logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
164 online
52 776 757

TWOJA ORGANICZNA CHLORELLA 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Cerberus, czyli kto stoi za śmieciową żywnością i kosztowną farmaceutyką?

Geneza słowa „Cerberus” sama w sobie jest niepokojąca. W mitologii greckiej Cerber to olbrzymi trzygłowy pies, strzegący wejścia do świata zmarłych – Hadesu.

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak inaczej skomentować fakt, że osoby które wytwarzają, ustalają ceny i później sprzedają nam artykuły spożywcze to Ci sami ludzie odpowiedzialni za badania, rozwój, segregację i promocję najpopularniejszych leków na receptę?

Skąd się biorą niepokojące statystyki osób z zawałem serca czy udarem mózgu, czemu mamy tyle osób otyłych, z wysokim ciśnieniem krwi czy cierpiących na cukrzycę?

Ciężko tu mówić o przypadku czy zrzucać całą winę na złe nawyki żywieniowe i zdrowotne ludzi. Fakt, że często pozostawiają one wiele do życzenia nie wpływa na krajobraz rynku opieki zdrowotnej który ma się doskonale i sukcesywnie rośnie w siłę. W skali globalnej w 2010 roku szacowany koszt chorób sercowo-naczyniowych wyniósł 863 miliardy dolarów. Do roku 2030 szacuje się, że wzrośnie do 1044 mld dolarów.

Przy takich liczbach nie powinno nikogo dziwić, dlaczego grupa inwestorów może chcieć przejąć choć kawałek z tych wpływów dla siebie. Dla bardzo chcącego kwestie moralne i etyczne w tej sytuacji schodzą na dalszy plan, w tym to jak wiele osób musiałoby umrzeć, aby umożliwić im odpowiedni zarobek.

Lekarze w większości zmanipulowani przez matrix farmacyjny niekoniecznie muszą być cynikami, żeby iść jak w dym za tymi wytycznymi. Wielu z nich szczerze wierzy, że leczenie dobrą dietą świadczy o ciemnocie, gusłach i tańcach szamańskich.

Tymczasem medycyna alopatyczna to bardzo niskie wibracje i pochylanie się przede wszystkim nad objawem. Dlatego stała się mistrzynią w podtrzymywaniu chorób przewlekłych.

Jak w praktyce coś takiego działa?

Posłużmy się przykładem amerykańskim:

Pojedyńcza, ściśle utajniona, a jednocześnie bardzo bogata firma inwestycyjna o nazwie Cerberus Capital Management jest właścicielem drugiego największego sklepu spożywczego w Ameryce Północnej – Albertson’s Companies, Inc.

Albertson jest firmą-matką wielu innych sklepów spożywczych, co oznacza, że Cerberus jest właścicielem i prowadzi ponad 2 205 sklepów spożywczych. W obrębie większości tych sklepów spożywczych działają apteki często pod różnymi szyldami, ale niezależnie od tego, jak się nazywają, wszystkie należą do Cerberus. Oprócz posiadania sklepów spożywczych i aptek, koncern jest także właścicielem badawczo-produkcyjnej firmy farmaceutycznej Covis Pharma.

Czemu nie nazwa Cerberus Pharma?

Jak już wspomniałem w  mitologii greckiej Cerber to olbrzymi trzygłowy pies, strzegący wejścia do świata … zmarłych – Hadesu.

W duchu tego, przyjrzyjmy się co najlepiej sprzedaje się dla naszego psiaka Cerberusa – za pośrednictwem Covis Pharma:

Altoprev: Statyny (leki obniżające stężenie lipidów)

W Polsce dostępnych jest 6 na 7 istniejących na światowym rynku medycznym rodzajów statyn i na ogół lek ten jest pierwszym lekiem z wyboru dla wielu lekarzy w przypadku wysokiego poziomu cholesterolu lub w dławicy piersiowej. Są także jednym z najpopularniejszych leków na receptę, bo z racji otyłości wielu Polaków ma podwyższony lub bardzo wysoki poziom cholesterolu ogólnego i LDL, a dolegliwości krążeniowe są w polskim społeczeństwie plagą.

Tymczasem mity na temat cholesterolu są prawdziwą plagą.

Sular: Blokada kanału wapniowego (obniża ciśnienie krwi)

W Polsce również sprzedają się świetnie leki z grupy antagonistów wapnia, przy czym ostrzega się przed możliwymi niebezpiecznymi interakcjami z pewną żywnością zawierającą … flawonoidy. Czyli kolejny raz jest powód, żeby ludzie unikali owoców, tym razem cytrusów.

tego nie jedz, jedz sulary i inne


Zaleca się stosującym leki z grupy antagonistów wapnia, aby rezygnowali ze spożywania większych ilości soku grejpfrutowego (lub świeżych owoców), który jest roślinnym koncentratem flawonoidów. Nieprzestrzeganie tego zalecenia może spowodować nawet kilkakrotny wzrost stężenia leku z grupy antagonistów wapnia, grożący znacznym spadkiem ciśnienia krwi. Podobną ostrożność należy zachować stosując preparaty roślinne zawierające flawonoidy – zalecane w profilaktyce chorób krążenia, wzmacnianiu odporności, itp.

Betapace: Problemy z rytmem serca (reguluje nieregularne tętno)

W Polsce również sprzedaje się ogromne ilości leków antyarytmicznych, pomimo ich niepożądanych właściwości. Każda z grup tych leków ma specyficzne dla siebie wskazania oraz działania niepożądane. Spośród tych drugich wspólne dla wszystkich i najbardziej paradoksalne jest zjawisko proarytmii – zdolność leku do nasilania istniejących zaburzeń rytmu lub wywoływania nowych arytmii zagrażających życiu. Zjawisko to występuje u 7% osób leczonych tymi lekami.

W związku z tym należy oczywiście dążyć przede wszystkim do wyeliminowania przyczyn zaburzeń rytmu, ale to mogłoby się wiązać ze spadkiem sprzedaży.

Zastrzyki Lanoxin: Niewydolność serca (opóźnienia zawału serca)

W Polce nazywa się Digoxin

Rilutek: Blokada glutaminianu (neutralizuje bóle związane ze spożyciem MSG)

Widziałeś już gdzieś takie rzeczy? Byle nie w swojej szafce kuchennej:)

I to już są po prostu jaja, bo MSG jest stosowany jako dodatek do żywności przez dziesięciolecia, a jego skutki uboczne są doskonale znane, w tym drętwienie, mrowienie lub pieczenie twarzy, szyi, to drobiazgi, ale szybkie bicie serca, trzepotanie (kołatanie serca), ból w klatce piersiowej, nudności, słabość. Jednak nie można po prostu zakazać stosowania MSG, jako dodatku do żywności, ponieważ to jest celowe.

W Polsce od 2014 jarają się baklofenem jako “pogromcą” uzależnień.

Zamiast podać ludziom po prostu magnez (potworne braki), jod pierwiastkowy przez skórę (tak jak poprzednio), witaminy C (mega braki), E, D3 (mega braki) w protokole z K2 (zwapnienia tkanek miękkich nagminne), glutation, koenzym Q10, B complex i trochę super fooodsów w dobrej diecie. No i zakwaszać żołądek, nawet przy refluksie, uprzednio wykonując proste testy w domu.

Wynika z tego, że 4 na 5 najlepszych produktów firmy Covis służy do zapobiegania objawom (a nie leczenia przyczyn) problemów serca, piąta eliminuje objawy związane ze spożywaniem MSG (powszechnie stosowany środek konserwujący w mięsie przetworzonym i konserwach, może prowadzić do problemów medycznych, w tym arytmii serca).

Po co tłumić objawy choroby serca za pomocą leków, zamiast skutecznie likwidować je poprzez skuteczne propagowanie i sprzedaż zdrowej żywności, oraz suplementów diety, których nie można opatentować?

Odpowiedź siedzi w pytaniu.

 

TWÓJ NATURALNY POKARM, ELIKSIR ODŻYWIANIA Z MASĄ CHLOROFILU: 4 GREENS 100% ORGANIC This is BIO

TWÓJ super antyoksydant JAGODA ACAI 100 % ORGANIC This is BIO dodatek do zielonych szejków, ORAC yyy … 102 700 (sic!)

W obecnej sytuacji, gdy choroba serca jest niezwykle rentownym biznesem, Cerberus promuje wysoce nieetyczny i niezwykle śmiertelny konflikt interesów. Odpowiada za to co ląduje na sklepowych półkach a następnie zbiera profity z leczenia schorzeń spowodowanych przez takie a nie inne odżywianie.

Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że za każdym razem, gdy konsument dokonuje świadomego wyboru przy zakupie żywności zdrowszej dla jego serca w każdym z tych 2 205 sklepów, uszczupla to przyszłe potencjalne zyski zarówno tych sklepów spożywczych jak i ich farmaceutycznych sponsorów.

Z czysto biznesowego punktu widzenia cały proceder jest wprost genialny. Czy istnieje lepszy sposób na stworzenie ogromnego strumienia dochodów niż potajemnie podtruwanie ludzi za pomocą niezwykle opłacalnych, wysoce smacznych, dobrze zareklamowanych produktów żywnościowych, które ostatecznie nakręcają sprzedaż farmaceutyczną?

Zysk to jedyne, do czego dąży Cerberus – działając pod różnymi nazwami, banerami i logami. Społeczeństwo pozostaje zdezorientowane, nie wiedząc nawet gdzie szukać pierwotnej przyczyny swoich problemów zdrowotnych.

Wystarczy niewielka grupa aptekarzy, sprzedawców, dyrektorów biznesowych, czy nawet polityków współpracujących ze sobą pod szyldem ukrytej firmy inwestycyjnej i tworzących biznes oparty na połączeniu sprzedaży żywności z leczeniem skutków jej spożywania.

Nie miej tylko mylnego wrażenia, że ktoś Cię tu straszy. Chcę tylko przypomnieć Ci, że jesteś istotą wolną, i masz po prostu wybór. Nie chodzi o to, aby wchodzić na barykadę, oceniać lekarzy, korporacje i zastanawiać się co się dzieje z pacjentami w matrixie, bowiem wszystko co się wydarza jest dobre. W sensie, że służy doświadczaniu. Można z tym albo rezonować, albo nie.

Jednak, aby podjąć właściwą decyzję należy najpierw zgodzić się na zaistniałą sytuację, jednocześnie zerując swoje emocje.

Matrixowi jest obojętne, co Cię bardziej przestraszy. Czy własna choroba, czy też obawy przed skutkami ubocznymi leków, likwidujących objawy. Chodzi o Twój strach, złość, bezsilność, zamartwianie się, lub uciekanie w seks ze strachu, gdyż to wszystko doskonale dokarmia matrix.

Wyobraź sobie, że polityk mówi pewne rzeczy, a wszyscy w stanie zero w tym czasie kopią sobie dołki pod ziarna jarmużu w ogródkach. Polityk umiera śmiercią głodową.

A Ty jesteś w swojej drodze, jesteś w swoim kroku. Czego Ci życzę.

Piona:)

 

(Visited 4 284 times, 1 visits today)
Przemysław vel dr Pompa - wyznawca treningu w starym, dobrym stylu. Oddany sztuce kształtowania ciała, ducha i umysłu.Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania sportowiec, zwolennik filozofii harmonijnego rozwoju, adept wschodnich sztuk walki.Na blogu Pepsi zmierzy się z problemami współczesnego samca (i nie tylko;).
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. Emanuela Urtica 28 lipca 2017 o 11:53

    O Panie, jak ja kocham gif z kucykiem! <3 (abstrahując od arcyważnego tematu)

  2. janK 28 lipca 2017 o 12:03

    Wet mojego psa powiedział mi, że obecnie(!) prawie wszystkie psy już od 4-go roku życia chorują na raka prostaty(!). Mój Misiek ma 13 lat i zachorował na prostatę, więc typ powiedział: – więc co się pan dziwi… PS: – Misiek nie jadł w życiu suchej karmy!!!
    Niezły artykuł.

  3. tomkura 28 lipca 2017 o 12:28

    System jest znany od lat. I to w każdej dziedzinie życia: motoryzacji, budownictwie, usługach wszelakich itd. Najpierw jest kreacja potrzeb: wmawia się nam że musimy mieć to – potem tamto. To jest do życia niezbędne. Kiedy ludzie zaczynają w to wierzyć pojawia się sprzedawca, który to rozprowadza. W przypadku przemysłu farmaceutycznego sprawa jest o tyle czuła, że chodzi o ludzkie życie i zdrowie. W tym przypadku jest jeszcze łatwiej kreować potrzeby gdyż kto nie oddałby wszystkich oszczędności za młodość, zdrowie, dobre samopoczucie.
    Nie uważacie , że taka sama sytuacja jest z różnymi suplementami diety. Kreuje się potrzeby typu: witamina D3, witamina C, jakiś KCl, cholesterol, jakieś spirule itd. A następnie pojawia się oferta sprzedaży tych środków. Czy to pomaga, czy coś zmienia – nie ważne. Ważne, że się kręci. A jeśli nic nie zmienia zawsze można powiedzieć, że albo źle to było stosowane (nie o tej godzinie, po jedzeniu a nie przed itd.) albo że nie z naszego sklepu. Bo z naszego sklepu to środki są specjalnie sprawdzane, przygotowane w lasach Amazonki przez najstarszych Indian z plemienia BAJER.
    Taki jest dzisiejszy świat. I nie uciekniemy od tego. Coraz trudniej odróżnić dobro od zła, chciwość od bezinteresowności, profesjonalizm od dziadostwa.
    Ale trzeba próbować. Pozdrawiam wszystkich.

    1. grzegorzadam 29 lipca 2017 o 07:13

      Kreuje się potrzeby typu: witamina D3, witamina C, jakiś KCl, cholesterol, jakieś spirule itd.;;

      Tak, ale kancerogenne braki składników i tak są faktem!
      Bez uzupełnienia nie pojedziesz.

    2. grzegorzadam 29 lipca 2017 o 07:15

      Czy to pomaga, czy coś zmienia – nie ważne. Ważne, że się kręci.”

      I ludzie zdrowieją z ”nieuleczalnych” ”chorób”.
      Każdy ma wybór, tylko to jest ‚demon-kracją’ , chioć i to próbują zabrać.

  4. Mariola 28 lipca 2017 o 13:58

    Nie możnaby jasno i dosadnie napisać, że MSG to dawno znany (nie napiszę, że poczciwy…) glutaminian sodu? To by od razu każdy człowiek wiedział, że w każdym sklepowym produkcie się znajduje i nie musiał szukać po necie, kto zacz ten MSG.

    1. Emanuela Urtica 28 lipca 2017 o 14:45

      Oj, trochę gimnastyki i sprawdzian z czujności. 😛

    2. Redhead 28 lipca 2017 o 15:50

      „Rilutek: Blokada glutaminianu (neutralizuje bóle związane ze spożyciem MSG)”

      Wydaje mi się, że jest jasno 😉

  5. jagatoja 28 lipca 2017 o 14:29

    Nazwa firmy raczej nieprzypadkowa 🙁

    W temacie jedzenia, kto wie dlaczego nasiona chia mają ograniczenie dzienne do spożycia na poziomie 15g (wiem, że wynika to z regulacji EFSA) jednak chodzi mi o realne podstawy?

    pozdrawiam 🙂

    1. Emanuela Urtica 28 lipca 2017 o 14:44

      Bo mogą Cię przeczyścić. 🙂 Ale też nie ma co panikować, bo te historie o jelitach zapchanych od napęczniałych nasion to ściema, trzeba by zjeść naprawdę baaaardzo dużo. Te ograniczenia (polski GIS też wprowadził wytyczne) to taka historia jak ze szkodliwością oleju kokosowego – jest popularne i zdrowe, a przecież lepiej żeby lud żywił się chipsem i browarkiem. 😉

      1. grzegorzadam 29 lipca 2017 o 07:19

        polski GIS też wprowadził wytyczne)”

        Gis-u to ”raper” i niepoważny żartowniś:
        https://www.youtube.com/watch?v=2tfQVrITp4c

        Jak można zrobić z siebie pajaca i ośmiszyć ponoć poważny urząd..
        Może i dobrze. 🙂

  6. jagatoja 28 lipca 2017 o 15:11

    Dzięki Emanuela. tak, tak … Pokochaj olej rzepakowy, pij wodę z kranu, smaruj się UV 50, Kochaj polski cukier a w razie czego skonsultuj się ze swoim lekarzem. Ściskam

  7. banana 28 lipca 2017 o 19:11

    a ja dzisiaj zobaczyłam na przystanku (ponoć we wszystkich dużych mistach są) plakat informujący co robić na wypadek : ewakuacji/bomby/UPROWADZENIA
    po południu poszliśmy odwiedzić 85letnią babcie mojego chłopaka i mówię jej że chcę z synem jechać do lasu (pokazać mu las w końcu) 30min pociągiem od naszego miasta, że sama z synem. potem ona wydzwania do mnie cały dzień i mówi żebym absolutnie nie jechała bo dzieci porywają z wózków a w opolu zalało i jest powódź 🙁 dramat

  8. Andrzej 1 sierpnia 2017 o 08:59

    To nie robota trójgłowego psa tylko wielu beznapletów. I myślę że wszystko jest jasne…

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze