logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
190 online
50 809 703

TWOJA CHLORELLA ORGANIC

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
10 sprawdzonych zasad zdrowotnych by Pepsi E.

turbacz1

10 sprawdzonych zasad zdrowotnych by Pepsi E.

NO właśnie moich 15 lat badawczych owocuje pewnymi podsumowaniami:

1. Leki?

NIE ma czegoś takiego, że jesteś chory na jedną chorobę, to są paradygmaty medycyny alopatycznej. Na jedną chorobę jeden lek? To jest bzdura i kłamstwo.

TYMCZASEM jedna witamina, jeden minerał leczy wiele chorób.

Magnez bierze udział w kilkuset reakcjach chemicznych zachodzących w komórkach, brak magnezu w komórce wywołuje spustoszenie zdrowotne.

BRAK magnezu wywołuje dużo chorób.

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

TU KUPISZ  wielce wypasiony, odżywczy i odtruwający GREENS & FRUITS TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

W każdym laboratorium powinno się nam robić spektrum minerałów i witamin, w tym śladowych, jak kobalt, mangan, molibden. Po dostarczeniu komórkom podstawowych składników do życia ogromna ilość chorób nie miałaby racji bytu.

Na przykład bakteryjne zakażenie pęcherza, które dręczy masę kobiet w młodszym wieku i w końcu przekształca się w poważną chorobę nerek (białko w moczu), bywa że zakończone dializą. Bakteryjne zapalenie pęcherza przestaje się pojawiać po kuracji silnym/złożonym preparatem witaminowo-minerałowym.

Po prostu człowiek dobrze odżywiony daje radę.

weget2

2. Weganizm?

NIESTETY nie każdy może przejść na dietę roślinną (w przewadze surową), pomimo identycznej grupy krwi.

Są różne typy metaboliczne, to raz, a także różne zapotrzebowanie na tłuszcze nasycone i białko zwierzęce.

Podstawowym badaniem jest morfologia i lipidy. Gdy trójglicerydy spadają poniżej normy, cholesterol całkowity jest niski zaraz przyplącze się choroba yyy … biedy, czyli niedożywienia. Na przykład półpasiec.

Tacy ludzie powinni wprowadzić do swojej diety ryby i zakąszać je chlorellą (dla bezpieczeństwa z powodu rtęci i innych metali)

Oprócz tego każdy na diecie roślinnej powinien suplementować B12, Omega 3, oraz D3 (pochodzenia odzwierzęcego), chyba, że żyje nad Morzem Śródziemnym, czy w Kalifornii, albo w pobliżu innych plaż, wówczas D3 może sobie odpuścić.

Tak czy siak najlepiej zbadać 25(OH)Di trzymać ją na poziomie 70 (ludzie zdrowi) i 90 (ludzie chorzy)

paleo

3. Paleo, Atkins?

NIE myśl sobie, że możesz bezkarnie zjadać dowolną ilość zwierząt, których nie upolowałeś z potrzeby (nie mylić pragnienia) i w wyniku tego osiągniesz zdrowie. Wybij to sobie z głowy.

To jest do tego stopnia fatalne przesłanie transcendentne (jedzenie cudzej przedśmiertnej adrenaliny, i innego moczu), że trzeba mieć naprawdę logiczne i prozdrowotne motywacje.

To, że ci coś smakuje (to jest pragnienie, nie potrzeba), a co wcześniej miało oczy i cierpiało, jest do tego stopnia słabym wytłumaczeniem, że ciężko będzie to przełożyć na długie życie w zdrowiu.

Gandhi dostał rosół ze zwierzęcia, gdy był bardzo chory i wtedy wyzdrowiał. Rosół był spełnieniem potrzeby jego ciała. To nie było pragnienie przekąszenia zwierzęcia.

Za takie pragnienia nawet w matrixie w którym żyjemy trzeba zapłacić. Księża katoliccy (pomimo wybitnego dobrobytu) prawie nigdy nie żyją długo.

rp_niewygodna-prawda.jpg

niewygodna prawda, albo pocieszające kłamstwo

4. Prawda

SĄ ogólne nauki naturopatyczne (o alopacji nie wspomnę), ale Ty powinieneś zapytać samego siebie.

TYLKO Twoja prawda jest w stanie Cię wyleczyć.

Pogadaj ze sobą, wiedz co zrobisz w ewentualnej chorobie, zastosuj własne działania profilaktyczne. Nie zachoruj po prostu.

Nie miotaj się, dostarcz sobie odpowiednią ilość składników odżywczych w postaci mikroelementów, wybierz dobrą dietę i naucz cieszyć się tą chwilą. Właśnie tą.

Tu i teraz.

Ciało samo ci pomoże, pod warunkiem, że zwrócisz się do niego po pomoc i dostarczysz komórkom tlenu, wody i właściwego pożywienia,

fear___pencil_drawing_by_gunchixs-d7rm7jk

5. Strach i inne

NAJPIERW zaakceptuj swój strach, a następnie strach odejdzie.

UMYSŁ jest tak skonstruowany, że nie możesz wywierać na nim żadnej presji.

Gdy się boisz, nie pomoże mówienie sobie, żebyś się nie bał.
Gdy nie kochasz, nie możesz nakazać sobie miłości.
Gdy chorujesz, nie możesz rozkazać sobie, żebyś był zdrowy.
Nie da się nakazać głowie/ego zaprzestania gonitwy myśli.

TY, ja, on, tak nie działamy.

Gdy chorujesz, boisz się, jesteś zły, zazdrosny, niezadowolony z siebie, najpierw powinieneś zaakceptować to. Jest jak jest, akceptuję to, moją słabość akceptuję, moją złość, zazdrość, mój brak miłości do ludzi, do żony, akceptuję. Akceptuję, że nikt mnie nie kocha, akceptuję, że nie kocham siebie.

Gdy to wszystko szczerze zaakceptujesz, gdy nie zaczniesz dialogu w głowie, owszem niewygodne myśli zapewne się pojawią, jedna za drugą. Pozwól im na to, ale nie podążaj za nimi. Nie spieraj się, nie daj się wciągnąć w pułapkę własnego ego.

Tak, jest mi potwornie smutno, tak mam mega fobię, tak zachorowałem, yyy … no i co z tego? Ego, no i co z tego? Masz jakieś wolty? Aż tak znowu nie angażuj się w tę przepychankę z ego, po prostu zaakceptuj.

Gdy zaakceptowałeś, nie lecisz z wyciągniętym jęzorem jak pointer na polowaniu, za każdą jedną myślą, ale pozwalasz jej odlecieć. Teraz stoi przed Tobą najważniejsze zadanie, bo akceptacja, to nie jest rezygnacja. Akceptacja to mobilizacja.

Mobilizujesz swoją moc. Nie ma już w Tobie niszczycielskiej walki, zaczyna gromadzić się energia Ziemi z każdym oczywistym (mimochodem) wdechem i energia Kosmosu z każdym przemyślanym, długim, dogłębnym wydechem.

Zaczynasz rodzić się na nowo. Twoje ciało zaczyna współpracować, bo jest tam w Tobie masa miłości, w każdym jest,  była nawet w Hitlerze.

Tu i teraz.

7njyw5nhtd-4

Możesz się samo-uzdrowić, samo-naprawić, a są tacy nawet co się wskrzeszyli (z drugiej strony nie ma co doprowadzać się aż do takiego stanu 🙂

Masz moc sam z siebie, a odżywione ciało będzie lepiej współpracować, ale nie jest to niezbędny warunek.

NIEZBĘDNE jest tylko s ł o ń c e.

6. Ostrogi i kamienie milowe

JEŚLI masz problemy (już dwudziestolatki mają) z ostrogami na piętach, z kamieniem nazębnym, ze zwapnieniami w tkankach miękkich, jak piersi, obowiązkowo przejdź na dietę bezmięsną.

Obowiązkowo też bierz magnez i witaminę K2, szczególnie, gdy suplementujesz D3.

spurs-jeff-stein

7. Wizualizacje i pasożyty energoinformacyjne

GDY czujesz się chory, gdy jesteś chory, gdy masz słaby dany narząd. wizualizuj swoje idealne ciało i postaw go w myślach obok siebie. A następnie (w myślach) przełóż idealny narząd z wymyślonego ciała do swojego rzeczywistego ciała. Jesteś energią, to się udaje. Możesz dostać czas, aby zmienić traktowanie swojego ciała.

Bardzo dużo możesz, tylko nie masz o tym zielonego pojęcia. Pewne jest, że alopata też nie ma.

Miej świadomość, że otaczają Cię pasożyty energo-informacyjne, które karmią się Twoją złą energią, złymi myślami, Twoim ego. Są bardzo mocne, więc nie za bardzo możesz z nimi walczyć, jednak możesz użyć ich energii, jako katalizatora realizacji własnych potrzeb.

Nie wchodź na Pudelka, omijaj Onet, póki tego jeszcze nie umiesz. Nie oglądaj telewizorów. Gromadź energię i umiejętności, a potem i tak Ci się odechce.

chory_kotek_2

8. Biegajżeż

NIGDY nie było lepszego lekarstwa dla człowieka zachodu (Greka Zorby) niż bieganie. Może dla człowieka wschodu zamieranie w pozycji lotosu na kilka godzin pod drzewem jest spoko, ale dla nas bieganie to często forma ocalenia.

grubsza biegnie

OTO fragment mojej nowej książki: „Biegam, bo nic nie muszę”

(…)

Przełom

W sumie nie wiedziała jak do tego doszło? Czy była to chęć udowodnienia czegoś prosiaczkowi? Ciekawe czego? Albo może porachunki (w głowie) z byłym narzeczonym? Nikt się tego nie dowie. W każdym razie ów geniusz, który natchnął Pepsi Eliot w tamtym czasie, okazał się najważniejszą decyzją w jej życiu. Bowiem, gdy tylko otrzymała swoją pierwszą wypłatę, nie wydała jej na zakup miesięcznej karty komunikacyjnej do poruszania się po mieście Krakowie, ani też nie wybrała się do Multipleksu, a potem na ciastka, ale przeznaczyła okrągłą sumę na zakup karnetu do klubu fitness.

Naprawdę niewiadomo dlaczego to zrobiła, gdyż unia ruchu i sprawności, gimnastyka w zamkniętym pomieszczeniu z lustrami, ciała wyrzeźbionych osób na widoku mogły wzbudzać jedynie kolejną kompromitację. Krzepcy ludzie z żelem na głowach i bez włosów na płaszczyznach piersiowych, i ona: słonioga wśród topowego towarzystwa.

A jednak galantyną wieprzową, roztrzęsioną galaretą własną zjawiła się w gimnastycznych progach i przemykając pod ścianą odrazu ( widocznie baranim oświeceniem) skierowała się ku stojącej w kącie bieżni.

Postawiła ciężkie odnóża na ruchomym pasie wielkiego taśmociągu i zuchwale zaczęła z wolna iść. Stąpanie słoniogi, może nawet kręcenie się w głowie, ciało jak zwykle nieposłuszne i źle wychowane. Nie do okiełzania, jakby oderwane od rzeczywistości. Powinno spajać się, prostować i prężyć, gdy tymczasem rozlewało się, krzywiło i wytrącało z równowagi. Czyli nic nowego.

Może nawet ktoś z niej w tym momencie szydził, kpił, albo nawet śmiał się do rozpuku (jakby garbusa zobaczył), ale ona niczego nie słyszała…

(…)

5-tibetan-rights-2

9. Odmładzaj się

Greens & Fruits, Cynk, Selen i 5 rytuałów tybetańskich to naprawdę działa

original

10. Kreatywność i pieniądze

GDY nie jesteś kreatywna, życie przestaje mieć sens. Osoba kreatywna nie ma czasu na chorobę, ani nawet na poważniejsze wydarzenia. Kreacja jest jedyną rzeczą, która wyróżnia nas w Kosmosie.

Mieszkać pod jednym dachem z osobą niekreatywną jest katorgą. Osoba kreatywna odgadła najważniejszą prawdę, że sens własnego istnienia tylko ona nadaje. Taka osoba jest jak balsam.

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Pieniądze nie zastąpią szczęścia "tu i teraz", ale pomogą Ci być może w odcięciu się od czekania na nie

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Pieniądze nie zastąpią szczęścia „tu i teraz”, ale pomogą Ci być może w odcięciu się od czekania na nie

BĄDŹ kreatywna, gdy obierasz zielony groszek, gdy uprawiasz seks (twierdzą, że jest przereklamowany, ale ludzie nie mają zwykle wiele w zastępstwie), no i przede wszystkim bądź kreatywna „tu i teraz”.

Okazało się, że nie sprawdza się zarówno mieszkanie w pudełku tekturowym, jak i w złotym pałacu. Jednak jeśli jeszcze nie przeprosiłeś się z pieniądzem, to radzę Ci to zrobić, gdyż pieniądze mają wpływ na jakość Twojego życia, ale też na kreatywność.

Nawet żeby tworzyć w jaskini na ścianie, musi nas być stać na podtrzymanie ogniska.

Źródła: „Leczenie dobrą dietą” Katarzyna Lewko, ” „Kreatywność” Osho, „Potęga teraźniejszości” Eckhart Tolle


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką tutaj:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 10 408 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Inka 3 października 2016 o 16:24

    Jak zawsze w punkt. Jak zawsze wtedy, kiedy takie słowa są mi najbardziej potrzebne. Masz dar, Pepsi <3

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 17:04

      <3 Inka

  2. Gosiak 3 października 2016 o 16:29

    ale ze seks jest przereklamowany?:)) przeciez to jedna z najwiekszych przyjemnosci, pewnie bok biegania,medytacji i jedzenia:) nie rozumi co masz na mysli..a tak w ogole to wspanialy number 5!! lovju

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 17:04

      pisałam już o tym, wielu bardzo szczęśliwych ludzi nie uprawia seksu

      1. podpis 4 października 2016 o 13:29

        A pozniej staja sie bardzo nieszczesliwi kiedy ich drugie polowy zaczynaja go uprawiac z kims innym.

        1. pepsieliot 4 października 2016 o 18:49

          nie ma czegoś takiego jak druga połowa
          nie ma drugiego człowieka na wyłączność
          prawdziwa miłość jest ponad to, kochasz, więc akceptujesz

      2. li 5 sierpnia 2017 o 22:38

        ha seks jest idiotyczny. jakby wyrzucić cały romantyzm , tą otoczkę to jak to wygląda? dlatego faceci po seksie mają ochotę się odwrócić i zniknąć .

        1. Pepsi Eliot 6 sierpnia 2017 o 00:12

          a dlaczego nie kobiety?

        2. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 07:33

          dlatego faceci po seksie mają ochotę się odwrócić i zniknąć .”

          Doprawdy? 😉

  3. Klaudia 3 października 2016 o 17:54

    Pepsi mam pytanie w sprawie greens&fruits. Tabletka jest dla mnie za duża… czy mogę tabletkę rozdrobnić w moździerzu?

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:21

      oczywiście, ona cała składa się z tego samego, nie ma powłoczki.

    2. leelee 6 października 2016 o 20:05

      Ja rozdrabniam zębami 🙂

  4. Slawa 3 października 2016 o 18:06

    Nie mam fejsa wiec lajka musze dac tu

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:20

      supcio

  5. Gosiak 3 października 2016 o 18:20

    ale czy dla mezczyzny to jest zdrowe? w sumie dla kobiety tez..czy po prostu ten poped zanika, juz nie wspominajac o checi obdarowania partnera jakas bliskoscia, czuloscia itp itd

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:19

      Och bliskość, czułość jak najbardziej, (seks tantryczny też 🙂 chodzi mi o to, że ludzie sądzą, że muszą robić pewne rzeczy, a oni nic nie muszą. I nic nie jest wykładnikiem sensu ich życia, to oni sami tworzą ten sens. Miliony ludzi sądzi że ma udany seks, a tylko udają, i odwrotnie. Po prostu , gdy to ego na chwilę choć się zamyka, gdy chociaż udaje się zejść do serca, wszystko zaczyna inaczej wyglądać. To są sprawy indywidualne i jakby naturalnie wynikające. Tego nie należy nikomu narzucać.

  6. Basiulka 3 października 2016 o 18:50

    Pepsi droga jakbym wygladala tak jak Ty (zdjecie na poczatku wpisu) to bym pewnie natychmiast zapomniala o gnebiacym mnie od kilku dni zapaleniu drog moczowych lub/i pecherza… a piecze to i szczypie „zdrowo”… niestety mam je, daltego prosze czy moglabys podac co to za ” kuracja silnym/złożonym preparatem witaminowo-minerałowym” po ktorej „Bakteryjne zapalenie pęcherza przestaje się pojawiać”?

    Troche juz zyje a przyznac musze, ze dopiero teraz zaczynam sie budzic… tak mi sie przynajmniej wydaje i to dzieki Tobie. Zastanawiam sie tez czy to przebudzenie nie ma zadnych skutkow ubocznych? Czytalam kiedys o efekcie kundalini, wiem, wiem yoga ale nie tylko…

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:14

      Basiulka przed chwilą napisałam, rzuć gałką wyżej

      1. Basiulka 3 października 2016 o 22:21

        dziekuje bardzo! juz przeczytalam.

        A o skutkach ubocznych przebudzania cos powiesz?

        1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:22

          chyba był ostatnio wpis, ale oczywiście że powiem i to nie raz

  7. Karola 3 października 2016 o 18:51

    Pepsi, jestem na początku ciąży. Czy miałabyś dla mnie jakieś rady? Nie czuję się super zdrowa jak w pierwszej ciąży, przed którą się oczyściłam i byłam „fit”. Teraz chciałabym racjonalnie się odżywiać ale gdyby był jakiś sposób by pomóc mojemu organizmowi i nie tylko, w byciu zdrowym i szczęśliwym, to chętnie bym skorzystała. Mam 172 cm wzrostu i ponad 70 kg. Lekko otluszczony brzuch i pojawiaja mi sie pryszcze na szyji i brodzie. Wypadaja mi wlosy- bylo tak już przed ciążą. Szukam wsparcia ale nie wiem czy je tu znajdę:)

    1. Basiulka 3 października 2016 o 22:24

      Super, czekam z niecierpliwoscia! Jeszcze raz dzieki.

      1. Basiulka 3 października 2016 o 22:27

        Przepraszam Karola to bylo do Pesi…

        A do Ciebie to jak ja bylam w ciazy, dawno temu i tez tracilam wlosy, to walili we mnie B12 (zastrzyki)…

        1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:49

          B12 jest mega ważne i niekiedy muszą być zastrzyki

  8. grzegorzadam 3 października 2016 o 19:46

    ==Gdy trójglicerydy spadają poniżej normy, cholesterol całkowity jest niski zaraz przyplącze się choroba yyy … biedy, czyli niedożywienia.
    Na przykład półpasiec.==

    ?

    -”Półpasiec to wirusowa choroba zakaźna, której czynnikiem wywołującym jest ten sam wirus, który wywołuje ospę wietrzną. Po wyleczeniu z ospy wietrznej wirus pozostaje w organizmie pacjenta pod postacią uśpioną w komórkach nerwowych. Półpasiec rozwija się w momencie „obudzenia się” wirusa. Nie do końca wiadomo, jakie czynniki powodują ponowną aktywację wirusa. Czasem dzieje się tak pod wpływem krótkotrwałego spadku odporności.”

    Gruźlica była chorobą biedy, teraz podejrzewa się, że główną jej przyczyną były (są) braki wit.D,
    dotykała robotników pracujących bez dostepu światła słonecznego miesiącami.
    Niedożywienie też było faktem.

  9. Ulc 3 października 2016 o 20:34

    Dziękuję za ten wpis. Bardzo mi pomógł. Pisałam do Ciebie mail ostatnio wielce zalekniona i przerażona, a ten wpis jest na niego odpowiedzią. Dziękuję, jesteś najlepsza!

  10. meganeczek 3 października 2016 o 21:17

    no Pepsi gdzie pisałas? szukam i szukam. -bądz uprzejma podpowiedziec.Chętnie skorzystam :))

  11. gartina 3 października 2016 o 21:21

    „Bakteryjne zapalenie pęcherza przestaje się pojawiać po kuracji silnym/złożonym preparatem witaminowo-minerałowym.” Pepsi który konkretnie produkt TiB masz na myśli.? Mojej 8-latce, która ma regularne problemy z pecherzem, chętnie bym zapodała- napisz mi proszę co i ile dawać .od razu zamówię

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:09

      robiłaś badanie bakteriologiczne moczu podczas takiego zapalenia? Jeśli to bakteria e-coli to bardzo dobrze wszystko działa. Napisałam powyżej Poli, ale to odnosi się do wszystkich kobiet starszych i młodszych. Greens & Fruits TiB to jest suplement dla dorosłych, ale gdy podzielisz go na pół i rozgnieciesz w moździerzu możesz podać go dziecku po pół do śniadania i późnego obiadu. Oczywiście po konsultacji z lekarzem prowadzącym, bo ja nie mogę tego radzić, gdyż nie mam takich uprawnień.

      A po miesiącu, można podawać po pół do śniadania. Kuracja 2 -3 razy do roku. Przy okazji powinny też minąć ewentualne przeziębienia.

      1. gartina 3 października 2016 o 22:37

        Greens & Fruits TiB są sobie radę z Proteus mirabilei?

        1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:51

          można spróbować, w końcu to też zakażenie bakteryjne związane ze spadkiem odporności

    2. grzegorzadam 4 października 2016 o 00:06

      ==Mojej 8-latce, która ma regularne problemy z pecherzem==

      Kuracja ziołowa na nerki i pasożyty, likwidacja z organizmu niklu, metali, link poniżej
      dla Poli.

  12. Pola 3 października 2016 o 21:49

    Droga Pepsi, od miesiąca czytam Cię namiętnie, zaczęłam zmieniać swoje życie, ale chciałabym pomóc swojej mamie, która ma stale nawracające zapalenia pęcherza. Ciągle faszeruje się tabletkami na to :/ Powiedz proszę, co należy włączyć do diety / zacząć brać. Dzięki z góry za odpowiedź!

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:01

      Jeśli to zakażenie e-coli (najczęstsze) to:

      Kuracja Greens & Fruits TiB, najpierw 2 lub 3 tabletki dziennie (w zależności, czy mama jest w sobie, czy też mniej) po 1 do głównych posiłków, potem kuracja po 1 tabletce do śniadania, 2 razy w roku należy to powtórzyć. Jeśli tylko zaczyna się coś dziać natychmiast rozpocząć kalibrację kwasem askorbinowym TiB, wszystko na blogu. (może wprowadzić potem MSM z C). To jest podstawa.

      Najważniejsze żeby zdążyć z kalibracją C i potem C+MSM zanim pojawi się białko w moczu. Lekkie uderzenie pięścią w nerkę powinno być bezbolesne. Nawet lekki ból może oznaczać, że już pojawiło się białko w moczu, i może się zdarzyć, że jednak dla bezpieczeństwa tzreba będzie włączyć antybiotyk, i zaraz pojawi się grzybica pochwy i cały fatalny ciąg okoliczności. Dlatego czas reakcji też jest tutaj bardzo ważny. Kobiety nie powinny wyjeżdżać na weekend bez kwasu askorbinowego TiB.

      Powinna też przyjmować D3+K2 TiB, aby poziom 25(OH)D wynosił około 70 ( na 5 dni przed badaniem zaprzestać suplementacji D3), dieta alakliczna, poziom moczu na czczo lekko kwasny, ale o 12 już zasadowy, (nie więcej jednak niż 8), jod przez skórę.

      Stopniowo będzie pojawiać się coraz mniej nawet takich „zaczątków” , a potem będzie odporna.

      Nie jestem lekarzem.

      1. Basiulka 8 grudnia 2016 o 18:50

        Od poczatku pazdziernika mam problem z… drogami moczowymi, pecherzem a moze nerkami. Nie wiem. Jestem w kropce. Mocz metny, piekaco/szczypiacy bol przy oddawaniu moczu. Robilam badania (5x w tym dwa na posiew) moczu i nie ma bakterii! za to sa czerwone i biale krwinki. Zrobilam, jak zalecil lekarz, cytologie moczu (nic nie ma, na moje szczescie) przeswietlenie jamy brzusznej (tez OK) i USG ktore wykazalo po jednej malej cyscie na kazdej nerce i rozszezenie jedne go przewodu moczowego ale z niewiadomego powodu, nie ma zadnej blokady w przewodzie. I lekarka wyslala mnie do domu… mam sie pojawic za 6 mieisecy na kontrole. Minal tydzien… latam do lazienki jak wariat i problemy sie nasilily… latam czesciej, bardziej mnie piecze ale prawie nie oddaje moczu, a czasmi jest go duzo. Nigdy nie wiadomo co bedzie. Nie wiem co robic. Biore plaska lyzeczke sody dziennie ale nie wiedze rezultatow. Pepsi znadziesz jakas rade? Moze GrzegorzAdam znajdzie? Z gory dziekuje za odpowiedz. Zamowilam wizyte na jutro u lekarza ale nie spodziewam sie pomocy od alopaty…

    2. grzegorzadam 3 października 2016 o 22:51

      Dodam tylko o pilnej potrzebie alkalizacji wodorowęglanem sodu (sodą oczyszczoną.
      Wszelkei stany zapalne wymagają podtrzymywania pH powyżej 7.5 do 8.0.

      Inhalacje nebulizatorem wskazane.
      Polecam też informacje z tego linku, czyli terapia ziołowa na nerki i eliminacja niklu:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      Ból dróg moczowych
      ================
      Zakażenia dróg moczowych, włączając w to infekcje pęcherza, nerek i cewki moczowej, łatwiej jest
      wyleczyć, niż zdiagnozować.
      Kurację należy rozpocząć od picia około 2 litrów wody dziennie i zastosowania
      ziołowego leczenia nerek.
      Pomoże to rozpuścić kryształy, w których żyją i rozmnażają się bakterie.
      Pospolite zarazki dróg moczowych to: Gardnerella, Proteus (odmieniec), Trichomonas (rzęsistek),
      Campylobacter, E. coli i salmonella.

    3. Pola 4 października 2016 o 09:09

      Dziękuję Wam pięknie! Zacznę jej niedługo wszystko wprowadzać i mam nadzieję, że przestanie się męczyć z tym 🙂

      1. grzegorzadam 4 października 2016 o 10:23

        Zawsze na jakikolwiek ból alkalizacja (soda) i zioła przeciwbólowe.
        Streptococcus pneumoniae jest głównie przyczyną każdego bólu, żyje w wątrobie, przy zapaleniach
        aktywny i migrujący, atakuje krew..

  13. Bry 3 października 2016 o 22:06

    Pepsi, sister, I lovciam U! Twój blog tez!

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 22:10

      sister <3

  14. Kinga 3 października 2016 o 23:16

    Witam Pepsi i Grzegorządami. Pisałam do was w poprzednich tekstach o mojej Łucji (katar,kichanie,ból kolan)Z częsc tych waszych zaproponowanych,zrobiliśmy dziś córce biorezonans. Wyszły wyniki,że ma:bruzdoglowiec szeroki jaja i główka, toxocara canis mistax,wegorek jelitowy,Owsik ludzki,przywra kocia,fasciolopsis buski, toksoplazma,rzesistek policzkowy, chlamydia trachomatis,łambla intestinalis,helicobacter pylori,mycoplasma pneumoniae,staphylococcus (gronkowiec)negatywna koagulacja,listeria, candida albicans,ziarniniak grzybiasty, plesniak biały. Zaleciła pani oregano 2×1 krople,eukrozel 1 łyżeczka na szkl.wody.I odrana warzywa potem mięso ugotowane lub strączkowe na wieczór różne kasze.Elimacja cukru przenicy i nabiał. Co dodać co ująć. Nie do końca jestem nasycona.Mnie kazała jeść mięso, kiedy ja nie przepadam i wolę na rawfood.Ja z kolei od kilkunastu lat mam wzdęcia czy nieprzyjemności smierdzacych bąków.Próbowałam różnych diet,ale nie mam już cierpliwości. Potrzebuje waszych porad.Mąz nie jest za bardzo zainteresowany (jak mona powiedzieć po swojej mamusi ,lepiej do piekarza niż do lekarza).Uważał ze pani za dużo pytań zadawała, to było tylko naciąganie kasy.

    1. grzegorzadam 4 października 2016 o 09:25

      Jest tego trochę, kuracje ziołowe, MSM (lamblie) wg np. dr Clark większość z nich zlikwiduje:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
      Jest w necie ”Kuracja życia” pdf free.

      Sobie robiłaś, mężowi? Możecie mieć bardzo podobne obciążenia, taka kuracja ziołowa całą rodziną wskazana.

      Tak to jest, u mnie żona nie jest zainteresowana, ale sprytnie korzysta, przez te 3 lata przez zmianę diety pozbyła się uporczywych migren.
      Dieta jest sprawą indywidualną, najważniejsze, aby produkty były jak najmniej chemicznie potraktowane.
      Oczywiście zero przetworzonego, konserwantów, lodów sklepowych, nabiału sklepowego, olejów rafinowanych.

    2. grzegorzadam 4 października 2016 o 09:27

      Twój przykład jest dość wymowny i potwierdza regułę.
      To, że pani dr zadawała pytania dobrze o niej świadczy.
      Kiedyś prawdziwy lekarz 80% diagnozy stawiał na podstawie wyczerpującego wywiadu z pacjentem.

  15. marlena 3 października 2016 o 23:20

    A czy ten preparat mozna brać przy karmieniu piersią?

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 08:32

      moje koleżanki biorą i sobie chwalą, ale ja zawsze zalecam przedstawienie składu lekarzowi prowadzącemu

  16. jantar 4 października 2016 o 09:11

    Pepsi -kiedy nowa ksiazka?

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 10:14

      w ciąży

      1. Basiulka 4 października 2016 o 19:07

        :))))))) UWIELBIAM odpowiedz!

  17. AnnaGdynia 4 października 2016 o 12:25

    Witam drogą Pepsi i wszystkich czytelników
    Dawno mnie nie było, mam zaległości w czytaniu artykułów, ale przyczyny tego są również istotne. Niemniej strasznie żałuję, że doba ma tylko 24H.
    U mojej mamy (62 lata) zdiagnozowano zespół cieśni nadgarstka. Pepsi, przeczytałam Twój artykuł o tym i wiem już, że może mieć to związek z tarczycą. Dlatego bardzo proszę o info które badania dokładnie mama powinna zrobić i jakie tymczasowe środki zaradcze zastosować. Oddałam mamie moje Greensy & fruitsy, daleciłam d3 2000IU oraz K2 1000. Co jeszcze mama powinna zrobić aby złagodzić bóle? Odstawienie glutenu i mięsa i mamy raczej nie prejdzie … 🙁
    Bardzo proszę o radę!
    Dziękuję
    PS! Pepsi z ostatnim artykułem o witaminie K2 u dzieci trafiłaś w 10!. 🙂

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 12:55

      zbadać powinna TSH i inne hormony tarczycy, plus przeciwciała, oraz USG, wtedy się zobaczy
      25(OH)D, cukier i insulina na czczo, B12, homocysteina, kwas foliowy, żelazo, lipidy, sód i potas, no i mocz
      takie badania przy okazji
      teraz niech bierze kolagen (mamy 2 do wyboru) witamine D3+K2 TiB, Omegę 3 TiB, oraz witaminę C kwas askorbinowy TiB wraz z MSM (siarka organiczna )TiB zrobić taką oranżadkę, o której piszę http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
      do tego magnez – chlorek magnezu TiB, od jutra będzie na stanie, już jest w magazynie

    2. grzegorzadam 4 października 2016 o 13:06

      Łokieć tenisisty, ścięgno Achillesa, cieśnia nadgarstka > kwasy szczawianowe > nerki > oczyszczanie:
      DMSO, kurkuma, Pepsi wymieniła resztę:

      https://www.google.com/url?q=http://www.earthclinic.com/cures/tennis_elbow.html&sa=U&ved=0ahUKEwjd2LOZgZnPAhXGDBoKHauhAs4QFggEMAA&client=internal-uds-cse&usg=AFQjCNF6hXQ-NsWVrW_W7qycH18P0HLhaQ

    3. grzegorzadam 4 października 2016 o 13:08

      Dla mamy przede wszystkim (!) zbadaj pH, i sodę regularnie, pH do góry.
      Raz dziennie w południe sprawdzać, nie przekraczamy pH 8.0.
      Poranny mocz powinien mieć min. 6.0.

  18. Kinga 4 października 2016 o 13:41

    Witam Was.Grzegorzadamie dziękuję za odpis.No właśnie migrena u mojej siostry tak bywa,i uważają że to jest tylko przez stresy i taka natura.A ja widzę co ona wcina do brzucha ,to twierdzą że należę do chorych psychicznych.Jeszcze pani doktor wspominała, co dla mnie jest dosyć ważne i powinno być zatrąbione dla młodych planujących dzieci,ze przed należy odrabaczyc.Szkoda ze tego jest mało słyszalne, kiedy my potem musimy ciężko borykać. Pozdrwawiam

    1. grzegorzadam 4 października 2016 o 21:38

      Szacunek dla pani doktor.
      Odrobaczyc i oczyścić, nasączyć witaminami, magnezem, wit.D., borem.
      Pamiętac zawsze o właściwym pH.
      Szczególnie o wodorowęglanach (soda, magnez, wapń, potas)

  19. AnnaGdynia 4 października 2016 o 13:47

    Dziękuję Pepsi za szybką odpowiedź.
    Mam taką refleksję dotyczącą bloga, zdrowia, zycia. Zawsze czytam też komentarze. W komentarzach bardzo często ludzie przedstawiają swoje przypadki i otrzymują w odpowiedzi listę badań do zrobienia i suplementów do zażycia.
    A co z takimi ludźmi którzy nie odczuwają żadnych dolegliwości i nie są na nic chorzy?
    Ja czuję się ogólnie dobrze, już nie wypadają mi włosy (dzięki Tobie), nie mam sińców pod oczami i wiem co to znaczy dobrze się odżywiać.
    Odstawiłam czerwone mięso, drób sporadycznie, gluten sporadycznie, dużo warzyw, owosów, strączków, kasz, tylko olej kokosowy albo oliwa z oliwek, namoczone orzechy, dużo bananów, awokado, zieleniny, surowe soki, zupy warzywne….
    Biorę D3+K2, omega3, kwas askorbinowy (msm dokupię), greensy od TIB, selen (cynk muszę dokupić), B12. Próbuje się zmusić do chlorelli, czasem popijam młody jęczmień, czystek, ostropest jem, lubię czasem surową czekoladę gorzką. NIe kupuję wszystkiego eko, bo nie sposób, problem głównie z warzywami i owocami, bo kasze, ryże, strączki to u mnie tylko eko.
    Odstawiłam chemię, kosmetyki i środki czystości u mnie tylko eko. (poza makijażem).
    I czy to u licha wystarczy, żeby nie dostać raka, jak się ma mutację BRCA1 i młodszą siostrą która juz go dostała??
    Im więcej czytam o zdrowiu (w rozumieniu Pepsi, rzecz jasna) tym więcej dolegliwości sie u siebie doszukuję. Tu mnie zaboli, tam coś zaboli i już panikę sieję.
    Czy to wystarczy??
    Powinnam chyba zainteresować się teraz duchowością, medytacją, emocjami… tylko że to mnie nie kręci 🙁

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 18:46

      Jesteś już trochę hipochondryczką (jak wielu na tym blogu) Rozmyślasz o przyszłości, boisz się i wpadasz w ortoreksję. Nic Ci nie jest teraz, ale siedzisz w przyszłości, która teraz nieistnieje i lękasz się o coś co nieistnieje.
      Kompletnie nie żyjesz. Nie ma znaczenia, czy zdrowa, czy chora skoro nie ma Ciebie tutaj, gdzie akurat odbywa się życie. Nie ma Cię w teraźniejszości. W teraźniejszości nie ma choroby, nie ma przeszłości, nie ma przyszłości, ale Ciebie to nudzi. Wykonujesz tylko prace w poziomie, prace zapobiegawcze. Nie mówię, że to źle, trzeba zadbać o siebie i innych. Jednak całe Twoje głębokie sedno tkwi w pionie.

      Nie ma obowiązku budzić się, miliony ludzi na świecie ma to gdzieś. A często nawet o tym nie wiedzą. Pojawiła się Twoja świadomość, już zawsze będziesz, więc jak nie w tym wcieleniu, to w innym. Chodzi o to, że trafiłaś na ten blog być może nie przez przypadek.

      Chciałam Ci tylko powiedzieć, że pożycie trochę w teraźniejszości, to po prostu wyzwolenie ze strachu i wszystkiego. To odnalezienie sensu w sobie. To możliwość zrównoważenia tego „szaleństwa”, które sprawia, że stałaś się nad-aktywna w niektórych dziedzinach życia.

      To harmonia.

      To naprawdę kręci. Lovciam

  20. Gosiak 4 października 2016 o 13:50

    Czy u Pepsi jest juz dmso? Ale nie jakies 100g duzo chce kupuc, kilogram I acerole vit,c tez;) ja walcze z haszimoto, mimo ze na usg pani endo nie poidziala, ze mam..Ale przeciwciala tarczycy ok300; 200 . 25oh ok20… Musze zbadac znowu bo suplementuje od paru msc…no I czasami ulegam glytenowi itp…ale jem z miloscia bez wyrzutow, liczac ze krzywdy nie robi..

  21. Liliana 4 października 2016 o 14:07

    Kochani! Co możecie polecić na wirus opryszczki pospolitej Herpes Simplex. Pojawia się na wardze w okresie jesiennym. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wspaniałego bloga

    1. grzegorzadam 4 października 2016 o 23:24

      Jest temat o tym w zakładkach po prawej, oraz:

      ==Jak tylko poczujesz owe ostrzegawcze swędzenie czy podrażnienie spowodowane opryszczką
      natychmiast przyjmij kapsułkę z pieprzem cayenne oraz 8 tabletek lizyny (po 500 mg). Cayenne spowalnia
      wędrówkę wirusa wzdłuż nerwu. Do wystąpienia objawów dochodzi, gdy czynniki wyzwalające chorobę zadziałają
      w momencie osłabionej odporności. Osłabienie odporności następuje często z powodu konsumpcji
      skażonego pleśnià pożywienia. Oczywiście rtęć w amalgamatowych plombach sprawia, że odporność
      jest chronicznie obniżona. Wiele osób zauważyło, iż po wymianie amalgamatów przestało miewać
      ataki opryszczki HSV 1. Napady opryszczki HSV 2 osłabną, gdy nie będziesz już używać ciasnej
      bielizny syntetycznej.==

      Na wirusy wszelkie świetne efekty daje użycie nadtlenku wodoru, poleciłbym inhalacje nebulizatorem lub
      metoda B. Munro, szczegóły:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

  22. agga 4 października 2016 o 14:16

    Pepsi, a ktory to miesiac ciazy?;) Bo jakby co to ja sie juz w kolejce ustawiam po te ksiazke!

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 18:21

      gdzieś 4/5

      1. grzegorzadam 4 października 2016 o 23:53

        Poważnie? 🙂

  23. Agata 4 października 2016 o 14:54

    Pepsi jaki z Ciebie piękny i dobry człowiek. To niesamowite ile w Tobie szczerej sympatii do ludzi.

    btw tak się zastanawiam…. cierpiałam na częstomocz nocny – bywały noce że 20 razy chodziłam do łazienki. Nie żeby coś piekło itp tylko taki jakby kamień w pęcherzu, ucisk. Wiązałam to zawsze z nadnerczami, bo mam z nimi bardzo poważny problem.
    Ostatnio zauważyłam, że chodzę mniej – 2 – 3 – 4 razy i teraz się zastanawiam, czy – mimo iż nie było to zapalenie pęcherza – moze to być również dobrodziejstwo TIB green&fruit które biorę od jakiegoś czasu?

    piermanentnie – jak to mawia Ferdynand Kiepski – Cię ubóstwiam. Twoje teksty stawiają do pionu.

  24. Jyna 4 października 2016 o 15:22

    Witam, czytam bloga od jakiegoś czasu, ale pierwszy raz komentuję. Staram się stopniowo wprowadzać coraz zdrowszy styl życia. Udało mi się opanować alergię, dodać energii witaminami i minerałami i ogólnie polepszyć samopoczucie i wygląd. Mam jednak duży problem z bardzo bolesnymi miesiączkami wynikającymi z tyłozgięcia macicy (i nie mam tu na myśli lekkiego bólu, na który pomaga nospa czy ibuprom). Przyjmuję silne leki przeciwbólowe, później przez kilka dni wracam do siebie bo jestem wycieńczona. Czy znasz jakieś silne zioła przeciwbólowe, które mogłabym wypróbować zamiast tabletek? Próbowałam gryzienia ziela angielskiego, dużych dawek wit. C, wit. D, herbatek imbirowych – nie pomagają wcale. Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.

    1. grzegorzadam 4 października 2016 o 23:07

      Zrobiłbym najpierw biorezonans.
      Sa metody ziołowe bardzo silne, dr. Clark opisuje to szczegółowo
      Twierdziła, ze zanieczyszczone wybielaczem chlorówym środki przeciwbólowe
      same powoduja w konsekwencji ból.

      Jedyną bakterią odpowiedzialna za niemal każdy rodzaj bólu jest Streptococcus pneumoniae, podstawowym jego pożywieniem
      jest chrom.. A więc garnki, ozdoby, sztućce, biżuteria, zegarek, bransoletki, metal w stanikach, paskach, czapkach…

      Niektóre środki ziołowe:
      szczaw polny, kora brzozowa, kocimietka, kardamon, imbir, liśc oliwny, korzeń prawoślazu, liść miłorzębu,
      goździki, gałka muszkatołowa, owoce róży, ostropest nasiona

      oraz
      EDTA 500 mg, notobramycyna ( wkroplach), noampicylina (w kroplach), trioktan.

      Na czas bólu usunałbym wszystkie metalowe przedmioty.

      1. Jyna 6 października 2016 o 10:05

        dziękuję za odpowiedź 🙂

  25. Siasia 4 października 2016 o 22:35

    Peps czy mozna jeszcze zamówić Twoją wypasioną książkę z autografem czy już bez ? Low low Sia

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 22:37

      z autografem oczywiście, nawet możesz zamówić z dedykacją http://thisisbio.pl/97-leczenie-dobra-dieta

  26. Teresa Cole 4 października 2016 o 22:56

    Do Gosiak.

    Twój problem z hashi to 0 problem. Ja mam anty-TPO 8.800 i jestem na diecie bezlutenowej, mocno się suplementuje i co – NIC. Bez zmian. Jelita OK, PH – OK, jestem odrobaczona lecz dalej stosuje Ostropest. Pogodzilam się już z ta horoba. i musze z tym zyc. A mam inne wyjście?. Nie sadze, Pozdrawiam.

    1. grzegorzadam 5 października 2016 o 08:52

      Jakie masz samopoczucie?

  27. mech 5 października 2016 o 00:06

    Witajcie wszyscy! Pepsi, GrzegorzAdam, ktokolwiek może wspomóc pomysłem przy dwóch guzach nowotworowych mózgu?

    W tą sobotę w odwiedzinach u rodziny okazało się, że teściowa ma przechodzone od 2 tygodni oznaki udaru – obwisłe pół twarzy, zawroty głowy, nieprecyzyjność dłoni, a od tygodnia wysokie ciśnienie i ciągłe bóle głowy. Siłą została zawieziona do szpitala, czym prędzej ją tam przyjęli, porobili badania tomografem i w niedzielę wydali werdykt 2 guzy w mózgu, które powodują udar. Porobili resztę badań cukier, tłuszcze, mocz itd. – wszystko idealne oprócz wysokiego ciśnienia spowodowanego guzami (zaczęli podawać leki odwadniające). Kontrast niczego więcej nie wykazał, USG brzucha pokazało jakieś ogniska w wątrobie. Jutro będzie ustalany termin biopsji komórek z mózgu, dalej kitlarze pewnie zaordynują coś ze standardów „leczenia”.. a teściowa się na to zgodzi.

    Teściowa nigdy nie leczona żadną apteczną chemią, na żadną chorobę no bo jak rydz była zdrowa. Czasem jakiś ranigast czy ibuprofen, się wie. Jako, że zdrowiem szastała, to prowadziła naganny styl życia: słodycze, alkohol, tłuste mięsa i całe to sklepowe truchło, białe mąki, mleka, chleby, soki, ciasta, papierosy, TV 24h, brak ruchu, w związku z tym solidna otyłość. Z oznak prozdrowotności, za namową kupiła na wiosnę wyciskarkę do soków.

    Na tą chwilę jestem z partnerką na etapie zbierania pomysłów, czym moglibyśmy drania w głowie zaatakować, jeśli będzie nam dane jeszcze kogo ratować. Mamy zamiar: zmienić całkowicie to martwe menu na żywe, utrzymać wysokie pH mieszanką soda-KHCO3-wit.C , zrobić wyciąg z kapsaicyny w oleju lnianym, podawać ostropest i w nasionach i z oleju, amigdalinę w dawce ok 500mg, wielkie dawki D3 (z uwagi na otyłość 15 tys.j.m. ?), woda utleniona na czczo. Co jeszcze? Może jakieś koenzymyQ10, kw. Alfaliponowy, wit. E, MSM, kurkuma do tej kapsaicyny, post (chociażby 12h i redukcja posiłków do 3, a nie ciągłego podjadania), soda na czczo albo kontrowersyjna kuracja soda+miód/sir. klonowy ?

    Głupio brzmi, że „mamy zamiar”, ale i tak cała robota należy do chorej delikwentki. Nikogo nie zbawimy. Albo się nawróci, albo się… 🙁

    Jeszcze coś solidnego? chociaż i tak samo odstawienie zwierząt, zbóż i cukru będzie szokiem…

    1. grzegorzadam 5 października 2016 o 08:45

      Napisz na prive, dam namiar do gościa, który ma w tym praktykę.

      1. Beata 8 października 2016 o 17:33

        Witam
        Czy mogę też prosić o kontakt w podobnej sprawie?

    2. pepsieliot 5 października 2016 o 08:46

      kup tę książkę i zastosuj się do tych zaleceń, gość żył 20 lat z rakiem mózgu, pomimo, że medycyna alopatyczna właściwie go skazała http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,28,3112,antyrak-nowy-styl-zycia.html

      Dziwne że piszesz o tej pani, że była zdrowa, skoro miała problemy z trawieniem, i miała nadwagę. Podstawowe badania wykazałyby, że nie była zdrowa.

      Terapia Gersona też jest dobra przy raku mózgu.

      Generalnie odżywianie, suplementacja, witaminy i minerały, wszystko jest na blogu

      Jednak Państwo nic nie zdziałacie, gdy chora nie będzie chciała wziąć swojego życie we własne ręce

    3. grzegorzadam 5 października 2016 o 08:46

      Natychmiast trzeba odstawić cukier i pozostałe i zacząć alkalizować, soda, potas, magnez, selen.

  28. Okoń 5 października 2016 o 08:13

    Może dlatego mistrz, jogin Makary Sieradzki miał nie wyjaśniony półpasiec. hmm.

    1. pepsieliot 5 października 2016 o 08:39

      nie znam historii, ale duże prawdopodobieństwo, że dlatego

    2. grzegorzadam 5 października 2016 o 08:44

      Coś poważnego?
      Półpaśca likwiduje się w 72 godziny WU (Nieumywakin, Douglass) , wit.C. (Klenner)

      1. pepsieliot 5 października 2016 o 08:50

        gdy nie zmieni się sposobu odżywiania, wróci albo półpasiec, albo coś gorszego

        1. grzegorzadam 5 października 2016 o 09:03

          Jasne, jak jest wysoka odporność, Varicella Zoster jest uśpiony, i czeka.
          Tak jak z bólami, dopóki jest dobrze, Strep pneumoniae ”śpi” w wątrobie.
          Początki krwawień wewnętrznych,od benzenu i pochodnych (chemia domowa, kosmetyki, ”leki”),
          dostaje sygnał i atakuje, bardzo nieprzyjemny typ, atakuje krew.
          Bóle nowotworowe to też jego sprawka.

  29. Melasa 5 października 2016 o 08:49

    Pepsi i Grzegorzuadamie,potrzebuję pomocy dla syna.Natknęłam się na twój komentarz,w którym pisałeś,że pszenica mocna popsuła ci jelita,więc masz doświadczenie.Ja już nie wiem co robić.Tak,wiem są informacje,ale są tylko wpisy,opisy a nie ma potwierdzonego sposobu,który pomógł. stan jelit bardzo żle wpływa na psychikę.Staramy się,ale koło sę zamyka i wracamy do początku.Syn miał bardzo rozwiniete lamblie,długo trwało zanim doszliśmy do tego.Usunęlismy wszystkie.Badanie biorezonansem pokazało,że jest czysty od patogenów.Zrobił hydrokolonoterapie.Pszenica i inne zrobiły swoje,Jego dieta ciągle jest krojona,bo coraz więcej produktów mu szkodzi.Wykluczyliśmy mleko,przetwory mleczne,cukier,pszenicę,pieczywo.pije tylko wode,rumianek,makarony orkiszowe,kasze,mięso kurczaka.płatki owsiane,,olej kokosowy,masło klarowane ryż i warzywa.Nie toleruje cytryny,po bananach piecze go w gardle,nie trawi białka jaja,ziaren.Naturopata zalecił tylko Sanprobi,ale dalej czuje się żle,ma biegunkę,piecze go twarz. i już sam nie wie co ma jeśc,żeby funkcjonować,nie może przytyć praktycznie od 15 lat.Ma 24 lata,182wzrostu i 64kg.Pomóżcie proszę bo tak nie da się żyć,
    Przepraszam,że z innej beczki,ale temat jelit nie jest juz aktywny.Może jest osoba,która wyleczyła się i napisze jak to zrobiła.
    DZIĘKUJĘ.

    1. grzegorzadam 5 października 2016 o 09:04

      Odpisywałem wczoraj na to pytanie, w innym temacie?

    2. grzegorzadam 12 października 2016 o 09:51

      Spróbuj z końskim szczawiem, jest poniżej fragment.

  30. Teresa Cole 8 października 2016 o 20:30

    Grzegorzuadamie. Dziekuje za pomoc i tobie pepsi także. Mimo wysokiego antyTPO czuje się w miare dobrze. Mam więcej checi do zycia i z każdym dniem czuje się lepiej. Stosuje także WU i „tepie” robactwo zapperem Jana Taratajcio. Pozdrawiam,
    TERESA.

  31. grzegorzadam 8 października 2016 o 21:14

    Miło słyszeć, że jest lepiej. 🙂
    I będzie lepiej!
    Czasami ulegamy zwątpieniu po pierwszych czasami b. nieprzyjemnych
    efektach detoksykacji.
    Akurat ten zapper nie ma konkretnych ustawień, ale wielu służy.

  32. grzegorzadam 12 października 2016 o 09:43

    Zioła w Rosji, fragment:

    – Wcześniej bardzo wiele osób znało się na ziołach. W Rosji przede wszystkim mieszkało się na wsi. U wszystkich w ogrodach rosła marchew, buraki, ziemniaki, brukiew, rzodkiew, rzepa. Ale i chwasty nasi przodkowie również wykorzystywali. W ogrodzie rośnie pięćdziesiąt – siedemdziesiąt ziół. Kiedy posadziło się rośliny uprawne, a między nimi wyrosły chwasty, żadnego chwastu nie wyrzucajcie. Począwszy od mokrzycy* (gwiazdnicy pospolitej), którą powinno się jeść w sałatce wczesną wiosną, można piec z niej pierogi – są smaczniejsze niż z kapustą.
    Wzmacnia mięsień sercowy. Nie ma takiego naukowca – profesora, który by wzmocnił mięśnie serca starego człowieka, a mokrzyca to robi.

    */Mokrzyca (ros.-Мокрица; łac. Stellaria media, lub звездчатка)

    Na Rusi w każdym domu obowiązkowo wisiały zioła: rumianek, dziurawiec, pokrzywa, wierzbówka kiprzyca wąskolistna* (ros.- Иван-ча́й узколи́стный (лат. Chamérion angustifólium) или Кипре́й узколистный (лат. Epilóbium angustifolium). Pięć do siedmiu ziółek – i ludzie nie chorowali tak często, jak dzisiaj.

    Ja zawsze powtarzam: przechowujcie w domu dziurawiec. Jest on dwukrotnie silniejszy od antybiotyków. Leczy mnóstwo chorób! Jest środkiem przeciwbólowym i gojącym rany, ma działanie przeciwrakowe i ściągające.

    W każdym domu przez całą zimę pito „иван-чай” – wierzbówkę wąskolistną.
    Jak żyć bez niej – to było w ogóle niemożliwe! Przed rewolucją wszędzie w Rosji sprzedawano tanio dla ludzi korzenie łopianu, perzu i wierzbówki (wierzbownicy). Dlatego z powodu powszechności wierzbówkę kiprzycę nazywa się w Rosji – „иван-чай”.

    „иван-чай”

    */„иван-чай” – wierzbówka wąskolistna

    Kwiat w powiększeniu Ботаническая иллюстрация из книги О. В. Томе «Flora von Deutschland, Österreich und der Schweiz», 1885

    Wierzbówka kiprzyca – Иван-чай узколистный – Ogólny widok kwitnących roślin

    Ludzie żyli dziewięćdziesiąt, sto lat. Jedna moja siostra ma dziewięćdziesiąt dwa lata, druga dziewięćdziesiąt siedem lat. Mieszka w starym domu sama – i piec zapali i drzewa narąbie, pójdzie po wodę, i do świątyni. Chodzę do niej i pytam: – „Jak się czujesz, Niura?”. „Ja – jestem młoda dziewczyna”. Wyrastałyśmy na korzeniach, ziołach.==
    (..)
    Mama leczyła rannych pokrzywą

    – Wasza mama leczyła ziołami?

    – Pamiętam dobrze, jak mama leczyła ciężko rannych żołnierzy. Do nas, do wioski, przywożono ich na saniach. We wsi była szkoła-siedmiolatka i ranni leżeli na materacach na podłodze. Mama często mówiła: „Zostawcie go mnie, on niedługo umrze, a ja go wyleczę.” My, dzieci, tłukliśmy pokrzywy w dużych beczkach, mama wyciskała sok pokrzywy i poiła nim wykrwawionych żołnierzy – pokrzywa przywraca hemoglobinę. Miazgą pokrzywy okładała im rany. Bandaży nie było. Przynoszono nam stare prześcieradła, mama je gotowała i darła na bandaże. Po dwóch – trzech tygodniach leczenia pokrzywą tam, gdzie były ropiejące rany, pojawiała się delikatna skórka. Tak pokrzywa zabliźnia rany!

    (…)
    Koński szczaw przeciwko czerwonce

    Gdy wybuchła epidemia czerwonki, przywożono do nas dzieci, chorych na czerwonkę, takich, że głowy nie mogły utrzymać, bardzo wycieńczonych. Mama zostawiała ich w domu, ścieliła im osobno na podłodze. Dawała im pić wywar z korzenia końskiego szczawiu. Rośnie on wszędzie jako chwast, jesienią i zimą wszędzie stoją jego brązowe łodygi z nasionami.

    Kiedyś przywieziono chłopca w wieku siedmiu lat – ledwie żywego. Mama pościeliła mu u nas i dawała mu wywar z korzenia końskiego szczawiu. Na czwarty dzień od tego wywaru giną wszystkie pałeczki czerwonki. I na czwarty dzień chłopczyk podniósł głowę i poprosił jeść. Mama go uratowała. A dzieci chorych na czerwonkę, w szpitalach trzymają dwadzieścia jeden dzień. Wszelkie zakłócenia jelit leczy się wywarem z korzenia końskiego szczawiu.

    http://www.vismaya-maitreya.pl/d32i0323.jpg

    1. malgonia 12 października 2016 o 13:04

      Potwierdzam, koński szczaw, inaczej kobylak jest bardzo skuteczny przy problemach z jelitami, zatruciach, przy biegunkach i wymiotach. Sprawdziłam wielokrotnie na sobie i rodzinie, zawsze skutecznie pomaga w krótkim czasie. Co roku zbieram brązowe nasionka. Każdy powinien mieć go w domu, szczególnie kiedy są w nim dzieci.

  33. grzegorzadam 12 października 2016 o 09:47

    -Idę przez wieś, patrzę, przed domem tylko ptasi rdest (ros.-горе́ц пти́чий; łac. Polýgonum aviculáre), innych ziół nie ma. Wchodzę do domu i pytam: „Czy są u was tacy, u kogo bolą stawy, plecy?” – „Tak, są …” – „Pan dał przed waszym domem dywan leczniczych ziół. Kiedy wyjdzie słońce, zbierzcie to zioło, jak spadnie rosa i pijcie”. Idę dalej – przy domu jak ściana stoi serdecznik pospolity (ros.- пустырник; łac.- Leonurus cardiaca). Wchodzę do domu: „Czy jest u was ktoś z chorym sercem, wysokim ciśnieniem, nerwowy?” – „Tak, jest …” – „Pan dał wam ziele serdecznika. Zbierzcie i pijcie”. Idę dalej. Przed domem rośnie nostrzyk*. Wchodzę: „Czy macie kogoś z chorobami krwi, chorymi żyłami?” – „Są …” – „Bóg daje wam lekarstwo. Rośnie przed waszym progiem. Zbierajcie i leczcie się”.

    Idąc dalej, patrzę: cały ogród zarośnięty glistnikiem. A więc, w domu tym chorują albo na raka, albo choroby skóry.

    Jeśli ktoś ma kawałek ziemi i człowiek zachorował, to Pan daje mu właśnie takie zioło, jakie jest mu potrzebne. Boli serce – wyrosną „sercowe” zioła. Ale jeśli serce człowiek wyleczy, a następnego roku zachoruje wątroba, to Pan usunie te zioła i da zioło do leczenia wątroby.

    Pewnego razu wybrałam się do sierocińca w województwie Tulskim, w którym przebywało pięćdziesiąt dwoje dzieci. Kierowniczka rozpłakała się: „Dzieci przemoczyły wszystkie materace, a kupić nowych nie możemy – nie wiem, co robić.” Dzieci cierpiały na nie trzymanie moczu, na tle nerwowym. Idąc do nich zauważyłam, że przy ogrodzeniu Domu Dziecka nie ma ani jednego ziółka za wyjątkiem ślazu (malwy). A ten kwiat bardzo dobrze leczy pęcherz moczowy. Przyniosłam im leczniczy zestaw i powiedziałam kierowniczce: „Dawajcie pić dzieciom ten napar i jeszcze więcej nazbierajcie kwiatów malwy i dawajcie pić dzieciom.” Po roku przyjechała do mojego domu i ukłoniła się do stóp: „Wszystkie dzieci są wyleczone!”

    Ciekawe! 🙂

    1. mamamagda 6 sierpnia 2017 o 09:57

      Żółtlica, chwastnica, podagrycznik. Podagrycznik rósł jeszcze jak byłam dzieckiem i dzielnie trwa do dziś. Żółtlica opanowała działkę w ciągu ostatnich 2-3 lat. Ręce sobie urabiam wyrywając to ziółko. Wydaje mi się, że wyplewiłam, a za dwa dni wraca niczym magiczne patrzy w moją stronę. Chwila nieuwagi i działka wygląda jakbym tylko ją uprawiała. Podobnie z chwastnicą (tylko nie znalazłam informacji o jej właściwościach). Od dziś przestaję z tym walczyć, a zaczynam korzystać 🙂

      1. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 11:44

        zielarka Zajcewa mawiała,że na na naszej działce rosną zioła, których potrzebujemy … 😉

        1. mamamagda 6 sierpnia 2017 o 13:24

          Poszukałam informacji o moich „chwastach” i wygląda na to, że prawdę mówiła. Zwłaszcza żółtlica mi się przyda 🙂

  34. grzegorzadam 12 października 2016 o 09:49

    – Miałam z lekarzami taką rozmowę: „Dlaczego leczycie martwymi tabletkami? Jest tam szlifowanie, tłoczenie, farby, chemia”. – „A Pani zioła też są suche, martwe”. – „Moimi ziołami cała Rosja się leczyła. Suchą trawą wszystko bydło było karmione. Krowy dawały mleko, owce – mięso.
    A więc te trawy, zioła nie są martwe. Oto suche nasiona kopru. I wyrośnie z nich wysoki kwitnący koper.

    Wsadźcie do ziemi waszą najdroższą tabletkę – ona nie wyrośnie”.

    Jeśli uszczypniemy rękę, będziemy czuli ból. Tutaj przebiegają żyły, tętnice, limfa, nerwy, wszystko żywe.
    A żywe trzeba leczyć żywym. Ziołami, które daje Pan, a nie martwymi tabletkami.

    Organizm ludzki ma w sobie siłę regeneracji, jeśli tylko nie przeszkadzamy mu tabletkami. Miliony chorych w naszych czasach cierpi z powodu skutków ubocznych leków farmaceutycznych, wiele z nich ginie. Znam akademika Olega Dmitrijewicza Barnaułowa z Instytutu Ludzkiego Mózgu Rosyjskiej Akademii Nauk w Sankt-Petersburgu.
    On jest mądry, również pisze, że zioła dbają o nasze zdrowie, a chemia nie dba, nie może dbać.==

    1. pepsieliot 12 października 2016 o 11:25

      śliczne

  35. grzegorzadam 12 października 2016 o 09:55

    Korzenie lecznicze

    – Chronimy ziemniaki, a wyrzucamy chwasty. A one często są bardziej wartościowe niż ziemniaki. Żadnych chwastów wyrzucać nie wolno. Przyjdzie dzień dla każdego człowieka, kiedy nie będą mu potrzebne ziemniaki, a leczenie. Wszystkie chwasty leczą! Wszystkie te trudne do usunięcia chwasty udowadniają, że są potrzebne dla wszystkiego, co jest żywe na Ziemi.

    Zawsze mówię: „Chcecie na nic nie chorować – wykopcie sobie trzy korzenie – łopianu, perzu i mniszka lekarskiego.” Z tych korzeni zróbcie mieszankę i pijcie. Dla siebie zbieram 25 korzeni, ale wy nie będziecie w stanie zebrać wszystkich, wystarczą więc te trzy.

    Perz – to złośliwy chwast, który Pan daje nam dosłownie pod nogi dla naszego leczenia. Nie ma ani jednego ogrodu, żeby on nie rósł. Nie ma ani jednej choroby, której by on nie leczył, począwszy od oczu, a kończąc na onkologii. Leczą się nim wszystkie dzikie zwierzęta, koty i psy. Dla człowieka jest on bezcenny dlatego, ponieważ przywraca zaburzony metabolizm. Napar i wywar z kłączy perzu stosuje się przy puchlinie, obrzękach różnego pochodzenia, zapaleniu pęcherza moczowego, nie trzymaniu moczu, kamieniach nerkowych i pęcherzyka żółciowego, przy wszystkich chorobach płuc, nerek, przewlekłych zapaleniach oskrzeli, chorobach jelit, cukrzycy, nadciśnieniu.

    Kłącza perzu stosuje się jako środek przeciwbólowy przy podagrze (dnie), reumatyzmie, lumbago, przy wszelkich zapaleniach stawów. Sok i wywar ze świeżej rośliny można przyjmować w okresie letnim, pomagają one bardzo dobrze przy częściowej utracie wzroku. Kłącza perzu leczą osteochondrozę, zaburzenia jajników u kobiet, gruźlicę płuc, skazę wysiękowa, czyraczność. Przeciwwskazań do jego stosowania nie ma żadnych.

    Z korzeni perzu mieliliśmy mąkę i piekliśmy chleb. Jest zdrowszy i smaczniejszy niż pszenny. Można z nich robić kasze, kawę. W głodnych latach pomaga wszystkim.

    Korzeń mniszka też jest chwastem. Wczesną wiosną trzeba zbierać liście mniszka lekarskiego, moczyć je w słonej wodzie przez dwie godziny, żeby wyszła gorycz i robić sałatkę. Z jego liści gotowaliśmy zupę, a korzenie smażyliśmy. Korzeń mniszka leczy anemię złośliwą, raka żołądka i wątroby, zapalenie węzłów chłonnych, skazę, deformującą chorobę zwyrodnieniową stawów, zapalenie stawów, osteochondrozę, wszystkie stawy. Na jesieni, jeśli zobaczycie mniszka, który nie oddał wszystkich sił kwitnieniu, wykopujcie go.

    Łopian – „akademik”

    Pewnego razu podczas wykładu powiedziałam: „Jest taki akademik, który leczy wszystkie choroby. Siedzi w ziemi akademik-łopian i czeka, kiedy go człowiek weźmie i zacznie się leczyć.”

    Teraz prawie wszyscy ludzie są chorzy. Rak po prostu kosi ludzi. A łopian leczy wszystkie choroby nowotworowe. Leczy cukrzycę, zapalenie oskrzeli, zapalenie zatok, reumatyzm, dnę moczanową (podagrę), zapalenie stawów, osteochondrozę, złamania kości, przepukliny kręgosłupa, miażdżycę, choroby ucha, przewlekłą niewydolność wieńcową.

    Łopian leczy zapalenie wątroby! W Moskwie wiele osób, zwłaszcza mężczyzn, cierpi na zapalenie wątroby. Nawet uporczywe zapalenie wątroby typu C leczy się łopianem bez śladu. Po dwóch – trzech miesiącach terapii nie ma żadnego zapalenia wątroby. Korzeń łopianu leczy też guzy wątroby a nawet marskość wątroby! Leczy zapalenie pęcherzyka żółciowego, choroby nerek, kruszy kamienie w nerkach i pęcherzyku żółciowym.

    Leczy wszystkie choroby skóry: oparzenia, odleżyny, owrzodzenia, egzemy, wypadanie włosów, wrzody, łuszczycę, toczeń rumieniowaty i tak dalej. Żaden z dermatologów nie może leczyć wszystkich chorób skóry, a on może!

    W czasie epidemii grypy ludzie biegną do lekarzy, a ci przepisują antybiotyki. A korzeń łopianu leczy grypę, obniża temperaturę.

    Podczas wojny nie mieliśmy butów. Nastały już mrozy, a my wszyscy chodzimy boso. Czasami przeziębiliśmy się, wzrastała temperatura. Mama dawała nam korzeń łopianu i kwiaty lipy, ciepło nas opatuli. Spocimy się i żadnej temperatury już nie było.

    Korzeń łopianu leczy paraliż! Nikt nigdy nie wyleczył paraliżu. A on leczy.

    My z tych korzeni piekliśmy chleb, gotowaliśmy kasze, robiliśmy przyprawy.

    Z młodych liści łopianu przygotowywaliśmy zupy i sałatki. Sam korzeń smażyliśmy, piekliśmy, robilismy z niego kawę. Kiedy będąc w gościach, częstują mnie kawą, to pijąc, myślę sobie: „Czy to jest kawa!” Kawę powinno się robić z korzeni cykorii, łopianu i perzu. Mama przyrządzała taką kawę – była po prostu wyśmienita!

    W swojej praktyce miałam taki przypadek: Leczyłam pewnego staruszka – kapłana w Siergijewem Posadzie, który miał duże przepukliny w kręgosłupie. Mieli mu robić operację luminarze medycyny w Moskwie. Powiedziałam mu: „Niech wasi luminarze zaczekają jeden miesiąc.” Pił nalewkę z korzeni, po miesiącu zobaczyłam go: idzie od samochodu dziarsko do mnie i mówi: „Nie mam żadnych przepuklin!”.

  36. Ania 28 lutego 2017 o 14:33

    Pepsi kochana. Wlasnie zamowilam Greens & Fruits. Czy moge rowniez dodatkowo suplementowac magnez z wapniem oraz selen, czy to bedzie juz zbyt duzo. Do tej pory bralam selen, magnez i wapn (hashimoto, sport, eliminacja laktozy).
    Dziekuje za wspaniale wpisy, ktore sa dla mnie wspaniala inspiracja!

    1. Pepsi Eliot 28 lutego 2017 o 18:03

      Możesz, sama tak robię

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze