logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
267 online
51 951 951

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Autoimmunologiczne choroby, czyli znowu jesień i braki D

sierotka

Autoimmunologiczne choroby, czyli znowu jesień i braki D

Witamina D3 z Lanoliny TiB

Witamina D3 z Lanoliny TiB

Jesienne ello ello,

Zadajemy sobie pytanie, dlaczego nasze ciało atakuje siebie samego? Czy autoimmunologiczne choroby mogą mieć związek z permanentnymi brakami witaminy D?

I skąd nagle takie braki wzięły się u Ziemian?

Choroby autoimmunologiczne powstają z powodu przepracowanego systemu immunologicznego. Gospodarz organów, krwi, lub układu nerwowego atakuje przez swój własny układ odpornościowy siebie, zamiast obcych najeźdźców. Innymi słowy, białe komórki T zaczynają atakować komórki zdrowe tworząc kilka potencjalnych chorób autoimmunologicznych

Większość ekspertów w dziedzinie zdrowia doszło do porozumienia, że stan zapalny, często spowodowany przez nieprawidłowe działanie układu odpornościowego, jest źródłem prawie wszystkich chorób autoimmunologicznych

Unikanie szczepień, odtruwanie się z metali ciężkich i unikanie innych toksyn chemicznych w środowisku i w jedzeniu są największymi przyjaciółmi zdrowego układu odpornościowego. Wtedy taki układ robi to, co ma robić z definicji, zamiast atakować zdrowe komórki własnego organizmu.

parent-failgiphy

Czy Możni mają jasność w temacie, że nie wszystkim zależy na prawdzie?

Już żyjący w XIX wieku Claude Bernard, lekarz specjalizujący się w zakresie badań medycznych, fizjolog, jeden z większych francuskich naukowców, o wszystko obwiniał wielką farmację, która według niego, aż się ślini, żeby choroby autoimmunologiczne panoszyły się jako dodatkowe źródło zysku, jakby mało było zwykłych chorób. Od przybytku głowa nie boli.

Ale jest coś, co szczególnie działa na nerwy wielkiej farmacji, mianowicie witamina D

Bowiem witamina D istotnie zwiększa wytrzymałość immunologiczną

Badania w 2013 roku na Uniwersytecie w Heidelbergu w Niemczech opublikowane w British Journal of Nutrition zostały wszczęte po kilku innych międzynarodowych badaniach, gdy dostrzeżono prawidłowość zwiększonej śmiertelności z powodu różnych chorób, powiązanej z niskim poziomem witaminy D we krwi.

Standardowe testy na 25 (OH) D, podpowiedziały zespołom badawczym, że prawie 40% ludzi na świecie ma niski poziom witaminy D, a może nawet znacznie więcej, gdybyśmy podnieśli dolny pułap uważany za normę

Z powodu pewnej nieścisłości w obliczeniach doszło do tego, że linia, która został uznana przez niemieckich naukowców za graniczną i poniżej której witamina D jest na niskim poziomie, w rzeczywistości jest na żałośnie niskim

AH4tzPc

Nawet większość przedstawicieli głównego nurtu w Stanach uważa, że wartość 30 ng/ml jest na zbyt niskim poziomie.

Natomiast ci bardziej postępowi uważają, że najbardziej zalecany poziom witaminy D powinien zawierać się w widełkach od 50 do 80 ng/ ml stężenia w surowicy krwi, aby zapewnić optymalną ochronę zdrowia. Ostatnie badania, które przytacza dr. Mercola mówią o jeszcze wyższych poziomach. Gdybyśmy więc ustosunkowali się widełkami 50/80 okazałoby się, że wielkość 40% dla populacji światowej z brakami witaminy D okazałaby się jeszcze wyższa. Przykładowo na tej  stronie dr. Mercola twierdzi, że aż 80% ludzi może mieć braki witaminy D.

Mniej słońca wraz ze wzrostem narażenia na toksyny środowiskowe i zatrutą, wysoko przetworzoną żywność, powinny motywować wiele osób do przyjmowania 5000, lub nawet więcej jednostek IU cholekalcyferolu, czyli suplementu z witaminą D3, na dobę. Oczywiście w protokole z witaminą K2, już przy 2000 jednostek D3.

Ale jak doszło do tej światowej epidemii?

Kiedyś większość z nas pracowała, albo po prostu przebywała na słońcu, i wchłaniała około 10.000 – 20.000 jm witaminy D w 15 minut. To o wiele razy więcej niż obecne wymogi FDA , czyli – od 200 do 400 IU.

Ale w ciągu ostatnich dwudziestu, czy trzydziestu lat medycy zaczęli straszyć ludzi słońcem. Wszyscy nagminnie zaczęli brać dawki filtrów przeciwko promieniowaniu słonecznemu, w każdym byle jakim smarowidle.

1338914739_dog_rocks_baby

Ludzie zaczęli unikać słońca obawiając się raka, zamiast korzystać inteligentnie z największego dobra Ziemian

Do tego zamknęliśmy się w klatkach i od września do połowy kwietnia nie wyściubiamy nosa. A nawet jakby, to w naszych północnych szerokościach geograficznych niebo może być często zasnute chmurami i trudno jest uzyskać wystarczającą ilość zdrowych promieni słonecznych, aby wytworzyć naturalną witaminę D.

Zwłaszcza jeśli masz nadwagę, jesteś w ciąży, jesteś osobą starszą lub ciemnoskórą

Ciało wyłącza produkcję witaminy D z promieni słonecznych, jeśli jej poziom we krwi robi się zbyt wysoki.

Wraz z wiekiem, zdolność do konwersji światła słonecznego promieniowania UVB zmniejsza się i uzupełnianie staje się konieczne.

Potencjał toksyczności witaminy D, którą uzupełniamy zwykle określa się dopiero na poziomie powyżej  100ng/ml surowicy w teście na 25(OH)D, który możesz wykonywać kontrolnie co pół roku, gdybyś był zaniepokojony, że za dużo suplementujesz witaminy D3.

u7E5khq

Jesienne el konkurso:

Napisz komentarz do któregoś z dzisiejszych filmików o dziwnych rodzicach. Najfajniejszy w subiektywnej ocenie blogaska zwycięży i jego autor otrzyma też fajne ! D3 TiB


peps


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:
Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:

Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 17 702 times, 3 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Go 21 października 2015 o 09:34

    Leżaczek bujaczek. Jak tak na to patrzę, to już żałuję kasy, którą na niego wydałam:) a mogłam mieć darmowy…

  2. Sadanna 21 października 2015 o 10:33

    Komentarz do filmiku nr 1: „Sposobów na podróżowanie jest bez liku. Najważniejsze by dziecię było w foteliku!”

  3. Ag 21 października 2015 o 10:45

    Pierwszy gif: Kiedy mama ma permanentny brak omegi 3 i jodu
    Drugi gif: nie mam pomysłu 😡
    Trzeci gif: kiedy jesteś psem i przegrałeś w kamień papier i nożyce, kto będzie się zajmował dzieckiem, bo właściciel pokazał nożyce, a ty jak zwykle papier
    Czwarty gif: kiedy obiekt twoich uczuć rozmawia z siksą, której nie znosisz

    1. grzegorzadam 21 października 2015 o 13:22

      @Ag
      1. + magnezu …
      2. ewidentny błąd konstrukcyjny ..!
      3. 😉
      4. 🙂

  4. Moniak 21 października 2015 o 10:47

    Ej tam zaraz komentarz do dziwnych rodziców. Pani z pierwszego filmiku chciała tylko przewietrzyć dziecko i zapodać mu konkretną dawkę witaminy D. To przecież lepsze niż trzymać malucha w samochodzie. A tak na poważnie to trenujmy się w trudnej sztuce uważności bo w dzisiejszym zakręconym świecie to nawet dziecko może nam wypaść z głowy 🙂

  5. Ewa 21 października 2015 o 10:50

    Zgadzam się z tym, że koncerny farmaceutyczne liczą tylko na zysk, ale idą za potrzebami i wprowadzają nowe suplementy np. wit. D +K. Myślę, że oni mają na uwadze tylko zarabianie pieniędzy ale my też mamy z tego korzyść jak wprowadzają nowe suplementy, zioła bo już powoli to widać i zaczyna się to zmieniać i mam nadzieję, że będą widzieć w tych produktach zysk a my będziemy mogli z tego do woli korzystać.

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 11:13

      radzę kupować witaminy nie robione w kKoncernach, TiB powstaje na zlecenie w małym laboratorium amerykańskim, które jest na rynku od 1976 roku, wszystko jest tam przezroczyste dla producenta.

  6. oli 21 października 2015 o 11:18

    Najlepszy jest pierwszy 🙂 roztargniona mama.
    Nie wszyscy powinni miec dzieci, a wszystkim wydaje się że muszą

  7. ANNA 21 października 2015 o 11:45

    Do filmiku nr 4)
    Bierz w ciąży chlorellę TiB, koniecznie witaminę D3 z K2, wspomagaj się witaminą B12 i zapodaj sobie płyn Lugola DiY; jedz żywy pokarm roślinny BIO i najlepiej Organic i Demeter na dokładkę (bo cykle Księżyca też są istotne); najkorzystniej stosuj jeszcze Omegę 3 TiB, która nie ma metali ciężkich i jest z ryb dzikich pozyskiwana a.. Twoje dziecko będzie zgniatać PEŁNĄ puszkę z napojem gazowanym Coca-Cola- Pepsi- Sprite (made by Eliot Complany) z taką samą łatwością, jak dziecko sąsiadki wychowanej na Bebiku zgniatać będzie białą drożdżową bułeczkę z serkiem z markietu.

  8. koprowka 21 października 2015 o 12:06

    Kazda para łap się przyda kiedy dziecko marudne;)

  9. grzegorzadam 21 października 2015 o 12:09

    @Pepsi
    Słuszna uwaga!
    Nie wiem czy słyszeliście o aferze z suplementami w Usa- Wallmart, to dopiero jaja! :

    ===” Afera z suplementami w wielkich sieciach handlowych wstępem do kontroli sprzedaży ziół w USA.
    Śledztwo przeprowadzone na zlecenie Prokuratora Generalnego stanu Nowy Jork Erica Schneidermana, wykazało wielkie oszustwo jakiego dopuściły się największe sieci handlowe w USA – Walmart, Target, GNC i Walgreens. Otóż produkują one i sprzedają tzw. suplementy ziołowe, które nie tylko nie zawierają żadnych ziół, ale w rzeczywistości mogą być trujące!
    Tylko 21% sprzedawanych suplementów zawierało składniki roślinne z etykietek, natomiast pozostałe 79% wypełnione było sproszkowanym ryżem, roślinami domowymi i szparagami. Oszukańcze suplementy to echinacea, ginseng, dziurawiec, czosnek, ginkgo biloba oraz saw palmetto.
    Badania przeprowadzono na 390 próbkach z 78 opakowań z w.w. sieci handlowych z przypadkowo wybranych lokalizacji. Porównywano DNA znalezione w suplementach z DNA roślin, które rzekomo miały być przetworzone. Wiele z tych tabletek w ogóle nie zawierało DNA, niektóre z kolei zawierały DNA innych roślin niż reklamowane. I tak np. rzekome gingko biloba zawiera musztardę, pszenicę i rzodkiewkę. 6 produktów Walmartu nie zawierało składników roślinnych – nie było tam w ogóle żadnego DNA! Najmniej oszukańcze okazały się suplementy Targetu.
    Schneiderman zakazał dystrybucji tych produktów z uwagi na nielegalność tych działań – fałszywego etykietowania, zanieczyszczenia produktów i fałszywego reklamowania. Co gorzej, stwierdził, że produkty te mogą mieć działanie szkodliwe z uwagi na alergie powodowane przez ukryte składniki takie jak pszenicę czy fasolę.
    Oszustwa jakich dopuściły się wielkie sieci handlowe, jeśli chodzi o suplementy ziołowe, mogą mieć ukryty cel – odciągnięcie społeczeństwa od medycyny alternatywnej, szczególnie leczenia ziołami, gdyż takie jak tam sprzedawane na pewno nie miały żadnej wartości leczniczej.
    Suplementy ziołowe nie muszą być legalizowane przez FDA, agencję, która zatwierdza leki w USA. Jest to wynikiem „dziury” w prawie stanowym z 1994 roku. Tak więc, być może chwyt z ujawnieniem oszustwa sieci dystrybucyjnych jest krokiem w kierunku zakazu wolnej sprzedaży ziół.===
    Z MonitorPolski

    pozdrawiam

  10. Gosiak 21 października 2015 o 12:26

    ostatni gif:) Ja nie chcę być baletniczką, nie chcę loczków. Jestem siłaczką, jem witaminy, zielone warzywa i gniotę puszki po nędznym napoju w ręku najszybciej w całym przedszkolu!

  11. Chromatyna 21 października 2015 o 12:30

    „Wiem, co to życie na krawędzi ….MAMO.”

  12. basia 21 października 2015 o 13:04

    Pepsi, a dla 3 latka tez D3 z K2? Nie wiem jak teraz dzieciakowi podawać Będą w Tib witaminy dla,dzieci? Rybki żeby przekręcić łepek i wycisnąć? Co z omegą 3, jaką kupić dla dziecka?
    pozdrawiam

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 13:44

      Basiu to co będzie dla dzieci w Wellness Sklep, to nie uwierzycie, witaminy organiczne w kształcie żelek/zwierzątek z alg, będzie specjalna witamina D3 dla dzieci z K2 i wiele innych odżywek, probiotyki, specjalne spiru – białko dla dzieci nie pijących mleka z groszku, fermentowanej soi i oczywiście spiruliny ale po prostu pyszne, o smakach naturalnych czekolady i innych. Działamy. To jeszcze trochę potrwa, ale potem już będzie w stałej ofercie.

    2. grzegorzadam 21 października 2015 o 13:46

      @basia
      A wsyp dziecku 2X dziennie do zupki po łyżeczce świeżo zmielonego lnu BIO lub konopii..
      Właściwie każda forma D3 jest dobra..

  13. Tul Sonik 21 października 2015 o 13:23

    witam czy wiesz coś na temat witaminy A, gdzieś słyszałam że jest potrzebna jeśli bierzemy wit D i K w dużych dawkach, że samo D+K to za mało

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 13:31

      Witaminy A (beta karotenu) jedząc w przewadze surowy pokarm roślinny masz zwykle pod dostatkiem, istotniejszą sprawą przy D+K2 jest witamina E, oczywiście naturalna

  14. joan 21 października 2015 o 14:06

    Jestem eco, zbieram puszki 😀 do gif’u 4, cudownego dnia 🙂

  15. basia 21 października 2015 o 14:11

    Grzegorz,
    taki niezmielony moze zjadać? robi to chętnie i przegryza, traktuje to jak smakołyk ja zresztą tez tak robię.
    Super,ze będą żelki z witaminami

    1. grzegorzadam 21 października 2015 o 16:01

      Jasne!
      Jeszcze ten złoty (Oliwin) można lekko na ceramicznej patelce podprażyć.
      Smakuje jak sezam..
      Tylko że B17 (glikozydy) uwalnia się po połączeniu zmielonego lnu z płynem..
      Tak też dobrze, tylko dziecko powinno to dobrze w buziaczku przemielić.
      Niezmielony pełni też rolę naturalnej miotełki dla jelit.. 😉

  16. Ewa 21 października 2015 o 14:22

    No właśnie grzegorzadam trzeba się zzapoznać z tematem pod kazdym kkątem i poznać wnikliwie wszystkie strony medalu aby nie sstracić ale nie opublikowano mojego komentarza bez komentarza…

  17. Betka 21 października 2015 o 14:41

    1: Dzięki mama za niezłą jazdę, ale moja bliźniaczka Julka jeszcze wybiera perfumy w sephorze…
    2: Mama: Pamiętaj Aniu, rączki na patyczki z boku bo inaczej konik cię zrzuci …
    3: No baby jeszcze 100 kiwnięć i zamiana ….

  18. Bastoni di fashion 21 października 2015 o 14:54

    Pepsi…musze Ci o tym napisac.W niedziele przebieglam half maraton tempo 1:52:13 tak sie ciesze w moim wieku 51lat taki wynik( biegam od 4lat).Przed biegiem caly tydzien bylam tylko na warzywach ,owocach,slonce i troche cwiczen ale spoko.W dzien startu zabralam ze soba,wycisniety sok z marchwi,jablka,selera naciowego i ibir-woda z cytryna,miòd i sòl himalajska-warzywny rosòl w termosie-warzywny pasztet-migdaly…. Juz na tyle przyzwyczaiłam organizm do wysiłku plus zdrowe odżywianie że mogłam pobiec w pierszym półmaratonie bez dopalaczy typu gel lub napoje energetyczne…i.t.p….

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 15:48

      Bostoni moje gratulejszyn dziewczyno!!!! Wynik też bardzo dobry

  19. Eliza 21 października 2015 o 15:05

    GIF 4: „A z Twoją szczepionką przeciwko HPV zrobię własnie to!!”

    Miłego dnia!

  20. marta 21 października 2015 o 15:18

    Gif ostatni: do wszystkowiedzących dorosłych!jeśli jeszcze raz mi powiesz że jestem za mała żeby coś zrozumieć i pogadamy jak dorosnę, to wypruję z ciebie wszystkie twoje schorowane, poskręcane od żarcia ciast, karpiów, pierogów innnych dziwactw o eufemistycznie rzecz ujmując, wątpliwych walorach smakowych, twoje wszystkie flaki wypruję, co do jednego, tak, że ci to jeszcze na dobre wyjdzie!! ( demonstracja z puszką w celu wzmocnienia dramatycznego efektu)

  21. grzegorzadam 21 października 2015 o 16:31

    ===Kolendra lepsza od wit. D?

    Przez Chińczyków uważana za dającą nieśmiertelność, kolendra, albo Coriandrum Sativum [angielski: coriander, hindu: dhaniya], jest potężnym zielem o wielu korzystnych dla zdrowia właściwościach. . . dających mu miano „cudownego ziela”.

    Mówi się, że Hipokrates, grecki lekarz, który zdobył sławę jako „ojciec medycyny”, często zalecał kolendrę na wiele różnych dolegliwości.

    Odkryta przez archeologów w grobowcu egipskiego faraona Tutenhamona, kolendra (znana też jako cilantro albo chińska pietruszka) znana była już w roku 5.000 przed Chrystusem. To zioło ma długą historię, tysięcy lat, stosowania w regionie M Śródziemnego, na Bliskim Wschodzie i w Azji. . . i odgrywało dużą rolę w starożytnej medycynie.

    Wiedziano że leczy „ospę”, i jej właściwości lecznicze odnotowano w sanskrycie i w greckich pismach, nasiona kolendry mają imponującą reputację zdrowotną, nawet obecnie mogą jej dorównać bardzo nieliczne zioła. . .

    W Europie o kolendrze tradycyjnie mówiono jako o roślinie „przeciwcukrzycowej”
    W Indiach tradycyjnie używano ją z uwagi na właściwości przeciwzapalne
    W USA kolendra szybko zwiększa swoją popularność jako środek obniżający cholesterol.
    Kolendra jest bogata w istotne środki odżywcze

    Bardzo popularna z uwagi na właściwości przeciwzapalne, i znana z jej zdolności leczenia długiej listy schorzeń takich jak: ospa, biegunka, owrzodzenia jamy ustnej, niestrawność, zaburzenia miesiączkowania, zatrucie pokarmowe, zapalenie spojówek, choroby skóry, zaburzenia poziomu cukru we krwi, problemy z oczami, osteoporoza, zapalenie stawów, niedokrwistość, reumatyzm, bóle głowy, bezsenność, bóle mięśni i ogólna sztywność.

    Jako „brama do zdrowia”, kolendra ma silne właściwości pomagające wątrobie, i jest doskonałym źródłem składników odżywczych i flawonoidów. Jest również fenomenalnym źródłem minerałów, takich jak: potas, wapń, mangan, żelazo i magnez, jak również kwas foliowy, niacyna, ryboflawina, beta-karoten, oraz dużej ilości witamin C, A i K – wszystkie istotne dla optymalnego zdrowia.

    Kolendra pomaga witaminie D

    Witamina D, niewątpliwie powinna być istotnym składnikiem dziennej dawki. Ale poleganie tylko na niej może być DUŻYM BŁĘDEM, bo:

    Większość suplementów NIE wchłania się dobrze. Witamina D wymaga witaminy K dla poprawnej syntezy
    Witamina D to prohormon – wymaga odpowiedniej ilości „zdrowego cholesterolu” do produkcji przydatnej formy
    Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach. Jej absorpcja cierpi z powodu braku tłuszczów lipidowych które transportują ją DO komórek
    Naturalna witamina D “ze słońca” nie jest skuteczna i może znacznie zwiększać ryzyko śmiertelnego raka skóry, jeśli brakuje omega-3 i przeciwutleniaczy.
    Olej kolendrowy rozwiązuje „problemy z wit. D”

    Skoro wit. D jest rozpuszczalna w tłuszczach, potrzebuje zdrowych tłuszczów by skutecznie działać. Nasiona kolendry są pełne kwasów tłuszczowych i olejków eterycznych. Ich waga to 28,4% wagi nasionka – całości lipidów!

    Jest wiele dowodów na to, że witaminy A i K są niezbędne do prawidłowego przyswajania witaminy D. Jedna dawka kolendry zawiera około 400% zalecanej dawki dziennej witaminy K, i dużą ilość witaminy A.

    Patogeny w organizmie obciążają system odpornościowy i mogą wpływać na poziom witaminy D. Obecność antyutleniaczy, bogatych fitoskładników, minerałów i witamin w kolendrze, razemdziałają synergistycznie w zwiększeniu ogólnej odporności organizmu.

    Powszechne toksyny takie jak rtęć, ołów, aluminium i kadm, hamują zdolność organizmu produkcji wystarczającej ilości wit. D. Olej z kolendry wykazał się być jednym z najsilniejszych znanych naturalnych chelatorów metali toksycznych, czyli pomaga w usuwaniu z organizmu rtęci, kadmu, aluminium i ołowiu!

    Otrzymywanie „naturalnej wit. D” ze słońca z pewnością jest najlepszym sposobem, ale stanowi wielkie ryzyko raka, jeśli w organizmie występuje niedobór przeciwutleniacza i / lub omega-3!

    Olej kolendrowy stanowi bardzo dobre źródło przeciwutleniaczy! W zwiększania mocy omega 3, olejek z kolendry wykazał zwiększenie naturalnej biokonwersji kwasu alfa-linolowego na EPA i DHA w badaniach na zwierzętach.

    Kolendra reguluje poziom cukru we krwi

    W 2009, na świecie było 285 mln chorych na cukrzycę typu 2. Obecnie, w 2014, jest ich 365 mln!

    Dzięki stymulującemu działaniu oleju kolendrowego na gruczoły dokrewne, zwiększa się wydzielanie insuliny z trzustki, co podnosi poziom insuliny we krwi. To reguluje prawidłową absorpcję cukru i zapewnia zdrowszy poziom cukru we krwi.

    Zwalcza choroby przewlekłe

    Metale znane są jako najważniejszy czynnik zachorowań na choroby przewlekłe, takie jak choroba Crohna, fibromialgia, stwardnienie rozsiane i Alzheimera. Kolendra okazała się być potężnym usuwaczem rtęci, kadmu, ołowiu i aluminium z kości i głównego systemu nerwowego.

    Jest również jedyną znaną substancją „dostającą się wewnątrz” komórki – wytrąca metale toksyczne przyklejone do organelli komórkowych w obrębie jądra komórki – i faktycznie odwraca uszkodzenia DNA, które spowodowały te metale! Najlepiej zażywać na 30 minut przed jedzeniem żywności zawierającej błonnik lub czyste źródło chlorelli [spirulina].

    Trawienie

    Olej kolendrowy pomaga w wydzielaniu enzymów i soków trawiennych w żołądku, a tym samym stymuluje ruchy perystaltyczne i ogólnie trawienie. I z uwagi na jego właściwości antyutleniaczowe, antygrzybicze i „antybiotykowe”, olej ten udowodnił, że pomaga w zwiększeniu absorpcji w żołądku.

    Candida

    Z uwagi na jej właściwości przeciwgrzybicze, kolendra okazała się być skuteczna w zwalczaniu candidy [albicans] i wszelkich towarzyszących jej intruzów trawiennych. To promuje mnożenie się zdrowych bakterii jelitowych i poprawę funkcjonowania systemu odpornościowego.

    Regulacja poziomu cholesterolu

    Codzienne spożycie oleju kolendrowego zmniejsza ilość uszkodzonych tłuszczów (nadtlenków lipidowych = lipid peroxides) w błonach komórkowych. Badania wykazały, że obniża poziom złego, i podnosi poziom dobrego cholesterolu.

    Badania na szczurach wykazały, że zawarta w kolendrze mieszanka kwasów: linolowego, oleinowego, palmitynowego, stearynowego i askorbinowyego (wit. C), skutecznie zmniejsza depozoty cholesterolu wzdłuż ścianek wewnętrznych tętnic i żył.

    Nadciśnienie

    Konsumpcja oleju kolendrowego wykazała obniżenie ciśnienia krwi u pacjentów cierpiących na nadciśnienie.

    Nowotwory

    Kolendra zawiera koriandrol, substancję stosowaną w leczeniu raka wątroby. W połączeniu ze zdrową dietą, kolendra jest skuteczna w zapobieganiu pewnych nowotworów takich jak wątroby, piersi i jelita grubego.

    Choroby i bakterie przenoszone z pokarmem

    Olej kolendrowy jest BARDZO przydatny w podróży! W większości krajów, choroby przenoszone z pokarmu dotykają 30% (albo więcej) populacji. . . i olej ten wykazał DRAMATYCZNE wyniki przeciwko wszelkim głównym chorobom z pokarmu!

    Ostatnio opublikowane badania wykazały, że olej kolendrowy może zniszczyć groźne bakterie takie jak E. coli, MRSA, salmonellę i Gram-dodatnią / przetrwalnikującą [Bacillus cereus]. Spośród zbadanych 12 szczepów, każdy z nich wykazał zahamowane rozmnażanie, i większość została zniszczona! Dokonano tego dzięki roztworom zawierającym tylko 1,6% oleju kolendrowego!

    Wyobraźmy sobie konsumpcję 100% oleju kolendrowego!

    Olej kolendrowy działa uszkadzając błony komórek bakteryjnych, co powoduje zgon komórki – jak mówi badanie opublikowane w Journal of Medical Microbiology. W 2004, badanie opublikowane w Journal of Agriculture and Food Chemistry wykazało, że związek dodecenal (w kolendrze) był 2 razy bardziej skuteczny, niż powszechnie używany antybiotyk, gentamycyna, w zabijaniu salmonelli!

    Od dawna wiedziano iż „salsa” ma właściwości antybakteryjne. . . tylko nikt nie wiedział o tym, że odpowiadała za to salsa zawarta w kolendrze.

    Podsumowując, NA PEWNO można doświadczyć jakiegoś rodzaju „choroby przenoszonej z żywności” więcej niż raz w życiu. . . ale kiedy ma się obok olej kolendrowy, jest się na nią dobrze przygotowanym!

    Szczególnie skoro ten nowy olej kolendrowy (wspomniany poniżej) NIE wymaga przechowywania w lodówce, można go „mieć przy sobie”, w domu i w podróży.

    I w końcu czysty, niezafałszowany Olej kolendrowy

    Tak, dostępny tutaj: Yes, it’s HERE!

    Źródło: http://healthydebates.com/better-vitamin-d/

    [. . .]

    Z polskich portali:

    [. . .] Olejek i nalewka kolendrowa z miodem mają właściwości przeciwdepresyjne, przeciwnerwicowe i przeciwstresowe. W tym celu polecam nalewkę sporządzoną z pognieconych owoców kolendry (100 g owoców na 300 ml alkoholu 30-50%) wymieszać z miodem w proporcji 1:1 i zażywac po 1 łyżce 3-4 razy dziennie.

    Napar: 1 łyżke pogniecionych (w moździerzu) owoców kolendry zalać 1 szklanką wrzącej wody lub mleka, przykryć i odstawić na 20 minut, przecedzić, osłodzić miodem naturalnym. Pić kilka razy dziennie po 100 ml. W chorobach nerwowych i przewodu pokarmowego 2-3 razy dziennie, w chorobach przeziębieniowych, przy kaszlu 4-6 razy dziennie.

    Nalewka: 3-5 ml 2-3 razy dziennie; przy kaszlu i przeziębieniu na miodzie lub w mleku z miodem. Olejek 4-6 kropli, podobnie jak nalewkę kolendrową.

    Nalewkę kolendrową wcierać we włosy przy łupieżu i wypadaniu włosów.

    Olejek wcierać w skórę (kolana, biodra, okolice kości krzyżowej, stawu barkowego) przy nerwo-, stawo- i mięśniobólach. Nalewką przemywać cerę bladą, łojotokową i trądzikową.

    http://rozanski.li/?p=139 ====================

    A może by tem kolendrowy olejek do sklepu zapodać?
    Nabyłbym droga kupna.. 😉

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 18:28

      W laboratorium Mice Adamsa, gdzie stworzono model układu trawiennego człowieka okazało sie, że kolendra nie ma aż takich właśćiwości oczyszczania z metali jak na przykład chlorella, która prawie 100 % rtęci, a truskawki 95% w codziennej chelatacji

      1. grzegorzadam 21 października 2015 o 20:38

        ==Najlepiej zażywać na 30 minut przed jedzeniem żywności zawierającej błonnik lub czyste źródło chlorelli [spirulina].==

        A nie można by tego tak sprytnie połączyć?..

      2. Basia 21 października 2015 o 22:14

        No dobra ale skąd owoce kolendry ?
        I czy możemy gyć pewni czy suplementy które kupujemy nie sa z jakiejś afery

        1. pepsieliot 22 października 2015 o 09:16

          to kupuj TiB i This is Bio

        2. grzegorzadam 22 października 2015 o 09:22

          Są jeszcze firmy, które dbają o jakość i wizerunek..

  22. agaros 21 października 2015 o 17:05

    Gif 1: Jestem sobie dziecko małe
    Dzięki Panu jeszcze całe
    Mama wiozła mnie na dachu
    Byłem wtedy cały w strachu
    Więc pamiętaj mamo miła
    Abyś mnie nie zostawiła
    W samochodzie lub na dachu
    Nie chce więcej tego strachu! AWa

  23. tybek 21 października 2015 o 18:07

    komentarz do wszystkich 3 filmików. Ufaj potędze cierpliwych.

  24. martusiaar 21 października 2015 o 18:47

    do obrazka nr.4: Procedura jak postępować z puszkami wyścielonymi BPA.

  25. Ewa 21 października 2015 o 21:36

    Ale chlorella nie wyciągnie rrtęci z organizmu, która kiedyś się w nas zagnieździła a kolendra to potrafi.

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 21:58

      nieprawda

    2. grzegorzadam 21 października 2015 o 22:47

      Najszybsze na rtęć jest EDTA i tiosiarczan dwusodowy..

    3. pepsieliot 22 października 2015 o 09:21

      wyciągnie tylko trzeba przeprowadzić protokół

      Chlorella

      Dawkowanie:

      Zaczynamy od 1 grama 3 – 4 razy / dobę. Jest to standardowa dawka dla dorosłych przez okres 6 do 24 miesięcy aktywnego odtruwania.

      Podczas bardziej aktywnej fazy detoksykacji (co 2 – 4 tygodnie przez 1 tydzień), gdy również jest podawana kolędra*, dawkę można zwiększyć do 3 g, 3 – 4 razy dziennie, (po 1 tygodniu wrócić do 2-4 tygodni z powrotem do dawki podtrzymującej).

      Chlorellę przyjmujemy 30 minut przed głównymi posiłkami i przed snem. W ten sposób chlorella znajdzie się dokładnie w tej części jelita cienkiego, gdzie tryśnie żółć na początku posiłku, aby mogła wyprowadzić ze sobą toksyczne metale i inne odpady.

      Gdy usuwane są plomby amalgamatowe, wyższa dawka chlorelli powinna być podana na 2 dni przed i 2 do 5 dni po zabiegu (im więcej plomb jest usuwanych, tym powinno się przyjąć wyższą dawkę chlorelli) W tym okresie nie przyjmujemy kolendry.

      Uwaga, dla wszystkich odtruwających się z metali ciężkich!

      Jeżeli podczas naszego programu detoksykacyjnego przyjmujemy witaminę C, należy brać ją najdalej jak tylko możliwe od chlorelli i po posiłkach.

      Minimum 3 godziny odstępu pomiędzy chlorellą, a witaminą C.

      Dlaczego?

      Doktor Klinghardt w swoim wykładzie, tego nie tłumaczy, ale doszukałam się, że prawdopodobnie chodzi o to, że witamina C, jako super silny antyoksydant z powrotem może rozprowadzić po organizmie, to co chlorella już prawie usunęła.

      Efekty uboczne oczyszczania chlorellą

      Jeżeli nie jesteśmy uczuleni na chlorellę, to większość skutków ubocznych stosowania terapii oczyszczającej odzwierciedla toksyczne działanie uruchomionych metali.

      Tego problemu można natychmiast uniknąć znacznie zwiększając dawki chlorelli, nie redukując jej.

      Gdybyśmy w tym momencie zredukowali dawki chlorelli, to jeszcze pogorszylibyśmy problem. Bowiem małe dawki chlorelli mobilizują więcej metali niż jest możliwość związania ich w jelitach. Natomiast duże dawki chlorelli wiążą więcej toksyn niż zostało zmobilizowanych do aktywności.

      Niektórzy ludzie mają problemy z trawieniem nawet rozbitej błony komórkowej chlorelli. Dobrym środkiem pomocnym jest enzym Celulaza, który rozwiązuje problem.

      http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

  26. Ewa 21 października 2015 o 21:42

    I mam na to dowód mianowicie brałam samą chlorelle i nie mmiałam takich objawów jak po włączeniu kolendry, czyli mega szczypanie skóry na całym ciele szczególnie na twarzy.

    1. pepsieliot 21 października 2015 o 21:58

      nie wiadomo na co to jest dowód

  27. tsunami 21 października 2015 o 21:58

    1 : The Hangover 4
    2: A moja mama z tatą robi to tak.
    3: Bujam bo muszę
    4. Moja mama mówi że jestem zbyt piękna,inteligentna i niepospolita na ten totalnie żałosny słodzik.

  28. Ewa 22 października 2015 o 08:58

    Może się nieprecyzyjnie wyraziłam. Moja nagromadzona latami rtęć plomby i ich wymiana i jedna uszkodzona truła mnie latami. Jak przyjmowałam ssamą chlorelle to nie miałam objawów usuwania rtęci ale jak włączyłam kolendra miałam suchą, siedzącą i szczypiacą skórę, czyli objawy usuwania rtęci.

    1. pepsieliot 22 października 2015 o 09:15

      kolendra tak

  29. Ewa 22 października 2015 o 09:07

    To były moje prywatne badania przeprowadzone na sobie 😉

  30. grzegorzadam 22 października 2015 o 09:16

    Próbuj tez inne metody oczyszczania..
    To dobry kierunek. 🙂

  31. Ewa 22 października 2015 o 10:03

    Grzegorzadam
    Powoli zmieniam swoje życie ze słodyczy jem tylko owoce, chleb piekę na zakwasie bo jeszcze nie ppotrafię z niego zrezygnować, pije świeże wyciskane soki warzywne i całkowicie odrzuciłam śmieci nawet ostatnio zrobiłam nalewkę z ostropestu plamistego także działam oby do przodu. Mam też wit. C i dodaje ją do soków warzywnych, zakochałam się w kaszy gryczanej białej za twoją zasługą i piołun też lubię przez ciebie 😉 ale ddużo mi pomógł. To tak w skrócie 🙂 czytam Pepsi i Ciebie i nie mogę przestać pozdrowionka dla wszystkich 🙂

    1. pepsieliot 22 października 2015 o 13:08

      Wszystkich lovciam <3 <3 <3

    2. grzegorzadam 22 października 2015 o 13:52

      @Ewa
      ==chleb piekę na zakwasie bo jeszcze nie ppotrafię z niego zrezygnować,==

      Nie ma potrzeby rezygnować..
      Przy diecie 75/25 chleb mieści w tej ”25”-tce.. 😉
      Piołun potrafi zatrzymać nawet przerzuty rakowe.. – Liebiediew..
      Poczytaj jeszcze o wrotyczu.. Wodzie utlenionej, soli i sodzie..
      Doraźnie potrafią cuda czynić …;)

      pozdrawiam

    3. grzegorzadam 22 października 2015 o 13:53

      A soki działaja jak ..soda!
      Bo są b. alkaliczne!
      Żadne cuda > zwykła chemia 😉

  32. JANUSZ 22 października 2015 o 10:26

    1) cholera , a gdzie reszta moich dzieciaków ?
    2) jazda koniku zobaczymy czy nadajesz się dla dzieci !
    3) chyba czas pomyśleć o niani 🙂
    4) Ja Wam dam życie bez cukru !

    Miłego dzionka dla Wszystkich oświeconych 🙂

  33. Angin 22 października 2015 o 12:30

    Droga Pepsi, mam pytanie nie związane z tematem. Chodzi o wit D3+K2 oraz Greens&Fruits kiedy będą one dostępne w sklepie This is Bio??? Chciałam je zamówić a jest przy nich info, że oczekują na dostawę. Próbowałam dzwonić do sklepu ale nikt nie odbiera.

    1. pepsieliot 22 października 2015 o 13:05

      Już są po kontroli sanitarnej i celnej na Cargo/lotnisko i za godzinę będą u nas! hurraaa

      1. Angin 22 października 2015 o 14:39

        Dziekuje. Za twoją radą postanowiłam je kupić ale były wtedy niedostępne adziś zamawiam i mam nadzieje, że mi pomogą.

        1. pepsieliot 22 października 2015 o 18:39

          dziękuję za zamówienie suplementów

  34. Monisława 22 października 2015 o 14:07

    Fajny suplement do zgarnięcia (zima idzie i chmury). Biorę udział w konkursie. A co tam? Niech będzie… Ja tak filozoficznie, refleksja do obrazka 2: Bujam się po świecie, dbam o ciało, zażywam chlorellę, co nie znaczy, że z tego świata nie zlecę. Krótko trwa przejażdżka, i choć jedzonko i suple ważne niezmiernie, to co nas nakręca zowie się LOVE. Mali i duzi, młodzi i starzy, dbajmy o siebie i kochajmy się wzajemnie! Pozdrowienia dla wszystkich świadomych i poszukujących właściwych ścieżek. Udanego czwartku!!!!

  35. Baccarat 22 października 2015 o 15:06

    1.Jedzie mamcia jedzie dziecię
    Nic nie wiedząc o bożym świecie
    Pan policjant dobry duszek
    Zwraca mamci jej pączuszek.

    2.Dziecię robi buju,buju
    Potem rodzic wklei filmik na fejsbuju.

    3.Na kanapie leży leń
    Pies go buja cały dzień.

    4.Mała lala wycisk robi
    Puszką coli to nikogo nie zaboli.

  36. Ewa 22 października 2015 o 17:09

    Grzegorzadam
    Soli używam tylko z Kłodawy tej do pprzetworów o wwodzie utlenionej i sodzie czytałam a mam zamiar za jaki czas zastosować ppiołun, wrotycz i goździki na robaczki 😉

  37. zaciekawiona 22 października 2015 o 21:45

    Robiłam badania wit D – kilka lat temu: było 16, w tym roku dużo spacerów, w zimie czasem na 2 minuty do salarium wchodziam: dziś wynik 30. Nie chcę suplementować się witaminą D, jak próbowałam źle się czułam. Poprawa jest: nie mam wysypki, uczulenia na słońce, poparzeń, skóra lepiej się opala.
    Pan Zięba proponował krótkie naświetlania żarówką z UVB (takie do sklepów zoologicznych). Rozważam kupno i co teraz…jakieś antyoksydanty…..wystarczy? Panie Adamie co Pan na to 🙂

    1. pepsieliot 22 października 2015 o 23:24

      30 to baardzo mało,trzeba mieć minimum 50, a witamina k2 i tak prawdopodobnie będzie potrzebna nawet bez supelemntacji D3

    2. kataka 5 października 2016 o 18:37

      Też jestem ciekawa czy warto kupić lampę UVB i robić krótkie naświetlania zimą w domu. Pepsi co sądzisz?

      1. pepsieliot 5 października 2016 o 20:31

        podobno Szwedom pomaga solarka

      2. grzegorzadam 5 października 2016 o 20:42

        Dobry pomysł.

  38. Agnieszka 23 października 2015 o 11:26

    Jak spojrzałam na dziewczynkę na koniku na biegunach, to przypomniała mi się historia opowiadana przez moją Mamuśkę. Otóż pewnego pięknego poranka stojący u progu kuchni leżaczek bujaczek ze mną niemowlęciem chyba 8 czy 9 miesięcznym wagi dosyć słusznej (pucia, wałeczki i takie tam) w środku, złożył się nagle! Ryk jaki wydobył się z kotła materiału, aluminium i dziecka prawie pozbawił moją Rodzicielkę słuchu 😀 niemniej dziecko zostało uratowane 😀

    Pepsi, czytam Twojego bloga, burzę się, czytam i burzę się i wracam i czytam i chyba mądrzeję 😀
    Bo ten no… mięso ograniczyłam do 15%/tydzień, wyeliminowałam gluten i mleko krowie (+ produkty z krowiego mleka w 80% odpuściłam) dołożyłam warzyw, owoców, kasz (jaglana, gryczana), chlorellę od wczoraj 1/2 łyżeczki .
    Biorę D3 na receptę 5 kropli na łyżeczce dobrze? Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

    1. pepsieliot 23 października 2015 o 15:32

      Agnieszko dobrze będzie jak kupisz D3 z K2 TiB (www.thisisbio.pl) do ssania w ilości 40 do 60 jednostek na kilogram ciała jesienię, zimą i wczesną wiosną, albo znacznie wiecej gdy zbadasz 25(OH)D pozdrowionka

  39. dietoteczka 26 października 2015 o 09:31

    Ja już zaczęłam brać wit D w tabletkach i zwiększyłam spożycie nabiału.

    1. pepsieliot 26 października 2015 o 10:00

      nabiał?

  40. Urewrecked 29 marca 2016 o 15:32

    Tak się zaczytałem przypadkiem zupełnie..(zasługa Pani Eliot?:)) i czytam całego bloga od jakichś dwóch godzin,i doszedłem do wniosku że wygląda mi to wszystko na jedną wielką reklamę jakiegoś dużego koncernu wmawiającego na „siłę” wszystkim dookoła ze to ich produkty są najlepsze i nie mają sobie równych-a wszystkie inne to jeden wielki „Fake” (-swoją drogą jeśli by to była prawda sam bym taką kupował..)Mam rozumieć że Wasza witamina „X” i dużych legalnych firm sprzedających na receptę ten sam specyfik to coś innego ?(przecież budowę cząsteczkową mają taką samą”? Jaka jest tego różnica bo ja nie rozumiem…? 🙂

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 19:06

      Tak, rozgryzłeś mnie, jestem na usługach dużego koncernu, właśnie przeczytałam na Wykopie też, że mojego bloga pisze cały sztab ludzi, bo to niemożliwe, żeby jedna osoba w takim czasie wprowadziła tyle kontentu, nawet ostatnio mi napisano, że ta osoba na dole, co trzyma suplementy to napewno nie ja, tylko ktoś ze sztoka. Musiałam podrobić sobie taki sam tatoo. Więc powiem Ci jak to jest. Wiele supelemntów, nawet identycznych można kupić w innych sklepach, za wyjątkiem TiB, i Thisisbio, ale ludzie przychodzą tu i doceniają, że ktoś dzień w dzień rozkminia tematy, każdego dnia , jest tu już ponad 1100 artykułów, i po prostu kupują tutaj, ze zwykłej wdzięczności. Blog jest otwarty, prowadzenie tak ogromnego bloga, już nie kosztuje 50 złotych, o czym piszę w mojej książce, musi być na stałe zatrudniony Informatyk, jest ogromny serwer, na którym stoi tylko ten blog, na którym jest w miesiącu ogromna ilość wejść i przeładowań strony. Ktoś za to płaci. Ludzie to rozumieją, poza tym, którego właściwiciela marki masz zawsze pod ręką? To nie jest korporacja. Zresztą wejścia są za darmo, więc o co jeszcze możesz mieć pretensje. Czy ja stawiam Ci jakieś warunki? Idź siej ziarno, gdzie chcesz i nie zawracaj gitary, jak nie potrafisz używać rozumu.

  41. jamajka 31 marca 2016 o 11:12

    jak dawkować tib D3+K2? badałam 25(OH)D i przy normie 30-100 ng/ml mam 17 ng/ml. widziałam informację że Nie należy przekraczać zalecanej dziennej dawki. natomiast z doświadczenia wiem, że np przy drżących mięśniach zalecana dawka magnezu nie dawała rezultatu, dopiero jak brałam 2x więcej. jak jest z wit D?
    pozdrawiam 🙂

    1. pepsieliot 31 marca 2016 o 13:03

      3 tabletki D3+K2 TiB i dodatkowo 4 D3 TiB i za 2 miesiące kontrola, Nie jestem lekarzem, to nie jest porada

    2. grzegorzadam 31 marca 2016 o 13:05

      Te wszystkie dawki, zalecenia sa orientacyjne, bezpieczne.
      Czsami i często działają ”mega-dawki”.

  42. jamajka 31 marca 2016 o 14:15

    dziękuję za odp 🙂
    miłego dnia 🙂

  43. grzegorzadam 31 marca 2016 o 14:29

    Tylko przy magnezie nie można jednorazowo przesadzać, bo skończy się wizytą w WC.
    Tym bardziej jak bierzesz z wit.C, co jest słuszne.
    Oba środki wiążą wodę w jelitach skutecznie.

  44. Milena M. 1 kwietnia 2016 o 18:45

    Witam Szanowną Peps,
    mam pytanko. Zrobiłam badanie 25(OH), norma w laboratorium to 50-125 nmol/l, ja mam 126, czyli według „ichne”j teorii mam ponad normę.
    Poszukałam trochę i znalazłam normy w jednostkach ng/ml jedną 50-90, a drugą 75-200
    https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:czUdG_ivmuIJ:https://journals.viamedica.pl/choroby_serca_i_naczyn/article/download/12035/9913+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=safari

    Przeliczając na ng/ml mam 50,4 ng/ml, czyli prawie niedobór, awitaminozę. Wnioskuję, że laboratoria zaniżają normy.
    Jak mam to inrepretować wg Ciebie?
    Będę wdzięczna za radę 🙂
    Pozdrawiam, Milena

    1. pepsieliot 1 kwietnia 2016 o 19:08

      moim zdaniem wszystko jak najlepiej, tyle, że nie powinnaś suplementować witaminy D

  45. Milena M. 1 kwietnia 2016 o 19:56

    Suplementuję ją od dwóch miesięcy, a wynik był pobrany tydzień temu, więc po prostu powinnam chyba już zmniejszyć dawkę z 2000 IU na 1000 IU. Dodam, że choruję na Hashimoto, stąd ta suplementacji, w celu wyleczenia.

  46. Martin 9 kwietnia 2016 o 14:21

    Martin 15 (DEKCERWERU)

    Droga Pani Pepsi:)

    Groteska…no prawie jak-.-

    Zawsze mówie to co mi ślina na język „przyniesie” i teraz tak napisze co ślina …:) Pozwolisz że też Cie ocenie? ,tylko ja to uczynię mając niestety ku temu powody.Nie to co inni …-.- I tylko na „własny użytek” 🙂 że tak się wyrażę. Albo inaczej mówiąc -zawsze w reakcji na „coś”…albo inny przykład: reakcje tworzy inna reakcja,albo,akcja reakcja.no cokolwiek, pomyśl tylko jest tyle możliwości…więc zawsze wtedy odpowiedzią na konkretna reakcje jest kolejna reakcja nazwijmy ją „zwrotna” dotyczy to absolutnie wszystkiego od atomów po nasz super wspaniały absolutnie piękny ,i nie odkryty jeszcze universe (1) Tyle o chemi…Ale do rzeczy Więc tak :Trochę nie na temat mi odpowiedziałaś…ale to sama możesz pewnie stwierdzić,ba nawet ja się odważę..zrobić.. że już to stwierdziłaś,to bardziej pewne niż nie pewne:). Tylko obniżyłaś w ten sposób range swojego forum,a jeśli ktoś traktował Cie jako nie daj boże swojego mentora i wielki autorytet w swoim życiu („tak też może być-a już na pewno nie można niczego wykluczyć…” -.- -powiedzenie Pani Wach nauczycielki chemi (Pg4) ,pozdraiwam serdecznie 🙂 trudno się z tym nie zgodzić(!?)) to jeśli tak? to już się zrobiło nie zaciekawię…. Ale kontynuuję.Widać że już na samym początku zostałem oceniony i uznany za nie wiadomo kogo…? jakoś to przecież przeżyję tylko jakie to (typowe jeśli ktoś za wszelką cenę próbuje czegoś bronić-nawet na siłę ,czasem nawet wbrew sobie,innym i wbrew ogólnie przyjętym zasadą”o-om?” ,czasem odpłatnie-Brzmi znajomo?,-.-ja w to nie wnikam taką masz pracę,ale często i gęsto też zupełnie za darmo i taka była też moja reakcja -„:D” wybaczcie że tak na głos,ale nie miałem na to wpływu niestety 🙂 „można oszukiwać innych,ale samego siebie najtrudniej…”też tak czasem macie? 🙂 nie prawd aż?) to też tak jakby…W międzyczasie pozwolę sobie dodać kilka słów o sobie samym.Tak o mnie..-.-Bo zapewne jeśli to już przeczytają inni -pod warunkiem oczywiście że im na to pozwolisz:) pewnie co nie którzy chcieliby wiedzieć coś o mnie.,wcale nie chybiłem …bo ja bym chciał mieć te info ,kto i po co ? itd itd Tak w wielkim skrócie żeby was nie zanudzić -.- Ogólnie to ja siebie samego traktuję jako zwykłego szarego Net Usera „użytkownika internetu” no dobra internautę,,i nawet nie wiem czemu nie lubię tego określenia..może ze względu na swój wiek (ja jestem z tegoo nowszego pokolenia -.-) to i domyślacie się już ze nadal mogę mieszkać z rodzicami i ze większość dorosłego życia mogę tylko sobie wyobrazac ..wiecie zbyt małe doświadczenie i te sprawy . Więc przynajmniej narazie jestem raczej tylko czytelnikiem niż autorem tekstów..słabo mi to wychodzi ..jak sami zdarzyliście juz zauważyć pewnie …(interpunkcja ?zawalona po całości wiem..nie czuję się humanistą wogóle ) uściślając to ta sytuacja mnie do tego wszystkiego zmusiła ,że teraz muszę o tym tutaj pisać ,no i może jeszcze pewne osoby… -.-przyznaję od razu. Rzadko kiedy się udzielam gdziekolwiek,a jeśli już to w temacie który chciałbym lepiej poznać. i zwykle udaje mi sie uzyskac odpowiedz..zwykle ale nie zawsze…Tak jak w tym konkretnym przypadku na tym forum.Zadałem pytanie(a) ,proste chyba dla każdego? ale w odpowiedzi na nie otrzymuję tylko wymijające nie na temat zupełnie….Czy to jakiś problem? odpowiedzieć na nie czy może poruszyłem temat którego nie powinienem? Odnośnie „wielkich koncernów” organizacji które sprzedają że ta witamina ich wyleczy bo jest inna chociaz ma taka samą nazwę jak te ktore wszyscy znają.. więc czym sie różni od tej zwyklej znanej kazdemu ze jest lepsza ?

    Prawda jest zawsze jedna tylko czasem zbyt kolorowa…

    Może pisałem to wszystko sam do siebie…
    ale było warto!

    (1) wszechświat

    1. pepsieliot 9 kwietnia 2016 o 14:40

      Yyy … te zarzuty, nie za bardzo wiem o co chodzi? Coś o zarabianiu się przewinęło? Ale nie jestem pewna, chociaż to najczęstsze wolty. Jak śmiem. Ale nie musisz tłumaczyć o co Ci chodzi, to nie ma znaczenia. Było jakieś ale, więc się wypowiedziałeś. A ja Ci dałam szansę. Od dawna można tutaj wylewać na moją głowę co się chce, nie wolno/nie pozwalam tylko spamować.Spamerom, nawet niechcący, mówię nie. Za ciężko pracuję; to wszystko. Nie wiem co masz do mnie, ale spoko, rozumiem, że to był jakiś rewanż za coś.Też spoko.

  47. GAbriela 5 czerwca 2017 o 10:33

    Pepsi, doradż proszę co robić, mężczyzna 60 lat, od dawna problemy z jelitami, 2 lata temu rozpoznano sarkoidoze, odporność słaba, od kilku dni problemy z woreczkiem żółciowym (wyraźne spuchnięcie na brzuchu). CRP 100 przy normie 6, lekarz przepisał….antybiotyk. Czym leczyć? Co suplementować?

  48. Monika 13 czerwca 2017 o 15:31

    Ja po suplementacji a z wynikami jeszcze gorzej…zazywam d3 z k2 i gren i fruits…mam tocznia ale jestem bez leków bo nic mi nie dolega…Oprócz tego ze wyniki kiepskie…gulki pd pachami po usg stwierdzono ze to węzły po zapalne….niewiem co robic bo martwią mnie te wyniki…prosze mi coś poradzic

    1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 21:02

      Z jakimi wynikami?
      Poziom D3 spadł?

      ”gulki pd pachami po usg stwierdzono ze to węzły po zapalne”

      Toczeń nie jest chorobą a objawem.
      jakie masz pH moczu? Jaki kolor moczu?
      Dostarczasz magnez, B3, wit.C, MSM?

    2. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 21:03

      Tu nie usg a biorezonans zrobiłbym pilnie.

  49. Monika 14 czerwca 2017 o 07:31

    WBC 3,2 (4 – 10)
    HGB 10,9 (11-15)
    HCT 33,5 % (35-52)
    MCV 77,9 (80 -94)
    MCH 25,3 (26-38)
    LYMPH 1,4 (1,5-4,5)
    NEUT 1,1 (1,5-6)
    GRANULOCYTY OBOJĘTNOCHŁONNE 38 (39-78)
    MONOCYTY 15 (3-9)
    ALBUMINY 59,8 (60-71)
    GLOBULINY GAMMA 17,9 (9-16)

    Mocz jasny żółty ph 6 ( 5 – 6,8)
    Witamina D3 w kwietniu mialam 47,03 a teraz w czerwcu nie robilam jeszcze…ale zrobie a biorezonans w Krakowie jakis polecasz?

    1. grzegorzadam 14 czerwca 2017 o 09:22

      pH za niskie.
      Mocz musi być przezroczysty, nie żółty, to już oznaka odwodnienia.
      Zaczynają się problemy z zawapnieniem.
      2-2.5 litra wody solonej dziennie, z rana litr wody na czczo, przed jedzeniem.
      D3 podciągaj do 90-100, 20-25 tys. I.U. przez 2-3 miesiące +K2, A.

  50. Monika 14 czerwca 2017 o 07:38

    Nie dostarczam tych co napisales ale dokupie do tych co mam tylko jak zazywac? Tyle tego zebym zle nie łączyła

    1. Pepsi Eliot 14 czerwca 2017 o 08:38

      napiszesz co kupiłaś u nas, i rozpiszę Ci wszystkie, łącznie z tymi, które masz

    2. grzegorzadam 14 czerwca 2017 o 09:20

      ZAcznij od nawodnienia i oczyszczania, potem reszta.

  51. Monika 15 czerwca 2017 o 10:52

    Wody solonej tzn? Ja pije ok.1,5 L a czasami 2 L…zrobie ten biorezonans…bede sie nawadniac a we wtorek pojade po suplementy i napisze jakie kupilam…a oczyścić jak najłatwiej? Niestety praca mi nie pozwala zeby jesc regularnie i tez nie jem zbyt zdrowo przez to…A w tym sklepie na Bohaterów Września sa tylko suplementy czy tez żywność? Owoce warzywa itp

    1. grzegorzadam 15 czerwca 2017 o 15:26

      Na każdą szklankę szczypta soli, czyli na 1.5 litra 6 ”szczypt”, czyli 1-1.5 g.
      Smaku nie wyczujesz, dostarczasz minerałów śladowych niezbędnych.

      a oczyścić jak najłatwiej?”

      Nie ma być łatwiej, a dokładnie, zaczynasz od jelit, potem nerek, ziołowo i soda:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
      Ph, nerki:
      http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
      patogeny:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  52. Monika 16 czerwca 2017 o 08:36

    Dziekuje…jade dzis po suplementy to moge jeszcze raz poprosic co przy tym Toczniu i tych wynikach będzie odpowiednie i potrzebne…

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze