logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
276 online
52 993 030

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
4 potężne „strzały” alkalizujące, usuwające stany zapalne i odmładzające ciało

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

4 potężne „strzały” alkalizujące, usuwające stany zapalne i odmładzające ciało

Kurkuma 100% Organic This is Bio

Kurkuma 100% Organic This is Bio

Hej Możnym

NASZE ciała po nocy zawsze są bardziej kwaśne. Każdy może to łatwo sprawdzić stosując papierki. Ewidentnie mocz po przebudzeniu będzie kwaśniejszy niż ten koło południa. Yyy … no chyba, że jada Możny chipsy i czerwone mięso. Tłuszcz, białko i zero rozpuszczalnego błonnika.

Wówczas nie działa ta zasada i mocz jest non stop kwaśny, a niekiedy bardzo. Witarianie na 811 mają koło południa mocz 7,5 pH, a nawet wyżej, jednak tuż po przebudzeniu delikatnie kwaśny, albo częściej neutralny.

Ciało kwaśne oznacza postarzanie narządów, zatrucie toksynami, oraz prowokacją stanów zapalnych. Dlatego dobrze jest odpocząć z rana od jedzenia i zaaplikować sobie jeden z potężnych „strzałów” zdrowotnych.

Nie kawę, nie breakfast tea, ale po prostu strzałę.

Czyli mocna i szybka alkalizacja, która usuwa procesy zapalne, oczyszcza z toksyn i odmładza:

imbir +

Potężny „Strzał 1”

Imbir + Cytryna + Pieprz Cayenne

Oczyszcza, odtruwa, pomaga trawić, napędza metabolizm, no i ta kapsaicyna. Wszystko razem to po prostu pokarm magiczny.

Składniki (bio):

5 cm kawałek imbiru

1/2 – 1 cytryny (cała, czyli ze skórką)

Szczypta pieprzu cayenne

Jak to zrobić?

Umyć imbir i cytrynę i wsadzić do sokowirówki. Przelać do szklaneczki, posypać pieprzem cayenne i wypić.

cytryn

Potężny „Strzał 2”

Cytryna + Pieprz Cayenne + Ocet jabłkowy

Jest to wybitnie alkalizujący strzał, po którym poczujesz się wręcz niesamowicie. Metabolizm przyspieszy, stany zapalne zostaną złagodzone i odmłodniejesz. Bo tak działa ten tonic.

Składniki (bio):

Sok z 1 cytryny

1 maleńka szczypta (1/8 łyżeczki) pieprzu Cayenne

1 łyżeczka octu jabłkowego

Mała szklaneczka wody (około 60 mililitrów)

Jak to zrobić?

Połącz wszystkie składniki i zmiksuj z wodą. W lecie dodaj pokruszony lód i niech Cię dodatkowo rozbudzi ten lodowaty tonik.

szpinak

Potężny „Strzał 3” tym razem zielony

Szpinak + Jagody + Imbir

Składniki (bio):

2 szklanki organicznego szpinaku

¼ szklanki mrożonych, lub świeżych jagód organicznych

1 plasterek imbiru

Jak to zrobić?

Zmiksuj te wszystkie składniki dodając trochę dobrej wody, żeby rozluźnić w razie czego konsystencję.

Ten strzał zawiera 10 g białka, witaminy C, B i mnóstwo potasu.

wiśniue

Potężny „Strzał 4”

Kurkuma + Wiśnie + Pieprz Cayenne

Kurkuma połączona z wiśniami jest maksymalnie korzystna! Jest to również napój, który leczy dnę moczanową.

Składniki (bio):

1 łyżeczka proszku, lub 5 – 10 cm świeżego korzenia kurkumy

1/2 – 1 szklanka świeżych wiśni bez pestek

1/8 łyżeczki (maleńka szczypta) pieprzu cayenne

Jak to zrobić?

Zmiksuj wiśnie z korzeniem kurkumy , albo z organiczną kurkumą w proszku, a następnie przelej do szklaneczki i dodaj szczyptusię pieprzu.

Drinkuj i ciesz się!

Źródła: prevention.com / onegreenplanet.org /popsugar.com


Smacznego
J peps


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 Related Posts

(Visited 31 852 times, 11 visits today)

Powiązane artykuły

  1. suzy 7 lutego 2016 o 14:37

    Jak zwykle swietny post Pepsi! Od jutra probuje 🙂
    Moje ph (jako wegetarianki) z rana oscyluje w granicy 6, natomiast kolo poludnia jest miedzy 7 a 8. Moje paski wykazuja jeszce w porannym moczu nitrit, kola poludnia przy drugim tescie tego problemu juz nie ma. Robilam kalibracje witamina C, potrzebowalam jakis 42 g, nastepnego dnia powtorzylam i znowu jakies 40g (!) i tak caly tydzien bez zmian. Czy to swiadczy o jakims stanie zapalnym? Co z tym robic droga Pepsi?

    1. pepsieliot 7 lutego 2016 o 15:54

      Suzy droga nie przesadzaj, może też być tak, że Twój próg jelitowy jest wysoki. Nie ma po co robić kalibracji, gdy wątroba nie ma problemu, czyli,gdzy nie ma żadnego stanu zapalnego.

      1. suzy 7 lutego 2016 o 16:47

        No moze faktycznie dam spokoj z ta kalibracja 🙂 ale „strzaly” i tak wyprobuje! Dzieki! 🙂

  2. Ines 7 lutego 2016 o 15:12

    Pepsiku zawsze „bałam” się połączenia cytryny i octu- rozumiem ze niepotrzebnie 😉

    1. pepsieliot 7 lutego 2016 o 15:53

      wszystko zależy od tego w jakim stanie jest Twoja śluzówka żołądka Ines, jak zdrowa, to można pić ten eliksir dla detoxu.

      1. Ines 7 lutego 2016 o 17:04

        Wszystkie przepisy sa fajne , ciagle pije wode z cytryna rano potem zielona herbate u mnie to standrda a cos innego chetnie sprobuje 😉 😉 😉 :-* :-* LOVE PEPSIKU

        1. pepsieliot 7 lutego 2016 o 20:24

          Lovciam Ines

  3. Iza1213 7 lutego 2016 o 18:47

    Od około roku rano piję na czczo takie mieszanki. Wspomagają odporność, odchudzanie (!) – człowiek czuje się g e n i a l n i e.

  4. ervena 7 lutego 2016 o 19:25

    Dziękuję Pespi i pozdrawiam pieknie 🙂

  5. didiMa 7 lutego 2016 o 19:42

    U mnie każdy dzień zaczyna szocik z jabłka, imbiru i cytrynki ewentualnie garsci szpinaku.Drapanie w gardle nie ma szans przerodzić się w coś wiecej nie mówiąc o pozostalych korzyściach o których piszesz.Muszę wypróbować twoich propozycji z ananaskiem na czele.

  6. lucyna 7 lutego 2016 o 20:00

    Droga ElJot, dużo piszesz o zielonych warzywach. Mam problem ze szpinakiem i innymi zielonymi. Wyczytałam, że zawierają dużo witaminy K, która powoduje zagęszczenie krwi w moich żyłach (miałam zator). W zastępstwie jadam inne kolory warzyw od czerwieni, przez fiolety do żółtych 🙂 Zastanawiam się, czy to wystarczy na uzupełnienie wszystkich witamin niezbędnych do dobrego funkcjonowania. Jestem wegetarianką, ale nie ortodoksyjną (ryby, 1-2 x w miesiącu białe mięso, jajka), ale z szeroką gamą najróżniejszych przypraw. Pozdrawiam serdecznie. Cicha wielbicielka Twojego bloga 🙂

    1. pepsieliot 7 lutego 2016 o 20:22

      Kochana Lucyno to może jakieś naturalne środki na rozrzedzenie krwi? Pisałam o tym.

  7. karka 7 lutego 2016 o 22:36

    Pepsi badalam dwa razy mocz i mam raz 8 raz 9pH, why???

    1. pepsieliot 8 lutego 2016 o 08:33

      Trzeba mieć paseczki w wąskim zakresie, żeby nie wychodziły bzdury. Kup takie i badaj wielokrotnie.

  8. karka 7 lutego 2016 o 22:39

    Dodam że roślinozerca od 2lat, moja dieta bliska 811 lecz nie taka surowa

    1. pepsieliot 8 lutego 2016 o 08:32

      w ilu procentach? Jak w dużej przewadze, to pewnie nie jesteś na 811, bo w warzywach i owocach (za wyjątkiem paru, w których jest znacznie więcej) jest około 4%-5% tłuszczu, ale po gotowaniu składniki odżywcze zagęszczają się, więc robi się z tego więcej w tej samej gramaturze, czyli, że szklanka szpinaku gotowanego ma o wiele więcej kalorii niż szklanka surowego.

  9. grzegorzadam 8 lutego 2016 o 08:46

    Zika szaleje w mediach

    prof. Maria Majewska mejlem 8.02.2016

    Kolejna wirusowa histeria opanowała korporacyjne media. Tym razem dotyczy wirusa zika. Zapewne wszyscy już słyszeli o nowej epidemii zarażeń tym wirusem, który ma wkrótce zaatakować cały świat i wywołać masowe małogłowie (mikrocefalia) u niemowląt. Media straszą wirusem roznoszonym przez komary i epatują obrazami małogłowych dzieci, równocześnie ukrywając istotne informacje.

    Jakie są dowody, że mikrocefalia jest skutkiem zarażenia ziką? Jak dotąd, praktycznie żadne. Wirus ten występuje w wielu regionach świata i skutki zarażenia się nim dotąd były łagodne, przypominające krótkotrwałe przeziębienie. Spośród 4180 podejrzanych przypadków mikrocefalii, Brazylijskie Ministerstwo Zdrowia dokładnie zbadało 732 przypadków i potwierdziło małogłowie tylko u 270 niemowląt; w tej grupie zikę znaleziono zaledwie u 6 niemowląt. Nie może więc być tu mowy o żadnej korelacji małogłowia z zarażeniem ziką.

    Z drugiej strony, mikrocefalia oraz inne zaburzenia rozwoju mózgu korelują czasowo z wprowadzeniem w Brazylii w 2014 r. masowych szczepień ciężarnych kobiet szczepionką Tdap (tężec, dyfteryt, krztusiec), która nigdy nie była testowana pod względem bezpieczeństwa na tej populacji. Mamy tu więc do czynienia z mengelowskim eksperymentem medycznym na skalę całego narodu. Szczepionki te zawierają duże dawki silnie toksycznej rtęci (tiomersalu), znanej z powodowania zaburzeń rozwoju mózgu. Bardzo prawdopodobne, że małogłowie jest tragicznym skutkiem tych toksycznych szczepień, na co wskazuje brazylijskie badanie. (http://quiteriachagas.com/2016/01/28/causa-da-microcefalia-em-pernambuco-nao-e-zika-virus-foram-as-vacinas-em-gestantes-diz-estudo/).

    Zika oskarżana jest również o wywoływanie zespołu Guillaina-Barrégo, choroby będącej typowym powikłaniem wielu szczepień, w której układ immunologiczny atakuje nerwy. To wszystko sugeruje, że możemy tu mieć do czynienia z maskowaniem tragicznych powikłań poszczepiennych, będących przyczynami zarówno małogłowia jak i zespołu Guillaina-Barrégo.

    Inną możliwą przyczyną mikrocefalii może być zatrucie kobiet i ich płodów pestycydami oraz herbicydami. Brazylia jest znana z tego, że stosuje bardziej toksyczne środki ochrony roślin i w znacznie większych ilościach niż inne kraje. Niewykluczone, że oba czynniki – szczepienia ciężarnych i pestycydy – synergicznie zatruwają płody brazylijskich kobiet.

    Znamienne jest to, że przy braku dowodów na związek ziki z małogłowiem, firmy farmaceutyczne wraz z WHO już zapowiadają szczepienia przeciw temu wirusowi (będące rzekomo w przygotowaniu). Zapewne wkrótce w niektórych krajach wszystkie kobiety ciężarne będą zmuszane do ich przyjmowania i wtedy prawie wszystkie dzieci mogą rodzić się patologiczne, jeśli wcześniej nie ulegną poronieniom.

    Innym niewyjaśnionym aspektem „zikowej epidemii” jest jej czasowy związek z masowym wypuszczeniem w Brazylii przez firmę biotechnologiczną Oxitec genetycznie zmodyfikowanych komarów. Intrygujące jest, że wirus zika został opatentowany, jest magazynowany i sprzedawany przez Fundację Rockefellera, która od lat zajmuje się tworzeniem produktów służących depopulacji. Nic więc dziwnego, że wiele osób podejrzewa, iż genetycznie zmodyfikowane komary zarażone ziką zostały wypuszczone jako broń biologiczna. Nikt nie wie, jak one zmienią ekologię i epidemiologię wielu wirusowych chorób na świecie. Fakt, że rząd Brazylii zatrudnił setki tysięcy żołnierzy do zwalczania tych komarów wskazuje na prawdopodobną klęskę ekologiczną. Docierające do nas informacje są niestety często ze sobą sprzeczne lub niewiarygodne, więc trudno mieć jasny obraz tego zagrożenia. W tej sytuacji, nie poddając się medialnej propagandzie, warto zachować zdrowy rozsądek i na wszelki wypadek unikać wszelkich ukąszeń komarów.

    Zwyrodnienie korporacyjnej medycyny i służących jej mediów jest dziś tak dalece posunięte, że coraz powszechniej dzieci upośledzone, chronicznie chore, kalekie, autystyczne uznaje się za normę. Natomiast zdrowe, prawidłowo rozwinięte dzieci (zwykle nieszczepione) wkrótce będą uważane za nienormalne, będą prześladowane i pewnie zamykane w psychuszkach. Korporacyjna medycyna zdiagnozuje je, jako osobniki z syndromem deficytu szczepień, na co skuteczną kuracją będzie ładunek toksycznych szczepionek.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3419738/Brazil-270-4-120-suspected-microcephaly-cases-confirmed.html#ixzz3zGljHqJv

    http://www.naturalnews.com/052863_Zika_virus_Tdap_vaccine_GMO_mosquitoes.html

    http://www.4thmedia.org/2016/02/who-owns-the-zika-virus-the-rockefeller-foundation/
    http://www.globalresearch.ca/who-owns-the-zika-virus/5505323

  10. JW 8 lutego 2016 o 12:24

    Pepsi,
    1. Czy można taki napój przygotować dnia poprzedniego? Nie mogę włączyć blendera przed wyjściem do pracy:/
    Czy ewentualnie strzały będą równie efektywne w trakcie dnia (np. zrobienie mikstury po południu+ wypicie jej świeżej)?

    Pepsi oraz inni Możni,
    2. Gdzie pod Krakowem (na południe odeń) lub ew. w Krakowie kupię bio cytrynki i imbir? Jeśli takowych nie znajdę, czy jechać je bez skórki?

    Pozdr
    JW

    1. pepsieliot 8 lutego 2016 o 15:16

      W każdym sklepie ze zdrową żywnością jest imbir, i możesz go trochę przechować w lodówce, a cytryny też tam są, ale droższe, a najlepiej kupować w Lidlu. Niestety te strzały powinny być świeżo zrobione i wypite, jak najszybciej

      1. JW 9 lutego 2016 o 08:35

        Dziękuję bardzo Pepsi. Jesteś jak zwykle niezastąpiona. 🙂

  11. ka 8 lutego 2016 o 13:19

    Na górnej powiece pod skórą,zrobił mi się takia quazitorbiel czy cholera wie co. Nie mam odwagi isc do lekarza i mam takie pytanko,czy te mikstury mogą spowodować wchłonięcie tego? Buziak.

    1. pepsieliot 8 lutego 2016 o 15:12

      to może być zwykły kaszak

  12. grzegorzadam 8 lutego 2016 o 15:29

    Stawiam na pasożyta, nużeńca lub podobne..
    Alkalizować się warto, zewnętrznie nasycony boraks + WU w stężeniu 3%.
    Ale najpierw trzeba stwierdzić.

  13. ka 8 lutego 2016 o 21:34

    Jak leczylibyście gradówkę?

    1. grzegorzadam 9 lutego 2016 o 11:57

      Podobnie jak wszystkie pasożyty.
      Było w temacie o pasożytach i chyba tutaj jeszcze:

      http://www.pepsieliot.com/najlepsza-medycyna-zdzialac-najwiecej-jak-to-mozliwe-nie-robiac-nic/

  14. Gosiak 9 lutego 2016 o 11:35

    @ka wyprobuj 7 pepas, jestem po kuracji 3 saszetkami, uwaam ze tan mojej cery i jelit i samopoczucia bardzo sie poprawil…wroce do tego jeszcze raz w tym roku na pewno!:) tylko w dniu wziecia 1 opakowania postawie na wieksza diete, post!

  15. grzegorzadam 9 lutego 2016 o 14:03

    Najlepiej maly post 1-dniowy zrobić.
    Tylko soki warzywne i woda z solą dzień przed.

  16. ka 9 lutego 2016 o 17:43

    Dzięki Grzegorzadam,Gosiak i Pepsi :*

  17. ka 9 lutego 2016 o 19:35

    Bo jeszcze na plecach mam brzydkie znamię,mogę jakoś Wam zdjęcie przesłać?

    1. grzegorzadam 9 lutego 2016 o 22:11

      Zdjęcia chyba nie wstawisz na blog.
      Co to za znamię?
      Możesz smarować przy pomocy systematycznie WU w stężeniach od 1.5 > 12%, ale z wnikliwą
      obserwacją reakcji skóry.
      Można smarowac maścią olej kokos/SSKI/DMSO.
      Próbowałbym.

      1. fairy 30 września 2017 o 23:12

        Gdzie kupić dobre SSKI???

        1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 10:16

          to nie forum, nie spamujemy

        2. grzegorzadam 1 października 2017 o 10:20

          Kup jodek potasu i rozmieszaj z wodą, otrzymasz SSKI:
          http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

  18. Gosiak 9 lutego 2016 o 21:35

    Ale gdyby takie schorzenia jak tradzik rozowaty, jakies alergie, atopowe zakazanie skory itp, byly glownie spowodowane przez pasozyty, te nuzence i inne drobnoustroje…to ja nie mam pytan…jesli wystarczy je usunac…zamiast liczyc na droga pielegnacje, lasery, kremy..antybiotyki…..normalnie zycie wielu osob diamentralnie mogloby wejsc na inne tory…no Grzegorzadam wypowiedz sie…bo ja juz widze ten swiat w pieknych barwach…ale dermatologiem nie jestem a oni mowia co innego.

    1. grzegorzadam 9 lutego 2016 o 22:19

      @Gosiak
      Właśnie cały czas próbuję przekazać te sugestie parazytologiczne.. 😉
      Może to byc prostsze jak nam się zdaje.
      I jak czytam i pisze z różnymi ludźmi, te proste sposoby powodują remisje wielu
      wieloletnich schorzeń, cytowałem Lebiediewa.

      Jesteśmy dla robaków bezpieczna jadłodajnią, choć brzmi to nad wyraz obrzydliwie,
      i wypieramy to z siebie: – mnie to na pewno nie dotyczy.. 😉
      Niedawno była tu @Xara, właśnie walczy, a co sie u niej działo, ..
      BAdania biorezonansem trochę zlekceważyła, a to było najważniejsze badanie i diagnoza !
      Może opisze.. Mam nadzieję.

      ==ale dermatologiem nie jestem a oni mowia co innego.==

      Niech sobie mówią, a my zaczynamy od porządnych testów obciążeń 🙂

  19. ka 9 lutego 2016 o 22:19

    7pepas gdzie kupujecie?

  20. ka 10 lutego 2016 o 07:38

    Wygląda jak czerniak,ma wkoło zaczerwiwnienie. Lekarz powiedzial ze trseba wyciac zeby móc to nazwać.

  21. grzegorzadam 10 lutego 2016 o 10:26

    Nic nie wycinaj, smaruj 10% Lugola, na przemian z 3% WU.
    Po tygodniu-dwóch zobaczysz jak zareaguje.

    Kup tymczasem DMSO i jodek potasu polski (Warchem), olej kokosowy pewno masz,
    wykonaj maść w proporcji DMSO 5/ SSKI 10/ OK 85.

    I zdiagnozuj koniecznie dobrym biorezonansem, czy nie masz kropidlaka albo innych agresywnych grzybów.
    Bez paniki, wszystko na spokojnie.

    1. ka 10 lutego 2016 o 11:34

      Grzegorzuadamie dziekuję. Wytłumacz mi ,proszę co to WU dmso i sski. Nie mam zamiaru tego wycunać

      1. grzegorzadam 10 lutego 2016 o 21:06

        @Ka
        1. WU:
        http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

        2. Robimy mieszaninę 5% DMSO, 10% SSKI i 85% olej kokosowy.
        Na hemoroidy- żylaki odbytu, przetoki, zmiany skórne….
        Maść na ‚wszystko’, z amerykańskich blogów, tania i skuteczna, na bóle lędźwiowe- stosowałęm z pozytywnym skutkiem, DMSO powoduje łatwe przezskórne przenikanie.

        —Jod (Lugola, jodyna, SSKI) jest znanym skutecznym sposobem na hemoroidy od dziesiątek lat. DMSO jest relatywnie młode i mało znane, ale na pewno zwiększa wnikanie czynnika (SSKI) w okoliczna tkankę,
        Składniki:
        Mieszaninę rozrobić na ciepło, a potem smarować , jak smalcem.

        Jeżeli chcemy to rozwiązać kompleksowo to z tej mieszaniny tworzymy
        również czopki wlewając w jakieś foremki i do lodówki. Czopki możemy też robić bez DMSO,
        ale ono nie przeszkadza.
        Smarowanie i czopek i rzadko kiedy hemoroidy przetrwają TYDZIEŃ.

        Przepis na SSKI (nasycony roztwór jodku potasu) :

        ==Każde 25 g KI (jodku) mieszamy z 18 ml(g) wody demineralizowanej, destylowanej.
        (jak dowolną ilość jodku podzielimy przez 1.384 otrzymamy ilość potrzebnej wody,
        np. 10g jodku : 1,384 = 7,22 wody..-wyliczyłem taki stały ‚współczynnik’ dla ułatwienia)
        Mieszamy, po dobie powinien się rozpuścić (w temp. ok. 20 st. C.), na dnie może zostać kilka kryształków, ale to nie problem.
        Jeżeli do atomizera, należy wlać całkiem rozpuszczony (bez kryształków), albo dolać odrobinę wody, żeby całkiem się rozpuścił.===

        DMSO i jodek potasu można kupić w kilku miejscach, polecam Warchem.

        O DMSO było w tym temacie:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

        wpis grzegorzadam
        19 GRUDNIA 2015 @ 09:00

        by dr Walter Last
        http://www.health-science-spirit.com/msm.html

        1. Yum 15 maja 2017 o 12:24

          grzegorzadam czy może być jodyna 12% do smarowania znamion? tylko taką posiadam.. i jeżeli chodzi o picie jej to jak stosować takie stężenie? (jak często, w jakiej ilości wody rozpuszczać)

          1. Yum 15 maja 2017 o 12:26

            *nie jodyna tylko lugola 😮

          2. grzegorzadam 15 maja 2017 o 13:02

            Może, jak najbardziej.

      2. grzegorzadam 10 lutego 2016 o 21:15

        Gosia nie piłem bo czekałem na 7 pepasów ;), doszło z opóźnieniem,
        zaczynam od tej pełni 22.02.
        Nie chcę nakładać jednego na drugie.

        1. ka 11 lutego 2016 o 21:11

          Grzegorzuadamie,dziękuję. Co sądzisz o smarowaniu i piciu sproszkowanego aloesu?

        2. ka 11 lutego 2016 o 21:52

          Bertram na robale też dobry?

          1. grzegorzadam 12 lutego 2016 o 08:11

            Nie stosowałem.
            Dr Różański pisze o nim w kilku miejscach:
            https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj_mP7k1PHKAhXDK5oKHYCQBHIQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fluskiewnik.strefa.pl%2Fpyrethrum_html.htm&usg=AFQjCNGjVzYWkCK1DezAghq-2AriyCHZMQ&sig2=IMDuZ-6Pfl1zxx1vjULCCA

            ==Wyżej wymienione nazwy dotyczą dwóch gatunków roślin z rodziny złożonych: Pyrethrum cinerariaefolium Trev. oraz Pyrethrum cinerariaefolium Trev., które dostarczają cennego surowca: Pyrethrum. Pyrethrum to sproszkowane kwiaty Pulvis Pyrethri, proszek dalmacki o właściwościach owadobójczych i przeciwpasożytniczych. Wyciągi naftowe z kwiatów służą do zwalczania (niszczenia) owadów i pajęczaków. Pył pyretrowy – proszek dalmacki do obsypywania miejsc żerowania owadów. Sproszkowane kwiaty stosowano również doustnie przy parazytozach (chorobach pasożytniczych) układu pokarmowego. Nalewka, nafta i ocet pyretrowe zwalczają pasożyty skórne. np. wszy, pchły, nużeńce.
            Proszek perski Pulvis Persicus uzyskiwany jest z Pyrethrum roseum Bieb. (Chrysanthemum roseum Adams.)
            Proszek dalmacki otrzymywany jest z Anacyclus Pyrethrum (Linné) De Candolle, jak i z Dalmatian Chr==
            Fragment.

        3. E-milka 14 lutego 2016 o 13:21

          GrzegorzAdam własnie dotarła przesyłka z & Pepas. Pełnia 22 lutego to pierwszą saszetkę gdzieś koło środy czyli 17 lutego trzeba przyjąć?

          1. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 18:35

            Wszyscy zalacaja 1-wszy strzał w czasie pełni, został tydzień 😉

    2. Efka 10 lutego 2016 o 22:02

      właśnie, co to jest DMSO, SSKI?

      1. grzegorzadam 10 lutego 2016 o 23:13

        @Efka

        Podałem linki wyżej o godz. 21.06, poczytaj.

        1. Efka 11 lutego 2016 o 10:51

          Tak, dziękuję, gdy moje zapytanie się moderowało ty już zdążyłeś odpowiedzieć

          1. grzegorzadam 11 lutego 2016 o 16:17

            Staram się odpowiadać szybko i konkretnie, ale nie zawsze się uda .. 😉

  22. Gosiak 10 lutego 2016 o 18:50

    @grzegorzadam a pilłes te zmielone siemie lniane z gozdzikami na czczo juz?

    1. martusiaar 10 lutego 2016 o 21:04

      właśnie też o tym rozkminiam…. a po ostatnim artykule Pepsi, zaczynam mieć wątpliwości czy na pewno codziennie przyjmowanie siemienia jest wskazane hmmm…

      1. grzegorzadam 10 lutego 2016 o 23:17

        Przy takich kuracjach oczyszczających owszem.
        Profilaktycznie codziennie może łyżeczkę, najlepiej podawać z innymi ziarnami (olejami) , żeby
        utrzymać stosunek omega3 do omega6 około 1.0/0.75

        1. Wisia 17 kwietnia 2016 o 00:20

          Grzegorzuadamie jak trzymać równowagę omega3-6, kiedy chce się dostarczyć cynku, selenu za pomocą np maku,pestek dyni,orzechów brazylijskich. Zakwitły nam na biało paznokcie )mnie i dzieciowi) podejrzewam braki 🙁 i jeszcze o selenie w przypadku zapodawania jodu, taką mam info, że trzeba uzupełniać selen, orzechy w niego bogate..i znowu ta zapalna omega :-/

          1. grzegorzadam 17 kwietnia 2016 o 13:41

            Wisia
            Trzeba by zrobic obliczenia biochemiczne z bilansem kwasów.
            Tak, żeby Omega3 do Omega 6 wynosiło najlepiej 1: 0.75..

            Białe paznokcie to drożdżyca i niedobory minerałów wynikające z drożdżycy najpewniej.
            Zróbcie 4 podstawowe domowe testy.
            Walter Last zaleca, tylko po nim rekomenduję 😉

          2. pepsieliot 17 kwietnia 2016 o 14:51

            Niekoniecznie drożdżyca, wytnij sobie raz skórki tak bardzo inwazyjnie i będziesz mieć białe plamki na paznokciach, idź do dobrej manicurzystki i znikną. Nie straszmy tak ludzi, nie wszystko jest tragedią!

          3. grzegorzadam 17 kwietnia 2016 o 16:58

            Pepsi drożdżyca nie jest tragedią
            Brak reakcji na nią taką jest.. 😉
            Niezaleczona bywa taką.
            90% problemów na Twoim blogu i innych to drożdżyca.
            To są fakty
            Last wie co mówi.

          4. pepsieliot 17 kwietnia 2016 o 17:07

            w to nie wątpię, tylko demonizowane są te białe plamki, co innego wgłębienia, wżłobienia. Gdy tylko sama byle jak zrobię manicure zaraz mi się pojawiają, jak teraz robi mi pani Kasia, nie ma śladu po plamkach. gdyby to była drożdzyca uwierz, że wiedziałabym coś o tym

          5. grzegorzadam 17 kwietnia 2016 o 17:20

            Nie ma możliwosci żeby ”białe plamki” pojawaiły się bez powodu..
            oja mikra wrażliwość biochemiczna w to nie wierzy.. 😉

          6. pepsieliot 17 kwietnia 2016 o 17:49

            nie bez powodu, uszkodzenie mechaniczne!!! to poważny powód.Czasami ludzie tracą coś całkiem bez udziału lekarzy

          7. Wisia 17 kwietnia 2016 o 23:21

            Dziękuję za tę wymianę 😉 oczywiście mechaniczne mogłyby być, tylko, że ja nie wycinałam skórek od…hmm w latach to idzie. Małemu obcinam pazurki często i krótko, bo brud się zbiera,tylko to się chyba nie kwalifikuje do mechanicznego uszkodzenia? Lasta zakupiłam, zdążyłam dopiero przewertować. Metody diagnostyki to kupa, krew, kropla krwi i ślina w szklance? Robiliśmy Vega Test niedawno, Candida glabrata wyszła mi w niewielkiej ilości, za to Helicobacter, gronkowiec złocisty, jakiś paciorkowiec, Herpes, proces w stawach, kręgosłupie, migdałkach, krtań, wątroba, żołądek, śledziona, błona śluzowa, śluzówka, dysbioza jelit, niedobór minerałów wapń,magnez, żelazo, krzem, mangan,B1,B12,nawet kwas foliowy….na pewno niedokwaszony żołądek, bo robiłam test sody. Od jakiegoś czasu piję ziółka od lekarza tybateńskiej medycyny, czuję się niebo lepiej, on twierdzi, że stres to pierwsza przyczyna i u mnie rozgrywa się to w pasie wątroby, psuje trawienie itd. Od jakiegoś czasu piję rano wodę z solą, cytryną i jodem, chciałabym zastosować resztę polecanych tu metod, ale czuję się niepewna co kiedy i ile, tyle tu recept a ja ciągle obiecuję sobie, że przebrnę te wszystkie artykuły i komentarze do nich, ale faktycznie mogłabym to zrobić jedynie nocą tylko, że wtedy gorzej z przetwarzaniem informacji. Biorę też od niedawna B9 i B12 zmetylowane, bo mam ten problem z metylacją i dlatego też wysoka homocysteina. Wieczorem przed snem biorę jeszcze okrzemki. Wiem, że drożdżaki mogą być w całym organiźmie, ale chyba raczej zawsze wtedy są przerośnięte w jelicie. Robiłam jakiś czas temu takie rozszerzone badanie kału i grzybów ani drożdżaków nie wyhodowano, za to nierównowaga bakteryjna i pH za wysokie. Miałam wtedy niefajne objawy brzuszne. Przeczytam Lasta „drożdżaki” zrobię test ślinowy, może jeszcze z kropli krwi i się Wam przypomnę.. Dziękuję za ogrom wiedzy jaki wkładacie w ten blog, Pepsi ja to bym chciała tak jak Ty wcinać owocki i zielone liście, ale wiem, że Ty też suplementujesz się z głową do tego, no ja chyba nie ogarniam tego, poza tym jestem karmicielką rodziny a ona by nie zdzierżyła takiego menu.. może chociaż na jakiś czas by mi się udało pociągnąć to dwutorowo…Strasznie przynudzam, przepraszam, już koniec 😉

          8. grzegorzadam 18 kwietnia 2016 o 08:34

            Przy stresie ”uśpione” grzyby rozrastaja się.
            Last o tym pisze..
            ZAstosujesz te metody i równowaga powróci wraz ze zdrowiem.
            Nie zapominaj o soli kamiennej.

  23. oanna 11 lutego 2016 o 12:00

    @grzegorzadam podpowiedz którą konkretnie sól kłodawską kupujesz, bo jest różnych sortów. Czytam wielu autorów na których się powołujesz. Rosjanie mnie fascynują zdecydowanie bardziej. A co Ty na to, że Nieumywakin przykazuje, żeby kłaść się spać dzisiaj, a wstawać jutro? Ciekawostki z mojej ”grządki” w spr.WU. Kilka lat temu dziewczyna z mojej rodziny kupiła podróbkę chyba markowych butów. Po krótkim używaniu porobiły jej się rany, zaczęło narastać tzw. dzikie mięso. Lekarze nie mogli sobie z tym poradzić. Antybiotyki , czyszczenie, wycinanie i tak kilkakrotnie, bez poprawy. Byłam już wtedy po lekturze książki Nieumywakina i wiedzę tą rozpowszechniałam wśród najbliższych zainteresowanych. Moja mama podpowiedziała, żeby dziewczyna robiła przymoczki z WU. W krótkim czasie sytuacja została opanowana. Ponadto używam. WU do dezynfekcji szczoteczki do zębów podczas przeziębienia itp. Obecnie od ok. roku moje dziecko 6letnie dziecko myje ząbki olejem kokosowym po uprzednim zlaniu szczoteczki WU. Ząbki piękne, bez ubytków, bez dentysty. Słodyczy praktycznie nie jada od małego. Mam jeszcze kilka osobistych dobrych doświadczeń z WU, ale czasu brak na opisy dłuższe. Pozdrawiam Ciebie i Pepsi, moje bratnie dusze. Jak miło czasem otrzymać jakiegoś gotowca.

    1. grzegorzadam 11 lutego 2016 o 20:44

      @oanna
      Pamiętam że Ci odpowiedziałem, ale może coś źle nacisnąłem..
      Mnie też na Wschód ciągnie.. 😉
      Z WU doświadczenie jak widać masz, wszystkim polecam, ale nie każdy to akceptuje.
      A to najlepszy na świecie autentyczny lek na ‚wszystko’.

      Na stronie kopalni każda spożywcza, w zakładce ‚sklep’, jest różowa workowana
      5-S .. Jeżeli używasz do kąpieli (również) nie ma bardziej ekonomicznej wersji. 🙂
      Taki ‚woreczek’ na bardzo dłuuugo starczy, sa też paczkowane do wyboru i koloru, wszystkie
      spożywcze są świetne, nawet jodowane.

      Znajdziesz na stronioe kopalni Kłodawa.

      1. grzegorzadam 12 lutego 2016 o 08:13

        ==Właściwości, działanie i zastosowanie
        Alkaloidy porażają mięśnie bezkręgowców (obleńce, owady, pająki, roztocze, płazińce), powodując ich śmierć. Surowiec działa przeciwpasożytniczo, owadobójczo i odkażająco. Hamuje odczyny zapalne, zmniejsza wrażliwość na ból. Stosowane od starożytności w medycynie i weterynarii. ==

        Śmiało można próbować, tych ziół jest bardzo dużo skutecznych 😉

  24. Piorun 12 lutego 2016 o 17:51

    Dzięki na ten wpis, stosuje już strzał nr1. Piję też kwas l-askorbinowy rozpuszczony w wodzie z cytryną, dodaje też siarkę organiczną i zastanawiałem się czy mogę dorzucić do tego cytrynian magnezu (bo też w proszku można kupić) czy może magnez z wit c nie można razem łączyć?

  25. grzegorzadam 12 lutego 2016 o 19:11

    Możesz bez obaw to łączyć.. 😉
    Takie połączenia są w żywności.
    Tu tylko uzupełniasz braki.

    1. Piorun 13 lutego 2016 o 18:25

      No właśnie obawiam się, że wit.c zneutralizuje magnez jako, że usuwa metale.
      Bardziej jednak interesuje mnie jaka jest różnica między węglanem a wodorowęglanem potasowym, bo chcę zrobić askorbinian potasowy. Wodorowęglan potasu jest podawany przez G.Pantelliniego jako składnik ale nie znalazłem w sklepach w jakości czda lub farmaceutycznej, jest spożywczy albo czysty, natomiast węglan jest czda. NIe wiem co wybrać.

      1. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 19:58

        Wit,C nie usunie magnezu..
        Jako chelator jest słabiutka, ma inne świetne dla organizmu właścowości, przede wszystkim
        z siarką i kolagenem.
        Przecież wit.C i magnez są razem w żywności, czyli się ”lubia” 😉

        Pantellini stworzył askorbinian potasu, może być węglan i wodorowęglan w takich proporcjach:

        Askorbinianu potasu:
        100 g witaminy C + 42 g węglanu potasu (lub 62 g wodorowęglanu potasu)

        Najlepszy jest jednak askorbinian ‚zrównoważony’:
        100 g witaminy C + 32 g sody (wodorowęglanu sodu) + 15 g węglanu potasu (lub 22 g wodorowęglanu potasu).

        Kupuję węglan w sklepie dla ‚winiarzy’:
        http://www.eurowin.pl/pl/p/Weglan-potasu-1-kg/510

        Możesz sobie kupić czda, chyba 4x droższy.

        1. Piorun 13 lutego 2016 o 23:28

          a można wiedzieć z jakich źródeł są te proporcje? Pantellini podaje 300mg wodorowęglanu potasu, 150mg wit c, 3mg rybozy na 20ml wody. Co do potasu to wolę jednak dopłacić i mieć spokój.

        2. Paula 26 lutego 2016 o 21:16

          Właśnie przyszedł węglan potasu, no i właśnie jak to stosować? Zmieszałam 100 g wit c 32g sody i 15 g węglanu i się zawiesiłam! Czy taką mieszankę rozpuszczać w wodzie, ile tego brać jak często i kiedy? Pomocy!

          1. grzegorzadam 27 lutego 2016 o 09:24

            I pięknie! 😉
            Więcej nie rozrabiaj, bo będzie żółknąć, od potasu.
            Nic nie szkodzi, ale lepiej małe ilości na bieżąco.

            Zrób kalibrację i potem wg wskazań stosuj tę mieszankę jak wit.C , w dobranych dawkach.

            W wodzie nie bardzo, w wywarach z owoców, czystku, zielonej, sokach, w czymś co
            ma flawony, dobrze się będzie przyswajać 😉

          2. Paula 28 lutego 2016 o 10:44

            Dzięki Grzegorzuadamie! A w jakich ilościach i jak stosować węglan potasu chcąc zrównoważyć sód przy alkalizacji 2- 3 razy dziennie organizmu sodą ?

          3. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 06:59

            Objętościowo, w rzeczywistości potrzeba na 2,75 miarki sody na 1 miarkę węglanu potasu. To na dodatek trzeba dobrze wymieszać (w blenderze) bo struktura tych proszków jest zupełnie inna i nie da się tego zrobić łyżeczką.
            To jest taki ‚proszek zasadowy’ zbilansowany.
            Można zrobić więcej (przelicz sobie) i po wymieszniu trzymać w słoiku.

          4. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 07:14

            Trzeba pamiętać, żeby zażywać na pusty żołądek.
            Wolę sodę zgasić wrzątkiem i potem dodać 1/3 potasu węglanu.
            I kieliszek OJ lub cytryny, ale ostrożnie, bo może wykipić, gwałtowna reakcja, stopniowo.

  26. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 10:25

    Możesz tak zrobić, ale należy zachowac równowagę pomiędzy potasem a sodem!

    Z przeliczeń chemicznych w stosunku do założonych algorytmów, czyli uzyskania pH
    mieszanki na poziomie 7.0 (obojętnym) oraz właściwego założonego stosunku
    sody do potasu na poziomie 2:1 (założenia lekarzy ortomolekularnych, u rodzinnego sie
    tego nie dowiesz)
    Molowo i wagowo prawidłowo zbuforowany askorbinian potasu powinien wyglądać tak:

    ==100 g witaminy C + 42 g węglanu potasu (lub 62 g wodorowęglanu potasu)

    A jak masz wątpliwości skonsultuj to z chemikiem.

    1. Paula 29 lutego 2016 o 19:26

      Czyli 1 łyżeczka sody, „zgasić gorącą wodą dodać 1/3 łyżeczki węglanu potasu, dopełnić kubek chłodną wodą, dodać cytrynę lub OJ?! I pić!

      1. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 20:14

        Tak. 😉
        Tylko potas ma mało przyjemny smak, choć są tacy co twierdzą, że
        jest bez smaku.. Dla mnie jest niesmaczny.

  27. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 10:38

    Przy nadsuplementacji potasu można doprowadzić do hiperkalemii,
    to nie jest bezpieczne.
    Tak jak hipokalemia, przy niedoborze potasu z przewagą sodu.

  28. ewelina 14 lutego 2016 o 16:21

    Witaj Pepsi, jestem z Tobą ponad rok w kontakcie i to codziennym. Tak jak piszesz co jakis czas, alopaci są zawodni. Tak tez jest w moim przypadku. Dwa lata cierpie na zanik sluzowki gardła. Wszystkie diety i mozliwosci przerobilam. Pani Ewy Witoszek tez. Nadal mam non stop stan zapalny sluzowki gardla. Nie boli mnie gdy przełykam ale co jakis czas mocno piecze. Nie moge j esc slodkiego, nie moge pic kawy, zadnego chlebka itp itd. Dzisiejszy Twoj wpis napawał mnie nadzieją ale niestety, po wypiciu obojętnie ktorego Twojego ,,strzału, , / a domyslnie stosowalam je / piecze mnie ogniem gardło. Zadne oleje, witaminy czy pełny wegetarianizm nie pomaga. Pani Witosze zapewniala, ze kazda sluzowka sie zregeneruje. Moja widocznie jest bardzo oporana. Z powodu tego gardla zrezygnowalam z koncertow gdyz po zaspiewaniu3, 4 utworow piekło i nie dawalo szans na ładne tembr głosu. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam Cie serdecznie Ewa Dz.

  29. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 16:50

    Zastosowałbym kurację wodą utlenioną:
    http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
    Działa na wszystkie stany zapalne skutecznie.

    Robiłąś test obciążeń na pasożyty?
    http://www.ensoel.pl/pl/gabinet/stosowane-metody.html?showall=&start=5

  30. Małgosia 16 kwietnia 2016 o 23:19

    Hej Pepsi. Gdzie kupujesz korzeń kurkumy?? Od baaaardzo dawna szukam i niestety, ale jeszcze nigdzie jej nie znalazłam. Tylko w proszku… 🙁 czy możesz podać źródło/linka gdzie ją kupujesz? pozdrawiam ciepło 😉

    1. pepsieliot 17 kwietnia 2016 o 13:34

      Na Bio targach w Norymbergii :), ale ja nigdy nie kupuję, używam naszej świeżutkiej Kurkumy 100% Organic This is Bio http://thisisbio.pl/kurkuma/108-kurkuma-100-organic-110g-this-is-bio-254475917343.html

  31. Magda 20 czerwca 2016 o 18:38

    Hej Pepsi, Grzegorz oraz wszyscy

    Niestety zrobiłam mega błąd. Nie jeden. Po wielu latach bez antybiotykówi poddałam sie kuracji lekiem o szerokim spektrum. Wczesniej nie odmówiłam blokady w kręgosłup, po której byłam chora przez tydzień.
    Juz w trakcie antybiotyku zaczął sie problem w pochwie. Rozbujał sie straszliwie. Brałam leki, globulki, probiotyki. Niestety po okresie wrocilo. Męża tez zaatakowało, maści pomagały ale teraz po wielu dniach ostrej jazdy rowerowej w Pl wysypany jest mocno.
    Ja po kolejnej terapii globulkami mam sie lepiej, ale nie jest w pochwie tak jak byc powinno. Czyli test palec jezyk nie daje efektu cytryny, nawet rozcieńczonej. Biorę bakterie dopochwowo i doustnie, wiecej niez w zaleceniach juz, i nadal nic. Boje sie nawrotu skoro tam kwaśno nie jest. A całe zycie (36letnie) było kwaśno ze strach 😉

    Niestety wróciliśmy troche do mięsa, po prawie dwoch latach niejedzenia. Od niedawna ograniczam nam gluten.

    Cytryny nie mogę, bo mam problemy z pęcherzem i czasami wystarczy raz wypić szklankę wody z cytryna i zwijam sie z bólu.
    Próbuje popijać mocno rozcieńczony ocet jabłkowy.

    Mieszkamy prawie pod Grenlandia 😉 dostęp do organicznej żywności bardzo ograniczony, do wielu środków rownież.

    SOS

    🙂

    M

    1. pepsieliot 20 czerwca 2016 o 20:01

      Magdo, ciekawe badanie w zakresie pozbycia się nawracającego bakteryjnego zapalenia pochwy
      przeprowadzili Brytyjczycy. Wyniki są bardzo zachęcające, bo wynikają z jednego krótkiego zabiegu. Badana grupa składała się z 23 kobiet. Zabieg, sprowadzający się do 3 minutowej infuzji 3 % roztworu wody utlenionej.Nasączono wacik, umieszczono wewnątrz pochwy, usunięto go po 3 minutach. Nie zaobserwowano żadnych skutków ubocznych. Dwie pacjentki nie zaobserwowały poprawy, trzy pacjentki zaobserwowały pewną poprawę, zaś osiemnaście pacjentek kompletnie pozbyło się swojej dolegliwości.
      Zauważmy, że to wszystko nastąpiło po jednym krótkim zabiegu.

    2. grzegorzadam 21 czerwca 2016 o 08:10

      Można jeszcze spróbowac z kapsułkami z antyghrzybiczym boraksem:

      ==Boraks okazał się znacznie skuteczniejszy od innych środków zaradczych. Zwykle jedna duża kapsułka żelatynowa wypełniona boraksem lub kwasem borowym była wkładana przed snem przez kilka nocy… do dwóch tygodni. Alternatywnie, proszek miesza się z chłodnym, zestalonym olejem kokosowym i stosuje jako bolus lub czopek.

      Najnowsze badania nałukowe 12 potwierdzają te pozytywne obserwacje dotyczące pleśniawki pochwy. Kapsułka wypełniona kwasem borowym działała nawet w przypadkach lekoopornej odmiany drożdżaków (Candida) i przeciwko wszystkim testowanym bakteriom. Ze względu na większe rozcieńczenie, irygacja może nie być wystarczająco silna w przypadku bakterii i lekoopornych drożdżaków, ale powinna działać na normalne Candida. Za sprawą swojej zasadowości boraks był skuteczniejszy od kwasu borowego.==

    3. grzegorzadam 21 czerwca 2016 o 08:12

      Antybiotyki zawsze powoduja kłopoty, niczego nie leczą.

      Zrób sobie 4 testy domowe:
      http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu/
      Na początek również.

      1. Magda 21 czerwca 2016 o 14:10

        Dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Wczoraj kupiłam paseczki lakmusowe, pH pochwy jest na poziomie ok 4,5, ust rano 5,5, i moczu tez rano 6,5-7.
        Jodynę cieżko dostac. Ale w stolyce uderzę. Boraks poza zasięgiem, dopiero wizyta w Polsce pozwoli zakupić. Woda utleniona jest 🙂

        Antybiotyków unikam odkąd sama podejmuje decyzje o swoim zdrowiu, jako dziecko byłam na zastrzykach co miesiąc. Teraz jednak spanikowałam. Było zapalenie bakteryjne pochwy (pierwszy raz w życiu mam takie jazdy) i cos sie w płucach działo, kaszel zabijał a ja z wypadnietym dyskiem przy każdym kaszlnięciu wyłam z bólu, wiec antybiotyk poszedł w ruch, czego żałuje i czuje ze żałować bede długo.

        A mąż smaruje pevarylem pachwiny od soboty i bez zmian.

        1. grzegorzadam 21 czerwca 2016 o 21:16

          Boraks możan kupić w sklepach chemicznych lub technicznych z narzędziami.

          Nie ma co biadać nad powrotem do mięsa, szczególnie dobrej jakości, najpierw sprawdziłbym
          typ metaboliczny.

          ==Było zapalenie bakteryjne pochwy (pierwszy raz w życiu mam takie jazdy) i cos sie w płucach działo==

          Książkowe wręcz objawy wylęgania pasożytów i zakażenie bakteryjne, które to bakterie
          po czasie, bez reakcji przekształcaja się w niebezpieczne długołańcuchowe grzyby,

          Zastosujcie konsekwentnie kurację WU, a mężowi do smarowania Boraks, najlepiej
          podrasowany WU do 3%, albo DMSO, jeszcze lepiej z MSM:

          http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

          I wit.C z MSM, ale to każdemu ”zapaleńcowi”.

  32. Patrycja 27 lipca 2016 o 11:08

    Droga Pepsi, czytam Cię już od kilku miesięcy, uczę się, sporo jeszcze nie kumam, ale Twój blog jest moją cowieczorną lekturą. Wzięłam się za siebie, próbuję zrzucić zbędne kilogramy i w ogóle troszkę się podrasować. Mam 2 problemy (myślę iż wszystko wynika ze stanów zapalnych) i nie ukrywam, że liczę na Was jak nie wiem co. Błagam, podpowiedzcie coś na nawracający stan zapalny gruczołu Bartolliniego. Jest to cysta/ropień tegoż gruczołu, który u mnie pojawia się raz, 2 razy w roku. Dochtore każą to wycinać (obszywać), a ja nie chcę. Proszę, proszę, poradźcie coś.
    Druga sprawa to coś co męczy mnie od około 20 lat. Na dekolcie – i tylko tam, pojawia się coś w rodzaju potówek. Nie mogę niczym tego zwalczyć. Ani peeling, maseczki, szczoteczki nic nie dają, ani lepsza szama. Poddałam się już dawno temu, po prostu zaakceptowałam. Ale im bardziej czytam Twój blog tym bardziej zastanawiam się czy to nie jakiś pasożyt… Może kogoś poratowaliście już w podobnym przypadku…
    Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i rady i pozdrawiam Cię i wszystkich czytaczy serdecznie.

  33. grzegorzadam 27 lipca 2016 o 14:01

    ==Ale im bardziej czytam Twój blog tym bardziej zastanawiam się czy to nie jakiś pasożyt…==

    Słusznie podejrzewasz.
    Nie czekając zastosuj kurację WU i askorbinian (wit.C) z MSM.

    1. Patrycja 28 lipca 2016 o 12:36

      Grzegorzuadamie! Dziękuję bardzo za wskazówki, proszę tylko uściślij czy wszystko to do szamania, czy coś sobie mam tym przecierać? 😉
      Tak jak powiedziałam, czytam blog codziennie, jak stosować WU już mniej więcej kumam, znalazłam Twoje porady, nie dobrnęłam jeszcze do wit. C i MSM (wiem tyle, że o siarkę chodzi) Jeśli wszystko mam stosować doustnie, to będę poszukiwać na blogu, jeśli jednak coś źle zrozumiałam, to bardzo proszę o podpowiedź.
      Czy to wszystko można kupić u Was?
      Ps. moje dziecię (mam 8-letnie bliźniaki) kazało Wam podziękować – odkąd czytam blog jedzą o wiele więcej warzyw, owoców, piją wodę i o dziwo nie chcą jeść mięsa, a i słodycze coraz rzadziej. Wszyscy ładnie dziękujemy zatem 🙂 Mąż mniej zadowolony, bo non-stop słyszy, że u pepsi nie radzą „robić flaszki i drzeć fajek”. Ale i on się pewnie nawróci. Ściskam Was moooocno!

  34. blue 20 sierpnia 2017 o 13:45

    Hej,
    mam pytanie o kapsaicynę – nie lubię jeść bardzo ostrych rzeczy więc pieprz cayenne i ostre papryczki odpadają, co sadzisz o kapsaicynie w kapsułkach? ile tego brać przeciwzapalnie? nie ma jej w sklepie tib, ale może jakąś polecisz?
    big smile ;)))

    1. Pepsi Eliot 20 sierpnia 2017 o 16:26

      będziemy mieć kapsaicynę

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze