5 tez do zrozumienia pokarmu, który jest dla Ciebie najlepszy

5 tez do zrozumienia pokarmu, który jest dla Ciebie najlepszy

Dobrze jest być po prostu, ale często przydaje się też zrozumienie. Do takich rzeczy umysł jest bardzo przydatny. Pokarm musi zaspokajać potrzeby ciała. Jeśli nie karmi, trudno nazywać go pokarmem.

Często słyszę obawy i pytania z tym związane o pokarm nieekologiczny. Tymczasem jakość pokarmu należy traktować całościowo. Produkt z etykietą bio wyrwany z kontekstu nie oznacza, że jest to idealny pokarm. I odwrotnie, malina, która dojrzewała na słońcu, nawet jak nie jest eko może Cię bardzo odżywić.


TU KUPISZ wyjątkowy regulator hormonów MACA 100% ORGANIC This is Bio

Jedno jest pewne, że warto jest walczyć o jak najlepszy i najbardziej wartościowy pokarm dla siebie i dla swoich dzieci. Nie umiemy  jeszcze samoleczyć się dzięki mocy naszej jaźni, powinniśmy więc oprzeć się na naturalnej umiejętności samoleczenia naszego ciała.

Warunek: ciało musi być wcześniej właściwie odżywione.

Najbardziej odżywia nas pokarm nieprzetworzony i koniecznie nasłoneczniony. Czyli ile biofotonów dostarczysz sobie w jedzeniu?

Słońce.

Oto 5 tez do zrozumienia najlepszego dla Ciebie pokarmu

Teza 1.

Posiadając zdrowy apetyt, nie musiałabyś się martwić o analizy jakości pożywienia

Faktem jest, iż dzikie zwierzęta wybierają dla siebie najlepszy jakościowo pokarm z bogatej oferty natury.
„Zdrowy” apetyt oznacza pielęgnowanie i zachowywanie tych zdolności.

Poprzez wprowadzanie sztucznych zmian w pokarmie, wprowadzamy również zmiany w naszym detektorze jakości, w naszym „odczuwaniu”.

Amerykanie preferują ananasa z puszki, gdyż przyzwyczaili się do smaku cyny. A współczesne koty domowe wolą karmę z dodatkiem aromatów, niż wcześniej ulubione świeże mięso myszy.

Teza 2.

Jakość pokarmu można zrozumieć jedynie w odniesieniu do całości

Wszystkie opinie, dotyczące pojedynczych składników pokarmu, mogą mieć znaczenie podobne co najwyżej do uwag na temat liter składających się na wiersz. Takim podejściem nie można ogarnąć treści, na które powinno się patrzeć semantycznie a nie syntaktycznie. Cokolwiek autor chciał przez to powiedzieć 🙂

Oto jaśniejsze wytłumaczenie:

Mielenie ziaren zboża niszczy ich zdolność kiełkowania nie zmieniając ich składu.

Teza 3.

Współczesna analityka artykułów spożywczych nie może lekceważyć zdolności pokarmu do magazynowania światła

W gruncie rzeczy wszystkie istoty żyjące odżywiają się światłem, przede wszystkim poprzez fotosyntezę roślin, potem przez glikolizę, przy której dochodzi do rozkładu cząsteczki cukru magazynującej światło (składającej się z dwutlenku węgla, wody i chemicznie związanego światła) w produkty rozpadu: dwutlenek węgla i wodę.

Ponownie pojawia się światło słoneczne, które pod postacią energii elektromagnetycznej aktywuje metabolizm i zarządza nim.

To tłumaczy szczególny wpływ światła słonecznego na jakość owoców i żywych istot.

Decydująca jest tutaj zdolność organizmów (które po swojej śmierci służą za pokarm) do przyjmowania energii świetlnej i do oddawania jej w ten specyficzny sposób zjadaczowi.

Teza 4.

Pokarm jest informacją

Tak jak przesłanie każdej książki, obrazu, rozmowy, koncertu może być źródłem dobrej lub złej rozrywki, podobnie jedzenie służy konsumentowi w istocie jako źródło dobrej lub złej informacji.

Pokarm zawsze powinien być źródłem najlepszej wieści.

W trakcie ewolucji zapotrzebowanie żywych istot na energię zmniejszyło się na korzyść wzrastającego zapotrzebowania na informację. „Pożywienie” jest substancją podstawową, która zapoczątkowała ewolucyjny rozwój, od nośnika energii do nośnika informacji.

Światło w pokarmie porządkuje nas od środka. Taki pokarm leczy.

W miarę rozwoju, wartość informacji nabiera coraz większego znaczenia w porównaniu z wartością energetyczną pokarmu.

Gdy Twój pokarm będzie niósł ze sobą informację światła, czyli będzie zawierał dużo biofotonów, wówczas nie tylko będzie odżywiał, ale leczył.

Taki pokarm leczy też raka.

Bio pomidor, który nie widział słońca, nie dostarczy odpowiedniej informacji. Nieekologiczna kukurydza z mocno nasłonecznionego pola (byle nie była GMO, bo to nie kukurydza) dostarczy biofotony, czyli odżywi i uodporni ciało.

Gdyby w każdym sklepie stał skaner do rozpoznawania pokarmów z biofotonami, czyli jedzenia, które złapało słońce, bylibyśmy odżywieni i zdrowi.

To nie są jaja, że można żywić się praną, czyli słońcem. To jest zjednoczenie z Wszechświatem. To jest otwarcie czakr, to jest dotarcie do własnej prawdziwej i nieśmiertelnej istoty.

Ego pożre śmieci, a potem będzie gnębiło Cię wyrzutami sumienia.

5.

Łańcuch pokarmowy wyznacza kierunek i osnowę ludzkiej ewolucji ciała

„Jeść i być najedzonym” jest (w najszerszym znaczeniu) strategią ewolucyjną, która wynosi przepływ informacji na coraz to wyższe stopnie w czasie i w przestrzeni.

Chodzi tutaj o elementarny proces kształtowania świadomości, poczynając od nasionka, poprzez indywidualną świadomość każdego człowieka, aż do rozwoju świadomości globalnej.

No właśnie, co jest najważniejsze we Wszechświecie? Yyy … Świadomość.

Nasionko (poprzez biofotony) może tak kierować swoją mocą, że zawsze, gdy jego funkcjonowanie jest zagrożone, pobiera ze źródła energii siłę potrzebną mu do odbudowy i ustabilizowania porządku.

Dialog pomiędzy informacją potencjalną (jak na przykład zdolność kiełkowania) i bieżącą (jak stabilizacja poprzez odpowiednie przyjmowanie energii) jest jednym z podstawowych procesów naszej świadomości.

Hurra!

Łańcuch pokarmowy wyznacza kierunek i osnowę naszej ewolucji ciała i yyy … ducha

Yessss, a więc napychaj się słońcem, wystawiaj surowe jedzenie na słoneczny parapet, wstawaj rano ze świtem i przywitaj dzień radością i wdzięcznością. Zagłębiaj się w ciało. Póki co, w ciele siedzi Twoja jaźń. Nie budź się w umyśle, tylko w ciele. Wykonaj kilka oddechów do brzucha, długo wydychając powietrze.

Nie oddalaj się od siebie, nie uciekaj do Tybetu, jak masz chęć pojedź, ale nie uciekaj, nie wychodź ze swojego ciała (prawie wszyscy znają te sztuczki), siedź w ciele i napawaj się swoim bratem Słońcem. Wibruj wysoko.

Jedz żywność jak najmniej przetworzoną, ale taką która była dobrze nasłoneczniona.

Jeżeli jedzenie będzie porządkować Twój organizm dostarczając mu światła z łatwością pokonasz wszelkie choroby, w tym raka.

Źródło: Edgar Allan Poe, oh sorki Fritz-Albert Popp „Przekaz jedzenia”

Owocek 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.