logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
452 online
54 208 149

omega3bunchwhite

OMEGA 3 TIB ZERO TRANSÓW I METALI CIĘŻKICH

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Choroby autoimmunologiczne, czyli 4 kroki do wyleczenia nieszczelnego jelita

    water-holed-bucket

    Choroby autoimmunologiczne, czyli 4 kroki do wyleczenia nieszczelnego jelita

    Dobrą wiadomością jest to, że wystarczy tylko usunąć, wymienić, naprawić i zrównoważyć

    To może się zacząć w pierwszych kluczowych 20 dniach naszego życia, gdy flora jelitowa nie zostanie prawidłowo ustalona, a będzie odgrywało niesamowicie ważną rolę dla naszego układu immunologicznego.

    Matka nie wie, że musi sobie zapewnić odpowiednią florę bakteryjną w jelitach, albo na przykład je za dużo omega-6, jak zresztą prawie wszyscy, a następnie nowo narodzony ma nieprawidłowy skład flory bakteryjnej, co osłabi jego układ immunologiczny i w tym akurat momencie dostanie strzał standardowych szczepień „ochronnych”.

    TU KUPISZ OMEGA 3 TiB zero transów i metali ciężkich

    TU KUPISZ OMEGA 3 TiB zero transów i metali ciężkich

    Końcowym rezultatem jest wzrost liczby dzieci z autyzmem, mających trudności w uczeniu się, z zaburzeniami neurologicznymi i psychicznymi, z problemami trawiennymi i właśnie z alergiami, egzemami, czyli chorobami autoimmunologicznymi co jest tematem dzisiejszego wpisu.

    Choroby autoimmunologiczne powstają z powodu przepracowanego systemu immunologicznego

    GOSPODARZ organów, krwi, lub układu nerwowego atakuje przez swój własny układ odpornościowy siebie, zamiast obcych najeźdźców. Innymi słowy, białe komórki T zaczynają atakować komórki zdrowe tworząc potencjalne choroby autoimmunologiczne takie jak stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu 1 (nazywana kiedyś „cukrzycą dziecięcą” lub „cukrzycą insulinozależną”), toczeń, choroba Hashimoto, RZS, czyli reumatoidalne zapalenie stawów, zespół Sjögrena, choroba Leśniowskiego-Crohna, czy łuszczyca i wiele innych.

    WIĘKSZOŚĆ ekspertów w dziedzinie zdrowia doszło do porozumienia, że stan zapalny często spowodowany przez nieprawidłowe działanie układu odpornościowego, jest źródłem prawie wszystkich chorób autoimmunologicznych.

    No i mamy niezłą pętelkę.

    WEDŁUG Journal of Diabetes istnieje silny materiał dowodowy wskazujący na to, że zespół nieszczelnego jelita jest główną przyczyną chorób autoimmunologicznych, w tym cukrzycy typu 1. Kolejnym problemem z nieszczelnym jelitem jest ograniczenie wchłaniania ważnych minerałów i składników odżywczych, w tym cynku, żelaza i witaminy B12.

    WEDŁUG dr. Axe, założyciela w 2008 roku kliniki Centrum Zdrowia, która w szybkim tempie rozrosła się do jednej z największych klinik wellness w Stanach; a więc według dr. Axe zespół nieszczelnego jelita jest szybko rozwijającą się dolegliwością, a miliony ludzi zmagających się z nią, nawet o tym nie wie. Słysząc termin „nieszczelne jelito” możemy sądzić, że będzie to problem jedynie układu trawiennego, ale w rzeczywistości przeciekanie jelita prowadzi do wielu innych groźnych chorób.

    Zgodnie z publikacjami wyników badań, zespół nieszczelnego jelita może być przyczyną naszych alergii pokarmowych, spadków energii, bóli stawów, chorób tarczycy, wszelkich chorób autoimmunologicznych i spowolnionego metabolizmu.

    Co to jest zespół nieszczelnego jelita?

    WYOBRAŹMY sobie błonę śluzową przewodu pokarmowego jako sieć z bardzo małymi otworkami, przez które mogą przenikać tylko konkretne substancje. Podszewka jelit będzie więc działać jak bariera dla grubszych elementów, które mogłyby uszkodzić system. Gdy ktoś posiada nieszczelne jelito, często określane jako zwiększoną przepuszczalnością jelit, okazuje się, że otworki w błonie/sieci wyścielającej jelito są powiększone na tyle, że przeciekają elementy, które w żadnym wypadku nie powinny przenikać do organizmu. Niektóre z nich to białka, takie jak gluten, złe bakterie i niestrawione cząstki żywności. Odpady toksyczne mogą wyciekać z wewnętrznej ścianki jelita do krwiobiegu, powodując reakcję immunologiczną.

    Ostatecznie prowadzi to do stanu zapalnego w całym systemie mogąc powodować takie objawy jak: wzdęcia, alergie pokarmowe, kłopoty z tarczycą, zmęczenie, bóle stawów, bóle głowy, problemy skórne, takie jak trądzik różowaty i trądzik, problemy z trawieniem, tycie, oraz pojawienie się wszystkich syndromów ZM, czyli zespołu metabolicznego.

    JEDNAK jednym z najpotężniejszych znaków ostrzegawczych, które mogą mieć przyczynę w nieszczelnym jelicie są alergie pokarmowe, czyli uczulenie na kilka, lub wiele rodzajów żywności. Częściowo strawione białka i tłuszcze, które mogą przeniknąć do krwiobiegu przez nieszczelne wyściółki jelit z pewnością będą wywoływać reakcję alergiczną.

    Jelito przeciek

    OWA reakcja alergiczna nie koniecznie musi uzewnętrznić się wysypką na ciele, ale właśnie może się objawić którymś z warunków wymienionych powyżej. Jeżeli rzecz będzie trwała w dłuższym czasie ostatecznie może to skutkować poważnymi problemami zdrowotnymi, bardzo poważnymi, jak choroby zapalne jelit, IBS, zapaleniem stawów, egzemami, łuszczycą, depresją, lękami, migrenami, bólami mięśni i chronicznym zmęczeniem.

    Co przyczynia się do nieszczelnego jelita?

    Istnieją 4 główne przyczyny:

    Zła dieta
    Przewlekły stres
    Przeciążenie toksynami, w tym przede wszystkim takimi jak metale ciężkie
    Nierównowaga bakteryjna

    NAJCZĘSTSZYMI składnikami żywności, które mogą spowodować uszkodzenie błony śluzowej jelit są białka znajdujące się w pełnych, niekiełkujących ziarnach, cukier, GMO oraz konwencjonalne produkty mleczne, a także produkty mięsne z wszechobecnymi antybiotykami.

    Problem z ziarnami jest taki, że zawierają duże ilości blokerów składników odżywczych nazywanych fitynianami i lektynami. Lektyny są białkami wiążącymi węglowodany działającymi jak naturalny system obrony roślin, chroniącymi je przed zewnętrznymi najeźdźcami, takimi jak pleśń i pasożyty. To dobra wiadomość dla roślin, ale niekoniecznie dobra dla naszych ciał.

    chleb

    Lektyny wraz ze złą żywnością są jedną z przyczyn nieszczelnego jelita

    MOŻNA je znaleźć w wielu produktach spożywczych, nie tylko w ziarnach, ale gdy są spożywane w mniejszych ilościach nasz organizm dość dobrze sobie z nimi poradzi. Gorzej, gdy pokarmy zawierają duże ilości lektyn, jak pszenica, ryż, orkisz i soja; dlatego są o wiele bardziej problematyczne.Kiełkowanie i fermentacja ziaren zmniejsza ilość fitynianów i lektyn, co sprawia, że te pokarmy są łatwiejsze do strawienia.

    GMO, ale też żywność hybrydyzowana wydają się posiadać najgorsze lektyny, ponieważ zostały zmodyfikowane. Ponadto ziarna zawierają gluten powodujący uszkodzenia błony śluzowej jelit, a co za tym idzie doprowadzając do nieszczelności jelita. Dlatego zanim nie doprowadzimy jelita do porządku, czyli zanim nie zostanie ponownie uszczelnione, gdyż jest to na szczęście problem odwracalny, nie powinniśmy zbliżać się do żadnych ziaren, nie tylko do tych, które zawierają gluten.

    GDY uzdrowimy już nasze jelito będziemy mogli od czasu do czasu jeść ziarno, ale oczywiście, albo fermentowane, albo kiełkujące. Chociaż są badania mówiące, że w kiełkujących produktach spożywczych znajdują się białka, które mają pełnić rolę tarcz ochronnych, czyli naturalnych pestycydów, również szkodliwych dla intruzów jakim jest człowiek. A więc nikogo nie zachęcam do jedzenia kiełków.

    KONWENCJONALNE mleko krowie jest kolejnym pokarmem mogącym przyczyniać się do nieszczelnego jelita. W składzie mleka znajduje się pro zapalna kazeina, czyli białko mleczne, któremu dr. Campbell poświęcił 20 lat życia w swoim ogromnym chińskim badaniu. Ponadto,  proces pasteryzacji niszczy enzymy niezbędne do trawienia opornej laktozy, czyli cukru mlecznego. Dlatego jeżeli ktoś chce pić mleko i jeść wyroby mleczne w życiu poza przedszkolnym, nie bojąc się insulino podobnego hormonu wzrostu IFG1, ważne, żeby jadł mleko niepasteryzowane z bio hodowli, najlepiej kóz, owiec, czy dzikich bawolic, a dopiero w ostateczności od krów karmionych trawą.

    CUKIER JEST kolejną substancją, która z pewnością będzie siać spustoszenie w układzie trawiennym. Cukier będzie karmić przerost drożdży Candida i złych bakterii, które dodatkowo uszkadzają jelita. Złe bakterie, gdy nie są zrównoważone dobrą florą bakteryjną tworzą toksyny, a właściwie egzotoksyny uszkadzające zdrowe komórki i dosłownie potrafią „wyżreć dziurę” w ścianie jelita.

    stress-sand_1

    Kolejnym czynnikiem prowadzącym do nieszczelnego jelita jest przewlekły stres

    BOWIEM przewlekły stres osłabia układ odpornościowy, co w tym czasie paraliżuje zdolność do zwalczania obcych najeźdźców typu złe bakterie, czy wirusy, które jednak istnieją, uśmieszek, prowadząc prostą drogą do zapalenia i nieszczelnego jelita. Aby zmniejszyć stres musimy się wysypiać. Musimy umieć oczyszczać głowę ze smutnych, uporczywych myśli, czasami z nadmiernej ekscytacji, najlepiej bieganiem, czy inną formą medytacji. W każdym razie czymś mocno wyciszającym i jednocześnie podnoszącym na duchu.

    No i toksyny

    KAŻDEGO roku stykamy się z ponad 80 000 substancji chemicznych i toksyn, jednak najgorsi przestępcy przyczyniający się do nieszczelności jelit to antybiotyki, pestycydy, woda z kranu, aspiryna i NLPZ (niesterydowe leki przeciw zapalne, jak ibuprofen). Musimy wyeliminować ze swojej diety chlor i fluor. Oraz unikać rtęci, w tym szczepionek i dentystów sadystów.

    Na końcu tej listy znajduje się największy winowajca, czyli dysbioza

    GŁÓWNĄ przyczyną nieszczelnego jelita jest stan zwany dysbiozą, co oznacza brak równowagi między gatunkami pożytecznych i szkodliwych bakterii w jelitach. Dla wielu ten brak równowagi może się rozpocząć już w momencie narodzin, o czym pisałam w inwokacji. Czyli matka bez odpowiedniej flory bakteryjnej w jelitach może przekazać dziecku tę samą ułomność.

    CESARSKIE cięcie często również bywa przyczyną dysbiozy u nowo narodzonego człowieka. A następnie nadużywanie antybiotyków. Noemi pisze artykuł, że antybiotyki podane niemowlakowi są w stanie wywołać astmę. Generalnie nadużywanie leków na receptę, czy w wielu przypadkach w ogóle używanie, woda płynąca z kranu z chlorem i fluorem, braki probiotycznej żywności w diecie prowadzące do nierównowagi flory bakteryjnej.

    MOŻNA jeszcze krótko dodać, że nieszczelność jelita może mieć wpływ na nasz mózg, autyzm u dzieci może być wywołany przez rtęć w szczepionkach co przełoży się na nieszczelność jelit, to nie są jedynie hipotezy. Możemy odczuwać huśtawki nastrojów tylko z tego powodu, że zjemy kajzerkę i popijemy maślanką. Białka przeciekające przez jelita, następnie recylkulując mogą działać na mózg jak leki opioidowe.

    Z tego też powodu zespół przeciekającego jelita jest związany z innymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak lęki, depresje i zaburzeniem dwubiegunowym, czyli maniakalno-depresyjnym.

    Gdy wyleczymy jelito bardzo prawdopodobne, że wyleczymy też mózg

    images

    Dobrą wiadomością jest ta, że są 4 kroki do wyleczenia nieszczelnego jelita: usuwamy, wymieniamy, naprawiamy i równoważymy

    Czy to jest jasne dla Możnych?

    Krok 1: Usuwamy

    Należy póki co usunąć ile się da, czyli żywność i inne wyżej wymienione warunki chorobowe

    Krok 2: Wymieniamy

    Należy wymienić złą żywność, na żywność leczniczą i nawadniać się czystą wodą

    Krok 3: Naprawiamy

    Naprawiamy szkody za pomocą suplementów diety i żywności leczniczej

    Krok 4: Równoważymy

    Równoważymy przerost złych bakterii probiotykami, doprowadzając do pojawienia się odpowiedniej ilości tych dobrych

    Usuwamy w te pędy cukier, żywność wysoko przetworzoną , fast food wiadomo, konwencjonalny nabiał i mięso, zboża, smażeninę, transy, GMO, pestycydy, antybiotyki, ibuprofen i takie tam, aspirynę, wodę z kranu, nadmiar omega-6 z diety (działa pro zapalnie). Uwaga antybiotyki zanim usuniemy z diety skonsultujmy z pracownikiem służby zdrowia, gdyż nigdy nie należy wylewać dziecka z kąpielą.

    W didaskaliach jedna uwaga

    DAJMYŻ naszym dzieciom szansę na trochę kontaktów z brudem. Nie można żyć w złych miazmatach, ale trochę mniej septycznego otoczenia z pewnością wpłynęłoby na późniejszą mniejszą ilość alergii i chorób autoimmunologicznych, no i słońce.

    Matki karmiące też muszą myśleć o probiotykach

    Co zjeść leczącego?

    1.

    MIĘSOŻERNI w tym momencie niech strzygą uszami, bo bardzo dobrze przy nieszczelności jelit zadziała rosół z kości, (czujecie, jak drży mi klawiatura?), bo taki rosół zawiera kolagen i aminokwasy prolinę i glicynę, które mogą pomóc uzdrowić uszkodzone ściany komórkowe i to w yyy … 3 dni.

    Jednak poleciłabym w zamian kolagen morski i chlorellę, która zawiera zarówno prolinę, jak i glicynę.

    2.

    SUROWY pokarm pełny probiotyków i SCFA, czyli kwasów tłuszczowych o krótkim łańcuchu, jak maślan. Kefir, jogurt, Amasaj, masło i wiele serów.

    3.

    FERMENTOWANE warzywa zawierające kwasy organiczne nadające odpowiednie pH dla balansu jelit i probiotyki wspierające ich zdrowie. Kiszona kapusta jest wspaniałym wyborem.

    w didaskaliach:

    Chodzą pogłoski, że przy rozbuchanej candidzie należy się przez pewien czas powstrzymać od pokarmów fermentowanych. (Walter Last)

    4.

    PRODUKTY na bazie oleju kokosowego i generalnie olej kokosowy przede wszystkim, oczywiście organiczny i surowy, są szczególnie dobre dla jelit. MCFA (średnio-łańcuchowe kwasy tłuszczowe) w kokosie są łatwiejsze do strawienia niż inne tłuszcze, a więc jest to lepsze dla nieszczelnego jelita.

    Ponadto kefir kokosowy zawiera probiotyki wspomagające układ trawienny (patrz wyżej)

    5.

    KIEŁKUJĄCE siemię lniane i nasiona konopi są dobrym źródłem błonnika pomagającego wspierać wzrost pożytecznych bakterii. Ale jeśli jelito nasze jest bardzo poważnie rozszczelnione może być konieczne bardzo ograniczony kontakt z błonnikiem i tylko w formie rozpuszczalnej, jak w owocach i warzywach. W szczególnych przypadkach przez pewien czas dopuszczalne jest picie tylko naturalnych, organicznych i świeżo wyciskanych soków pozbawionych błonnika.

    6.

    ŻYWNOŚĆ bogata w Omega-3, dzikie ryby, łosoś.

    7.

    WODAAAAA, czysta w sensie piiiić. Dzieci poić trzeba także.

    TU KUPISZ 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią), o dużej zawartości glutaminy

    TU KUPISZ SHAPE SHAKE 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią), o dużej zawartości glutaminy

    Kilka topowych suplementów przy nieszczelności jelita:

    L-glutamina (kluczowy aminokwas dla szczelności jelita, brać 2-5 gramów 2 x dziennie)
    Probiotyki (należy brać minimum 50mld sztuk codziennie)
    Enzymy trawienne (1 lub 2 kapsułki przed każdym posiłkiem)
    Korzeń lukrecji (DGL) brać 2 x 500 mg na dobę

    Niektórzy zalecają sok z aloesu, ale jest to dość kontrowersyjny suplement ostatnio

    Kwercetyna (dobra również przy wrzodziejącym zapaleniu okrężnicy) brać 3 x 500 mg na dzień podczas posiłku.

    MAJĄC na uwadze, że wiele chorób autoimmunologicznych jest również związanych ze zbyt niskimi poziomami witaminy D, należy wykonać badanie 25(OH)D, a póki co, chyba, że często bierzemy kąpiel słoneczną, należy suplementować się witaminą D3 + K2  TiB w ilościach minimum 40 do 60 jednostek D3 na kilogram masy ciała. Na 5 dni przed badaniem przerwać suplementację.

    NALEŻY koniecznie zwrócić też uwagę na poziom B12 (homocysteina), B9, czyli kwasu foliowego, i ogólnie witamina z grupy B oraz jak zwykle J O D. Pamiętajmy również, że Hashimoto to przede wszystkim brak selenu.

    No i jak zwykle witamina C

    TU KUPISZ Witaminę C 1000+ TIB o przedłużonym działaniu (kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz naturalne kwercetyna, rutyna i hesperydyna

    TU KUPISZ Witaminę C 1000+ TIB o przedłużonym działaniu (kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz naturalne kwercetyna, rutyna i hesperydyna

    Referencje na podstawie opracowania dr. Axe:
    1. Kiefer D, Ali-Akbarian L (2004). „A brief evidence-based review of two gastrointestinal illnesses: irritable bowel and leaky gut syndromes”. Alternative Therapy Health Medicine 10 (3): 22–30.
    2. Pike, M. G.; Heddle, R. J.; Boulton, P.; Turner, M. W.; Atherton, D. J. (1986). „Increased Intestinal Permeability in Atopic Eczema”. Journal of Investigative Dermatology 86 (2): 101–104.
    3. Humbert, P.; Bidet, A.; Treffel, P.; Drobacheff, C.; Agache, P. (1991). „Intestinal permeability in patients with psoriasis”. Journal of dermatological science 2(4): 324–326.
    4. Vaarala O, Atkinson MA, Neu J (2008) ‚The „Perfect Storm” for Type 1 Diabetes The Complex Interplay Between Intestinal Microbiota, Gut Permeability, and Mucosal Immunity’, Diabetes Journal,  (57)10(2555-2562).
    5. Z Liu, N Li, J Neu (2005) ‚Tight junctions, leaky intestines, and pediatric diseases’, Acta Paediatrica , 94(4), pp. 386-393.
    6. Maes M, Leunis JC (2008) ‚Normalization of leaky gut in chronic fatigue syndrome (CFS) is accompanied by a clinical improvement: effects of age, duration of illness and the translocation of LPS from gram-negative bacteria’, Journal of Neuro Endocrinology, 29(6), pp. 902-10.


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 48 925 times, 53 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Agnieszka 6 września 2015 o 15:31

      Ciesze sie ze trafilam na ten blog . Od kliku juz miesiecy zagladam tu. Piszesz bardzo madrze i nie podazasz za utartymi sciezkami nt.zdrowia. Podziwiam Twoja postawe. Dobrze ze jestes. Oby tak dalej.
      Pozdrawiam.

    2. isu 6 września 2015 o 15:33

      Jesteś najsuper!

    3. Dżo 6 września 2015 o 16:24

      Dzięki za ten post.
      Akurat od wczoraj zbieram info nt. nieszczelnego jelita i jego jelita. 😉

    4. Ewa 6 września 2015 o 17:03

      A mielone siemię lniane wypijane z ciepłą wodą, czyli w konsystencji kleiku ma wpływ na nieszczelne jelita?

      1. grzegorzadam 6 września 2015 o 23:06

        @Ewa
        Bardzo dobre! Potwierdzam.

    5. Malinka 6 września 2015 o 18:33

      Czasem tak się gubię już i nie wiem nic…
      Że nabiał niby trzeba wyrzucić, a tutaj mamy podaną maślankę i kefir. Że dieta niskotłuszczowa, a olej kokosowy jednak dobry. Czasem wydaje mi się, że najlepiej jeść wszystko z przewagą warzyw i owoców, ale nie rezygnować całkowicie ani z nabiału ani z mięsa ani ze zbóż. Bo nie wiadomo czy nie zawierają jakichś dobrych dla nas składników. Wyrzucić tylko śmieciowe jedzenie i cukier. Czy tak? Czuję się jak dziecko we mgle, nie wiem jak skomponować swoją dietę żeby była wreszcie idealna.

      1. pepsieliot 6 września 2015 o 19:11

        no 10 % tłuszczu w diecie, to właśnie dieta niskotłuszczowa, ale tłuszcz w diecie być musi

    6. Gaga 6 września 2015 o 18:39

      Droga Pepsi,
      przez lata odżywiałam się źle, łączyłam białko i węglowodany, dużo cukru, mało warzyw i owoców. Chcę zmienić dietę i przejść na 80% raw food, czuję że dobrze byłoby zacząć od detoksu i teraz ciekawa jestem Twojej opinii:

      -czy wprowadzać po prostu stopniowo surowe produkty?
      -czy wykonać zabieg kolonoskopii, oczyścić całkowicie jelito z resztek które na pewno mam?
      -czy przeprowadzić głodówkę sokową, wodną, lub tzw Post Daniela?
      Która z tych metod będzie najlepszy restartem dla organizmu? A może zastosować wszystko?

      Pozdrawiam Serdecznie

      1. pepsieliot 6 września 2015 o 19:10

        białko można łączyć z węglowodanami, tłuszczu nie naleźy łączyć z cukrem, i cukier zawsze jemy przed tłuszczem

        1. Beata 26 lipca 2016 o 15:35

          Przestałam dodawać do owocowych szejków siemie, sezam czy orzechy…rozumiem już jak działają na siebie cukier i tłuszcz ale
          białko można łaczyć z węglowodanami? czyli jak dla męża który chce jednak jeść raz na jakiś czas mięso jak połącze je z ryżem (i warzywami) to jest ok? Czytałam że niby węglowodany zaburzają trawienie białek i na odwrót… i że trzeba to oddzielać…
          Byłam w błędzie chyba?
          Agnieszka Maciag na swoim blogu z kolei pisze że dieta niełączenia jest wskazana i nie należy właśnie lączyć węgli z białkami..Każdy ma swoją drogę

          1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 17:41

            wszystko można łączyć z białkiem, bo to budulec i potrzebuje energii do wbudowania. Natomiast nie łączymy energii z energią.

            1. Beata 27 lipca 2016 o 07:11

              Pepsi odeślij mnie do artykułu jeśii taki jest, który mówi o łączeniu produktów…Do tej pory starałam się unikać białka z węglowodanami razem:/ W skrócie: węglowodany – energia, tłuszcz – energia, białko – budulec, wszelki nabiał – budulec, Niektórzy w diecie niełączenia owoce dają do grupy „neutralnej” a to przecież węglowodany
              Nie ma nic lepszego jak jest się typem metabolicznym węglowodanowym a mąż białkowo – tłuszczowym:)

            2. pepsieliot 27 lipca 2016 o 07:16

              nie zajmuję się tym, po prostu je się jak najmniej składników razem. A mówiąc o węglowodanach i tłuszczu to mam na myśli najbardziej cukier i tłuszcz. jak zjesz rolkę sushi z pewną ilością awokado, ryżem i surowym ogórkiem, czy szpinakiem, albo szparagiem, to będzie to bardo dobre połączenie. Jedzenie zdrowe to nie są tortury. Odstaw syf po prostu.

            3. Beata 27 lipca 2016 o 07:28

              odstawiłam, zero uwodornionego tłuszczu, zero cukru tego niezdrowego, zero kazeiny, zero chleba, zamieniłam go na banany:) raz na jakiś czas jajko gotowane. dużo wody, dużo herbaty. Wyniki krwi się poprawiły. No i mam wielkie bulwo krosty na bokach policzków ..w wieku 28 lat! masakra! ale jeśli ma to być etap oczyszczania to wytrzymam, zacisnę zęby i wytrzymam. Dzięki za wszystko Peps!

            4. grzegorzadam 27 lipca 2016 o 10:04

              Zrób oczyszczanie ziołami na pasożyty, sposobów jest mnóstwo.
              Krosty smaruj WU, rozcieńczonym DMSO.

            5. Beata 27 lipca 2016 o 14:16

              z DMSO? Mam w domu MSM, mogłoby być zamiast DMSO?

            6. grzegorzadam 27 lipca 2016 o 20:36

              Jasne, takie oczyszczanie jest wskazane przed ciążą.
              Tzn. WU naprzemiennie z DMSO.
              DMSO mozesz połaczyć z MSM.

              Poczytaj tutaj o tych substancjach:
              http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

            7. Beata 27 lipca 2016 o 14:17

              AHA…i czy moge takie oczyszczanie robić przed zamiarami na ciąże?

    7. ann 6 września 2015 o 19:05

      łosoś? najbardziej toksyczna obecnie ryba na rynku? (dziki również)

      1. pepsieliot 6 września 2015 o 19:09

        wystarczy zjeść chlorellę, ale może być organiczny hodowlany

    8. Kasia 6 września 2015 o 19:23

      pepsi jod przy hashi, to nie zawsze dobry pomysł! 😉

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 08:28

        Kasiu pisałam o tym wielokrotnie, nie mogę za każdym razem pisać o wszystkim. co do jodu przy hashimoto i tak i nie i pisałąm o tym w artykułach, któ®e są na tym blogu, w rzeczywistości należy przyjmowac jod tylko przez skórę, a przede wszystkim zbadać poziom jodu w moczu

    9. Paulinka Ska 6 września 2015 o 19:42

      Witam serdecznie. Mam pytanie : gdzie można kupić l glutamina i jaką??

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 08:46

        Paulinko ta http://thisisbio.pl/aminokwasy/140-l-glutamine-micro-powder-500g-amix-.html , Amix to bardzo dobra firma, wiele osób jest zadowolonych

    10. Pinky 6 września 2015 o 20:22

      Co z tym aloesem?

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 08:24

        aloes to MLM, podobnie jak goi

        1. paula 7 września 2015 o 10:48

          Co to jest MLM? Właśnie zamierzałam z mojego dużego aloesu zrobić sok i napar na choroby oczu!

          1. pepsieliot 7 września 2015 o 12:42

            multi level marketing, bardzo dużo osób musi zarobić, baaaardzo, dlatego trzeba zalety niemożliwie wyolbrzymiać

        2. grzegorzadam 8 września 2015 o 11:09

          @Pepsi

          Aloes czy żyworódkę można mieć na parapecie.. 😉

          1. pepsieliot 8 września 2015 o 11:17

            ja mam aloes w garażu obecnie, bo w nocy było okropnie zimno :))

            1. Gosia 28 października 2017 o 10:28

              Zdiagnozowano u mnie Zespół Sjegrena. Jestem przerażona. Nie wiem , jak z tym żyć. Brakuje mi łez i śliny.Najgorsze są noce , bo wysycham zupełnie i budzę się z zaklejonymi ustami i oczami. Mam też niedoczynność tarczycy z objawami haszimoto. Co robić ? Doradżcie, proszę.

    11. artek 6 września 2015 o 21:30

      Witaj Peps !
      Wspominałaś kiedyś o pomyśle z gotowymi przepisami odnośnie pór roku itp.
      Początkujący popełnia sporo błędów (m.in ja), będę wdzięczny za taki wpisik.
      Życzę Ci dużo zdrówka i spełnienia marzeń!
      artek

      1. Kinga Piątkowska 7 września 2015 o 13:53

        Podbijam.

    12. Monika 6 września 2015 o 22:51

      Dzięki za wpis! Też akurat szukałam informacji w tym temacie! 🙂

    13. Kinga Piątkowska 6 września 2015 o 23:14

      Czyli witarianizm odpada? Bo ta dieta na nieszczelne jelito raczej jest tłusta i odzwierzęca. Mam mętlik w głowie.

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 08:18

        Kingo nie jest tłusta, ile myślisz, że trzeba zjeść oleju kokosowego?

        1. Kinga Piątkowska 7 września 2015 o 13:56

          Pepsi powiedz mi… a są jakies warzywa ktorych przy chorych jeliatch lepiej nie jesc na surowo? To prawda ze korzeniowe miedzy innymi marchew jest lepiej strawna gotowana?

          1. pepsieliot 7 września 2015 o 13:57

            wszystkie, tylko soki

    14. wesz 7 września 2015 o 00:56

      niesamowite, puenta moich ostatnich przemyśleń dotyczących obserwacji własnego organizmu. choruję na crohna i od jakiegoś czasu organizm wydaje się być zatruty i przeciążony lub tak jakby operował na wolniejszych obrotach, większość objawów się zgadza.

    15. Okna 7 września 2015 o 08:56

      Wszystko jasne tylko dlaczego jakiś kolagen z rybich łusek miałby być lepszy od tego z kości? Zawsze myślałem, że lepiej jeść to, co bardziej zbliżone składem do naszego organizmu.

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 12:49

        Okna według tego co mówisz kanibalizm byłby najlepszy dla Ciebie

    16. Paulinka Ska 7 września 2015 o 08:58

      Dziękuję bardzo

    17. Julita 7 września 2015 o 12:15

      O temat w sam raz dla mnie. Pepsi może ty mi podpowiedź jak sobie radzić z alergia u 4 miesięcznej córeczki. Zmieniamy mleka a mała cały czas słabo przybiera, a po ostatnim wogole.Co robić?

      1. lara kopf 8 września 2015 o 01:02

        A można zapytac czym karmisz córeczkę?

        1. Ola 11 września 2015 o 07:01

          Daj jej do przeczytania moja historie http://www.borelioza.org/historie/ola3.htm

    18. Lina 7 września 2015 o 12:32

      Pespi, proszę pomóż! Jem głównie warzywa i owoce, ciecierzycę, soczewicę ale też pieczywo. Mam wielki problem od ok, dwóch lat (odkąd zmieniłam dietę na zdrowszą!), który objawia się w dolnej części brzucha. Głównie są to wzdęcia oraz bóle brzucha. Byłam u gastrologa, który na podstawie krótkiego wywiadu (dwa moje zdania) stwierdził nadwrażliwość na błonnik i zalecił ograniczenie warzy i owoców. Faktycznie mogę stwierdzić, że np po szejkach zielonych czuję się najgorzej 🙁 Ale nie wydaje mi się, żeby wyeliminowanie warzyw, które mają tyle cennych składników było rozwiązaniem! Co robić? Próbowałam wyeliminować gluten i objawy nie ustąpiły. Mam od dziecka stwierdzoną alergię + alergię skórną + astmę, przy czym nie odczuwam objawów poza egzemą na dłoniach. Proszę poradź coś, wskaż jakiś artykuł, cokolwiek, pliz!

      Pozdrawiam

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 12:39

        Lina hej, napisz mi co jesz w ciągu przeciętnego dnia, ze szczególnym uwzględnieniem tłuszczu i węglowodanów

        1. Lina 7 września 2015 o 16:19

          Na śniadanie ciemna bułka z serem żółtym/pastą do chleba, którą robię sama z ciecierzycy albo soczewicy lub kasza jaglana z owocami, obiad/kolacja soczewica/pełnoziarnisty makaron/kasze/gotowane z warzywami/jakieś leczo albo sałatka z warzyw + oliwa z oliwek lub znowu bułka z serem lub pastą. Staram się jeść często awokado (wtedy np guacamole do chleba), używam oliwy z oliwek do sałatek. Czasem jem jajka i czasem dodaję mięso do obiadu (kurczak), bo mój chłopak nie może bez niego żyć, ja osobiście nie odczuwam potrzeby jedzenia mięsa i zaczynam dojrzewać do całkowitego jego wyeliminowania z diety. Herbata zielona, dużo wody w ciągu dnia, alko bardzo rzadko i żadnych innych używek. To tak mniej więcej. Dzięki za zainteresowanie 🙂

          1. pepsieliot 7 września 2015 o 18:01

            jesz o wiele za duźo tłuszczów, aby trawić owoce w duźych ilościach

          2. Niki 7 września 2015 o 22:11

            Pardą, ja tu widzę coś jeszcze co może kolidować, a nuż…
            Wysokotłuszczówka to raz, ser żółty to wysokotluszczowe białko, u mnie np. objawia się natychmiastowymi niepochamowanymi wzdęciami i gazami.
            A dwa: żywienie enzymatyczne, a właściwie jego brak. Przyjrzałabym się łączeniu grup pokarmowych, tu może być przeszkoda z tego co widzę, bo jeśli buła (węgle) to nie nabiał (białko zwierza) – inne enzymy potrzebne do strawienia, skutkiem czego są wzdęcia i gazy, bóle, twardy brzuch, leżakujące w jelitach tworzą toksyny i złogi.
            Owoce również trawią się szybko, ale samodzielnie – inaczej, tu ze skrobią (jaglanka) łatwo o trawienie bakteryjne (fermentacyjne) czyli znowu wzdęcia, jedzone popołudniu/wieczorem zrobią to samo.
            A jeśli mięso do obiadu to znowu ze skrobią (makaron/kasza) i znowu przeszkoda w trawieniu, wzdęcia. Warzywa faktycznie mają błonnik również nierozpuszczalny, ale w tym menu wcale tak często ich nie umieszczasz…

            1. martusiaar 9 września 2015 o 11:28

              o kurczę… myślisz że się zdrowo odżywiasz, kasza, warzywa i trochę swojskiego kurczaka… a tu klapa…. Czyli co? białka i tłuszcze można łączyć.. czyli kurczak osobno i np. po 3 h warzywa z kaszą?
              a na śniadanie np. same węglowodany….
              no bo kanapka z serem, wędliną, masłem i pomidorem to totalna masakra, pomieszanie wszystkiego.

            2. pepsieliot 9 września 2015 o 17:16

              warzywa z tłuszczem jeszcze jako tako, chyba, że to marchewka, czy buraczki na ciepło 🙂

    19. Darek 7 września 2015 o 12:52

      A najważniejsze, jak sprawdzić czy się ma przeciekające jelita? Znana jest metoda z sokiem buraczanym ale czytałem że mało miarodajna.

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 13:56

        sok buraczany to nie metoda, to żart; podałam przecież symptomy, a leczenie jest na tyle nieinwazyjne, że nawet jakby był to przedwczesny alarm, to i tak warto zastosować, zadziała tylko pro zdrowotnie

    20. Darek 7 września 2015 o 14:09

      Symptomy można przypasować do wielu problemów, tak to już zawsze bywa.. Szczerze mówiąc to nie chciałbym się katować jeżeli z moim jelitami jest wszystko w porządku, bo jeżeli bym zrezygnował z wszelkich zbóż i ziaren to na weganizmie mi już niewiele pozostaje (a nie czuję żebym był stworzony do witarianizmu) 😉 Czy są jakieś rutynowe badania które mogą dać odpowiedź co do stanu jelit?

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 14:50

        witarianizm jest o wiele lepszy, weganizm w wydaniu większości wegan to bardzo niezdrowa dieta

    21. MI 7 września 2015 o 19:39

      Piszesz Pepsi o aloesie, czy dotyczy to również ALOE WERA GEL firmy Forever ?

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 19:57

        chodzi o to, że nie znalazłam na prawdę wiarygodnych źródeł o cudowności tej rośliny, na pewno pomaga przy oparzeniach, w tym słonecznych

        1. grzegorzadam 7 września 2015 o 21:15

          Rosjanie i Amerykanie stosuja aloes prz chorobach oczu….

    22. grzegorzadam 7 września 2015 o 20:53

      @Darek

      A robiłeś? Polecam sprawdzić, choćby z ciekawości… 🙂

      U człowieka ze szczelnymi jelitami mocz jest jasny nie czerwony…
      U ‚nieszczelnego’ toksyny nie są wydalane w 100%, jakas część dotaje się do krwi..

      Te dziurki w jelitach zwykle są mikro-nadżerkami spowodowanymi (najczęściej) przerostami candida.
      Mocz po burakach powinien mieć jasną barwę 🙂

      1. Darek 9 września 2015 o 12:14

        Dzięki GrzegorzAdam za odpowiedź.
        No właśnie sikam trochę na czerwono po soku burakowym ale opinie co do wiarygodności tego testu krążą właśnie bardzo różne, choćby Ty polecasz tą metodę a Gospodyni pisze że to żart z tym sokiem 🙂

        1. pepsieliot 9 września 2015 o 16:52

          no tak, my czasami z Grzegorzemadamem drzemy koty 😀

          1. grzegorzadam 9 września 2015 o 17:05

            Ach żeby tak wszyscy darli koty, to byłyby notorycznie (koty) uśmiechnięte .. 😉

            Dyskusja może być tylko wtedy, kiedy jest różnica zdań , prawda … 😉

            A ja i tak uważam, że zdrrrowe dziewczynki i chłopcy siusiają po buraczku na jasno !
            Nie maja wysypek, czyraczków, i innych siurpryzek..
            A te 30%, co Gospodyni uważa za anty-tezę jest wg mnie dowodem na kłopot tej 30-tki z flaczkami-jelitami… 😉
            I test candidy też można zrobić….

    23. grzegorzadam 7 września 2015 o 21:03

      @Julita

      Poczytaj o ‚alergiach’ poszczepiennych…

      https://kefir2010.files.wordpress.com/2015/09/szczepienia-5.jpg?w=562

      A teraz szukałbym dla dziecka do oporu mleka koziego..
      Taki jestem teraz ‚mundry’ .. 😉

    24. grzegorzadam 7 września 2015 o 21:12

      @Okna
      Dlatego dobrze jest zjeśc też od czasu do czasu płotki w całości z całą masą
      wychrzęszczonej (rękami) surówki z kapusty z wychrzeszczoną cebulą (rekami)

      I zawsze każdy posiłek zaczynamy od kęsa surowego! 🙂

      Łososiowi norweskiemu i ukrytym skrytożercom tilapiowatych mówimy zdecydowane nie 😉

    25. lara kopf 8 września 2015 o 00:48

      Mam pytanie odnośnie SM, mam znajomą 31 lat zachorowała ok 2-3 lata temu, nie wiem dokładnie, bo powiedzmy że jej nie kocham, ale chcę jej pomóc. Jest tak załamana, że myśli o eutanazji w Szwajcarii…szok! W każdym razie mam pytanie od czego ma zacząc, niezbyt mi uwierzyła, że tę chorobę da się wyleczyc. Trudno uwierzyc znajomej kiedy „mądre” lekarskie głowy twierdzą , że przyczyny tej choroby są nieznane, że wywołuje ją wirus… porażka po prostu! Pomóż proszę Pepsi ;*
      Powiedziałam jej oczywiście o diecie i o przeszczpie flory bakteryjnej, która bez diety pewnie na długo nie pomoże prawda???

      1. pepsieliot 8 września 2015 o 08:35

        Jedyną osobą, która może jej pomóc jest ona sama.Ludzie sami muszą wziąć swoje sprawy w swoje ręce. To tylko tak działą.

      2. grzegorzadam 8 września 2015 o 10:56

        @lara kopf

        Na pewno nie załamywać rąk:

        Bardzo dobre efekty z remisją SM włącznie uzyskiwał dr F. Klenner, ten od Raportu Klennera o witC.
        Służę rozwinięciem..

        A rady praktyków są takie:

        -”Metoda ta wiąże się z niewielkim ryzykiem i jest znacznie bezpieczniejsza niż interferon, który absolutnie nie leczy, a jedynie niszczy zdrowie. Lek ten ma tylko jedną zaletę, a mianowicie przynosi gigantyczne zyski dla producenta.

        Gdybym miał problem z SM to brałbym:
        bardzo wysokie dawki D3
        B3 w postaci niacyny po kilka gramów dziennie
        Betainę HCL aby poprawić przepływ krwi przez tętnice
        B12 i kwas foliowy
        i oczywiście przeprowadziłbym kilkanaście cykli ALA z witaminą C.
        Dodatkowo zastosowałbym FRUITFLOW.”

        pozdrawiam

    26. grzegorzadam 8 września 2015 o 11:04

      @lara kopf

      i dr Hoffer tez dołożył swoje:

      -”Najsłynniejszym pacjentem dra Abrama Hoffera, który dzięki ortomolekularnej terapii pozbył się symptomów SM i mógł powrócić do uwielbianej pracy, był nowojorski finansista Peter Leeds. Tak przy tym zafascynował się efektami terapii (regularnie robione badania rezonansem magnetycznym od kilku lat nie wykazują żadnych nowych zmian!), że stworzył witrynę poświęconą popularyzacji medycyny ortomolekularnej: http://www.orthomolecular.com – na tej witrynie znajduje się też opis protokołu jaki dla niego opracował dr Hoffer:

      – niacyna (kwas nikotynowy) 3 razy dziennie po 500 mg wraz z posiłkiem

      – witamina C 2000 mg 3 razy dziennie

      – witamina D 5000 j.m. – 2 razy dziennie

      – B-complex 100 (jedna dziennie)

      – Omega-3 olej z łososia 1000 mg- 3 razy dziennie

      – cytrynian cynku 50 mg dziennie

      – magnez z wapniem – po 1 do każdego posiłku

      – kwas foliowy – 5 mg raz dziennie

      – B 12 iniekcje podskórne 1 mg 2 razy w tygodniu”
      z Akademia Witalności..

      Trzeba działać, J. Zięba mówi o bardzo pozytywnym oddziaływaniu D3, ale tu chodzi o dawki rzędu 100.000
      I.U dziennie (stu tysięcy) aż do 100 ng/ltr..

    27. grzegorzadam 8 września 2015 o 11:05

      @Niki
      Zgoda – ewidentnie złe łączenie pokarmów…

    28. grzegorzadam 8 września 2015 o 13:06

      @lara kopf

      -”Więcej o mykotoksynach

      Fakt jest taki: cała krew w organizmie co 3 minuty przechodzi przez wątrobę. Czy to co jest w wątrobie (tzn. mikroby wydzielające mykotoksyny) może wpływać na to co jest we krwi? Oczywiście.

      Cała krew przechodzi też przez nerki itp.

      Ale narządem który dostaje NAJWIĘCEJ KRWI jest MÓZG.

      Jest ponad 1.000 gatunków pasożytów!

      Wszystkie te mikroby wydzielają wysoko kwasowe mykotoksyny.

      Niektóre z tych mykotoksyn są tak toksyczne, że rozpuszczają nerwy!

      Te ekstrementy to kwasy, stront 90 itp. itd.

      Innymi słowy, pasożyty (a zwłaszcza mykotoksyny) sa GŁÓWNĄ przyczyną:

      Alzheimera / demencji
      ALS (Lou Gehrig)
      Stwardnienia rozsianego [MS = Multiple Sclerosis] (!)
      Autyzmu / Syndromu Aspergera
      Parkinsona
      etc.
      Tak, niekiedy metale ciężkie w ziemi mogą wywołać Alzheimera albo MS itp. u człowieka który pije dużo wody ze studni, i inne rzadkie sytuacje mogą wywołać te 2 choroby, ale głównie podstawową przyczyną są mykotoksyny pochodzące od ogromnej liczby mikrobów.”
      – Biorezonans w dobrym gabinecie, czyli EAV+Vegatest zawsze może dać obraz..

      1. Przy SM i innych autoimmuno Dieta !!

      Bez zbóż, mleka w jakiejkolwiek postaci i cukru!
      Dotyczy szczególnie alergii u małych dzieci… Cała lista…….

      I Trawienie, zakwaszenie żołądka, czyli trawienie białek wielkocząsteczkowych..

      Kwas ALA sukcesywnie (3 dni na 3 dni) + D3 z K2

      Coraz cześciej są informacje o bardzo korzystnym oddziaływaniu ‚monodiety’, czyli naraz jemy jeden pokarm..
      I nie mieszamy dwóch rodzajów białek w jednym dniu.

      I pH do góry (pasożyty ‚uwielbiają’ kwaśne środowisko), ważne w przyswajaniu czegokolwiek, oczyszczanie nerek (soda na gorącą wodę, po wystudzeniu> dodać ocet jabłkowy lub cytrynę)..

      + tlen atomowy bezpośrednio lub za ‚pośrednictwem’ vit C..
      Nieumywakin miał kliniczne przykłady wyleczeń SM..

      Wtedy można dopiero opracować plan skutecznego działania.

      1. lara kopf 8 września 2015 o 23:53

        ok, dzięki chyba jej to muszę wydrukowac, pozdrawiam

    29. Okoń 9 września 2015 o 07:25

      Gdzie kupić odpowiednią niacynę? .

    30. Okoń 9 września 2015 o 07:33

      Oj chciałbym mieć problemy zdrowotne wynikające ze złego żywienia, szast- prast na odpowiednią dietę i suple i po kłopocie. U mnie autoagresję, atakującą stawy wywołują wirusy (chlamydie) i dieta w tym wypadku nie działa tak bezpośrednio.

    31. grzegorzadam 9 września 2015 o 08:20

      @Okoń

      Próbowałeś z boraksem?

    32. grzegorzadam 9 września 2015 o 08:29

      Mam potwierdzone, sama dietą, eleminacji, monodietą, gość wstał z wózka przy SM..
      Plus witaminy wg protokołów, chelatacje ALA (3 na 3), Naltrekson w małych dawkach,
      OROTAN Litu… (!), jest mnóstwo alternatywnych działań.

      -”Kolejnego dnia powtórzyłem 3x 5mg i następnego 3x 5mg. Rwa kulszowa odeszła i nie wróciła – żegnaj pa pa :hejka:
      LIT to doskonały i tani lek. Znany jest już od II w. i z powodzeniem stosowany na wiele chorób. Skutecznie leczy depresję, stany maniakalne, regeneruje tkankę nerwową i wiele innych.
      Leczy, uwaga – SM, tak leczy SM bardzo skutecznie ale lekarze o tym niewiedzą, szkoda.”

      -jest do kupienia poza aptekami, kwas ALA, R-ALA też… 😉

      I Betaina HCl, potrafi pomóc, – zakwaszenie żołądka, PRAWIDŁOWE TRAWIENIE białek wielkocząsteczkowych, kolagen, tłuszcze..
      i WIT D3, i inne, Klenner, Hoffer maja kliniczne dowody.

      1. martusiaar 9 września 2015 o 11:34

        A jest jakieś dawkowanie kwasu ALA dla zdrowej osoby? rano? na czczo? w ciągu dnia? jedna łyżka?

        1. pepsieliot 9 września 2015 o 17:15

          Pojawil sie taki temat http://davidicke.pl/forum/chelatacja-w-domku-t14757.html

          Jak bardzo niezbędna jest chelatacja?
          Postaram się odpowiedzieć na te pytanie.
          Od lat dziecięcych narażeni jesteśmy na kontakt z metalami. Żyjemy w cywilizacji gdzie podstawowym surowcem są metale. Jedne z nich są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu inne natomiast niszczą nasze zdrowie.
          Najniebezpieczniejsze z nich to uran, rtęć, arsen, ołów i aluminium.

          Wydaje się, że nie jest łatwo zetknąć się i zatruć np. takim arsenem jeżeli tak uważasz to jesteś w wielkim błędzie.
          Wulkany wyrzucają do atmosfery 17 000 ton rocznie, hutnictwo metali nieżelaznych 60 000 ton, spalanie paliw kopalnych 90 000 ton rocznie, produkcja przemysłowa 35 000 ton – czy nadal uważasz, że nie masz kontaktu z arsenem?

          Związki rtęci są jeszcze bardziej powszechne, a rtęć metylowana stosowana jest jako konserwant w wyrobach medycznych nie wspominam już o tym, że wdychamy ją na co dzień gdyż paruje ona w temperaturze pokojowej. Rtęć nagromadziła się w glebie z której trafia do pokarmów jakie zjadamy.
          O związkach rtęci stosowanych w medycynie możesz poczytać sobie w sieci.

          Jeszcze gorsza sytuacja jest z uranem i ołowiem ale te informacje można znaleźć bez problemu, a ja chcę skupić się na bezpiecznym, tanim i dostępnym dla każdego sposobie pozbycia się toksyn w tym metali ciężkich z organizmu.

          Tak jak wielu innych ja również zastanawiałem się co może być przyczyną chorób przewlekłych, co jest przyczyną starzenia się naszych ciał mimo, że wszystkie białka z jakich się one składają wymieniane są w 100% przez około 9 lat.
          Do jakich wniosków doszedłem? No cóż, przyczyn jest wiele ale ta najważniejsza to nagromadzenie się toksyn.

          Degeneracja mózgu spowodowana głównie rtęcią, nagromadzenie się metali ciężkich we wszystkich organach co skutkuje blokadą wielu funkcji w tym funkcji wydalania toksyn. W efekcie po przekroczeniu progowego poziomu pewne funkcje związane z regeneracją i wydalaniem przestają funkcjonować i degeneracja postępuje w tempie kwadratowym.
          Aby zapobiec takiej sytuacji należy systematycznie pomagać naszemu organizmowi wydalić metale ciężkie.

          Jest łącznie 3 chelaty stosowane na całym świecie są to DMSA, DMPS i oczywiście ALA (kwas alfa-liponowy). Ten ostatni jest najskuteczniejszym chelatem gdyż pokonuje barierę krew – mózg, a inne chelaty tego nie potrafią. Poza tym ALA jest najtańszy i łatwo dostępny w Polsce co najważniejsze jest to substancja naturalna produkowana w niewielkich ilościach przez nasz organizm.

          Jak przeprowadzić chelatację?
          Trzeba zaopatrzyć się w:
          ALA,
          wagę z dokładnością do jednego mg (dostępne na allegro po kilkadziesiąt zł),
          witaminy z grupy B najlepsza jest kompletna mieszanka witamin z grupy B,
          selen (obecny w drożdżach piwnych i orzechach brazylijskich),
          cynk,
          witaminę C,
          potrzebny też będzie budzik lub telefon kom. z funkcją budzika.

          Do niedawna brałem ALA do każdego posiłku po 600 mg i to był błąd. ALA po trafieniu do układu krwionośnego (tylko część gdyż większość zostaje wykorzystane przez wątrobę) „poszukuje” metali ciężkich aby z nimi reagować. W efekcie powstaje związek utworzony przez metal i ALA, a następnie związek ten trafia najczęściej do wątroby (tylko część do nerek i moczu) skąd wraz z żółcią do jelita i następnie na zewnątrz wraz ze stolcem.
          Wszystko byłoby super gdyby nie to, że związek powstały w wyniku reakcji np. rtęci z ALA jest związkiem chemicznym nietrwałym i ulega rozpadowi już po 3 – 4 godzinach.
          Kiedy przyjmowałem ALA co 8 godzin tylko niewielka część toksyn była wydalana, a ogromna większość dystrybuowana, a więc wracała do tkanek gdzie czyniła w dalszym ciągu spustoszenie.
          Wniosek jest następujący – aby skutecznie usunąć toksyny należy dostarczać ALA znacznie częściej minimum co 3 godziny aby nie doprowadzić do redystrybucji toksyn.

          W tym celu chelatację przeprowadzać należy w tzw. cyklach. Cykl nie powinien trwać mniej niż 63 godziny. W czasie cyklu bierze się ALA co 3 godziny również w porze nocnej.
          W okresie chelatacji trzeba uzupełniać witaminy z grupy B, cynk, selen i MSM. Witamina C jest niezbędna aby nie doszło do zaparć w tym czasie. Zaparcie mogłoby spowodować redystrybucję toksyn zamiast ich wydalenie.
          MSM i C są również niezbędne z innych powodów ale o tym w innym temacie.

          Odstęp między cyklami powinien trwać minimum tyle ile trwał cykl ale może też wynosić 10 -11 dni. Ilość potrzebnych cykli jest bardzo indywidualna i zależy od wieku, problemów zdrowotnych, stylu życia, dotychczasowej diety, środowiska, narażenia na oddziaływanie toksyn itp.
          Dla przykładu, dziecko z autyzmem najczęściej potrzebuje 10 do 12 miesięcy aby wystąpiła znacząca poprawa. Z reguły leczenie chorób tzw. autoimmunologicznych wymaga więcej czasu tzn. około 1 roku.

          Jakie dawki ALA?

          Trzeba rozpocząć chelatację od niewielkich dawek około 2mg/1 kg masy ciała. Czyli osoba o wadze 50 kg to 100 mg ALA jednorazowo.
          W okresie chelatacji należy unikać pokarmów ciężkostrawnych, słodyczy, nadmiernej ilości słodkich owoców oraz glutenu. Zalecane jest spożywanie posiłków zawierających tłuszcze. Tłuszcze są niezbędne aby była wydzielana właściwa ilość żółci.
          W okresie tym należy dużo pić, bardzo dużo pić i jest to bezwzględnie konieczne.

          W pierwszej fazie oczyszczania często po początkowej poprawie następuje tzw. stall period czyli okres stagnacji. Podczas którego nie ma wyraźnej poprawy. Nie należy wówczas przerywać chelatacji (dotyczy to chorych przewlekle)
          Podczas chelatacji dochodzi często do zaostrzenia objawów kandydozy ale jest to zjawisko przejściowe.

          Jeszcze taki mały wtręt.

          Weźmy dla przykładu chorobę Parkinsona otóż choroba ta nie dotyczy wyłącznie funkcji motorycznych jak większość niezorientowanych sądzi. Choroba ta również nie dotyczy tylko osób w podeszłym wieku, dotyka ludzi coraz młodszych, a ostatnimi czasy nawet kilkunastoletnie dzieci.
          Chorzy często cierpią z powodu koszmarnego bólu. Ból ten jest trudny do opanowania, a leczenie jest wyłącznie objawowe. Zresztą skuteczne tylko w pierwszym okresie zwanym przez lekarzy „miesiącem miodowym”. Po tym okresie następuje faza choroby gdzie leczenie objawowe przynosi niewiele albo żadnej ulgi. Wtedy zaczyna się prawdziwe cierpienie.
          Dlaczego do tej pory świat medyczny nie zainteresował się prawdziwym leczeniem czyli usunięciem przyczyny? Np. usunięciem metali ciężkich z obwodowego i centralnego układu nerwowego.
          Może tu też chodzi tylko o biznes?
          Może te kilkadziesiąt tysięcy operacji neurochirurgicznych rocznie i tony leków przeciwbólowych to niemała kasa?
          A póki co chorych w Polsce jest ponad 80 000.

          1. pepsieliot 9 września 2015 o 17:15

            I jeszcze jedno w USA trochę się boją ALA ze względu na rozrost grzyba, ale to wszystko na długi wpissssss

            1. martusiaar 9 września 2015 o 18:33

              Dziękuję bardzo 🙂

    33. grzegorzadam 9 września 2015 o 12:10

      @lara kopf
      napisz na prive, bo próbuję po raz enty cos napisać i nie można ;(

    34. grzegorzadam 10 września 2015 o 09:57

      @lara kopf

      – ”orotan litu jest związkiem litu z kwasem orotowym. Kwas orotowy (witamina B13) działa osłonowo na wątrobę. Ta forma litu jest bardziej bezpieczna i lepiej przyswajalna przez to dawki lecznicze są niższe niż innych związków litu.”

      -”Lit a stwardnienie rozsiane SM

      Lit – od dość dawna już wiadomo, że lit jest potencjalnie bardzo skutecznym – i chyba jedynym faktycznie działającym – remedium przeciw stwardnieniu rozsianemu – jest to choroba autoimmunologiczna. Mysz z eksperymentalną chorobą po podaniu litu po prostu wyzdrowiała, w innych badaniach widziano regenerację mieliny, zaś w jedynym chyba opisanym w medycynie przypadku, gdy chorej podano lit – w ciągu kilku miesięcy wstała z wózka inwalidzkiego i przesiadła się na rower. Podobne efekty wykazały w badaniach jedynie terapie alternatywne (olej z ogórecznika, zestaw witamin). Co najdziwniejsze, lit jest badany – trwają właśnie piloażowe próby kliniczne. Przypuszczam jednak, że nigdy nie wyjdą poza fazę pilotażową, ale kto wie. Na szczęście nie musimy czekać na wynik badań, lit nie jest objęty żadnym patentem, co więcej, w małych dawkach jest całkowicie bezpieczny.

      Lit a tarczyca

      Pomimo, że niedoczynność tarczycy jest przeciwwskazaniem co do stosowania litu warto się jednak zastanowić czy również autoimmunologiczna forma niedoczynności tarczycy typu hashimoto (występująca obecnie najczęściej przyczyna niedoczynności tarczycy) również powinna być przeciwskazaniem do stosowania litu. Hashimoto nie jest bowiem problemem złej tarczycy, a zle funkcjonującego układu immunologicznego. Skoro w terapii litem zauważa sie pozytywne działanie immunomodelujące w depresji, być może lit ma ogólnie pozytywny wpływ w chorobach z autoagresji. Warto aby nad tym problemem pochylili sie naukowcy.

      Ponieważ lit ma hamujące działanie na tarczycę to warto go przyjmować wieczorem czyli wtedy, gdy tarczyca właśnie zwalnia, pić dużą ilość płynu, stosować dietę i zioła pobudzające pracę tarczycy, np. skrzyp, kelp, selen… Skoro lit w dużych dawkach działa hamująco na tarczycę to być może jego suplementacje warto rozważyć w depresji i pobudzeniu nerwowym będącymi wynikiem nadczynności tarczycy.”

      Fragment z:
      lit-ukrywana-prawda-o-depresji-i-milionach-ludzkich-tragedii

      Orotan litu jest do kupienia w Biovei zdaje się..

      Trzeba próbować!
      Sa możliwośći ..

    35. grzegorzadam 10 września 2015 o 10:14

      @martusiaar

      W tym archiwalnym linku masz tabele, zestawienia, jak jeść, łączyć, czytelnie w kolorkach -co z czym,
      wg Tombaka i innych, i wiele ciekawostek – polecam:

      http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

      Dobre trawienie to klucz do zdrowia.. 😉

    36. jgalka2015 10 września 2015 o 13:49

      No to klops!Teraz już wiem, że mam nieszczelność jelit. Przez wiele lat zmagałam się z bólem zatok, winowajca- gluten. Wyeliminowałam i problem zniknął, ale po kaszy, ryżu, strączkach czuję się ospała, zmulona i bolą stawy i dalej kiszka, a naczytałam się McDougalla, wdrożyłam jego dietę i jest gorzej. Zachowuje proporcje makroskładników 80/10/10, ale nie jest to dieta surowa. Jesienią/zimą potrzebuje ciepłego jedzenia. Peps jak żyć? Bez ziaren nie umiem sobie dostarczyć odpowiedniej ilości kcal.

    37. grzegorzadam 10 września 2015 o 15:01

      A za nieszczelność jelit odpowiada candida z cukrem.

      Robiłaś test candidy?

      1. jgalka2015 10 września 2015 o 16:27

        Nie, a jest możliwość zrobienia takiego testu w warunkach domowych? Tłuszcz w diecie mam ograniczony do 10%, a cukru nawet mi się nie chce i jem go jedynie w postaci słodko-kwaśnych owoców jagodowych, śliwek itp

    38. grzegorzadam 10 września 2015 o 17:34

      @jgalka2015
      jest:
      -”PROSTY TEST NA WYKRYCIE ZAKAŻENIA CANDIDA ALBICANS
      Candida Simple Test
      Wypróbuj tę prostą metodę aby zobaczyć, czy masz infekcję candida. Rano po wstaniu z łóżka zbierz trochę śliny w ustach. Napełnij szklankę wodą i napluj do niej zebraną śliną. Sprawdzaj wodę co 15 minut, mniej więcej przez jedną godzinę. Jeżeli będziesz miał infekcję drożdży candida, widoczne będą sznury (jak nogi) opadające na dół szklanki od śliny pływającej na wierzchu. Innym wariantem jest rozdrobniona ślina pływająca pod postacią chmury w roztworze, opadająca na dno szklanki lub zawieszona w wodzie jak mgła aerozolowa. Jeżeli nie ma żadnych sznurów i ślina spływa jednolitym strumieniem na dno szklanki przez jedną godzinę, nie jesteś prawdopodobnie zarażony drożdżami candida.”

      A to ograniczenie tłuszczu do 10% jest korzystne?

    39. grzegorzadam 11 września 2015 o 07:32

      @Ola
      Gdzieś pisałem, że borelioza oszukuje..
      Podobna do Hachimoto też i do wielu innych..objawów..

    40. grzegorzadam 11 września 2015 o 07:42

      Dlatego przy wszystkich autoimmuno bezwzględnie trzeba robić Volla + vegatest w dobrym gabinecie, nie jakiś ‚pan/pani teczka’, tylko ktoś z wiedzą i stażem w temacie..
      W ogóle warto to zrobić, @agnieszkaanka pisała dlaczego 😉

      1. mamakuby 16 grudnia 2016 o 18:59

        @grzegorzadam a gdzie w warszawie taki test wykonam dla 15 miesięcznego dziecka? Po kazdym jedzeniu (wiekszość warzyw, owoców itp) wysypka….chciałabym sprawdić pasozyty, candide bo wydaje mi sie że jest przyczyna. Syn do pewnegomomentu szczepiony, niestety nie byłam świadoma co mu daję. Zastanawiam sie tez co jeśli wyjdzie cos na tym teście czy oni proponują jakies leki czy nalezy udac się do jakiegos lekarza z wynikami…ale to do jakiego bo większość jak słyszy o pasożytach to nie wie co robic….prosze o jakies rady

        1. grzegorzadam 16 grudnia 2016 o 22:00

          Musisz popytać, takim maluchom nie robią, ale w towarzystwie i z udziałem mamy gdzieniegdzie
          wykonalne.
          Po szczepieniach mogą być mocne obciążenia składnikami szczepionek.

          1. mamakuby 19 grudnia 2016 o 19:13

            Tak zdaje sobie z tego sprawe bardzoej chodzi mi o to gdzie w warszawie jest polecany tutaj biorezonans

            U mnie w mieście jest takie coś- czy warto? czy to inna metoda?
            http://www.vita-medica.com/o-nas/

            w warszawie znalazłam dwa miejsca
            http://www.trea.pl/diagnostyka-vega-test-i-detoksykacja
            http://www.magnusanimus.pl/
            czy to sa takie urzadzenia o których pan pisze?
            Dopytuje by wybrac sie wreszcei na cos co zdiagnozuje mi dziecko bo jak dotad błądzimy a jestem od jakiegos czasu na forum i widze że wiedze macie bardzo duża
            I jeszcze pytanie czy na jednym badaniu będzie ogólna diagnostyka czy trzeba się zpisac np na wykrycie pasozytów oddzielnie, toksyn oddzielnie itd Z góry dziękuję za pomoc

            1. grzegorzadam 20 grudnia 2016 o 06:23

              Zadzwoń, zapytaj o te szczegóły.
              Jest wiele gabinetów.

    41. grzegorzadam 11 września 2015 o 15:49

      @Ola
      Ten Twój wpis powinien obowiązkowo wisieć w każdym gabinecie lekarskim!…

      -”Obraz RM nie ma prawa być podstawą do postawienia diagnozy SM. Neurolodzy twierdzą inaczej, każą nam wierzyć w SM, choć nie wiedzą co je powoduje i nie potrafili nam odpowiedzieć na pytania na które istnieje sensowne i logiczne wyjaśnienie.

      Od kwietnia 2012 r poznaliśmy bardzo wiele osób, które także miały błędnie zdiagnozowane SM i potwierdzoną bb, i jeszcze więcej takich, które mimo ewidentnej bb trwały przy diagnozie SM. ”

      – A może po prostu odpowiedź jest tu? :
      -”Metoda ta wiąże się z niewielkim ryzykiem i jest znacznie bezpieczniejsza niż interferon, który absolutnie nie leczy, a jedynie niszczy zdrowie. Lek ten ma tylko jedną zaletę, a mianowicie przynosi gigantyczne zyski dla producenta.

      Gdybym miał problem z SM to brałbym:
      bardzo wysokie dawki D3
      B3 w postaci niacyny po kilka gramów dziennie
      Betainę HCL aby poprawić przepływ krwi przez tętnice
      B12 i kwas foliowy
      i oczywiście przeprowadziłbym kilkanaście cykli ALA z witaminą C.
      Dodatkowo zastosowałbym FRUITFLOW.

      -Interferon to najgorszy pomysł z możliwych. Już 2 – 3 iniekcje tego „leku” mogą spowodować ogromne i nieodwracalne uszkodzenia. Interferon często, a może zawsze powoduje np spadek poziomu białych krwinek przez co uniemożliwia normalne działanie układu immunologicznego, a to tylko jeden z wielu przykładów destrukcyjnego działanie tego świństwa.
      W dwóch zdaniach – interferon nie jest lekiem, a bardzo toksyczną trucizną jaka powstaje w organizmie człowieka podczas różnych procesów metabolicznych i jest natychmiast wydalana. Interferon jest jednym z największych i najbardziej podłych przekrętów wszechmocnego przemysłu farmakologicznego.
      Z DI

      -”Przy czym warto wiedzieć, że co nowszy lek to droższy, absurdalnie kosztowny. Taki na przykład hicior o nazwie Gilenya (fingolimod) koncernu Novartis kosztuje… ponad 8 tysięcy zł za opakowanko starczające na miesiąc „kuracji” (piszę w cudzysłowie, ponieważ nikogo ona jeszcze nie uzdrowiła – nie ma takich danych przynajmniej, ale za to mamy dane o mnóstwie poważnych skutków ubocznych, w tym kilkanaście zgonów, ale co tam te trochę pogrzebów w tę czy we w tę – grunt, że lek oficjalnie ma glejt na piśmie, iż „korzyści związane z tym lekiem znaczenie przeważają nad potencjalnymi zagrożeniami”). Trzeba mieć niezły tupet aby żądać sobie 300 zł za jedną kapsułeczkę i rzecz jasna nie dawać żadnych gwarancji na nic z wyjątkiem skutków ubocznych. Niech teraz ktoś policzy ile za to można mieć kapsułek z witaminami z grupy B (nawet biorąc pod uwagę droższą metylowaną wersję), ile kilo wątróbki, jabłek, cebuli, buraków, kapusty czy marchewki. Bo jedzenie przecież kupić i tak trzeba.”
      z AW

      Zła diagnostyka, lekceważenie powszechnej boreliozy…
      -”Błędnie wykonano badania i podano leki najcięższego kalibru.”
      W związku z cenami tych specyfików odpowiedź jest jednoznaczna..
      I winne są tu również testy:

      -”Jak wykryć boreliozę?
      Są trzy rodzaje testów: ELISA, Western Blot i PCR. Dwa pierwsze badają odpowiedź immunologiczną
      organizmu na obecność bakterii. Wynikiem jest ilość przeciwciał we krwi. PCR wykrywa obecność
      materiału genetycznego bakterii we krwi.
      Wszystkie testy są niedoskonałe. ELISA ma czułość 10-30% i daje 55-70% wyników fałszywych.
      Western Blot ma czułość 50-80% i nie daje wyników fałszywie pozytywnych, czyli jeśli wyjdzie, że ktoś
      ma boreliozę, to na pewno tak jest. Oba testy badają poziom przeciwciał we krwi, a ten może zależeć
      od wielu czynników, np. od stanu układu odpornościowego pacjenta. Poza tym w chronicznej
      boreliozie może po prostu już nie być przeciwciał.
      PCR wykrywa obecność nie przeciwciał będących reakcją organizmu na obecność bakterii, ale DNA
      samej bakterii. To najbardziej czuły test. Tyle, że wykrywa DNA bakterii tylko we krwi, a bakteria
      rzadko przebywa we krwi, łatwo wnika w inne tkanki. U większości chorych PCR daje więc wyniki
      negatywne.
      Testy ELISA i Western Blot można robić najwcześniej po czterech – sześciu tygodniach od ukąszenia
      przez kleszcza. Wcześniej organizm nie zdąży wytworzyć przeciwciał. PCR można robić od razu po
      ukąszeniu.
      Testy nie nadają się do monitorowania leczenia boreliozy, a jedynie do wykrycia, czy ktoś jest chory
      czy nie. Jeśli po podaniu jednej tury antybiotyku wyniki testów są dobre, to wcale nie znaczy, że
      pacjent jest już wyleczony.
      Dlaczego? ELISA i Western Blot są niedokładne, ich wyniki mogą więc być niemiarodajne. A dość
      dokładny PCR, co prawda potwierdzi, że bakteria została zwalczona we krwi, ale przecież może
      jeszcze być gdzie indziej.
      ELISA i Western Blot są niedokładne, ich wyniki mogą więc być niemiarodajne. A dość
      dokładny PCR, co prawda potwierdzi, że bakteria została zwalczona we krwi, ale przecież może
      jeszcze być gdzie indziej.(….)

      Dlatego zawsze trzeba wykonywać biorezonas – b. Volla (EAV) + vegatest przy autoimmuno..!
      W renomowanym gabinecie.

    42. adzia28 17 września 2015 o 14:03

      Hej Pepsi 🙂
      Twój blog jest wspaniały, jest oświeceniem wręcz 😀
      Trafiłam do Ciebie niedawno, ok tygodnia temu i dlatego wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Mam nadzieję, że mi pomożesz rozwiać wątpliwości?
      Może też grzegorzadam się wypowie do do mojego przypadku? 🙂
      Mam podejrzenie choroby Crohna, ale pewności nie ma niemniej jelita przeciekaja mi na 100%.
      Chciałabym leczyć się suplementami, a nie ta cała cholerną chemią…
      Wątpliwości mam skąd i jakie suplementy polecasz, tzn czytałam wyżej jakie, ale chodzi mi których firm są najlepsze i gdzie je mogę kupić? Które z nich są najistotniejsze w leczeniu bo nie kupię wszystkiego naraz, gdyż jedynym dochodem rodziny jest moja renta socjalna…więc tyle co kot napłakał. Ale nie o tym…
      L-glutaminę mam w domu z Olimpu(mega caps 1400), czyli chyba musiałabym brać 2×2 lub 2×3 dziennie tak? Jakieś są lepsze?
      Probiotyki jkaie polecisz? Niestety nie toleruję inuliny i innych FOS (również podejżenie przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim). Nie mogę znaleźć probiotyków które jej nie maja i które maja sporą ilość tych naprawdę ważnych szczepów bakterii.
      Enzymy- ale że jakie? Jakie polecisz, bio lekarz mi Kreona przepisuje od dawna, ale jakoś nie wiem czy on w ogóle cos pomaga ;/
      Lukrecję tylko zioło znajduję ale jego słodkość powoduje u mnie straszne mdłości. Czy stany zapalne jelit nie są przeciwwskazaniem do jej brania?
      Kwercetyna- również nie znalazłam osobno występującej, jedynie w musowanym wapnie w którym występuje również szereg slodzików, czyli zmora….
      Badanie poziomu wit D3 w organizmie usiłuje wykonać od kilku lat, niestety lekarz rodzinny powiedział, że tylko hematolog może zlecić, a wizyta kosztuje ok 150zł, więc odpada…gastrolog twierdzi, że rodzinny wypisze i tak o, odsyłają. Zresztą to umieja najlepiej 🙁
      Gdzieś wyczytałam tez że witamina K2, musi wyspępować w odpowiedniej proporcji do D3, jeśli w danym suplemencie jest zła proporcja warto brać osobno aby ją właśnie uzyskać, tylko jakie to są proporcje??? Czy istnieje dobry supl. Mający obie te witaminy w dobrej proporcji i jakości?
      Tak samo reszta wymienionych przez Ciebie witamin, szczególnie C, ale też te z grupy B jak i JOD,selen, skąd mieć dobre?
      Bardzo ważne jest dla mnie aby te suplementy miałay minimum dodatków bo mam straszne alergie i ciężko znaleźć coś co toleruję 🙁
      Wszystko sprawdzam jeszcze na biorezonansie o którego tez od lat się w znacznej mierze opieram.
      Wiem że alergie są następstwem takich jelit niemniej jednak na ten moment są i chyba jak cos alergizuje to lepiej nie zapodawać sobie tego? Czy nie przywiązywać aż takiej wagi do tego? Bo obecnie ciężko znaleźć mi coś co nie alergizuje. Acha i na zakończenie, które z tych leków/supli moge wysypywać z kapsułek?Bo źle odbieram takowe i to bardzo….
      Pozdrawiam i ściskam cieplutko.
      Agata W.

      1. pepsieliot 17 września 2015 o 15:30

        Kochana Agato odpiszę Ci póxniej, bo teraz jestem w biegu

    43. adzia28 18 września 2015 o 16:32

      Oki czekam, więc na odpowiedź 🙂 Wiem, że masa pytań no ale cóż 😉
      Dodam, że wege nie jestem, choć czuje się źle po mięsach a po rosole to wogóle zdycham ;/

    44. adzia28 20 września 2015 o 13:42

      a i jeszcze mam pytanie względem nawodnienia sie odpowiedniego. bo ponoć trzeba 30 ml/kg masy ciała pić tak? a jk mam niedowage i to dużą? Wynika to z mojego stanu jelit i Bog wie czego jeszcze ale ważę ok. 33-34kg/156cm to ile powinnam pić? Mam nadzieję że znajdziesz Kochana chwilkę nibawem 🙂
      Ściskam i pozdrawiam cieplutko.
      Agata

      1. pepsieliot 20 września 2015 o 23:11

        Agato w `Twoim przypadku nawodnij ciało również z tą zasadą, gdy ćwiczysz powinnaś pić więcej, a teraz poprzestań na 4 szklankach, powoli wypitych, nie jestem lekarzem, ale myslę, że jak dołożysz wodę strukturalną z owoców będzie ok

    45. grzegorzadam 20 września 2015 o 23:51

      @Adzia28
      Robiłaś jakieś badania ostatnio?
      Twoja waga jest niepokojąca.
      Test zakwaszenia żołądka i pH.
      Jak doprowadzisz żoładek do porządku i podniesiesz pH, waga zacznie rosnąć.
      Trzeba na to miesięcy, ale warto..

      Z wodą ostrożnie, zrób hydratację (test), wszystko jest w ostatniej książce N. Siemionowej:
      http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/szkola-zdrowia-uwolnij-sie-od-pasozytow-i-zyj-bez-nich-o10788.jpg

      pozdrawiam

    46. adzia28 21 września 2015 o 13:46

      Dziękuję Wam za odpowiedź względem nawodnienia 🙂

      Pepsi,
      ja wiem, że nie jestes lekarzem i nie oczekuję, że weźmiesz odpowedzialność za moje zdrowie!!!! Niestetey nawet lekarze rozłożyli ręce i każą radzić sobie samej 🙁 więc jeśli nie podpowiedzą mi czegoś takie osóbki jak Ty to nikt nie podpowie…
      Ja i tak leczę się sama. Również supelmenty kupię albo takie jakie znajdę (niekoniecznie się znająć i niekoniecznie dobre) lub jakie Ty polecisz, co myślę bylo by dla mnie dużym ułatwieniem więc proszę a wręcz błagam odpowedz mi jeszcze na pytania dotyczące tych suplementów. Plisssss <3

      Grzegorzadam
      Badania miałam robione ok 6-7lat temu… kolonoskopię, i wiele innych ale wtedy było o nieeeeeeeebo lepiej z flakami. Od tego czasu lekarze olewają mnie doszczętnie. Biorąc pod uwagę jeszcze moją wagę jestem wiecznie posądzana o anoreksję-niesłusznie. Zresztą psychologowie również mi mówili że nie widzą jej u mnie. Zresztą sama jestem tego pewna….ale mniejsza.
      Mając 14 lat czyli 15 lat chorowania temu miała ostre owrzodzenie zołądka i dwunastnicy. Leczyli mnie prazolami różnej maści na co śię później okazało mam alergię i jeszcze okazało się, że dawki były 4 krotnie za duże…. Zarówno żołądek przestał trawić (co podratowałam wówczas pijąc "przepyszny 😉 " piołun) ale jelita również od tego czasu stoją….nawet żadka treść w nich " chlupocze" i nie schodzi.

      Szczerze jestem na pograniczu załamania. Już się poddałam juz modliłam o koniec i trafiłam tutaj…jeśli nie ten sposób to już innej nadzeii we mnie nie ma.

      Sciskam i życzę słonecznego dnia kochani:)
      Agata.

    47. adzia28 21 września 2015 o 18:55

      Acha!
      a słyszałaś o tym, że ziółko takie- rzepik również uszczelnia jelita? I co myślisz o Colostrum?

      Grzegorzadam
      jak zrobić test zakwaszenia i ph? cóż tam miesiące po tylunastu latach….
      a książki nie kupię, gdyż nie wychodzę z domu i poza tym…każdy grosik liczę niestety 🙁 Ale dziękuję za namiar poszukam jakiś info w necie jeszcze. 🙂
      Pozdrawiam

    48. grzegorzadam 21 września 2015 o 23:27

      @Adzia
      Było już kilka razy.
      1. Test sody (zakwaszenie żoładka- płaska łyżeczka sody do filiżanki wody, jak odbija sie (beka 😉 ) po paru sekundach>nadkwasota, jak koło minuty do trzech> jest dobrze, jak powyżej czterech min lub wcale- brak kwasu w żołądku> trzeba działac -OJ, Sól kamienna,piołun , Betaina HCl……),
      2. test candidy, (Poranna ślina do szklanki z wodą)
      3. pH, (paski pH . sprawdzasz pH moczu koło południa).
      4. Jodu, (plama jodyny lub płynu Lugola > czas ‚znikania’)
      5. szczelności jelit (buraczkowy- kontrowersyjny 😉 )

      Wszystkie zrobisz w domku. 😉

    49. grzegorzadam 21 września 2015 o 23:31

      @Adzia
      Jestem ciekawy u Ciebie wyników na 1, 2, 3, 4, 5..
      Tu może być tak jak myślę…

    50. grzegorzadam 22 września 2015 o 00:04

      I ten link też… O zakwaszeniu żołądka – 15 stron, ale warto, tu jest prawdopodobnie odpowiedź na Twoje problemy:

      http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html#p184258

    51. etna 26 września 2015 o 22:27

      Wszystko wskazuje że i ja mam nieszczelność jelit. Tylko dlaczego nie toleruje oleju kokosowego??? Nie znam nikogo poza mną kto go nie może, tak samo siemie lniane wzdyma i powoduje ból.
      Ale nie o tym…

      Ostatnio popularne jest wspomaganie się/leczenie suplementami. Jak odnaleźć się w gąszczu ofert aby kupić to co dobre i nie zbankrutować???

      Poszukuję Kwercetyny bo nie znalazłam jeszcze nigdzie tego suplementu, a także dobrej jakościowo i w dużej dawce (jak poleca Dr.Zięba) wit. K2 z D3 lub osobno tych suplementów aby ze sobą współgrały…

      Poratuje ktoś, Pepsi ???!!!!! Pomocy gubie się w tym necie i gąszczu ofert 🙁

      1. grzegorzadam 26 września 2015 o 22:54

        @Etna
        Zacznij od początku:

        1. Sprawdź pH moczu.
        2. Sprawdź pH żołądka
        3, Zrób hydratację
        4. Dopiero potem suplementy, jeżeli mają właściwie działać..

        pozdrawiam 🙂

    52. etna 28 września 2015 o 18:56

      Pepsi!!!!!
      Jesteś tam? Twoje forum przejoł grzegorzadam ;P a zależy mi na Twojej wypowiedzi na moje pytania 🙂
      Pozdrawiam

      1. pepsieliot 29 września 2015 o 00:55

        jestem, pytaj 🙂

    53. etna11 29 września 2015 o 13:07

      Hej Pepsi 🙂
      Zrobiłam już wiele dla swoich jelit, ale nie o tym 😉
      Poszukuję Kwercetyny bo nie znalazłam jeszcze nigdzie tego suplementu, a także dobrej jakościowo i w dużej dawce (jak poleca Dr.Zięba) wit. K2 z D3 lub osobno tych suplementów aby ze sobą współgrały…
      A i jeszcze Betainę HCl musze kupić, tylko nie wiem które są dobre.

      Pomocy gubie się w tym necie i gąszczu ofert 🙁

      A wyżej widzialam że grzegorzadam polecał jakiejs kobiecie płyn lugola. Jaki on może mieć wpływ na jelita?

      Buziak Peps 😉

      1. pepsieliot 29 września 2015 o 16:19

        Kwercetyna będzie wkrótce, osobiście biorę i polecam produkty z Wellness sklepu http://www.thisisbio.pl

      2. grzegorzadam 19 grudnia 2015 o 10:48

        @etna
        ==A wyżej widzialam że grzegorzadam polecał jakiejs kobiecie płyn lugola. Jaki on może mieć wpływ na jelita?==

        Pozytywny, na nadżerki żołądka z woda czystą (!) bardzo skuteczny i na helicobacter..

    54. etna11 2 października 2015 o 18:48

      Dziękuję Pepsi 🙂
      Faktycznie witaminy super, pozostaje znaleźć betainę HCL jeszcze tylko. A na kwercetynę czekam.
      Pozdrawiam 🙂

      1. grzegorzadam 2 października 2015 o 21:39

        @etna
        Skąd wiesz, że potrzebujesz Betainę ?

    55. grzegorzadam 2 października 2015 o 21:33

      @etna11
      Najwięcej naturalnej kwercetyny jest w cebuli tuz pod ta suchą ‚otuliną’..
      Jest powszechnie dostępna i tania.
      Mnóstwo tego ma też kalafior, teraz jest szczyt sezonu na niego. I jarmuż..

    56. etna11 14 października 2015 o 12:48

      grzegorzadam
      Jak spr ph żołądka? mam najtańsze papierki lakmusowe i mocz badałam chwile temu to jest coś między 5 a 6 (chyba) ciężko określić jednoznacznie kolor ;/
      Nie odbija mi się nigdy, ale to nigdy i po niczym. Jednak podejżewam że betaina potrzebna bo każdy posiłek zawierający choć ciut białka zwracam… czy to nabiał, mięso, jajka itd……a nawet nie tylko wogóle ciągle mam cofkę 🙁
      Nie mogę jeść żadnych cebulowych i kapustnych gdyż rozdziera mi flaki po tym, dlatego szukam kwercetyny w tabletach.

    57. grzegorzadam 14 października 2015 o 17:12

      Tu kwercetyna nie za wiele pomoże chiba..
      PH masz nieciekawe, węglan sodu natychmiast trzeba by włączyć do akcji.
      Naładować bufor alkaliczny., to jest warunek konieczny i dostateczny do powrotu do zdrowia!
      Test, na czczo na pół szklaneczki gorącej wody, płaską łyżeczkę sody oczyszczonej, zamieszać,
      jak ‚wyszumi’ i przestygnie – wypić duszkiem..
      i mierzysz czas do odbicia.. natychmiast (rzadkie)- nadkwasota, między 1-3 min dobrze, jak po 4 min.. lub wcale- kwasu niet!
      Czyli Betaina wskazana, ale okładziny żołądkowe trzeba węglanem sodu zapełnić, bo będą od kwasu (Betaina, OJ, kwas L-A) reakcje, czyli ból i nadżerki, ostrożnie.
      W identyczny sposób ‚ładujesz’ bufor.
      Codziennie sprawdzasz pH moczu koło południa i sprawdzasz jak pięknie rośnie, docelowo do 7.4.. 😉
      Jeżeli po 3 dniach BEZ spożycia węglanu sodu (czyli sody oczyszczonej na gorącą wodę lub sody kalcynowanej na zimną> taki ‚gotowiec’..) osiągasz koło 7.0 ..tzn. że ‚bufory’ są naładowane.
      Warto dodać do takiego węglanu łyżeczkę OJ lub soku z cytryny lub kwasku cytrynowego..

      Twoje reakcje jednoznacznie świadczą o ‚nieczynnym’ praktycznie żołądku!
      Każde białko zamiast odżywiać robi Ci krzywdę! Tak…
      Nie otrzymujesz życiodajnych aminokwasów, zero nul!…
      Pierwsza pewna przyczyna alergii, SM, RZS, AZS, kłopotów z nadnerczami, tarczycą, autoimmuno
      w pełnym zakresie, jak jeszcze doszły do tego IPP……..
      Zdrowy żołądek trawi kapustę (kiszonki- bioflora!) i cebulę..
      Jak nie zaczniesz robić z tym porządku, będą kłopoty większe..Masz jak w banku..

      pozdrawiam

    58. grzegorzadam 14 października 2015 o 17:22

      Jeszcze jak powiesz, że w diecie masz cukier (napoleonka do kawki), mleko i ziarna to jest ‚komplet’!
      Zacznij działać, przy konsekwencji po miesiącu powinnaś odczuć pierwsze efekty pozytywne..
      Włącz do diety mielony len i kwaśne mleczne.
      Polecam gorąco temat wody utlenionej.
      Nie ma czego się bać naprawdę.
      Zrób obowiązkowo dla swojego dobra > badanie pierwiastkowe włosa!
      Przy tym ‚trawieniu’ musisz mieć zachwiana równowagę pierwiastkową, chciałbym sie mylić…
      Kup paski pH w zakresie 5.0> 8.0-9.0, w takim zawężonym zakresie, od razu kilka opakowań,
      bo przesyłka
      3x droższa od towaru ;), a przydadzą się..

    59. Marta 21 listopada 2015 o 13:15

      Stosuję protokół autoimmunologiczny (AIP) wraz z suplementacją od pewnego czasu, ale pierwszy raz spotykam się z informacją, że przy nieszczelności jelit można jeść nabiał. Produkty zawierające laktozę i kazeinę przy leczeniu jelit są niewskazane. Alternatywą jest np. jogurt kokosowy i kefir wodny. Możesz napisać skąd w Twoich poradach produkty mleczne? Czym ich spożycie jest uzasadnione?

    60. grzegorzadam 22 listopada 2015 o 08:27

      ==Produkty zawierające laktozę i kazeinę przy leczeniu jelit są niewskazane.==

      Prawdziwe kwaśne mleko poleca np. dr Jaśkowski do odbudowy flory bakteryjnej.
      Zawiera właśnie te korzystne bakterie. Ale nie sklepowe!
      Prócz tego kiszonki warzywne.
      ==Zsiadłe mleko, zwane także kwaśnym mlekiem, powstaje w sposób naturalny z mleka wiejskiego. By go uzyskać, należy surowe mleko wiejskie odstawić na pewien czas w temperaturze pokojowej. Fermentacja mlekowa zachodzi samoistnie dzięki żyjącym w mleku bakteriom – pałeczkom kwasu mlekowego. Bakterie te wywołują bakteryjną fermentację mleka przetwarzając cukier mleczny – laktozę na kwas mlekowy.==
      Także z laktoza problemu nie ma.
      Kazeina pozostaje głównie w twarogach.

      AIP to ciekawe, choć restrykcyjne nieco rozwiązanie, próbuj, pisz o sukcesach.
      Dla nieszczelnych jelit mleko przemysłowe, homogenizowane wskazane nie jest, z resztą
      nikomu polecać tego nie można,

      Przy nieszczelności jelit wskazane jest mleczko magnezowe i produkty lniane BIO.

    61. ana 18 grudnia 2015 o 20:33

      Jaką pic wodę? I na jakiej wodzie gotowac niemowlakowi?

      1. pepsieliot 18 grudnia 2015 o 22:47

        najlepiej byłoby niegazowaną w butelkach ze szkła

    62. ana 19 grudnia 2015 o 18:26

      A jakie probiotyki dla niemowlaka karmionego piersią +początek rozszerzania diety

    63. grzegorzadam 21 grudnia 2015 o 11:13

      Na tym etapie maluszkowi nie są jeszcze potrzebne probiotyki.

    64. Styranamama 8 stycznia 2016 o 12:49

      Grzegorzadam, masz obszerną wiedzę, jak można z Tobą się skontaktować w celu szerszego omówienia problemów zdrowotnych? Tych poważnych oczywiście….

    65. grzegorzadam 18 stycznia 2016 o 12:20

      Przepraszam, umknęło .. 😉
      Proszę pytać, jak będę wiedział, to na pewno odpiszę..

    66. Cassie 11 maja 2016 o 00:30

      Pepsi na jakich kościach najlepiej robić rosoły, i mogłabyś mniej więcej wstawić krótki przepis jak taki wywar przyrządzać? Tak, zeby nie było np piany z mięsa.. ? Wybacz może zbyt trywialne pytanie, ale ja też średnio gotująca jestem;) A mam własnie problem najprawdopodobniej z nieszczelnymi jelitami i ze śluzówką żołądka. Mam tez pytanie, trochę może z innej beczki, wiesz może ile powinno się spożywać max łyżeczek dziennie masła klarowanego, ponoć też dobrze leczy ścianki jelit i żołądka. Pozdrawiam

      1. pepsieliot 11 maja 2016 o 08:52

        Błagam tylko nie do mnie to pytanie, może ktoś odpowie, przepisów na taki bulion leczący śluzówkę jest na pewno sporo w Internecie, a ktoś wrzucił już przepis dr. Axe. Ja jestem od 27 lat roślinożercą. Nie jedz łyżkami masła klarowanego, chyba, że jesteś na diecie nisko węglowodanowej. Serdecznie Cię pozdrawiam.

      2. grzegorzadam 11 maja 2016 o 08:53

        Polecam metody Bołotowa i LAsta na żołądek i jelita.

      3. grzegorzadam 11 maja 2016 o 11:21

        Jeżeli bulion to tylko z mięsa ecco, można takie dostać.
        Niekoniecznie w sklepie.
        Na śluzówkę, zapalenie żołądka Bołotow poleca wytłoki warzywne z sokowirówki, wyciskarki i inne sposoby.
        Szczegóły w podręczniku.

    67. Cassie 11 maja 2016 o 13:57

      Okej dzięki za odpowiedz. Poszukam w necie w takim razie Jesli chodzi o soki to nie moge surowych rzeczy jesc:( nie wiem co z tym moim zolądkiem ale od jakiegos czasu mam nietolerancje doslownie na wszystko nie moge suplementow jesc bo zaraz dostaje objawow, z jedzeniem tak samo ostroznie. Myslalam ze na razie wspomogę sie dietą, moze te wywary troche pomogą. Pozdrawiam

      1. grzegorzadam 11 maja 2016 o 20:15

        Jak z testem sody?
        A buraczkowym? Robiłaś?

    68. Cassie 12 maja 2016 o 19:55

      Nie robiłam buraczkowego, jesli chodzi o nieszczelnosc to tak podejrzewam bo mam do tego candidę, często czuję zmęczenie albo miewam katar po posiłkach. Test sody robiłam mam sporą niedokwasnosc no ale nie jestem w stanie pić octu jabłkowego bo mam za słabą sluzowkę. No i ostatnio doslownie prawie wszystko co stosuje wywoluje u mnie objawy nie mowiac juz o tym ze wyleczenie candidu u mnie w takim stanie jest praktycznie niemozliwe:/ Ostatnio nawet zioła prawoslaz i porost ktore mialy oslaniac sluzowke wywolaly u mnie objawy, mialam uczucie pelnosci i odbijalo mi sie przez caly dzien. Podobnie bylo przy probiotykach i to juz po kilku dniach stosowania mialam bolesci zoladka i musialam odstawic :/ nie wiem co mam robic na razie wspomagam sie dieta nie jem pszenicy nabialu cukru praktycznie sam ryz kasze mieso ryby powoli bede wprowadzac warzywa. Myslalam o tych wywarach ze moga okazac sie pomocne, slyszalam ze na sluzowke tez dobry olej z rokitnika jest, slizki wiaz woda z sola i wszytsko bede to po kolei probowac.. ale nie wiem skad ogolnie u mnie ta nietolerancja kiedys spokojnie.moglam brac rozne suplementy i tak nie bylo a teraz prawie nic. Czy to moze tez wynikach z przerostu bakterii czy np candida czy nieszczelne jelito moze dawac takie objawy? Pozdrawiam

      1. grzegorzadam 12 maja 2016 o 23:37

        ==Czy to moze tez wynikach z przerostu bakterii czy np candida czy nieszczelne jelito moze dawac takie objawy? ==

        Właśnie to daje takie objawy, to wszysko chodzi w parach, ocet nie jest jedyną substancją zakwaszającą, niektórym wręcz nie służy,
        przeczytaj kilka ostatnich wpisów z komentami, są inne kierunki.

    69. no nie 14 maja 2016 o 01:38

      co z tymi serami chyba nie chodzi tu o sery zolte sklepowe bo chyba padne ze smichu

      1. pepsieliot 14 maja 2016 o 08:38

        jeżeli już to bardzo twarde sery jak oryginalny parmezan, powstają 2 lata,a nawet dłużej w idealnych szwajcarskich klinmatach, albo innych górzystych

      2. grzegorzadam 14 maja 2016 o 08:42

        A co tak bawi?

    70. Gosiaczek 15 sierpnia 2016 o 12:49

      A coś o ZZSK -Zesztywniające Zapalenie Stawów Kręgosłupa, tak już mi daje do wiwatu, że szok. Moja lekarka ostatnio mówiła o dodatkowej suplementacji witamin i i minerałów. Ogólnie to bardzo dbam o siebie, codziennie musze wstać do pracy, moja dieta to przewaga warzyw i owoców. Leczę się 25 lat. Od 12 lat jestem leczona Meotrexatem, w tym czasie miałam trzy rzuty zapalenia błony naczyniowej oka, stan zapalny doszedł do kręgów szyjnych, zaczyna pobolewać mnie ucho. Myślę o kalibracji wit c, co potem ??? test sody ok, paski ph ok, jod ok, buraczkowy -czerwono. Czytam was od jakiegoś czasu, zanim zrobię zakupy w sklepie, proszę o poradę.

      1. grzegorzadam 15 sierpnia 2016 o 19:14

        Masz dziurawe jelita, masz przyczynę..

        Kalibracja, a potem codziennie, askorbinian (wit.C z MSM)

        Zastosowałbym kurację WU i boraksem.
        Wcieranie DMSO w jakiejś konfiguracji oraz oliwy magnezowej systematycznie.
        DMSO z zalecanym protokołem.

        1. Ania 2 listopada 2016 o 23:33

          A co proponujecie dla dziecka 13mcy…na wszytsko alergia 🙁 podaje tylko dynie, cukinie, jaglanke, batat, ziemniak i królika, chleb żytni no i oczywiscie mleko nutramingen…Mial przerost candida, przypuszczam że i nieszczelność jelit..jak mu pomóc co podawac czym karmić?

          1. grzegorzadam 3 listopada 2016 o 11:44

            Inhalacje, wit.C, D.

            1. Ania 3 listopada 2016 o 15:04

              wit D podaję a wit C jaka dawka, o jakie inhalacje chodzi, czym je robić? czy to jedyny sposób by wspomóc jelita? bo ten stan trwa juz tak długo ze wątpię by to pomogło….jak dotąd lekarze proponowali czekać dlatego szukam tutaj jakiegoś rozwiązania bo syn przestaje chcieć już jeść wciąż to samo ;:( Czy możę jakieś mleko polecicie roślinne, czy może inne – będę wdzięczna za każde uwagi i doświadczenia jakie macie. Podaję rpobiotyki, rezyltatu nie ma za ardzo…może jakies naturalne metody….od kiedy można podawać dziecku sok z kiszonej kapusty?

            2. grzegorzadam 3 listopada 2016 o 19:13

              Alergii nie zlikwidujesz dietą, przynajmniej nie szybko.

              Tak, inhalacje nebulizatorem na to, bez ograniczeń wiekowych praktycznie.
              Uczulenia to efekt działania helmintów, bakterii i chemii-metali:
              http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
              http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

              Pozbycie sie toksyn, oczyszczenie organizmu, likwiduje równocześnie alergie.
              (szczepienia, mleko, mąka)

              I dla malców kąpiele z sodą, solą, magnezem i wywarami z roślin krzemowych:
              http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

            3. grzegorzadam 3 listopada 2016 o 19:17

              Szerzej o alergiach dr Clark w ”kuracji życia”.

    71. Gosiaczek 15 sierpnia 2016 o 12:55

      Zapomniałam napisać o zniszczeniu zastawki mitralnej, podobno przez stan zapalny, co spowodowało arytmię ( na pęczku Hissa), Holter pokazał ogromną ilość migotań przedsionków i komór, lekarz przepisał mi beta blokery, i moja lekarka zaczęła się zastanawiać nad suplementacją, zamiast beta blokerów.

      1. grzegorzadam 15 sierpnia 2016 o 19:17

        Przez stan zapalny, zastosuj odpowiednie środki przeciwzapalne.

        Beta blokery to nie jest dobre rozwiązanie.

        Woda lekko posolana codziennie do 2 litrów, zacznij od 0.5 litra.
        wyrównaj energię i elektrolity.

    72. anna 23 sierpnia 2016 o 21:06

      A ile takie wyleczenie może trwać? Jestem na protokole autoimmunologicznym, hashimoto z ładnie już pospadanymi (ale wciaz) przeciwciałami, diagnoza sm, morfologia zaburzona, po punkcji juz chyba w każdym punkcie. Wczesniej bezgluten i beznabiał, chociaż bywały okresy bez hamulców. Teraz od ponad miesiaca jestem na protokole, wprowadziłam narazie jajka. Od jakichs 3-4 lat mam grudki na czole, pod ustami, które właśnie teraz zaczeły przygasać i teraz już tylko tam są.

      Około miesiąca zażywania kwasu askorbinowego do oporu, teraz raz na jakiś czas przy mocniejszych infekcjach.

      Pasta z fluorem zmieniona od dawien dawna. Ostatnio jednak okazało się, że jest duża zmiana zapalna w leczonym ok 12 lat temu kanałowo zębie i musialam poddać się na nowo temu leczeniu, ale bakterie tam aż chulały więc może to zasiało takie spustoszenie w moim organizmie? w każdym razie trutka, fluor, niestety brak funduszy na leczenie mikroskopowe czy sztuczny kieł

      Niedobór witaminy d3, sukcesywnie podwyższam.

      Suplementacja : Omega 3, Selen, Cynk, Magnez, Witamina D3+k2mk7, Neurovit

      Co do Hashimoto, nie mam chyba jeszcze niedoczynności ani nadczynności. Trochę czytalam o terapiach Jodem, ale troszkę się tego boję.

      Jestem na etapie poszukiwania jakiegoś naturopaty, moż e coś coś?

      Moje nawyki żywieniowe zmienione o 150 %, może troszeczkę przesadzam z owocami (dawniej maniaczka słodyczy), ale też chciałam najpierw trochę powalczyć protokołem aby moc odstawić duże ilości np. bananow.

      Martwi mnie tylko strasznie cały czas chwiejna morfologia, pooomocy!:(

      1. pepsieliot 23 sierpnia 2016 o 21:13

        Anno nie zawsze udaje się wyleczyć tę chorobę, mniej więcej co 3 osoba może zostać wyleczona, natomiast można bardzo poprawić swój stan zdrowia, bardzo. Jesteś w bardzo dobrej sytuacji, że Twoja tarczyca nie wykazuje oznak chorobowych

      2. grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 08:59

        Wykluczylaś boreliozę.
        SM moze być związana z mykotoksynami.

        1. haanuaaa 24 sierpnia 2016 o 15:23

          tak, wykluczona trzy razy z krwi i raz punkcja.

          1. grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 16:43

            Nie to miałem na myśli, a biorezonans.

    73. anna 23 sierpnia 2016 o 21:23

      mowa o hashimoto czy sm? Jeśli o leczenie jodem to ja bardzo chętnie tylko boję się robic to sama, chciałabym żeby ktoś miał na to oko. Moja tarczyca na początku objawiała się spaniem w dzień. Odkąd biorę d3 – nie daje rady. Mam dopiero 23 lata, chce walczyć, tylko motywacji trochę brak jak nie widzę poprawy na papierku ;

    74. osk 24 sierpnia 2016 o 14:28

      Witam, mam pytanie do grzegorzadam Mianowicie mam problem ze stawami. Wyniki OB CRP RF ASO są w normie, jedynie Ana podwyższone do 300. Borelioza raczej nie bo WBLOT wykluczył a kleszcza nigdy nie miałem. Stosowałem boraks i nie pomaga a wręcz jest gorzej. Dawki 3x po łyżecze z litrowego roztworu. Lekarz (reumatlog)stwierdził że nie wie co jest i wystawił skierowanie do szpitala, termin za 3 miesiące. Stawy bez opuchlizny,ból występuje podczas ruchu fizycznego, w biodrach zmiany zwyrodnieniowe, kręgosłup również co robić?

      1. grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 18:37

        Jaki to roztwór boraksu?

        ==Testy na boreliozę:
        ELISA, Western Blot i PCR.
        Dwa pierwsze badają odpowiedź immunologiczną organizmu na obecność bakterii. Wynikiem jest ilość przeciwciał we krwi.
        Wszystkie testy są niedoskonałe.
        1. ELISA ma czułość 10-30% i daje 55-70% wyników fałszywych.
        2. Western Blot ma czułość 50-80% i nie daje wyników fałszywie pozytywnych, czyli jeśli wyjdzie, że ktoś
        ma boreliozę, to na pewno tak jest.
        Oba testy badają poziom przeciwciał we krwi, a ten może zależeć od wielu czynników, np. od stanu układu odpornościowego pacjenta. Poza tym w chronicznej boreliozie może po prostu już nie być przeciwciał.
        3. PCR wykrywa obecność DNA samej bakterii. To najbardziej czuły test. Tyle, że wykrywa DNA bakterii tylko we krwi, a bakteria rzadko przebywa we krwi, łatwo wnika w inne tkanki. U większości chorych PCR daje więc wyniki negatywne==

        Wejdź w ten temat:
        http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

        Na stawy spróbuj DMSO w różnych konfiguracjach w maściach
        MSM również, najlepiej w roztworach z wit.C.

      2. grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 18:38

        jaki masz poziom OH25?

        1. osk 25 sierpnia 2016 o 09:58

          Grzegorzadam dzięki za odpowiedź. Boraks to łyżeczka na 1 L wody. Piłem 3 łyżeczki roztworu ale stawy coraz gorzej, tak jakby ulegały przyspieszonej degradacji tak jak opisałem piłem pół roku temu ok 1mc oraz od 2 tygodni ale nastąpiło pogorszenie więc odstawiłem. MSM+ C zacząłem pić już tydzień, D3 podciągnąłem do 84 OH suplementuje od 2 m-cy. Mam zamiar 1xdzień 4000 pobierać dla podtrzymania. Nie wiem jakie było przed. Na boreliozę WB negatywny kleszcza nie miałem a stawy nie puchną w ogóle, nigdy. Myślisz, zę warto glutaminę brać? Pracuję nad układem pokarmowym – Betaina 3 kapsy do posiłku, no gluten, no cukier w miarę zdrowa dieta. MSM + C Wit D Magnez Cytrynian i zacząłem Lugole już 3 tydzień. Poprawa to powolny zanik hemoroidów ale stawy z tygodnia coraz gorzej :/ Co dołożyć czy płynę w dobrym kierunku a może coś wyrzucić bo dużo tego coś gryzie się ze sobą?

          1. grzegorzadam 25 sierpnia 2016 o 10:24

            ==Piłem 3 łyżeczki roztworu ale stawy coraz gorzej,==

            Taki roztwór możesz pić nawet 25-30 łyżeczek dziennie, ale dochodzisz stopniowo.
            Pogorszenie może być wynikiem oczyszczania.

            Nie gryzie się, możesz zwiększyć ilość boraksu, j.w, poczytaj w temacie:
            http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

            I smarowanie DMSO, może być z sokiem z aloesu 50/50, albo z kokosem, są różne opcje.

            Dużo cierpliwości życzę, to wymaga czasu.

            Ten temat tez polecam:
            http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

    75. osk 24 sierpnia 2016 o 14:37

      Zapomniałem dodać mam 32 lata. Dieta bezglutenowa, bez cukrowa od 2 mcy bez poprawy. Betainę biorę od miesiąca, trawienie coś się poprawia co „widać” gołym okiem. Mam wrażenie ze stawy są baardzo słabe i te które pracują zaraz dają ból o chrupią oraz strzelają szczególnie staw skokowy oraz kolanowe. Dodam że mam suchą skórę szczególnie na kostkach tak, że sypie się biały proszek.

      1. pepsieliot 24 sierpnia 2016 o 16:49

        bierzesz kolagen z kwasem askorbinowym i MSM? robiłaś kuracje glutamina?

    76. anna 24 sierpnia 2016 o 14:42

      tak, borelioza wykluczona kilka razy z krwi, raz podczas punkcji. Jakis wirus, wirusy, czy bakterie przeszły bariere krew-mózg, są prążki oligoklonalne w płynie mózgowo-rdzeniowym typ 2. Przy pierwszym rezonansie jedna dość duża zmiana w możdzku, której w drugim nie widać wcale.

      Jakieś 2-3lata temu miałam gliste ludzka i jakieś przeciwciała na lamblie. Niby zaleczone antybiotykami. Mówię niby, bo nigdzie nic nie zaobserwowałam, nie bylo też mdłości ani ogólnego złego samopoczucia podczas brania tych specyfików. Więc pewnie nic się nie wytępiło, a tylko jeszcze bardziej zepsuło. To, że mam jakieś robale to pewne.

      Wszystko zaczęło się generalnie od tego, że przy zapaleniu pęcherza, biorąc lek na uro, po dużym wysiłku fizycznym i odwodnieniu jak myślę już wszystko poleciało i zawroty głowy i brak czucia w opuszkach – czyli standard. Chociaż w ulotce przy skutkach ubocznych jest wspomniane, że coś takiego może mieć miejsce, więc może? Lekarka jednak nie chciała mnie słuchać, ale to juz chyba też standard. Jeszcze wleli we mnie solu medrol, nie pytając o zgodę. No ale już chyba nie działa po miesiącu.

      1. grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 16:47

        Problem boreliozy i pasożytów może być aktywny.
        Zrób biorezonans.

        1. haanuaaa 25 sierpnia 2016 o 00:03

          Już w planach, dziękuję serdecznie

        2. Agnieszka 21 września 2016 o 12:49

          Grzegorzuadamie, mieszkam na wyspach i chcialabym zaczac brac borax (w kropli krwi wyszlo troche drozdzakow choc brak pasozytow), nigdzie nie moge go znalezc, na ebauy znalazlam takie cos
          http://www.ebay.ie/itm/100gms-borax-mineral-Hydrated-sodium-borate-suhaga-kanak-kshar-/171868348109?hash=item280426decd:g:CfgAAOSw3ydVmlNu
          Powiedz czy moze byc, czy to wlasciwy borax? Z indii pochodzi…ile tego brac a moze WU wystarczy? (karmie piersia choc nieduzo). Dziekuje i pozdrawiam.

      2. osk 24 sierpnia 2016 o 18:43

        Glutamina nie MSM biorę od tygodnia ale na efekty za wcześnie pewnie? Kolagen czy warto? Przecież kolagen musi organizm sam wytworzyć aby trafił do stawów tak myślę jestem w błędzie? O glutaminie słyszałem, że jest zbędna bo organizm sam wytwarza jakie masz zdanie? Dziękuję za zainteresowanie 🙂

    77. Melasa 4 października 2016 o 19:13

      Pepsi i Grzegorzuadamie,potrzebuję pomocy dla syna.Natknęłam się na twój komentarz,w którym pisałeś,że pszenica mocna popsuła ci jelita,więc masz doświadczenie.Ja już nie wiem co robić.Tak,wiem są informacje,ale są tylko wpisy,opisy a nie ma potwierdzonego sposobu,który pomógł. stan jelit bardzo żle wpływa na psychikę.Staramy się,ale koło sę zamyka i wracamy do początku.Syn miał bardzo rozwiniete lamblie,długo trwało zanim doszliśmy do tego.Usunęlismy wszystkie.Badanie biorezonansem pokazało,że jest czysty od patogenów.Zrobił hydrokolonoterapie.Pszenica i inne zrobiły swoje,Jego dieta ciągle jest krojona,bo coraz więcej produktów mu szkodzi.Wykluczyliśmy mleko,przetwory mleczne,cukier,pszenicę,pieczywo.pije tylko wode,rumianek,makarony orkiszowe,kasze,mięso kurczaka.płatki owsiane,tuńczyk w puszce,olej kokosowy,masło klarowane ryż i warzywa.Nie toleruje cytryny,po bananach piecze go w gardle,nie trawi białka jaja,ziaren.Naturopata zalecił tylko Sanprobi,ale dalej czuje się żle,ma biegunkę,piecze go twarz. i już sam nie wie co ma jeśc,żeby funkcjonować,nie może przytyć praktycznie od 15 lat.Ma 24 lata,182wzrostu i 64kg.Pomóżcie proszę bo tak nie da się żyć,

      1. grzegorzadam 4 października 2016 o 23:51

        Nie wiem czy pszenica czy glifosat, w każdym bądź razie po odstawieniu wszystko zaczeło wracać
        stopniowo do normy.

        Biorezonans wykazał wcześniej tylko lamblie?
        Objawy wskazują na inne obciążenia.
        Robiliście badanie pierwiastkowe włosa?

    78. Melasa 5 października 2016 o 18:36

      Nie robiliśmy badań włosa.Badania vega-test i expres-test :lamblia, węgorek jelitowy – ukł. pokarmowy

      tęgoryjec dwunastnicy – dwunastnica

      tasiemiec szczurzy, rzęsistek jelitowy – jelito grube

      sporotrix – stawy

      streptococcus penumonia, aspergillus flavus – ukł. oddechowy

      wirus Epsteina-Barr – tarczyca

      nocardia, proteus vulgaris – ukł. moczowy

      Czynnik etiologiczny
      Streptococcus salivaris = 92%, Enterobius vermicularis(jaja) = 73%, Enterobius vermicularis (postać dojrzała) = 73%, Hymenolepis diminuta (jaja) = 73%, Hymenolepis diminuta (Tasiemiec szczurzy, postać dojrzała) = 73%, Listeria monocytogenes = 73%, Flavobakterium = 73%, Enterobius vermicularis (jaja) = 73%, Enterobius vermicularis (postać dojrzała) = 73%, Microsporium canis = 73%, Teania pisiformis = 55%, Neisseria species =46%, Staphylococcus capitis = 46%, Klebsiella rynoscleromae =46%, Sporotrix shchencin = 46%, Proteus vulgaris = 42%, Haemophilus influenzae = 36%, Sacharomitses Bulardi = 36%, Rhinosporidium seeberi = 36%, Mycoplasma pneumonia = 36%, Bac.Acidophilus (bakterie kwasomlekowe) = 32%, Trichomonas hominis = 20%, Herpes vir.Human Type 7 = 13%, Toxoplasma gondii = 12%

      Prawdopodobieństwo diagnozy
      Enterobioza, Wzdęcie, Zmiana równowagi kwasowo-zasadowej, Niedobór magnezu, Niedobór wapnia, Bóle głowy – wskutek toksycznego oddziaływania pasożytów, Wigor, niewystarczający, Hymenolepioza, Niedobór selenu, Niedobór krzemu, Niedobór kobaltu, Niedobór witaminy P,Q, Obciążenie opryszczkowe, Zapalenie dróg żółciowych, Zaburzenia wchłaniania jelita, Dysbakterioza jelitowa, Osłabienie mechanizmów ochronnych organizmu, Niedobór witaminy E,A,C, Niedobór witamin grupy B, Wyraźne obciążenie bakteryjne, Forma hipokinetyczna dyskinezy dróg żółciowych, Wisceralny typ chorób wywołane przez migracje larw robaków (larwa wędrująca), Lymphadenitis, Zapalenie stawów, choroba zwyrodnieniowa stawów, Niedoczynność nadnerczy, Choroby grzybicowe, Niedobór sodu, Niedobór potasu, Insulina – zbyt mało, Niedobór chromu, Niedobór manganu, Alergia na produkty spożywcze, Zespół jelita drażliwego, Toksoplazmoza

      Nie mam pod ręką wyników po oczyszczaniu,ale pamiętam,że sporotix nielicznie,tasiemiec szczurzy,przerost candidy i wszystkie niedobory jakie są wyżej.Okazało się,.ze nawet płatki owsine mu szkodzą.
      Dziękuję za odpowiedz,trochę panikuję, ale to dlatego że nie wiem co dalej.Jak usprawnić jego układ trawienny?wchłania tyle,aby miał siły wstac do pracy.

    79. grzegorzadam 5 października 2016 o 21:07

      Jest tego więcej.

      ==Okazało się,.ze nawet płatki owsiane mu szkodzą.==

      Bo owies suchy lub gotowany jest głównym pożywieniem ludzkiej przywry wątrobowej.
      BWT np. likwiduje grupami te patogeny, pełna rozpiska tutaj:
      PROFILAKTYKA I LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB NOWOTWOROWYCH
      Hulda Clark

      Są też tabele żywnościowe z zawartością alergizujących pokarmów, wykaz tych,które trzeba absolutnie wyrzucić z diety
      na czas eliminacji.

    80. Melasa 5 października 2016 o 22:29

      Czyli nie ma sposobu na odbudowe jelita i tym samym zwiększenie wchłaniania,trzeba dalej zająć się oczyszczaniem?
      Obciążenia zrobiły armagedon,ale już nie ma ich,Myślałam,że nalezy zająć się szczelnością jelit,potem suplementować,odżywić organizm i oczekiwać lepszego.Czytam,szukam,pytam,a dalej mętlik w głowie.Oprócz Ciebie,niewiele jest osób,którzy mają taką wiedze i potrafią dzielic się nią.
      Dziękuję za zainteresowanie.

      1. pepsieliot 6 października 2016 o 09:30

        przecież glutamina, kolagen, MSM, witamina C, D3 +K2, Omega 3, magnez to są suplementy, które są niezbędne do uszczelnienia jelit, jednocześnie działają odżywczo, do tego dieta oczyszczająca, selen, cynk i jod, nadtlenek wodoru, dobre zakwaszenie żołądka octem jabłkowym, który sam w sobie zawiera też dużo minerałów i jesteś jak nowa, kup moją książke Leczenie dobrą dietą i powoli studiuj, bo to kobyła. http://thisisbio.pl/97-leczenie-dobra-dieta

      2. grzegorzadam 6 października 2016 o 09:36

        ==Czyli nie ma sposobu na odbudowe jelita i tym samym zwiększenie wchłaniania,trzeba dalej zająć się oczyszczaniem?==

        Jest! Pepsi propozycja, podałem też lekturę.
        Poza tym oczyszczanie to pierwszy proces do odbudowy.
        Trzeba zachowac kolejność.

    81. Ada 13 listopada 2016 o 15:39

      Witajcie od 7-lat choruję na twardzina układowa. Do czerwca leczono mnie w szpitalu. Wlewami dożylnie i vesel codziennie. To tak w skrócie. Od sierpnia przyjmuję msm,wit c, niacyne ,Wit e i d . A i piję od trzech dni ocet jabłkowy z wodą , bo chcę uporać się z kruchym naczyniem w nosie, które krwawi. Czuję się dobrze. Czy możecie mi coś jeszcze polecić?

    82. Ada 14 listopada 2016 o 08:36

      Dziękuję za odpowiedź. Pod kątem boreliozy jestem zdiagnozowana. Nie dopadło mnie na szczęście Pozdrawiam.

      1. grzegorzadam 14 listopada 2016 o 09:16

        Jakim testem była zdiagnozowana borelioza?

      2. grzegorzadam 14 listopada 2016 o 09:37

        Zła diagnostyka, lekceważenie powszechnej boreliozy…
        -”Błędnie wykonano badania i podano leki najcięższego kalibru.”
        W związku z cenami tych specyfików odpowiedź jest jednoznaczna..
        I winne są tu również testy:

        -”Jak wykryć boreliozę?
        Są trzy rodzaje testów: ELISA, Western Blot i PCR. Dwa pierwsze badają odpowiedź immunologiczną
        organizmu na obecność bakterii. Wynikiem jest ilość przeciwciał we krwi. PCR wykrywa obecność
        materiału genetycznego bakterii we krwi.
        Wszystkie testy są niedoskonałe. ELISA ma czułość 10-30% i daje 55-70% wyników fałszywych.
        Western Blot ma czułość 50-80% i nie daje wyników fałszywie pozytywnych, czyli jeśli wyjdzie, że ktoś
        ma boreliozę, to na pewno tak jest. Oba testy badają poziom przeciwciał we krwi, a ten może zależeć
        od wielu czynników, np. od stanu układu odpornościowego pacjenta. Poza tym w chronicznej
        boreliozie może po prostu już nie być przeciwciał.
        PCR wykrywa obecność nie przeciwciał będących reakcją organizmu na obecność bakterii, ale DNA
        samej bakterii. To najbardziej czuły test. Tyle, że wykrywa DNA bakterii tylko we krwi, a bakteria
        rzadko przebywa we krwi, łatwo wnika w inne tkanki. U większości chorych PCR daje więc wyniki
        negatywne.
        Testy ELISA i Western Blot można robić najwcześniej po czterech – sześciu tygodniach od ukąszenia
        przez kleszcza. Wcześniej organizm nie zdąży wytworzyć przeciwciał. PCR można robić od razu po
        ukąszeniu.
        Testy nie nadają się do monitorowania leczenia boreliozy, a jedynie do wykrycia, czy ktoś jest chory
        czy nie. Jeśli po podaniu jednej tury antybiotyku wyniki testów są dobre, to wcale nie znaczy, że
        pacjent jest już wyleczony.
        Dlaczego? ELISA i Western Blot są niedokładne, ich wyniki mogą więc być niemiarodajne. A dość
        dokładny PCR, co prawda potwierdzi, że bakteria została zwalczona we krwi, ale przecież może
        jeszcze być gdzie indziej.
        ELISA i Western Blot są niedokładne, ich wyniki mogą więc być niemiarodajne. A dość
        dokładny PCR, co prawda potwierdzi, że bakteria została zwalczona we krwi, ale przecież może
        jeszcze być gdzie indziej.(….)

        Dlatego zawsze trzeba wykonywać biorezonas – b. Volla (EAV) + vegatest przy autoimmuno..!
        W renomowanym gabinecie.

    83. Ada 14 listopada 2016 o 19:17

      No właśnie, mnie zdiagnozowano dwa razy w dwóch różnych szpitalach parę lat temu,ale jakie to były testy -nie wiem . Mam pytanie, czy chlorelle można stosować z innymi witaminami . Przeczytałam że odległość od Wit c , a co z siarką organiczną i niacyna ,ktora jest mi potrzebna w twardzinie.

      1. Pepsi Eliot 14 listopada 2016 o 19:56

        gdy bierzesz duże ilości chlorelli, na przykład przy kuracji odtruwania z metali ciężkich trzeba przestrzegać tej zasady. Jednak zwykle i tak bierzesz chlorellę osobno, bo kwadrans przed posiłkiem porannym lub/i południowym. A resztę przyjmujesz w trakcie, lub po jedzeniu. Wyjątek stanowi selen, który przyjmujesz później i solo, jedynie z jodem na przykład przez skórę.

      2. grzegorzadam 14 listopada 2016 o 23:06

        Zacznij od początku- vegatest.

    84. edi 15 listopada 2016 o 17:03

      Witam,
      przebijam się przez kolejne artykuły na blogu, ale idzie to dość opornie także przepraszam jeśli już gdzieś jest odpowiedź na mój problem.
      Od lutego walczę z alergią pokarmową syna (12m). Powoli się dokształcam, wprowadzam kolejne zmiany i jest ogromna poprawa, ale wciąż czuję, że to jeszcze nie to.
      Że mam nieszczelne jelita, to jestem pewna. Mam stwierdzoną celiakię, na diecie bezglutenowej jestem od ponad 18 lat. Jednak w diecie było nadal dużo mięsa, nabiału, cukru i przetworzonych produktów.
      Od lutego jestem na diecie eliminacyjnej (bez mleka, jajek, orzechów, soi i wielu innych). W sierpniu robiłam test na nadwrażliwości pokarmowe (moje) i po odstawieniu reaktywnych pokarmów jest zauważalna poprawa. Przyznaję, że ja też czuję się dużo lepiej.
      Drugą akcją było wykluczenie żywności bogatej w salicylany (poza awokado, które ja jem), po której nastąpiła dalsza poprawa. Jednak problem nadal istnieje.
      Czuję, że znalazłam się w kropce, bo wszędzie czytam, że kluczem do zdrowia jest jedzenie różnorodnie, mnóstwa warzyw i owoców, a po połączeniu diety bez salicylanów i mojej z wykluczeniem produktów reaktywnych mało co zostaje. Nie jemy mięsa, nabiału, cukru, jemy grykę i proso, rośliny strączkowe, kilka owoców i warzyw. Próbuję rozszerzać dietę, ale strasznie opornie idzie.
      Ostatnio natknęłam się na dietę 811 i zastanawiam się, czy nie spróbować, ale wyszła mi nadwrażliwość na banany. Obawiam się, że bez bananów, kasz i ziemniaków nie dam rady ustukać odpowiedniej ilości kalorii. Kiszonki i olej kokosowy mają mnóstwo salicylanów. Siemie lniane też odpada (nadwrażliwość na lecytynę).
      Czytałam o odtruwaniu za pomocą witaminy C, ale podobno niezalecane przy karmieniu piersią.
      Oboje bierzemy probiotyki, witaminę C i D3, kwasy omega-3 z alg, ja dodatkowo witaminy B i K2.
      I szczerze to już nie wiem, co robić dalej. Będę wdzięczna za jakieś sugestie. Może coś pomieszałam, przegapiłam, o czymś nie wiem. W temacie żywienia siedzę stosunkowo krótko i moja wiedza na pewno nie jest wystarczająca.
      Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 15 listopada 2016 o 17:18

        a na marginesie, co Wy (przepraszam że w liczbie mnogiej, ale to nagminne) z tą kaszą i zmieniakami na 811, to jest dieta prawie całkowicie surowa, można zjeść miseczkę ryżu w zimie, ale to jest witarianizm 🙂 Nie wariować, jeść to co możesz, reszty nie dotykać, i tak najzdrowsza jest mono dieta, jedne dzień tylko jabłka, albo tylko winogrona, nie ma po co każdego dnia wszystkiego ze sobą mieszać, krowa je codziennie trawę i jest wtedy najzdrowsza. Supel i tak muszą uzupełniać niedobory, które właściwie mają wszyscy, bo jesteśmy zatruci środowiskiem, i resztą

        1. edi 21 listopada 2016 o 16:19

          Chodziło mi o to, że gdzie bym nie czytała o 811 to na śniadanie są banany + coś. Zalecane jest jedzenie głównie surowego żarcia, a jak już musi być gotowane, to na kolację. A ja praktycznie każdy dzień zaczynam od kaszy z owocami, ale nie za bardzo wiem, co z tym mogę zrobić.

          1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 18:35

            po prostu nie jesteś witarianką, można w ogóle nie jeść bananów.To jest intuicja. Jesz to co chcesz. Gdy podasz małemu dziecku pokrojone banany, jabłka i winogrona każdy owoc na innym talerzyku, nie będzie mieszało, zje najpierw jeden pokrojony owoc, potem następne.
            To dorośli komplikują wszystko. Możesz jednego dnia jeść tylko jabłka. Ile chcesz. Miałam wiele takich dni, że jadłam tylko jabłka, albo maliny, truskawki, czy malinowe pomidory. Wstajesz i jesz to na co masz ochotę. Ja uwielbiam banany. Jestem wdzięczna światu, że są banany. Ostatnio mam jazdę na mango. Gdy zaczynasz dzień od kaszy z owocami i czujesz się z tym szczęśliwa rób tak.

      2. grzegorzadam 15 listopada 2016 o 19:20

        Nie wierzę w alergie pokarmowe i testy na to, natomiast oczywistym jest że przyczyną tych alergii są
        nieproszeni goście i przerost grzybów.
        Zdiagnozwałbym się najpierw vegatestem-Volla.
        Likwidujemy przyczyny.

        1. edi 21 listopada 2016 o 16:21

          Jakiś czas temu podejrzewałam pasożyty. Robiliśmy standardowe badania (wiem, że mają nikłą wykrywalność), wypatrywałam typowych objawów, ale poza alergią niczego nie zauważyłam. Co do przerostu grzybów, to jestem tego praktycznie pewna. Czy ten test wniesie coś poza potwierdzeniem moich przypuszczeń? Czy w takim przypadku nadal warto go robić czy może od razu zacząć zwalczać grzyby? Nie ukrywam, że kwestia finansowa ma znaczenie, a test pewnie wypadałoby zrobić i mi i dziecku, dlatego zastanawiam się, na ile jego wynik wpłynie na późniejszą kurację.

    85. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 21:12

      Musisz zdecydować.
      Dobrze wykonany vegatest pokaze pełny zestaw obciążeń.
      Wg mnie warto.

    86. mihaumm 14 grudnia 2016 o 12:36

      Pepsi Kochana, Gdzieś u Ciebie czytałem o Izolacie białka serwatki, ale niestety nie mogę teraz tej informacji odnaleźć. Bardzo proszę o info jak to jest w tym konkretnym przypadku nieszczelności jelit a izolacie białka serwatki. Czy mogę go suplementować? Ukłony za odpowiedź… 🙂

      1. Pepsi Eliot 14 grudnia 2016 o 12:41
    87. mihaumm 14 grudnia 2016 o 13:53

      Bardzo dziękuję za odpowiedź :-).

    88. Beata 26 stycznia 2017 o 23:52

      Jestem cała głupia. U mojego 21 letniego syna zdiagnozowano lesniowskiego Crohna. Mam metlik w głowie i jestem załamana…dieta to jedno…co można czego nie???? . Lekarz proponuje leczenie Azatiopryne:-(.. przeczytałam jakie sa skutki uboczne…tragedia???? Mateusz ma dwa owrzodzenia w jelicie cienkim , zaczerwieniona sluzówke i szczeline w odbycie. Obecnie jest na sterydach i czuje sie dobrze …wiem ze po odstawieniu może byc kiepsko i trzeba zacząc wspomniane wczesniej leczenie. Nie ma innych metod leczenia????

      1. Pepsi Eliot 27 stycznia 2017 o 09:45
      2. grzegorzadam 27 stycznia 2017 o 10:40

        Wlter Last:
        -,,Inny rodzaj bakterii, Yersinia enterocolitica, sprawia, że układ odpornościowy atakuje tarczycę, prowadząc do choroby Gravesa-Basedowa,
        która charakteryzuje się nadmiernym wytwarzaniem hormonów tarczycy. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego łączy się z przerostem drobnoustrojów chorobotwórczych, podobnie jak w przypadku choroby Leśniowskiego-Crohna,
        osteoporozy i zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa, w którym kręgi zespalają się ze sobą, powodując zesztywnienie i ból. Z czasem może ono objąć także inne stawy. Kolejny rodzaj bakterii, Klebsiella, wytwarza cząsteczki podobne do tkanki znajdującej się u ludzi z zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa. Gdy w jelicie zmniejsza się ilość tych bakterii, wówczas we krwi zmniejsza się także ilość odpowiadających im przeciwciał i stan chorego poprawia się. Z kolei reumatoidalne zapalenie stawów powoduje bakteria nosząca nazwę Proteus, która jest także powszechną przyczyną zakażenia dróg moczowych. Kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni cierpią na zakażenie dróg moczowych i reumatoidalne zapalenie stawów, natomiast u mężczyzn znacznie częściej występują bakterie Klebsiella i trzykrotnie częściej zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Ponadto nadmiar drobnoustrojów uszkadza ściany jelita, wskutek czego do krwiobiegu przedostają się jedynie częściowo strawione cząstki jedzenia, powodując alergie. Wszystkie choroby autoimmunologiczne mają bowiem związek z uczuleniami pokarmowymi wywoływanymi przez dysbiozę. Jest to szczególnie wyraźne w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów. ”
        http://docplayer.pl/5158934-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow.html

        To może być przyczyna.

    89. zibi 28 stycznia 2017 o 18:26

      L-glutamina (kluczowy aminokwas dla szczelności jelita, brać 2-5 gramów 2 x dziennie)
      Probiotyki (należy brać minimum 50mld sztuk codziennie)
      Enzymy trawienne (1 lub 2 kapsułki przed każdym posiłkiem)
      Korzeń lukrecji (DGL) brać 2 x 500 mg na dobę
      Kwercetyna (dobra również przy wrzodziejącym zapaleniu okrężnicy) brać 3 x 500 mg na dzień podczas posiłku.

      Pepsi czy te suple, które zaproponowałaś na nieszczelne jelita należy brać przez jakiś określony czas?Wiadomo do polepszenia stanu jelit, ale czy któryś z tych supli należy zaprzestać zażywać wcześniej, czy to nie ma znaczenia?Robić jakieś przerwy? Czy można je łączyć razem?
      L-glutamina przy dawkowaniu jak wyżej to chyba trochę mało? Pisałaś gdzieś,że optymalnie 20-40 g dziennie.

      1. Pepsi Eliot 28 stycznia 2017 o 21:41
    90. asiula 19 lutego 2017 o 21:11

      Witam. Proszę o pomoc… Ogólnie mam 2 problemy- płytki oddech i zepsute jelita. Otóż 3 lata temu przeżyłam duży stres i chyba wtedy coś się popsuło. Zaczęłam mieć problemy z nabraniem pełnego oddechu. Sporo badań i zawsze na końcu słyszałam ” to nerwy bo organizm ma pani zdrowy”. Ale jak to możliwe skoro stresu już nie ma a z oddychaniem się ani na chwilę nie poprawiło. Nie pamiętam już jak to jest ” normalnie” oddychać 🙁 Najgorzej jest jak zjem trochę więcej, jak pójdę na basen a nawet jak idę. O sporcie póki co mogę pomarzyć. Tak się teraz zaczęłam zastanawiać, czy to nie przypadkiem zmęczenie nadnerczy. Jak myślicie?? I problem nr 2- popularnie zwany Zespołem Jelita Drażliwego. Zaczęło się to w październiku ubiegłego roku. Po prostu zaczęły męczyć mnie biegunki. Nie mam zaparć, czasem wzdęcia. Od dwóch miesięcy jestem na diecie bezcukrowo-, bezglutenowo- bezlaktozowej. Jem też mało mięsa. Niestety jem chyba za dużo ziemniaków. Ostatnio słyszałam, że nie są dobre na nieszczelne jelita. Od kilku miesięcy wierzę tylko w naturalne metody leczenia, chemii nie chcę brać. Miałam robione badanie żywej kropli krwi. Wyszło trochę rzeczy… tj. szparkosz okrężnicy, przywra trzustkowa, lamblia, glista, włosogłówka, mycoplasma, eschericha C.. Ładny zwierzyniec 😀 Moja lekarka ( homeopatka) zaleciła odrobaczanie Vernicadisem i Enterosgelem, później mam wprowadzić Sanacor. Poza tym piję wodę z OJ lub gorzkimi ziołami, biorę Candistop, Wid D3 K2, olej z czarnuszki, olej lniany i olej z ostropestu.
      Powiedzcie czy Waszym zdaniem to co robię jest ok. Czy problemy z oddychaniem mogą być spowodowane robalami? Czy oczyszczanie z metali ciężkich zrobić po odrobaczaniu, czy w trakcie. Mam już totalny mętlik w głowie…:(

      1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 05:11

        Czy problemy z oddychaniem mogą być spowodowane robalami?”

        Mogą i sa najprawdopodobniej..
        Vernicadis to dobra opcja, ale są też inne, BWT np.:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
        Zastosuj również inhalacje, do picia wodę gazowaną z sodą, wodę redox, wodę utlenioną, wit.C z MSM, trzeba czasu i cierpliwości:
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        Wczoraj w szpitalu podali dziecku nebulizator z mucosolwanem… Przeszło dziecku zapalenie krtani, nie mogła mówić.
        Po jednej inhalacji, byłem świadkiem.
        Poleciłem mamie inhalacje wg Sircusa, zainteresowała się.
        Są różne ścieżki.

        1. asiula 21 lutego 2017 o 13:27

          Grzegorzadam liczyłam na Twoją odpowiedź 🙂 Dziękuję za rady, jednak jestem niektórych kwestaich totalnym laikiem. O piciu wody utlenionej wiem tylko tyle, że powinna być dobrej jakości ( chyba nie może być taka z apteki??) i że należy zacząć od małych dawek. Jeśli chodzi o MSM to nie wiem niestety nic 🙁 Jak to stosowałeś? Mam witaminę C w proszku, ale nie wiem czy odpowiednią ją zażywam. Zazwyczaj dodaję niecałe pół łyżeczki do letniej wody… Wodę lakaiczną dziś kupię, podobnie jak składniki do hebraty Pepsieliot 🙂
          Czy znasz preparat o nazwie Triphala? Czytałam kilka pozytywnych opinii na jego temat. Może on troche pomógłby podreperować jelita?

    91. Ada 10 marca 2017 o 14:39

      Przepraszam,ale pogubiłam się trochę a chciałabym zacząć od nowa „się leczyć” .Kiedys tam pisałam,że jestem chora na twardzinę układową,raynauda,hashimoto 🙂 Nie leczę się w szpitalu(od czerwca 2016) ,nie biorę leków,ale od kilku miesięcy piję wit.c z MSM i niacynąi przyjmuję wit.D3. Gorzej się nie czuję,a nawet ustąpiły mi arytmie serca.Bardzo proszę o podpowiedzenie mi jakie mam przyjmować suplementy i takie tam……oraz jakie powinnam wykonać badania.Wiem dużo proszę,ale chcę zdrowie wziąć w swoje ręce 🙂 Dziękuję Pepsi za wspaniałą książkę z dedykacją,od której nie mogę się oderwać.Pozdrawiam serdecznie.

      1. Pepsi Eliot 10 marca 2017 o 16:03

        Jeśli chodzi o suplementację przy Hashimoto, to wszystko masz we wpisach po prawej na stronie strefa VIP
        Badania w kwestii hashimoto to oczywiście TSH, pozostałe hormony tarczycy i przeciwciała, ale też homocysteina, B12, kwas foliowy, sód, potas, kortyzol, insulina i cukier na czczo, lipidy, mocz, kwas moczowy, morfologia, CRP,
        jeszcze wcześniej zrób vegatest Volla na pasożyty

        Na twardzinę układową dobry będzie 4 Greens TiB https://thisisbio.pl/superfoods/24-4-greens-100-organic-110g-this-is-bio-254475917275.html
        i czytaj sobie to: http://www.naturalnews.com/033309_scleroderma_remedies.html
        silne pzeciwutleniacze mamy całą gamę w tym świetne liposomale https://thisisbio.pl/113_tib-liposomal czytaj tutaj: http://www.naturalnews.com/033309_scleroderma_remedies.html
        o raynaudzie i śdobrym remedium wiesiołku pisałąm kiedyś tutaj http://www.pepsieliot.com/choroba-raynauda-i-legenda-o-krolu-wiesiolku/

    92. grzegorzadam 10 marca 2017 o 16:13

      Wiesiołka trzeba kontrować Omegą3

    93. Ada 11 marca 2017 o 20:04

      Bardzo dziękuję za odpowiedź i podpowiedź 🙂 biorę się do roboty 🙂 pozdrawiam serdecznie i pewnie nie raz jeszcze tu zajrzę 🙂

    94. zibi 23 lipca 2017 o 21:09

      Mam pytanie! Czy jest sens do protokołu na nieszczelne jelita (suple + dieta) dołączyć efektywne mikroorganizmy, jako odbudowa probiotyczna ? Myślałem (pewnie się komuś narażę 🙂 ) o tych w płynie i to dla zwierząt. Ktoś, kiedyś napisał, że kontrole jakościowe są bardziej zaostrzone w suplach dla zwierząt od tych dla ludzi. Skład mają bogaty jeśli chodzi o różne szczepy probiotyczne, plus wyciągi z ziół leczniczych .Do tego cena przystępna.Pepsi, Grzegorz co o tym myślicie? Może ktoś z forumowiczów stosował? Proszę o opinie.

    95. berta now 21 sierpnia 2017 o 14:25

      Kochani Pepsi i Grzegorzadam,, proszę o pomoc dla znajomej. Dowiedziałam się że choruje na zespół Devica który ujawnił się w 8 msc ciązy. Synek urodził się zdrowy. Ale ona zaczyna tracic wzrok i choroba się rozwija. Leczą ja sterydami. Nie mogę znaleźć rzetelnej informacji jak można jej pomóc. O SM dużo się pisze, wiem że zespół Davica jest choroba rzadką ale może idąc po linii SM można było by pomóc i przy tej chorobie. Doradzcie co robić PROSZĘ

      1. grzegorzadam 21 sierpnia 2017 o 15:18

        Kążda choroba autoagresyjna może mieć etiologię wirusową w połączeniu z innymi patogenami.
        Na cito wykonałbym porządny dokładny biorezonans ze wskazaniem na powyższe.
        Wykluczył boreliozę, zakładam, że może być w kilku szczepach, trzeba sprawdzić.

        Jakie jest stężenie wit.D i poziom pH oraz kolor moczu?
        To podstawy do działania.
        Nawodnienie organizmu konsekwentne, witaminy (protokół Hoffera lub Klennera)
        Niech szuka przyczyny.
        Wzroku nie tracimy bez przyczyny! Pilnie biorezonans.

        1. berta now 21 sierpnia 2017 o 22:50

          Gdyby okazało sie ze nie dajemy rady ogarnac problemu to czy możemy liczyć na twoja nieocenioną pomoc po zrobieniu biorezonansu ?????? Z góry dziękujemy !!!!!!!!!!!!!!!

          1. grzegorzadam 22 sierpnia 2017 o 08:35

            Jak będę umiał, podpowiem.

            1. berta now 23 sierpnia 2017 o 08:32

              Chciałam zapytać czy Biorezonans, Vega test i metoda Volla to to samo??? Czy badanie powinno być tak jak piszesz zrobione Biorezonansem ???

            2. grzegorzadam 23 sierpnia 2017 o 09:29

              Biorezonans to ogólna nazwa diagnostyki.
              Vega test (bioakupunktura) czy test Volla to metody.
              Jest jeszcze Bicom, Mora, Diacom, Imedis (ros.) i wiele innych
              wykorzystujących pośrednie sposoby.

            3. grzegorzadam 23 sierpnia 2017 o 09:38

              Biorezonans to ogólna nazwa diagnostyki.”

              I terapii – BRT, poczytaj o tym.
              ”Czym jest biorezonans” wpisz np.
              Jest tego sporo w necie.

    96. Pietio 3 września 2017 o 14:56

      Można wyjaśnić . Czego aloes to kontrowersyjny suplement?

    97. S3mon 5 września 2017 o 23:33

      Witam 🙂

      Naliczyłem u siebie z różnych stron internetowych sporą liczbę objawów candidy (ok. 30). Zrobiłem dzisiaj test Lasta ze śliną i wodą i wyszło, że niby mam przerost.

      Mam takie pytania:
      Czy da się wyleczyć z Candidy, gdy biorę nieszczęsny interferon na SM? Jeśli nie, to co zeżre mnie pierwsze, stwardnienie czy grzyb? Bo mam do wyboru -żyć z candidą i interferonem, zmniejszając przy tym ataki leukocytów lub rzucić ‚lek’ i zwalczać grzyba i narażać się bardziej na rzuty. Czy taka liczba objawów mówi sama za siebie, że to przerost?

      Chciałbym jakoś przekonać mamę do tego jak chcę się odżywiać i jak dojdzie do tego że rzucę interferon, to żeby mnie w tym popierała, bo będzie bomba jak u lekarza powiem, że przerywam ‚kurację’.

      1. grzegorzadam 6 września 2017 o 21:26

        Czy da się wyleczyć z Candidy, gdy biorę nieszczęsny interferon na SM? ”

        Jest sporo środków na SM, co wiesz na ten temat?
        Uszkodzenie mieliny może mieć wiele przyczyn z odwodnieniem na czele.
        Interferon nie ma tu nic do rzeczy.
        Czy wykluczyłeś boreliozę?
        http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

        1. S3mon 7 września 2017 o 20:35

          Czytałem, że dietą roślinną można zahamować rozwój SM (książka C. Campbell’a). Zioła, które mają działanie podobne do interferonu to np. chang shan- działają hamująco na limfocyty TH17.
          Robiłbym też coś z protokołu Klenner’a i Hoffer’a. Na razie będę zwiększać dawki witaminy D, biorę B-Complex. Czy można brać piperynę (składnik multiwitaminy), gdy mam interferon? Tak naprawdę to od niedawna wziąłem się za SM, mówię bo nie mam zbytniej wiedzy.

          Miałem robione kiedyś jakieś podstawowe badania na boreliozę i nic nie wyszło, ale teraz przymierzałem się zrobić inne dwa, droższe (jedno chyba 80 zł), bo na wakacjach złapałem drugiego kleszcza w życiu. Niedawno usłyszałem też dzięki Wam o biorezonansie 🙂 Najbliżej mnie jest jakiś BICOM. Będę musiał się dowiedzieć jak i co…
          Czy jak mam interferon to mogę zrobić BICOM na boreliozę?
          Dziękuję za odpowiedź 🙂

          Ps. Tak się składa, że też mam torbiel na ogonówce.

          1. Pepsi Eliot 7 września 2017 o 21:29

            W następnym tygodniu pojawi się na blogu kolejny, darmowy e-book do pobrania pod tytułem „59 najlepiej działających ziół, witamin, minerałów, oraz kwasów przy stwardnieniu rozsianym SM”

            1. S3mon 8 września 2017 o 19:59

              :)))

          2. grzegorzadam 7 września 2017 o 22:20

            będę zwiększać dawki witaminy D,”

            Jaki masz poziom D teraz?
            Przy SM niezbędny wysoki poziom.

            SM może mieć związek z grzybem również…

            ”Czy można brać piperynę (składnik multiwitaminy), gdy mam interferon?”
            O to pytaj lekarza, nigdy nie wziąłbym interferonu, to moja opinia.

            Czy jak mam interferon to mogę zrobić BICOM na boreliozę?”

            Bez związku.
            Zauważ ile masz pytań co możesz brać lub nie brać w związku z tą protezą.

            1. S3mon 8 września 2017 o 08:41

              Poziom D 25(OH) –> 35,9 ng/ml.

          3. grzegorzadam 7 września 2017 o 22:21

            Poza tym możesz mieć boreliozę, która objawowo jest podobna do SM.

            1. S3mon 8 września 2017 o 19:02

              Mam schemat dawkowania doktora Zaidi, tego chciałem się trzymać tak w ogóle.

            2. grzegorzadam 8 września 2017 o 21:57

              Podwyższaj zdecydowanie w okolice 100.
              Znam dawkowanie Heldena i Bowles’a.

            3. S3mon 9 września 2017 o 16:30

              Czy 6000-6500 j.m. będzie odpowiednie (ważę 60 kg i chudnę… :/), czy wystarczy przy SM?

              Małe sprostowanie co do tego w książce Campbella, na str. 323 pisze że na podstawie badań, dietą roślinną można spowolnić, a być może nawet powstrzymać stwardnienie rozsiane.

            4. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 21:42

              zgadzam się,

            5. grzegorzadam 10 września 2017 o 09:52

              ”…….dietą roślinną można spowolnić, a być może nawet powstrzymać stwardnienie rozsiane”
              Na pewno to jeden z najistotniejszych elementów.
              ”Poziom D 25(OH) –> 35,9 ng/ml.”

              Jakbyś chciał szybko dobić do 100 ng wg v. Heldena:

              1. 6 dni po 90 tys. I.U + K2, co najmniej 400 I.U.
              2. Dawka podtrzymująca potem przez jesień/zimę 5000 I.U + 200 K2.

              Brałem ostatnio po 200 tys I.U przez tydzień, czuję się b. dobrze, wcześniej
              4 tygodnie po 100 tys.
              Pamiętaj też o wit.A, wchodzi tymi samymi ścieżkami co D, ale wzajemnie niwelują swoją ewentualną toksyczność.

            6. grzegorzadam 10 września 2017 o 10:00

              Tu masz jeszcze:
              ”Protokół Coimbry Leczenie stwardnienia rozsianego witaminą D3 w wysokiej dawce
              Rozwój stwardnienia rozsianego można zahamować przyjmując witaminę D3 w bardzo dużych dawkach. Skuteczność tej metody sięga aż 95 proc. bijąc na głowę wszystkie inne sposoby razem wzięte!
              Muszę się podzielić tą informacją, ponieważ sam choruję na stwardnienie rozsiane i wiem, jak mało informacji o skutecznych i sprawdzonych sposobach leczenia trafia do pacjentów. Wielu chorych myśli, że może modyfikować chorobę tylko drogimi interferonami, choć mało kto zdaje sobie sprawę, że ich skuteczność jest niewielka, a skutki uboczne przyjmowania interferonów mogą być gorsze niż samo stwardnienie rozsiane…
              Neurolog doktor Cicero Galli Coimbra z Brazylii opracował metodę leczenia stwardnienia rozsianego witaminą D3 w dawkach dziennych wynoszących od 40.000 do ponad 100.000 IU (International Unit lub j.m. – jednostek międzynarodowych). (…)

            7. grzegorzadam 10 września 2017 o 10:01

              ”Przyjmując codziennie tak duże dawki witaminy D3 można powstrzymać chorobę po kilku lub najdalej po kilkunastu miesiącach. U wielu pacjentów następuje przy okazji znaczna poprawa stanu zdrowia, naprawa zmian w mózgu, a nawet całkowite przywrócenie funkcji niesprawnych do tej pory części ciała. Oznacza to, że niektórzy mogą wstać z wózka i prowadzić normalne życie. Nieźle, prawda?:-)

              W dodatku protokół Coimbry działa na wszystkie rodzaje stwardnienia rozsianego:
              – postać remitująco-nawracającą (relapsing-remitting)
              – postać wtórnie postępującą (secondary progressive)
              – postać pierwotnie postępującą (primary progressive)
              – postać postępująco-nawracającą (progressive relapsing)”

            8. grzegorzadam 10 września 2017 o 10:03

              ”Jak duże dawki witaminy D3 należy przyjmować aby wyleczyć stwardnienie rozsiane?
              O tym, że witamina D3 łagodzi przebieg stwardnienia rozsianego (m.in. zmniejsza liczbę rzutów i osłabia ich siłę oraz poprawia stan chorego) wiadomo od dawna na podstawie różnych badań (wiele z nich można znaleźć w serwisie PubMed). Nie były to jednak badania prowadzone na dużą skalę, nie trwały długo, a dawki witaminy D3 nie przekraczały 50.000 IU dziennie.
              Doktor Coimbra również zaczynał leczenie od dawek rzędu 10.000 IU dziennie, ale po latach obserwacji uznał, że to zaledwie dawka fizjologiczna, czyli niezbędna ilość witaminy zapobiegająca objawom niedoboru u ludzi zdrowych. Tyle witaminy przyjmujemy latem przebywając 20-30 minut na słońcu w koszulce i krótkich spodenkach.
              Znaczną poprawę stanu pacjentów udało mu się osiągnąć dopiero, gdy dzienna dawka witaminy D3 wyniosła ok. 1.000 IU na 1 kilogram wagi ciała.”
              Całość: http://reporter.pl/stwardnienie-rozsiane-leczenie-stwardnienia-rozsianego-witamina-d3-w-wysokiej-dawce-protokol-coimbry-a7997

            9. S3mon 11 września 2017 o 09:31

              Moje podcięte lewe skrzydło, właśnie się reperuje 😀 Takie info dodają skrzydeł.
              A lekarz mi mówi, żebym unikał słońca…

              Dziękuję za pomoc 🙂

            10. grzegorzadam 11 września 2017 o 19:03

              Nie korzystam z porad tych fachowców od 25 lat i chwalę to sobie. 😉
              Działaj, aaa, w Rosji mają świetne wyniuki z nakłuwaniem jadem pszczoły, wyszukaj
              sobie na necie.

            11. S3mon 11 września 2017 o 20:20

              … Nie wiem czy mam uczulenie, ale w razie czego soda z wodą 🙂

    98. Ciekawska 6 września 2017 o 12:25

      Pepsi, a może wiesz o jakiejś nieinwazyjnej metodzie leczenia przetoki okołoodbytniczej? Mąż ma taki problem i jedyne co nam doradza lekarz to oczywiście zabieg, a po takich zabiegach jest zagrozenie nietrzymania kału.

      1. grzegorzadam 6 września 2017 o 21:28

        Nadtlenek wodoru / Hydrozone / Glycozone wykorzystane przeciwko:
        …..Rak i zgorzel, miednicy / pochwy ropień, przetoka odbytniczo-pochwowa, wrzód / Purulent zapalenie pęcherza moczowego pęcherza, nerek, cukrzycą, Pyelitis…….

        http://educate-yourself.org/cn/hydrogenperoxidecharlesmarchand1904.shtml

      2. grzegorzadam 6 września 2017 o 21:33

        W tym temacie na
        HEMOROIDY- żylaki odbytu, przetoki :
        ”—Jod (Lugola, jodyna, SSKI) jest znanym skutecznym sposobem na hemoroidy od dziesiątek lat. DMSO jest relatywnie młode i mało znane, ale na pewno zwiększa wnikanie czynnika (SSKI) w okoliczna tkankę,
        Składniki:
        Mieszaninę rozrobić na ciepło, a potem smarować , jak smalcem.
        Robimy mieszaninę 5% DMSO, 5-10% SSKI i reszta olej kokosowy.”
        http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      3. grzegorzadam 6 września 2017 o 21:34

        oraz, jest w temacie:
        ”Leczenie niegojących się ran i owrzodzeń z wysiewaniem się gronkowca i paciorkowca: przewlekłe zapalenie szpiku kostnego, ropowice powierzchowne (podskórne), zakażone rany i oparzenia, ropnie tkanek miękkich różnej lokalizacji, ostre zapalenie okołoodbytnicze, niszczące zapalenie trzustki, ostre ropne zapalenie sutka. Preparat stosowano do przepłukiwania ran i przetok, przy czym w głębokie rany wprowadzano sączki namoczone w jodynolu, a na powierzchowne owrzodzenia i rany nakładano opatrunki z jodynolem.

        Przewlekłe zapalenie szpiku kości kończyn dolnych po ranach postrzałowych: szerokie przetoki przepłukiwano codziennie jodynolem, po czym wprowadzano na dobę sączek z tym preparatem. Jeśli wąskość przetoki nie pozwalała na założenie sączka, przepłukiwano codziennie przetokę za pomocą cewnika gumowego, wprowadzanego do porażonej kości. Taka metoda leczenia sprzyjała zamykaniu się w stosunkowo krótkim czasie – w granicach 30 dni – przetok długotrwale (niekiedy ponad 20 lat) nie gojących się.”

        1. Ciekawska 7 września 2017 o 11:51

          Dzięki wielkie! DMSO i chlorek potasu już zamówione 🙂 nadtlenek wodoru też stosuję, podaję mężowi doustnie

          1. grzegorzadam 7 września 2017 o 21:27

            Jodek potasu.. 😉
            Zamówiłabyś jod krystalkiczny i wymieszałabyś dodatkowo swój płyn Lugola.

    99. Piotrek 25 października 2017 o 13:59

      Hei Asiula!
      Miałem kiedyś podobnie, czułem się jakbym oddychał przez słomkę albo jak ryba wyciągnięta z wody. Im bardziej próbowałem zaczerpnąć oddech to coraz bardziej się dusilem 🙁
      Nie mogłem zdiagnozować choroby ponieważ było pełno objawów.
      Prawie wszystkie objawy ustąpiły po naprawie oddychania i to ZERO medycyny, suplementów czy jakiś cudownych specyfików.
      Wcześniej zazylem chyba polowe apteki i sklepu zielarskiego i nie dawało to poprawy.
      Wystarczyły odpowiednie ćwiczenia oddechowe, modyfikacje w diecie ale nie drastyczne.
      Próbowałem wcześniej różnych wariacji łącznie z eliminacja chyba wszystkiego w jadłospisie.
      Po rozpracowaniu całego mojego organizmu na części pierwsze w końcu nastąpił przełom.

      Już przez ponad rok zero zachorowań, bólu gardła, przeziębień, nawet gorączki nie miałem.
      Jakbys mnie widziała to mój oddech jest tak spokojny ze wydaje się jakbym nie oddychał 🙂 bajka.
      Tak się wycwanilem, ze zamierzam spędzić czas tam gdzie wszyscy są chorzy na grypę i wyjść z tamtąd „cały” 🙂 chce to udokumentować …

      1. Pepsi Eliot 25 października 2017 o 14:11

        proszę nie spamować, na tym blogu jest masę wpisów o oddychaniu,w tym o jak najrzadszej ilości oddechów na minutę etc

        1. Piotrek 25 października 2017 o 20:24

          Przepraszam ale ja nie spamuje tylko chce pomoc.

    100. Piotrek 25 października 2017 o 21:07


      Ale ja rozumiem aluzję, nie zamierzam zniechęcać ludzi do zażywania suplementów bo to rzeczywiście w jakimś stopniu pomaga. Bardzo mądre rzeczy tutaj piszecie.
      Czytajac przez co ludzie przechodzą rodzi się chęć pomocy tym bardziej jeśli samemu się przechodziło przez różne choroby cywilizacyjne.
      Trzeba wiedzieć, że organizm posiada olbrzymie zdolności samoregeneracji oraz potrafi się sam dostosować do otoczenia, nie należy mu tego utrudniać, a utrudniamy to nawet nie będąc tego świadomym.
      Nie będę tutaj podawał moich sposobów bo są one śmieszne, banalne oraz niezbyt przyjęte przez środowisko (napewno nie są ryzykowne) aż mi się nie chce wierzyć, ze to pomaga.

      Dobrze tutaj zauważacie, że odpowiednia flora jelita grubego to jedna z podstaw, nie na darmo nazywane ono jest drugim mózgiem.
      Trzeba pamiętać, że organizm sam sobie potrafi wytworzyć tzw. szczepionkę oraz witaminy. Tak, odpowiednio rozwinięta flora bakteryjna w jelicie grubym potrafi wytworzyć nawet witaminę C!
      Organizm to jest niesamowita maszyna.
      Sam kiedyś dziennie zjadalem masę warzyw, brokółow itp. a jakoś nie odczuwałem tej bomby witaminowej.
      Tak samo przyjmowanie witaminy C w gramach nic nie dawało. Dizisaj warzywa jem sporadycznie.
      Drążcie szukajcie, nie ufajcie zbytnio lekarzom oraz medycynie. Próbujcie sami się leczyć ale bardzo ostrożnie, żeby nie zrobić sobie krzywdy.
      Mam wrażenie nawet że zatrzymało mi się bielactwo a może nawet się cofa.

      A to nie jest takie proste zmniejszyć liczbę oddechów.
      Ale napewno umiejętność kontrolowanie swojego oddechu potrafi zdziałać cuda.

      1. grzegorzadam 25 października 2017 o 23:00

        Nie będę tutaj podawał moich sposobów bo są one śmieszne, banalne oraz niezbyt przyjęte przez środowisko (napewno nie są ryzykowne) aż mi się nie chce wierzyć, ze to pomaga.”

        Takie są najlepsze!
        Zapodaj 🙂

    101. Piotrek 26 października 2017 o 09:31

      Nie za dodanie komentarza. Przepraszam że się wtrącam ale muszę to zrobić czytają jak ludzie cierpią. Zwłaszcza ze samemu się długie lata walczyło o zdrowie.
      Czasem przychodzi również ochota żeby sprzedać to co się wie, nie chce robić tu jakiejś konkurencji. Ważniejsze jest to aby sobie pomagać.

      Organizm produkuje śluz który jest potrzebny. Nos, płuca, krtań, oskrzela, zatoki, tam ma być śluz który pelni przeróżne funkcje. Jeśli organizm coś atakuje to organizm zwiększa produkcje śluzu.
      A my pozbywając się tego robimy skobie szkodę ponieważ organizm zwiększa produkcje aż dochodzi do nadprodukcji. Astma to nie choroba tylko reakcja organizmu.
      Wszelkie próby usunięcia śluzu, leki wykrztuśne, ciągły kaszel, inhalacje itp sprawiają ze śluzówka zostaje odsłonięta i może utworzyć się rana. A wtedy już najkrótsza droga aby szajs nas zaatakował, pasożyty, bakterie, wirusy.
      Nie teoretyzuje tutaj tylko pisze na własnym przykładzie.
      Kiedyś kaszel dokuczał mi prawie codziennie, ciagle infekcje, po chorobowe mogłem iść kiedy chciałem bo gardło miałem ciagle czerwone i wyglądałem na chorego. Lekarz zdiagnozował początek astmy.
      Ponad rok nie ma kaszlu, katar sporadyczny bez obrzęku śluzówki.
      Tak jak pisałem chce iść do skupiska w którym panuje grypa, i wyjść cało i cieszyć się, ze uodporniłem się na nowe szczepy tego dziadostwa.
      Taki się cwaniak zrobiłem 🙂

      1. grzegorzadam 26 października 2017 o 09:48

        Organizm produkuje śluz który jest potrzebny.”

        Tak, ale problem mamy z nadmiarem, poczytaj o śluzotwórczych
        substancjach, dobry artykuł Lasta:
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        ”Wszelkie próby usunięcia śluzu, leki wykrztuśne, ciągły kaszel, inhalacje itp ”
        Ale z tym śluzem (nadmiarem) nie idzie normalnie funkcjonować.

        ”Tak jak pisałem chce iść do skupiska w którym panuje grypa, i wyjść cało i cieszyć się, ze uodporniłem”
        Właśnie Last o tym pisze 😉

        1. Piotrek 26 października 2017 o 12:00

          Muszę poczytać o czym pisze ten Last!

          Wiadome, ze jest bardzo ciężko funkcjonować ze śluzem zwłaszcza gdy był on cały czas usuwany a organizm dostaj szoku gdy się przestanie to robić.
          Napewno trzeba organizm przyzwyczajać powoli. Tutaj ważne są specjalne techniki oddychania o których później napisze.
          Wiele rzeczy jest ważne np. Wietrzenie sypialni, niby banał który mówi się od zawsze ale nie wystarczy tutaj lekkie otwarcie okna tylko trzeba zrobić to gruntownie. Przeciąg na 1 minutę.
          Apel do wszystkich mam!
          Obalić należy mit ze dwutlenek węgla jest niepotrzebny a faktem jest, ze jest nawet ważniejszy niż tlen.
          Także odpowiednie ćwiczenia sprawia, ze nastąpi rozkurcz śluzówki, zniknie obrzęk i automatycznie śluz nie będzie aż tak przeszkadzał. Później ( potrzeba czasu!) śluzu będzie coraz coraz mniej.
          Dokończę później zapraszam do dyskusji 🙂

          1. grzegorzadam 26 października 2017 o 12:13

            mit ze dwutlenek węgla jest niepotrzebny a faktem jest, ze jest nawet ważniejszy niż tlen.”

            Równie ważny 😉
            Jak magnez i sól.

            1. Piotrek 26 października 2017 o 15:16

              Tak mięśnie gdy pracują to produkują dwutlenek węgla i wtedy się zakwaszają i tylko wtedy dochodzi do wymiany tlenowej. ” na postoju” w organizmie jest ciagle tyle samo tlenu, chyba 95% nasycenia i tlen nie dociera do komórek, wiec po co mamy się jeszcze bardziej dotleniac?
              Wiec jaki jest wniosek? Co2 jest równie ważny tak jak napisałeś.

              Drzewa produkują dwutlenek węgla a zabierają tlen w nocy albo w dzień, nie pamietam wiec idąc wtedy do lasu na łono natury będziemy się podtruwac dwutlenkiem węgla? Propnuje każdemu to sprawdzić 😉

              Nie wiem skąd się wzięło to, ze stężenie co2 ma zły wpływ na nasza planetę. Chyba bardziej powinnismy się martwić o różne inne szkodliwe gazy z rur wydechowych.

            2. Piotrek 26 października 2017 o 16:14

              Miało być o Katarze a jest o dwutlenku węgla. 😉
              Kto jest chory na grypę? Chętnie poznam 😉
              Robi ktoś zakład czy się zaraze? 🙂
              Dodatkowo zapłacę jeśli jest to jakaś nowa mutacja wirusa 😀

            3. Pepsi Eliot 26 października 2017 o 16:17

              po kuracji Greens & Fruits TiB też się nikt nie zarazi 🙂

            4. grzegorzadam 26 października 2017 o 17:28

              Nie wiem skąd się wzięło to, ze stężenie co2 ma zły wpływ na nasza planetę.”

              Bo zgraja cwaniaków trzepie na tym niezłą kasę, handlują jakimiś ”kwotami CO2”,
              matrix całkowity, handlują gazem ”cieplarnianym” 😀

              Przy okazji ogłupiając do reszty lud telewizyjny, strasząc smogiem, już porozdzielano
              wpływy ze sprzedaży nowych pieców C.O… 😉
              biznes, nic poza tym.

              Grypy groźnej nie ma, zwykłą influenza, Nieumywakin mówi o tym krótko:
              https://youtu.be/bSWLp2yE2bI
              Góra 3 dni i po kłopocie, albo inhalacje:
              http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

            5. Piotrek 26 października 2017 o 17:23

              Muszę przyznać, ze brzmi smacznie 😉
              Chętnie spróbuje 🙂

              Wszyscy powinni wiedzieć, ze to co jemy to nie tylko karmimy siebie lecz także cała ferajnę w jelicie grubym, a jest tam ogromna liczba żyjątek, nie chce mi się sprawdzać ale na prawdę mega liczba a u Aborygenów było jeszcze więcej.
              Dlatego jeśli są tam odpowiwdnie szczepy i są dobrze odzywione i „zapoznane” z wirusami które nam groza, wtedy same produkują enzymy i witaminy a także witaminę C (!!!) tak dobrze czytacie. Wiec na nic nam się zda przyjmowanie witaminy C w gramach jeśli nie mamy zdrowej flory a witamine zażyta po prostu wydalimy.
              Wiem, ze w tym momencie wprowadzam jakieś nowe odkrycia czy tez podważam medycynę.
              Ale na prawdę to chce udowodnić na własnym przykładzie a nie tylko zgrywać filozofa.

              Antybiotyki powinny być zakazane na całym świecie!
              ZDROWE JELITA-PODSTAWA! Zreszta sami tutaj o tym trabicie non stop i bardzo dobrze.
              Flora u większość ludzi jest dość zniszczona.
              Ale za to jaki biznes na antybiotykach a witamina C to tez niezłe pieniądze, ciekawe tylko do kogo one idą?

    102. Piotrek 26 października 2017 o 19:18

      Sorry, teraz jest, czeka na akceptację

      1. Julita 26 października 2017 o 23:12

        Jak juz tyle napisales,to moze znasz skuteczna terapie,na pozbycie sie tych zyjatek :-)?

        1. Piotrek 27 października 2017 o 10:46

          Julita ale one tam musza być i trzeba o nie dbać i współpracować z nimi 😀
          Przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisałem.
          Kobiety drogie! Przestańcie aż tak dbać o sterylność bo to jest zgubne.

    103. Piotrek 26 października 2017 o 22:37

      Co do dwutlenku węgla to gdybyśmy go całkowicie usunęli z organizmu to chyba nie muszę pisać co by się stało.
      Oddychaniem steruje poziom dwutlenku węgla a nie tlenu
      Tkanka z której zbudaowany jest układ oddechowy, śluzówka w nosie, żyły, tętnice czy jelita są bardzo podobne. Może nie podobne ale podobnie reagują na stężenie dwutlenku węgla.
      Pompując CO2 do organizmu owe tkanki robią się prężne, zniejszają objętość więc:
      uklad oddechowy – udrażnia sę możęmy łatwiej oddychać ( astma przechodzi )
      żyłu tętnice – zwiększają przekrój (mniejsze ryzyko zatoru)
      Jelita – tkanka staje się prężna (tak uszczelniają się)

      A jak pompować dwutlenek węgla? Chyba każdy powinien o tym teraz pomyśleć. Tak RUCH! RUCH! RUCH!
      Mięśnie pracując wytwarzają CO2.
      Mam nadzieję, że nikt nie pomyślał aby wstrzymać oddech na jak najdłużej 🙂
      Są też ćwiczenia o których wspominałem które normują gradient gazów w organizmie, to mi DUŻO pomogło.
      Pepsi też pisała, ze są tu nformację o tego typu ćwiczeniach? Mogę dostać link?
      Akurat normowanie oddechu trwało u mnie bardzo długo i potrzeba wytrwałości.

      Pozdrawiam, życzę zdrowia wszystkim !

      1. grzegorzadam 27 października 2017 o 09:30

        Mam nadzieję, że nikt nie pomyślał aby wstrzymać oddech na jak najdłużej 🙂”

        Aby generować CO2 trzeba krótko wdychać i długo wydychać, czyli ruch, ruch, ruch
        nie bardzo.

        Innym sposobem jest dbanie o wodorowęglany, poczytaj Sircusa o wodzie.

      2. grzegorzadam 27 października 2017 o 09:45
        1. Piotrek 27 października 2017 o 10:58

          Chyba dokładnie o to chodzi.
          Tak jak piszesz, a wydechy nie do samego końca.
          Oddychać należy przez nos, nie można sapać buzia.
          Nos to jest regulator który sam reguluje dawkę powietrza odpowiednio zacieśniając czy uszczelniając śluzem.
          Wiem, ze jest trudno wtedy oddychać, ja miałem mega problemy na początku zwłaszcza , ze mam krzywa przegrodę nosowa i w dodatku mam tak ze nie oddycham dwiema dziurkami tylko raz jedna raz druga w miarę dokładnie co trzy godziny. Wie ktoś może dlaczego?
          Zimne powietrze sprawia ze obydwie się udrażniają.

    104. Gosia 28 października 2017 o 10:51

      Czy możecie doradzić mi, jak leczyć , a najlepiej wyleczyć Zespół Sjegrena , czyli zespół suchości śluzówek ? Ciągły brak sliny i łez jest bardzo uciążliwy… Boję się degradacji organów wewnętrznych- płuc i nerek . Nie wiem , jaką dietę zastosować i jakie zażywać suplementy. Proszę , poradźcie mi…

      1. grzegorzadam 29 października 2017 o 16:02

        Zespól Sjögrena (zespół suchości): przyczyny
        ……
        Przyczynami takiego stanu być czynniki:
        genetyczne
        immunologiczne (nosicielstwo pewnej grupy antygenów zgodności tkankowej, takich jak: HLA-B8, DR2, DR3, DQ)
        infekcyjne (wirus Epsteina-Barra, wirus cytomegalii, zapalenie wątroby typu C, HIV)”

        Czy badałaś kiedykolwiek wirusy biorezonansem lub inaczej?

    105. gosia 29 października 2017 o 23:54

      Nie , nie badałam. Wiele wyników mam prawidłowych z wyjątkiem ANA 3. Tu wyszedł mi jeden antygen silnie dodatni Anty SS A natywne – silnie dodatni.

    106. Gosia 30 października 2017 o 00:04

      Jednocześnie mam niedoczynność tarczycy z cechami zaniku tarczycy. TG i Anty TPO w normie , ale TSH ponad normę. Zażywam Eutyrox 75 mg. Dzięki Grzegorzadam , ze odpowiedziałeś. CRP , OB , RF w normie. Także IgA, IgG , IgE prawidłowe. ANA 1 i ANA 2 ujemne. Dopiero w ANA 3 pojawił się ten antygen. Retikulocyty – prawidłowe. Morfologia, badanie moczu, ALAT , ASPAT też wyniki prawidłowe.

    Dodaj komentarz