logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
55 474 750
477 online
25 615 users

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co może zrobić dla Ciebie 15 migdałów dziennie?

    3

    pierwsze w tym roku jesienne śniadanie (przed miksem:)

    Co może zrobić dla Ciebie 15 migdałów dziennie?

    MIGDAŁY uważane są przez wielu ludzi za tak zwaną zdrowa żywność. Ale jaki dokładnie migdały mają wpływ na nasze zdrowie?

    Okazuje się, że mogą być smacznym rozwiązaniem wielu problemów zdrowotnych. Oczywiście migdały są tłuste, jednak właśnie 15 surowych (wcześniej namoczonych) migdałów może również i jak najbardziej wpisywać się w dietę witarianina nawet na diecie 80/10/10.

    Właściwie nikogo nie jest trudno namówić do jedzenia migdałów, a jednak ludzie nie jedzą tych przeciwutleniaczy zamiast leków.

    TU KUPISZ Witaminę C 1000+ TIB o przedłużonym działaniu (kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz naturalne kwercetyna, rutyna i hesperydyna

    TU KUPISZ Witaminę C 1000+ TIB o przedłużonym działaniu (kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz naturalne kwercetyna, rutyna i hesperydyna

    MIGDAŁY na wysoki cholesterol zamiast statyn

    Oczywiście wiele mówi się o demonizowaniu cholesterolu, ale mając trochę oleju w głowie, wiemy, że z utlenionym cholesterolem nie ma żartów.

    Tymczasem w jednym z badań klinicznych z migdałami i poprawą ilości cholesterolu HDL (tego dobrego) u osób z wcześniejszą chorobą wieńcową, stosowanie tylko 10g migdałów dziennie, co stanowi w przybliżeniu 12-15 migdałów nie tylko nastąpił wzrost HDL, ale zaobserwowano zmniejszenie stężenia triglicerydów, cholesterolu całkowitego w tym cholesterolu LDL i VLDL (tak zwanego złego cholesterolu i bardzo złych lipoprotein o bardzo niskiej gęstości) i aterogennych załamań, co jest silnie skorelowane z przewlekłym stanem zapalnym i rozwojem chorób naczyniowych.

    MIGDAŁY na cukrzycę typu II

    Kolejny ekstra poważny kryzys zdrowia pojawiający się na arenie światowej to cukrzyca typu 2, która całkiem słusznie nazywana jest pandemią. Prognozuje się, że do 2035 roku liczba ludzi na całym świecie chorych na cukrzycę typu 2 będzie wynosić prawie 600 milionów. Są to naprawdę zdumiewające statystyki.

    CUKRZYCA jest chorobą, nieprawidłowego stężenia glukozy (cukru), złego metabolizmu, wcześniej insulinooporności i na ogół poprzedzona jest zestawem warunków zdrowotnych nazywanych zespołem metabolicznym. Do niego należy też nieśliczna otyłość brzuszna.

    Prawidłowe odżywianie jest w stanie wyciągnąć chorego z cukrzycy typu 2 stosunkowo szybko. Dieta roślinna, surowa, nisko sodowa, wysoko potasowa, nisko tłuszczowa (max 10% w diecie) i wysoko węglowodanowa (80% kalorii w diecie) jest w stanie uleczyć chorego na cukrzycę typu 2 w 30 dni. tak przynajmniej twierdzi dr. Cousens.

    Przy okazji okazuje się, że spożywanie zaledwie 6 dkg migdałów codziennie przez 4 tygodnie wykazało zmniejszenie oporności na insulinę, oraz spadek stężenia insuliny i glukozy. Przy okazji ludzie lecą z wagi.

    Przy okazji dostarczono sobie wraz z migdałami sporo składników odżywczych, jak magnez, błonnik, profil kwasów tłuszczowych.

    4

    w ogrodzie jest dziko, ale nikt się tym nie przejmuje podczas śniadania

    MIGDAŁY na zdrowe oczy

    Już w pierwszym wieku naszej ery wiedziano co jest na rzeczy. Podczas gdy marchew może być jednym z najkorzystniejszych warzyw dla zdrowia naszych oczu, banan najkorzystniejszym owocem, tak migdał może liczyć na jakiś pomnik. Nie tylko, że ludzie lubią mieć oczy o kształcie migdałów, kolor migdałowy oczu też jest pociągający, ale jeszcze migdały są bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania naszych oczu.

    OCZY są narażone na wiele substancji chemicznych i toksyn, które wymykają się naszej kontroli, gdyż naczynia krwionośne oczu zawierają jedne z najmniejszych naczyń krwionośnych w organizmie i po wystąpieniu uszkodzenia, jego naprawa może być bardzo trudna, jeśli nie niemożliwa.

    BOGATE w witaminę E migdały pomagają w zapobieganiu nieprawidłowych zmian przyspieszających rozwój zaćmy. Badacze w Finlandii stwierdził, że niski poziom witaminy E w osoczu wiązał się z 3,7-krotnie wyższym ryzykiem progresji zmętnienia soczewki.

    ZNAMY stare powiedzenie: „jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala”, ale wyobraźmy sobie co może zrobić jedno jabłko wraz z garścią migdałów?

    W 2015 roku przeprowadzono badania, i okazało się, że zjedzenie ⅓ filiżanki migdałów (4,3 dkg) do śniadania, lunchu, i obiadu zmniejsza stężenie cukru we krwi.

    1

    śniadanie składa się tradycyjnie po 10 bananas na łebka plus  pietruszka z kolendrą (duuużo), oraz śliwki, jabłka i brzoskwinie (wszystko organik)

    Dyskusja:

    PRZEKĄSKI podobno zwiększają ryzyko przyrostu masy ciała, ale tak szerokie uogólnienie może maskować pewne różnice. A do nich należą migdały.

    Jak już przekąszać to tylko migdałami

    NAJLEPIEJj zjadać organiczne migdały włoskie, lub hiszpańskie, gdyż są surowe. Amerykańskie nigdy nie są surowe, bo nawet bio są załatwiane obróbką. Ale te włoskie, czy hiszpańskie najlepiej zalać zimną wodą na noc (skiełkować) , lub na 6 godzin, następnie wodę wylać, a migdały zjeść. Można je też wtedy łatwo obrać ze skórki, jakby ktoś chciał zjeść je w takiej formie.

    Konklużyn:

    MIGDAŁY nie tylko, że należą do bardzo alkalicznej żywności, ale jeszcze potrafią wyciągać ludzi z chorób serca, otłuszczenia, zespołu metabolicznego, cukrzycy typu 2, choroby oczu i generalnie odchudzają.

    Źródło: 1

    almond21

    Smacznego


    awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 10 289 times, 13 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. macigos 24 września 2016 o 10:32

      Ja z innej beczki – Ma ktoś pomysl co moze pomoc na tradzik we włosach (a moze to jest zapalenie mieszków włosowych na głowie) i twarzy?

    2. one 24 września 2016 o 11:08

      Jaka była pani jako nastolatka? (wiem, dziwne pytanie)

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 14:22

        Ja? zagubiona, ale bardzo zbuntowana

        1. karolka03 24 września 2016 o 19:35

          Witam, już wspomniałam o tym problemie chyba 2 dni temu, ale ponownie pytam. Z góry przepraszam, ale mam pierwsze dziecko, strasznie się o nie boję i nie wiem jak postępować. Córeczka ma 10 miesięcy, dziś u niej stwierdzono kaszel krtaniowy i przepisane steryd. Ja nie mam się do kogo zwrócić o radę, a lekarze nie mam innego tylko taki jak jest i przepisał co przepisał. Ja się zapalenia krtani bardzo boję, bo lekarska powiedziała że jak za późno zareaguje to dziecko może się udusić. Ja dziś jedną dawkę sterydy pulmicort podałam bo nie wiedziałam co zrobić. Do tej pory nigdy dziecku jej obniżałam gorączki żadnym środkiem, zresztą córeczka nie ma gorączki tylko kaszel szczekająco. Robiłam jej do tej pory inhalacje z wody morskiej z 1 kropla płynu lugola oraz 2 kroplami wody utleniknej, ale nie wiedziałam poprawy. Proszę Was o pomoc, bo boję się tego ataku nocnego kaszlu, aby jej się tą krtań nie zacisneła- co w ogóle wtedy robić? Jak mówiłam córeczka ma 10 miesięcy i nie znosi ceniony, witaminy C nie chcę jeść, najchętniej je pierś….proszę pomóżcie; ( ją jestem panikarą stąd tym bardziej proszę, ps. Dziecko nie szczepione na nic.

          1. gartina 25 września 2016 o 00:20

            Nie denerwuj się to po pierwsze. Maluszki Tak mają, i to prawie każdy. Podawj dużo picia: twoje mleko, wodę, herbatkę rumiankow czy koperkowa. Gdyby dostała ataku w nocy ( najczęściej zdarza się około północy ) – slyszy się to jak odgłos foki, takie szczekanie – zawin ja kołderką i weź ja do ogrodu/ na balkon/ przed otwarte okno czy chociaż przed otwara lodówkę. Chłód wdychanego powietrza pomoże jej obkurczyc krtan . Tak mi kiedyś doradzimy pediatra. Dostałam wtedy na wszelki wypadek czopek z kortyzonem dla mojej małej ale nie musiałam go używać. Zimne powietrze przed otwartym oknem pomogło.

            1. gartina 25 września 2016 o 00:35

              Aha i jeszcze taki drobiazg. Przy kaszlu czy katarze kładz jej główkę wyżej, to ułatwia oddychanie . Moje spały bez poduszki więc kładłam zwinięty ręcznik czy kocyk pod materacyk pod głową.

            2. taka jedna 26 września 2016 o 09:38

              zapalenie krtani lubi się powtarzać. Najczęściej przyczyną jest alergia ale też stres (u mojego syna wizyta u dentysty albo przedstawienie w przedszkolu potrafi wywołać zapalenie krtani). jeśli atak duszności jest w nocy to okręcasz dziecko kocem, możesz założyć czapkę i wychodzisz na dwór. duszności lubią się utrzymywać przez dwie noce a potem słabną. Ważne żeby w pokoju buło chłodno do spania. I z mojego doświadczenia lepiej zrobić te inhalacje. Dwa dni robisz rano i wieczorem a następne dwa dni tylko wieczorem (lekarz pewnie kazał robić do końca opakowania plus antybiotyk ale można wypracować minimum, które pomoże dziecku) lepiej zrobić te inhalacje bo może się zdarzyć, że nie opanujesz duszności a wtedy pogotowie i steryd dożylnie-duża dawka w kroplówce plus hospitalizacja…Do inhalacji super jest solanka zabłocka, nawet w czasie ataku w nocy,jak „przewietrzysz” dziecko to wtedy inhalacja z solanki

    3. grzegorzadam 24 września 2016 o 11:51

      Przekąszam orzechami włoskimi, mam dużego orzecha, wyjątkowo obrodził tego roku.
      Są jeszcze laskowe, doskonała alternatywy.
      I nalewkę na łupinach wykonałem, maceruje się.

      ==Orzechy włoskie możemy śmiało uznać za jedno z najlepszych źródeł wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (60%). Co ciekawe, zawierają sporo białka i błonnika. Dostarczają również witamin E, C i z grupy B, fosfor, potas, żelazo oraz magnez (którego większość osób ma deficyt).

      Badania wykazały, że u osób regularnie spożywających orzechy włoskie rzadziej występują choroby serca. Zaobserwowano mniejszą zachorowalność na cukrzycę, anemię, miażdżycę, nowotwory. Zwiększone spożycie bezpośrednio obniża poziom cholesterolu dzięki zawartości steroli roślinnych (zawarte też m.in. w drogich margarynach), które blokując przyswajanie cholesterolu w jelitach czynnie usuwają cholesterol z organizmu.

      Orzechy włoskie dostarczają kwasów tłuszczowych z rodziny Omega-3 w formie ALA (alpha linolenic acid). Wpływają one bezpośrednio na funkcjonowanie układu nerwowego i wrażliwość insulinową. Spora zawartość argininy skutkuje rozszerzeniem naczyń krwionośnych (zatem wspomaga pracę serca), co polepsza naszą wydolność i regenerację.==

      1. grzegorzadam 24 września 2016 o 11:54

        Orzechy włoskie

        Co zawierają: Według tabeli ORAC wraz z orzechami pekan zawierają najwięcej przeciwutleniaczy ze wszystkich orzechów (np. zawarty w nich kwas elagowy – wspiera układ odpornościowy i działa przeciwnowotworowo). Orzechy włoskie to źródło witamin: B1, B2, B6, PP, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego, E i K, składników mineralnych: wapnia, żelaza, magnezu, potasu, cynku, miedzi, manganu, selenu. Orzechy są również źródłem fitosteroli, które obniżają stężenie złego cholesterolu LDL. Orzechy włoskie w porównaniu z innymi orzechami zawierają znacznie większe ilości kwasów tłuszczowych omega 3. Orzechy te są również bogatym źródłem błonnika pokarmowego, a także białka, co prawda nie pełnowartościowego, ale o dużej wartości.

        Na co należy zwrócić uwagę: Orzechy powinny być spożywane surowe (nie prażone, mogą być suszone), bez obróbki termicznej, powinny pochodzić ze sprawdzonych źródeł.

        1. Fenix Felix 28 września 2016 o 20:57

          A czy włoskie, które leżą rok w łupinach są zjełczałe? Czy jeszcze się do czegoś nadają?

          1. pepsieliot 28 września 2016 o 22:22

            zjełczałe niekoniecznie muszą być, gorszą sprawą w tym momencie jest ich zapleśnienie, ale jak leżały suche

      2. gartina 25 września 2016 o 00:39

        Na lupinach zielonych ( czyli czerwiec/ lipiec) czy tych już brązowych po lupaniu orzechów? Na co konkretnie stosujesz i w jakich proporcjach? Ja robię tradycyjną z zielonych orzechów w lipcu na żołądek 🙂

    4. Kasia.S 24 września 2016 o 20:42

      ach, jadłabym te orzechy i migdały, jadłabym garściami !!!!! Ale 811 mi na to nie pozwala. Tak małe ilości dozwolonego tłuszczu to największy „ból” tej diety:(

      1. grzegorzadam 25 września 2016 o 00:04

        Nie patrz na ”diety”!
        Ty jestes najwazniejszym sterydem dla swojego ciała i lekarzem.
        Obserwuj organizm i jego potrzeby.

    5. Agnieszka Moitrot 24 września 2016 o 21:25

      A orzechy brazylijskie?

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 22:07

        jedna pleśń i ogromnie tłuste

    6. Agnieszka Moitrot 24 września 2016 o 21:30

      Też mam taki fajny dziki ogród. I widzę Pepsi u Ciebie mnóstwo mniszka. Bierzesz jeszcze teraz do szejka ?

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 22:06

        już nie, ale teraz jest masa bio zielonego w sklepach

    7. Paula 25 września 2016 o 09:25

      Jak myślisz czy można przy raku piersi ( czekamy na wycięcie guza ) zażywać Grens&Frutis?

      1. pepsieliot 25 września 2016 o 09:54

        Zdarzyła się taka historia, że przy raku żołądka z powodu Greens & Fruits rak się zatrzymał. Nie ma na to dowodów, ale syn tej pani, która chorowała tak mi powiedział, kupując kolejne opakowanie, że ta Pani tak uważa.
        Przy raku piersi najważniejszymi suplementami jest Witamina C, magnez, jod, oraz witamina D3+K2, oraz selen i cynk. Z tłuszczu tylko Omega 3. Przy raku piersi szczególnie należy wystrzegać łączenia cukru i tłuszczu. Dużo cytrusów, soki z d=limonnenenm. Witamina C działa niesamowiucie w większych dawkach.

        Należy przedstawić skład G&F lekarzowi.

      2. grzegorzadam 25 września 2016 o 09:58

        Wycinanie do niczego nie prowadzi.
        trzeba dotrzec do przyczyny: niedobory i toksyny.

      3. grzegorzadam 25 września 2016 o 10:16

        Nie można wyciąć guza w celu pozbycia się raka!!

        Walter Last
        Jak wyleczyć się z raka

        Polecam gorąco, warto przeczytać.

        1. Paula 26 września 2016 o 09:26

          Ja wiem, ale to nie moja decyzja.Nie jest to wszystko takie łatwe kiedy osoba chora jest starsza, ma sporo poważnych innych dolegliwości, bierze różne leki…..i jest mało czasu. Lekarze w onkologii mają swoje procedury to jest taśma, fabryka tam nie ma czasu i chęci na dialogi .Lasta mam, wiele zmian już wprowadziłam, ale nie da się wszystkiego na raz bo można bardziej zaszkodzić niż pomóc a do zrobienia jest ogrom.

    8. Mirka 25 września 2016 o 10:03

      Migdaly są silnie napromieniowane oraz naszerowane chemia poprzez umieszczenie ich w kadziach z chemiczna mgła w temp. Ok 300 st.C . Takie migdały powodują tylko silny stan zapalny oraz raka . A tylko takie migdały są w publicznej sprzedaży . Toksyczny śmieć .

      1. pepsieliot 25 września 2016 o 11:25

        nieprawda, migdały o których mówię można kiełkować, a to zaprzecza temu co piszesz, nie da się skiełkować czegoś co zostało potraktowane wysoką temperaturą, nie widziałaś co się dzieje z białkiem jajka w temperaturze 42 stopni C? Wiesz dlaczego termometry do mierzenia gorączki mają tylko taką skalę maksymalną? Wyraźnie napisałam, że migdały mają być raw, czyli surowe. Kaloifornijskie nawet bio nie są surowe, bo traktują je temperaturą.

        1. grzegorzadam 25 września 2016 o 13:26

          Nie mamy możliwości sprawdzenia tych oszustw ewidentnych.
          Lepiej dac sobie z tym spokój.

    9. Basia 25 września 2016 o 15:45

      jeśli nie stać mnie na surowe,bio migdały to lepiej nie jeść ich w ogóle? czy mogę kupić takie w biedronce i od czasu do czasu zjeść? ogólnie migdałów nie lubię, chodzi mi o względy zdrowotne.

      1. pepsieliot 25 września 2016 o 19:46

        nie jedz nie Bio, nie stać Cię 9 zło na 4 porcje/ dni?

        1. Basia 26 września 2016 o 10:03

          a z jakiej to firmy kupujesz te migdały za 9 zł, bo ja dużo droższe widziałam? 🙂

    10. kali 26 września 2016 o 16:33

      Witam Cię Pepsi, mam pytanie z innej beczki. Chce spożywać więcej zieleninki i myśle nad porządnym blenderem lub wyciskarka. Które z tych urządzeń z Twojej perspektywy jest lepsze do wzbogacenia się witaminami?

      1. pepsieliot 26 września 2016 o 17:27

        blender

    11. Black_coffe 26 września 2016 o 18:22

      Gdzie mozna dostac takie migdaly?

      1. pepsieliot 26 września 2016 o 19:36
    12. Igu 26 września 2016 o 20:09

      Pepsi a co z amigdaliną? Podobno z wit C jest bardzo niebezpieczna i prowadzi do zatrucia cyjanowodorem? Zjadłam 13 sztuk, a co mi tam. Lubię i jak maja pomóc, ok a co jeśli zaszkodzą?

      1. pepsieliot 26 września 2016 o 21:41

        A co ma do tego witamina C? Jak już to działa odtruwająco, nawet przy zatruciach grzybami. To w amigdalinie jest cyjanek.

    13. Fila 2 listopada 2016 o 22:52

      A zdarzyło się komuś trafić na górzkie migdały w tych nie pasteryzowanych? Te bioplanet takie są i hiszpańskie które kiedyś kupowałam…

    Dodaj komentarz