logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
393 online
54 218 547

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA "LECZENIE DOBRĄ DiETĄ" z autografem:)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 2 proste szoty na stany zapalne, łupanie w stawach, bóle mięśni i zakwaszenie

    Kolorowe szoty z wódką modne są już od dawna, a w mainstreamowych barach w każdy piąteczek ludzie korpo and artyści tłamszą nimi swoje emocje, znieczulając strach i złość. Kolorowe szoty z wódką sprawiają, że wszyscy się przekrzykują, ba, drą naraz kopary, kryptochwalą kluczykami na kontuarze i udają bardzo spoko ludzi. Jednym słowem bary pełne śpiących na głośno są jak pojemniki na baterie dla matrixu. Produkuje się tam baterie.

    Z drugiej strony ulicy, chyba dla równowagi  w Kosmosie, powstają też modne, tym razem sokowe bary dla ludzi, którzy czują, że ciało nie wydala. Amy Winehouse była tylko raz w takim barze, a i to przez pomyłkę.

    Kolorowe, zdrowotne szoty (bez wódki) stały się szalenie modne w sokowych barach. Są to w zasadzie soki, które zawierają różnorodne owoce, warzywa, przyprawy i okazjonalnie inne składniki, które połączone razem tworzą  synergiczny i odżywczy napój z wieloma korzyściami dla zdrowia. Nie mają na celu zastąpienia normalnego posiłku, a są bardziej czymś, co powinnaś wypić, gdy chcesz szybko wspomóc, czy odżywić ciało.

    Od razu zaznaczam, że szoty te niekoniecznie są pyszne, przynajmniej na początku. Dzisiaj podam przepisy na 2 szoty mega  skuteczne w różnych stanach.

    Szot 1 z kurkumy i wiśni

    Uśmierzanie bólu, alkalizacja ciała, działanie antyzapalne, regeneracja mięśni i stawów, oraz leczenie ukierunkowane: dny moczanowej

    Ten szot składający się z wiśni i kurkumy doskonale radzi sobie z zmniejszeniem bólu, zapaleniem i w szybkim tempie stawia Cię z powrotem na nogi. Sok z wiśni wykazuje w badaniach właściwości regenerujące dla mięśni po ciężkim treningu fizycznym lub długich dystansach biegowych, takich jak maraton. Kurkuma znana jest jako związek silnie przeciwzapalny, który pomaga złagodzić bóle stawów.

    Badania przeprowadzone w 2012 roku i opublikowane w Fitoterapii wykazały, że u pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów, którym podawano kurkuminę (związek czynny w kurkumie) wykazano znacznie większy procent poprawy zdrowia, niż u osób, które leczyły się konwencjonalną medycyną.

    Dla maksymalnych efektów, upewnij się, że rzeczywiście wybrałaś kwaśne wiśnie, zamiast słodkich czereśni:)

    kurkuma, this is bio, pepsi eliot

    TU KUPISZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO

    Potrzebujesz:

    ½ łyżeczki sproszkowanej, organicznej kurkumy

     1 szklanka świeżych, kwaśnych wiśni, obranych i bez pestek

    1 kreska świeżego, mielonego, bio czarnego pieprzu (do zwiększenia wchłaniania kurkumy)

    Zmieszaj wszystkie składniki (jeśli masz blender, sprawdzi się świetnie) i ciesz się efektami. O smakach się nie dyskutuje.

    W didaskaliach:

    Dodam, że wysokie poziomy kwasu moczowego we krwi obniżamy odpowiednim nawodnieniem. Oddawanie białego moczu 10 razy dziennie często bywa warunkiem wystarczającym, aby nie mieć problemów z dną moczanową.

    Szot 2 ze spiruliny i pomarańczy

    Spirulina jest jednym z najbardziej wartościowych pokarmów na planecie zwanej Ziemią. Tak, nie przesłyszałaś się, spirulina jest pokarmem. Co więcej, mogłabyś żywić się tylko nią i pić czystą wodę, oraz dodawać jakiś yyy … brud (B12) (spirulina zawiera B12, ale jest to analog, mało przydatny dla człowieka) i ciało działałoby bardzo dobrze.

    Alga ta zawiera witaminy, minerały, detoksykujący chlorofil, przeciwzapalne tłuszcze omega 3 i inne. W rzeczywistości, spirulina jest na tyle skuteczna, że naukowcy zaczęli pracować nad sposobami zastosowania jej do celów pozbycia się głodu na świecie. Oczywiście głód na świecie jest tylko matrixowym chwytem, gdyż potrafilibyśmy się odżywiać nawet energią słoneczną, tyle, że to nasze emocje strachu mają robić za baterię. W czyim interesie byłoby poinformowanie nas, że jesteśmy samowystarczalni co do materii, no i duchowo nieśmiertelni?

    Wracając

    Spirulina zawiera 60% białka (mięso przeciętnie ma 27%) i jest kompletnym źródłem niezbędnych aminokwasów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania. Jej imponujący zakres składników odżywczych dostarcza organizmowi wiele korzyści zdrowotnych, takich jak hamowanie wzrostu szkodliwych bakterii, promowania lepszego trawienia i złagodzenia objawów związanych z przewlekłym zmęczeniem, jak również wahaniem cukru we krwi.

    Spirulina potrafi wyprowadzać metale ciężkie z ciała, a przede wszystkim mówię tutaj o kadmie, którym skażone jest środowisko naturalne, przykładowo Bałtyk.

    No i te pomarańcze

    Rak jest negatywną odpowiedzią komórek całej ludzkości, na to co ludzkość zaczęła tutaj wyprawiać. Właściwie wszystko z czym musisz się stykać od rana do wieczora w większości przypadków jest mniej lub bardziej kancerogenne.

    Rak piersi u kobiet jest najczęściej diagnozowanym rakiem i powoduje 14% wszystkich zgonów z powodu nowotworów.

    Właśnie 23% wszystkich przypadków raka (a w USA liczba wzrosła ostatnimi laty do 24%), to rak piersi. Około 1,5 mln kobiet żyje z nowotworem piersi na całym świecie. Szanse na zachorowanie na raka wynoszą 1 do 8, a średnia wieku to 61 lat.

    Od lat szuka się jak najlepszych rozwiązań yyy … chemicznych, (ale trzeba uczciwie przyznać, że nie tylko), aby problemowi zaradzić. Straszna dieta i estrogeny robią swoje.

    Naukowcy wyodrębnili już niektóre związki, pochodzące z diety, które działają antynowotworowo na tuzin innych rodzajów raka równocześnie, a przy okazji zostało zidentyfikowane również ich działanie zapobiegawcze przy raku sutka.

    Jednym z nich jest D-limonen, który jest monoterpenem, i robi się go z 95%. oleju ze skórki pomarańczowej i 75%. oleju ze skórki z cytryny. Szereg badań wykazało zdolność D-limonenu do leczenia nowotworów sutka, okrężnicy, wątroby, trzustki, nerwiaka niedojrzałego, glejaka, raka płuca, prostaty, żołądka, skóry, limfy i białaczki.

    Limonen, który jest formą chemicznego rozpuszczalnika, również jako rozpuszczalnik stosowany jest klinicznie do rozbijania kamieni żółciowych, zawierających cholesterol.

    thisisbio, pepsieliot, pokarm

    za dużo estrogenów i za dużo tłuszczu w diecie, powyżej alternatywa

    Obecnie D-limonen jest naprawdę w centrum uwagi, bowiem, gdy zadziałano 6 gramami D-limonenu na raki sutka, okazało się, że aż 80% raków zmniejszyło się.

    D-limonen potraktowany jako środek odżywczy rozpuszczalny w tłuszczach, miał takie właściwości, że osadził się w tkance tłuszczowej sutka  w 195 razy większym stężeniu niż odnotowano jego poziomy w osoczu krwi. Działo się to, gdy kobiety przez miesiąc przyjmowały 600 mg (6 gramów) limonenu w 40. uncjach lemoniady dziennie, czyli w trochę ponad litrze.

    Taka ilość limonenu występuje naturalnie również w trochę ponad litrze soku z cytryny (jeśli jest organiczna, ponieważ lemoniadę robi się również ze skórką).

    Już 2 gramy d-limonenu (podawane kobietom codziennie przed operacją (43 kobiet z rakiem sutka cykliny D1) doprowadziło do zatrzymania cyklu komórkowego i zmniejszenia proliferację komórek. Limonen metabolizuje się do alkoholu perililowego, który okazał się 5 razy silniejszy w leczeniu zaawansowanego raka sutka szczura i cofał aż 90% raków u badanych szczurów po potraktowaniu ich alkoholem perillylowym.

    Alkohol perillylowy można znaleźć w dużych ilościach w wiśniach (o wilku mowa), mięcie, Perilla frutescens, gatunku rośliny jednorocznej z rodziny jasnotowatych, nazywanej także Pachnotką uprawną.

    W owocach cytrusowych znajdziemy również 6 innych chemioterapeutyków takich jak: naringina, naringenina, hesperydyna, hesperetyna, nobiletin i tangeretin.

    Lemoniada śródziemnomorska w połączeniu z ziołami, przyprawami i innymi roślinami jadalnymi, co jest bardzo godne polecenia, może wręcz dokonać cudów w przypadku raka piersi.

    TU KUPISZ CODZIENNY DETOX SPIRULINA 100% ORGANIC W PROSZKU This is Bio

    Aby więc zrobić ten oczyszczający, energetyzujący, antyrakowy szot, potrzebujesz:

    2 pomarańczy

    1 łyżeczki sproszkowanej BIO spiruliny

    Wyciśnij sok z pomarańczy, jeśli masz bio pomarańcze (niepryskane) dodaj startą skórkę, albo mocnym blenderem zmiksuj całość, a następnie dodaj organiczną spirulinę. Mieszaj tak długo, aż proszek całkowicie się rozpuści.

    owocek:)

     

    (Visited 8 097 times, 18 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. MoMotek 2 września 2017 o 14:19

      Hm, czyli spirulinę można łączyć z wit. C, a chlorelli nie? Pogubiłam się…

      1. Niki 3 września 2017 o 12:03

        Hm MoMotku spirulina istotnie jest pochłaniaczem jak chlorella i ziemia okrzemkowa i kilka innych specyfików leczniczych czego nie połączymy z utleniaczem wita C, natomiast intuicja i logika podpowiada mi że kluczowe są w tym przypadku łączenia ilości tych składników i tu 1 łyżeczka pochłaniacza będzie niewielką w porównaniu do kilku, z kolei w owocach jest o wiele mniej wita C niż w 10 g kwasotki askorbinowej czego z chlorellą szczególnie już nie połączymy, na ten przykład w tabsach grin frutka występuje zarówno chlorella jak i kwas askorbinowy i nie ma tu niepożądanej interakcji

    2. Marzena 2 września 2017 o 19:18

      Witaj pepsi. Choruje na kłębuszkowe zapalenie nerek, czy w takim przypadku mogę spożywać spiruline? Wiem że nie mogę jeść dużo białka zwierzęcego a czy mogę roslinne białko?

      1. Pepsi Eliot 2 września 2017 o 21:34

        moim zdaniem możesz, bo przy nerkach chodzi przede wszystkim o ilości. Spiruliny będziesz jadła 5 gramów dziennie, a przy okazji spirulina oczyszcza również nerki, nie jestem jednak lekarzem

      2. grzegorzadam 3 września 2017 o 12:47

        Wiem że nie mogę jeść dużo białka zwierzęcego”

        Kto tak powiedział?
        To nie ma żadnego logicznego związku, moze poza ”kwasowością” mięsa.
        Ale tu też matabolizm ”osobisty” ma swoje zależności, grupy krwi itede.
        Czerwone jest do bani, ryby zimnowodne i jaja eko jak najbardziej, można
        jaja blendować w szejkach, niesamowity power.
        Cały garnitur witamin i minerałów, ale kwaśne żoło to podstawa, to akurat wiemy 😉

    3. Joanna 3 września 2017 o 10:46

      Pepsi, Grzegorz zaczynaja mi rosnąć haluksy. Nic na blogu o tym nie znalazłam. Mam dopiero 24 lata, w szpilki miałam kilka razy w życiu. Przez ostatnie miesiące siedziałam w domu i chodziłam w pantoflach, od jakis 3 tygodni spędzałam dużo czasu w butach, takich wciętych conversach cos obcisłych i zaczynaja mi rosnąć haluksy. Nie wiem czy to miało wpływ. Jakies 1,5 miesiąca temu zaczęły tez mi sie pocić i miec nieprzyjemny zapach, a wcześniej mogłam chodzić w adidasa b przy 35 stopniach i nogi nigdy nie śmierdziały. Nie wiem czy to ma znaczenie. Mama nie ma haluksow, babcia ma, ale dostała je późno, nie w tak młodym wieku jak ja jestem. Co moge zrobić? Cos brać? Jakies ćwiczenia? Pomóżcie proszę.

      1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 13:49

        zbadaj 25(OH)D, potem D3 TiB , K2 TiB wkładki pomiędzy paluch a następny palec, magnez TiB

        1. Joanna 3 września 2017 o 16:40

          Poziom witaminy D3 mam odpowiedni, suplementuję już 2 lata, K2 też biorę. Smaruję się oliwką magnezową też gdzieś od roku i jednak to cholerstwo się pojawiło. Pepsi jeśli chodzi o wkładki to masz jakieś konkretne na myśli? Co myślisz o ćwiczeniach/ szukać jakiegoś rehabilitanta(o ile jest taki, który zajmuję się haluksami)? Mam nerwicę i jeszcze przed nią bałam się szpitali, lekarzy, operacji. Muszę zrobić wszystko, żeby jednak pod nóż nie trafić, bo całkiem zeświruję.

          1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 17:16

            polecam nasze suplementy gdy skończysz swoje, poszukaj w necie, albo chociaż w domu wkładaj sobie szpulki z nićmi i chodź na bosaka.

          2. Niki 4 września 2017 o 16:04

            Mam te wkładki/kliny pomiędzy palce, to nic nie daje, nie pomaga, to takie rozciąganie kości na siłę, rzuciłam w cholerę i sobie leży i kurz zbiera. Ale od roku po domu chodzę non stop w klapkach japonkach takich tzw. kąpielowych stabilnych z mocnym sztywnym klinem który się nie przesuwa, a więc ten zabieg odsuwa delikatnie paluchy i przyznam, że coś się zmieniło przynajmniej na jednej bardziej to widać- nie wiem natomiast czy sprawa klapek czy zmiany diety na roślinną. A odczuwam je kiedy źle postawię stopę albo przy dużej wilgotności. W sumie co by nie mówić, jakich środków mechanicznych nie uzyć, ta sprawa nie wiąże się stricte z czynnikami zewnętrznymi, to znowu rzecz odśrodkowa, zwapnienia tworzą się na kości, tak jak przy ostrogach (tak jak przy żylakach również) tutaj dieta eliminacyjna zrobi swoje, detoks, ocet jabłkowy, K2 ruszą złogi tylko dobrze wycelowany konsekwentny plan trzeba obrać

            1. Joanna 5 września 2017 o 11:05

              Niki ja właśnie jestem na diecie roślinnej w 99procentach, nieprzetworzonej, nie jem cukru, słodyczy, nie piję kawy, nie pale, nie piję alkoholu. moimi grzeszkami jest gorzka czekolada i od święta chipsy albo pizza, a tak trzymam zdrową dietę na co dzień od 3 lat. myślę, że jak ktoś zje raz na kilka miesięcy mała pizze to nie powinno aż tak na zdrowie wpływać, bo nie robię tego co tydzień. ocet jabłkowy piję z przerwami rano na zakwaszenie żołądka, bo ponad 3 lata temu brałam ipp długo i moja dieta była fatalna, ale 3 lata temu wszystko zmieniłam i trzymam się tego.

        2. Beata 4 września 2017 o 15:45

          Polecam ultradzwieki, mnie uratowały:) i oczywiście ćwiczenia, odwodzenia palucha.

          1. Joanna 5 września 2017 o 11:20

            Beata ile razy robiłaś te ultradzwięki i jaki to mniej więcej jest koszt? 🙂 co masz na myśli uratowały? udało Ci się je zatrzymać/cofnąć? robiłaś jakieś ćwiczenia z internetu czy byłaś u rehabilitanta? 🙂

            1. Beata 5 września 2017 o 12:15

              Zrobiłam około 8-10 zabiegów spowodowało to zatrzymanie i cofniecie haluksa:), koszt jednego zabiegu do 10pln.
              Ćwiczenia robiłam sama, przykłady brałam np z YouTuba.
              Pozdrawiam.

            2. Beata 5 września 2017 o 12:19

              Dodam jeszcze ze ortopeda na wizycie radził operacyjne usunięcie na szczęscie nie skorzystałam.

          2. Joanna 7 września 2017 o 12:39

            dziękuję za odpowiedź i nadzieję 🙂

      2. grzegorzadam 3 września 2017 o 16:29

        ”Michał Tombak i opisał w swojej książce „Droga do Zdrowia” taki oto przepis na haluksy.;

        Mieszamy jodynę z amoniakiem w proporcji 1:1 (amoniak ma być 10%. Jeśli kupimy 20% to trzeba go zmieszać pół na pół z przygotowaną wodą). W sumie potrzeba około 1/4 roztworu. Mieszaniną tą smarujemy haluksy (pędzelkiem, wacikiem, gąbeczką itp). Roztwór ten brudzi więc trzeba pod stopę położyć stary ręcznik a na ręce rękawiczki plastikowe lub gumowe. Haluksy smarujemy grubo, czekamy aż wyschnie i smarujemy oliwką aby skóra zbytnio nie wyschła. Teraz zakladamy urządzenie odciągające paluch, grubą skarpetkę i idziemy spać.

        Rano zdejmujemy urządzenie i wkładamy między paluch a drugi palec wkładkę gumową miedzypalcową i na to skarpetki, aby wkładka lepiej się trzymała.

        Wkładka gumowa musi być tak twarda, aby odchylać paluch do normalnej pozycji. Jeżeli jest za miękka, to ma ona w środku otworki, w które można włożyć coś utwardzającego.

        Ten zabieg powtarzamy codziennie wieczorem przed pójściem spać przez okres 2 tygodni. Potem aby dać odpocząc skórze robimy tydzień przerwy a potem znów od nowa. Haluksy zaczynają znikać po 4-5 tygodniach – w zależności od tego jakie kto ma miękkie stawy (im miększe to tym szybciej).

        Jak to działa? Amoniak służy do głębokiej penetracji, jako nośnik jodyny, natomiast sama jodyna zmiękcza kości i stawy, pozwalając na właściwe ich ułożenie.”

        I oczywiście DMSO, czyli DIMETYLOSULFOTLENEK (C2H6OS)
        w różnych połączeniach, poczytaj tutaj:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

        Bez zmiany diety i czynników zakwaszających, szczawianowych, będą nawroty.
        http://www.pepsieliot.com/jak-obnizyc-kreatynine-i-leczyc-niewydolnosc-nerek/

        Do tego wspaniał EDTA z B3 i tauryna oraz soda zwykła a niezwykła:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

        I smaruj rycyną + skarpeta na noc.

        1. Niki 4 września 2017 o 16:08

          O! właśnie to warto zastosować na te zwapnienia choć wygląda to dość absorbująco i niewygodnie…
          olejem rycynowym 😉 bo rycyna jest trująca

        2. Joanna 5 września 2017 o 11:18

          Grzegorz, dziękuję. mam jeszcze pytanie. po tym jak posmaruję tym roztworem i on wyschnie to wystarczy, że jakąkolwiek oliwką posmaruję? czy ma być jakaś konkretna? jak już pisała Niki dietę mam zdrową, zastanawiam się czy to nie może być problem z mięśniami itp. bo ostatnio tylko siedziałam w domu i mało ruchu. co do tego olejku rycynowego to kiedy mam go smarować, bo na noc miałam tym roztworem smarować. czy olejkiem rycynowym jak będę robić ten tydzień przerwy i wtedy?
          idę poczytać o DMSO, bo nie słyszałam o tym wcześniej.

      3. grzegorzadam 16 października 2017 o 15:58

        ”Michał Tombak i opisał w swojej książce „Droga do Zdrowia” taki oto przepis na haluksy.;

        Mieszamy jodynę z amoniakiem w proporcji 1:1 (amoniak ma być 10%. Jeśli kupimy 20% to trzeba go zmieszać pół na pół z przygotowaną wodą). W sumie potrzeba około 1/4 roztworu. Mieszaniną tą smarujemy haluksy (pędzelkiem, wacikiem, gąbeczką itp). Roztwór ten brudzi więc trzeba pod stopę położyć stary ręcznik a na ręce rękawiczki plastikowe lub gumowe. Haluksy smarujemy grubo, czekamy aż wyschnie i smarujemy oliwką aby skóra zbytnio nie wyschła. Teraz zakladamy urządzenie odciągające paluch, grubą skarpetkę i idziemy spać.

        Rano zdejmujemy urządzenie i wkładamy między paluch a drugi palec wkładkę gumową miedzypalcową i na to skarpetki, aby wkładka lepiej się trzymała.

        Wkładka gumowa musi być tak twarda, aby odchylać paluch do normalnej pozycji. Jeżeli jest za miękka, to ma ona w środku otworki, w które można włożyć coś utwardzającego.

        Ten zabieg powtarzamy codziennie wieczorem przed pójściem spać przez okres 2 tygodni. Potem aby dać odpocząc skórze robimy tydzień przerwy a potem znów od nowa. Haluksy zaczynają znikać po 4-5 tygodniach – w zależności od tego jakie kto ma miękkie stawy (im miększe to tym szybciej).

        Jak to działa? Amoniak służy do głębokiej penetracji, jako nośnik jodyny, natomiast sama jodyna zmiękcza kości i stawy, pozwalając na właściwe ich ułożenie.”

        I oczywiście DMSO, czyli DIMETYLOSULFOTLENEK (C2H6OS)
        w różnych połączeniach, poczytaj tutaj:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

        Bez zmiany diety i czynników zakwaszających, szczawianowych, będą nawroty.

        O szczawianach i sposobach ziołowo-dietetycznych:
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

    4. ChaiMate 4 września 2017 o 09:32

      Tak, na pewno spróbuję, zacznę też kurację nasionami sezamu niełuskanego, o której pisałaś Pepsi w innym poście.
      Od pewnego czasu pobolewają mnie kolana i palce, był moment, że te miejsca były gorące i czerwone (symetrycznie), zrobiłam badania krwi – crp i na boreliozę (niestety nie pamiętam jakie konkretnie to było badanie) i wszystko wyszło ok. Teraz pojawił się ból kolan i palców (w stawach) do tego stopnia, że boli nawet jak się nie ruszam. Dawałam sobie ostatnio wycisk na tabacie i crossficie (love), ale teraz zrobiłam przerwę, bo nie wiem czy mogę ćwiczyć. Uśmierzenie w bólu daje jedynie maść końska, ta chłodząca. Pepsi poradź proszę jakie badania wykonać i jak się suplementować. Będę wdzięczna.

      1. Pepsi Eliot 4 września 2017 o 12:11

        CTiB i MSM TiB

    5. Yani 5 września 2017 o 19:55

      Witam , trafiłem w koncu na ciut informacji o dnie moczanowej.Walcze albo zyje z tym od kilku lat i własnie powróciła po pieciu latach spokoju i kręci sie wokół mnie.Dietę i nawadnianie mam opanowana chyba dobrze a mimo wszystko cos jest nie tak.Ostatnio zaatakowałem ja witamina C w duzych dawkach i jakby znikła.Witamina C zakwasza organizm, na dodatek zachciało mi sie walczyc z żoładkiem i pije ocet jabłkowy z woda.Nie jest dla mnie do konca jasne czy dobrze wszystko robie. Chodzi mi o zależnosci miedzy utrzymaniem własciwego pH żoładka oraz organizmu i nie pogłebianie dny moczanowej.Moja dna wyglada w ten sposób ze nic mnie nie boli aktualnie ale czuje ze jest i mam leciutko czerwony staw duzego palucha lewej stopy. Czy macie złoty środek albo choc światełko w tunelu?
      Genneralne pytanie czy moge kontynuowac moje witaminizowanie i zakwaszanie żoładka bez pogłebiania dny, ew. co jeszcze mogę właczyc do kuracji..

      1. Pepsi Eliot 5 września 2017 o 19:58

        dobre zakwaszenie żołądka to podstawa lepszego trawienia aminokwasów, a co za tym idzie dotlenianie komórek, oczyszczanie, czyli alkalizacja ciała. Jaki ma kolor Twój mocz?

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 16:01

        o dnie moczanowej.Walcze albo zyje z tym od kilku lat i własnie powróciła”

        Dodajesz sól do tej wody?
        Jaki poziom wit.D?
        Poczytaj o kalcyfikacji:
        http://www.pepsieliot.com/jak-szybko-rozpoznasz-ze-masz-braki-magnezu-lekarz-ci-tego-nie-powie/

    6. Yani 5 września 2017 o 20:09

      Wiesz ja w gorące dni przelewam przez siebie około 5 litrów wody a normalnie to koło trzech, Zreszta nie pije niczego poza woda i zielona herbata. Mocz ma kolor biały. Ja jestem jakis dziwny bo atak miałem jakis miesiac temu i to taki ze zablokowało mi staw i miałem problemy z chodzeniem i trzech lekarzy róznej specjalnosci nie mogli na sto procent potwierdzic ze to jest dna.Zbiłem proszkiem zasadowym natychmiast wiec wyniki wyszły poniżej normy.

    7. Yani 8 września 2017 o 12:35

      Czyli pomocy Z nia, coz bede jak ten samotny bialy zagiel. Na poczatek kupilem siarke plus wit. C

      1. Pepsi Eliot 8 września 2017 o 19:30

        mamy nadzieję, że w naszym sklepie

    8. Yani 9 września 2017 o 18:33

      I to jest wlasnie kwintesencja tego blogu

    9. zosia79 10 września 2017 o 19:42

      grzegorzadam, pepsi proszę o radę.Mój syn (12 lat)skarży się na ból kolan. 3 razy w tygodniu trenuje piłkę nożną, do tego wf w szkole. Jak myślicie czy te bóle mogą być z przetrenowania, czy to raczej tzw. bóle wzrostowe i jak mu pomóc?

      1. Pepsi Eliot 10 września 2017 o 20:29

        wzrostowe

        1. zosia79 10 września 2017 o 20:59

          Pepsi możesz nam coś na to poradzić? Od tygodnia moczymy nogi w chlorku magnezu z solą kłodawską i sodą. Czy jakieś suplementy?

          1. Pepsi Eliot 10 września 2017 o 22:48

            jutro coś podpowiem, bo padam <3

          2. zosia79 11 września 2017 o 20:18

            Pepsi chciałam się przypomnieć z bólami wzrostowymi

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 16:02

        Może być jedno i drugie.

    Dodaj komentarz