logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
247 online
54 021 806

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 6 super ziół, czyli dlaczego powinieneś zostać wysoko energetycznym człowiekiem?

    sok z marchewki6 super ziół, czyli dlaczego powinieneś zostać wysoko energetycznym człowiekiem?

    Ello, ello,

    Natura produkuje masę ziół, w tym takie, które możemy uznać za pokarmy na bieżąco zwiększające energię życiową i zapobiegające chorobom. Dobrze dobrane zioło wiele może.

    A dodatkowo jest coś mistycznego w tym, że królestwo roślin ma dla nas rozwiązanie prawie wszystkich problemów zdrowotnych.

    Jedną z najciekawszych rzeczy, których się nauczyłam podczas osobistych dociekań makrobiotycznych, jest to, że brak energii jest pierwszym objawem choroby. Jest jakby anonsem.

    Oczywiście nie mam na myśli zmęczenia, które dopadło Cię po zaoraniu pola, czy rozładunku w doku, ale gdy po 7-8-miu godzinach snu nadal czujesz się zmęczony i tak dzień po dniu, to oznacza to zapowiedź jakiejś choroby.

    Dlaczego czujesz się zmęczony, chociaż spałeś całą noc?

    Dlaczego nic Ci się nie chce i odczuwasz silny odpływ energii?

    Bywa, że Burżuazja będzie skłonna zadziałać „quick-fix” ładując w siebie espresso, albo inny napój powodujący natychmiastowy wzrost energii. Jednak może to prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich właśnie, jak zmęczenie nadnerczy.

    Na szczęście są zioła i ich tonizujące apatię właściwości, mogące przywrócić energię w subtelny, ale potężny sposób.

    Oczywiście, gdyby chodziło o poważne problemy zdrowotne, zawsze przed wprowadzeniem nowego elementu diety w postaci zioła, należy skonsultować się z zaufanym pracownikiem służby zdrowia.

    Oto lista 6 super ziół-pokarmów, które podnoszą energię i mają silne właściwości prozdrowotne

    1
    Żeń-szeń syberyjski

    Żeń-szeń syberyjski, znany również jako Eleutherococcus senticosus.
    Krzew popularny w Azji Północno-Wschodniej używany jako tonik ziołowy łagodzący stres i zmęczenie.

    Botanik Ben-Erik van Wyk w swojej książce „Rośliny lecznicze Świata”, wspomniał, żeń-szeń syberyjski używany jest przez rosyjskich olimpijczyków w celu zwiększenia energii i wytrzymałości.

    W innej książce „Medycyna i Ziołolecznictwo”, David Hoffman, zielarz kliniczny stwierdza, że żeń-szeń syberyjski zapobiega wyczerpaniu i stresom z powodu przepracowania, ale co bardzo istotne, można używać go w perspektywie długoterminowej, bez żadnych skutków ubocznych.

    Jedno z badań dotyczących ludzi, którzy brali syberyjski żeń-szeń przez 4 tygodnie, wykazało wzrost ilości komórek T w organizmie, co oznacza, że ​​zioło wzmocniło ich system immunologiczny. Inne korzyści to, ulga w grypie i przeziębieniach, zwiększona sprawność umysłowa, fizyczna i ogólnie polepszona jakość życia.

    2
    Astragalus

    Astragalus był wykorzystywany przez tysiące lat w tradycyjnej medycynie chińskiej. Zioło to jest zwykle łączone z innymi, aby pomóc organizmowi w walce z chorobami i wzmocnianiu systemu odpornościowego.

    Astragalus jest określany jako adaptogen, co oznacza, że jest w stanie pozytywnie kontrolować wiele form stresu – psychicznego, fizycznego i emocjonalnego, w zależności od Twoich codziennych potrzeb.

    Astragalus zawiera przeciwutleniacze, ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, pomagające zwalczać wiele poważnych chorób, takich jak cukrzyca i schorzenia wątroby. Używa się go również w celu zapobiegania przeziębieniom, niskiemu ciśnieniu krwi i infekcjom górnych dróg oddechowych.

    W USA przeprowadzono szereg poważnych badań na temat właściwości astralagusa, jego możliwości wzmacniania układu odpornościowego w trakcie chemioterapii. Badania jasno sugerują, że i badań sugerują, Astragalus może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka i HIV / AIDS.

    3
    Pokrzywa

    Jestem fanką pokrzywy. Ten popularny chwast jest w stanie dostarczyć więcej energii niż filiżanka kawy. Zazwyczaj stosujemy pokrzywę w formie herbaty, zawierającej duże ilości witamin i minerałów.

    Tradycyjnie stosowało się pokrzywę do redukcji stresu i wzrostu energii życiowej, ale pokrzywa ma dodatkowy bonus dla wegan, mianowicie poprawia wchłanianie żelaza.

    Oczywiście jest to zioło i nie należy przesadzać z ilością filiżanek, szczególnie, że pokrzywa ma wpływ na zdolność krwi do krzepnięcia, co oznacza, że może wchodzić w interakcje z lekami przeciw płytkowymi i przeciw zakrzepowymi, jak aspiryna.

    4
    Ashwagandha

    Ashwagandha znana jest również jako indyjski żeń-szeń i jest jednym z najważniejszych ajurwedycznych ziół. Używa się jej do leczenia licznych schorzeń.

    Wielu badaczy sugeruje, że Ashwagandha jest świetna w celu poprawy energii życiowej, redukcji stresu i wzmocnienia układu odpornościowego.

    Badania opublikowane w „World Journal of Medical Sciences”, w 2009 roku, stwierdziło, że ashwagandha zwiększa substrat energetyczny, który stanowi energię pozwalającą na prawidłowe funkcjonowanie serca, a tym samym zapobiega niewydolności serca.

    5
    Maca

    Maca, jest jednym z moich ulubionych ziółek, w rzeczywiści mam na myśli jej zmielony korzeń, który między innymi przyczynia się do równowagi hormonów. Ziółko to odżywia i stymuluje podwzgórze i przysadkę mózgową do zrównoważonej produkcji hormonów nadnerczy, trzustki, tarczycy, jajników i jąder.

    Jest to niezwykle ważne, bo właśnie brak równowagi hormonalnej prowadzi zazwyczaj do wielu stresów emocjonalnych, psychicznych i fizycznych.

    Należy pamiętać o tym, że maca nie dostarcza hormonów, ale po prostu działa jak adaptogen regulujący hormony, które są zaangażowane w dobry nastrój, wzrost i inne funkcji tkanki.

    Przy okazji info dla mężczyzn, którzy gdzieś tam utracili swoje libido,weźcie trochę macy do swojego porannego szejka i zobaczcie co się zadzieje.

    6
    Rhodiola

    Rhodiola, czyli Różeniec górski ma duży wpływ na poziom energii, poprawę snu, polepszenie nastroju i ogólnego samopoczucia.

    Rhodiola walczy nie tylko ze zmęczeniem, ale również polepsza czas koncentracji i poprawia pamięć. Ponadto, jak wynika z badań naukowych, Rhodiola zwiększa odporność organizmu, energię seksualną i łagodzi depresję.

    Jak widać jest wiele ziół, którymi możemy poprawić sobie samopoczucie i nie dopuścić do przewlekłego zmęczenia i oklapnięcia z energii.

    Przypływ sił witalnych wiąże się ze zdrowiem, zdrowie z wysoką odpornością, co relacją przechodniej prowadzi do prostych wniosków, że sprowokowanie organizmu do zwiększonej energii jest w stanie zadziałać pozytywnie na ogólny stan naszego zdrowia.

    PS
    Wkrótce raczej wszystkie te zioła będą do dostania w naszym super sklepie.
    W tym Maca i Ashwagandha, jako 100% Organik This is Bio.

    PS
    Rozstrzygnięcie subiektywne konkursu okazało się strzałem we własne kolano, nie sądziłam bowiem, że Kochana Burżuazja jest aż tak kreatywna w temacie wierszopisarstwa.

    Wszystkie wiersze przeczytałam, bawiłam się doskonale. Lovciam Socjetę, ale wypasiona Witamina C TiB leci do Anny, autorki poniższej poezji:

    O Chlebie!
    Powszedni Ty mój,
    ucieleśnieniu rozkoszy
    łaskocie podniebienia.
    O Bułko!
    Drożdżowa ! Maślana !
    O miękkości tekstury ma!
    Pszenico ….
    Falujące Twe łany przed oczyma memi..
    a w duszy – tęsknota..
    za utraconą..
    Jam na wygnaniu..
    Jam na dyjecie..
    Bez Ciebie, bez chleba, bez buły ..
    Bom Kandydyzą zatruta
    i omszałym grzybem osnuta..
    niczym truchło w trumni zakryte..
    leżę..
    więc..
    posucha..

    Anno gratuluję!
    Przyślij mi mejlem swoje dane do wysyłki.


    paPape

    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dziewiąty cud świata, czyli jak się nie okłamywać

    Sposoby naturalnego rozrzedzania krwi

    Sok z gorzkiego melona, oraz co jeść, aby zapobiec rakowi trzustki, albo jak się go już ma

     

     

    (Visited 17 332 times, 12 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. meryenn 24 lutego 2015 o 13:42

      Pepsi, skad bierzesz tego selera naciowego??:)

      1. pepsieliot 24 lutego 2015 o 13:48

        z Organika

        1. meryenn 24 lutego 2015 o 16:10

          online?

    2. joanna 24 lutego 2015 o 13:52

      Pepsi, a w czym wyciskasz?

    3. ANNA 24 lutego 2015 o 13:59

      Dziękuję :)) bardzo się cieszę z wygranej 🙂

      1. ewig123 24 lutego 2015 o 23:24

        Wierszyk SUPER, uśmiałam się serdecznie. 🙂
        Gratuluję Anno wygranej

      2. fanta zja 25 lutego 2015 o 14:15

        Gratuluję laureatce zasłużonego zwycięstwa. 🙂

      3. fanta zja 25 lutego 2015 o 14:16

        Gratuluję laureatce zasłużonej wygranej 🙂

      4. Panna Migotka 25 lutego 2015 o 17:47

        Anno, gratuluję,Twoja poezja niczym krotochwile Fredry, super

    4. Euphoria 24 lutego 2015 o 14:19

      Anno! Wiersz po prostu bombowy, nie dziwię, się, że Pepsi Cię wybrała. Gratuluję wygranej 🙂

    5. dorota 24 lutego 2015 o 14:33

      Pepsi a ile to wkrótce „może” potrwać? Bo ja na macę ochotę mam i chciałabym kupić u Ciebie (zdecydowanie :).

      1. pepsieliot 24 lutego 2015 o 17:14

        Pierwszy tydzień marca, moze wcześniej

        1. dorota 25 lutego 2015 o 08:55

          Ok – to czekam! 🙂

    6. Baba na rowerze 24 lutego 2015 o 15:02

      Ale się uśmiałam z tego wiersza! Nagroda zasłużona! 🙂

    7. Justyna 24 lutego 2015 o 16:03

      „Przy okazji info dla mężczyzn, którzy gdzieś tam utracili swoje libido,weźcie trochę macy do swojego porannego szejka i zobaczcie co się zadzieje.”

      Wiem o czym piszesz. Codziennie widzę zajebisty namiot 😀

    8. pati 24 lutego 2015 o 16:04

      hello,normalnie szok-zawsze jak o czy myślę ,zaraz pojawia się u Ciebie na najlepszym blogu:).
      Wczoraj myślałam o rzepce i jest a dziś o aschawandzie i ….wow jest.
      Dużo czytałam o niej ,że działa świetnie na stres i lepsze samopoczucie,energie życiową….dużo osób na forach ze Stanów porównuje ją do fenibuta. Podobno(fenibut) ma niesamowite właściwości…słyszałaś coś o tym?

    9. Piter 24 lutego 2015 o 19:17

      Świetny wiersz hahha rewelacja Anno. Mistrzostwo:) Wpis Pepsi jak zawsze na mega propsie <3

    10. Oktawson 24 lutego 2015 o 20:02

      Z mężulkiem & synulkiem zapodajemy sobie ashwagandhe od jakiegoś czasu i myśli jakby jaśniejsze, więcej energii, równowagi, moja apatia z depresją gdzieś uleciały… ale faktem też jest, że bierzemy inne suple, dietka w dużej mierze surowa, sport uprawiamy, tak więc trudno jednoznacznie stwierdzić co tak dobrze na nas wpływa 😉 Musielibyśmy wprowadzić dietę eliminacyjną, żeby się przekonać 😉

      Ps. ANNO, gratulacje! Wiersz rzeczywiście jest boski!!

    11. atqa 24 lutego 2015 o 21:36

      Zwyciężczyni gratuluję.

      …a sama udam się do męża po pocieszenie i maca nam niepotrzebna 😛 (choć dobrze wiedzieć jakby co)

      1. katarzynakarolina k 22 czerwca 2016 o 12:26

        w jakiej formie najlepiej przyjmować ashwagandhe – napar czy tabletki może są takie..?

        1. pepsieliot 22 czerwca 2016 o 15:45

          w formie naszej This is Bio, ale teraz nie ma więc polecamy ekstrakt w kapsułkach ten,http://thisisbio.pl/odpornosc/184-ultimate-ashwagandha-ksm-66-60kaps-swanson-87614028590.html

    12. kacha 25 lutego 2015 o 00:35

      Pepsi a co powiesz na czystka?

      1. pepsieliot 25 lutego 2015 o 08:43

        muszę coś w końcu o nim powiedzieć, bo tylu z Was pyta

        1. Panna Migotka 25 lutego 2015 o 10:19

          Pepsi, i o żyworódce, plisss !

          1. pepsieliot 25 lutego 2015 o 16:16

            Panno Migotko, dobra, będzie

            1. Panna Migotka 25 lutego 2015 o 17:45

              O, Pepsi kochana, z samej góry dziekuję!

    13. Gosia 25 lutego 2015 o 15:04

      Kocham pokrzywę. Dzięki niej i b12 wyleczyłam się z anemii, chociaż lekarz twierdził, że żelazo jest konieczne. Od jakiegoś czasu przyjmuję różeniec. Bardzo wycisza, a jednocześnie nie zamula.
      P.S. Od pierwszego czytania Anna była moim czarnym koniem 🙂 Gratuluję!

      1. Joanns 10 lipca 2015 o 22:41

        Gosia ja też poszukuje skutecznego ale nie farmakologicznego sposobu na anemia chętnie poznam Twoje sposoby skoro Tobie się udało. Jeśli jeszcze trafi do Ciebie ta info dopisz. Dzięki. Pozdrawiam.

        1. pepsieliot 11 lipca 2015 o 07:47

          chlorella jest pożywieniem

    14. islenskii 25 lutego 2015 o 15:25

      Prawda. No i może sobie wkręcam, ale od dziurawca naprawdę mi mniej na synapsach iskrzy. btw ostatnim razem bylem tu 8milionów odwiedzin temu

      1. pepsieliot 25 lutego 2015 o 16:12

        Och Islenski hejusia, wróciłeś już do gry? Brakowało mi Twojego blogaska

    15. unh0ly 25 lutego 2015 o 16:02

      O, widze że na kolejnego dobrego bloga trafiłam. Szczęście mam ostatnio.
      Ja tych zielonych sił potrzebuję, ciekawe czy mi pomoże, może ktoś ma podobnie. Mianowicie mam problemy. Lękowe od śmierci najbliższych, reszta cudnie związana. W młodym wieku straciłam rodziców, zaczęłam ładować w siebie benzodiazepiny podkradane babci. I tak przez pół roku. Kilka lat po tym alko, sporo, niedoleczona depresja i ogólne zaburzenia dla nastolatek. Potem z kolei śmierć babci i przez rok tramadol plus alko, gdzieś po drodze jeszcze sporo trawy. Oczywiście przez te lata niezliczone ilości fajek. Z uzależnień wyszłam [wyrosłam?przestało mi się podobać] na tyle na ile można, z lęków się doleczam ale po drodze padła mi tarczyca, utyłam jak rosły knur i ogólnie mam taką chęć do ruszania się z domu jak kura do walca ale się zmuszam bo nienawidzę leni i siebie aktualnie też za bycie obleśnie wielką. Biegać póki co nie mogę bo ledwie zipię jak chodzę szybciej, soki piję od miesiąca i widzę że robią genialnie. Faje rzucam po raz drugi, za pierwszym coś nie poszło. No i zaczęłam leczenie bromergonem na prolakynę. Opowiadam te wzruszające pierdoły bo chciałam się spytać czy może ktoś z Was wyszedł z podobnego gówna? Bardziej chodzi mi tu o fizyczne kwestie. Oczywiście teraz warunki mam spoko, kochany narzeczony, dobry psycholog, lekarze od innych zaburzeń też nienajgorsi. Jednak samodzielnie też chciałabym się nieco odtruć, tak poza konwencjonalną medycyną. Czy może mój przypadek to już tylko do doje…nia łopatą? 😀

      1. pepsieliot 25 lutego 2015 o 16:10

        Unholy hej, fajnie źe wpadłaś, myślę, że dobrze trafiłaś, tutaj wielu wyleczonych/ lub wciąż leczących się naruralnymi metodami

        1. unh0ly 25 lutego 2015 o 18:55

          Właśnie przeglądam i zamiaruję się do którejś „diety bez diety” tylko póki co jeszcze zwracam uwagę na glikemiczność, chociaż zdrowy rozsądek mówi mi że to bulshit na kółkach. Ale przez same soki, odstawienie pieczywa i spacerek zrzuciłam z pięć, także idzie nieźle póki co.

    16. Kasia 20 marca 2015 o 20:19

      Mnie żeńszeń tak podniósł ciśnienie, źe strach……..

    17. Kaja 6 maja 2015 o 18:06

      czy picie naparów i herbat rzeczywiście jest zdrowe? uwielbiam robić sobie ziołowe herbatki, ale czasami zastanawiam się, czy to ma sens, wydaje się dość „nienaturalnie” ?

      1. pepsieliot 6 maja 2015 o 20:11

        Kauja spoko pij, to nie tylko naturalne, ale wyciszające, uspokajające, kojące i stopujące apetyt w razie czego, a w zimie niczym nie do zastąpienia

    18. Ewunia Małgorzata 16 lipca 2015 o 14:51

      A Astragalus to powszechne zielsko – rośnie w wielu miejscach dookoła 🙂 Niedługo zabiorę moją saperkę i sobie wykopię korzeń 🙂 i będę pić i będę zdrowaaa :)))

      1. Sebastian 28 sierpnia 2016 o 21:15

        Ale to nie nasz traganek szerokolistny (Astragalus glycyphyllos) jest adaptogenem, tylko azjatycki traganek błoniasty (Astragalus propinquus = Astragalus membranaceus) 😉

    19. Iza 19 października 2015 o 12:17

      Pepsi czy przy niedoczynności tarczycy i Haschimoto mogę spożywać macę?

      1. pepsieliot 19 października 2015 o 15:26

        wszystko zależy od tego czy jest dominacja Th2, czy Th1, czasami trudno jest określić, które ramię sprawia więcej kłopotów, dlatego trzeba sprawdzić jak się czujemy po kawie, czy zielonej herbacie. Ja bym nie brała macy, gdybym nie miałą 100% pewności, że mam dominację Th1, i potrzebuję stymulacji Th2. Nie jestem lekarzem

    Dodaj komentarz