logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
160 online
55 330 795

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co zapach Twoich miejsc intymnych mówi o Twoim zdrowiu?


    „Powstał suplement diety, który sprawia, że miejsca intymne pachną aromatem brzoskwiń”. Kiedy przeczytałam ten tytuł, zaśmiałam się w duchu (choć chyba był to śmiech przez łzy)

    Poszukałam więc informacji bliżej źródła.

    Pomysłodawcy, dwóch panów (o ironio), podczas konferencji poświęconej produktowi opowiedzieli jak to ich „wynalazek” ma sprawić, że użytkowniczki poczują się bardziej kobieco i pewnie.

    Czy wobec tego nie możesz czuć się pewna siebie i seksi pachnąc w (jak to ujęli panowie, widocznie zawstydzeni siłą kobiecości:) „swoim ogrodzie” kobiecością właśnie?

    Nic bardziej mylnego.

    Swoje ciało należy akceptować, także z tego powodu, że należy je znać i umieć analizować sygnały, które wysyła. Ludzie wstydzą się swojego ciała, boją się jego dzikości, swojej natury, bliskości z nią. Przez przekalkowany obraz ludzkiej fizjonomii zaczerpnięty z kolorowych magazynów nie są w kontakcie ze swoim ciałem i dlatego ignorują jasne znaki, że coś jest nie tak.

    Zaprzyjaźnij się ze swoim ciałem. Nie ma w nim nic zboczonego, obscenicznego ani brzydkiego. Ono jest świątynią Twojego ducha! Jest bezwarunkowo piękne i dobre.

    Ciało

    Ostatnio dochodzi do emancypacji cielesności w przestrzeni publicznej. Jedne tendencje przerażają, a inne cieszą. Rozstępy malowane kolorowymi farbami przez hiszpańską artystkę przypominają rajskie ptaki. Zaczyna istnieć otwarty dyskurs na temat tabu menstruacji. Powstają coraz częściej książki i magazyny poświęcone kobiecości w sposób zgoła inny od znanego z Cosmo. A przede wszystkim zaczyna istnieć, bez zbędnej pruderii, cipka, która – jak to ktoś ładnie ujął – wreszcie się odgryza.

    TU KUPISZ GREENS&FRUITS WITAMINY I MINERAŁY, ORAZ WYCIĄG Z 50 OWOCÓW, WARZYW, ZIÓŁ I ALG Z NATURALNYMI PROBIOTYKAMI 

    Polub się ze swoim ciałem i zacznij się z nim komunikować!

    Dowiedz się, jakie znaki wysyłają Ci Twoje miejsce intymne

    Tak jak jelito, Twoja wagina ma swoją własną mikroflorę wypełnioną różnego rodzaju bakteriami, które w znakomitej większości są niezwykle istotne dla zdrowia. I tak jak w przypadku jelita, mieszanka tych bakterii jest niezwykle personalna i przyczynia się do powstania różnego rodzaju intymnych zapachów, na które wpływają także inne czynniki jak odpowiednie nawodnienie, dieta i styl życia.

    Wszelkie odstępstwa, poza kwestiami indywidualnymi, wynikają zazwyczaj z kilku podstawowych czynników

    1. Po pierwsze dieta i nawodnienie

    Żywienie wpływa na całe Twoje ciało, nie tylko na jego zdrowie, ale także na to jak pachną wszelakie wydzieliny i skóra. Może zapewnić Ci doskonałe zdrowie i równowagę, a może sprawić, że będziesz źle się czuła i wpłynąć znacząco na zdrowie Twoich miejsc intymnych.

    2. Higiena.

    Raz, że warto pamiętać o zasadzie, że myjemy miejsca intymne od przodu do tyłu, nigdy na odwrót. Dwa – nie używamy perfumowanych środków higienicznych do tak wrażliwych miejsc.

    Sama optuję za tym, żeby wszystko czego używasz było organiczne, naturalne i miało jak najkrótszy skład. W przypadku środka do higieny intymnej to konieczność! Kosmetyk, którego używasz musi mieć kwaśne pH, być pozbawiony substancji zapachowych, SLS-ów, parabenów i barwników.

    Możesz też, zamiast żelu ze sklepu, użyć oleju sezamowego, który ma kwaśne pH, działa antybakteryjnie i przeciwwirusowo, zwalcza wolne rodniki i chroni skórę.

    3. Dmuchawce, latawce, wiatr

    Czyli niech żyje przewiewność! Bawełniana bielizna nie musi kojarzyć się z babcinymi majtasami. Syntetyczny materiał sprawia, że bardziej się pocisz, a temperatura jest wyższa – to idealne środowisko do rozwoju dla bakterii i grzybów.

    4. Mity i zabobony

    Irygacja pochwy jest zbędna i wyjątkowo szkodliwa. W ten sposób wypłukuje się całą florę bakteryjną, która zapewnia Ci zdrowie i stanowi pierwszy bastion obrony przed patogenami.

    5. Probiotyk

    Powinien znaleźć się w podpunkcie dieta, ale niech stracę, zasługuje na swój własny. Dobry probiotyk pomaga zachować stan pokoju pomiędzy „złymi” i „dobrymi” bakteriami i wspiera zdrowie Twoich miejsc intymnych. Jedz kiszonki (sezon na słoiki w końcu jest w rozkwicie!), jeśli jesz nabiał bio kozi/owczy jogurt i wielozadaniowy środek, na przykład Greens&Fruits, które poza tym, że dostarczą Ci witamin i minerałów, zawierają też niezbędną dawkę probiotyków.

    Skąd więc wiedzieć kiedy coś jest nie tak?

    Obserwuj śluz

    Jego ilość, wygląd, kolor i zapach zmieniają się zależnie od momentu cyklu i są indywidualne dla Twojego ciała i zależne od tego co jesz i jaki prowadzisz tryb życia.

    Ogólnie:

    W pierwszej fazie cyklu, mniej więcej do jego 8 dnia, śluzu jest mało i jest jasny.

    W fazie drugiej – owulacyjnej – ciało produkuje duże ilości śluzu, który przypomina białko jaja – jest przezroczysty i ciągnący, biologicznie ma za zadanie przede wszystkim chronić plemniki przed kwaśnym środowiskiem pochwy.

    W fazie trzeciej jest gęsty i nieprzejrzysty. Utrzymuje się taki do momentu miesiączki i chroni drogi rodne przed drobnoustrojami i chorobami.

    Ostatnia faza to już miesiączka, więc wszelkie wydzieliny zabarwione są krwią menstruacyjną.

     

    Zwracaj uwagę na zapach

    1. Rybi

    Winowajcą stojącym za tym „morskim” zapachem jest bakteryjne zapalenie pochwy (BV), czyli najczęstsza choroba intymna występująca u kobiet pomiędzy 15 a 44 rokiem życia. Napatacza się ona kiedy mikroflora miejsc intymnych zostaje zaburzona – podwyższa się pH środowiska pochwy (które naturalnie powinno być kwaśne i wynosić ok. 4,5 pH). Co się do tego przyczynia? Niski poziom witaminy D3, nieodpowiednia dieta, stres, niedobory minerałów, zażywanie antykoncepcji hormonalnej, etc.

    Aby pozbyć się rybiego zapachu musisz zadbać o powrót pH pochwy do normy. Zadbaj o odpowiednie zakwaszenie organizmu przez stosowanie probiotyków – jedz pół szklanki ekologicznej kiszonej kapusty dziennie. Jeśli tego nie robisz, zacznij suplementować witaminę D3. Myj okolice intymne organicznym, nieperfumowanym preparatem o odpowiednim pH. Nie używaj perfumowanych wkładek ze sztucznego tworzywa i dezodorantów intymnych, nie stosuj irygacji. Nawadniaj się odpowiednio, nie przemęczaj się i dbaj o higienę.

    Zapach powinien zniknąć nie dłużej niż po tygodniu.

    2. Drożdżowy

    W większości przypadków kandydoza nie objawia się szczególnym zapachem. Przy infekcjach miejsc intymnych związanych z kandydozą czuć jednak drożdżowo-piwny zapach (a upławy mają konsystencję podobną do twarogu i biało-szary kolor). Jeśli zobaczysz zaczerwienienie lub poczujesz dyskomfort/pieczenie okolic intymnych, nie bagatelizuj sprawy!

    Do kandydozy przyczynia się przebyta antybiotykoterapia, antykoncepcja hormonalna, zła dieta i niezdrowy tryb życia, nieodpowiednia higiena i nieprzewiewna syntetyczna bielizna, a także otyłość.

    Aby pozbyć się drożdżaków najlepiej wprowadzić dietę roślinną, z dużą ilością zielonych liści, alg i warzyw oraz kiszonek, a jeśli jesz nabiał, naturalnych, ekologicznych jogurtów kozich lub owczych (które można także nakładać na zainfekowane miejsca).

    Trzeba odbudować odporność, konieczne jest więc zażywanie zdrowego pokarmu, witamin i probiotyków. Pomagają także zioła – możesz stosować napar z łyżki tymianku na szklankę wody (pij go 4 razy dziennie), robić nasiadówki – na przykład z liści malwy i przemywać chore miejsca antyseptycznym naparem z rozmarynu.

    Skontaktuj się też ze swoim ginekologiem albo naturopatą – nawracające infekcje grzybicze są bardzo groźne!

    3. Piżmowy

    Najczęściej powoduje go nieprzewiewna sztuczna bielizna, szczególnie kiedy temperatura na zewnątrz jest wysoka albo właśnie skończyłaś intensywny trening. Zapach powinien zniknąć zaraz po kąpieli (nie używaj perfumowanych kosmetyków szczególnie do miejsc intymnych!). Następnym razem ubierz bawełniana przewiewną bieliznę i zmień ją zaraz po treningu bądź spacerze w dni, kiedy upał stopiłby nawet czołg.

    Jeśli zapach nie ustępuje, zwróć uwagę na swoją dietę – wyeliminuj flaszki i przetworzoną szamkę, jedz jak najwięcej surowizny i dbaj o odpowiednią ilość witamin i minerałów, nawodnienie i oczyszczenie.

    4. Zgniły

    Według doktor Minkin, ginekolożki z USA, w 90% przypadków zgniły zapach wynika ze zbyt długiego korzystania z tamponów i podpasek. Zazwyczaj dochodzi wtedy do ogromnego wzrostu ilości szkodliwych bakterii w pochwie. W najgorszym przypadku bakterie wywołują zespół wstrząsu toksycznego – ostre, zagrażające życiu zatrucie, które (ostateczny scenariusz) może być nawet śmiertelne. W artykule o ekologii dla zaawansowanych pisałam o kubeczku menstruacyjnym – rozwiązaniu sto razy bardziej ekologicznym i higienicznym. Dlaczego? Ano dlatego, że materiał kubeczka nie sprzyja rozmnażaniu się bakterii i drobnoustrojów, a krew ma ograniczony dostęp powietrza (inaczej jest w przypadku podpasek i tamponów, które się rozkładają). Poza tym taki kubeczek jest sterylny, nie tylko zdezynfekowany jak podpaski czy tampony. Wytrzymuje on bardzo wysokie temperatury dzięki czemu można dbać o higienę w możliwie najlepszy sposób.

    5. Metaliczny

    PH Twojej pochwy może zostać zmienione przez krew menstruacyjną, co skutkuje metalicznym zapachem, który powinien zniknąć wraz z okresem. Jeśli jest intensywny, możesz zalać 2 łyżki organicznego octu jabłkowego szklanką wody i podmyć wywarem miejsca intymne.

    Na koniec puszczam humorystyczne oczko i dedykuję Ci tę piosenkę. Pokochaj swoje ciało!

    Źródła: 1,2,3

    uściski!

    (Visited 15 510 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Lucyna Dahlhaus 2 września 2017 o 17:24

      …dobry jest tez zamiast octu jablkowego…zwykly jogurt..naturalny…szczegolnie jak troche piecze:-)

    2. Magda 2 września 2017 o 17:37

      Dzięki świetny artykuł i bardzo potrzebny…. przydałoby się jescze coś podobnego na temat seksu:) pozdrawiam.

      1. Emanuela Urtica 2 września 2017 o 19:04

        Wszystko w swoim czasie. 🙂

    3. Aga 2 września 2017 o 18:09

      A intensywnie jogurtowy zapach?

    4. Julia 2017 2 września 2017 o 18:45

      Blog jest kopalnia wiedzy. Probuje zebrac wszystko w jedna calosc i zaczac zmiany. Jestem zmeczonafizycznie i potwornie psychicznie, zachowuje sie zgorzkniale i przemawia przezemnie zazdrosc. Od czego zaczac „przemiane” jak wskoczyc na prawidlowy tor. Pomocy!

    5. mumka 2 września 2017 o 19:17

      hmm a cos moze wiesz o zapachu octowym, 3 tygodnie po zakonczonej dwutygodniowej kuracji antybiotykiem. gin zrobil wszelkie testy, nic nie ma ale zapach jest, nie czaje

    6. Avokado 3 września 2017 o 10:31

      Czy ktoś może mi pomóc bo już nie mam sił. Od kilku miesięcy regularnie po miesiączce mam infekcje. Nie potrafię się tego pozbyć. Na chwilę jest spokój. Lekarz przepisał globulki Clotrimazolum- wybrałam 2 opakowania. Pozniej Lactovaginal. Powiedział że to infekcja mieszana. Cały czas czuje od siebie ten rybi zapach i doprowadza mnie do szału. Teraz mam w rękach kolejne opakowanie globulek Ale czy jest sens? Zaczynam odczuwac pieczenie i widze ze na nowo wraca.
      Od 3 tygodni pije sodę na czczo, ph rano 5 Ale po południu 7-7,5. Test sody w 90% przypadkow 40sek. Pije do shakow Acai Berry TiB i 4 Greens TiB. Poziom Wit d3 90, biorę nadal 10tys +100mg k2 TiB. Do tego 1 omega 3 TiB. Rano plucze usta olejem koko. Język rano ewidentnie oblozony. Do tego soki z wyciskarki głównie grapefeuit+marchewka. Zero glutenu, cukru, zbóż od kilku miesięcy. Sporadycznie małe grzeszki. Do tego woda z sola, chlorek magnezu do wody, lugola na skórę. Czy ktoś mi powie co robić bo jeszcze trochę i oszaleje od tych infekcji!!!!

      1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 13:52

        Kuracja Greens & Fruits TiB, do tego na palcu kilka razy dziennie wkładasz do pochwy bio jogurt krowi. Mały kubeczek na całą kurację.

        1. Avokado 3 września 2017 o 14:13

          Dziękuję Pepsi a jak dawkowanie Greens &Fruit?

          1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 17:30

            profilaktycznie 1 opakowanie przez 3 miesiące po 1 do śniadania, kuracja odżywiająca/uodpornienie 1 opakowanie 3 razy dziennie po 1 do głównych posiłków, a drugie po 1 do śniadania. Można jeszcze wybrać opcję pośrednią 2 tabletki dziennie do śniadania i do obiadu

            1. Avokado 3 września 2017 o 20:50

              Dziękuję Pepsi czekam na dostawę G&F i bede brać. Czy sam jogurt doprowadzi mnie do zdrowia Czy najpierw te globulki? Bo z G&F to pewnie na efekty trzeba czekać.

    7. Ola 3 września 2017 o 13:00

      Świetny tekst. Gratki! :)))

      1. Emanuela Urtica 4 września 2017 o 12:26

        Gracias

    8. gosiaMA 4 września 2017 o 11:21

      „Skontaktuj się też ze swoim ginekologiem albo naturopatą – nawracające infekcje grzybicze są bardzo groźne!” Mogę prosić o rozwinięcie?

      1. Pepsi Eliot 4 września 2017 o 11:33

        nie ma po co dramatyzować, po prostu dobrze, że zostały zdiagnozowane i należy działać. Nawracające infekcje grzybicze mówią o tym, że mamy niską odporność, zbyt zasadowe środowisko w pochwie, czyli brak pałeczek Doderlaina, czy jak mu tam. Należy przejść kurację oczyszczającą ciało z pasożytów i grzybów, następnie zastosować kurację odżywiającą Greens & Fruits TiB, oraz kilka razy dziennie dostarczać do pochwy na palcu bio jogurt krowi. Mały kubeczek co jakiś czas wystarczy. Dieta roślinna, nisko tłuszczowa, dużo surowych pokarmów.

      2. Emanuela Urtica 4 września 2017 o 11:37

        Nawracające infekcje grzybicze pochwy mogą świadczyć o cukrzycy lub zakażeniu wirusem HIV. Świadczą też o stanach zapalnych w organizmie, niedoleczeniu i braku równowagi bakteryjnej, które mogą prowadzić do poważniejszych objawów, łącznie z problemami z płodnością (w przypadku nieleczonego zakażenia, bakterie i grzyby mogą stać się źródłem stanów zapalnych, w tym stanów zapalnych jajowodów, których konsekwencją mogą być zrosty na nich. To mocno utrudnia lub nawet uniemożliwia zapłodnienie i może prowadzić do ciąży pozamacicznej. Poza tym patogeny rozpowszechniają się i kolonizują cewkę moczową, zagrzybiając cały układ moczowy.

    9. Gosialavenda 4 września 2017 o 22:49

      Hej kochane, to znaczy, że mam wywalić wszystkie zapachowe wkładki? Z jednej strony czuję się z nimi niby tak świeżo, ale z drugiej intuicja od zawsze mi podpowiadala, że coś nie halo z nimi. Oj wiem, że czasami trzeba użyć, ale żeby codziennie? Odważny temat, opisany lekko, przyjemnie i bez owijania w bawełnę, chociaż bawełniane gatki gdzieś tam się przewinęły. Pozdrawiam Gosia.

      1. Emanuela Urtica 5 września 2017 o 08:44

        Najlepiej się pozbyć. Bielone chlorem i pachnione syntetycznymi środkami.
        Buziaki. <3

        1. Gosialavenda 6 września 2017 o 19:40

          Droga Emanuelo, odkąd zaczęłam zdrowiej jeść w sklepach spedzam więcej czasu. Ale jak to możliwe, skoro omijam działy z mięsem, wędlinami, rybami, pieczywem, artykułami mleczarskimi i cukierniczymi? Otóż dzieje się tak dlatego, że sumiennie studiuję etykiety tego co kupuję, ale z tego co widzę to wkładki, podpaski, a może i szampony czy żele do mycia ciała też mogą być zabójcze. Jakby co, to moja pasta do zębów nie zawiera fluoru:-).. Pozdrawiam serdecznie Gosia.

      2. Niki 5 września 2017 o 22:26

        Poszukaj wkładek bawełnianych bio wybielanych bezchlorowo, są takie na polskim rynku, producent nie polski, bo niemiecki np. ale bezpieczne, w znanej sieci kosmetycznej

        1. Gosialavenda 6 września 2017 o 19:26

          Oczywiście, że poszukam. Dziękuję.

    10. martusiaar 5 września 2017 o 23:22

      kubeczek, świetna sprawa, polecam 🙂

    Dodaj komentarz