logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
148 online
52 935 896

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy czarna kawa może zaszkodzić osobie, która jest na dobrej drodze do przebudzenia?

drinking-coffee

Czy czarna kawa może zaszkodzić osobie, która jest na dobrej drodze do przebudzenia?

W National Institutes of Health odkryto, że picie conajmniej 4 (sic!) filiżanek kawy dziennie koreluje do 10 % zmniejszania ryzyka depresji. 

I się teraz zacznie …

W sumie kiedyś dostałabym lekkiej neurastenii z powodu Twojego niezrozumienia. Dzisiaj Cię po prostu kocham. 

CZY kawusia, kaweczka z pachnącego kawoszonkiem kofiszopka, czyli kawowej miejscówki jest Ci w stanie zaszkodzić?

W rzeczywistości nic Ci nie jest w stanie zaszkodzić, gdyż to zależy od yyy … Ciebie

Odwracając rzecz może Ci szkodzić wszystko, nawet rzeczy/pokarmy obiektywnie dla Ciebie stworzone, jak owoce.

Wystarczy wejść do Starbucksa i poobserwować ludzi i już na pierwszy rzut gałki widać jak im się zmieniają spięte stresem twarze na rozanielone już po łyku kawy. Kawa albowiem niewątpliwie wpływa na samopoczucie. Kawa potrafi rozweselić, a to jest już atut nie do pogardzenia. Kawa polepsza nastrój, a tego być może nie powinniśmy ignorować.

Tak naprawdę, gdybyś zaczęła zagłębiać się w siebie, poczuła swoje ciało, wyciszyła umysł, żadna kawa nie miałaby wpływu na Twoje zdrowie. Twoje ciało na luzie dałoby sobie radę z kawą, miałoby zapas minerałów i git.

TU KUPISZ roślinne odtruwanie 4 razy zielony 4 Greens 100 % Organic This is Bio
TU KUPISZ roślinne odtruwanie, antysiwienie, aminokwasy, odżywianie,
czyli 4 razy zielony 4 Greens 100 % Organic This is Bio

Pytanie, ale po co Ci kawa?

Na to jest inne pytanie: dlaczego mieszkasz w Matrixie, nie zaszyjesz się na pustkowiu, i nie będziesz żył praną, albo korzonkami?

Jest to opcja jak się okazuje nieżyciowa, gdyż świetnie jest też korzystać z tego co niesie życie w Matrixie, gdy się wie o co tutaj chodzi.

Istnieje coś takiego jak dostosowanie

Nie piłam kawy przez wiele lat, gdyż byłam w ortoreksji (tak myślę), ale odkąd weszłam na drogę duchowości piję filiżankę bio kawy raz w tygodniu, bo wiem, że to nie ma znaczenia.

Dzięki duchowości paradoksalnie stajemy się bardziej przystosowani do życia w yyy… Matriksie

Dostrzegamy więcej i całkowicie przestajemy się bać, bo nie ma czego.

I o tym piszę do Ciebie, nie ma się czego bać.

ŻYJ, bo skoro pojawiła się Twoja świadomość (odkryj swoje prawdziwe ja, jest nieśmiertelne i niezmienne) już zawsze będziesz.

co6dom

bardzo przyjemna miejscówka

OCZYWIŚCIE pisanie, że kawa jest zdrowa w kontekście obecnych trendów, kultury „ćpunów”, którzy dla dawki kofeiny obrabowaliby kawiarnię (jak prawdziwy ćpun aptekę), bo bez swojej dawki kofeiny właściwie są jak zombi, jest strzałem we własne kolano.

JEDNAK rzeczywistość jest taka, że gdy nie jesteś typem nałogowca i umiesz kontrolować swoje apetyty, to okazuje się, że zdrowo rozsądkowe spożycie kawy może być faktycznie dla Ciebie dobre. Idziesz promenadą przy Morzu Śródziemnym i widzisz stulatków roześmianych z kawą w ręce, ba, oni drą nawet faje. Ale oczywiście tutaj odgrywa rolę dobrobyt, a przede wszystkim słońce. 

Pijesz kawę? Tym bardziej musisz korzystać ze słońca, a poziom 25(OH)D musi wynosić 70. Ma być też jod, selen i cynk.

good morning womans with cup of fragrant coffee

ruda, a szczęśliwa 🙂

Kawa a zwalczanie yyy … chorób

Badania wskazują, że picie kawy koreluje z niższym ryzykiem cukrzycy i chorobami serca, dwoma głównymi czynnikami przyczyniającymi się do przedwczesnej śmierci.

Kawa może również mieć działanie ochronne przeciwko chorobie Alzheimera lub opóźnić jej wystąpienie. Świadczenia te jednak, wydają się pochodzić tylko od spożywania kawy z kofeiną. Bezkofeinowa prawdopodobnie tego nie załatwi.

Naukowcy z dwóch uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych odkryli powiązanie między większym poziomem kofeiny we krwi u osób w wieku 65 lat i starszych z późniejszym występowaniem choroby Alzheimera. Według ludzi z uniwersytetów w Południowej Florydzie i Miami, wyższy poziom kofeiny wydaje się korelować z opóźnieniem o dwa do czterech lat choroby w stosunku do ludzi, którzy mieli niższy poziom kofeiny we krwi.

TU KUPISZ sześciowodny Chlorek magnezu TiB, czystość faramceutyczna

TU KUPISZ sześciowodny Chlorek magnezu TiB, czystość faramceutyczna, jakby trzeba było nadrabiać magnez (zwykle zawsze trzeba)

Dr Chuanhai Cao z University of San Francisco powiedział wprawdzie, że picie kawy z kofeiną z umiarem nie koniecznie musi zapobiec chorobie Alzheimera. Ale inni naukowcy uważają, że może to znacznie zmniejszyć ryzyko Alzheimera, lub przynajmniej opóźnić jej rozwój.

Ja bym raczej stawiała na olej kokosowy i kurkumę, ale skoro filiżanka bio kawy zbieranej przez ekonomicznie niezależnych kobiet i mężczyzn (nigdy dzieci) miałaby komuś sprawić przyjemność i rozjaśnienie myśli, to łaj not?

co4

Kawa, a antyoksydanty

KAWA jest bogatym źródłem antyoksydantów, które chronią ludzi przed różnymi schorzeniami. Badanie z 2005 roku wykazało, że nic innego tak łatwo nie dostarcza ludziom tak wielu przeciwutleniaczy jak właśnie kawa. Mam nadzieję, że nie zapomnieli o zielonej herbacie. Mimo, że istnieje wiele innych źródeł przeciwutleniaczy, takich jak świeże owoce i warzywa, organizm ludzki jest w stanie wchłonąć więcej tych dobroczynnych substancji z kawy.

Dość kontrowersyjne wnioski – dodała peps

red-haired-woman-drinking-coffee

kolejna zadowolona, a ruda 

Kawa czyni cię szczęśliwym?

Istnieje wiele niepotwierdzonych dowodów, że kawa poprawia nastrój. Ale w National Institutes of Health odkryli, że co najmniej 4 filiżanki kawy dziennie koreluje do 10 % zmniejszania ryzyka depresji. Autor badania, Dr. Medycyny Honglei Chen, MD, wysnuł (moim zdaniem naciąganą) hipotezę, że tak działają przeciwutleniacze. 

JEDNAK z pewnością owa relacja nie działa w dalszym ciągu wprost proporcjonalnie, czyli, że kolejne 4 filiżanki zmniejszą ryzyko depresji o 20%, bo raczej może być wręcz przeciwnie.

Szczególnie dygot przy nerwicy lękowej nie radziłabym leczyć filiżanką czarnej. Dygotu pozbywamy się w zupełnie inny sposób.

W innym badaniu wykazano związek między kawą i ryzykiem samobójstwa.

Badania Harvard School of Public Health wykazały, że ludzie , którzy spożywali średnio około 3,58 filiżanki kawy dziennie mieli około połowy ryzyka samobójstw.

unknown1

o mało co hipster, a taki zadowolony

To oczywiste, kiedy masz alternatywę wyskoczenia z okna i wypicia kawy w Starbucksie zawsze lepiej się poczujesz jednak po kawce

Ale na poważnie, powodem jest podejrzenie, że kawa wspomaga organizm w pracy neuroprzekaźników, w tym wpływa na poziom dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, które przyczynią się do zwalczania depresji.

 

Kawa może przedłużyć życie?

Większość ludzi pragnie mieć długie i szczęśliwe życie, a kawa może w tym pomóc nie tylko poprzez podniesienie nastroju i ustawienia tamy dla niektórych chorób, ale także może po prostu sprawić, że będziemy żyli dłużej.

blue-eyed-woman-drinking-coffee

takie  oczy mają podobno więcej powodów do radości …

Nawet od witarian, którzy nie piją kawy wcale?

Badania z 2012 roku wykazały, że ludzie, którzy pili co najmniej 3 filiżanki kawy dziennie mieli jednocześnie niższe ryzyko śmierci. Do tego w tym przypadku zarówno zwykła, jak i bezkofeinowa kawa wydawały się mieć pozytywny wpływ na długość życia. Opublikowane w Annals of Internal Medicine badania z 2008 roku miały podobne wyniki.

Oczywiście wszystkie badania dotyczyły po prostu czarnej, dobrej kawy, a nie long drinków kawowych takiena bazie ubijanego mleka i dodatków syropów i rafinowanego cukru.

Mówimy po prostu o gorzkiej, aromatycznej, gęstej, czy nawet rozcieńczonej dobrą wodą kawy, najlepiej organicznej i zbieranej przez autonomiczne kobiety i mężczyzn (chociaż oni rzadko zajmują się zbiorem kawy), nigdy przez ich potomstwo.

 

Tak więc, jeśli czujesz się winna, że od czasu do czasu kontaktujesz się z filiżanką tego aromatycznego napoju, to po prostu ciesz się z tej kawusi.

Ludzkości skupiona na zdrowym odżywianiu nie bądź tak zawzięta, tylko od czasu do czasu schlej się bio kawusią nie zapominając nawodnić później ciała

I na jeszcze bardziej poważnie:

Jeśli nie potrafisz jeszcze porozumieć się ze swoim ciałem, jesteś we władaniu własnego ego, jesteś opętana gonitwą myśli, może zaszkodzić Ci najlepszy pokarm i nie pomoże suplementacja, nie mówiąc o sodzie i wodzie utlenionej.

Więc co tu gadać o kawie

Jesteś skomplikowanym bytem, który w pewnym momencie ocknie się i będzie mógł wreszcie żyć zgodnie ze swoimi możliwościami

Fajnie, gdyby stało się to jeszcze w tym wcieleniu

Źródła 1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6, „Potęga teraźniejszości” Eckhart Tolle


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 7 805 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Lorka 9 października 2016 o 16:00

    aaa kocham CIę za ten wpis haha, bo właśnie wczoraj kupiła sobie śliczniusią nowiusią kawiareczkę 😛 stwierdzilam,ze rzucanie kawy, skoro to moj JEDYNY niezdrowy nałóg( no dobra czasami chapne coś niezdrowego ok ok) no to nie bede sobie odmawiac.. bo lepiej wypic jeden kubek dziennnie niz wcale i chodzic nieszczesliwym hyhy

  2. Natka 9 października 2016 o 17:27

    Mi osobiście kawa coś ostatnio nie służy…w ciągu dwóch miesięcy miałam dwie próby i za każdym razem ogarniał mnie straszny niepokój i nerwowość, z tym że nie była to kawa bio. Warto wspomnieć, że jeszcze dwa lata temu byłam typem, który wypija 2-3 świeżo zmielone kawy dziennie.

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:08

      dla mnie kawa tez już nie jest tym czym była , mam jus inne zajawki

      1. Kasia 10 października 2016 o 12:21

        Natka, też zdarza mi się odczuwać niepokój po kawie. Wydaje mi się, że może mieć to związek z niedoborem magnezu.

        1. Natka 20 stycznia 2017 o 14:09

          Kasia, dopiero teraz zauważyłam twój komentarz. W moim przypadku sprawa jest już wyjaśniona – zrobiłam sobie badanie na opóźnione reakcje pokarmowe (MRT 150p) i wyszło mi, że kawy muszę unikać jak ognia. Co do magnezu – polecam oliwkę magnezową własnej roboty.

  3. Madzia 9 października 2016 o 18:14

    No Dzięki <3 !!!!!!! Kochana dziewczyna !!!!!!! Odpowiedz jak się patrzy satysfakcja pełna ,przestaniemy wreszcie z tą kawa i kawa !!!!! Ha ha uzależniona się nie czuję ,poprostu lubię więc mnie rozgrzszeszylas !!!!!;) Gdybyś mogła jeszcze wyjaśnić czy rozpuszczalna jest produktem wysoko przetwarzanym to będę wdzięczna ,ale to przy okazji nie można być upier…….! !!!!! Uściski!!!!!!

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:07

      rozpuszczalna jest produktem wysoko przetworzonym, ale jak ktoś sie uprze to pije, kego sprawa

  4. hejka 9 października 2016 o 18:41

    Co sądzicie o oczyszczaniu jelit solą espom? Nie mam zaparć,tylko chce się pozbyć tych wszystkich złogów i pasożytów. Słyszałam jeszcze o zmieszaniu pestek dyni z olejem rycynowym. Co polecacie?

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:05

      Pisałam niedawno o oczyszczaniu jelit solą epsom i psylium wg Lasta

  5. Ala 9 października 2016 o 18:42

    Nie rozumiem zdania „koreluje do 10 % zmniejszania ryzyka”. Czy to znaczy, „zmniejsza do 10% ryzyko”?

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:04

      pewnie tak

  6. Siasia 9 października 2016 o 19:19

    Offtop ale ratunku
    Od czwartku mieczy mnie jakas jelitówką potężna ,góra dół , nie jem staram się duzo pić Juz było lepiej i znow mnie targa
    Co ja mam robić Jak żyć?

  7. Aramejczyk 9 października 2016 o 19:20

    Cześć – Pepsi cyt”Szczególnie dygot przy nerwicy lękowej nie radziłabym leczyć filiżanką czarnej. Dygotu pozbywamy się w zupełnie inny sposób.” Czy możesz napisać w jaki sposób można się pozbyć takich dygot ?

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 19:59

      pisałam wiele postów o tym i napiszę jeszcze nie raz

  8. Barbara 9 października 2016 o 19:54

    To w sumie dobre wiadomosci ja od kawy powstrzymuje w czasie postow ale zawsze predzej czy pozniej wracam do tego trunku. Od jakiegos czasu troche ja wzbogacam o cynamon cejlonski, mielone gozdziki i kardamon i troche miodu.

    1. Aramejczyk 9 października 2016 o 20:03

      Pepsi czytam dużo Twojego bloga i chyba mnie ominęło o pozbywaniu się dygot więc czy mogłabyś być tak uprzejma i podała jakiegoś linka do tych informacji z góry dziękuje i pozdrawiam

  9. Kielczanin 9 października 2016 o 20:47

    Kiedyś mówiono o maśle że beee a margaryna jest super. Dziś wszyscy wychwalają kawę (to jest gigantyczny biznes – sama kawa, zaparzacze, kawiarnie …………. ) – zawsze można tak dopasować badania aby wyszły na plus a co będzie za ileś lat jak prawda wyjdzie na jaw.
    Lampka wina tygodniowo to pryszcz nawet raz dziennie będzie ok. Kawa raz dziennie ok, 4 filiżanki dziennie ok …….. a jak wypijesz kilogram dziennie będziesz żył 100 lat. Dodatkowo w każdej ileś mleka (albo chemii ta gorsza wersja) + cukier do kawki ciasteczko lub słodycze itd itd itd
    A najlepsza ta bio albo jeszcze inna tylko że od strony chemicznej w każdej jest ten sam skład.

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:59

      jakieś bzdury prawisz, nie kumasz o czym mówię

    2. grzegorzadam 10 października 2016 o 00:47

      Sa różne kawy, pomijając ten biznes i blichtr, reklamę, socjotechniczne sztuczki.

      Każda naturalna roślina ma właściwości lecznicze lub odżywcze, nawet trucizny takimi są,
      Przeważnie są właśnie lekami.

      1. Kaligaj 10 października 2016 o 09:27

        Witaj Grzegorzuadamie. Pisze nie na temat, ale potrzebuje szybkiej odpowiedzi 😛 bylam na vegatescie, jak juz wspominałam, pani kazala mi się lekko oczyszczać. Najpierw herbtki na pasożyty, takie mieszanki, przez miesiąc bez przerwy, potem parafarm potem inne lekartstwa. Ona wie, ze karmie piersią i mimo to dala mi takie zalecenia. Twierdzi, ze Rosjanie juz roczne maluchy odrobaczaja. Jakie masz zdanie na ten temat,czy to na pewno bezpieczne? Moja mala ma półtora roku. A herbatkę pije tez w celu zakwaszenia żołądka. Chociaż pani zalecila Wit c z woda 15min przed każdy posilkiem.

        1. grzegorzadam 10 października 2016 o 15:19

          Medycyna naturalna też jest ostrożna w tym zakresie.
          Herbatki wskazane.
          Nikt jednoznacznie nie określi czy wolno tak robić i czy bezpieczne.
          Natomiast pewnym jest że małe dzieci mają b. podobne obciążenia jak matki.

          Wit.C z wodą może być, bardziej w trakcie jedzenia.
          Gorzkie zioła, sól przed posiłkiem są skuteczne również.

          1. Kaligaj 12 października 2016 o 09:44

            Hm..ok.bede pila dalej. Herbata pt stop pasożytom. Wit c w trakcie jedzenia? Pierwsze słyszę :/ możesz mi to wyjaśnić? Jak to działa na żołądek, skoro nie zaleca się picia w trakcie jedzenia w ogóle?

  10. Hanna Kotowska 9 października 2016 o 21:06

    kawa gotowana wg. 5 ciu Przemian, z dodatkiem cynamonu i kardamonu jest lekarstwem 🙂

  11. Madzia 9 października 2016 o 21:38

    Wdzięczność dziś moja nie ma granic ,dlatego dodam własne doświadczenia z ogólnym roztrzesieniem który zdarzal mi się w stresie np. Podczas egzaminu czy rozemocjonowaniu w trakcie ważnej dla mnie konfrontacji gdy już ogarnelam że coś takiego ma miejsce ,to w ten dzień żadnej kawy !!!! Ale ogólnie takie stany minęły po świadomym nie utożsamianiu się z lękiem stajesz się obserwatorem siebie to trudne ale działa cuda plus zmiana diety i suplementy czyli to wszystko o czym na tym blogu jest wyjaśniane all the time !!!!!!!!!! Najważniejsze i to co mnie przekonało do tego właśnie bloga to polecenie zarządzającej tu pepsi słuchajcie swojego ciała !!!!!! To klucz do sukcesu ale na serio nie tak pt. zjadlabym ciastko to zjem!!!!!!! Nie o to idzie tu dyskurs !!!!!!!!! Największa dla mnie zmana bylo gdy odrzuciło mnie od mięsa ,potem od wszystkiego co mleczne od krowy plus jajka …… Wystarczyło posłuchać i poobserwować zachowania korpusu tak że do dzieła i znowu pozdrawiam ale kawusia została póki co ………

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 08:36

      Madziu 🙂

  12. Aramejczyk 9 października 2016 o 21:58

    Da radę – jakiś link do informacji na temat pozbycia się dygot ? albo krótko parę zdań ?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 08:33

      Jeśli są to dygoty od kawy, to z czasem mijają, ale jeśli mówisz o tym, o czym ja pisałam, czyli po prostu o nerwicy wegetatywnej, w tym lękowej to kawy, ani innych używek pobudzających absolutnie nie można brać, bo to zwiększy tylko dygot i lęki. Niestety zapisywane psychotropy przez lekarzy też zwiększają lęki u wielu rozdygotanych. Po prostu trzeba przeprowadzić kurację życia.

    2. grzegorzadam 10 października 2016 o 08:34

      Dostarczyć magnezu i wit ”B”.

  13. ojtekwoj 9 października 2016 o 22:46

    To prawda, że nie ma co samemu sobie niepotrzebnie nakręcać paranoi, jak chcę to piję i nawet słodzę tylko że cukrem kokosowym:)

  14. Bynio 9 października 2016 o 22:54

    Kielczanin, myślę czasem podobnie, zwyczajnie – dla równowagi. Zbyt wiele zalet jednej rzeczy, zwłaszcza w mediach budzi we mnie proste pytania. A kawy pijam za czterech 😉

  15. filipek1 10 października 2016 o 10:36

    tu suchar-kawa,kawa,kawa…yyyyyy a jak nie pije, bo nie lubię -po prostu…to co teraz/???…./;-)

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 10:59

      prawda jest taka, że najlepiej nie pić, są inne świetne antyoksydanty etc
      jestem wolnym człowiekiem, piję i jem co chcę, tylko wiem co robię 🙂 oto dobre motto

  16. suchar 10 października 2016 o 11:08

    tu suchar-dzięki peps…taki właśnie jestem…/;-)

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 11:12

      tu pepsi – suchar Ty jesteś bardzo fajny

  17. suchar 10 października 2016 o 11:33

    tu suchar-jestem weganinem po prostu,a dzięki Tobie Peps….i frukto i surowiutko…/;-) humorutko…

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 12:28

      tu pepsi – supcio

  18. Aramejczyk 10 października 2016 o 11:50

    Dziękuje za odpowiedź w sprawie dygot 🙂 Oczywiście chodzi o te na tle nerwowym oprócz dygot są też objawy nieustających jakby dreszczy coś w rodzaju mrowienia w różnych punktach ciała naprzemiennie np. ręce – nogi. Podałaś Pepsi że cyt;” kurację życia ” czy chodzi o tą metodę dr Clark ? Czy jeszcze jakieś inne zalecenia ?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 12:24

      zupełnie o co innego, to przypadkowa zbieżność , oczywiście jakby co pasożytów trzeba się pozbyć

    2. grzegorzadam 10 października 2016 o 15:12

      Przeczytaj tę pozycję, jest tam sporo na ten temat.

  19. Aramejczyk 10 października 2016 o 11:53

    grzegorzadam@ niacyna, magnez i cały kompleks wit B w dużych dawkach już poszło i bardzo dobrze zadziałało (pacjent da radę wyjść z domu mega sukces na to co było) ale te nieustanne mrowienia i dygoty ……Jak się tego pozbyć ?

    1. maggie 10 października 2016 o 12:27

      podpytam, a magnezik jaki brał pacjent i w jakich ilościach?

    2. grzegorzadam 10 października 2016 o 15:13

      Może być zatrucie rtęcią i innymi, fluorem, bromem, aluminium, ołowiem.
      Najlepiej zrobić APW (analizę włosa)

  20. suchar 10 października 2016 o 12:28

    tu suchar-jestem po prostu weganinem…a dzięki Tobie Peps…i frukto i surowiutko iiiii humorutko… /;-)

  21. Aramejczyk 10 października 2016 o 12:47

    Pepsi zupełnie cyt;” o co innego ” czy możesz rozwinąć bardziej czyli co ? 🙂

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 13:33

      czy to o czym mówisz to nerwica lękowa? czy też przede wszystkim niedobory minerałów i białka? Czy jedno i drugie? Bo często to idzei w parze, albo jest jednym i tym samym. Można dostać depresji tylko z braku słońca, czyli witaminy D3, cykl metylacji będzie nieprawidłowo przebiegał, gdy zabraknie Ci B12, B6 i B9, albo po prostu pełnowartościowego białka

  22. alex_kp 10 października 2016 o 15:12

    Jest jakiś naturalny sposób na pozbycie się nieprzyjemnego zapachu włosów/skóry głowy?

    1. grzegorzadam 10 października 2016 o 17:09

      To ma jakąś wewnętrzną przyczynę.
      Spróbuj doraźnie mycia -płukanek sodą z octem jabłkowym, dodałbym roztworu boraksu.

    2. egoistka 10 października 2016 o 18:43

      Na mnie dziala picie czystka.

  23. Lucy 10 października 2016 o 17:19

    Witam, mam pare pytan co do tematu kawa. Czy kawa zbozowa podobnie jak kawa jest moczopedna? Czy sa jakies zastrzezenia co do picia zbozowki zamiast zwyklej kawy ? z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam mocno. P.S. Pepsi jestem w trakcie czytania twojej ksiazki o dobrej diecie. chyle czola !!!

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:19

      Lucy, kawa zbożowa nie ma kofeiny, więc rozpatruj ją tylko w kontekście, czy ten napój Ci służy/gluten?

  24. Aramejczyk 10 października 2016 o 17:40

    Pepsi – tak jest to nerwica lękowa poziom witaminy 25(OH)D był na początku 17 po roku podniósł go do 47 wiem że to jeszcze mało ale dużo już pomogło. Magnez też już ok nie pamiętam jaki był dokładny ale wyższa norma (wiem że badanie może być niemiarodajne no ale takie tylko mógł zarobić ). Tylko te dygoty i mrowienia zostały i nie za bardzo z nimi sobie radzi, jak to przy nerwicy od razu nimi się nakręca no i pętla 🙁 Coś jeszcze da się oprócz wit.b i d ?

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 19:18

      wiek?

  25. Aramejczyk 10 października 2016 o 20:25

    39 lat

  26. Panii 10 października 2016 o 21:38

    Pepsi Jeśli w teście na nietolerancje pokarmowa kofeina wyszla na zolto czyli jako umiarkowanie reaktywna TO musze odstawić ?

    Proszę napisz czy ten magnez na zdjęciu jest ” lepszy ” od magnezu w palatkach i czy można azem mieszac i pic z MSM & Wit C ?

    Pozdrawiam

    1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:22

      ja jem ten, jak masz w płatkach to zużyj go, świetnie nadaje się do robienia takiego kremu magnezowego po dodaniu do oliwy magnezowej masła she, a więc jak zużyjesz płatki, to potem kupuj u nas chlorek magnezu, lub sól epsom. Chlorek mieszam z wodą z cytryną (jest gorzki i tak mi lepiej idzie). Piłabym go na czczo, a MSM z kwasem askorbinowym popijasz w ciągu dnia, więc nie łącz

      1. Panii 10 października 2016 o 22:28

        Dziekuje – Możesz napisac czy to 1 jedna lyzeczka tego magnezu ? Musi być odstep czasu z MSM ?

        Pespsi napiszesz post o metylacji , mthfr etc ?

        1. pepsieliot 10 października 2016 o 22:36

          było już sporo, tylko o tym genie nie napisałam jeszcze

    2. grzegorzadam 11 października 2016 o 01:14

      ==Proszę napisz czy ten magnez na zdjęciu jest ” lepszy ” od magnezu w palatkach==

      W płatkach?
      Niczym się nie różni, tzn. stopniem rozdrobnienia.

      1. Panii 11 października 2016 o 17:20

        Grzegorzu dzięki – Platki sa jednak droższe – za drogo dla mnie wiec rozważam opcje tego innego magnezu.

  27. Okoń 11 października 2016 o 06:57

    Wszystko możenie, przez nic nie muszenie. Pamiętajmy jednak że kawa w formie jaką znamy to używka, a racjonalny umysł, zracjonalizuje nawet czwartą filiżankę. Matrix ma wiele narzędzi żeby nas przy sobie utrzymać. Na wyższych poziomach Buddyzmu dozwolone jest wszystko , nawet alkohol, zasada jest tylko taka że nie rób niczego co przeszkadza ci w medytacji. Każdy jest inny i każdy zna siebie najlepiej. Ale żeby siebie dobrze poznać trzeba najpierw być bardzo, bardzo odtrutym i trzeźwym.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 08:54

      dokładnie jest tak jak mówisz, długo się odtruwałam

      1. AHa 13 października 2016 o 17:46

        Pepsi a co masz na mysli mowiac Ruda a zadowolona bo nie czaję?

        1. pepsieliot 13 października 2016 o 18:08

          nic, żartuję

  28. Okoń 15 października 2016 o 07:19

    Dałem się Pepsi namówić,bo ogólnie nie pijam kawy. Po dwóch tyg. raw 100% czyli pewien stopień odtrucia, -efekt- sparaliżowany układ trawienny cały dzień bez naturalnego łaknienia i radości smaku, kac jak po piwku i zapałki w oczach do północy, choć zazwyczaj się kładę przed 22.

    Pepsi, jak zaczniesz raz w tygodniu chodzić na wino, albo do tej kawy domawiać wuzetkę to proszę nie mów nam tego. Jesteś polskim liderem raw i bądź jak wieża eiffla, jak statua wolności jak jezus świebodźiński 🙂

    Rozumiem przesłanie wpisu, rozumiem że Budda pojął jak odpuścił, nie rozumiem tylko czemu regularnie, raz w tygodniu, przecież wystarczy świadomość ze mogę, bo przecież wszystko mogę.
    Buziaki.

    1. pepsieliot 15 października 2016 o 09:17

      Jestem wolnym człowiekiem, mogę pić mogę nie pić, nie o to chodzi. Chciałam pokazać element ludzki w sobie :D. Nigdy Cię do niczego nie namawiałam, oprócz tego,żebyś wsłuchała się w siebie. Czyli jeśli chcesz napić się kawy, zrób to świadomie.

  29. Hannah77 27 kwietnia 2017 o 10:42

    Pepsi, chciałabym zapytać o guaranę. Nie znalazłam żadnego wpisu.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze