logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
181 online
55 329 754

Bikini_BurrnTiB

TWOJE TŁUSZCZU CIĘCIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Bądź czujny w toalecie, gdyż kupa definiuje Twoje zdrowie

     

    stinky-smell-clipart-1-jpg

    Kupa, czyli, bądź czujny w toalecie, bo ona, ta kupa, definiuje Twoje zdrowie

    Obserwuj, wsłuchuj się, i nie ignoruj wyglądu i zapachu swojego stolca

    Przypominam: kupa …

    Powiedz coś o kupie na wernisażu, w teatrze, czy na poczcie, a zaraz zrobi się wokół Ciebie przestronniej. To nie jest temat do rozmowy, a jeżeli już ktoś się ośmieli, spotka się z nerwowymi półuśmiechami, a u niektórych wystąpi nawet ciąg mimowolnych tików.

    Oczywiście są środowiska lubujące się w opisach własnych ekskrementów, często noszące owe środowiska przy sobie próbki z ostatnimi zdobyczami, a jakby kogoś to zaciekawiło, nazywają się witarianie.

    Tymczasem faktycznie, nasze emisje cielesne są bardzo ważnym tematem dotyczącym zdrowia, zasługującym więc na uwagę, niezależnie od istotnego czynnika, że kupa często gęsto śmierdzi.

    W rzeczywistości, gdy zignorujesz „to” co wpada do Twojego sedesu, jakiego jest kształtu, czy koloru, może faktycznie spuścisz wraz z „tym”, wskazówki o swoim zdrowiu do kanalizacji.

    stolec1

    (uzupełnienie) Kupa Typ 2 to bardziej kolba kukurydzy

    Masz świadomość, że przeciętny człowiek generuje około pięciu ton stolca w ciągu całego życia?

    Okazuje się, że można powiedzieć sporo o naszym zdrowiu, tylko na podstawie kupy wyglądu i zapachu, dlatego nie wylatuj ze sławojki jak z procy, a zamiast tego trochę podeliberuj.

    KSZTAŁT, rozmiar, kolor i inne cechy kału, w tym dźwięk z jakim wpada do nocnika, mogą Ci sporo powiedzieć o ogólnym stanie zdrowia. O tym, w jaki sposób funkcjonuje Twój przewód pokarmowy, a wiadomo, że jelita to drugi mózg, oraz dostaniesz wskazówki na temat ewentualnych poważnych procesów chorobowych, jakby co, takich jak infekcje, problemy trawienne, a nawet rak.

    Możliwości estetyczne kupy są prawie tak szerokie jak tęcza i niech Burżuazja wybaczy, że w jednym zdaniu użyłam słowa kupa i tęcza. Ale faktycznie w tym przypadku mamy do czynienia z szerokim wyborem kolorów, faktur i form, które mieszczą się w normach, ale też musimy być czujni na anomalie, w tym te, które wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.

    NA WSZELKI WYPADEK NAMIAR NA DOBRY SPALACZ TŁUSZCZU BIKIBI BURN TiB

    NA WSZELKI WYPADEK NAMIAR NA DOBRY SPALACZ TŁUSZCZU BIKIBI BURN TiB

    Co to jest normalna kupa?

    Twój stolec zawiera około 75 % wody. Reszta to cuchnące połączenie włókien, żyjących i martwych bakterii, różnych komórek i śluzu.

    Rzuć gałką na różne szkice stolca (u góry strony, zapożyczony, tak jak większość tej tyrady od dr. Mercoli), a już sama kup charakterystyka powie Ci, czy niosą ze sobą szczęśliwe wypróżnianie i zdrowie przewodu pokarmowego.

    Barwa, zapach, kształt, rozmiar, a nawet dźwięk, czyli chlupot wody, gdy wpada do niej kupa Typu 1 „ciężarek”, czy Typu 2 „pływak”, mają w istocie znaczenie.

    Jaki jest więc ten idealny stolec?

    Idealne kupy oscylują między Typami 3, 4 i 5, czyli miękkie i gładkie kiełbasy, węże, oraz plamy, ale wszystkie łatwo przechodzące.

    Przy czym Typ 4 to niejako doskonałość, Maybach 62S wśród kup.

    Włókna mają tendencję do scalania stolca i działają jak klej, aby miał formę większą, a nie był wydalany w kawałkach.

    Jeżeli stolec jest bardziej miękki, takie krótkie biegunki, może to być związane z nietolerancją laktozy, sztucznymi substancjami słodzącymi (sorbitol) lub reakcją na fruktozę, albo gluten.

    Co jest normalne, a co nie, gdy analizujesz rzecz pozostawioną w toalecie?

    Pomoże Ci w tej ocenie kilka poniższych wskazówek, bowiem jest parę znaków, które mogą się okazać powodem do niepokoju, jak pewne zmiany w stolcu, którym również towarzyszy ból brzucha.

    Kolor średni brąz do jasnego brązu to normalka, ale jak jesteś witarianką i zjadasz masę szejków zielonych i chlorelli, to nie zdziw się, że kupa witariańska jest zielona, a gdy jesteś frutarianką i zmiksowałaś sobie na obiad 10 mango, to spodziewaj się pomarańczowej kupy, ale gdy żywisz się standardem, to raczej oczekuj odcieni brązu.

    Kupa ma łatwo przechodzić i wychodzić, a bolesne wymagające nadmiernego wysiłku stolce nie są dobre.

    Najlepiej, gdy stolec jest gładki i miękki i utworzony w jeden długi kształt. Więc pęczek kawałków, w postaci twardych grudek, ale też bardzo wodniste pure, a nawet pasty, tyle, że trudne do wyczyszczenia z muszli klozetowej, też nie są najlepsze.
        
    Kupy od 2,5 do 5 cm średnicy i do około 40 cm długości są w porzo.

    Natomiast wąskie, lub podobne do ołówka, albo jak wstążka stolce mogą wskazywać na niedrożność jelit, lub guz, a w najgorszym przypadku, rak jelita grubego. Jednak wąskie stolce, ale rzadkie nie są tak niepokojące, jak te zbite ołówki, ale jeśli stale są takie, to i tak wskazane są ewentualne badania.

    maxresdefault

    Stolce zakończone kształtem litery S, jak najbardziej są ok.

    Natomiast stolce czarne, smoliste stolce, lub jasnoczerwone mogą wskazywać na krwawienie z przewodu pokarmowego. Black stolce mogą także pochodzić od niektórych leków, suplementów lub spożywania czarnej lukrecji, ale zawsze przemyśl sprawę.

    Ciche i łagodne nurkowanie stolca do wody jest prawidłowe. Mały plusk, to to co powinieneś usłyszeć.

    Natomiast wybuchy atomowe, powitalne uderzenie w powierzchnię wody z jednoczesnym prysznicem są niedobre.

    Białe, blade lub szare stolce mogą wskazywać na brak żółci, co może sugerować poważny problem zdrowotny, taki jak: zapalenie wątroby, marskość wątroby, choroby trzustki, lub ewentualnie zablokowany przewód żółciowy. Taki stolec bardzo uzasadnia udanie się do lekarza. Leki zobojętniające mogą również produkować białe stolce.

    Nikt nie mówi, że kupa pachnie, jednak naturalny zapach nie powinien być aż tak odpychający.

    Żółte stolce, o ile oczywiście nie jesteś witarianinem i nie najadłeś się mango, albo kantalupy, mogą wskazywać na zakażenia Giardia (lamblia), problemy z pęcherzykiem żółciowym, lub stan zwany zespołem Gilberta, a więc skontaktuj się z lekarzem.

    Gdy widzisz w kale niestrawione kawałki pokarmu, to bardziej się tym przejmij, gdy temu zjawisku towarzyszy biegunka, utrata masy ciała, lub jeszcze inne zmiany na gorsze w funkcjonowaniu jelit.

    Zwiększona ilość śluzu w kale, może być związana z zapalnymi chorobami jelit, takimi jak choroba Leśniowskiego-Crohna, lub wrzodziejące zapalenie okrężnicy, lub nawet rak okrężnicy, w szczególności, gdy zwiększonej ilości śluzu towarzyszy krwawienie, lub ból brzucha.

    hood-by-air-shoes

    Gdy Twoja kupa ma naprawdę fatalny zapach?

    Jeśli stolec ma wyjątkowo nieprzyjemny zapach, to ten fakt nie powinien być ignorowany. Oczywiście mam na myśli fetor przewyższający zwykłą woń.

    Taki smród kału może być związany z szeregiem problemów zdrowotnych, takich jak:

    Celiakia
    Choroba Crohna
    Przewlekłe zapalenie trzustki
    Mukowiscydoza

    Mukowiscydoza (CF) jest chorobą wywołaną przez wadliwy gen, który powoduje, że organizm produkuje duże ilości lepkiego śluzu, gromadzącego się i skutkującego infekcją płuc zagrażającą życiu i poważnymi problemami trawiennymi. Większość przypadków diagnozuje się w wieku 2 lat i wcześniejszym, więc matki muszą być szczególnie wyczulone na zapach kupek swoich dzieci.

    shs5dsz5w9-12

    A bąki?

    Jeżeli chodzi o gazy, to miejmy na uwadze, że biliony bakterii jelitowych, wykonują swoją robotę, a to powoduje wydzielanie gazu od 1 do 4 litrów dziennie. Gdybyśmy więc nie wydalali gazów fruwalibyśmy jak balony w odpustowe popołudnie.

    90% gazu jest bezwonne, ale jednak te 10% nie. Oczywiście na ilość i rodzaj woni produkowanego gazu ma wpływ to co jesz, jednak tak czy siak każdy człowiek musi około 14 razy dziennie puścić bąka. W tym modelki i papież. No ślicznie.

    Jaka jest prawidłowa ilość wypróżnień?

    Normalna ilość wypróżnień, gdy mówimy o prawidłowości, nie jest jednoznacznie ustalona dla wszystkich, raczej zastanów się co jest prawidłowe dla Ciebie.

    Okazuje się, że od trzech wypróżnień dziennie, schemat mnicha buddyjskiego, do trzech razy w tygodniu, schemat akceptowany przez alopację, gdyż dostosowany do współczesnego sposobu żywienia, uważane są za – w normie.

    Co jest ważniejsze od częstotliwości wypróżnień?

    Ważniejsza jest łatwość, z jaką można poruszyć wnętrzności do wydalenia stolca. Wydalanie kału nie powinno nastręczać więcej trudu niż wydalanie moczu, czy gazu.
    Na tę łatwość może mieć wpływ wiele czynników jak dieta, podróże, leki, zmiany hormonalne, sen, ćwiczenia, choroba, operacja, poród, stres i całe mnóstwo innych rzeczy.

    Zaparcia i biegunki

    Zwykle – taka jest średnia – potrzeba od 18 do 72 godzin na wydalenie kału, od czasu zjedzenia posiłku. Gdy ten czas jest znacznie krótszy, mamy do czynienia z biegunką, ponieważ jelita nie mają czasu, aby wchłonąć wody.

    I odwrotnie, gdy wydłuża się czas tranzytu przez nasze kiszki, taka akcja może zakończyć się zaparciem, gdyż zbyt dużo wody zostało wchłoniętej, co prowadzi do twardych, suchych stolców.
    Suche, twarde stolce trudno przechodzą przez jelita, a ich defekacja trwa dłużej i bywa bolesna. Zaparcia mogą prowokować wzdęcia, oraz uczucie niepełnej defekacji.

    Przewlekłe, nieleczone zaparcia mogą prowadzić do poważnych stanów chorobowych, Jednak za wszelką cenę należy unikać środków przeczyszczających i używać ich tylko w ostateczności i przez bardzo krótki okres czasu.

    TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę LECZENIE DOBRĄ DIETĄ

    Najczęstsze przyczyny zwiększonej częstotliwości pracy jelita (biegunek) są związane ze stylem życia, ale też chorobami:

    Gdy jemy więcej owoców i warzyw, oczywiście chodzi o ilość błonnika
    Przy nadczynności tarczycy
    Więcej treningów, na przykład bieganie
    Choroba Crohna
    Picie większej ilości wody
    Wrzodziejące zapalenie jelita grubego
    Stres
    Celiakia
    Alergie pokarmowe
    Zespół drażliwego jelita (IBS)
    Skutki uboczne leków
    Zakażenie przewodu pokarmowego

    Najczęstsze przyczyny zmniejszonej częstotliwości (zaparć) pracy jelita: 

    Dieta śmieciowa
    Mniej błonnika, mniej owoców i warzyw
    Ciąża
    Poród, lub zaburzenia hormonalne
    Problemy zestresowanych mięśni, lub nerwów w jelitach, odbytnicy lub odbycie
    Nie załatwiać się wtedy, gdy organizm się domaga, czyli tak zwane przechodzenie stolca
    Zespół jelita drażliwego (IBS)
    Niewystarczająca aktywność
    Cukrzyca
    Niedostateczne nawodnienie
    Niedoczynność tarczycy
    Suplementy wapnia lub żelaza
    Lokalny ból, albo dyskomfort wokół odbytu, taki jak od pęknięć i hemoroidów
    Leki takie jak narkotyczne środki przeciwbólowe (kodeina, na przykład), leki moczopędne, leki zobojętniające sok żołądkowy, leki przeciwdepresyjne, albo nadmiar, lub nadużywanie lekó przeczyszczających

    Rzadziej:

    Zapalenie uchyłków
    Niedrożność jelit
    Rak jelita grubego
    Stwardnienie rozsiane
    Choroby i urazy rdzenia kręgowego
    Parkinson
    Alergie pokarmowe

    TU KUPISZ bardzo wypasiony w chlorofil detoks ciała i duszy 4 Greens 100% Organic This is Bio

    TU KUPISZ dobre wypróżnienia, detoks & odżywianie, czyli 4 GREENS 100% ORGANIC This is Bio

    W jaki sposób polepszyć sprawy jelitowe i wydalania metodami domowymi?

    Większości problemów ze strony przewodu pokarmowego można zapobiegać, lub je rozwiązać poprzez proste zmiany w diecie i stylu życia.

    Dlatego, gdy coś jest u Ciebie nie halo z kupą, rozważ następujące działania naprawcze:

    Usuń wszystkie źródła glutenu z diety

    Wprowadź dietę opartą na jak największej ilości surowych, ekologicznych warzyw i owoców, co będę owijała w cotton, rozważ potęgę witarianizmu

    Unikaj sztucznych substancji słodzących, nadmiaru cukru (szczególnie fruktozy, typu kukurydzianej, czy z agawy), dodatków chemicznych, MSG, nadmiernych ilości kofeiny i przetworzonej żywności, bo wiadomo, że są szkodliwe dla dobrego funkcjonowania przewodu pokarmowego i przy okazji odpornościowego.

    Zwiększ florę jelitową, dodając naturalnie sfermentowane pokarmy do diety. Kiszona kapusta rządzi, ale też ogórki i kefir kozi, gdy jesz przetwory mleczne. Możesz wziąć suplement z probiotykami, gdy podejrzewasz, ze masz ich z mało w diecie.

    Upewnij się, że jesz 35 g błonnika dziennie.

    Nawadniaj się świeżą i czystą wodą

    Biegaj, albo ćwicz

    Unikaj leków farmaceutycznych, takich jak środki przeciwbólowe, leków przeciwdepresyjnych. Pamiętaj, że antybiotyki często powodują różne zaburzenia przewodu pokarmowego

    Załatwiaj się stojąc w kucki, zamiast siedzieć na toalecie.
    Gdy kucasz przyjmujesz najbardziej prawidłową postawę do defekacji, prostujesz swój odbyt, odprężasz mięśnie puborectalis i zachęcasz je do całkowitego opróżnienia jelita bez wysiłku. Na to są naukowe dowody, takie wypróżnianie leczy zaparcia i hemoroidy.

    8484730_f520

    Rozważ bidet

    Bidet to jedna z fajniejszych rzeczy, która może się przydarzyć w Twojej łazience. Rozważ używanie bidetu zamiast papieru toaletowego. Centralnie bidet to światłość w Twojej toalecie.

    Perfekcyjnych wypróżnień serdecznie życzę:)


    reklamablog

    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 497 206 times, 23 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Sylwia M-ska 11 stycznia 2015 o 18:17

      Temat „gówniany” a ja ubawiłam się do łez 🙂 Uwielbiam twój styl. Pozdrawiam

      1. kalandrafel 11 stycznia 2015 o 18:46

        Podpisuje się, balony w odpustowe popołudniu są best! Brzuch mnie boli, ino tylko ze śmiechu! Ciao!

      2. Giolanta Tsiola 6 kwietnia 2015 o 00:42

        Ja też 😀 😀 Jesteś wspaniała, Pepsieliot !! No i artykuł bardzo dobry!! Jestem górą , bo mam spór odwieczny z własną siostrą, która mnie straszy, że mycie się jest niebezpieczne, bo wypułkuje potrzebną florę bakteryjną. A ja twierdzę, że nawet jeśli ta flora ma być, to jest pewnie schowana trochę głębiej i nic jej złego nie robię. Ale nie przekonałam……. Balonikiem to ja pewnie w najbliższej przyszłości się stanę bo odkąd zostałam veganką męczą mnie te gazy niemiłosiernie…… bezzapachowe z reguły, ale zawsze…… dlaczego ?????

      3. Kasia 3 listopada 2017 o 23:47

        Pepsi pomocy!
        Od tygodnia mam bardzo ciemny kał i takie czarne ziarenka takie płaskie..bardzo ich duzo. Zrobilam badanie na utajona krew i pasozyty wyszly ujemnie. Jestem w ciazy i nieco sie martwie bo nigdy nie mialam z wyproznianiem problemow. Co robic…?

    2. Dżek 11 stycznia 2015 o 18:20

      Szybko wrzucam komenta, żeby nie było, że temat zbyt śmiały. Ciekawe to życie kup

    3. Mirela Ła 11 stycznia 2015 o 18:49

      Cytata 😉 : „fruwalibyśmy jak balony w odpustowe popołudnie”, „w tym modelki i papież” Uwielbiam Twój styl pepsi 😀 Swoją drogą ciekawy wpis, kolejny ,jaki znalazłam w „tym” temacie ostatnio. Kupą Mości Panowie nabiera nowego znaczenia :). Pozdrawiam serdecznie

    4. phunkeeraw 11 stycznia 2015 o 18:54

      Dobry wpis! Też zawsze mnie dziwi, skąd u ludzi pomysł, by rozsmarowywać sobie stolec po tyłku, zamiast po prostu umyć go wodą z mydłem.

    5. alex 11 stycznia 2015 o 19:07

      bosko to wszystko ujęłaś!:D

      1. Zetka 7 kwietnia 2016 o 11:42

        A Europejczycy to stosujący najczesciej brudasami nazywają np Arabów, którzy to bidety mają właśnie z tego powodu od zawsze w swoich toaletach 🙂

    6. Jaga 11 stycznia 2015 o 19:12

      Post sprawił, że po raz pierwszy wrzucę koment i mam nadzieję, że nie ostatni, bo blog wartościowy jak mało który. Temat kupy wręcz uwielbiany przeze mnie, i na wesoło, i na poważnie. Dzięki za ten artykuł, bo kilku nowych rzeczy się dowiedziałam. Ps. kiedyś poznałam pewną panią,która twierdziła, że ani nie puszcza bąków, ani nie robi kupy.

      1. Petarda, potomek Hunow 16 kwietnia 2016 o 20:15

        Ta, szczegolnie w namiotach na pustyni. Uwazasz ze mycie tylka sama woda i rozchlapywanie tej wody po calej lazience, najczesciej po sedesie (tak to robia arabowie – nie pytaj skad wiem) albo z czajniczka gdzies za domem jest bardziej higieniczne od wytarcia papierem i umycia porzadnie, w wannie albo pod prysznicem, chocby troche pozniej? Wiesz jak najczesciej arabowie sie myja i ile wody do tego uzywaja (co jest oczywiscie zrozumiale w krajach pustynnych, ale wciaz malo higieniczne).

    7. Magda 11 stycznia 2015 o 19:22

      Niestety od wielu lat muszle klozetowe sa budowane w niemozliwy sposob do obserwacji. Odpad trawienny znika w czelusciach muszli znikajac pod tafla wody. Uwazam, ze jest to ukryty spisek przeciw spoleczenstwu, podobnie jak dodawanie aluminium do dezodorantow i fluoru do past do zebow. Gdy mam okazje uzywac starych klozetow to sobie lookne, a nie powiem. Zaskakuje mnie ilosc i rodzaj, a mianowicie wyglada to jak taki krowieniec 😀 Niezla kupa tej kupy!

      1. pepsieliot 11 stycznia 2015 o 19:38

        Niestety tak

      2. Marianna 12 stycznia 2015 o 12:09

        Ja posiadam jeszcze taki stary z podeścikiem – i do dziś irytowało mnie to. Piszę do dziś – bo po przeczytaniu tego wpisu zrozumiałam cel takiej konstrukcji 😀

        Ps. „owijać w cotton” – I love it!

      3. unh0ly 26 lutego 2015 o 13:27

        Oczywiście że można kupić taki z podestem, ale fakt że te ze stokiem są najbardziej promowane. Trzeba myśleć, nie sramy przecież narciarzami. Jestem w trakcie wymiany sedesu i już mam upatrzony nowy, z podestem właśnie. Moja mama zmarła na raka jelita grubego więc cała rodzina od lat przygląda się klockom. Niezwykle ważna rzecz.

    8. Asia Bed 11 stycznia 2015 o 19:29

      piękny post Pepsi:) Dzięki 🙂

    9. Karola 11 stycznia 2015 o 19:30

      Ubawiłam się do łez,ale rzecz słuszna Pepsi,warto zaglądać do kibelka 😉

    10. Baba na rowerze 11 stycznia 2015 o 19:41

      Polecam bardzo ciekawą i nieco humorystyczną książkę Mary Roach: Gastrofaza 😀 mnóstwo rzeczy się można dowiedzieć:)

    11. ewig 11 stycznia 2015 o 19:50

      Dzięki Pepsieilot ! Tak naprawdę, to nie ma nic do śmiechu. Człowiek to dziwna istota (dobrze, ze nie wszyscy) W momencie jak zaczął brzydzić się siebie, zaczął chorować. Aby „pozamiatać pod dywan” swoje odchody stworzył nawet super kibel, czyli taki, bez tzw. półki. Raczej nie znajdziesz starej dobrej muszli klozetowej ( X lat temu naszukałam się, aby w moim domu było starej daty.) Znalazłam i zainstalowałam, jak jest obecnie, nie wiem?
      Człowiek mógłby uniknąć choroby, a nawet śmierci w momencie, gdyby zauważył w stolcu krew, ale takie „świństwo” go nie obchodzi. Fuj … kupa … a potem do lekarza po tabletkę i niech robi cuda, niestety nie zrobi. W momencie, gdy oddaliśmy nasze życie, zdrowie …. w ręce innych ludzi i pozbyliśmy się odpowiedzialności za siebie, straciliśmy kontrolę.
      Odpowiedzialność, przede wszystkim, och, owszem, ale za samochód, urządzenie domu itp. ale zdrowie, to już za trudne i niech się inni o nas martwią. Tylko, że ci inni mają nas głęboko właśnie tam skąd wychodzi kupa. 🙁
      Czas powrotu do źródeł nadchodzi, właśnie dzięki takim osobom, jak nasza Pepsieilot.
      Dziękuję, że jesteś !
      Uściski 🙁

      1. ewig 11 stycznia 2015 o 19:58

        Uściski miały być z emotikonkiem uśmieszku 🙂 , ale wyszedł smutas 🙁 . Widocznie problem jest naprawdę SMUTNY 🙁

    12. Hanna 11 stycznia 2015 o 19:57

      Pepsi, czy moglabys napisac o tym jakie pokarmy maja dzialanie hemostatyczne?

      1. pepsieliot 11 stycznia 2015 o 20:25

        Zazwyczaj dieta jest pierwszą linią braną pod uwagę w profilaktyce choroby niedokrwiennej serca, ale faktycznie ciągle jeszcze niewiele wiadomo na temat wpływu diety i składników odżywczych na hemostazę i zakrzepicę. Badania przekrojów poprzecznych wskazują, że wegetarianie mogą mieć niższe stężenie niektórych markerów hemostazy w porównaniu z niewegetarianami. Jednonienasycone tłuszcze zawarte na bogato w pokarmach roślinnych mogą odgrywać rolę ochronną w hemostazie i może to właśnie wyjaśnia po części mniejszą częstość występowania choroby niedokrwiennej serca w krajach śródziemnomorskich, w których mieszkańcy zużywają dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Wreszcie, niektóre owoce i warzywa, takie jak soja (należy jeść tylko fermentowaną!!), czosnek i fioletowe winogrona mogą mieć skutki przeciwzakrzepowe, ze względu na fitochemiczne składniki. Takie są propozycje żywieniowe, ale nikt sobie sagana nie da za to jeszcze obciąć

        1. Hanna 11 stycznia 2015 o 21:12

          Pepsi, cudowna jestes, dziekuje serdecznie za odpowiedz. Czy moglabys rozwinac mysl, ze „wegetarianie moga miec nizsze stezenie niektorych markerow hemostazy”? I jesli chodzi o jednonienasycone kwasy tluszczowe, to gdzie wystepuja oprocz oliwy?

    13. Mirek 11 stycznia 2015 o 20:12

      Bidet to jedna z fajniejszych rzeczy, która może się przydarzyć w Twojej łazience. Rozważ używanie bidetu zamiast papieru toaletowego. Centralnie bidet to światłość w Twojej toalecie.
      Podpisuję się pod tym stwierdzeniem ” oboma rękoma”. Ponoć Chińczycy nie rozumieją dlaczego my , biali używamy papieru do rozcierania pozostałości po odbycie zamiast się umyć a papier użyć do tego do czego został stworzony , czyli do osuszenia. Niestety bidet to rzadkość . Gratuluję z powodu pomysłu na ruszenie tak wstydliwego tematu a bardzo ważnego. To co wchodzi jest analizowane atom po atomie – czy jest fajne i zdrowe.To co wychodzi jest tak samo ważne a pomijane w publikatorach

      1. miskoala 19 stycznia 2015 o 04:44

        Rzeczywiscie ciekawy temat I bardzo dobrze ujety. Re bidetow to raczej Arabowie wynalezli ten przybytek, no moze nie w obecnej formie.
        Bylem w Chinach kilka razy I Chinczycy bija wszystkie nacje na glowe I nogi jesli chodzi o najbrudniejsze toalety na swiecie. Nie do opisania…..

    14. Ani 11 stycznia 2015 o 21:16

      „W kupie siła” :D. Pepsi jak zwykle trafiasz w sedno, uśmiałam się chociaż temat jak najbardziej poważny. Dziękuję. A tak na marginesie, Pepsi kiedy będzie chlorella, bo tyle się o niej naczytałam, że zapragnęłam spróbować. Pozdrowionka i całusy :).

      1. pepsieliot 11 stycznia 2015 o 21:54

        w połowie miesiąca juz powinna się pojawić

        1. Ani 12 stycznia 2015 o 21:16

          Super, dziękuję za informację.

    15. Niki 11 stycznia 2015 o 21:47

      O tak, jestem jedną z tych osób zafascynowanych kupą, spozieram zawsze odkąd miewałam dziwne rodzaje ładunku. Z dzieciństwa pamiętam bardzo ciemno brązowe i bez dobrego poślizgu jak przy zaparciach, ale wtedy nie wiedziałam, że jakiekolwiek odchylenia to sygnały alarmowe. Już wtedy był sygnał, że mam skłonność do zaparć.
      Miałam też małe wijące się pasożyty przez jakiś czas, prawdopodobnie z jedzenia niemytych owoców, też prosto z krzaczka (teraz kiedy przestrzegam przed tym to ludzie pukają mi w czoło, do czasu aż się sami przekonają) same znikły i co… nikomu o tym nie mówiłam! nie zdradzałam objawów, więc rodzice tego nie wykryli …ukryłam to, żeby za bardzo nie skupiać na sobie uwagi, uniknąć chryji, jakiejś kary choćby to było karzące spojrzenie odrzucenia, ze wstydu itd. sama chciałam sobie z tym poradzić. Przez takie rzeczy dzieci mogą się wpędzić w poważne kłopoty.
      Było coś jeszcze, czego nie rozumiałam i do dziś nie rozkminiłam, jako zbuntowana nastolatka 15-16-17 nie wiem jak długo to trwało może rok w odstępach, miałam takie ataki silnego skurczu żołądka, wtedy tłumaczyłam to sobie zdenerwowaniem, może i tak, matka nerwowa, brat nadwrażliwy na dźwięki to i ja pewnie miałam znerwicowany żołądek. Ale równie możliwe, że to też reakcja na jakiś drażniący pokarm, byłam wtedy przecież wszystkożerna, co popadnie, w każdym możliwym złym połączeniu i tabsy na co tylko. Tak zgięta w pół po 2-3 godzinach spokojnego oddechu w pozycji embrionalnej dochodziłam do stanu używalności, skurcz powoli ustępował. Myślałam, że to epizod z tym skurczem ii juz nigdy tego nie doświadczę, a on wrócił ponad 2 m-ce temu jako sygnał zatrucia pokarmowego (po paru dniach krótkotrwałego skurczu całonocna cofka, tyle że nie umiem wymiotować a raczej boję się brzydzę, więc nie pozbyłam się toksyny przez usta, mdłości i nieustające gazy) skutkiem czego znowu zaparcia i tak do niedawna.

      Nie mając bidetu też można użyć wody i myjadła, ja tak robię z powodzeniem, bo nie mam, tylko przy wc musi być umywalka. Trzeba mieć miejsce w toalecie na bidet, a umywalka przy ścianie się mieści w małych wąskich toaletach. I od razu swym widokiem zachęca do umycia rąk po. Choć niektórzy myją też i przed. Ale to wyjątkowo świadomi faceci, którzy uważają, że ich penis to najczystsza część ciała i brudnymi ręcami z zarazą nawet przez sekundę nie potrzymają swych klejnotów 😉 brawo dla nich.

      1. atqa 11 stycznia 2015 o 22:14

        „Nie mając bidetu też można użyć wody i myjadła, ja tak robię z powodzeniem, bo nie mam, tylko przy wc musi być umywalka. Trzeba mieć miejsce w toalecie na bidet, a umywalka przy ścianie się mieści w małych wąskich toaletach. I od razu swym widokiem zachęca do umycia rąk po. Choć niektórzy myją też i przed. Ale to wyjątkowo świadomi faceci, którzy uważają, że ich penis to najczystsza część ciała i brudnymi ręcami z zarazą nawet przez sekundę nie potrzymają swych klejnotów  brawo dla nich.”
        …to chciałam jeszcze dodać, ale skoro Niki już napisała 🙂

      2. Wu 20 stycznia 2015 o 09:57

        Mycie rąk przed skorzystaniem jest szczególnie istotne, jeśli przedtem kroiło się chilli :). Co się zaś bidetów tyczy – można kupić taki fajny wynalazek, jak deska bidetowa. Nakłada się toto na zwykły kibelek, podpina pod prąd i zimną wodę. Takie bardziej wypaśne, z suszarką, podgrzewaniem, masażem itp. itd. kosztują około 2,5kzł. Niby sporo, ale są tacy, co więcej wydadzą na komórkę (a z bidetu dłużej skorzystamy).

    16. atqa 11 stycznia 2015 o 22:06

      Naprawdę Peps, Twoje wpisy nie dość że bogate w treść, to jak ten poruszają zagadnienia istotne aczkolwiek powszechnie uważane za wstydliwe.
      …no a co do tematu to nikt kto to przeczyta, nie powinien mieć już wątpliwości że siła tkwi w kupie! 😀 a najlepiej dwóch.

      .. „kupka” humoru przed zaśnięciem 😉

      Pewnego razu Lew-król zwierząt kazał wybudować w lesie nowy kibelek i powiedział że każdy kto go zniszczy, będzie odpowiadał karnie. 

      Po paru tygodniach Lew idzie lasem, patrzy a w kiblu wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta się:
      – Kto szybę wytłukł?
      Wstaje zając i mówi: – No ja i nie ja…
      – Jak to ty i nie ty?
      – No siedzę w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedźwiedź, siada, narobił na mnie, podtarł się, a jak zobaczył, że jestem zając a nie papier toaletowy, to się wściekł i wyrzucił mnie przez okno…
      Lew opieprzył niedźwiedzia. Niedźwiedź przeprosił, wstawił szybę i był spokój.
      Po paru tygodniach sytuacja się powtarza – szyba znowu wybita..lew zwołuje zebranie zwierząt:
      – Kto znowu szybę wytłukł?
      Wstaje lis i mówi:
      – No ja i nie ja… Siedzę w kiblu, sram spokojnie, niedźwiedź wpada, podtarł się mną, zobaczył że jestem lisem, wkurzył się i mnie przez okno cisnął…
      Lew wkurzony opieprzył porządnie niedźwiedzia, kazał mu wstawić szybę, przeprosić, zapłacić kolegium i ostrzegł go, że jak jeszcze raz to zrobi, to pójdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez parę miesięcy.
      Pewnego dnia jednak Lew zobaczył, że cały kibel jest rozwalony, ścianki porozrzucane a muszla klozetowa potłuczona. Lew dostał szału że zwierzaki tak nie dbają o wychodek, zwołał zatem zebranie i mówi:
      – Kto do kurwy nędzy rozpierdolił cały sracz ?! Niech się przyzna a będę mniej surowy!!!
      Wstaje jeżyk i mówi:
      – No ja i nie ja…

      1. Baba na rowerze 12 stycznia 2015 o 22:26

        ahahahahahahah 😀 😀

    17. Kamila 11 stycznia 2015 o 22:13

      Super wpis!:)Jeżeli kupę trudno spłukać bo się przykleja to co to oznacza?I co jeżeli są kawałki jedzenia i kupa jest mazista?

    18. Mirek 12 stycznia 2015 o 00:48

      Czyli wszystko się zaczyna i kończy na D…:-)
      może kogo zainteresuje fajny sposób na pozbycie się zapalenia zatok- nawet stare infekcje?
      Jednak nasze babcie miały sposoby i komu to Q -a przeszkadzało?!

    19. Oktawson 12 stycznia 2015 o 09:11

      „Piękny” temat i Twoje Pepsi jego ujęcie!! Świetna lektura na początek dnia:)
      Odkąd pamiętam nie miałam problemu z gadaniem na powyższy temat. Kiedyś godzinami mogłam z jedną kumpelą rozprawiać na „kupne” tematy. Zwłaszcza, gdy spędzałyśmy wakacje w totalnej dziczy, a toaletę stanowił środek lasu, w którym to kopało się saperką dołek, do którego desantowało się zawartość jelit… ach, to były czasy!!
      Lekarze w UK rozdają takie ilustracje, jeśli zgłosi się problem związany z wypróżnianiem – potem należy prowadzić dzienniczek opisowy, co wiąże się oczywiście z in-klozetową obserwacją 😉
      Nie bójmy się tego tematu! 🙂

    20. Gosia 12 stycznia 2015 o 13:38

      Ha! Wczoraj się zastanawiałam, jak zainspirować moich facecików do ewolucji w stronę bogaczy płci przeciwnej, a dziś z nieba mi spadlaświata ze swoim świetnym wpisem, bo to temat przez nich uwielbiany… Ile ja się czasami naslucham! A, czyli jednak interesują się swoim zdrowiem. I to od właściwej strony. Dziś podczas, albo po:-), kolacji będzie rodzinne czytanie bloga Pepsi. Czuję, że zrobisz furrorę, bo poczucie humoru mają cudowne. Dzięki.

    21. alicja 12 stycznia 2015 o 17:56

      Witam Pepsieloit ,Swietny wpis.Przyznam ,ze przeczytalam z uwaga i potwierdzily sie moje podejrzenia ,ze jelita niezbyt dobrze pracuja.Coz, tzeba leciec do doktora .Pozdrawiam i dzieki

    22. fila 13 stycznia 2015 o 00:55

      Uf, modelki i papiez tez puszczaja baki 🙂

      1. pepsieliot 13 stycznia 2015 o 06:47

        Kamil Nowicki też się zdziwił 😀

    23. skorpion 13 stycznia 2015 o 09:20

      boskie, jak to u Pepsieliot 🙂

    24. atka 13 stycznia 2015 o 12:16

      z tymi surowymi warzywami w dużych ilościach radziłabym uważać – ich trawienie jest bardzo trudne i powoduje duże wzdęcia; nie polecam zwłaszcza osobom z zaburzeniami trawienia – nawet lekkie ich podgotowanie lub podsmażenie – na „półmiękko” – pozwala je lepiej i bezboleśnie „przepuścić przez kichy”

      1. phunkeeraw 13 stycznia 2015 o 13:07

        Ale wówczas to po co przepuszczać, skoro większość dobroci już postradały podczas tej obróbki cieplnej?

    25. Ala 13 stycznia 2015 o 18:40

      Dzięki Pepsi za ten wpis, kupa ważna rzecz 😉
      Po mojej operacji i pobycie w szpitalu wyciągnęłam wniosek, że kupa to prawie najważniejsza rzecz w życiu. Nie robisz kupy – umierasz. Organizm zatruwa się zgniłymi odpadami, których nie może już usunąć. Wielu ludzi chorych na raka jelita umiera właśnie w ten sposób.
      Czytałam kiedyś o lekarzu, który na wszystkie choroby zalecał przede wszystkim lewatywę. Wtedy pomyślałam „co za konował” , teraz już tak nie myślę. Myślę, że to był człowiek o wiele mądrzejszy od teraźniejszych lekarzy.

      1. mirek 13 stycznia 2015 o 21:21

        To było w ” Dzielny wojak Szwejk”

      2. megi 26 lutego 2015 o 14:17

        Mamy powrót do medycyny naturalnej, czyli oczyszczanie wątroby, jelit, nerek, różnymi metodami. Polecam książki m.in. Małachowa, Tombaka. Wszyscy piszą o dobroczynnym działaniu lewatywy. Jeżeli chodzi o pasożyty, żaden z lekarzy nigdy nie zapytał mnie, czy mam zwierzęta w domu, a człowiek przy dzisiejszym zwariowanym życiu ,powinien się odrobaczać przynajmniej 1x w roku. Lekarze, przy swojej wąskiej specjalizacji nie potrafią leczyć kompleksowo i tak leczą tylko skutek, a przyczyna często leży zupełnie gdzieś indziej.

    26. Iwona Lusawa 13 stycznia 2015 o 21:50

      po tym tekście wyrażenie”gówno wiesz” nabiera innego wymiaru 🙂 fajny tekst

    27. Mirek 14 stycznia 2015 o 14:21

      Jeszcze jedna ciekawostka by mieć fajne gówno
      Ambroży Straub był amerykańskim lekarzem.

      Martwiło go, że jego starsi pacjenci – zwykle bezzębni – mieli dwa poważne problemy…

      Po pierwsze: brak zębów uniemożliwiał dokładne żucie pokarmów, co powodowało obciążenie dla żołądka.

      Po drugie: już po pięćdziesiątce układ pokarmowy (głównie żołądek i jelita) nie przyswaja składników odżywczych tak dobrze, jak kiedyś. Szczególnie niedbale pogryzionych.

      Te dwa czynniki wybitnie utrudniały powrót do zdrowia. W wielu przypadkach go uniemożliwiały.

      Dawniej lekarze wykazywali większą troskę w stosunku do swoich pacjentów. I tak, w pewnym momencie Ambroży zaczął dumać nad powyższą zagwozdką: co może zrobić dla swoich pacjentów?

      Owocem tej zadumy jest . . . masło orzechowe.

      Ambroży stworzył, na pierwszy rzut oka, doskonałe pożywienie dla pacjentów, którzy nie mogą dokładnie przeżuwać jedzenia i mają osłabiony układ pokarmowy.

      W przeciwieństwie do orzechów, masło orzechowe z łatwością przechodzi przez poszczególne odcinki układu pokarmowego.

      Z doskonale rozdrobnionych orzechów organizm wyciąga nawet 5 razy więcej składników odżywczych niż z orzechów niedbale pogryzionych.

      Dodatkowo: żadne frakcje orzechów nie utykają w jelicie, a więc nie dochodzi do gnicia i rozwoju patologicznych mikroorganizmów.

      Prowadzi mnie to do ważnego wniosku . . .

      Mianowicie: jeśli chcesz dojść do zdrowia, podążaj drogą, którą prowadził swoich pacjentów Ambroży Straub: zacznij doceniać doskonałe przeżuwanie jedzenia.

      Niby zdawkowa sprawa, ale sam patrz. Im lepiej gryziesz:

      tym mniej pożywki będą miały patogeniczne bakterie w jelitach…

      tym szybciej pokarm opuści żołądek…

      tym łatwiej wchłoniesz składniki odżywcze…

      tym więcej witamin i minerałów dostaną komórki Twojego serca, mózgu i innych narządów wewnętrznych.

      PLUS:

      po posiłku będziesz miał więcej energii (im gorzej pogryziony pokarm, tym więcej energii ciało zużywa na proces trawienia w żołądku)…

      oraz mniej gazów.

      1. pepsieliot 14 stycznia 2015 o 16:30

        no ja nie specjalnie polecam masło orzechowe, ale ja tu tylko sprzątam

    28. zolo du 14 stycznia 2015 o 17:20

      Uśmiałem się, najbardziej z papieża i modelki,
      a na poważnie styl „robienia kupy” i obmywania się ma prosty związek z religią i geografią – w kucki robią wszyscy na wschód od Polski – aż do samej Japonii.
      Tak znienawidzeni ostatnio muzułmanie mają nawet specjalne toalety z rurką sikającą i jak się człek przyzwyczai, to nawet nie musi pomagać dłonią.
      W takim Azerbejdżanie np. (i innych krajach z dominującą religią mahometańską), każdy mężczyzna po oddaniu moczu myje nie ręce, tylko „onego” – w najbardziej obskurnych miejscach gdzie piją herbatę i piwo też.
      Żydzi natomiast myją ręce przed oddaniem moczu – żydzi w Polsce też.

      Pozdrawiam w skupieniu wszystkich
      PS – dziś wołałem żonę 4 razy, by poczytać jej co lepsze kawałki – sama nie czyta – zazdrosna chyba.

    29. maxlove333 14 stycznia 2015 o 18:01

      Do twojego artykulu (swietnego z reszta) dodam ze mieszkajac na wysokosciach ponad 1000, 2000 lub 3000mnpm wiele sie zmienia w kwestii kupy, generalnie cale trawienie sie zmienia i jego wynik oczywiscie tez 🙂

      1. pepsieliot 14 stycznia 2015 o 18:48

        w którą stronę kupa maszeruje maxlove 333?

    30. marta 15 stycznia 2015 o 12:50

      Czy typ 6 z obrazka może oznaczać zbyt dużą ilość błonnika w diecie? Myślę o ilości 45-55g

      1. pepsieliot 15 stycznia 2015 o 15:29

        zależy jaki to błonnik

        1. marta 16 stycznia 2015 o 11:51

          to znaczy?

          1. pepsieliot 16 stycznia 2015 o 16:42

            rozpuszczalny, czy nie

            1. marta 16 stycznia 2015 o 18:26

              no tak. czyli jeśli rozpouszczalny to typ 6 czy nierozpuszczalny?

    31. karini 16 stycznia 2015 o 20:42

      Oo myślę, że to dobry temat, mój lekarz powiedział, że teraz wiele osób ma problemy z jelitami głównie przez śmieciowe jedzenie i zły tryb życia, ale wszystko trzeba sprawdzać. Super, że napisałaś taki artykuł! U mnie od roku ‚żyje’ tryb 6, który był tak wyczerpujący, że musiałam przeżyć pełne badanie, wpadam w złą grupę IBS ale okazało się, że mam wrodzoną skręconą esicę, która będzie siała zamęt całe życie i to wyszło przy nerwach. Ale przynajmniej wiem co się dzieje, dlaczego, jak się asekurować itd i że to nic ‚śmiertelnego’, ale no… kupa dała mi znać, że od zawsze byłam niehalo:D Pozdro!

    32. atqa 18 stycznia 2015 o 11:52

      Temat tabu przełamany i oswojony 🙂 kupa po tygodniu leciutko wślizgnęła się na podium z rezultatem ponad 55,000 wejść-gratulejszyn Peps!

    33. kudris 18 stycznia 2015 o 12:28

      🙂 prawda! Przypomniał mi się doby krótki filmik z udziałem opisanej https://www.youtube.com/watch?v=9L3Hgtn1m4I

      1. mirek 18 stycznia 2015 o 21:39

        A do jakiej kategorii zaliczyć taką kupę?
        https://www.youtube.com/watch?v=Vy8rzwDG4sc

        o tu też z tej samej kategorii

        1. karoll 28 marca 2015 o 11:49

          Maybach z napędem odrzutowym 🙂

    34. roland 18 stycznia 2015 o 13:50

      No a co z kupą-pływakiem, która nie chce zatonąć, bo mam niedosyt!

      1. pepsieliot 18 stycznia 2015 o 14:54

        Roland musi Ci wystarczyć, że lepszy pływak niż ciężarek 😀

    35. Magda 18 stycznia 2015 o 17:48

      Cieszę sie ze tutaj trafiłam, poprawiłaś mi humor, będę zagladać 🙂

    36. 18 stycznia 2015 o 18:32

      Hej a co jest nie-tak z kupą,która mocno „plumka” :D? Bo mi się właśnie wydawało,że moja zawsze się tak zachowuje i od dzieciaka wkładam dużo papieru do kibelka przed skorzystaniem.

    37. Karo 20 stycznia 2015 o 14:14

      Ludki, a o czym może świadczyć przerażająca ilość okropnie śmierdzących bąków? Niezależnie od tego co się zje…

    38. mirek 20 stycznia 2015 o 23:08

      jest dostępny nowy film z Ziębą

    39. Jola 21 stycznia 2015 o 17:50

      Pepsieliot, dla mnie jesteś odkryciem roku 2015. Jesteś niesamowita, mądra, dowcipna, serdeczna.

      1. pepsieliot 21 stycznia 2015 o 21:39

        Jolę lovciam

    40. Janina 22 stycznia 2015 o 04:19

      Będzie może typowy post o hemoroidach ?;)

      1. mirek 22 stycznia 2015 o 10:42

        ze zdjęciami?

    41. Janka 28 stycznia 2015 o 00:07

      Wystarczy pić regularnie herbatę z czystka i można się poszczycić Maybachem (typ4, idealny) 😉

      1. pompon 5 marca 2015 o 13:40

        Czystek jest ok. ale niestety az tak rewelacyjnie nie u wszystkich działa 🙁
        Gluten free, minimum mięsa, mleko, herbata, kawa, cukier odstawione, błonnika sporo, woda małymi łykami, basen, bieganie, taniec i mało stresująca praca a w muszlę chlupkają nr1 🙁
        Od tych zmian w stylu życia i bycia to tylko się chudnie i libido rośnie i potem nie wiadomo jak ten nadmiar dobrodziejstwa wykorzystać (nomen omen) 🙂
        Fajny artykuł. Moznaby akcję xerowania i tapetowania w ogólnodostepnych przybytkach zrobić. Świadomość by wzrosła. Moze.

    42. anushka2468 29 kwietnia 2015 o 16:12

      Roland jak jest plywaktoznaczy ze tracisz wapno

    43. Justyna 13 maja 2015 o 00:37

      Przyszłam, zobaczyłam i zostanę na dłużej 🙂

      1. pepsieliot 13 maja 2015 o 08:42

        Veni Vidi Vici pzdr

    44. Beatka 28 maja 2015 o 08:20

      Widzę,ze jak dłużej nie ma nowych tematów to gówna wychodzą na prowadzenie :))

      1. pepsieliot 28 maja 2015 o 10:22

        no tak 🙂 czasami jeszcze gluten

    45. Wodniq 28 maja 2015 o 13:59

      Pepsi,

      A propos kupy – ja tam szczerze mówiąc tęsknię do takiej twardej kupy… (taką miałem kiedyś… zwłaszcza jako dzieciak…) takiej jaką ma większość zwierząt np. leśnych… czyli twarda i nieco bobkowata – nienawidzę tej miękkiej witariańskiej kupy. 😛 😉 . Poradź proszę co jeść na 811, aby kupa była możliwie najbardziej twarda ! 🙂

      1. pepsieliot 28 maja 2015 o 14:47

        Wodniq kupa powinna być wydalana z takim samym natężeniem jak mocz, tęsknisz do odwodnienia

        1. pepsieliot 28 maja 2015 o 15:10

          ze nie jestes całkiem zdrowa

          1. Wodniq 28 maja 2015 o 16:09

            Uważasz, że większość dzikich ssaków jest odwodnionych ? Nie wiem – możliwe. Od usuwania nadmiaru wody z orgranizmu powinno być zresztą chyba siusiu… nie kupa.

            Podobno zdrowa kupa ma nie brudzić ani muszli, ani tyłka (gdzieś wyczytane) … nie brudzą raczej tylko te twarde.

            Ale wracając do pytania. Mogę mieć chyba takie upodobanie do twardszego niż miękkiego 😉 ?
            Tylko co jeść ? Więcej orzechów ? Czy czegoś tam…

    46. Bee 2 lipca 2015 o 20:37

      nie ma nic o śladach działalności ekskrementów. Czyli nie ma różnicy między kupą „duch”, gdzie papier jest nadal czysty, a kupą „nutella”, gdzie podcierania końca nie widać? A co do wiatrów, jak ktoś nie ma w zwyczaju na co dzień się ulatniać, a też wzdęć nie ma to źle?? Te 14 razy to chyba wtedy jak ktoś ma problemy jelitowe albo zjadł fasolkę i zagryzł jabłkiem??

    47. sara 15 lipca 2015 o 16:18

      duzo tansze rozwiazanie od bidetu

      http://www.aliexpress.com/snapshot/6347022256.html?orderId=64616909997043
      stosowane np. na Sri Lance

    48. Jolka 29 lipca 2015 o 15:49

      W mojej diecie nie brakuje błonnika , pije odpowiedznia ilośc płynów , jestem aktywna fizycznie a moja kupa to
      zawsze przykład 1 i 2.. Wypróżniam sie codziennie , ale konsystencja własnie taka , dlaczego?

      1. pepsieliot 29 lipca 2015 o 22:15

        biegaj

    49. Wodniq 29 lipca 2015 o 22:49

      Jolka – wszystko jest OK 🙂 … wybacz Pepsi, ale jakoś nie przekonuje mnie Twoja teoria, że zdrowa / pożądana kupa musi być pół-płynna 😉 …

      1. pepsieliot 30 lipca 2015 o 11:00

        Wodniq nie zależy mi na tym specjalnie, aby cię przekonać, takie rzeczy weryfikuje czas, pozdro

      2. unh0ly 30 lipca 2015 o 11:03

        Pepsi pije masę szejków owocowych i drugą masę wody na to, więc jej stolec zawsze będzie półpłynny. Jak jesz większość półpłynnego to i półpłynne prawdopodobnie wydalisz. Zależy też jaki błonnik jesz. Nie zmienia to faktu, że takie wypróżnienie [polpłynne] jest mega, bo nie czujesz się jak balon meteorologiczny, wszystko przelatuje o czasie.

    50. Jolka 30 lipca 2015 o 07:31

      biegam 2 km dziennie

      1. pepsieliot 30 lipca 2015 o 10:54

        dodaj jeszcze jeden kilometr i dodatkowo masuj delikatnie opuszkami palców robiąc kółka wokół pępka, gdy leżysz na plecach.

    51. mała 17 października 2015 o 21:34

      Gratuluję tematu ! Zawsze aktualny! Widziałam filmik na You Tube pt. 10 rodzajów gów.a, dosyć osobliwie określa rodzaje kupy. Prawda jest taka, że takie tematy nie są popularne w towarzystwie ani też przyjemne,czy estetycznie poprawne, ale jak się okazuje czasami warto mieć gówniane tematy a i przy okazji kupa śmiechu. Można też przypomnieć sobie jaką kupę roboty trzeba odwalić by porządne gów.o z tego wyszło, ale trzeba uważać by go nie ruszać bo zacznie śmierdzieć i wtedy kicha. o powadze g… pisał nasz wieszcz „czcigodny gnoju dobroczynne łajno” ; hę zatkało kakało i można by tak chyba długo o tym ekstremencie, tak więc pisz Pepsi bo to co piszesz to nie szit, no i co by było gdyby krowy latały. Na koniec dodam, że nad naszym morzem najczęściej spotykane grzyby to papierzaki. ups…no i jak tu pozdrowić ładnie? Pozdro!

    52. marti 23 listopada 2015 o 22:31

      hej, wpadłam przypadkiem, bo szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie: czy kontynuować suplementację spiruliną? Mam ewidentnie zbyt luźną kupę z bólami brzucha sygnalizującymi potrzebę 🙂 odkąd zaczęłam łykać ten polecany suplement. Według producentów i niektórych blogerów (a także według mnie) oczyszczam organizm z toksyn i jest to stan przejściowy, ale z drugiej strony to się utrzymuje już 4ty dzień. Powoli zaczynam się martwić, ale póki co zmniejszę tylko dawkę.

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 00:50

        Marti hej, na początku może być rozwolnienie, zmień dawkę. Niestety należy przyzwyczajać ciało do nowego pokarmu o takiej mocy, moźe się zdarzyć że się uczulamy na pokarm tylko dlatego, źe nie wprowadziliśmy go stopniowo, to wprawdzie dotyczy bardziej alergizującej chlorelli, ale też spiruliny. Przy alergii raczej występują wymioty, nudności etc. Odstaw na pewien czas i zacznij ponownie od małej dawki

        1. marti 24 listopada 2015 o 09:50

          Dzięki 🙂 tak zrobię.

    53. ervena 5 grudnia 2015 o 16:57

      ;D 😀 😀 😀 😀 … No temat ,,luzik ” ,, ale pełen treści !!! Jednak prawda ,że życie zaczyna się od zwyczajnego klozetu , nieważne jakby to cudo wyglądało 🙂 … A poważnie ,to od lat mam zespół jelita nadrażliwego …czyli juz powoli robi mi sie niezły ,,bukiet”z tych chorób . Pozdrawiam pięknie !!! 😀

    54. świadoma 11 kwietnia 2016 o 11:45

      Potwierdzam, lepiej w kucka się kupe robi niż na siedząco-nie wiem kto to wymyslił bo według natury powinno się siedzieć z nogami wyżej niż miednica:)

    55. darek 12 kwietnia 2016 o 06:28

      mam lużne stolce oddaje je kilka ,,2 do 4 ,,dziennie,co 3tygodnie mniej więcej leci mi krew ,,nieraz kilka kropli a nieraz więcej,mam52 lata ,krwawienia zaczeły sie jakieś 30 lat temu,oczywiście mniejsze. nieraz towarzyszy ból dolnej części brzucha,waże 105kg mam 185cm ,od pół roku nie jem cukru ani pszenicy.czy możesz mi coś poradzić!!! dziękuje z góry.

      1. pepsieliot 12 kwietnia 2016 o 08:18

        Darku, niestety kolonoskopię i natychmiastowa zmiana diety, zero czerwonego mięsa i mleka i przetworów mlecznych, chleba nawet razowego nie, słodyczy, tłuszczów utlenionych zero, przejść na początek na dietę, jak przy wrzodziejących jelitach ,czyli soki warzywne i owocowe, ale ze szczególnych owoców, sprawdzić stan zakwaszenia żołądka (test sody na czczo) lista badań, morfologia, markery rakowe dla dróg żółciowych, CRP, OB, mocz, cukier i insulina na czczo, mocznik, kreatynina i kwas moczowy, lipidy, potas i sód, homocysteina. Brać suple B compleks, witamina C, magnez, glutamina, (kurkumę dopiero za chwilę, po kuracji sokami), ashwaghanda, wszystko do kupienia w sklepie, który polecam http://www.thisisbio.pl

    56. darek 12 kwietnia 2016 o 11:33

      dziękuje za odpowiedż,,to co w takim razie moge jeść? testy sody są ok. wit c magnez, k2 d3 b12 b6 jem regularnie od pół roku..jakie soki z czego polecasz?? jestem mięsożerca jem 3jajka na miękko pale papierosy 20 dziennie i pije alkochol 1 raz w tygodniu,zrobiłem przerwe w używkach roczną nic to nie dało..syn i córka również mówią że mają krwawienie,nie mają 30lat ,może to genetyka

    57. ADiskierka 27 kwietnia 2016 o 11:29

      pepsieltion, u mnie hashimoto wysokie miano przeciwciał antyTPo 9 tysiecy TSH waha sie od 0.05 do 15.00, do tego problemy z nietolaracja pokazrmowa, biegunka wiecznie (co prawda ide 1-2 razy do WC ale wydaje mi sie ze wydalam wszytsko co tylko mozliwe)
      do tego wypadanie włosów straszne, rano bardzo cieżka ślina kolor zółtawy..
      Jakie badania polecasz jakie suplementy?
      Obecnie biore Letrox, selen, vit D ( ale ciezko o selen bez drozdzy) a na drozdze mam nietolerancje..

      1. pepsieliot 27 kwietnia 2016 o 12:47

        Zbadaj 25(OH)D, selen (jak Ci ktoś zrobi) sód, potas, cynk, cukier i insulinę na czczo, CRP, lipidy, morfologia, OB, może uda Ci się zbadać jod, test na zakwaszenie żołądka, czy masz cząstki niestrawionego jedzenia w kupie? Z wynikami do mnie. Nie jestem lekarzem.

    58. Magdalenka 18 maja 2016 o 11:11

      Ja bym jeszcze dołożyła do tego pasorzyty .tez robią swoje

    59. mia63 27 maja 2016 o 22:49

      Witam poraz pierwszy .., mam diete cukrzycową , poleconą przez kogoś, kto dietą i ćwiczeniami pozbył się cukru we krwi, moja kupa to nr 4 )) jak podjadam, to niestety wszystko leci ze mnie )) Miałam znajomego taja, ktory przebywał u nas w domu, polecał jak już, siedzenie na toalecie i dawanie pod nogi stołeczka lub odwróconej dużej miski, by nogi były wyżej niż miednica nasza ( ta polączona z kręgosłupem)..to rzeczywiscie działalo u mojej corki , ktora miała częste zatwardzenia…czyli w kucki ma sie nogi , kolana wyżej niż nasza miednica..zagadzam się z Pepsieliot..pozdrawiam

    60. but.i.did 29 maja 2016 o 18:35

      Witaj! Nie jestem w stanie uwierzyć, że trafiłam tutaj przez kupę, ale zdecydowanie zostanę na dłużej! Nadrabiam lekturę 🙂

      1. pepsieliot 29 maja 2016 o 19:38

        cieszę się i zapraszam 🙂

    61. posh 2 czerwca 2016 o 00:25

      Ale wyjebisty text ! :)) znalalzlem odpowiedz na probmy z moją kaka !

    62. novna 3 lipca 2016 o 21:12

      Z tym zapachem jest różnie. Odkąd zaczęłam jeść sporo szpinaku moje kupy są zielone i mega śmierdzące jak nigdy wcześniej 😛

    63. Vela 15 lipca 2016 o 20:02

      A ja mam japońską deskę sedesową, lepsze niż bidet. Polecam!

    64. qsti 1 sierpnia 2016 o 11:57

      Zawsze przy okazji kupy i rozważań nad bidetem przypomina mi się dowcip:

      – Co mają wspólnego piła motorowa i papier toaletowy?
      – Chwila nieuwagi i palec ujebunny!
      :);):)

    65. Wirka 14 sierpnia 2016 o 10:43

      Trafiłam tu przez przypadek,ale pozostanę dłużej-od dłuższego czasu mam problem z wypryskami na kończynach dolnych i górnych oraz na skórze głowy;trzech dermatologów rozkłada ręce nie znają przyczyny.Pobrane fragmenty skóry nie potwierdzają łuszczycy ,alergolog wykluczył alergie.-smaruję te miejsca dermovate(steryd) na parę dni znikają ślady ,by ze zdwojoną siłą powrócić.Badania morfologi są dobre,grzybica wykluczona co jeszcze mogę zrobić…….

    66. Wirka 14 sierpnia 2016 o 11:35

      Jeśli chodzi o kupe bo tego blog dotyczy to właściwie mam przekrój od 1 -6 wszystko zależy od tego co zjem-ciekawy blog ,polecam znajomym-pozdrawiam

    67. Piotr 22 sierpnia 2016 o 10:34

      U mnie niestety od jakiś 3-4 miesięcy jest non stop typ 7 – rzadki,wodnisty, bez grudek. Zaczęło się po szkoleniu na którym przez 3 miesiące było wątpliwej jakości jedzenie – ratowałem się śniadaniami home made ( nie było też blisko sklepu – długi temat). No ale od 2 miesięcy jestem w domu, jem dużo warzyw, kiełków,herbat, czystek zdrowych rzeczy, trochę też tych średnich ale stopniowo ograniczam i mniej niż kiedyś, a obraz stanu rzeczy się nie zmienił. Teraz wdrożę probiotyk i nalewkę z kurek na profilaktyczne odrobaczenie i zobaczymy.

      1. Piotr 22 sierpnia 2016 o 10:35

        Przez *3 tygodnie/ nie miesiące było to szkolenie. A z herbat to : biała, zielona Matcha, Zielony Jęczmnień, Morwa Biała, Pokrzywa idp.

    68. Basia 8 grudnia 2016 o 04:38

      A ja od malego meczylam sie z zaparciami – 4h na nocniku, pozniej na kibelku, to byla norma!
      Moja pani doktor wskazala jakas diete, ktora niejako lagodzila, ale nie zniosla problemu, az do lat doroslych;
      potem jakies natretne biegunki – nerwowe albo zwiazane ze zmiana diety na jeszcze bardziej gowniana, smieciowa.
      Teraz sobie mysle, ze wystarczylo…niech no policze…jakies piec tygodni haczykiem odkad ‚spotkalam’ Twoje wszelakie info na blogu i obydwie skrajnosci poszly, jak reka odjal! Tyle lat meczyla mnie niewiedza!
      Kolejne odstawianie roznorakich lekow, od antydepresantow, przeciwbolowcow zawsze unikalam, tylko w naglych…po odmowe brania lekow na niedoczynnosc tarczycy. Choc moja lekarke uwaam za dobra i raczej nie wydajaca recept bez powodu. Jednak nie byla zbyt zadowolona: ‚Dieta raczej temu nie zaradi.. Ale ale – zalecala bieganie, a to Ty mnie do niego przekonalas, choc wczesniej twierdzilam, e bieganie to koszmar. Acha, banany tez – no, zjadalam moe jednego (max. 2) na rok 😛 teraz minimum 5 dziennie. I smakuja! Dzieki Pepsi!

      1. Pepsi Eliot 8 grudnia 2016 o 08:31

        cieszę się Basiu, lovciam

    69. Kobitka 21 grudnia 2016 o 16:02

      kupa typ 4 jest do osiągnięcia jeśli się codziennie pije sproszkowaną trawę z jęczmienia. I po jogurcie naturalnym własnej roboty pitym codziennie na czczo. Przynajmniej ja tego doświadczyłam.

    70. DEJZI 31 grudnia 2016 o 19:28

      DLA WSZYSTKICH BORYKAJĄCYCH SIĘ Z PROBLEMEM KUP (LUB ICH BRAKIEM) POLECAM DIĘTĘ OWOCOWĄ! W CIĄGU DNIA JECIE TYLKO OWOCKI POLECAM. OSOBIŚCIE STOSUJĘ OD OK MIESIĄCA. ZAPOMNICIE CO TO ZAPARCIA, WZDĘCIA , GAZY, ZGAGA, BOLE BRZUCHA. BEZ WYSIŁKU SCHUDNIECIE I BĘDZIECIE TRYSKAĆ ENERGIĄ!

      1. Dżoana 1 stycznia 2017 o 12:47

        Dejzi, możesz coś więcej na temat tej diety? tzn. poza owocami nie jesz nic więcej, jakie owoce jesz?

        1. DEJZI 2 stycznia 2017 o 22:51

          dżoana, już odpisuje.jem te owoce na które mam ochotę. głównie gruszki, mandarynki, pomarancze, jabłuszka, kiwi, winogrona, kaki, czasem babany, ale te w mniejszej ilosci. podobno banany mają lekkie właściwości sluzotwórcze i najlepiej jadać je w połączeniu z zieleniną ( koktajle, tak jak to robi pepsi). zdarza się że zjem odrobinę avokado , albo trochę pestek, czasem jakieś warzywko, trochę kiszonej kapusty. ale głównie owoce. czuję się wspaniale. owoce mają cudowne właściwości oczyszczania organizmu ze śluzu. najlepiej jadać 1 rodzaj owoców podczas posiłku ale ja często odstępuję od tej zasady. jakie zmiany zauważyłam? paznokcie stały się gładsze i bardziej różowe, zniknęły białe plamki, cera jest pełna blasku, schudłam mimo, że w ogóle nie głodowałam. no i to cudowne samopoczucie, mam mnóstwo energii! wiem że moje ciało się oczyszcza. oczywiście najlepiej jadać owoce które dojrzewały w promieniach słońca! ona mają mnóstwo życiodajnej energii. ale ja wyznaję zasadę że skoro nie mam teraz za bardzo dostępu do takich ( mam tylko trochę zapasów swoich jabłuszek eko) to lepszy rydz niż nic. dżoana oczywiście twoje ciało może zareagować inaczej, myślę, że zależy to od stopnia zanieczyszczenia organizmu. ja długo szukałam swojej drogi, czułam się naprawdę fatalnie . nie bój się zadnych niedoborów, tak naprawdę dla organizmu najważniejsza jest energia, a jej zródłem są własnie owoce (cukry proste w nich zawarte i błonnik który umożliwia oczyszczanie jelit).

      2. Niki 2 stycznia 2017 o 20:08

        Bakterie jelitowe mogą opóźniać działanie diety

        Przestawienie się na zdrową dietę nie od razu może wywoływać spodziewane efekty. Winę za to ponoszą bakterie jelitowe, które stanowią pozostałość po niezdrowym stylu odżywiania się – zawiadamia czasopismo „Cell Host & Microbe”.

        http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412559,bakterie-jelitowe-moga-opozniac-dzialanie-diety.html

    71. quev 26 lutego 2017 o 19:28

      Pepsi co robić gdy moja kupa nie tworzy jednego gładkiego stolca lecz jakby dzieli sie na kawalki? Ah ciężko to wytłumaczyć, ale mam wrażenie jakbym nie wypróżniała się do konca.. wiesz co może być przyczyną?

      1. Pepsi Eliot 26 lutego 2017 o 19:50

        idź do proktologa, ale często hemoroidy są tego przyczyną, należy mieć bidet i umyć odbyt, pomocne też bywają lewatywy, takie małe z rumianku, nigdy nie gorące, ani nie zimne, taka przyjemnie delikatnie ciepła woda. miękki stolec w kawałkach jest prawidłowy.

    72. Barbara 24 maja 2017 o 10:49

      Jestem 3 miesiąc po operacji ginekologicznej ( związanej z rozległą endometriozą ) i praktycznie cały czas mam zaparcia. Od kilku dni -bolesne, jakbym rodziła kotka. Bolą okolice brzucha, nie odbyt. Nawet jeżeli to , co wychodzi jest małe, sam akt wydalenia poprzedza ból. Co oprócz diety warzywno -owocowej polecacie ? Jakie zioła ? Dodam , że od lutego biorę lek hormonalny i witaminy ( b , e, magnez, d3 ).
      Ale w skutkach ubocznych tego leku nie ma zaparć. Będę wdzięczna za rady.

    73. Laura 10 czerwca 2017 o 16:04

      A co oznacza kupa dziecka ktora ma bardzo ale to bardzo kwaśny zapach. Podobny do amoniaku. O czym to świadczy ?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2017 o 18:10

        jaki ma mocz, spieniony? jaki jest zapach moczu? Czy dziecko często wymiotuje? Ile dziecko ma lat? Na jakiej jest diecie? Je gluten?

        1. Laura 10 czerwca 2017 o 23:23

          Mocz nie wiem bo dziecko ma 2 lata i jeszcze robi siku do pampersa, nie wymiotuje. Dieta mamy ogólnie zdrowa, dużo warzyw i je gluten. Przez ostatni tydzien była na diecie bezglutenowej i poprawy brak. Kupka nadal miała taki sam zapach

        2. Laura 21 czerwca 2017 o 18:54

          Proszę o odpowiedz 🙂

    74. Laura 11 czerwca 2017 o 07:40

      Dziecko ma 2 lata i robi siku do pampersa wiec nie wiem czy mocz jest spieniony. Dieta zdrowa, dużo warzyw i owoców i zero przetworzonego jedzenia.
      Je gluten, ostatnio była tydzien na diecie bezglutenowej i zero poprawy

    75. Gosialavenda 2 lipca 2017 o 22:57

      Ja kupkę robię 3 lub cztery razy dziennie i już wiem, że to norma, a nie jakiś obciach. Zauważyłam jednak, że jak zjem produkt mleczny to mam sikawice bolesno- piekącą. Mam tak od zawsze. Ostatnio po dłuższej przerwie zjadłam twaróg i z ledwością zdążyłam do kibelka, odgłosy i smród wydobywający się z toalety wystraszyły nawet mojego kota. Może kupa informuje mnie tak jak potrafi, żebym trzymała się z dala od mleka?

    76. smartka 21 lipca 2017 o 10:58

      Co sądzicie o stosowaniu grzybków tybetańskich, które zakwaszają mleko, wytwarzając kultury bakterii? Czy to faktycznie pomaga? Czy jest bezpieczne?

    77. chockate 21 lipca 2017 o 13:20

      zastanawia mnie temat bąków ponieważ ich nie mam. Teraz myślę co ze mną nie tak? 😀
      to zdarzy w momencie gdy niemądrze zjem jabłko po mięsie czyli coś w nieodpowiedniej kolejności lub najem się świństwa na mieście to owszem zdarzy się. Takie sytuacje są na tyle rzadkie, że jestem w stanie zauważyć ze zrobiłam źle i nie powinnam tego powtarzać, w brzuchu mi wierci i tylko wtedy mi się zdarzy jak modelce czy papieżowi. Ale na codzień nie miewam tych 14 razy.

    78. Jaga 1 sierpnia 2017 o 10:38

      Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło w życiu, ale odkryłam już w drugim kale śluz z jasną krwią. Niepokojące było to, że dwa dni temu miałam bóle brzucha (zrzuciłam to na karb stresów które ostatnio się nasiliły ostro, a z którymi sobie nie dałam rady), jelitowe, trochę takie jak wtedy gdy dawniej jadłam wszystkie śmiecie, ale już od kilku ładnych lat nie jem, tym bardziej takie poważny objaw mnie zmartwił. Chcę zrobić badania krwi, ale oprócz morfologii i CRP nic mi nie przychodzi do głowy (ostatnie robiłam w marcu i wyniki wszystkiego bardzo dobre). Co mogę zrobić szybko na własną rękę, żeby sprawdzić o co chodzi, tzn. co jeszcze we krwi warto zmierzyć albo jakie inne badanie zrobić.

      1. Pepsi Eliot 1 sierpnia 2017 o 11:00

        zrób markery na drogi żółciowe, przy okazji na jajniki,żolądek i piersi, oczywiwiście 25(OH)D też zrób, ;lipidy B12, homocysteinę, kwas foliowy, zelazo, cukier i insulinę na czczo, i TSH oraz wszystkie inne hormony tarczycy i przeciwciała, oraz USG tarczycy, brzucvha i narządów rodnych, oraz mocz.

    79. Jaga 1 sierpnia 2017 o 12:03

      Sporo tego. Dzięki Pepsi.<3 po stokroć Czuję odśrodkowo, że wyniki wszystkiego w normie (może oprócz D, którą z resztą suplementuję, ale regularnie dopiero od niedawna) a jednak jest jakiś niepokój, to przedziwny stan. Dobrze, że jesteś

    80. tomek 8 sierpnia 2017 o 21:54

      Unikaj lekow farmaceutycznych… latwo powiedziec… u mnie problemy z zaparciami sa od dziecka bez wzgledu na ilosc pitej wody, diety czy cwiczen, mam nietolerancje wielu produktow i pomaga mi tylko dicopeg 10g bez niego nie ruszam sie z domu nawet na dwudniowa wycieczke

    Dodaj komentarz