logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
154 online
54 065 545

Z BRAKAMI WITAMINY D  NIE SCHUDNIESZ! POLECAMY CO NAJLEPSZE WITAMINA D3+K2 TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 3 zasady „pp”, czyli jak zgubić 5 kilo jesienią stosując własną dietę życia

    Twoje ciało jest zawsze gotowe na bikini.

    Jedyną słuszną dietą jest ta, która może być dietą życia. Wyjątkiem są szczególne sytuacje niedomagania ciała, gdy potrzebujesz punktu wyjścia i większych restrykcji. Jednak i to nie zawsze, bo stosując dietę życia nie chorujesz na zwykłe choroby.

    Dieta życia sprawia, że ciało zostaje wysłuchane, dlatego jest zdrowe, silne i trzyma dobrą biologiczną wagę właśnie dla niego idealną. Takie ciało będzie chronić się przed chorobami. Dieta życia daje dzikość naturalnego istnienia, energię i wigor. Daje miłość i dostatek, bo mówisz „tak”.

    Ale

    Nawet dieta życia nie działa w oderwaniu od Ciebie prawdziwej. Emocje burzą spektakularne efekty diety życia, ale i tak to pikuś, jak rujnują emocje, które stłumiono. Których nie zaakceptowano i walnięto w nie prozakiem, alko, czy narko. Niekiedy szybkim seksem, albo prosiakiem, ups, porchakiem.

    Znam Twoje ego, bo znam Ziutę, dlatego wiem, że wielokrotnie chciałaś się zmienić, chciałaś zeszczupleć, urosnąć, cokolwiek. Ponieważ ego w tych sprawach budzi się tak około maja, oraz (tylko na kilka dni) pomiędzy imieninami Ewy i Adama, a Sylwestra i Mieczysława, proponuję abyś z przekory pomyślała o zmianie rozmiaru bikini yyy … jesienią.

    TU KUPISZ bardzo skuteczny spalacz tłuszczu BIKINI BURN TiB, który odchudzi zarówno miastowego, jak i rolnika, oraz jego żonę

    No właśnie, jesień

    Czy jesień jest dobrym czasem żeby schudnąć i wprowadzić dietę życia?

    Jesień ściągnięta od Emci Urtici:

    Jesień to bogactwo aromatycznych korzeni, słodkich jesiennych owoców, dyniowatych, kapustowatych. To wspaniałe kiszonki, a ukisić można wszystko. To smaglące wichry w długie poranki i wczesne, ciągnące się w rozkoszną nieskończoność wieczory. To okres, kiedy herbata znów zaczyna zalatywać ambrozją przyjemnie rozgrzewając przełyk, a kawa zdaje się być wymysłem wszystkich świętych.

    3 zasady jak zgubić 5 kilo (właśnie) jesienią stosując (własną) dietę życia

    1 zasada „pp”

    Po pierwsze post przerywany

    Post przerywany może być dietą życia i to możliwie najskuteczniejszą. Możesz być na nim bez względu na rodzaj swojej żywieniowej rutyny (nawet na diecie ketogenicznej!), możesz schudnąć, jeśli tylko chcesz, możesz też z łatwością utrzymać wagę, ale przede wszystkim możesz cieszyć się zdrowiem i czystością ciała.

    Żeby wytłumaczyć, dlaczego jesień jest świetną porą na rozpoczęcie postu przerywanego, trzeba by najpierw wyjaśnić zasady jego działania. A jego zasady są proste jak budowa cepa: dzielisz dzień na dwie (nierówne !) części – post (dłuuuuguchno), gdy nic nie jesz i pijesz tylko napoje o niskiej i zerowej wartości energetycznej (poza sztucznymi napojami typu zero) i okno (króciutkie), w którym jesz.

    Podczas przerywanego postu nie tylko nie musisz, ale nie powinnaś ciąć kalorii! Po prostu nie ma takiej potrzeby. Jest tylko zasada, że im bardziej „zgrzeszysz” w oknie (zjesz jakiś złom, a nie pokarm), w którym jesz, tym większe musi być okno z postem.

    Osobiście, jem około 4-5 godzin i 20-19 godzin każdego dnia poszczę. Zwykle biegam na koniec postu, ale jeszcze w oknie „post” i dopiero zaczynam jeść. Moja „terapia 4 szklanek”, którą stosuję od dawna zaliczam do postu i stosuje rano przed treningiem. Jednak, gdy do 4 szklanki dodaję białko konopne z Omega 3, czyli Hemp Protein This is BIO, wypijam tę szklankę już po treningu i zaliczam ją (tylko ją) do „okna jem”.

    Osobiste efekty: baardzo duża szczupłość, menisk wklęsły brzucha po przebudzeniu, oraz lekkie (chociaż długie) codzienne  bieganie.

    2 zasada „pp”

    Po drugie post przerywany

    Dlaczego post przerywany działa?

    Bo tak działa natura. Pierwotni ludzie nie jedli 6 małych posiłków, nie jedzą tak także zwierzęta.

    Post przerywany to dieta doskonała, bo organizm sam się oczyszcza, a podczas postu pobiera energię z tego co potencjalnie mogło pójść w brzuch i boki.

    Post przerywany nie niesie ze sobą negatywnych cech głodówki, która osłabia z powodu niedożywienia i mocno nadwyręża silną wolę. Raz, że ostatni posiłek w oknie może być prawdziwą ucztą, dwa, że wiesz, że za kilkanaście godzin znów możesz najeść się do syta. A po czasie Twój mądry organizm, (którego intuicję rozbudzisz) sam będzie sygnalizował czego i w jakiej ilości potrzebuje.

    Natomiast post przerywany niesie ze sobą mega pozytywne cechy głodówki, co można zobrazować codziennym oczyszczaniem spiżarni z nagromadzonego syfu. Zarówno okruchów w szufladach (komórkach), jak i resztek na posadzce (odpady z metabolizmu).

    Mój autorski program „Jem i … chudnę” oparłam na poście przerywanym, oraz niesamowitych właściwościach termo-genezy po posiłkowej po zjedzeniu czystego białka (izolat serwatki CFM, jako jedynego białka pochodzenia zwierzęcego, które nie zakwasza)

    TU KUPISZ SHAPE SHAKE 100% IZOLAT SERWATKI CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią), o dużej zawartości glutaminy, oraz BCAA

    W jaki sposób ta dieta odchudza?

    To proste.
    Gdy zjesz posiłek, Twoje ciało spędza kilka godzin na przetwarzaniu tej żywności, w tym spalaniu jej w celu skorzystania z energii, którą żywność dostarczyła. To jest oczywiste, że ciało będzie korzystać w pierwszej kolejności z energii, którą mu dostarczysz w formie posiłku, zamiast mozolić się do aktywacji zapasów tłuszczu na brzuchu.

    Inaczej rzecz się ma, gdy jesteś na czczo. Nie ma niedawno spożytego posiłku do wykorzystania, jako energii, więc jest bardzo prawdopodobne, że ciało sięgnie po swoje zapasy zgromadzone na brzuchu, zamiast glukozy z krwi, czy glikogenu w mięśniach/wątrobie.

    przed śniadaniem

    3 zasada „pp”

    Po trzecie Post Przerywany

    Dlaczego jesień jest świetnym czasem na post przerywany?

    Że ponownie skorzystam z opisu jesieni Emanueli:

    Poranki zaczynają być długie i chłodne i wszyscy po trochu marzą o tym, żeby powylegiwać się dłużej w łóżku. Wieczory nadchodzą znacznie szybciej i bywają absolutnie leniwe.

    Dzięki temu będzie Ci łatwiej przyzwyczaić się do jedzenia w oknie. Twój dzień będzie najzwyczajniej krótszy. Latem do późnego wieczora chodzisz na spacery, na zachody i do rozkosznych małych knajpek. Pogoda sprzyja przesiadywaniu na balkonie długimi godzinami i wstawaniu na bieganie w rześkie poranki. To sprzyja wieczornemu podjadaniu i znacznemu wydłużeniu „okna jem”. (z pewnością mentalnie, dodał peps)

    Jesienią czas zwalnia, szczególnie kiedy pogoda przestaje dopisywać. W deszczowe wieczory przyjemniej jest robić relaksujące asany, medytować, czytać książki i pić gorącą herbatę niż spacerować godzinami wzdłuż rynku i dać się kusić zapachom i sielskiemu gwarowi okolicznych restauracji, lodom i innym przysmakom. Rano próbuje się wyrwać Morfeuszowi choćby i 5 dodatkowych minut snu, a po wyskoczeniu z łóżka na zimną pogodę marzy się o ciepłym napoju, który rozgrzeje dłonie i ciało.

    A przy okazji bywa, że w zimne dni zajada się kompulsywnie. Zamiast sześciu posiłków, które są frustrująco małe i skłaniają do ciągłego podjadania pomiędzy, można wytrzymać kilka godzin i mieć prawdziwie królewską, niekoniecznie jednak grzeszną, ucztę.

    No i jak tu nie utrzymać z łatwością postu?

    Emanuela zbiera dla Ciebie kasztany, bo kasztany są super <3

    Jesień, czyli sezon na yyy … pyszności

    (niekoniecznie dla witarianki na 811:)

    Chociaż obfitość owoców i warzyw kojarzy Ci się z gorącym latem, jesień to czas prawdziwych pyszności, które możesz włączyć do swojej diety układając niebanalny jadłospis!

    Albo całkiem banalny: jabłka i banany, oraz jarmuż. Robisz, co chcesz.

    Jesień to:

    Korzenie: buraki, marchewki, ziemniaki/bataty, seler, pietruszka, burak, ale też imbir, kurkuma, topinambur

    Dyniowate: dynie, dynie i jeszcze raz patisony, cukinie i fenkuły

    Kapustne: brukselka, kalarepa, brokuł, kalafior

    Liście: jarmuż i szpinak, cykoria

    Bakłażany

    Słodkie owoce: jabłka i gruszki, pigwa, śliwki, żurawina, winogrona

    Najsmaczniejsze egzotyczne owoce: banany, cytryny i generalnie cytrusy (najlepszy okres między październikiem a lutym), pomelo, mango, ananas (listopad-marzec)

    Orzechy laskowe i włoskie

    Do tego kiszonki i octy, czyli coś pod Bołotowa:

    Kiszone cytryny (niezastąpione w lekkich daniach kuchni orientalnej), kiszone banany (bio skórki też), kiszone plastry awokado, buraki, pomidory i rzodkiew, gruszki i szparagi. Marynowana marchew z miętą, kiszony czosnek, a do tego klasyczne ogórasy i kapucha.

    No i octy, najchętniej z resztek. Z miąższu melona z pesteczkami, z płatków róży, z gruszki, z malin, ze śliwek i z ziół. No i z jabłek, ale to oczywista oczywistość.

    To świetny okres, żeby to wszystko zrobić.

    Skorzystaj z dobrodziejstwa, oczyść przewód pokarmowy, popraw swoją odporność i spraw, żeby nowe diesle (czy nołnejmy, jak wolisz) wyglądały na Tobie najbardziej dieslowato (nołnejmowato:), jak tylko być może. A wiąże się to zawsze z minus 5 kilosków jesienią.

    owocek:)

     

     

    (Visited 16 227 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Marcelina 1 października 2017 o 12:55

      Pepsi, czy przy PCOS PP również będzie dobrym i pożytecznym pomysłem? Buzi!

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 13:14

        zajebistym

        1. Sylwia 1 października 2017 o 17:25

          Cześć Pepsi! Też jestem ciekawa co z PCOS i PP. W komentarzu na takie samo pytanie z 5.01.2016 napisałaś „niestety nie, podnosi poziom naturalnego testosteronu, nawet u kobiet”. Daj proszę znać, jak to z tym jest. Mam PCOS i nie wiem, czy mogę stosować post przerywany 🙁 Dzięki wielkie!

          1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:27

            jeszcze to rozkminię raz

            1. Sylwia 3 października 2017 o 11:14

              Dzięki! 🙂

    2. bea 1 października 2017 o 12:58

      Pepsi kochana a czy kawka z mleczkiem i 1,5 łyżeczki cukru z rana ( bez tego nie da rady;) już mi otworzy okienko jem czy moge zaliczyć do postu? 🙂 ciuuum

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 13:13

        żarcie na całego, nie ma zlituj KOchana, przestaw się na stewię, czyli nią słodź to będzie nadal post

    3. Asia 1 października 2017 o 13:45

      A co z hashimoto i pp?

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:33

        można, to mity, pp napędza metabolizm. Jedynym przeciwskazaniem jest indywidualne pogorszenie wyników, bo ludzie rożnią się programami myślowymi, co pogarsza (najczęściej)/polepsza (rzadko kiedy)ich zdrowie. Tak naprawę ludzie nawet z cukrzycą 2 nie powinni jeść często, praskie badania przytaczam w mojej książce Leczenie dobrą dietą. Owszem u nich należy monitorować długość postu, ale okazuje się że po miesiącu surowej diety wysokowęglowodanowej 80%, nisko tłuszczowej max 10%, nisko sodowej i wysoko potasowej czyli tK ZWANEJ 80/10/10 w ogóle wychodzą z cukrzycy 2.

    4. Katarzyna Sieńczak 1 października 2017 o 13:52

      Pepsi zawsze jadłam raz dziennie raz a porządnie. Ale przytyłam kilkanaście kg, chyba problemy z trawieniem, badania ok, nie liczę na lekarzy, ile można badań robić i nic. I zaczęłam dosłownie głodówkę (od poniedziałku..jest niedziela już 7 dzień) b. dużo piję (właściwie nie rozstaję się ze szklanką i łazienką) wody przegotowanej ciepłej zimnej mi
      mineralnej verdinu herbat kawy zbożowej małej czarnej), jem chlorellę, k2+D3) to przesadzam? Przeczytałam Twoje artykuły i się wkurzyłam na tą oponkę ręce uda! To nie ja! Jak wykąpię się w soli to po wejściu na wagę spuściłam 3,5 kg i czuję się świetnie. Pepsi…czy ja przesadzam…

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:31

        pewnie o 19 zaczynałaś jeść ?

    5. Woda 1 października 2017 o 13:52

      Pepsi, cholernie zatrzymuje mis ie woda w organizmie. Low carb, zioła, picie wody nie pomaga. Najbardziej pomaga mi alkohol. 2 lampki wina a ja już po kilku goidznach jestem smuklejsza i nawet nie czuje ze sie moje uda o siebie ocierają. Co robic? nie chce pić codziennie alko. Bardzo mnie to nie pokoi.

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:26

        Kuracja 4 szkalnek i wczęsniej i później jeszcze po 1 szklance z cytryną. Zamiast jarmużu do 4 szkalnki dodawaj co drugi dzień, 2 duże pęki pietruszki naci wszystko dobrze zmiksuj.http://www.pepsieliot.com/szybko-naturalnie-oczyscic-watrobe-toksyn/ Ale zanim zaczniesz to oczyszczanie, przedstaw mi następujące wyniki: kreatynina, mocznik, kwas moczowy, mocz, pH moczu na czczo i oi 12 w południe, oraz kolor moczu, cukier i insulina na czczo, lipidy, 25(OH)D, homocysteina, CRP, B12, kwas foliowy, żelazo, ferrytyna, TSH i pozostałe hormony tarczycy,. przeciwciałą tarczycowe, USG brzucha, narządów rodnych i tarczycy. Przy okazji zrób też piersi.

    6. Ewelina 1 października 2017 o 14:24

      chce zacząć pp tylko mam kilka pytań:
      1.kawa z mlekiem,herbata albo woda z chlorellą rano to jeszcze post?
      2. czy pp będzie skuteczny jak zrobię na początku okno jedzeniowe 8h, czy to nie ma sensu ?
      3.jak sobie poradzić bez śniadania rano?

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:28

        MLEKO TO NIE post, okno jedzeniowe 8 godzin to raczej zart, bez śniadania rano bardzo dobrze sobie radzą zwierżeta, rano to czas nawadnianai, zrób kurację 4 szklanek.

      2. Dominika 2 października 2017 o 13:23

        Może 8 godzin to dużo, ale ja właśnie tak zaczynałam. Co tydzień skracałam okno i teraz poszczę ok 19 godzin. Tak mi bylo latwiej się przyzwyczaić. Efekty rewelacyjne. Polecam bardzo😊

    7. Lam 1 października 2017 o 14:29

      Pepsi czy kawa z mlekiem ryżowym nie przerywa postu ?

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:30

        przerywa, tylko czyta nie przerywa

    8. Cytrynka 1 października 2017 o 14:42

      Cześć 🙂 Wprowadziłam wodę z cytryną na czczo co ranek i często mocno mi się odbija lub brzuch prowadzi monolog, zauważyłam też, że łatwiej mi o wzdęcia. To część poprawy stanu zdrowia czy jakaś zła reakcja? Jak długo po takiej wodzie nie jeść? Pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 14:42

        a w jakim celu nie jeść?

        1. Cytrynka 1 października 2017 o 19:51

          Jak jem od razu to gorzej się czuję niż jak czekam z pół godziny, nie wiem czy to tak powinno byc

          1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:08

            nie rozumiem zależności, ale skoro źle się czujesz, to odczekaj, zaufaj sobie

    9. Ewa 1 października 2017 o 15:27

      W ub. roku dietetyczka przy „pomocy”5 małych posiłków odchudziła mnie o jakieś 20kg.Natomiast od ok.3 mies.eksperymentuję z Twoim pp.I…waga nie rośnie a nawet spada-tak twierdzi krawcowa.No bo ja się nie ważę.Poranne picie 4 szklanek rozpoczynam od środy bo:zaczęłam od jednej szklanki.Dla mnie to sukces-wcześniej po otwarciu/prawie/ocząt piłam kawcię z mlekiem owsianym a teraz woda…Najgorsze jest szukanie wucetu w plenerze. Pozwolę sobie jeszcze na pytanie do Grzegorzaadama:postanowilam zakupić jutro nebulizator i ile „lać” H2O2?-na”żyjątka” w płucach?Tak sobie wymyśliłam,że to będzie najskuteczniejsze.Buziak słoneczno-jesienny.

    10. malena 1 października 2017 o 17:05

      Tak, może faktycznie jesienią moje kilosy w energię się zamienią 😉 Kochana Pepsi, muszę Ci coś powiedzieć i proszę Cię bardzo o komentarz jeśli znajdziesz czas. A może ktoś z Czytelników ma podobne doświadczenia. Wczoraj z koleżankami pojechałyśmy w jedno bardzo energetyczne miejsce, gdzie z gór wypływa źródełko i można tam pobierać wodę. Było cudnie- nażłopałysmy się, pobrodzilysmy w lodowatej wodzie i pochodzilysmy boso po mięciutkiej trawce. Jest tam też taki labirynt ułożony z płytek, który można przejść z jakąś intencją- opisuję to szczegółowo, bo nie wiem czy nie jest to ważne. Przeszłyśmy więc labirynt 😉 potem stałyśmy w promieniach słońca, jedna z nas rzuciła jakiś zabawny komentarz i dostałyśmy ataku śmiechu, który dla mnie był uwalniający- poczułam się jakbym się otrzepała z nagromadzonego ostatnio stresu i pośpiechu. Wspaniałe uczucie, dawno tak dobrze się nie czułam. Przechodząc do sedna- w nocy ok 2-3 znalazłam się w jakimś dziwnym stanie- niby spałam, ale jakaś część mnie nie spała i wszystko widziała i pamięta. Coś do mnie przyszło- coś bardzo złego i przerażającego. Nie potrafię określić co ode mnie chciało, ale byłam przerażona, a w dodatku nie mogłam się ruszyć. Próbowałam krzyczeć, nie mogłam wydobyć głosu, w końcu pomyślałam, że zawołam mamę i wydaje mi się, że głośno zawołałam, ale nikt z domowników się nie obudził, pies nie zaszczekał, choć spał w tym samym pokoju. Może nie zawołałam? Czułam się absutnie samotna i opuszczona, a dodatkowo przeświadczona, że to wszystko dzieje się naprawdę. Gdy zaczęłam szukać ratunku, przyszło mi do głowy, żeby wezwać Boga i nie wiem czy głośno czy w myślach, a może w tamtej rzeczywistości przywołałam trzy razy- nie pamiętam czy Boga, czy Jezusa. Wtedy ten atak zelżał, ale nadal bardzo się bałam. Wstalam, zapaliłam białą szałwię i światła. Dodam, ze jestem wychowana niby” po katolicku”, ale już od dawna zgłębiam duchową stronę życia i staram się mieć oczy otwarte. To nie był sen. Wiem, że mam w sobie jakąś blokadę i ogromnym lęk, który niosę na garbie od dziecka. Teraz boję się jeszcze bardziej, o nocy wolę nie myśleć. Co Ty na to Pepsi? Mogłabyś się jakoś do tego odnieść? Dziękuję 😘

      1. M 2 października 2017 o 01:29

        Po pierwsze nie przejmuj się tym, miałaś klasyczny paraliż przysenny, poczytaj o tym w necie.

      2. moky 2 października 2017 o 09:22

        Malena, dokładnie tez tak miałam. Tylko ze u mnie latami się to ciągło. Widziałam ludzi chodzących po moim mieszkani( nigdy dokładnie twarzy), biała damę, która coś do mnie mówiła, ale ze strachu nic nie rozumiałam. Przychodziło tez coś co napewno człowiekiem nie było. Czytałam wiele na temat co to jest i jak temu zapobiedz. Paraliż nocny do mnie nie przemiawalo, wszystko było takie realne. Jak niby usnęłam przed telewizorem, przyszedł ktoś. Nie mogłam się ruszyć, krzyczeć, a mimo wszystko dokładni widziałam co leci w telewizji. Jak sie ocknęłam serial dalej leciał.
        W końcu przypadkowo zgadzałam się z osoba która tak samo ma. Powiedziała mi ze to istoty z innego wymiaru, które albo próbują coś przekazać, albo żywią się twoim strachem, dlatego najlepsze co można zrobić to się nie bać!!!Pomyślałam ze to jakiś świr. Jaki inny wymiar!!!! Po jakimś czasie znów coś przyszło. Zupełnie inaczej. Podczas normalnej porannej pobudki coś pociągnęło mnie za włosy, tak mocno ze od razu znalazłam się w pozycji leżącej. Dokładnie czułam jak coś pod mną leży. Koszmar!!! Nagle przypomniała mi się rozmowa z tym świrem. Strach odleciał, paraliż odszedł. Jak próbowałam odwrócić głowę aby z ciekawości zobaczyć co to jest, wszystko zniknęło. Po tym wydarzeniu z niecierpliwością czekałam na powtórkę, wiedziałam jak się zachowam, nie bałam się. Minęło 8 lat i nic☹️.
        Dodam: nie jestem stuknięta, mam dobra prace i rodzine😁.

    11. Help 1 października 2017 o 17:07

      Pepsi.b.prosze o radę.jeszcze 2 lata temu jadłam wszystko i wazylam ok 49kg.w pewnym momencie zaczęłam puchnac,wzdęcia gazy itd.przyszlo 3,4 kg.odstawilam nabiał po pół roku gluten.ale wciąż było nie coś nie tak.zmeczenie spuchnieta twarz itd.okazalo się że miałam pasozyta.pozbylam się to 3 mięs temu.jem głównie warzywa kasze zero słodyczy.tarczyca wciąż ok ale ja nie mogę zrzucić tych 2,3 kg. Ubrania ciasne a moja frustracja rośnie bo to nie jest normalne by jeść mąż 1500 kcal a wagą nawet nie drga? Boję się pp bo mówią że metabolizm zwolni bo organizm zauważy że tylko raz dostaje jedzenie i obniży zapotrzebowanie .w dobrych czasach jadłam co 3 , 4 h z wielkim głodem.teraz apetyt niski ale efekty też beznadziejne.suplementuje witaminy B i magnez. Jest mi przykro bo nie wiem jak sobie pomóc wrócić do dawnej beztroski nt jedzenia i wyglądu. Heeeelp

    12. Help 1 października 2017 o 17:19

      Pepsi nie mogę zrzucić 2kg które pojawiły się w czasie gdy miałam pasozyta.pozbylam się go ale wagą stoi. Odstawiłam nabiał gluten .tarczyca ok. A choćbym jadła same warzywa i kasze / max 1500kcal/ to waga ani 100gr w dol. PP się boje bo mówią że spowalnia metabolizm że ciało widząc że rzadko dostaje zaczyna magazynowac i zwalniać. Nie wiem co mam robic. / napisałam kilka.min temu ale chyba nie przeszedł komentarz?/

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:28

        jedz ile chcesz, ale przerwij jedzenie o 14 i po miesiącu bite 2 kilo w dół, nawet już przy niskiej wadze na starcie, wiem co mówię, to bzdury z tym spowolnieniem metabolizmu już tego dnia, wręcz przeciwnie post przerywany napędza metabolizm, przytaczałam kiedyś badania

        1. Agnieszka Ptak-Czarniecka 26 października 2017 o 12:18

          Pepsi, w jakich godzinach najlepiej mieć okno żywieniowe , a w jakich post? Od ponad tygodnia jadłam od 5 – 13, teraz chcę to zmienić , czy jak będę jadła od 8 do 13, a później post to będzie dobrze ? Pozdrawiam

          1. Pepsi Eliot 26 października 2017 o 13:34

            o wiele lepiej

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:28

        zrzucić 2kg które pojawiły się w czasie gdy miałam pasozyta.pozbylam się go ale wagą stoi.”

        Co to było?
        Masz pewność, że go nie ma?

    13. anette 1 października 2017 o 18:28

      Pepsi nie na temat ale doradź coś proszę. Mój mały 5lat powiększony węzeł na szyi z jednej strony od kilku dni i jakiś nieswój żadnych innych objawów. Lekarka zrobiła morfo./crp/mocz/ob. Crp 19 leukocyty 20tys mocz ok kazała dać antybiotyk ze niby stan zapalny. Nie dałam. Poszła liposomalna c i poprawa zaraz jest już jaki jak zwykle tylko szyjka bez zmian zużyliśmy c przez dwa dni teraz na braku wiec nie wiem kiedy damy. Daje zwykłą ale juz nie w takiej ilości bo na brzuszek narzeka. Kilka razy podałam mu też Twój domowy antybiotyk (wiesz kurkuma ocet jabłkowy itp). Smaruje szyje woda utlenioną zrobiłam też inhalacje z WU nie wiem co dalej bo zaczynam słyszeć pokasływanie suche takie i rozpacz mnie ogarnia. Co jeszcze zrobić? Pójdę do dochtore to będzie zaś napierdzielała o antybiotyku… Aha jeszcze z grzyba shi-take mu teraz zaczęłam dawać wyciąg z selenem odkąd c lipos. Się skończyła…

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:24

        taki węzeł chłonny nie klęśnie szybko, a nie niby stan zapalny, bo CRP 19 świadczy, że jak najbardziej stan zapalny. A co do antybiotyków, to czasami są niezbędne, ale skoro działał liposomal, to trzeba było kontynuować, on omija przewód pokarmowy.

        1. anette 1 października 2017 o 23:29

          Pepsi chce kontynuować ale nie jest dostępna czekam na info od pana Radka i jak tylko dojdzie wracam do niej. Wiem że stan zapalny jest tylko chciałam bez antybiotyku go wyprowadzić jeśli się tylko da. Mam czas może to trwać tylko pytam czy ma się to szanse udać czy robię dobrze wszystko czy jeszcze coś przegapiłam… Kurczę dotąd zawsze pisaliście z Grzegorzem Adamem że od antybiotyków z daleka wiec jakoś tego się chciałam trzymać. Myślę zrobić wyniki znów i zobaczyć co z tym crp po tych kilku dniach… Myślisz ze jednak ten antybiotyk trzeba dać???

          1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 08:02

            nie zrozumiałaś idei, pierwsza nadrzędna to na dany moment znaleźć najlepsze rozwiązanie, np. gdy już jest białko w moczu przy niewinnym zapaleniu pęcherza osobiście zawsze radziłam wejście w antybiotyk,typu monural, i dopiero uodporniając się nie doprowadzać do kolejnych.

            1. anette 2 października 2017 o 11:26

              Ok. Dzięki za wyjaśnienie. W tym właśnie sęk że robię dużo a dalej nie gra. . Widocznie za mało jednak

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:30

        zrobiłam też inhalacje z WU nie wiem co dalej bo zaczynam słyszeć pokasływanie suche takie i rozpacz mnie ogarnia. ”

        Nebulizatorem?
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        Spokojnie, jest przyczyna, biorezonans i likwiduj:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      3. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:31

        Daje zwykłą ale juz nie w takiej ilości bo na brzuszek narzeka.”

        Zbuforuj.

    14. malinella 1 października 2017 o 18:48

      aaaaa czy matki karmiace moga wprowadzic PP? zazwyczaj swoje dzieci karmie dlugo a chialabym sie odtluscic i nie czekac 2 lat.
      jakie max okno jedzeniowe?

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:16

        sprawdź po prostu, masz mieć siłę na karmienie, i masz mieć pokarm.

    15. Mirianka 1 października 2017 o 18:49

      Pepsi w innych artykułach piszesz ze post 16 godzin tez jest oki- czyli w tym momencie okno jedzenie wychodzi 8 godzin. Tutaj piszesz ze to za mało? Opieram się na Twoim programie z dwoma shakeami 2 razy dziennie(gdzie musze trzymać odstępy 3 godzinne wg Twoich zalecen) i 2 posiłkami zwykłymi. Wychodzi mi post ok 15 godzin ale już widzę efekty 🙂 Czy jednak skorygować ten pp? Sciskaaaam :))

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:14

        w programie „jem i chudnę” tak piszę, gdyż tam jest białko Shape Shake, a to mega spalanie, a tutaj piszę przede wszystkim o poście i nie wnikam co ludzie jedzą. Wiem dobrze kiedy się chudnie, jedząc nawet torty. Nie mówię teraz o zdrowym odżywianiu,ale o możliwości pp

    16. Woda 1 października 2017 o 18:52

      Czyli PP od godziny 19 to zło? Twoim zdaniem która godzina jest najlepsza by rozpocząć okno, bez ryzyka tycia.

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:11

        15-16

    17. LittleDancer 1 października 2017 o 20:57

      Hej💪Czy może pani doradzić co na pomarańczową skórke?Pozdrawiam😊

    18. Jola 1 października 2017 o 23:25

      piszesz ze terapie czterech szklanek stosujesz rano przed treningiem. mam w zwiazku z tym pytanie. ja trenuje zawsze o 5ej rano na czczo. bedzie ok jak wypije te 4 szklanki po treningu? bo zasuwac z pelnym brzuchem jak woda chlupocze to bedzie ciezko 😉

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 08:04

        co za różnica o której chlupocze? zawsze przed treningiem się nawadniam, od wielu lat.

    19. Magdalena 1 października 2017 o 23:51

      Może i ja skorzystam z pp ? Z powodu problemów z kręgosłupem i wskutek tego, że chciałam leczyć, co uszkodzone ( kręgosłup ..) a nie ciągle się tłumaczyć, że jem i nie istnieje u mnie problem tego typu ( nigdy anemii, świetne wyniki krwi, silne mięśnie i kości ) natuczyłam się na siłę , wpylając na max do 1 w nocy przez miesiąc i zyskując w obwodach po 4-12 cm więcej (przy mikrokościstej budowie ciała 🙁 ) . Straciłam fason i humor oraz apetyt, bo nic już nie czułam, okropne doświadczenie, w dodatku pierwszy z lekarzy, gdy po tym stanęłam w drzwiach gabinetu, zapytał: „Czy pani ostatnio schudła??”- zrozumiałam, że na darmo to, na darmo..I teraz jestem chudasem. Jakby chudy grubas, takie ciałko konsystencji podobnej jak u grubych, fałdowe itp.. Tylko nie wiem, czy bez blendera nie będzie tak, że owoców żywych i warzyw nie zdołam zjeść ile mi potrzeba ( nie jestem na 811, choć blisko, bo ciału tak dobrze ) ?

    20. Magdalena Janik 2 października 2017 o 00:06

      Pepsi czytam Ci od niedawna
      Proszę powiedz mi dokładnie e jakich godzinach można jeść. Mam spora nadwagę po ciazy i nie mogę się pozbyć ; (

    21. Magda Krupa 2 października 2017 o 06:07

      Cześć
      Ile według Ciebie to lekki bieg ,jaki dystans jeśli biega się codziennie ? Ja biegać mogę tylko popołudniu i będzie to w połowie okienka postu . Cy to ok ?
      A czy wodę z cytryna można zastąpić woda z octem jabłkowym czy jest bezpieczny .
      Czy jest coś czego należy unikać na diecie ?

    22. Kats 2 października 2017 o 09:23

      Kochana Pepsi, czyli herbaty postu nie przerywają? I jeszcze jedno pytanko, czy jarmuż i brokuła można wrzucać na surowo do szejka?:) pozdrawiam<3

      1. Emanuela Urtica 2 października 2017 o 09:48

        Nie przerywają. 🙂 Ofkorsik niesłodzone. Jarmuż i brokuła jak najbardziej możesz wrzucić na surowo. 🙂

        1. Kats 2 października 2017 o 11:39

          Spoczko, nie słodzę 😉 Dzięki wielkie Emanuela! <3

    23. owocek 2 października 2017 o 11:43

      Czy dieta owoce i warzywa jako węglowodany + porcja kurczaka lub łososia, jakieś 60% węgle 30% białko 10% tłuszcz będzie ok na początek? Przechodzę z rocznego low carb high fat (organizm odrzuca tłuste mięcho, 100 razy lepiej czuję się po grejpfrucie, jak już to łosoś dobrze mi wchodzi).

      Czy banany, grejpfruty i pomarańcze jako owoce są ok? Na resztę mam niestety okropną alergię ige, duszę się i puchnę. Jakiś limit grejpfurtów na dzień?

      Pozdrawiam!

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 12:06

        owoce są świetne, po co mówisz o limitach?

        1. owocek 2 października 2017 o 12:10

          Wygooglowałam grejpfruty i dostałam artykuły o tym, że grejpfruty powodują heartburn i kamienie, to się zdziwiłam, ale jak można jeść ile się chce to supi 😀

          1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 12:23

            sprawdzę te informacje, więc nie jedz ich tonę, póki co

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:33

        jak już to łosoś dobrze mi wchodzi).”

        Jaki łosoś?

    24. pina-pl 2 października 2017 o 12:01

      Eee czy szejp szejk już niedostępny? Kiedy będzie ponownie, znów muszę czekać miesiąc-dwa?

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 12:05

        przepraszamy, ale nie, cała Ameryka ląduje w piątek w Krakowie, ale jest jeszcze Shape Shake wanilia

        1. pina-pl 2 października 2017 o 12:46

          uff czyli można liczyć, że na przyszły tydzień będzie już ponownie dostępny w sprzedaży?
          Jeszcze pytanie odnośnie pęcherzyka żółciowego, a własnie Shape Shake, czy fakt, że posiada on duże ilości wapnia, może wpływać na tworzenie się kamieni żółciowych i bóle po tłustym jedzeniu (nawet po awokado)?

          1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 12:52

            W Shape Shake jest naturalnie znajdujący się w białku serwatkowym wapń, nikt go tam nie dodawał, przy porcji 30 gramowej shape shake, są tam tak minimalne ilości wapnia, że to co napisałaś zupełnie nie ma odniesienia, a wracając do awokado to bardzo tłusty pokarm, który na przykład w terapii Gersona jest całkowicie zakazany

          2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:34

            Poczytaj u Bołotowa o oczyszczaniu pęcherzyka i wątroby, czarna rzodkiew i inne.
            Jakie masz pH i kolor moczu?

    25. Aneta Klotz 2 października 2017 o 13:47

      Czy pierzge z Wit C rano i msm mogę traktowac jako post

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 14:13

        moim zdaniem tak

    26. gość 2 października 2017 o 14:40

      Czy dobrym pomysłem jest uzupełnianie niedoboru jodu pijąc wodę mineralną np.dziadzillę

    27. Help 2 października 2017 o 15:37

      Pepsi.no właśnie co z tym awokado.ja po ostatnim zjedzeniu połowy czułam sie fatalnie. Specyficznie zle jak po niczym innym.mdlosci ból jelit…co to może oznaczać ? Miało być taaaakie zdrowe

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 16:52

        widocznie nie dla Ciebie, jesteś niegotowa na awokado, a zjadłaś kiedyś frytki i było spoko?

    28. kryska 2 października 2017 o 17:51

      Hej Pepsiak, jak zapatrujesz się na PP w ciągu ciąży…pierwszy trymestr. Polecasz czy nie?

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 19:18

        żadne pp w ciąży

    29. Charlotte 2 października 2017 o 21:14

      Pepsi mam nietypową sprawę. Chodzi o rodziców (jestem studentką, więc jestem na ich „łasce” + jakiś grosz z pracy kelnerki). Mam wrażenie, że mnie chcą truć celowo. Codziennie wypijam porannego green szejka, co oni zawsze wyśmiewają i wręcz wyzywają mnie od idiotek. Później chcę sobie zrobić obiad, a oni mi nie pozwalają, każą zupki z torebki albo jakieś gotowe dania podgrzewane … oczywiście zawsze robię awanturę, nie tykam tego i po prostu na szybko póki nie widzą robię sobie sałatkę z warzywami… ale boli mnie to, dlaczego oni tacy są? Jak mam to zaakceptować? Wyśmiewają moją dietę, styl życia, wyzywają mnie i robią awantury przez to (jedzenie sama sobie kupuję, jem niewiele w sumie)… chcę wstawać rano pobiegać to awantura, że ich budzę i oszalałam… jak mam z nimi żyć? Chciałabym powiedzieć życiu „tak”, ale jak?

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 22:21

        jesteś dorosła, co jeszcze robisz w tym domu? powiedz tak i się wyprowadź, obmyśl plan zarobienia pieniędzy i zacznij to robić.

    30. Wioletta Gluc 2 października 2017 o 21:17

      Jem raz dziennie około 19 :00 i wcale nie ubywa mi na wadze jem tak bo poprostu nie mam innej możliwości dodam ze rano kawa gorzka i cały dzień od 7 do 19:00 nic mało też pije bo nie mam takiej potrzeby pomocy

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 22:20

        należy dużo pić wody bez potrzeby, a jedzenie na noc, gdy biologicznie spowalnia metabolizm, nie jest przerywanym postem.

    31. Karo 2 października 2017 o 23:28

      Hej ! Dzięki Pepsi, biorę się za pp ! Z tym, że zaczynam jeść o 14 kończę o 18. Inaczej się nie da.. od 7 w robocie 😁 mam nadzieje, że coś spadnie 😉 pozdrowionka

      1. Pepsi Eliot 3 października 2017 o 08:10

        jeszcze jak spadnie

        1. Karo 4 października 2017 o 05:52

          Drugi dzień jadę z koksem. Średnio się czuje, boli mnie i mam zawroty głowy (nawet w oknie). Mam nadzieje, ze to minie i jest efektem oczyszczania. Choć powiem szczerze, że mój sposób odżywiania nie należy do najgorszych. Jestem weganka od 2 lat, bardzo dbam o to co jem.. biorę suple i codziennie maca/spirulina/moringa itd..

          1. Pepsi Eliot 4 października 2017 o 07:21

            co Cię boli?

            1. Karo 4 października 2017 o 08:27

              Głowa mnie boli 🙁

    32. patkapestka 3 października 2017 o 00:29

      Pepsi droga, zaczęłam pp kilka dni temu, na początek okno żywieniowe 7h, ale czuję, że mogę krótsze. Dla kogoś kto wstaje rano – czasami o 7.00 a czasami o 10.00 w zależności od dnia – jak ustawiłabyś godzinowo tę sprawę? okno żywieniowe 14-19 będzie ok?? całusy

      1. Pepsi Eliot 3 października 2017 o 08:10

        nie, 19 to absolutnie za późno, graniczną godziną do przełknięcia ostatniego kęsa w danym dniu jest 18

    33. Aga 3 października 2017 o 10:04

      Cześć. Chciałabym się dowiedzieć jak zastosować pp w przypadku, gdy pracuję tylko na nocną zmianę?
      Pracę zaczynam o 22 a kończę o 6 rano. Zazwyczaj zaraz po kładę sie spać na 7-8 godzin, a czasem gdy mam siły idę zaraz po pracy na siłownię. Przez ostatnie 3 miesiące pracy tylko nocą przytylam 6kg.
      Pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 3 października 2017 o 11:06

        niestety niespanie w nocy pogrubia, mam nadzieję, że przynajmniej otrzymujesz za to potężny ekwiwalent energii pieniądza. W pracy tylko pij, nic nie jedz, niech to będą godziny postu. Jedz od 14-15 do 19-20.

        1. Aga 3 października 2017 o 11:11

          Dziękuję bardzo za odpowiedź Pepsi. Pracę wlasnie tymczasowo wykonuję, ze wzgledu na ten zastrzyk 😉 Nadejdą jednak lepsze czasy i normalny tryb pracy 🙂

    34. nhalka 3 października 2017 o 13:33

      Pepsi, kochana, kiedyś pisałaś że słuchasz np. Tollego w czasie biegania i tu moje pytanie, jakich słuchawek używasz? Sama nie mogę wciąż znaleźć odpowiednich, wypadają mi z uszu, kabel przeszkadza… Poza tym boję się zdecydować na technologię bluetooth wireless, ale może niepotrzebnie?

      1. Pepsi Eliot 3 października 2017 o 13:54

        no nieeee, nie słucham przez bluetooth, mam różne słuchawki. Ostatnio kupiłam we Francji w karfurze takie zwykłe do uszu, tyle, że mają zawieszki na uszy własnie i są super. Biegam też z takimi ogromnymi adidasa, ale tylko jak jest zimno, bo robią za super nauszniki. Często biegam po porostu z komórką w ręce i słucham bez niczego, jest to najgorszy sposób, bo mam ogromny telefon. Tęsknię za tym poprzednim (mniejszym), który komuś dałam 🙂

        1. Xenia 4 października 2017 o 08:44

          A co nie tak z Bluetooth ? Serio pytam, bo jestem atechnologiczna i używam nieświadomie

    35. Iza 3 października 2017 o 13:48

      Hej Pepsi.
      Pozwolę sobie na małe podsumowanie.
      Postu NIE przerywa: woda, woda z cytryna, herbata (sama), kawa (sama bz dodatków),
      Post PRZERYWA: jedzenie (ofkors), kawa z mlekiem, soki, herbata z miodem itp
      A co z suplami (np Greens/wit C/ wit K&D w kapsułce, łyżeczka kolagenu w wodzie z cytryna, 6 tabletek chlorella itp.)- nie chce ich nosić ze sobą do pracy wiec wole wziąć rano/ wieczorem kiedy okienko zamkniete😜

      1. Pepsi Eliot 3 października 2017 o 13:50

        takie suple nie przerywają postu, one jeszcze ciało napędzą.

        1. Iza 3 października 2017 o 14:20

          No to super nius. Dzieki

    36. OwoceK 6 października 2017 o 14:28

      Pepsi, proszę Ciebie o radę, zdarzają sie mi jeszcze „napady” ( zazwyczaj kiedy wroce do domku rodzinnego) wiem ze to może skonczyc sie źle dla mojego wizerunku i nie tylko, dlatego prosze Ciebie o rade jak temu zapobiec i co zrobic, jak dlugo poscic po takim epizodzie ? Dlaczego tak sieto dzieje mimo tego ze juz znam to beznadziejne uczucie po, i wiem ze to pogarsza sprawe sciskam mocno i prosze o pomoce ❤❤

      1. Pepsi Eliot 6 października 2017 o 17:24

        1 dzień postu

        1. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:37

          1 dzień w tygodniu na wodzie osolonej lekko zaleca dr Nieumywakin, raczej wie co mówi 😉

    37. Ola 19 października 2017 o 19:16

      Pepsi chcem zacząć pp wstaje o 4 rano a kładę się spać max. 20 proszę Cię ustal mi proszę od której zacząć?

    38. Aleksandra Manowiecka 19 października 2017 o 20:02

      Witaj Proszę Cię pomóż mi rozplanowac PP,więc tak wstaje o 4 rano i kładę się maksymalnie o 20!chcem jeszcze wprowadzić shejk step!dzięki kochana

      1. Pepsi Eliot 19 października 2017 o 20:27

        o której zaczynasz jeść?

    39. Aleksandra Manowiecka 20 października 2017 o 07:29

      Obecnie ok 7,8 rano ale mogę nawet zacząć o 11!?

      1. Pepsi Eliot 20 października 2017 o 07:40

        im później tym lepiej, tylko żeby Ci starczyło czasu na zjedzenie wartościowych rzeczy

    40. Aleksandra Manowiecka 20 października 2017 o 08:52

      Proszę Cię pomóż mi chodzę 3 razy w tygodniu na siłownię i chciałabym jeszcze pić twoje shejki,na siłownię chodzę od razu po pracy czyli ok 14 i spedzam tam intensywnie ok 1,5 godziny!jak to rozplanowac z tym jedzeniem już kurczę się gubię!pomożesz mi Pepsi?♡

      1. Pepsi Eliot 20 października 2017 o 09:24

        oczywiście, że Ci pomogę, ale jakie masz okno jedzeniowe? czyli ile godzin jesz?

    41. Aleksandra Manowiecka 20 października 2017 o 08:54

      Dodam ze pracuje w gastronomi hotelowej i przeszlam post Ewy Dąbrowskiej w kwietniu 28 dni,mamy w pracy bardzo dużo wartościowego jedzenia♡

    42. Aleksandra Manowiecka 20 października 2017 o 10:49

      Teraz jem normalnie czyli od 7,8 rano do max 18 i chcem przejść na twoje żywienie pp potrzebuje abyś pomogła mi ustalić okno !

      1. Pepsi Eliot 20 października 2017 o 20:57

        nie ja ustalam Twoje okno żywieniowe, tylko Ty, powiedz ile godzin chcesz mieć okno na jedzenie.

    43. Aleksandra Manowiecka 20 października 2017 o 10:52

      Biorąc pod uwagę siłownię ,chcem że ja z wagi jakieś 6,7 kg !jadam zdrowo rzadko zjem coś niezdrowego ale te nieszczęsne słodycze już nie daje rady sobie więc od tygodnia łykam chrom …😚help

      1. Pepsi Eliot 20 października 2017 o 20:56

        jak już, to łykaj firmy G&G, czy którejkolwiek z naszego sklepu, a działa glutamina

    44. Aleksandra Manowiecka 21 października 2017 o 07:23

      Chcem mieć okno żywieniowe od 11 do 17

      1. Pepsi Eliot 21 października 2017 o 08:33

        ok. czyli 6 godzin, jeśli szejka wypijesz na wodzie tuż po treningu i potem nic już nie zjesz do następnego dnia, szejk będzie się zaliczał do postu

    45. Aleksandra Manowiecka 21 października 2017 o 10:56

      Świetnie wszystko zrozumiałe,już dziś zaczynam jesteś kochany i jesteśmy w kontrakcie😚

    46. Gosialavenda 6 listopada 2017 o 18:54

      Pepsi, Ty to potrafisz zmotywować jak nikt inny. I zawsze wiesz kiedy i co napisać. No bo tak, przyszła ta jesień, wietrzna i deszczowa, rude liście tańczą walczyka, a z nieba lecą gradowe kulki. Wczoraj moją wieś niemal zasypało. I co robić w takie popołudnia i wieczory, kiedy zimny dreszcz przebiega ciało na samą myśl o wyjsciu z domu? Najeść się czekolady, budyniu, albo naleśników z dżemem i położyć się spać? Bo, co? Bo jesień? No wychodzi na to, że nie. I to jest bardzo dobra wiadomość!!! Spacerek pośród targanych wiatrem gałęzi też jest spoczko, mogę też zaliczyć moją ukochaną ławeczcke i wychylic kubek gorącej zielonej herbaty. Jestem zako hana w czapkach, szalikach i rekawiczkach, wiec chłód mi nie straszny. W długie wieczory mogę też planować z czego będzie się składała moja uczta nastepnego dnia. Może kasza gryczana z warzywami i zielonym koperkiem? Napisz mi Pepsi proszę, co to znaczy, że jesz 4-5 godzin w ciagu dnia? No chyba nie bez przerwy? Pozdrawiam Gosia.

      1. Pepsi Eliot 6 listopada 2017 o 21:33

        teraz nawet 2-3 z małymi przerwami, ale duuużo kalorii. Gdybym to zjadła w kilku posiłkach rozłożonych w ciągu dnia, byłabym pulpetem, a tak ważę 49 kilo 🙂 pozdrawiam Gosię, z miłością

    47. Gosialavenda 14 listopada 2017 o 18:54

      Pepsi, a jak sobie radzić z mdłościami w czasie postu? Czy to normalne?

      1. Pepsi Eliot 14 listopada 2017 o 22:26

        nienormalne, chyba, że jesteś aż tak głodna, niektórzy rano na czczo mają lekkie mdłości

    Dodaj komentarz