logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
486 online
54 208 246

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 20 metod walki z bezsennością, czyli co poradzić by znanemu poecie?

    bezsenność220 metod walki z bezsennością, czyli co poradzić by znanemu poecie?

    Joł

    Któregoś dnia, gdy kończyłam pilny projekt, wpadł do mnie późnym wieczorem współcześnie znany poeta i prześmiewca Bronislaw M.

    Tym bardziej mnie to zdziwiło, bo żeśmy się mało znali.

    Uprzejmie zagaiłam rozmowę, częstując gościa świeżo zaparzonym rumiankiem, i wkrótce wyjaśniły się te jakże dziwaczne dla miejskiego kodu wizytowania, z wcześniejszą bitą zapowiedzią, z umawianiem się wstępnym na umówienie właściwe, odwiedziny.

    Okazało się, że poeta i prześmiewca M., dwa w jednym, snuje się po Krakowie nocą, bo nie ma co ze sobą wtedy robić.

    Poeta bowiem nie śpi, a gdy tylko ujrzy gdzieś tlące się światełko w oknie zabytkowej kamienicy, to lgnie do niego jak dzika ćma. W Prozacu, czy innych klubach wtedy jeszcze darto faje bez opamiętania i robiono tyle flaszek, że poeta i prześmiewca M. nie mógłby tego pro zdrowotnie wytrzymać.

    Tego wieczora, długo rozmawialiśmy, bo nie miałam sumienia wypraszać w ciemną noc osoby z bezsennością, i dowiedziałam się, że poeta M. rzecz śledzi, dobitnie monitoruje i obecnie z całą pewnością może stwierdzić naukowymi dowodami się podpierając, że tuż po narkomanii i atrofii, właśnie bezsenność najbardziej skraca życie.

    Razem żeśmy się zasmucili

    Wtedy jeszcze nie byłam felczerem i niewiele mogłam w temacie pomóc.

    Wydaje się, że poeta M. faktycznie cierpiał na irracjonalną bezsenność, ale ludzie nie śpią też z innych powodów. Takich jak stresy, lęki o pracę, finanse, czy obawy o swoich bliskich.

    Nie śpią z powodu hipochondrii, albo ortoreksji (nadmiernej dbałości o zdrową dietę), albo z powodu wyrzutów sumienia. Sen sprawiedliwego zawsze był synonimem mocnego i zdrowego snu, ale dzisiaj nawet sprawiedliwi słabo sypiają.

    Z tego co widzę Burżuazja wciąż nie docenia znaczenia snu.

    Docenił go poeta M., bo utracił łatwą zdolność zasypiania, ale Możni wciąż nie kimają odpowiedniej ilości godzin, chociaż mogą, do tego coraz później kładą się w gawrze. Za to w ciągu dnia słaniają się na pęcinach i chodzą jak przymuleni.

    Dzień to czas na eksplozję witalności i energii. Noc, to czas na wyciszenie, odnowę i regenerację.

    Tak było, jest i będzie, niczym prawdziwa miłość

    Według badań opublikowanych w Journal of Clinical, gdy nie śpisz co najmniej 7 godzin na dobę, możesz odnotować osłabienie koncentracji, ograniczyć kreatywność, w końcu wpaść w depresję.

    Brak odpowiedniej ilości snu powoduje grubnięcie, brzydnięcie i zwiększa szanse zachorowania.

    Sen to ogromny zastrzyk regeneracji, bowiem wiele procesów odnawiania organizmu odbywa się przez sen. Gdy nie śpisz odpowiednio długo, co może pozornie dawać wrażenie, że bierzesz więcej z życia, w rzeczywistości zapewniasz sobie fatalne konsekwencje zdrowotne.

    Czy nie wydaje się Burżuazji znamienne, że dzieci śpią tak długo, a starcy tak krótko?

    Dlaczego jedni są tacy witalni i świeży w ciągu dnia, a drudzy połamani, jakby wyszli z magla, a nie tylko z pościeli?

    Oduczyli się spać, pod pretekstem, że snu tyle nie potrzebują? To niestety są bzdety.

    Jesteś zajebisty z profilu, a na fejsie bez Ciebie panuje po prostu pustka? Twoje poczucie humoru sprawia, że ludzie do Ciebie lgną, masz do tego masę projektów na głowie, więc gdzie tu czas na spanie? Jak już, to padasz nad ranem i w dni wolne śpisz do dwunastej, albo i dłużej.

    Sorki, ale jesteś imbecylem

    Jesteśmy przede wszystkim zwierzętami dziennymi, w tym częścią natury. Powinniśmy kłaść się spać wcześnie i wstawać o świcie. Powinniśmy spać co najmniej 8 godzin i wstawać wypoczęci i pełni energii.

    Za każde debilne/nieuzasadnione egzystencjalistycznie zarywanie nocy, a raczej wieczoru trzeba będzie kiedyś zapłacić.

    Gdy chcesz, ale nie możesz zasnąć, jak swojego czasu poeta M., możesz skorzystać z którejś z poniższych 20 rad, przed modyfikacją dr. Axe.

    1.
    Termostat

    W sypialni nie może być za ciepło. Niższa temperatura powoduje zmniejszenie wewnętrznej temperatury organizmu, inicjując senność.

    Przyjmuje się, że najlepiej spać w temperaturze pomiędzy 15,5 º C, a 20 º C.

    Jeszcze niższa temperatura może powodować dreszcze i gorsze wysypianie się.

    Osobiście wyznaję zasadę generałowej Zajączkowskiej, śpimy w temperaturze 10, albo 12 º C, za to w skarpetach, a niekiedy w czapce.

    Ona jeszcze bardziej była w rzecz wciągnięta, bo kładła miednicę wypełnione lodem pod łóżko, dzięki czemu uległa niejako hibernacji, w sensie urody. Nie wiem tylko, czy miała długi i mocny sen.

    Ktoś pytał, ile śpi Pepsi? W lecie kładę się około 21, a zimą około 20, a wstaję po minimum 9 godzinach snu. Oczywiście są rzadkie wyjątki od tej zasady związane z życiem towarzyskim, ale centralnie tak chodzę spać.

    2.
    Senny nastrój

    Należy przyciemnić światła co najmniej 30 minut przed snem.

    Wyłączyć dodatkowe dźwięki, światła i rozrywki. Kogoś sennie wycisza spokojny szum wentylatora, kogoś spokojne i ciche dźwięki muzyki. Inny potrzebuje ciszy i musi użyć zatyczek do uszu.

    Należy wykonać wszystkie rutynowe czynności, które Twojemu ciału kojarzą się ze snem.

    3.
    Olejki eteryczne.

    Każdego roku ścinam naszą lawendę i ładuję ją jak leci w śliczne koperty jaśków, w stylu angielskim, chociaż lawenda bardziej pasowałaby do prowansalskich. Owymi jaśkami przekładam kosze z poszwami i poszewkami, oraz prześcieradłami wypranymi w delikatnych eko płynach, albo orzechach i sodzie. Dlatego w mojej sypialni jest chłodno i cudownie pachnie lawendą.

    Podobny efekt można uzyskać napychając jaśki wysuszonym rumiankiem.

    Inni używają bio olejków rumiankowych, albo lawendowych, tworząc senny nastrój. Może też być rozcieńczony olejek migdałowy, albo nie rozcieńczony kokosowy. Można delikatnie otrzeć poduszkę, lub mieć olej kokosowy po prostu na ciele, w tym szyi i na twarzy.

    Dla mnie olejki lawendowy i migdałowy są za mocne, ale już taki susz lawendowy działa po prostu jak senny balsam.

    4.
    Zrelaksuj umysł przed snem

    Do tego najlepiej służy pół godziny dobrej książki relaksującej duchowo i emocjonalnie. Od razu czujemy, że nie powinien to być Stephen King, ani nikt w tym guście.

    5.
    Szama

    Kilka godzi przed snem już nie jemy, i tak robią ludzie korzystający z mojego programu „Jem i … chudnę”, opartego na jedzeniu do syta, przerywanego codziennym postem.

    Jednak niektórzy ludzie, jeszcze nie przestawieni na taki tryb życia nie mogą zasnąć, bo są zwyczajnie głodni.

    Niektórych dobrze uśpi wtedy niewielki posiłek składający się z białek i warzyw, albo białek warzywnych. Inni muszą zjeść słodkiego banana.

    Zarówno jeden, jak i drugi pokarm zawiera melatoninę, więc spoko. Dlatego nie optuję, że ma to być koniecznie posiłek bez węgli prostych, czy wręcz przeciwnie.

    Docelowo w ogóle go nie powinno być.

    6.
    Elektronika

    Gdy w łóżku gapisz się na telewizor, albo puszczasz mejle, Twój organizm zacznie traktować łóżko nie jak nocne legowisko do spania, ale jak wielofunkcyjny obiekt.

    Wyizoluj przestrzeń swojego łóżka, jako teren do spania, ewentualnie uprawiania coitus, a Twój organizm bardzo dobrze to zniesie. Won z elektroniką w sypialni.

    7.
    Harmonogram snu

    Tak jak już wspomniałam, regularność, spokój, rytuały, przyzwyczajenia, to pewny sen.

    8.
    Kofeina

    Raczej uważaj z tym. Na 811 jesteś tak nakręcony od węgli, że nie potrzebujesz stymulatorów.

    Gdy nie jesteś na 811, pamiętaj, że kawa musi być organiczna, i wypita na długo przed planowanym snem. Przy zielonej herbacie też należy uważać, chyba, że chcesz akurat szybko palić fat i to jest Twoim priorytetem, ale pamiętaj, że sen też odchudza.

    9.
    Trening

    Wielu może robić trening kardio wieczorem i śpią jak zabici, ale nie wszyscy.

    Trening rano, na czczo, tuż po nawodnieniu, a przed wielkim szejkiem owocowym jest najlepszym rozwiązaniem.

    Obecnie robię trening kiedy chcę, bo mój organizm jest tak wyćwiczony, że spanie, to spanie i jest git. Ale zanim do tego doszło, nie mogłam biegać nawet o 19.

    10.
    Myśli

    Trochę szybko pomyśl, o sprawach, które nie dają Ci spać. Powiedz sobie, że są do rozwiązania, albo nie, ale uświadom sobie, że są i Ty dasz sobie z nimi radę.

    Takie uświadomione bolączki, nawet przez parę sekund, nie będą siedziały w tyle głowy i nie będą przeszkadzały Ci zasnąć.

    Nie da się zapomnieć, że pali Ci się akurat mieszkanie. Ale można ten fakt odnotować i chwilę pomyśleć, że będziesz miał rzecz wkrótce pod kontrolą.

    11.
    Melatonina

    Twoja dieta powinna zawierać składniki obsługujące melatoninę, oraz tryptofan, który przyczynia się do produkcji melatoniny, co ułatwi Ci zasypianie i mocny, regenerujący sen.

    Banany
    Czarne Wiśnie
    Płatki owsiane
    Ryż
    Imbir
    Jęczmień
    Pomidory
    Rzodkiewka
    Czerwone Wino
    Produkty mleczne zwierząt karmionych trawą
    Orzechy
    Ryby
    Fasola
    Ryż (czarny, brązowy lub czerwony ryż jest najlepszy)
    Jajka eko
    Nasiona sezamu
    Nasiona słonecznika

    12.
    Magnez

    Niedobór magnezu może prowadzić do bezsennych nocy.

    Chociaż istnieje wiele pokarmów bogatych w magnez, które zjadasz w sposób naturalny, gdy masz problemy ze snem jest duże prawdopodobieństwo, że powinieneś zastosować suplement magnezowy.

    W rzeczywistości, jedno z badań publikowanych w Journal of Research in Medical Sciences dowodzi, że suplementy magnezu poprawiają bezsenność i efektywność snu.
    Zdecyduj się na 500 mg na dobę.

    13.
    Barany, albo owce

    Gdy nie możesz zasnąć, nie zaczynaj liczyć baranów, czy owiec, tylko wstań.

    Wyjdź z sypialni, idź gdzie indziej i zacznij czytać książkę, używając bocznego światła. Bylebyś nie dotykał elektroniki. Po pewnym czasie, znużony wróć do sypialni i zaśnij po prostu.

    14.
    Słońce

    Każdy Twój dzień powinien łączyć się z naturalną ekspozycją na słońce, bowiem światło pomaga zresetować zegar biologiczny. Słońce równoważy poziom melatoniny i kortyzolu w organizmie.

    Wczesny spacer, albo przerwanie pracy w ciągu dnia i wyjście na dwór może bardo poprawić zasypianie i jakość snu.

    Gdy mieszkasz na tej półkuli koniecznie rozważ suplementację witaminą D3, wcześniej badając poziom 25(OH)D

    15.
    Wanna

    Niby nie jestem za wylegiwaniem się w wannie, szczególnie, gdy nie można się wykąpać w innej wodzie, niż ta z kranu, ale są niekiedy wyższe cele, jak bezsenność.

    Relaks w wannie z olejkami eterycznymi jak lawenda, może uśpić każdego.

    Woda, nie może być zbyt gorąca.

    16.
    Rumianek

    Kubek herbatki rumiankowej przed snem ma bardzo uspokajający wpływ na organizm.

    17.
    Oddychanie i medytacja

    Jak wiecie głębokie oddechy swego czasu uratowały mi życie, ale medytacja nigdy nie była moją mocną stroną.
    Przed snem stosuję oddychanie i zamiast medytować, wzmacniam izometrię kręgosłupa, szczególnie nadwyrężony pracą przed kompem, odcinek szyjny. O czym wrzucę osobny wpis.

    No i wdzięczność. Chwilkę zawsze poświęcam na to, żeby pomyśleć, że jest wporzo, że git, że mogłoby być gorzej, a nawet znacznie gorzej. Że wszystko mogę, bo mogę zmieniać na lepsze. Dopóki możesz coś zmienić, nawet drobnego, byle na lepsze, jest spoko. Bądź wdzięczny.

    To okropny truizm, ale daje motywację do spokojnego snu.

    18.
    Naturalne suplementy

    To jest jak dla mnie ostateczność, ale jakbym wiedziała, to co wiem dzisiaj poleciłabym poecie M., byle nie ciągle, ale tylko, aby przejść przez najgorszy czas chronicznego braku snu walerianę, albo melatoninę, albo jedno i drugie.

    Żeby organizm zaczął normalnie funkcjonować i nauczył się codziennego zasypiania potrzebuje najpierw się wyspać, bez nawijania makaronu na uszy. Bezsenność jest naprawdę straszna.

    Gdyby nie zadziałały te suplementy w ciągu kilku tygodni, czy miesięcy, należy się yyy … skonsultować jednak z lekarzem.

    19.
    Ruch

    Nie ma spania, jak cały dzień, było przewalanie się w bezruchu. Zmęcz się jak dziecko, to padniesz.

    Chociaż obecnie z powodu braków magnezu, witaminy D i przede wszystkim nie ruszania się sprzed kompów nawet dzieci nagminnie cierpią na bezsenność.

    Najlepszym na to lekarstwem jest spoliczkowanie ich rodziców, albo jeszcze wcześniej robienie wywiadów z potencjalnymi i w razie potrzeby obowiązkowej ich sterylizacji.

    20.
    Gawra

    Legowisko ma wielkie znaczenie, dla wrażliwców, którzy nie potrafią łatwo zasypiać.

    W sypialni powinna być przestrzeń, czyli, że nie wolno jej zagracać, nawet jak kochamy styl z przepychem w przedmiot.

    Sypialnia powinna być odpowiednio wywietrzona, lub konsekwentnie wietrzona przez całą noc.

    Materac powinien nie wydzielać żadnych miazmatów, czyli powinien być pozbawiony przede wszystkim trujących przeciw palnych właściwości. Najlepiej, żeby był z jakichś naturalnych włókien, jak lateks (naturalny kauczuk), czy kokos.

    Pościel powinna być też eko. Najlepiej pokryta eko bawełną.

    Nie jestem lekarzem, więc nie wolno mi radzić nikomu, za wyjątkiem lekarzy


    tylko dobrych nocy, życzy
    peps

    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć może gałką na to:

    33 sposoby na jak najlepsze zakończenie dnia

    Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny, czyli Witaminy B3?

    3 powody dlaczego Twój smutek trwa dłużej niż inne emocje?

     

    Zapraszam też do naszego SKLEPU

     

     

    (Visited 5 890 times, 48 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. unh0ly 9 marca 2015 o 18:35

      Ciekawa rzecz z tym światłem, od jakichś 5 lat mam problem ze spaniem przez tydzień na przełomie stycznia i lutego bądź w którymś z tych miesięcy. Nigdy inaczej, zawsze ta data to 01 bądź 02. Nawet zmęczenie nie mogło tego przełamać, teraz widzę że to prawdopodobnie brak witaminy d3. Nie muszę mówić że medycy rozkładali ręce, oni dla mnie w zasadzie nic innego nie zrobili.
      Co do porządku wokół to się zgadzam, mojemu narzeczonemu ogromnie pomagało gdy cierpiał na bezsenność. Strasznie drażni mnie ostatnia gloryfikacja flejowatości i bałaganu wokól siebie jako kolejnej oznaki bycia „wyzwoloną”, nie wiem czy na to natrafiłaś podczas wojaży po sieci. Tak samo stawia się to w dobrym świetle jak chodzenie spać o świcie i ma to takie same „zbawienne” skutki, niby ja tego nie łykam i powinnam mieć to w nosie ale niestety, idealizm jeszcze nie poszedł do szafy i skręcają mnie takie onetowe bajeczki.

    2. ka 9 marca 2015 o 18:40

      Co Szanowna sądzi na temat domowych nalewek,słodzonych miodem?

    3. Eli 9 marca 2015 o 19:03

      Eh, ja to bym chciała tak spać 9 godzin. Odkąd zaczęłam pracować od 7.30 rano, staram się chodzić wcześnie spać, kiedyś nawet przed 21 probowalam, ale jak tak szybko pójdę spać to się wcześnie budze (4, 5) , a jak koło 6 trzeba wstawać to mi się znów chce spac ;///// i cały dzień taka wypluta chodzę.

    4. Niki 9 marca 2015 o 19:03

      W istocie to ludzie nie wiedzą jak okazywać wdzięczność, sobie, innym, życiu, tak aby wyzwalała dobre uczucia, do których można powrócić w chwili załamki.
      Jeszcze jedna rzecz, jako że organizm w stresie jest w stanie nieustannej czujności, czuwania stąd nie pozwala sobie zasnąć, włączyć resetu, bo nie rozwiązał jeszcze jakiegoś ważnego problemu, konfliktu wewnętrznego może, chce być stale w stanie gotowości, by cały czas być silnym, nie dać się pokonać… to tylko refleksja, taką mam wizję bezsenności, to należałoby przekonać swoją podświadomość, że wcale nie warto być stale silnym, jeśli okoliczności temu przeczą, świadomie pozwolić sobie na bezsilność. Jestem bezsilny, jest mi lżej, oczyszczam się, wypuszczam z siebie powietrze, zasypiam. Budzę się z czystym kontem, dopiero wtenczas mogę przystąpić do rozwiązywania tych konfliktów, problemów, które wcześniej nie pozwalały odpocząć.
      Tak to widzę, ale to tylko moja wizja.

    5. marek13 10 marca 2015 o 01:57

      Dzięki za ten artykuł. Drukuje wszystkie punkty i zaczynam już od jutra więc właściwie od dzisiaj ale następnej nocy. Przy okazji wszystkiego najlepszego z okazji 8 marca Ogromnej Większości tego bloga. Ale do tematu: bardzo uciążliwa jest bezsenność w kontekście zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, czyli: ze trzy noce nie spie, bo lipa w bani straszna, no i przychodzi czwarta, zaczyna się niepozornie, nie ma dola wiec zaraz zasnę i rano się okazuje, ze jest tak zajebiście i bezwarunkowo dobrze, ze aż bezsennie. Jak właśnie ku..rrr..wa dzisiaj…

      1. pepsieliot 10 marca 2015 o 07:54

        Marku dziękuję, a kiedyś napiszę o Twoim problemie zdrowotnym

        1. maja 12 marca 2015 o 17:43

          Pepsi, jestem także zainteresowana tym problemem zdrowotnym. Stosuję się do Twoich rad i już widzę efekty. chyba tu chodzi o tarczycę.

    6. anawib 10 marca 2015 o 13:15

      Chyba pomalu zaczynam Cie kochac ;)) Pepsi :))
      Wczoraj kupilam olejek lawendowy, wieczorem zjadlam babana (jednego baby), wypilam lyk waleriany (to nie zart :)) , skrecilam kaloryfer i zasnelam do rana (mojego rana tzn do 5). Tak dobrze juz dawno nie spalam :))
      Pozdrowienia sedeczne! :))

      1. pepsieliot 10 marca 2015 o 16:20

        Anawib lovciam 2

    7. Mylène Lariche 12 marca 2015 o 00:17

      Zawsze mnie rozczula, gdy wspominasz poetę i dra Maja.♥:-)

      1. pepsieliot 12 marca 2015 o 08:30

        Mylene sądziłam że go zakamuflowałam 🙂

        1. Mylène Lariche 14 marca 2015 o 11:52

          Nie przede mną. Lubię takie zagadki

    8. Marikka 18 marca 2015 o 07:48

      Pepsi, a co z osobami ktore po 6-7 godzinach snu same sie budzą i choćbym nie wiem co robiła, nie mogę dłużej spać?
      Kładę sie około 23, zasypiam po godzinie i o 6-7 budzę sie bez budzika.
      Uprawiam sport, bieganie. Nie jem mięsa ani białych bułeczek. Walczę z uzależnieniem od słodkiego ale to chyba nie ma wpływu.
      Może sa po prostu ludzie ktorzy tak maja i juz?
      Czy raczej wykluczasz takie wytłumaczenie?
      Pozdrawiam cię ciepło 🙂

      1. pepsieliot 18 marca 2015 o 09:23

        Marikka wszystko ok, ale chodzisz spać za późno.

      2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 09:01

        Pepsi, a co z osobami ktore po 6-7 godzinach snu same sie budzą ”

        To nie kłopot, dobry objaw.

    9. Jagoda 31 marca 2015 o 04:13

      Ja i mój odcinek szyjny bardzo czekamy na obietnicę z pkt 17 😀
      Baaaaardzo.

      oraz dziękuję za wszystkie pozostałe, znów mam motywację żeby coś z tym zrobić, bo bezsenność wydawała mi się już ostatnio nieuniknioną towarzyszką, walczę od roku.

    10. Kaja 4 sierpnia 2015 o 17:12

      Hej Pepsi ! 🙂
      Ile godzin dziennie śpisz (ile powinno się spać, wg Ciebie)?
      Robisz drzemki w ciągu dnia? Czytałam kiedyś, że jest to zdrowe i naturalne, i że odpowiednie zaplanowanie drzemek pozwala utrzymać mózg i organizm w najlepszym stanie (tzw. sen starozytnych). Co o tym sądzisz?

      1. pepsieliot 4 sierpnia 2015 o 20:51

        nigdy nie śpię w ciągu dnia,bo jestem na diecie wysoko energetycznej, a śpię jak najbardziej prehistorycznie, czyli wcześnie się kładę i wcześnie wstaję, ale śpię długo minimum 8 godzin

        1. Kaja 4 sierpnia 2015 o 20:53

          łooooo! naprawdę długo :O

          dzięki za odpowiedź 😉

    11. grzegorzadam 4 sierpnia 2015 o 22:20

      Wypróbowałem na sobie, do szklanicy z dobrze ciepłą wodą wsypuję pół łyżeczki soli niejodowanej nieoczyszczonej (preferuje kłodawska na tzw. ‚przetwory’)..

      Smak nietęgi > skuteczność murowana 🙂

      Dobrej nocy…..

    12. Kami 12 sierpnia 2015 o 15:18

      Hej Pepsi, od dluzszego czasu mam problemy z zasypianiem po wieczornym treningu. Z reguly trwa on od 18:30 do 20:00 – 20:30, niestety godzin nie przeloze, nie jest to trening indywidualny, ale trening siatkowki – 2 razy w tygodniu. Czy mozesz cos poradzic jak walczyc z tego rodzaju bezsennoscia ? Po treningu czuje sie zmeczona, ale jednoczesnie wewnetrznie pobudzona, organizm bardzo dlugo sie wycisza. Z reguly zasypiam dopiero kolo 01:00 – 03:00, a w normalne dni 22:30 max. Jest to bardzo uciazliwe, bo do pracy trzeba z rana wstac 🙂 Dzieki za odpowiedz.

      1. pepsieliot 13 sierpnia 2015 o 08:51

        po wieczornym treningu niestety ma się kłopoty z zasypianiem, nie wszyscy, ale ja tak, jestem po prostu zmęczona, ale nakręcona

    13. grzegorzadam 13 sierpnia 2015 o 10:15

      A spróbujcie dziewczyny łyżeczkę, nawet mniej soli kłodawskiej do szklanki z mocno ciepłą wodą..:)
      U mnie zawsze skutkuje.
      Tylko trzeba wyregulować ilość, bo może lekko ‚przeczyścić’, ale to nie kłopot, sól świetnie dokwasza żołądek poza tym..

      1. grzegorzadam 13 sierpnia 2015 o 12:19

        Ale tej do przetworów, niejodowanej, nieoczyszczonej..

    14. kozuczi 20 lipca 2016 o 09:48

      Hello 🙂
      Pepsi mam jeden poważny problem i nie wiem jak go rozwiązać, a szukam cały czas i jestem otwarty na wszystkie otaczające tudzież docierające do mnie sygnały 🙂
      Chociaż po przeczytaniu tego artykułu, pojawiała się nowa teoria którą trzeba sprawdzić 🙂 Gdzieś mniej więcej od pół roku budzę się w przedziale 5-6 rano (o 7 mam budzik nastawiony), z zasypianiem nie mam
      problemów, ale jeżeli jest to po 22 (przeważnie zasypiam przed 23). Rezultat jest taki, że chodzę cały ten czas mega niewyspany, co wpływa na moją koncentrację, pamięć, generalnie na jakość życia.
      Są dni w których się wysypiam i czuję się wtedy jak bym wygrał „1000$” 🙂 Dobrze się odżywiam, uprawiam dużo sportu, regularnie czytam twojego bloga, więc wiem co muszę suplementować 😛 (Chociaż bardziej lubię artykuły oparte na naukach Osho i Wereszczagina 🙂 )
      Poza tym mało się stresuję, nie budzą mnie żadne emocje, myśli, wstaję i jest pustka. Oczywiście są rzeczy w moim życiu które trzeba zmienić, jak praca – ale jak mam to zrobić kiedy ciągle chodzę
      „pół żywy”. Od pół roku medytuję, delikatnie pracuję z energią 🙂 Nic nie pomaga… Teraz jednak sprawdzę chodzenie spać przed 22 plus zero ćwiczeń wieczorami, to może być rozwiązanie. Na pewno będzie ciężko się przestawić, ale co mi pozostaje..
      Może masz jeszcze jakąś teorie? 🙂 Pozdrawiam!

      1. pepsieliot 20 lipca 2016 o 18:29

        życzę więc dobrej nocy & pozdrawiam

    15. marta 15 września 2016 o 02:07

      Pepsi lepsza melatonina czy tryprofan? Nie śpię już 3. noc z rzędu…

      1. pepsieliot 15 września 2016 o 10:27

        zacznij od malatoniny

      2. grzegorzadam 15 września 2016 o 11:07

        Dr Clark:

        Bezsenność powoduje działania bakterii E.coli i salmonella.
        Poleca 6 kapsułek kurkumy i 6 kaps. kopru włoskiego,
        Przed kolacją, potem dodatkowo przed snem.

        Szyszynka (melatonina) kontroluje sen:
        9 kapsułek piołunu 3x dziennie przez 2 dni.

        Są jeszcze krople szyszynki i krople wyciągające metale z szyszynki.
        Jeżeli budzisz się po kilku godzinach, powtarzaj dawkę kurkumy i kopru w nocy.

        W skrócie z książki:
        PROFILAKTYKA I LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB NOWOTWOROWYCH
        Hulda Clark.

        Dobrze przed snem wypić szklanke ciepłej wody z 1/2 płaskiej łyżeczki rozpuszczonej soli.

        Oprócz tego ornityna- obniża amoniak w mózgu oraz z arginina z rana.

        1. Argumental 19 listopada 2017 o 14:35

          Doktorzu Grzegorzu, 😉 jak sądzicie ile czasu można stosować taki roztwór? Chciałbym też zapytać, dlaczego po piciu solanki tak bardzo burczy w jelitach (w nocy), jakby człowiek był na wielkim głodzie? 😉

          1. grzegorzadam 19 listopada 2017 o 17:50

            Pytasz o te wodę z solą?

            1. Argumental 19 listopada 2017 o 18:19

              Tak, przepraszam za nieprecyzyjne pytanie. Zastanawiam się też ile ogólnie można spożywać soli, ponieważ różnie źródła podają (mowa o naturalnej medycynie). Mam oczywiście na myśli zdrową sól kamienną.

            2. grzegorzadam 19 listopada 2017 o 23:42

              Nie ma dawki znowu, prof. Nieumywakin mówił o pacjencie który sól
              ”łyżkami” jadł, a wszystkie wyniki były spoko.

              Jem kilka gramów dziennie raczej, nie zliczam.

          2. grzegorzadam 20 listopada 2017 o 00:25

            dlaczego po piciu solanki tak bardzo burczy w jelitach”

            Burczy, zbiera nieczystości, po prostu pracuje dla nas.

            1. Argumental 20 listopada 2017 o 13:09

              Dziękuję za odpowiedzi. Od kilkunastu dni popijam solankę 3 x dziennie: przed śniadaniem szklanka (0,5 łyżeczki soli), przed obiadem ta sama ilość i przed snem szklankę (1 łyżeczka). Łącznie z solą w jedzeniu zbierze się pewnie około 7-10 łyżeczek, no i zastanawiam się, czy to dużo. Diametralnie poprawiło mi się trawienie i stan skóry, ale też miewam gorsze dni i różne nieoczekiwane dolegliwości, jakby herksy i chyba coś jest na rzeczy, ponieważ po paru dniach od rozpoczęcia picia, mocz zaczął nieładnie pachnieć. Jestem dość dobrze oczyszczony i zdrowo się prowadzę, więc zaskoczył mnie kolejny detoks. Pozostaje obserwować i wyciągać wnioski. 🙂

            2. grzegorzadam 20 listopada 2017 o 18:16

              Obserwuj i nie szarżuj, przekroczenie dawek zawsze może być kłopotliwe.
              znajdź swoją opcję najlepszą, słuchaj organizmu.

            3. Argumental 21 listopada 2017 o 12:36

              Tak jest, Dochtoru Gregoru! 😀

            4. grzegorzadam 21 listopada 2017 o 14:33

              😉

    16. grzegorzadam 15 września 2016 o 11:15

      ==Zacznij od dwóch kapsułek ornityny (po 500 mg) pierwszej nocy. Zażyj cztery drugiej nocy,
      sześć następnej, a póżniej według własnego uznania. Czasem potrzeba pięciu dni, aby mózg
      „zaskoczył” i pozwolił ci normalnie zasnąć. W momencie kiedy zlikwidujesz pasożyty, skończysz
      z bezsennością w najbardziej efektywny sposób.
      Na sen pomóc mogą niektóre zioła np.: waleriana i jarmułka. Mechanizm ich działania nie
      jest do końca wyjaśniony, a efekty różne. Niektórzy śpią po nich dobrze, inni nie. Należy jednak
      spróbować. Metabolizm poszczególnych osób jest zróżnicowany, i dlatego reagują one
      odmiennie na zioła. Jednak to, iż mechanizm ich działania nie jest jasny okazuje się błogosławieństwem.

      Ziołolecznictwo – tradycja, która poprzedza współczesną cywilizację, powinna zostać
      na zawsze poza ograniczeniami narzucanymi przez agencje rządowe.
      Tryptofan, inny aminokwas około dwa razy silniejszy w działaniu niż ornityna wycofano
      z rynku dwa lata temu.==

      1. Gonzo 19 listopada 2017 o 20:17

        Czytałam gdzieś, że bezsenność to utajona depresja…. Co o tym myślisz jak praktyk?

        1. grzegorzadam 19 listopada 2017 o 23:40

          Nie jestem praktykiem w bezsenności.
          Chociaż jak nad czymś intensywnie pracuje, potrafię nie zamknąć dnia,
          ale to sporadyczne i celowe 😉
          dEpresja czym by nie była, może być tego przyczyną.

          1. Gonzo 20 listopada 2017 o 10:15

            Dzięki…

    17. grzegorzadam 15 września 2016 o 11:20

      Piołun ostatnio popijam, sen gwarantowany jak na razie.
      Wysiadam przed północą i zasypiam.

    18. Malgosia 71 21 lutego 2017 o 07:19

      Ciekawy watek. Blog Pepsi jest niczym encyklopedia na tzw luzie czyli nieuczniackim. I fajnie☺
      Wyczytalam,ze od blisko pol wieku trwaja juz badania nad swiadomym snem. Dzieki treningom mozem wpywac na jakosc i tematyke snu. Jednak trzeba byc w tym dosyc dbrze ” wytrenowanym” bo w momencie kiedy t ktos nas nagle bedzie chcial wybudzic mozna pzostac w spiaczce. Chodzi o zjawisko LD. Swiadomy sen daje mozliwosc przezycia wydarzen ktorych np nie sposob doswiadczyc w realnym swiecie. Krotko mowiac mozna wypracowac kontrolowanie snow.

      1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 08:38

        mam tę przypadłość, że od dziecka wiem że śnię, ale tego można się wyuczyć, a mnisi buddyjscy nie miewają snów (sny to przedłużenie rozumu 🙂

    19. Muddy 26 lutego 2017 o 17:52

      Co uważacie o zastosowaniu chmielu jako zioła nasennego?

    20. Monika 5 kwietnia 2017 o 12:55

      Ja mam inny problem.
      Kładę się spać ok 22-23. Wstaję bo muszę ok 7.00. Jak się rozkręcę to jest ok. Niestety po pierwszym posiłku ok 10-11 ( jestem wówczas w pracy) robię się senna. Właściwie senna to delikatne słowo. Coś mnie zwyczajnie ścina z nóg. Potrzebuję natychmiastowej 5- 10 minutowej drzemki. Potrafię zasnąć na krześle lub w toalecie. Nie jestem w stanie tego opanować a próbowałam wielu metod: spacery, ćwiczenia, kawa, zmiana diety na inna, przesunięcie godziny posiłków. Nic nie działa. Musze spać i tyle. koszmar. Robiłam badania – cukier w normie. Ktoś ma jakiś pomysł?
      Nie ukrywam że to męczące bardzo no i wstydliwe i kłopotliwe. Z leków biorę Euthyrox na „niemanie” tarczycy i pół tabletki na ciśnienie

      1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 14:37

        z czego składa się ten posiłek?

        1. Monika 5 kwietnia 2017 o 22:42

          Pepsi, jem różne rzeczy: płatki owsiane z wodą, orzechami, owocami albo kanapkę z chleba z ziaren z awokado i papryką, staram się jeść rzeczy najmniej przetworzone, sałatki, szejki. Nic więcej

          1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 07:21

            kanapka z chleba z ziaren to produkt wysoko przetworzony i niestrawialny, pełen nierozpuszczalnego błonnika

            1. Monika 6 kwietnia 2017 o 08:07

              hmmm, sama go robię. Same ziarna, trochę soli wody i oliwy. Myślałam, że zdrowo

            2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 08:57

              ”Śniadanie idealne: płatki z mlekiem Najlepiej jest zacząć dzień posiłkiem zrównoważonym, w skład którego wchodzi produkt mleczny, owoc i napój – to porady zaczerpnięte wprost z oficjalnych zaleceń żywieniowych.

              Zgodnie z nimi na śniadanie masz więc zjeść kanapkę z masłem i dżemem, wypić sok pomarańczowy i szklankę mleka. Inny wariant pomysłu na „zdrowie śniadanie” możesz znaleźć na pudełkach płatków zbożowych. Wbija się dzieciom do głowy, że idealne śniadanie to miska płatków kukurydzianych Corn Flakes z mlekiem (aby dostarczyć wapnia) lub z sokiem pomarańczowym (aby dostarczyć witamin).

              Fałsz, fałsz, fałsz na całej linii.

              Takie śniadania to bomby cukru.
              Sok pomarańczowy jest bogaty we fruktozę, czyli „zły cukier“, który podnosi poziom glukozy we krwi i przekształca się w szkodliwy tłuszcz.
              Mleko jest pełne laktozy, czyli jeszcze innej formy cukru.
              Kanapka z dżemem lub płatki zbożowe zawierają dużo węglowodanów.
              Skrobia w kontakcie ze śliną przekształca się w glukozę i powoduje skok poziomu cukru we krwi w kilka minut po spożyciu. Taka ilość cukru zmusza trzustkę do produkcji ogromnej ilości insuliny, co może spowodować spadek cukru około godziny jedenastej (zakładając, że śniadanie jesz około ósmej rano).
              Odczujesz wtedy brak energii i wilczy apetyt. A to wszystko prowadzi do szybkiego przybrania na wadze.”

              Poczta Zdrowia.

            3. Monika 6 kwietnia 2017 o 19:53

              To co polecasz na śniadanie dla mnie?

            4. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 22:23

              Nic nie polecam.
              Jem jaja, po południu węglowodany, nie witariańsko 🙂

      2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 15:51

        i pół tabletki na ciśnienie”

        To znaczy? Co to za tabsy?

        1. Monika 5 kwietnia 2017 o 22:51

          Grzegorzadam, biorę Euthyrox 112 jedną tabletkę dziennie na czczo. Bespress 80 na ciśnienie ale od pół roku zmniejszyłam dawkę i biorę połowę. Tak naprawdę ciśnienie mam i zawsze miałam poniżej normy ( 90/60) ale przyszedł czas kiedy nie wiadomo z jakiego powodu zaczęło mi skakać do wartości już nie całkiem bezpiecznych. Byłam u lekarza. Bez gadania dostałam leki. Nie zamierzałam ich brać bo wiedziałam, że to już znajomość na całe życie. Dużo czytałam jak poradzić sobie z nadciśnieniem i wdrażałam w życie wszystkie rady. Jadłam dużo czosnku, spacerowałam, generalnie więcej ruchu i zdrowe odżywianie. Po ok 3 miesiącach zabrało mnie pogotowie z bardzo wysokim ciśnieniem. Lekarze oczywiście na mnie wsiedli, że nie biorę leków i czym to grozi. Bałam się bycia warzywkiem. Zaczęłam brać Bespress 80. I teraz też tak jest choć już rzadziej: Ciśnienie 90/60 ( ja z takim czuję się rewelacyjnie) a raptem bez wyraźnego powodu 200/100 🙁

          1. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 07:49

            SPRAWDŹ poziom potasu, tego nie leczą tabsy.
            Pij wodę z solą i kroplami WU, magnez regularnie.
            Zrób biorezonans na pasożyty.
            Znajdź przyczynę.

          2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 07:50

            Celem jest odstawienie jakichkolwiek medykamentów.

            1. Monika 6 kwietnia 2017 o 08:50

              Bardzo bym chciała odstawić.
              Ile tej WU? jak ją pic? Podpowiesz?
              Magnez regularnie stosuję w kąpieli co drugi dzień ( sześciowodny chlorek magnezu) + zrobiłam krem magnezowy i oliwę magnezową zamiast dezodorantów.
              Dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam

            2. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 08:56

              mam nadzieję, że suplementy kupujesz w naszym sklepie

            3. Monika 6 kwietnia 2017 o 09:08

              Tak 🙂 ostatnio kupiłam Wit B12 🙂

            4. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 14:57

              to super, dziękuję Ci bardzo

    21. Monika 6 kwietnia 2017 o 19:49

      Pepsi, nie masz za co dziękować 🙂 jeśli korzystam z Twojego bloga i wiedzy to uważam, że choć w taki sposób mogę się odwdzięczyć.
      Grzegorzadam, dzięki za linki
      Jestęście wspaniali 🙂 <3 dziękuję

    22. Celestite 21 listopada 2017 o 15:02

      Nie śpię od około trzech lat. Ostatnio pomagał mi nikotynamid a potem niacyna100 G&G ale niestety od tygodnia niacyna nie działa.
      Testowałam już chyba wszystkie zioła, melatoninę w desperacji brałam tez chemiczne pseudoleki ale szybko odstawiłam. Jestem po odrobaczeniu aktualnie chelatuje rtęć po usunięciu amalgamatów. Rady z artykułu wdrożone już dawno.

      Jak znależć przyczynę bezsenności? Nie mogę zasnąć do 3 czasem do 5 a czasem nie śpię całą noc.

    Dodaj komentarz