logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
250 online
50 067 786

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
8 powodów, dlaczego jedni potrafią stworzyć wielką witrynę w Necie, a inni nie?

małpa8 powodów, dlaczego jedni potrafią stworzyć wielką witrynę w Necie, a inni nie?

Ello, ello Państwu,

Świat ludzi żywiących się trawą jest mocno podzielony.

Część to anty konsumpcjoniści, dążący do zachowania minimalistycznej dla „posiadam” i maksymalnej dla „jestem”, nierównowagi.

Kiedyś, pomimo protestów drugiego ja, usiłowałam się do tej grupy wtłoczyć. Bo na gałkę wydawali mi się znacznie bardziej transcendentni, w znaczeniu spoko.

Jednak czułam się zupełnie fatalnie, jakbym na wilczą sierść wdziała owczą skórę.

W przeciwieństwie do drugiej części trawożerców, która chce i dąży do sukcesu finansowego.

Pieniądze mają im zagwarantować większą wolność wyboru, możliwości zdalnego sterowania swoim biznesem, łatwość przemieszczania się w dowolne miejsce na świecie, możliwości żywienia się w taki sposób jaki jest dla nich ważny, z punktu widzenia zarówno zdrowotnego, jak i etycznego.

Są jeszcze tacy, którzy chcieliby swobodnie dysponować pieniądzem, ale się blokują, przeszkadzają sobie i centralnie nie wierzą, że to jest możliwe. Są z tego powodu smutni.

Jeśli naprawdę chcesz odnieść sukces finansowy, bo chodzi o pieniądze właśnie, to musisz pewne rzeczy sobie uświadomić.

Nie możesz sam sobie przeszkadzać, a 8 fatalnych kłód, które rzucasz sobie pod racice, chętnie Ci wymienię:

1.
Fałszywe przekonania

To są błędne idee, które kodujesz sobie o sobie, o kimś, czy o jakichś zjawiskach.

Przykładem fałszywego przekonania, może być „nigdy nie znajdę pracy w tym psychicznym kraju”.

Nie uważam, żeby to nie był psychiczny kraj, i żeby nie psychiczni nim zarządzali, ale bezwzględnie jest to Twoje fałszywe przekonanie, bo sam możesz sobie stworzyć miejsce pracy, nawet nie wychodząc z domu, o czym piszę w mojej książce Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu?

Fałszywe przekonania działają jak ograniczniki Twojego prawdziwego potencjału, a więc drogi do finansowego sukcesu.

Żeby zarobić pieniądze, które dadzą Ci spodziewane poczucie wolności, trzeba najpierw pozbyć się fałszywych przekonań 

To samo dotyczy innych dziedzin życia. Ludzie żyją z przeświadczeniem, że nigdy nikt nie będzie ich kochał i pożądał, bo dostali czarną polewkę od kogoś w liceum, a na studiach arbuza.

Fałszywe przekonania na temat miłości, własnych możliwości, samouleczenia działają jak wielki znak stop na Twojej drodze.

2.
Kontrola zewnętrzna

Następnym ważnym czynnikiem stopującym na drodze do osobistego sukcesu jest kontrola zewnętrzna, a raczej poczucie, że coś takiego istnieje.

Czyli zwalanie winy na czynniki zewnętrzne, a nie szukanie jej w sobie, co nie pozwala na zmianę.

Przykładowo, mówimy, że egzamin, był za trudny, zamiast, byłem za mało przygotowany do niego.

Kulturysta powie, że nie podciąga się, bo za dużo waży, a nigdy nie zająknie się nawet w temacie, że ma za słabe grabie po prostu.

Albo mówisz, że wysokie bezrobocie i niechęć do zatrudniania ludzi młodych, ale też po czterdziestce, sprawia, że nigdy nie będziesz miał spoko kasy.

Po drugiej stronie barykady, jest sposób myślenia o wewnętrznym poczuciu kontroli. Tak właśnie postępują ludzie, którzy osiągają to czego chcą.

Żaden człowiek sukcesu nie umiejscawia kontroli na zewnątrz 

– Kurde Halinko, wszystko kurde możesz.

3.
Brak wytrwałości

Burżuazjo miła, całość tkwi w konsekwencji i wytrwałości.

Nerwica lękowa nie mija wraz z pierwszym miesiącem biegania. Nie odzyskujemy zdrowia, po paru tygodniach odpowiedniej diety. A nawet, gdy nam się poprawia, to tylko konsekwentna kontynuacja jest nas w stanie doprowadzić do samo uleczania.

Każde działanie musi trwać w czasie. Podczas działania, jak to w życiu, pojawi się wiele czynników spowalniających, niekiedy odwracających pomyślny bieg wydarzeń, a my nadal musimy konsekwentnie małym szpadlem wysypywać piasek z mieszkanka na wydmie. To nie ja wymyśliłam, tylko Abe Kōbō, w jego „Kobiecie z wydm”.

Wytrwałość, cierpliwość, konsekwencja, to są cechy, które najbardziej się liczą u wszystkich ludzi sukcesu 

A zaliczam do nich mnicha buddyjskiego, który uderzeniem igły przebija grubą szybę, a trenował tę umiejętność jedynie dwadzieścia sześć lat.

Żeby codziennie iść na trening musisz umieć być wytrwały.

Żeby zbudować naprawdę potężną stronę internetową, czy wielki blog, trzeba wytrwałości, stałych działań według sprawdzonych algorytmów. 

Tylko dzięki wytrwałości i kolejnym próbom, nawet gdy wcześniej nie udało się setki razy, ludzie osiągają sukces.

4.
Brak elastyczności

Gdy brakuje Ci zdolności do przystosowywania się do warunków zewnętrznych, które mogą się zmieniać. Musisz wzniecać w sobie chęć do wypróbowania kolejnych możliwości, gdy poprzednie zawiodą.

Gdy metody zarabiania nie działają, nie należy zaprzestawać działania, ale zmienić metody 

Nie można zniechęcać się, bo zmieniły się warunki zewnętrzne. Żaden alpinista nie zszedłby z ośmiotysięcznika, bo mu się pogoda zmieniła, co miał jak w banku.

Dlatego stale musimy reagować.

Coca-cola, czy Pepsi wciąż wykupują reklamy, chociaż wszyscy o nich słyszeli. Ale warunki zewnętrzne się zmieniają, ktoś może ryć, czyli podkopywać i dlatego trzeba stale tworzyć wizerunek.

5.
Brak planowania

Trzeba mieć plan.

Gdy jesteśmy dosłownie z niczym, musimy mieć plan, skąd weźmiemy pieniądze nawet na wykupienie hostingu, aby zacząć myśleć o zarabianiu w Internecie.

dykteryjka
Pewna osoba, która kupiła moją książkę o zarabianiu, zwraca się z minimalnym rozgoryczeniem, jakobym napisała, że można nic nie wiedzieć o Internecie i móc zarabiać. 

Nie napisałam niczego podobnego.

Owszem można nic nie wiedzieć o zarabianiu i o zarabianiu w Internecie, ale książka w żaden sposób nie odnosi się do tego, w jaki sposób włączyć komputer, czy w ogóle korzystać z Internetu. 

Ani jak pobrać darmową skórkę z WordPressa na swój blog – w przyszłości, poważny e-biznes. Zresztą w Internecie na dziesiątkach stron jasno tłumaczą jak to zrobić, w paru krokach. 

Więc trzeba mieć pewien logiczny plan.

– Mam laptopa, zaczynam korzystać z sieci, potem zaczynam uczyć się o zarabianiu. 

Nigdy też nikomu nie radzę, aby rzucił dotychczasową pracę i poświęcił cały czas na tworzenie od podstaw swojego e-biznesu. Wręcz przeciwnie, radzę zrobić plan, jak przez pewien czas ciągnąć jedno, oraz drugie, i konsekwentnie go realizować. 

Bo zanim nasza strona będzie mogła dla nas zarabiać zadowalające pieniądze, trzeba poświęcić sporo czasu na generowanie ruchu 

Gdy nie będziesz planował swoich działań, to zostaniesz dosłownie zmieciony przez ludzi, którzy w tym samym czasie to robią.

Czyli planują 

Gdy patrzysz na człowieka sukcesu i widzisz jego działania, to możesz być pewny, że widzisz tylko bardzo mały wycinek na teraz. Bo w rzeczywistości jest to realizacja dalekosiężnego planu, który może ulegać pewnej modyfikacji, ze względu na elastyczność jego twórcy, czy twórców, ale bądź pewny, że ciąg dalszy nastąpi.

Wyznaczanie celów i planowanie ich realizacji, jest podstawą sukcesu w biznesie. Ale też w życiu.

6.
Brak wiary w siebie

Zasada jest banalnie prosta.

Ty w siebie nie wierzysz, nikt ci nie uwierzy.

Nie sprzedasz swojego pomysłu, ani żadnej idei. Nie mówię już nawet o biznesie, bo to oczywiste, ale nie zjesz człowieku, tego co lubisz, bo będziesz jadł to co lubi Twoja rodzina. 

Żeby zwiększyć swoje szanse na sukces, musisz bezwzględnie w siebie uwierzyć. Budowanie pewności siebie, to coś od czego powinieneś zacząć.

7.
Nie mam na to sosu

Kolejną, bliską braku pewności siebie zależnością, jest myślenie, nie mogę tego zrobić, bo nie mam na to sosu.

W mojej książce opisuję w jaki sposób bez wkładu początkowego (200 zło) można w mniej niż 2 lata stworzyć dochodowy e-biznes, który może zapewnić Ci na początek pensję w korporacji, a potem znacznie więcej.

Prowadzenie biznesu w domu, czyli e-biznes, nie wymaga od Ciebie nakładów finansowych, ale wyznaczenie celów, a przede wszystkim stworzenie planu ich realizacji jak najbardziej będzie konieczne.

8. 
No i na koniec strach

Bo boisz się zarówno porażki, jak i ostatecznie sukcesu 

Gdybyś zdobył pieniądze przeszedłbyś na drugą stronę barykady, mógłbyś się stać NIMI i co wtedy?

Jak żyć, gdy można w każdej chwili wyjechać gdzie się chce? Jeść co się chce. Nie wdychać smogu. Nie musieć słuchać szefa.

Jak z tym żyć?

Jak prowadzić higieniczny tryb życia, gdy ma się czas na bieganie, na masaż, na oddychanie, na jogę?

Jak jeść, gdy ma się pieniądze na organiczną żywność roślinną?

Jak się do tego zmusić, gdy się po prostu może?

ścisk&kiss
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

21 porad, bo jestem ćpunem produktywności

7 wskazówek jak zrobić z siebie Steve Jobs’a

Czy e-biznes jest lepszy niż zapomoga filantropa?

7 krytycznych uwag, które usłyszysz, gdy zechcesz otworzyć własny biznes 

Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu?  (e-book) 

(Visited 3 131 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Vi Oszczanowska 24 listopada 2014 o 13:19

    Masz całkowitą rację 😉

    1. pepsieliot 24 listopada 2014 o 17:47

      Vi hej, udało Ci się wystartować do tego vitamixa?

      1. Vi Oszczanowska 25 listopada 2014 o 02:44

        Przedłużyli konkurs do 10 grudnia i wciąż żebrzę od głosy 😉

        1. pepsieliot 25 listopada 2014 o 08:34

          Ja Cię zlajciałam oczywiście

          1. Vi Oszczanowska 25 listopada 2014 o 15:59

            Wiem, dziękuję 🙂

  2. Ruda Zagłębiowska 24 listopada 2014 o 13:29

    Pepsi mam konkretne pytanie – co sądzisz o tym, aby nazwa nowego sklepu internetowego była podobna do czegoś w bliskiej branży, co jest świetnie pozycjonowane i istnieje od dłuższego czasu? Kiedyś za czasów pracy w agencji reklamowej nasluchalam się, że to świetna opcja, bo tworzy się ruch choćby przez omyłkowe wpisy w wyszukiwarce. Teraz, gdy ma to dotyczyć mojego biznesu mam spore wątpliwości.
    Przeczytałam 2/3 Twojej książki i jestem pod wrażeniem, jak dla mnie to jasna instrukcja jak zacząć 🙂 (przeczytane dopiero 2/3 bo robię notatki :P)
    Pozdro!

    1. pepsieliot 24 listopada 2014 o 13:35

      Bardzo dobrze Ruda, ze tak czytasz. No będą omyłkowo wchodzili i jeszcze szybciej opuszczą witrynę, jak ich czymś świetnym nie zatrzymasz. To trudne, ale możliwe. Do tego, jak robisz bardzo blisko tego tematu. Jeszcze przemyślę tę odpowiedź, bo zaraza muszę wyjść.

      1. Ruda Zagłębiowska 24 listopada 2014 o 14:28

        Dzięki Pepsi!
        Mam pełną świadomość, bo podobnie jak napisałaś człowiek szuka info o bieganiu, a tu mu zechcą sprzedać buty.
        Jednak po spotkaniu ze znajomą, która siedzi w branży reklamowej znów przypomniało mi się to wbijane nam do głowy dziwactwo, że podobieństwo nazwy może być skuteczne.
        Moja branża to nie wchodząc w szczegóły artykuł wyposażenia wnętrz, sklep istniejący to ubrania + akcesoria do domu, jednak nie posiadają w ofercie produktów, które ja oferuję.
        Czekam na dopowiedź do odpowiedzi 🙂

        A tak poza tym widziałam Cię jakiś czas temu w GK i pierwszy raz miałam dylemat, czy szanować blogerską prywatność, czy się chociaż przywitać – nie mam pojęcia jaki masz do tego stosunek, więc Cię nie atakowałam 😉

  3. marilabo 24 listopada 2014 o 21:01

    No i mnie zmotywowałaś. Znowu kop w dupę, znowu chcę mieć lepszą futrynę, ups, witrynę, niż mam 😀
    Aż się boję zaglądać do książki!

  4. Baba na rowerze 25 listopada 2014 o 07:31

    Najtrudniejsze z tego wszystkiego to konsekwencja w działaniu. Można mieć choćby złoty pomysł na złoty interes, ale bez ciągłego działania, na nic to wszystko. Ja trenuję swoją konsekwencję od roku i efekty mnie zadowalają, ale jeszcze nie całkiem. Coś trzeba poprawić, ale to już niebawem 🙂
    Miłego dnia Pepsi i czytelnikom 🙂

  5. Daga_Dagmara 2 grudnia 2014 o 11:07

    KOCHAM CIĘ PEPSI! <3
    Jesteś na pewno moją bratnią duszą, wykupuje domenę!!!!!!!!!!!!!!!! YUPI JEJ

    1. pepsieliot 2 grudnia 2014 o 11:48

      Daga lovciam 2 😀

  6. ellinea 20 czerwca 2015 o 22:55

    nie wiem czemu
    ale po przerwie łażę dziś po tym blogu
    i jestem pod rosnącym wrażeniem :>
    może to kwestia nowego designu 😀 wszystko ma znaczenie albo mam dziś taki nastrój słoneczny 😉

    1. pepsieliot 21 czerwca 2015 o 07:47

      Ellinea pozdro, a to jest bardzo dobry blogasek

  7. Tomasz 2 lutego 2017 o 08:46

    Pepsi jak Ty to robisz że masz bloga „przeładowanego” dużymi zdjęciami a stronka chodzi w miarę szybko?

    1. Pepsi Eliot 2 lutego 2017 o 09:52

      Zatrudniam 2 informatyków i blog stoi sam na ogromnym serwerze 🙂

      1. Tomasz 2 lutego 2017 o 10:23

        A ile Cię kosztuje taki serwer?

        1. Pepsi Eliot 2 lutego 2017 o 11:19

          Około 1000 złotych netto miesięcznie, ale zanim mój blog stał się tak ogromny, do 2014 byłam na serwerze razem z 600 innymi firmami, za około 100 złotych netto rocznie:) Więc jak stawiasz stronę, to nie wpadaj w panikę.

          W pewnym momencie państwo od serwera powiedziało, że mój blog zabiera więcej miejsca niż 600 stron na tym serwerze, i czy to aby nie jest krypto strona porno 😀 Następnie wykupiłam serwer, ale mniejszy, który nie wydolił przy odnotowaniu 400 000 wejść w ciągu godziny, były to roboty, czytelnicy, ale przede wszystkim atak hakerski, a potem kolejny raz padł blog gdy weszło 60 000 normalnych użytkowników w ciągu dnia. Wtedy zrozumiałąm, że muszę się wynieść od tego państwa, i jestem w innej firmie, na bardzo dużym serwerze, ale atak hakerski chyba w listopadzie, też wyłączył bloga na 2 dni. Został skasowany, na szczęście były kopie, ale utraciłam ostatni dzień. Obecnie kopie robione są kilka razy dziennie.

      2. Tomasz 2 lutego 2017 o 12:56

        A jak się nazywa taki serwer/pakiet albo jaką ma wielkość (nie chodzi o firmę ale o rodzaj/parametry usługi)?

        1. Pepsi Eliot 2 lutego 2017 o 13:31

          w każdym dowolnym hostingu możesz pytać, czy Ci skonfigurują osobny serwer, ja zwróciłam się też do firmy, którą polecał Kominek (Jason Hunt) też ma wielkiego bloga, i tam jest lista firm, które z nim współpracują, ale zgłosiłam się do takiej firmy, a oni odezwali się po tygodniu, to dla mnie nie do przyjęcia, więc trzeba dopytywać, i szukać, ja w sumie też nadal szukam, bo nie podobało mi się to, że nie było przed atakiem ostatniej kopii.

  8. Tomasz 2 lutego 2017 o 08:47

    🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się