logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
183 online
55 330 703

NOWOŚĆ!!! WRESZCIE SPROSZKOWANY JARMUŻ KALE 100% ORGANIC This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 7 sposobów jak usunąć niskie wibracje z własnego domu

    Czyli jak pozbędziesz się negatywnej energii z salonu, sypialni, kuchni, oraz wecetu.

    Jedna pani wyleczyła się z beznadziejnego raka spacerując codziennie po kniei. To taki większy i bardziej dziki las, jakby kto pytał, z dużą ilością tlenu. Natura wibruje wysoko, to dobra energia. Uczeń pyta mistrza, mistrzu dlaczego nie zdradzisz mi tajemnicy szczęścia? Mistrz mówi, a słyszałeś uczniu śpiew ptaka? To już ją znasz.

    Z mieszkaniem w mieście jest już całkiem inaczej, ale także każde domostwo wiejskie zwykle nisko wibruje. I faktycznie, w domach siedzi negatywna energia niskowibrującej spożywki, strachu, złości, zamartwiania się, czy zagłuszająca strach ekscytacja przedmiotem, albo seksem.

    To wszystko siedzi w naszych domach. I to nazywa się zła energia. Włazisz do takiego mieszkania i już za moment chcesz z niego uciekać. Chyba, że z tym rezonujesz, gdyż wibrujesz tak samo nisko i zasiadasz z pizzą, oraz browciem przed telewizorem i złościsz się, że polityk Ci za mało daje, a inni kradną, to mają. Istny dom Bundych.

    Myśli są energią, a negatywna energia myśli tworzy coraz silniejsze struktury, które mają tendencje pozostawać dłużej niż pozytywna energia. Strach będzie siedział przy meblach dłużej niż spokój i szczęście. Złość koło szafy będzie nisko wibrować i w żadnej sukience nie jest Ci do twarzy.

    Słońce potrafi napełnić Cię pozytywną energią. Prawie nikt, kto spędził cały dzień na plaży wieczorem nie popada w depresję. Światło słoneczne to strumień pozytywnej energii, nic więc dziwnego, że mainstreamowy matrix odradza nam kontakt ze światłem słonecznym. Każe nakładać chemiczne filtry, nosić okulary przeciwsłoneczne, i dodaje blokery do każdego kremu, czy tego chcesz czy nie.

    Tymczasem światło słoneczne jest jak nabranie zimnej wody z górskiego strumienia na gąbkę i przyłożenie do rozpalonej głowy. Jest ozdrowieńcze w swej pozytywnej energii. To prana, jesteś w stanie żyć karmiąc się światłem, gdy umiesz to robić.

    A rośliny? Rośliny wydzielają pozytywną energię. Rośliny wydzielają dwutlenek węgla. Nie wierz w bzdury o ociepleniu klimatu i złym dwutlenku węgla. To mega pozytywna energia wzrostu. Ale o tym opowiem Ci kiedy indziej.

    Roślina kompletnie nie martwi się ratą kredytu we frankach szwajcarskich. Nie ma negatywnych myśli, nie oblepia Twojej wanny swoim strachem. Nie wścieka się na sąsiada i nie pożera fast-foodu obejmując muszlę sedesową.

    A świadomość wody? Ile razy nie zgadzam się z Pepsi, mówi, żebym nie destrukturyzował jej wody w ciele:)

    Oto 7 sposobów, abyś usunęła negatywną energię ze swojego domu:

     1. Dywan w soli

    Jest to prosty sposób, a najprostszy jest najlepszy. Wystarczy posypać suchą solą dywan, a następnie odczekać godzinę, po czym odkurzyć sól. Zwykle wystarcza około 3 do 6 łyżek (stołowych) soli na średniej wielkości pokój. Kryształy soli mają niesamowitą naturalną właściwość usuwania złej i programowania dobrej energii.

    Gdy używasz soli, to jakbyś napisała coś kredą na tablicy, po czym starła napis gąbką.

    2. Bez bałaganu

    Rzeczy takie jak stare czasopisma i brudne ubrania mogą być pułapką dla złej energii w domu. Usuń stare bety, które nie są już Ci potrzebne. Wysprzątaj stoły. Pranie zanieś do kosza w pralni, a najlepiej po prostu wszystko wypierz. Pozmywaj brudne naczynia i rozłóż je do szafek. Negatywna energia potrzebuje pewnych obiektów, do których chętniej przylega. Lubi chaos, rozgardiasz, brud, zaniedbanie. Twoja przestrzeń życiowa musi być schludna.

    3. Głośne odgłosy

    To jest powód, że działają chińskie fajerwerki miłości. Nagle wrzaśnij, nagle zawyj, głośno zaśpiewaj. Wydaje Ci się to dziwne? Okazuje się, że głośne dźwięki zrywają wzorce energii, burzą ją, zmieniają jej wibracje. To samo robi natura, gdy rozładowuje energię potężnym grzmotem. Zrób burzę w domu.

    4. Odtwarzanie uduchowionej muzy na dobrym sprzęcie

    Niektórzy twierdzą, że muzyka cyfrowa nie jest w stanie podwyższyć wibracji, ale ja mam inne zdanie. Często puszczenie muzyki wysokiej ma ogromny wpływ na otoczenie. Nigdy nie żałuj kasy na świetną parę głośników, bo muza puszczona na dobrym sprzęcie służy do głębokiego oczyszczania domu. Ja uwielbiam ćwiczyć przy dźwiękach deszczu spadającego na podwórko i dach.

    5. Medytacja oczyszcza dom ze złej energii

    Gdy umiesz medytować, zagłębiaj się w siebie, gdy nie umiesz posiedź w ciszy uważnie. Ale tylko właściwa medytacja jest w stanie oczyścić przestrzeń Twojego domu na kilka godzin.

    6. Przemebluj dom

    Chińczycy praktykują sztukę Feng shui. Ale Ty możesz po prostu poukładać inaczej meble. Zła energia potrzebuje czegoś, czego może się uczepić. Przewietrz dom przestrzennie, zostaw dużo wolnego miejsca, tam negatywna energia rozproszy się.

    Zresztą sam akt przemieszczania mebli już rozprasza niskie wibracje w pomieszczeniu.

    7. Wstaw żywe rośliny

    Rośliny dodadzą kolorytu, życia, tlenu, dwutlenku węgla i pozytywnej energii do Twojego domu. Nie zapominaj o ich podlewaniu.

    Jeśli chodzi o starocie, to odradzałbym Ci, bo w nich z pewnością siedzi energia poprzedniego właściciela. Jeśli twierdzisz, że Twój dom jest wybitnie szczęśliwy i nie ma tam miejsca na żadną złą energię, to zapewniam Cię, że nie jesteś w stanie zabarykadować się przed niskimi wibracjami, gdyż już samo budowanie barykady to niska wibracja, a także każdy przetworzony pokarm przyniesiony do domu w siacie z hipermarketu wprowadza negatywną energię.

    Rąsie całuję, cmok, cmok

    Twój Horry:)

    (Visited 13 960 times, 1 visits today)
    Horry Porttier - Nius pojawił się niespodziewanie na stronie i nie wiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Ewa 9 października 2017 o 21:00

      …o matuchno! fotka:zakochać się i umrzeć.Zmartwychwstać i jeszcze raz skorzystać-hi,hi. Tak sobie myślę iż mieszkanie w 100-letniej kamienicy! też „dupy nie urywa”no nie? Czekam na sprzyjające „wiatry” i …przenoszę się bliżej morza.Trzymaj kciuki żeby mi się udało! Artykuł jak zwykle na 6 . Piona-cmok

    2. KingaM 9 października 2017 o 21:15

      Jeszcze mrozenie na sloncu zimą dobrze dziala np. Na posciel. Najlepiej wystawic cos na mroz na całą dobę. Tak slyszalam.

    3. Mia 9 października 2017 o 21:29

      Peps, zmiany klimatu to bzdura? Mozesz uargumentowac? Sledze Cie od dawna, ale akurat siedze w tych tematach (srodowiskowo-klimatycznych) i zupelnie sie nie zgadzam

      1. Mik 9 października 2017 o 22:05

        Robisz sama badania czy polegasz na cudzych?

        1. ula 10 października 2017 o 09:41

          wystarczy, że od połowy sierpnia chodzę w skarpetach złotko:) nie ma globalnego ocieplenia, co najwyżej ocipienie a na pewno ogłupienie ludzi,że by kasę za wydumane z księżyca emisje ciągnąć, jeszcze jak żyję nie zdarzyło mi się włączać ogrzewania 10 września… polecam czytać ale portale mniej politpoprawne, bo strasznie mieszają w głowie 😉 Ostatnio mili naukowcy zaniepokoili się zmianami temperatury prądu zatokowego Golfstrom i zaczęli coś nieśmiało przebąkiwać o kolejnej małej epoce lodowcowej… #takżetego 😉

          1. Kasia 10 października 2017 o 16:51

            Dziwne, chodzę w skarpetkach prawie okrągły rok, bo mi zimno, a moja św. pamięci ciotka chodziła prawie cały rok na boso po świecie. Teraz będę się zastanawiała, jaki to ma związek z globalnym ocipieniem 🙂

        2. Wiesia 13 października 2017 o 17:27

          Takie oto stanowisko w sprawie dwutlenku węgla https://www.youtube.com/watch?v=qpJT91cEfLs

      2. Pepsi Eliot 9 października 2017 o 23:14

        pisałam o tym w 2012, ale nie mogę znaleźć

      3. grzegorzadam 17 października 2017 o 19:55

        Peps, zmiany klimatu to bzdura? ”

        Totalna bzdura, tworzona przez chciwych psychopatów.
        CO2 niem jest trującym gazem, jest równoważny tlenowi, a handlują nim
        matoły jak soją.

        1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 23:16

          jak już zmiany to wręcz przeciwnie, co 10 500 lat – 11 000 jest oziębienie /zlodowacenie

      4. grzegorzadam 17 października 2017 o 19:56

        1. Dywan w soli ”

        Miodzio, lek z oceanu, jak będę dziadkiem w podeszłym napiszę kniżkę,
        100 mylionów zastosowań soli 😉

    4. Madzia 9 października 2017 o 22:18

      Horry jesteś coraz piękniejszy 😉

    5. Wiola 9 października 2017 o 22:55

      Jak mam złość ,ubieram sluchawki i słucham . A co do roślin to mam około 300 doniczek 😀

    6. Julka 9 października 2017 o 23:10

      A co sądzicie o okraszaniu pomieszczeń białą szałwią (+sformowanie podczas). Buźka, Julka

      1. Julka 9 października 2017 o 23:11

        Tfu tfu: AFIRMOWANIE (nie sformowanie – nieuduchowiony słownik!) 🙂

      2. Pepsi Eliot 9 października 2017 o 23:19

        tak, to też działa

    7. Roszpunka 9 października 2017 o 23:21

      a jak ktoś nie ma dywanu tylko panele to to samo? 😉

      1. Aneta D Falkiewicz 10 października 2017 o 21:29

        właśnie, też mam tylko panele w swoim pałacu – co z tą solą? no, ale u mnie wieczorami się świeci lampka solna a w sypialni jonizator. plus świeczki z wosku pszczelego od czasu do czasu – nastrój jest 🙂 i pałac zgodnie z fengszui – coś tam działa, ale bardziej zdaję się na własne wyczucie.

        1. grzegorzadam 17 października 2017 o 19:58

          Aneta jest gigantką 🙂

    8. Tomasz Kozminski 9 października 2017 o 23:44

      Ja slyszalam ze dom mozna okadzac jalowcem no i wyklaskiwac katy bo w katach i innych ostrych hmm przestrzeniach syf energetyczny moze sie zbierac. Pewnie tak sie wzielo powirdzenie nie siedz na rogu bo stata panna zostaniesz☺

      1. Pepsi Eliot 10 października 2017 o 08:05

        złe moce chodzą po liniach prostych, masz rację,

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:00

        Złe energie trzeba przeganiać, dlatego tyle ”czarownic ” indygo” spalili na stosach,
        psie krwie, pustynne.

    9. Chloe 10 października 2017 o 08:51

      hmmmm Horry kocham Cię ! ten tekst pasuje jak ulał do mojej siostry. dzięki 🙂

    10. Wiola 10 października 2017 o 13:18

      Pepsi, może tutaj zapytam. Przy wyniku witaminy D3 wynoszącym 21 ile kapsułek dziennie i kiedy powinnam przyjmować? Chodzi mi o tą wit Tib dostępną w Twoim sklepie 🙂 Czy korzystasz z tabeli dr. Zaidi? Pozdrawiam. 🙂

      1. Pepsi Eliot 10 października 2017 o 13:55

        Nie, korzystam z osobistej wieloletniej wiedzy, kiedyś doradzałam 400 jednostek na kilogram ciała zgodnie z zachodnimi tabelami, ale teraz wiem, że tzreba szybko ruszy≥ć z kopyta. Bierz 6 tabletek D3 TiB i 1 K2 TiB po śniadaniu, najlepeiej razem z 1 kapsułką Omega 3 TiB (od jutra już będzie dostępna) <3

        1. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:03

          ale teraz wiem, że tzreba szybko ruszy..”

          Tak,. trzeba dużo dużo więcej nas początek, von Helden to zbadał, są gotowe proste wzory.
          Potem przeważnie po 4-8 tysi I.U dziennie.

    11. Ania 10 października 2017 o 16:21

      dziekuje Pepsi,:*** wlasnie ostanio glowkowalam nad tym tematem i sama nie wiem co zrobic.
      Otoz: mam pod sobą w bloku wredna stara sasiadke, ktora uprzykrza zycie wszystkim dookola. Jest ona nawiedzona poprostu lub ma w sobie jakiego demona, czesto slysze jak w nocy cos przesuwa i stuka, nie mowiac juz o chalasach dobiegajacych w ciagu dnia ktore tez slysze: jej skrzeczacy glos, glosne tupanie, stukanie w balkon zeby odpedzic golebie ktore tepi, glosne imprezy rodzinne, klotnie na klatce z sasiadami itp.. dobrze powiecie to tylko staruszka, juz sie zastanawiam czy ze mna wszystko ok ze ja ciagle slysze wrecz odbieram calym cialem jej zla energie i nie potrafie sobie z tym poradzic ;( Mam tyle do niej zlosci i zalu do niej ze mysle ze i po moim mieszkaniu jest masa zlego. chyba zastosuje Twoje techniki ale mysle ze moja zlosc nadal pozostanie , Prosze doradzcie co zrobic i jak sobie z tym radzic? Czy probowac poradzic sobie z ta sytuacja czy poprostu znalezc nowe mieszkanie , bo te wyajmuje i czy w nowym nie spotka mnie gorsze bo moze to cos karmicznego ze zawsze ale to zawsze uczepuja sie mnie wredne stare baby ? dzieki za ewentualne wnioski Pozrawiam

      1. Pepsi Eliot 10 października 2017 o 22:31

        wydaje mi się, że zmianę powinnaś zacząć od siebie, powolutku, ale rusz ze skrzyżowania i nagle zaczniesz spotykać miłe kobieciny 🙂 love love

    12. Wiola 10 października 2017 o 16:30

      Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂 Planuję kupić całą suplementację rozszerzoną, mam nadzieję, że pomożesz dobrać dawki 🙂 W ogóle dziś przeżyłam hit. Wcześniej źle się czułam a moje wszystkie wyniki tarczycy były w normie (oprócz ATPO- 1300, norma 60). To było parę miechów temu. Po zmianie diety na bezglutenową, bez nabiału i śmieci w sumie owoce, warzywa, kasza jaglana bezglutenowa czuje się o wiele lepiej. Poszłam z cudownym nastawieniem odebrać wyniki a tu bum. Gorzej. Tsh 6,6, norma do 4. aTPO – 170, norma do 6. Nic nie rozumiem. Czuje się lepiej a wyniki gorsze? Pepsi, jest tyle badan i tyle suplementów, że jestem skołowana, tym bardziej, że wynik ostudził mój dzięcięcy wręcz entuzjazm i radość. Nie wiadomo jak podejść do tej choroby, jest bardzo zawiła.

      1. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:05

        Tsh 6,6, norma do 4. aTPO – 170, norma do 6. Nic nie rozumiem.

        Znowu to samo!

        ” Czuje się lepiej a wyniki gorsze?”

        To co jest ważne?
        Wyniczki? co one są warte? 😉

        To jakiś potężny wkręt z tym tsh, wyjdzie z czasem , tak jak z cholesterolem.

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:07

        Jaki się czujesz?
        – Wspaniale!

        A wyniki?
        – Bardzo słabo, widzisz… 😉

    13. katsevmanus 10 października 2017 o 17:40

      dzięki za ten artykuł – akurat go potrzebuję – zatrzymałem się na krótki czas u znajomych w ich mieszkaniu, w którym oni nie mieszkają, bo mieszkają gdzie indziej. Ale mają tam pełno swoich rzeczy i nieziemski bałagan 🙂 Pierwszy odruch miałem, żeby to gruntownie zmienić, ale ogarnąłem tylko tyle ile potrzebowałem (bo są przecież wazniejsze sprawy niż sprzątanie, tak to sobie wytłumaczyłem). I po tygodniu widzę tego efekt w poziomie energii. Masakra!!! Szlag chce mnie trafić normalnie jak tam przebywam, albo z kolei nic mi się nie chce. Jutro tam zrobię „demolkę”, nie ma bata 😉

    14. Zosiek 10 października 2017 o 19:39

      Horrrrryyy Poteeerzzee! Właśnie wypróbowałam oczyszczanie energii solą na dywaniku, przyznaję (choć może to głupie) czuję zmianę i jakby… spokój, większą ciszę w głowie, relax
      Cieplutko pozdrawiam

    15. Joana 10 października 2017 o 22:15

      Czy lepiej brać oddzielnie d3 tib i k2 tib czy d3+k2 tib w jednym?

      1. Pepsi Eliot 10 października 2017 o 22:37

        to zależy jakie jest Twoje zapotrzebowanie, jaki masz poziom 25(OH)D, ile ważysz?

    16. Ag E 10 października 2017 o 22:16

      Ja tez jestem wdzieczna za ten artykul. 🙂 Ciesze sie, bo czesc rzeczy „podswiadomie” robilam. 🙂 Ale dzieki Tobie, wiem, co jeszcze mozna w tym temacie zdzialac. 🙂

    17. Joana 10 października 2017 o 22:19

      Czy coś możesz polecić na żyły wodne które lecą pod domem
      Jakieś odpromienniki?

      1. Pawlenko 11 października 2017 o 00:42

        Kasztany

    18. Paula 11 października 2017 o 08:03

      Orgonity są świetne!!

    19. Ania 11 października 2017 o 11:52

      Chyba zartujesz 😀 Bede medytowac, bede mila dobra i uczynna a toksyczna sasiadka sie rozpusci i przestanie truc gołębie ?

      1. Emanuela Urtica 11 października 2017 o 11:55

        Właściwie, to jakby tak. 🙂

    20. KosmicznyBzik 12 października 2017 o 08:37

      Drogi Horry, jeżeli to Twoje zdjecie dla smaczku na koniec, to moje wibracje zdecydowanie dostały szału 😁

    21. Argumental 12 października 2017 o 20:52

      Tak sobie myślę…, że gdyby zimą posypywać drogi solą czystą z głębin skalnych, to można by w krótkim czasie rozpuścić nie tylko śnieg, ale całą, negatywną energię kierowców. Wszyscy jeździli by przepisowo, kłaniając się z uśmiechem innym, tzw. uczestnikom ruchu. 😉

      1. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:10

        Chlorek Mg skuteczniejszy, efektywnie tańszy, nie niszczy karoserii i nawierzchni.

        1. Argumental 20 października 2017 o 17:47

          Przecież mój wpis to żart, a poza tym chlorek nie ma właściwości rozkładania brudnej energii chi, jakie posiada sól.

          1. grzegorzadam 20 października 2017 o 21:07

            Żartujmy 🙂

            Magnez to filar życia, równy tlenowi, nie żart, fakt.
            Magnez i sól równie ważne.

    22. ba.bunia 14 października 2017 o 21:40

      Tak sobie myślę….że jeszcze lepiej posypywać chlorkiem magnezu w płatkach, nie tylko rozpuści śnieg, nie zaszkodzi przyrodzie, to jeszcze samochody będą wdzięczne, a stosowany w kąpieli złagodzi humory zestresowanych kierowców.
      Robisz wrażenie Horry, nawet na starszych paniach

      1. grzegorzadam 17 października 2017 o 20:10

        Ot to, napisałem, a teraz przeczytałem 😉

      2. Emilama 19 października 2017 o 12:50

        😘

    23. Lusja 30 października 2017 o 13:53

      Czy dywanik można posypywać zwykłym chlorkiem sodu z marketu, czy trzeba cenną kłodawską rozsypywać? 🙂

    Dodaj komentarz