logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
295 online
50 847 085

nowelogo

TWÓJ SKLEP ZE ZDROWIEM

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
3 strategie ratowania życia współczesnego człowieka, idziesz w to?

cathedral_of_intercession_aka_cathedral_of_st-_basil_the_blessed_red_square_moscow_russia

3 strategie ratowania życia współczesnego człowieka, idziesz w to?

Wpis może dzisiaj zniknie

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem "Leczenie dobrą dietą"

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem „Leczenie dobrą dietą”

OD pewnego wieku życie ludzi (teraz coraz młodszych) zamienia się nie w radość, a w drogę przez mękę z workiem przewlekłych/ „nieuleczalnych” schorzeń, które stają się ciężkim brzemieniem.

Nie tylko dla nich samych, ale dla ich bliskich, otoczenia, a nawet wszystkich podatników. Zadowolona jest tylko grupa, która na tym zarobi potworne pieniądze.

Wszystko co nas otacza wokół jest coraz bardziej zatrute.

Już niewiadomo czy jesteśmy prawie wszyscy uczuleni  na gluten, ale z pewnością potwornie szkodzi nam glifosat, którym oficjalnie polewa się zboże, aby szybciej wyschło.

TO są prawdziwe jaja.

Stałe pogorszenie sytuacji ekologicznej, zanieczyszczenie bakteriami i chemią wymusza stosowanie chloru w celu odkażania wody. Jednak taka woda, nawet gotowana zawiera w sobie pochodną chloru, dioksynę, która powoli gromadzi się w ciele uszkadzając funkcje immunologiczne.

FATALNĄ też rzeczą jest, że pijemy wodę zawierającą rdzę.

NIErozumiemy też znaczenia dobrobytu ekonomicznego.

ALBO nie umiemy go sobie zapewnić, a jak już, to skupiamy się na zaspokajaniu pragnień zamiast potrzeb.

Niepotrafimy dokarmiać ciała i ducha, nie słuchamy dobrej muzyki, nie czytamy dobrej literatury, ani poezji, nie oglądamy dzieł mistrzów, jedziemy do Hiszpanii tylko na plażę, albo „za modą”, czy okazją cenową. Nie ubieramy się pięknie, twórczo, kupujemy tylko gotowce, często nie doceniając nawet cudzych stylizacji, cudzej twórczości. Ani sami nie tworzymy, ani nie doceniamy innych.

don-sebastian-de-morra

Don Sebastian de Morra – Diego Velazquez

Co do Hiszpanii nie jest (jak wiemy) wcale złe zalegnięcie na plaży, bo to pierwsza potrzeba ciała (witamina D), ale kto sam z siebie uda się do muzeum, aby obejrzeć (tylko dla siebie) oryginały Diego Velázqueza?

A po co to komu?

Pijemy ęą whisky, jeździmy drogimi furami, ale nie potrafimy podziwiać bieszczadzkich falujących łanów.

FAKTYCZNIE nie mamy takiej potrzeby? Czy kompletnie zlewamy nasze potrzeby, a skupiamy się na zaspokajaniu (lub nie, co też frustruje) tylko pragnień, szczególnie tych pod sąsiadów.

th1_5510_luwr

Pytam kolegi w Paryżu, chce Ci się dzisiaj stać tyle godzin do Luwru? Kolega (znajomy jeszcze z Krakowa) mówi, no, że jak to, on musi zobaczyć Monę Lizę; na to rzucam: że spoko, zapewne go urzekła Dama z łasiczką. Na to kumpel: że jak to? Na to ja: że jest w muzeum Czartoryskich na Jana „od zawsze” (chyba, że obraz wielkiego Leonarda jest akurat w Japonii, czy łodewer).

ZASPOKAJANIE pragnień jest chore, zaspokajanie potrzeb leczy.

TU KUPISZ - Witamina D3 + K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

TU KUPISZ Witamina D3 + K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

Oto moje 3 podstawowe strategie ratowania życia współczesnego człowieka

hands-food-berries-strawberries-blueberries-fresh-hearht-wallpaper-e1417812508352

1. Wątroba i jelita

ZANIECZYSZCZENIE współczesnych wątrób znacznie przekroczyło dopuszczalne ilości 2-3% dla dzieci do lat 5, od 5 do 12 lat 5-6%, a u dorosłych 8-12%. Obecnie dzieci mają zanieczyszczoną wątrobę w ilości 20 do 25%, czyli w jednej czwartej, a dorośli 30 – 35%, czyli w jednej trzeciej.

TEN koszmar oznacza że jeśli do wątroby dorosłego docierają zużyte w tkankach płyny, to oczyszczają się one odpowiednio w 65 do 70%. W ten sposób nasze komórki żyją i pracują w warunkach nie do wytrzymania „dusząc się” z powodu toksycznych produktów.

Twoim zadaniem jest oczyścić wewnętrzne eko środowisko

Tylko tyle.

JELITA i wątroba, jeśli postawisz na te dwa narządy, prawdopodobnie uzdrowisz całe ciało.

Jedzenie rozdzielne, niepicie wódki, niejedzenie rzeczy, które Cię uczulają, surowa dieta w wielkiej przewadze roślinna, niemieszanie naraz więcej niż trzech produktów, w razie potrzeby nieustające uzupełnianie witaminy D: to wszystko sprawi, że Twoja wątroba i jelita odzyskają swoją moc.

Ciągle jeszcze straszy się nas nadmiarem cholesterolu wiążąc go z miażdżycą, zawałem, udarem, i przedwczesnym starzeniem się. Ale jeszcze u zarania swej działalności naukowej E. Czazow udowodnił że problem nie leży w cholesterolu, a w stylu życia.

BEZ cholesterolu nie może żyć ani jedna komórka i czy go dostarczymy, czy nie, organizm sam powinien go wytworzyć.

Tak naprawdę chodzi tutaj o homocysteinę, która ma wielki wpływ na powstawanie procesu miażdżycowego. Ale my musimy się prosić lekarzy o to badanie i właściwie sami musimy pilnować/ płacić, aby go zrobić.

Przy okazji: co to jest homocysteina?

HOMOCYSTEINA to jest aminokwas zawierający  atom siarki, która pod wpływem enzymów i witamin przekształca się organizmie w niezastąpiony aminokwas, metioninę.

METIONINA jest niezbędna do syntezy białek i kilku innych kluczowych rzeczy, jak tworzenia swojego rodzaju przegród we włóknach mięśniowych, dzięki którym mogą się one kurczyć w celu tworzenia kolagenu. Itd. itd.

Równocześnie do syntezy homocysteiny niezbędny jest kompleks witamin B, W tym przede wszystkim B 12, B6 i kwasu foliowego. O czym już wiemy.

Według A. Ugolewa, to jest właśnie pierwotnym ogniwem powstawania miażdżycy a dopiero wtórnym jest wtargnięcie tłuszczowych skupisk do luźnej tkanki mięśniowej i kości.

OKAZUJE się że rzecz nie polega na tym ile faktycznie zjemy mięsa, czy nawet produktów mlecznych lecz na złej pracy jelit i wątroby, gdy zaburzeniu ulega pierwotny mechanizm zdrowia.

Oczyść wątrobę i usprawnij pracę jelit, bo bez tego nie ruszysz w stronę zdrowia, a wręcz przeciwnie

????????????????????????????????????

2. Silna ujemna energia

DO tego aby zobaczyć, co dzieje się z człowiekiem wystarczy prawo trzech pokoleń. Oczywiście przez wszystkie czasy byli ludzie i dobrzy i źli, ale moralne, duchowe zaczątki zawsze były wyżej, co czyniło ludzi i społeczeństwo kwitnącym.

Dlatego właśnie w pierwszej kolejności należy zajmować się własną istotą duchową, oraz wszystkich ludzi. W razie czego powinieneś się zmieniać i przekształcać myślenie, świadomość, aby móc żyć według praw harmonii z naturą.

WŁAŚCIWIE nie mamy innego wyjścia.

Wszyscy którzy umierali w domu Hitlera (w Zossen, koło Berlina) umierali nienaturalną śmiercią. Silna ujemna energia Placu Czerwonego w Moskwie, gdzie zgrupowano sprzeczności:  krzyże na świątyniach, gwiazdy uosabiające Wszechświat, cerkiew z cmentarzem dusz zmarłych, którym nie daje się spokoju – to wszystko według profesora Nieumywakina i wielu innych naukowców, w tym kosmofilozofa P.Florenskiego, wszystko to nadal wykazuje negatywny wpływ na procesy zachodzące w Rosji.

Istota bioenergetyczna człowieka

Bioenergetyka to złożony kompleks energetyczny. Sama różnica potencjałów u człowieka wynoszące mniej więcej 1V na centymetr wzrostu, stwarza wokół ciała pole elektromagnetyczne, czyli aurę. (…)

(…) Po śmierci, kiedy umarło ciało biologiczne, jego istota energetyczna (aura, dusza) zostaje wypchnięta przez pole elektromagnetyczne i opuszcza swojego gospodarza.

A co dzieje się z ciałem?

Ciało to swego rodzaju elektrolit, ponieważ znajdują się w nim i kwasy, i zasady. Rozpuszczone w elektrolitach substancje rozpadają się na dodatnio i ujemnie naładowane atomy, co powoduje wzbudzenie prądu elektrycznego. 

Jak się okazuje, po tym jak istota energetyczna (dusza) opuści ciało, w zachodzący proces włącza się zewnetrzne pole energetyczne Ziemi i zaczyna się utlenianie własnego pola elektromagnetycznego. Nieżyjące ciało (powiedzmy jasno: trup) w swoich molekułach zaczyna gromadzić ładunek ujemny, który będzie przechowywać się dopóty, dopóki zachowa się „naczynie”, czyli zmumifikowane ciało. Tak więc cmentarze to ogromne powierzchnie naładowane energią ujemną, szkodliwe dla organizmów żywych. Ta negatywna energia jest szczególnie niebezpieczna Nie tylko dla ludzi mających te czy inne odchylenia w stanie zdrowia, Ale również dla osób w zasadzie zdrowych. Dlatego nie należy mieszkać blisko cmentarzy, ani w miejscach, gdzie kiedyś były.

Już w 1989 roku w gazecie „Sowiecka Rosja” opublikowany został artykuł członka Akademii Nauk N. Ocharina „Kiedy nastąpi koniec świata”, w którym po raz pierwszy otwarcie, mówi on o energoinformacyjnej istocie człowieka

CZĘSTO ludzie nie mogą uwolnić się od dokuczliwych myśli o minionym (wciąż myślą o śmierci bliskich osób, o różnych traumatycznych sytuacjach, itp). Dochodzi wówczas do swego rodzaju zapętlenia w ośrodkach podkorowych, co po prostu przeszkadza żyć.

SONY DSC

Co masz zrobić?

Na jednej kartce papieru narysuj spiralę wyobrażającą/symbolizującą swój negatywny program. Niech ten negatywny program będzie w nią „wpisany”. I postaw na niej zamaszysty krzyż. Przekreśl ją.

Na drugiej kartce narysuj spiralę, ale idącą w nieskończoność.

Obie kartki połóż pod własną poduszkę i idź spać. Rano obie kartki spal.

NATRĘTNA więź z tym co minęło zniknie.

3. Bieganie

Dlaczego bieganie jest ważniejsze od marszu? Zresztą ludzie nie umieją też maszerować, ale powiem o tym przy innej okazji.

A więc przewaga truchtu nad marszem sprowadza się do tego, że podczas biegu konieczne jest oderwanie obu stóp  (zwłaszcza bosych, albo w niesyntetycznym obuwiu) jednocześnie od ziemi, która jest źródłem silnego pola elektromagnetycznego. Podczas biegu przerywasz elektryczną łączność z ziemią, zachodzi wówczas efekt zakłócenia, jakby lampka gasła, a potem znowu zapalała się. To ma niezwykle pozytywny wpływ na każdego.

shutterstock_139712587

BIEG truchtem, to nie tylko zdrowie i odzyskiwanie młodości, rześkości ducha, ale jeszcze bardzo wymierna korzyść.

Czas „poświęcony na ten zabieg” jest bezcenny:

„Tracisz” 30 do 45 minut, a zyskujesz conajmniej 1 i pół do 2 godzin czystego czasu życia w szczęściu i zdrowiu

Jeszcze jedno bardzo ważne uzupełnienie, dotyczące biegu truchtem. Do niedawna uważano że komórki mózgu nie odnawiają się. Neurobiolog amerykański Fred Gage (wraz z zespołem) udowodnił, że u myszy, które biegają w kołowrotku, obserwuje się ponad dwukrotne zwiększenie ilości komórek nerwowych w porównaniu z grupą kontrolną.

Odnawia się również aktywność biopotencjałów w mózgu.

ZAUWAŻONO, że dzieje się to, jeśli wysiłek fizyczny wykonywany jest z zadowoleniem, podczas gdy przy każdej wymuszonej pracy nie spotykam się z tym zjawiskiem.

Gdy biegasz dla siebie, gdy nikt Cię do tego nie zmusza, chcąc niechcąc zaczniesz czerpać zadowolenie ze swojego biegu.

TO wszytko sprawi, że zaczniesz wydzielać specyficzne substancje podobne do morfiny, dostarczające uczucia radości. Gdy jeszcze uda ci się dobrze oddychać, zwracając uwagę na wydech długi, wówczas wdech będzie prawidłowy, i gdy choć na chwilę wyłączy się Twój dialog w głowie ( czemu sprzyja bieganie samo z siebie), po prostu wygrałeś.

Źródło: „Endoekologia zdrowia” Iwan Nieumywakin, Ludmiła Nieumywakina

1


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 5 206 times, 3 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Beata 11 września 2016 o 15:13

    Pepsi, czy spirala pomoże uporać się z nieszczęśliwą miłością? Pomoze zapomnieć?
    Kochana jak można się uleczyć? Mam zrosty po kwasie hialuronowym byłam taka głupia, że chciałam być piękniejsza… wyszło fatalnie (lekarz okłamał mnie, że zniknie wszystko po roku…-wybaczyłam mu) mam wielkie powikłania bo puchnę nie mam czucia… i inne… Czasu niestety cofnąć nie mogę… Próbuję ćwiczenia z książki Wereszczagina… pogrążyłam się w depresji… Bardzo chcę odzyskać swoją twarz… zrobię wszystko! Moje ciało samo powinno „zjeść te zrosty” niektórym dziewczynom nie trzyma się to nawet miesiąc… musi brakować mi jakiegoś enzymu… serrapeptaze jem… Czy bromelina byłaby lepsza? Wierzę, że ciało może się regenerować.

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 17:25

      może się regenerować , ale ma swoje ograniczenia , a dwa ze Twój stan psychiczny mu na pewno nie pomaga, a co do spirali i miłości , nie wiem , po prostu weź 2 kartki i to zrób
      Nieumywakin nie cytuje akurat takiego wydarzenia, ale jeśli miłość była/ zakończyła sie taka traumą możesz spróbować

  2. Siditu 11 września 2016 o 15:24

    Ciekawy artykuł, jednak mam jedną uwagę. Chodzi o chemię: dioksyna nie jest pochodną pierwiastka, to związek organiczny, cykliczny, pozbawiony jakichkolwiek heteroatomów oraz grup halogenowych (w tym chloru). Chlor stanowi pierwiastek, jednak w formie pierwiastkowej się nie pojawia na długo w przyrodzie, lecz jako anion (jak słusznie zauważone w artykule – czyli elektrolit) albo jako chlor cząsteczkowy (dwuatomowa cząsteczka). Niekiedy wspomina się też o jego formie silnie utleniającej – anionorodniku dichlorkowym. Przepraszam za to wymądrzanie się, jednak naprawdę cenię sobie ten artykuł i dlatego chcę po prostu, żeby był lepszy poprzez usunięcie rażącego dla mnie stwierdzenia o „pochodnej chloru”.

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 17:18

      widocznie to błąd tłumaczenia, poprawie to, albo uzupelni

  3. Bronson 11 września 2016 o 15:35

    Kartki pod poduszką to magia.Absolutnie nie do pogodzenia z wiarą w Boga,no i nieracjonalne.Bieganie ,czyli ruch jest korzystny dla
    zdrowia,ale też obciąża stawy,przesila je.Jak zwykle,istotne są czynniki drugorzędne: bardzo dobre ,sprężynujące obuwie i środowisko z czystym powietrzem.Bieganie wzdłuż ruchliwej drogi w trampkach nie polecam nikomu.Co do energii Ziemi,hmm,jedni
    polecają odrywanie,inni chodzenie boso,a jeszcze inni zapuszczanie bardzo długich włosów,anten łączących energię kosmosu z Gają.
    Off: Pepsi polecała macę,jak bardzo energetyczny preparat.Ja wziąłem małą łyżeczkę i nic,dużą i nic.No,nie wiem,nie przepadam za
    smakiem przypalonej kaszki na mleku,mam brać dwie duże łyżki?

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 17:17

      wiara w cokolwiek jest absurdalna,i oznacza ze wierzymy w cudze prawdy,
      Wskazane jest wątpić idoswiadczac , czyli po prostu wiedzieć , komu udaje si zagłębić w sobie widzi jak sie sprawy boskie/wszechświata maja, nie musi w nic wierzyć, po prostu widzi o wie. Dlaczego po prostu nie sprobujesz tej metody ( w razie potrzeby) tylko z góry negujesz zasłaniając sie jakimiś wierze iami

  4. Di 11 września 2016 o 16:31

    Kreml taki piękny! Chcę zobaczyć na żywo! Pepsi, to Twoje zdjęcia?

  5. Bronson 11 września 2016 o 18:24

    Masz ogromne ale specyficzne poczucie humoru.Bez wiary w cudze prawdy(szkolna nauka,
    wychowanie domowe itp)człowiek nie mógłby dorastać.Jest taki pogląd,że tylko doświadczenia własne nas czegoś uczą,ten pogląd jest niemądry,bo nie ma takiego człowieka,który mógłby przeżyć tyle ,ile może wyczytać z doświadczeń przekazanych przez innych w książkach,na filmach,w sztuce.
    Mamy ten przywilej,że możemy czerpać garściami z dorobku kulturowego i cywilizacyjnego minionych pokoleń.Właśnie ignorancja wobec życia zasadza się na lekceważeniu przeszłości i fetyszyzowaniu tu i teraz,nowoczesności.
    Wiara jest immanentną cechą ludzkiej natury.Neomarksiści wierzą w multi-kulti,ateiści w
    nic ,czy też w pierdyknięcie czegoś tam kiedyś,a racjonaliści w nadprzyrodzony byt,który
    jest przyczyną i celem.Ja nie widziałem na żywo Pepsi Eliot,nie dotykałem jej,nie czułem
    jej zapachu,nie słyszałem oddechu.Wierzę,jednak że istnieje i jest autorem wpisów na
    tym blogu.Wierzę,bo nie mam 100% pewności,jaką może dać metoda naukowa.
    Czy moja wiara w istnienie Pepsi Eliot jest absurdalna?
    Mam pytanie testowe.dowolny stały punkt na Ziemi ,na równiku,porusza się względem słońca z prędkością ponaddźwiękową(obwód Ziemi na równiku/24 h),czy Pepsi Eliot
    w to wierzy,czy ma pewność,a jeśli ma pewność to dlatego,że to sprawdziła,doświadczyła,
    czy po prostu wierzy w cudze ,naukowe prawdy?

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 18:50

      nie musisz wierzyć, możesz mnie zobaczyć, ale nie o to chodzi. żadne dziecko nie powinno być uczone wiary, a niewiara (ateizm) jest tak samo zła jak wiara, bo odnosi się do wiary,a więc apriori coś narzuca. Tak naprawdę tylko wątpienie i gnostycyzm może do czegoś doprowadzić.Narzucanie komuś swojej prawdy, w tym dziecku jest bardzo złe, ale wiara nie jest oznaką inteligencji. Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, to pomyliłeś wiedzę z wierzeniami, wszystko to można dowiedzieć się, poznać, bo to jest wiedza, jak teorię Einsteina może zrozumieć już uczeń gimnazjum. Wiedza to wiedza, a wiara w cudze wierzenia (żeby to chociaż były cudze prawdy) jest bez sensu i niegdy nie pozwoli na przebudzenie. Dlatego tak zwani ludzie wierzący ( w następnej kolejności ateiści, w rozumieniu niewierzący) mają największy problem z przebudzeniem się i świadomością, i właściwie w tym wcieleniu im się to zwykle nieudaje, ale wszsyscy doświadczymy wszystkiego być może , więc spoko
      Ale ja nie jestem utalentowanym człowiekiem do mówienia o takich rzeczach, precyzyjnie wszystko wyjaśnia współczesny nam budda: Osho, szczególnie polecam Ci pozycje: ” Wiara, zwątpienie, fanatyzm”, „Żyj według włąsnych zasad”, Księga zrozumienia”, „Świadomość”, „Inteligencja”, ” Kreatywność” to są arcydzieła prostoty przekazu tego o co chodzi mi, w moim zapętleniu wypowiedzi

  6. Ewa 11 września 2016 o 18:49

    Mieszkam obok cmentarza i co teraz?

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 18:58

      wyprowadź się, a przynajmniej cmentarz jest położony niżej (geograficznie) ?

  7. Ewa 11 września 2016 o 19:19

    Mieszkam na 4 piętrze w bloku. Z okna widzę prawie cały cmentarz. Całe moje życie tu mieszkam.

    1. pepsieliot 11 września 2016 o 19:43

      załóż, że kosmofilozofowie mogą się mylić i nie myśl już o tym

  8. Ewa 11 września 2016 o 20:08

    Jak się w takim towarzystwie mieszka od dziecka to nie myśli sięo tym ale z ppewnością nie jest pozytywne towarzystwo. Ale fakt dobrze się tu nie czuje. Jak się uda to uciekne z tego miejsca.

  9. Ann 11 września 2016 o 21:18

    Mam 22 lata, od 5 lat trądzik i nadmierne owłosienie, próbowałam lewatyw, oczyszczania organizmu, głodówek, leków i ciągle nic. Do tego sucha skóra i złogi w woreczku żółciowym. Wyniki w normie, hormony też, w fazie lutealnej estrogenu mam najwięcej, tzn. więcej niż w fazie folikularnej i owulacji, z tego co wyczytałam nie powinno tak być ale lekarz nie zwaraca uwagi bo mieści się w normie labolatoryjnej. Ostatnio wybadano mi podwyższoną prolaktynę czynnościową. Zdarzały się torbiele na jajnikach, teraz mam jakąś torbiel okołojajowodową. Kupiłam wit. C i MSM, zobaczymy. Moja mama nie wie skąd to mam, ona nie miała, w ogóle dawniej mało kto miał. Świat nas wykończy.

  10. grzegorzadam 11 września 2016 o 22:58

    ==próbowałam lewatyw, oczyszczania organizmu, głodówek, leków i ciągle nic.==

    Ann, nie próbuj, weź się za to na poważnie:
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    Wit.C z MSM, wit.D, biorezonans, diagnoza > działanie.

    1. Gosiak 13 września 2016 o 09:32

      GrzegoAdam wit c z msm na plesnie jest? pije ostatnio ale na probke tylko msm kupila i chyba powinnam kupic wiecej:) czuje wewnetrznie ze to dobre

      1. grzegorzadam 13 września 2016 o 10:04

        Tez tak czuję 😉
        Na stany zapalne, tworzą parę redox:
        http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

        Na pleśnie i grzyby boraks i zioła.

      2. grzegorzadam 13 września 2016 o 10:09

        I do uzupełniania wit.C i siarki oczywiście również 😉

  11. grzegorzadam 11 września 2016 o 23:03

    ==„Kiedy nastąpi koniec świata”, w którym po raz pierwszy otwarcie, mówi on o energoinformacyjnej istocie człowieka==

    Jest nam znacznie bliżej do Rosjan, niż wmawiaja nam polskojęzyczni ”politycy”.

    Tu jest troszkę o bioenergetycznej naturze człowieka:
    https://youtu.be/EcnYdgH_t2c

  12. Tysia 12 września 2016 o 17:47

    Pepsi, nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: ta pierwsza spirala – z krzyżem ma być narysowana „do wewnątrz”, a druga do nieskończoności „na zewnątrz”?
    Chyba mam takie natrętne więzi, wciąż przydarza mi się to samo, wciąż trafiam na podobne osoby… pewnie odpowiedź / rozwiązanie jest we mnie, tylko jak ją znaleźć…? Wiem, każdy ma jakieś blokady, przekonania, wyobrażenia i potem to one nami rządzą.

    1. Gosiak 13 września 2016 o 09:30

      nie trafiasz, sama wybierasz, podswiadomsc , nawyki, wzorce, karma

      Pepsi ten odcinek jest the best!! to jest madrosc buddow

      1. Tysia 13 września 2016 o 10:09

        Gosiak
        tylko jak zmienić te wzorce, jak nauczyć się wybierać coś innego…?

        1. Gosiak 13 września 2016 o 12:47

          miej zyczenie, podejmij dojrzala, wewnetrzna decyzje ze chcesz cos zrobic, jaka chcesz byc i kogo miec wokol siebie i baddz konsekwentna, wkladaj energie w takie zwiazki, ktore chcesz. mozesz pewnie tez wizualizowac i ..medytowac….trafiasz wciaz na to samo bo masz nieprzepracowane jakies emocje, sytuacje itp i podswiadomosc wybiera to co zna…nie jestem ekspertem, takie tylko luzne rady i pewnie proces, ktory nei wydarzy sie z dnia na dzien

          1. Gosiak 13 września 2016 o 16:40

            No wyrzuc je, skoro zauwazylas ze nie dzialaja, to sa nawyki, cale życie lecimy na autopilocie.
            Kiedy tylko małe dziecko sie rodzi, kazdy w swiecie chce wyjasnic temu dziecku jakim wszystko jest , kogo kochac, kogo nie kochac, jak dlugo, kto jest zly, kto jest dobry, co wolno itd.
            Kiedy rośniemy i żyjemy z takim wąskim swiatem, wiemy ze takie sa rzeczy a nawet nie podejrzewamy, ze mogą być inne.
            A porzucanie takiej nawykowej atmosfery sprawia, ze tracimy duzo tych nawykowych pogladów, wymykamy sie z tego, wydarza sie cos o czym nikt nas nie uprzedzał bo staje sie taki szok, ktory jest bardzo wazny i ten moment swiezej percepcji bez konceptow
            A co wydarza sie dalej zalezy juz od tego jak bardzo jestesmy odwazni, jak jestesmy odwazni to idziemy dalej z ta swieza percepcja bez konceptow, jak niespecjalnie to szukamy i wyciagamy te stare koncepty i naciagamy je na nowa sytuacje i mowimy, no nie musisz wygladac tak jak moja babcia mowila:)

            To tak z grubsza mi kiedys pewien filozof nauczyciel tlumaczyl, jak dziala umysl:)
            wiec odwagiiiiiiiii ludzie:)
            malujemy spirale i kreslimy i palimy

          2. Tysia 13 września 2016 o 18:22

            Gosiak serdeczne dzięki 🙂 tak zrobię 🙂

  13. Tysia 12 września 2016 o 21:17

    zniknął mój komentarz – zapytanie
    Pepsi, nie jestem pewna, czy ta spirala pierwsza ma być rysowana „do wewnątrz”, a druga do nieskończoności „na zewnątrz”?
    Bardzo chciałabym pozbyć się moich natrętnych „więzi”, przyzwyczajeń… ale nie bardzo wiem, jak to zrobić.
    Mam jakieś blokady chyba, przekonania głęboko zakorzenione i one niestety sterują życiem…

    1. pepsieliot 12 września 2016 o 21:27

      Nieumywakin nie objaśnia tego bliżej

  14. Tysia 13 września 2016 o 08:57

    a Ty w to wierzysz, próbowałaś tego?

  15. Gosiak 13 września 2016 o 13:04

    tu nie ma w co wierzyc, po prostu to jest podjecie decyzji ja to tak zrozumialam, rysujesz, przekreslasz, symbolicznie..to nie zadne czary mary. mind is the king

  16. Gosiak 13 września 2016 o 13:05

    oraz podczzas snu podsiwadomosc moze wejsc na nowe tory! z nowymi decyzjami, zrob, ja tez zrobie:)

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze