logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
298 online
52 111 038

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Co właściwie powoduje próchnicę zębów?

pr1Próchnica zębów, jak twierdził znany i nieżyjący już badacz zagadnienia dr Weston Price i inni pionierzy stomatologiczni, sprowadzała się do trzech czynników. Ale o tym za chwilę.

Jolanta Ludziom

Świat powoli budzi się do nowych wniosków, że gdy dajesz organizmowi to, czego potrzebuje, organizm może odwdzięczyć się czymś, co wcześniej uważałeś za niemożliwe. Dobrym przykładem na to, co często uznawane jest praktycznie jako nieuleczalny problem zdrowotny jest próchnica zębów.

Jednak współczesne, szeroko zakrojone badania stają się dzięki internetowi bardziej publiczne i każdy może zapoznać się z faktycznymi danymi o prawdziwej naturze próchnicy, oraz o środkach, które temu mogą zaradzić.

Candy_LargeWide
Na początku wypomnę pewne kłamstwo popełniane w temacie próchnicy.

Według American Dental Association powody, że borykamy się z próchnicą są następujące:
„Próchnica zębów pojawia się, gdy produkty zawierające węglowodany (cukry i skrobie), oraz takie jak mleko, suszone owoce, w tym rodzynki, ciastka lub cukierki są często pozostawiane na zębach. Bakterie żyjące w jamie ustnej rozwijają się na fragmentach tych pokarmów osadzonych na zębach i wytwarzają kwasy w wyniku czego, po pewnym czasie szkliwo zostaje zniszczone i rozwija się próchnica zębów „.

Tymczasem jest kilka nieścisłości/problemów związanych z tą teorią , w tym:

Grupa rdzennych mieszkańców amerykańskich i nie tylko, którym fermentacja węglowodanów na zębach zagrażała praktycznie przez cały czas, gdyż jak im utknęły tam węglowodany tak tkwiły, gdyż nikt nie używał ani szczoteczek, ani nici, zaś autochtoni ci byli całkowicie wolni od próchnicy.

Bakterie nie zużywają przetworzonego cukru lub białej mąki, jako pożywienia z powodu braku składników odżywczych w nich.

Natomiast żywność, którą bakterie lubią jeść, czyli taką jak mleko, warzywa, mięso, ryby i świeże owoce, nie jest powszechnie zaangażowana w przyczynianie się do próchnicy zębów.

Więc jeśli dotychczasowe wyjaśnienie powodów próchnicy zębów nie jest dokładne, co jest rzeczywiście jej przyczyną?

Co właściwie powoduje próchnicę zębów?
Próchnica zębów, jak twierdził znany i nieżyjący już badacz zagadnienia dr Weston Price i inni pionierzy stomatologiczni, sprowadzała się do trzech czynników:

1. W diecie jest mało minerałów.

2. W diecie są braki wystarczającej ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak A , D, E i K.

3. Składniki odżywcze zawarte w diecie nie są łatwo przyswajalne i system jelitowy nie absorbuje ich właściwie. Obecność kwasu fitynowego w znacznym stopniu wpływa na ten czynnik.

kwfi2
Wnioski można przyjąć następujące, że w tym czasie kiedy dieta Drogiej Socjety jest uboga w pewne witaminy i minerały, lub zawiera dużo fitynianów w postaci ziaren, nasion, orzechów (Uwaga! dlatego tak ważne jest moczenie tego prowiantu i wylewanie wody, a orzechów obieranie ze skórki, co pozbawia je dużej części fitynianów właśnie) i roślin strączkowych, to taka dieta zaburza prawidłową chemię krwi.

kwfi1Chodzi tutaj o stosunek wapnia i fosforu, który zostaje wybity z równowagi, co powoduje, że minerały są pobierane z kości i oczywiście zębów.

Tak, przekonanie, które od dawna jest wszystkim znane, że cukier powoduje próchnicę zębów jest prawdą, ale właśnie w wyniku niszczenia składników odżywczych organizmu przez taką dietę bogatą w cukier. Ponieważ bakterie nie jedzą takich bezwartościowych pokarmów, zdenerwowane bakterie wytwarzają kwas, który rujnuje zęby.

Czyli gdzieś dzwoniło, tylko nie wiadomo w którym czerczu.

bulionW związku z tym na drodze prostej inwersji możemy sami wykoncypować, które środki spożywcze są w stanie uleczyć naszą postępującą próchnicę.

Przede wszystkim chodzi o doprowadzenie do równowagi wapnia i fosforu we krwi, a także umożliwić łączenie się minerałów z naszymi zębami. Zupełnie nie wystarczy po prostu unikać rafinowanego cukru, jedzenia zbyt wielu słodkiej i przetworzonej żywności.

Musimy, jesteśmy wobec naszych organizmów zobowiązani do jedzenia pokarmów budujących nasze zdrowie. Same uniki nie pomogą. Musimy jeść pokarmy zawierające dużą ilością minerałów i witamin, które są w stanie zbudować szklistą i twardą strukturę zęba..

Niestety to co wymienię za chwilę, nie do końca jest mi na rękę, ani weganom i witarianom, mianowicie:

Coconut oil 2

Na początek dobre info – olej kokosowy (pisałam o próchnicy i oleju kokosowym TUTAJ)

Potem trochę gorzej.

Nabiał od zwierząt karmionych trawą, zwłaszcza organiczne masło.

Mięso zwierząt karmionych trawą, owoce morza i buliony warzywne gotowane na kościach.

bulion2
Teraz znowu lepiej, organiczne gotowane warzywa i ponownie gorzej – zupy z bulionem z kości

No i totalnie złe (oczywiście wdarła się tutaj całkiem niepotrzebnie moja hipokryzja, bo skoro mięso, to i organy) – organy zwierzęce, jak gruczoł wątroby.

kwfi3

kwfi4Ograniczenie pokarmów bogatych w kwas fitynowy takich jak ziarna, fasole, orzechy i nasiona, a także ograniczenie, najlepiej do zera spożycia żywności przetworzonej, w tym cukru rafinowanego i białej mąki.

Suplementy do rozważenia:

Fermentowany olej z wątroby dorsza, zawiera bardzo wysoki poziom rozpuszczalnych w tłuszczach witamin A, D i K.

Magnez – wymagany, aby skutecznie wykorzystywać wapń i fosfor.

Żelatyna – jeśli nie masz czasu, aby ugotować rosół na kościach, żelatyna jest dobrą alternatywą i jest bardzo dobra dla dziąseł i trawienia.

uśPodobno od tego wszystkiego uśmiech, ale skąd tu brać chęć do uśmiechów, Drogiej Socjety będzie idealnie biały i perłowy.

Źródła  123

Graham
Ostatnio czytałam już dość stary wywiad z dr. Grahamem (na focie), który poruszył problem próchnicy zębów, bo stale się to witarianizmowi, szczególnie 811 zarzuca. Graham sprowadził problem, przynajmniej w tym wywiadzie, do pewnej cechy witarian, którzy w swojej negacji dla otaczającego ich świata, najpierw przestają stosować dezodorantów, a następnie też żadnych innych kosmetyków, a po pewnym czasie rezygnują ze szczotkowania zębów.

Graham twierdzi, że nigdy podobnych trendów nie polecał, ani nie wspierał, a wręcz przeciwnie przy takim spożyciu słodkich i kwaśnych owoców, nie mówiąc o suszonych należy zęby przepłukiwać po każdym posiłku, a nić dentystyczna ma być bronią przyboczną każdego witarianina.

derek
No ale już rozpatrując sprawę z punktu widzenia pana Henry Derek, którego już Drogiej Socjecie nie raz przedstawiałam. Derek był bardzo chory i okaleczony w wieku lat 30-tu, a teraz po 5-ciu latach jest obecnie całkiem zdrowy i zaangażował się intensywnie w zagadnienia naturalnego uzdrawiania pracując nad tym tematem już 7 lat. Spędzając ponad 3000 godzin na naukę i współpracę z najtęższymi umysłami zajmującymi się żywieniem i uzdrawiającą mocą pokarmów.

Kiedyś wyleczył siebie, teraz niesie ten dar innym. Na podstawie jego dociekań napisałam dzisiejszy wpis i podałam Drogiej Socjecie do rozważenia.

Rzecz dotyczy zębów, ale oczywistym jest, że pewne wytyczne odnoszą się również do naszych kości.

Serdeczności
Jor peps

(Visited 8 416 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. xx 24 marca 2014 o 11:25

    Bardzo przydany wpis! dzięki 😉

  2. kurkur 24 marca 2014 o 12:29

    a ja czytałem jeszcze, że insulina jest ważna. O tutaj – http://nowadebata.pl/2011/09/02/czego-nie-dowiesz-sie-od-swojego-dentysty/

  3. Basia 24 marca 2014 o 12:35

    Od dwóch lat czyli czasu gdy w okresie jesienno zimowym biorę d2, nie mam ubytków, ale też faktycznie słodyczy prawie nie jem. Pepsi, dużo ostatnio nowego spojrzenia na diete na tym blogu:) Powiedz – czy jeżeli straczki, orzechy i zboża są złe ze względu na fityniany, a same warzywa i owoce to za mało, to czy teraz według Ciebie najlepiej jeść mięso, eko nabiał, warzywa i owoce? Pytam z ciekawości – jak Ty teraz robisz. I drugie pytanie – zupa na kosciach dość mocno się wiąże z dną moczanową, przynajmniej tak mówią lekarze, mojemu kuzynowi który na dnę właśnie cierpi pomogło ograniczenie mięsa. Niestety nie moge znaleźć nic na blogu, mam wrażenie że gdzieś już poruszałaś temat dny moczanowej. Tak samo dietetycy mówią  o żelatynie, że może nasilać stany zapalne w organizmie. Pozdrawiam

    1. pepsieliot 24 marca 2014 o 14:26

      Ja na razie Basiu bz czyli 811 i wprowadziłam żółtka bio jaj, dodatkowo myślę o jogurcie organicznym kozim, takim jaki je Paul Nison i Frederic Patenaude, rozważam też ewentualnie ryby, ale tylko dzikie.Nie ma róży bez kolców, wypicie bulionu warzywnego na kościach jest opcją dla zebów, która może mieć minusy dla chorych na dnę moczanową. Kiedyś taki bulion uratował wegańskiego Gandhiego, kiedy praktycznie umierał

      1. Jaspis 24 marca 2014 o 16:10

        Pepsi, to jednak zmiany są. Witaj w klubie.
        Wyjaśnij mi proszę, dlaczego zjadasz tylko żółtka ? Białka ukradł Ci Grzegorz? :):)
        Spożywasz je na surowo ? Jeśli tak to co z salmonellą ?

        Sam też myślę o jogurcie kozim i chciałbym go robić samemu przy pomocy grzybka tybetańskiego, tak jak to czyni niezły kolo Adam Raw (vide youtube).

        Wiesz konkretnie o co chodziło z chorobą Gandhiego, że rosół go uzdrowił ?

        1. Hanna 24 marca 2014 o 17:32

          Mnie rowniez zainteresowalo to, co napisalas Pepsi. I powtorze za Jaspis, dlaczego zdecydowalas sie teraz na jedzenie tylko zoltek, a co z bialkami?
          Prosze, napisz rowniez, dlaczego rozwazasz opcje jedzenia jogurtu koziego? Bardzo mnie to zaciekawilo, bo w takim razie czyzby oznaczalo to, ze jest tak wielka roznica pomiedzy nabialem zrobionym z krowiego mleka, a nabialem zrobionym z koziego?

          1. kurkur 24 marca 2014 o 18:01

            Bynajmniej, wydaje mi się, że w tym wypadku chodzi wyłącznie o jakość produktu. Mleko krowie jest produkowane na tak masową skale, że po prostu nie może być dobre, kozie mleko jest produkowane raczej na dużo mniejszą skalę i w takim wypadku nabiał kozi z supermarketu > nabiał krowi z supermarketu, ale jeżeli porównujemy niepasteryzowane mleko od krowy karmionej trawą i mleko od równie życzliwie traktowanej kozy to moim zdaniem nie ma tu zasadniczej różnicy : )

        2. pepsieliot 24 marca 2014 o 18:28

          Jaspis Gandhi był niedożywiony, a białko ogranicza wchłanianie żelaza

      2. Oktawson 25 marca 2014 o 14:44

        Idąc za tokiem myślenia Mike’a Adams’a, a wręcz za jego wynikami badań, wystarczy zjeść kilka truskawek albo jabłko (oczywiście najlepiej eko), po czym rozkoszować się rybkami, jako że ewentualna rtęć w nich zawarta zostanie wymieciona przez w/w owocki, nawet w 95%. Jest to opcja w sytuacji gdy nie mamy pewności co do pochodzenia rzeczonych rybek…

  4. paulina 24 marca 2014 o 15:53

    A orzeszki piniowe tez trzeba namaczac?jak dlugo?

  5. ew 24 marca 2014 o 16:31

    Ja płuczę zęby wodą z cukrem brzozowym i od kiedy to robię zauważyłam że zęby mają mniejszy osad i są bielsze.

  6. Edyta 24 marca 2014 o 16:41

    Ze tak powiem, zwariowac mozna od tych wzajemnie wykluczajacych sie mozliwosci i zalecen. Summa summarum wyjdzie na to, co mowilam- opti dieta to dieta biblijna, cos mi sie zdaje! Wspomnisz moje slowa Pepsi 🙂 Peace!

    1. pepsieliot 24 marca 2014 o 18:29

      Edyto biblia jest przepisana z antyku 🙂

  7. Paula 24 marca 2014 o 17:59

    Straczki i orzechy jak najbardziej sa zdrowe i wplywaja korzystkie na nasze kosci i zeby, to ze trzeba namaczac wiadomo przeciez od dawna:

    Co do samych zebow, to tutaj nawazniejsza role odgrywaja geny+ profilaktyka, u nas w polsce wlasciwie nie istnieje profilaktyka , wiec dlatego duza liczba polakow ma kiepskie zeby. Sama jestem tego doskonalaym przykladem , żarcie slodyczy naokraglo + kiepskie mycie (takze kiepskie geny zebowe) = masakra prochnicza.

    1. Aldona Makota 24 marca 2014 o 21:58

      a mojego męża siostra je głównie czekoladę (to chyba już uzależnienie), zero warzyw, oczywiście je mięso odpowiednio wysmażone na teflonie i oleju słonecnzikowym, ryb nie cierpii, czasem na obiad to sam makaron (nitki) bez rosołu, lody – ogólnie bardzo smutne jedzenie, bardzo… i uwaga: pierwsza plomba w wieku 20 lat 🙂 nieźle co?

      1. pepsieliot 25 marca 2014 o 10:24

        Aldona, nie ma sprawiedliwości na świecie 🙂

  8. pepsieliot 24 marca 2014 o 18:40

    Kurkur nie do końca o to chodzi, przede wszystkim skład mleka koziego jest lepszy niż krowiego i bardzo ważna rzecz mleko kozie trawi się w ciągu zaledwie 20-tu minut, a mleko krowie aż do 24 godzin. Mleko kozie nie zawiera białka, które stymuluje reakcje alergiczne, tylko izolat serwatki CFM mleka krowiego jest tych białek pozbawiona, nie ma też ich oczywiście w mleku kobiety karmiącej. Ponadto mleko kozie alkalizuje układ trawienny, a także przyczynia się do zwiększenia poziomu pH w krwioobiegu. Dodatkowo mleko kozie nie powoduje wytwarzanie śluzu przez co nie pogarsza alergicznych chorób dróg oddechowych, takich jak astma.Ludzie, którzy nie tolerują laktozy, mogą pić mleko kozie. Jest doskonałe dla dzieci.

    1. Hanna 24 marca 2014 o 21:47

      Pepsi, jestes niesamowita. Twoja wiedza w kwestiach odzywiania jest ogromna. Chyle czola, bo zachwycasz mnie kazdego dnia swoja madroscia. Wspaniale jest to, co robisz, otwierasz czytelnikom oczy na tak wiele waznych kwestii, edukujesz.

      1. pepsieliot 25 marca 2014 o 10:23

        Hanno dzięki i ściskam

  9. Aldona Makota 24 marca 2014 o 22:12

    kiedyś czytałam taki artykuł na jednym blogu i opisane tam były badania dotyczące salmonelli. otóż jaja tróki były prawie w 25% zarażone salmonellą, ekologiczne chyba w 4%, najlepiej w badaniu wyszły jaja wypasane.

  10. Natalia 24 marca 2014 o 22:57

    Czy zaawansowaną pruchnice możemy wyleczyć odpowiednią dietą i suplementami ? I czy znalazłaś coś, niecoś wiecej o Amalgamtach ? Bo jeśli ich szkodliwość jest prawdziwa, to w naszej kochanej ojczyźnie zakładane są do dnia dzisiejszego włącznie!

  11. Łysica 24 marca 2014 o 23:46

    Pepsi, rosół u Ciebie?!?! ale jaja!
    Pisałem Ci już że jesteś reformowalna, tak trzymaj.
    Na kości i kolagen, ponoć najlepsza jest „zupa kolagenowa”, przepis można znaleźć w necie, jeszcze nie próbowałem, ale może się skuszę na tą zupkę.

    1. pepsieliot 25 marca 2014 o 10:26

      Łysica poszukiwacze prawdy czasami muszą przydeptywać własne odciski, nie jest to miłe, ale szukam dalej

  12. Paula 25 marca 2014 o 10:51

    Szczerze mowiac nie rozumiem, to ze sa niedociagniecia w china study ( co juz bylo wiadomo jakos czas temu) to nie znaczy ze cala idea wegetarianizmu, veganizmu idzie do smietnika. Jest setki tysiecy badan o zdrowym wplywie diet roslinnych i tego nie da sie zaprzeczyc!

    Co do kolagenu , on jest produkowany przy pomocy wit C i nie potrzebujemy jesc chrzastek i innych wstretnych rzeczy.
    Nie wiem jaki sens jest wprowadzac zoltko i twarog, chodzi o wit B12 czy co ????

    Pepsi Twoje „zejscie z drogi” jest typowe jak u Raw vegan co nie jedli wystarczajacej ilosci kalorii, czyli przerzutka na produkty odzwierzece w imie zdrowia.

    Natalia plomby amalgatowe nalezy usunac jak najszybciej i nie wyleczy sie zazwansowanej prochnicy , trzeba myc zeby po kazdym posilku, min raz dziennie uzywac nici dentystycznej , to znacznie pomoze miec kontrole nad rozwojem prochnicy.

    1. Karolka 25 marca 2014 o 14:17

      „Jest setki tysiecy badan o zdrowym wplywie diet roslinnych i tego nie da sie zaprzeczyc” – nigdy nie myśl, że czemuś nie można zaprzeczyć, jeśli chcesz znaleźć się obok prawdy, a nie religii.

      Z „The China Study” problem jest taki, że dla wielu ludzi to jest Biblia i nawet się nie zastanowią, czy rzeczywiście ślepa wiara jest najlepszą możliwą opcją.

      „Co do kolagenu , on jest produkowany przy pomocy wit C i nie potrzebujemy jesc chrzastek i innych wstretnych rzeczy” – trochę tu racji jest. Z tego, co mi wiadomo, kolagen przyswajalny jest w 10% (żelatyna w 0%) i to nie jest tak, że z kolagenu powstaje kolagen, z albuminy albumina itp. Co organizm potrzebuje wytworzy sobie z dostarczonych aminokwasów. Jednakowoż to, co zawiera kolagen zawiera przy okazji fajne tłuszcze, witaminy i sole mineralne. W tradycyjnych kulturach zawsze jadło się produkty kolagenowe.

      Co do witaminy c jest obecna w surowych produktach zwierzęcych. Fakt, ilości nie są powalające (porównując do np. aceroli), ale im mniej węglowodanów na rzecz tłuszczu, tym mniej tej witaminy potrzeba.

  13. pepsieliot 25 marca 2014 o 11:52

    Paula, chyba coś przeoczyłaś, nawet nie chce mi się tego gadać po stokroć, ale obawiam się, że ktoś nowy mógłby przeczytać i zostać wprowadzony w błąd, a więc jestem na 811 trzeci rok i jem znacznie więcej kalorii niż wielu witarian, bo na tym też polega ta dieta, to raz, a po drugie wcześniej byłam 24 lata wegetarianką, więc zapewniam Cię, że wiem o czym mówię i co rozważam

    1. Paula 25 marca 2014 o 20:06

      Pepsi jesli nie chcesz gadac po stokroc to nie gadaj, w koncu to Twoj blog, jak to kiedys napisalas i sama decydujesz o tym co piszesz. Wiem ile jestes na 811 ,takze ze bylas wege,co jadasz i wg mnie wcale nie jest to duzo. I dalej nie rozumiem dlaczego nagle zmieniasz swoja droge , ale moze nie bedzie mi dane pojecie tego.

  14. Magdika 25 marca 2014 o 11:56

    Pepsi, tak bez związku z dyskusją zapytam, bo właśnie się dowiedziałam, że coś takiego istnieje.
    Co sądzisz o kryształkach japońskich? http://pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84skie_kryszta%C5%82y

  15. Tamara 28 stycznia 2015 o 01:36

    Jestem tu nowa ale so far – you are awesome:) Czy bedzie cos na temat fluoru? Zrobilam spory research i paste z fluorem wywalilam – bo to niesamowita trucizna i nastepne naukowe klamstwo. Pozdrawiam i czekam na Twoje zdanie.

  16. oli 4 lipca 2015 o 11:09

    Hejo,

    nie mogę znaleźć wątku rozmowy który kiedyś gdzieś tu prowadziłam. Chcę tylko podzielić się z Tobą Pepsi i czytelnikami pewnym odkryciem. Otóż od pewnego momentu (od 2-3 lat) zaczełam mieć problemy z zębami (ciągła próchnica) do tego stopnia że musiałam zlatywać z dalekich krajów zzamorskich aby się leczyć w tańszej Polsce.

    Gdy trafiłam nareszcie do naprawdę poleconego stomatologa okazało się, że „główną” przyczyną moich ubytków jest wada zgryzu !!! O matko !

    Wizualnie nie stwarza to jakiś problemów estetycznych mam nawet „ładny uśmiech” ale przesunięcię rzuchby specyficzny uścisk itp. pomijając sepcjalistyczne słownictwo którego nie jestem w stanie powtówrzyć >>> to wszystko powoduje u mnie próchnicę.

    Zakładam więc aparat i po 2-3 może latach napiszę czy próchnica wraca

    Ahoj

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze