logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
471 online
50 966 801

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA Z AUTOGRAFEM

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
20 faktów i mitów o odżywianiu tu i teraz dla Twojego ciała

20 faktów i mitów o odżywianiu tu i teraz dla Twojego ciała

Przemysłowy chów musi zniknąć z powierzchni Ziemi i przestać hańbić ludzi. Joł.

Najczęściej jednak, pewna, niewielka ilość pokarmów odzwierzęcych będzie Ci (póki co) potrzebna. Chociażby taka, jaką spożywają inni roślinożercy wraz z brudem, kałem, drobnymi żyjątkami, czy planktonem. Żadna ze znanych nam „błękitnych stref” (regiony świata, gdzie ludzie żyją wyjątkowo długo) nie jest stricte wegańska, bo każda posila się (fakt, że w bardzo niewielkich ilościach), jakimś białkiem zwierzęcym.

Z drugiej strony można się odżywiać jedynie energią słońca, gdyż tak naprawdę chodzi o energię biofotonów. W związku z czym muszę sprostować, a więc dopóki nie masz jeszcze pełnego kontaktu ze swoim ciałem, wciąż nie masz czasu się nad nim pochylić, a raczej posiedzieć w nim trochę i porozglądać się, powinnaś stosować środki ostrożności, o których piszę.

TU KUPISZ nowozelandzką TRAWĘ PSZENICZNĄ 100% ORGANIC This is Bio

Gdy poznasz swoją moc sprawczą pojmiesz, że ciało nie potrzebuje nic szczególnego, tylko Twojej świadomości.

A co do pokarmów tak zwanych nisko, czy wysoko wibracyjnych, to również wszystko jest w Tobie. Gdy czujesz, że wciąga Cię matrix, że karmisz go swoimi myślami, które wywołują niszczące radosny spokój emocje, wówczas o wiele łatwiej jest zerować się, wchodzić w wyższe wibracje, gdy Twój układ trawienny nie jest obciążony.

Przejadanie się, jedzenie pokarmu martwego (wysoko-przetworzony i zwierzęta, które oczywiście nie żyją) sprzyja siedzeniu w niskich wibracjach. O wiele łatwiej poradzić sobie z ego, jedząc surowy pokarm roślinny i jak najbardziej żyjący. Jabłko włożone do ziemi da jabłoń.

Tego nie da się przecenić.

20 faktów i mitów o odżywianiu tu i teraz:

1. Tłuszcze trans są złe i nie nadają się do jedzenia, gdyż zabijają

Fakt

Wytwarzanie ich wymaga wysokiego ciśnienia, temperatury i wodoru, oraz metalicznego katalizatora, który to proces zamienia ciekłe oleje roślinne w gęste i toksyczne szambo, czyli ciało stałe w temperaturze pokojowej. Tu nie chodzi tylko o smak, ale o drastyczny wzrost ryzyka chorób, w tym serca i raka.

Kto wpadł na pomysł, żeby je zgrabnie pakować w kolorowy plastik i sprzedawać innym ludziom?

2. Aby schudnąć musisz jeść co 2, czy 3 godziny

Mit

Tak naprawdę przeprowadzono szereg badań, z których wynika, że nie schudniesz bardziej, gdy będziesz jadł często i mało. Jedz, jak zgłodniejesz, najedz się do syta, byle zdrowym, organicznym i jak najmniej przetworzonym pożywieniem, a następnie zacznij długo pościć.

I tak każdego dnia.

Częste posiłki o niższej kaloryczności nie mają żadnego wpływu na spalanie tłuszczowej masy ciała.

W mojej rewolucyjnej książce „Leczenie dobrą dietą” przytaczam niedawne praskie badanie kliniczne przeprowadzone przez zespół diabetologów, które potwierdziło powyższe w stosunku do ludzi z yyy … cukrzycą.

3. Media głównego nurtu powinny raz na zawsze zamknąć usta w kwestii zdrowego stylu życia i diet

Fakt

Jednym z głównych powodów ciągłego zamieszania w kwestii co jeść?, a czego nie?, czym się faszerować?, a czym nie?, czyli nieporozumień w kwestii żywienia są reporterzy ślizgający się po tematach. Ci ignoranci dziennikarze są najczęściej nieświadomie na usługach macierzy farmaceutycznej, medycznej, a co za tym idzie finansowej i politycznej.

Co tydzień nowe nagłówki gazet straszą nowymi wytycznymi żywieniowymi. Media działają paraliżująco na zdrowy rozsądek.

Żyjemy w pewnej matrycy, która karmi się naszymi emocjami. Powinniśmy wciąż bać się, drżeć i szukać nieistniejącego, wtedy piramida jest zadowolona. Światem rządzi matrix. Już wiadomo, że nawet energia wyrażana jest materią kwantową i odwrotnie, w związku z czym każde skupianie uwagi na tym, co mają nam do powiedzenia media głównego nurtu jest karmieniem matrixa energo-informacyjnego i swojego ciała bolesnego.

4. Media społeczne, alternatywne, postępowe (jakkolwiek je nazwiesz) powinny skończyć ze straszeniem ludzi

Fakt

Jakiekolwiek straszenie ludzi na codzień świadczy o chęci wzbudzaniu w nich lęku, podstawowej emocji, z której wypływają wszystkie inne trujące emocje. Lęk karmi piramidę. Lęk karmi macierz.

Dopóki nie umiesz się zerować, nie jesteś świadomy, bardzo ostrożnie dawkuj informacje dla siebie nawet z tak zwanych stron alternatywnych.

Ostatnio zarzuca mi się, że nie piszę o jodzie radioaktywnym, który wykryto nad Europą. Dostałam szereg linków policzkujących   do natychmiastowego umieszczenia ich na stronie. Nie umieściłam żadnego, gdyż:

uno, i tak wszyscy już to przeczytali i się dostatecznie przestraszyli
secundo, na stronach, które czytam (świadomie), napisano, że wykryty poziom promieniowania był mniejszy niż jedna milionowa część Becquerela na metr sześcienny powietrza, to bardzo niewiele w zakresie poważnych obaw dotyczących bezpieczeństwa. Oczywiście żadne promieniowanie nie jest dla naszych ciał wskazane. Do suplementacji jodem pierwiastkowym (płyn Lugola) zachęcam w każdym wpisie, a więc luzik
tertio, najważniejszy jest spokój, a dopiero potem działanie (rozkminiłam i stwierdziłam, że nie ma po co teraz działać)

5. Mięso i tak nie gnije w okrężnicy

Raczej fakt

Mięsa z chowu przemysłowego się nie je, zaś przetworzonego do postaci wędliny, czy kotleta tym bardziej. Jednak (raczej) faktem jest, że mięso nie gnije w okrężnicy.

Jest oczywiście długo trawione, bo nawet 72 godziny, albo i dłużej, ale ostatecznie nie zgnije.

Białka występujące w mięsie są trawione przez pepsynę i HCl (kwas chlorowodorowy, czyli solny) w żołądku. Następnie w jelicie cienkim przez potężne enzymy trawienne. Tłuszcze są trawione przez enzymy lipazy. Węglowodany są trawione w jelicie cienkim przez bakterie jelitowe.

Jeśli już, to właśnie węglowodany fermentują w naszych okrężnicach

Można oczywiście snuć domysły, co się dzieje, gdy brakuje nam enzymów do trawienia białka w jelicie cienkim?

Można zacząć wymiotować kałem, jak dzieci żywiące się fas foodami. To częsty problem angielskich szkół z internatem, tak przynajmniej twierdzi Jamie Oliver, zaangażowany społecznie najsłynniejszy angielski magik kulinarny.

W okrężnicy nic nie może gnić

6. Jaja podwyższają cholesterol

Raczej mit 

Oczywiście chodzi o jaja od szczęśliwych niosek, przy czym, to człowiek ustalił odgórnie poziom kwoczego zadowolenia (że nie kury w sensie).

Żółtka jaj mają dużo cholesterolu, przez co były demonizowane.

Okazuje się, że cholesterol z jaj nie ma wpływu na cholesterol, przynajmniej u zdecydowanej większości ludzi.

Nowe badania sugerują wręcz coś przeciwnego, że jaja, a przede wszystkim żółtka mają pozytywny wpływ na sprawy krążeniowe. Cokolwiek nie powiedzieć, są to substancje (w razie czego) ekstremalnie pożywne. Na przykład podczas przymusowego surwiwalu. Jajo, to najlepsze przetrwanie.

Wiele osób jednak odstręcza kurza owulacja, więc nie podbierają zwierzętom jaj.

Wiele osób z kolei będzie się czuło lepiej z wyższym cholesterolem niż dopuszczalne normy.

Z kolei wiele osób (patrz „China Study” czyli „Zasady nowoczesnego odżywiania” Campbella) będzie się czuło lepiej z niższym cholesterolem niż dopuszczalne normy.

7. Słodkie napoje to kiła, lub rzęsistek

Fakt

Spośród wszelkiej żywności typu złom, właśnie cukier w formie płynnej, szczególnie przetworzona fruktoza, jest najgorszą katastrofą.

Do tego mózg niejako, nie rejestruje takich kalorii, żeby potem wysłać sygnał o zmniejszonym zapotrzebowaniu na pokarm. Wręcz przeciwnie.

Pozbawione błonnika, owocowe soki w kartonikach dla dzieci i dorosłych też podchodzą pod słodkie napoje.

Pepsi nawet bezkaloryczna jest chemikaliem.

8. Przetworzona żywność, nazywana Low Fat, czyli niskotłuszczowa jest porażką

Fakt 

Skołowani: młody i starszy człowiek (szczególnie podatni na reklamę), dokonuje najgorszych z możliwych wyborów żywieniowych, aby stracić na wadze.

To oczywiste, że produkty z pieczątką Low Fat nie mają nic wspólnego z niskotłuszczową, pożywną i dla wielu bardzo zdrową dietą witariańską 811.

9. Karmienie dobrych jelitowych bakterii jest krytyczne dla zdrowia, czyli jedz warzywa i owoce

Fakt

Jeżeli chodzi o ilość komórek, to Ty jesteś tylko w 10% stworzeniem zwanym człowiek. Reszta komórek, czyli 90%, to flora jelitowa.

Wiele z tego co zrobisz, i jak będziesz wyglądał zależy od rodzaju i ilości bakterii jelitowych. Bakterie muszą jeść, a rozpuszczalny błonnik jest absolutnie preferowanym źródłem paliwa.

Warzywa i owoce, są więc kluczem do zdrowia.

Pamiętaj, że w mięsie jest yyy … zero błonnika?

10. Cholesterol, to nie jest Twój wróg

Fakt

To, czym ludzie się zamartwiają mówiąc o złym, czy dobrym cholesterolu, w rzeczywistości tak naprawdę powinno się odnosić do białek, czyli lipoprotein, które są z tym powiązane.

Czyli LDL (ten zły) oznacza białka niskiej gęstości, a HDL (ten dobry) oznacza lipoproteiny o wysokiej gęstości.

Pytanie, czy mając dużo LDL można mieć odpowiednią gęstość lipoproteiny? Okazuje się, że bywa i tak.

Proste badanie lipoprotein (kosztowałoby tyle, ile badanie moczu) mogłoby rozwiązać raz, dwa, trzy wątpliwości, ale się go nie robi. Lepiej pohandlować statynami.

11. Są niewinne suplementy, których działanie jest szybkie i tak silne jak farmaceutyków?

Łi, fakt

Berberyna to bioaktywna substancja ekstrahowana z niektórych roślin jest być może najpotężniejszym suplementem na ziemi. Niesie ze sobą wiele świadczeń zdrowotnych, ale przede wszystkim słynie z obniżania poziomu cukru we krwi.

Należy bardzo uważać z tym naprawdę potężnym suplementem.

Kurkumina (w kurkumie) jest potężnym, czynnym biologicznie środkiem przeciwzapalnym. Pomaga w wielu poważnych stanach zapalnych, od zapalenia stawów, do raka, ale też ujarzmia depresję.

Podobno jest równie skuteczna jak Prozac.

UWAGA NOWOŚCI od jutra w SKLEPIE This is Bio:  LIPOSOMALE TiB 

Kurkumina jest jednak stosunkowo mało stabilna (podobnie jak pozornie lepszy ubichinol Koenzym Q 10, który jest 8 razy lepiej przyswajalny niż ubichinon, co z tego, jak jest cząstką tak niestabilną, że w suplemencie praktycznie już nie dociera do ciała, za to ciało umie sobie przerobić stabilny ubichinon na ubichinol właśnie, sie zaubichinowałam sie), dlatego jej forma liposomalna (cząsteczki zamknięte w otoczce tłuszczowej, przenikającej z krwi do komórek właściwie z pominięciem układu jelitowego), a więc forma liposomalna, która już od jutra pojawi się w naszym sklepie będzie wskazana.

Czerwone drożdże z ryżu zawierają naturalne statyny pozwalające obniżać zły cholesterol we krwi. Wiadomo, że statyny są najczęściej stosowanymi farmaceutykami przy chorobach układu krążenia. Monakolina K zawarta w czerwonych drożdżach z ryżu jest identyczna z farmaceutykiem lowastatyną.

Obie hamują produkcję cholesterolu w wątrobie.

A taki czosnek potrafi spowodować poważne obniżenie ciśnienia krwi.

W jednym z badań, w którym wzięło udział 210 osób z wysokim ciśnieniem krwi, ekstrakt z czosnku zadziałał nawet bardziej skuteczne niż popularny farmaceutyk atenolol.

12. Zdrowie nie zawsze jest synonimem niskiej wagi

Fakt

Gdy będziesz zbyt dużą uwagę przykładała tylko do masy ciała, może się zdarzyć, że wcale nie będziesz zdrowsza. Tysiące ludzi o prawidłowej masie ciała ma owe ciała schorowane podobnie  jak ludzie otyli.

Twoim naczelnym zadaniem powinno być dostarczanie swojemu ciału tego czego potrzebuje, a prawidłowa waga (dla Twojej budowy anatomicznej) sama przy okazji się pojawi.

Ważne co dzieje się w obszarze okolic brzucha i to powinien być dla Ciebie priorytetem, bowiem otyłość brzuszna jest elementem niedobrego zespołu metabolicznego (ZM) i wiąże się z otłuszczeniem narządów wewnętrznych.

13. Nie licz wciąż tych kalorii

Fakt

Oczywiście, że otyłość jest sprawą zmagazynowanej energii, czyli kalorii zbierających się w tłuszczu, jednak zdrowy rozsądek jest o wiele lepszym doradcą w tym momencie niż kalkulator.

Jedz zdrową szamę niezbyt często, ale dużo i do syta, a następnie każdego dnia jak najdłużej pość. Schudniesz i będzie Ci się wszystko chciało.

14. Jeżeli masz cukrzycę typu 2, to wylecz ją w yyy … 30 dni

Fakt

Bowiem przyjmowanie do końca życia insuliny jest jednym z najgorszych scenariuszy.

Wylecz się szybko i naturalnie, dajmy na to: surowym jedzeniem roślinnym wysoko węglowodanowym (80% w diecie) niskotłuszczowym (10% w diecie), normalnie białkowym (10% w diecie), niskosodowym, oraz wysoko potasowym.

15. Jedz dietę zrównoważoną

Mit

Nie można jeść tak zwanej zrównoważonej diety, bo wymyślili ją dziwni ludzie.

Przykładowo, w celach prozdrowotnych możesz wybrać roślinną dietę o której piszę powyżej, albo klasyczną wysoko tłuszczówkę.

W tym drugim przypadku, aby nie przekroczyć (niezbędnej, ale prozapalnej) Omega 6 w diecie, najlepszy stosunek Omega 6 do Omega 3 (niezbędne antyzapalne kwasy tłuszczowe) wynosi 1:1, a więc, aby nie przekroczyć tych proporcji, będziesz zmuszony opierać się na produktach odzwierzęcych, a to z kolei prowadzi do przekarmienia się białkiem, którego normalny człowiek potrzebuje gram na kilogram masy mięśniowej, co średnio stanowi około 10% dziennego spożycia kalorii.

Jedno jest pewne, cukru i tłuszczu nie powinno się jeść razem. Jak już, to cukier wcześniej.

Czyli widzisz, że zarówno w życiu, jak i w odżywianiu, wiele, a może wszystko zależy od kontekstu.

16. Matrix twierdzi, że wykorzystywanie inżynierskich technologii do produkcji żywności jest wporzo

Fałsz, który jest faktem: tak rzeczywiście twierdzi matrix

To już nie są niewinne chętki na kwaszeniaka, śledzika, czy na łyżeczkę miodu, albo częściej kostkę czekolady.

To jest obecnie chorobliwe, narkotyczne ssanie na wysoko przetworzoną żywność. To jest narkomański głód, który jest leczony kolejnym uzależnieniem.

To jest choreeeeeeeeeeeeeeee 

Każda matka, która pierwszy raz podała swojemu dziecku frytkę, loda, batona, kotleta w panierce z krakersów, fileta rybnego z glutaminianem sodu, kolorowy jogurcik jest winna przestępstwa dokonanego na ciele własnego dziecka.

Przestępstwa niewiedzy, ignorancji, ciemnoty, a w efekcie narażenia dziecka na narkomanię i wszystkie choroby cywilizacyjne. Za większością współczesnych chorób stoją matki karmicielki, a wszystko z błogosławieństwem Kościoła.

17. Producenci żywności nie są bici po ciemieniu

Mit i Fakt jednocześnie, nie są bici i jednocześnie są (bez oceniania mi tutaj Pepsi) niemili

Zorientowali się, że masę ludzi wykręca od środka ból trzewi i, że ludzie w związku z tym zaczynają poszukiwać tak zwanego „zdrowego pożywienia”.

Nic milszego nie mogło producentom się wydarzyć.

Obecnie prawie na każdej etykiecie, na każdym opakowaniu, pojawił się dopisek: „z dodatkiem pełnego ziarna”, albo „z niższą zawartością tłuszczu”.

I ludzie przyklejają się do tego lepu, jak otępiałe od wąchania kupy muchy, żując krówki, o obniżonej zawartości cukru, za to z dodatkiem kukurydzianej fruktozy.

Myśl kochanie: śmieci mają znaleźć się w kuble, a nie w Twoim żołądku

18. W sklepach ze zdrową żywnością jest masę szajsu

Fakt i niejako kontynuacja poprzedniego punktu

Rzeczy z dopiskiem „gluten free”, czy organik nie muszą być wcale zdrowe. Można z łatwością spreparować niejadalną żywność również ze składników ekologicznych.

Do sklepów organik należy się udawać najlepiej po surową i nieprzetworzoną żywność roślinną. Czyli po coś, czego najbardziej nienawidzą eko sprzedawcy sprzedawać. Bo szybko traci świeżość, a oni szybko tracą kasę, bo sami przecież zielska nie tkną.

 19. Stare sposoby jedzenia są winne współczesnym chorobom cywilizacyjnym

Mit

Skoro zawsze jadło się świeże masło z mleka od krów karmionych trawą, to dlaczego nagle obwiniać to samo masło za masę incydentów sercowych (chodzi o wysoki cholesterol a nie kazeinę)?

Tym bardziej, gdy okazało się, że dopiero utwardzone tłuszcze roślinne wywołały epidemię choróbsk.

Logiczny wniosek:

Albo masło już nie jest to samo, albo co innego nam teraz szkodzi? Przecież to jasne.

Tak czy siak, przemyślane roślinożerstwo wydaje się być natenczas najbardziej prozdrowotną z diet. Ale się nie upieram, bo Ziutka (moje ego) poszła do centrum handlowego.

20. Poważną oznaką braku rozsądku jest nieczytanie tego blogaska

Fakt

Ale to jest tylko żart of cource (czyżby Ziutka wróciła z CH?)

owocek 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

(Visited 6 629 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Jaga 27 lutego 2017 o 13:31

    GIT!

  2. srebro 27 lutego 2017 o 13:36

    Droga Pepsi,
    fajny artykulik, ale…nadal na co dzień piszesz na codzień…a to błędna pisownia. Sprawdź w słowniku ortograficznym 🙂

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 19:01

      nie chce mi się 🙂

    2. malena 28 lutego 2017 o 16:07

      Srebro, proszę powiedz, że to tylko taki rzart te wpisy o na co dzień 🙂

  3. Dariuszka 27 lutego 2017 o 14:04

    Kocham fest i śle moc że słonecznych Katowic 🙂

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:56

      Lovciam2

  4. Ochkarol 27 lutego 2017 o 14:22

    Pepsi a co masz na myśli żeby uwazac z berberyną. Bardzo ostatnio mnie ona interesuje. Może coś więcej napiszesz? Please

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:56

      Po prostu to silny lek obniżający cukier, a można sobie pomyśleć, że to jakiś suplemencik, z poziomem cukru we krwi nie ma żartów

      1. ochkarol 27 lutego 2017 o 20:45

        Rozumiem, dzięki za odpowiedź. Z tego co czytałam w różnych opracowaniach dawka to 3x500mg. Ja chciałam zacząć od 1 x 500 i się obserwować. Odstawiłam metforminę, co oznacza że będę tyć na potęgę:( ale nie chce tego brać. Stosuję post przerywany.

  5. Beata 27 lutego 2017 o 14:42

    super! i pierwsza:)

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:54

      🙂

  6. Teśka 27 lutego 2017 o 15:03

    Pepsi, trochę z innej beczki, ale jednak w temacie – co sądzisz o badaniu wega test biorezonansem?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:54

      kiedyś byłam sceptyczna, obecnie zachęca do vegatestów Volla, trochę bym się obawiała leczenia biorezonansem, ale być może to tylko takie uprzedzenia, ale sam skan jak najbardziej tak, byleby robił to wszystko ktoś kto ma pojęcie

  7. beata herbata 27 lutego 2017 o 15:44

    Wspaniały wpis i mimo, że staram się czynić jak Pepsi przykazała już od dawna i działam intuicyjnie to ZAWSZE lubię sobie przypomnieć żeby nie zbaczać z obranego kierunku 🙂 Thx <3

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:52

      <3

  8. Pati 27 lutego 2017 o 15:55

    Super wpis Pepsi, zgadzam sie całkowicie… a w sklepach ze zdrowa żywnością bardzo często spotykam ciastka z utwardzonym tłuszczem palmowym i cukrem ;(… by the way… ostatnio został mi polecony maślan sodu ( na moja nerwice żołądka ) co o tym sądzisz? Szczerze mówiąc, to nie wiedziałam nawet, ze takie cos sobie istnieje 🙂

  9. Gaia 27 lutego 2017 o 17:08

    A ja mam takie babki w pracy, które w kółko czytają tzw. pudelka i inne onety i mnie tym matrixem zarzucają, a ja mimowolnie słucham tego szajsu, ego mi się wykręca, skręca i nakręca… 😀

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:50

      spoko, nic Ci się nie stanie, bylebyś nie zaczęła w to wchodzić myślami, komentować, przeżywać 🙂

  10. Barbara 27 lutego 2017 o 17:46

    Ale że kiszony ogórek be i czeko raw też ?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:46

      tego nie napisałam, a czeko raw to tłuszcz z cukrem

      1. Barbara 27 lutego 2017 o 18:49

        Fakt źle przeczytałam.

  11. Agnieszka 27 lutego 2017 o 18:37

    Pepsi, patrz jaki fajny filmik ostatnio zobaczyłam …

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 18:47

      nie wydaje mi się fajny, nie wrzucam, szkoda czasu

  12. Beata 27 lutego 2017 o 18:56

    grzegorzadam
    24 LUTEGO 2017 @ 22:59

    ”UWAGI
    LTT i testy Western-Blot czy KKI to różne badania. Zdarza się że Western-Blot czy KKI sa dodatnie, a LTT wychodzi ujemnie! Moze byc LTTdodatnie, a KKI ujemne!
    Dokładniejszym testem podobnym do LTT jest test o nazwie ELISPOTborelioza-krew pobierana w Polsce jest wysyłana do osrodka naukowego w Augsburgu”

    Potwierdziłbym w innym miejscu te wyniki innym testem, to poważna diagnoza.

    ”Badanie kontrolne LTT należy wykonać 4-6 tygodni po zakończeniu terapii.”

    Co to za terapia?

    Grzegorzu ja własnie nie rozumiem co oznaczał ten opis do moich wyników. Chyba myśleli, że już się leczę a nie dopiero diagnozuję. Czyli z badania LTT wyszło, że jestem chora?
    Czyli mam zrobić ELISPOTborelioza-krew by się upewnić, bo żadne badanie nie daje gwarancji?Tylko dlaczego LTT mi takie wyszło? Co mogłoby być przyczyną? Leczenie boreliozy falami elektromagnetycznymi jest skuteczne?

  13. Naty 27 lutego 2017 o 19:06

    Pepsi, czy płyn Lugola można aplikować przez skórę w okresie karmienia piersią(dwulatki)? Dziękuję za odp i pozdrawiam

  14. Nina 27 lutego 2017 o 19:47

    Peps.i reszta pomozcie mej mamuni..haftowala mamunia, jak to na emeryturze i jej się mięsień dłoni.. naciągnąć? Ja jej mówię ciesncisną nadgarstka, zeby lekarza przeswietlic czy laser..
    No bo co jej na to bidulce polecić jak boli jak dotyka nawet…?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 22:10

      zespół cieśni nadgarstka może być problem z tarczycą, niech z=robi TSH i wszystkie hormony tarczycy wraz z przeciwciałami, no i niech pije oranżadkę kwas askorbinowy TiB razem z MSM TiB wg tego przepisu http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

  15. Alis 28 lutego 2017 o 07:02

    Witaj, pożarłam Twoja książkę, już ją kończę, jest świetna, poleciłam ją połowie rodziny! Mam pytanie a’propos kurkuminy , mój mąż ma bóle pięty nie jest to ostroga, wskazuje na zapalenie ścięgien jak ma zażywać kurkuminę ile dziennie, moczy stopy w chlorku magnezu co jeszcze byś poleciła, Z góry dziękuję za odpowiedź , pozdrawiam. Artykuł świetny jak każdy!

    1. Pepsi Eliot 28 lutego 2017 o 07:47

      kolagen TiB, MSM TiB, Kwas askorbinowy TiB, a co do kurkuminy, to czy to jest kurkumina, czy kurkuma? bo mamy liposomal kurkuminy TiB, i mamy też kurkumę 100%Organic This is Bio

      1. Alis 28 lutego 2017 o 08:01

        dzięki wielkie

    2. grzegorzadam 28 lutego 2017 o 08:58

      Smarowanie olejem rycynowym na noc i skarpeta też.

      1. Alis 28 lutego 2017 o 12:54

        Bardzo dziekuję

  16. Okoń 28 lutego 2017 o 10:39

    Że Q10 nic nie warte, Takie z apteki ? – Właśnie kupiłem całe pudełko 🙁

    1. Pepsi Eliot 28 lutego 2017 o 11:11

      jeśli kupiłeś ten droższy, ten niby ęą, to owszem, to forma wyjątkowo niestabilna, natomiast ten niby „gorszy” tańszy, właśnie w ciele z łatwością przerabiany jest na ten najbardziej pożądany.
      Wiem o tym z pierwszej ręki, z laboratorium.
      Jaki kupiłaś ?

  17. Krysia Sucha 28 lutego 2017 o 12:22

    Hej, Pepsi,
    dzięki wielkie za drogowskazów ciąg dalszy, super świetnie, że konkretnie w punktach zebrane!!!
    Pkt 11. = Czy frytki domowe z termoobiegu bez tłuszczu mogą być? Mam nadzieję, że odpowiesz – TAK. 🙂
    Lovciam…..
    –Krysia

    1. Pepsi Eliot 28 lutego 2017 o 12:37

      Tak naprawdę wszystko może być, gdy pogadasz z ciałem i ono będzie z tego zadowolone 🙂

      1. Krysia Sucha 28 lutego 2017 o 12:43

        Pepsi,
        powtarzasz to i powtarzasz…., a my tego nie chcemy słyszeć…… dzięki = może teraz dotrze????? może to usłyszę? oby!!! 🙂
        Kocham, wiesz….. <3
        –Krysia

  18. skuwka 28 lutego 2017 o 17:28

    Ależ wyczesane masz obuwie!! 🙂 Przepiękne, chcę takie! :))

  19. fila 28 lutego 2017 o 17:46

    Dobre zestawienie! Podeślę bliskim.

    Zachciało mi się owocków z ostatniego zdjęcia 🙂

    Dziś pomyślałam sobie o Tobie jak poszłam obłowić się w zieleninę do zdrowej żywności ze śledziami. Zielenina była tylko taka smutna i nie wzięłam, a Pani przede mną kupowała śledzie 🙂 i tylko to.
    Do tego rozbawił mnie gdzieś indziej produkt: naturalny napój sojowy w proszku z napisami bez gmo, glutenu, laktozy, wegański. Zaczynał się od syropu i utwardzonego oleju. Czy ktoś się daje jeszcze na to nabrać?

  20. Anna. 28 lutego 2017 o 19:54

    A ja sprzedam Wam nowinkę dropsa. Będąc ostatnio na spotkaniu rodzinnym ( część familii to rolnicy/byli rolnicy) zostałam poinformowana, że cebula również jest pryskana najprawdopodobniej roundupem, aby równo podsychała przed zbiorem!!! Tzn nie moja rodzina pryska tylko uprawcy/oprawcy. Rozpoznać to można po tym, że cebulka nie puszcza szczypioru po zasadzeniu w doniczce. Załamka.

  21. Lily 28 lutego 2017 o 21:26

    Caly czas szukam odpowiedzi.. czemu wlasciwie tego cukru nie mozna z tluszczem ??
    Ze daktyle i orzechy to nie? Albo olej kokosowy w smoothie z bananem albo cukrem kokosowym ?? 🙂

    1. Pepsi Eliot 28 lutego 2017 o 23:32

      nigdy

  22. Arthass 1 marca 2017 o 05:46

    „W tym drugim przypadku, aby nie przekroczyć (niezbędnej, ale prozapalnej) Omega 6 w diecie, najlepszy stosunek Omega 6 do Omega 3 (niezbędne antyzapalne kwasy tłuszczowe) wynosi 1:1, a więc, aby nie przekroczyć tych proporcji, będziesz zmuszony opierać się na produktach odzwierzęcych, a to z kolei prowadzi do przekarmienia się białkiem”

    Jak można „przekarmić się” białkiem jedząc tłuszcz, to dla mnie tajemnicza tajemniczość…

  23. Kobitka 1 marca 2017 o 10:46

    „Za większością współczesnych chorób stoją matki karmicielki, a wszystko z błogosławieństwem Kościoła” a przepraszam co ma Kościół jako np ksiądz do matki która truje swoje dziecko? Moja matka katoliczka zagorzała wręcz fanatyczka zawsze darła recepty lekarskie i sięgała po książkę „leki z Bożej apteki”. I kupiła ją w księgarni przy kościele zwanej księgarnią katolicką. Niestety takowej książki nie było w empiku czy tym podobnych księgarenkach. A i większość specyfików dzisiaj które ma w szafce ona i jej koleżanki dewotki to wyroby braciszków katolickich typu bonifraci.
    Pozdrawiam i życzę więcej zrozumienia dla Kościoła bo i on wiele dobrego robi, chociażby w kierunku szczepionek-bo chyba zdaje się to misjonarze w Indiach pierwsi zauważyli co się dzieje po szczepieniach UNICEFU.

    1. Pepsi Eliot 1 marca 2017 o 11:34

      niestety religie to matrix

  24. Anna 2 marca 2017 o 13:23

    Super wpis. Aloha.

  25. Gabriela 3 marca 2017 o 17:33

    Podpowiedzcie proszę, jaką sól kupować? Czy nierafinowana różowa himalajska (z Pakistanu) jest najlepsza?

    1. Malgo 4 marca 2017 o 15:57

      Dużo osób w tym Grzegorz Adam poleca po prostu klodawska.

  26. Gosialavenda 9 lipca 2017 o 23:01

    Przetestowalam na sobie, że nie trzeba jeść co dwie lub trzy godziny, żeby schudnąć. Jem trzy razy dziennie do syta, ale bez glutenu, mięsa i produktow mlecznych. Po siedemnastej lub osiemnastej już nie jem bo nie jestem już głodna. I od 6 maja 9,5 kg mi zlecialo. Dieta zrównoważona też nie dla mnie. Ale owoce i warzywa tak i niewiele tluszczu i mleko migdałowe i ogórki, pomidorki, salata, szczypiorek, fasola, zielona pietruszka i czerwona fasola, banany, czereśnie, gruszki. Cerę mam ładną, zaczerwienienie wokół ust prawie zaniklo, Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że jestem bardzo szczęśliwa, że nie jem mięsa. Czuję, że żyję w zgodzie z naturą i samą sobą. Balam się, że jak będę schudła to dostanę zmarszczek na twarzy, a tu nic. Wygladam mlodziej, no ok mam tak z natury ,że morda mi się nie marszczy tak jak mojej mamie, ale jak do tego dołożyć super żywienie to moje ciało odmlodnieje. Pepsi, Ty i Twoja drużyna, czynicie cuda na odległość. Chociaż dzieli nas setki kilometrów to Wasza moc dociera do mnie. Dziękuję bardzo. Gosia.

    1. Pepsi Eliot 10 lipca 2017 o 06:48

      Kochamy Gosię

  27. owocek 13 lipca 2017 o 14:57

    dziękuję że jesteś Pepsi <3 mam jedno pytanko, bo w sumie nie wiem co myśleć już, czy ważne jest żeby jeść posiłki o tych samych porach każdego dnia ? czy wpływa to jakoś np na naszą sylwetkę ? czy to tylko mit 😉

    1. Pepsi Eliot 13 lipca 2017 o 15:40

      nie ważne, ważne, żeby robić przerywane posty, późno zacząć jeść i wcześnie kończyć

  28. Piotr 3 sierpnia 2017 o 10:57

    Piszesz podobnie jak …
    Napisz coś o glifosacie.

    1. Pepsi Eliot 3 sierpnia 2017 o 11:26

      sprawił, że co drugi jest uczulony na yyy … gluten

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze