logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
415 online
50 748 419

TWOJE ZIELONE ODTRUWANIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
7 sposobów, aby zwiększyć poziom dopaminy i stać się szczęśliwym

pani

7 sposobów, aby zwiększyć poziom dopaminy i stać się szczęśliwym

Monika była pewna, że zdąży ze wszystkim zanim będzie skazana wychodząc z wanny trzymać się uchwytu w ścianie. Nie jadła przetworzonych węglowodanów od czasu ostatniego odcinka Seksu w wielkim mieście, a jej żołądek wygląda, jakby był obrobiony w Photoshopie.

Monika za dwa miesiące skończy 35 lat, a w jej okrągły jubileusz prawdopodobnie nie będzie przy niej na tapczanie żadnego mężczyzny, który obudzi ją urodzinowym seksem. W jej panice czuć hormony.

Tu Kupisz moją rewolucyjną książkę "Leczenie dobrą dietą"
TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem
„LECZENIE DOBRĄ DIETĄ”

No dobra, dość straszenia Monią, skupmy się na dopaminie

Nasze poczucie spełnienia i szczęścia, co robimy i jak robimy, mogłoby wydawać się jakimś przypadkiem, ale jednak nauka udowadnia, że to wszystko zależy od dopaminy.

Oczywiście nauka opuszcza pewien bardzo istotny szczegół, mianowicie, że przejście do potęgi teraźniejszości, odrzucenie ciągłego myślenia o tym co było, zaprzestanie ciągłych wybiegów do przyszłości, oraz wdzięczność za każde doświadczanie teraz, no i brak ocen sprawi, że poczujesz się spokojny, wyluzowany i szczęśliwy bez żadnych myśli o kontroli dopaminy.

Wejdziesz w stan alfa, w którym żyją sobie małe dzieci, jest to stan relaksu.

Ale póki co:

Dopamina jest neuroprzekaźnikiem, który kontroluje ośrodek mózgu odpowiedzialny za naszą motywację, mobilność, optymistyczne podejście i emocje. Istnieje pewien poziom dopaminy, który jest uważany za normalny. Jest powiązany z neuroprzekaźnikiem o nazwie serotonina. Ale o ile serotonina jest przemiła, o tyle dopamina to już euforia.

Picture 6

Monika może nawet otrzymać swój seks urodzinowy, o którym ma błędne wyobrażenie, że ją uszczęśliwi, ale gdy jej poziom dopaminy będzie niski i tak straci motywację, może wpaść w depresję, a na pewno zaleje ją fala pesymizmu. No i być może zero orgazmu.

Na co więc Monice ten wzorcowy żołądek?  Zresztą do czasu, bo zbyt się gryzie dziewczyna.

Poważne konsekwencje niskiej dopaminy to zaburzenia dwubiegunowe, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, schizofrenia, a także wiele innych, w tym ADHD, o ile w ogóle istnieje taka choroba, a nie jest to po prostu brak magnezu.

Tak czy siak dopamina to potęga naszego mózgu, która pozwala utrzymać zdrową perspektywę w stosunku do własnego życia.

Gdy nie brakuje Ci dopaminy, Twoje ego nie będzie tworzyło tak beznadziejnych oprogramowań?

6 naturalnych sposobów na podniesienie poziomu dopaminy, czyli jakości swojego życia w matrixie

1 Ćwiczenia

Korzyści z ćwiczeń i aktywności fizycznej nigdy nie można ignorować, gdyż pozwalają wchodzić na wyższe wibracje.

Ćwiczenia pomagają zwiększyć poziom tlenu i dopaminy w mózgu. Można również powiedzieć, że regularne ćwiczenia (szczególnie aerobowe) mają ogromny wpływ anty-depresyjny. Rosną endorfiny, serotonina i dopamina. Ale to pikuś, gdyż zaczynasz wyżej wibrować.

W czasie ciąży ćwiczenia będą miały również szczególnie dobry wpływ na funkcjonowanie mózgu noworodka.

2 Medytacja

Naucz się nie rozkminiać myśli, a zostać ich obserwatorem, jak obłoków na niebie (Antoni De Mello) co wyzwala z natręctw, odpuścić, poddać dobrej energii świata.

Okaż wdzięczność za wszystko czego doświadczasz. Nie oceniaj.

Każde wejście na wyższe wibracje za pomocą oddechów, śpiewu, ommmowania, bieganie masujące harę, wchodzenie w proste czynności (im prostsza tym lepiej), które wykonujesz w stanie tu i teraz, nie z automatu.

aoooohm

Nie umiesz jeszcze tego robić?

Bo urodziłaś się laską w wielkim mieście? W Europie? No to zacznij biegać. To wystarczy. Masując harę automatycznie wchodzisz w stan alfa, a Twoje myśli same zaczynają się rwać.

Przy bieganiu medytowanie włącza się samoistnie

3 Jedz jedzenie, które zawiera tyrozynę

Tyrozyna jest białkiem, chemicznym budulcem dopaminy. Gdy chcesz wzmocnić funkcjonowanie mózgu poprzez podniesienie dopaminy zacznij jeść pokarm zawierający owe białko.

CXCRtSKsjG-7

Czekolada
Migdały
Jajka
Zielona herbata
Arbuz
Herbata
Jogurt
Awokado

Suplementy z tyrozyną również mogą być pomocne.

4 Poczucie spełnienia

Wszystko co robimy, i na każdym polu, gdy osiągamy jakiś cel, nawet niech to będzie tylko jakiś etap sprawi, że na ten moment poczujemy się spełnieni.

Napisanie ostatniego zdania w książce też będzie miało wpływ na poziom dopaminy. Bowiem nasze mózgi uwalniają więcej dopaminy, gdy nasze rutynowe czynności zostają czymś uwiecznione.

Generalnie codzienna równowaga, bycie w tym kroku, który stawiasz. Brzmi prosto, dość trudne w realizacji, efekt nieporównywalny z niczym. Żyjesz.

Ulga po zakończeniu jakiegoś zadania daje poczucie szczęścia, często euforii, ale jest to sprawa ego

Dlatego idiotyzmem jest stawianie sobie niewykonalnych/zbyt wygórowanych celów, zamiast dzielenia ich na etapy, które jesteśmy w stanie zakończyć, ciesząc się wzrostem dopaminy w mózgu.

frog-on-lily-pad-drawing-fly-114892_640

Każdego dnia zrób listę rzeczy do wykonania i zrób je. Najgorsze żaby połknij najwcześniej.

5 Uzależnienie od czegokolwiek jest złe

Nadmiar czegokolwiek jest złem, nawet jeśli jest to poczucie przyjemności. Istoty ludzkie mają większą tendencję do rozwijania nawyków, które niosą jakąś przyjemność.

Gdy powtarzasz jakąś aktywność w kółko, bo sprawiła ci przyjemność, mózg adaptuje się do tej sytuacji i nie uwalnia już dopaminy w sposób naturalny, tylko domaga się tego aktu. Zadrzyj faję, zrób flaszkę, zjedz tort (cały), idź do ruletki, albo blek dżeka, musisz mieć nową osobę na tapczanie, weź prozac.

Uzależnienia, to się nazywa burzenie naturalnego cyklu życia i zabijanie cieszenia się dniem codziennym. Z tego na dłuższą metę nie ma wiele dobrego.

Będziesz zmuszony stale się stymulować

6 Picie ograniczonej ilości yyy … kofeiny

Generalnie kofeina jest antynutrientsem, czyli nie jest produktem do jedzenia, gdyż zmniejsza przepływ krwi do mózgu i szybko rozwija się tolerancja na kofeinę.

huge.2.13704

Ale jedno espresso z bio kawy dziennie w rzeczywistości może okazać się korzystne dla mózgu, a szczególnie objawia się to przywracaniem pamięci.

Kofeinaznana jest z tego, że blokuje receptory ośrodkowego układu nerwowego, na które ma wpływ związek o nazwie adenozyna. Czyli kofeina hamuje adenozynę. To hamujące działanie z kolei stymuluje produkcję dopaminy i glutaminianów, co pomaga zachować czujność oraz wpadać w przyjemny stan umysłu.

Na dłuższą metę to nie działa, bo kofeina staje się po prostu uzależnieniem (patrz punkt 5)

TU KUPISZ bardzo skuteczny LIPOSOMAL KURKUMINY TiB

7 Kurkuma

Jest niesamowita w stanach depresyjnych z wielu powodów, ale ponieważ dzisiaj nawijamy o dopaminie, więc wrzucam na koniec:

Kurkumina moduluje poziom neuroprzekaźników, takich jak dopamina, serotonina i noradrenalina przez hamowanie monoaminooksydazy. Czyli enzymu, który degraduje te neuroprzekaźniki.

źródła: 1, 2, 3


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 16 809 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Agata 19 maja 2016 o 14:00

    Pepsi, sorki, że tutaj piszę ale może zobaczysz. Przed chwilą odkryłam w czelusciach moich suplementów Spirulinę, którą kupiłam od Ciebie. Niestety ma datę do stycznia 2016. Oddać ją do apteki czy można zjeść?

    1. pepsieliot 20 maja 2016 o 01:21

      zjedz

  2. grzegorzadam 19 maja 2016 o 14:24

    ==w tym ADHD, o ile w ogóle istnieje taka choroba, a nie jest to po prostu brak magnezu.==

    Tak blisko.. I tak daleko.. 😉

  3. Lena 19 maja 2016 o 14:26

    Pepsi, a co polecasz na bóle podczas okresu, nie chce faszerować się tabletkami?

    1. pepsieliot 20 maja 2016 o 01:20

      pisałam coś o wyciągu z imbiru

      1. Anna Nemo 23 maja 2016 o 10:18

        lenko na bole od okesu dzialanie super ostropest najlepiej juz 2 dni przed okresem lycha kopiasta taka od zupy z wodo lub sokiem a nawet miodem wymieszac zkonsumowac tylko nigdy nie z mlekiem..i tak codziennie przez okres nawet dwa azy dziennie i zapomnisz co to okres w kazdym badz razie bole miesiaczkowe podobno so od miesniakow wiec herbaty z kwaitu kasztana cale zycie miesiaczkowe tz do 50 roku zycia pic kilka razy w tygodniu bo dobrze robi i na inne rzeczy..

        1. grzegorzadam 23 maja 2016 o 13:10

          Tak, kasztan to krzem.

          1. Yeshka 7 kwietnia 2017 o 14:15

            A ja polecam codzienny masaż…biustu. Sposób u mnie skuteczny na 100%, u innych wiem, że podobnie. Ciągłe, bardzo silne bóle trwające nawet do 3 dni ograniczyły się tylko do sporadycznych skurczy dnia pierwszego (czasem się zdarza, że nie boli wcale). Ale trzeba masować codziennie, najlepiej rano i wieczorem.

          2. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 16:24

            Ciekawy pomysł.
            Ból może mieć związek z nieprawidłowym przepływem krwi.

    2. grzegorzadam 20 maja 2016 o 11:15

      Magnez, soda, przed okresem 5 dni 3x dziennie 200 mg oliwy magnezowej 1:1 po łyżeczce na szklankę,
      2-3 x dziennie łyżeczkę sody gaszonej z OJ lub cytryną na pusty zołądek godz. przed posiłkiem, przed snem można poprawić.
      Można to łączyć, tzn. chlorek Mg do sody.

      1. Fenix Felix 24 maja 2016 o 19:57

        Serwus Pepsi, Grzegorzadamie i audytorium!
        herba z kwiatów kasztanowca w necie opisana jest jako napar do kąpieli, w każdym razie zewnętrzne stosowanie. Czy to znaczy, że nie można jej pić?
        I czy grudki pod skórą na udach to mogą być wuchereria??
        A tak zwane tłuszczaki na przedramionach (ang. lipoma) to cóż to jest i jak się tego pozbyć?
        I czy nie mogłoby być tak słodko, żeby Sklep This is bio sprzedawał też czystą/bezpieczną WU już rozcieńczoną, bo laboratorium bio chem w domu to nie taka łatwa sprawa?

        1. grzegorzadam 25 maja 2016 o 08:36

          Zrób sobie jakieś badanie obciążeń biorezonansem.
          Mogą to być wuchereria.

          ==Zewnętrzna użycie lipazy
          W celu usunięcia grudek tłuszczowych ( tłuszczak ) lub żółto-brązowe znaki skóry ( xanthomas ) lub odmłodzić starzenie lub uszkodzoną skórę, wymieszać odpowiednią ilość lipazy ze środkiem nośnym, takim jak nieogrzewanym miodu rozcieńczonej gliceryny , MSM w wodzie, świeże Aloe Vera żel lub rozcieńczone DMSO. Stosuje się to do obszaru problemowego i obejmują pozostawić na noc lub przez kilka dni. Powtarzać od czasu do czasu, czy i w razie potrzeby. Z xanthomas , korzystne jest zastosowanie soku z cytryny, sodu askorbinian lub alfa- liponowy, kwas rozpuszczono w DMSO. (….) ==
          http://www.health-science-spirit.com/lipase.html

          Wbrew pozorom rozcieńczenie perhydrolu jest proste w wykonaniu.

        2. grzegorzadam 25 maja 2016 o 08:44

          Tylko jest problem w Polsce z lipazą w proszku. Szukam.

          1. xeal 21 sierpnia 2016 o 00:05

            grzegorzadam znalazłeś może lipaze w proszku?

          2. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 13:36

            Znalazłem, muszę odszukać, gdzię w weterynaryjnych hurtowniach.
            Dla ludzi ”niepotrzebna” 😉

          3. xeal 22 sierpnia 2016 o 19:25

            grzegorzadam a znasz kogoś kto to stosował w celu likwidacji tłuszczaków? Mógłbyś się odezwać do mnie? garo1990@o2.pl

    3. grzegorzadam 20 maja 2016 o 11:26

      Soda z magnezem może gonić do toalety, wtedy osobno lepiej. 😉

  4. Darek 19 maja 2016 o 15:58

    A co do tej kofeiny to czy kofeina z kawy ma coś wyjątkowego w sobie, czego nie ma kofeina zawarta w herbacie (która to na dodatek zawiera L-teaninę, zwłaszcza herbata zielona matcha, która dobrze uzupełnia się i współpracuje z kofeiną) ewentualnie w yerba mate? Jednak kawa mocno zakwasza i ma wiele innych cech które mnie od jakiegoś czasu odrzuciły od niej, czuję się zdecydowanie lepiej nie pijąc, m.in. nie odczuwam takiej huśtawki energetycznej czyli chwilę pobudzenia kosztem zamuły 2 godziny później, co właśnie ma chyba decydujący wpływ na uzależnianie się od kawy bo czujemy potrzebę wypicia kilku dziennie by utrzymać względnie stały poziom energetyczny organizmu.

  5. sowka 19 maja 2016 o 23:53

    Słyszałam że gry komputerowe są przyczyną zakłóceń w produkcji dopaminy .Nastolatkowie sa bardzo uzaleznieni od komputera maja problem z odczuwaniem rzeczywistosci

  6. ojtekwoj 20 maja 2016 o 09:01

    wiem, że jest o dopaminie a ja zapytam o energię, czy jedzenie codziennie kapusty kiszonej mogło znacząco wpłynąć na podwyższenie poziomu mojej energii w tym krótszy sen i łatwe wstawanie? ostatnio mam power a nie wiem skąd.

    1. grzegorzadam 20 maja 2016 o 11:16

      Będzie power, dokwaszasz żoładek, budzisz dobre bakterie.
      Wszystko zaczyna się w trzewiach 😉

  7. Pati 20 maja 2016 o 09:32

    Czy ktoś poratowałby mnie sposobem na zapalenie spojówki?

    Lewe oko mam czerwone, piekąco-swędzące (przy wewnętrznym kąciku). W sumie już trzeci dzień, zaczęło się delikatnie, myślałam, że to zwykłe przesuszenie od komputera.

    (PS. Przepraszam, że post nie w temacie).

    1. grzegorzadam 20 maja 2016 o 11:25

      Pisaliśmy o tym już.
      Zakażenie bakteryjne, a nie wysuszenie, co ci medycy nie wymyślą. 😉

      Jak wytrzymasz daj grudeczkę malutką soli w kącik, ten koło nosa, przetrzymaj szczypanie.

      Możesz przemywać 5% chlorkiem magnezu.

      albo:
      ==Wzrok się pogarsza? Przemywać oczy esencją herbacianą i brać wit. A + E, i wzrok poprawia się sam. Przemywać esencją, ale można na wieczór robić okłady na 20-30 minut. Przy zapaleniu spojówek też robić okłady z esencji herbacianej, a poza tym brać wit. A + E w kapsułkach, albo 3 duże gotowane marchwie codziennie zjeść, z masłem.

      Na żylaki – 3 x w tygodniu kasza gryczana i tabletki wencscin – z gryki i z kasztanowca.

      Stopy palą – to już jest miażdżyca tętnic podkolanowych – trzeba się bronić: nie palić papierosów, nie jeść cukru, nie jeść rosołów i zacząć rozcierać sobie pod kolanami nogi spirytusem kamforowym. Żeby udrożnić delikatne naczynia krwionośne, które już nie dostarczają tak dokładnie krwi do stóp, jak to potrzebne jest. Moczenie w szałwii nic nie pomoże, lepiej moczyć nogi w zwykłej sodzie do picia.==

      Przyczyny:
      ==Filarie (Wuchereria)

      Porażenie skóry, tkanki łącznej , oczu – pojawienie sie pod skórą węzłów o rozmiarze grochu, suchość i złuszczonej skóry, wysypka, swędzenie, wrzody, blizny, depigmentacja skóry, zapalenie węzłów chłonnych, słoniowacizna moszny, słoniowacizna nóg, plamy na skórze, bladość, niezdolność do opalania się, zapalenie spojówek, swędzenie oczu, zapalenie rogówki, światłowstręt, łzawienie, stenokardia, niedokrwistość.==

      ==Chlamydia

      Ziarnica, ziarnica złośliwa, zapalenie spojówek, jaglica (egipskie zapalenie oczu), zapalenie stawów, zapalenie cewki moczowej, poronienia, bezpłodność, dysplazja szyjki macicy, zawały, ropiejące oczy, cukrzyca.==

      Hardkorowa metoda na cały organizm to łyżeczka dobrej nafty oswietleniowej rano i wieczorem, najlepiej zagryżć
      jabłkiem lub popić odrobina alkoholu. 😉
      Oczyszcza krew chyba najsolidniej, zabija pasożyty i robaki kompleksowo.

      1. Zuzka 22 maja 2016 o 20:34

        Na zapalenie spojówek może świetnie podziałać zwykłe „umycie” oka w przegotowanej, letniej of course wodzie. Napełniasz kieliszek wodą, który następnie przykładasz do gałki, odchylasz głowę, otwierasz oko i voila! Daj znać, jak efekty!

        Grzegorzadam możesz zapodać więcej info nt nafty? Ostatnio ciągle na nią natrafiam. Chciałabym nieinwazyjnie pozbyć się pasożytów (które zapewne mam), ale nie bardzo wiem jak. Przerabiałam już tabsy od doktora, ale mnie potrzeba mocnych wrażeń w postaci zwłok wroga ;P Czy WU byłaby dobra na to? Tylko jak długo i w jakich dawkach, te 10 dni, co dzień po 1 kropli więcej, czy 3 x 25 kropel dziennie, ale z kolei jak długo? I jeszcze jedno. Pod którymś wpisem pisałeś, że długotrwała kuracja marchwią na 90% likwiduje przedwczesne zmarchy. Czy kuracja sokiem z marchwi też może być? I czy to sprawdzone info przez Cb, ew. kogoś z otoczenia?

        Pepsiaczku, kocham Cię! To mój pierwszy komentarz ale czytam Cię już bardzo, bardzo długo i lubię Cię cholernie! Musiałam to napisać, cobyś się nie czuła zaniedbana ;*

        1. grzegorzadam 23 maja 2016 o 13:59

          Zuzko droga, nie można pozbyć się pasożytów ”nieinwazyjnie”, to straszne skurczysyny są.
          Polecam naftę i terpentynę, 100 % skuteczności.

          Poczytaj:
          http://cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=17&t=723&hilit=nafta#p10184

          Pod koniec czerwca zmiel orzechy włoskie, zalej etanolem lub naftą, superr lek anty pasożytniczy.

        2. grzegorzadam 24 maja 2016 o 09:53

          WU też działa na pasożyty, poczytaj w temacie:

          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          1. Zuzka 24 maja 2016 o 17:36

            Grzegorzadam, dziękuję za link. Wątek o WU przeczytałam ze wszystkimi komentarzami już dawno, jak znajdę czas poczytam o nafcie, bo to długie, ale spotkałam się już z naftą w książce Górnickiej tylko zastanawiam się, skąd ją wziąć? Swoją drogą, nafta jest bardzo polecana na włosy – Babcia mi mówiła, że kiedyś, zwł na wszy byłą powszechnie stosowana i kobiety miały piękne włosy. Pewnie dużo robiło to, że nie było chemii, inny tryb życia, inne żarcie… Ale może nafta też swoje robiła zwłaszcza, że to była inna nafta niż tak, którą teraz sprzedają w aptekach.
            Na pasożyty kupiłam obecnie 7pepoas, boli mnie brzuch i mam zatwardzenie ;/ Nie wiem, skąd we mnie taka potrzeba oczyszczania, ale jest we mnie przekonanie, że mogę coś mieć – załóżmy, że mam takie hobby ;P
            Grzegorzuadamie mógłbyś jeszcze odnieść się do mojego pytania o marchew?

      2. Pati 24 maja 2016 o 22:57

        Grzegorzadam – bardzo Tobie dziękuję za informacje! Zamieszczam bieżący stan rzeczy:

        Byłam u doktora.. popatrzył przez mikroskop,, pooglądał, i tak:
        „spojówki przekrwione, obrzęknięte, bez pato wydzieliny, z reakcją grudkową + zapalenie nadtwardówki OL”.
        W obu oczach niby „zapalenie spojówek alergiczne” (kiedyś w teście wyszła mi alergia na trawy, ale bezobjawowa), a dodatkowo w prawym „zapalenie nadtwardówki oka” (jako przyczyna podał, że jest nią gdzieś ukryty w organizmie stan zapalny – bakteryjny lub autoimmunologiczny). Mam znaleźć. Ponoć minie mi to zapalenie za ok. kilka tygodni. No i zapisał leki – jeden na alergię, drugi na zapalenie. Oba ciężkie arsenały z efektami ubocznymi, więc nie wykupiłam (NLPZ).

        Robię od kilku dni okłady, tak 3 x dziennie, wg receptury dr Różańskiego. Niestety spektakularnych efektów chyba brak. Od wczoraj wlewam też do oka krople ze świetlikiem (z 3 x dziennie). Prawe oko jakby mniej zaczerwienione. Niestety lewe – bardziej. Zaczerwienienie idzie w stronę spojówki.

        Oczy mam ciągle suche, lewe oko dodatkowo boli (powieka). Suchość, pieczenie, zmęczenie – uporczywe. Mam ochotę potraktować te oczy czymś mocniejszym. Może po prostu wlać roztwór z soli fizjologicznej i wody utlenionej? Żeby zabić te bakteryjne skurczybyki?

        Próbowałam tez witaminą C (pijąc kwas l-a) + MSM nieco, ale efektów brak (ale przyznam też, że nie doprowadziłam do kalibracji, nie wiem, czy to ważne?)

        1. Pati 24 maja 2016 o 23:11

          PS. Grzegorzuadamie!
          jeszcze nie działałam z chlorkiem magnezu czy solą, bo dopiero teraz przeczytałam Twój wpis. Więc pozwolę sobie dopytać, czy przy aktualnym stanie rzeczy – chlorek magnezu i sól – próbować? Czy polecałbyś coś innego, na wykoszenie stanu bakteryjnego? (jest coraz gorzej, czyli chyba bakterie się panoszą, lub coś robię źle…)

          I czemu nie wspominasz o WU? (nie żebym naciskała)

          PS. w domu mam siarczan magnezu (1 kg, CZDA) – może z tym coś zrobić? Jakiś roztwór? (a propos chlorku magnezu)

          1. grzegorzadam 25 maja 2016 o 09:14

            Nie stosowałem WU do oczu.
            Ale na ”nużycopodobne” można zastosować smarowanie nasyconym boraksem z WU do 3% ostrożnie.
            Popróbuj z octem wrotyczowym.
            Przy ostrych stanach trzeba troche nad tym popracować.
            Mamy jeszcze SSKI i DMSO z kokosem w odwodzie.
            Rozrobić, smarować brwi i okolice, DMSO wnika i robi porządek.

            Zastosuj kurację WU, boraksem i solą wewnętrznie, wg receptur w tematach.
            Trzeba zasolić limfę, nie boimy się soli kamiennej. 😉

          2. sowka 25 maja 2016 o 22:59

            No to i ja dorzuce 🙂
            Nużyca – demodekoza Demodecosis wg.dr.Henryka S. Różańskiego
            http://www.rozanski.ch/demodex_therapnat.htm
            Leki naturalne
            Istnieje wiele składników roślinnych szybko zabijających nużeńca. Problemem jest jednak ich pozyskanie w ogólnie dostępnych aptekach i sklepach zielarskich. Niewielu pacjentów jest skłonnych samodzielnie pozyskiwać odpowiednie zioła ze stanu naturalnego chociażby z powodu nieznajomości botanicznej potrzebnych roślin.
            Wszyscy wiemy też, że roślinne preparaty złożone mają szerokie właściwości lecznicze.
            Tutaj starałem się wybrać takie rośliny, które mają działanie przeciwroztoczowe, przeciwzapalne, przeciwwysiękowe, przeciwbakteryjne i przeciwłojotokowe.
            W przypadku parazytoz ocznych i usznych zawsze problem stanowił wąski asortyment leków oficjalnych i zarazem syntetycznych, które można zastosować. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się w medycynie naturalnej, gdzie jest ogromny wybór tego typu leków.

            Nużyca oczna i uszna:
            Rp. Mieszanka przeciwroztoczowa do okładów na oczy i przepłukiwania uszu.
            Ziele krwawnika – 1 cz.
            Ziele glistnika jaskółczego ziela – 1 cz.
            Kłącze tataraku – 1 cz.
            Korzeń mydlnicy lub lukrecji – 1 cz.
            Zioła wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody; zagotować i od razu odstawić na 30 minut pod przykryciem; przecedzić. Okłady na oczy powinny trwać 20 minut 4 razy dziennie. Naparem przepłukiwać także przewody uszne. W nużycy narządów płciowych stosować okłady, płukanki i nasiadówki. Nadaje się również do przemywania całej skóry i okładów na skórę, np. twarzy.

            Rp. Mieszanka na nużycę narządów płciowych, oczną, twarzy i uszną.
            Ziele świetlika – 1 cz.
            Korzeń arcydzięgla – 1 cz.
            Bylica piołun lub boże drzewko – 1 cz.
            Imbir mielony – 1 cz.
            Ziele glistnika – 1 cz.

            Zastosować jak wyżej. Do okładów, płukanek i przemywań. Ponadto doustnie 3 razy dz. po 150 ml.

            Rp. Mieszanka przeciwroztoczowa silna (nużyca oczna, uszna, skórna, narządów płciowych)
            Ziele wrotyczu – 1 cz.
            Ziele krwawnika – 0,5 cz.
            Gałązki , kora, korzeń lub owoc berberysu – 1 cz.
            Ziele tymianku – 0,5 cz.
            Zastosować jak wyżej. Ponadto doustnie 3 razy dz. po 150 ml.

            Rp. Mikstura do smarowania skóry w celu zwalczenia nużycy
            Goździki przyprawowe – 1 łyżka
            Ziele glistnika – 2 łyżki
            Korzeń arcydzięgla – 1 łyżka
            Kłącze tataraku – 2 łyżki
            Korzeń mydlnicy – 1 łyżka
            Zioła zalać 200 ml alkoholu 40%, wytrawiać w szczelnie zamkniętym słoju 7 dni; przefiltrować. Skórę przemywać 4 razy dz. Na oczy (okłady) i do płukania uszu – po rozcieńczeniu 1 łyżka mikstury na 100 ml wody. Można także wspomniane zioła zalać octem spożywczym zamiast alkoholem. Tak przygotowany ocet działa zabójczo na nużeńca. Po rozcieńczeniu można również stosować do okładów na oczy (1 łyżeczka preparatu na 100-150 ml wody).

            Rp. Mikstura do smarowania skóry przy nużycy
            Kłącze tataraku – 3 łyżki
            Imbir mielony – 1 łyżka
            Gałka muszkatołowa – 1 łyżka
            Kolendra (owoc lub ziele, kolendra przyprawowa – nasiona mielone) – 2 łyżki
            Kminek – nasiona mielone – 1 łyżka
            Zioła zalać 200 ml alkoholu 40% i 30 ml spirytusu kamforowego. Odstawić w szczelnie zamkniętym słoju na 7 dni; przefiltrować. Skórę smarować 4 razy dziennie. Do kładów na oczy i do płukania uszu – 1 łyżka mikstury na 200 ml wody. Można także wspomniane zioła zalać octem spożywczym zamiast alkoholem. Tak przygotowany ocet działa zabójczo na nużeńca. Po rozcieńczeniu można również stosować do okładów na oczy (1 łyżeczka preparatu na 100-150 ml wody).

            W sprzedaży znajduje się preparat Mariomigran (Phytopharm), który jest wyciągiem ze złocienia maruny o działaniu przeciwroztoczowym, przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym, rozkurczowym, przeciwhistaminowym, przeciwserotoninowym i przeciwobrzekowym. Do przemywania skóry należy ten preparat rozcieńczyć wodą: 1 łyżka leku na 1 łyżkę wody. Do okładów na oczy i do płukania uszu – 1 łyżka Mariomigran na 150 ml wody przegotowanej.

            Rp. Mikstura przeciwnużycowa silna
            Ziele lub kwiatostan z wrotyczu – 1 łyżka
            Ziele bylicy piołun – 1 łyżka
            Ziele glistnika – 1 łyżka
            Kłącze tataraku – 1 łyżka
            Zioła wymieszać i zalać 200 ml alkoholu 40%; macerować w słoju 7 dni; przefiltrować. Skórę smarować 4 razy dz., do okładów na oczy po rozcieńczeniu z wodą 1 łyżka na 150 ml wody.
            Można także wspomniane zioła zalać octem spożywczym zamiast alkoholem. Tak przygotowany ocet działa zabójczo na nużeńca. Po rozcieńczeniu można również stosować do okładów na oczy (1 łyżeczka preparatu na 100-150 ml wody).

            Rp. Maść przeciwnużeńcowa na skórę
            Olejek sandałowy – 3 ml
            Olejek geraniowy – 1 ml
            Olejek paczulowy – 1 ml
            Maść ichtiolowa – ½ tubki
            Maść propolis 7% – 1 łyżka
            Euceryna lub krem Nivea – 2 łyżki
            Składniki utrzeć starannie do jednolitej masy. Zakażone miejsca smarować 4-6 razy dz., można także pałeczką z watą smarować przewód słuchowy.

            Przy nużycy w każdym przypadku polecam zażywać doustnie równocześnie sitosterole
            http://www.rozanski.ch/pylek.htm,
            propolis oraz wyciągi z jeżówki w celu pobudzenia procesów regeneracji, wzmocnienia układu odpornościowego, uzyskania działania przeciwzapalnego, przeciwbakteryjnego i przeciwwysiękowego.
            Bardzo skuteczny jest ocet z ziela lub kwiatu wrotyczu – Tanacetum (1 część świeżego lub suchego surowca na 3 części octu 5%, macerować 7 dni, przefiltrować). Nużenca zwalcza również nalewka wrotyczowa 1:3 na alkoholu 70%, nalewka i ocet z ziela ostróżeczki polnej – Consolida regalis S.F. Gray = Delphinium consolida Linne. W tym celu świeże (albo suche) rozdrobnione ziele należy zalać ciepłym alkoholem 40% lub ciepłym octem 5% i macerować tydzień, potem przefiltrować. Stosować do przemywania zakażonych miejsc.
            Na zakażone oczy stosować okłady z naparu wrotyczowego (1 łyżka surowca, np. kwiatów na 1 szklankę wrzątku). Po okładach 45 minutowych powieki posmarować zawiesiną tlenku rtęci żółtym na oleju lnianym lub oleju czarnuszkowym (0,25-0,5%).

          3. grzegorzadam 25 maja 2016 o 09:16

            O ile dobrze pamiętam 3-5%, czyli 3-5 MgCl na 100 ml wody oczyszczonej.
            5% roztrwór OJ tez można spróbować.
            Bołotow doradzał małe grudki soli w kąciki oczu od strony nosa, ale możew szczypać.

            Stawiam na DMSO z SSKI, i nasycony boraks z WU do 3%.

          4. sowka 26 maja 2016 o 23:09

            Nużeniec ludzki (Demodex folliculorum)
            Do pełnego wyzdrowienia potrzebna ciągła kompleksowa terapia pod kontrolą, dermatologa i gastroenterologa.
            Bez uprzedniego leczenia chorych narządów przewodu pokarmowego leczenie nie jest skuteczne. Podczas leczenia, wskazane jest zaprzestanie stosowanie kosmetyków kolorowych, bo nawet wysokiej jakości puder, róż i korektor – dodatkowe jedzenie dla roztoczy. Środki leczenia dermatologicznego obejmuje dwa obszary: miejscowy i wewnętrzny.
            Do leczenia miejscowego stosują balsamy, kremy oraz naświetlanie lampą bakteriobójczą (UV). Do wewnętrznego – leki, które normalizują pracę jelit oraz równowagę kwasowo-zasadowej sebum.
            Demodekoza często występuje z innymi chorobami skóry, w szczególności, z trądzikiem (30%), a zwłaszcza z trądzikiem różowatym (95%). Największą liczbę roztoczy obserwowane przy zapaleniu spojówek oraz zapaleniu rogówki oka
            Zakażenie Demodex folliculorum często występuje w dzieciństwie. Do czynników sprzyjających rozwoju choroby należą przede wszystkim problemy z przewodem pokarmowym (zapalenie trzustki, zapalenie pęcherzyka żółciowego, dysbakterioza itp.), stres oraz słaby system immunologiczny.

          5. grzegorzadam 27 maja 2016 o 10:02

            ==Bez uprzedniego leczenia chorych narządów przewodu pokarmowego leczenie nie jest skuteczne.==

            Tak jest.
            W. Last wspomina często o pyrolurii (wątroba… B6, choroby autoimmunologiczne),
            równorzędnej candidzie i często z nią mylonej.
            Ciekawe:

            ==Objawy i stany związane z PYROLURIA

            Krew, Circulation i problemy trawienne:
            Zimne dłonie i stopy, zespół cieśni nadgarstka, zespół Raynauda
            Niskie ciśnienie krwi, gdy młody, BP może wzrosnąć, gdy starsze
            Choroby serca, powiększenie serca, choroby układu krążenia , tętniaki
            słaba podaż krew-mózg, nadkrzepliwość, mikro-skrzepy, pajączki
            Choroba naczyń obwodowych, żylaki, zakrzepica żył głębokich, owrzodzenia podudzi
            Skłonność do niedokrwistości i zaburzeń krzepnięcia, łatwo pękającymi naczynkami krwionośnymi
            Problemy z wątroby / pęcherzyka żółciowego, trzustki, żołądka i jelit
            Fat złego wchłaniania, biednych metabolizm tłuszczów, wzdęcia, jasnego koloru stolca
            Rano nudności czy biedny rano apetytu, bóle brzucha okresy
            Trudność trawienie, szczególnie białka i tłuszcze, niskie kwasu żołądkowego, kwas refluks

            Problemy hormonalne i braki:
            Brak równowagi hormonalnej, dojrzewanie później niż normalnie, problemy menopauzy
            Problemy z prostatą lub jajników, łysienie typu męskiego, poronienia
            Mała aktywność enzymu, brakujące enzymy wywołujące choroby
            Problemy z hormonami tarczycy, przytarczyc, nadnerczy i płci
            Uzależnienia, łatwo podkreślić, ze względu na słabe nadnercza (witamina B5 pomaga)
            Zły sen Recall (witamina B6 pomaga)
            Białe plamki na paznokciach palców i rozstępów (niedobór cynku)
            Słabe węchu lub smaku (niedobór cynku)
            Problemy z oczami, wrażliwość na jasne światło (witamina Niedobór B2)
            Nadwrażliwość na hałas (magnez pomaga)

            Mentalno-emocjonalnych i schorzeń neurologicznych:
            Autyzm, nadpobudliwość, trudności w czytaniu / dysleksję, zespół Aspergera
            Rodzina historii choroby psychicznej, samobójstw, uzależnień i łuszczycy
            Wahania nastroju, wybuchy temperament, kłótliwy, dramatyczna tendencja
            Łatwo zdenerwowany przez krytykę „bierze rzeczy do serca”
            Napady depresji lub wyczerpania nerwowego
            Niespokojny, wstydliwy, zmartwiony, których to dotyczy, obawiając się, wewnętrzne napięcia
            Podkreślił nowych sytuacji lub zmiany w rutynowych
            Może być samotnikiem i unika dużych grup ludzi, niespokojne z obcymi
            Słaba pamięć krótkotrwała, demencja, choroba Alzheimera lub Parkinsona
            Trudność przywołując minione wydarzenia, nazwiska, ludzi lub znalezieniu rzeczy, psychicznego bloku
            Choroby psychiczne lub problemy emocjonalne, zaburzenia neurologiczne, padaczka
            Schizofrenia, choroba dwubiegunowa, zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne
            Parestezje (mrowienie odczucia lub drętwienie), drżenie rąk i nóg w

            Problemy skóry i tkanki łącznej:
            Słaba tkanka łączna i rozwój mięśni, przepukliny, torbiele, zatłoczone zęby
            Podatna na trądzik, egzema, łuszczyca i inne stany zapalne skóry
            Zapalenie stawów, w szczególności reumatoidalne i łuszczycowe zapalenie stawów, ból mięśni
            odbarwienia skóry / bielactwo, fioletowe plamy skórne, wczesne siwienie
            Suche, kruche lub wczesne starzenie się skóry, nieelastyczne naczynia krwionośne, tętniaków
            Blady i wrażliwa skóra, słaba opalanie, oparzenia łatwe w słońcu
            Problemy z barków, ramion, nadgarstków, palców, dłoni (niedobór również B6)
            Nadmiernej ruchomości stawów – Zespół Ehlersa-Danlosa, zespół Marfana także
            Zwłóknienia / mięśniaki macicy, choroby Peyroniego (zwłóknienie prącia), zniekształcone rogówki
            Lalka zespół Chiny / zespół Moebiusa / paraliż twarzy

            Pozostałe:
            Znacznie bardziej czujne i zdolne wieczorem niż rano
            Gdy młode podatne na częste przeziębienia, infekcje i stany zapalne
            Zmęczenie, opony łatwo, niskie zużycie energii, lub niskie rezerwy energetyczne
            Napady hipoglikemii, cukrzycy type1, padaczka, alergie, omdlenia
            Jako dziecko miał boczne szwy przy uruchamianiu
            Nadwaga lub niedowaga trwałe
            Nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej wokół brzucha
            Może radykalnych antybiotyków, leków uspokajających, alkoholu lub innych leków
            Skłonność do chorób autoimmunologicznych i nowotworów
            Objawy Candida i dysbioza jelit (….)

            http://www.health-science-spirit.com/pyroluria.htm

            (nadaje się wyśmienicie na temat główny 😉 )

          6. Pati 1 czerwca 2016 o 22:20

            #Grzegorzadam
            Dzięki! Moje oczy prawie wyleczone (trwało to 7 dni). Niestety w weekend od mojej kuzynki z podobno z wirusowym zapaleniem spojówki zaraził się mój tato. Oczy wręcz palą. Czy na wirusowkę pomoże WU wewnętrzne?
            I co to są DMSO i SSKI? I jak to stosować? Czy rozsmarować to coś w olejem kokosowym i smarować wokół oczu?

          7. grzegorzadam 2 czerwca 2016 o 13:40

            WU działa na wszystkie wirusy.
            O DMSO I SSKI poszukaj w odpowiednich tematach.

          8. sowka 3 czerwca 2016 o 07:42

            No to powtórzymy lekcje 🙂
            MSM to skrót od metylosulfonylometan ( jako suplement w formie sypkiej )czyli po prostu siarka organiczna. Występuje on w przyrodzie w świeżych warzywach, owocach, herbacie, produktach zbożowych oraz w świeżym krowim mleku. Niestety jest dość delikatny i bardzo łatwo go „zniszczyć” gotowaniem lub pasteryzacją. MSM traci się również przez zamrażanie oraz naświetlanie. Niestety, dziś warzywa i owoce się hoduje a nie uprawia. Proces konserwacji niszczy MSM praktycznie do zera.
            Pasteryzowane mleko zawiera mniej niż 0,25 mg /litr MSM. Mniej więcej tyle samo MSM jest w mleku od krów sztucznie karmionych. Świeże mleko prosto od krowy która pasła się na pastwisku zawiera od 2 do 5 mg/litr MSM. Różnica jest ogromna

            http://www.pepsieliot.com/mam-brac-ten-msm-czyli-dylematy-z-siarka-w-temacie/
            http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

            DMSO ( to też siarka tylko w formie płynnej i silniejsza )jest substancją o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych, której korzystny wpływ na organizm ludzki jest związany z
            – zmniejszaniem obrzęku i procesów zapalnych związanych z uszkodzeniem urazowym lub chorobowym tkanek,
            – poprawą zaopatrzenia w krew w miejscu zastosowania,
            – obserwowanym działaniem bespośrednio stymulującym gojenie się ran,
            – działaniem przeciwbólowym wynikającym z blokowania włókien czuciowych nerwów przewodzących ból.

            DMSO jest najczęściej stosowany w postaci płynnego roztworu wodnego 70-90% – zewnętrznie (na skórę).
            Jest dostępny również w innych płynnych roztworach (nawet 99,9%) lub w żelach o różnych stężeniach.
            Najlepsze właściwości w przenikaniu błon biologicznych w głąb tkanek podczas stosowania na skórę ma dimetylosulfotlenek w stężeniu około 70%.
            DMSO stosowany jest również doustnie i dożylnie.

          9. grzegorzadam 3 czerwca 2016 o 08:48
  8. Marianna 20 maja 2016 o 10:52

    Pepsi pomoz.. moj tata ma dwubiegunowke.. nie ma zadnej sily aby mu pomoc lekami.. zwyczajnie nie chce brac. Moze przekonalabym go suplementacja…? pomocy… to jest niedoprzeskoczenia, zeby cokolwiek mu podac..

    1. grzegorzadam 20 maja 2016 o 23:15

      Gratuluję mądrego ojca!
      Przede wszystkim te wszystkie depresje dwu-trzy biegunowe to wynik obciążeń metalami, toksyn i pasożytów.
      Schizofrenia, larwy tasiemca w mózgu.

      Chelatacja, dehelmintyzacja, potem suplementacja witamin, minerałów i dobrych kwasów
      tłuszczowych i tata będzie jak nowy!

  9. sowka 20 maja 2016 o 13:40

    Zrób może posiew z worka spojówkowego
    niektóre trudno leczące się zapalenia wymagają określenia typu bakterii lub infekcji oraz leków, które najskuteczniej je wyeliminują – nie lekceważ tego
    Dobry preparat do przemywania oczu – borowina destylowana od Herbiness (blog )

    wklejam Ci ponizej coś na ten temat – nie wiem kto to podawał -moze nawet grzegorzadam

    Rosjanie polecaja na spojówki
    Sanacja worka spojówkowego przed planowaną operacją gałki ocznej: stosowano następujący roztwór amylojodyny:
    jod krystaliczny -€“ 0,1 ml
    jodek potasu -€“ 0,3 ml
    krochmal rozpuszczalny (amylodekstryna) – 1,0 ml
    woda destylowana -€“ 100 ml
    Roztwór wprowadzano w ilości 1-2 kropli 2-3 razy dziennie. Objawów podrażnienia spojówki nie stwierdzono. Posiewy z worka spojówkowego stawały się jałowe już następnego dnia u ponad połowy pacjentów, po dwóch dobach u 63 na 69 pacjentów. Tylko w dwóch przypadkach flora zniknęła po okresie dłuższym niż 3 doby.
    Profilaktyka rzeżączkowego zapalenia spojówek u noworodków: 0,85% roztwór amylojodyny zakrapiano do worka spojówkowego noworodka zaraz po urodzeniu, po uprzednim przetarciu oczu suchym sterylnym tamponem. Po 2-3 godzinach ponownie zakrapiano amylojodynę. Roztwór nie wywoływał podrażnienia spojówki. Nie stwierdzono rozwinięcia się ani jednego przypadku rzeżączkowego zapalenia spojówek u 4500 dzieci, mimo że rozpoznano rzeżączkę u 10 matek z tej grupy.
    Zapalenia rogówki i spojówki, urazy i oparzenia gałki ocznej i przydatków oka: zbadano leczniczy efekt jodynolu u 55 pacjentów, u niektórych po odstawieniu preparatów przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych, u niektórych (w ciężkich i
    odpowiedzialnych przypadkach) łącznie z nimi. W trudnych przypadkach, gdy obok rogówki proces zapalny porażał łożysko naczyniowe, a zakrapianiu preperatu w ciągu 5-6 dni nie towarzyszyła poprawa, do zakrapiania dodawano elektroforezę wg Bourguignona. W przypadkach ran powiek i oczodołu spryskiwano jodynolem zranioną powierzchnię i namoczano w nim sączki, wprowadzane w głąb rany. W oparzeniach obob zakrapiania nawilżano preparatem oparzoną powierzchnię rany. W bardzo ciężkich przypadkach oparzeń oczu i twarzy 3-go stopnia jodynol nanoszono na oparzoną powierzchnię przy pomocy spryskiwacza.
    Czas trwania leczenia 7-20 dni. Pozytywny efekt leczniczy uzyskano w zapaleniu spojówek, opryszczkowym, ropnym i kiłowym zapaleniu rogówki, ranach i oparzeniach oczu. W bakteryjnym zapaleniu spojówek złagodzenie objawów zapalnych następowało trzeciego dnia, a wyzdrowienie -€“ na 5-7 dzień od początku leczenia. W wirusowym zapaleniu spojówek następowało to trochę później. ==

    1. Pati 20 maja 2016 o 15:27

      Dzięki, Sowka!

      Spróbuję najpierw okładów z ziół (przepis dr H. Różańskiego – nagietek,rumianek, glistnik, ruta, krwawnik, wiesiołek, świetlik, szałwia, lipa). Jeśli to mnie zawiedzie, spróbuję z jodynolem.

  10. Anna Nemo 23 maja 2016 o 10:24

    pepsi przepraszam ale tata nie bedzie jak nowy bo ja mialam dwubiegunowke plus pogodowo lisc z oliwki wszytko zalatwi..tylko lisc z oliwki lub po prostu suplementacja kompletem mineralow dobrych mineralow jesli takich nie masz to kjest….i zapomni co to jakakolwiek depresja tylko ano i max 4 godziny przed spaniem bo jest power..

    1. grzegorzadam 23 maja 2016 o 13:12

      pepsi przepraszam ale tata nie bedzie jak nowy==

      Będzie jak nowy 😉

  11. dr Mo 23 maja 2016 o 17:14

    Przy nawracającym zapaleniu spojówek należy suplementować krzem. Łagodząco działa żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą albo aloesem.

  12. Agnieszka Moitrot 24 maja 2016 o 16:20

    Pepsi, a ja jestem absolutnie szczęśliwa. Wzięłam dużo od Ciebie, czuję się super,wszystko sie układa, a teraz jeszcze się dowiedziałam,że zostanę …babcią ! Czekam na gratulacje !

    1. pepsieliot 24 maja 2016 o 22:46

      no to gratulejszyn wielkie:)

  13. grzegorzadam 25 maja 2016 o 08:42

    W tym linku podanym są linki, gdzie można odpowiednią naftę kupić.
    Apteczna się nie nadaje do tego.

    Zastosuj na zatwardzenie sodę oczyszczoną albo kilkukrotne przeczyszczenie jelit solą
    wg Ted’a z Bangkoku.
    Na pasożyty jelitowe też bardzo skuteczne.

    Marchew?

    1. Zuzka 25 maja 2016 o 09:33

      Z wpisu o sposobach na wieczną młodość jakiejś madame:
      grzegorzadam
      10 maja 2016 @ 01:36
      Tzn. chwali sobie ten sposób.
      ==Marchew na Wschodzie, marchwią leczą nieżyt jelit, biegunki, wszelkiego rodzaju stany zapalne, ślepotę i przedwczesne zmarszczki.
      Gotuje się pół kg marchwi w wodzie lekko osolonej i dodaje łyżkę masła.
      Tak przyrządzone śniadanie zjadać na: wrzody żołądka, grubego jelita, inne problemy. Zauważono, że przy usilnym kurowaniu przewodu pokarmowego marchwią, ludzie tracili zmarszczki na buzi. I to w 90 proc. pokrywa się z prawdą. A u nas jak się ugotuje trzy marchwie w wielkim garnku rosołu, to dla oszczędności wyciąga się, aby potem dodać do sałatki. Po co to dodawać do sałatki, jak można wziąć tyle marchwi, ile osób do posiłku potarkować na grubej tarce i wrzucić tę marchew do zupy niech się rozgotuje jak płatki marchwiane, niech też cebuli będzie tyle ile talerzy na stole, też drobno posiekanej, rozgotowanej. (…)

      Chciałabym wiedzieć, czy ta metoda jest rzeczywiście skuteczna i czy stosowałeś ją na sobie/kimś z otoczenia. Kocham marchew, ale jeżeli miałąbym ją jeść parę(?) tygodni w jednej formie, to nie wiem, czy dałabym radę. O wiele łatwiej byłoby mi pić sok, ale czy to musi być koniecznie taka rozgotowana z masłem? Mam lekkie zmarchy w wyn. głupio wykonanego peelingu, ale mam je już z 1,5 roku i chciałabym się ich pozbyć, dlatego w ostateczności się zmuszę.
      BYć może wybiorę się na badanie żywej kropli krwi, żeby mieć przynajmniej pewność czy i z czym mam problem w kontekście pasożytów – ale hobbystycznie testuje różne sposoby, w tym całodniowe jedzenie surowej marchwi, co wg. Górnickiej skutecznie eliminuje pasożyty układu pokarmowego.

      1. grzegorzadam 25 maja 2016 o 15:09

        Nie ma nic bardziej bezpiecznego jak naturalne warzywa.
        Nie stosowałem, ale polecał i stosował u swoich pacjentów zakonnik o. Grande (Jerzy Majewski).
        Spróbuj, niczym nie ryzykujesz, tylko masło najlepiej, żeby było naturalne, nie sklepowe (lipaza, enzymy).

        Próbuj naprzemiennie z sokiem, taka mono-dieta może być nużąca.
        Na zmarszczki stosuj również smarowanie woda utlenioną, i dbaj o nawodnienie organizmu soloną wodą.

        Wg Bołotowa najlepiej pasożyty eleminuje sól i odpowiednie zakwaszenie żołądka.
        Kuracja WU zawsze wskazana również, a boraks na grzyby i pleśnie.
        Najlepiej widać to po badaniu biorezonansowym, przy wcześniejszym stosowaniu WU i boraksu..

  14. Agatson 3 kwietnia 2017 o 13:18

    Mnie uratowała między innymi kurkuma. Od jakiegoś czasu prawie codziennie wieczorem piję taką „herbatkę”:
    Kawałek imbiru wielkości kciuka obieram i kroję na plasterki i zalewam w dzbanuszku gorącą wodę
    Po lekkim ostygnięciu dodaję miód, pieprz i około pół łyżki stołowej kurkumy.

    1. Maggie 3 kwietnia 2017 o 20:05

      Od czego cie uratowała? Od depresji? Pytam , bo zmagam się przez nerwice z lekami i depresją w trakcie PMS.
      Juz nie daje rady . 7 dni przed okresem umieram z napięcia. .

      1. Agatson 4 kwietnia 2017 o 09:36

        Depresji nie mam, raczej jestem zadowolona z życia ale panicznie bałam się chorób. Różnych. Co i raz coś sobie wymyślałam. A to SM, a to rak, a to inne wspaniałości. Wszystko nasiliło się kiedy byłam w najlepszym momencie mojego życia. Wszystko się układało ale ja nie mogłam przestać myśleć. Bałam się, że zwariuję. Już jedną nogą byłam w gabinecie u psychiatry. Zaczęłam jednak czytać różne fora nerwicowe i jakoś trafiłam m. in. na bloga Pepsi, której rady staram się wprowadzać w życie. Szczególnie często korzystam z ommm… szum fal… wszystko to kwestia mojego odbioru itp. Wszystko w życiu dzieje się po coś, zaczęłam może trochę bardziej dbać o siebie – zwalczać ogniska zapalne (stąd ta kurkuma). I pewnego dnia poczułam że po prostu dobrze się czuję. Myśli jeśli się pojawiają to jak obłoki na niebie – są ale gdzieś daleko ode mnie. Jeśli na chwilę zbaczam z tej drogi to od razu moje ciało przypomina mi że to nie tędy droga. Pepsi mówi, żeby wsłuchiwać się w ciało i to jest ważne – dobrze się tego nauczyć.

        Nerwicę czy depresję można pokonać ale trzeba być zdeterminowanym żeby zmienić swoje życie i sposób myślenia. Ja przestałam jeść mięso, eliminuję też u mojego męża stopniowo nabiał i inne odzwierzęce i to się naprawdę da zrobić! Idzie wiosna, myślę że będzie łatwiej.

        O PMS Pepsi coś pisała – możesz sobie wyszukać.

        Pozdrawiam i życzę powodzenia.

        1. Pepsi Eliot 4 kwietnia 2017 o 11:47

          <3

  15. Ewa74 3 kwietnia 2017 o 13:35

    Pepsi może mi pomożesz,bo już nie daję rady.Pracuje w szkole jako nauczycielka w Sztokholmie.Praca wiadomo wyczerpujaca ale ogólnie ok.Od około 3 lat odczuwam potworne zmęczenie kiedy muszę rozmawiać. Zaczęło się nawet zanim zaczęłam tę pracę. Czuję się potwornie zmęczona gdy muszę ps mówić nawet o czymś miłym choćby przez telefon lub jakąś krótka konwersacji. Mam mimo wszystko sporo energii fizycznej ,dobra koncentrację,nie czuję się wypalona psychicznie.Tylko te potworne zlecenie jak mam mówić. I nie o to chodzi,że po szwedzki po polsku to samo.Bylam u lekarza,zero pomocy.Juz nie daję rady.Nie mam siły. Kupiłam magnez i kursuje lipozomalna.Na razie zero efektów. Czy to może być niedoczynność tarczycy?co polecasz?

    1. Pepsi Eliot 3 kwietnia 2017 o 17:11

      Na początek polecam kilka badań, zrób TSH i inne hormony tarczycy,i przeciwciała, oraz vegatest Volla na pasożyty. B12, kwas foliowy, żelazo i homocysteinę, mocz, kwas moczowy, culier i insulinę na czczo, oraz lipidy i koniecznie 25(OH)D, w wynikami zgłoś się do mnie.

  16. ewa74 3 kwietnia 2017 o 18:23

    Dzieki za odpowiedz.Badania na pewno zrobie.Mam potwierdzona niedoczynnosc tarczycy,biore od lat levaxin 100.Ale to i tak nie pomaga.Raz czulam,ze cos mnie postawilo na nogi .Byl to preparat z roznymi aminokwasami typu arginina,tyrozamina,kwas liponowy i inne.Ale jest bardzo trudno dostepny.Widzialam go ostatnio w Norwegi,ale mysle,ze go zamowie,bo czuje sie fatalnie z powodu,ze nie mam sily „gadac”.Sama tego nie rozumiem,bo kiedys bylam straszna gadula.

  17. oneaja 6 kwietnia 2017 o 08:43

    Droga Pepsi,
    Chciałam zapytać co może powodować ból na wysokości serca ale po bokach, jakby pod żebrami z obydwu stron. Najpierw bolało po prawej a potem jakby się „przelało” na drugąstronę.
    Boli mnie tak od prawie 3mc. Robiłam podstawowe badania krwi i moczu, poza anemią wszystko dobrze. Zrobiłam biorezonans i nic mi nie wyszło. .moim dzieciom wyszły glisty i zatrucie plesnią a mi nic. Od roku leczę się na depresję, byłam w szpitalu i na terapii. .teraz Ty jesteś moją terapią, czytam co piszesz i staram się siebie odnaleźć i przekuć swoją samotność i lęki na coś dobrego. Na pewno jestem niedożywiona bo nie dbam o siebie.
    Jedyne co robię to picie wody z cytryną i sodą i kąpiele w soli jak mi smutno. Ale ten ból jest dość mocny i nie wiem, czy mam to zignorować, czy coś zrobić. Dodatkowo coraz głośniejsze szumy w głowie.
    Z góry dziękuję 🙂

    1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 08:54

      Zbadaj 25(OH)D, niedożywienie to również braki Bcomplex, w tym stanie proces metylacji jest zaburzony, będziesz dodatkowo smutna. Kiedy się ból pojawia? Jest przez cały dzień? Jakie masz ciśnienie krwi?

    2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 09:03
  18. oneaja 6 kwietnia 2017 o 09:34

    Ciśnienie mam raczej zawsze niskie, ok 90/60. Ból nie jest stały, pojawia się często.To jest taki ból jakby mi coś pękało w środku. I raz boli z tu raz tam. W nocy promieniuje do barków. Może jak mi źle to czuję go bardziej, sama nie wiem. Na pewno dzięki Tobie mam większą świadomość tego, że to co robi moja głowa to nie jestem ja i za to bardzo Ci dziękuję. Na pewno jeszcze bardzo długa droga przede mną. Może poprostu olać to..?

    1. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 15:59

      Ból ma przyczynę , to stan zapalny, źródła różne.
      Organizm sygnalizuje problem.
      Zlokalizuj to.
      Przeczytałaś ten link? Poziom wit.D ?

      1. oneaja 7 kwietnia 2017 o 09:41

        Grzegorzu dziękuję,
        Czytam każdy wpis, który polecasz i wszystkie, które zamieszcza Pepsi na bieżąco. Herbatkę piję dość często. Trochę tak jest, że jak czytam o objawach różnych „chorób ” to w zasadzie większą część mam i może to być wszystko.
        Jakis czas temu robiłam lewatywy z kawy przez ok tydzień, żeby oczyścić jelita najpierw. Przestałam robić bo czułam ból pod prawym żebrem. Teraz boli bardziej z tyłu ale może wtedy coś źle zrobiłam, nie wiem. Wczoraj nie mogłam spać bo bolały mnie do tego całe barki i ręce aż do łokci.
        Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady.

        1. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 10:42

          Zrób biorezonans nie lewatywy.

          1. oneaja 7 kwietnia 2017 o 15:39

            Zrobiłam sobie i dzieciom, im wyszły glisty I pleśń a mi nic.

          2. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 16:22

            Bardzo dobrze.
            Jak kurujesz maluchy?

  19. oneaja 7 kwietnia 2017 o 20:11

    W tej chwili doprowadzam ich do ładu po jakimś koszmarnym wirusie. Tydzień wymiotów i biegunki, młodsza córka się odwodnila, mimo moich starań, i nie obyło się bez kroplowek. Nasłuchałam się tylko o szczepieniach, że jestem beznadziejna bo na rotawirusy trzeba itd , ale zabrałam ja do domu. Teraz woda z solą, kąpiele w soli, jagody i pieczone ziemniaki:) a na robale mam przygotowana orzechowkę i goździki. Gorzej z tą pleśnią, nie wiem jak się jej pozbyć.

    1. grzegorzadam 8 kwietnia 2017 o 12:41

      Moja miała 2 koszmarne wirusy, 3 zabiegi biorezonansem i są w okolicy ”0” . 🙂
      Polecam.

      Na pleśnie też działa.

      Na pleśnie boraks skuteczny również:
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

  20. Anuszka 23 kwietnia 2017 o 00:00

    Gdzieś u Pepsi na blogu czytałam o tryptofan i inozitol ale nie mogę tego znaleść. Czy można brać to razem?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze