logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
412 online
50 891 477

TWOJA WITAMINA C 1000+ TiB O PRZEDŁUŻONYM DZIAŁANIU

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
6 ważnych pytań, w tym czy chlorkiem magnezu nie zrobię sobie kuku z tarczycą?

6 ważnych pytań, w tym czy chlorkiem magnezu nie zrobię sobie kuku z tarczycą?

Wiadomo, że wszyscy, a szczególnie Ty jeśli masz problem z tarczycą będziesz obawiała się antagonisty jodu, czyli chloru. I bardzo słusznie. Możesz też mieć inne wątpliwości.

TU KUPISZ SUPER PRZECIWUTLENIACZ ZMIELONĄ
JAGODĘ ACAI 100 ORGANIC This is Bio
DOBRY DODATEK DO ZIELONYCH SZEJKÓW

Oto 6 częstych pytań:

Pytanie 1.

Czy w takim razie chlorkiem magnezu nie zrobię sobie kuku z tarczycą?

Nie zrobisz

Aniony chlorku znajdujące się w suplementach mineralnych zdecydowanie różnią się od natury chloru w postaci gazu. Chlor w postaci pierwiastkowej jest groźnym gazem, który nie istnieje w naturze w czystej postaci ze względu na wysoki współczynnik powinowactwa chemicznego z wieloma pierwiastkami, stąd też jego rozpowszechniona obecność w wielu związkach chemicznych.

Jony chlorku mają jednak coś wspólnego z chlorem, jako że jednym z najbardziej rozpowszechnionych związków chloru jest sól  stołowa NaCl. Chlorek jest produktem ubocznym reakcji między chlorem i jakimś elektrolitem, takim jak potas, magnez, sód, które stanowią podstawę właściwego przebiegu procesów metabolicznych w ludzkim organizmie.

Sole chlorkowe są podstawą fizjologii organizmu i nie mają nic wspólnego ze szkodliwym działaniem chloru w postaci gazu

Źródło: Dr. Mark Sircus „Leczenie magnezem” 

Pytanie 2.

Czytałam, że mięśniaki macicy często są skutkiem bromizmu, jak się więc mam pozbyć bromu z ciała?

Tutaj mój wpis jak leczyć mięśniaki

Jak wiemy 4 główne halogeny występujące w naszym organizmie to: fluor, chlor, brom (stąd bromizm), oraz jod. Przy czym, pierwsze 3 z nich są antagonistami jodu.

Dr. David Brownstein zaleca stosowanie chlorku magnezu jako suplementu korzystnie wzmacniającego skuteczność terapii jodem.

Chlorek wpływa na neutralizację bromu na etapie metabolizmu nerkowego i przyczynia się do wydalania bromu z organizmu

Zatem chlorek magnezu idealnie nadaje się jako suplement magnezu

Jeśli jesteś obciążona bromem, a jednak nie zastosujesz suplementacji chlorkiem magnezu, wymagana detoksykacja jodem może trwać nawet 2 lata.

Wg. dr. Brownsteina magnez jest istotnym elementem terapii jodem. Uzupełnienie niedoborów magnezu z pewnością zoptymalizuje skuteczność stosowania jodu.

Źródło: Dr. Mark Sircus „Leczenie magnezem” 

Zwykle doradzam suplementację jodem pierwiastkowym (płyn Lugola) przez skórę. Robisz plamę o średnicy 3 cm na wewnętrznej stronie ręki (nie dłoni) i ponawiasz suplementację, gdy plama zniknie.

Tutaj zasady suplementacji i dawkowania chlorku magnezu

Pytanie 3.

To kiedy i czy w ogóle mam stosować siarczan magnezu, czyli sól Epsom?

Prawdziwa wartość soli Epsom nie leży w magnezie, który w tej postaci ani się nie wchłania dobrze przez skórę, ani nie pozostaje w organizmie na długo.

Tak naprawdę sole Epsom są źródłem siarki i najlepszym sposobem dostarczania jej do organizmu są metylosulfonylometan (MSM) i tiosiarczan sodu.

TU KUPISZ JABŁCZAN MAGNEZU TIB w proszku, 100% czysty bez dodatków

TU KUPISZ JABŁCZAN MAGNEZU TIB w proszku, 100% czysty bez dodatków

Sól Epsom spożyta doustnie znacznie silniej przeczyszcza niż chlorek magnezu (niektórzy upierają się, że chlorek praktycznie nie przeczyszcza, jestem innego zdania). Z kolei jabłczan magnezu nie przeczyszcza, a niesie ze sobą jeszcze inne świetne skutki zdrowotne.

Przy okazji:

Jabłczan magnezu jest najlepszym wyborem dla osób cierpiących na zmęczenie, ponieważ kwas jabłkowy, jest naturalnym kwasem owocowym obecnym w większości komórek w organizmie. Jest ważnym składnikiem enzymów, które odgrywają kluczową rolę w syntezie ATP i produkcji energii.

Pytanie 4.

Dlaczego zachęcasz do używania soli morskiej, a nie tej, która siedzi w każdej solniczce?

Istnieje ogromna różnica pomiędzy pełnowartościową solą zawierającą wszystkie minerały, a typem soli, na którą zdane jest 99% populacji świata. Popularna sól warzona składa się z 99,97% z chlorku sodu, co znaczy że taka sól została ogołocona ze wszystkich cennych minerałów i stosowana na dłuższą metę jest po prostu mega szkodliwa.

Oczywiście w tym kontekście już jarałabym się naszą szarą solą z Wieliczki, czy z Kłodawy, gdybym nie znała właściwości szarej soli morskiej.

Dr. Jacques de Langre w swojej książce „Ukryte moce wody morskiej” stwierdza, że sól morska, właściwie zakonserwowana przez promienie słoneczne, ma moc przechylenia szali na korzyść życia, a nie odłożenia widelca. Na korzyść zdrowia, a nie choroby.

Oczyszczona, naturalna i ręcznie zbierana sól morska, kwiat soli,  zapewnia życie pełnią życia, neutralizuje toksyny i szkodliwe bakterie, oraz harmonizuje pracę wszystkich narządów

Źródło: Dr. Mark Sircus „Leczenie magnezem” 

Pytanie 5.

Czy przy niedoczynności tarczycy i nadwadze mogę stosować post przerywany?

Czy moje ciało nie spowolni metabolizmu z powodu postu?

Nie spowolni, a nawet yyy … przyspieszy

Mamy dowody na to, że obniżenie metabolizmu spoczynkowego w odpowiedzi na post występuje dopiero po 60 godzinach (+- 8%). Inne badania wykazują, że metabolizm obniża się dopiero po 72-96 godzinach postu.

Natomiast mamy tutaj do czynienia z pozornie paradoksalnym wręcz zjawiskiem, bowiem w krótkotrwałym poście metabolizm przyspiesza.

Określono wzrost metabolizmu o 3,6% do 10% po 36-48 godzin postu

Tak, możesz stosować dietę odchudzającą „Jem i … chudnę” z postem przerywanym.

Tutaj szerszy wpis stricte o poście przerywanym

Pytanie 6.

Zachwalasz Pepsi swoją witariańską (80% na surowo) dietę roślinną 811, a skoro jest taka dobra nawet przy Candidzie, czy zgoła cukrzycy, to czy osoba z Hashimoto może się nią wyleczyć?

30% ludzi z Hashimoto może wyleczyć się odpowiednio dobraną dietą. Tak twierdzą naturopaci.

Moim zdaniem, wszyscy mogą się wyleczyć ze wszystkiego, o ile mają jeszcze trochę czasu na dogadanie się ze swoim ciałem.

Do tej pory dałam się zwieść informacjom, że przy Hashimoto dieta wysoko-węglowodanowa jest niewskazana. Natomiast zalecano  wysokobiałkową dietę Paleo, lub wręcz wysoko tłuszczówkę.

Yyy … powiem tak:

Dieta węglowodanowa jeszcze nikomu nie wyszła na dobre, gdy nie ograniczymy tłuszczu do maximum 10% kalorii w diecie!

To bardzo mało!

 Ale!

Roślinna (nie wegańska, jem olej rybi Omega 3) dieta witariańska na której jestem od 6 lat: 811, czyli 80/10/10 co oznacza 80% kalorii z węglowodanów (głównie duużo owoców) 10% białka (duuużo zielonych liści warzyw) i 10% tłuszczu (owoce i warzywa mają około 5% tłuszczu, dojadam wcześniej moczonymi orzechami), a więc taka dieta przy okazji leczy z wielu chorób.

Jest to dieta wysoko potasowa i niskosodowa

Nie wszyscy dobrze się na niej czują, gdyż niektórym spadają lipidy i to trzeba mieć na uwadze, czyli badania.

pani2

Znam osobę, która wyleczyła się z Hashimoto własną mocą.

Ciało pokazało jej, że nie można go tylko eksploatować, szczególnie gdy są jakieś problemy emocjonalne (w jej przypadku były) i zachorowała na autoagresję. Następnie (będąc wolnomyślicielką) udała się na kurację do osoby, która leczy postem, wyjazdowym przytuliskiem i własnymi warzywami. Ten model zupełnie się nie sprawdził w przypadku mojej znajomej. Źle się poczuła zarówno na diecie, jak i w tamtym miejscu. Nowym objawem stały się opuchnięte stawy stóp (palucha), opuściła więc miejsce „kultu”, które podobno wielu innym pomaga.

Wróciła do tego co najbardziej odpowiadało jej psychice: praca/pasja, piękne wnętrza, cicha muzyka klasyczna, doskonałe białe wino (Bołotow), dzikie ryby, oliwa z oliwek z ziołami, i nawet niewielka ilość glutenu (chociaż tego do końca/trochę nie była pewna), i 3 razy dziennie rytuały tybetańskie, dużo dobrego oddychania do hary i miłość.

Wkrótce okazało się, że nie ma żadnej niedoczynności, a przeciwciała mocno spadły. Ph moczu z rana owszem dość kwaśne, ale … (Bołotow)

Ale z drugiej strony:

Elena Wilkins chora na Hashimoto świetnie czuje się na 80/10/10, a była już na wielu innych dietach.

Moja koleżanka również wyszła z ostrego Hashimoto surowymi owocami i warzywami na 811. Obiecała, że opisze tutaj historię swojego przypadku, tylko teraz objeżdża Kanary na terenowym rowerze.

Oczywiście na każdej diecie alergeny won, gluten i kazeina obowiązkowo pa pa

Konklużyn:

Jeśli masz Hashimoto i nie czujesz się dobrze na diecie mięsnej, nie chcesz jeść białka zwierzęcego, spróbuj jeść to co Elena Wilkins

owocek 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

(Visited 8 207 times, 16 visits today)

Powiązane artykuły

  1. agaaga 21 lutego 2017 o 13:07

    Może głupie pytanie, czy chlorowana woda w basenie też będzie szkodzić osobie z chorą tarczycą?

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 15:39

      bardzo

  2. solniczka 21 lutego 2017 o 14:05

    A sól z Wieliczki, taka gruba? co sądzisz?

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 15:37

      napisałam, może być, ale słońca nie widziała

      1. leo 10 marca 2017 o 18:21

        A czyż sól z Wieliczki nie była w prehistorii morzem? Ano była – więc i słońce widziała!

        1. Pepsi Eliot 10 marca 2017 o 21:04

          to dobra wieść, bo mam rzut beretem 🙂

  3. Okoń 21 lutego 2017 o 14:46

    Czy jodyną też można zakrapiać skrę ?. Czym się różni od płynu lugola, poza stężeniem?

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 15:36

      ma dużo alkoholu

  4. Grusza 21 lutego 2017 o 14:49

    Właśnie zawsze się zastanawiałam z tym chlorkiem magnezu a tarczycą 🙂 W zasadzie oddałam kupiony chlorek magnezu… Dziękuję i pozdrawiam 🙂

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 15:36

      to niepotrzebnie

  5. Ania 21 lutego 2017 o 14:58

    Pepsi mam pytanie odnośnie surowego mleka, takiego prosto od krowy. Natknęłam się na wzmianki o tym, że to całkowicie surowe mleko nie jest tak szkodliwe, ponieważ zawiera również enzymy rozkładające kazeine i laktoze. Czy masz jakąś wiedzę na ten temat?

    1. Darek 21 lutego 2017 o 15:51

      Też się spotkałem z taką teorią, mówi o tym Ayurveda, tyle że mleko trzeba pić prawie dosłownie prosto od krowy, dopóki jest jeszcze ciepłe, jak już wystygnie to te enzymy przestają działać czy coś tam…

    2. wingedsoul 21 lutego 2017 o 22:28

      Podłączam się do pytania, również gdzieś o tym czytałam.

      1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 22:36

        człowiek kończy 4 lata i przestaje trawić mleko, kazeina (białko totalny klej) w mleku krowim służy do zbudowania rogów, kopyt, szkieletu ogromnego zwierzęcia

        1. MariaMagdalena 23 lutego 2017 o 12:01

          … i to w bardzo krótkim czasie – 1 roku; tyle potrzebuje cielę, żeby stać się dorosłym zwierzęciem. Człowiek potrzebuje na to ok. 18 lat.

        2. zaciekawiony 1 marca 2017 o 17:01

          Człowiek jest w stanie trawić kazeinę, to białko, enzymy trawienne działają na nią tak samo jak na mięso czy jajecznicę. Natomiast po wydorośleniu jego żołądek nie wytwarza podpuszczki która tworzy z mleka skrzep, który pozostaje dłużej w żołądku, dzięki czemu wykorzystanie składników odżywczych jest lepsze.

          Natomiast świeżość mleka ma takie znaczenie, że w świeżym, które nie było zbyt długo przechowywane, obecny jest aktywny lizozym zabijający bakterie chorobotwórcze.

  6. Beata 21 lutego 2017 o 15:28

    hej Pepsi odbiegam od tematu ale jak to naprawde jest z kamieniami nerkowymi? mojemu znajomemu powiedziano po usunieciu kamieni ze ma zakaz spozywania wit c i zielonych warzyw? czy naprawde trzeba sie bac szpinaku?

    1. grzegorzadam 21 lutego 2017 o 17:23

      WIT.c NIE MA Z TYM ZWIĄZKU.

    2. zaciekawiony 1 marca 2017 o 17:05

      Szpinak zawiera szczawiany, z których często tworzą się kamienie, jeśli ktoś już miał kamienie szczawianowe powinien unikać kwasu szczawiowego w diecie, dotyczy to na przyklad rabarbaru i szczawiu. Witamina C zakwasza mocz i sprzyja niektórym typom kamicy ale tylko przy nieodpowiedniej diecie.

      1. grzegorzadam 10 marca 2017 o 22:28

        Dlatego jest alternatywa w postaci askorbinianów.

  7. Inka 21 lutego 2017 o 17:29

    Pespi, ja już zgłupiałam chyba z nadmiaru wiedzy i niedomiaru jednocześnie. Mam to Hashimoto, staram się paleo jeść. Bo tak wyczytałam, diagnozowała mnie naturopatka, zwolenniczka paleo. Jestem trochę niepokorna, bo bez kawy i wina życia nie ma. Ale poza tym to paleo. Ale ciągle coś nie tak. A to wzdęcia, zaparcia, czyli dalej problemy z trawieniem. Jestem dalej humorzasta( lepiej brzmi niz depresyjna), z czym mi źle. Po czytaniu wszelkich źródeł spróbowałam różnych suplementów, ale jak mi na początku stosowania pomogły, tak teraz nie czuję różnicy. Vega test też robiłam, piję miksturę na usunięcie złogów, pozbycie się pasożytów, itp. Ale co w końcu robić by było zawsze dobrze? Którą dietę stosować? Pogubiłam sie…

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 22:21

      Twoje ciało/żoładek nie trawi białka, a jesteś na diecie wysokobiałkowej. Musisz zakwasić żołądek, podleczyć jelita kuracją glutaminową,
      pogadać z ciałem i dać mu to czego potrzebuje. Masz nadwagę?

      1. Inka 22 lutego 2017 o 19:11

        Przy wzroście 164 cm ważę 58-59 kg ( mam 52 lata), wiec raczej dobrze. Ale moje ciało to chuda góra, a na dole bardziej kobieco. Lubię ćwiczyć i jestem w tym konsekwentna, stąd chyba na górze mięśnie, a tłuszcz to tylko na dole. Co do zakwaszenia i nawodnienia to rano piję wodę z solą kłodawską, do zakwaszenia coś dostałam i to już wypiłam, nie pamiętam co. Witaminę C rozpuszczam i popijam. Dużo robię dla siebie, ale chyba jeszcze za mało. Jak poczytałam ten post, to zaczęłam się zastanawiać, czy ta dieta paleo jest dla mnie dobra. Na dodatek uwielbiam mięso, ale jeśli trzeba, to pewnie dam radę odpuścić, jak z glutenem i nabiałem. Bo rzeczywiście dużo mięsa jem. Już nie wiem, kogo się słuchać. W przyszłym tygodniu zrobię badania na różne pierwiastki, jakie mam ich poziomy. Moze tu też są jakieś niedobory.

        1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 19:21

          Nie słuchaj nikogo, tylko własnego ciała, a tak na marginesie prawie wszyscy lubią mięso, szczególnie to dobrze przyprawione.Ja też lubię, ale nie jadłam mięsa 28 lat 🙂
          Możesz też spróbować sprawdzić, jakim jesteś typem metabolicznym, jest taki wpis

          1. Inka 22 lutego 2017 o 20:28

            Sprawdziłam moje badania: trójglicerydy 69, inne testy zrobię, jak będę już w domu, bo teraz na nartach jestem. Ale jak zauważyłam, to lepsze samopoczucie mam, odkąd zaczęłam pić kwas askorbinowy ( po prostu dodaję do wody ok. pół łyżeczki proszku, jak idę na siłownię). Ostatnio też robię zielone sałatowo-owocowe zielone szejki do śniadania ( wcześniej przed zakupem blendera jadłam zieleninę w postaci sałatki) i czuję się lepiej. Trudno mi powiedzieć, jakim typem jestem. Jem sporo owoców, bo je uwielbiam, zwłaszcza jabłka, kiwi, pomarańcze. Większość produktów ozonuję. Podpowiedz, Pepsi, co byś mi odrzuciła, o co dodała do diety przy tym hashi?

          2. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 20:32

            Jest kilka artykułów po prawej na stronie w strefie VIP tylko dla Hashi, masz tam masę podpowiedzi

    2. MariaMagdalena 23 lutego 2017 o 12:10

      Inka, bardzo dobrze robi jelitom L-glutamina (najlepiej sproszkowana, nie w kapsułkach). Spróbuj przynajmniej przez 1-2 miesiące po ok. 1/3-1/2 łyżeczki rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody, jakiś czas po posiłku. Ten drugi raz piłam przed snem. Mówię za siebie, mnie pomaga.

  8. Kaska 21 lutego 2017 o 19:13

    Pepsi, czy dobrze zrozumialam,ze sol epsom nie dostarcza nam magnezu i generalnie tylko chlorek magnezu ma wlasciwosci,jesli chodzi o kapiele i dostarczanke przezskorne?
    Dzieki za ten artykul bo jestem po operacji lewego płata(10 lat temu guz) i wszyscy mi wmawiaja ze chlorek mg be,a sol epsom cacy

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 20:59

      Sircus twierdzi, że mało i że niestabilny, a w kwestii magnezu ten gość naprawdę wie co mówi

      1. kaska 21 lutego 2017 o 21:37

        Dzięki Pepsi 😉

      2. grzegorzadam 21 lutego 2017 o 22:07

        Pamiętam,że przezskórnie porównywalne.

        1. eff 22 lutego 2017 o 09:33

          GrzegorzuA: a Ty co jadasz na codzień ? w domu, z rodziną? schabowe czy wykupujesz bio banany ? I co Twoim zdaniem ma koleś: mówi, że widział swój cholesterol, bo okulistka usuwała mu z powieki, coby znaczyło że ma tego cholesterolu po czubek głowy 😮 ale w wynikach cholesterol jest w normie . To co mogło być na tym oku ?

          1. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 15:09

            Wszystko jem, zimą białkowo, latem roślinnie.
            Nie wiem, to mógł być tłuszczak np.

          2. eff 23 lutego 2017 o 18:41

            Dzięki Pepsi za miejsce tutaj, dzięki GrzegorzAdam za odp – ja kolesiowi powiedziałam, że pasoźyta miał 😀 i skierowałam go tutaj do czytania 🙂

          3. Pepsi Eliot 23 lutego 2017 o 20:29

            i bardzo dobrze 🙂

  9. anes 21 lutego 2017 o 19:28

    Pepsi a ja z innej beczki. Czytam i czytam u Ciebie i inspiruje się poradami o diecie ale potrzebuje rady… Konkretnej. Jestem od 3lat na diecie weganskiej, walczylam kiedyś z niedoczynnościa tarczycy i hasimoto, wszystko się wyciszylo bo jadlam duZO białka zwierzęcego, obecnie stan tarczycy i hasimoto pogarsza się a ja nie chcę brać leków. Nie wiem jak sobie pomóc bo obecnie białka zwierzęcego nie jadam i nie ma możliwości zmiany tego. Nie jestem wage bo etyka bo zdrowie ale z innych ważnych dla mnie powodów.co więc jeść aby czuć się dobrze i aby tarczyca się uspokoiła a ja dodatkowo schudła o parę ładnych kilo bo trochę mi się od stresu przybrało.obecnie jadam max do 18-19 później już woda.rano woda z cytryna i nie jem do około 10-12 to zależy później szejk standarodow banany białko konopne jęczmień mleko migdałowe koło 14-15 obiad czasem duża sałatka czasem ugotowane ziemniaki plus sałatka czasem makaron z sosem i warzywami później jakieś daktyle wafle ryżowe itp czasem jeszcze pieczone ziemniaki bo uwielbiam. Moje grzeszki to kawa i gluten. Co robić aby tarczyca była ok aby pozostać wege i do tego schudnąć?

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 20:57

      czyli białko serwatki też odpada? A kawa i gluten przy tym schorzeniu to nie grzeszki, masz jasność? To sprawy, które nigdy nie pozwolą Ci się wyleczyć, chyba, że inaczej to załatwisz ze swoim ciałem

      Tak jak napisałam i podałam link 811 witariańską też niektórzy wychodzą z choroby

      1. anes 21 lutego 2017 o 23:53

        bardzo Ci dziekuje za odpowiedź .
        tak białko serwatki tez odpada, zjadam sporo soczewicy czerwonej, ciecierzycy i białka konopnego oraz samych ziaren konopi, ale obawiam sie ze to moze byc za mało.
        I masz rację z kawą i glutenem, ale jakoś chyba nigdy sama nie byłam sobie w stanie tego dobitnie przetłumaczyć. wiec dzieki za postawienie sprawy jasno. no cóż sprobuje witarienskiej, chociaz ciezko bedzie napewno bo lubie czasem ciepły gotowany posiłek.
        jeszcze raz dziekuje Ci za odpowiedz
        pozdrawiam

        1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 09:00

          o ile kawa, raz na jakiś czas np. w weekend na śniadanie, ciało nawet nie zauważy, a umysł jak najbardziej, o tyle gluten po prostu haracze Ci jelita, i tu nie ma żartów.

          1. anes 22 lutego 2017 o 12:53

            kawa raz na jakis czas ! Dzieki Peps pocieszylas mnie, bede sobie mogła na nią czasem pozwolic a ta mysl pozwoli łatwiej wytrwac w odstawianiu glutenu.
            dzieki za rady! ide czytac Twoja ksiazke bo pewnie i tam znajde duzo przydatnych informacji

          2. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 12:57

            lovciam

  10. pama 21 lutego 2017 o 22:16

    pepsi cześć. bardzo cie proszę odpowiedz mi
    od godziny chodzę po fundacji siepomaga i płaczę, jestes na drodze do oświecenia powiedz mi – dlaczego 4 letnie dziecko ma glejaka ? jak sie tam roziwnał nowotwór? zła dieta w sprzyjających okolicznościach? albo dziewczyna 17 lat, zaczęło się od małego guzka na nodze teraz ma już wyciete płuco i 11 cykli chemii za sobą, też dieta, psychicznie – szcsesliwa z dobrej rodziny, chłopak, plany itd powiesz mi ze to tylko fragmenty wycinek obrazu okej ale jak ?! jak to działa, może wiesz coś wiecej, skoro mówisz ze karmy nie ma, czyli co, potrzebne jest tej duszy w tym czterolatku takie doświadczenie,
    i takie pyatnie bardzo ważne dla mnie i opdowiedz szczerze proszę Cię – czy każdą każdą chorobę da się wyleczyć? naprawde kazdą?

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 22:32

      Podchodzimy do takich spraw mając na uwadze pojęcie czasu, który nie ma znaczenia, bo liczy się tylko teraźniejszość.

      Dlaczego glejak u mężczyzny 80 letniego jest do przyjęcia, a u młodego człowieka nie? Życie ludzkie w kontekście istnienia Ziemi to moment. W każdym z nas tkwi Boskość, Budda, Jezus, nazwij to jak chcesz, i ta jaźń jest nieśmiertelna.

      Więc nikt nie umrze, ewentualnie złuszczy się tylko ciało i cała reszta.

      Oczywiście będzie smutek, ale jak najszybciej należy go przekształcić w zrozumienie i zachowanie jako coś pięknego w świadomości.

      Każdą chorobę da się wyleczyć, można też wskrzesić zmarłe ciało, ale ludzie nie mają teraz takiej mocy, gdyż nie są na tyle świadomi.

  11. pama 21 lutego 2017 o 23:54

    dlatego u 80 latka jest do przyjecia bo mógł sobie na niego „zapracować” nawet niechcący wdychając nieczyste powietrze przez 20 lat( , 4 latek nie zdażył, jak to jest , o to mi chodzi, o te chorobę jak postąpiła w kontekscie danego ciała, jak to sie dzieje, te puzzle jak sie układają, frapuje mnie to, penwie niepotrzebnie…
    coś takiego: dwa bliźniaki powiedzmy jeden pali nie dba o siebie, też ma problemy, drugi nie pali, nie pije, higiena psychiczna,to samo powietrze i woda, drugi dostaje raka w wieku 50 lat, a pierwszy jest zdrowy ; ??
    Twoja odpowiedź jest pokrzepiająca tak czy siak

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 08:58

      jeśli będziesz patrzeć na to rozumem to będziesz właśnie tak interpretować, przez pryzmat ego i jego strachu, jeśli spróbujesz wyłączyć ego, zobaczysz akceptację, jest jak jest, kolejne doświadczenie istnienia

      1. Bonia 22 lutego 2017 o 12:46

        Pama, Totalna Biologia tłumaczy jak dziedziczymy choroby. To bardzo ciekawe podejście, może znajdziesz tam odpowiedzi.

        1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 12:58

          niczego nie dziedziczymy, a przynajmniej można to zmienić 1 2 3 poczytaj/posłuchaj Bruce Lipton’a

        2. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:37

          Dziedziczymy dietę i pasożyty.

    2. Grusza 3 marca 2017 o 10:33

      Ja bym się zastanowiła jakim szczepionkami dziecko było szczepione, może zbyt dużo toksyn? Wiadomo, że rtęć może niszczyć neurony… Nie wiem… Ale znajdując przyczynę, może uda się znaleźć rozwiązanie. Ja również uważam, że każdą chorobę da się wyleczyć, w naturze jest lekarstwo, tylko trzeba je szukać i odpowiednie znaleźć.. Przykro mi z powoodu malucha 🙁

  12. Karollamaja 22 lutego 2017 o 09:15

    Witam Pepsi próbuję dokonać zakupy w sklepie This is Bio. Niestety na żadnym z komputerów nie działa opcja płatności karta kredytową (zwykły przelew oraz PayPal jest możliwy). Czy ta opcja jest wyłączona? Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 13:08

      Oczywiście,że można, ale właśnie przez PayPal, i Payu, jakby co to zadzwoń, lub napisz do sklepu, tam siedzi ekipa, która tylko marzy żeby Ci pomóc 🙂

    2. Bonia 22 lutego 2017 o 18:30

      „Dziedziczymy” to był skrót myślowy. Użyłam niefortunnie tego słowa, bo dziecko nie „zapracowało” sobie na chorobę a przecież skądś się wzięła czyli jakby „dostało”. Dlatego wspomniałam o Totalnej Biologii, która wyjaśnia SKĄD. Można też zajrzeć do Germańskiej Medycyny i Recall Healing. Znam wykłady Bruce’a Liptona, i bardzo go szanuję i mówię o nim znajomym, gdy skarżą się, że nie umkną chorobom bo w ich rodzinie….i rzeczywiście niektórzy nie umkną, nie zajrzą nawet do Bruce”a L., niczego nie zmienią i powielają schemat. Ale Pama zadała zupełnie inne pytanie. Nie pytała jak ratować tylko skąd się to bierze. Może, zamiast mnie atakować, warto po prostu sprawdzić co na temat chorób mówi TB?

      1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 19:24

        zwierzęta też chorują, drzewa też, kamienie

      2. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 21:12

        TM, ani GNM nie tłumaczy zatruć.

  13. nati 22 lutego 2017 o 12:43

    Podejrzewam u siebie słabe trawienie gdyż nigdy mi się nie odbiło po sodzie, natomiast po każdym posiłku mi ciężko na żołądku. Pije wode z sokiem z cytryny oraz zaczęłam pić siarke z wit c zakupioną tutaj. Zobaczymy czy pomoże. Dowiedziałam się też że nie dokończono u mnie przed laty kolonoskopii ponieważ mam za długie jelito z dodatkowa petlą. Ostatnio mi się pogorszyło, ponieważ pobolewa mnie brzuch, myśle ze to jelita oraz zoładek. Nie wystepuje to non stop ale bardzo często. W dołku mnie dusi i gniecie, natomiast w jelitach mnie jakby piecze, czuje cieplo i ciagle cos tam bulgocze i tak jakby skreca- wtedy czuc bol. Załatwiam się nieregularnie, albo mam zaparcia albo biegunki, choć ostatnio przyznam ze było jako tako i co dzień udało mi się w miare załatwić. Nie wiem już czy mam jakies zapalenie czy to sprawa diety. Jak wezme probiotyk z jelitami jest tez gorzej bo mnie boli brzuch. Wode z cytryna pije już długo i nic się nie dzialo. Teraz pobolewa mnie zoladek, lecz to nie ma związku z tym czy wypije cos kwaśnego czy nie. Mogę wypic rano ten napoj i nic mi nie będzie. Bol pojawia się raczej w nieokreślonych sytuacjach. Chociaz gdy zjem np. kanapke to za godzine skreca mnie już z głodu, i chyba najczescie jak czuje glod to skreca mnie zoladek, jaby ktoś go chwycil i wykrecal na lewo i prawo. Koszmar. Co mi załagodzi ten zoladek i jelita?

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 13:00

      bo kogo by nie skręcało po kanapce, odstaw pieczywo, całkowicie, jedz pokarmy nieprzetworzone, baw się, nie myśl o jedzeniu, czy zdrowiu, słuchaj ciała, będzie pięknie i dobrze

    2. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:43
  14. Magdabe 22 lutego 2017 o 13:04

    Witam. Mam pytanie związane z problemami sercowymi. Mama, 66 lat, miesiąc temu miała pierwszy epizod arytmii serca – z umiarowieniem na pogotowiu. Od tego czasu zażywa regularnie leki: chlorowodorek propafenolu – przeciwarytmiczny oraz metoprolol – regulujący pracę serca. Od tamtej pory 2 epizody, już o łagodniejszym przebiegu, no ale na lekach… Generalnie w sytuacjach wysiłkowo-stresowych. Wcześniej nic takiego się nie działo. Przy arytmi miała nadciśnienie, kołatanie, a generalnie zawsze raczej lekko obiżone ciśnienie. Od lat leczona (zaleczana znaczy) na astmę – teofolina i wziew sterydowy. Jak jej pomóc? Czeka na ekg wysiłkowe. Czy problemy mogły się pojawić przez branie wit D3 (tylko 2000 UI dziennie) bez K2? Teraz już jej u Ciebie Pepsi zakupiłam D3 i K2 TIB, ale kilka miesięcy brała D3 samo. Bierze też magnez (z tego co wyczytałam w Twojej książce lepiej pewnie zmienić na taurynian) i potas, a od czasu epizodu Omega 3 – też kupiłam u Ciebie TIB. pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 13:11

      teoretycznie nie przy D3 2000, ale chodzi o to, że kobieta w jej wieku tak czy inaczej powinna brać circa 200 mcg K2.

      Myślę, że podstawowy problem tkwi w brakach magnezu i witamin z grupy B (B12, kwas foliowy i B6). Zbadać homocysteinę obowiązkowo powinna, no i serce niedotlenione, do tego cynk, selen, jod przez skórę

    2. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:37

      Trzeba dostarczyć sodę, witaminę C, magnez (moczenie stóp), potas, tlen, CO2, sól kamienną!

      Astmy nie leczy się sterydami, to zły kierunek.
      Zrobiłbym dobry test na pasożyty, szukamy przyczyny.

  15. Magdabe 22 lutego 2017 o 13:42

    Dzięki wielkie Pepsi za wskazówki!

    1. Magdabe 22 lutego 2017 o 14:41

      dziękuję. Tlen i CO2, czyli woda utleniona? A czy soda i wit. c w postaci askorbinianu sodu to dobry kierunek?

      1. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 21:05

        Tlen tak, ĆO2 to brat bliźniak.
        Bardzo dobry, jest neutralny (pH).

  16. Ala 22 lutego 2017 o 18:28

    A czy chlorek magnezu zapodawany na czczo z Wit C to udane sąsiedztwo? pytam, ponieważ zakupiłam u Was, i siebie i męża takim zestawem od rana częstuje

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 19:24

      ja piję z wodą z cytryną

    2. Magdabe 23 lutego 2017 o 08:07

      jesteście kochani 🙂

      1. Magdabe 23 lutego 2017 o 12:40

        mój komentarz miał się pojawić jeden wątek wyżej, pomyłka ;0

  17. MariaMagdalena 23 lutego 2017 o 12:25

    Na mnie chlorek magnezu działa przeczyszczająco, jeśli wypiję go na czczo rano w dawce 1/2 łyżeczki rozp. w niewielkiej ilości wody. 1/3 łyżeczki już tak nie działa. Każdy niech sobie przetestuje, jaka ilość działa w jego przypadku. Lepsze to niż kupowanie jakichś tabletek w aptece.

  18. Gosia. 1 marca 2017 o 12:57

    Czy uzupełnienie magnezu poprzez oliwe magnezową zrobioną z chlorku magnezu szejściowodnego CZDA jest dobrą suplementacją ?
    Gosia.

    1. Pepsi Eliot 1 marca 2017 o 14:45

      należy jeszcze dołożyć doustnie u dorosłego

  19. Gosia. 2 marca 2017 o 09:07

    A w jakiej formie,bo jakoś w tabletki z apteki nie wierze.

  20. Gosia. 10 marca 2017 o 14:34

    W jakiej formie?

  21. Mania 8 maja 2017 o 17:07

    A ja w kwestii zachwalanej tutaj soli morskiej. Posłużę się cytatem z artykułu naturopaty p. Ryszarda Grzebyka:
    ” Aby zrozumieć dlaczego dzisiejsza woda morska nie jest dobrym źródłem, wystarczy popatrzeć na mapę prądów morskich, rzek wpadających do mórz i oceanów. Rzek będących dzisiaj rzekami ścieków z pól, na których stosuje się nawozy sztuczne i herbicydy. Fabryk stosujących wszelkiego rodzaju chemikalia, czy też naszych domostw, stosujących chemiczne kosmetyki czy środki czystości. Po powyższym, łatwo można zdać sobie sprawę, że to wszystko ląduje w oceanach, łączy się z wodą morską i z solą, a następnie z tej wody odzyskuje się sól. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że ta sól może być niebezpieczna dla zdrowia, niech poprosi laboratorium o analizę soli morskiej pod kątem zanieczyszczeń lub poprosi producenta o takie dane.

    Ja tak uczyniłem z kilkoma producentami u wybrzeża Francji i od tej pory przestałem tę sól stosować. To samo dotyczy wszystkich innych producentów u wybrzeży Ameryki Północnej czy Południowej. Spożywając sól pochodzącą z tych źródeł, narażasz swe zdrowie dzięki spożywaniu dodatkowych ilości wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń w postaci substancji chemicznych i metali ciężkich zawartych w wodzie morskiej.

    Doskonałą solą jest ta, pochodząca z kopalni. Jednak pod warunkiem, że nie była oczyszczana czy warzona i w zasadzie nie ma znaczenia w jakim kraju jest ta kopalnia. Najbardziej znaną jest sól himalajska, ale równie dobra jest nasza Polska sól z Kłodawy. Inne Polskie kopalnie, chociaż mają doskonałą sól, to ją oczyszczają lub ważą dzięki czemu w konsekwencji jest substancją toksyczną. Sól oczyszczana zawiera około 99% chlorku sodu, a sól nieoczyszczona średnio 82-97% chlorku sodu, a reszta to mikroelementy których nie znajdziesz w soli oczyszczonej. Ta różnica kilku procent, daje ogromną różnicę w zachowaniu naszego zdrowia”.
    Nic dodać, nic ująć 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze