Borelioza, czyli naturalne metody jej leczenia na Filipinach

Filipiny

Borelioza, czyli naturalne metody jej leczenia na Filipinach

Czas szybko leci i wkrótce zacznie się znowu majowa trzęsiawka z powodu kleszczy. Wielu z Was zadaje mi pytania o Boreliozę, czyli chorobę niekiedy nabytą wraz z ukąszeniem kleszcza.

Mam już trochę materiałów w temacie, ale dzisiaj wpadł mi w grabki pewien ciekawy artykuł.

Jest więc bojno

Jest więc dziwnie

Oto on:

W dzisiejszym materiale powracamy do medycyny naturalnej oraz niekonwencjonalnych metod leczenia. Bardzo ciekawy temat, sam nigdy o czymś takim nie słyszałem. Głównie chodzi mi o jad Kobry, że ma tyle zastosowań.

Człowiek uczy się całe życie. Jestem jednego pewien, będąc tutaj już kilka lat miałem mocne doświadczenia z medycyną naturalną o której bym w życiu nie pomyślał i która jest strasznie potężna.

Na Filipinach nie słychać nic o tej chorobie (boreliozie), ale tylko są tutaj idealne warunki do jej leczenia, oraz udało nam się dotrzeć do jadu z kobry (główny element terapii)

ogólny opis choroby:

Borelioza – jest to choroba przenoszona przez kleszcze ale nie tylko, również przez komary i inne insekty. Występuje w wielu krajach, najczęściej w Europie i Ameryce Północnej – choroba z Lyme (Lyme Disease). Wywołują ją bakterie należące do krętków borella.

W Polsce zaczęto ją rozpoznawać dopiero pod koniec lat 80-tych.

objawy infekcji
– najczęściej zmiany na skórze, często przemieszczające się obwodowo, objawy grypo podobne.

objawy infekcji rozproszonej
– nawracające dolegliwości stawowe
– objawy podrażnienia lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i nerwów obwodowych
– zapalenie mięśnia sercowego

objawy infekcji przewlekłej
– niedowład, podrażnienie nerwów obwodowych
– zaburzenia czucia
– zaburzenia psychiczne
– zaburzenia pamięci
– bóle mięśniowo-stawowe
– przewlekle zmęczenie

Boreliozę oficjalna medycyna próbuje leczyć za pomocą antybiotyków, jednak terapia ta jest długotrwała i rujnująca dla organizmu. Bardzo często nieskuteczna.

W USA wynaleziono szczepionkę jednak została ona wycofana, ponieważ dawała wiele działań ubocznych.

Jak to się zaczęło?

W styczniu tego roku (2014) mój przyjaciel Mario zapowiedział się z wizytą u mnie, wraz ze swoim kolegą Grześkiem. Ich przyjazd miał konkretny cel – wyleczenie boreliozy!

Teraz krótko przedstawię Wam te dwie osoby:

Mario – chiropraktyk z Nowego Yorku – od wielu lat zajmujący się masażem kręgosłupa oraz stawów. Praktykował również masaż Mauri u Mariana Mellera z Nowego Yorku.

Grzegorz z Milówki „Leśny Gród” – Kolega Mario, Grzegorz – od wielu lat ze zdiagnozowaną Boreliozą. Do tej pory leczył się konwencjonalną medycyną, lecz bez rezultatów.

Chłopaki wspólnie opracowali metodę zwalczania tej choroby. Jest to terapia w 100% naturalna.

Polega na wygrzewaniu całego ciała w gorącym piasku podgrzewanym popiołem z ogniska. Terapia połączona jest z doświadczeniem filipińskich szamanów w której oprócz strony spirytualnej, oraz ziół napotnych, jedną z głównych tajemnic jest olej wyrabiany z jadu Kobry.

Mario stosuje ten olej w połączeniu ze swoim masażem penetrującym.

Od wieków jad był stosowany jako lek, nawet teraz różne kraje badają go cały czas i próbują stworzyć konkretny medykament z tego sprzętu.

Chłopaki mieszkali u mnie przez miesiąc i podczas ich pobytu praktykowali tę kurację. Odbyło się 5 zabiegów, po których nastąpiła zdecydowana poprawa stanu zdrowia Grzegorza.

Owa terapia nie jest ukierunkowana tylko i wyłącznie na zwalczanie boreliozy, działa też na wiele schorzeń związanych z narządami ruchu (reumatyczno-stawowych). Także sam masaż dla osób mających problemy z kręgosłupem.

Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, to prosimy o kontakt mailowy do Mario, lub Grzegorza:
Mario:  mario_ny1@wp.pl
Grzegorz:  g.sleziak@lesnygrod.pl  , www.lesnygrod.pl

Blog, z którego podebrałam dzisiejszy wpis nazywa się www.breakdacycle.com  i można na Filipiny zawitać, a nawet wynająć sobie schludny pokoik u Grocha, autora tego bloga.
Polecam obejrzeć kuracyjny filmik, którego autorem jest Grzegorz z Leśnego Grodu.

Jeżeli taka kuracja rzeczywiście ostatecznie zadziała, ciekawe, czy można rozważać ewentualną transformację leczenia, ograniczając je dajmy na to, do dobrej sauny i odpowiedniego masażu maściami rozgrzewającymi, w tym zawierającymi jad Kobry?

Czy leczenie groźnej choroby zakaźnej może być, aż tak proste?

Pamiętajcie, że ja tu tylko sprzątam.

PS

Właśnie wysłałam mejla do Grzegorza, żeby dowiedzieć się, jak się teraz czuje?

PS

Grzegorz odpisał, poszukajcie w komciach!


JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.