„Biegam bo muszę”

Biegam bo muszę czyli monolog kobiety, która postanowiła coś w swoim życiu zmienić

biegam-bo-musze

 

Od Wydawcy:

Gratulujemy tytułu Najlepszej książki na lato 2013 w kategorii Powieści obyczajowe.

Wczoraj o 11 na Warszawskich targach książki, w obecności prasy i fotografów, zostały ogłoszone wyniki i rozdano dyplomy dodatkowo „Biegam, bo muszę” zajęła także III miejsce w głosowaniu ogólnym. (Trzecia największa ilość głosów, we wszystkich kategoriach) Mamy nadzieję, że to wszystko przyczyni się do zainteresowania książką, a jednocześnie do jeszcze większego wzrostu jej sprzedaży.viewera

Później:

Gratulujemy tytułu Najlepszej książki na rok 2013 w kategorii Powieści obyczajowe.

Hurraaaaa!!!!

z recenzji czytelniczki Basi Ewy B. z księgarni internetowej Weltbild

Genialna!

Tak niebanalnej książki chyba nigdy nie czytałam a jestem molem książkowym:) Napisana cudownie „ozdobnym” stylem, do którego trzeba się przyzwyczaić aby wyłapać treść w tych skomplikowanych, piętrowych i po wielokroć złożonych zdaniach.

A treść przemądra po prostu, trafiająca jak strzała prosto w rozum i duszę każdej (przypuszczam) starszej dziewczyny a i młodszej pewnie też. Pod wpływem tej książki zaczęłam biegać!

Ja, największa oferma, na dodatek po 50-tce! Może i „rzucę” mięso, kto wie? Pepsi Elot ma dużą siłę rażenia:)

Gorąco polecam każdej dziewczynie, bez względu na wiek!

 

z recenzji w Granice.pl

(…) Cała książka  to monolog bohaterki, która od dziecka boryka się z nerwicą lękową. Jest bardzo niestabilna emocjonalnie. Dodatkowo nagle czuje, że zaczyna się starzeć.

Nie ma pracy i narzeczony rzuca ją z dnia na dzień dla młodszej kobiety. Wszystkie te przeżycia to dość dużo nawet dla silnej psychicznie osoby, a co dopiero dla targanej lękami neurotyczki.

Mimo to, wbrew pozorom zdarzenia te nie przytłaczają jej, a przeciwnie, dają do myślenia, zmuszają do zrobienia czegoś ze swoim życiem (…)

(…)Autorce nie sposób odmówić poczucia humoru i to takiego naprawdę z polotem. Wiele razy pośmiałam się serdecznie. Jednak dopiero ostatnie sześćdziesiąt stron wciągnęło mnie bez reszty. Otrzymałam też to czego oczekiwałam (…)

z recenzji Agnieszki Mocarskiej na portalu Ulica Ekologiczna

(…) Bieganie.

Nie poznasz już innych wtajemniczeń. Towszystko. Masz przepis, najprostszy z możliwych algorytm, żeby posiąść moc. Gdyby takim językiem Pepsi Eliot napisała całą „Biegam, bo muszę”… Ale nie napisała.

Jej oczytanie, obycie i erudycja przez blisko 140 stron tryskają na boki, kompletnie nieujarzmione. Szyk przestawny, spiętrzone epitety, metaforyka, luźne skojarzenia wplatane w całoakapitowe zdania – brzmi pociągająco i bardzo artystycznie, w liceum po przeczytaniu takiego opisu rzuciłabym się natychmiast do księgarni.

Jednak taka ekspresja stanowczo nie ułatwia lektury.

Autorka jest blogerką, doskonale zorientowaną zarówno w rzeczywistości hipsterskiej, jak i w klasycznej literaturze. I wszystko to pakuje w swój monolog jednocześnie metodą bezwładnego położenia się pod chaotycznym kłębowiskiem idei i patrzenia, co z tego wyniknie. (…)

 (…)  Gdy pogodziłam się z wyzwaniem formalnym i przestałam czytać tasiemce-nie-zdania dwukrotnie, znalazłam sens.

Witarianizm, tłuszcze trans, miejsce kobiety w rzeczywistości, kwasy omega trzy, łapanie dystansu do świata, weganizm, ignorowanie konwenansów, kazeina, sprawne ciało, moc do odnalezienia w sobie i nigdzie indziej, bycie tu i teraz, nie w przeszłości ani w przyszłości – tematy powracają, zazębiają się i całkiem nieźle współgrają.

Mniej więcej w dwóch trzecich książki wyłania się fabuła: dziewczynka, od zawsze z nadwagą i silną nerwicą lękową, w wieku 44 lat budzi się rano i odkrywa  … (…)

 

z recenzji Krystyny z Tutaj bywam

(…) Gdybym miała udać się na Bezludną Wyspę i mogła zabrać ze sobą tylko jedną książkę, nie wybrałabym Biegam, bo muszę. Gdybym mogła zabrać 3 książki – „Biegam, bo muszę” na pewno bym zabrała (…)

Skończyłam czytanie „Biegam, bo muszę” i natychmiast rozpoczęłam ponowne czytanie.

 (…) „Biegam bo muszę” to podróż przez życie ze wszystkimi jego kolorami, napisana w ciekawej, bogatej literacko, prowokującej do myślenia formie. Dodatkowym walorem są ciekawe i zabawne ilustracje własne autorki. Lubię książki które inspirują, prowokują, uczą czytać między wierszami, mają swój oryginalny klimat, co udało się autorce stworzyć.
To rzadki i cenny dar  (…)

Najmocniej przepraszam, ale w związku z problemami wydawnictwa, z którym mam podpisaną umowę, książka jest na tą chwilę niedostępna. Zainteresowanych odsyłam do księgarń gdzie być może znajdziecie jeszcze jakieś egzemplarze.

 

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 210
Format: druk 144 x 206
ISBN: 978-83-7805-612-6

Do kupienia także w Empiku, w księgarniach internetowych i TUTAJ

 Wszystkim, którzy kupili moją książkę, bardzo dziękuję!
pepsi eliot

 

 

29 komentarzy

  1. ilona
    14 października 2014 @ 22:36

    Czy ta książka to namawianie do biegania? Mam RZS i nie ruszam się w ogóle, także biegi na najbliższe lata odpadają. (albo ruszam z małym dzieckiem na ręku). Nie lubię czytac na kompie, bo nie da się zaznaczać co ważniejszych tekstów. Chciałabym wydrukować Twój blog, siąść, czytać i zaznaczać. Ale się nie da. Więc myślę o Twej książce. Ale chciałabym się dowiedzieć o niej czegoś więcej.

    • pepsieliot
      14 października 2014 @ 22:51

      Ta książka jest trochę zamotana tresciowo i językowo, teraz bym ją inaczej napisała, nie tylko jest o bieganiu, wręcz ludzie m zarzucają, że o wiele za mało jest o bieganiu 🙂 owocek

  2. Nati
    16 grudnia 2014 @ 14:37

    A można zamówić ebooka?

  3. anawib
    15 stycznia 2015 @ 21:07

    Kupilam w empiku 🙂 bo moj bank czegos nie chcial zrozumiec 😉 Przeczytam i pozwole sobie skomentowac 😉
    Pozdrawiam 🙂

  4. nnfb
    14 maja 2015 @ 16:20

    […] terapię zastosowałam u siebie, o czym piszę w mojej książce Biegam bo muszę i wyleczyłam się z nerwicy […]

  5. agusia
    23 czerwca 2015 @ 18:45

    Droga Pepsi Eliot zakupiłam twoją książkę poprzez formularz już jakiś tydzień temu .Do tej pory jej nie otrzymałam.Zpoważaniem Agusia

    • pepsieliot
      23 czerwca 2015 @ 21:18

      Agusiu hej, już przekazuję dalej Twoją informację,bardzo przepraszam

      • pepsieliot
        23 czerwca 2015 @ 21:22

        Agusiu, książka wyszła wczoraj, zamówiłas w czwartek, pieniąDZE DOSZŁY W PIĄTEK po czternastej, dlatego KSIĄŻKA wyszła w poniedziałek, wszystko zgodnie z naszymi procedurami, a przy okazji dziekuję za zamówienie książki, całuski

  6. agusia
    23 czerwca 2015 @ 23:33

    ok,wszystko w porzo dzięki pozdrawiam

  7. krycha
    24 lipca 2015 @ 09:02

    Hejah Pepsi, ile mam zaplacic za jeden egzemplarz pod adres polski (38 zl.)? Przelew bedzie z czeskiego konta, chyba potrzebuje IBAN i SWIFT kod.

    • pepsieliot
      24 lipca 2015 @ 09:12

      Krycha przekażę zaraz Twoje zapytanie osobie, która się tym zajmuje i dostaniesz odpowiedź na mejla

  8. Czaja
    25 listopada 2015 @ 01:25

    Witaj Pepsi
    Chcę zakupić książkę, drukowaną, czy to teraz możliwe?

    • pepsieliot
      25 listopada 2015 @ 04:22

      Hej Czaja na razie nakład jest wyczerpany, pozdrawiam

  9. Monika
    15 grudnia 2015 @ 08:45

    Pepsi, kiedy planujesz wznowić nakład?:) Ja również poluję na papierową wersję.

    • pepsieliot
      15 grudnia 2015 @ 09:52

      Moniko, to nie ode mnie zależy, ale od Wydawnictwa. A zapewniam Cię, że nie jest to dobre wydawnictwo.

  10. Dominika
    26 stycznia 2016 @ 16:01

    Pepsi a masz zamiar zmienić wydawnictwo? Bo zależałoby mi na tek książeczce
    Pozderki

    • pepsieliot
      26 stycznia 2016 @ 17:48

      Będzie wydana jeszcze raz przez inne Wydawnictwo, zmieniona na zdecydowanie lepsze 🙂

  11. AsiA
    14 lutego 2016 @ 09:09

    Czy moge kupic Twoja ksiazke w jakies normalnej ksiegarni w Warszawie? Bardzo mi na ty zalezy.pozdro.

    • pepsieliot
      14 lutego 2016 @ 13:03

      Hej AsiU była w Empiku, ale nakład jest wyczerpany, będzie wznowienie, w nowej ulepszonej/ ciekawszej wersji i w nowym wydawnictwie, pzdro

  12. wiola
    20 lutego 2016 @ 01:31

    …czyli warto poczekać, pytanie jak długo? Potrzebuję szybkiej motywacji 😉

    • pepsieliot
      20 lutego 2016 @ 08:02

      poszukaj na blogu w kategoriach motywacje 🙂 albo bieganie, książka w sumie jest o obyczajach

  13. Nessi Ness
    3 marca 2016 @ 00:41

    Pepsi, ale debil ślepy ze mnie, nie zauważyłam dopisku na czerwono i wypisałam przed chwilą formularz zamówieniowy:) Wybacz mi proszę bałagan.
    Bardzo mi zależy by książka miała dedykację od Ciebie, więc cierpliwie poczekam – powiedz mi Pepsi czy mogę już opłacić książkę i liczyć na to, że gdy się już pojawi nowy nakład prześlesz ją do mnie?
    Czy lepiej się wstrzymać z płaceniem do wyjścia nowego nakładu (i wtedy nowy formularz?).

    • pepsieliot
      3 marca 2016 @ 08:10

      wstrzymaj się Kochana, jak będzie nowy nakład będzie jej bardzo dużo

  14. karka
    21 czerwca 2016 @ 19:05

    Hej Pepsi czy można zamówić książkę ??? muszę zacząć biega, bo objadłam się niemiłosiernie i nie wiem jak sobie pomóc… mówiłaś że najlepsze bieganie na psyche, muszę kupić książkę, jak ją zamówić ?? pozdrawiam gorąco

    • pepsieliot
      21 czerwca 2016 @ 21:10

      powstaje super nowa wersja poprawiona, ulepszona, nudy wypad, dodatkowa esencja wlot 🙂

  15. tymjankowa
    14 lipca 2016 @ 10:55

    Droga Peps.
    Nie pokocham ebook-ów, no nidyrydy. 🙂 Napaliłam się strasznie na tę książkę (znerwicowani pozdrawiają). Wiesz już kiedy wznowiony będzie nakład.
    Ściskam nawet za mocno 🙂

    • pepsieliot
      14 lipca 2016 @ 11:18

      Będzie nowa, o wiele lepsza, tamtej nawet nie kupuj. Piszę właśnie nową.

  16. Ania Luiza Kulikowska
    7 kwietnia 2017 @ 18:02

    Ja chce tez e booka bardzo!!! Jak to zrobic??? Pozdrawiam

    • Pepsi Eliot
      7 kwietnia 2017 @ 18:56

      Będzie nowa książka

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: