logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
196 online
55 137 444

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • A jak dać radę z matrixem przy duuuuużych kredytach???

    Komentarz zamienił się w tytuł posta. Jeśli nie mogę oceniać, a nie mogę (nie jestem Ziuta) opowiem bez oceniania o obecnej sytuacji wielu osób w Polsce, w Stanach i na całym świecie, gdzie dają kredyty (w sumie wystarczy, żeby znalazł się jakiś lichwiarz).

    Kredyt, kredytowi nie równy, chociaż skutki mogą być odczuwane równie dotkliwe, z tym, że zupełnie niepotrzebnie, ale o tym za moment.

    Gdy bierzesz kredyt na mieszkanie, w którym zamierzasz mieszkać, to to mieszkanie nie jest Twoim aktywem, tylko pasywem, czyli że pieniądze zostają uwięzione. Uwięzione pieniądze zostają wycofane z obiegu. Krążą historie, że gdy umiera żebrak, w skarpecie, albo pod materacem pozostawia dużo pieniędzy. Są to pieniądze uwięzione, wycofane, które się nie obracają. Pieniądze faktycznie nic niewarte. Dopóki pieniądze leżą w skarbonce, skarpecie, banku są nic niewarte.

    NIKT NIE MUSI WIEDZIEĆ, ŻE ZACZĘŁAŚ ZARABIAĆ NA BLOGU

    NAJPROSTSZA DROGA DO TWOJEGO BIZNESU 🙂

    Krańcowo innym od konsumenckiego, czy hipotecznego kredytu pod mieszkanie jest kredyt inwestycyjny, który również może być hipoteczny, ale trwa zwykle nie dłużej niż 5 lat. Kredyt inwestycyjny, to dźwignia bankowa (owszem, czasami prasa zgniatająca), która pomaga realizować zamysł biznesowy. Takie pieniądze są to aktywa i uważa się je za wolne (czyli nie siedzą w więzieniu) i mogą się rozmnażać, czyli pracują.

    I ten kredyt z punktu widzenia „Bogatego ojca” (Kijosaki) uważa się za wporzo, a konsumencki/mieszkaniowy za nie wporzo.

    Ludzie pobrali kredyty, bo im dawano (takie jest założenie matrixu: zadłużać jednostki, rodziny, państwa), a teraz żyją w koszmarnych lękach z miesiąca na miesiąc i do tego mędrcy mówią im te 3 rzeczy:

    Wzięłaś kredyt, na który Cię nie stać?, to się teraz bujaj,

    albo:

    Nie wzięłaś pod uwagę zawirowań finansowych własnych?, to masz ci los krótkowzroczna istoto,

    lub tak:

    Zawsze trzeba mieć plan „B” blondynko.

    Yyy … tia. Teoretycznie mają rację. Książkowo, matrixowo, zdroworozsądkowo mają rację, ale.

    Urodziłaś się po to, aby iść szczęśliwie przez życie i jeśli pieniądze są środkiem, czyli pośrednikiem, powinnaś mieć ich tyle ile potrzebujesz tu i teraz. Tak jak większość ludzi podświadomie nie lubisz pieniędzy, gdyż wiesz, że są przejawem pewnych myśli i emocji.

    Pieniądze są często związane ze strachem, złością, zazdrością, pseudo-miłością, smutkiem, zamartwianiem się, egzaltowaną radością, czyli niskimi wibracjami. Wszystko dlatego, że nie widzisz swojej prawdy, tylko wciąż jesteś podpięta pod pasożyta energoinformacyjnego. Działasz, jak jego żywiciel i sługa Matrixu.

    Gdy bierzesz kredyt na 30 lat, wówczas często rozmyślasz o przyszłości i lękasz się, czy nie będzie jakichś zmian gospodarczych. Oglądasz dzienniki, analizujesz skoki akcji, zanurzasz się po szyję w matrixie. Boisz się. Stajesz się niewolnikiem pasożyta i pieniędzy.

    Całkowicie umyka Ci fakt, że to Ty tutaj rządzisz, a nie ego, czy pieniądze.

    Zapewniam Cię, że zmiany gospodarcze będą, bo zawsze były. Przyszłość powiela przeszłość. Oczywiście wszyscy ludzie tkwią w przeszłości i przyszłości, ale ludzie wystraszeni kredytami właściwie już wcale nie żyją. Egzystują, wegetują, wspominają piękny czas bez kredytu, albo marzą o wielkiej wygranej na loterii. O przepisowym końcu kredytu nawet nie marzą, bo to jakby marzyć o starości.

    I co, mówisz pepsi, że spoczko?

    Tak, mówię, że spoczko.

    Urodziłaś się do życia w dobrobycie, dlatego wszelkie niepowodzenia finansowe są wywołane projekcją Twojego umysłu, który nie jest wieczny, więc drży jak osika. Ego drży, więc mąci. Wszechświat zaraz będzie Ci sprzyjał, bo wbrew temu co myślisz, nie działa przypadkowo, żaden tam fatalista Wszechświat, tylko matematyczna logika.

    Twoja świadomość, czyli jaźń, ta w środku Ciebie, ta nieruchoma w samym centrum kręcącej się pustki z informacjami, jak oko cyklonu, a więc to epicentrum to ta sama jaźń, która jest świadomością Ziemi, całej galaktyki i Wszechświata. Jakże mogłoby Ci się nie udać?

    Tylko nie możesz napierać i koniecznie zaprzestań karmienia matrixu.

    Trzeba zrobić tak:

    Jak jest trochę czasu zegarowego, każdy może zarobić pieniądze. Każdy może żyć w dobrobycie, ale musi to zrobić sam. Nie patrz na bogaczy, to ich cyrk. Tylko Twoje ciało podpowie Ci w jaki sposób masz się zerować, i jak masz się podpiąć pod sprzyjające okoliczności. Patrz sercem.

    Póki co:

    Gdy Twój problem polega na kredycie mieszkaniowym wziętym na wiele lat (nawet we Frankach) powinnaś pozbyć się tego kredytu. Twoje działanie powinno iść w tym kierunku. Nawet jakbyś miała stracić to mieszkanie.

    Druga opcja, to spłacić go znaczenie wcześniej.

    Tylko wtedy odzyskasz swoje życie.

    Gdyż:

    Generalnie bardzo trudno jest zerować się, wysoko wibrować, czyli żyć tu i teraz. Powiedzmy sobie po prostu żyć, bo życie jest tylko w teraźniejszości. Tymczasem nie znam człowieka, który miałby długi kredyt pasywny i mógł żyć „tu i teraz”. Kredyt w matrixie jest tak wstrzyknięty w nasze żyły, że odbiera jakąkolwiek zdolność do życia.

    Na czas kredytu nie żyjesz.

    Należy więc pozbyć się mieszkania za wszelką ceną, albo zarobić pieniądze i jak najszybciej spłacić kredyt. 5 lat to spoko okres.

    Urodziłaś się, aby żyć w dobrobycie. Gdy wyciszysz umysł, choć na chwilę w przebłysku ciszy otrzymasz podpowiedź od swojego ciała, z serca. Zaczniesz działać i zarobisz tyle pieniędzy ile będzie Ci potrzeba. Nie ma innej opcji. Może dostaniesz spadek. Może zaczniesz zarabiać w Internecie.

    Niczego nie rób jak inni, wszystko rób jak Ty.

    Będziesz miała to, czego potrzebujesz.

    lovciam:)

    (Visited 11 115 times, 2 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Nina 1 lutego 2017 o 00:27

      Weź i dolać kredyt 30 letni w 5 lat..
      Pepsi ludzie się załamie.. . A.mnostwo tak żyje.. ja.na szczęście nie. Oszalalabym. Kurczę jak zarobić 350 tyś w rok na chatę? Sposoby?: )

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 10:27

        źle to wyliczyłaś, najpierw trzeba coś mieć na początek, a potem na 5 lat rozłożyć resztę, to nie jest takie trudne byle mieć szczere intencje: wychodzę z matrixu

    2. AJ 1 lutego 2017 o 00:41

      Pepsi co to za matrixowy fashionblogger się robi….. nieładnie

      żartuje i uwielbiam <3

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 10:25

        ojej Ziucie już ciśnienie skoczyło 😀

        1. Lakshmi 30 lipca 2017 o 00:25

          Pepsi, sory ale nie jesteś szczególnie wiarygodna krytykując Matrix w najbardziej matrixowej torebce na rynku. Ludzie te torebki właśnie na kredyt kupują, żeby wyglądać jak ich guru …

          1. Pepsi Eliot 30 lipca 2017 o 08:30

            Nie oceniam nikogo, niczego, w tym Matrixu, stwierdzam fakty,na ile je pojmuję i rozumiem, przede wszystkim się godzę i nie siedzę na skrzyżowaniu, i zachęcam innych do ruszenia ze skrzyżowania. A to czy ludzie biorą kredyty konsumpcyjne powinno być świadome, nic innego nie mówię. Każda odzież i każda torebka, która została zakupiona w sklepie jest również produktem matrixu, zapewniam Cię, że masz teraz na sobie coś takiego. Lofciam 🙂

    3. Agnieszka 1 lutego 2017 o 01:15

      O kurcze, nigdy nie wyszłabym tak ubrana na nasze „matrixowe” ulice 😉 Ale widać, Pepsi, że masz ponadprzeciętną wyobraźnię!

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 10:24

        dziękuję, ale chodzę w ten sposób ubrana codziennie i nic się nie dzieje złego 🙂

        1. Bajka 2 lutego 2017 o 11:20

          A mnie sie tak ten styl spodobal ze powiekszalam fotke kilka razy super

    4. Alis 1 lutego 2017 o 07:06

      Pepsi mam pytanko o chlorellę?zaczęłam od jednej tabletki, po tygodniu zwiększę do 2 itd. aż do 10 sztuk. Czy potem te 10 sztuk zażyć an raz czy rozłożyć na kilka dawek. I czy te 10 sztuk zażywać aż do 6 miesięcy? potem zmniejszyć do ilu?pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 10:23

        jeśli kupiłaś naszą, to 10 sztuk to jest 5 gramów, możesz poprzestać na tym, możesz brać 3 gramy. Najlepiej jest rozłożyć na 2 dozy i brać na kwadrans przed śniadaniem i lanczem, natomiast jak zjesz rybę na kolację, to przejedz 1 tabletką, tak radzi Mark Adams

    5. marzyciel 1 lutego 2017 o 10:09

      Hej 🙂
      Można mieć kredyt mieszkaniowy i żyć szczęśliwie w tuterazji. Sam tak mam. Jest jakiś tam kredyt hipoteczny ale on oznacza tylko tyle, że zarabiam o tę kwotę mniej i tyle. Tak czy siak chcąc mieszkać tak jak się chce z tym z kim się chce wydaje się kasę albo na ratę, albo na wynajem. Można wyłączyć w głowie opcję pod tytułem „a co się stanie jak coś się stanie?” Taka sama opcja jest zresztą w przypadku mieszkania wynajmowanego – jak coś się stanie i nie będę mógł zarabiać na wynajmowanym to i tak nie będę miał gdzie mieszkać. Oczywiście masz rację Pepsi, że najlepsza sytuacja jest wtedy gdy nie ma żadnego kredytu – ale z doradzaniem pozbywania się jak najszybciej mieszkania ze względu na kredyt byłbym ostrożny 🙂 . Czas przeznaczony na zamartwianie się tym co się stanie za 15 lat gdy zostanie jeszcze połowa kredytu do spłaty polecam poświęcić na myślenie o tym jak zarobić dodatkową kasę na przyspieszoną spłatę kredytu. A o tym jak to można robić Pepsi pisała nie raz 🙂
      Pozdrawiam marzyciel.

      1. Beatka 1 lutego 2017 o 15:16

        Z ust mnię to wyjąłeś. Kredyt można brać najlepiej pod trzema wszakże warunkami : że rata jest nieuciążliwa w obliczu Twoich dochodów, że wartość nieruchomości przewyższa zobowiązanie kredytowe ( wkład własny), że masz perspektywy (realne) na wcześniejszą spłatę. Aaaa i jeszcze nieodzowny warunek- obudzenie na tyle silne i stabilne, by egu powiedzieć stanowcze NIE w przypadku czarnowidztwa. Pozdrawiam wszystkich turerazjan.

      2. nowaja77 26 lipca 2017 o 20:38

        👍

    6. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 10:29

      marzyciela pozdrawiam 🙂

    7. EwaW. 1 lutego 2017 o 11:20

      po prostu rata kredytu nie moze byc wieksza niz 10% czystego dochodu, wtedy to przestaje byc problemem – ja nie pozbyłam sie kredytu, ale zwiekszyłam dochod – nadto nie należy przywiązywac się do nieruchomości bo to nas unieruchamia mentalnie

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 13:57

        mniej więcej o tym jest mój wpis

    8. ksawery 1 lutego 2017 o 13:17

      Kredyt to i tak nie jest koniec świata …mieszkanie zawsze zostanie po spłacie dla dzieci jako spadek:). Co mają powiedzieć osobe które chciały „tu i teraz” się wzbogacić na giełdzie bądz forexie lub innych spekulacjach. W takich przypadkach już pozamiatane z mieszkania dla dzieci zostają długi dla dzieci. I żadne wysokie wibracje nie pomogą 🙁

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 13:53

        dzieci nie muszą brać na siebie długów rodziców, muszą tylko zrezygnować ze spadku

    9. Teśka 1 lutego 2017 o 15:17

      Pepsi, widzę kontuzję prawego nadgarstka! Czy to złamanie? Jeśli tak, to należało by zrobić badania w kierunku osteoporozy. Przy osteoporozie szczególnie nadgarstki narażone są na urazy.
      Pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 20:37

        upadłam na deskorolce na beton i podparłam się ręką, kość łamie się w 70% takich przypadków bez względu na wiek osoby, która w ten sposób upadła (upadek snowbordzisty – tak się to nazywa), osteoporoza to bzdura, nie zamierzam niczego badać, ale dziękuję za troskę, pozdrawiam 🙂

    10. Anka 1 lutego 2017 o 15:41

      Uwielbiam Cię i kocham i chciałabym się z Tobą spotkać na żywo 🙂 🙂 🙂 jestę kobietę 🙂 🙂 🙂 moja krew normalnie

    11. Monia 1 lutego 2017 o 16:55

      Pepsi kochana, napisz coś o smogu, bo już wymiękam. Nie wiem jak sobie z nim radzić 🙁

    12. Ewa 1 lutego 2017 o 17:42

      …tylko,że banki „ścigają” do piętnastego pokolenia rodzinę dłużnika-jakieś :wstępne i zstępne powinowactwa.Zaprzyjaźniona komorniczka powiedziała tak:długi nigdy nie przepadają.Wcale nie straszę-to tylko zwykła informacja.Pozdrawiam w tu i teraz!

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 20:22

        z tego co wiem, to wygrywasz taką sprawę, gdy nie dziedziczysz

    13. Maggie 1 lutego 2017 o 19:09

      Przepraszam ze nie na temat; czy są jakieś sposoby naturalne ofkors , aby zapobiec łysieniu? Mój mąż jest po 30 ste i zaczyna lysiec na czubku głowy, zresztą jego ojciec miał identycznie. Pepsi ? Grzegorzadam? Byłabym wdzięczna za wskazowki

      1. Siditu 3 lutego 2017 o 12:35

        Do kwestii łysienia androgenowego można podejść trojako albo i czworako.
        Pierwsza możliwość opiera się na raczej mało skutecznych, choć rozreklamowanych wcierkach: olej rycynowy, placenta, palma sabałowa, kozieradka, łopian i innych; bądź też płukankach z L-cysteiny, rumianku, łopianu, kozieradki, hydrolizatu siemienia lnianego, pokrzywy, skrzypu itd.
        Druga droga wiedzie przez dietę bogatą w cynk, krzem, nasiona palmy sabałowej, biotynę i inne witaminy z grupy B, aminokwasy, zioła (pokrzywa, łopian, skrzyp polny) itp.
        Trzeci sposób można znaleźć w gabinetach medycyny estetycznej lub w kosmetycznych: mezoterapia igłowa, przeszczep włosów.
        Czwarty wreszcie jest najbardziej skuteczny, choć również ogromnie inwazyjny – polega na kastracji.

    14. Kaska 1 lutego 2017 o 20:02

      Matrix matrix ale pieniądz jest ważny dlatego daje znać że na telefonie twoja strona nie gra. Teksty wchodzą na zdjęcia. Ja tekst do końca przeczytałam ale jakiś „świeżaczek” mógł zasilić liczbę odrzuceń
      Nie wiem czy to tylko problem u mnie ale do tej pory było ok
      Pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 20:19

        dzięki, zaraz zgłaszam Informatykowi

    15. old 1 lutego 2017 o 20:40

      Cześć.
      Pepsi, Twoja książka z nową okładką to jest w treści jedna i ta sama z poprzednim wydaniem?
      http://aros.pl/szukaj/katarzyna+lewko/0
      Pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 20:43

        nie wiem, nigdy jej nie widziałam, wydawnictwo kupiło ode mnie książkę

    16. old 1 lutego 2017 o 21:00

      Miękka i inna okładka ale w środku to samo zatem.
      Niezła cena tam.
      Pozdrawiam.

    17. Zyraffa 2 lutego 2017 o 11:14

      Oj tam,oj tam takie gadanie , nie ma opcji żeby dziedziczyć długi ,starczy dochować terminów tzn równo pół roku od śmierci dłużnika lub 7 dni od dowiedzenia się o śmierci gdy minął termin półroczny trza się zgłosić do notariusza i odrzucić spadek wprost lub przyjąć z tzw dobrodziejstwem inwentarza ,kosztuje gdzieś w okolicy 100 i wtedy może nas cały matrix cmoknąć w dupke 🙂 zreszta matrix wrzuci to w straty,odliczy od podatku itp-no nie zbiedniejea,pozdrowionka:)

      1. Pepsi Eliot 2 lutego 2017 o 11:22

        właśnie tak

      2. Siditu 3 lutego 2017 o 12:38

        Podostawiają sobie minusy, gdzie trzeba, to jeszcze wyjdzie im zysk 😉

      3. Zyraffa 26 lipca 2017 o 22:16

        Siditu nie strasz ludzi bez sensu ,jesteś jakaś macka matrixu czy co??? Nie ma opcji odrzucasz spadek w ciagu 6 miesięcy i to koniec nie ma ze plusy /minusy ktoś coś zarobi a drugi dołoży ,wiem to z autopsji i nie był to pojedynczy przypadek

    18. simpsonmardż 26 lipca 2017 o 20:47

      przyjemnie Pani w tym żakieciku wygląda.

    19. Malina 26 lipca 2017 o 21:16

      Pepsi, na fotach pozdrawiasz z Białegostoku? 😉😊

      1. Pepsi Eliot 26 lipca 2017 o 21:54

        prawie 🙂

    20. lara 27 lipca 2017 o 01:18

      A co myślisz o mieszkaniu które prawie samo się spłaca? Pisząc prawie mam na myśli to że dopłacać do kredytu ok 200 zł miesiecznie, resztę płacą najemcy. Zostało jeszcze 6 lat, do przeżycia?ostatnio bardzo biorę sobie do serca Twoje rady, np nie mówić pieniążki, tylko pieniądze 😉 i życie stawia mi nową opcje zarobku, mam być modelką, wiek już powiedzmy podwójny w porównaniu z innymi modelkami no i trochę krągłości więc już sobie wkręcam że nic z tego nie będzie, albo że to jakaś przykrywka do szemranego biznesu np handlu ludźmi, co myślisz Pepsi? Lovciam very ;*

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2017 o 08:04

        taki kredyt nie jest kredytem konsumpcyjnym, jak najbardziej jest wówczas dźwignią finansową i jestem za. Nie co ja myślę, tylko Ty wybadaj sprawę, namierz ludzi w necie, etc.

    21. Anula25 27 lipca 2017 o 10:55

      Kochana pepsi. Właśnie kupiłam suplementy : Chlorelle, Witaminę d3 i k2 jabłczan magnesu TiB . Jestem w 6 miesiącu ciąży , mógłbyś mi doradzić jak i kiedy je przyjmować? I jak może dawkowac je mój mąż , który ostatnio narzeka na brak sił, przemęczenie? Dziękuję 🙂

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2017 o 11:30

        Jeśli nie wiesz jaki masz poziom 25(OH)D to bierz 1 kapsułkę po śniadaniu z czymś tłustym. Ale moim zdanie niezbędne jest zrobienie tego badania (na 5 dni przed nie bierz suplementów), bo prawdopodobnie trzeba będzie jeszcze dołożyć ze 4 sztuki samej D3 TiB. Podobnie u Twojego męża, do tego on po śniadaniu powinien jeszcze brać 1 kapsułkę Omega 3 TiB.
        Dla męża świetna byłaby kuracja Greens & Fruits TiB, po 1 tabletce do obiadu i śniadania. Ty nie powinnaś jednak brać tego wypasa, bo zawiera witaminę A.
        Chlorellę Ty: 1,5 grama przed śniadaniem i lanczem.
        Mąż 2 gramy przed śniadaniem i 2 przed lanczem.
        Chodzi o to, żeby nie brać chlorelli wieczorem, ani nawet późnym popołudniem.
        Jabłczan magnezu płaska łyżeczka, rano obojętnie kiedy ze szklanką (3/4) wody z cytryną., nie rozpuszcza się dobrze, należy wypić taką zawiesinę.

    22. Ania 27 lipca 2017 o 11:00

      Super stylówka 👌🏻

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2017 o 11:22

        dzięki:)

    23. Pama 27 lipca 2017 o 11:44

      Pepsi żyję za granica na artystyznych studiach powiedzmy ze to fenomenologia architektury. Żyje tylko płacąc rachunki mimo, że moje mieszkanie jest tanie bo to taki legalny skłot. Nie stać mnie na nic. Wróciłam do malowania ale w siebie nie wierzę bo z malarstwem nie wypada robić wielkich biznesów – babcia pokazała mi ze trzeba być skromnym w tej dziedzinie. I nie wiem czy powinnam zaangażować się w internetowy biznes skoro przez ostatni rok byłam uzależniona od YT (o lifestajlu i zdrowiu) i mój chłopak tez juz jest przywiązany do laptopa wiec ja nie chce tak żyć. Moje łysienie sprawiło ze uzależniłam się od neta a z netem to ja jem nadmiernie czasem. Nie wierzę, że mogę zrobić pieniądze choć wiem, że dałabym radę używać ich w dobry sposób. Jako dziecko „modliłam się” do maski słonia z Indii by mi nie dawał pieniędzy jeśli mam być tak głupia jak niektórzy ludzie i niech mi jak będę mądra 😉

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2017 o 12:05

        pieniądze są energią życiową, jak prana i muszą płynąć. wtedy zachowują się jak energia, czyli przekształcają się w to, co jest akurat potrzebne. Modliłaś się do słonia, gdyż Twoje ego podpowiadało Ci, że przez to jesteś inna, lepsza, jednym słowem byłaś w ocenie i porównywaniu. Pieniądze, to coś co z pewnością pojawi się w Twoim życiu (mam na myśli energię, w którą mogą się w każdej chwili przekształcić każde wolne pieniądze (nie uwięzione na koncie na czarną godzinę, które potomni/spadkobiercy wydają w try miga)), gdy skupisz się na kroku w którym jesteś. Najpierw musi przyjść akceptacja stanu teraźniejszego, całkowite pogodzenie się z wypadającymi włosami, a następnie należy w stanie zerowym, lub jak najbliższym zerowemu (na ile możesz pozbawić się wszelkich emocji) obmyśleć plan zmiany i ruszyć ze skrzyzowania. W tym samym momencie zapominając o celu, za to ciesząc się każdą chwilą, marszem. Takie wibracje sprawiają, że zaczniesz przyciągać/tworzyć hologramy tego co jest Ci potrzebne teraz do dobrobytu.

    24. banana 27 lipca 2017 o 12:30

      pepsi przepraszam ale nie mogę znaleźć jak strukturyzowac wodę, i jaka lepsza do picia w ciagu dnia z solą czy cytryną ? a może być to i to ?

      1. Emanuela Urtica 27 lipca 2017 o 14:22

        Wodę gotujesz w garnku i odstawiasz do ostygnięcia. Następnie wkładasz ją do zamrażarki na minimum 2-3 godziny. Po tym czasu wyciągasz ją i czekasz aż się roztopi. Taka woda ma właściwości wody strukturyzowanej. Składem nie różni się od wody wewnątrz organizmu. 🙂

        1. banana 27 lipca 2017 o 14:34

          dziękuję Emanuela a możesz jeszcze odpowiedzieć na drugą cześc mojego pytania ? plis 🙂

          1. Emanuela Urtica 27 lipca 2017 o 15:15

            Może być to i to. 🙂

            1. Kaki 22 października 2017 o 18:48

              A nieprzegotowana Cisowianka styknie?

    25. Pama 27 lipca 2017 o 13:27

      Nie umiem się pogodzić z wypadającymi włosami. Juz nie wiem jak sobie z tym poradzić.. Trądzik juz prawie opanowałem. Jestem ładną dziewczyna ale smutna jak cholera.. Dokładnie jak z Twojej ilustracji gdzie w odbiciu okularów widzi te gęste loki. Chciałabym mieć odpowiedz czy to za wysoki estrogen czy testosteron. Badanie usg bnie wykazało PCOS. Juz sama nie wiem czy powinnam brać maca? Bo jedni mówią, że powyższa testosteron a ja mam dosc wyskokie libido. Tak bym chciała juz moc się na nowo cieszyć wyższymi tematami, ale cały czas mnie te przyziemne trzymają. Włosy, jedzenie, rachunki, seks. Marzenia

    26. Pama 27 lipca 2017 o 14:08

      Oh moja odpowiedź się nie zapisała.. Nie umiem pogodzić się z wypadającymi włosami – to juz tyle lat czytania na ten temat a ja nadal nie wiem czy to za wysoki estrogen czy testosteron. Jestem ładną dziewczyną ale smutną jak cholera. Jak ta z Twojej ilustracji conjek się w okularach odbijają te gęste fale. Tracę pasję i energię przez to, że cały czas martwię się o włosy lub rachunki. Trądzik juz opanowałam prawie. Nie wiem czy mam brać macę bo libido mam juz dosc wysokie (czyli to pewnie nie wysoki estrogen). Zaczęłam nawet mierzyć temperaturę codziennie rano wraz z innymi objawami tak jak przy FAM (fertlity awarness method) by sprawdzić co tam słuchać. Nie stosuję tego jako antykoncepcji jeszcze. Ja juz bym chciała WIEDZIEĆ Pepsi co jest nie tak i moc się skupić na wyższych myślach na nowo i nie kręcić się w kółko.. Włosy, rachunki, seks, włosy, co ze mną jest nie tak?

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2017 o 15:51

        włosy, rachunki, seks, marzenia (nie ma Cię w teraźniejszości) to emocje, strach i ekscytacja erotyczna, która niby ma uśmierzać strach, w rzeczywistosci jesteś idealną karmicielką matrixu. Jesteś w szponach swojego ego, obracasz się w kółko. Nigdy nie dojdziesz do sensowych wniosków na temat siebie, nigdy nie usłyszysz głosu swojej intuicji, dopóki nie wyciszysz emocji. Jesteś wytrącona z równowagi. Naucz się zerować, wprowadź na pewien czas oczyszczanie emocjonalne, zacznij biegać do zmęczenia, pobądź sama ze sobą, śpiewaj, wyj, płacz, wyrzuć z siebie owe demony, ale w sposób nautralny, organiczny,nie za pomocą używek, narko, alko, czy dragów od lekarza.

        Zobacz wreszcie ten program, który nałóżyłaś na siebie.Przyjrzyj się temu lustru, hologramowi, który stwarzasz. Tylko zerowanie jest w stanie połączyć cię z Tobą samą. Tą prawdziwą, boską istotą.Olej w końcu swoje ego.

    27. Freebee 27 lipca 2017 o 19:48

      Ktoś już to napisał, to nie kredyt jest problemem, ale przywiązanie do miejsca. Jeśli czujesz się wolnym człowiekiem, to ani kredyt, ani mieszkanie, ani praca nie będą Cię w stanie zatrzymać. Natomiast swój kąt ma wartość – dla mnie ma. Przebujałam na wynajmach ponad 30 lat. Płacić i tak trzeba, tyle tylko, że przestrzeni nie możesz zagospodarować po swojemu, itd… Mi jest dobrze, ale nie traktuję tej inwestycji jako kuli u nogi, ale jako wygodę oraz miejsce na własną inicjatywę biznesową 🙂

    28. Patyk 28 września 2017 o 07:06

      Fajnie się gada przy zarobkach jakie mamy,niema jak odłożyć a zarobić to już wogole jak się poznalo druga połówkę i ma wspaniałego syna,chyba nie powiesz że nie było sobie robić dziecka jak cię niestac… miłość i przedłużenie gatunku

    Dodaj komentarz