logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
456 online
52 791 561

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
7 powodów dlaczego nie zadziałała alternatywna metoda leczenia raka

rp_pic499kni-zdrowi-bogaci.jpg

7 powodów, dlaczego nie zadziałała alternatywna metoda leczenia raka. Chociaż teraz to medycyna alopatyczna wysyła na 5 zdrowasiek do szabaśnika.

Joł, joł,

Greens & Fruits TiB

Greens & Fruits TiB

Medycyna mainstreamu ma swoje sposoby ukrywania faktów, że ich leczenie często prowadzi do śmierci chorych na raka.

Łatwo jest twierdzić, że pacjent po prostu umarł na raka, gorzej byłoby przyznać się, że został zatruty chemioterapią, lub doznał uszkodzeń promieniowaniem.

Tempo cofania się raka przy działaniach alopatycznych jest fatalne. Grają wynikami statystycznymi, z nadinterpretacją relacjonują osiągnięcia, tyko po to, aby uzasadnić wprowadzenie do obrotu swoich metod, jako jedynie skuteczne.

Z drugiej strony mamy tych, którzy poszukują alternatywnych sposobów radzenia sobie z rakiem. I faktycznie, ci mają znacznie większe szanse na przeżycie raka bez niepożądanych reakcji, lub działań ubocznych.

Jest takie stare powiedzenie: – owszem choroba może cię zabić, ale uważaj, żeby wcześniej nie zabiło cię mainstreamowe leczenie.

Bolesław Prus w swojej noweli opisywał dziką radę ciemnej znachorki, żeby dziecko na parę zdrowasiek wsadzić do szabaśnika.

Teraz role się odwróciły

To znachor zwraca uwagę na zdrowe odżywianie, na aktywność, na izolowanie się od wysoce zapalnego białka zwierzęcego, na zwrócenie się ku surowej żywności roślinnej, na soki owocowe i warzywne.
A medycyna alopatyczna trzyma za pazuchą jedynie skalpele, chemioterapeutyki i przypalanie żarówami.

To oni radzą szabaśnik

Dlaczego nic nie kumają?

Przecież gdy jest żółtaczka, to zarządzają dietę, przecież gdy są zastane stawy zarządzają aktywność, przecież robią psychoanalizy chorym, ze smutku i obaw, dlaczego więc alopatia nie wpada na to, że te rzeczy wszystkie się ze sobą łączą? Że to jest właśnie holistyczne podejście do chorego człowieka. Że nie ma co analizować raka, bez spojrzenia na człowieka, u którego rak się rozwinął.

Jednak wiele alternatywnych metod też nie działa

Mogłoby działać nawet 80% z nich, a niestety często skuteczność ich jest o 50% niższa.

Dlaczego tak jest?

Oto 7 podstawowych błędów, których należy unikać przy diagnozie nowotworu:

1
Po diagnozie jakiegokolwiek raka, chory natychmiast pędzi do zabiegów głównego nurtu

W ten sposób przedstawia się chorym sytuację: – albo natychmiast alopatyczne leczenie, albo opcja śmierć.

Jednak są różne typy raka, a te najbardziej groźne, jak rak trzustki, nie mogą być wyleczone w głównym nurcie.

Dlaczego więc się aż tak spieszyć?

Perspektywa wyleczenia metodami alternatywnymi jest blokowana przez zastraszanie i działania leczące głównego nurtu. Dochodzi do tego, że poddanie się leczeniu alternatywnemu, łączy się z jakimś zgoła bohaterskim działaniem, a wlanie w siebie chemii jest traktowane jako racjonalne podejście.

2
Chory na raka nie zmienia swojej diety

Owszem wprowadza jakieś metody naturalne, ale generalnie nie zmienia swojego stylu życia. Nawet przy chemioterapii należy diametralnie zmienić swój styl życia, chociaż na broszurkach rozdawanych ludziom biorącym chemię z doskoku, można wyczytać jedynie, żeby dieta w „te” dni była lekkostrawna.

Tymczasem cała przetworzona żywność powinna być odrzucona w całości. Powinno się zrezygnować w całości z wysoce zapalnego białka zwierzęcego. A już z czerwonego mięsa absolutnie tak.

Dopuszczalny jest fermentowany jogurt, czy ser w kuracji Budwigowej, czy eko jajko, czy dzika ryba, ale reszta ma pozostać milczeniem. A ludzie jedzą szynkę, bo taka zdrowa i chudziutka. Rafinowany cukier to ulubiony pokarm nowotworów, a ludzie go na pocieszenie jedzą.

Nie można zapomnieć o tym, że trzustka dostarcza nam enzymów proteolitycznych, które są używane do rozkładania białek zwierzęcych. Ale te enzymy potrafią też rozbić komórki nowotworowe. Po co więc marnować je na trawienie ciał zwierząt, które do tego wszystkiego prawdopodobnie naładowane są toksynami nadużywanymi w fabrycznych gospodarstwach?

3
Gdy chory korzysta tylko z jednego protokołu

Jest taka mądra strona, nazywa się Cancer Tutor (zamierzam ją po kolei przetłumaczyć i ewentualnie wzbogacić o własną wiedzę).

A więc jest taka strona i ona jest bardzo dobra, i bardzo pomocna, i ona mówi, że zaleca się trzy protokoły ozdrowieńcze, oprócz/w tym diety, gdy nie zamierza się udać do kliniki specjalizującej się w naturalnych metodach leczenia, takiej jak Gerson, Medical Clinic Bio, lub innych w Meksyku i Europie (Węgry, Niemcy, niestety nie Polska).

Jednak nawet wtedy są wyjątki, gdy wybierzesz jedną terapię z dokładną dietą przeciwko rakowi.

4
No i właśnie do tego zmierzam. Nieprzestrzeganie określonego protokołu dokładnie

Przykładowo Budwig Dieta zabrania korzystania z letrilu, który sam w sobie może być skuteczną terapią. Jednak Budwig pozwala na naturalne źródła amigdaliny, czyli witaminy B17, jak pestki moreli, czy innych owoców. Gdy wybierasz dietę Joanny Budwigowej musisz dokładnie przestrzegać jej zaleceń.

Przykładowo we Francji, Dr Max Gerson zetknął się z brakiem postępów leczenia u niektórych swoich pacjentów. Po czasie odkrył, że jego asystent miłosiernie podkradał słodkie wypieki, a następnie dostarczał chorym. Bo oj tam, oj tam. Tymczasem komórki rakowe odżywiane cukrem rafinowanym sabotowały całą kurację.

To samo się dzieje, że ktoś komuś z rakiem zalecił herbatę ESSIAC, która okazała się bezwartościowa. Jeżeli chory nie zmieni swojej diety i stylu życia, ale najważniejsza jest dieta, przynajmniej na początku, to herbata ESSIAC, czarnuszka siewna, brokuły, czosnek, czy kurkuma, nie będą w stanie zadziałać lecząc.

To może być profilaktyka, ale nie silna, zmasowana kuracja antyrakowa. Do tego liczy się jeszcze, jaką Essiac, czy kurkumę przyjmujesz? Zjedz sobie D-limonen z tartej skórki pryskanej i woskowanej cytryny.

5
Za mało oczyszczania

Naturalny detoks spowodowany organiczną dietą na bazie roślin i wyciskanych soków może się okazać jedyną drogą wyjściową, aby jakakolwiek kuracja zadziałała. Łącznie z konwencjonalną. Tak jest przecież z wielkimi dawkami witaminy C, które są w stanie pomagać nawet przy silnie toksycznej chemioterapii.

No i jakoś te toksyny trzeba z siebie wyrzucać. Terapia Gersona stosuje oprócz diety roślinnej lewatywy z kawy, jako detoks wątroby. Dr Nicholas Gonzalez, używa nieco bardziej wyrafinowaną wersję protokołu Williama Kelley z 1970.

6
Olej z Marii

Chorzy na raka, którzy używają mieszanych protokołów, alopatycznych i alternatywnych, w tym przede wszystkim „zakazanego” oleju z konopi cannabis, bo udało im się zdobyć.

Podchodzą do tego jak do kury złoto-nioski, ignorując zmianę diety, czyli nadal jedząc złom i śmieci z cukrem. Następnie w panice udają się na chemioterapię, czy napromieniowanie, stosując jednocześnie olej z marihuany.

Niestety to tak nie działa.

7
Nie można ignorować psychicznego, emocjonalnego i duchowego aspektu uzdrawiania

Gdy niezależni dziennikarze śledczy przybywają do klinik w Meksyku specjalizujących się w alternatywnym leczeniu raka, uderza ich, są zdumieni panującą tam spokojną, przyjazną atmosferą.

Jest śmiech i niefrasobliwość.

Jest to atmosfera bardzo różniąca się od oddziałów nowotworowych w Polsce i w innych krajach, gdzie panuje okropna powaga, żeby nikt nie mógł zapomnieć o swoim niby wyroku.

Tymczasem to wszystko zakwasza organizm, a szczególnie chory organizm musi być odkwaszony, bo to pierwsze zaproszenie do raka.

Artykuł powstał w oparciu o przemyślenia niezależnego dziennikarza śledczego, którego już nie raz przedstawiałam na blogasku, Paula Fassa, specjalizującego się w ostrzeganiu o korupcji w sektorach żywności i leków. Działacza w sprawie poprawy zdrowia, bez ograniczeń jego wolności.


owoc/miłość
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

11 alternatywnych terapii leczenia raka, których należy unikać, czyli opinie dr. Ratha

3 kłamstwa główne medycyny konwencjonalnej na temat Witaminy C

6 naturalnych sposobów rozbrojenia tykającej bomby zegarowej

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 7 953 times, 5 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Witarianka 18 maja 2015 o 17:33

    Hej Peps,

    A masz jakiś artykuł o głodówkach o samej wodzie?
    Nie mogę nic znaleźć w niniejszym temacie na Twoim blogu, a chętnie bym poczytała.
    Właśnie jestem na takowej. Jest to i koszmar i coś cudownego za jednym razem.

    Dziękuję z góry za odpowiedź.

    1. pepsieliot 18 maja 2015 o 19:11

      Hej Witarianko, na moim blogu nic takiego nie znajdziesz, chyba, że negatywne wypowiedzi, bo jestem przeciwna głodówkom. Jeżeli ktoś źle się czuje i nie może jeść, to znaczy, że organizm sam potrzebuje głodu, żeby nie trawić i zacząć się samoleczeniem, ale żeby pozbawiać się składników odżywczych, wykańczać, tracić moc, zakwaszać etc nie rozumiem,. Za to codzienne poszczenie jak najbardziej tak, bo to jest post na bardzo odżywionym organizmie.

    2. Jacek 21 maja 2015 o 18:57

      Jak można czuć się dobrze na głodówce…wyniszczając swój organizm ?
      Dajcie mi jakieś wyniki badań że to pozytywnie wpływa na organizm…

  2. Wuweiki 18 maja 2015 o 19:39

    Hej Pepsi, a to codzienne poszczenie to co to znaczy? Czy mogę prosić o odnośnik, gdzie szerzej o tym piszesz u siebie? Pozdrawiam!

  3. krysryna 18 maja 2015 o 19:41

    Do Witaranka zajrzyj na stronę droga zdrowia Jest tam mnóstwo informacji o głodówkach.

  4. Wuweiki 18 maja 2015 o 19:57

    Pepsi, to znowu ja – sorry, że zaśmiecam, ale dawno tu nie byłam, szata się (bloga) zmieniła i … pogubiłam się, sieroctwo. Znalazłam już sobie okienko z lupką i znalazłam wpis o poście przerywanym 😀 Piątka!

  5. Mirek 19 maja 2015 o 09:05

    niestety a może stety – podpisuję się pod stwierdzeniem Pepsi ” obama rąkama”

  6. KS 19 maja 2015 o 12:25

    Mimo, że artykuł bardzo spłycony, to warty przeczytania 🙂 Jego największy mankament, to brak wzmianki o tym, że nowotwory nie różnią się tylko tym, że są umiejscowione w różnych miejscach, jak np. wspomniana trzustka, ale to że są w różnym stopniu zaawansowania i złośliwości, a w mojej opinii to jest właśnie najważniejsze przy powodzeniu wszelkich terapii, zarówno tradycyjnych, jak i alternatywnych, mieszanych, czy „holistycznych”. Niemniej dołączam do grona stałych bywalców strony PepsiEljot 🙂

  7. Danuta Gajda 21 maja 2015 o 20:12

    Hej Pepsi
    Jesli chodzi o glodowki to absolutnie nie masz racji.Po pierwsze post na wodzie nie jest glodowka,po drugie do leczenia jakich kolwiek chorub nie ma lepszego lekarstwa niz glodowka.Ja stosuje posty na wodzie i posty suche(czyli ani jedzenia ani wody) pare razy w roku juz okolo 8 moze 9 lat.Najkrutszy post to oczywiscie jeden dzien a najdluszy to 37 dni czyli doszedlem do konca tzn, do oczyszczenia jezyka i uczucia wilczego apetytu.
    Musisz wiedziec ze po 3-4 dniach postu organizm przechodzi na wewnetrzne odzywianie i jaki kolwiek glod zanika. W pierwszej kolejnosci oczywiscie zjada wszystko to co organizm nie potrzebuje czyli wszystkiego rodzaju toksyny,bakterie,wirusy i co tylko moze znalesc oprucz zdrowych komurek.Po tych pierwszych dniach zaczyna dzialac tzw,fotosynteza.Fotosynteza wystepuje w naturze po wplywem promieni slonecznych ,dlatego rosliny nie gina mimo ze wszedzie jest pelno spalin i masa chemi.U czlowieka fotosynteza wystepuje tykko w czasie postu na wodzie, dlatego czlowiek nie moze sie zatruc wlasnymi toksynami.W czasie normalnej diety odzywianie odbywa sie z gory do dolu , w czasie postu od dolu do gory,tak sobie natura to wymyslila.Jest to bardzo wazne bo w ten sposub jezyk pokrywa sie bialym nalotem i grubosc nalotu pokazuje nam jak bardzo jestesmy zasyfieni.Post na wodzie nie jest prosta sprawa , trzeba przeczytac kilka dobrych ksiazek na ten temat zeby zrozumiec jak ta przygode zaczac.Ja przeczytalem chyba wszystkie mozliwe w tym temacie i angielskich naturopatuw i przetlumaczonych na polski jezyk i osobisce polecam ksiazke Malochowa o poscie bo jest to jedyna ksiazka ktura prowadzi ochotnika przez caly proces i pokazuje dokladnie co sie w organizmie dzieje w czasie postu a dzieje sie bardzo duzo.Dlaczego jestem zwolennikiem postu o wodzie , bo to jest jedyna rzecz ktura dziala na wszystkie dolegliwosci i to szybko.Zanim zaczolem stosowac posty przeszedlem chyba wszystkie diety,ruznego rodzaju programy oczyszczajace(wliczajac w to wszystkie ksiazki Tombaka i jego programy) i 7tygodniowy post na surowych wazywach wg.ksiazki Pani Dabrowskiej.Niestety musze powiedziec ze to wszystko nie dzialalo tak jak post na wodzie.Jedna z moich nieuleczalnych chorub(wg.wspulczesnej medycyny) , kturym byl altretyzm i to w bardzo wrednej formie nie wyleczyly te wszystkie programy .Moze odczuwalem jakas ulge ale to bylo dalekie od uzdrowienia.Ludzie biora ruznego rodzaju lekarstwa ,wydaja tysiace dolarow,stosuja ruzne diety a i tak nie widza wielkich efektow.W przypadku altretyzmu np.wystarczylo mi 5 dni postu zebym zapomnial co to jest altretyzm a bylem w bardzo kiepskim stanie bo nie moglem juz np.utrzymac grzebienia w rece.Nastepny przyklad ,do okola panuje grypa wszyscy kichaja,smarkaja a ja jak poczuje ze to zaczyna wchodzic we mnie to 2 dni postu i wirus juz jest kilometr dalej.Wspominalas o zakwaszaniu organizmu w czasie postu,tak wystepuje zakwaszenie ale to jest czescia postu ktury wymyslil sam stwurca.po zatym ten rodzaj zakwaszenia to nie jest to samo zakwaszenie co po zjedzeniu miesa ,cukru czy wszelkiego rodzaju bialomacznych wypiekow.Zakwaszenie w czasie postu jest wrecz blogoslawionym lekarstwem.Podczs diety zakwaszajacej organizm ludzie bardzo latwo lapia ruzne choroby,a podczas zakwaszenia w poscie lecza choroby.Pierwszy okres kwasiczny wystepuje pod koniec pierwszego tygodnia i jest bardzo ostry i w tedy wlasnie najwiecej ginie w organizmie bakteri ,wirusow i nie chcianych gosci w okreznicy,Drugi okres kwasiczny wystepuje pod koniec trzeciego tygodnia ale juz jest slabszy.Znam to z wlasnego doswiadczenia bo kturegos roku zrobilem sobie post po nowym roku i rodzina rozsiewala grype w pracy tez co drugi sie meczyl a ja sie smialem,tym bardziej ze byla to zima i na do datek w czasie postu temperatura ciala spada nawet o dwa stopnie ,czlowikowi jest bardzo zimno tym bardziej tu w Kanadzie gdzie w zimie mozemy miec -30.Temat postu jest bardzo obszerny i mozna by bylo pisac o tym w niskonczonosc,a nie ma na to czasu.Po prostu zamiast pisac- ludzie zacznijcie stosowac jednodniowe post na poczatek,ja np,wybralem sobie poniedzialek bo po weekendzie to czlowiek zawsze ma zaduzo w bebnie i trzeba dac organizmowi troche odpoczynku .Przede wszystkim nie bujdzie sie niejedzenia , Organizm wrecz kocha krutkie okresy niejedzenia.Przeciesz ludzie poscili przez tysiace lat,dzikie zwierzeta poszcza na okraglo jesli sie zle czuja.Ja mam np,syberyjskiego husky Maya tak jej imie,przez pierwsze 2-3 lata potrafila o tak sobie nie ruszyc jedzenia przez 2-3 dni,husky to w sobie maja .Maja to w genach.Dzisiaj ma juz 7 lat i niestety to juz w niej zaniklo,przeszla chyba bardziej na kanadyjski styl,ale w dalszym ciagu objada sie trawa zeby za chwile wymiotowac,po prostu oczyscic zoladek.Raz w roku tez stosuje wymioty,to dziala.Na koniec ,naprawde jesli ty pepsi i inni czytelnicy nie chcecie chorowac to stosujcie najstarsze i najlepsze lekarstwo jakie nam stwurca dal,bo naprawde robi cuda i jest cholernie tanie,wrecz zostawia nam kapuche w kieszeni.Podczas mojego dlugiego postu zaoszczedzilem okolo 400$,tyle sie mniej wiecej wydaje w kanadzie na osobe na jedzenie na miesiac,a mialem jeden rok w kturym nie jadlem trzy miesiace.Tak ze zamiast karmic aptekarzy mozna to zatrzymac dla siebie.Nie robie postuw ze wzgledu na pieniadze,robie to dla siebie.Dzisiaj jestem bliski szesdziesiatki ,a mam wiecej energi niz 99% nastolatkow w tym kraju.

    1. pepsieliot 21 maja 2015 o 20:26

      Danuto ja stosuję codziennie post przerywany i nie wiem po co miałabym stosować głodówkę? Jedzenie jest mi niezbędne do czucia mocy i wielkiej energii. Może, gdyby mój organzim sam odmówił jedzenia chcąc się leczyć, ale on nie odmawia, wręcz przeciwnie :)))

      1. Kobitka 16 grudnia 2016 o 10:39

        Jak się ma praca woreczka żółciowego do postu?
        Podobno jego praca zostaje zaburzona, tworzą się kamienie. Żeby uniknąć tworzenia kamieni w woreczku, trzeba regularnie jeść.

        1. Pepsi Eliot 16 grudnia 2016 o 12:13

          można jeść raz dziennie, i to jest chyba najlepsze, takie zwierzęce

  8. Alicja 24 lipca 2015 o 14:27

    Ja mam pytanie jeśli chodzi o to odkwaszenie organizmu. Bo czegoś tu nie rozumiem. Przecież kwaśne środowisko jest wręcz wskazane w układzie płciowo-moczowym. Przecież jak naturałba flora zostaje zaburzona, to pojawiają się grzybice i inne bakterie w moczu itd. Dlatego mam prośbę, czy może ktoś mi to wyjaśnić, bo już się w tym wszystkim pogubiłam. Dziękuję!

    1. pepsieliot 24 lipca 2015 o 14:56

      Alicjo tak, pH pochwy powinno być niskie, czyli kwaśne, bo to dotyczy ilości kwasu mlekowego w pochwie, czyli pałeczki doderlaina, jak jej brak zaraz zaczynają się infekcje, dlatego pochwę się zakwasza. Co do moczu już jest trochę inaczej, lekarze chcą aby było kwasno, a z mojego doświadczenia wynika, ze najlepsze ph moczu jest neutralne, a nawet z lekką tendencją do zasadowości, powoduje to odciążanie nerwek w utrzymaniu stałego poziomu ph krwi lekko zasadowego. Każdy narząd ciała ma trochę inne ph do prawidłowej pracy. Nasze organizmny nie są takie oczywiste.

  9. Alicja 25 lipca 2015 o 09:52

    Dziękuję Peps za odpowiedź. Wobec tego, czy jak będę chciała się „odkwasić”, nie zniszczę tym kwaśnego ph w pochwie? Czy wówczas powinnam coś stosować dopochwowo aby utrzymać to ph? Dzięki! 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze