logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
189 online
52 909 454

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA "LECZENIE DOBRĄ DIETĄ" z autografem:)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Antyoksydanty i chemioterapia, czyli kłamstwo medycyny konwencjonalnej

Pacjenci chorzy na raka cierpią z powodu wyniszczających efektów ubocznych chemioterapii w sytuacji kiedy rozwiązaniem mogą być antyoksydanty.

Większość z nas domyśla się jak wygląda rzeczywistość na oddziałach chemioterapii. Pacjenci poddawani leczeniu raka najczęściej tracą włosy. U niektórych występują mdłości i owrzodzenia jamy ustnej na tyle bolesne, że utrudniają jedzenie. Dla wielu, czucie w palcach rąk i stóp zastępuje mrowienie. Bywa, że naczynia krwionośne zostają zniszczone, zdarzają się zawały. Niektórzy wcześniej kończą przygodę z chemią, ponieważ toksyczność dla nerek staje się zbyt dotkliwa.

Jak wytłumaczyć w takim razie przypadki osób przechodzących chemioterapię przez dłuższy czas, wciąż mających większość włosów? Nie mają nudności ani owrzodzenia ust. Odczuwalne mrowienie w palcach jest minimalne, a nerki i wątroba mają się w porządku.

Dlaczego pozostali pacjenci cierpią z powodu znacznie gorszych skutków ubocznych i muszą zaprzestać dalszego leczenia? Ich onkolodzy powiedzieli im, że muszą odstawić wszystkie zioła i suplementy odżywcze, ponieważ nie można stosować antyoksydantów w czasie chemioterapii.

To jedno z największych przekłamań współczesnej medycyny!

Kłamstwo to ma swoje oparcie w teorii. Chemioterapia zabija komórki rakowe przez tworzenie wolnych rodników. Antyoksydanty z kolei będą chronić komórki rakowe przed wolnymi rodnikami, które są uwalniane aby je zniszczyć. Antyoksydanty zatem przeszkadzają w efektywności chemioterapii. Przynajmniej tak twierdzi teoria.

To nieprawda

Owszem, prawdą jest, że niektóre leki stosowane w chemioterapii wytwarzają wolne rodniki. Jednak efektywność chemii w walce z chorobą nie opiera się na udziale wolnych rodników. Istnieją dowody na to, że wolne rodniki mogą negatywnie wpływać na działanie przeciwnowotworowe leku. Zatem, wbrew teorii, antyoksydanty mogłyby usprawnić chemioterapię.

Skuteczność chemioterapii nie jest na ogół spowodowana przez wolne rodniki, ale towarzyszące jej skutki uboczne z pewnością obniżają skuteczność. Przeciwutleniacze, mogłyby nie tylko poprawić skuteczność chemioterapii, ale także zapobiegać występującym efektom ubocznym.

Wynika z tego, że tradycyjny zakaz łączenia antyoksydantów z chemioterapią jest uproszczeniem i to bardzo szkodliwym. Nawet na poziomie teoretycznym przeciwutleniacze mogłyby zapobiec niepożądanym działaniom chemioterapii bez hamowania skuteczności, a nawet sprawić, że będzie ona działać lepiej.

Dane mają inne zdanie …

Jeszcze bardziej w opozycji do teoretycznych zastrzeżeń zakazujących antyoksydantów stoją dostępne dane. Istnieje wiele przykładów kiedy stosowanie antyoksydantów w połączeniu z chemioterapią nie przynosi szkodliwego efektu. Gdy dane nie wspierają teorii, teoria musi zostać porzucona. Prawdziwa nauka nie odrzuca danych w celu zachowania przy życiu teorii. Doktor Keder Prasad, który opublikował ponad 45 artykułów na temat przeciwutleniaczy i konwencjonalnego leczenia raka, stwierdził: „Dane eksperymentalne i ograniczone badania na ludziach sugerują, że stosowanie tych patentów żywieniowych może poprawić wyniki onkologiczne i zmniejszyć toksyczność chemioterapii”.

No i co w realu?

Badacze traktujący pacjentów z rakiem drobnokomórkowym chemioterapią i promieniowaniem samodzielnie lub z udziałem mieszanki antyoksydantów, stwierdzili, że przeciwutleniacze nie tylko pozwalają pacjentom lepiej tolerować chemioterapię i promieniowanie, ale także wydłużają ich czas życia. Tego teoria z pewnością nie przewidziała.

W innym badaniu 136 osób z niedrobnokomórkowym rakiem płuc otrzymało albo same leki chemioterapeutyczne paklitaksel i karboplatynę, albo z witaminami antyoksydacyjnymi C, E i beta-karotenem. Grupa jedynie chemioterapeutyczna miała wskaźnik 33%, przeciwutleniacze podniosły go do 37%. Mediana przeżycia wyniosła zaledwie 9 miesięcy po samej chemioterapii, ale już 11 miesięcy, gdy przeciwutleniacze zostały dodane. Autorzy stwierdzili, że „Te wyniki nie wspierają obawy, że przeciwutleniacze mogą chronić komórki nowotworowe przed ich niszczeniem wolnymi rodnikami indukowanymi chemioterapią”.

W badaniu, które wykazało, co się dzieje, gdy załączysz przeciwutleniacze do chemioterapii u dzieci chorujących na raka, naukowcy odkryli, że przeciwutleniacze pozwalają na zmniejszenie redukcji dawek leków chemioterapeutycznych, mniejszą ilość infekcji i mniej toksyczności.

Przeciwutleniacze osiągnęły te korzyści bez umniejszania skuteczności chemioterapii.

W innym badaniu u dzieci stwierdzono, że przeciwutleniająca kombinacja witaminy E i NAC zredukowała toksyczność chemioterapii, toksyczność wątroby oraz konieczność transfuzji krwi i płytek krwi w porównaniu z dziećmi poddanymi chemioterapii w ostrych stanach białaczki limfoblastycznej, które nie otrzymywały kombinacji przeciwutleniaczy.

q10,liposomal, this is bio, pepsi eliot

Często stosowany w chemioterapii lek doksorubicyn może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń mięśnia sercowego i zastoinowej niewydolności serca. Różne badania wykazały, że koenzym Q10 (CoQ10) może zapobiegać tym uszkodzeniom bez zmniejszenia skuteczności chemioterapii. Tu bardzo dobry wpis Pepsi o koenzymie Q10 i jak go stosować. Co najmniej jedno z tych badań wykazało, że CoQ10 zmniejsza biegunkę i owrzodzenia jamy ustnej spowodowane przez stosowanie leku. Ta ochrona pozwala ludziom przyjmować go dłużej, a nawet zwiększać dawkę, wzmacniając a nie blokując jej efekty.

glutation, this is bio

Podobnie sprawa ma się z glutationem, który połączony z kombinacją leków cisplatin i cyklofosfamid redukuje ich toksyczność i wzmacnia pozytywną odpowiedź na leki. W jednym z badań nad tą kombinacją, osoby którym podano glutation nie doświadczyły uszkodzenia nerwów.

Badania wykazały również, że glutation wpływa znacząco na poprawę hemoglobiny. W badaniu kobiet z rakiem jajników stwierdzono, że dodanie glutationu pozwoliło im na dokończenie leczenia (58% w porównaniu z 39%) i znacząco zmniejszyło nudności, wypadanie włosów, uszkodzenie nerwów, toksyczność nerek i depresję. Po raz kolejny przeciwutleniacz nie tylko nie kolidował z chemioterapią, ale ulepszył ją: 73% grupy glutationu zareagowało pozytywnie w porównaniu do 62% w grupie kontrolnej.

Glutation nie jest jedynym przeciwutleniaczem, który przynosi korzyść osobom biorącym cisplatynę.

Kwas liponowy chroni szpik kostny, wątrobę i nerki przed szkodliwym działaniem cisplatyny. Zwiększanie glutationu wraz z NAC zmniejsza toksyczność i prowadzi do dodatnich wskaźników odpowiedzi na raka. W przypadku grupy kobiet z rakiem jajników które otrzymywały cisplatynę i cyklofosfamid oraz dodatkowo selen lub nic, selen zapobiegał wypadaniu włosów, utracie apetytu, wzdęciom, bólom brzucha, osłabieniu, wymiotom i spadkowi liczby białych krwinek, jakie miały miejsce w grupie pozbawionej selenu.

W innym badaniu 73,3% osób stosujących chemioterapię miało uszkodzenia nerwów w porównaniu z 25%, którzy załączyli witaminę E. Kiedy 30 osób biorących cisplatynę dodało 600mg dziennie witaminy E lub nic, 68,5% z grupy samej cisplatyny rozwinęło toksyczność nerwową w porównaniu do zaledwie 21,4% w grupie witaminy E.
Wykazano również, że witamina E zmniejsza spadki ilości neutrofilów u kobiet przyjmujących chemioterapię w przypadku raka piersi.

Uszkodzenia wolnych rodników spowodowane cisplatyną zabijają komórki słuchowe. Jednak wstępne badanie wykazało, że koenzym Q10 (CoQ10) podawany razem z multiwitaminą – co określili mianem dietetycznego dodatku przeciwutleniającego – znacząco chroni przed uszkodzeniami toksycznymi w uchu, w tym zapobiega wystąpieniu zaburzeń słuchu i szumu usznego.

liposomalna witamina c, wlewy dożylne z witaminy c, this is bio, altrient c

Badania pilotażowe 27 kobiet z rakiem jajnika w III lub IV stadium podawały zarówno leki chemioterapeutyczne, jak karboplatynę lub paklitaksel samodzielnie lub z dodatkiem witaminy C. W przypadku kobiet, które otrzymywały witaminę C, chemioterapia powodowała mniejszą toksyczność mózgu, szpiku kostnego i głównych narządów. Kobiety, które dodały witaminę C, również uzyskały 8.75 miesięcy więcej czasu bez nawrotów lub postępu raka w porównaniu z kobietami otrzymującymi chemię bez witaminy. W badaniu przeprowadzonym na 30tu kobietach z rakiem piersi, osoby otrzymujące witaminę C podczas chemioterapii miały dwukrotnie lepszą odpowiedź i zmniejszenie rozmiaru guza niż kobiety, które nie otrzymały witaminy C.

Melatonina odgrywa ważną rolę w leczeniu raka częściowo ze względu na działanie przeciwutleniające. W badaniu dotyczącym 100 osób z przerzutowym rakiem płuc, osoby, które dodały 20 mg melatoniny do chemioterapii, miały znacznie wyższe wskaźniki regresji i przeżycia nowotworu niż Ci, którzy poddawali się samej chemioterapii. Dwa lata po zakończeniu badania, żadna z osób poddawana jedynie chemioterapii nie utrzymała się przy życiu: prawie 40% grupy melatoniny przetrwała. Osoby biorące melatoninę również wykazywali mniej skutków ubocznych.

Zwracając się w kierunku bogatych w antyoksydanty ziół, rezultaty są takie same.

W dyskusji na temat kurkumy czytamy, że curcumin „zwiększa wrażliwość chemiczną komórek nowotworowych na leki przeciwrakowe i promieniowanie, a jednocześnie chroni zdrowe komórki przed działaniem promieniowania”.

Badanie kontrolowane za pomocą techniki placebo z udziałem 158 osób, u których wystąpiły znaczące niekorzystne zmiany związane z chemioterapią lub radioterapią. W grupie leczonej chemioterapią, w porównaniu z placebo, osoby z kurkumą miały znacznie mniejsze nudności i wymioty, biegunkę i zaparcia, niedożywienie i utratę wagi, problemy z pamięcią i poznawcze, zakażenia, niskie poziomy białych krwinek i toksyczność serca. Osoby biorące curcumin również potrzebowały znacznie mniejszej ilości leków w leczeniu działań niepożądanych.

W przeglądzie badań nad wyciągiem z winogron lub nasion winogron stwierdzono, że te ekstrakty bogate w antyoksydanty chronią zwyczajne komórki i tkanki przed niektórymi toksycznymi skutkami chemioterapii, w tym ochronę przed toksycznością serca spowodowaną chemioterapią. Resveratrol także wykazuje się ochroną serca przed toksycznością wywołaną doksorubicyną, przy jednoczesnym zwiększeniu efektu antynowotworowego leków.

Dwie grupy badaczy przeprowadziły kompleksowe badanie literatury w celu sprawdzenia, czy rzeczywiste dane wspierają teorię. Zbadali literaturę z lat 1965-2003. Odkryli 280 artykułów recenzowanych, w tym 50 badań klinicznych. Ich wniosek? Badania „konsekwentnie wykazały, że przeciwutleniacze bez recepty. . . nie ingerują w terapeutyczne sposoby raka „. Wręcz przeciwnie, zwiększają efekty chemioterapii, zmniejszając efekty uboczne.

47 spośród 50 badań na ludziach wykazało, że przeciwutleniacze i inne składniki odżywcze zwiększają przeżycie. Tyle z teorii zakłócania chemioterapii przez przeciwutleniacze!

Ponadto, dr Ralph Moss zwrócił uwagę w wywiadzie w biuletynie „Natural Path”, że wiele badań pokazuje, jak chemioterapia wyczerpuje antyoksydanty, a to oznacza, że suplementacja przeciwutleniaczami jest kluczowa, nie tylko w celu zapobiegania skutkom ubocznym chemioterapii, ale aby utrzymać właściwe poziomy antyoksydantów potrzebne dla podstawowego zdrowia.

Do tego Czysta Hipokryzja!

Wreszcie, teoria jest osłabiona przez swoją własną hipokryzję, ponieważ co najmniej trzy leki stosowane w standardowej onkologii w celu zmniejszenia skutków ubocznych chemioterapii bez zmniejszenia jej skuteczności są syntetycznymi przeciwutleniaczami.

Wynika z tego, że teoria dyskryminuje w sposób nienaukowy naturalne przeciwutleniacze.

Ludzie cierpią z powodu wyniszczających efektów ubocznych chemioterapii, gdy antyoksydanty mogłyby zaoferować im wsparcie i ulgę, wzmacniając a nie zakłócając efekty chemioterapii. Nalegania onkologów, aby ich pacjenci porzucili takie rozwiązanie, są okrutnym kłamstwem nowoczesnej medycyny.

źródło: 1

Piona!

 

 

 

(Visited 6 631 times, 1 visits today)
Kapitan Pompa - na tropie niewyjaśnionych zjawisk, zagadek z historii dziejów i tajemnic skrywanych w zakamarkach Matrixa, wprowadzi czytelników bloga w inny wymiar świata skrywanego poza naszymi szeroko zamkniętymi oczamiZ wykształcenia prawnik, z zamiłowania sportowiec, zwolennik filozofii harmonijnego rozwoju, adept wschodnich sztuk walki.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. barbel 27 września 2017 o 12:44

    Jak oni moga byc tak okrutni!!!

  2. katsevmanus 27 września 2017 o 13:50

    Lekarze mówią a fuj antyoksydantom niejako profilaktycznie, bo może ktoś by wpadł na to, żeby zrezygnować z chemii a zostać przy samych przeciwutleniaczach na przykład? Na tej samej zasadzie żarcie w szpitalach (przecież nie nazwę tego żywnością) jest tak gówniane – żeby czasem pacjent nie wyzdrowiał. Bo na przykład by mu podano granata z kwasem elagowym w środku, no i co wtedy? Albo takiego brokuła bio na surowo z kwercetynką o ile dobrze pamiętam? Ludzie nie mają być zdrowi – do roli bateryjki systemowej to niepotrzebne a nawet wysoce niewskazane! 😉 Art superancki 🙂

    1. grzegorzadam 17 października 2017 o 10:46

      jest tak gówniane – żeby czasem pacjent nie wyzdrowiał.”

      Nie tylko, ten złom jest odpowiednio tani 😉

  3. Andzia 27 września 2017 o 14:06

    hej;)) Pepsi, od wielu lat suplementuję się kwasem foliowym, biotyną, cynkiem, krzemem, magnezem i D3 z K2. Od ponad roku B12, ponieważ nie jem mięsa. Ostatnio przerzuciłam się Twój B complex podjęzykowy, no i zaczęłam brać chlorellę. i moje pytanie jest takie: czy jeżeli biorę chlorellę w dawkach zalecanych przez Ciebie, no i regularnie, to czy powinnam jeszcze brać pozostałe witaminy?. Pozdrawiam;))

    1. Pepsi Eliot 27 września 2017 o 19:03

      chlorella pomimo, że zawiera B12, to nie jest źródłem B12, gdyż jest to analog nieprzydatny dla człowieka, więc z pewnością B12 trzeba suplementować

      1. banan 29 września 2017 o 18:30

        Pepsi jak suplementować B12 u trzylatka który je chlorelle, spiruline a nie je miesa.
        greens&fruits czy te dla dzieci co macie ?

        1. Pepsi Eliot 29 września 2017 o 21:16

          mamy Multi KIds G&G, dr pediatra współpracująca z blogiem Agnieszka Wlazłowska radzi ubijać w moździerzu Greens & Fruits i podać 1/3, lub 1/4 w zależności od masy dziecka. Starsze połowę. Tam jest sporo B12

  4. Redhead 27 września 2017 o 14:52

    Tak samo panikują na oddziałach radioterapii. Bliskiej osobie podawaliśmy po kryjomu suple przy drugiej sesji naświetlan i przez większość czasu był kontakt z nim, poparzenia mniejsze a to nie takie oczywiste, jak naświetlają całą głowę.
    Świetny tekst, Kapitanie 🙂

    1. grzegorzadam 30 września 2017 o 09:55

      w jakim celu ta rodio-”terapia” ?!

  5. srebro 27 września 2017 o 15:35

    Pepsi, brakuje mi w tym dobrym artykule, który napisałaś linków do materiałów źródłowych. Jak znam zycie, brak naukowego podparcia niektórych nie przekona. Nota bene, tu nie chodzi o mnie.

    1. Pepsi Eliot 27 września 2017 o 18:54

      ja nie pisałam tego artykułu, a link widocznie Pompa zapomniał

    2. grzegorzadam 17 października 2017 o 10:48

      brak naukowego podparcia niektórych nie przekona. ”

      Czasami (najczęściej) ten brak podparcia to gwarancja sukcesu 🙂

    3. grzegorzadam 17 października 2017 o 10:49

      Poza tym nie zabija się kury co złote jaja znosi, likwiduje się
      konkurencję uszczuplającą zyski.

  6. Ruda 27 września 2017 o 22:13

    Witam Pepsi..i czytelników. Pepsi, dowiedziałam się niedawno, że moja mama ma nowotwór piersi! Teraz jest kierowana na badania. Ale w planach jest operacja wycięcia węzłów chłonnychi pewnie guza. Co mogę zrobić od siebie.. czytam Ciebie wiesz, że długo..jestem stałą czytelniczką.. Ale teraz mam pustkę w głowie.. proszę pomóżcie.. Kasiu, Grzegorzuadamie..

  7. janK 28 września 2017 o 16:03

    Jak czytasz długo… to nie bój się pomóc mamie.

    1. Ruda 1 października 2017 o 18:44

      Tylkonw takiej sytuacji człowiek ma zaćmę.. bo z jednej strony lekarze..zalecają operacje, po której podobno „musi” być chemia i naświetlanie..a z drugiej jest zawsze ten rozsądek, który mówi..aby się zastanowić, czy to wszystko jest potrzebne..
      Myślę, aby mamie zapodać jakiś zestaw witamin u Pepsi, ale przed tym chyba potrzebne odtrucie..tak jak Grzegorz zaleca.. tylko, że za ok.tydzień operacja i nie wiem, czy przed operacją czy po?

      1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:18

        przed operacją nie brałabym niczego co rozrzedza krew

        1. Ruda 17 października 2017 o 20:00

          Dziekuję za odpowiedź..
          Za namową koleżanek z ‚klubu amazonek’ upiera się, że to jest jedyne rozwiązanie.. ma pierwszą chemię w tym tygodniu.. czy mogę zastosować te wskazówki z linków, które mi podałeś nawet w czsie chemii? Czy w ogóle można stosować witaminy w jej trakcie?

          1. grzegorzadam 17 października 2017 o 23:21

            Nie ma obowiązku chemioterapii jeszcze, choć wszystko przed nami..
            Zastosuj, soda jest niesamowitym środkiem, poczytaj książkę Sircusa o sodzie..
            Fragmenty w linkach.

            ”Czy w ogóle można stosować witaminy w jej trakcie?”
            nie tylkomożna, ale trzeba!

          2. grzegorzadam 17 października 2017 o 23:24

            Z prawdziwego życia:

            ”Człowiek wciąż wielką zagadką jest.
            Mój ojciec został zdiagnozowany z białaczką 4 lata temu (IV stadium), w między czasie wykryto u niego raka esicy (przeszedł całe proceduralne leczenie) i w tym momencie, i przez cały okres leczenia, był aktywny zawodowo, mało tego, i nie będzie to z mojej strony żadną przesadą, ma więcej energii niż ja, czy reszta moich najbliższych. Wyniki, jak na te okoliczności, jak na to stadium, ma nie najgorsze; choć leukocyty rosną, niemało, ale jednak. W każdym razie jest ciągle „jedynie obserwowany”, bo nic złego się nie dzieje.
            Tata jednak, już przed postawieniem diagnozy, zmienił swój styl życia, a przede wszystkim odżywiania, głownie dlatego, że ja sama zaczęłam, w tym czasie, interesować się różnymi metodami „naturalnymi” i tak mu te różne informacje podsuwałam. W chwili postawienia diagnozy więc od razu wprowadziliśmy przede wszystkim duże dawki witaminy C plus wiele innych składników, i morfologia zaczęła się znacznie poprawiać (leukocyty spadały). W czasie chemii (rak esicy) też kontynuowaliśmy suplementację i oczyszczanie, itd, więc i chemię przeszedł b. dobrze – tata miał chemię weekendową i w poniedziałki normalnie jeździł do pracy albo na grzyby 😉
            W tym momencie muszę dodać, że tata specjalnie nie zgłębia tego tematu, w sensie jego nie interesuje to, ile ma wbc, a ile płytek krwi, itp. a same wizyty w szpitalu upływały mu raczej na pogawędkach ze szpitalnymi „kolegami” i pielęgniarkami. Pamiętam taką sytuację, że raz został ze swym kolegą upomniany przez szpitalnego psychologa(!) za to, że za dużo żartują i się śmieją! A to przecież tak nie bardzo wypada..
            Ach, gdy wychodził ze szpitala, bezsensem było pytać go o jakieś nawet ogólniki (nie mówiąc o szczegółach) leczenia, bo on zwyczajnie wypuszczał te wszystkie informacje drugim uchem, doskonale za to przyswajał wszystkie życiowe historie swych nowych kolegów.
            No dobrze, trochę się rozpisałam, zmierzam jednak do tego, że, tak jak Kiszka napisałeś, różnie to w życiu bywa, bo są różne okoliczności, różne warianty – nawet w obrębie jednej choroby różnie to u poszczególnych osób przebiega. I składa się na to wiele czynników, bo człowiek wciąż jest b. mało zbadaną istotą, więc te wszystkie statystyki, to.. eh szkoda pisać, ale to każdy wie.
            Ps. Oczywiście ja wciąż się uczę, dowiaduję różnych rzeczy, wprowadzamy tacie różne „wspomagacze”, z innych rezygnujemy, robię krótkie notatki – co może jeszcze okazać się pomocne, i tyle.
            Ps 2 trochę chaotyczna ta moja pisanina, ale trudno zmieścić kilka lat zmagań, nie tylko przecież na płaszczyźnie fizycznej, w kilku klarownych zdaniach :/ ”

        2. Ruda 18 października 2017 o 13:19

          ..za mało czasu? Co chcesz przez to powiedzieć?

          1. grzegorzadam 18 października 2017 o 13:31

            Za kilka dni pierwsza chemia..?

          2. Ruda 18 października 2017 o 21:49

            Tak.. jutro..
            To co mogę zrobić najpierw, aby „zredukować” skutki uboczne chemioterapii??

          3. grzegorzadam 19 października 2017 o 08:42
          4. Ruda 20 października 2017 o 07:09

            Dziękuję Tobie baaardzo..
            A masz może link do całej tej książki?

          5. grzegorzadam 20 października 2017 o 07:50

            Nie ma pdf, trzeba kupić.

          6. Ruda 20 października 2017 o 11:25

            Zakupię.. zakupiłam już Megadawki witamin oraz Leczenie zdrową dietą Pepsi😊
            Mama ma przełożoną chemię na poniedziałek.. może uda mi się mamę namówić na zmianę leczenia.. oby..

  8. Luiza 29 września 2017 o 11:05

    Droga Pepsi mam neuropatie po chemioterapii,najbardziej odczuwalna jest w nocy czym mogę sobie pomoc .

  9. dominikA 17 października 2017 o 17:01

    BYĆ MOŻE trochę nie na temat ale.. MAM PYTANIE. Czy na zmiany skórne (ciężko powiedzieć czym wywołane) pomoże jakiś mocny wyciąg ziołowy? Zastanawiam się nad używaniem regularnie MOCNEGO(!) alkoholowego wyciągu z piołuna (bylica piołun). Czy jest coś lepszego lub coś co dodatkowo taką kurację wesprze?? Przemywam też miejscowo zmiany naparem z Wrotycza! Dodam że zmiany skórne są w różnych miejscach pojawiają się a niektóre znikaja i znow pojawiaja. I sa rozne z wygladu. Najbardziej przeszkadzaly mi ostatnio opuchniete powieki – jakies zmiany skorne na powiekach. Byc moze to pasozyty ale ciezko stwierdzic. CO RADZICIE????

  10. grzegorzadam 17 października 2017 o 17:48

    Czy na zmiany skórne (ciężko powiedzieć czym wywołane)”

    Sprawdź biorezonansem, wykwity skórne to tylko efekt.
    Łatwo stwierdzić, poczytaj dodatkowo:
    http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze