logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
150 online
51 009 194
4 greens, pepsi eliot, this is bioTWOJE WYPASIONE ZDROWIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
7 pokarmów, których absolutnie i nigdy nie należy podgrzewać ponownie

warzy

Co z tego, że połkniesz bardzo zdrowy pokarm, gdy Twój układ trawienny nie da sobie z nim rady?Marchewka i buraki są bardzo zdrowe, ale jesteśmy tylko tym co potrafimy strawić, więc już na pierwszy rzut gałki widać, że marchewka i buraki są zdrowe tylko dla wybrańców. I tak jest z każdym pokarmem.

Sposób przygotowania jedzenia często jest równie ważny jak jego profil odżywczy. Niektóre produkty w ogóle nie mogą być ogrzewane, a jeszcze inne pokarmy mogą uwalniać trujące, rakotwórcze związki po podgrzaniu ich po raz drugi.

Proces trawienia rozpoczyna się już w jamie ustnej, dlatego należy rzuć miękkie pokarmy rozgryzając je 5 do 10 razy przed połknięciem, a twarde, jak mięso 30 razy. Powinniśmy przeżuwać nawet zielone szejki.

Błonnik jest kluczowym składnikiem trawienia, a probiotyki wzmacniają możliwości zdrowego trawienia. Łączenie niektórych środków spożywczych, ziół i przypraw razem, jak kurkuma z czarnym pieprzem (piperyną), może mieć efekt synergiczny, znacząco zwiększając wartość odżywczą posiłku poprzez zwiększenie zdolności absorpcyjnych naszych ciał, ale też prozdrowotną w znaczeniu zapobiegania, ale też cofania choroby.

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB
TU KUPISZ
Wielce wypasiony GREENS & FRUITS TIB

Dykteryjka o Księżniczce Sissi:

Restauracja, a właściwie, w najlepszym tego słowa znaczeniu, Organic Bistro Sissy na Krupniczej 3 w Krakowie poszukiwało szefa kuchni. Wśród kandydatów pojawił się boss z kilometrowym CV, w tym rozkręcał już krakowskie restauracje, był też ojcem sukcesu obecnie bardzo modnych and …

– A gdzie są zamrażarki? – szef pyta – Jak to nie macie też mikrofali w kuchni? Przecież nie ma dzisiaj restauracji, żeby raz nagotowana zupa nie była porcjowana do plastików, a następnie podgrzewana w mikrofali tuż przed podaniem! WTF!? – aż się cały zgrzał – Cooo? Zupę rybną, kurczaka zagrodowego bez antybiotyków i wszystko inne robicie za każdym razem od początku dla każdego klienta?!! – nos mu się też zaczerwienił – Jesteście chorzy, w takich warunkach nie da się pracować. Idę stąd.

I na szczęście poszedł.

Wracając do kuchenki mikrofalowej, powiedzmy NIE, bowiem niszczy naturalną strukturę białek. Jeśli już ktoś zdecyduje się ponownie podgrzać jedzenie, należy użyć tradycyjnego piekarnika i podgrzewać jedzenie powoli.

7 pokarmów, które absolutnie i nigdy nie należy podgrzewać ponownie

1. Ziemniaki, o ile są organiczne mogą uchodzić za dobre jedzenie (oczywiście nie dla witarianina, bo nie można ich jeść na surowo) pełne witamin, minerałów i pewnej ilość skrobi, która pomaga organizmowi szybciej poczuć sytość. Jednak odgrzewanie ziemniaków sprawia, że stają się praktycznie bezwartościowe. Moja rada, dodaj je raczej do kompostownika.

2. Z pewnością nie należy ponownie podgrzewać grzybów. Struktura ich białek ulegnie do tego stopnia przekształceniom, że nie będzie już mowy, o jakimkolwiek odżywianiu. Pozostanie tylko ciężkostrawność.

3. To samo z jedzeniem kurczaka, którego struktura białek bardzo zmienia się po ponownym podgrzaniu nawet w tradycyjnym piekarniku, chyba, że zrobisz to naprawdę powoli i długo i zaczniesz od niskich temperatur.

4, 5, 6, 7 czyli szpinak, buraki, rzodkiewki i seler NIGDY nie powinny być ponownie podgrzewane. Te produkty od ZAWSZE przeznaczone są do spożywania w pierwszej kolejności na SUROWO.

PONOWNE podgrzewanie tych warzyw powoduje, ze azotany w nich zawarte rozbijają się w azotyny. I nagle ta mega zdrowa żywność staje się toksyczna dla naszego organizmu, a wszystko z powodu podgrzewania.

Chociaż te warzywa zawierają niezwykłe profile żywieniowe jak dajmy na to szpinak witaminy A, C, K, kwas foliowy, żelazo, wapń i magnez, to jednak po ponownym odgrzaniu zyskują fatalny potencjał uwalniając rakotwórcze nitrozoaminy w ciele co skutkuje zaburzoną gospodarką tlenem. A co robi tlen w komórkach dobrze już wiemy. Szybko jednak przypomnę, że brak tlenu to zakwaszenie, czyli zatrucie.

Źródła: HealthyTipsWorld.com

bur

Pepsi, czyli barszczyk czerwony podgrzany w święta też nie?
NOŁ

owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 20 846 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Nusydnas 29 lutego 2016 o 10:44

    Sissy rulez! Do tej pory nie spotkałam wielu szefów kuchni, ale pan Marcin jest najsymatyczniejszy z nich wszystkich! Dobrze wiedzieć, że teraz można tam dostać bezglutenowy chleb, przy następnej bytności w Krakowie wstąpię 🙂

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 16:28

      Nusydnas, Marcin osobiście piecze chleb według swojej głębokiej wiedzy, ale on jest współwłaścicielem, a szefem kuchni jest jeszcze ktoś inny 🙂

      1. Kasititi 2 marca 2016 o 11:26

        Hej Pepsi. A z jakiej maki robia tam chleb? Ja robie 100% bio, orkiszowy, na zakwasie. Ponoc jest dobrze tolerowany przez osoby z problemami z glutenem i niby orkisz nie daje sie tak mutowac, wiec jest dalej dobrym zborzem. Co myslisz?

        1. pepsieliot 2 marca 2016 o 12:36

          Wszystko zależy od tego ile godzin fermentuj/rośnie, powinien nawet 12 i więcej. Przeczytaj może ten stary wpis http://www.pepsieliot.com/czy-zjadlbys-pszenny-chlebek-bez-glutenu/

          1. Kasititi 2 marca 2016 o 13:30

            Dzieki serdeczne! To juz wiem dlaczego ostatnio wyszedl mi taki dobry chleb 🙂 Normalnie, wg przepisu, zaczyn robi sie min. 12h, a nastepnie po dodaniu znowu maki, wody, pestek/czarnuszki itp. ma rosnac ok. 6 godzin – przy mlodym zakwasie dluzej.
            Ostatni raz zostawilam na 6+noc i nie dosc, ze wyrosl pieknie i nie musial rosnac w piekarniku, to jeszcze nie pekl jak zawsze (bez znaczenia czy z woda czy bez w piekarniu). A do tego teraz okazuje sie, ze musi wyrastac wlasnie tyle by byc o wiele zdrowszym. Super! Dzieki serdeczne. Jedyna rade mala moge dac dla osob robiacych chleb, ze najlepiej jest zwilzyc chleb woda juz przed wyrastaniem (a nie przed wlozenie do piekarnika) bo jak lezy tyle godzin to ‚skorka’ wysycha :))

          2. pepsieliot 2 marca 2016 o 15:24

            Marcin będzie jeszcze pokazywał, jak się taki chleb obraca, bo podobno w tymn też tkwi kruczek, żeby skórka nie odchodziła od ośródki

  2. iwona.ak@wp.pl 29 lutego 2016 o 10:46

    Hej Pepsiku, a czy Organic Bistro Sissy nie planuje sprzedawać tych wspaniałych chlebków również przez internet ? Z Gdańska do Krakowa troszkę daleko, ale chętnie bym zamówiła taką miłą przesyłkę nawet często 🙂 Myślę, że znalazłoby się jeszcze paru chętnych 😉

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 11:49

      Myślę, że tak, tym bardziej, że G. potrafi się nim zachwycać nawet, gdy znajdzie kawałek chleba w naszej lodówce, który ma już 2 tygodnie. Bo to są takie chleby. Pszenny słucha Chopina, albo może Mozarta, a żytni Bacha. Autentycznie, tak również strukturyzują wodę, która obok mąki i soli występuje w tym chlebie. Z moich doświadczeń wynika, że przechowuje się idealnie (G. kroi sobie nawet 5 milimetrowe kromki) gdy zawijam go w pergamin i wsadzam do woreczka lnianego, a następnie trzymam w lodówce.

  3. JOla 29 lutego 2016 o 10:48

    nie miałam pojęcia, dzięki:)

    1. Ankapaw 3 marca 2016 o 15:55

      Czy to znaczy, że możliwy jest bezglutenowy chleb z żytniej mąki? Byłaby to chyba najlepsza wiadomość od 15 lat (tyle jestem na diecie) – zawsze najbardziej mi było żal żytniego chleba…

      1. pepsieliot 3 marca 2016 o 17:22

        tak, z pszennej też.

  4. Fenix Felix 29 lutego 2016 o 11:14

    Dzień dobry Madame P. Blagam: ” ktorych” w tytule. Poza tym fantastyczne 🙂

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 11:44

      Słowo honoru, że zmieniłam zanim otrzymałam ten komentarz 🙂

  5. snail 29 lutego 2016 o 11:21

    A czy pod pojęciem „seler” mieści się także seler naciowy?

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 11:43

      właśnie nie doprecyzowali tego, ale jest to tak delikatna roślina i tak smaczna na surowo, i tak wzbogacająca raw szejki, że po prostu jedzmy ją na surowo 🙂 i nie będzie wątpliwości.

  6. Lila 29 lutego 2016 o 12:51

    A co z buraczkami gotowanymi robionymi na zimę w słoiki?

  7. Sirielle 29 lutego 2016 o 13:37

    Z jakiej mąki jest ten chleb, skoro jest bezglutenowy?

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 13:53

      glutenu już nie ma, po 10 godzinach rośnięcia chleba, nawet pszennego!Badania opublikowane w Applied and Environmental Microbiology przedstawiają wnioski, mogące tłumaczyć powyższą zależność. Naukowcy odkryli, że kiedy chleb pszenny jest dokładnie i długo fermentowany, zawartość glutenu spada z około 75.000 ppm do 12, a taki poziom zawartości glutenu w pożywieniu uznaje się za zerowy, czyli strawa staje się bezglutenowa. Pisałam o tym tutaj: http://www.pepsieliot.com/czy-zjadlbys-pszenny-chlebek-bez-glutenu/

      1. DT 29 lutego 2016 o 16:18

        Jeśli to prawda to właśnie nastąpił przełom w moim celiakiowym życiu. Przetestuję.

        1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:09

          Przy celiakii i hashimoto bym się jeszcze zastanowiła

  8. olunia 29 lutego 2016 o 14:27

    No prosze a ja od kilku dni szukam posta w ktorym pisałas o tym chlebie i o tym gdzie mozna go kupic Pamietałam,ze na Krupniczej,ale wymyslilam sobie nr 23 Pokręciłam sie i nie znalazłam ……ale w czwartek zamierzam kupic 🙂 Pepsi mam pytanie odnosnie witamin Od kilku dni pije Green&Fruits a takze wit D3 zK2 Czy to są dobre witaminy dla matki karmiącej ?? Mam niedoczynnosc tarczycy i musze jakos dbac o siebie a od paru dni kiepsko sie czuje Okropnie chce mi sie pic i mam suchą skóre A o włosach to juz nie wspomne 🙁 Mała ma atopowe zapalenie skóry z którym słabo sobie radze a od kiedy pije Green&Fruits mała ma odparzoną pupe Tak pomyślalam<ze moze po nich ??

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:33

      Grees & Fruits nie jest do picia, bo to tabletki, może wzięłaś 4 greens? powiem Ci tak, pewien wspaniały człowiek był już po chemii, miał przeżuty i był po następnej chemii, następnie były przeżuty i podałam mu liposomal C w ilości 2 saszetek. I po godzinie dzwoni do mnie, że źle się po tych saszetkach czuje., W tym czasie brał statyny, silne środki na miażdżycę, bo chemia zniszczyła mu żyły,mocne środki przeciwbólowe, przeciwzakrzepowe, ale czuł się źle po najlepszej formie witaminy C. Jego zdaniem.

      Sucha skóra i pragnienie to elementy związane zarówno z niedoczynnością, ale także z gospodarką magnezową, odwodnieniem i cukrzycą. Zbadaj insulinę na czczo, cukier na czczo, i kwas moczowy.
      Weź magnez, selen, cynk i jod w formie pierwiastkowej, czyli płyn Lugola najlepiej przez skórę. Nie jestem lekarzem.
      Na jakiej jesteś diecie? Jaki związek miałby chlorofil i minerały z odparzoną pupą dziecka? Jaki jest tok Twojego myślenia, czy to ewentualnie chodzi o alergię?

      1. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 21:40

        ==W tym czasie brał statyny, silne środki na miażdżycę, bo chemia zniszczyła mu żyły,mocne środki przeciwbólowe, przeciwzakrzepowe, ale czuł się źle po najlepszej formie witaminy C ==

        Masakra….

    2. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 21:35

      ==Mała ma atopowe zapalenie skóry z którym słabo sobie radze ==

      Spróbuj z Balsamem Szostakowskiego:
      http://rozanski.li/2264/balsam-szostakowskiego-avilin-w-dawnej-i-wsplczesnej-medycynie-wzmianka-o-poczatkach-sulfonamidw-i-antybiotykw/

      ==Okropnie chce mi sie pic i mam suchą skóre A o włosach to juz nie wspomne 🙁 ==

      Stawiam na odwodnienie i brak soli:
      http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz

      1. olunia 1 marca 2016 o 21:47

        Grzegorzadam fajnie,że zawsze można n Ciebie liczyc. No właśnie czuje się jakbym była odwodniona a pije bardzo dużo Pije zioła,ponad dwa litry wody (samej bez dodatkow ) Im wiecej pije tym bardziej chce mi sie pic A dodam ,ze karmie piersią. Soli uzywam himalajskiej normalnie do jedzenia Ostatnio spróbowałam dodac odrobine soli do szklanki wody jak radzi Zięba i nie czułam takiego pragnienia po wypiciu jak zawsze.Nie wiem jak jest w koncu z ta wodą i solą 🙁

        1. grzegorzadam 2 marca 2016 o 03:45

          Ostatnio spróbowałam dodac odrobine soli do szklanki wody jak radzi Zięba i nie czułam takiego pragnienia po wypiciu jak zawsze.==

          Właśnie tak! 😉 Na szklankę szczyptę soli kamiennej!

          B. Bołotow:

          == – ale sól jest potrzebna, spójrzcie na Morze Martwe, tam nie żyje żaden pasożyt, żaden wirus ani
          komórka rakowa, żaden wirus opryszczki, (….)
          – wszystkie byty chorobotwórcze są słodkowodne..
          – przede wszystkim należy przywrócić sól limfie (białej krwi), starożytni lekarze mawiali, że limfa musi być słona,
          Trzeba ją dosalać, jak należy to robić.. woda ma być gorąca (40-42 st.), na ciało sypie się sól….
          10-15 minut i człowiek nie może na nic zachorować.

          Ja, pomimo, że w tym roku będę miał 84 lata, na nic nie choruję, na nic nie chorowałem, i niestety nie jestem w stanie
          na nic zachorować… Lekarze nie chca mnie wysyłać na leczenie (sanatorium ?)

          Nie należy, leczyć chorób, tylko usuwać przyczyny, jest ich 9, nie 12, ja sam znalazłem jeszcze trzy.
          Jedną z nich jest brak soli w białej krwi, biała krew to limfa, człowiek się poci, a pot jest słony, w ten sposób tracimy
          sól , a mówi się, że soli nie wolno jeść, do tego jeszcze słuchamy bredni białych fartuchów, żeby nie jesć soli, bo sól
          to biała śmierć, że jak będziecie jeść sól, to jutro umrzecie przed obiadem.
          Wyobraźcie sobie jacy są bezczelni, nawet nie pozwalaja zjesć obiadu..==

          https://youtu.be/XdlhxG4fPNE

          1. olunia 10 marca 2016 o 15:11

            Grzegorzadam a jeszcze odnosnie odwodnienia Ostatnio mam tez problem z oczami Chyba są wysuszona bo mam wrażenie jakby mi było „zimno” w oczy Czy to może mieć jakiś związek z wodą ? Jak z tym walczyc?

          2. pepsieliot 10 marca 2016 o 16:49

            Suche oczy mają ZAWSZE związek z progesteronem. Zbadaj hormony, hormony tarczycy, przeciwciała, zrób USG narządów rodnych

          3. olunia 10 marca 2016 o 20:37

            Mam bardzo rozchwiane hormony Mam niedoczynnosc tarczycy,po ciąży nie zmniejszyłam w styczniu dawki leku i teraz mam nadczynnosc. Myslalam ,że poradze sobie bez lekarzy……obecnie mam 50mg eutyroxu Po przestudiowaniu wielu postów doszłam tez do wniosku,ze mam problem z przyswajaniem witamin i to chyba ogromny Wiem tez,ze teraz muszę zbadac ph moczu Ale nie wiem co dalej ?

          4. grzegorzadam 10 marca 2016 o 21:20

            Kup paski i zbadaj.
            Zobaczysz wyniki i zdecydujesz.

            Test sody też.

          5. grzegorzadam 10 marca 2016 o 16:55

            Spróbuj wykorzystać ”trick” Pana Skrzęty z wodą i cytryną .. 😉 :

  9. filip 29 lutego 2016 o 14:28

    A czy sa przeciwskazania przy jedzeniu chleba organicznego, razowego tego typu?
    https://www.ocado.com/productImages/341/34181011_0_640x640.jpg?identifier=f291474eea7f8012e9d7ac0c8fccd149

  10. Danka 29 lutego 2016 o 14:48

    A może jakiś przepis na taki chleb, dla tych co daleko od Krakowa?

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:21

      Będą warsztaty, ale to trudne, Marcin prze 4 lata piekł taki chleb codziennie ucząc się, tam chodzi o niuanse, dokarmianie zakwasu to w tym wszystkim pestka. Odpowiednie temparatury w odpowiednim momencie, żeby nie było za dużo jednego, czy drugiego kwasu, odwracanie chleba po upieczeniu i masę wyczucia. Teraz Marcin od wielu dni parzy kawę, dziesiątki kaw, żeby nauczyć się jak najlepiej, to jest tym Mistrza, Można to tylko porównać chyba z japońskimi masterami od sushi, którzy przez 5 lat uczą się tylko jak ugotować ryż.

  11. Lidia 29 lutego 2016 o 15:31

    A kto nie powinien pić soku z marchewki, bo ja piję 2 szklanki codziennie, czy to źle. Serdecznie pozdrawiam

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:16

      marchew może uczulać, ale ewidentnie nie jesteś alergikiem, nie powinno się pić na dietach wysokotłuszczowych niestety, a także ponad 2 litry dziennie, co Cię nie dotyczy : No i znalazłoby się pewnie jeszcze coś

  12. grzegorzadam 29 lutego 2016 o 17:59

    Najważniejszym problemem jest kiepska jakość mąki.
    Dodaje się do niej bardzo różne i niekoniecznie zdrowe składniki..

  13. bebe 29 lutego 2016 o 19:24

    błonnik ważnym elementem trawienia. Błonnik się nie trawi – mam nadzieję, że to wiesz.. Jedynie pobudza perystaltykę jelit..

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:05

      no właśnie jest ważnym elementem trawienia, mam nadzieję, że to wiesz 🙂

  14. O 29 lutego 2016 o 19:29

    Pepsi, a indyka też się to tyczy i innych mięs? (rzecz jasna bio ;p)
    i jak z tym powolnym odgrzewaniem w piekarniku, ile powinno to trwać? Niestety jestem tylko biedna studentką, która wraca głodna jak wilk z uniwerka po 19, i zastosowanie się do wszystkich takich rad póki co leży daleko poza moim zasięgiem. Ale staram się jak mogę jeść zdrowo, stąd moje pytanie o to mięso. A co do warzywek odgrzewanych… chyba jakieś tam witaminy mają, skoro wszystkie wyniki mam bardzo dobre (oprócz D, ale tym się już zajęłam.) Pochodze ze wsi i mam tysiące słoików z buraczkami, fasolką i innymi pychotkami prosto z naszego ogródka – bez nawozów, i wolę jednak zjeść je na ciepło niż kupować surowego w sklepie. Na warzywo bio niestety rzadko kiedy mogę sobie pozwolić. 🙂 pozdrawiam.

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:01

      to nie był tekst o witaminach, tylko o nowych związkach chemicznych i bardzo szkodliwych. Ja informuję, ale Ty decydujesz, ściskam:)

  15. Doti 29 lutego 2016 o 20:22

    a pergamin Pepsi gdzie kupujesz?

    1. pepsieliot 29 lutego 2016 o 20:34

      w rolkach jest wszędzie, nawet w Lidlu, pocięty na arkusze w Almie

  16. Lena 1 marca 2016 o 03:08

    Czy produktyTiB są lepsze od tych, które można kupić w zwykłej aptece?

    1. pepsieliot 1 marca 2016 o 17:21

      Produkty TiB są w aptekach, a jak ich nie ma to nie znajdziesz na takim poziomie produktów. Zobacz na skład Greens&Fruitsa TiB, no i jeszcze jedna, myśle, że dość istotna sprawa, gdzie możesz pogadać z autentycznym twórcą marki?

  17. Tom1000 1 marca 2016 o 07:58

    Żuć na litość boską!

  18. Danuta 1 marca 2016 o 10:46

    Pepsi, ale jak to? Czy tzn., że buraczków np. w zupie tez nie powinno się podgrzewać??

  19. kama 1 marca 2016 o 20:34

    Pepsi ją też robię taki extra chleb na zakwasie z mąki żytniej.wyhodowalam SE zakwas. I kiedy robię chleb mieszam zakwas z mąka żytnia i wodą. 16 godzin zakwas pracuje, potem dodaje znów mąkę i wodę, sol, odkladam zakwas na nastepny raz, i dodaje gadżety typu czarnuszka i pestki dyni. Potem rośnie kilka godzin i wkładam do piekarnika. Wychodzi genialny:)

    1. pepsieliot 2 marca 2016 o 00:37

      kilka godzin to o wiele za mało, aby rósł chleb bez glutenu

  20. EWCIA 1 marca 2016 o 20:48

    GRZEGORZADAMIE A CZY ZIEMIA OKRZEMKOWA TO TO SAMO CO GLINKA KAOLINOWA? PISAŁEŚ, ŻE SWIETNIE CZYŚCI JELITA Z PASOŻYTÓW NA PRZYKŁAD, ALE CZY ORGANIZM PRZYSWOI SOBIE Z NIEJ KRZEM SKORO ONA JEST TAKIM ,,POCHŁANIACZEM ,, WSZYSTKIEGO PO DRODZE?

    1. grzegorzadam 2 marca 2016 o 03:54

      To nie to samo, choć glinka ma okrzemki w składzie.
      http://www.igya.pl/przepisy/94-sposoby-na-pasozyty/410-zastosowania-glinki-kaolinowej

      Polecają też Balsam Tuszyńskiego.

  21. Emily1987 1 marca 2016 o 20:57

    zdrowe odżywianie robi się coraz bardziej skomplikowane. a ja tak lubiłam przygotować sobie buraczki na dwa dni… pepsi, a jest jakiś sposób podgrzania, który nie ma aż tak tragicznych skutków? i czy w ogóle mówimy o podgrzaniu do zagotowania się potrawy czy tylko, aby były ciepłe, załóżmy te 40 stopni.?

  22. Emily1987 1 marca 2016 o 21:49

    pepsi, dlaczego usunęłaś mój post? był niemerytoryczny? pytałam serio o temperaturę odgrzewania.

  23. ewig 1 marca 2016 o 22:04

    Peps, a czy gotowa ćwikła z chrzanem, taka ze sklepu w słoiczku, też nie?
    Bardzo lubię i jest mi wielką pomocą jako jarzynka, gdy ciągle CZASU brak.

  24. Doti 3 marca 2016 o 08:43

    ewig!!! przecież tej ćwikły chyba nie podgrzewasz? a jest to przecież artykuł ostrzegający przed podgrzewaniem. Poza tym ćwikła ze sklepu to ocet, sól drogowa, konserwanty i wzmacniacze smaku i zapachu. Więc z czym masz problem?

  25. grzegorzadam 5 marca 2016 o 00:05

    Sok z krokodyla zażywa osobiście Bołotow. 😉

    Wystarczy sól, kwas solny, Betaina HCl, ACV..

  26. marchef 10 marca 2016 o 12:02

    Pepsi a jak mam wywar warzywny a tam pokrojony na trzy kawałki seler i odgrzewam ten wywar na drugi dzień żeby na jego bazie przyrządzić dziecku posiłek, to co ja robię, truję swoje dziecko faktycznie??

    1. pepsieliot 10 marca 2016 o 12:54

      marchef zrób dziecku świeżą zupkę

      1. marchef 10 marca 2016 o 13:53

        Pepsi robiłam świeżą całe wakacje kiedy miałam codziennie dostęp do dobrej jarzyny, teraz mam eko włoszczyzne raz w tygodniu i biorę 3 na cały tydzień. mam brać 7? mimo leżakowania w lodówce bedzię lepsza niż dwudniowa, tak?

  27. Asia 31 marca 2016 o 15:33

    A tylko odgrzewanie takie szkodliwe? A co z samym ogrzewaniem na początku? Czym się ten proces różni, że po odgrzaniu to co ogrzane robi się trujące?

    1. pepsieliot 31 marca 2016 o 16:36

      generalnie podgrzany pokarm organizm traktuje jak truciznę, i natsępuje proces leukocytozy trawiennej. Dopiero ponad 50% pokarmu surowego sprawia, że to nie występuje. Gość za odkrycie tego dostał Nobla, więc to jest pewne info

  28. grzegorzadam 31 marca 2016 o 16:46

    Albo zastosować ”sztuczkę”, przed gotowanym > kęs albo łyk surowego.

    Jakiś usa-ński dochtor to zalecał.
    Wtedy żołądek reaguje właściwie

    1. Annszc 9 kwietnia 2016 o 20:13

      Pepsi, a co to za gość co Nobla za to dostał ? Chętnie doczytam na ten temat . Co zmienia fakt ze połowa posiłku będzie surowa ? Pozdro !

  29. Jaga 8 kwietnia 2016 o 11:40

    Rozumiem, że ziemniaki słodkie, skoro nie są na liście, są jakimś tam kuzynem ziemniaka naszego, można podgrzewać, w sensie nie stracą wartości? Inna sprawa, że nie warto. Ajurweda na przykład mówi z tego, co pamiętam, że każdy pokarm po podgrzaniu nie nadaje się do spożycia, tzn. nie ma już życiodajnej energii. Wszystko świeże, wszystko od razu. Ja sama kiedyś tyle odgrzewałam nieświadoma tego wszystkiego, nie mówiąc o innych błędach z niewiedzy.

    1. pepsieliot 8 kwietnia 2016 o 12:38

      moim zdaniem nie są kuzynem, skoro bataty nie należą do psiankowatych, a każda odmiana zwykłego ziemniaka jest psiankowata

  30. Magdalenka 5 sierpnia 2016 o 13:47

    Yo Peps!!! Przeraża mnie nieco to oko na gorze strony;) a tak na poważne.wycisnelam sie na wyciskarkę z prawdziwego zdążenia ślimakowa- wolnoobrotowa firmy kuvings.ale zajebista. Od porodu miałam problemy z zaparciami,po jednym dniu picia sokow z warzyw ze swojego ogródka i z owoców tyka wszystko niczym u Wiatarianina 🙂 jest moc:))) dokładam zielonki-jarmuz,szpinak i selera naciowego.chić za selerem nie przepadają moje kubki smakowe,masz na niego jakis dobry patent? Buziaki!

    1. pepsieliot 5 sierpnia 2016 o 17:12

      właściwie mało kto lubi anyż w smaku, ale dodany do dużego szejka ujdzie, a nawet zaczęłam to lubić

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze