logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
450 online
55 268 604

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • „Biegam bo muszę”

    Biegam bo muszę czyli monolog kobiety, która postanowiła coś w swoim życiu zmienić

    biegam-bo-musze

     

    Od Wydawcy:

    Gratulujemy tytułu Najlepszej książki na lato 2013 w kategorii Powieści obyczajowe.

    Wczoraj o 11 na Warszawskich targach książki, w obecności prasy i fotografów, zostały ogłoszone wyniki i rozdano dyplomy dodatkowo „Biegam, bo muszę” zajęła także III miejsce w głosowaniu ogólnym. (Trzecia największa ilość głosów, we wszystkich kategoriach) Mamy nadzieję, że to wszystko przyczyni się do zainteresowania książką, a jednocześnie do jeszcze większego wzrostu jej sprzedaży.viewera

    Później:

    Gratulujemy tytułu Najlepszej książki na rok 2013 w kategorii Powieści obyczajowe.

    Hurraaaaa!!!!

    z recenzji czytelniczki Basi Ewy B. z księgarni internetowej Weltbild

    Genialna!

    Tak niebanalnej książki chyba nigdy nie czytałam a jestem molem książkowym:) Napisana cudownie „ozdobnym” stylem, do którego trzeba się przyzwyczaić aby wyłapać treść w tych skomplikowanych, piętrowych i po wielokroć złożonych zdaniach.

    A treść przemądra po prostu, trafiająca jak strzała prosto w rozum i duszę każdej (przypuszczam) starszej dziewczyny a i młodszej pewnie też. Pod wpływem tej książki zaczęłam biegać!

    Ja, największa oferma, na dodatek po 50-tce! Może i „rzucę” mięso, kto wie? Pepsi Elot ma dużą siłę rażenia:)

    Gorąco polecam każdej dziewczynie, bez względu na wiek!

     

    z recenzji w Granice.pl

    (…) Cała książka  to monolog bohaterki, która od dziecka boryka się z nerwicą lękową. Jest bardzo niestabilna emocjonalnie. Dodatkowo nagle czuje, że zaczyna się starzeć.

    Nie ma pracy i narzeczony rzuca ją z dnia na dzień dla młodszej kobiety. Wszystkie te przeżycia to dość dużo nawet dla silnej psychicznie osoby, a co dopiero dla targanej lękami neurotyczki.

    Mimo to, wbrew pozorom zdarzenia te nie przytłaczają jej, a przeciwnie, dają do myślenia, zmuszają do zrobienia czegoś ze swoim życiem (…)

    (…)Autorce nie sposób odmówić poczucia humoru i to takiego naprawdę z polotem. Wiele razy pośmiałam się serdecznie. Jednak dopiero ostatnie sześćdziesiąt stron wciągnęło mnie bez reszty. Otrzymałam też to czego oczekiwałam (…)

    z recenzji Agnieszki Mocarskiej na portalu Ulica Ekologiczna

    (…) Bieganie.

    Nie poznasz już innych wtajemniczeń. Towszystko. Masz przepis, najprostszy z możliwych algorytm, żeby posiąść moc. Gdyby takim językiem Pepsi Eliot napisała całą „Biegam, bo muszę”… Ale nie napisała.

    Jej oczytanie, obycie i erudycja przez blisko 140 stron tryskają na boki, kompletnie nieujarzmione. Szyk przestawny, spiętrzone epitety, metaforyka, luźne skojarzenia wplatane w całoakapitowe zdania – brzmi pociągająco i bardzo artystycznie, w liceum po przeczytaniu takiego opisu rzuciłabym się natychmiast do księgarni.

    Jednak taka ekspresja stanowczo nie ułatwia lektury.

    Autorka jest blogerką, doskonale zorientowaną zarówno w rzeczywistości hipsterskiej, jak i w klasycznej literaturze. I wszystko to pakuje w swój monolog jednocześnie metodą bezwładnego położenia się pod chaotycznym kłębowiskiem idei i patrzenia, co z tego wyniknie. (…)

     (…)  Gdy pogodziłam się z wyzwaniem formalnym i przestałam czytać tasiemce-nie-zdania dwukrotnie, znalazłam sens.

    Witarianizm, tłuszcze trans, miejsce kobiety w rzeczywistości, kwasy omega trzy, łapanie dystansu do świata, weganizm, ignorowanie konwenansów, kazeina, sprawne ciało, moc do odnalezienia w sobie i nigdzie indziej, bycie tu i teraz, nie w przeszłości ani w przyszłości – tematy powracają, zazębiają się i całkiem nieźle współgrają.

    Mniej więcej w dwóch trzecich książki wyłania się fabuła: dziewczynka, od zawsze z nadwagą i silną nerwicą lękową, w wieku 44 lat budzi się rano i odkrywa  … (…)

     

    z recenzji Krystyny z Tutaj bywam

    (…) Gdybym miała udać się na Bezludną Wyspę i mogła zabrać ze sobą tylko jedną książkę, nie wybrałabym Biegam, bo muszę. Gdybym mogła zabrać 3 książki – „Biegam, bo muszę” na pewno bym zabrała (…)

    Skończyłam czytanie „Biegam, bo muszę” i natychmiast rozpoczęłam ponowne czytanie.

     (…) „Biegam bo muszę” to podróż przez życie ze wszystkimi jego kolorami, napisana w ciekawej, bogatej literacko, prowokującej do myślenia formie. Dodatkowym walorem są ciekawe i zabawne ilustracje własne autorki. Lubię książki które inspirują, prowokują, uczą czytać między wierszami, mają swój oryginalny klimat, co udało się autorce stworzyć.
    To rzadki i cenny dar  (…)

    Najmocniej przepraszam, ale w związku z problemami wydawnictwa, z którym mam podpisaną umowę, książka jest na tą chwilę niedostępna. Zainteresowanych odsyłam do księgarń gdzie być może znajdziecie jeszcze jakieś egzemplarze.

     

    Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
    Rok wydania: 2013
    Ilość stron: 210
    Format: druk 144 x 206
    ISBN: 978-83-7805-612-6

    Do kupienia także w Empiku, w księgarniach internetowych i TUTAJ

     Wszystkim, którzy kupili moją książkę, bardzo dziękuję!
    pepsi eliot

     

     

    (Visited 15 610 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. ilona 14 października 2014 o 22:36

      Czy ta książka to namawianie do biegania? Mam RZS i nie ruszam się w ogóle, także biegi na najbliższe lata odpadają. (albo ruszam z małym dzieckiem na ręku). Nie lubię czytac na kompie, bo nie da się zaznaczać co ważniejszych tekstów. Chciałabym wydrukować Twój blog, siąść, czytać i zaznaczać. Ale się nie da. Więc myślę o Twej książce. Ale chciałabym się dowiedzieć o niej czegoś więcej.

      1. pepsieliot 14 października 2014 o 22:51

        Ta książka jest trochę zamotana tresciowo i językowo, teraz bym ją inaczej napisała, nie tylko jest o bieganiu, wręcz ludzie m zarzucają, że o wiele za mało jest o bieganiu 🙂 owocek

    2. Nati 16 grudnia 2014 o 14:37

      A można zamówić ebooka?

    3. anawib 15 stycznia 2015 o 21:07

      Kupilam w empiku 🙂 bo moj bank czegos nie chcial zrozumiec 😉 Przeczytam i pozwole sobie skomentowac 😉
      Pozdrawiam 🙂

    4. nnfb 14 maja 2015 o 16:20

      […] terapię zastosowałam u siebie, o czym piszę w mojej książce Biegam bo muszę i wyleczyłam się z nerwicy […]

    5. agusia 23 czerwca 2015 o 18:45

      Droga Pepsi Eliot zakupiłam twoją książkę poprzez formularz już jakiś tydzień temu .Do tej pory jej nie otrzymałam.Zpoważaniem Agusia

      1. pepsieliot 23 czerwca 2015 o 21:18

        Agusiu hej, już przekazuję dalej Twoją informację,bardzo przepraszam

        1. pepsieliot 23 czerwca 2015 o 21:22

          Agusiu, książka wyszła wczoraj, zamówiłas w czwartek, pieniąDZE DOSZŁY W PIĄTEK po czternastej, dlatego KSIĄŻKA wyszła w poniedziałek, wszystko zgodnie z naszymi procedurami, a przy okazji dziekuję za zamówienie książki, całuski

    6. agusia 23 czerwca 2015 o 23:33

      ok,wszystko w porzo dzięki pozdrawiam

    7. krycha 24 lipca 2015 o 09:02

      Hejah Pepsi, ile mam zaplacic za jeden egzemplarz pod adres polski (38 zl.)? Przelew bedzie z czeskiego konta, chyba potrzebuje IBAN i SWIFT kod.

      1. pepsieliot 24 lipca 2015 o 09:12

        Krycha przekażę zaraz Twoje zapytanie osobie, która się tym zajmuje i dostaniesz odpowiedź na mejla

    8. Czaja 25 listopada 2015 o 01:25

      Witaj Pepsi
      Chcę zakupić książkę, drukowaną, czy to teraz możliwe?

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 04:22

        Hej Czaja na razie nakład jest wyczerpany, pozdrawiam

    9. Monika 15 grudnia 2015 o 08:45

      Pepsi, kiedy planujesz wznowić nakład?:) Ja również poluję na papierową wersję.

      1. pepsieliot 15 grudnia 2015 o 09:52

        Moniko, to nie ode mnie zależy, ale od Wydawnictwa. A zapewniam Cię, że nie jest to dobre wydawnictwo.

    10. Dominika 26 stycznia 2016 o 16:01

      Pepsi a masz zamiar zmienić wydawnictwo? Bo zależałoby mi na tek książeczce
      Pozderki

      1. pepsieliot 26 stycznia 2016 o 17:48

        Będzie wydana jeszcze raz przez inne Wydawnictwo, zmieniona na zdecydowanie lepsze 🙂

    11. AsiA 14 lutego 2016 o 09:09

      Czy moge kupic Twoja ksiazke w jakies normalnej ksiegarni w Warszawie? Bardzo mi na ty zalezy.pozdro.

      1. pepsieliot 14 lutego 2016 o 13:03

        Hej AsiU była w Empiku, ale nakład jest wyczerpany, będzie wznowienie, w nowej ulepszonej/ ciekawszej wersji i w nowym wydawnictwie, pzdro

    12. wiola 20 lutego 2016 o 01:31

      …czyli warto poczekać, pytanie jak długo? Potrzebuję szybkiej motywacji 😉

      1. pepsieliot 20 lutego 2016 o 08:02

        poszukaj na blogu w kategoriach motywacje 🙂 albo bieganie, książka w sumie jest o obyczajach

    13. Nessi Ness 3 marca 2016 o 00:41

      Pepsi, ale debil ślepy ze mnie, nie zauważyłam dopisku na czerwono i wypisałam przed chwilą formularz zamówieniowy:) Wybacz mi proszę bałagan.
      Bardzo mi zależy by książka miała dedykację od Ciebie, więc cierpliwie poczekam – powiedz mi Pepsi czy mogę już opłacić książkę i liczyć na to, że gdy się już pojawi nowy nakład prześlesz ją do mnie?
      Czy lepiej się wstrzymać z płaceniem do wyjścia nowego nakładu (i wtedy nowy formularz?).

      1. pepsieliot 3 marca 2016 o 08:10

        wstrzymaj się Kochana, jak będzie nowy nakład będzie jej bardzo dużo

    14. karka 21 czerwca 2016 o 19:05

      Hej Pepsi czy można zamówić książkę ??? muszę zacząć biega, bo objadłam się niemiłosiernie i nie wiem jak sobie pomóc… mówiłaś że najlepsze bieganie na psyche, muszę kupić książkę, jak ją zamówić ?? pozdrawiam gorąco

      1. pepsieliot 21 czerwca 2016 o 21:10

        powstaje super nowa wersja poprawiona, ulepszona, nudy wypad, dodatkowa esencja wlot 🙂

    15. tymjankowa 14 lipca 2016 o 10:55

      Droga Peps.
      Nie pokocham ebook-ów, no nidyrydy. 🙂 Napaliłam się strasznie na tę książkę (znerwicowani pozdrawiają). Wiesz już kiedy wznowiony będzie nakład.
      Ściskam nawet za mocno 🙂

      1. pepsieliot 14 lipca 2016 o 11:18

        Będzie nowa, o wiele lepsza, tamtej nawet nie kupuj. Piszę właśnie nową.

    16. Ania Luiza Kulikowska 7 kwietnia 2017 o 18:02

      Ja chce tez e booka bardzo!!! Jak to zrobic??? Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 7 kwietnia 2017 o 18:56

        Będzie nowa książka

    17. Hannah77 2 czerwca 2017 o 11:16

      Czy już wiadomo kiedy książka będzie dostępna?

    18. DomLemon 7 lipca 2017 o 18:37

      Pepsi , czekamy na nowa wersje 😉

      1. Pepsi Eliot 7 lipca 2017 o 19:24

        rodzi się 🙂

    19. Ola33 2 października 2017 o 22:01

      Jest juz? Ale ta stara tez mnie ciekawi🙄, chce prawdziwej historii Pepsi Eliot a nie poprawionej😐, wstaje mi sie, że trzeba nie dwie wersje…

      1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 22:14

        pierwsza nie była prawdziwa, i było w niej za mało o yyy … bieganiu, bo to byłą raczej powieść inspirowana

    20. Ola33 3 października 2017 o 03:55

      Szukałam ale naprawde wykupiona a takie dobre opinie….szkoda.

    Dodaj komentarz