logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
177 online
50 800 275

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
6 pierwszych sposobów (ze 100), jak polepszyć swoje życie

11378455_1007456189273065_1286149887_n

6 pierwszych sposobów (ze 100), jak polepszyć swoje życie

Porady sprzed wielkiej przemiany kołcza Pepsi and po …

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Miłość nie zawsze jest pewna, a kaska zawsze się przyda w razie czego ...

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny, czyli zdobądź umiejętności lewej półkuli, żebyś mógł rozwijać prawą.

1.

Pepsi, czyli kołcz sprzed wielkiej przemiany

BYĆ może najbardziej przełomowym momentem, który sprawi, że twoje życie stanie się lepsze, będzie uświadomienie sobie prostego faktu, że żyjesz przede wszystkim dla siebie ze wszelkimi tego konsekwencjami.

Gdy dostatecznie troszczysz się sam o siebie automatycznie wyłączasz oczekiwania skierowane do innych. Następuje swoisty paradoks, przez to, że dla otoczenia nie jesteś żadnym ciężarem, możesz sam kogoś wesprzeć. Troszczenie się o siebie samego staje się więc powinnością wobec innych. Nie dla wszystkich jest to oczywiste, wolą aby to o nich się wciąż troszczono.

Joanna, absolwentka marketingu i zarządzania należała do kobiet pozornie samodzielnych. Wyglądała zresztą jak rasowa menadżerka. Dwuczęściowa elegancka odzież do złudzenia przypominająca strzępiasty kostiumik Coco Chanel, markowe szpilki, i opalone łydki. Jednak niezbyt konsekwentnie do swojego wyglądu, gdy tylko działo się coś niepokojącego, zawisała na szyi życiowego partnera.

Oplatając męską grdykę niby czarodziejskie pnącze. W rzeczywistości żarłoczny bluszcz. Wbijała tipsy w jego odzież, dlatego dobrze się składało, że nosił garnitur z mocnego kaszmiru. Jednak i tak któregoś dnia odszedł do starszej i bardzo niezależnej bizneswomen. Ale to nie jest dobry przykład.

Pepsi nał

ZA każdym razem, gdy ogarnia Cię poczucie bycia nieszczęśliwym, prawdopodobnie jest to ten moment, gdy zapomniałeś siebie kochać. Gdy tylko sobie o tym przypomnisz, już po chwili będziesz się śmiał. Tak działa miłość.

Nikt nie musi Ciebie akceptować, już jesteś zaakceptowany skoro pojawiłeś się na tym świecie. Bądź szczęśliwy że jesteś, i nie żebrz o akceptację. To tak jakby żebrak żebrał od żebraka. Gdy zaczniesz żebrać o akceptację, zrobi się z tego mały biznesik. Ktoś Cię trochę zaakceptuje, ale przede wszystkim będzie oczekiwał na rewanż.

qnpl artwork of a child begging on the street children beggar beggars poverty homeless kids illustrations oct 1999

Nie żebrzmy od żebraków, w ogóle nie ma po co żebrać

Jola była w stanie wybaczyć swojemu ciału bolącą kostkę w nadgarstku, i lekką niedoczynność tarczycy. Ale za nic w świecie nie mogła mu wybaczyć opony na brzuchu. Nie mogła kochać swojego grubego ciała. Była na niego zła i bezwzględna. Chociaż ciało Joli błagało (szeptem, jak to ciało), żeby już zakończyła jedzenie, bo ono jest całkowicie syte, to jednak Jola jadła dalej. A jedynie z niesmakiem patrzyła na swoje ciało. Ale ciało nie obraziło się i dalej służy Joli jak tylko potrafi najlepiej, ale Jola go nie lubi. I tak. To nie jest dobry pomysł na szczęśliwe życie.

2.

Pepsi, czyli kołcz sprzed wielkiej przemiany:

GDY dostrzeżesz, że życie to nieustające wybory pomiędzy pracą nad sobą, niekiedy zmuszaniem się do obowiązków, a kurczowym trzymaniem się tego co najłatwiejsze. Bowiem częste wybieranie łatwizny sprawi, że twoje życie nie stanie się ani lepsze, ani co śmieszniejsze łatwiejsze.

Po prostu wciąż będziesz miał zaległości.

Zatrudniony w korporacji Marcin każdy weekend spędzał w klubie z kolegami zamiast budować własny biznes po pracy. Tymczasem korporacje działając na swoich pracowników, jak wielkie sztance odlewnicze, produkowały niemal identyczne jednostki pragnące jak jeden mąż takich samych materialnych atrybutów. Zunifikowana siła robocza wydawała oszczędności na cienkie jak skalpel iphony, modne podkoszulki, i co gorsze marnotrawiła czas. Z powodu redukcji etatów Marcin został zwolniony w pierwszej kolejności. Niestety nie ma teraz nic swojego, w przeciwieństwie do kolegi Pitera, który wykorzystał każdą chwilę do budowania własnego biznesu, używając pensji, jako dźwigni finansowej. Piter nigdy nie kupił sobie wcześniej modnego przedmiotu.

Pepsi nał

Przede wszystkim nic nie musisz. Równie dobrze możesz cały czas siedzieć i głupkowato/błogo się uśmiechać.

Środowisko, szkoła, rodzice chcą abyś miał rozwiniętą lewą połowę mózgu, tę odpowiedzialna, tę matematyczną, tę produktywną, tę biznesową. I sam w pewnym momencie się z tym utożsamiasz, zapominając o prawej połowie mózgu. Tej pełnej fantazji i zabawy.

baby-kids-water-drawing-mat-2

Pełnej dziecka. Moja rada jest taka, żebyś korzystał z lewej połowy mózgu w służbie dla prawej, a nie odwrotnie. Zarabiaj wtedy, gdy jest to twoja potrzeba, a nie pragnienie. Miej kasę, żeby mieć wolną głowę do zabawy i szczęścia.

3.

Było:

GDY zrozumiesz, że człowiek prawdziwie spełniony nie może żyć w schematach, które dla niego przygotowali inni ludzie. Poniższa, odrobinę niegrzeczna rozmowa może uświadomić ci, że siedzisz w pewnym schemacie myślowym, który nie pozwala przedrzeć zwykłego papieru, gdy tylko okazuje się, że jest pieniądzem.

Absolwentka Uniwersytetu Maria nie chciała mieć dzieci, ponieważ zawsze ją nudziły, zawstydzały, i uważała, że są wielkim kłopotem. Irena po Politechnice dziwiła się Marii, a co by było gdyby wszyscy tak myśleli? Przecież to oznaczałoby wyginięcie rasy ludzkiej. Na to Maria odpowiadała pytaniem: – I co z tego?

Give-your-mom-a-hug-pony-wants-piggyback-ride-from-mom

Jest:

Nie wierz nikomu, ani Osho, ani innym Buddom, ani oczywiście mnie. Dowiedz się, stwórz własną prawdę. Wiedz, a nie wierz. Dla Ciebie liczy się tylko Twoja prawda.

Mam ochotę Ci coś powiedzieć, coś przekazać, ale dotarłoby to do Ciebie tylko wtedy, gdy byłabyś ze mną zestrojona. Ale póki co mówię Ci o tym Tylko po to, że może Ci się to kiedyś przyda. Gdy będziemy zestrojone.

4.

Było:

Z kolei, gdy w pewnych okolicznościach, przestaniesz przywiązywać nadmierną wagę do narzuconych zachowań, chociaż nie przystają do Twojego światopoglądu.

Wegetarianin Kuba nie zamierzał jeść karpia na wigilii u teściowej. Nawet nie chciał siedzieć przy stole, na którym leżało nieżywe zwierzę. Jednak zrozumiał, że czasami trzeba upuścić powietrza z groźnie napiętego balonika dobroci. Przestał dramatyzować, pod pretekstem witaminy D zabrał żonę w Dolomity, a teściowej sprawił bardzo elegancki prezent. Kobieta nadal go lubi, nie mówiąc o żonie.

Jest:

ZAAKCEPTUJ inność innych ludzi. Nie ma żadnych podstaw, ani praw, żeby zmieniać innych ludzi. Można być obok drugiego człowieka, kochać go i jednocześnie wiedzieć że jego światopogląd jest zupełnie inny niż Twój. Każdy szuka swojej prawdy, możesz go poinformować o swojej, ale miłość do drugiego człowieka jest ponadto.

Finezjanie, czyli Ewelina i Marcin

Finezjanie, którzy wybrali :), czyli Ewelina i Marcin 

Wdarł tu się jakiś patos?

Ale tak to jest z miłością.

5.

Było:

GDY własny ślub, jeżeli już uparłaś się go wziąć będzie miał charakter kameralny. Bliskie ci osoby, które znasz, lubisz i sprawia ci przyjemność przebywanie z nimi. Konwenanse, pretensjonalne stroje, zewnętrzny blichtr, spekulacje prezentowe mogą tylko zaszkodzić twojemu małżeństwu. Już na starcie odbiorą mu głębię. Nie ma logicznego uzasadnienia, aby psuć najpiękniejsze w życiu chwile.

Andżelika wraz z mamą brały ślub z wielką pompą. Niby Hollywood, tyle, że tutaj. Zjawili się nawet dziennikarze z fleszami. Już w trakcie uroczystości pannę młodą dopadły wątpliwości, że być może przesadziła. Faktycznie, wczesnym rankiem jej nowy mąż udał się czarterem do Tybetu. Sam. Gdyby naprawdę wydarzyła się ta historia, jeszcze mogliby opowiadać o tym swoim wnukom. Zwykle jednak nikt wówczas nie leci samotnie medytować. Podobnie rażąca niespójność wizji, jak ślub na pokaz, może zaważyć na całym związku.

ab2008f3fff014f66dc4b89c0dda1c1f

Jest:

Bierz taki ślub jaki chcesz, jak nie chcesz to nie bierz ślubu. Jednak zawsze jest taka zasada, Że gdy pomylisz potrzebę z pragnieniem, to weźmiesz ślub dla sąsiadów. Ale i tak Cię kocham.

6.

Było:

UNIKANIE sztampy daje możliwość lepszego życia. Gdy nie wciskasz się w schemat, automatycznie nie masz do czego nie pasować, czyli oszczędzasz sobie wielu frustracji.

Nie żyjesz w zamkniętym kręgu opiniotwórczego środowiska i możesz chodzić w bardzo krótkiej spódnicy mając sześćdziesiąt lat. Tylko ty jesteś dla siebie wyznacznikiem trendów. Nie dopasowujesz się, więc nikt cię nie śmie wymierzać.

7a0c0eafb74c157aecd4484569f0455b

Wielki surrealistyczny malarz Salwador Dali idąc na pierwszą randkę z Galą chciał zrobić jak najlepsze wrażenie. Miotał się i w końcu wymyślił, żeby posmarować się za uszami … ekskrementami. Galę zdobył, chociaż po latach go zdradziła, jak całkiem zwyczajna kobieta, która czasami zdradza. Być może z zemsty za te feromony. Czysty surrealizm.

Jest:

Cokolwiek zrobisz, gdy będziesz to robił pod publiczkę, zabijesz w sobie geniusz. Wprawdzie świat nie jest gotowy na docenianie geniuszów (mija sporo lat po śmierci, zanim ludzie dorastają do geniuszu geniusza), jednak zrobisz to dla siebie. Z powodu własnej prawdy. Bo geniusz przynosi światu coś nowego, tak nowego, że stare kryteria do niego nie pasują. Prawie każdy z nas ma poczucie, że czegoś, czy kogoś swego czasu nie docenił.

Auto-retrato-Vincent-Van-Gogh_LNCIMA20160619_0245_1

Genialny malarz, zupełnie nierozumiany i niedoceniony za życia, obecnie obrazy Vincenta są droższe niż Picassa, a więc czy ja Ci dobrze radzę?

Twórz tylko własną prawdę, ale …

Możesz być tak zindoktrynowany od dziecka, że myślisz, że to Twoja prawda, a tymczasem powtarzasz tylko to co Ci wmówiono.

Na zewnątrz są państwo, policja, urzędy, które pilnują prawa, Ale prawo nigdy nie jest wszechobecne i człowiek zawsze znajdzie sposoby na jego obejście. Dlatego społeczeństwo stworzyło inne zabezpieczenie, w postaci sumienia. Dzięki niemu potrafi Cię hipnotyzować już od dziecka. Powtarzając w kółko, szczególnie dziecko nie widzi innej drogi, jak tylko posłuchać tego i się poddać. Dziecko nie może żyć samodzielnie, dlatego, co oczywiste, jest tak bardzo uzależnione rodziców. Jeśli coś zostanie nagrodzone przez rodziców dziecko czuję się dobrze, że jest wartościowe, a gdy rodzice je ukarzą, czuje się bezwartościowe, ma o sobie złe mniemanie. Powoli to wszystko osadza się, przenika do twojego serca, staje się Twoją drugą naturą (Osho). Ale to nie jesteś Ty, i nigdy nie byłeś.

alg-business-child-jpg

Wymarzone dziecko współczesnego społeczeństwa, szkoły, policji, urzędu skarbowego, baaaa,  przede wszystkim rodziców

To co się dzieje w naszym życiu, to bardzo przebiegła taktyka, aby zniszczyć wolność jednostki. Nie rób tego swojemu dziecku. Nie wkładaj mu do głowy swojej prawdy. Daj szansę dziecku na szczęście jakie daje podążanie za osobistym geniuszem.

Zakończ choć na chwilę swój dialog w głowie blablabla blablabla i sobie samemu zezwól na wszystko. Gdy spojrzysz do siebie do wewnątrz zobaczysz, że nie ma tam wcale miejsca na jakiekolwiek zło. Jest tylko miłość do wszystkiego i do wszystkich. I to samo siedzi w każdym z nas, w tym w Twoim dziecku.

Chodzi tylko o to, aby się w końcu przebudzić.

GCTVSyWxOSwedding-bridal-bouquet-colours4

To może nie być ta droga … , ale to tylko Ty wiesz


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 7 095 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Siditu 10 sierpnia 2016 o 14:10

    Dlaczego piszesz tylko dla mężczyzn? W końcu używasz męskoosobowych form.

    1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 14:11

      yyy … szczególnie o tym ślubie

      1. Olivka 10 sierpnia 2016 o 18:26

        Witaj pepsi, sorki ze sie tak wbijam teraz, ale mam pytanko z innej beczki. Chcialam zaczales zamawiac od Ciebie ze sklepu. Mieszkam w Uk.Wysylasz?Napomkne tylko,ze czytuje Ciebie od paru lat. A ostatnio Twoj blog to jedyneczke co czyta! Niezla zajawka.Super, ze jestes.Od tych kilku lat przymierzam sie do zmian w moim odzywianiu.Ostatnio jestem coraz blizej. Nie jest latwo. Oj nieee. Jestes niesamowitym motywatorem. Przepraszam,ze tu tak nabazgralam,ale te Twoje supple i ksiazka o zarabianiu w internecie.. Poprostu musze misc.Pozdrawiam.

        1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 19:57

          Oczywiście, że wysyłamy Olivko, pozdrawiam2

          1. Natalia 11 sierpnia 2016 o 09:57

            Książkę kupić bardzo warto, do tego super posty na stronie, które pomogły mi zrozumieć, że wcale nie muszę żyć w kraju, którego nawet nie lubię. U mnie zaczęło się od zmiany diety, może dziwnie to zabrzmi, ale wraz ze zmianą sposobu odżywiania się, zmienia się mój światopogląd. Na lepsze oczywiście. Więc rzecz obligatoryjna – blog Pepsi do przejrzenia chociaż raz dziennie. Wszędzie tylko słucham, że do tej Polski to nie ma po co wracać, że tragedia bida i na lepsze to się nie zapowiada.. Obecnie angażuje rodzinę do opieki nad dziećmi, a sama czytam książkę i uczę się pisać bloga. Mam mnóstwo pomysłów 😀 Czas je zrealizować bo dzieci tęsknią za tatusiem, który niestety pracuje w Anglii. Buziaki dla wszystkich i życzę miłego i owocnego dnia 😀

          2. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 13:06

            To jest częste, jesz co innego, zaczynasz co innego myśleć <3

      2. Karolina 10 sierpnia 2016 o 20:29

        Pepsi…mam ochote przepisac niemal wszystko, co tu napisalas, do mojego oldskulowego wcale nie cienkiego jak ajfon-zyletka notesika, i sobie to czytac rano, wieczorem, i za kazdym razem kiedy mnie dopada zycie, w ktorym robie wszystko, czego ”wymagaja” ode mnie wszyscy, tylko nie ja sama…
        Trudno sie obudzic chwilami i bardzo trudno wywalic z siebie NIEUSTAJACA ”blalalablabla…blaaa blaaa” ale,…ale… chyba najwazniejsze to wlasnie sobie uswiadomic ze to wszystkich pieprzenie w nas siedzi i steruje nie tam, gdzie chcemy- i wtedy mozna rozpoczac zmiany.

        Dzieki, ze otwierasz mi galki – codziennie, ale dzis to k… przesadzilas!

        Ide biegac i posluchac..prawdziwej siebie.

        Sciskam
        Karolina

        1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 20:34

          ściskam Cię2

  2. Siditu 10 sierpnia 2016 o 14:16

    Poza tym wspaniały artykuł!

  3. Aldona 10 sierpnia 2016 o 14:34

    Temat, jaki chcę tu poruszyć, nie ma związku z powyższym wpisem, ale jest bardzo ważny, więc proszę wybaczyć. Mojej przyjaciółki bliska osoba zachorowała na raka jelita grubego ( przechodzi teraz chemię). Chciałabym jej cos doradzić dlatego zwracam się do Ciebie, Pepsi i Grzegorzaadama, z prośba o wskazówki. Kobieta nie je mięsa, tylko kasze, warzywa na parze, owoce–jej zdaniem odżywiała się zdrowo. Poprosze o jakiś kompleksowy plan co powinna zmienić, aby przynajmniej spróbować sobie pomóc. Z tego co ja pamiętam, Paul Nison, wyleczył sobie raka jelita grubego surowizną, może tu jest jakieś rozwiązanie. Bardzo proszę o sensowne podpowiedzi. Dziękuję bardzo.

    1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 20:29

      on nie miał raka, tylko wrzodziejące jelito, i wyleczył surowymi sokami owocowymi

      Rak jelita:

      1 łyżeczka 3% wody utlenionej i ½ łyżeczki 6% wody utlenionej oraz 4 krople 35% wody utlenionej zawierają tą samą ilość nadtlenku wodoru.
      Schemat używania 3% wody utlenionej o czystości do celów spożywczych.
      Dzień 1 ………………….. 1 łyżeczka dziennie
      Dzień 2 ………………….. 2 łyżeczki dziennie
      Dzień 3 ………………….. 3 łyżeczki dziennie
      Dzień 4 ………………….. 4 łyżeczki dziennie
      Dzień 5 …………………. 5 łyżeczek dziennie
      Dzień 6 do 12 …………. 5 łyżeczek 2 x dziennie
      Dzień 13 do 19 ………… 5 łyżeczek 3 x dziennie
      Dzień 20 do 25 ………… 5 łyżeczek 2 x dziennie
      Dzień 27 do 32 ………. 5 łyżeczek co drugi dzień
      Dzień 33 i dalsze …… 5 łyżeczek co trzeci dzień

      Jeżeli powyższe ilości są zbyt duże, wróć do takich ilości spożywania, przy których czujesz się komfortowo. Zostań na tym poziomie aż do czasu, kiedy uzyskasz oczekiwane rezultaty. Jeżeli kondycja jest zła, zostań na 8 łyżeczkach 0,5% roztworu dwa razy na dzień tak długo,jak potrzeba. Aby uzyskać 0,5% roztwór wody utlenionej, należy zmieszać 1 część 3% wody utlenionej z 5 częściami wody destylowanej. Jeżeli masz słaby żołądek, spróbuj używać 1 łyżeczkę 3% wody utlenionej w 8 uncjach [226,8g] mleka, soku warzywnego, soku owocowego, napojach niesłodzonych, bezalkoholowych i nie gazowanych.

      zbadać 25 (OH)D i utrzymać na na poziomie 90, brać 3 tabletki D 3 + K2 TIB do ssania po śniadaniu wraz z 1 kapsułką omega 3 TiB. Na kilka dni przed badaniem przerwać przyjmowanie witaminy D.

      Kalibracja witaminą C, a następnie przyjmowanie 6 saszetek dziennie liposomalu C

      Tłuszcze nasycone jeść, zakwasić dobrze żołądek, aby dobrze trawić białka. Wytłoki z Bio kapusty zjadać przed śniadaniem, przed snem wypijać sok zbie kapusty

      Przyjmować jod pierwiastkowy, czyli płyn Lugola, konieczna suplementacja magnezu, selen, Cynk

      Badać ph moczu i dążyć do poziomu 7, a nawet 8 w godzinach południowych

      Unikać chemii W łazience i w kuchni

      soki warzywne, masa fermentowanych warzyw, właściwie tylko fermentowane

      Chyba, że chce przejść na terapię Gersona, to trzeba zakupić książkę i zacząć działać. W Budapeszcie jest klinika Gersona w razie czego.

  4. Jane 10 sierpnia 2016 o 14:40

    Świetne!!! a przy tych fragmentach o dziecku w sobie i w ogóle, o tym co w dzisiejszym świecie się robi dzieciom (ten wyścig szczurów od przedszkola!) to aż się poryczałam… A ta fotka z konikami GENIALNA – śliczna!
    Dzięki Pepsi za ten wpis!!! Brawo – czekam na cd. (I hope, że znajdę szybko, bo ja z tych co w pracy szybciutko, króciutko mogą looknąć, a u Ciebie tyle już fajowych rzeczy znalazłam, tylko czasem się gubię i chwile mi schodzi 😉

  5. Jane 10 sierpnia 2016 o 14:42

    Ooo, nie wiem czemu ale mam innego stworka niż dawniej (to przez fakt, że wykasowałam cookies w kompie, bo musiałam, gdyż nie prywatny, a „pracowy” jak mówią ;)? Hm, pewnie tak. Cóż, trudno, choć tamta była chyba fajniejsza 😉

  6. Jane 10 sierpnia 2016 o 14:45

    nie no, tamta zdecydowanie ładniejsza i b. sympatyczna, ale w końcu staram się nie przywiązywać wagi do takich drobnostek 😉 – a co mi tam, spojrzę na tę gębkę z uśmiechem, że jest to stworek ze śpiewającą gębka 😉 😉 😉

    1. Jagatoja 10 sierpnia 2016 o 21:38

      Jane 🙂 mega pozytywny! Śpiewa, tańczy, recytuje i jaki ma zasięg wzroku! Dziewczyno szał 🙂

    2. Asia 13 sierpnia 2016 o 21:13

      Nawet moi ulubienie Finezjanie się znaleźli ❤️

  7. KASIA M 10 sierpnia 2016 o 17:57

    Witaj,dopiero teraz czytam Twoje teksty po kilka razy i czekam niecierpliwie na nastepne,pozdrawiam

    1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 20:00

      Hej Kasiu

  8. Ainer 10 sierpnia 2016 o 18:16

    Suuuuper….niezależni wolni ludzie nie są potrzebni ,gdyż potrafią odrzucić ogólną „prawdę”,mają jasny krytyczny umysł,żyją jak chcą nie krzywdząc innych…też tak chcę …ale czy potrafię ?wierzę ,że tak jest…

    1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 19:59

      pewnie że tak jest

  9. Olivka 10 sierpnia 2016 o 18:29

    Soreczki za pare bykow, ta klawiatura… Oczywiscie wiesz co napisalam bo jestes bardzo inteligentna wiec nie poprawiam, pzdr

  10. KIKI 10 sierpnia 2016 o 20:57

    Tak , to świetny artykuł, widzę tu tez element różnicy między informacja a wiedzą , że informacje czerpiemy z różnych źródeł ale żeby stało się to wiedzą trzeba doświadczyć. Jak ktoś zrozumie choć trochę i zechce być wolny to pomału już zaczyna być takim, bo myślach zaznaczył jakiś cel i podświadomie on już się realizuje:) Przynajmniej ja tak ma i nieraz jestem zaskoczona tym,że o czym pomarzę to to się dzieje:)

    1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 21:16

      to piękne

  11. Witarianka 10 sierpnia 2016 o 22:57

    Nawązując do Twojego artykułu Pepsi i kwestii wychowywania dzieci> czytałaś ten sobotni artykulik? Ja jestem pod takim wrażeniem, że myślę o tej kobiecie już drugi dzień, i przestać nie mogę. http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,138929,20499262,czy-rodzice-maja-prawo-wychowywac-dziecko-zgodnie-z-wlasnymi.html i to mnie poruszyło: Matrix versus Miłość – odczucia i refleksje po rozprawie

    Kochani <3

    Przez ostatnie dni, dni po rozprawie, moje cialo, psychika i serce przechodzily cos w rodzaju
    puszczania i uwalniania sie z ogromu stresu nagromadzonego przez ostatnie 8 miesiecy systemowej inwigilacji.
    Nastepowalo to poprzez silny duszacy kaszel pojawiajacy sie szczegolnie w nocy, bole i palpitacje serca, ogolne oslabienie i wczesniejsze pojawienie sie miesiaczki.
    Dzis juz czuje sie lepiej i moge przyblizyc Wam kwestie dotyczace rozprawy i moje refleksje zwiazane z tym szokujacym postawieniem
    Milosci, Wolnosci, Szczescia i Piekna przed sadem , bowiem komus nie spodobala sie ich ekspresja i bezkompromisowa ekspansja.
    Caly ten proces, oparty na niezwykle chwiejnych podstawach prawnych, jest proba zaburzenia mego rodzinnego szczescia i jest przestepstwem ze strony opresyjnej instytucji zwanej panstwem.

    Samo posiedzenie sadu bylo jednakowoz, w calej tej chorej i absurdalnej sprawie, zaskakujaco pozytywnym dla mnie doswiadczeniem,
    bylam bowiem wysluchana z szacunkiem, a wrecz z uznaniem i podziwem ze strony wszystkich zgromadzonych, a szczegolnie sedziny prowadzacej sprawe,
    ktora z pewna doza trudnosci starala sie streszczac stenotypistce moje elokwentne, glebokie i rzeczowe wypowiedzi, wyrazajace moja niewzruszona i bezgraniczna milosc do Synka, moja swiadomosc, wrazliwosc, sile, inteligencje, suwerennosc zarowno moja, jak i mego dziecka oraz oburzenie wobec calej zaistnialej sprawy.

    Czulam sie jak Bogini przekazujaca nieswiadomemu zgromadzeniu potezna swieta wiedze oswiecajaca ciemnosci, w ktorym przyzlo mu wzrastac i zyc.
    W sali byl ze mna oczywiscie, jak zawsze i wszedzie, moj najdrozszy syn, ktory wykazal tak przepiekna dojrzalosc, nie tracac rownoczesnie niczego ze swej cudownej dzieciecej ciekawosci i radosci, ze wzruszyl mnie do lez. Wszedl ze mna na sale ze swa dreniana magiczna laska, a raczej piekna dluga wygladzona przez fale galezia, ktora kiedys znalazlam na plazy nad Baltykiem, wygladajac przez to i reprezentujac cudownego malego szamana, towarzyszacego dumnie swej Matce Bogini, matce lwicy, ktora nie ugnie sie przed niczym w walce o swe ukochane dziecko. Cale 60 minut bylismy w naszej naturalnej cudownej wspierajacej interakcji, to siedzial mi na kolanach abysmy mogli przytulac sie serce do serca i abym ja mogla calowac jego glowke, ssal nawet piers przez moment, glaskal tez delikatnie moje rzesy, co ostatnio lubi robic, chodzil cichutko po sali w poblizu mnie, siadal w roznych lawach, stal przy mnie, gdy wypowiadalam sie na srodku, robil do mnie radosne minki i ani razu sie nie odezwal. To jest dojrzalosc i swiadomosc najwyzszej rangi, biorac pod uwage nie tylko to, ze ma niecale 4,5 roku, ale rowniez to, ze nie wiedzial gdzie dokladnie jest, traktujac owe miejsce jak kazde inne, do ktorego go zabieram, czyli miejsce pieknych doswiadczen. Powiedzialam mu tylko, ze bedziemy w miejscu, gdzie bede opowiadac o naszej milosci i wolnosci, bowiem niektorzy ludzie nas nie rozumieja. Jak wiekszosc z Was wie, ja w swym “wychowaniu”, a raczej towarzyszeniu dziecku w jego rozwoju nie stosuje zadnych metod perswazji, zakazow, nakazow, kar, nagrod, manipulacji zachowania dziecka itp., a stosuje pelne zaufanie do ekspresji dziecka, wspieram jego suwerennosc w kazdej sytuacji, szanuje jego wybory i decyzje, co do jego ciala, serca i umyslu, modelujac rownoczesnie swym zachowaniem rozwiazania pelne milosci i szacunku, wiec rowniez i w tym przypadku nie zastosowalam pelnych strachu i manipulacji praktyk/sugestii dotyczacych jego zachowania w sadzie, pozostalam, jak zawsze w pelnym zaufaniu i milosci nie wiedzac, co bedzie. I tak oto bylam swiadkiem niezwyklej wspolpracy i nadzwyczajnej dojrzalosci mego pieknego dziecka wynikajacej z naturalnego prowadzenia jego pieknej duszy, bez narzucania, straszenia i sztucznego kreowania pozadanej sytuacji. Byla to dla mnie wielka celebracja efektow bezwarunkowej milosci i bezgranicznego zaufania do niezwyklej swiadomej istoty jaka jest dziecko. Obserwowanie tego bylo dla mnie znacznie wazniejsze, niz deliberacje nas doroslych nad niedorzeczna sprawa, w ktora mnie/nas wmanewrowano i bylo juz samo w sobie wielkim zwyciestwem nad calym tym zniewalajacym nas systemem.

    Wielkim zwyciestwem byla dla mnie takze obecnosc grupy cudownych swiadomych kochajacych ludzi stojacych za drzwiami sadowej sali, poczawszy od rocznej Liliany ze swa mamusia Izabela, a skonczywszy na mojej 91letniej babci Walerii. Owe piekne kobiety i dojrzali mezczyzni, ktorzy zaszczycili mnie swa fizyczna obecnoscia stanowili potezne wzruszajace mnie wsparcie i glos wolnosci i milosci, ktory za sprawa samej ich bytnosci wsrod murow instytucji sądu zostal uslyszany….
    Czulam tez wsparcie wielu istot niefizycznych, w tym wszystkich kobiet, ktore nie wahaly sie wypowiedziec swego glosu wolnosci na przestrzeni dziejow, nawet za cene wlasnego zycia….ja jestem jedna z nich….

    Konkludujac jednak, cala sprawa jeszcze sie nie zakonczyla, bowiem pani prokurator w calej swej ciemnocie i wynaturzeniu wynikajacemu z tresury i cierpienia jakie przeszla w dziecinstwie oraz strachu przed decydentami/szarymi eminencjami, dla ktorych pracuje, a ktorych twarze zawsze pozostaja w cieniu, zazadala jeszcze opinii bieglego sexuologa, usilnie twierdzac, ze jestem ekshibicjonistka i moja relacja z synkiem jest zaburzona na tle sexualnym. Sedzina ku naszemu zaskoczeniu i sprzeciwowi przyjela to zadanie, tlumaczac nam pozniej, ze taka pozytywna dla nas opinia wytraci juz wszystkie argumenty z reki p. prokurator i szybciej zakonczy sprawe, niz zakonczenie teraz sprawy na nasza korzysc, gdyz jest raczej pewna, ze w tym przypadku p. prokurator bedzie sie odwolywac i sprawa bedzie musiala byc ponownie rozpatrywana.

    Oczywiscie podstawy prawne tego zarzutu sa wysoce grzaskie i nieetyczne, gdyz po pierwsze, po 8 miesiacach inwigilacji przez kuratorow zadnego zaburzenia nie stwierdzono, wrecz wydano mi opinie wspanialej, niezwykle kochajacej i wszechstronnej matki, po drugie, w zaburzonej relacji ktos cierpi, ktos doznaje uszczerbku, a w mojej relacji z synkiem jest odwrotnie, moj synek rozkwita najpiekniej jak to mozliwe, nigdy nie byl chory, wykazuje fenomenalny rozwoj na kazdym poziomie swego istnienia, jest niezwykle szczesliwy i radosny, taka zaburzona relacja jest natychmiast widoczna w postawie i rozwoju dziecka, cierpienie jest wypisane na twarzy takiego dziecka, oczywistym dla wszystkich jest, ze moje dziecko nie wykazuje takich zaburzen w najmniejszym stopniu, wrecz przeciwnie, zaprzecza im, a po trzecie kwestia zenujacego oskarzenia mnie przez p. prokurator o rzekomy ekshibicjonizm, ktorego definicji jak widac dokladnie owa pani nie zna /stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest demonstrowanie swoich narządów płciowych lub aktywności seksualnej (np. masturbacji) obcym osobom, zazwyczaj płci przeciwnej, które się tego nie spodziewają/, a pod ktory owa pani podpina moje artystyczne zdjecia i filmy, moja artystyczna ekspresje celebracji mej cudownej czystej milosci do mego synka, nota bene, na zadnym zdjeciu nie ma widocznych moich narzadow polciowych, ani narzadow mego synka, nawet moich sutkow, ze nie wspomne o masturbacji, jasne jest wiec, ze owa pani postradala zmysly i jawnie sie osmiesza. Taka pani, w swoim obledzie, za moment bedzie optowac za tym , ze naturalny porod, czyli wychodzenie dziecka przez narzady rodne/sexualne jest stosunkiem seksualnym i dziecko czyni matce sexualna usluge oralna, w zwiazku z czym bedzie chciala wprowadzic obowiazek cesarskich ciec, i to wcale nie jest daleko posuniety i wysoce absurdalny wniosek i czarna wizja przyszlosci, jak mogloby sie nam swiatlym ludziom wydawac, a wysuwam go po tym, jak insynuowano mi haniebnie na badaniach, ze wykonujac najnaturalniejsza czynnosc pozywiania mego dziecka odczuwam orgazmy, a naturalne trzymanie lub pocalowanie piersi przez dziecko jest usluga sexualna, a lezenie na podlodze podczas karmienia piersia jest aktem sexualnym…Moj Boze do czego mysmy doszli, do jakiego upadku dobrnelismy, ze naturalne, najwspanialsze, pelne oddania i najwyzszego poswiecenia dbanie o dziecko i zapewnienie mu absolutnie wszystkiego do rozkwitu w pelnej ludzkiej glorii jest tak szkalowane, jawnie obrazane, uwazane za molestowanie i stawiane pod sąd. Dla mnie nie ma wiekszej degradacji ludzkiej istoty jak ta, ktora reprezentuje tak zaburzona postawe zyciowa.

    Cala ta sprawa jest jasnym swiadectwem upadku zachodniej cywilizacji, cywilizacji, w ktorej absolutne wystepowanie przeciw naturze dziecka, w tym odmawianie fizycznej bliskosci, brak akceptacji nagosci, naturalnie dlugiego karmienia piersia, instytucjonalizowanie go, wstrzykiwanie mu do ciala trucizn i tym podobne przestepstwa przeciw ludzkosci sa uwazane za naturalne i sie do nich publicznie nawoluje, a to co jest autentycznie naturalne, pelne prawdziwej milosci i zgodne z natura dziecka prowadzac do jego zdrowia i szczescia jest uwazane za patologie i sądzone w instytucjach tzw. prawa, zaklamanego, hipokrytycznego, skorumpowanego, zniewalajacego nas prawa. Ta chora cywilizacja upada, a ja i moj synek oraz wszyscy inni ludzie majacy odwage podazac za wlasnym sercem i prawdziwa natura milosci, jestesmy juz ludzmi nowej ery, nowej swiadomej cywilizacji.
    Na szczescie sedzina uznala nasza prosbe o wybor bieglego sexuologa, bedziemy sie wiec starac o kogos z wysokiej polki, np. Lwa Starowicza, ktory wyda opinie o absolutnym zdrowiu i pieknie naszej relacji i sprawa sie zakonczy w ciagu kilku do kilkunastu tygodni.

    Caly ow proces jest proba wtracenia mojego dziecka w szpony wyniszczajacego systemu i niewolnicze zaprzegniecie go w sluzenie jego chorym idealom, zaburzenia jego rozwoju, szczescia i najpiekniejszej relacji z kochajaca go nad zycie matka. Wspolczesna cenzura pozwala na nekanie i ciemiezenie niewinnych ludzi, takich jak ja i moje dziecko, pozwala na zaburzanie szczescia i spokoju cudownym rodzinom takim jak moja! To jest skandal i przestepstwo, panstwo posuwa sie do przestepstwa wobec mojej rodziny i ja nie pozostawie tego bez echa, echa tak duzego, ze caly system zatrzesie sie w podstawach. Panstwo wytaczajac mi proces, wytacza go rownoczesnie wszystkim innym swiadomym kochajacym matkom i ojcom, wszystkim artystom kreujacym akty, stanowiace od zarania dziejow najpiekniejsze dziela sztuki, w tym obrazy, rzezby, zdjecia nagich kobiet i dzieci w usciskach matczynej milosci, a takze wszystkim rdzennym plemionom afrykanskim, łacinskim, aborygenskim, itp., jak rowniez autorom progresywnych portali internetowych, ksiazek i publikacji traktujacych o rodzicielstwie bliskosci, publikacji inspirujacych do powrotu do naszeo naturalnego instyktu i milosci w naszych sercach, co niestety wyparla z nas silna presja zachodniej cywilizacji, w tym o spaniu razem skora do skory, karmieniu piersia nawet do 7mego roku zycia /m.in. Einstein byl karmiony 7 lat/ i innym cudownym naturalnym niezbednym dla zdrowia aspektom poczatku zycia czlowieka, ktore aktualnie, o zgrozo!, uwazane sa za zboczonie. Swiat tak bardzo sie zagubil i zagalopowal w koszmarna swiadomosciowa ciemnosc, ze takie osoby jak ja sa niezbednym antidotum na katastrofe, w ktorej znalazla sie ludzkosc.
    Cala ta sprawa jest uderzeniem w Milosc, w serce matki, w najpiekniejsza i najpotezniejsza energie tego swiata, jaka jest wiez i milosc matki/ojca do dziecka, jest przestepstwem przeciwko prawdzie o czlowieku, jego naturze i potrzebach, wiezi i milosci, ktora powinna byc pelna pasji, uwielbienia, absolutnego zachwytu, zaufania, szacunku, prawdy i bliskosci. Niestety poprzez wieki naciskow i represji ze strony decydentow zarowno religinych, jak i politycznych, w celach kontrolowania i zarabiania na podporzadkowanej ludzkosci uczyniono /wmowiono nam/ z naszych cial siedlisko szatana, z potrzeb sexualnych chorobe obarczona poczuciem winy, a z prawdziwej milosci wroga publicznego nr 1.

    Ja reprezentuje taka wlasnie najwyzszej jakosci najnaturalniejsza milosc i wiez z moim dzieckiem, a chore i niezrownowazone osoby projektuja na nia swoj strach i wstyd i przypisuja jej wlasciwosci seksualne relacji dwoch doroslych osob, co jest haniebne i zniewazajace, absurdalne i patologiczne. Owe osoby projektuja rowniez swoj nieuswiadomiony paniczny strach przed sama pelna pasji, ekstazy i dumy miloscia, miloscia, ktorej nie dostali w dziecinstwie, a łaknęli calym swym jestestwem, co zranilo ich tak bardzo, ze nie tylko wyparli w swych sercach jej niezbedna potrzebe w zyciu dziecka ale takze stali sie jej silnymi oponentami, a nawet zagorzałymi wrogami, czyniac ja zagrozeniem dla dziecka, wmawiajac jej ekspresji patologie, aberracje i stosujac presje na innych ludziach przeciw jej urzeczywistnianiu. Nieuswiadomiona tesknote za taka miloscia przemienili w walke przeciw niej doprowadzajac do glebokiego cierpienia dzieci i katastrofy na Ziemi. W konsekwencji wiekszosc ludzi ulega tej presji, jedni bez wiekszych problemow, stosujac sie jak bezduszne maszyny do naciskow spolecznych, a inni z oporami, bo serce jasno podpowiada im wlasciwa droge, jednak boja sie sobie pozwolic na taka naturalnie potezna ekspresje milosci, doszukujac sie w sobie czegos nie tak, czuja sie winni, doszukuja sie niestosownosci i przesady w swych naturalnych uczuciach, nawet zboczenia. Jeszcze inni, tacy jak ja, z absolutna radoscia, duma, odwaga i pasja, bezgranicznie i bezwarunkowo obdarzaja taka miloscia oraz publicznie do niej inspiruja. Dla owych gleboko cierpiacych i pomieszanych osob wszystko co jest naturalne i zwiazane z nagoscia i ekstatyczna miloscia jest natychmiast sexualne i patologiczne, przytulanie sie nago z dzieckiem, karmienie piersia starszego dziecka, przebywanie razem nago i wiele innych najnaturalniejszych i najzdrowszych dla rozwoju dziecka czynnosci jest uwazanych za zboczne. To jest poprostu straszne!

    Na tak chorych podstawach buduje sie chore prawo, ktore chce zabezpieczyc sytuacje mojego dziecka, chronic go przede mna, modyfikowac moje postawy rodzicielskie mimo, ze moje dziecko jest okazem zdrowia, witalnosci, otwartosci, szczescia oraz ponad przecietnego rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i fizycznego i w najmniejszym stopniu nie cierpi, wrecz przeciwnie jest ekstatycznie szczesliwe. Przezeciez to wszystko jest tak absurdalne i w tak oczywisty sposob nielogiczne i nieetyczne i zenujace i szokujace pod kazdym wzgledem, ze caly tzw. majestat prawa sie osmiesza, pogrąża w upokarzajacej ignorancji i degraduje reprezenujac swa postawa tzw. wieki ciemne, m.in. czas palenia na stosach kobiet wiedzacych wiecej …..

    System ow nie spodziewa sie jednak jednej rzeczy, a mianowiecie tego, ze swoja postawa nie tylko nie podporzadkuje mnie i nie przekona do swych racji, bo to jest niemozliwe, gdyz za bardzo kocham swe dziecko, jestem zbyt swiadoma i zbyt wolna, ale jeszcze bardziej podsyci moja pasje do inspirowania swiata moja wielka niewzruszona miloscia i wzmocni moja pozycje na sciezce ogromnych i nieuniknionych zmian na Ziemi. Milosc zawsze znajdzie droge ekspansji i sily cienia probujace jej przeszkodzic, w nieuswiadomiony sposob ja wspieraja i katalizuja jej rozblysniecie na firmamencie Wszechistnienia. W konsekwencji wiec wszyscy i wszystko sluzy Milosci <3

    Na koniec chcialam Wam wszystkim niezmiernie podziekowac za wzruszajace wsparcie plynace z calego swiata prosto z Waszych wielkich Serc, bylo i jest ono dla mnie niezwykle wazne…
    Z Miloscia i zawsze w jej pasjonujacej sluzbie
    Satya&Samuel

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 09:35

      Każdy sędzia i prokurator powinien na gwiazdkę dostać którąś z książek Osho. Codziennie każdego dnia wali nas w pysk, degraduje nasze umysły, wnika w nie i odbiera dziecinną radość życia, pasożyt Energoinformacyjny, a my go codziennie karmimy. A nasze ego staje się ogromne, zarozumiałe i najgłupsze ze wszyskich czasów.

      Wiem że to emocje ale ta matka użyła za dużo słów, mniej słów w wypowiedzi działałoby jeszcze mocniej

      1. Witarianka 13 sierpnia 2016 o 21:18

        Hej Peps, cieszę się, że to przeczytałaś. Zgadzam się z Tobą w 100%. Podziwiam Patrycję Wajdę, że wychowuje dziecko inaczej (oczywiście są rzeczy, które ja zrobiłabym inaczej, ale generalnie ta kobieta jest na dobrej ścieżce, moim zdaniem), w ogromnej miłości i bez wbijania jakichkolwiek doktryn w głowę. Dziecko, wg. opinii psychologa, rozwija się ponadprzeciętnie dobrze. Niestety na Matkę i dziecko rozpoczęła się nagonka w kraju zwanym Polską i planują wyjazd stąd na stałe. Uściskiii dla Ciebie Peps. Keep on doing your good job! 🙂

  12. Wiolettac 11 sierpnia 2016 o 16:07

    Witaj kochana Pepsi, gdyby moja kolezanka miala tego swiadomosc pewnie bylaby dzis zdrowa kobitą. Wczorajsza diagnoza po biopsji: rak lewej piersi z zaatakowanymi węzłami chlonnymi lewej strony. Prosze o pomoc, niby tyle wiem a tak naprawde nie wiem od czego zacząć. Moja kolezanka to swiadoma, duchowa, zdrowo odzywiajaca sie osoba, 1go wrzesnia czeka ja tomografia, juz alkalizuje organizm, ba… i co dalej. Dziekuje

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze