logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
474 online
54 214 771

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Awokado, prawdziwy super food, w zamian syndromu posłańca ze złą wiadomością

    SONY DSCAwokado, prawdziwy super food, w zamian syndromu posłańca ze złą wiadomością 

    Joł, joł Możnowładcom

    Były już takie zwyczaje, że z poirytowania i dla zasady, posłańca z feralną wiadomością skracano o głowę. Przynosił pechową wieść i zaraz stawał się niższy.

    Właśnie ostatnio przypomniała mi się ta sofoklesowska tradycja, gdy pewna część odbiorców mojego posta nie wytrzymała presji Top 10 wątpliwej żywności, wszędzie reklamowanj, jako bardzo zdrowa i polały się pomyje.

    Delikatne oznaki niezadowolenia zostawiłam, ale reszta poszła pod nóż moderatora.

    Pomimo, że cisnęły mi się rezolutne odpowiedzi o wolności Tomku w swoim domku, cięte riposty o blogerskim credo niezależnych opinii i w końcu zgrabne, bo spięte spinaczem rozsądku, podsumowania wiarygodnych badań, to i tak dzisiaj, ku osłodzie skiszonej atmosfery, wrzucam prawdziwy pean o gruszce smaczliwce, czyli awokado.

    Zapewne wiesz, że awokado jest doskonałym źródłem zdrowych tłuszczów, ale awokado może mieć również inne unikalne korzyści dla zdrowia.

    W Stanach została nawet powołana specjalna instytucja konsumencka HAB, czyli Hass Avocado Board, która ma na celu wspieranie badań klinicznych, określających skutki zdrowotne ze spożywania awokado. W szczególności są brane na tapetę, jego korzyści dla chorób układu krążenia, kontroli wagi, cukrzycy i zdolności awokado zwiększenia absorpcji przez organizm składników odżywczych.

    Nie przypadkowo Dawid Wolfe czołowy marketingowiec w przemyśle rawfood przyjął na siebie pseudonim awokado i należy się do guru zwracać Dawidzie Awokado Wolfe. Człowiek człowiekowi awokado.

    Wracając do badań, to są arcyciekawe

    Już w listopadzie 2012 roku opublikowano wyniki dwóch małych badań pilotażowych, które informują, że zjedzenie połowy świeżego średniego awokado wraz z hamburgerem (zrobionym w 90% z chudego mięsa wołowego) znacząco hamuje produkcję związku zapalnego Interleukiny-6 (IL-6), w porównaniu do zjedzenia hamburgera bez świeżego awokado.

    Według dr. Davida Heber’a, głównego autora badań, to awokado posiada zdolności do poprawiania czynności naczyń krwionośnych i zdrowia serca.

    Jak donosi Medical News Today:
    „Naukowcy zaobserwowali znaczny wzrost (około 70 %)związku zapalnego IL-6 u zjadacza hamburgera 4 godziny po jego zjedzeniu, natomiast wpływ na IL-6 był znacznie mniejszy (około 40%), po tym samym czasie, gdy zjedzono burgera z połówką świeżego awokado”.

    Ponadto, badania wykazały rzecz wręcz cudowną, że jeśli jedzono burgera ze świeżym awokado to ilość trójglicerydów nie zwiększała się, pomimo dodatkowej porcji kalorii i tłuszczu.

    Dodatkowo badanie pilotażowe potwierdziło również, że różnica w przepływie krwi obwodowej, oraz krwi tętniczej (przepływ krwi do różnych części ciała, mierzony w jednostce PAT), prognozuje zdrowie naczyń krwionośnych po zjedzeniu hamburgera z awokado.

    Miejmy na uwadze, że stale rozpatrujemy jedzenie bardzo niezdrowego pokarmu, a co musi się dziać najlepszego, gdy awokado dodajemy do zdrowej diety?

    Jeżeli chodzi o PAT bez awokado, to z powodu burgera zmniejszyło się, oznaczając zmniejszenie przepływu krwi o około 27%, natomiast z awokado odnotowano spadki PAT tylko o 4%.

    Awokado – Prawdziwy „Super Food”

    Awokado, które rzeczywiście klasyfikuje się jako owoce, są bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, łatwo spalane i zamieniane na energię. Dodatkowo co nie każdy wie, awokado jest bardzo bogatym źródłem potasu, co zwykle jest bardzo korzystne.

    Dziecko mojej kumpeli, pierwsze słowo jakie wypowiedziało, to „ado”, mając na myśli uwielbiane awokado. Można tylko rzecz podsumować, że moja kumpela to mądra kobieta.

    Awokado to doskonałe źródło tłuszczu, a kalifornijskie awokado jest trochę mniejsze od tych do kupienia w Europie, jednak mam tylko takie dane wiec podaję:

    Średnie awokado zawiera około 22,5 g tłuszczu, z czego dwie trzecie jest jednonienasycone. Zawiera również bardzo niski poziom fruktozy, co przy kontakcie z tłuszczem jest prawdziwym dobrodziejstwem, a zapewnia blisko 20 doskonałych składników odżywczych, mających wpływ na polepszenie naszego zdrowia.

    W tym błonnik, wypomniany już wcześniej potas, witaminę E, witaminy z grupy B, oraz kwas foliowy. Niedawno ktoś pytał, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że w chlorelli, ale też w awokado jak widać jest dobra podaż folacyny.

    Awokado jest jednym z najbezpieczniejszych owoców, które można spokojnie kupić z upraw tradycyjnych, czyli nieorganicznych. Ich gruba skóra dobrze chroni wewnętrzną część owocu przed pestycydami.

    Dodatkowo, uprawa awokado została oceniona jako jedna z najbezpieczniejszych upraw komercyjnych w zakresie ekspozycji pestycydów.

    Co oznacza, że nie musisz gonić po mieście, aby kupić koniecznie organiczne awokado!

    Przy czym zawsze zazdroszczę Francuzom, czy innym nacjom bardziej światowym, że u nich w sprzedaży dostępne jest awokado w różnych fazach dojrzałości, co oznacza, że zawsze kupisz miękkie, czyli nadające się do szamy.

    Ostatnio w Lidlu pani kasjerka, przerzucając moje zakupy grzecznie zaproponowała, – nie che pani „tego” wymienić, bo „to” takie miękkie?,- mając na myśli moje awokado cudem wygrzebane ze stosu kul bilardowych.

    Moja metoda na polskie zwyczaje jest taka, że kupuję naraz bardzo dużo awokado, potem każdą kulę bilardową owijam w papier i wystawiam na parapet. Gdy jaja dojrzewają, czyli miękną, wkładam je do lodówki, gdzie proces dojrzewania bardzo spowalnia.

    Długa lista korzyści zdrowotnych z awokado:

    Oprócz właściwości przeciwzapalnych o czym już wiemy, wcześniejsze badania w Japonii sugerują, że awokado jest w stanie chronić nasze wątroby przed uszkodzeniami. Szczury karmione awokado, a wcześniej toksynami, doznały najmniejszej ilości uszkodzeń wątroby w porównaniu ze szczurami karmionymi tylko D-galaktozaminą, silną toksyną zakłócającą syntezę komórek i prowadzącą do ich śmierci.

    Wiedząc, że urazy wątroby indukowane chemicznie przypominają te wywoływane przez wirusy, pozwala na sugestie badaczy, że awokado potencjalnie oferuje wsparcie w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby.

    Według jednego z głównych autorów japońskiego badania doktora Hirokazu Kawagishi:

    Nie tylko chodzi o te odkrycia dla zdrowia wątroby, ale sam smak i wartości odżywcze z awokado powinny skłaniać ludzi do jego chętnego spożywania.

    Wszelkie składniki odżywcze dobrze rozpuszczalne w tłuszczach, takie jak alfa i beta karoten, czy luteina mogą być lepiej przyswajalne w towarzystwie awokado w pokarmach,

    Badanie w 2005 roku podało na talerzu fakt, że dodanie do sałatki akurat awokado sprawia, że wchłniamy 3 do 5-ciu razy więcej karotenoidów, przeciw utleniających cząsteczek, pomagających chronić organizm przed wolnymi rodnikami.

    Z kolei inne badania wykazały, że awokado:

    Zawiera związki, które wydają się hamować i niszczyć raka jamy ustnej.

    Może przyczynić się do poprawy profilu lipidowego, zarówno u osób zdrowych, jak i tych z za wysoką proporcją cholesterolu całkowitego do dobrego, czyli HDL. Obniża „zły” LDL o 22%, obniża trójglicerydy, a podwyższa „dobry” o 11%.

    Awokado uprawiane w Kalifornii zawiera 11 karotenoidów, myślę, że te dostępne u nas, szczególnie te z grubą chropowatą skórką podobnie.

    Karotenoidy wydają się chronić ludzi przed niektórymi nowotworami, chorobami serca i związanego z wiekiem zwyrodnienia plamki żółtej.
    Najwięcej karotenoidów jest w tej najbardziej zielonej warstwie najbliżej skórki. Należy więc zawsze dokładnie wyskrobywać skórkę awokado od wewnątrz.

    Tak naprawdę w przypadku awokado organicznych można byłoby zacząć jeść skórkę, bo tam siedzi prawdziwe bogactwo.

    Jeżeli potrzebujesz jakiś tłuszcz do potrawy na ciepło, a nie przepadasz za smakiem oleju kokosowego w potrawie, dodaj dojrzałego awokado, w takiej samej ilości, jakbyś dodał innego tłuszczu. Czyli, do pieczenia, skoro już musisz piec, użyj awokado jako zamiennik innego tłuszczu.

    No i na koniec, to o czym już wspomniałam, awokado, to doskonały pokarm, dlatego użyj go jako pierwszego pokarmu dla swojego niemowlęcia, zamiast jakiejkolwiek żywności przetworzonej. Dziecko będzie Ci kiedyś za to wdzięczne.


    ścisk, pepsi

    PS
    Konkurs „Gdzie się ukrywa pepsi?” rozstrzygnięty, oczywiście siedzę pod czapeczką adidasa.
    Wylosowałam Justynę (justyna.100@….pl). Jagoda acai TiB jedzie do Ciebie, gratuluję!
    Justyna, napisz mi na mejla adres do wysyłki.

    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Może rzuć też gałką na to:

    Traktat o ogórku w zielonym garniturku

    5 podwójnych melanży tworzących najlepszą żywność prozdrowotną

    5 niepokojcych oznak, że brakuje Ci podstawowych składników odżywczych

    (Visited 12 646 times, 11 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. atqa 18 stycznia 2015 o 16:25

      A ja unikałam dawania A. awokado, bo Ornish właśnie awokado wyklucza w swojej diecie „miazdzycowej”, bo to jednak tłuszcz…z drugiej jednak strony dopuszcza w diecie białko jajka które ostatnio słusznie zjechałaś….co zatem robić? bo tyle dobrego o awokado piszesz w kontekście dotyczącej męża dolegliwości…wiem, że nie możesz radzić, ale co Ty byś zrobiła w sytuacji A. -brałabyś awokado czy nie?

      Ps.Ale Ci zazdroszczam Justyna 😉 … na pocieszenie idę ukręcić sobie przy pomocy zbolałych kciuków banana z raw kakao 😀

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 16:41

        Jadłabym

    2. BzzBzz 18 stycznia 2015 o 16:54

      Uwiel iam Twoje artykuly^^ Kocham awokado! nalepiej przyproszone sola 🙂

    3. Marta 18 stycznia 2015 o 17:02

      A jak się ma poddawanie obróbce termicznej oleistych [orzechy, siemię, pestki dyni czy słonecznika oraz w tym awokado] do wytwarzania się w nich wówczas szkodliwych transów? Awokado się w tym momencie zalicza do takowych czy nie? Bo słyszałam, że tak, ale z drugiej strony słyszałam, że olej z awokado jest dobry do smażenia więc..?

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 17:52

        Dr Mercola twierdzi, że sam podpieka na awokado, i że jest to opcja na równi dobra jak olej z kokosa, czy dla wegetarian, ale nie wegan, masło z mleka krowy karmionej trawą

    4. Ilona 18 stycznia 2015 o 17:08

      A jak dajesz do lodówki, to je wyciągasz z papieru? I zwykły papier moze być? Taki jakiś śniadaniowy? A jak z zamrażaniem? Moje małe dziecie je sporo awokado i jak są promocje to mam ochotę zakupić ich więcej…

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 17:50

        w lodówce trzymam niekedy w papierze, ale nie musi to być regułą, a papier, to używam zwyklych torebek spozywczych albo robię takie dizajnerskie pakunki owijaja w gazetę, a potem obwiązując sznurkiem szarym

    5. Baccarat 18 stycznia 2015 o 17:17

      A ja po zjedzeniu awokado mam boleści brzucha ,ból pojawia się po pół godzinie .Co może być tego przyczyną? Czy jeść owoc pomimo nietolerancji ?

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 17:48

        Baccarat nigdy, może spróbuj po pewnym dłuuuuższym czasie

        1. ABily 4 września 2015 o 09:53

          Mam podobnie, dostaję okropnych bolesci po zjedzeniu awokado.Co może byc przyczyną?

          1. Aga 17 czerwca 2016 o 01:45

            Właśnie zwijam się z bólu po zjedzeniu awokado, szukałam info w necie o przyczynach bólu brzucha po zjedzeniu awokado i tak znalazłam się tu 🙁

      2. unh0ly 26 lutego 2015 o 15:25

        Też miewam, szczególnie po odmianie Hass. Po prostu zanim zjem i po tym jak zjem staram się nie pić z godzinkę, szczególnie zimnego. I jest dobrze.

    6. Angiae 18 stycznia 2015 o 17:30

      Wiedziałam, że awokado jest super zdrowe i sama jem je z czystą przyjemnością (ostatnio jest moją podstawą jeśli chodzi o tłuszcze na witarce), ale jak się okazuje awokado to prawdziwy skarb! 😀 Poza tym to nigdy bym nie pomyślała żeby jeść skórkę, może kiedyś spróbuję ^^ Dzięki Pepsi za tą bazę danych o naszym zielonym, nietypowym owocku, ale nic nie wspomniałaś o pestce awokado! Ta też jest super ^^ sama ją suszę, przerabiam na proszek i ze świadomością czynienia dobra dla organizmu spożywam wraz ze spiru i chlo między innymi :p słyszałaś może o pestce?
      Pozderki dla Pepsss i zazdro Justynie ^^ moje gratulacje! :)))

      1. Sylwia 30 września 2016 o 21:24

        mam to samo, po pół godziny po zjedzeniu mdłości i bóle brzucha

    7. Baccarat 18 stycznia 2015 o 17:59

      Dzięki . Może spróbuję z pestką ,wiesz coś o tym ?

      Jakie właściwości zdrowotne posiada pestka z awokado?

      Właściwości antyoksydacyjne, a więc opóźniające procesy starzenia i to nie tylko skóry, ale przede wszystkim mózgu, serca oraz wszystkich komórek i tkanek jakie posiadamy. Pestka z awokado zawiera szereg związków fitochemicznych, np. flawonidy i proantocyjanidyny oraz polifenole podobne do tych z zielonej herbaty. Są to bardzo silne przeciwutleniacze, które neutralizują wolne rodniki, nie dopuszczając tym samym do rozpadu komórek. Pestki z awokado zawierają jedne z największych ilości przeciwutleniaczy, jakie można spotkać wśród roślin. Już sam owoc awokado to bomba antyoksydacyjna chroniąca nas przed chorobami, dlatego powinien zaciekawić Was fakt, że jego pestka zawiera aż o 70% więcej przeciwutleniaczy niż sam miąższ. Wydaje się to niewiarygodne, ale potwierdza to badanie już z 2003 roku.

      Niewyobrażalne bogactwo błonnika sprawiło, że w Ameryce Południowej pestka z awokado jest stosowana w leczeniu biegunek oraz innych problemów trawiennych. Tu znów porównam ją do owocu awokado, które jest jednym z największych źródeł błonnika, jakie znamy. Cóż tym razem pewnie już Was nie zaskoczę, pisząc, że jego pestka zawiera kilka razy więcej błonnika niż on sam. Ogromna zawartość rozpuszczalnego błonnika to same korzyści dla naszego zdrowia i sylwetki. Przecież nic tak nie przyspiesza odchudzania, reguluje pracy jelit czy obniża cholesterolu, jak błonnik. Dlatego jeżeli chcecie cieszyć się piękną sylwetką lub pozbyć się kłopotów z trawieniem i mieć sprawne jelita oraz obniżyć cholesterol czy ochronić organizm przed niszczącymi rodnikami (które przecież mogą nas doprowadzić do chorób nowotworowych) i zapobiec chorobom układu krążenia, to włączcie do swojej diety nie tylko awokado, ale przede wszystkim jego pestkę.

    8. Justyna 18 stycznia 2015 o 17:59

      Awokado jest świetne, akurat często je jemy.:)
      Dużo osób próbuje awokado jak jeszcze nie dojrzało i się do niego zraża, bo ma wtedy taki mydlany smak. Dlatego koniecznie trzeba czekać aż się zrobi miękkie!
      Pyszne jest polane dobrym sosem sojowym i posypane sezamem.
      Czytam sobie wpis, a tu niespodzianka na końcu, super, dziękuję za jagody, owocek! 🙂

    9. Baccarat 18 stycznia 2015 o 18:00

      … c.d. Wysusz pestkę przez 2 – 3 dni na słońcu, np. na na nasłonecznionym parapecie lub na kaloryferze. Następnie włóż do plastikowego woreczka i rozbij pestkę za pomocą młotka, po czym wrzuć do blendera i zmiksuj na proszek. Blender musi mieć dużą moc i bardzo wytrzymałe, ostre noże. Inaczej może się po prostu zepsuć.

      Jeżeli macie naprawdę mocny i super wytrzymały blender, nie musicie suszyć pestki na słońcu tylko od razu ją zmielić. Nasiona są dość gorzkie, dlatego najlepiej dodawać je do koktajli, smoothie lub samodzielnie wyciskanych soków. A może tak Wam posmakują, że dacie radę posypywać nimi kanapki.

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 20:11

        muszę jeszcze dorzucić do tego wpisu info o pestce

      2. Niki 29 stycznia 2015 o 13:29

        dzięki wielce baccarat za to info, ile ja tych pestek wyrzuciłam… zainteresowana dowiedziałam się, że zamiast suszyć na słońcu i blendować można też zawinąć w papier sama wyschnie, rozłupać z tej cienkiej łupiny i zetrzeć na zwykłej tarce, albo pokroić w plasterki i wtedy wysuszyć, używac do czego się chce taki proszek jak przyprawę

    10. Bożena 18 stycznia 2015 o 18:10

      Wit C nie rozpuszcza się w tłuszczach…

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 19:31

        Oczywiście , już poprawiam

    11. Czołg 18 stycznia 2015 o 19:00

      Pepsi kochana, doradz co kupic babci z suplementow 😀

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 19:30

        Czołg greens& fruits TiB poczuje się jak nwonarodzona, albo acai berry TiB

    12. Kat 18 stycznia 2015 o 19:01

      Spożywam ok. 2-3 awokado na tydzień. Bo lubię. Może za dużo, ale co ja zrobię, jak lubię? Dodatkowo kładę na włosy i twarz – też lubią. I smarowidło też z niego robię. Taki wielowymiarowy owoc.

    13. GOSIA 18 stycznia 2015 o 19:18

      cyt – Wszelkie składniki odżywcze dobrze rozpuszczalne w tłuszczach, takie jak witamina C,
      Vit C rozpuszcza się w wodzie ,dobrze myślę ? W tłuszczach rozpuszczają się wit A,D,E,K.
      Osobiście jem codziennie pół awokado w szejku.

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 19:29

        Tak witaminę c naleźy z tego wyłączyć, już wykreślam

    14. Inssane 18 stycznia 2015 o 20:49

      Moja kochana pepsi – wiem że Twój blog jest troszku nastawiony na zysk ale może dasz radę cos na to poradzić https://www.facebook.com/DopokiTrwaZycie/photos/a.1517892361827510.1073741828.1517890228494390/1530350510581695/?type=1&theater
      Co z takimi przypadkami?

    15. Jagoda 18 stycznia 2015 o 21:12

      Hej Peps. Wiedzialam, że oberwiesz za tą 10 tkę przereklamowaną….Ja obrywam od ludzi jak śmiem komuś doradzic, aby mleko krowie odstawil jak go tak przykladowo stawy w nadgarstkach bolą….,a co dopiero Twoja lista!
      Apropos, dowiedziałam się od znajomego z zagrabanicy, którego dzieci jedzą awokado jak nasze dzieci jabłka, że najlepiej takie twarde kamyki włożyć do woreczka lnianego i dołożyć do woreczka kilka dojrzałych jabłek. Tak robię od lat, funkcjonuje. Nie mam tylko metody jak spowolnić dojrzewanie bo one nie mają ze mną szansy, aby się przejrzeć….
      Pozdrawiam serdecznie 😉

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 22:53

        A tak, przypomniałaś mi, że kiedyś ktoś mi mówił o tej metodzie z jabłkami

    16. Marta 18 stycznia 2015 o 21:44

      Można jeść awokado ze skórką, jest taka odmiana criollo, ze skórka fioletową prawie czarną, skórka jest cieniutka, i to jest najpyszniejsze awokado jakie jadłam. oczywiście nie do dostania w Polsce… a co najśmieszniejsze rozczarowują takie ogromniaste awokadosy (wielkośc małego arbuza)- to z relacji znajomych którzy próbowali gdzieś na Kubie 😀

      1. Beatka 21 stycznia 2015 o 08:36

        Wczoraj kupiłam takie w TESCO. Idealnie dojrzałe.Właśnie zjadam.Pozdro.

    17. Mirela Ła 18 stycznia 2015 o 21:58

      Przepraszam ,ale ja zupełnie nie w temacie. Chciałabym ,aby wielu tego wysłuchało… https://www.youtube.com/watch?v=9-kT2Rf7c3Q

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 22:54

        Mirela Ła to już dawno ktoś wrzucił w komciach, niech więc leci kolejny raz

    18. Ann 19 stycznia 2015 o 00:03

      Jak się dowiedziałam, że Stylizacje udostępniły link do tego bloga trochę się przeraziłam…
      Jak ta banda dzieciaków od niej się tu zleci to już może być koniec dyskusji na poziomi i zaczną się głupie komentarze w stylu „serio, to już nic nie można jeść?” itp Nie mam nic do niej, mimo, że nie oglądam bo nie widzę w takich kanałach sensu ale jej nieletni widzowie mam nadzieję, że się opanują i nie zrobią tu śmietnika…

      1. pepsieliot 19 stycznia 2015 o 10:36

        Wyluzuj Ann, nie rozumiem Twojego komenta, zajebiście, gdyby młodzi ludzie zainteresowali się tymi tematami.Od dawna na tym blogu jest wielu bardzo młodych czytelników i nigdy nie zrobili tutaj żadnego śmietnika. Ja też nie wierzę ludziom po trzydziestce!!! Żeby Cię nie zmrozić, to takie wywrotowe amerykańskie hasło.

      2. pepsieliot 19 stycznia 2015 o 10:38

        I jeszcze jedno, na fejsie pod udostępnieniem Stylizacji jest normalna dyskusja o wpisie, niewiele odbiegająca od tych, z którymi mam do czynienia

        1. Ann 19 stycznia 2015 o 12:05

          ok Pepsi to tylko w obawie by nie poleciały tu hejty bo wiem jak małolaty potrafią mieszkać w internetach 😉
          zdublowała mis ię poprzednia wiadomosć gdzieś ojć

          1. pepsieliot 19 stycznia 2015 o 15:00

            Ann spoko, już ją usunęłam

    19. Zbigniew Chrenowicz 19 stycznia 2015 o 09:50

      pozdrawiam.

      1. pepsieliot 19 stycznia 2015 o 10:42

        Zbigniew też Cię pozdrawiam

    20. Baba na rowerze 19 stycznia 2015 o 22:43

      Kupuję awokado od czasu do czasu. Dzisiaj kupiłam pod wpływem tego postu 😉 Jednak robię to tylko ze względu na jego wartości odżywcze i w ogóle same superlatywy, ponieważ ten owoc nie ma dla mnie smaku. Jest przezroczysty. Jem i nie wiem, że go jem. Mimo wszystko wolę czuć, że coś smakuję językiem zanim połknę 😉
      A propos dojrzałych, w biedrze można kupić w takiej brązowej twardej skorupce (nie jak kokos, ale taka chropowata), pakowane są po dwa i są gotowe od razu do spożycia. Cena to coś koło 7,5zl. Może tanio nie jest, ale jak ktoś potrzebuje na już… Ciekawa jestem tylko jakiemu procesowi je poddają, żeby takie było.
      Owocek 🙂

      1. pepsieliot 20 stycznia 2015 o 09:52

        dziwię się, dla mnie ten smak jest genialny!,a moim zdaniem bardzo tanio za takie dobre awokado

        1. Baba na rowerze 20 stycznia 2015 o 11:57

          Niby tanio ale za zielone już dobre do jedzenia wyszło mniej niż 6zl 😀 nic nie poradzę, że nie czuję smaku 😛

    21. fila 20 stycznia 2015 o 00:58

      Dzieci wiedzą co dobre. Mój młody od małego lubił wyjadać łyżeczką i inne mamy to potwierdzają.
      Co do dojrzewania- ja wrzucam do szafki, szuflady i też fajnie dojrzewa.

    22. ka 20 stycznia 2015 o 10:33

      Ja coś awokado nie mogę. Nie bardzo wiem jak się za nie zabrać.

      1. As 22 stycznia 2015 o 21:00

        Ja zrobiłam parę podejść aż w końcu chwyciło w takiej wersji: dobre świeżutkie ciemne pieczywo + avo pokrojone w plastry + odrobina soli + dobry pomidor.

    23. EPod 20 stycznia 2015 o 14:00

      Ja ma ostatnio faze na awokado 🙂 Wczoraj na kolacje byla salatka z awokado – pol awokado I sredni pomidor pokrojone w kostke, podane na mieszance salat I polane oliwa z oliwek z odrobina pesto do smaku oraz ze swiezo mielonym pieprzem. Dla mnie poezja (chociaz kolezanki z pracy uwazaja ze herezja, bo one, w UKeju, na kolacje wsuwaja porzadny posilek najlepiej z kluchamy lub pyrami I miechem 😛 bo czlowiek po powrocie z pracy musi sie solidnie najesc :-P)

    24. Niki 21 stycznia 2015 o 19:03

      Kiedyś zapisałam sobie jedną rzecz na cześć awokado, mianowicie jedzone latem podczas opalania pozwala uniknąć spalonej słońcem skóry, chroni przed oparzeniami nadając skórze ładną zdrową opaleniznę. Nie wiem czy podobnie zadziała olej z awokado, który od niedawna jest hitem w polskich zielarniach/ eko-sklepach (nie wiem czy w ogóle jest tak wartościowy jak owoc czysty surowiec) ale do smarowania skóry jak najbardziej lipido-ochronnie, naturalne filtry ma jakąs tam minimalną ochronę zapewnia.

    25. Not Milk 21 stycznia 2015 o 22:25

      Owoc awokado to świetna sprawa 🙂 Najlepsze jest moim zdaniem regularne kupowanie raz w tygodniu kilku niedojrzałych kulek, by mieć stały dostęp do tych pyszności. Pozytywny wpływ na układ krążenia cieszy mnie tym bardziej, że w mojej rodzinie prawie każdy cierpi na schorzenia układu sercowego, co niestety zawdzięczają jedzeniu przetworzonej żywności… Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie, G. dużo szczęścia oraz mnóstwo owocności w Nowym Roku!!! 🙂

      1. pepsieliot 21 stycznia 2015 o 23:09

        Not Milku Tobie też wszystkiego co najlepsze!!!

        1. Not Milk 23 stycznia 2015 o 20:36

          Bardzo dziękuję!!! 😀

    26. Marta 15 lipca 2017 o 15:03

      Kiedyś mogłam jeść awokado bez umiaru I tak właśnie robiłam, że względu na wiedzę o właściwościach jak i smak. Pół roku temu strasznie zaczął boleć mnie brzuch po zjedzeniu. Wtedy nie skojarzylam, że to jest przyczyną, ale jakoś naturalnie wyszło że przez tych parę miesięcy nie jadłam. Teraz chciałam wrócić do starego nawyku i po 5 minutach od zjedzenia pojawia się u mnie straszny ból brzucha, cały robi się wielki I twardy i tak się utrzymuje kilka godzin. Zrobiłam trzy podejścia i za każdym razem jest to samo. Kolejnego już chyba nie będzie. Ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna?

    Dodaj komentarz