logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
298 online
52 993 448

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
4 proste rady, aby schudnąć, gdy jeszcze nie jesteś gotowy na program „Jem i … chudnę”

dimagrire-con-alimentazione

4 proste rady, aby schudnąć, gdy jeszcze nie jesteś gotowy na program „Jem i … chudnę”

TU KUPISZ Skuteczny spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB z jagodą acai, oraz kelpem

TU KUPISZ Skuteczny spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB z jagodą acai, oraz kelpem – naturalny termogenik

GDY bez sensu nagromadzisz sporo tłuszczu na ciele, będziesz musiał też wziąć na barki problemy zdrowotne z tym związane. Nie tylko, że dżinsy gorzej leżą.

Zagajenie

A więc wiemy już jak zapobiegać, a nawet wyleczyć raka, teraz przyszła kolej na odchudzanie.

Zdziwiliście się? Myślicie, że żartuję?

TAK naprawdę w każdym z nas siedzi własny osobisty znachor. Celowo nie piszę lekarz, bo to mogłoby się źle kojarzyć. Nie ma takiej możliwości, żebyś w odpowiedni sposób nie był w stanie wpłynąć na komórki własnego ciała, żeby zachowały się tak jak chcesz. Musisz tylko znać te sposoby.

RAK nie jest obcym najeźdźcą, to zwykłe komórki, ewentualna cząstka każdego z nas, dlatego gdy stworzysz właściwe warunki ta cząstka z powrotem zacznie być przychylna. I niepotrzebne do tego będą żadne cuda, po prostu się to zrobi.

SKORZYSTASZ z diety i suplementacji dotleniającej komórki, nie zapomnisz oddychać (bo to co nazywasz oddychaniem być może jeszcze nie kwalifikuje się do tego), nawodnisz ciało i ożywisz go ruchem.

Następnie/jednocześnie odblokujesz poszczególne organy od siebie samych, (organy szwankujące lubią się przyssać do innych, osłabiając ciało coraz bardziej) dostarczysz każdemu z osobna energii z Ziemi i Kosmosu.

CHOCIAŻ brzmi to może fantastycznie, ale da się zrobić. O ile ciało nie zostało już bardzo zniszczone, ale nawet wtedy to jest jedyna droga.

Do istoty

TAK samo jest z odchudzaniem.

Każdy da sobie z tym radę, nie potrzeba do tego żadnych nadludzi

Ćw7sprinter1

Zrób sprintera 

Ćw7sprinter2

Porób ze mną kangurki

JEST oczywiście mój doskonały program  Jem i … chudnę, ale Ty chcesz jeszcze czegoś innego.

Co jest w końcu najważniejsze przy odchudzaniu?

Żebyś mógł się odchudzić, Twoja wątroba musi być do tego gotowa. Wątroba ma dwa bardzo ważne zadania, mianowicie usuwanie toksyn z organizmu i panowanie nad gospodarką tłuszczową. Kiedy organizm jest zaśmiecony kwachami, wątroba ma potwornie dużo roboty i zawiadowanie smalcem odstawia na boczny tor.

NAJPIERW zawsze będzie priorytet w postaci przeżycia.

Ćw2pompka1

Rób pompeczki, jak Ci słabo idą, to z kolan

Ćw2pompka2

TAK naprawdę o to mniej więcej chodzi, że gdy będziesz odtruty, czyli odkwaszony, a Twoja wątroba będzie miała mniej roboty zajmie się dematerializacją opony w pasie.

MUSISZ dostarczyć sobie witaminę D3 w protokole z K2. To jest obowiązek, bez tego nie ruszysz z chudnięciem.

MOŻESZ postawić jeszcze na chlorellę z trawą jęczmienną i przyspieszyć odtruwanie wątroby, ale możesz to zrobić w inny sposób. Czyli innym pokarmem roślinnym.

ALE Ty nie jesteś jeszcze, albo nigdy nie będziesz żadnym tam witarianinem, masz inne sprawy na głowie, a schudnąć musisz, bo tak postanowiłeś.

NIE lubisz chorować i chcesz mieć fajny tyłek w Disquaredach2.

I to rozumiem.

Ćw3brzuch1

Ćwiczenie brzuszków, nożyce i opuszczanie nóg nisko nad ziemię

Ćw3brzuch2nożyczki i rozkroki nad ziemią

NIE szydzę, a wręcz przeciwnie dam Ci tylko 4 wskazówki.

O ile program Jem i … chudnę mógłby wydawać Ci się akurat dzisiaj za trudny, za nudny, za męczący, albo za drogi, to mam dla Ciebie właśnie tę ofertę na pół gwizdka.

Czy od tych rad Twój apetyt zmaleje? Mejbi
Czy spalanie tłuszczu nabierze tempa? Perhaps
Czy te rady są bardzo naturalne? Łiiiiiiiii

szkla

1. Pierwszym „lekarstwem” na otyłość jest woda

DZIEŃ zacznij od 1,5 litra wody średnio zmineralizowanej niegazowanej z sokiem z cytryny.

PIJĄC wodę, nie tylko nawodnisz ciało, ale wypełnisz przy okazji żołądek. Wypicie dwóch szklanek wody przed każdym posiłkiem automatycznie wypełni Twój żołądek i zjesz (prawdopodobnie) mniej.
oc

2. Drugim lekarstwem, tanim jak barszcz jest bio ocet jabłkowy 

JEST oczywiście problem gdzie kupić niepasteryzowany. Cokolwiek zrobisz należałoby wypijać codziennie jedną szklankę wody z dwoma łyżkami octu jabłkowego.

To pomoże kontrolować poziom cukru w organizmie i hamować apetyt

green_tea_pyramid
3. Trzecim specyfikiem jest zielona herbata Green Tea

BADANIA pokazują, że picie zielonej herbaty powoduje uwalnianie się organizmu z tłuszczu, czyli spalania kalorii nawet z brzucha. Wszystko dzieje się z powodu substancji znalezionych w zielonej herbacie zwanych katechinami, które zmniejszają stany zapalne i odkładanie się tłuszczu.

Przy czym zupełnie mimochodem zielona herbata pomaga zwalczać raka i wiele innych chorób pro zapalnych. Ale ma kofeinę.

Dr Zuo Feng Zhang, badacz z University of Maryland Medical Center, zaleca picie dwóch do trzech filiżanek zielonej herbaty dziennie.

green-smoothie-pic
4. Czwartym
 elementem odtłuszczającej układanki są oczywiście zielone koktajle, czyli green smoothie

WIELE osób, w tym pewna matka dzieciom o imieniu Katherine Natalia straciła 56 kg i pokonała ciężką osłabiającą ją chorobę pijąc zielone koktajle codziennie.

Zaznaczam, że właśnie zielone koktajle mają silne właściwości oczyszczające wątrobę i odkwaszające ciało

Oczywiście nie muszę nikomu tłumaczyć co to są zielone koktajle, ale na wszelki wypadek powiem:

Zielone smoothie są mieszaniną owoców i zielonych warzyw, w tym głównie liściastych

rp_2-1024x768.jpg

Już czekają: pokrojone mango, banany i szpinak, aby je włożyć do miksera (śniadanie dla 2 osób po treningu:)

szejk truskawkowy po treningowy

Tutaj  ingredienty na jedno śniadanie po treningowe (moje)

ZWYKLE składają się z zielonych warzyw takich jak – sałata, kapusta włoska, szpinak, jarmuż, seler naciowy, boćwina, czy pietruszka. W sezonie liście mniszka lekarskiego.

OWOCE, które są dodawane najczęściej to banany (jako baza), truskawki, mango, melony, ananasy, jagody, czy maliny.

ZIELONE koktajle to BOMBA zawierająca witaminy, minerały, błonnik i wodę strukturalną. Te składniki po prostu ożywiają ciało, usuwają toksyny i dostarczają organizmowi energii potrzebnej do osiągnięcia odpowiedniej/zdrowej wagi.

Źródła 1 , 2 , 3

dieting-couple-from-fat-to-thin_96367553


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką tutaj:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 14 685 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Piotr Kierus 15 lipca 2016 o 12:00

    50 pompek – to podstawa!

  2. Carrie 15 lipca 2016 o 12:01

    A ja poproszę o posta dla chcących przytyć.

    1. Cośtamwiedząca 15 lipca 2016 o 12:28

      ja też. Karmię ssaka i chudnę za bardzo, szczególnie na owocach i warzywach 🙁 BTW Tam jest 11 bananów? Dasz radę naraz tyle zjeść? Podziw 🙂

      1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 13:08

        nie zjadam, tylko raczej wypijam, od razu lecą do wątroby żyłą wrotną właściwie z pominięciem układu trawiennego 🙂

    2. Niki 17 lipca 2016 o 10:24

      Carrie, testowałaś już owoce z rana na czczo (jako przedśniadanie), w tym daktyle? oraz inne suszone wymoczki ukręcone na mus – tak to dopiero smakują rozkosznie 🙂 plus na lunch tak samo. Mnie pomogły fest, widze to po spodniach z ubiegłego roku, albo nawet sezonu.
      I nawet nie bardzo wiem jaki mam metabolizm, nie umiem sobie jeszcze tego rozpracować, a to rozpoznanie może nam wiele rozjaśnić i ustawić całe odżywianie.
      Plus do michy obiadowej dodaję białko konopne – pełna pula aminokwasów! dla niejedzących mięsa i ryb jest super pokarmem zastępczym – lecz to od niedawna wraz z rozpoczęciem fest treningu <3 130 półbrzuszków na luzie robię, akurat ja nie odchudzam się, bo nie mam z czego, rzeźbię 🙂 trzymam formę co by nie sflaczeć

      Z kolei w kwestii nożyc, doktor fizjoterapeuta (praktykujący i doświadczony) z mojej uczelni twierdzi ponad wszelkie wątpliwości, że jest to zupełnie zbędne nieprzydatne ćwiczenie, niczego nie usprawnia, czyli strata czasu. Podobnie kręcenie głową dookoła, które wręcz szkodzi, bo można sobie zablokować tętnicę, dopływ krwi …i na ratunek będzie za późno. Przekonał mnie. A tu w wielu programach aerobiku widzę te ćwiczenia, czy ktoś kompetentny w fizjoterapii może to potwierdzić?

  3. Aga 15 lipca 2016 o 12:54

    Ale 11 bananów? ????

    1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 13:06

      od wielu lat, ale tylko po mocnym treningu, czyli codziennie 🙂

  4. Gabi Orchita 15 lipca 2016 o 13:22

    Tak,tak. Ponad 20kg poszło w dół, od stycznia do maja. Zero głodu i duzo energii! Posiłki od 9tej do 16stej, bieg, spacery. Zielone szejki, sałaty, zdrowe tłuszcze z dala od zdrowych cukrów,suplementy, makaron konnyaki, woda, green tea, peppermint tea i co tak jeszcze. Sen!
    Dało rade

    1. grzegorzadam 15 lipca 2016 o 14:34

      Trafiłaś z metabolizmem i dietą idealnie 🙂

    2. Niki 17 lipca 2016 o 10:36

      Ochżeż 2 dychy tak szybko 🙂 Tak jest, ruchamy się 😉 jakkolwiek na początek, aż ciało złapie rytm i potrzebę napinania i rozluźniania mięśni, rozpoznając w tym właściwy mechanizm życia, uzależni się od świeżutkiej dostawy życiodajnego tlenu, a potem wypracujemy sobie własny zestaw treningowy i wreszcie truchtanie, bieganie przestanie nas męczyć, nudzić, wejdziemy w biegaczy trans

  5. grzegorzadam 15 lipca 2016 o 13:42

    Jest coś ujmującego w tych starych przekazach filmowych 😉 :

    http://33.media.tumblr.com/5827bf68b7abb99cc676a0551bb0705b/tumblr_nsbponHu291u1tpbco1_400.gif

  6. Magda Bucka 15 lipca 2016 o 14:55

    Mieszam ocet z sokiem pomidorowym, może tak być?

    1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 18:32

      mieszaj z wodą.

  7. Patrycja 15 lipca 2016 o 15:38

    Dzień dobry wszystkim 🙂
    Właśnie walczę ze swoją wagą, ale słabiutko mi idzie… Na Dukanie schudłam 20 kg, wróciło 25…
    Chcę zacząć pić wodę z octem, więc zastosuję się do Twojej rady, czyli mam zamiar wypijać codziennie jedną szklankę wody z dwoma łyżkami octu jabłkowego.
    Proszę, poradź kiedy najlepiej to zrobić, rano, wieczór, czy nie ma to znaczenia.
    I jeszcze uprzejmie proszę o info, co i czy w ogóle zjeść po treningu, kiedy robię go późnym wieczorem (20:00 – 23:00). Jak na razie nie umiem inaczej czasu zorganizować, praca i bliźniaki. Serdecznie pozdrawiam 🙂

    1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 18:31

      Wypijałabym raczej 2 szklanki wody, z jedną łyżką octu każda. Przynajmniej na początku, żebyś sprawdziła, czy Cię nie piecze przełyk. Przed śniadaniem i przed obiadem.

  8. Bio pomidore 15 lipca 2016 o 16:12

    Peps super pomocny wpis.

  9. grzegorzadam 15 lipca 2016 o 16:58

    Żeby chudnąć trzeba jeść surowe, żeby przytyć gotowane, tak w skrócie.

    Odnośnie wzorów kobiecego piękna rozmyslania dojrzałego męzczyzny z Francji 😉 :

    ==Kobieta z nadwagą czy kobieta atrakcyjna?

    Szanowny Czytelniku,

    na widok kobiet o nieco obfitszych kształtach moja mama zawsze powtarzała: „Tak właśnie wygląda ponętna kobieta”.

    Mówię tu rzecz jasna o czasach, które już dawno minęły. Dziś, aby „dobrze” wyglądać, czuć się tak „odpowiednio”, kobieta powinna mieć samą skórę i kości.

    Wpisałem w wyszukiwarkę Google hasło „piękna kobieta”. Oto zdjęcia, które wyświetliły się w pierwszej kolejności:
    https://ci4.googleusercontent.com/proxy/YP0mOHcNksf3EYC2D4oWY9gdbQC8vjDVUYcbEiTsf2SyViHveAi1jNmZ-1kTaWbuJiWHsB_1Y4tmCcFyBMgDKByMYZ17n_-MpW_m0vAx=s0-d-e1-ft#http://klient.pocztazdrowia.pl/storage/upload/e372-1.png

    Poza odpowiednio ulokowanymi krągłościami (to jest w okolicy biustu i pupy), zdjęcia zdają się pokazywać ciała nastolatek przed okresem dojrzewania.

    Panuje ogólne przekonanie, że to właśnie jest piękno i że tak właśnie wygląda zdrowe ciało, a każdy zbędny kilogram stanowi oznakę złego stanu zdrowia.

    Tymczasem niedawno przeprowadzone badania naukowe wykazały, że waga uważana według kryteriów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) za „normalną” pociąga za sobą większe ryzyko zgonu niż demencja starcza!

    To nie ma żadnego sensu!

    Niedostateczna waga ciała = zwiększone ryzyko zgonu

    Do określenia tuszy jednostki WHO używa wskaźnika masy ciała (BMI, z ang. Body Mass Index).

    Mowa tu o skomplikowanym równaniu. Należy podzielić wagę jednostki w kilogramach przez jej wzrost w metrach do kwadratu. Dla przykładu u osoby ważącej 95 kg i mierzącej 1,81 m wskaźnik BMI wynosi 29 (95 podzielone przez 1,81 x 1,81).

    Zgodnie z wytycznymi WHO, „normalny” poziom BMI mieści się pomiędzy 18,5 a 25.

    W przybliżeniu BMI kobiet z powyższych zdjęć wynosi mniej niż 20.

    Czy to oznacza, że wszystkie te osoby mają problem? Tak – z własnym wizerunkiem i samoakceptacją, skoro cały świat im wmawia, z medycyną włącznie, że są zbyt grube.

    Ale czy mają realny problem ze zdrowiem?

    Niekoniecznie, a wręcz przeciwnie.

    W 2013 roku metaanaliza 97 badań obejmujących w sumie 3 miliony osób i 270 tysięcy zgonów pokazała, że wskaźnik śmiertelności u ludzi z nadwagą (mających BMI pomiędzy 25 a 30) jest o 6% mniejszy niż u ludzi o normalnej wadze1.

    Obszerne badanie, którego wyniki opublikowano niedawno w czasopiśmie medycznym The Lancet, dowiodło, że u osób uważanych za „otyłe” ryzyko wystąpienia demencji w okresie starzenia jest mniejsze. Badanie prowadzono na 2 milionach kobiet i mężczyzn przez 20 lat2.

    Mózg na głodzie

    Wygląda na to, że mózg zbyt chudych osób cierpi głód.

    Im bardziej otyły człowiek, tym lepiej zachowuje zdolności intelektualne.

    U osób z BMI przekraczającym 40 ryzyko wystąpienia demencji starczej jest o 29% mniejsze niż u osób o „normalnej” wadze uznawanej za zdrową3.

    Jestem daleki od przekonywania kogokolwiek do otyłości, jednak te badania podają w wątpliwość medyczne stereotypy na temat problemów z sylwetką, która stała się centralnym punktem powszechnej obsesji.

    Nasze kryteria piękna są szalone

    Kryteria piękna są tematem rzeką – to kwestia równie interesująca, co skomplikowana.

    W rzeczywistości niewiele możemy poradzić na to, że zostaliśmy zdominowani przez dzisiejszą modę. Ciężko oprzeć się przekonaniu, że modelki, które widzimy non stop na ekranach, w reklamach i magazynach, są wzorcem piękna. Na przykład:
    https://ci3.googleusercontent.com/proxy/h2tvWrdcXE7JVTys1JysuobSmdgKIsdfb_1Lz6a2apxrRP1qIaX7l5UP_4h09pvsPL480uoyg8DGLI-pIW4L6P4bm-mTrE8Qf_vvAMU-=s0-d-e1-ft#http://klient.pocztazdrowia.pl/storage/upload/e372-4.png

    Każdy uzna tę kobietę za atrakcyjną. Jednak w rzeczywistości ta kobieta nie istnieje.

    Nierealistyczne zdjęcia modelek, które napotykamy na każdym kroku, są efektem retuszu w Photoshopie lub w innym programie do obróbki graficznej, który pozwala dodać opaleniznę, usunąć niedoskonałości, poprawić kontury i linie.

    Poniższe zdjęcie stanowi doskonały przykład retuszu. Na pierwszy rzut oka widać, że skóra, twarz, biust, brzuch, ramiona, nogi, włosy zostały poddane obróbce graficznej – wszystko jest zatem sztuczne, wirtualne.

    Mimo wszystko zdjęcie wydaje się atrakcyjne. Czy zdajemy sobie jednak sprawę, jak daleki jest taki wzorzec od wyobrażeń o kobiecym pięknie, które funkcjonowały przez wieki?

    Wenus, bogini miłości, przyjmowała na przestrzeni wieków rozmaite postaci.

    Wenus z Willendorfu to figurka z kamienia kredowego znaleziona w Austrii. Szacuje się, że została ona wyrzeźbiona 23 tysiące lat przed narodzeniem Chrystusa. Figurka nie stanowi wyjątku, gdyż wiele prehistorycznych wizerunków Wenus przedstawia ją jako korpulentną kobietę.

    Tak wygląda Wenus z Willendorfu:

    Pewnie. Można powiedzieć, że figurkę wykonali ludzie prehistoryczni, nasi dzicy przodkowie, niemalże małpy! Nic więc dziwnego, że tak bardzo odbiega ona od dzisiejszych kryteriów piękna.

    Być może.

    Jednak spójrzmy przez chwilę na starożytną Grecję, powszechnie uznawaną za jedną z najbardziej zaawansowanych cywilizacji. Grecki ideał piękna nie był aż tak pulchny jak nasz prehistoryczny przykład.

    Niemniej jednak sławna Wenus z Milo także przedstawia prawdziwą matronę.

    Jej pulchne policzki, szerokie ramiona, sylwetka, a zwłaszcza jej brzuch w dzisiejszy czasach stanowiłyby prawdziwą przeszkodę w karierze aktorskiej, a nawet muzycznej.

    Na podobnej zasadzie moglibyśmy kontynuować naszą podróż przez wieki…

    Oto Wenus z lustrem w wykonaniu Tycjana z XVI wieku:

    Niejeden dietetyk z pewnością zaleciłby jej dietę ubogą w tłuszcze, a niejeden lekarz leki przeciwcholesterolowe: „W końcu taki brzuch, moja droga pani, stanowi najlepszą drogę do zawału!”

    Nie wspominając o innej Wenus z lustrem – obrazie Petera Paula Rubensa z XVII wieku:

    Mamy tu do czynienia z BMI bliskim 40!

    Taka kobieta bez wątpienia spotkałaby się z dezaprobatą kardiologa, który w trybie natychmiastowym zaleciłby jej przyjmowanie statyn (leków przeciwcholesterolowych) i jedzenie brokułów gotowanych na parze bez kropli oliwy z oliwek.

    Być może wezwałby też karetkę, żeby zapobiegawczo zrobić jej potrójne pomostowanie aortalno-wieńcowe.

    Aż ciężko uwierzyć, do jakiego stopnia zwariowaliśmy na punkcie wagi.

    Jak wspomniałem wyżej, badania naukowe jasno pokazują, że u osób rzekomo cierpiących na nadwagę ryzyko zgonu i demencji jest obniżone, co stanowi doskonałe potwierdzenie tego, jak absurdalne są nasze kryteria dotyczące pięknej sylwetki.

    Ściśle związana z tym tematem jest jeszcze inna kwestia…

    Gdzie podziała się prawdziwa przyjemność?

    Który mężczyzna nie doświadczył przyjemnego ciepła i komfortu kobiety o obfitych kształtach lub o nich nie marzy?

    Młodzi mężczyźni, rzecz jasna, którzy nie mieli okazji zetknąć się z taką kobietą i których wyobrażenie o atrakcyjności nieustannie zaburzają modelki wyglądające jak wieszaki.

    Jednak, gdy dzielisz łoże z ukochaną kobietą przez dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt lat i przez wszystkie te lata znajdujesz w jej ramionach czułość, oparcie, pociechę, komfort mimo wszelkiego rodzaju przeciwności losu…

    Wtedy właśnie zdajesz sobie sprawę, że ten komfort jest niezwykle potrzebny w życiu. Niewątpliwie trudniej byłoby stawiać czoła trudnościom, gdyby nie tak hojnie otrzymywany „odpoczynek wojownika”. Mężczyzna jest słaby bez szczerej czułości ze strony kobiety.

    Niestety, nie mogę wypowiedzieć się, patrząc z perspektywy kobiet, gdyż ciężko jest mówić o czymś, czego się nie zna. Jednak, czyż mężczyźni z delikatną nadwagą nie są bardziej pocieszni i sympatyczni? Czyż odrobina krągłości nie budzi zaufania? Czyż nieco bardziej korpulentni mężczyźni nie stanowią doskonałych kompanów do zabawy i żartów?

    W dzisiejszych czasach od kobiet wymaga się bardzo wiele – mają się zajmować domem, dziećmi, mieć dobrą pracę, a do tego przy tym ładnie wyglądać w każdych okolicznościach. Presja społeczna związana z kryteriami estetycznymi wydaje się być zbyt duża, a co więcej, nieadekwatna do stylu życia wielu współczesnych kobiet.

    Nikt nie powinien sprawiać, że będą czuły się winne, bo przybrały na wadze czy zauważyły pierwsze oznaki cellulitu. Drogie Czytelniczki, kochajcie swoje ciało takim, jakim jest!

    Nie twierdzę oczywiście, nie należy o siebie dbać i objadać się bez umiaru. Wręcz przeciwnie – niniejszy list ma za zadanie promować zdrowy styl życia, który często wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami.

    Wydaje mi się, że nie można zbudować niczego konstruktywnego, bazując na kłamstwie – kłamstwie powtarzanym na okrągło w reklamach, które przedstawiają komputerowo przerobione sylwetki kobiet, wszystkie jednakowo chude. To trochę jak z przetworzoną żywnością – gdy tylko zostanie ustandaryzowana, ujednolicona, staje się też nafaszerowana konserwantami i uboga w niezbędne składniki mineralne, a najczęściej także niekorzystna dla zdrowia.

    Jeśli chodzi o sylwetkę i atrakcyjne kształty, zdecydowanie opowiadam się za powrotem do prawdziwych, dawnych wartości.

    Takich, które pozostają aktualne i ponadczasowe, takich, które dobrze rozumieli malarze i starożytni rzeźbiarze, a także nasi prehistoryczni przodkowie.

    Zdrowia życzę,
    Jean-Marc Dupuis
    ==============

    Pozdrawiam 🙂

  10. didiMa 15 lipca 2016 o 17:44

    u mnie ta trzecia sylwetka…codziennie zielone soki z zielskiem z działeczki (obrodziło w tym roku), buraczki,banany może ze 2 , ale bez ruchu ani rusz.Skończyłam karmić cycorka i widzę jak udziska i oponka rośnie.Biegać zacząć muszę!A z ćwiczeniami brzucha u mnie ostrożnie ze względu na rozstęp mm brzucha i przepuklinę.Dzięki za kolejne inspiracje!

  11. malena 15 lipca 2016 o 18:10

    A herbata z liści laurowych, cynamonu i zielonej też daje radę, spala oponę na brzuchu całkiem widocznie 🙂 Dziękuję za ten przepis <3 Pepsi, w kwestii ruchu, to czy podskoki są ok? Mam mało czasu i rano, gdy dzieci jeszcze śpią , wykonuję 200 podskokow, potem ćwiczę jeszcze brzuszki, skłony, rozciągam nogi i mam nadzieję na poprawę.

    1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 18:19

      15-20 minut podskoków może poruszyć limfę tak jak 40 minut biegu

  12. Ewcik 16 lipca 2016 o 12:53

    A czy niedokwasocie można pić ocet jabłkowy? Czy są jakieś przeciwwskazania w ogóle?

    1. pepsieliot 16 lipca 2016 o 12:56

      szczególnie przy nidokwasocie należy pić, a przeciwskazania to uszkodzona wyściółka przełyku, żołądka. Najpierw należy zaleczyć, a potem też zakwaszać octem, solą, czy gorzkim pokarmem

  13. Mirka 16 lipca 2016 o 15:03

    Żeby mi się chciało chcieć robić pompki …..
    Ale mi się nie chce …..

  14. Mirka 16 lipca 2016 o 15:06

    Nie po to natura dała nam żołądek wielkości pięści , żeby pakować w niego więcej ……..

  15. Mirka 16 lipca 2016 o 15:15

    Za czasów mojej młodości obliczanie prawidłowej wagi było proste , wzrost minus 100 , minus 10 , żadne przedziały wagi nie były brane pod uwagę , mam 172 cm – 100 – 10 , moja waga prawidłowa to 62 kg , takie byłyśmy wszystkie , żadnej grubej osoby nie było w całej szkole . Dziś ulica to same wieloryby na dwoch nogach , obwisłe sadlo na nogach , brzuchach, plaga grubasow , którzy sami siebie akceptują w takim tragicznym stanie , tragedia . Dziwna tolerancja wobec anormalnnosci .

  16. grzegorzadam 16 lipca 2016 o 15:46

    Jest otyłych wielu, nawet nie wiedzą od czego.
    Ktoś wypija hektolitry słodzonych ”napojów”, zjada kilogramy ”lodów”, i zagryza pizzą i bułami.
    Potem nieustające zdziwienie.

    1. MariaMagdalena 17 lipca 2016 o 19:26

      … słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym lub glukozowym, który ma indeks glikemiczny prawie 2 razy wyższy niż cukier, a więc i tyje się szybciej od tego niż od cukru. Uważam, że ludzie mają zaburzone odczuwanie słodkiego smaku w kierunku, oczywiście, jedzenia i picia zbyt słodkich pokarmów. Ale jest na to sposób – im mniej się słodzi, tym bardziej wyostrza się smak i stopniowo można używać słodzika coraz mniej; słodzonej herbaty już od dawna nie piję, a słodkich zimnych napojów nie cierpię, zbyt słodkich gorących też.

  17. didiMa 16 lipca 2016 o 20:29

    U mnie w turystycznym mieście najlepiej to widać.Niedawno otworzyli budkę ze świeżymi pączkami, dawno nie widziałam żeby ludziska za czymś tak stali!Otwarcie makdonalda i pobity rekord sprzedaży.A z pozytywnych rzeczy nowo otwarta kawiarnia serwuje pyszne zdrowe soki warzywne, nieraz skorzystam kiedy to moi zajadają się lodami.
    U mnie 160-100-10=50, mam 51kg więc całkiem ok, tylko ta oponka.Musze się za nią poważnie wzią
    ść.

  18. mery 17 lipca 2016 o 10:31

    Co mam zrobić jak mam cukrzycę i potas powyżej górnej normy (dużo bananów)? pozdrawiam

    1. pepsieliot 17 lipca 2016 o 13:36

      jak banany to tłuszczu nie więcej niż 10%,a jak masz wysoki potas, to pij rano przed śniadaniem szklankę wody z łyżeczką soli himalajskiej, albo szarej morskiej (nigdy z taką solą ze sklepu, białą i oczyszczoną). oczywiście nie jestem lekarzem, więc nie są to porady

      1. mery 17 lipca 2016 o 14:53

        dzięki bardzo – ale jak długo mam pić tę wodę?

        1. pepsieliot 17 lipca 2016 o 15:27

          badać się

    2. grzegorzadam 17 lipca 2016 o 21:28

      Bez paniki, dieta Cię uzdrowi:

      Walter Last
      Jak wyleczyć się z cukrzycy

  19. Ewcik 17 lipca 2016 o 11:22

    Jak naturalnie zaleczyć wyściółkę żołądka?

  20. grzegorzadam 17 lipca 2016 o 21:25
  21. Ania 21 lipca 2016 o 21:58

    Pepsi wlasnie sie szykuje na zrzucenie moich kilosow a mam co zrzucac 🙁 sie czlowiek zapuscilto teraz….ale ja nie o tym. Kupilam 2 opakowania szejkow u Ciebie truskawka i wanilia, pytanie kiedy je najlepiej pic – jako by np zastepowac nim kolacje??? i czy raz dziennie styknie czy czesciej? z czym je mieszac najlepiej?? woda czy mleko roslinne? no i czy rening na orbitreku (bo takie usrojswo posiadam) ma sens czy lepsze jakies inne cwiczenia?? no i jak dlugo na nim machac minimum? bede wdziecza za wskazowki

    1. pepsieliot 21 lipca 2016 o 22:36

      Aniu jak mieszać to tylko z wodą i jakimś małokalorycznym owocem, typu jagoda, porzeczka, truskawka, malina (mogą być mrożone). Taki koktajl ma zastąpić posiłek. Jest totalny hardcore w chudnięciu, gdy zastąpi się 2 posiłki koktajlem, a jeden je się co się chce, na przykład obiad. Można też wypić na kolację i po treningu. Zasada jest taka, o czym dokładnie piszę, że koktajl ten ogromnie napędza metabolizm, ale pod warunkiem, że nie dostarczy się wraz z nim energii, czyli węglowodanów i tłuszczu. To wtedy tę energię pobierz e zbrzucha. Przeczytaj sobie jeszcze raz na spokojnie co tam napisałam, żebyś dobrze wykorzystała ten pokarm. Przy okazji dostarczysz sobie wszystkich aminokwasów, poczujesz się lepiej, będziesz miała ładniejsze włosy i skórę, bo tak działa takie czyste białko.Oczywiście nie można go jeśc za dużo, ale póki Twoja masa jest jeszcze duża, 2 szejki dziennie mogą być. Życzę sukcesów lecenia z wagi

  22. Kinga Piątkowska 24 lipca 2016 o 22:23

    co z szejkami i witarianizmem przy alergii na banany? 🙁

    1. pepsieliot 24 lipca 2016 o 22:30

      Nie jesz bananów po prostu, za to jesz mango, ananasy, arbuzy, melony, jagody, truskawki, jabłka, gruszki, figi, morele, brzoskwinie, winogrona, daktyle, mam jeszcze wymieniać?

      1. Kinga Piątkowska 24 lipca 2016 o 23:38

        Zle sie wyrazilam. Zawsze mialam wrazenie ze banany to jak magiczny skladnik szejkow, nadaje mu kremowosci. No i nie ukrywam maja u mnie atrakcyjna cene.

        1. pepsieliot 25 lipca 2016 o 07:41

          ale nie możesz ich jeść i koniec tematu

          1. Kinga Piątkowska 25 lipca 2016 o 21:22

            pepsi a alergii da się pozbyc? Da sie z nich wyleczyc? Bo czym jestem starsza tym tego wiecej…

          2. pepsieliot 26 lipca 2016 o 07:52

            oczywiście, że tak Kingo

          3. grzegorzadam 26 lipca 2016 o 08:05

            Nie ma takiej choroby jak alergia.
            Pozbądź sie nad wymiarowych drożdży, oczyść organizm, dostarcz właściwych
            składników i po alergii.

            Najskuteczniejsze są doraźnie kuracja WU, boraksem, jodem i askorbiniany z MSM.

  23. romee 26 lipca 2016 o 13:06

    a czym właściwie się różni to odizolowane białko serwatkowe CFM w szejku od zwykłego białka (whey protein) że tak pomaga w chudnięciu?

  24. romee 26 lipca 2016 o 13:39

    a i jeszcze jak mieszam shape shake z kefirem i jakiś owoc to niezbyt?

    1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 17:59

      nie mieszaj z kefirem, chyba, że budujesz masę mięśniową tylko, ale i wtedy szkoda tej klasy izolatu.

  25. romee 26 lipca 2016 o 14:35

    chyba zginął mój komentarz.chciałam zapytać czym różni się odizolowane białko serwatkowe cfm od zwykłych w sprzedaży odżywek białkowych whey protein,że shape shake ma tak pomagać w chudnięciu?

    1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 17:48

      Dlaczego akurat izolat serwatki CFM?
      Ten sposób pozyskiwania daje najwyższe stężenie aminokwasów, przy najniższym tłuszczu. CFM oznacza metodę niskotemperaturowej mikro, oraz ultrafiltracji przepływu krzyżowego. Pomimo, że jest to najdroższy sposób pozyskiwania izolatu, to jego zalety są nieporównywalne do innych izolatów.Wszędzie na świecie izolat serwatki CFM jest najbardziej ceniony. Do tego aminogram Shape Shake też trudno z czymkolwiek porównać.`Sprawdź sobie.

  26. romee 26 lipca 2016 o 20:04

    dzięki bardzo,mam shape shake i używam,ale się nie zaopatrzyłam w porę i zanim dostanę nowe myślałam może kupić jakieś zwykłe whey protein żeby nie przerywać.czyli do chudnięcia to zwykłe białko nie polecasz

    1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 21:12

      w ogóle zwykłego białka nie polecam, sporadycznie moźna zjeść i organizm sobie poradzi ale na dłuższą metę musi być izolat CFM serwatki, pisałam juz o tym referaty 10 lat temu

  27. romee 26 lipca 2016 o 23:08

    dziękuję

  28. Aguuua 28 lipca 2016 o 17:50

    Jestem załamana, w moim mieście nie ma bio szpinaku 🙁 Jedynie w lidlu są bio banany, jabłka, cebula i cukinia, jak tu żyć? 🙁 Są jakieś sposoby na wyplukanie pestycydów albo jakieś suple po, jak chlorella w przypadku ryb?

  29. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 21:16

    Całkiem nie wypłuczesz, ale można zawalczyćz tymi truciznami.

    Na pestycydy najpierw dodać 2-3 łyżki soli kamiennej, niech sie moczą kwadrans.
    Potem dodać łyżkę sody i boraksu, po 30-45 min. wypłukać.

    Można też tak: najpierw moczymy warzywa i owoce w roztworze o odczynie kwaśnym, czyli woda z octem, a następnie moczymy je w roztworze o odczynie zasadowym, czyli woda z sodą oczyszczoną.

    Metody te oprócz usuwania pestycydów, usuwają również większość bakterii w tym E.Coli i listerię.

    1. Aguuua 28 lipca 2016 o 22:29

      Wiadomo, to siedzi w roślinie :/

  30. AB 31 lipca 2016 o 09:43

    Dzień dobry,
    a czy wiadomo kiedy izolat znowu będzie dostępny? I greens&fruits?
    Jakoś źle się zorganizowałam i zostały mi tylko dwie miarki izolatu :(.
    Czytam, podziwiam, wdrażam.
    I potwierdzam zdanie z motta – można tu zmienić swoje życie 🙂
    Pozdrawiam

    1. pepsieliot 31 lipca 2016 o 11:08

      AB czekamy na dostawę, możesz kupić bardzo podobny produkt (niestety troszkę droższy) i przeczekać – http://sklepzodzywkami.pl/unlimited-nutrition-athlete-protein-420g-p-134.html, możesz zadzwonić do sklepu http://www.thisisbio.pl albo napisać mejla i kupić go przez sklep thisisbio, albo przez ten z linku. To tej samej najwyższej klasy izolat CFM.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze