Co możemy zrobić, żeby dochtore nie wycięło migdałków?

tonsils

Co możemy zrobić, żeby dochtore nie wycięło migdałków?

Czyli migdałki, zatoki, katary, przeziębienia

Bardzo Ważny i Silny Antyoksydant Glutation firmy Nutrione

Bardzo Ważny i Silny Antyoksydant Glutation firmy Nutrione

Co możemy zrobić, gdy alopata chce nam, lub naszemu dziecku wyciąć migdałki, szczególnie ten trzeci? Czy mamy jakąś alternatywę?

Oczywiście, że póki się da, żadnych noży!

Poniżej adekwatny fragment mojej nowej książki, która właśnie powstaje „wszystko o pokarmach” (tytuł roboczy), która ukaże się na początku przyszłego roku:

… Niestety w czasach nam współczesnych, zatrucia środowiska, fatalnego stylu życia, a przede wszystkim złego odżywiania, oraz narażania się na promieniowanie, którego skala osiągnęła niewyobrażalne dla wcześniejszych pokoleń poziomy, coraz więcej ludzi w coraz młodszym wieku zapada na choroby związane ze źle działającym wrodzonym układem odpornościowym. Całkiem młodzi ludzie nieposiadający wad coraz wcześniej zaczynają chorować na serce, raki, cukrzycę typu 2, czyli na tak zwane choroby cywilizacyjne, bowiem przewlekłe zapalenia prowadzą do choroby, a choroby prowadzą do stanów zapalnych i wszystko dodatkowo się zapętla. Jednak zaobserwowano, że niektórzy ludzie, nawet w bardzo sędziwym wieku nie chorują, cieszą się sprawnością i błyskotliwym intelektem.

Prawdopodobnie rozwiązanie tej zagadki tkwi w bardzo dobrze działającym systemie odporności nabytej u tych ludzi. Ów układ adaptacyjny jest bardziej złożony od wrodzonego układu odpornościowego i obejmuje grasicę, śledzioną, migdałki, (teraz możemy uzmysłowić sobie, co się dzieje w życiu dorosłego człowieka, któremu pochopnie wycięto migdałki w dzieciństwie; na wszelki wypadek), szpik kostny, układ krążenia i układ limfatyczny. Te różne organy wspólnie służą do produkcji, przechowywania i transportu określonych typów komórek i substancji mających za zadanie zwalczanie zdrowotnych zagrożeń…

12712

Migdałki, tak jak napisałam, to poważna ochrona organizmu przed infekcjami!

Algorytm na obolałe migdałki, zawsze warto spróbować:

Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie z zainfekowanymi migdałkami, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut; okres pół-rozpadu. To z protokołu witaminowego dr. Cathcarta.

Dodatkowo, przy każdym nasileniu, kupujesz w aptece lekarstwo na katar, w takiej buteleczce z gwintem (Rinothon chyba), wylewasz świństwo ze środka, płuczesz i masz wygodną buteleczkę do dozowania do nosa dziecka, czy nawet dorosłego, soli morskiej.

Dobrze też robi płukanie nosa wlewając do „tej” buteleczki, ale może też być zwykła strzykawka (bez igły of course) 5 ml wody utlenionej i 25 ml wody destylowanej, powstaje z tego 0,5% woda utleniona w „wersji mini” Billa Munro z Earth Clinic.

Do uszek ( w tym dziecka) też można ową wodę 0,5% psikać, bo to świetnie odkaża i likwiduje zarazki. Gdy dziecko, czy dorosły już się przyzwyczai, to po kropelce 3% wody utlenionej można podawać do uszu 3 razy dziennie, a następnie delikatnie masować, naciskać tę wypustkę koło ucha.

To z kolei rady „dziadka Ivana” (czyli Nieymywakina, dodał peps)

Ivan

I jeszcze może być bardzo pomocne jeżeli w domu jest zwierzak, choć nie jest ostatecznie konieczne, zrobienie dziecku badania Volla (EAV) + Vegatest w renomowanych gabinetach z lekarzem w ”środku”- dziwne rzeczy czasami wychodzą.

No i czasami nawet kilka dni diety eliminacji cuda czyni!

Szczególnie bez cukru, ziarna i jego białka, czyli bez glutenu, i bez „odmlecznego” pasteryzowanego mleka, są tych migdałków i innych dolegliwości powodem.

music-spiral-300x300

 

Z zatokami, uszami, migdałami, katarami:

Mam potwierdzenie, pisze Grzegorzadam, że jakiś duchowny tym prostym zabiegiem wstał z wózka przy zaawansowanym SM (!), a syn Bogusława w 3 dni pozbył się uciążliwych objawów zapalenia zatok. (szkoda, że nie wiemy którego, ale wydaje mi się, że Grzegorzadam wspominał niedawno w komentarzach jakiegoś samo leczącego się Bogusława, ale mogę się mylić że to o niego chodziło)

Zatoki

Boże broń wycinać przegrodę nosową!! Co to za pomysły? Niech sobie lekarz wytnie …

Koledze poleciłem na wieloletnią gehennę z zatokami:

Codzienne systematyczne wstrzykiwanie 0.5 % wody utlenionej (do nosa), większe stężenia niewskazane, bo podrażniają śluzówkę. Wystarczy do jednej części aptecznej wody utlenionej dodać 5 części wody destylowanej i wychodzi 0.5 % woda utleniona. Strzykawka za 30 groszy z apteki, napełnić i psikać do dziurek i parekselãs smarkać obficie.

To jest żmudny proces, ale jak widać się „opłaca”.

Co H2O2 (woda utleniona, czyli nadtlenek wodoru) robi z wirusami, wypróbowałem na sobie.

A co do mojego kolegi, to wyjechał, ale wrócił po 2 miesiącach i powiedział, że nigdy tak dobrze się nie czuł, ale oczywiście odstawił też gluten i cukier rafinowany. Na „bezglutenie” jadł tylko chleb żytni taki ciężki a’la fitness, samo żyto, przede wszystkim łamane. I „zero mleka”, bo jest zakaz w jakiejkolwiek postaci. Mówił, że ”litrami” to z niego wylatywało. Przy okazji schudł sobie z 10 kg.

 

I oczywiście płyn Lugola! (przepis na domowy jodzio)

Kłopoty z zatokami mogą być efektem niedoboru Jodu. Czyli de facto związane z podtruciami Fluorem (Fluoroza) i Bromem (Bromizm), które wypierają Jod siedzący na końcu łańcuszka chlorowców.

Bromizm jest też prawdopodobnie częstym powodem tworzenia się mięśniaków macicy, o leczeniu będzie na pewno wpis. I 30 ml zjonizowanego boraksu kapitalnie odgrzybia i chelatuje fluor i brom..

Ale to inny temat, choć związany z tym..

Przeziębienia, zatoki, migdałki:

Można rano i wieczorkiem wkroplić do ucha najpierw do jednego, potem do drugiego 1 kroplę 3% wody utlenionej, potem po przyzwyczajeniu zwiększyć do 3-4 kropli, działa, sprawdziłem na sobie.. na wszelkie laryngologiczne przypadłości, też „petarda” przy początkach tzw. przeziębień, czasami wystarczy raz do obu uszu zakroplić i symptomy grypy odlatują.

Ja tylko cytuję Wielkich – pisze Grzegorzadam.

I zawsze próbuję na sobie, nie doradzam zanim nie stwierdzę pozytywów, dlatego „pałam” nieukrywaną miłością do zwykłej sody, wody utlenionej, soli nieoczyszczonej (życiodajny elektrolit) witamin i ziół, a ostatnio do Jodu.

Dr Sircus już dawno na to wpadł, może wrzuciłabyś Pepsi parę jego artykułów?

(sie wrzuci)

Zatoki – metody naturalne: zatoki11430205_987122931331776_306822396_n


JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:

Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.