6 najczęściej zadawanych pytań co do suplementacji witaminą D3 z K2 – FAQ

plaża

6 najczęściej zadawanych pytań co do suplementacji witaminą D3 z K2 – FAQ

W tym:

 Czy przyjmując witaminę D3, nie zachoruję na trzustkę?

Wiadomo, że witamina D3 powinna być przyjmowana, bo. Wszyscy już słyszeli o protokole z witaminą K2, ale.
Jednak lekarz nie pozwolił bo trzustka. I to  yyy …  na poważnie.

TU KUPISZ WITAMINĘ D3 TiB z lanoliny

Powiem więc co wiem w temacie:

Krótki wstępik:

Podsumowanie 25 badań z udziałem 17,332 osób z indywidualnymi przypadkami różnych raków: w tym jelita grubego, piersi i chłoniaka, doświadczających drastycznie zmniejszonej śmiertelności podczas, gdy osiągały optymalny poziom witaminy D w surowicy w porównaniu do tych z mniejszymi niż idealne poziomami zmierzonymi podczas rozpoznania.

Wniosek:

Poziom witaminy D jest związany wprost proporcjonalnie z przetrwaniem w przypadku raka

Nawijam dalej:

Nie tak dawno jeszcze lekarze uważali (wielu do dzisiaj), że owszem witamina D zapobiega krzywicy, więc owszem.
Ale ponieważ witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, a takich witamin należy się bać, więc ustalono ograniczenia jedynie do 400 IU (są to międzynarodowe jednostki) na dobę.

A wszystko z obawy, że witamina D zgromadzi się w tkankach tłuszczowych w ciele, co może prowadzić do nadmiernej absorpcji wapnia i toksyczności. Mogą powstawać kamienie nerkowe, zwapnienia tętnic, i innych objawów nadmiernej ilości wapnia w tkankach, w moczu, i krwi.

Owszem w którymś kościele dzwoniono, tylko nie wiadomo w którym.

OTO 6 najczęściej zadawanych pytań co do suplementacji witaminą D3 z K2:

sanskryt

Pytanie 1

Czy w takim razie możemy zacząć ot tak sobie przyjmować witaminę D3 w większych dawkach, bo Pepsi i inni zalecają?

TO słuszne pytanie kojarzy się ze słynnym cytatem Paracelsusa:

Dawka czyni truciznę

Prawdopodobnie parę osób w tym momencie będzie zszokowanych, gdyż wszyscy wiemy, że tępi się szczury różnymi metodami, ale jedną z nich jest też witamina yyy … D3-cholekalcyferol.

To prawda, tępi się nią gryzonie!

Wykorzystując właśnie „zakamieniowanie”, czyli masowe „zawapnienie” narządów szczurów.

Czy w takim razie należy witaminę D3 traktować jako dobrodzieja, czy złoczyńcę?

Tym bardziej, gdy jakiś lekarz dodatkowo straszył rakiem trzustki (o czym później)?

W klinice Riordan podaje się wygodną dawkę D3 (cholekalcyferolu) w tygodniu 50 000 IU/tydzień. Z kolei dzieci według opinii kliniki mogą bezpiecznie przyjmować 1000 IU dziennie na każde 25 funtów masy ciała, co odpowiada około 11,5 kg wagi dziecka.

Jednak owe informacje w kontekście tego co napisałam wcześniej o gryzoniach wydają się faktycznie dość niepokojące.

Okazuje się, że ustalono śmiertelną dawkę cholekalcyferolu: dla szczurów to 42 mg/kg ciała, z kolei dla psów 88mg/kg, nie ustalając śmiertelnej dawki dla człowieka (to miłe z ich strony).

Gdyby jednak przełożyć dane (dla psów) na człowieka ważącego 50 kg okazałoby się, że musielibyśmy wziąć (skup się) ponad 3500 sztuk suplementów zawierających w każdej porcji 50 000 IU D3 w ciągu 24 godzin, co przełożyło by się na 146 takich kapsułek na godzinę, a to wszystko, aby mieć 50% szansy na zejście śmiertelne.

Myślę więc, że jesteśmy bezpieczni!

Właściwie 10 razy łatwiej można by się zabić spożywając wodę niż przez przedawkowanie witaminy D3

Jedna uwaga, że w kapsułkach, tabletkach i tak dalej muszą znajdować się stabilizatory, i temu podobne (szczególnie trudno jest zrobić z D3 formę płynną w kapsułce żelowej, nie mówiąc o groźbie bezoaru z żelatyny, a więc zdecydowanie odradzam szalone pomysły.

Bezoar (wikipedia) – rzekomy kamień jelitowy, powstający przez nagromadzenie niestrawionych substancji w żołądku zwierząt (na przykład sierść, czy włosy) Bezoary można stwierdzić również u ludzi.

rozbitkowie

Pytanie 2

Czy w takim razie witamina, która miała być toksyczna, toksyczną nie jest?

Tego nie powiedziałam, istnieją inne kwestie toksyczności i czułości, które mogą wyniknąć ze spożywania witaminy D3.

Jednak do tego, aby uniknąć wszelkich niepokojów należy wykonać badanie 25(OH)D raz w roku, a poziom w granicach 60 ng/dl, a nawet jeszcze wyższy dla zdrowych osób będzie nadal sprzyjał ich optymalnemu zdrowiu.

Ludzie chorzy na raka powinni utrzymywać poziom witaminy D w granicach górnej normy, a niektórzy naturopaci zalecają 110

Kanadyjski naukowiec dr Reinhold Vieth szeroko badający kwestię toksyczności D3, stwierdził kategorycznie, że nie ma żadnych opublikowanych danych mówiących, że przyjmowanie przez dorosłych 10 000 IU D3 może być przyczyną toksyczności.

Pytanie 3

Miałam niską 25(OH)D, nawet poniżej 10, teraz biorę polecaną D3TiBK2 TiB, to kiedy mam się znowu zbadać?

NIE ma powodu wykonywać niepotrzebnych działań, a wiem, że częstotliwość badań krwi pod kątem witaminy D wzrosła ogromnie. W rzeczywistości okres półtrwania 25(OH)D wynosi około 6 tygodni, więc badanie jej poziomu co miesiąc nie ma sensu.

W przypadku jak najlepszego dobrania ilości suplementu w alarmująco niskich poziomach D, należy zbadać się po 2 miesiącach od rozpoczęcia suplementacji, ale na 5 dni przed badaniem należy zaprzestać suplementacji D3.

Zwyczajowo zaleca się badać 25(OH)D raz w roku.

bogate dziecko

Pytanie 4

Czy branie większych dawek D3 ma sens?

Biorąc pod uwagę ponad 56 000 opublikowanych badań dotyczących korzyści płynących z witaminy D3, które wiążą się z „optymalnymi dawkami” dla indywidualnych ludzi, okazuje się mieć jak najgłębszy sens. Przy czym „optymalna dawka” będzie dla wielu ludzi oznaczała coś innego. Ludzie przewlekle chorzy będą zwykle potrzebować jeszcze większych dawek niż zdrowi.

Jednak nigdy nie należy postępować lekkomyślnie, każdy jest indywidualnym przypadkiem.

Dlatego jedynie pomiar wyjściowy 25(OH)D jest najlepszym wskaźnikiem do rozpoczęcia stosowania dużych dawek D3

Troska o dobro całego człowieka, czyli branie witamin i minerałów w najlepszych dla konkretnej osoby dawkach. Często okazuje się, że obecnym stanie zdrowia ludzi (permanentne niedożywienie), wiele witamin trzeba brać w dużych dozach.

Na tym polega potęga medycyny ortomolekularnej, której jestem fanką

grubsza z brzucha

Pytanie 5 (bardzo częste)

Biorę D3, słyszałem o paradoksie wapnia, więc dokładnie ile mam brać witaminy K2?

NA podstawie wiadomości z kliniki Riordana :

W jaki sposób wysokie dawki cholekalcyferolu zabijały gryzonie? Nadmiernym odkładaniem się wapnia w tkankach.

Tymczasem mamy do czynienia z genialnym rozwiązaniem, mianowicie z geniuszem naturalnego partnera witaminy D3, czyli K2.

K2 rozprowadzi wapń do kości i zębów chroniąc nasze tkanki miękkie

WITAMINA K aktywuje kilka ważnych białek w organizmie. Henrick Dam, duński badacz odkrył witaminę K w 1939 roku (Nobla otrzymał za to odkrycie w 1943 roku). Ponieważ duńskie słowo określające krzepnięcie krwi to koagulation, Dam nazwał cząsteczkę witaminą K. Witamina K jest niezbędna do funkcjonowania 8 białek biorących udział w krzepnięciu krwi.

A potem nastąpiły już tylko nieporozumienia

Większość lekarzy uważa, że witamina K „powoduje” koagulację (krzepnięcie, coś jak żelowanie). Owszem, prawdą jest, że dzieciom urodzonym z niedoborem witaminy K potrzebne są zastrzyki, aby przywrócić koagulację.

Ale !

Jednak należy zrozumieć, że witamina K, za pomocą tak zwanej karboksylacji C A Ł O Ś C I O W O reguluje i równoważy układ krzepnięcia krwi

CZYLI musi stać na straży zarówno powstawania skrzepów, gdyż krwotok mógłby prowadzić do śmierci, ale również musi zapobiegać powstawaniu skrzepów, jeżeli nie ma ran szarpanych, lub innych punktów krwawienia, jak nawet obfita menstruacja, czy uderzenie w nos.

WSZYSTKO dzieje się poprzez balansowanie ośmiu białek, a witamina K jest niezbędna do tego wspaniałego wyczynu.

Karboksylacja osteokalcyny to jest właśnie regulacja dzięki witaminie K prowadząca do odpowiednio zmineralizowanych kości.

Uważa się, że wszystkie antybiotyki stosowane w wielu paszach dla zwierząt, trafiają następnie do ciał konsumentów, gdzie korzystne bakterie przekształcające witaminę K do postaci aktywnej są obecnie poważnie zaburzone. Można nawet wysnuć tezę, że obecne nagminne braki witaminy K przyczyniają się do nowoczesnej epidemii otyłości!

Aktywacja białka GMP dzięki witaminie K2, ma zasadnicze znaczenie w zapobieganiu zwapnień tętnic wieńcowych i szyjnych. Witamina K2 powoduje „twarde kości i miękkie tętnice” (nie odwrotnie). Zero ostróg.

Z tego powodu zmniejsza się o więcej niż 50 % zapadalność na choroby serca u zwykłych użytkowników witaminy K. Ryzyko zachorowania na raka wraz z wiekiem zmniejsza się również dzięki witaminie K2. Na przykład, mężczyźni przyjmujący witaminę K2 w postaci MK7 w ilościach 45 mcg dziennie mogą statystycznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty aż o 60%! To jest tylko jednym z wielu zagrożeń nowotworowych, które mogą zostać znacznie zmniejszone przez regularne przyjmowanie witaminy K2.

Na podstawie zaleceń z kliniki Riordan, gdy weźmiesz 100 mcg witaminy K2 w postaci mk7 zabezpieczysz sobie 5000, a nawet 10 000 jednostek IU dziennie witaminy D3. Możesz mieć pewność, że witamina D3 zwiększająca absorpcję wapnia nie spowoduje szkody, a wpłynie jedynie na Twoje zdrowie.

TU KUPISZ  WITAMINĘ K2 TiB mK7 z natto, bez GMO, nie zawiera soi (najlepsza z Gnosis)

NA podstawie wiedzy, którą posiadłam zwykle, przy dużych niedoborach, sugeruję (nie doradzam, gdyż nie jestem lekarzem) wzięcie 6 tabletek D3 TiB, co stanowi w sumie 9 000 IU D3 na dzień i 1, lub 2 witaminy (np. kobiety w wieku menopauzalnym) K2 TiB (mk7 z natto, bez GMO). 

A następnie proszę o ponowne zbadanie poziomu 25(OH)D po 2 miesiącach

MÓWIMT tutaj o suplementacji z D3, ale K2 przyjmuje się również jako samodzielny suplement, i w zależności od wieku i innych czynników dobiera się inne dawki. Na przykład kobiety po menopauzie powinny przyjmować 200 mcg K2 dziennie ( o czym mówi dr. Ni Fairchild specjalista medycyny rodzinnej, nutragenomiki i medycyny integracyjnej ortomolekularnej). Z kolei J. Zięba zaleca jeszcze większe dawki w zależności od okoliczności zdrowotnych.

JAK zawsze, bywają również przeciwskazania, dlatego ludzie, którzy przyjmują Warfarynę, organiczny związek chemiczny, pochodną kumaryny, będącą antagonistą witaminy K, nie powinni przekraczać zalecanej dawki 45-50 mcg dziennie.

Szarlota Gerson

Pytanie 6 ostatnie (rzadko, ale pada)

Czy wysoki poziom witaminy D w organizmie wiąże się z zachorowalnością na raka trzustki? (pytam, bo tak powiedział mi pan doktor)

OWSZEM spotkałam się z opinią lekarzy, że należy być ostrożnym z suplementacją witaminy D, gdyż od jej wysokich poziomów w organizmie można dostać raka. Jednak na podstawie mojej wiedzy, na raka trzustki najbardziej narażone są osoby z zaburzeniami gospodarki cukrowej, z cukrzycą, często też ludzie otyli. Również ci wystawieni na długotrwałe działąnie toksyn, w tym w pożywieniu.

Co dziwniejsze zwykle tym wszystkim ludziom brakuje witaminy D

OWSZEM było takie badanie, które stwierdziło zależność D i raka trzustki, jednak było też dziesiątki i setki badań, które stwierdziły coś krańcowo przeciwnego. W tym to wielkie badanie, o którym wspomniałam wcześniej. Wrzucam też inne badanie, które analizuje zachorowania na raka trzustki populacji świata w aspekcie spodziewanej (nasłonecznienie) zawartości witaminy D w ich ciałach i niczego takiego nie mówi. Wręcz przeciwnie.

TU KUPISZ bardzo dobre D3 TiB (z lanoliny) i K2 mk7 TiB (z Gnosis) w pakiecie promocyjnym 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.