logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
293 online
54 243 730

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 10 zasad jak poznać, że tym razem jesteś w dobrym związku?

    mąż i żonaNajlepsze relacje zaczynają się od momentu zaufania partnerowi. I nawet jak pojawią się jakieś problemy, a zapewniam Cię, że się pojawią, wzajemne zaufanie jest wystarczająco silnym bodźcem do tego, aby dobry związek przetrwał tornado. Ale o tym za moment.

    Ello Ello Ślicznym,

    Dzisiaj kolejny wpis z tematu kochankowie w pętach. Koks więc.

    Wiele osób myśli, że wie jak być świetną dziewczyną, czy żoną. Sądzą, że są już dorosłe. I że ten poważny związek, w którym akurat tkwią rozgrywają w najlepszy sposób.

    Tymczasem prawdziwa miłość jest inna niż relacje panujące w wielu związkach. Nawet jakby trwały przez wiele lat, to bardzo często są już dawno po dacie ważności do spożycia. Czyli nieprzyjemnie dla kondycji partnerów, przeterminowane.

    Gdy jesteś w prawdziwym, czyli dobrym związku w rzeczywistości zaczynasz zachowywać się inaczej. Myślisz o sobie jako o części zespołu, to raz, a z drugiej strony o wiele łatwiej jest Ci zrozumieć i co najważniejsze zaakceptować partnera. Dobry związek nie frustruje z powodu jego zachowania.

    Jest też wiele osób, które faktycznie tkwią w czymś, co mogłoby się stać naprawdę dobrym związkiem, tyle że nie są w stanie docenić swojego partnera. Yyy … bo mają sagan zapchany ideałami z taniej literatury? Jest to opcja. Albo z drugiej strony panuje zła komunikacja. Partner nie wie, nie domyśla się, że jest odbierany jako psuja dobrego związku.

    Teoretycznie absurdalnym jest mówienie komuś, aby sprawdził w jakim związku akurat przebywa, gdyż to powinno być dla niego oczywiste. Jednak ludzie, no dobra, kobiety potrafią w taki sposób nadinterpretować
    rzeczywistość, że niekiedy trzeba im to powiedzieć jasno.

    1. Wybaczenie

    Nieporozumienia są nieuniknione. Trzeba tylko umieć wybaczać.
    To że nieporozumienie się w związku zdarzy, jest pewne jak ciary podczas jedzenia cytryny. Słuchaj swojego partnera, ale bez przesady. Nie wszystkie słowa, które wypowie są ważne, istotne i że faktycznie tak myśli. Odpuść. Nieporozumienia trzeba stale i na bieżąco w związku sprzątać, żeby nie urosły do nie wiadomo jakich rozmiarów. Jednym słowem nie ma potrzeby piętrzyć nieporozumień.

    Gdy czujesz, że zostałaś źle zrozumiana, nie denerwuj się, tylko cofnij o jeden krok w tył. I gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę to jest błaha sprawa, odpuść. Wyluzuj. Jak tkwisz w dobrym związku uda Ci się to bez problemu. Jak w złym, zadra pozostanie. I jeszcze jedno, miej na uwadze, że może tak być, że to akurat Ty jesteś głównym sprawcą złego związku.

    2. Zaufanie

    Gdy nie ufasz swojemu partnerowi, z pewnością nie jesteś w dobrym związku. Gdy nie ufasz partnerowi z powodu swojej wyimaginowanej zazdrości, czy nieproporcjonalnego anektowania przestrzeni, sam się przyczyniasz do tego, że związek jest zły.

    Najlepsze relacje zaczynają się od momentu głębokiego zaufania partnerowi. I nawet jak pojawią się jakieś problemy, a zapewniam Cię, że się pojawią, wzajemne zaufanie jest wystarczająco silnym bodźcem do tego, aby związek przetrwał zawieruchę.

    Jeżeli nie ufasz swojemu partnerowi, to dlaczego chcesz z nim spędzać życie? Nie zamierzasz się nigdy odwrócić plecami i udać się do swoich spraw? Ciągle będziesz zmuszony węszyć? Jak owczarek alzacki?

    3. Rozłąka

    Jesteś zakochana, więc chcesz być razem z partnerem przez cały czas. Tymczasem żeby zrozumieć wartość relacji panujących w waszym związku, niezbędna jest rozłąka. Musisz mieć również inne życie, poza tym w związku. Musisz to życie sobie szczerze cenić, a nie udawać.

    Gdy podczas rozłąki ciepło myślisz, tęsknisz i brakuje Ci partnera, to dobry znak dla waszego związku. Nieustające przebywanie razem ostatecznie może Was zniszczyć. Tym bardziej, gdy jest jednostronnie wymuszone.

    4. Wspieranie rozwoju i zmian.

    W dobrym związku, oboje partnerzy są zachęcani przez siebie do rozwoju i zmiany. Masz jedno życie, więc postaraj się maksymalnie wykorzystać ten fakt. Jeśli chcesz rzucić pracę i wrócić do nauki, twój partner powinien Cię wspierać. Jeśli chcesz spróbować czegoś nowego lub wrócić do czegoś starego, również potrzebujesz wsparcia. Jednak Twój partner też powinien mieć pewność, że Ty go wesprzesz.

    Tak naprawdę powinno się nawet zachęcać współbratymca do poszukiwań, lub pogłębiania jego hobby i zainteresowań. Oraz do yyy… poznawania nowych ludzi? Związek nie powinien nikogo nudzić. Gdy partnerzy w nim zakotwiczeni nie są ciekawi jako osoby, nie zmieniają się, nie stawiają sobie nowych wyzwań, ich związek robi się nudny. Zaś nudny związek nudzi, czyli nie jest dobrym związkiem.

    5. Kompromisy

    Kompromis nie oznacza słabości, a przynajmniej nie zawsze. Często idąc na kompromis nie tylko, że nie przegrywasz walki, ale wręcz odwrotnie. Twój związek się wzmacnia. Dyplomacja w związku jest bardzo ważna. To co ma ewidentny sens dla Ciebie, nie koniecznie jest tak odbierane przez partnera.

    Najlepszy jest dialog. Gdy umiecie ze sobą rozmawiać, już samo to oznacza, że jesteście w dobrym związku. Gdyż tak naprawdę wszystko jest do dogadania. A jeżeli nie, to związek nie jest dobry. Trzeba go będzie zakończyć.

    6. Słabości.

    Moim zdaniem ten punkt jest najważniejszym sprawdzianem, czy Twój związek jest dobry. Jeżeli nie możesz się przyznać swojemu partnerowi do swoich słabości, czyli odsłonić przyłbicy, oznacza to, że nie jesteś w stabilnym i poważnym związku.

    Rodzice bardzo często manipulują dzieckiem, wykorzystując fakt, że naiwne dziecko zdradziło im swoją słabość. Następnym razem dziecko już tego nie zrobi. Ale rodzice robią to, albo z głupoty i prostactwa, albo ze szczerego niepokoju o dziecko.

    Gdy obawiasz się przyznać partnerowi do swojej słabości, aby nie posiadł mocy i nie wykorzystał jej w okresie nieporozumień, oznacza to tylko jedno. Z pewnością nie jesteś w idealnym związku.

    Powinno być tak, że Twój partner wesprze Cię właśnie w przestrzeni w której potrzebujesz pomocy. A nie tylko podpina się pod Twój sukces. Nie oczekuje chyba, że jesteś superbohaterem.

    7. Akceptacja zamiast naprawy

    Niekiedy powinno się po prostu zaakceptować pewne rzeczy zamiast uparcie dążyć do ich naprawy.

    Ludzie mają pewien bagaż. Ty masz. I Twój partner też ma jakiś. Nie koniecznie dobrym pomysłem dla związku jest cofanie, grzebanie, węszenie, gdybanie i co najgorsze próbowanie naprawiać przeszłość.

    W pewnym momencie należy sobie powiedzieć, no dobra akceptuję to, że masz dzieci z tamtą kobietą i musisz płacić alimenty, które nas rujnują. Tego na końcu raczej nie dodawać. Uśmieszek.

    Nie wracaj, bo utkniesz, zaakceptuj, bo związek się rozpadnie. Gdy nie potrafisz zaakceptować, to już właściwie nie ma Twojego związku.

    8. Wybaczanie szybkie i dokładne.

    W okresie walki walcz. Ale gdy opadną emocje i walka się po prostu skończyła, szybko wybaczaj. Wybacz szybko partnerowi, ale także wybacz sobie. Jednym słowem zapomnij. Szczerze.

    Bo jak coś w zanadrzu niewybaczonego zostawisz, to ten żal w Tobie będzie niszczył Wasz związek. Jak nie możesz wybaczyć, raczej odejdź, gdyż już od tego momentu nie jesteś w dobrym związku.

    9. Oczekiwania

    Generalnie nigdy, przenigdy niczego nie oczekuj w związku. Musisz wiedzieć jedną rzecz, w związku trzeba komunikować się werbalnie. Czyli jasno powiedzieć czego chcesz. Miło będzie, gdy partner przypomni sobie o rocznicy ślubu, ale jak chcesz dostać prezent, to raczej przypomnij mu o tym.

    Jestem mistrzem zapominania o jakichkolwiek rocznicach i ważnych datach. W tym osobistych. G. zaprosił mnie ostatnio w fajne miejsce, a ja kokieteryjnie dopytywałam się, czy jest jakiś szczególny powód naszego spotkania na mieście? Okazało się, że był. Jego urodziny. Na szczęście niczego nie oczekiwał. Śmiał się.

    10. Uczucia.

    Uczucia w dobrym związku muszą być ujawnione. Najgorsze, co można zrobić w potencjalnie dobrym związku, to grać w gry planszowe. Nie drażnij się z partnerem. Nie nagradzamy dobrych uczynków uczuciem, jak dodatkowy rzut kostką.

    Partner musi mieć stałe poczucie, że jest kochany. Nawet gdy dajesz mu jasno do zrozumienia, że jesteś na niego wściekły. Na dobry seks w dobrym związku nikt nie musi sobie dodatkowo zasłużyć.

     Serdeczności
    peps

     

    (Visited 10 971 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Frida 12 czerwca 2014 o 20:53

      Podpisuje sie pod, obiema rekami 😉

    2. pepsieliot 12 czerwca 2014 o 22:51

      Frida 🙂

    3. bombi 12 czerwca 2014 o 22:58

      Dokładnie mam tak samo jak ty Peps , nawet o urodzinach mamy zawsze przypominają mi siostry ,totalnie nie mam pamięci do takich okoliczności , pamiętam pewna sytuację kiedy to zmieniałam miejsce zamieszkania i stan cywilny więc musiałam wyrobić nowy dowód ,poszłam do Urzędu Stanu Cywilnego i pan ,który wypisywał mi papiery spytał się kiedy brałam ślub ? (było to zaledwie 6 miesiecy wczesniej) powiedziałam ze muszę zerknąć na grawerkę w obrączce bo nie pamiętam ,koles wybuchł śmiechem i powiedział że pierwszy raz spotyka sie z kimś kto by nie pamiętał daty ślubu

      1. pepsieliot 13 czerwca 2014 o 09:05

        też nie pamiętam 🙂

    4. Kiki 12 czerwca 2014 o 23:43

      Pepsi – jesteś niemożliwa z tymi postami – ech dalej uderzasz w moją nutę hmmm

    5. Ania 13 czerwca 2014 o 00:36

      Albo jestem kompletnie i doszczętnie zamroczona moją miłością, albo faktycznie odhaczyłam wszystkie 10.

      Możliwe, że nasz związek jest taki idealny ze względu na moje pokojowe nastawienie do życia. Nigdy nie krzyczę na mojego mena, że coś powiedział albo zrobił dobrze inaczej i że ja teraz strzelam focha, jadę do domu i trzaskam drzwiami. Nigdy. Zawsze przychodzę i mówię: powiedziałeś tak i tak, i to mi się nie podoba, ponieważ poczułam się w taki sposób. I on wie co jest nie halo, ja wyrzucam z siebie wszelkie złośliwości, napięcie opada i jest już na powrót miło. Dlatego też jesteśmy razem ponad 3 lata i nie było między nami ani jednej kłótni.

    6. pepsieliot 13 czerwca 2014 o 09:06

      My z G. się strasznie drzemy i potem godzimy 😀

      1. Basia 13 czerwca 2014 o 09:43

        u nas też czasem lecą gary, ale lepsze to niż ciche dni.

        1. Ania 14 czerwca 2014 o 17:35

          Ciche dni to zło, gdyż jeśli się przez dłuższy czas kumuluje emocji, w końcu musi nastąpić erupcja i wtedy już nie jest wesoło. Dlatego też wszelkie moje wahania, niepewności, złości i inne negatywne emocje od razu wyrzucam z siebie, na spokojnie. Trzeba umieć ze sobą rozmawiać:) Chociaż rozumiem, że niektórzy są zbyt temperamentni, albo też ich partnerzy mają więcej za uszami niż mój Misiek. Tak czy inaczej, jestem wielce dumna z naszego związku i wielce szczęśliwa.

    7. pepsieliot 13 czerwca 2014 o 12:34

      Basia, ciche dni to fatalny nawyk w związku

      1. Basia 13 czerwca 2014 o 14:47

        Dziwi mnie że tak powszechnie praktykowany. Nie ma jak się rozładować w kłótni, a potem spokój…albo do łóżka:)

    8. Przekocurek 14 czerwca 2014 o 00:01

      Się podpisuję czterema łapami 🙂

    9. lolek 14 czerwca 2014 o 06:49

      8 z10 podpunktów można sobie w buty wsadzić

      1. pepsieliot 14 czerwca 2014 o 08:59

        Lolek które? 🙂

        1. lolek 15 czerwca 2014 o 03:19

          .

    10. lolek 15 czerwca 2014 o 03:18

      @pepsieliot
      2 i 10, zaufanie i uczucia, reszta to gimbaza, pozostałe, 8 , również w mniejszej czy większej części można brać pod uwagę ale to dalej gimbaza, reasumując 2 i 10

      1. lolek 15 czerwca 2014 o 03:33

        ….lub inaczej. jeśli 2 i 10 jest w twoim związku to reszta nie ma znaczenia, wyjaśnia się samo przez sie, samo się przypomina, przebacza, zapomina i co tam jeszcze w tych ośmiu pt było napisane. btw. życzę związku na 10

      2. pepsieliot 15 czerwca 2014 o 07:12

        Lolku ale ńic nie szkodzi napisać 10 🙂

    11. lolek 17 czerwca 2014 o 03:05

      Nie doceniwszy idealnej dziewczyny,będziesz pluł sobie w brodę, chodził przygarbiony pod murem i zakładał lewy but na prawą nogę i jadł kaktusy, zastanów się więc

      1. lolek 17 czerwca 2014 o 03:06

        takie małe btw 😉

    12. MądraLala 11 sierpnia 2015 o 08:43

      A ja tu nowa jestem i pragnę się pochwalić, że po 11 latach z mężem kochamy się o te 11 lat mocniej! Każdemu życzę takiego uczucia, które dojrzewa razem z nami. Jak teraz sięgnę pamięcią, to na początku było dużo trudniej, a teraz każdego dnia budzimy się i mówimy sobie, że wszystko co najpiękniejsze jest jeszcze przed nami i to działa. Każdego dnia jest pięknie, choć tak naprawdę zwyczajnie.Ale czy „zwyczajne” dni naprawdę istnieją? A najpiękniejsze jest to, że dwójka naszych dzieci patrzy jak się przytulamy, całujemy i cieszą się, że rodzice tak mocno się kochają!

      1. pepsieliot 11 sierpnia 2015 o 09:24

        MądraLalo optymistyczny komcio

    13. Rozczarowana 8 kwietnia 2016 o 13:50

      A ja nie potrafię zapomnieć przykrych dla mnie słów usłyszanych od męża… Poprostu nie jestem w stanie… Ciagle słyszę je w swojej głowie, chciałabym odejść ale mamy małe dziecko, niechce zeby ono cierpiało.
      Chyba juz nic nie czuje do tego człowieka

      1. pepsieliot 8 kwietnia 2016 o 14:17

        Czasami mówi się okrutne rzeczy, niekoniecznie tak myślimy? Czy w Twoim związku też czyny mówią, że się ni kochacie? czyli, że brakuje ciepła, zrozumienia, że nie możecie na siebie liczyć, że się nie śmiejecie razem?

    Dodaj komentarz