logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
453 online
55 261 847

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 4 kroki jak usunąć metale ciężkie za pomocą chlorelli

    chlorella

    Chlorella nie potrafi usunąć wszystkich zanieczyszczeń metalami ciężkimi z naszego organizmu, ale usuwa znacznie więcej niż jakakolwiek inna żywność znana nauce

    Obok fatalnego promieniowania, toksyczność metali ciężkich jest jednym z najbardziej palących problemów zdrowotnych naszych czasów. Środowisko w którym egzystujemy jest intensywnie nasycone rtęcią, aluminium, ołowiem i innymi metalami nieustannie wchodzącymi w nasze gumofilce. Za pomocą jadła i tego co na nas spada z nieba. To fatalnie wpływa na naszą kondycję i jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia psychicznego i fizjologicznego.

    Trzeba jakoś usuwać te toksyny z gumofilców.

    Na szczęście, istnieje żywność, taka jak pietruszka, kolendra i spirulina, czy truskawki, o których pisałam tutaj, zawierająca naturalne środki chelatujące, pomagające usunąć wiele z tych metali ciężkich.

    Jednak najsilniejszym i najbardziej skutecznym naturalnym chelatorem ze wszystkich jest Chlorella.

    Ten zielony, jednokomórkowy glon wiąże się z cząstkami metali ciężkich i innymi zanieczyszczeniami w naszym organizmie, co pozwala na ich wydalanie.

    Chlorella nie potrafi usunąć wszystkich zanieczyszczeń metalami ciężkimi z naszego organizmu, ale usuwa znacznie więcej niż jakakolwiek inna żywność znana nauce.

    TU KUPISZ sprawdzoną SPIRULINĘ 100% ORGANIC This is BIO, oczyszczanie z toksyn, odżywianie i chemoprewencja

    Poniżej podaję instrukcję step baj step w jaki sposób za pomocą naszej Chlorelli 100% Organik This is Bio chelatować metale ciężkie.

    Ale wcześniej parę słów w temacie tego akurat produktu.

    Chlorella pochłania wszystko, co jest w jej bezpośrednim otoczeniu, również zanieczyszczenia, dlatego należy wiedzieć co się wprowadza do trzewi.

    W produkcie This is Bio użyliśmy organicznej chlorelli z wyspy Hajnan. Dlaczego zdecydowano się akurat na chińską chlorellę, skoro można było kupić komponent w każdym innym miejscu świata? Dajmy na to organiczna trawa jęczmienna i pszeniczna w This is Bio pochodzi z Nowej Zelandii.

    Z kilku powodów.

    Pierwszy i bardzo ważny, to taki, że skutki Fukushimy ominęły Chiny. Natomiast zatrucie środowiska poszło w kierunku zachodniego wybrzeża USA. Osławiona dotychczas hawajska chlorella, czy spirulina była naszym zdaniem najgorszym na ten moment wyborem.

    Drugim równie ważnym, o ile nie najważniejszym elementem, który przeważył szalę, było zapoznanie się z wyspą Hajnan. Wyspa Hajnan, jest znana na całym świecie i pomimo, że to chińska wyspa jest całkowicie odizolowaną enklawą od przemysłu. Takie są ścisłe priorytety. Teren jest mocno zalesiony i dziewiczo czysty.

    Wszystkie farmy ekologiczne, które działają na tym terenie są małe. I z założenia mają wywierać jak najmniejszy wpływ na środowisko naturalne.

    Jednak nie oznacza to, że na wyspie Hajnan wszyscy muszą w taki sam sposób korzystać z dostępnych atrakcji, które dla niektórych oznaczałyby rezygnację z pewnych wygód.

    Na wyspie Hajnan działa na przykład 5-cio gwiazdkowy hotel, gdzie spragnieni eko czystości ludzie z całego świata przyjeżdżają do tej enklawy dziewictwa natury, aby zapoznać się z filozofią. Życia w zgodzie z  pierwotnością.

    Wyspa Hajnan jest unikatem na skalę światową. Dlatego nie powinno się podciągać wszystkiego co chińskie pod wspólny mianownik. Należałoby przecież wrzucić również medycynę chińską do tego tygla. Ci, którzy piszą do mnie w tej sprawie, mam nadzieję, że zostali usatysfakcjonowani.

    Trzecim bardzo ważnym czynnikiem, który wzięto pod uwagę w kwestii doboru tej chlorelli, a nie innej jest bardzo niska zawartość alergenu, który znajduje się w każdej chlorelli. Zawartość feoforbidów (alergenu) jest mniejsza niż 10,2mg. Przy czym norma dopuszcza maksymalnie 60mg.

    Wracam do meritum.

    chlorella, this is bio, pepsi eliot

    TU KUPISZ CHLORELLA 100% ORGANIC This is Bio (o szczególnie niskiej zawartości alergenu, który jest w każdej chlorelli)

    Czyli jak krok po kroku usunąć metale ciężkie za pomocą  Chlorelli 100% Organic This is Bio  

    Krok pierwszy

    Około 30% ludzi na świecie nie będzie mogło przyjmować chlorelli. Wielu z nich mogłoby jednak przyzwyczaić organizm do jej spożywania. Jeżeli nigdy nie zetknąłeś się z chlorellą radzę zaczynać powoli, gdyż objawy mogłyby być niepokojące, jak wymioty, mdłości, czy migreny.

    Idealnie byłoby zacząć od pół pastylki (0,25 g) dziennie i tak przez tydzień. Najlepiej przyjmuj ją z jedzeniem.

    (Ja zaczęłam od pół grama, czyli jednej pastylki, ale nie przeczytałam jeszcze wtedy porad Michaela)

    Krok drugi

    Po tygodniu, gdy nic się złego nie zadziało, zwiększ dawkę pomiędzy 0,5 g, a 1g dziennie (czyli od 1 do 2 tabletek). Obserwuj bacznie swój organizm w kontakcie z tym glonem. Chociaż łagodne bóle głowy mogłyby być dopuszczalne, gdyż chlorella już detoksykuje organizm, to jednak bez przesady, gdyby dołączyły się zaparcia i skurcze żołądka byłoby to raczej reakcją alergiczną i dlatego należy być ostrożnym.

    Krok trzeci

    Jeżeli nie masz żadnych objawów alergicznych na chlorellę po trzech tygodniach zażywania tych małych dawek, najprawdopodobniej jesteś w grupie 70% ludzi, którzy mogą cieszyć się oczyszczającymi skutkami chlorelli.

    Możesz więc rozpocząć zwiększanie dawki o dodatkowy 1 gram, czy 2 gramy. W tym czasie wiele osób może mieć objawy uczucia mdłości, czy zawrotów głowy. To oznacza, że chlorella oczyszcza metale ciężkie z komórek.

    Podaję za Michaelem Ravensthorpem, którego już niejednokrotnie cytowałam, twórcą popularnej strony internetowej Spiritfoods.

    W tym momencie masz dwie opcje.

    Albo dalej stopniowo zwiększać dawkę chlorelli co tydzień, albo gwałtownie zwiększyć dzienną dawkę chlorelli tak, że to zmobilizuje organizm do wyeliminowania metali ciężkich w jak najszybszym możliwym czasie.

    Większość ekspertów detoksykacji poleca tę drugą opcję i na tym etapie to raczej jest już bezpieczne, aby wybrać tę opcję.

    Ja zwiększyłam w tym czasie gwałtownie do 6 gramów dziennie (12 tabletek w porcjach podzielonych po 6 tabletek).

    Krok czwarty

    Codzienne spożywanie dużych ilości chlorelli należy kontynuować przez co najmniej kolejne sześć miesięcy, aby zapewnić sobie, że usuniemy najbardziej zasiedziałe metale ciężkie.

    Później najlepiej nadal kontynuować przyjmowanie chlorelli w dawkach podtrzymujących około 3 gramy dziennie, czyli 6 tabletek na czas nieokreślony. Po to, aby upewnić, się, że codzienne toksyny środowiskowe są usuwane w tym samym dniu kiedy weszły w nasze ciała.

    Ponadto, chlorella zawiera unikalny kompleks o nazwie czynnik wzrostu chlorelli CGF, co sprawia, że oprócz wyprowadzenia metali ciężkich faktycznie pomaga komórkom naprawę szkód spowodowanych przez te toksyny.

    Dodatkowe źródła  tutu

    owocek:)

    (Visited 42 994 times, 63 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. ewa ta co zawsze 29 maja 2014 o 20:34

      Pepsi nie pamiętam czy pokazywałaś już tę stronę Chris Beat Cancer Jest tam dużo doświadczeń osób które naturalnymi sposobami pozbyły się nowotworów, piszę może komuś się przyda. To a propo spamu.

    2. madame fut 29 maja 2014 o 20:52

      Kocham chlorelle i potwierdzam, w oparciu o eksperymenta własne, jest doskonała! im dłużej tym lepiej, im więcej tym doskonalej

    3. pepsieliot 30 maja 2014 o 00:26

      Ewa im więcej wartościowych info tym lepiej

      1. Eb 13 czerwca 2016 o 15:15

        Dzień dobry, chciałem zakupić chlorelle ale jak Pani wiadomo zanieczyszczenia radioaktywne z Fukushimy obmywają już nie tylko Zachodnią Amerykę, Hawaje tym bardziej ale po tych kilku latach docierają poprzez prądy morskie już także do Chin (mieszanie się wód morskich pomimo kierunku prądów z zachodu na wschód). Zastanawiam się, jak bardzo szkodliwe jest to promieniowanie dla chlorelli/spiruliny i dalej dla nas konsumentów? Gdzie kupować alternatywnie chlorellę, spirulinę? Czy tylko w Niemczech, gdzie produkują to w rurach szklanych? Jest wiele przypadków ryb z okolic Japonii, które mają popromienne rany i mutacje. Ja rozumiem, że to psuje biznes ale radioaktywność, to nie przelewki, dlatego powstrzymałem się z zakupem. Druga sprawa, to usuwanie rtęci z organizmu chlorellą z jednym wiązaniem może chyba przynieść sporo zniszczeń w organizmie, chyba lepiej użyć jakiegoś protokołu ALA czy podobnego (dwa wiązania lepiej przytrzymają)? Nie wiem, dlaczego nie piszę się o tym przy reklamowaniu oczyszczania organizmu, kiedy może to przynieść sporo zniszczeń? Nie wiem na ile poważny jest problem ale Rządy ukrywają prawdziwą skalę napromieniowania tamtych okolic a sporo chlorelli produkuj si.ę właśnie w Chinach. W internecie są strony ukazujące prądy morskie, zanieczyszczenie itp. Może mają Państwo jakiś pogląd/rozwiązanie na ten temat?

        1. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 19:27

          w http://www.thisisbio.pl proszę nie wierzyć we wszystkie manipulacje, na pewno Hawaje są skażone

    4. ewa 30 maja 2014 o 08:46

      Pepsi,czy TiB wypuścił już obiecane probiotyki?

      1. pepsieliot 30 maja 2014 o 16:04

        Jeszcze nie, czeka na opinię

    5. stokrotka 30 maja 2014 o 10:04

      A wiesz coś w temacie ziemi okrzemkowe?

      1. pepsieliot 30 maja 2014 o 16:03

        stokrotko już mi zadawano to pytanie, muszę w końcu pogrzebać w temacie, pozdro

    6. teżBasia 30 maja 2014 o 11:24

      Rozpoczęłam suplementację chlorellą TiB jakieś chyba 3 tyg temu od pięciu tabletek przyjmowanych na czczo (wcześniej kupowałam organiczny proszek i dorzucałam do koktajli łyżeczkę ale nieregularnie i naprzemiennie z innymi superfoods). Autentycznie miałam poranne mdłości i skurcze żołądka, z przerażeniem robiłam test ciążowy;), po 2 tyg w znacznym stopniu został ograniczony mój jeden z najbardziej uprzykrzających życie problemów – nadpotliwość stopy/pachy plus rejestruję, że w przyspieszonym tempie oczyszczają się zatoki. Wczoraj dołożyłam 5 tabl spiruliny w godzinach popołudniowych. Wielbię chlorellę TiB:)

      1. pepsieliot 30 maja 2014 o 16:03

        teżBasia życzę zdrówka 🙂

    7. kasia 30 maja 2014 o 12:11

      A dzieciom mozna podawac?

      1. pepsieliot 30 maja 2014 o 16:01

        oczywiście, ale spirulina dla całkiem małych dzieci 1 g, a z chlorellą bym się wstrzymała. Dzieci w wieku późno przedszkolnym i wczesno szkolnym szkolnym 2 g spirulinny i 1 g chlorelli. I do tego trzeba doprowadzić malutkimi kroczkami w przypadku chlorelli. Córka Justyny, która to córka wyszła z anemii dzieki chloerelli brała 1,5 g, a ma kilka lat. Nie wiem dokładnie ile.

    8. FK 30 maja 2014 o 15:45

      czy biegunka to normalny objaw czy raczej alergia

      1. pepsieliot 30 maja 2014 o 16:02

        FK przeczekać i zacząć od nowa za 2 tygodnie od mikro dawki. Ja też miałam, a teraz już spoko

    9. edyta 19 czerwca 2014 o 18:01

      Pepsi, wiem ze chloerella TiB ma najmniej alergizujacego skladnica od innych. Czy to znaczy, ze jesli do tej pory nie mialam alergii od innych chlorelli, czy w takim razie smialo moge zalozyc ze TiB na pewno mnie nie uczuli?

      1. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 21:27

        Raczej tak, ale zacznij od jednej tabletki, na wszelki wypadek

    10. Panna Pikotka 14 lipca 2014 o 21:23

      Pepsi, uwielbiam Twoje posty! Właśnie nadrabiam zaległości i czytam wstecz 😉
      Jak działa kupon rabatowy TiB? Daje jakąś zniżkę? Doszłam prawie do końca składania zamówienia i nie było żadnego okienka na kod…

      1. pepsieliot 14 lipca 2014 o 23:07

        Panno Pikotko hej, kod wpisujesz w podsumowaniu dopiero po trźecim kroku , pozdrowionka

    11. Karotka 7 października 2014 o 11:08

      Witam Pepsi. Mam takie pytanie- zaczęłam przyjmowac chlorellę TiB. Na poczatku jedna tabletkę, po paru dniach dwie a potem po kolejnych paru dniach weszlam na całą dawkę. I było dobrze ale po paru dniach pojawiły sie skurcze żołądka, problemy ze stolcem. No i mam pytanie- czy myslisz, że reakcja alergiczna na chlorelle mogła wystapic po jakis w sumie 2,5 tyg przyjmowania? Bo zastanawiam sie czy to nie moje wrzody się odezwały po prostu. Idę niebawem do gastrologa ale chlorelle też odstawiłam i nie wiem czy dobrze zrobiłam? Mogłabyś mi doradzić co nieco? Karolina

      1. pepsieliot 7 października 2014 o 12:07

        Karotka raczej to nie od chlorelli, ale jakiego typu problemy że stolcem, rozwolnienie? Bo jak tak, to bywa, że chlorella na początku rozwalnia, ale nie ma skurczów żołądka, po prostu łatwiej się wypróżnia

    12. Karotka 7 października 2014 o 14:43

      Dzięki Pepsi. Rzeczywiście wypróżniam się łatwiej duzo i częściej. Zdziwiło mnie to, bo zawsze mam z tym problem. A jesli chodzi o żołądek to mam skurcze i on mnie koszmarnie kłuje po prostu. Jak bym kanciasty kamień zjadła. Pewnie to jednak wrzody. No nic wrócę sobie powoli do chlorelli bo mi się „jasniej na umysle” po niej robi 🙂

      1. Panna Pikotka 7 października 2014 o 21:17

        Hej Karotka, u mnie to normalna reakcja (rozwolnienia, wzdęcia, gazy i skurcze), rozmawiałam z koleżanką, która od niedawna też zaczęła brać chlorellę i u niej to samo. Doczytałyśmy się gdzieś, że w początkowym okresie to normalka i sytuacja się stabilizuje po jakimś miesiącu. Może to efekt uboczny oczyszczania z jakichś poważniejszych złogów, wiesz, skoro to metale ciężkie, to sobie wyobrażam po kątach w organiźmie porozrzucane kowadła, i inne pordzewiałe sztaby 😉 Powodzenia w odzłamianiu! pozdrawiam
        Panna Pikotka

        1. Karotka 9 października 2014 o 15:39

          Dziekuje.Wrocilam do chlorelli 🙂

    13. agata 10 listopada 2014 o 09:14

      A same zaparcia jesli nic innego sie nie dzieje? Przeczekac czy odstawic?

      1. pepsieliot 10 listopada 2014 o 22:55

        zaparcia to raczej nie od chlorelli

        1. Mikimaus 10 lutego 2015 o 14:46

          No dobrze, a wlasnie biegunka? Ja zażywam chlorele od 1,5 tyg i było ok – po 15 tabletek. Ale wczoraj byłem w kibelku chyba 30 razy na 24h i pobolewa mnie brzuch. Dzieje sie to wtedy jak zjem lub sie czegoś napije, tak ma byc?

          1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 19:06

            moim zdaniem nie, przerwij na pewien czas i zacznij od nowa od małej dawki i sprawdx

            1. Coolfull 17 grudnia 2016 o 23:09

              Mam pytanko kupilam produkt oczywiście bio podaje corce po szczepionkach wiek 4 lata i sobie …dodam ze karmie piersia druga core….zazywam od 3 dni po jednej tabletce mam tez hachimoto dzis dostalam wodnistej biegunki juz 2 razy i mam mdlosci czy kontynuować?pewno metale wychodza ze mnie czy tak?gorzej z corka bo dzis 39.7 goraczki uzylam olejkow na goraczke wiem ze ona dziala tez na candida czy organizm moze tak walczyc lub pasozyt poprzez goraczke?bede kontynuowac…..bo wydaje mi sie ze organizm walczy tzn.albo pasozyty albo choroba ale gardlo ja nie boli nic …ma tylko temp…..prosze o rade bo lekarz nic mi nie powie ide do homeopaty w tyczniu dopiero.

            2. Pepsi Eliot 17 grudnia 2016 o 23:17

              absolutnie nie kontynuować, przerwij na miesiąc i ponownie spróbuj wprowadzić zaczynając od ćwiartki tabletki, ale raczej jesteś uczulona, kupiłaś naszą chlorellę?

    14. Jania 19 grudnia 2014 o 11:30

      Pepsi, czy słyszałaś coś może o tym, żeby chlorellla jakoś „pomagała ” organizmowi pozbyć sie efektów napromieniowania po tomografii komputerowej? Mam mieć to badanie w poniedziałek i przeraża mnie trochę dawka promieni które dostanę. Zachęcona przez Ciebie przyzwyczajam mój organizm do chlorelli od ponad tygodnia.

      1. pepsieliot 19 grudnia 2014 o 13:28

        Janiu wiem na pewno, że robotnicy oczyszczający teren po Fukushimie, gdy brali chlorellę, to byli znacznie mniej, chyba nawet w ogóle nie byli, napromieniowani niż ci, którzy nie brali. Chyba nawet

        1. Jania 19 grudnia 2014 o 20:57

          Dzięki wielkie za informację.

    15. Pola 28 grudnia 2014 o 23:46

      Pepsi mam pytanie, biorę chlorellę 2x dziennie po 5 tabletek, nic mnie nie boli, nie mam rozwolnienia, skurczy itd. ale wyskoczyło mi parę brzydali na twarzy które wyglądają jak opryszczka a nią nie są (nigdy nie miałam opryszczki) czy to może być skutek oczyszczania organizmu? Pozdrawiam Pola (od miesiąca organiczna, bezglutenowa weganka)

    16. Maga 18 stycznia 2015 o 21:10

      Hej, od tygodnia próbuję kupić chlorellę i cały czas mam info, że nie dostępna…

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 22:51

        Maga nie ty jedna, czekamyyyy na świeży towar, sorki

    17. epelina 25 stycznia 2015 o 22:09

      czy chlorelle brac zawsze na pusty zoladek, czy po sniadanku?

      1. pepsieliot 26 stycznia 2015 o 09:26

        epelino chlorella to jedzenie, wiec możesz ją jeść wtedy, gdy sobie przypomnisz, ale gdy masz trening, to w taki dzień świetnie jest zjeść chlorellę po treningu, bo to najlepsze białko roślinne

    18. epelina 26 stycznia 2015 o 10:09

      dzienks za odpowiedz Peps, od dzisiaj zaczynam:)

    19. Dominika 11 lutego 2015 o 16:06

      Witaj PepsiEliot. Czy kobiety w ciąży, a potem karmiące mogą przyjmować chlorellę?

      1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 16:38

        Tak, zapewni też żelazo i kwas foliowy, ale gdy nie ma się na nią alergii ocZywiście. Dlatego zaczynamy od połowy tabletki, cyli od 0,25 grama i co tydzien zwiększamy dawkę, o pół tabletki.

    20. Ewa 10 marca 2015 o 21:37

      Witaj czy spirulina rowniez oczyszcza organizm

      1. pepsieliot 11 marca 2015 o 08:09

        Ewo tak, szczególnie z kadmu, ale generalnie wyprowadza toksyny. Z rtęcią też sobie radzi.

    21. Aga 30 kwietnia 2015 o 14:16

      Czytam o protokołach w celu usuwania rtęci i wyczytałam, że chelatory muszą mieć dwa wiązania, które wychwyca rtęć i wydalą ją z organizmu. Mam nadzieje, że dobrze to zrozumiałam i taka chlorella nie oczyszcza z rtęci bo nie ma tych dwóch wiązań i jak to jest?

      1. pepsieliot 30 kwietnia 2015 o 16:14

        W styczniu zeszłego roku Mice Adams w swoim laboratorium, unikatowym, bo jest skonstruowany model ukłądu pokrmnowgo człowieka, okazało sie, że chlorella wychwytuje blisko 100% rtęci, tak to jest. http://www.pepsieliot.com/pozbawic-sie-rteci-za-pomoca-truskawek/

    22. Aga 30 kwietnia 2015 o 16:39

      Jak będziemy jeść chlorelle w trakcie posiłku to nie wchłoniemy rtęci zawartej w zjadanym właśnie posiłku ok a co z rtęcią, która siedzi w nas od lat? Czy chlorella poradzi sobie i wyciągnie z zakamarków rtęć i usunie? Czy do tego juz trzeba zastosować protokół?

      1. pepsieliot 30 kwietnia 2015 o 17:22

        Aga, jak były jakieś incydenty z dentystą, zastosowałabym protokół

    23. Aga 30 kwietnia 2015 o 18:07

      Niestety jestem zatruta rtęcią bo w podstawówce pozakladali mi to dziadostwo. W tamtym roku pozbyłam się tego ale mam jeszcze jedną. Mimo iż brałam podczas wymiany chlorelle to i tak mam w sobie tego dużo wiec jak możesz to podrzuc jakieś info do poczytania. Co by się dobrze do tego przygotować i głupot nie powyczyniać.

    24. Aga 30 kwietnia 2015 o 19:00

      Szukam protokołu cutlera ale nie mogę znaleźć jak byś miała to podaj link.

      1. grzegorzadam 19 sierpnia 2015 o 17:32

        ”Aga
        30 KWIETNIA 2015 @ 19:00

        Szukam protokołu cutlera ale nie mogę znaleźć jak byś miała to podaj link.”

        Wywiad z Dr. A. Cutlerem
        http://www.pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=58

        Po lewej w zakładkach po kolei:
        http://www.pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=category&id=7&Itemid=34

    25. Świeczek 16 maja 2015 o 22:52

      Hej. Jest sens brać chlorellę i spirulinę jednocześnie? Uzupełniają się czy raczej dublują? Nadto, czy słyszałaś o takiej opcji, jak dodawanie ich (zwł. spiruliny) do koktajli owocowych – ma to sens?

      1. pepsieliot 17 maja 2015 o 09:11

        w pewnych momentach się dublują, ale nie we wszystkich, chlorella wyciąga prawie 100% rtęci, a spirulina jest zbawienna dla oczyszczania nerek, na przykład z kadmu.
        Nigdy nie psuję sobie smaku szejka spiruliną, ani trawami. Biorę ze dwie łyżki szejka, dodaję do tego akurat w moim przypadku 4 greensa 1 łyżkę, mieszam, czasami jeszcze trochę rozwadniam wypijam szybko i bez cienia przyjemności, a potem delektuję się całym szejkiem

    26. Basia 30 maja 2015 o 13:33

      Z przyjemnością czytam Twojego bloga. Od miesiąca stosuję chlorellę i mam problem bo od 2 tygodniu pojawiają się częste fale ciepła, które nie są komfortowe. Zaczynałam od małych dawek i tak na początku pojawiły się kłopoty gastryczne. Zrobiłam przerwę i zaczęłam od nowa co pozwoliło na zwiększenie dawki do 2g na dobę. Wszystko byłoby ok gdyby nie te uderzenia ciepła. Jak odstawiam to sytuacja się normalizuje. Czy ktoś miał takie problemy? Mówiąc szczerze chętnie bym dalej stosowała chlorellę bo zapomniałam o wszelkich obrzękach i zaparciach ale to ciepło (fale ciepła) są dla mnie wkurzające:( Czy to przypadkiem nie jest reakcja alergiczna mojego oraganizmu i powinnam zapomnieć o chlorelli?

    27. pepsieliot 30 maja 2015 o 16:11

      Nie spotkałam się z czymś takim, może to jakiś zbieg okoliczności?

    28. Anna Borun 3 czerwca 2015 o 23:28

      Pepsi zalamka. Po badaniu okazalo sie, ze mam bardzo wysoki poziom aluminium. Bardzo. Wysoki. CO do chlorelli? Czym przyspieszyc pozbywanie sie tego syfu…?

      1. pepsieliot 4 czerwca 2015 o 09:42

        Anno napiszę artykuł właśnie o glinie, czego unikac etc, a póki co witamina C, lub chlorella, (razem nie można, ma być 3 godziny przerwy), oraz cynk, dużo ruchu, brak używek, i unikać konserwantów, oraz dezo. Polecam 2 tabletki rano naszej C1000+ TiB (będzie już w poniedziałek, bo leci) plus suplement cynku (mamy w naszym sklepie) a wieczorem chlorella 100% oRGANIC tHIS IS bIO. Zacząć od 1 tabletki (pół grama) ostatecznie nie przekraczać 14 na dzień, czyli 7 gramów. zdrówka ŻYCZĘ

      2. grzegorzadam 19 sierpnia 2015 o 16:49

        ”Anna Borun
        3 CZERWCA 2015 @ 23:28

        Pepsi zalamka. Po badaniu okazalo sie, ze mam bardzo wysoki poziom aluminium. Bardzo. Wysoki. CO do chlorelli? Czym przyspieszyc pozbywanie sie tego syfu…?”

        Na aluminium KWAS JABŁKOWY, 1-2 g dziennie.
        Buforować sodą oczyszczona jak np. kwas l-askorbinowy

        ”Kwas jabłkowy, czyli hydroksybursztynowy = hydroxysuccinic acid (ang. Malic acid, niem. Apfelsäure, fr. Acide malique) należy do kwasów karboksylowych (dwukarboksylowych), a zarazem hydroksykwasów. Jest kwasem owocowym. Wzór sumaryczny C4H6O5; HOOC-CH2-CH(OH)COOH.
        ”Kwas jabłkowy występuje w wielu ziołach, szczególnie w ich kłączach i owocach (np. borówka, żurawina, jabłoń, głóg, jarzębina, rzewień, tarnina). Szwedzki chemik Carl Wilhelm Scheele (1742-1786) wyodrębnił kwas jabłkowy z jabłek i agrestu w 1785 r.”

        DZIAŁANIE I ZASTOSOWANIE:
        Kwas jabłkowy krystaliczny lub granulowany, barwy białej lub kremowej. Po podaniu doustnym działa pobudzająco na wydzielanie śliny i soku jelitowego; wzmaga perystaltykę jelit, zwiększa diurezę. W dawce 2-3 g działa rozwalniająco. Zapobiega atonii jelit. Małe dawki 0,5-1 g 1-2 razy dziennie działają prebiotycznie, pobudzając rozwój kwasolubnych bakterii saprofitycznych. Kwas jabłkowy ogranicza rozwój bakterii patogennych i chorobotwórczych grzybów.
        Toniki, żele, kremy, mleczka zawierające 3-5% kwasu jabłkowego stosowane do przemywania skóry zapobiegają rozwojowi patogennej mikroflory na skórze, hamują nadmierne procesy rogowacenia naskórka i mieszków włosowych. Powstrzymują procesy tworzenia zaskórników. Toniki i kremy zawierające 3-5% kwasu jabłkowego działają też rozjaśniająco na cerę. Płukanki (w roztworze 1%) działają zmiękczająco i rozjaśniająco na włosy oraz przeciwdziałają rozwojowi niepożądanych bakterii i grzybów na skórze owłosionej.
        Roztworem 3-5% można płukać jamę ustną przy kandydozie, bolesnych owrzodzeniach i nadżerkach oraz zapaleniu i osłabieniu dziąseł.
        ”Roztworem 1% można opłukiwać narządy płciowe przy stanach zapalnych i infekcjach.
        Kwas jabłkowy polecam do zakwaszania przetworów ziołowych, np. syropów, soków, niektórych maceratów. Działa bowiem na nie stabilizująco, a tworząc kompleksy z alkaloidami i biopierwiastkami sprawia, że te stają się bardziej przyswajalne. Stężone roztwory kwasu jabłkowego mogą być użyte do peelingu i wygładzania skóry. Roztwory 10-15% kwasu jabłkowego (kąpiele stóp) zmiękczają zrogowaciałe pięty i stwardniałe paznokcie oraz pomagają w leczeniu grzybic.”
        Jest do kupienia spożywczy, trzeba wy-góglować.

        A na Fluor – zjonizowany Bor, np 3% boraks..
        Nic lepszego nie ma, można wspomóc się płynem Lugola, jako chlorowiec będzie powoli wypierał Fluor, Brom i Chlor

        ”Zdrowotne skutki boru
        Boraks i kwas borowy mają w zasadzie taki sam wpływ na zdrowie – są dobrymi środkami antyseptycznymi, przeciwgrzybiczymi i przeciwwirusowymi, jednocześnie charakteryzują się łagodnymi własnościami antybakteryjnymi. Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.
        Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”.

        W niektórych krajach zakazany, podobnie jak jodyna……
        Na podstawie własnych doświadczeń powiem tylko, że boraks działa, odgrzybia, reperuje stawy, RZS ‚mykoplasmowy’ potrafi wykurzyć w kilka dni..
        Miałem kontuzję nadgarstka , nie mogłem pisaka utrzymać w dłoni, teraz dźwigam siatki, pompki też wykonuję, śmiesznie tani i skuteczny.
        Tylko nie kwas borowy, jest toxic, za to świetnie nadaje się do wybijania insektów, wysusza je wzorowo :)(karaluchy, prusaki i inne)

        1. Wisia 14 września 2015 o 10:21

          Mam pytanie do Grzegorzadama, jak suplementować bor? Od jakiegoś czasu bolała mnie ręka, staw pod małym palcem. Od wczoraj, kiedy to polatałam z mopem i ścierką boli mnie prawa dłoń w miejscu pod palcami podczas np zginania.. miałam kiedyś robione badanie pierwiastkowe włosów i bor był na -80% poziomie. Nie zalecono mi wtedy suplementacji tego pierwiastka.
          Czy można spróbować samego tego boru? Będę wdzięczna za wyjaśnienie.

          1. grzegorzadam 14 września 2015 o 12:00

            @Wisia
            Było już gdzieś, roztwór 3%:

            1. litr wody demineralizowanej, destylowanej.
            2. strzykawka – najlepiej 10-20 ml.
            3. mały kieliszek-lufka 30 gram lub waga lab. – dla sprawdzenia jest też strzykawka..
            4. – odlewamy z butelki 30 ml wody – do zlewu
            – napełniamy cały ten kieliszek boraksem + 1,3 ( musi być ok. 30 g). można oczywiście zważyć waga lab. kieszonkową, (niecałe 20 zl. z przesyłką.)
            5. wsypujemy do wody w butelce ( może być słoik 1 litr z pokrywką)
            6, mieszamy i już..- przed każdym pobraniem wstrząsnąć najlepiej.
            Na dnie mogą pojawić się kryształki, ale to nie problem..
            7. otrzymaliśmy roztwór 3% boraksu.
            8. tzn – w każdym 1 ml roztworu jest dawka ‚podtrzymująca’ 30 mg boraksu. – można sobie mnożyć do woli różne dawki w ml i niech sobie słoik stoi i powoli zużywa.

            Poczytaj uważnie dr Lasta z Nexusa – wygoogluj: ‚Boraksowa konspiracja’
            Last uzyskuje te 30 mg boraksu w 5 ml, ‚mój’ przepis ma tę dawkę w 1 ml 😉

            Ma silne własności chelatujące, prócz tego niszczy grzyby, pleśnie, naprawia stawy ‚mykotoksynowe’ znakomicie.. Odpowiada za twardość zębów i kości..próchnica..RZS..
            Dlatego zaczynamy od dawki 30 mg na cały dzień pzez 4-5 dni i.. łikendowa przerwa na relokację trucizn i wydalanie.
            Trzeba nauczyć się w tym celu pić min. 2 litry wody z solą kamienną.(!)
            Przy Herxach, (3 tyg. bolały mnie nerki, tydzień tył głowy, fluor w przysadce..)
            Spokojnie, można zawsze zwiększyć..
            Dawki terapeutyczne dla dziewczyny 50 kg to docelowo 0.4-0.5 grama (400mg-500mg)
            A dla chłopca 80-90 kG do 1 grama..
            Biorę od sylwestra zeszłego roku, naprawiłem sobie tym nadgarstek po urazie.
            Doraźnie na ból, a nie mogłem długopisu utrzymać, nie mówiąc o dźwiganiu..
            Stosowałem okłady z wody utl. i oliwę Mg, ale dopiero Boraks sobie z tym poradził..
            Także działa, ale spokojnie jak z dwójki na lodzie.. 😉
            Tu pośpiech nie jest wskazany.
            Boraks nie reaguje w zasadzie z niczym, jest mdły w smaku (alkaliczny..alkaliczna soda i potas (węglan) również..)
            Można mililitry wstrzyknąć do zupy, do szejka z wit C..gdzie chcesz..

            Najlepiej pobierać go synergicznie z Krzemem i Magnezem.

            Krzem > herbatki ze skrzypu, rdestu, pokrzywy, kąpiele w wywarze z tych roślin, potężne pokłady ma kasza gryczana i jaglana oraz płatki owsiane, ale też piwo (nie piję od 15 lat, tzn. piwa..-straszny chłam z proszku chińskiego nam sprzedają jako piwo 😉 ), ogórki…

            Magnez od ponad roku dawkuję sobie łyżeczką czubatą na cały dzień MgCl czyli chlorku magnezu sześciowodnego (20x tańszy od Delbetu bezwodnego) i skuteczniejszy.
            Świetnie Magnez uzupełniamy oliwa magnezową .. i kąpielami z solą z Morza Martwego (zawiera 56% MgCl i mnóstwo innych naturalnych zdrowotnych składników..)
            najlepiej w opakowaniach co najmniej 25 kg – ekonomicznie..
            Prof. Bołotow, Ogułow bardzo chwalą takie kąpiele :)- pasożyty sól morrduje wzorowo ! 😉
            W glebie Boru od dawna już nie ma, W Polsce na pewno.
            Na rynku obecny jest boraks turecki (po USA drugi światowy potentat)
            Pod względem LD50 mniej toksyczny od NaCl czyli zwykłej soli kuchennej ługowanej najbielszej 😉 , nota bene podstępnej trucizny, dla ‚picu’ jodowanej błyskawicznie ulatniajacym się jodanem lub jodkiem..

            to pozdrawiam 🙂

            1. Wisia 14 września 2015 o 22:10

              Dziękuję serdecznie za wyczerpującą odpowiedź i tyle informacji! 🙂 Zapytam jeszcze, czy boraks Stanlabu jest ok?I te kąpiele solne, ile kg na wannę?
              Jednak to wygląda na mocną chelatację, chyba jeszcze powinnam się wstrzymać z tym działaniem, bo karmię jeszcze nieco synka piersią.. Chyba, że jakieś mini dawki?

    29. Agnieszka 14 czerwca 2015 o 13:02

      Witam.Chce sie dowiedziec czy mozna laczyc suplementacje chlorelli i spiruliny firmy This is bio?
      pozdrawiam

      1. pepsieliot 14 czerwca 2015 o 13:24

        można Agnieszko

    30. kasia 18 czerwca 2015 o 13:25

      Czesc, wlasnie we wtorek usuwam moj ostatni amalgamat, i chcialabym sie zabrac za odtruwanie organizmu, ale ostatnio jak probowalam zazyc chlorelle to niesttety po malej dawce, okoo 3 godziny po zazyciu wystapiy silne bole brzucha, wymioty, drzenie mieni i zawroty gowy. Czy jest to wasnie objaw alergii? Myslisz ze powinnam sprobowac jeszcze raz? Spiruline toleruje bardzo dobrze, chociaz ostatnio bola mnie bardzo kosci czy to moze byc od spiruliny? Dzieki Wielkie za odpowiedz

      1. pepsieliot 18 czerwca 2015 o 14:10

        prawdopodobnie jesteś uczulona, odstaw chlorellę

    31. kasia 18 czerwca 2015 o 13:31

      aaa…zapomnialam dodac, ze wymioty i nudnoci po chlorelli zaczely sie od popoludnia i meczyly mnie jeszcze przez cala noc:(

    32. janna 25 czerwca 2015 o 23:15

      A w jakich ilosciach brac chlorelle i spiruline razem zeby maksymalnie je wykorzystac ale nie przegiac? Poki co jem chlorelle, doszlam do 3 tabletek dziennie.
      Chcialabym rowniez dorzucic twoja witamine C i trawe jeczmienna, czarnuszke i omega3. Czy to nie za duzo, cos bedzie sie zle laczyc i zle wplywac, a moze cos jeszcze powinnam do tego dorzucic? Poki co doczytalam sie, zeby robic 3 h przerwy pomiedzy wit C i chlorella, ale nie wiem co z reszta.
      Chce zadzialac odkwaszajaco, antyrodnikowo, antynowotworowo i prowatrobowo.

      1. pepsieliot 26 czerwca 2015 o 05:09

        Wszystko dobrze, nic z niczym nie koliduje, byle witaminy C nie łączyć z chlorellą, 3 godziny przerwy, ja jem rano C, a wieczorem chlorekllę. Spisulinę i chlorellę masz dawkowamnie na opakowaniu, jako profilaktyka, Przy odtruwaniu chlorellą maksymalna dawka to ostateczxnie 10-14 gram dziennie, i to jest maximum, więcej nie ma potrzeby, ani nie byłoby wskazane. Ale to przy wielkim odtruwaniu na przykłąd po usuwaniu plomb amalgamatowych.

    33. janna 25 czerwca 2015 o 23:46

      A, jeszcze cos na insulino opornosc…Jakbys mogla doradzic co najlepiej zapodac do tego powyzej, tudziez co odjac…

      1. pepsieliot 26 czerwca 2015 o 05:05

        Janno pisałam o insulino oporności

        1. janna 26 czerwca 2015 o 05:57

          Dziek, dzieki! Tak pisalas, czytalam, pare ziolek przy tym wspomoga, w tym spiru, ja raczej raczej mialam na mysli, ogolny plan, bo jak wymienialam cele u gory to o insulino opornosci zapomnialam, a chaialm zeby nic nie kolidowalo i zeby nie przegiac. Czlowiek jest glupi i jeszcze sie uczy, glownie na walsnych bledach umm…. A tam moze by bylo cos co by psulo efekty pozostalych itp itd.
          Czytam cie i czytam, kopalnia wiedzy u ciebie i wreszczie rzeczy nabieraja sensu bo ktos jasno o tym mowi…Wielkie dzieki, ze jestes i chcesz sie dzielic wiedza.

          1. pepsieliot 26 czerwca 2015 o 10:21

            Janna thx

    34. Ewcia 8 lipca 2015 o 10:42

      Czy będąc w ciąży można zażywać chlorellę?

    35. Sylwia 18 sierpnia 2015 o 17:28

      Pepsi czy chlorellę należy brać przed posiłkiem czy można np. przed samym snem będąc już dawno po posiłku? Pytam bo biorę wit. c cały dzień i jeżeli trzeba tylko przed posiłkiem to znacznie mniej będę mogła jej przyjąć..

      1. pepsieliot 18 sierpnia 2015 o 17:48

        można kiedy chcesz, byle nie z witaminą c, odstęp 3 godziny minimum

        1. Wojcio 17 września 2015 o 09:45

          ojojoj
          Dopiero to przeczytałem. Mam nadzieję że nic mi nie będzie 😀
          Rano piję wodę z cytryną i dodałem wit C (około 1gr) i popijałem tą wodą spirulinę 1gr.
          Na razie tylko dwa razy, więc muszę zmienić poranny rytuał.

    36. Sylwia 18 sierpnia 2015 o 17:58

      to super, dzieki

    37. Wojcio 18 sierpnia 2015 o 18:21

      Witam, czytam i czytam i mam jedno a w zasadzie dwa pytania: spirulina czy chloerella ??? Tabletki czy proszek do koktajlu ??? (spożywam 1 dziennie, owocowo warzywny, z zielonego to zazwyczaj szpinak, jarmuż, pietruszka, seler naciowy, rukola)

      1. pepsieliot 18 sierpnia 2015 o 20:38

        tabletki, czy proszek nie ma znaczenia, chodzi tylko o smak, nie jest pyszna, ani spi, ani chlo, tylko małym dzieciom smakuje, jakbym miała wybierać to chlorella

    38. kasia 19 sierpnia 2015 o 15:43

      Hejka, pomimo mojego uczulenia na chlorelle (wymioty,mdlosci i drzenie miesni) postanowilam sprobowac jeszcze raz 🙂 zakupiam chlorelle z rozerwanymi scianami komorkowymi. Pierwsze 2 tyg stosowaam 0,5 g , nie mialam zadnych objawow zoladkowych z czego sie bardzo ciesze, jedynie co zauwazylam to bole w stawach. Od 3 dni zwiekszylam dawke na 1 gram , i strasznie obsypalo mnie na twarzy, do tego doszlo silne zmeczenie .Czy sa to wlasnie objawy oczyszczania ? Bardzo chcialabym tez zwiekszyc dawke do conajmniej 3 g, Ale na opakowaniu jest napisane ze powinno zazywac sie od 1 do 3 kapsulek (0,5-1,5g) w ciagu doby,i nie powinno sie przekraczac zalecanej dawki Czy pomimo tego moge zwiekszyc dawke?? Moja waga to 49kg. Dziekuje z gory za odpowiedz

      1. pepsieliot 19 sierpnia 2015 o 15:54

        Kasiu oczywiście nasza chlorella 100% organik This is Bio, też ma „rozerwane” ściany, ale to oczywiście marketingowa ściema, bo innej się nie sprzedaje, każda nawet z metalami ciężkimi, nie bio, ma rozerwane ścianki bo byłaby bezużyteczna, ale to tylko na marginesie Ci mówią, a co do reakcji na chlorellę, to nie jest żaden efekt oczyszczania, jesteś po prostu uczulona, odstaw natychmiast chlorellę i podaruj ją komuś, bo to nie jest produkt dla Ciebie, oczyszczaj się kolendrą, czy przejdź kurację ALA

    39. Zaneta 23 sierpnia 2015 o 22:00

      Witam a ja mam bóle głowy.Czy to minie czy mam odstawić chlorelle

      1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 07:48

        Zaneta odstaw i zobacz czy miną, jak tak to za dwa tygodnie spróbuj znowu od maleńkiej daweczki

    40. Teachkatex 24 sierpnia 2015 o 18:53

      witam, ja natomiast wdrażałam chlorellę zgodnie z procedurą i doszłam do 5 tabletek rano i 5 popołudniu. I po dawce popułdniowej mam skurcze żołądka i przypływy ciepła. Jak radzisz odstawić czy wrócić do 4 popułudniu, a ranną dawkę pozostawić bez zmian, mam nadzieję, że nic się nie dzieje były lekkie mdłości i bóle głowy, ale po za tym jest ok.

      1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 19:42

        Ja by zmniejszyła do 3 gramów dziennie

    41. Kasia 24 sierpnia 2015 o 20:41

      Dziekuje Pepsi za odpowiedz , zrobie jak mi doradzilas bo ostatnio doszly mi straszne uciski w glowie 🙁 ( takie sekundowe bole ktore pojawialy sie o roznych porach dniach ) zastanawiam sie tylko czy jezeli jestem uczulona a bralam przez 3 tyg chlorelle jakie to moze miec skutki …bo nie wiem teraz czy mam sie martwic …jeszcze raz dziekuje za Twoja pomoc

      1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 20:55

        nie, z alergenami jest tak, że odstawiasz i jest zaraz spokój. Ludzie latami jedzą chleb będąc uczuleni na gluten

    42. Endywka 26 sierpnia 2015 o 15:25

      Pepsi droga,
      przymierzamy sie z malzem do chlorelli, tam gdzie ja zakupilam widnieje informacja, aby popijac ja woda, a pozniej sokiem pomaranczowym co mialo by zwiekszyc przyswajanie zelaza, wiec to ja sie pytam: czym wiec popijac ta cudna chlorellke, by wyciagnac z niej jak najwiecej?
      Pozdrawiam

    43. Iza 31 sierpnia 2015 o 16:51

      Cześć,
      Jakiś czas temu zaczęłam brać chlorellę, zwiększając co jakiś czas dawkę i po pewnym czasie, przy przyjmowaniu 2g dziennie, zaczęły się okropne bóle żołądka. Bóle nie przechodziły jeszcze przez pewien czas po odstawieniu algi. Czy to oznacza uczulenie czy raczej efekt odtruwania? Chciałabym znowu zrobić podejście do chlorelli ale boję się, że bóle powrócą 🙁 Co radzisz?
      Pozdrawiam

      1. pepsieliot 31 sierpnia 2015 o 16:54

        Izo sytuacja jest dość nietypowa, możesz spróbować jeszcze raz, ale bardzo rozciągaj w czasie przyjmowanie zwiększonych dawek, zacznij od 1 tabletki, jakby bóle wróciły będziesz miała pewność, a mniejsze dawki dadzą mniejszą reakcję

    44. Ziarniak 6 września 2015 o 01:10

      Witam zaczełam przyjmowanie chlorelli od pół łyżeczki dziennie. Nic się nie działo. Było ok. Po tygodniu wyjechałam i przerwałam. Wróciłam po 10 dniach i znowu zaczełam brać tym razem łyżeczkę dziennie no i ruszyły się straszne mdłości. Nie doczytałm tylko, że trzeba robić odsstęp od wit c i niestety nie robiłam, Wczytałam się w Twoje posty zrobiłam tydzień przerwy i zaczełam od minimalnej dawki. Mdłości delikatne były w pierwszy dzień za to obsypało mi plecy dość konkretnie. No i teraz nie wiem co dalej czy to wszystko to uczulenie na chlorelkę czy oczyszcza się organizm z rtęcci zawartej w szczepionkach i w amalgamacie ?????

      1. pepsieliot 6 września 2015 o 08:24

        uczulenie na chlorellę, a pół łyżeczki na początek to o wiele za duzo, przecież ja radzę pół grama czyli jedną tabletkę ThisisBio, po drugie nie wiem jaką chlorellę bierzesz, ile ma alergenu, this Is Bio ma najmniej ze wszystkich jakie są na rynku

    45. Ziarniak 7 września 2015 o 08:00

      Hej dzięki za odpowiedź. Biorę Rainforest Foods w proszku. Zaczynałam zgodnie z opisem na opakowaniu, dopiero jak dołączyły się nudności zaczęłam drążyć temat i trafiłam na Twojego bloga . Więc co radzisz??? Zrobiłam tydzień przerwy i obecnie od kilku dni biorę według wskazań pół grama. Chrostki zaczynają ginąć i nudności już nie ma ale nie wiem czy nadal brać. Czy zostawić tą mężowi , bo jemu nic nie jest poza syfkami drobnymi hi hi a zakupić tą którą Ty polecasz i spróbować jeszcze raz?
      p.s. A co sądzisz o wit d razem z K ( kropla słońca czy jakoś tak ) moja Pani dr zaleciła dzieciakom ostatnio ? Myslałam o tamej d a teraz się zastanawiam nad tą K . Pozdrawiam serdecznie

    46. grzegorzadam 14 września 2015 o 23:33

      @Wisia
      Bardzo madrze, jeżeli boraksem wypierać będziesz Fluor, a jest setki razy skuteczniejszy od Jodu (!) np.
      To wszystko wyląduje w mleku również! (Fluor i Brom-kosmetyki,”leki”, pieczywo, PESTYCYDY- są wszędzie!)
      Radze poczekać, a potem podawać do żywnosci w potrawach, nie ma pośpiechu.
      WitC (askorbinianu) i Magnezu (chlorek lub cytrynian) po łyżeczce dziennie sobie nie żałuj.. 😉
      Czy dobry ? Pewno, hurtownie zamawiaja wagon z Turcji o czystości 99.5% i rozsypują do ‚firmowych’ opakowań..
      Do kapieli Ogułow zaleca 7 paczek (po kg?) jako substytut wody z Morza Martwego.
      http://sklep.tabsol.com.pl/naturalna-sol-z-morza-martwego-25kg
      Jest tego trochę na rynku.
      I taką sól polecałbym, choć nasza kamienna też niczego sobie.
      100 gram sody do kąpieli też pożytecznym jest od czasu do czasu.
      Wygładza skórę, likwiduje grzyby i pasożyty naskórne (wypryski, plamy i przebarwienia
      Obejrzyj film z Bołotowem, ma szczególny sposób kąpieli solnych, polecam obejrzeć 😉

      pozdrawiam

      1. Wisia 15 września 2015 o 19:48

        Świetny pomysł z tym workiem solnym! Na pewno spróbuję 🙂 Zastanowił mnie jednakowoż pogląd Bołotowa o konieczności zakwaszania organizmu, kiedy my tu tyle o alkalizowaniu… A może czegoś nie zrozumiałam..?
        Z witaminą C jadę z rana, chlorek mg jakoś do wewnątrz nie wchodzi, może spróbuję z cytrynianem albo jabłczanem…i w temacie artykułu, z inspiracji tegoż bloga – chlorella wjechała niedawno.
        Pozdrawiam serdecznie i wielkie DZIĘKUJĘ! Super, że są ludzie, którzy chcą się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem 🙂

    47. grzegorzadam 15 września 2015 o 23:10

      @Wisia
      –Zastanowił mnie jednakowoż pogląd Bołotowa o konieczności zakwaszania organizmu, kiedy my tu tyle o alkalizowaniu… A może czegoś nie zrozumiałam..?–

      Ha 😉 też tak zrozumiałem, i nie tylko ja.. Próbuje to rozwikłac wespół zespół….
      To jest całkowicie przeciwstawne teorii prof. Warburga.
      Ale też wyraźnie rozgranicza zakwaszenie krwi od moczu, ale… z wyraźnym akcentem na zakwaszanie obu..?..!
      Prof. Ogułow bada krew w swojej klinice, po dodaniu kalcynowanej sody.. stwierdza, że krew jaśnieje, natlenia się, praca lewej nerki normuje sie i że.. W takiej krwi można sie zakochac ;)…
      2. Jak zgodzic sie z twierdzeniem o gęstej krwi zasadowej…bardzo gęstą i jednocześnie ciemna, jest krew u osobników zakwaszonych, pH moczu od 5,5 w dół.
      Takim osobnikom pielęgniarki nie potrafią pobrać krwi z żył!
      Dziecko w łonie matki ‚pływa’ sobie w pH 8.5, po urodzeniu zdrowiutkie ma ph 7.4.. 😉

      Niezbadane sa profesorskie niuanse..
      Mnie pH 7.o wyraźnie słuzy i takie polecam. Z resztą mozna to łatwo sprawdzić….
      A krokodyla ożywionego polewaczką po 300 latach traktuje jako anegdotę.. 😉
      I sok ‚trzewny’ krokodylowy original w słoju po ogórcach, uważam za świetny sposób na zakwaszenie żoładka a nie krwi czy osocza (moczu).
      Czy mam rację doprawdy nie wiem, ale swojego trybu nie zmieniam 😉
      A z solą (tiulki czy ciulki solone 😉 ) i kąpielami utwierdzaja w przekonaniu, że sól to armata na pasożyty!

      pozdrawiam

    48. grzegorzadam 15 września 2015 o 23:24

      Wielki to umysł, ale tacy rodza sie zawsze 50-100 lat za wcześnie.. 😉

      Jesienią bedę chciał pokombinować z kwasami prof. Borysa.
      Wielce ciekawy temat..A można to zrobić w domu..

      Może ktoś jeszcze? można bedzie wymienic sie doświadczeniem..
      – Pałeczki kwasu mlekowego…..

    49. Wojcio 16 września 2015 o 13:24

      To ja się pochwalę i dopytam czy dobrze robię.
      Mam spirulinę i chlorellę, w tabsach po 250mg.
      Wg jakiś tam zaleceń wyczytanych w otchłani internetowej biorę 3 razy dziennie po 4 tabsy, czyli 3x1gram.
      Rano spirulina 1gr, w południe chlorella 1gr i na wieczór spirulina 1gr.
      Jak narazie bez bólów głowy, nudności i wymiotów.
      Coś zmienić, zwiększyć czy narazie trzymać taką dawkę ???

      1. pepsieliot 16 września 2015 o 16:29

        mało, a jaki ma cel ta suplementacja?

        1. Wojcio 17 września 2015 o 09:39

          Ogólna poprawa zdrowia, zwiększenie wydolności tlenowej, oczyszczenie, polepszenie perystaltyki (raz u mnie z tym lepiej, raz gorzej, bardzo możliwie że problem tkwi w laktozie).
          Dodam, że jeszcze piję wodę z kwasem L-Ask, około 3-5gr dziennie, ale to dopiero rozpocząłem.

          Co do alg, to rano i wieczorem 1gr spirulina, a w dzień 2 x 1gr chlorella, łącznie 4gramy.
          Może później zwiększę, jak nie będzie jakiś „dziwnych” objawów.
          Celem ogólnym jest schudnięcie (jeszcze jakieś 7-8kg, przy obecnej 87kg), czyli pozbycie się tkanki tłuszczowej, przy zachowani mięśni, ale liczę się z tym że masa mięśniowa może też trochę spaść.

          Co o tym sądzisz ?

    50. grzegorzadam 17 września 2015 o 15:51

      @Wojcio
      Polecam temat o płynie Lugola – Brom , Fluor – nadwaga..
      BVO i inne takie..

    51. swobby 23 września 2015 o 22:51

      Dlaczego zdrowie musi być takie drogie?? :'(

      1. pepsieliot 24 września 2015 o 08:05

        Swobby, ale i tak znacznie tańsze niż choroba

    52. Moniak 29 września 2015 o 07:50

      Pepsi, cierpliwa nie jestem więc nie posłuchałam. Wzięłam na pierwszy raz większą dawkę chlorelli na noc. Skończyło się wymiotami 🙁 Myślisz że warto spróbować jeszcze raz od 1/2 tab. i zwiększać? Trochę szkoda wyrzucać ją z jadłospisu.

      1. pepsieliot 29 września 2015 o 09:09

        odczekaj miesiąc i zacznij od nowa, ale może właśnie uczuliłaś się na własne życzenie na nowy pokarm, szkoda byłoby

    53. Wojcio 29 września 2015 o 11:14

      Co to znaczy większą dawkę ? Bo ja na noc i rano biorę 4tabsy czyli 1gr spiruliny, a chlorellę w dzień, jak się uda to 2x 1gr.

      1. pepsieliot 29 września 2015 o 12:23

        jest dokładnie napisane, jak zwykła kuracja różni się od odtruwania, a Ty bierzesz dawki dla 7 letniego dziecka, czyli 2 gramy spiruliny (4 tabletki This is Bio) i 1 gram chlorelli (2 tabletki This is Bio)

        1. Wojcio 29 września 2015 o 17:07

          Rzeczywiście źle napisałem, więc wyjaśniam. Obecnie dziennie biorę 2gr spiruliny i 2gr chlorelli. Łącznie 4gr. Czy to mało ? W artykule napisałaś: „Ja zwiększyłam w tym czasie gwałtownie do 6 gramów dziennie”. Nie ma kłopotu żebym nawet brał 8 i 10gr. Tylko jaka dawka jest jeszcze „bezpieczna”, żeby nie stać się Hulkiem 😀

          1. pepsieliot 29 września 2015 o 19:53

            No to Ci mówię, dziecko, które ma 1 rok bierze 1 g spiruliny i pół grama chlorelli, a 7 latek bierze 2 g spiruliny i/albo 1 g chlorelli. A Ty ile ważysz?

    54. Wojcio 30 września 2015 o 00:03

      jedyne okrągłe 87kg, przy wzroście 180cm, na Tanicie pokazało jakieś 15% fat, na innej maszynie 20% fat,

    55. nikol 30 września 2015 o 08:15

      Droga pepsieliot zakupilam w sklepie tib witamine
      D3+K2, selenium,kelp oraz chlorelle , moje pytanie brzmi…czy moge je wszystkie łykac razem np przed sniadaniem ,czy jakos je rozłozyc w czasie?
      bardzo Ci dziekuje za porade:)

      1. pepsieliot 30 września 2015 o 12:13

        Nikol tak, wszystko razem, ale nie przed, tylko po śniadaniu

    56. Puparama 26 października 2015 o 00:50

      Hej Pepsi, jakoże jestem emgirantką w USA , wiesz może coś o tutejszych dobrych firmach z Chlorellą i Spiruliną ? Chcialabym rozpocząć swoją przygodę.

      1. pepsieliot 26 października 2015 o 08:06

        Puparama no wiesz co? Polecam tylko i wyłącznie (oczywiście sami też to jemy) 100% organic This is Bio Spirulina i Chlorella, do sklepu można wejść przez link z posta, z prawej na blogu też masz wejścia, oraz fajny produkt tyle, że w proszku 4 greens 100% organik Thisis Bio, gdzie masz po 1/4 spiruliny, chlorelli, trawy pszenicznej i jęczmiennej,

    57. ja 28 października 2015 o 10:12

      kiedy będzie chlorella dostępna?

      1. pepsieliot 28 października 2015 o 11:24

        jest chlorella, może chwilowo wyczerpały się zapasy, ale tylko teoretycznie, czyli sklep myśli, że nie ma, ale jest, możesz zamawiać

    58. MiO 12 listopada 2015 o 14:01

      Czy przyjmowanie chlorelli wraz z suplementacją taką jak np: Essentiale forte ma sens i czy w ogóle jest dopuszczalne?

      1. pepsieliot 12 listopada 2015 o 14:16

        chlorella to pokarm, ale przyjmowanie jej w celach chelatacyjnych nie może towarzyszyć witamina C. Musi być odstęp co najmniej 3 godziny, a najlepiej więcej.

        1. Wojcio 12 listopada 2015 o 16:29

          No właśnie. Strasznie ciężko pogodzić Wit C z zieloną cholerą 🙂

      2. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 15:08

        @MiO
        Brałem to 15 lat temu..
        Teraz przyjmowałbym Kwas ALA, gdybym musiał..
        Po wcześniejszym pozbyciu się rtęci.
        I silimarinę z ostropestu + czarnuszkę.
        I na pewno zrobiłbym biorezans w celu wykluczenia przywr wątrobowych i trzustkowych przy okazji..

    59. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 14:58

      Chlorella co prawda nie jest utleniaczem, zaliczamy ją do „pochłaniaczy”, jak węgiel aktywowany,
      spirulina, ziemia okrzemkowa i chlorofil w płynie. np.
      Chlorella, jak i cała reszta pochłaniaczy wchłonie częściowo witaminę i
      wszystkie inne lekarstwa jeśli będą pobrane razem lub krótko po niej.
      Dlatego chlorella występuje solo ! 😉

      WitC (antyutleniacza) nie powinniśmy ‚pobierać w obecności UTLENIACZY :
      ==Substancje przeciwstawne – to będą wszystkie utleniacze – lub substancje o podobnym charakterze:
      1. Ostropest plamisty i ekstrakty z niego (silimaryna).
      2. Sok z Grapefruit-a.
      3. Koloidalne srebro.
      4. Woda utleniona przyjmowana doustnie.
      5. MMS i jego pochodne.
      6. Jakiekolwiek specyfiki zawierające Kurkuminę.
      Pobieranie równocześnie powyższych substancji całkowicie może zniwelować działanie BHT ==

      Do Antyutleniaczy (witC) należą również:
      Kwas ALA, E, BHT , zielona herbata,
      ale są też roślinne tysiące razy silniejsze np. Astaxanthin
      1000 razy silniejsza od wit. E.

      I nie zawsze silniejszy znaczy lepszy, wszystko wg potrzeb i sposobu działania. 😉

    60. Dorota 19 listopada 2015 o 21:25

      Witaj Pepsi.Jemy chlorelle rodzinnie(ja-32lata,synek-6lat,córką 1,5roku i mąż 35lat)od 2 tygodni po 3-4 tan.(córka 1szt)nie mamy dolegliwości. Za to mamy glistę i cholera wie co jeszcze:/ Ja mam na pewno grzybicę układu pokarmowego. Czy taka suplementacja chlo.wystarczy,może dodac coś jeszcze? Synek i ja mamy podkrążone oczy,ataki na słodkości,rozdwajają nam się paznokcie. Jestesmy po odrobaczaniu zentelem,córka bierze teraz nystatyne(miała bialy język,wzdęty brzuchol,jest bardzo niespokojna,chimeryczna,ma napady złości -zreszta nie tylko ona:(Potrzebuje jakiegoś drogowskazu bo błądzę po omacku i nie wiem czy na pewno robię prawidlowo:/

    61. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 08:50

      @Dorota
      Zróbcie sobie rodzinnie Volla+Vegatest..
      Ataki na słodkości to GRZYB!
      Najlepiej radzi sobie z tym woda utleniona i boraks:

      http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

      Dla dzieci i dorosłych, tylko zaczynamy od dawek minimalnych, szczegoły w tematach.

      pozdrawiam 🙂

    62. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 09:01

      Zentel bywa dobry, ale przy większych koloniach candidy, i innych grzybów, jest
      zwyczajnie za słaby.
      Rozdwajanie się paznokci to też grzyb.
      Polecam przeczytać list dr Ozimka:
      vegatest.pl/list-dr-ozimek

      I przykładowa lista chorób wywolanych przez pasożyty, grzyby i inne cudactwa:

      ==Zestawienie chorób wywoływanych przez pasożyty

      Układ informacji:
      Pasożyt
      Objawy, dolegliwości, choroby
      Szacowane zarażenie populacji

      GROMADA: Przywry, TYP: Płazińce

      Przywra chińska (Clonorchis sinensis)

      Bóle w prawym podbrzuszu i nadbrzuszu migrujące również do pleców, prawej połowy szyi i lewego podżebrza. Czasami wymioty, nudności, bóle głowy, zawroty głowy, chroniczne zmęczenie. Marskość wątroby, zapalenie trzustki, reakcje alergiczne, dyskineza przewodów żółciowych, zaburzenia funkcji wydzielniczych żołądka i dwunastnicy

      W niektórych regionach świata do 50 %

      Przywra płucna (Paragonimus westermani)

      Poranny kaszel z niewielką ilością śluzu, szmery, chrypienia w płucach, ból głowy, wymioty, zaburzenia wzroku, zwapnienie płuc, bradykardia, reakcje alergiczne.

      25 %

      Motylica wątrobowa (Fasciola hepatica)

      Reakcje alergiczne, zaburzenia pracy przewodu pokarmowego.

      40 %

      Przywra kocia (Opistorchis felinues)

      Schorzenia wątroby, trzustki, marskość wątroby, osłabienie, bóle głowy, ataki epilepsji, powstawanie ropni i cyst w wątrobie, co może wywołać żółtaczkę, reakcje alergiczne, zaburzenia trawienia, spadek apetytu, gorzki smak w ustach, uczucie ciężkości w prawym podżebrzu, bóle mogą przechodzić na prawą łopatkę, nerwowość, agresywność, szybkie męczenie się, bóle i zawroty głowy, bezsenność, zadyszka, blada skóra, niedociśnienie.

      Motylica krwawa (Schistosoma)

      Zapalenie skóry, reakcje alergiczne, rak narządów wewnętrznych, ostre bóle (jak po ukłuciu igłą), dreszcze, swędzenie i wysypki na skórze, zapalenie śluzówki pęcherza moczowego, osłabienie, powiększenie wątroby i śledziony, odmiedniczkowe zapalenie nerek, kamienie i przetoki pęcherza moczowego, zapalenie pochwy ze zgrubieniem śluzówki pochwy, pęknięcia i polipy szyjki macicy, zapalenie gruczołu krokowego, zapalenie okrężnicy, słoniowacizna narządów płciowych.

      GROMADA: Nicienie, TYP: Obleńce

      Glista ludzka (Ascaris lumbricoides), Glista psia, glista kocia

      Zawroty głowy, bóle brzucha, drgawki, kaszel, podwyższona temperatura, pokrzywka, ślinotok, spadek apetytu, bóle głowy, nocne ataki lęku, zgrzytanie zębami (bruksizm), zapalenie oskrzeli, kaszel, duszności astmatyczne, astma, zapalenie płuc, zawał, niedokrwistość, infekcje dróg oddechowych, zapalenia ropne w drogach żółciowych, ropień wątroby, zapalenie otrzewnej, posocznica, zapalenie trzustki, zapalenie wyrostka, zaburzenia jelitowo-żołądkowe, zaburzenia psychiki, choroby nerwowe, spadek apetytu, mdłości, wymioty, bóle brzucha, ślinotok, zawroty głowy, rozdrażnienie, tiki nerwowe, napady epilepsji, choroby organów oddechowych, niestrawność (dyspepsja), myśli samobójcze (pragnienie śmierci), przeziębienia, tiki nerwowe, długotrwałe choroby płuc.

      Prawie 100%

      Filarie (Wuchereria)

      Porażenie skóry, tkanki łącznej , oczu – pojawienie sie pod skórą węzłów o rozmiarze grochu, suchość i złuszczonej skóry, wysypka, swędzenie, wrzody, blizny, depigmentacja skóry, zapalenie węzłów chłonnych, słoniowacizna moszny, słoniowacizna nóg, plamy na skórze, bladość, niezdolność do opalania się, zapalenie spojówek, swędzenie oczu, zapalenie rogówki, światłowstręt, łzawienie, stenokardia, niedokrwistość.

      Włosogłówka (Trichuris trichiura)

      Nudności, rozdrażnienie, bóle głowy, tracenie przytomności, drgawki, osłabienie, dyspepsja (niestrawność), kolki, zapalenie wyrostka robaczkowego, anemia, w wyniku uszkodzeń spowodowanych przez nie w jelicie powstają cysty, polipy, obrzęki.

      30%

      Włosień kręty (Trichinella spiralis)

      Zapalenie węzłów chłonnych, stany podobne do alergii, grypy, reumatyzmu, bóle w sercu, bóle w stawach, ogólne osłabienie, podwyższona temperatura, obrzęki twarzy, wysypka.

      70%

      Węgorek jelitowy (Strongyloides stercoralis)

      Nieokreślone bóle mogące występować w całym ciele, niestrawność, choroby narządów oddychania, choroby skóry, spadek wagi, problemy żołądkowo-jelitowe, objawy nerwowo-alergiczne, owrzodzenia układu pokarmowego.

      70%

      Tęgoryjce (Ancylostomatidae)

      Utrata krwi, anemia, niedokrwistość, opóźnienia w rozwoju, swędząca pokrzywkopodobna wysypka skórna, zapalenie płuc, kaszel, ból w piersiach, bladość skóry, opuchnięta twarz, spuchnięte nogi, biegunki, zawroty głowy, zadyszki, swędzenie i pieczenie skóry między palcami nóg.

      50%

      Owsik ludzki (Enterobius vernicularis)

      Lęki, migrena, swędzenie odbytu, u dziewczynek „gryzienie” w okolicy narządów płciowych, rozregulowanie układu nerwowego, depresja, rozdrażnienie, kaszowate stolce, zapalenie wyrostka, bóle głowy, bezsenność, zwiększone zmęczenie umysłowe i fizyczne, neurastenia, mało włosów, jedno oko różne od drugiego.

      GROMADA: Tasiemce, TYP: Płazińce

      Tasiemiec karłowaty

      Rozstrój układu pokarmowego, zawroty głowy, podatność na zmęczenie, ataki epilepsji, dystonia wegetatywno-naczyniowa, niedociśnienie, wilgotne ręce i nogi, skóra posypana jak kaszą manną, zaburzenia trawienia.

      Bruzdogłowiec szeroki

      Sprzyja niedokrwistości i powstawaniu guzów złośliwych.

      Tasiemiec nieuzbrojony

      Bóle brzucha, mdłości, zwiększone łaknienie, wymioty, utrata masy ciała, duża nadwaga.

      Tasiemiec uzbrojony

      Zapalenia mięśni, zwyrodnienie mięśni i zanik, nabyte wady serca, guzy tarczycy, zanik wzroku, bóle głowy ciągnące się latami, uszkodzenie układu nerwowego, odruchy wymiotne.

      Tasiemiec bąblowcowy

      Problemy z krwioobiegiem, przytłumienie funkcji wszystkich organów, co może prowadzić nawet do śmierci, schizofrenia, ukłucia zależnie od lokalizacji, ucisk na narządy w okolicach bąbla, możliwość szoku spowodowanego wydaleniem toksyn z pękniętego bąbla.

      Bakterie

      Leptospiry

      Dreszcze, gorączka, silne bóle głowy i mięśni.

      Gronkowiec złocisty

      Ropne zapalenia skóry, czyraki, ropnie, flegmony, ropne zapalenia śluzówek, tkanek łącznych, kości. W połączeniu z innymi pasożytami: egzema, swędzenie, bezsenność, zahamowanie wzrostu, brak apetytu.

      Paciorkowce

      Pałeczka czerwonki

      Ostre zapalenie jelita grubego.

      Pierwotniaki

      Toksoplazma

      Ból głowy, choroby płuc, serca, wątroby, mięśni, oczu, nosa, skóry. Choroby krwi i limfy. Zakłócenia nerwowo-psychiczne, nerwowo-endokrynologiczne, zaburzenia funkcjonalne, morfologiczne. Wady wrodzone u dzieci. Zapalenie mózgu, opon mózgowych, zapalenia tęczówki, naczyniówki i siatkówki, bóle i powiększenie węzłów chłonnych, gnicie migdałków i korzenia języka, psucie się zębów, wysoka gorączka, wysypka, depresje, bezsenność, nacieki w płucach, uszkodzenie centralnego systemu nerwowego, zespół Downa, poronienia, urodzenie martwych dzieci, choroby psychiczne, opóźnienie rozwoju umysłowego.

      70%

      Rzęsistek

      choroby śluzówek, kości, narządów, anemia, niedotlenienie, wysoki cholesterol, żylaki, rak, trombocytopenia, pieniste stolce, choroby onkologiczne.

      Niektóre źródła podają, że ponad 90%

      -jelitowy

      Krwawienia jelita grubego, zapalenie śluzówki jelita grubego, zapalenie jelita cienkiego, zapalenie pęcherzyka żółciowego, obrzmienia, nadżerki, polipy, wrzody, bladość skóry, osłabienie mięśni.

      -policzkowy

      Ropnie na skórze, ropnie na płucach, paraliż, nieżyt żołądka i jelita cienkiego, choroby stawów i nóg, choroby wątroby, bezpłodność, poronienia, próchnica, parodontoza.

      -pochwowy

      Zapalenia organów płciowych, zapalenie cewki moczowej, zapalenie stercza, impotencja u mężczyzn, bezpłodność, wysiękowe zapalenie pochwy, pieczenie w pochwie, obfite pieniste wydzieliny u kobiet.

      Chlamydia

      Ziarnica, ziarnica złośliwa, zapalenie spojówek, jaglica (egipskie zapalenie oczu), zapalenie stawów, zapalenie cewki moczowej, poronienia, bezpłodność, dysplazja szyjki macicy, zawały, ropiejące oczy, cukrzyca.

      Lamblia

      Bóle w górnej części brzucha, bóle w okolicy pępka, burczenie i rozdęcie żołądka, przelewania, zatwardzenia na przemian z biegunkami, zapalenie dwunastnicy, trzustki, jelita cienkiego, pęcherzyka żółciowego, dystonia wegetatywna i naczyniowa, anemia, zapalenie wątroby, zapalenie trzustki, reakcje alergiczne, ból w stawach, swędzenie skóry, pokrzywka, objawy febry, zapalenie wyrostka robaczkowego, zapalenie jelita cienkiego, ból pod żebrami z prawej strony, niedokwaśność soku żołądkowego, arytmia, atopowe zapalenie skóry, nadczynność tarczycy, potliwość, drżenie palców, zdarzająca się utrata świadomości, obniżenie kwasowości, krótkookresowe podwyższenia temperatury, bóle w dołku podsercowym, zgaga, nieprzyjemny smak w ustach, kolka wątrobowa, wymioty żółcią, szybkie męczenie, ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie, apatia, płaczliwość, kołatanie serca, zwolnienie rozwoju u dzieci, zaburzenia przemiany materii, chudnięcie, hipotonia.

      GRZYBY

      Drożdżaki

      Kandydoza (wywołana np. zarażeniem drożdżakiem Candida albicans), spadek odporności, niestrawność, rozdęcie żołądka, pienisty stolec, burczenie, mdłości, wymioty, bóle żołądka.

      90%

      Kryptokoki

      Pędzlaki

      Nokardie

      Guzy.

      Kropidlaki (Aspergillus)

      Nowotwory złośliwe, choroby płuc.

      geotrychozy

      Zapalenia ucha i zatok.

      Trichofitony

      Choroby skóry, włosów, paznokci, łupież strzygący, złuszczenia na skórze głowy.

      Epidermophyton

      Łupież czarny, ciemnobrązowe plamy na kończynach.

      Mycosporum

      Choroby skóry, włosów i paznokci.

      Ziarniak grzybiasty (Mycosis fungoides)

      Nowotwór złośliwy węzłów chłonnych.

      Mykoplazmy

      Procesy zapalne w narządach oddechowych i w układzie moczowo-płciowym.

      Sporothrix schenckii

      Grzyb atakujący mięśnie, kości i narządy wewnętrzne.

      Tabelę sporządzono na podstawie Informacji zawartych w książkach:

      „Parazytologia i akaroentomologia medyczna”, Antoni Deryło
      „Szkoła Zdrowia – uwolnij się od pasożytów i żyj bez nich”, Nadieżda Siemionowa
      „Kuracja życia”, Hulda Clark
      „Życie bez pasożytów”, Giennadij Małachow
      oraz prac: Olgi Jelisejewej, Tamary Swiszczowej, prof. Henryka Różańskiego ===

      Z: Cheops

    63. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 09:04

      Wygoogluj:

      List otwarty dr Ozimka – vegatest.pl

    64. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 09:08

      Z listu fragmenty:
      ==Dzieci
      Inwazja pasożytnicza u dzieci przebiega trochę… jak u lisków…. Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski i dzieci mogą nie zdradzać żadnych objawów chorobowych: wesołe, chętnie się bawią, łaknienie bardzo dobre. Po inwazji drugim gatunkiem robaka ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) tracą łaknienie, są mniej skore do zabawy, pojawiają się pierwsze objawy. Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) stają się osowiałe i zaczynają „wyraźnie” chorować. ….Po lekach przeciw pasożytom w większości przypadków mijają nie tylko ataki duszności i kaszlu, ustępują objawy zespołu zaburzonego wchłaniania , anemia, zmiany skórne ( w tym” łuszczycowe” ) , ciemieniucha, świąd skóry, nadmierna łamliwość paznokci i włosów, nadmierna pobudliwość ( często błędnie klasyfikowana jako ADHD ), „zespół Aspergera” ,”padaczka” , „onanizm dziecięcy’’, nocny niepokój, moczenie nocne, nocna (i dzienna) nadmierna potliwość, nocny (i dzienny) świąd krocza i okolicy odbytu, podkrążone oczy, ziemista lub blada cera, zgrzytanie zębami w nocy, nieprawidłowe stolce, przewlekły ból głowy, niedowaga i nadwaga, mija „powiększona wątroba”- często występująca na 3 – 4 cm spod łuku żebrowego, normalizują się próby wątrobowe, „chowa się” pod łuk żebrowy powiększona śledziona, dziecko rzadziej zapada na infekcje. Jeśli dziecko nie ma pasożytów – to dlaczego większość z tych objawów znika po podaniu leków przeciw pasożytom ?

      I dla miłośników Sushi 😉 :

      ==W rybach Azji bytuje ponad 70 gatunków pasożytów zarówno płaskich, jak obłych oraz ich larw i jajeczek, które mogą być zabite tylko trakcie obróbki termicznej lub długotrwałego „głębokiego” zamrożenia. A nawet jedząc inne rodzaje sushi z pieczonych ryb czy macie Państwo pewność, że kucharz zmienił nóż i deskę do krojenia? W przypadku ryb krajowych zalecam dokładną obróbkę termiczną karpiowatych i miętusa (przywra kocia, bruzdogłowiec szeroki) oraz śledzi ,makrelii dorszy ( anisakioza / anisakiaza ).==

      1. pepsieliot 20 listopada 2015 o 14:55

        Oprócz niedźwiedzi brunatnych nikt nie je surowej ryby w sushi, każda ryba do sushi musi być zaraz po złowieniu głęboko zamroźona, potem specjalną metodą rozmraża się ją bardzo powoli i uznaje się ją za świeżą, w przeciwieństwie do tych zamrożonych i latami ńie rozmrażanych, ludzie wiedzą żę gdzieś dzwoni tylko nie wiadomo w którym czerczu 🙂

        1. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 17:18

          Ostatni raz w czerczu (:)) byłem kilka lat temu na chrzcinach..

          A biołe misie jedzą z puszek? A ‚gryźli’ ?..
          Tylko wege-misie kóala liście (zielone) żują, ale one są na wiecznej śrubie! 😉

          Są doniesienia o 1.5 m. pasożytach z tych szuszi..Są..
          Jem nie rzadko sardynki puszkowe w olejach. Jest to jakaś alternatywa ”łososia”. 😉

          Mając w pamięci jaja w proszku i sól ‚spożywczą’-drogową, nie mam komletnie zaufania
          do polskiej gastronomii..
          Choc akurat ta sól była lepsza od chlorku sodu 100%.. 😉
          To była sól kłodawska.. !
          Widać u p. Gessler czym karmią ”dobre” drogie restauranty …
          Odgrzewki z mikrofali, najgorsze oleje ‚napędowe’ do smażenia..
          Podeszwowe ‚mięso’, dużo tego, szkoda czasu.
          Pomysłowosć polskich restauratorów nie zna granic, po rzadkiej bardzo konsumpcji
          takich specjałów., zawsze nam jazdę w brzuchu, jak mówi mój kolega:
          – szczególnie jak jesteś na delegacji, zawsze wtedy ( i Tylko wtedy) wypijam butelkę coli,
          w celu neutralizacji obcych bakterii, tak! nasze nas nie atakują tak.. 😉
          I dzieciom właśnie wtedy, warto szklanki coli-pepsi nie pożałować!

    65. grzegorzadam 20 listopada 2015 o 10:41

      ==Jestesmy po odrobaczaniu zentelem,córka bierze teraz nystatyne==

      Nystatyna jako specjalizowany antybiotyk stosowany jest ze względnie dobrym skutkiem dermatologicznie. Natomiast doustnie robi więcej szkód niż pożytku, a lekarze nie znają alternatywy..

    66. Mm 22 listopada 2015 o 20:51

      Witam,
      Po każdym braniu przez tydzień chlorelli mam za każdym razem zapalenie zatok. Poza tym w końcu po niej czuje się znakomicie, załatwiam się, mam tyle energii, że kompletnie mogłabym nie spać i wszystko mi się chce. Biorę chlorelle ze spirulina mix. Po pierwszej dawce już mam pełno energii, tylko zawsze dopadają mnie zatoki ostatecznie.. Czy to może być alergia?

      1. pepsieliot 22 listopada 2015 o 22:27

        Mm albo dziwny zbieg okoliczności, ale alergia to raczej mdłości etc

    67. Rafal 1 grudnia 2015 o 09:42

      Witam.
      Spożywam chlorelle + spirulinę od prawie 2 miesięcy, początkowo po 2 tabletki na dzień ( 1 spirulina + 1 chlorella rano po śniadaniu i kolejne 1+1 po obiedzie około 15/16) po jakimś tygodniu zwiększyłem dawki na 2+2/rano 2+2 wieczorem, a potem po kolejnym tygodniu/dwóch na 5+5/rano 5+5 wieczór. Powiem szczerze że za bardzo nie odczuwam ich działania…w czym to uzdrawiające działanie ma się objawiać ? Jeśli chodzi o wypróżnianie to jest zmiana koloru na raz bardziej raz mniej zielonkowaty ( co pewnie jest tego skutkiem ) ale zasadniczo chodzi mi o odzwierciedlenie ich działania w praktycznym moim funkcjonowaniu -> większa aktywność czy jakieś inne symptomy, a tych albo ja nie zauważam, albo ich brak..
      Btw kończą mi się opakowania i zastanawiam się nad dalszymi zakupami.
      Pozdrawiam.

      1. pepsieliot 1 grudnia 2015 o 15:00

        Rafał hej, a w jakim celu je się zdrowy, idealny pokarm?

        1. Rafal 1 grudnia 2015 o 23:03

          po to by być zdrowym 🙂 aczkolwiek ja jak narazie nie odczuwam zbytniej poprawy swojego zdrowia i stąd moje pytania

          1. pepsieliot 2 grudnia 2015 o 10:30

            to wróć do fastfoodu, spirulina i chlorella to nie suplementy diety, to normalny pokarm, który dostarcza masę skałdników odżywczych, w tym podstawowych jak aminokwasy, oczyszcza organizm z toksyn. Ale nie wiadomo jak bardzo jesteś zatruty, ile lat byłeś na złej diecie etc etc. Ja niczego nie oczekuję od spiruliny i chlorelli oprócz tego, aby mnie odżywiała i ułatwiała oczyszczanie wątroby z toksyn metabolicznych i metali ciężkich

    68. Ami 18 grudnia 2015 o 12:55

      Witaj, nie biorę de facto Waszej chlorelli, ale również chlorellę bio w proszku, którą do tej pory mieszałam z ulubionymi sokami. Stosowałam ją wdłg. zaleceń 1-2 dosyć czubate łyżeczki dziennie, bo z racji dużej ilości czasu spędzanego w pracy zwyczajnie nie miałam kiedy, więc piłam ją rano i wieczorem lub tylko wieczorem. Z tego co czytam, wnioskuję jednak, że to dosyć dużo. Nie piłam jej jednak regularnie, zdarzało mi się zazwyczaj co 2 dni przez ok. 2,5 tygodnia. Przyznam szczerze, że na początku czułam się na prawdę dobrze, cera jakby się rozjaśniła, cienie pod oczami zmniejszyły się wyraźnie, przeszło mi przeziębienie. Jedyne co zaczeło mi dokuczać to baaaardzo twardy kał, ale wnioskuję, że to moja wina, bo nie piłam zalecanych min. 2 litrów wody dziennie. 4 dni temu dostałam grypę żołądkową, która przeszła mi po 2 dniach intensywnej kuracji. Wczoraj więc postanowiłam wznowić oczyszczanie, żeby się trochę wzmocnić, wypiłam więc ok. godziny 22 owocowego szejka z chlorellą, godzinę później poszłam spać. Nie miałam przeciążonego żołądka (ostatni posiłek jadłam o 19). W okolicach 1 w nocy obudziłam się gwałtownie, czując, że coś jest ewidentnie nie tak i po chwili zaczęła się lawina wymiotów i biegunka. Po 15 minutach wszystko było już okej. Teraz więc zasadnicze pytanie. Czy mój organizm uczulił się na chlorellę? Nie mogę jej przyjmować w ogóle czy przyjmowałam za duże dawki? Będę wdzięczna za jakąś poradę..

    69. Ami 18 grudnia 2015 o 13:05

      P.S. Ważę 52 kg, mam 179cm wzrostu

    70. Anka 20 kwietnia 2016 o 12:19

      Dzień dobry 🙂
      Uprzejmie proszę o poradę.
      Przyjmuje chlorelle i spiruline, ale zastanawiam się też czy nie zacząć stosować ziemi okrzemkowej, która ostatnio często pojawiała się w różnych tematach i sytuacjach. Można połączyć kuracje chlorella, spirulina i ziemia okrzemkowa? Czuję, że nie ma przeszkód, ale wolę zapytać kogoś kto ma jakieś pojęcie. Pozdrawiam

      1. pepsieliot 20 kwietnia 2016 o 21:37

        można, tylko przy ziemi okrzemkowej duuuużo płynów i potraktuj to jako kuracja, bo chl i spir to pokarmy

    71. kk 2 maja 2016 o 15:30

      Witam, od półtora tygodnia stosuję chlorella + spirulina. Na początku brałam 250 mg jednej jak i drugiej algi. Stopniowo zwiększałam do 2 gram dziennie. Od kilku dni bolą mnie nerki, nasilają się objawy neurologiczne, a teraz pojawił się krwiomocz. Nie wiem czy to skutek oczyszczania organizmu z metali ciężkich, czy należy zmniejszyć ilość przyjmowanych alg? Pozdrawiam 🙂

    72. Kaha Botak 19 czerwca 2016 o 10:03

      Hej Pepsi. Czy jeśli zamiast najpierw przeczytać Twoje porady zaczyna się od dawki 5 lub 10 tabsów dziennie to mogą wystąpić rwące bóle mięśniowe w połączeniu z bólem głowy lub jak w przypadku mojej drugiej połówki – bóle stawów? Do naszej codziennej suplementacji dolaczylismy większą porcje selenu, witaminę C oraz właśnie chlorellę. Wszystko że sklepu TiB. I jak ręką dołożył natychmiast tego samego dnia te objawy. Ja 5 tabsów i głowa mnie boli ale to pikuś w porównaniu z bólem kopytka. Moja połóweczka z racji niedoborów żelaza i SM’u otrzymała ode mnie wsparcie w postaci 2 x 5 tabsów. Oczywiście bez tej cudnej drogi jaka opisałaś powyżej 😀 No i mamy także to przemiłe objawy aczkolwiek z racji Hashimoto (ja) i SM (moje cudo) mamy wysoki poziom przyzwyczajenia i akceptacji przynależnego samopoczucia 😀 Będę wdzięczna za odpowiedź.

      1. pepsieliot 19 czerwca 2016 o 12:46

        Tak to może być taka reakcja. Teraz należy przerwać na miesiąc lub 2 branie chlorelli i ponownie zacząć od malutkiej dozy. Mam nadzieję, żeście się niepouczulali

      2. grzegorzadam 20 czerwca 2016 o 00:47

        Z niedoborem żelaza uważałbym:
        http://www.health-science-spirit.com/haemochromatosis1.html
        http://www.health-science-spirit.com/deficiency.html
        http://www.health-science-spirit.com/morenergy.htm

        Czy przy stwierdzonym SM, zbadakiście obciążenia na pasożyty (kretki borelii również)
        biorezonansem?
        Jaki jest poziom OH25?

        Jezeli faktycznie jest SM, zastosowałbym jakies elementykuracji z zastosowaniem DMSO z MSM,
        Wit.C (askorbinian) z MSM również.

      3. grzegorzadam 20 czerwca 2016 o 00:48

        Oprócz tego w związku z tymi objawami 4 testy domowe wykonałbym również.

        1. figa 11 października 2016 o 14:05

          Przeczytałam właśnie że ” Różnica między aluminium wstrzykniętym do organizmu a aluminium pochodzącym z żywności polega na tym, że połykane jest szybko wydalane z organizmu. A wstrzykiwane ma w nim pozostać i dlatego właśnie znajduje się w szczepionkach”.
          Mam w związku z tym pytanie – czy chlorella i kwas jabłkowy usunie z organizmu również to wstrzyknięte aluminium czy też oznacza to że zostanie ono w nas na zawsze ?

          Pozdrawiam 🙂

          1. grzegorzadam 16 października 2016 o 18:37

            Kwas jabłkowy (malic acid) powoli eliminuje aluminium z organizmu.
            Dr Jaśkowski chyba przedobrzył z tym szybkim wydalaniem glinu połykanego.

            Zarówno chlorella jak i ten kwas będą powoli aczkolwiek skutecznie aluminium eliminować.

    73. Lukas 16 października 2016 o 15:10

      Witam. To i ja napiszę jakich objawów dostałem po braniu od razu 12 tabletek, które rozdzielałem na 3 porcje w ciągu dnia. Bardzo silny nieustający ból głowy. Uczucie gorąca i uczucie jakby zaczynała się grypa ale to nie była grypa, mijało po paru godzinch. Strasznie duży jakiś taki niezdrowy przypływ energii jakby organizm sam siebie zmuszał do ćwiczeń. Poczucie że muszę się spocić. Chuśtawki nastrojów. I w pewnym momencie uczucie wyczerpania, zmęczenia. Nudności, ale bez wymiotów.Wygląda to tak jakby to był herx. Przerwałem branie i znowu zacząłęm po około 2 ms i znowu podobnie i dopiero teraz czytam o tym stopniowym braniu. Dodam żę mam podejrzenie candidy. Zamierzam odczekać 2 tyg i znowu zacząć brać po 1 tabletce na dzięn na początek. Ale alergia to chyba nie jest ? Zadnych zmian skornych…

      1. grzegorzadam 16 października 2016 o 18:39

        Jeżeli chcesz wygonić nadmiary candidy chlorellą, to chyba za słaby środek.
        Wszystkie specyfiki zaczynamy pobierać od dawek minimalnych.

    74. Lukas 16 października 2016 o 20:31

      Nie. Candide wyganiam czosnkiem,ziolami ajurwedyjskimi, dieta absolutnie bezcukrowa,pieprzem, imbirem, plukaniem rano ust olejem slonecznikowym,probowalem tez olejku oregano(1-2 kropelki z woda) ale jest za mocny… i piciem wody z cytryna. Chlorelle biore zeby pozbywac sie toksyn, metali ciezkich, jak rowniez adkwaszac. Stosuje tez swiadomy oddech zeby sie dotlenic. Niestety czuje sie po tym wszystkim jak dosc zle i zmeczony. Ale to chyba nieuniknione?

    75. grzegorzadam 16 października 2016 o 20:50

      Zaopatrz się w książkę Lasta o drożdżakach.

    76. Lukas 6 listopada 2016 o 21:17

      Mam jeszcze jedno pytanie do państwa, spędza mi ono sen z powiek i nie wiem czy nie robię błędu. Mianowicie pytanie brzmi czy ksylitol odżywia candide? Przekopałem internet wzdłuż i wszerz i infromacje sa na prawde sprzeczne. Juz nie chodzi mi o to czy zwalcza ją sam w sobie czy pomaga przy candydzie,pytanie brzmi czy przypadkiem jej nie odżywia?

    77. grzegorzadam 7 listopada 2016 o 08:43

      Ksylitol jest substancja kwalifikowana jako alkohol cukrowy (lub alkohole polihydroksylowe)

      Nie ma wpływu na rozrost. To jakiś problem?
      Jest problematyczny. Sztuczny słodzik.
      Stewia jest korzystną alternatywą dla wszystkiego

    78. Lukas 13 listopada 2016 o 15:30

      Jem bardzo mało ksylitolu, po prostu raz na jakiś czas żeby zjeść cokolwiek slodkiego jak juz nie moge wytrzymac to robie sobie taka mieszanke 1 lyzeczka od herbaty ksylitolu(nawet niecała czasem) i 2 czubate łyżki gorzkiego kakao i po tym się czuje bardzo dziwnie, trudno powiedziec czy mi to pomaga czy szkodzi, w kazdym razie w niedługim czasie po spożyciu robi się tak dobrze, ciepło fajnie a pozniej czuje sie zle,a mam candide, a cztalem że ksylitol jest grzybobójczy więc może jednak dziala grzybobójczo skoro czuję się zle. Bo z drugiej strony myśle że łyżeczka czystego rafinowanego cukru chyba by nie pobudziła candidy?Więc tym bardziej nie 1 łyżeczka ksylitolu. To wydaje mi się że 1 łyzeczka ksylitolu raz na 3-4 dni niepowinna zaszkodzic, co o tym sądzicie?

      1. Pepsi Eliot 13 listopada 2016 o 15:50

        A może zjesz po prostu zmiksowanego mrożonego banana z łyżeczką surowego odtłuszczonego kakao i 1 daktylem, jakby były mało słodkie takie lody?

    79. Lukas 24 listopada 2016 o 16:34

      Chętnie. Ale czy banan nie odżywi candidy?? Ma dość wysoki IG i zawiera sporo skrobi…

      1. Pepsi Eliot 24 listopada 2016 o 18:02

        IG to bzdura, liczy się ładunek glikemiczny, polecam moją książkę Lecznie dobrą dietą

    80. grzegorzadam 24 listopada 2016 o 18:52

      IG to bzdura==

      W końcu ktoś nazwał ten trick przemysłu cukrowniczego dosadnie! 🙂
      Wg tego gotowania dynia jest ”gorsza” od sacharozy.

    81. lukasz2726 7 grudnia 2016 o 09:31

      A czy po 30 min od zażycia chlorelli pojawia się osłabienie i zmęczenie, które trwa ok 40 min. to normalne czy raczej nie. Bo nie wiem czy dalej brać?

    82. piotr_2000 19 grudnia 2016 o 19:53

      Witam Cię Pepsi i uczestników Twojego bloga.
      Od jakiegoś czasu namiętnie, głównie do poduszki (tylko wtedy mam czas) poczytuję wpisy i cieszę się, że tu trafiłem.
      Zachęcony mocą argumentów blaga zdecydowałem się na początek na zakup Twojej chlorelli i mam 2 pytania:
      -1- brać ją na czczo czy z posiłkiem ?
      -2- na opakowaniu jest info o dawce 5-10 tabletek dziennie. Czy to się przelicza na wagę łykacza czy jakoś inaczej? Oczywiście zacznę od 1 dziennie przez tydzień i dalej zgodnie z krokami jakie opisałaś w artykule, ale chciałbym wiedzieć jaką docelową dawkę przyjmować.

      1. Pepsi Eliot 19 grudnia 2016 o 23:29

        15 – 20 minut przed i raczej rano lub w godzinach południowych
        To jest zwykły pokarm, zależy chcesz osiągnąć, ale oczywiście waga ciała też ma znaczenie, zacznij od połowy tabletki i sukcesywnie zwiększaj dawkowanie

        1. piotr_2000 20 grudnia 2016 o 15:10

          Dzięki za odpowiedź. Co chce osiągnąć ? oczyszczenie organizmu z toksyn i odzyskanie sił witalnych, bo ostatnio lekko przydeptany jestem.

    83. aga 22 grudnia 2016 o 21:11

      Tak się zastanawiam , czy jeśli karmie dziecko piersią(ma 1,5 roku) +jestem w ciąży to także jest ona ok. Czy te metale nie będą w mleku ?

    84. grzegorzadam 22 grudnia 2016 o 23:59

      Wszystko niestety krąży w organizmie, ale nie wpadaj w panikę.
      I te dobre też krążą 😉
      Organizm ma mnóstwo mechanizmów obronnych, przekroczenie tych barier powoduje kłopoty.

    85. Mama 27 grudnia 2016 o 21:13

      Czy ból brzucha wieczorem (kiedy chlorella jest podana rano) jest z nią związany. Chodzi o 6-latka, pół tabletki

      1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 22:00

        może być, odstaw na 3 tygodnie i ponownie spróbuj od ćwiartki

    86. Danielos companieros 16 stycznia 2017 o 19:28

      Przypadkiem trafiłem na tą stronę i spędziłem dużo czasu czytając o chlorelli i nie tylko. Założyłem więc konto by móc się poradzić. Witam także wszystkich serdecznie a szczególnie Pepsi ^_^ Jakieś pół roku temu kupiłem kilka substytutów z zamiarem popraw zdrowia a szczególnie odtrucia organizmu, Naczytałem się tu sporo o gwałtownych reakcjach organizmu na chlorellę (wymioty,biegunka) w pierwszych dniach terapii. Mam kupioną chlorellę, spirulinę oraz w vilcacorę.Czytałem, że chlorella gryzie się z dużą ilością witaminy C. Robię regularnie koktaile owoco-warzywno-coś tam:P czy powinienem je pić w większym odstępie czasu a może ograniczyć na czas odtruwania, a może nic nie stoi na przeszkodzie by do nich dodać wspomniane odtruwacze? Czy witamina K2 jakoś będzie się gryźć i czy picie wody z miodem oraz cytryna ma sens skoro glony odtruwają najmocniej?
      Może jakieś wskazania co o optymalnego czasu przyjmowania tego wszystkiego i względem siebie….

      1. Pepsi Eliot 16 stycznia 2017 o 20:43

        Zasada jest taka, pytasz tam, gdzie kupujesz suplemnety, jeśli u nas, ja Ci odpowiadam

      2. grzegorzadam 16 stycznia 2017 o 21:36

        skoro glony odtruwają najmocniej?==

        Dyskusyjne, jest wiele substancji spełniających te funkcje.

    87. Inka62 18 stycznia 2017 o 09:19

      Witam serdecznie
      Od 1,5 miesiąca łykam chlorellę. Początkowo małe ilości, obecnie doszłam do 10 tabletek dziennie. Od kilku dni pojawiło mi się nagle wiele dziwnych objawów. Mianowicie ból nerek, powiększone węzły chłonne, kaszel, zielonkawy mocz i stolec. Czy wszystkie objawy można wiązać z chlorellą? Czy w tej sytuacji przerwać jej spożywanie?

      1. Pepsi Eliot 18 stycznia 2017 o 11:44

        zielonkawy stolec, to prawidłowe ilości chlorelli w diecie,reszta nie jest prawidłowa, i oprócz zielonkawego moczu nie widzę związku z chlorellą, która nie uczulała do tej pory. Zaprzestań brania to oczywiste, a następnie zrób badania moczu, kreatyniny, kwasu moczowego, mocznika i zobacz co się dzieje.

    88. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 22:12

      – jest wiele INNYCH substancji spełniających te funkcje, OPRÓCZ GLONÓW.
      Najlepiej robic kuracje synergiczne..
      Dr Marc Sircus.

    89. Paulina 25 stycznia 2017 o 14:34

      Nie wiedziałam, że chlorella tak działa i może powodować tak niemiłe odczucia. Ostatnio właśnie mam niewyjaśnione mdłości i delikatne zawroty głowy, a spożywam chlorelle jednak bardzo nieregularnie. Tzn. jednego dnia potrafię zjeść 6 pastylek a innego nawet żadnej. Czy nawet przy takim spożywaniu te moje odczucia to wina chlorelli? Staram się bowiem tak samo zdrowo odżywiać, a jeszcze tydzień temu nie miałam takich dziwnych objawów, w zasadzie praktycznie nigdy mi się nie zdarzyły takie objawy w parze. To uczucie zawrotów to strasznie długotrwałe choć delikatne to dokuczliwe, boję się, że zemdleje w końcu w pracy. Myślałam, że to magnez, ale po jego zjedzeniu nic się nie zmieniło. Suplementuje magnez, D3 i omega 3 i 6, wcześniej jadłam też spirulinę, ale teraz przestałam na rzecz chlorelli. Z resztą ostatnio też miewam dziwne zaparcia a raczej zatwardzenia, od tygodnia porządnie się nie wypróżniłam. Staram się pić dużo ok.3 litry płynów na dzień, jem dużo warzyw, owoców też trochę. Pomocy

    90. Lukas 26 stycznia 2017 o 20:40

      Mam pytanie, bo widzę żę wielmożni się chyba najlepiej na tym znają. Czy uczucie mrowienia, lekkie wzdęcia,lekki ból brzucha,lekkie trzęsienie mieśni, lekkie mdłości,ból głowy są objawami detoksykacji organizmu? Zaczynałem od jednej tabletki i tego typu odczucia pojawiły się jak wszedłem na 8 tabletek, ba nawet pojawiły się bóle dziąseł…

      1. Pepsi Eliot 26 stycznia 2017 o 20:41

        nie, to prawdopodobnie alergia
        odstaw na 2 miesiące i zacznij jeszcze raz od malutkiej dozy, będziesz miał jasność

      2. grzegorzadam 26 stycznia 2017 o 22:02

        Stawiałbym na Herx’a.

    91. Lukas 26 stycznia 2017 o 20:52

      Ale bolą też stawy, poza tym mam candide, mam wrażenie jakby to była detoksykacja,poza tym mam też uczucie zimna, ale pewien nie jestem, ba napiszę to tu, sory za bezpośredność ale mam wrażenie że nawet jądro mnie boli i bardzo chce mi się pić, podobnie odczucia mam po lekach przeciwgrzybiczych, może to być reakacja grzybów na chlorelle, bo z tego co wiem chlorelli nie lubią grzyby…

    92. Lukas 26 stycznia 2017 o 22:23

      Grzegorzadam i ja tak podejrzewam, to aż się prosi żeby to pod herxa podciągnąć,tym bardziej że jest tym bardziej wtedy jak biorę wjęcej tych suplementów, to wygląda tak jakby się organizm czyścił i nie nadążął, nawet mam taki objaw który mi wygląda na wyciąganie metali cięzkich, ręce robią mi się fioletowe, robi mi się zimno i jak się położe spać to budzę się rano jak ”nowonarodzony” i wyspany jak nigdy.

      1. grzegorzadam 26 stycznia 2017 o 23:53

        to wygląda tak jakby się organizm czyścił i nie nadążął,”

        I to może być niebezpieczne, nie przeginaj.
        Tu pośpiech nie jest wskazany.

    93. Kakalenka 27 stycznia 2017 o 11:18

      Pepsi, podałam córce (7 lat) ćwiartkę chlorelli, po godzinie dostała gorączki 40 st., żadnych innych objawów. Temperatura minęła następnego dnia, co tym sądzisz? Podawać dalej?

      1. Pepsi Eliot 27 stycznia 2017 o 13:23

        nie podawaj, chociaż o takiej reakcji nie czytałam,podawja jej naszą trawę pszeniczną, albo jęczmienną, 100% Organic This is Bio, też masa żelaza i chlorofilu

    94. Kakalenka 28 stycznia 2017 o 12:26

      Tak zrobię, spróbuję z trawą pszeniczną, dziękuję :>

    95. Rocky111 16 lutego 2017 o 01:47

      Biorę chlorellę od kilku dni, na początku odczuwałem mdłości i ból głowy, teraz został sam lekki ból głowy, jakby lekkie chwilowe otępienie, które szybko przechodzi, ale pojawiły się dziwne bóle mięśni (głównie w okolicach barków), podobne do bóli występujących przy grypie, mam wrażenie, że siła moich mięśni spada, czy to normalne zjawisko? Biorę ok 3 g chlorelli dziennie.

      1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 08:42

        odstaw na 2 miesiące i ponownie wróć zaczynając o 1 tabletki i co tydzień zwiększaj i obserwuj, będziesz miał jasmość

    96. IWONA 4 marca 2017 o 20:09

      Wzielam dwa razy chlorelle …520 mg.W pierwszym dniu.wieczorem,rano bylam czesciej w łazience,drugiego dnia polknelam po poludniu i skonczylo sie wodnista biegunka,kolejny dzien wzdecia i gazy,pokluwania w brzuchu.Boje sie brac kolejnej tabletki.Czy to normalny objaw,czy ja po prostu nie toleruje chlorelli,czy powinnam sie przemeczyc i brac dalej?

      1. Pepsi Eliot 5 marca 2017 o 01:22

        jedz naszą 🙂 wzięłaś za dużo, zaczynamy od minimalnej dawki i zwiększamy co tydzień, mogłaś się uczulić, nawet jakbyś tolerowałą ten pokarm po przyzwyczajeniu ciałą do niego

      2. Niki 5 marca 2017 o 10:34

        Na stronie dotyczącej spiruliny czytam, że alergia na chlorellę i spirulinę nie istnieje, że są najbezpieczniejszym suplementem, pokarmem dla człowieka, bardzo dobrze tolerowanym przez organizm, doskonale przyswajalne i nie zostały rozpoznane jako alergen.
        Natomiast „Biegunka lub jedno, lub dwudniowe uczucie ciężkości w żołądku nie są objawami alergicznymi, a jedynie objawami zmian intensywności przebiegu niektórych szlaków metabolicznych”.
        A to jest sprawa indywidualna dla każdego organizmu.

        hmmm? 🙂

        1. Pepsi Eliot 5 marca 2017 o 11:47

          Niestety nie jest to prawda i firmy notorycznie nie podają zawartości feoforbidu, my podajemy, jednak faktem jest, że ludzie niejednokrotnie sami sobie szkodzą nie przyzwyczajając powoli ciała do nowych pokarmów, co zawsze radzimy

    97. Eva byra 20 marca 2017 o 12:48

      Czy osoby z Hashimoto mogą brać chlorelle?

      1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 13:13

        tak, o ile nie są uczulone

    98. Kinga 22 marca 2017 o 23:10

      Hej Pepsi! Widzę że jesteś ekspertką więc mam pytanie o chlorelle. Biorę ją od miesiąca – zaczynałam od 0,5g teraz jestem na 2,5g ( podzielone na dwie dawki dziennie) . Miewam lekkie bóle głowy (przeważnie po południu po drugiej dawce). Oprócz tego żadnych innych skutków ubocznych. Czy takie delikatne bóle głowy to efekt oczyszczania czy może powinnam odstawić chlorelle lub zmniejszyć dawkę? Nie chce z niej rezygnować bo oprócz tych lekkich bólów głowy czuje się dobrze i mam dużo energii odkąd biorę chlorelle. Jaka Twoja rada?

      1. Pepsi Eliot 23 marca 2017 o 07:08

        czy kupiłaś chlorellę w naszym sklepie?

        1. Kinga 23 marca 2017 o 08:17

          Nie. Trafiłam na Twoja stronę już po tym jak zaczelam brać chlorelle. Lecz chlorella która kupiłam jest organiczna i pochodzi z tej wyspy o której piszesz.

          1. Pepsi Eliot 23 marca 2017 o 10:58

            po prostu bądź ostrożna i uważna, obserwuj siebie. Ja bym odstawiła na 2 tygodnie lub dłużej i zaczęła jeszcze raz od maleńskiej dawki (pół tabletki) i zwiększałabym o taki kawałeczek co tydzień i obserwuj, szkoda się uczulić na tak świetny pokarm

            1. Kinga 23 marca 2017 o 13:39

              Dziękuję bardzo za odpowiedź. Od dziś zmniejszyłam dawkę i poobserwuje się kilka dni. Jeśli bóle głowy nie przejda to zrobię tak jak mowisz – odstawie na 2 tyg i pozniej sproboje znów od małej dawki. Dzięki wielkie!

    99. Agnieszka 28 marca 2017 o 11:45

      Pepsi mam pytanie czy chlorelle mogę podawać córkom w wieku 14 miesięcy i druga 3 latka? Chcę zabrać się za odtruwanie moich dziewczynek po szczepieniach? jakie dawki stosować i ogolnie jaki plan działania przyjąć?

      1. Pepsi Eliot 28 marca 2017 o 15:39

        odtruwanie z rtęci u dzieci to większe ilości i nie podejmuję Ci sie doradzać, bo to trzeba zrobić pod okiem naturopaty. Zwykłe codzienne odtruwanie z metali ciężkich za pomocą chlorelli. 14 miesięcy 1 gram, 3 latak 1,5 grama. dzieci chętnie to chrupią. Zawsze należy zacząć od 1/4 tabletki i zwiększać dawkę raz na tydzień, aż dojdziesz do pełnej puli. Niech biorą przed śniadaniem, lub obiadem, nie kolacją. Możesz podać dzienną dawkę w 2 porcjach podzielonych.

      2. grzegorzadam 28 marca 2017 o 15:44

        Chlorella z kolendrą wg zasad, pisaliśmy.
        Przede wszystkim witamina C (lepiej askorbinian) , dr Jaffe pisał o jej właściwościach ‚czyszczących’.
        Ziołowe herbatki różne, soda, kwas jabłkowy (malic acid na glin) i to co pyszne, natlenione z prawidłowym
        redoksem > soki warzywno owocowe home made.
        Delikatna suplementacja boraksem, EDTA, i kwas alfaliponowy (R-ALA)

        To długi, ale zwykle b. skuteczny sposób.

      3. grzegorzadam 28 marca 2017 o 15:56

        młodszej ostrożnie soczki, jest bardzo malutka.
        I więcej nie szczep, szkoda dzieci.

    100. Sofia36 5 kwietnia 2017 o 21:21

      Hej Pepsi. Zabieram sie za odtruwanie mojej coreczki po szczepieniach. Mała w lipcu skonczy 4 lata. Będę stosować Chlorelle polecana przez Ciebie. Bardzo proszę, czy mogłabyś mi doradzić jak to przeprowadzić?od jakiej dawki zaczac? 1/2 czy 1/4 tabletki? I przez jaki czas podawać. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 07:25

        zawsze od 1/4 i może dojść do 3 tabletek, co tydzień zwiększaj dawkę o 1/4 tabletki <3

    101. Sofia36 6 kwietnia 2017 o 10:56

      Dziękuję. Pozdrawiam.

    102. Mariusz 6 maja 2017 o 15:33

      Pani Pepsi Eliot,
      za parę dni będę miał usuwane plomby amalgamatowe.
      Jak w tym przypadku zastosować Chlorelle?

      1. grzegorzadam 6 maja 2017 o 16:10

        Masz 2 piętra wyżej 2 linki 😉

    103. zibi 16 maja 2017 o 10:52

      Witam.

      Ja również mam dylematy związane z chelatacją metali ciężkich. W badaniach wychodzą rtęć (kiedyś amalgamaty) i ołów. Może Grzegorz lub Pepsi pomogą :).
      Chciałbym zacząć chelatacje,ale od czego zacząć? Myślałem o protokole Cutlera. Wydaje się sensowny, ala penetruje barierę krew-mózg ,a DMSA zbiera resztę z wewnątrz. Znany jest okres rozpadu i ważne wiązania dwutiolowe.Grzegorz pisał ,że ten protokół nie jest taki bezpieczny jak wielu uważa. Jesteś chyba zwolennikiem zastąpienia DMSA na EDTA?
      Myślałem również o protokole Klinghardta.Minus to wiązania jednotiolowe i nie znany okres rozpadu kolendry.Ryzyko redystrybucji.
      Pytanie, jak zabrać za wyrzucenie z organizmu ołowiu i rtęci która już jest „zasiedziała” przez lata? Który protokół byłby najbardziej wskazany? Czy EDTA doustnie poradzi sobie z ołowiem?Były również wpisy,że nie wchodzimy z EDTA gdy jest rtęć organiźmie?

    104. grzegorzadam 16 maja 2017 o 14:00

      Myślałem o protokole Cutlera. Wydaje się sensowny, ala penetruje barierę krew-mózg”
      Mała modyfikacja po polsku:
      wykład Lubickiego, mówi poprawionym protokole Cutlera przez biochemika Sobolewskiego
      https://youtu.be/f87q-fpwHtA
      http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

      Na rtęć przede wszystkim selen,
      ”Jesteś chyba zwolennikiem zastąpienia DMSA na EDTA?”
      Używałem jakiś czas, dobre na bóle (zęby. okostna)
      DMSA nie miałem.

      NA ołów i arsen H2o2 dobre.
      Kolendra z chlorellą ma swoje plusy (w linku)

    105. zibi 16 maja 2017 o 18:18

      Grzegorz, możesz podać konkretny link do wypowiedzi Lubickiego o poprawionym protokole Cutlera?
      Nie mogę znaleźć.

      1. grzegorzadam 17 maja 2017 o 09:20

        W filmie powyżej od 15 minuty.

        1. zibi 18 maja 2017 o 22:02

          Grzegorzu znasz proporcje kolendry, chlorelli , dzikiej róży? Wynika z wypowiedzi p.Lubickiego, że można dołożyć kwas alfa liponowy do zmodyfikowanego protokołu chelatcji, dobrze zrozumiałem? Kolendra i chlorella spożywać z pewnością „na surowo”, a jak przygotować dziką różę .Czy ma być napar, czy zmielone suszone owoce?
          Wiesz coś więcej o oczyszczaniu wątroby ,o którym wspominał p.Lubicki? Ta mikstura z sorbitolem 70%.Znasz proporcję tej mikstury?
          Proszę o odp.

          1. grzegorzadam 19 maja 2017 o 07:37

            Nie ma szczegółów na ten temat.
            Tu jest o chlorelli i kolendrze:
            http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

            Czy ma być napar, czy zmielone suszone owoce?”
            Tak i tak można.

    106. grzegorzadam 19 maja 2017 o 07:39

      Znasz proporcję tej mikstury?”

      Jest wiele metod oczyszczania wątroby, nie jestem zwolennikiem.
      Trzeba oczyścić cały organizm zaczynając od jelit!
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

    107. Mama 5 czerwca 2017 o 09:42

      Witam,
      mam córkę 20 miesięcy. (poszczepienne podejrzenie NOP). Na robaki testy wyszły dobre, Kłopotliwy silny świąd skóry.Wyniki wątrobowe podwyższone, ale z uwagi na brak wolnych miejsc do lekarza jesteśmy umówieni za ponad pół roku.
      Postanowiłam więc podawać dziecku chlorelle (1/3 łyżeczki proszku do picia 1 x dziennie). Po tygodniu gorączka (blisko 40 stopni) bez innych objawów. Czy to może być po chlorelli? czy powinnam ja odstawić ? Co radzisz podawać dziecku by pomóc mu oczyścić wątrobę czekając na wizytę lekarską?
      Co polecasz na dokuczliwy świąd?

      1. Pepsi Eliot 5 czerwca 2017 o 10:17

        nie wiem jaką chlorellę mu podałaś (w http://www.thisisbio.pl nie mamy w proszku), to raz, takie dziecko nie powinno przyjmować więcej niż 1 gram chlorelli na dzień.Nie wiem ile podawałaś, może nie przekraczałaś. Do tego należało zacząć podawanie od o,25 grama, aby wykluczyć ewentualne reakcje na nowy pokarm.

        Napisz do współpracującej z nami dr. Agneiszki, mejl jest w stopce pod jej wpisem: http://www.pepsieliot.com/jak-bezpiecznie-oczyscic-dziecko-z-pasozytow/

        tam też jest przepis na zupę mocy, być może będzie to dobre dla wykorzystania teraz, czy w przyszłości <3

    108. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 10:36

      Co radzisz podawać dziecku by pomóc mu oczyścić wątrobę czekając na wizytę lekarską?”

      Dlaczego wątrobę?
      Robiłaś analizę APW włosa np.?
      To podstawa, biorezonans poleciłbym.

      Tu metale poszczepionkowe (rtęć, aluminium) mogą być powodem tych objawów, dotyczą układu nerwowego i mózgu najpierw.
      Jest taka strona dyskusyjna, polecam:
      http://www.bioautyzm.pl/tag/szczepienia/

      Oraz:
      http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

      1. Mama 6 czerwca 2017 o 14:08

        stosowałam chlorellę firmy .. (kraj pochodzenia: Japonia). Bo rozumiem, że Ty nie spotkałas się z reakcją formie gorączki po chlorelli? Napisze jeszcze do Pani doktor, do której dałas namiary.

        1. Mama 6 czerwca 2017 o 14:10

          Wątroba dlatego bo transaminazy są podwyższone.
          Sprawdzałam tę analizę włosa – ale ona jest od 3 roku życia a dziecko ma 20 miesięcy.

    109. Kinga 9 czerwca 2017 o 13:36

      Witam! Od dłuższego czasu biorę chlorelle (jestem na etapie 6ciu tabletek dzienne). Wszystko jest super. Jednak został mi przepisany antybiotyk na 4tugodnie i zastanawiam się czy powinnam odstawić chlorelle na czas brania antybiotyku? Czy może wystarczy gdy nie będę brała jednego i drugiego w tym samym czasie (w sensie o tej samej porze dnia ? Bardzo proszę o odpowiedź

    110. Shan 15 lipca 2017 o 19:36

      Zazywawm pol tabletki juz od 4 dni I miewam lekkie bole glowy,nie wiem czy to normalne czy nie. Zastanawiam sie czy jestem w grupie 30% nieszczesliwcow,ktorzy nie moga ten algi przyjmowac, help :((

      1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 23:29

        jesteś niestety w tej grupie

        1. Shan 16 lipca 2017 o 09:40

          Co teraz w takim razie, jakas alternatywa? sprobowac przyzwyczajac organizm czy dac sobie spokoj? Dzieki Pepsi! 🙂

    111. anna jj 31 sierpnia 2017 o 10:29

      Witam,kupilam u Was chlorelle i przyznaje nie doczytalm i zaczelam odrazu od 4 tabletek,doszlam do6 dziennie w ciagu 2 tygodni ale codziennie wzdecia gazy i zaparcia nie dawaly mi funkcjonowac.teraz pytanie czy to alergia czy poprostu zaczelam za szybko za duzo? Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2017 o 10:48

        Tak, to raczej nie alergia tylko reakcja na nowy pokarm,mega enzymatyczny/silny. Przerwij odczekaj 2 tygodnie i zacznij od nowa z małej ilości. Pozdrowionka

      2. grzegorzadam 31 sierpnia 2017 o 21:45

        Najpierw ZAWSZE oczyszczanie JELIT!
        Dotyczy wszystkich metod oczyszczania i zdrowienia:
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

    112. Matylda 5 października 2017 o 16:27

      A czy przy zespole Gilberta chlorella może być spożywana?

      1. Pepsi Eliot 5 października 2017 o 16:40

        chlorella to pokarm, nie widzę przeciwskazań, ale nie jestem lekarzem

    113. Matylda 5 października 2017 o 18:37

      z Zespołem Gilberta podobno powinno się unikać dużych dawek niacyny i wit.A, ,ale nie wiem czy to prawda

      1. grzegorzadam 5 października 2017 o 21:52

        Podobno ?
        Jak dużych?

        Zbadaj sobie pasożyty przy problemach z wątrobą, najpierw:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

    114. Aga 12 października 2017 o 12:01

      Grzegorzadam,
      mój mąż cierpi na neuralgię nerwu trójdzielnego, ma straszne bóle twarzy. Medycyna konwencjonalna nie jest w stanie mu pomóc (bierze obecnie leki, ale niewiele pomagają), nie jest w stanie tez wyjasnić przyczyny jego bólu. Miał już iść na operację mózgu, ale udało sie go namówic do jej odsunięcia. A to ze względu na to, że od dłuższego czasu czytam bloga i coraz wyraźniej widzę, że przyczyna jego choroby może wynikać z różnych przyczyn, o których piszecie tutaj. Namówiłam go na zrobienie vega scanu, w którym wyszło obciążenie kadmem, pasożytami, candidą, znaleziono też niestety borelię umiejscowioną w rdzeniu kręgowym. To sporo na raz i mimo wielu informacji, które tu przedczytałam, nie wiem, od czego zacząć jego oczyszczanie/leczenie. Pani, która wykonywała scan, sugerowała by zacząć od kadmu i proponowała własne środki. Niestety nie wiem jakie, bo nie zdradza, zanium się ich nie kupi…
      Czy mogłabym Cię prosić o pomoc i sugestie, co powinniśmy w tej sytuacji zrobić?
      Każda informacja będzie dla mnie niezwykle cenna.

      1. grzegorzadam 14 października 2017 o 08:01

        ”Miał już iść na operację mózgu, ale udało sie go namówic do jej odsunięcia.”
        Bo to żadne rozwiązanie, z przypuszczalnymi negatywnymi konsekwencjami.
        ”że przyczyna jego choroby może wynikać z różnych przyczyn, o których piszecie tutaj. ”
        Słuszny kierunek, szukamy przyczyn
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        ”Namówiłam go na zrobienie vega scanu, w którym wyszło obciążenie kadmem, pasożytami, candidą, znaleziono też niestety borelię umiejscowioną w rdzeniu kręgowym. ”
        Otóż to.

      2. grzegorzadam 14 października 2017 o 08:04

        ”nie wiem, od czego zacząć jego oczyszczanie/leczenie.”
        Od metali, jelit, nerek, poczytaj:
        http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

        ”Niestety nie wiem jakie, bo nie zdradza, zanium się ich nie kupi…”
        A to niespodzianka 😉

    115. Ana 2 grudnia 2017 o 21:54

      Witam , jakie są typowe objawy uczulenia na chlorelle ?

      1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2017 o 22:01

        różne, biegunka, bóle głowy

    116. Ana 2 grudnia 2017 o 22:03

      A wzdęcia i zaparcia to też uczulenie ?

    117. Kerry 13 grudnia 2017 o 14:37

      Mam pytanie odnośnie chlorelli vulgaris i chlorelli Pyroneidosa. Ta druga podobno lepsza(?) Ale tak na serio, to czy faktycznie one się różnią mocno? Kupiłam jakiś czas temu tą drugą z baaaaardzo podobno renomowanej firmy i w składzie stearynian magnezu… No muszę skończyć i chyba nie umrę, ale Twoja jest chyba czysta? 🙂

      1. Emanuela Urtica 13 grudnia 2017 o 14:59

        W This is BIO jest „czysta” – organiczna, z naturalnych upraw i pozbawiona dodatków. 100% chlorelli. Oba podgatunki chlorelli różnią się odrobinę profilem odżywczym, ale nie są to jakieś wielkie różnice – ostatecznie istnieje jakichś 200 podgatunków i każdy będzie miał czegoś więcej (ch. pyroneidosa ma np. bardzo duży wskaźnik wzrostu CGF – mnoży się 40 razy w ciągu doby) albo mniej (ch. vulgaris ma na przykład więcej choliny).

        1. Kerry 14 grudnia 2017 o 09:34

          Dziękuję za rozjaśnienie 🙂

    Dodaj komentarz