Co mają wspólnego słowa miód, Bóg i zarabianie pieniędzy?

Co mają wspólnego słowa miód, Bóg i zarabianie pieniędzy?

Komć

Jak nauczyć się właściwego podejścia do pieniędzy? Co to znaczy? To znaczy wiem, że pieniądze są dobre, że należą się wszystkim i dostatecznie, aby zaspokajać potrzeby itd. Jednak wyczytałam w którymś wpisie, że to źle gromadzić kasę na czarną godzinę?Dlaczego?

Dziękuję za wpisy o matrix !!! Wszystkiego się uczę uwielbiam!

NIKT NIE MUSI WIEDZIEĆ, ŻE JUŻ ZACZĘŁAŚ ZARABIAĆ NA BLOGU 🙂

Yyy … łi, to ja Ci dziękuję za komentarz.

Wiem, że pewnie się spieszyłaś i dlatego wdarła się nieścisłość do Twojej wypowiedzi. Pieniądze nie, że należą się wszystkim, bo na tym zbudowano podwaliny utopijnego komunizmu, ale pieniądze są obecnie wszystkim potrzebne, i to jest fakt. Zarówno mnichowi (chociaż temu najmniej), jak i najbardziej skromnie żyjącemu anty-materialiście.

Kiedyś uprzedziłam się do słów miód i Bóg

Zamiast ich doświadczyć

Nie wierzyłam, że miód może komuś smakować, nie wierzyłam też w Boga. Byłam jak ślepiec, który musi w coś wierzyć, lub nie wierzyć. Tymczasem wystarczyło zakotwiczyć się we własnym ciele, żeby doświadczyć boskości wszystkich wokół i siebie samej.

Pomyślałam, że jak tak, to spróbuję jeszcze skosztować miodu Manuka. Okazał się subtelną, chłodną rozkoszą dla podniebienia.

Co do pieniędzy nigdy nie miałam złudzeń, wiedziałam, że moje ciało będzie ich potrzebować, więc będę je mieć.

Bananeria w Eze 

Nie ma po co oceniać pieniędzy, że są dobre, czy złe. Pieniądze jako takie niewiele znaczą, są ekwiwalentem. Jak jest ich dużo można wymienić je na dużo towarów, jak mało na mniej.

Ale Ty i wszyscy dobrze wiemy, że pieniądz to coś więcej niż ekwiwalent. Pieniądze zawsze powiązane są z emocjami. A jak Ci wiadomo, emocje to 3D.

Emocje, to prawdziwa reakcja ciała na nasze myśli, czyli na ego, które nas nieustająco straszy, albo oszukuje. Dlatego pieniądze zwykle wywołują silne emocje też lękowe. Albo ich zazdrościmy, albo się ich wstydzimy, wywołują strach, że ich zabraknie, bywają powodem kradzieży, morderstw i innych krzywd. Wywołują ekscytację, która wiążę się z każdym nowym przedmiotem zakupionym za coraz to większe pieniądze.

ekstremalnie pożądane menu w Bananerii dla witarianki Pepsi

I są też w końcu końców największym yyy … rozczarowaniem praktycznie wszystkich bogaczy. Niektórzy nawet określają ile tych pieniędzy chcą mieć, nie za dużo, żeby nie znuworyszować.

Niestety wszystko to jest oznaką snu i niezrozumienia. Emocjonalne podejście do pieniędzy jest oznaką nieoświecenia.

Opowieść z Osho „Księga ego”

Do miasta pewnego dnia przybył Budda. Panujący w tym mieście władca wahał się czy przyjąć Buddę na dworze. Zwrócił się w tej sprawie do marszałka. Ten odrzekł:
– Jeśli nie zaprosisz Buddy zrezygnuję ze swojej funkcji.
Marszałek był władcy niezbędny, od niego bowiem zależało sprawne zarządzanie królestwem.
– Dlaczego naciskasz i upierasz się? – dopytywał się król
– Dlaczego muszę zapraszać na Dwór żebraka?
Marszałek człowiek w podeszłym wieku odparł:
– To Budda jest władcą, a ty żebrakiem. Oto dlaczego masz go przyjąć. Jeżeli tego nie uczynisz przestanę ci służyć.
Król niechętnie zgodził się przyjąć Buddę. Po spotkaniu z nim przybył do marszałka i powiedział:
– Miałeś rację, Budda jest królem. Ja jestem żebrakiem.

tu siedzą bogacze i grają 🙂

Jeśli prześladuje Cię idea osiągnięcia sukcesu, jest to pierwszy krok do tego, żebyś stała się człowiekiem nieszczęśliwym. Pogoń za sukcesem pociąga za sobą rywalizację i walkę. Bywa, że samo się jakoś tak robi, że niezbyt uczciwymi metodami. Gdyż cel ma uświęcić środki. Każdy chce wdrapać się na szczyt, ale jak wiesz na szczycie miejsca jest niewiele, więc miliony ludzi doznaje uczucia niespełnienia. Nasze parcie na szczyt wspierane jest przez nasze mamy, i ojców, przez szkołę i wychowanie. Zaczynasz się porównywać  z innymi, którzy wdarli się na szczyt i odczuwasz emocje zazdrości, złości, niespełnienia.

Ale ci na szczycie też mają jasność, że nie ma czegoś takiego, jak zaspokojenie ego. Ego jest zawsze niezaspokojone. Na szczycie również, a może tam przede wszystkim.

Pieniądze muszą odejść na dalszy plan.

Pieniądze przychodzą, gdy robisz rzeczy wynikające z Twojej pasji. A zawsze trzeba wyjść od zwyczajności. Zaczynasz dobrze robić to co jest najprostsze, najbardziej oczywiste. Wykonujesz czynności z intencją, że w nie wchodzisz na 100%.

Pepsi wchodzi w posta?

Możesz poniższe pominąć:

Gdy piszę posty wchodzę w nie całą sobą. Niekiedy pada śnieg, albo świeci słońce, jest czwartek, albo niedziela, nie ma to dla mnie znaczenia, piszę. Jestem pisaniem. Jestem wciągnięta. I tak od wielu lat, niezmiennie możesz spotkać mnie na tym blogu. Cieszyłam się, gdy miałam 30 czytelników i tak samo cieszę się, że jest ich 40 000 dziennie. To się po prostu samo stało. 

Każda praca, w którą wejdziesz, obojętnie co by to nie było, każda rzecz, która dla Ciebie jest zwyczajnością, sprawi, że ta kreacja odmienia Twój los, gdyż zaczynasz wysoko wibrować.  Zaczynają Ci się przydarzać dziwne, bardzo pozytywne zbiegi okoliczności. Gdyż każdą kreacją, twórczością układania kwiatków w wazonie, szczerością w pieczeniu szarlotki, w zmywaniu podłogi, pisaniu rymowanek, ba, nawet w oglądaniu filmu, w słuchaniu drugiego człowieka, w buczeniu, w uderzaniu w misy, czy dzwony, w bieganiu niby Forest Gump.

G. zbiega do morza z nieodzownym parasolikiem

Dosłownie we wszystkim co Cię zeruje jest element naprawczy dla Świata. Gdy wchodzisz w proste czynności, to tak jakbyś zakotwiczała się w swoim ciele. Jakbyś zapuszczała korzenie, jakbyś tańczyła zapomniany taniec szamański, który uodparnia Ziemię. Zaczynasz wysoko wibrować i wtedy napływają dobre rzeczy. Ty tylko powinnaś zadziałać, skorzystać, ruszyć ze skrzyżowania. Nic więcej.

Zaczynasz rezonować z siódmą harmoniczną (stąd 7 czakr) Ziemi i nagle docierasz do swojej jaźni, która jest dokładnie tym samym co boskość, co Ziemia, co Wszechświat. Jak może Ci on nie sprzyjać? Sam sobie będzie nie sprzyjał?

Ludzie, którzy odczuwają silny brak pieniędzy, zaczynają napierać, mówią tylko o pieniądzach, codziennie myślą o pieniądzach, bezustannie jak skąpcy żyją w lęku przed brakiem pieniędzy. Niestety każde wspieranie uwagą problemu sprawia, że on się pogłębia. A tu trzeba odpuścić.

Siódma harmoniczna

Zająć się czym innym, posprzątać w ogrodzie. Nająć się do mycia okien i zrobić to na 100%, dla tu i teraz, dla własnego przebudzenia. Pieniądze przyjdą same. A raczej nadejdzie okazja, sposobność, którą trzeba będzie wykorzystać, ruszyć z miejsca, zacząć działać, nie stać na skrzyżowaniu.

Ludzie kupują moją książkę o zarabianiu na blogu i pierwsze o co pytają, to:

– Pepsi, a o czym mam mniej więcej pisać ten blog?
A zaraz po tym:
– A kiedy mniej więcej zacznę zarabiać?

Są jak skąpcy, którzy myślą tylko o pieniądzach. Tymczasem jedyną drogą do osiągnięcia pieniędzy we właściwej kolejności to jest skupienie się na realizacji własnych pasji, na kreacji. Jesteś matką, masz dzieci, zajmij się porządkiem, baw się z dziećmi. Poczuj absolutne szczęście tu i teraz, i opisz to. Taka szczerość i pasja sprawia, że ludzie będą lgnęli do Twojego bloga. Wkrótce pojawią się pieniądze.

ktoś tu coś zobaczył

Nelly Radwanowska opowiada historię znajomej z poważnymi problemami finansowymi, która zatrudniła się w agencji reklamowej za darmo. Tylko w celu zdobycia doświadczenia i ewentualnego zatrudnienia w przyszłości, bo kochała robić grafikę. Znajomi pukali się w głowę. Obecnie sama ma dużą agencję reklamową, razem ze swoim mężem, którego poznała w tamtej pracy. Pasja zaowocowała nie tylko pieniądzem, ale i miłością.

Tak się dzieje każdego dnia.

Rozumiesz już, dlaczego gromadzenie pieniędzy na starość, gadanie o pieniądzach, rozkminianie w temacie pieniędzy, ciągłe kręcenie się wokół nich jest siedzeniem w przyszłości i formą karmienia matrixu? Jest ogromnym lękiem, nie do zaspokojenia.

grubszy armator

Jeśli chcesz zostać człowiekiem sukcesu, powiem Ci nie.

Bo Twoje pragnienie jest samobójcze. Nie da się zabezpieczyć przyszłości. A ci, którym się niby udało i tak umierają niespełnieni.

Sens jest tylko w życiu, a składanie pieniędzy na starość, jest umieraniem.

Co innego jest pogadanie z własnym ciałem, które ma potrzebę ciepłego domu. Odpowiesz działaniem, zaczniesz wchodzić w czynności, kasa sama się pojawi i zbudujesz dom dla swojego ciała. Nie będziesz stała niezdecydowana na skrzyżowaniu.

Tak się stanie tylko wtedy, gdy docenisz zwyczajność. Pokochasz życie tu i teraz przy parzeniu herbaty. Przy obieraniu bobu. Myjąc stopy swojego dziecka. Rysując coś. Pisząc bloga. Kasa spłynie. Będziesz się mogła dzielić, bylebyś tylko ruszyła ze skrzyżowania.

Spróbuj miodu, doświadcz boskości, pieniądz pojawi się, bo Twoje ciało go potrzebuje do zadbania o ciało. Nawet Budda to skumał, a jak skumał to zaznał oświecenia. Tu i teraz.

Joł Kochanie


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.