikt sie nie bedzie zachwycal, to oczywista.
      Inna rzecz, ze w obecnych czasach piekne zdrowe i warte zapuszczania wlosy sa nieslychanie rzadkie, wiec nie dziwi, ze wiekszosci doroslych kobiet jest lepiej w krotkich. Spontanicznie rzeklabym, ze moze jedna kobieta na 100, albo jedna na 200 albo i jeszcze mniej ma ladne wlosy, ktore mozna bez wstydu prezentowac jako dlugie.
      W moim otoczeniu nie ma ani jednej (doroslej) kobiety z pieknymi, zdrowymi wlosami. Te , ktore maja piekne wlosy, to niektore nastolatki.

      1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 14:47

        Jestem stara i mam piękne i długie włosy :DDDD , ale Edyto masz 100% racji, kobiety źle jedzą, chorują i mają słabe włosy, albo taką genetykę

        1. Łysica 29 czerwca 2014 o 17:07

          No nie wszyscy mężczyźni wolą długie włosy, dla mnie mogą być ale nie muszą.
          Demi Moore, Linda Evangelista, prosze jakie piękne w krótkich włosach.
          Moja żona może sobie zapuścić włosy, ale po rozwodzie ze mną, kiedyś chciała to jej z synem pokazaliśmy walizki i drzwi.

          1. edyta 29 czerwca 2014 o 17:43

            A czy Twoja zona ma piekne zdrowe geste lsniace wlosy?
            Bo jak nie, to sie nie dziwie, ze jej pokazaliscie walizki, jak chciala zapuszczac 😛

          2. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 18:58

            jeżeli chodzi o nas, czyli mnie i G. dajemy sobie całkowitą wolną rękę co do wyglądu, dużo uprawiamy sportu i każde z nas na to przede wszystkim zwraca uwagę, żeby było wygodnie, dla mnie długie włosy są najwygodniejsze, a on lubi mieć krótkie

      2. Łysica 29 czerwca 2014 o 18:55

        Na zdrowe wyglądają(wg.mnie), a żeby miała jakieś takie fest gęste to raczej nie, normalne takie upierzenie.

    2. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 14:45

      Kasia Kasia oj tam oj tam, rozmawialaiśmy o poładnianiu osób, które chcą być łądniejsze, osób z nie ładnymi twarzami, osób z pewnym smiutkiem związanym z urodą, o takich osobach, które zapuszczają włosy, chudną i robią się efemeryczne przez co czują się ładniejsze, wyluzowane, opalona, wysportowane, młodzieńcze bardziej. Jak dobrze się czujesz obcięta na krótko z czerwonymi włosami, to spoko, ale nie mów, że to jest wbrew jakimś społecznym normom i kanonom, bo nikt dzisiaj na takie pierdoły nie zwraca uwagi, chodzi o to do kogo targetujesz swój image. Jak do punka, czy rockmena inaczej się stroisz, ja targetuję do G., a przede wszystkim siebie i mam długie włosy.

      1. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 15:56

        zresztą tak jak napisała Kasia, czterdziestolatki plus już mają najczęściej krótkie włosy, a plus 50-tki to już musowo, więc o jakich schematach myślowych mówisz, ktoś Ci po prostu może dobrze życzy 🙂

    3. iGrażka 30 czerwca 2014 o 13:53

      Kasiu,całkowicie się z Tobą zgadzam.Krótkie włosy są piękne-przykładem jest i Halle Berry i Sharon Stone.Ja niestety nie mogę mieć długich włosów,bo są cienkie i mam wielką mordę z krótką szyją (o rany jaki ze mnie potwór…). Pewnie dlatego tak myślę i szukam argumentów za…Na szczęście mój mąż jest wyjątkowy i nie lubi długich włosów u kobiet,w ogóle jak większość facetów mówi,że kobieta mu się podoba,ale nie wie dlaczego,po prostu całokształt jest super.
      Pozdrawiam wszystkie krótkowłose!

      1. pepsieliot 30 czerwca 2014 o 16:27

        Ja też się przyłączam do pozdrowień, żeby ńie było 🙂 zresztą przez wiele lat strzygłam się na zero prawie

  12. siymia 29 czerwca 2014 o 14:59

    Nie zapuszczę włosów i koniec, kropka!

    🙂

  13. pepsieliot 29 czerwca 2014 o 15:51

    Euphoria wywal wszystkie i licz na cud, ja mogłam zostawić tylko dwa, reszta delete

  14. Łysica 29 czerwca 2014 o 19:01

    Oczy Peps dużo mówią i tu się zgadzam.
    Muśnięcie różem policzków, FUJ, FUJ BLEEE, poproś G niech Cię uszczypnie w tyłek żeby Ci ten róż z głowy wybić, to jest ohydne, na równi z balerinami.
    No i niedowaga, no chyba jaja sobie robisz, kobieta musi mieć trochę ciała, nie za dużo ale musi żeby jej w łóżku grabkami nie szukać.

  15. kumka 29 czerwca 2014 o 19:29

    Łysica, dobre te grabki 😛 Przechudość mnie przeraża, ale flak i kalafior wystający spod spodenek też…robię się na „środek” czyli jędrność zadka mile widziana 🙂

  16. kumka 29 czerwca 2014 o 19:31

    A baleriny czemu ble? Ja tam lubię.

    1. Łysica 29 czerwca 2014 o 20:12

      Zwisające szpeki no nie są do przyjęcia, a baleriny są szpetne, w poprzednim wpisie już pisałem że nadają się do włożenia ale do kubła na śmieci a nie na nogi.

      1. edyta 29 czerwca 2014 o 20:56

        a sexsymbol Angelina Jolie tylko w balerinkach chodzi.

        1. Łysica 29 czerwca 2014 o 21:20

          A niech Angelina bryka sobie nawet w gumowcach, dla mnie to żaden sexsymbol, jej wargi przypominają mi pług śnieżny

  17. Pol 20 lipca 2014 o 17:23

    Ładność sama w sobie jest kwestią CAłośći i pewnie można się tego troszeczkę nauczyć. Jestem przekonana, że każdy kto umie się zaakceptować takim jakim jest i potrafi przyglądać sie mile w jakimś przelotnym lustrze, szklanych drzwiach… i myjąc ząbki grzecznie sie do siebie uśmiechnać. Czy czesto pytacie się siebie patrząc sobie w oczka ;- Co mogę dziś dla Ciebie Zrobić?..Ładnym jest ten co czuje równowagę, wewnętrzny spokój i wewnętrzną milość do Siebie i innych.. Jeśli się sobie człowiek podoba i jest z siebie dumny to i innym się bedzie podobał mimo,że być może nie jest szczuplutki i genetycznie dziadek obdarzył go Orlim Nosem a Babcia małymy oczkami … <3

  18. pepsieliot 20 lipca 2014 o 17:52

    Pol jest coś na rzeczy 🙂 jak jesteś dla siebie uprzejma, miła i kulturalna innym też się zaczynasz podobać

  19. all 10 września 2014 o 23:11

    jakos nie lubię męzczyzn ,ktorzy nie lubią u kobiet dlugich wlosow .W koncu to bardzo kobiecy i zmyslowy atrybut i jezeli facetowi sie nie podoba to moze jest z niego jakis pedant albo co…pedant to wyjątkowo nieciekawa kreatura…

  20. sonia 16 kwietnia 2015 o 22:36

    Nie potrzebujemy tego poniewaz kazda/y jest na swoj sposob piekny,lecz przyznaje ze nie ktorym nie podoba sie ich cialo i dlatego szukaja porad,lecz to tylko pogarsza sprawe bo jesli stosujemy juz te rady to jak kazde rzeczy maja skutki uboczne. Przez rady stajemy sie osobami ktorymi nie jestesmy znam taka historie : jedna dziewczyna szukala sposobu na bycie piekniejsza no i ona stosowala sie do rad i paru tygodniach podszedl do niej chlopak ktory zapytal sie cz bedzie z nim chodzic ona zgodzila sie po 3 dniach on przeztawil ja swoim rodzicom. Nastepnego dnia pojawila sie nowa rada zeby udawala smieszna no i ten chlopak poznal jej drugie oblicze czyli osobe ktora nie jest,zerwal z nia. Dla niej byl to koniec. Przez 4 miesiace przezywala to jak by po smierci mamy i taty po tym wydarzeniu zrozumiala swoj bla i przyrzekla sobie rze zawsze bedzie soba. Moja rada jest taka rzeby byc soba i myc sie co dwa dni czesac wlosy i nosic je jak komu jest wygodniej. PAmietaj !!! BADZ SOBA A NIECKIMS. PISALA FACEBOOKALISTKA.

  21. Elo 10 kwietnia 2016 o 14:51

    Hahaha.. najbardziej rozbawiło mnie to że trzeba mieć niedowagę żeby być pięknym.. kazdy jest piękny na swój sposób!

    1. Piotr Kierus 15 lipca 2016 o 14:03

      To ma doświadczenie już teraz!

  22. Demeter 7 czerwca 2016 o 23:03

    Nie da się tak poprostu wyleczyć tarczycy . Niektórzy nawet zmagają się z nią nawet przez całe źycie.

    1. pepsieliot 8 czerwca 2016 o 11:03

      wiele chorób tarczycy da się wyleczyć naturalnie, ale trzeba całe życie dbać o zdrowie tak czy siak

  23. lara 21 czerwca 2016 o 03:11

    skoro o pięknościach mowa… zawsze po cichu chciałam się choć na chwilę stać się blondynką. Teraz nie farbuję włosów, bo unikam chemii, ale czy może ktoś zna jakiś sposób na rozjaśnienie które nie sprawi, że zacznę świecić w ciemności??? A czy Ty Pepsi masz nat blonda?? Czy to wiedza tajemna? Z góry dzięki za odp

    1. pepsieliot 21 czerwca 2016 o 07:29

      Oczywiście że farbuję włosy 100% naturalnymi farbami, do tego tylko na 3% wodzie utlenionej

      1. lara 22 czerwca 2016 o 00:41

        oki, fajnie, a czy w takim razie mogłabyś mi podać jakieś nazwy, marki lub stronki skąd je bierzesz? Pozdrawiam jak zwykle cieplutko.

  24. Smok 28 maja 2017 o 20:18

    Pepsi, kiedyś pisałaś o naturalnych farbach do włosów – natulique czy cuś:) nadal polecasz te farby? gdzie można je kupić? czy nakdałasz je w domu czy w salonie?

    1. Pepsi Eliot 28 maja 2017 o 20:21

      polecam, to są farby dla salonów, nadal używam tylko tych farb i całej reszty (szampony, odżywki, olejki, etc), ale wszystko u fryzjera.

  25. Karolina Orlińska 4 sierpnia 2017 o 16:19

    dziwny artykuł, ale ma coś w sobie, i fakt dużo prawdy 🙂 i sama się przyznam, że szczupłemu we wszystkim ładnie 😉

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze