logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
186 online
52 801 855

maca

MACA 100% ORGANIC THIS IS BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Co to jest Maca i w jaki sposób?

Czyli jak Tosha Nichole znalazła dla siebie ratunek, a pewien Norweg odbył w końcu upragniony coitus

Gdy Tosha Nichole, cierpiąca na zespół policystycznych jajników (PCOS) przez osiem miesięcy nie miała miesiączki, za to pojawił jej się zarost na twarzy zrobiła dosłownie wszystko, żeby poprawić swoją sytuację zdrowotną i co tu dużo mówić słabą psychicznie.

Brała zioła, lekarstwa w tabletkach i nic nie było w stanie wyregulować jej rozchwianego systemu hormonalnego.

W końcu doradzono jej peruwiańską Macę (wymawiaj maka).

Maca 100% Organic This is Bio
TU KUPISZ MACA 100% ORGANIC This is Bio

Zaczęła przyjmować, dodając 4 do 5 łyżeczek od herbaty sproszkowanej macy do miksu banana z wodą.

Tosha z powrotem zaczęła miesiączkować, ustąpiła depresja i czując się zdecydowanie lepiej zaczęła namawiać inne kobiety do tego prostego i naturalnego sposobu bilansowania hormonów.

Miesza też apetyczną i przyjemnie pachnącą macę z bananem i wodą kokosową, albo mlekiem migdałowym. Maca nie tylko uregulowała jej menstruacje, ale również dodała Toshe energii i radości życia.

Czy Tosha nie przesadza?

Co to w ogóle jest Maca?

Maca jest warzywem korzeniowym uprawianym w peruwiańskich górach, tak napakowanym składnikami odżywczymi, że może skupić się na uzdrawianiu konkretnych słabości ciała.

Maca potrafi uzdrawiać coś od czego wszystko zależy, bowiem uzdrawia spadki energii, w tym szwankujące libido. Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Nie podnosząc testosteronu potrafi sprawić, nie że nie wiadomo kiedy, nie że być może, nie że odnoszę wrażenie, ale po prostu zaraz. Komuś nie chciało się uprawiać coitus nigdy, po macy ma na to ochotę już.

Tekst z rodziny Adamsów: – będę rodzić; teraz :)doskonale pasuje do możliwości macy. To jest afrodyzjak, ale ową energię można przekuć na świetne samopoczucie po prostu.

Surowy proszek maca zawiera ponad 50 różnych fitochemicznych substancji, które przyczyniają się do przywrócenia równowagi hormonalnej niezbędnej dla osób z PCOS.

Kobieta z PCOS nie jest w stanie prawidłowo wchłonąć minerałów niezbędnych, aby miesiączkować. Wykazano badaniami, że maca wyrównuje te nieprawidłowości, a należy zapoznać się z faktem, że zespół policystycznych jajników jest najczęstszą przyczyną niepłodności kobiet.

W dzisiejszym świecie powszechnego zanieczyszczenia środowiska, BPA w plastikach, które na co dzień używamy trudno jest utrzymać hormony w równowadze. Nawet najbardziej dbający o zdrowie ze zdziwieniem obserwują chaos w osobistym systemie endokrynologicznym.

Ludzie w związku z tym podejmują ryzykowne decyzje faszerowania się hormonami. Tymczasem natura ma dla nas kilka okazów, które potrafią równoważyć burzę hormonalną.

Być może najsilniejszym z tych pokarmów jest właśnie maca

Maca do równoważenia żeńskich hormonów
Badania

Duża ilość badań pokazuje, że maca może ustabilizować i wzmocnić żeńskie hormony.

Na przykład badanie, z podwójnie ślepą próbą, oraz placebo, a są to najpoważniejsze wymogi, aby badania uznać za poważne, a więc badania opublikowane w International Journal of Biomedical Sciences wykazały, że organiczna maca stymuluje produkcję estrogenów, tłumi hormon folikulotropowy i zmniejsza nasilenie objawów menopauzy (szczególnie uderzeń gorąca i nocnych potów) u kobiet po menopauzie.

Wyniki te doprowadziły naukowców do wniosku, że maca powinna być oferowana jako „atrakcyjną niehormonalną alternatywę” dla hormonalnej terapii zastępczej HTZ.

Inne badanie metodą podwójnie ślepej próby i kontrolowanego placebo opublikowane w Menopause w listopadzie 2008 roku ujawniło, że maca „zmniejsza objawy psychologiczne, w tym lęki i depresje, oraz łagodzi zaburzenia seksualne u kobiet po menopauzie, zarówno na płaszczyźnie estrogennej, jak i androgennej.”

Innymi słowy maca poprawia nastrój i libido, ale bez negatywnego wpływu na hormony płciowe kobiety.

Maca do równoważenia hormonów męskich
Badania

Badania również ujawniają, że maca może zrównoważyć i zwiększyć ilość męskich hormonów, choć większość z tych badań ogranicz się do kwestii zdrowia seksualnego.

Na przykład, badanie opisywane w Andrologia w październiku 2006 roku wykazały, że wyciągi z Macy (tym razem badanie dotyczyło czarnej) mogą zwiększyć liczbę plemników na poziomie najądrzy już po jednym dniu stosowania.

Maca zwiększa też wzrost liczby plemników w nasieniowodów już po trzech dniach leczenia.

Naukowcy zaobserwowali wzrost dziennej produkcji plemników po tygodniu leczenia, choć testosteron w jądrach pozostał nienaruszony.

Podsumowując, maca wpływa na liczbę plemników już w pierwszym dniu po rozpoczęciu leczenia

Badanie opublikowane w Journal of Andrologii Azji w grudniu 2001 również ujawniło, że Maca może zwiększyć produkcję spermy i plemników u dorosłych mężczyzn.

W szczególności, leczenie macą spowodowało zwiększenie objętości nasienia, liczby plemników podczas ejakulacji, oraz liczbę i ruchliwość plemników.

Jednocześnie naukowcy zauważyli, że w surowicy krwi, poziomy hormonów nie zostały zmienione i nie było korelacji, pomiędzy ilością macy, a większym wzrostem ilości plemników.

Maca i depresja

Według badań opublikowanych w czasopismach dotyczących zagadnień medycyny komplementarnej i alternatywnej spożywanie macy jest w stanie zmniejszyć uczucie beznadziejności związanego z depresją.

Naukowcy uważają, że to ze względu na stężenia fitoestrogenów, pomagających osiąganie równowagi hormonalnej zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Ponadto maca jest związana z polepszoną funkcją pracy mózgu i pamięci, a także okazała się naturalnym aktywatorem. To sprawia, że maca jest szczególnie doskonałym wyborem dla osób z letargiem spowodowanym depresją.

Maca dosłownie zmusza do większej aktywności!

Korzyści zdrowotne z jedzenia sproszkowanego korzenia Macy:

To, że poprawia libido zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet już sobie wyjaśniliśmy.

Szczególnie kobiety z problemami psychicznymi, zażywające leki przeciwdepresyjne doznają poważnych spadków libido. Na szczęście jest Maca. O tym mówi badanie opublikowane w 2008 w OUN Neuroscience & Therapeutics.

O leczeniu zaburzeń erekcji, o plemnikach, ich obfitości, ruchliwości, a co za tym idzie wzmożonej płodności, też już mówiliśmy, w związku ze spożywaniem Macy ze względu na jej wysoki poziom glukozynolanów.

Maca daje nam energetycznego kopa, ale zwiększa też wytrzymałość.

Wytrzymałość i Maca

Jeżeli masz jakieś wątpliwości przeleć się do Peru i zobacz niebiańskie miasto Matchu Picchu, to od razu pojmiesz o czym się tu mówi.

Jest to genialne pożywienie dla ludzi czynu. Maca zapewnia niezwykłą, naturalną energię, dlatego korzeń macy powinien być jedzony przez wszystkich komu energia jest potrzebna, jak powietrze.

W tym oczywiście sportowcom

Maca zastępuje steroidy anaboliczne, bowiem wysoka zawartość białka, obok odpowiedniej ilości węglowodanów, które dają energię, aby budować i naprawiać/regenerować tkankę białkiem.

W macy jest sporo jodu.

Chociaż warzywa morskie zawierają więcej jodu, to jednak maca też może stanowić dobrą alternatywę, a na pewno o wiele lepszą niż inne rośliny lądowe, ubogie w jod. Chociażby w powodu wyjałowionej ziemi.

Maca zawiera szereg steroli roślinnych, takich jak sitosterol, campestrol, ergosterolu, brasykasterolu i ergostadienol. Sterole roślinne w macy, są to naturalnie występujące cząsteczki, które ściśle przypominają cholesterol i mogą obniżyć poziom „złego” cholesterolu LDL przez zakłócanie wchłaniania cholesterolu w jelicie cienkim.

Niby nikomu już nie zależy na obniżaniu poziomu całkowitego cholesterolu, ale myślę, że nigdy nie zaszkodzi mieć mniej tego złego.

Maca jest też delikatnym, naturalnym środkiem przeczyszczającym, bowiem zawiera 9% błonnika.

Maca oprócz jodu, błonnika, i sporej puli aminokwasów, jest też dobrym źródłem minerałów śladowych, takich jak żelazo, potas, magnez i wapń.

Zawiera też  kilka ważnych kwasów tłuszczowych, takich jak kwas linolowy, kwas palmitynowy i kwas oleinowy, bardzo przydatnych do funkcjonowania mózgu.

Maca rządzi

Uwaga: 

Oczywiście w przypadku skłonności do wysokiego ciśnienia, należy się z macą obchodzić ostrożnie. Z Viagrą też.

Sporo z tych informacji wzięłam od przedstawianego już wielokrotnie niezależnego pisarza, znawcy medycyny alternatywnej i zdrowego odżywiania Michael’a Ravensthorpe

Owocek:)


reklamablog

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 60 153 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. zolo du 13 kwietnia 2015 o 20:49

    O zadziwiających własnościach macy, to już moja Babcia mówiła i to 60 lat temu….

  2. Inssa 13 kwietnia 2015 o 22:20

    A ja to piłam bo mi chlopak na brak libido kupił i nic, a depresje jak miałam tak mam chociaż byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tego – no chyba że na efekty trzeba czekać 2 miesiące, po 3 tyg nic sie nie zmieniło…

  3. Marta 13 kwietnia 2015 o 22:25

    To ile tego jeść na początek jak do mnie przyjdzie? 4-5łyżek czy więcej, skoro jest w niej jod to muszę odstawic kelp?.Zamówiłam właśnie:)

    1. pepsieliot 13 kwietnia 2015 o 23:20

      Marta jest na etykiecie sposób dawkowania, łyżeczka od herbaty, czy 2 wystarczą, nie musisz dawkować jak pani, o której napisałam

  4. Nubbia 13 kwietnia 2015 o 23:17

    No czekałam na te wieści bo choć już wzmiankowałaś o macy wcześniej to nie tak cudnie wyczerpująco jak dziś. Jem mace i potwierdzam wszystko co napisałaś!!!! Całusy.

  5. Magda 14 kwietnia 2015 o 07:55

    Pepsi ja nie w temacie. Kiedy w sklepie będą olejki eteryczne ? Pozdrawiam Cię

    1. pepsieliot 14 kwietnia 2015 o 08:19

      Magda staramy się

  6. Mag 14 kwietnia 2015 o 09:41

    Skoro mowa o hormonach to poproszę art o pochrzynie – wild yam.

  7. owocowa 14 kwietnia 2015 o 10:05

    Pepsi wiesz może od czego mogą same robić się siniaki na ciele? Głównie na udach i łydkach, ostatnio zauważyłam jednego na ramieniu. Skóra najpierw mnie swędzi, potem patrze a tam już wielki siniak 🙁
    mam niedoczynność tarczycy, nie jadam mięsa, nabiału, glutenu, moja dieta to głównie surowizna, plus suplementy które polecasz… mace też od niedawna – rzeczywiście dodaje energii 🙂

    1. pepsieliot 14 kwietnia 2015 o 13:15

      owocowa sprawdź sobie poziom cukru i insuliny na czczo, poziom witaminy 25(OH)D i dla świętgo spokoju poszerzoną morfologię, czyli z rozmazem, bo najlepiej, jak ma się wątpliwości to zacząć od wykluczania

  8. Elzbieta 14 kwietnia 2015 o 11:30

    jakich mineralow nie wchlania kobieta z PCOS, aby normalnie miesiaczkowac?

  9. ka 14 kwietnia 2015 o 12:12

    Maca w sklepie jest do dostania?

    1. pepsieliot 14 kwietnia 2015 o 13:12

      tak i jest link pod wpisem

  10. Johan Benzyna 14 kwietnia 2015 o 14:04

    Mace nazywam burakiem w proszku :)) Całkiem smaczne nawet z mineralną.

  11. Baba Rudego 14 kwietnia 2015 o 16:47

    Kocham mace już od dawna! daje kopa i meeega dużo sil! cudo! 🙂
    Pepsi, a Moringa? masz zdanie?

  12. marikka 17 kwietnia 2015 o 16:36

    Czy maca dostępna w sklepie TiB to maca żółta czy jakaś mieszanka?

    1. pepsieliot 17 kwietnia 2015 o 17:08

      Żółta

  13. Darix 17 kwietnia 2015 o 18:34

    Czy to prawda, że maca powoduje przyrost masy ciała ? Jest sporo takich opinii, a ze wzgledu na już negatywne skutki PCOs nie chciałabym dodatkowo przytyć.

    1. pepsieliot 17 kwietnia 2015 o 18:53

      Daria to jest pożywienie wysoko białkowe i nie tyjesz po takim, to raz, a dwa, źe ile bierzesz tej macy, to niewielki kaloryczny dodatek

      1. zuzka 18 kwietnia 2015 o 16:22

        Pepsi proszę o informację czy maca pomaga przy przeroście prostaty.

        1. pepsieliot 18 kwietnia 2015 o 16:58

          Tak maca pomaga przy BPH prostate, czyli przy przeroście prostaty, możesz o tym przeczytać na przykład tutaj http://www.prostate.net/prostate-health-supplements-a-z/maca-health-benefits/

  14. zuzka 18 kwietnia 2015 o 19:00

    Bardzo dziękuję. Nie znam angielskiego, ale Twoja informacja rozwiała moje wątpliwości. Pozdrawiam ze Starego Sącza.

    1. Irena 6 czerwca 2016 o 17:12

      Pepsi czy macę można stosować przy ciąży ? jeśli tak to w jakich ilościach ?dzięki za odpowiedż

  15. Kris 19 kwietnia 2015 o 12:05

    Te 5 łyżeczek to barbarzyńska dawka! Warto by było przejrzeć dokładnie skutki uboczne albo zastanowić się nad zawartością maci w mace…. Biorę od wielu lat 1 łyżeczkę z rana i czasami przed ciężkim dniem zwiększam dawkę o pół łyżeczki i proszę wierzyć odpalam tak ze „niewielu może za mną nadążyć”…♡♡♡

    1. pepsieliot 19 kwietnia 2015 o 14:33

      Kris, a czy Ty cierpisz na zespół policystycznych jajników, czy na bardziej popularny zespół czytania bez zrozumienia?

  16. Kris 19 kwietnia 2015 o 20:49

    Moje cierpienia z powodu jajników tych poli skończyły się dawno, a moje zrozumienie tematu zapewniam jest poparte sporym doświadczeniem, jest to tylko moja skromna opinia, która przeszkadza?..

  17. Lucy 21 kwietnia 2015 o 11:10

    A ja chciałam spytać, czy spirulina i maca będą się gryzły jak zjem je obie? Czy będzie jakichś substancji zadużo? I właściwie chyba najważniejsze pytanie – czy mogę ją jeść kiedy karmię piersią??

    1. pepsieliot 21 kwietnia 2015 o 13:42

      Nie Lucy, nic się nie pogryzie

      1. Lucy 21 kwietnia 2015 o 13:47

        To się cieszę! 🙂
        A co do karmienia, to mogę jeść czy lepiej poczekać aż skończę?

        1. pepsieliot 21 kwietnia 2015 o 14:03

          skończ karmnienie

  18. vanillaframe 22 kwietnia 2015 o 18:02

    Właśnie przyszła do mnie zamówiona Maca 🙂 zmieszałam jedną łyżeczkę w letnim soku pomarańczowym, ale nie do końca proszek rozpuścił się. Pepsi, możesz doradzić do jakich napojów najlepiej ją dodawać? Bo z tego, co czytałam w samej wodzie jeszcze gorzej się rozpuszcza (?)

    1. pepsieliot 22 kwietnia 2015 o 19:12

      jeżeli robisz porannego szejka, to odlej troszkę i dodaj wszystko co potrzebujesz, czyli w tym wypadku macę, wymieszaj, ewentulnie rozrzedź wodą, i tę niewielką miksturkę zjedz najpierw, apotem cały szejk

  19. fila 6 maja 2015 o 01:36

    Kurczę, napaliłam się na macę, ale jeszcze karmię. Koleżanka mi mówiła, że w Peru macę się na śniadanie, to pewnie dzieci też to jedzą, więc może spróbuję…
    Oczywiście mnie zastanawia jak to jest jak cały świat chce maca, a w Peru mają tyle miejsca? Jak to jest takie pożywne jedzenie, czy nie wyciąga to wiele z ziemi? Gdzieś czytałam, że Chińczycy chcieli wykraść nasiona by u siebie uprawiać 😉
    Ciekawe czy na naszych ziemiach można znaleźć takie cuda podnoszące libido.
    Sorry za wywód, ale może ktoś się odniesie…

    1. pepsieliot 6 maja 2015 o 08:18

      seler korzeń

  20. fila 7 maja 2015 o 00:51

    Dzięki.
    Właśnie, co do selera, zrobiłam fajne zakupy w Oszonie dzięki czytaniu Twoich komentarzy.

  21. buźka 24 maja 2015 o 14:06

    A co z kobietami cierpiącymi na endometriozę? Skoro ona ma hormony ta maca to chyba wpłynie na pogorszenie stanu?

    1. pepsieliot 24 maja 2015 o 15:24

      przy endometrozie trzeba z takimi pokarmami uważać, ale nie rozkminiałam macy pod tym kątem

  22. Ann 9 czerwca 2015 o 15:35

    muszę spróbować tej macy-mam nadzieje,że pomoże przy moim PCO 🙂
    jeśli przyniesie efekty, to mogę stosować mace przez cały czas czy trzeba robić przerwy żeby organizm się nie uodpornił? Obecnie biorę metforminę na problemy z insulinoopornością- odstawić ją gdy będę brać macę?

    1. pepsieliot 9 czerwca 2015 o 16:21

      jak kaźdy pokarm, trzeba go czasami zmieniać, a co do odstawienia leku, o tym nie mogę decydować, nie znam Twojego przypadku, nie jestem tez lekarzem

  23. edykas 12 lipca 2015 o 23:03

    Mam pytanie dotyczące łączenia suplementów. Na poprawę płodności u mężczyzn można stosować jednocześnie: Grees& Fruits TiB + maca lub/i coś innego? A co dla kobiet? Nie wiem na co się zdecydować.
    Z góry dziękuję za odpowiedź:)

    1. pepsieliot 13 lipca 2015 o 08:51

      Edykas jak najbardziej można łączyć G&F z Maca, inne suplementy masz wypisane w tym poście http://www.pepsieliot.com/co-mam-lykac-zeby-moje-plemniki-byly-liczne-zwinne-ruchliwe-przez-co-plodne/, dla kobiet będzie osobny wpis, ale już mogę Ci powiedzieć, że maca i greens&fruits jak najbardziej, poza tym pić herbatkę z liści pokrzywy i mniszka lekarskeigo

      1. edykas 13 lipca 2015 o 11:14

        Dzięki za odpowiedź:)
        Właśnie o bezpieczeństwo łączenia różnych suplementów mi chodziło, bo po przeczytaniu m.in. podlinkowanego postu i jeszcze wielu innych miałam ochotę wykupić połowę dostępnego asortymentu. Na szczęście zwyciężył zdrowy rozsądek i… limit na karcie:)
        Czekam na wpis o płodności kobiet, będzie w nim informacja o otręby badaniach? Lekarze oszczędnie zaznaczają na skierowaniach co zbadać.
        Niełatwe są początki bycia Możnym

  24. elle 22 sierpnia 2015 o 17:48

    Po wpisaniu słowa klucz „libido” przyniosło mnie do tego tekstu 🙂 Czy przy niedoczynności tarczycy i wysokim poziomie prolaktyny, można by się było na Macę pokusić? Niestety niskie libido to mój problem od dłuższego czasu i zupełnie nie umiem sobie z tym poradzić. Biorę chlorellę, wit. D, selen, cynk, magnez i wreszcie zaczęłam się lepiej czuć, ale libido wciąż stoi w miejscu.

  25. Ala 29 sierpnia 2015 o 12:27

    piszesz, że Tosha Nichole zaczęła miesiączkować i lepiej czuła się psychicznie po maca, a co z jej owłosieniem też się uspokoiło ?

    1. pepsieliot 29 sierpnia 2015 o 21:35

      o tym nie napisała, ale myślę, że tak

  26. Iza 8 października 2015 o 12:31

    Pepsi polecasz mace w proszku TiB czy swansona w tabletkach?Rozumiem że każdy może ją przyjmować (oprócz nadciśnienia::)?

    1. pepsieliot 8 października 2015 o 17:44

      Izo polecam macę w proszku This is Bio, bo jest 100% organic!

  27. Aleksander 15 października 2015 o 08:59

    Witaj, mam pytanie. Czy można połączyć Np jedną łyżeczkę Macy, 40-50g jagód goji i suplementy witaminowe z żeń szeniem? Jeśli tak to co ile robić przerwę i na jak długo, gdybym brał to codziennie?

    1. pepsieliot 15 października 2015 o 09:35

      Działanie jagód goi nie ma większych wpływów na organizm niż jakbyś zjadł truskawki, to jest produkt wypromowany przez marketing wielkopoziomowy MLM, ale maca i żeńszeń są silnymi ziołami, chociaż w Peru je się macę przy różnych okazjach. Ja bym nie łączyła macy z żeńszeniem,chyba, że są przebadane takie połączenia, a jagody możesz jeść kiedy chcesz, jak zwykły pokarm

      1. Aleksander 15 października 2015 o 10:23

        Ok, jestem zainteresowany zakupem tej 100 % organic. Jak długo mogę ją brać i ile zrobić przerwy?

        1. pepsieliot 15 października 2015 o 12:13

          Jak kupisz wszystkiego się dowiesz, obejmuje Cię opieka posprzedażowa, jeżeli nie wystarczą Ci info na opakowaniu, piszesz do mnie mejla,albo dzwonisz do kogoś na numer podany w sklepie i uzupełniasz wiadomości

  28. WegeNat 18 listopada 2015 o 14:53

    Droga Pepsi, mogłabyś mi doradzić, jaki typ ‚diety’ byłby lepszy przy PCOS? Raw food (czytałam i oglądałam na YT, że jest bardzo skuteczna), czy też dodanie czegoś gotowanego, np. komosa ryżowa, kasza gryczana będzie gorsze?? Oczywiście bezglutenowo, roślinnie…Pomusz plis 🙂

    1. pepsieliot 18 listopada 2015 o 18:33

      Nie ma porzeby być 100% raw, organizm i tak tego nie zauważy, a niekiedy będzie to niekorzystne, a Ty lepiej się odżywisz z łychą czegoś gotowanego każdego dnia.

  29. Arleta 3 grudnia 2015 o 07:11

    Czy maca może pomóc na wysoki poziom prolaktyny?

    1. pepsieliot 3 grudnia 2015 o 10:05

      Podwyższona prolaktyna to najczęstsza (ale i najłatwiejsza do leczenia) przyczynya braku ciąży. Jest to hormon odpowiedzialny za produkcję mleka. Jego nadmiar jednakże blokuję owulację (stąd w przypadku karmienia dziecka piersią trudno zajść w ciążę). Jej wysoki poziom często także obniża progesteron – hormon niezbędny w II fazie cyklu dla rozwoju zarodka. Prolaktyna zwana jest także „hormonem stresu” – jej poziom podnosi się w sytuacjach dla nas nieprzyjemnych. Jest to dodatkowy argument za tym, że starającym się potrzebny jest spokój i unikanie stresu. A maca owszem, również reguluje prolaktynę. Nie jestem lekarzem.

  30. ka 21 lutego 2016 o 19:59

    Czy jak sobie schułam do wymqrznej wagi a maca uzna,że jestem niediżywiona to mi kg przybędzie?

  31. Piotr 26 lutego 2016 o 23:07

    czy ta maca ma dopuszczenie do sprzedaży w Polsce,jest jakoś kontrolowana?

    1. pepsieliot 27 lutego 2016 o 08:10

      Jest pokarmem dopuszczonym w Unii, a ta This is Bio ma oczywiście wszystkie certyfikaty organiczności ważne na terenie całej Unii, bardziej bym się martwiła chlebem na polskich półkach ze zboża suszonego randapem, nie mówiąc o innych pestycydach, glutenie i polepszaczach piekarskich. To jest po prostu zmielony korzeń ekologicznego warzywa korzeniowego rosnącego w Andach.

  32. grzegorzadam 27 lutego 2016 o 17:39

    ==bardziej bym się martwiła chlebem na polskich półkach ze zboża suszonego randapem,==

    Bo to nie jest chleb, toksyczny wyrób przemysłowy..

  33. grzegorzadam 27 lutego 2016 o 18:52

    Celownik – Ile chleba w chlebie?

    https://youtu.be/qLrwGuvZs9U

    ==Barwniki, emulgatory, konserwanty, ulepszacze. Kupowane w sklepach pieczywo coraz mniej przypomina prawdziwy chleb. Co piekarze do niego dodają? Okazuje się, że nikt tego nie bada. Coraz bardziej zasadne jest pytanie czy pieczywo, które jemy jest bezpieczne dla naszego zdrowia?==

  34. Beti_r 6 marca 2016 o 21:55

    Czy dzieci mogą przyjmować macę?

    1. pepsieliot 7 marca 2016 o 09:55

      nie

  35. wawa 30 marca 2016 o 13:13

    1. Czy mace może przyjmować osoba z niedoczynnością tarczycy i Hashimoto ?- bierze letrox
    2. Czy może przyjmować osoba z nadczynnością tarczycy i G-B ?- unormowane i nie bierze leków od pół roku.

  36. Pati 23 kwietnia 2016 o 23:03

    Pesi droga !

    Czy mogłabyś rozkminić temat MACY w przypadku endometriozy? Bo chciałabym zamówić TIB, ale po Twoim komentarzu („jeszcze nie rozkminiałam”) się waham…
    Czy ewentualnie coś innego na regulację estrogenu, co nie szkodzi przy endo?

    Dziękuję za wszelkie informacje!

    1. pepsieliot 24 kwietnia 2016 o 01:21

      rozkminię

  37. Malgorzata 26 kwietnia 2016 o 14:40

    Droga Pepsi, piszesz o opiece posprzedażowej a ja już 8 dni czekam na odpowiedź na mojego maila .ID zamówienia: 6864/04/2016. Czy zostałam zlekceważona, czy może czas oczekiwania na odpowiedz jest bardzo długi? Pozdrawiam

    1. pepsieliot 26 kwietnia 2016 o 16:32

      Odpowiadam tylko na 20 mejli dziennie, co zajmuje od 2 do 3 godzin każdego dnia, niestety kolejka stale rośnie, bo przychodzi więcej mejli niż 20 dziennie, do tego robi się potwornie długa lista na facebooku. Opieka posprzedażowa obejmuje tylko i wyłącznie rozpisanie tego co się kupiło, więc napisz co kupiłaś tutaj (nie zajmuję się sprzedażą w sklepie, więc nie sprawdzę co kupiłaś) to Ci napiszę co i ile, jak masz jakieś badania, to wrzuć wyniki. Jak nie chcesz to trzeba poczekać w kolejce. Wszyscy otrzymują odpowiedź. Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za dokonanie zakupów.

  38. Malgorzata 27 kwietnia 2016 o 19:10

    Teraz rozumiem. Nie chciałabym wyjść na jakąś niecierpliwą nudziarę. Tak sobie myślę, że po 9 dniach moja kolej nie jest już tak odległa. To jednak grzecznie stanę w kolejce 🙂 Serdecznie pozdrawiam

  39. Malgorzata 5 maja 2016 o 20:43

    Droga, zapracowana Pepsi,
    ja jednak straciłam nadzieję, że doczekam się na odpowiedź na mojego mejla. Tak więc idę za Twoją propozycją i piszę tutaj.
    Zakupiłam u Ciebie spirulinę, kurkumę, macę i wit.K2. Moje ostatnie badania są z października i są w normie. Jestem raczej zdrową, szczupłą (54kg) 52-latką. Raczej, bo jednak od kilku miesięcy biorę leki na nadciśnienie, z których bardzo chciałabym zejść. Od pół roku używam też plastrów na problemy związane z menopauzą, ale też chcę je zastąpić czymś naturalnym ( dlatego ta maca) . Proszę Cię o rozpisanie jak to brać. Chodzi o to, że chciałabym raczej na stale wspomagać się podobnymi suplementami. Chcę też dokupić Chlorellę. Problem w tym, że jeżeli będę brala wszystko na raz to po pierwsze mogę nie wyrobić finansowo, po drugie nie wiem czy to by było dobre.
    Serdecznie pozdrawiam

    1. pepsieliot 5 maja 2016 o 21:53

      Małgorzato przepraszam, naprawdę nie wyrabiam, teraz mam 2 książki na głowie. Bierz albo spirulinę, albo chlorellę, więc dopiero jak Ci się skończy dokup. Maca tak jak pisałam ostatnio http://www.pepsieliot.com/najlepsza-terapia-maca-jak-sie-za-to-zabrac-jak-to-jest-z-endometrioza-i-takie-tam/, możesz brać kiedy chcesz, dobrze jest rano. Spirulinę czy chlorellę podziel porcję (tę z opakowania) na 2 i bierz 15 minut przed śniadaniem i 15 minut przed obiadem. K 2 200 mcg dziennie. Badaałaś 25(OH)D ? Powinnaś jeszcze brać magnez a na ciśnienie pisłąm tutaj (czosnek, pieprz cayenne, sok z buraków-soku nie za dużo)
      http://www.pepsieliot.com/6-naturalnych-szam-ktore-obniza-cisnienie-furiata/
      http://www.pepsieliot.com/jak-obnizyc-cisnienie-pomijajac-farmacje-ale-tez-bez-argininy/

      1. Malgorzata 11 maja 2016 o 23:52

        Sorki Pepsi, ale coś tu chyba nie zrozumiałam. Piszesz Spirulinę podziel porcję na 2 i bierz 2 razy dziennie przed jedzeniem. To znaczy jedna spirulina dziennie? To dziwnie mało.

        1. pepsieliot 12 maja 2016 o 00:03

          Porcja dzienna spiruliny to nie 1 tabletka, tylko na przykład 5 gramow (10 tabletek Thisis BIo)

          1. Malgorzata 12 maja 2016 o 00:17

            Dzięki wielkie. Jednak strasznie ociężała jestem. Nie doszukałam się tego detail, że jedna porcja to np 10 tabletek. Dobrej nocki:)

          2. pepsieliot 12 maja 2016 o 10:25

            jest napisane na opakowaniu This is Bio, ile brać

          3. grzegorzadam 12 maja 2016 o 10:39

            Zastosuj kurację WU i soda, zmęczenie przejdzie trwale.

  40. grzegorzadam 5 maja 2016 o 22:01

    Te ”leki” nie leczą nadciśnienia.
    Chelatacja EDTA (doustna, tania) oczyszcza krwionośne.
    Kwas alfa-liponowy również.

    Trzeba suplementować magnez, potas, wit.C, wodę z sólą kamienną (nawodnienie), zakwasić żołądek, to podstawy.
    Przeprowadzić kurację WU.
    Mój kolega 56 letni obiżył tak ciśnienie do 120/80.
    Lekarstw już nie bierze, dodatkowo cukrzyca.
    Diabetolog jest zadziwiony.

    1. barbek 6 maja 2016 o 11:19

      Grzegorzyadamie, czy mozesz napisac cos wiecej na temat chelatacji EDTA? Intuicja podpowiada mi, zeby oczyscic sie z metali ciezkich…tylko nie wiem od czego zacząć. Byly jakies wpisy juz na ten temat?

    2. grzegorzadam 6 maja 2016 o 13:45

      Prekursorem chelatacji EDTA jest m. inn. dr Gordon i Ted z earthclinic.com.

      ==Podam link do angielskojęzycznej strony dr’a Gordona nazywanego w USA królem chelatacji.
      Strona jest niezwykle bogata w setki ton różnych informacji, ale tutaj interesuje nach tylko chelatacja doustna. Warto przeczytać co „król” ma do powiedzenie na ten temat, choć wykonał nieskończoną ilość zabiegów dożylnych. Myślę, że rozwieje wszelkie wątpliwości, brać czy nie brać EDTA. Jak pisałem EDTA ma kilka postaci, do redukcji metali, a pozostawieniu wapnia używamy EDTA wapniowego, ale ja preferuję wersenian dwusodowy (jest też czterosodowy) – to najbardziej aktywna forma EDTA.==

      http://gordonresearch.com/inner.cfm?siteId=502&itemCategory=46753&priorId=46750&pid=46676

  41. Malgorzata 5 maja 2016 o 23:07

    Dzięki. A co z Kurkumą? Ona ma w sobie też magnez?
    Wychodzi na to, żeby brać wszystko. I jeszcze jedno. Postanowiłam odstawić plastry a tej macy jest raczej niewiele w opakowaniu, a ja jutro wyjeżdżam z kraju na kilka miesięcy. Czy realizujesz zamówienia z zagranicy ?

    1. pepsieliot 6 maja 2016 o 10:39

      oczywiście wysyłamy na cały świat

  42. Malgorzata 5 maja 2016 o 23:10

    A jakbym tak ograniczyła macę do pół łyżeczki?

    1. pepsieliot 6 maja 2016 o 10:38

      spróbuj

  43. Malgorzata 6 maja 2016 o 12:15

    Dziękuję. Twój blog jest najlepszy w necie. Pozdrawiam.

    1. pepsieliot 6 maja 2016 o 13:22

      Powiem skromnie: wiem 🙂 Wielkie dzięki, żartowałam

  44. Malgorzata 6 maja 2016 o 12:27

    Do grzegorzadam – Dziękuję za Twoje sugestie. Muszę poczytać na temat tej chelatacji. Jestem zielona. O kuracji WU też. A ten kwas alfa-liponowy? Idę się dokształcać!…. No chyba ,że miałabyś cierpliwość mnie oświecić tutaj? 🙂

  45. grzegorzadam 6 maja 2016 o 13:26

    Kwas ALA jest od 2 do 10 tys. razy mocniejszym antyoksydantem od wit.C..
    Regeneruje wit.C, tu masz bardziej szczegółowo:

    ==Kwas alfa liponowy

    Gdybyś mógł zażywać jeden antyoksydant, aby zachować sprawność poznawczą w miarę starzenia się, co by to miało być? Dla naukowców z Oregon State University s Linus Pauling Institute od­powiedź wydaje się oczywista – kwas alfa liponowy, znany także ja­ko kwas limonowy. To najsilniejszy antyoksydant działający odmładzająco na mózg starzejących się zwierząt, z jakim kiedykolwiek się zetknęliśmy, twierdzi dr Tory Hagen, zauważając jednocześnie, iż szczególnie skutecznie działa on w połączeniu z suplementem acetylo-L-karnityny (ALCAR).

    Doktor Hagen i profesor biochemii dr Bruc Ames z University of California w Berkeley to pionierzy badań nad kwasem liponowym. Ames, który obecnie ma osiemdziesiąt lat, odkrył ALCAR w la­tach dziewięćdziesiątych XX wieku, gdy preparat ten był sprzedawa­ny we Włoszech jako „lek na inteligencję”. W przełomowym badaniu on i Hagen udowodnili, iż po kilku tygodniach podawania ALCARU i kwasu liponowego stare, niemrawe dotąd szczury stały się równie aktywne fizycznie i umysłowo jak szczury o połowę młodsze. „To tak, jakby siedemdziesięciopięciolatek miał energię czterdziestolatka” – twierdzi Ames.

    Wyjaśnia, iż komórki mózgowe potrzebują ALCARU jako paliwa dla małych generatorów energii nazywanych mitochondriami. W mia­rę jak się starzejemy, syntetyzujemy o 50 procent ALCARU mniej. Gdy naszym komórkowym elektrowniom brakuje paliwa, przestają prawidłowo funkcjonować, a wówczas neurony nie są w stanie po­rozumiewać się między sobą. Według najnowszych badań zły stan mitochondriów w synapsach komórek mózgowych to jedna z naj­wcześniejszych biochemicznych oznak nadchodzącej choroby Alzhei­mera. Podwyższenie poziomu ALCAR w komórkach mózgu pomaga usprawnić funkcjonowanie mitochondriów, a tym samym zwiększa ogólny poziom naszej energii umysłowej i fizycznej, twierdzi Ames. W testach ALCAR dodatkowo blokuje tworzenie się charakterystycz­nych dla alzheimera splątków białka tau.

    Najważniejszym zadaniem kwasu alfa liponowego jest ochrona mitochondrialnych elektrowni przed zniszczeniami wywoływany­mi przez nieustanne ataki wolnych rodników, a kwas liponowy jest jedną z niewielu znanych molekuł antyoksydacyjnych zdolnych do przeniknięcia przez barierę krew-mózg w celu ich odpierania. Gdy mitochondrialnym fabrykom brakuje ochrony antyoksydacyjnej, ja­ką zapewnia kwas liponowy, przestają działać i niszczeją, a wówczas mózg jest bez przerwy w stanie „awarii zasilania”.

    Hagen odkrył również, że kwas liponowy najprawdopodobniej chroni mózg przed uszkodzeniami i odwraca ich skutki w jeszcze jeden sposób – chelatuje on, czyli wypłukuje złogi żelaza z mózgu. W miarę, jak się starzejesz, żelazo gromadzi się w neuronach i przy­spiesza „uszkodzenia oksydacyjne”, które obwinia się za pogorszenie umiejętności poznawczych i demencję. Podczas badań Hagen poda­wał starym szczurom kwas liponowy przez zaledwie dwa tygodnie, a poziom żelaza w ich mózgu spadł znacząco, aż do poziomu, jaki ob­serwuje się normalnie u młodych szczurów.

    Wykazano, że podawany ludziom kwas alfa liponowy pomaga ob­niżyć ciśnienie krwi, poziom cukru i trój glicerydów, likwiduje insulinooporność oraz zapobiega neuropatii cukrzycowej. Niektórzy le­karze rutynowo podają 600 miligramów kwasu liponowego dziennie diabetykom, aby zapobiec powikłaniom cukrzycowym.

    Co robić? Zastanów się nad przyjmowaniem jednego z tych suple­mentów lub obu w celu poprawy funkcjonowania komórek mózgo­wych. Można je znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością i aptekach, można też kupić w Internecie jako pojedyncze produkty lub łącznie. Jeśli zdecydujesz się na ALCAR, upewnij się, że na etykiecie wymie­niona jest acetylo-L-karnityna, a nie zwykła L-karnityna.

    Zarówno kwas alfa liponowy, jak i acetylo-L-karnityna uznawa­ne są za bezpieczne, jeśli tylko nie przekracza się zalecanych dawek: 200 mg dziennie kwasu liponowego i 500 mg dziennie ALCAR-u, choć można także brać niższe dawki. Wyższe dawki w celu leczenia chorób takich jak cukrzyca, można stosować jedynie za zgodą i pod kontrolą lekarza.

    Naukowcy z University of California w Berkeley opatentowali ta­bletkę zawierającą 200 mg kwasu alfa liponowego i 500 mg acetylo-L-karnityny, czyli dawki zalecane przez Amesa. Preparat ten nosi nazwę Juvenon. Ames twierdzi, iż wszystkie pieniądze ze sprzedaży produktu przeznacza na testowanie działania suplementu na organizm ludzki. Preparaty za­wierające kwas liponowy i ALCAR sprzedaje też kilka innych firm

    Mechanizmy przeciwnowotworowe

    Naukowcy badający nowotwór są coraz bardziej zainteresowani kwasem liponowym, ponieważ komórki nowotworowe posiadają wiele „celów” dla jego właściwości przeciwzapalnych.

    Pozwalają interweniować kwasowi liponowemu w wielu punktach w łańcuchu kariogenezy.Badania doświadczalne kwasu liponowego przedstawiają się obiecująco w przeciwdziałaniu nowotworom krwi (białaczka), płuc, piersi i wątroby. Wstępne badania wskazują, że kwas liponowy wpływa na zatrzymanie cyklu rozrodczego komórek nowotworowych, spowalnia bądź zatrzymuje rozwój guza.

    Kwas liponowy może również pomóc w pobudzeniu apoptozy, zaprogramowanej śmierci komórki, która jest naturalnym mechanizmem kontrolnym organizmu starającego się usunąć rodzący się nowotwór.

    Chroni on także przed chemicznie indukowanymi uszkodzeniami DNA, które mogą prowadzić do zmian karcynogennych.

    Kwas liponowy może zapobiec rozprzestrzenieniu się przerzutów przez zmniejszenie aktywności enzymów, które guz używa do atakowania tkanek.

    Wreszcie u tych pechowców wymagających chemioterapii by pozbyć się istniejącego nowotworu, kwas liponowy, dzięki swoim zdolnościom przeciwutleniającym, może efektywnie chronić przed niektórymi skutkami ubocznymi, takimi jak biegunka, skręt jelit i wrzody.

    Kwas liponowy: najnowsze badania

    Mnogość ostatnich publikacji naukowych wykazuje szereg nowych odkryć na temat kwasu liponowego:

    Wspomaga odchudzanie. Osoby z nadwagą bądź otyłe, które otrzymywały 1,800 mg/dzień kwasu alfa-liponowego przez 20 tygodni straciły więcej kilogramów w porównaniu z tymi, które go nie stosowały.Przekłada się to na 900 mg biologicznie aktywnego kwasu liponowego typu „R”.
    Zapobieganie migrenie. Osoby z częstymi lub słabo kontrolowanymi atakami migreny, które zażywały kwas liponowy każdego dnia przejawiły tendencję do rzadszych migren.Odkrycia te opierają się na wcześniejszych badaniach, wskazujących rolę kwasu liponowego w zapobieganiu migrenie.
    Poprawa funkcji śródbłonkowych. Słaba tolerancja glukozy przyczynia się do przekształceń śródbłonkowych, zasadniczej przyczyny chorób sercowo-naczyniowych. Kiedy kwas liponowy był podawany osobom z nowo zdiagnozowanym upośledzonym poziomem glukozy na czczo, funkcje śródbłonkowe uległy poprawie, podobnie jak oznaka stresu oksydacyjnego.
    Korzyści dla zespołu wielotorbielowatych jajników. Zespół wielotorbielowatych jajników (z ang. PC OS) jest definiowany przez hormon nierównowagi, nieprawidłowych lub nieobecnych okresów menstruacyjnych, cukru we krwi oraz nieprawidłowego poziomu lipidów. Szczupłe, nie cierpiące na cukrzycę kobiety z PC OS, które przyjmowały 600 mg kwasu alfa-liponowego dziennie, wykazały poprawioną wrażliwość na insulinę, zmniejszenie trójglicerydów, korzystne zmiany w lipoproteinach o niskiej gęstości (LDL) oraz niektóre doświadczyły bardziej regularnych okresów menstruacyjnych
    Uśmierzanie bólu pleców. Osoby poddawane terapii rehabilitacyjnej bólu pleców powodowanym uciskiem dysku na nerwy, które zażywały 600 mg kwasu alfa-liponowego i 360 mg kwasu gammalinolenowego (z ang. GLA) dziennie, doświadczyły większej ulgi w bólu nerwów, w porównaniu z pacjentami, u których przeprowadzono tylko zabiegi rehabilitacyjne.
    Zapobieganie martwicy kości wywoływanej steroidami. Kortykoidy takie jak prednizon zagrażają zdrowiu kości i zwiększają ryzyko złamania przez szkodliwe wycieki krwi do kości.W modelu zwierzęcym, kwas liponowy pomógł zapobiec wywołanej steroidami martwicy kości (obumarcie kości zwiększa ryzyko złamania), prawdopodobnie przez redukcję stresu oksydacyjnego i/lub przez poprawę funkcji śródbłonkowych.
    Zmniejszenie poziomu leptyny. Podwyższony poziom leptyny jest związany z rozrostem zespołu metabolicznego i cukrzycy. Podawany zwierzętom kwas liponowy zmniejszył krążenie leptyny i przeformułował ją w tkankę tłuszczową.

    Podsumowanie

    Komórki z mitochondrium wyizolowanych ze starych zwierząt wyrodniały znacznie szybciej niż te pochodzące od młodych, zdradzając wagę zdrowych mitochondrium w opóźnieniu procesu starzenia. Dostarczając składniki pokarmowe zawierające kwas liponowy, obserwuje się intensywny efekt regeneracyjny, włącznie z udoskonalonymi funkcjami metabolicznymi i znaczącym spadku w stresie oksydacyjnym.

    Najnowsze dane ujawniają, że kwas liponowy wyraźnie ukierunkowany jest na czynniki, które przyczyniają się do starzenia mitochondrialnego, dysfunkcji i obumarcia komórkowego. Kwas liponowy może zapobiec powstaniu, a nawet złagodzić już istniejące choroby sercowo-naczyniowe, otyłość, insulinooporność i cukrzycę. Chroni przed uszkodzeniem komórek nerwowych i mózgowych, powodowanych przez urazy i starzenie.

    Nowe dowody sugerują, że kwas liponowy może również mieć istotne skutki zapobiegawcze w powstawaniu nowotworów, nawet tych najbardziej trudnych do leczenia.==
    Za: mistykabb

    1. Mystique 10 maja 2016 o 10:05

      Czy ten kwas alfa-liponowy wraz z ALCAREM jest zalecany dla osób starszych czy wszyscy dorośli mogą go przyjmować?

      1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 15:32

        Witaminy nie maja ograniczeń wiekowych, starszym więc są bardziej potrzebne.
        U starszych przede wszystkim soda gaszona (zakwaszenie-pH !) , WU (tlen) i sól kamienna z wodą (hydratacja).
        Potem reszta.
        Najpierw zamiast ALA mozna śmiało stosować askorbinian sodu z MSM, bez obawy.
        Kwas ALA wzmacnia i regeneruje wit.C.

      2. grzegorzadam 10 maja 2016 o 15:35

        Karnityna (ALCAR), lizyna, prolina też korzystne, ale po kolei:
        Nawodnienie, nasolenie i alkalizacja płynów ustrojowych.
        Test sody polecam – żołądek.

  46. Malgorzata 7 maja 2016 o 22:09

    Do grzegorzadam – jestem Ci mega wdzięczna za ten wpis. To wszystko jest dla mnie bardzo interesujące. Pozdrawiam 🙂

  47. grzegorzadam 7 maja 2016 o 23:54

    Jest tego duuużo więcej.
    To jest fascynujące, fakt,.. 😉
    Do tej pory jestem pod wrażeniem działania wody utlenionej np.
    A ”wit.C potrafi prawie to samo..
    Od lekarza sie tego nie dowiesz, mój kolega przy pomocy kwasu ALA pozbył sie nieuleczalnego glejaka.
    Kwas ALA w synergii z innymi substancjami leczy autyzm, ‚śmiertelne’ zatrucia grzybami (dr Berkson):

    ==Zatem poszedłem do szkoły medycznej. Pracując już jako lekarz rezydent na oddziale internistycznym w szpitalu klinicznym w Cleveland w stanie Ohio miałem bardzo nieprzyjemne doświadczenie, które sprawiło, iż podjąłem decyzję, by pozostać przy medycynie i nie wracać już do na¬uczania.
    Byłem przekonany, że bardzo dobrze wywiązywałem się ze swoich obowiązków jako lekarz rezydent, ale pewnego dnia szef oddziału podszedł do mnie i powiedział: „Jestem z pana bardzo niezadowolony”.
    Zapytałem dlaczego. Myślałem, że się ze mnie nabija.
    „Nie ma pan żadnych zgonów w przebiegu swojej pracy na tym oddziale. Inni byli już świadkami kilku zgonów swo¬ich pacjentów, a pan – ani jednego” – stwierdził.

    Odpowiedziałem mu, że naprawdę staram się utrzymywać pacjentów przy życiu.
    „Nie powinno tak być. Dam panu dwie osoby, które na pewno umrą” – powiedział i dodał: „Mają galopującą chorobę wątroby, są naprawdę w złym stanie. Zjadły trujące grzyby i specjalista ds. chorób wątroby powiedział, że nie można dostać dla nich narządów do przeszczepu i nie ma niczego, co mogłoby je uratować. Proszę iść na górę i obserwować, jak umierają, robić notatki, a potem przedstawić je na naszym konsylium lekarskim”. Na koniec zaś dodał, że powierza mi za nie odpowiedzialność.
    Poszedłem na górę i obejrzałem te dwie bardzo chore osoby. Każdy lekarz, a szczególnie internista, powinien wykonywać zalecenia swojego szefa, podobnie jak szeregowiec w wojsku wykonuje rozkazy sierżanta. Ale ja miałem już za sobą sześć lat studiów i nauki, tytuł MS z mikrobiologii i doktorat z biologii komórki. Miałem wyrobiony nawyk szu¬kania czegoś nowego. Zadzwoniłem więc do Waszyngtonu i porozmawiałem z szefem interny w Narodowym Instytucie Zdrowia, doktorem Fredem Bartterem. Zapytałem go: „Czy istnieje coś, co może zregenerować wątrobę?”
    Doktor Bartter odpowiedział, że pracuje nad podawaniem dożylnie kwasu alfa-liponowego, ponieważ wie, że odwraca to proces rozwoju neuropatii i innych schorzeń towarzyszą¬cych cukrzycy. Wydaje się, że po podaniu go pacjentom ich narządy się regenerują, pobudzając ich komórki macierzyste do rozwoju i tworzenia nowych tkanek narządów.
    Przesłał mi preparat kwasu alfa-liponowego, który ode¬brałam od pilota cywilnego samolotu na lotnisku Cleveland jakieś trzy godziny później. Szybko wróciłem do szpitala i podałem go tym ludziom; robiłem to przez dwa kolejne tygodnie. W tym czasie wątroby obu tych osób zregenerowały się w pełni. One wciąż żyją i obecnie, czyli około 30 lat później, mają się świetnie, każda ma ponad 80 lat.
    Byłem tym doświadczeniem niezwykle podekscytowany i pracownicy Narodowego Instytutu Zdrowia bardzo interesowali się tymi moimi pacjentami. Natomiast moi przeło¬żeni w szpitalu wcale nie byli ze mnie zadowoleni, właściwie wydawało się, że są źli. Usłyszałem od nich: „Powiedzieliśmy rodzinie tych ludzi, że umrą i że nie ma dla nich żadnej na¬dziei. A oni żyją i czują się dobrze. Postawił pan nas w złym świetle. Poza tym zrobił pan coś bez pytania nas o zgodę”.
    A ja opowiedziałem: „Powiedział mi pan, że powierza mi odpowiedzialność za tych pacjentów, zatem zrobiłem to, co uważałem za stosowne”. Zapytałem też, czy chcą wiedzieć, co podałem moim pacjentom.
    W odpowiedzi usłyszałem: „Nie”. Wcale nie chcieli wiedzieć. Nie byli nawet ciekawi. Powiedzieli: „To nie jest zaaprobowana metoda leczenia, nie należy do zestawu na¬szych procedur. Poza tym nie posłuchał pan zaleceń jak dobry internista”.
    Zniechęciło mnie to trochę. Taka postawa bardzo różniła się od tej, jaką obserwowałem u profesorów biologii. Gdy kiedykolwiek odkryłem w biologii coś nowego, wszy¬scy z uznaniem klepali mnie po ramieniu i otrzymywałem za to nagrody. W medycynie zaś – jak odnosiłem wrażenie – jeżeli odkryło się coś nowego, traktowano człowieka jak wyjętego spod prawa.
    Gdy później do szpitala trafiali ludzie, którzy spożyli trujące grzyby, mówiono mi, abym nie podawał im tego, co za¬stosowałem u dwojga pierwszych pacjentów. Zjedzenie trują¬cych grzybów niszczy wątrobę i niewiele wtedy można zrobić oprócz przeszczepu narządu lub – w tym przypadku – poda¬nia preparatu kwasu alfa-liponowego. A ja i tak podawałem tym pacjentom kwas alfa-liponowy i oni również zdrowieli.
    Narodowy Instytut Zdrowia wspierał moją pracę w tym zakresie i – jak myślę – tylko dlatego szefowie szpitala go¬dzili się na to, co robiłem. W końcu doktor Bartter i ja opu-blikowaliśmy wspólnie artykuł o 79 pacjentach z tak zwaną terminalną chorobą wątroby, spośród których u 75 wątroba została zregenerowana tylko dzięki podawaniu im dożylnie kwasu alfa-liponowego. Nasz artykuł ukazał się w 1980 roku jako jedna z pozycji w materiałach pokonferencyjnych Międzynarodowego Sympozjum Amanitynowego (International Amanita Symposium), które odbyło się w Heidelbergu w Niemczech w roku 1978
    Narodowy Instytut Zdrowia był bardzo podekscytowany naszą pracą i zainteresowany przeprowadzeniem obszernych badań nad działaniem kwasu alfa-liponowe¬go. Zainteresowanie to jednak spadło, gdy doktor Bartter zmarł, niestety, już na początku lat osiemdziesiątych. Ale nawet przed jego śmiercią żadna z dużych firm farma¬ceutycznych nie chciała sponsorować naszej działalności, prawdopodobnie dlatego, że musiałaby zapłacić zbyt wiele Niemcom za korzystanie z ich patentu. (Niemcy mieli już wtedy patent na preparat ALA).
    Uważam, że ponieważ podawanie kwasu alfa-liponowego jest skuteczne w tak wielu różnych chorobach, żadna firma farmaceutyczna nie chce przechodzić przez proces rejestracji, gdyż wiąże się to z prowadzeniem kosztownych prób klinicznych. Aby zarabiać jak najwięcej, przemysł farmaceutyczny chce mieć jeden lek na jedną chorobę. Gdyby jakaś firma farmaceutyczna zarejestrowała podawanie kwasu alfa-liponowego w przypadku choroby wątroby, wówczas traciłaby pieniądze na leku stosowanym w cukrzy¬cy, ponieważ ALA również działa skutecznie w odwracaniu procesu chorobowego wynikającego z rozwoju schorzeń towarzyszących cukrzycy. Ponieważ żadna firma farma¬ceutyczna nie zechciała sponsorować naszej pracy, nie było nikogo, kto dawałby ogłoszenia i reklamy w magazynach medycznych, brakowało też lekarzy i szpitali zamawiających u nich wydruki. Magazyny medyczne w dużej mierze pole¬gają finansowo na ogłoszeniach, reklamach i wydrukach, które są znaczącym źródłem ich dochodów. Zatem była to straceńcza propozycja w całej rozciągłości. Innymi słowy, kwas alfa-liponowy może ratować ludzkie życie, ale ponie¬waż jest to tania, naturalna substancja, stosowanie jej nie może przynosić nikomu znaczących dochodów. (….)
    Reszta w artykule z Nexusa.

    Kwas ALA działa w synergiiz wit.C, poczytaj w tym temacie na końcu:
    http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

    Margo
    Jak chcesz poznac meandry ”altmedu” poczytaj polskie wersje Waltera Lasta i np. Bołotowa, których
    uwielbiam za … Ekscentryczną skuteczność. 😉
    Prawdziwą skuteczność!

    pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Malgorzata 9 maja 2016 o 14:34

      Z poślizgiem, bo byłam w podróży. Na pewno będę zgłębiać temat. Ja Bołotowa też podziwiam ale mam problem, bo cenię również Aleksandra Ogółowa a ich zdanie na temat równowagi kw-zas organizmu jest krańcowo różne. Który z nich ma rację?

      1. pepsieliot 9 maja 2016 o 21:14

        Bołotow jest sam

      2. grzegorzadam 9 maja 2016 o 23:49

        Wbrew pozorom mówią o tym samym, posłuchaj co Ogułow mówi o Bołotowie.

  48. yellowfin38 28 maja 2016 o 15:42

    Hej Pepsi. Mam hiperprolaktynemię czynnościową (biorę dostinex 1/4 tab per tydzień), czy mogę brać macę?

  49. Górnik 29 maja 2016 o 17:13

    A czy Mace mozna stosować jeżeli JEST DUŻO ESTROGENÓW,MAŁO PROGESTERONU I TORBIELE NA PIERSIACH?

    1. pepsieliot 29 maja 2016 o 19:38

      można

  50. grzegorzadam 29 maja 2016 o 19:40

    Na torbiele soda, jod i selen.

    1. Monika 20 marca 2017 o 13:53

      Coś więcej w temacie torbieli w piersiach
      Z góry dziekuje za wszystkie wskazówki

      1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 14:48

        wpisz w szukałkę torbiele w piersiach, masz 2 artykuły , w tym o rojniku

  51. Kate 6 lipca 2016 o 23:32

    Przepraszam, że tak nie w oderwaniu, ale nie mogłam się powstrzymać. Cudowny jest ten blog, absolutnie najlepszy.

  52. Nelka 13 lipca 2016 o 19:20

    Witaj. Ja jeszcze raz o MACY i estrogenie. Jezeli MACA stymuluje poziom estrogenu, to czy przypadkiem nie spowoduje dod.wzrostu ich poziomu??? Mam spore torbiele w jajnikach i piersi + wysoki poziom estrogenu. Probuje naturalnie sobie radzic bo branie hormonow odbada z uwagi na ryzyko raka piersi…a operacji sie boje! Chce i zmiejszyc torbiele i unormowac hormony. Zastanawiam sie tez nad ASHWAGANDHA-czy mozna ja brac razem z MACA?? Jak tak to w jakich ilosciach?

  53. RP 4 sierpnia 2016 o 15:22

    W jednym z Twoich wpisów wyczytałam, że nie mozna łączyć Maci z wiesiołkiem. Czy to oznacza, że nie mozna ich przyjmowac w tym samym czasie/posiłku, czy też w ogole nie mozna ich łączyć?

    1. Monika Loryńska 24 lipca 2017 o 11:59

      Też bym chciała wiedzieć

      1. Qrka 1 września 2017 o 21:12

        Ja też 🙂 i to baaardzo bo też piję macę ale chcę włączyć do tego wiesiołka…

  54. Iza 15 sierpnia 2016 o 00:18

    Peps!!zaczęłam walkę z moimi poli jajnikami!!:mace mam dokupilam. Selen i cynk plus oliwę magnezowa,wit d biorę i wierzę że za pół roku na usg nie będzie już śladu po pęcherzykach!!! Pochwalę się wynikami jak można wyleczyc to dziadostwo bez chemii. Dziwi mnie to skąd to się wzięło,mam 2 dzieci zaszłam w ciążę bez problemów a tu teraz pęcherzyki jak plastry miodu ….zawsze miałam mega długie cykle..a w tym roku od maja do sierpnia nie miałam okresy po 10 dniach od brania macy okres wrócił:) hurra Pepsi .dzięki za książkę i dziki za blog xxx

    1. pepsieliot 15 sierpnia 2016 o 09:55

      zdrówka

    2. grzegorzadam 15 sierpnia 2016 o 12:39

      Pasożyty otorbiają się w cystach, inaczej nazywa się to biofilmem.

      H. Clark:

      Innà przyczyną bólu w pachwinie jest przepuklina.
      Internista pomoże postawić właściwą diagnozę.
      Przepuklinę usuwa się chirurgicznie. Ból pochodzący od jajników często promieniuje w stronę pachwiny.
      Niekiedy duża cysta (torbiel) jajnika uciska sąsiednie, wrażliwe organy.
      Jajniki wytwarzają hormony: progesteron i estrogen.
      Jeżeli zagnieżdżà się w nich bakterie (z rodzaju Gadnerella, syfilis, rzeżączka),
      czynność jajników zostaje upośledzona, co może objawiać się niedoborem lub nadprodukcją hormonów.
      Pierwszym działaniem powinno być zlikwidowanie pasożytów, szczególnie przywr.
      Następnie należy zająć się pozostałymi robakami i bakteriami, przede wszystkim Gardenellami, które łatwo migrują z jelit do jajników.

      Gruczoły limfatyczne są naszymi prawdziwymi sprzymierzeńcami.
      Pomimo tych zabiegów, torbiel może nie zanikać. W tym przypadku trzeba określić jej zawartość a potem uniemożliwić dalszy rozwój. To spowoduje wycofanie się cysty.
      Cystę jajnika może wypełniać wiele rodzajów zanieczyszczeń.
      Przetestuj się na obecność CFC (chlofluoropochodne węglowodorów), PCB (dwufenyle polichlorowane), a także związki wielocząsteczkowe,
      takie jak azbest i włókno szklane – często odkładane w cystach. Nasze ciało jest mądre: skoro substancje te nie mogą zostać usunięte przez nerki lub żółc, przynajmniej będą składowane w jednym miejscu (w formie cysty) w ten sam sposób, jak wysypisko śmieci ratuje wygląd reszty krajobrazu.
      Torbiel nie będzie się mogła zmniejszyć, dopóki nie przestaniemy dokładać do jej zawartości. Na szczęście, niezmordowane białe krwinki przenoszą toksyny poza cystę w każdej minucie dnia i nocy.
      My musimy jedynie powstrzymać ich kumulację: usunąć metale dentystyczne, oczyścić organizm, dietę i środowisko.
      W ciągu trzech tygodni ból zniknie, co jest dowodem na kurczenie się torbieli.
      Do tego czasu ulgę mogą przynieść zabiegi kręgarskie, kuracja antybakteryjna, stosowanie ziół (np. dziki, słodki ziemniak), środki przeciwbólowe.
      Oczyszczanie nerek odblokuje tę okolicę. Jeżeli torbiel nie znika, to znak, że pominąłeś
      polutanty. Po wycofaniu się cysty należy stosować normalny program przeciw pasożytniczy, ziołowy lub prądowy oraz prowadzić zdrowy tryb życia.
      Jajniki mogą boleć nawet bez obecności cysty. W takim wypadku usunięcie pasożytów i polutantów może przynieść pozytywne efekty o wiele szybciej, niż gdyby cysta była już uformowana.
      Hormony syntetyczne
      (ProveraTM, PremarinTM, OgenTM itp.) są często stosowane w leczeniu rozmaitych dolegliwości jajników.
      Nie używaj tych środków, gdy nie ma już takiej potrzeby. Pomimo niskiej toksyczności,
      powodują one konieczność odtrucia wątroby i ryzyko skażenia metalami ciężkimi.

      Zaobserwowano też przyspieszenie rozwoju komórek rakowych w przypadku stosowania estrogenów.==

  55. bega 29 września 2016 o 11:03

    Pepsi, po jednej nieudanej próbie zajścia w ciążę lekarz od razu zlecił mi duphaston, nie chce go brać, poza tym chyba tak się tym wszystkim zestresowałam że mój cykl trwa 43 dni:( co mi poradzisz oprócz oczywiście macy?

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 14:02

      Podaję suplementację, która pomaga W problemach z zajściem w ciążę, a także związana jest z produkcją plemników. Czyli są to suplementy zarówno dla kobiet jak i mężczyzny.

      Kwas foliowy mamy w sklepie Swansona foliany
      ALA (300 mg) też jest Swansona
      Selen 200 mg, mamy 2 rodzaje selenu
      Koenzym Q 10 400 mg  (mamy Amix)
      Omega 3 TiB
      Kwas askorbinowy, czyli witamina C TiB (najpierw kalibracja, jest przepis na blogu, a potem codzienna supermentacja witaminą C) może być witamina C +1000 TiB
      Witamina E, mamy bardzo dobrą naturalną NutriOne
      L-karnityna (mamy Fit Max w sklepie)
      Cynk Olimp (też mamy w sklepie)
      Arginina 5 do 6 g dziennie mamy Fit max
      D3+K2 TiB, przede wszystkim należy zrobić badania 25 OHD, a póki co przejmować 2 tabletki do ssania po śniadaniu razem z 1 kapsułką Omega 3
      Uwaga, na kilka dni przed badaniem przerwać przyjmowanie witaminy D, aby wynik nie był przekłamany

      Nie jestem lekarzem, ale współpracujący z nami dr medycyny Leszek Lachowicz, ginekolog zaleca takie suplementy, 
      I ma bardzo dobre wyniki w postaci dziecka w kołysce 🙂

  56. bega 29 września 2016 o 11:36

    Pepsi czy mace mogę dodać do czegoś co jest ciepłe? np odżywczej zupy ? cz\y wtedy nie straci ona swoich właściwości?

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 14:00

      ciepłe tak, gorące nie

    2. bega 2 października 2016 o 06:02

      Pepsi rozważam zakup w Twoim sklepie wszystkiego co mi poleciłaś, przekalkulowałam i da radę:) tylko jeszcze na wstępie chciałam Cię zapytać: kwas ALA mam brać już od „teraz” (okresu dalej nie mam) i przez cały czas? Bo gdybym zaszła w zblizającej się fazie w ciąże to przez te dwa trzy tyg jeszcze bym o tym nie wiedziała. Czy zatem ALA mam stosować w II fazie cyklu również? No bo resztę to oczywiście cały czas bo to raczej takie stale potrzebne elementy układanki. Mam też chlorellę i spirulinę, zakupiłam jeszcze mace. Chyba nie za dużo?:)
      Zastanawiam się nad aschwagandą ale podobno żeński odpowiednik to schatavari. Co o tym sądzisz?

      1. pepsieliot 2 października 2016 o 08:31

        w tym roku jest problem ze zbiorem ashwaghandy, czekamy na nią.
        co do ALA nie brałabym go w ciąży, znalazłam takie badania https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14749231 , natoimiast Omegę 3 TiB tak, oczywiście po konsultacji z lekarzem prowadzącym

      2. grzegorzadam 2 października 2016 o 12:00

        Przed pobieraniem ALA warto sprawdzić poziom rtęci.
        Sa opinie, że tworzy nieusuwalne wiązania w mózgu.

  57. bega 29 września 2016 o 14:09

    dzięki! dzięki!!! bardzo:):) kochana jesteś

    1. bega 2 października 2016 o 08:47

      Pepsi drąże dalej – nie brałabyś go w ciąży, ale przed ciążą tak?W takim razie w moim przypadku czy jest sens go brać w I fazie i potem przerwać w II fazie w razie „w” gdybym zaszła w ciąże? Po prostu nie wiem czy go kupować…

      1. pepsieliot 2 października 2016 o 11:28

        nie ma sensu, bierz Omega 3 TiB

        1. bega 2 października 2016 o 20:03

          ok, dzięki 🙂

      2. grzegorzadam 2 października 2016 o 12:03

        Trzeba zadbac o poziom wit.D, w okolice 70-80 ng/l.
        Wit.C też niezbędna, działa podobnie jak ALA, nie powoduje tych reakcji z rtęcią.

    2. Sel-ena 20 marca 2017 o 12:35

      Grzegorzuadamie ALA jest chelatorem metali ciezkich i dlatego nalezy go przymowac tylko zgodnie z protokolem stosowanym do usuwania metali ciezkich

      1. grzegorzadam 20 marca 2017 o 14:31

        Tak, ale z zasadami.
        Po usunięciu rtęci,
        ALA jest doskonałe ale ma kontrreakcje.

  58. Roni7 29 września 2016 o 17:11

    Witam Pepsi. Jestem tu nowy mimo, że czytam od czasu do czas twój wspaniały blog od kilku miesięcy. Chciałbym na wstępie podziękować za wspaniałą wiedzę i życzyć dalszych sukcesów w szerzeniu świadomości. Piszę w tym temacie bo chciałbym zapytać, czy każda Maca jest tak paskudna w smaku ? W wodzie wymieszaną nie da się wypić bo odrzuca. Dopiero w mleku jakoś da się to wypić. Piję odmianę żółtą. Czy dawkowanie 3-5 gram dziennie wystarczy ? Mieszam Macę z kakao. Taka peruwiańska mieszanka 🙂
    Pozdrawiam i chyba zostanę tutaj na dłużej. Wiele można się tutaj dowiedzieć.

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 17:16

      to kwestia indywidualna, chyba nie miałeś w ustach Ashwaghandy, nie mówiąc o chlorku magnezu z wodą :), ja lubię smak macy. Zrób sobie szejka po treningu, 2 banany, jakiś owoc, trochę zielnych liści i maca, możez dodać jeszcze Hemp protein 100 % Organic This is Bio i będzie wypas odzywczy i prozdrowotny

    2. bega 2 października 2016 o 20:05

      w takim razie z jednej strony ALA jest tak dobrym preparatem a z drugiej tak wysokie ryzyko z rtęcią? odeślijcie mnie gdzieś jeśli to było wyjaśnione. Pepsi pisałaś że lekarz ginekolog zaleca zażywanie ALA na zajście w ciąże

      1. pepsieliot 2 października 2016 o 20:42

        tak, on zaleca

  59. grzegorzadam 29 września 2016 o 17:19

    Dla suplementujących bor i lubiących kawę, świetnie komponuje się smakowo, szczypta boraksu na kubek.

    Piołun jest gorszy od magnezu znacznie. 😉
    Wrotycz też nieszczególny, ale znośny.

  60. Roni7 29 września 2016 o 17:20

    Brałem kiedyś Ashwaghandę. Wcale takiej tragedii nie było. Może to subiektywne odczucie. A z chlorkiem magnezu mam do czynienia od jakiegoś czasu. Zmagam się z czerniakiem. Faktycznie spożywanie pod postacią szejka byłoby nawet lepsze. Dzięki za radę.

    1. grzegorzadam 29 września 2016 o 21:38

      Na czerniaka smaruj mocną tinkturą (jodyną) albo mocnym Lugolem:

      Trzeba smarować kilka razy dziennie. Czerniak będzie pokrywał się strupami, które będą odpadać aż zostanie zdrowa tkanka.
      Nie wolno zrywać. Będzie szczypać, swędzieć, ale sam odpadnie.

      Czerniak to efekt braku słońca, atakuje najczęściej pracowników biurowych, którzy korzystają ze świetlówek.

  61. bega 6 października 2016 o 07:11

    Pepsi w ciąży mogę jeść mace, młody jęczmień i trawę pszeniczną?

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 09:24

      co do macy nie jestem pewna

  62. bega 6 października 2016 o 09:25

    czyli reszta jest ok?

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 09:42

      chlorofil jak najbardziej, oczywiście polecam Ci idealnie czyste trawy organiczne z Nowej Zelandii This is Bio

  63. tom 27 października 2016 o 10:17

    Witam, znalazłem w starych zapasach w szafie po porządkach maca bio – fabrycznie zapakowana, data przydatnosći 12.2015. Zużyć? Czy ten proszek może sie, psuć? Jest jakieś ryzyko? Kakao jak mi wyjdzie termin zużywam bez oporów.

    1. Pepsi Eliot 27 października 2016 o 13:24

      zjedz

      1. tom 27 października 2016 o 13:40

        tak właśnie chciałem zrobić dzieki za odpowiedź

  64. konkret 30 października 2016 o 16:45

    Pepsi, mam problemy z endometriozą, czy w tej sytuacji mogę przyjmować mace? zależy mi na podniesieniu poziomu energii i pobudzeniu sił witalnych

    1. Pepsi Eliot 30 października 2016 o 18:40

      możesz, pisałam artykuł na ten temat

    2. grzegorzadam 30 października 2016 o 18:47

      Oczyśc organizm systemowo.
      Zacznij stosować bor-boraks, jod, selen, witaminy.
      Kłopoty miną.

  65. Auri 20 grudnia 2016 o 21:56

    Mam zamiar ją zakupić, lecz z uwagi na zawartość jodu nie wiem, czy powinnam. mam wysoki poziom przeciwciał anty TPO, przede mną wizyta u endykrynologa. Poza tym maca jest rośliną z rodziny kapustowatych (Brassicaceae). Oznacza to, że jest rośliną krzyżową i osoby mające problemy z tarczycą powinny wziąć to pod uwagę, bo nadużywanie może przynieść odwrotny efekt.
    I MAM DYLEMAT (?)

    1. Pepsi Eliot 20 grudnia 2016 o 22:18

      3-4 razy w tygodniu krzyżowe

  66. Dorota 13 stycznia 2017 o 12:37

    Piłam przez 3 dni mace i ashwagande w jednym kubku z wodą i strasznie bolała mnie glowa:( czy maca i aswaganda są dla każdego? Kiedy i jak je suplementowac?

    1. Pepsi Eliot 13 stycznia 2017 o 18:00

      nie widzę powodów, aby łączyć te 2 suplementy diety

  67. Natalia 21 marca 2017 o 08:05

    Nie wiem już co robić. Od kilku lat mam problem z trądzikiem. Mam 27 lat. Kiedyś były to zwykle pryszcze, później się uspokoiło. Ale od 20 roku życia zaczęły mi się pojawiać podskórne gule na brodzie. Nic innego mi nie dolegało. Delikatne zaskórniki pojawiały się na dekolcie i plecach. Od 21 roku życia zaczęłam zażywać przez Ok 2 lata tabletki antykoncepcyjne. Było lepiej bo krosty na plecach i dekolcie zniknęły a na twarzy pojawiały się sporadycznie, gule na brodzie raz na kilka miesięcy. Później odstawiłam tabletki bo stan cery i tak nie był najlepszy. Zaczęły się gromadzić te gule na brodzie a po odstawieniu hormonów było gorzej. Tak minęły już 2 lub 3 lata i nadal mam problem. Nie dość zaskórniki na plecach i dekolcie to non stop podskórne pryszcze ( zaskórniki) na czole i najgorzej na brodzie bo tworzą się głęboko pod skóra stany zapalne i to strasznie wyglada a potem zostają blizny. Stosowałam tyle żeli i maści od dermatologów a problem nie zniknął, było troche lepiej ale skóra strasznie podrażniona. Piłam różne ziółka: herbatę zielona, czystek itp. Problem nadal występuje. Obecnie mam problem trawieniem. Zakwaszam żołądek woda z cytryna. Zażywam siarkę z wit c. Pije także rzepik i skrzyp na torbiele nerek. Co zrobić by pozbyć się tych podskórnych krost. Mam masę kosmetyków do cery mieszanej i nic nie pomaga. W tym wieku to dziwne zeby mieć trądzik. Domyślam się ze to albo trawienie powoduje albo hormony. Choć z miesiączka nie jest a tak zle. Za to cera strasznie mi się przetłuszcza, pod skóra wydziela się bardzo dużo łoju. Włosy myje co dzień bo już w ciągu dnia robią się tluste. Na dekolcie i plecach także czuje jak robią się tluste. PodejrZewam ze tego łoju za dużo się wydziela i zapychają się kanaliki i tworzą stany zapalne,grudki, zaskórniki otwarte i zamknięte. Poliki są ładne. Przez to wpadam powoli w depresje. Nigdy nie mam gładkiej twarzy tylko gule i czerwone ślady. Czy jest coś co mi pomoże. Może to z odpornością związane. Już nie wiem. Nikt mi nie pomógł do tej pory.

    1. grzegorzadam 21 marca 2017 o 08:22

      jest przyczyna, musisz ją odnaleźć.
      Moga być pasożyty lub metale, chemia, polecam Clark.

      1. Natalia 21 marca 2017 o 13:47

        a czy Maca tutaj na to cos pomoze? Gdzies widziałam w jakims wpisie ze jodyna lub plyn lugola pomogł na tradzik, nie pamiętam gdzie to było w komentarzach.

        1. grzegorzadam 21 marca 2017 o 17:01

          nie znam nikogo komu jod zaszkodził.

    2. grzegorzadam 21 marca 2017 o 08:36

      Może być fluor, rtęć, robaki, jest przyczyna.

    3. Natalia 21 marca 2017 o 10:45

      i jeszcze również na brodzie mam cyste taka która nigdy nie znika……..mam to już kilka lat… zgrubienie….gdy pojawia się obok więcej stanow zapalnych to się powieksza, tak jakby tam tez się robil stan zapalny…jak wszystko się trochę uspokoi to zgrubienie jest mniej widoczne, jedynie jak się uśmiecham widać kuleczke. Obecnie mam stany zapalne pod skora i ta cysta tez jest lekko nabrzmiala….mysle ze tam się znajduja te wszystkie bakterie i łój, kiedyś o tym czytałam…i to wszystko nigdy nie zniknie bo nie ma jak się to oczyscic. Dermatolog powiedział ze by trzeba bylo skore naciac żeby ze srodka to oczyscic….

    4. nhalka 13 czerwca 2017 o 10:30

      Droga Natalio, a jak u Ciebie z dietą?

      Z własnego doświadczenia Ci powiem, że to jest klucz, zawsze.
      Ja nie miałam za bardzo dużego trądziku w okresie dojrzewania, za to jako dorosła panienka 😉 ramiona, plecy, dekolt, broda atakowane non stop przez kilka dobrych lat, no prawie 10. Zaczęło się zmieniać po odstawieniu glutenu i nabiału i mięsa, no i oczywiście słodyczy i słonych przekąsek sklepowych. Aż się sama dziwię, gdy to czytam bo brzmi to tak restrykcyjnie a ja wcale nie odczuwam straty. Podejmowałam te decyzje stopniowo i zapełniłam dietę pysznymi owocami i zieleniną + jeden ciepły posiłek wegański wieczorem. Jednak podczas przeprowadzania tych zmian zdarzały mi się gorsze momenty i powroty do starych nawyków – skóra od razu mi odpowiadała zwięźle i kategorycznie co o tym myśli. Teraz mam lat prawie 29, skóra jest śliczna, a ja w to wciąż nie wierzę bo chyba był taki moment, że pogodziłam się już z tym, że ja po prostu tak wyglądam.

      Pozdrawiam i powodzenia

  68. grzegorzadam 21 marca 2017 o 12:42

    Zastosuj DMSO zn koagulantami.
    Wzsystkie defekty skórne są wyleczanez;
    http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

    1. Natalia 21 marca 2017 o 17:38

      DMSO z koagulantami – można rozwinąć ? Nie bardzo wiem o co chodzi

    2. Natalia 21 marca 2017 o 19:19

      DMSO z koagulantami- mogę prosić o wyjaśnienie ?

  69. Barbara Cioroch 21 marca 2017 o 19:24

    Proszę o pomoc-mam 48 lat i od pol roku nieregularne miesiączki. Pobieglam do ginekologa , który na podstawie wyników wykonanych badań stwierdził okres premenopauzalny i zaproponował HTZ. Zdaje sobie sprawę ze skutków ubocznych , tym bardziej ze jestem genetycznie obciążona i boje sie rych hormonów.Dlatego szukam alternatywy dla HTZ- poradzcie proszę co zamiast? Jak moge wyregulowac miesiączki? Nie mam juz sily- w ostatnim miesiącu okres mialam trzy razy.

  70. Jadwiga 28 marca 2017 o 21:33

    Ani moja Mama,ani moje Ciotki nie zastosowały zaleconych przez lekarzy hormonów-przekroczyły już 80-tkę i mają się dobrze :). W moim przypadku skuteczne były 2 x w roku posty ….Robiłam IX-X oraz przed i w Wielkim Poście-zawsze 8 tygodni.Żadnych hormonów nie brałam. A po 50-tce na wszelakie dolegliwości stosowałam głodówki lecznicze wg ŚP doc dr Kingi Wiśniewskiej-Roszkowskiej (Małachow ),które m.in. regulowały procesy w organiźmie.Bliżej 60-tki wspiera mnie Maca-delikatnie-1 łyżeczka dziennie z mniam-mniam :). Nie ma schematów-każdy organizm jest indywidualny.Odradzam hormony,radzę naturalne metody.Spróbuj delikatnej metody na początek-diety BEZbiałkowej i sprawdź jak poczujesz się. Dieta to podstawa przy wszelkich zaburzeniach-u mnie działało :).Popiłam też troszkę boru-w sumie 2 x wg recepty Jana Taratajcio-czułam się fantastycznie-tylko cholerstwo nie było smakowite,ale nauczyłam się już,że to co dobre z reguły nie jest zdrowe (pizza,coca-cola…. :)).Próbuj,poszukuj,a zwyciężysz:).

  71. Daria 10 maja 2017 o 15:32

    Pepsi, powiedz proszę czy maca wpływa na skuteczność antykoncepcji hormonalnej?

    1. Pepsi Eliot 10 maja 2017 o 15:42

      nie wiem

  72. Anna 20 lipca 2017 o 15:16

    Mam dziwne objawy menopauzy w wieku 40 lat. Estrogen ok, ale progesteron strasznie niski. Czy maca pomoże podnieść poziom progesteronu?

    1. Emanuela Urtica 20 lipca 2017 o 15:20

      Może. Maca sama w sobie nie ma hormonów, ale reguluje doskonale gospodarkę hormonalną. Wpisz sobie maca w szukałkę, w innych tekstach jest dużo info na ten temat, np. tu:
      http://www.pepsieliot.com/10-dowodow-ze-maca-genialny-sekret-kobiecosci-inkaskich-ksiezniczek-2/
      Buziaki! <3

  73. Izabela 16 września 2017 o 15:02

    Pepsi czy dobrze rozumiem ze w ciąży lepiej sobie odpuścić Macę?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze