Czy duże dawki witaminy C faktycznie spowodowały niewydolność krążenia i nerek Jojo?

rp_green-juices-main.jpg

Czy naprawdę duże dawki witaminy C spowodowały niewydolność krążenia i nerek Jojo?

Oraz protokół profesora Paulinga

 

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

Hej Możnym,

Dzisiaj temat niezwykle poważny, bowiem pod moim dawno zapomnianym wpisem Znowu o witaminie C i kto tu w końcu rządzi?, pojawił się ostatnio kontrowersyjny komentarz, który bardzo mnie zmartwił.

Jojo pisze:

Pepsi, jestem lekko zaszokowana, że tak piszesz! Nikt, kogo znam nigdy nie miał fluorescencyjnego moczu po kwasie!

Nikt……poza mną.

Po ok. miesiącu stosowania mój zaczął być piękny i „neonowy”.

A wkrótce później NASTĄPIŁA NIEWYDOLNOŚĆ NEREK!

Oraz mocna NIEWYDOLNOŚĆ UKŁADU KRĄŻENIA!

Tak.

Na skutek 3/4 gramów dziennie!

W tej chwili już nawet po jednym zaczynam czuć się fatalnie, mój układ trawienny także.

Lekarz kazał mi odstawić kwas, a także witaminę D.

(1000 IU dziennie).

Choć tamtego dnia przyjęłam 10 g C i 5000 jednostek D, na przeziębienie, które faktycznie minęło.

Następnego dnia zabrał mnie ambulans, ok?

Przyznaję, że podczas ich spożywania bóle stawów zniknęły, przeziębienia, ból zęba, grypy także, zakwasy również, itd.

Jednak cena była wysoka:

MOCNA NIEWYDOLNOŚĆ KRĄŻENIA ORAZ NEREK!

Pozdrawiam ze świata witamin stosowanych na własną rękę!

Uuuu uuu

Jojo szczerze współczuję, ale uważam, że konieczny będzie ten wpis.

Wyjdź z szoku, gdyż fluorescencyjny kolor moczu nie przydarza się po witaminie C

Gdyż przydarza się owszem i to chyba każdemu po ryboflawinie, czyli witaminie B2. Wiele osób biorących B- complex, pyta mnie o neonowo żółty kolor osobistego moczu. Prawdopodobnie brałaś również jakiś B-complex, ale ponieważ niepokoi Cię witamina C, prawdopodobnie projekcja życzeniowa dorobiła resztę.

Tak w ogóle światło, to tylko promieniowanie elektromagnetyczne. Owo promieniowanie klasyfikuje się przez długość fali. Krótsze długości fal docierają do nas w postaci promieniowania rentgenowskiego i promieniowania ultrafioletowego. Z kolei z dłuższymi falami mamy do czynienia poprzez kuchenki mikrofalowe i fale radiowe. Światło, które widzimy jest rzeczywiście tylko bardzo wąskim zakresem długości fal pomiędzy 400-700 nanometrów. Kolor jest klasyfikowany przez długość fal. Na przykład 400-500 nm będziemy widzieć jako niebieskie, a 600-700 nm jako czerwone.

Ryboflawina szczególnie silnie pochłania promieniowanie w zakresie 260 -370 nanometrów. W naszym moczu możemy na własne gałki dostrzec zjawisko umiejętność absorpcji światła przez ryboflawinę, przy długości fali 450 nm, która sprawi, że nasz mocz będzie jaskrawo żółty, bowiem organizm pozbywa się nadmiaru witaminy B2 (około 50% B2 zostanie wydalona z moczem). Tak to działa i wzmiankowałam o neonowym moczu w moim starszym wpisie tutaj –  Dlaczego nie powinnaś się cieszyć, gdy Twój mocz pachnie różami?

A teraz co mówią lekarze? 1

Przyjmowanie dużych dawek witaminy C ma się wiązać z ryzykiem kamicy nerkowej, szczególnie, gdy dana osoba cierpi już na kamicę nerkową. Ale czytamy dalej, że to samo grozi po przyjmowaniu kapsułek żurawinowych, czy piciu soku z żurawiny. Zarzuca się oczywiście również zielonym szejkom, że zawierają zbyt dużo szczawianów.

Z kolei u chorych na cukrzycę, jednocześnie z zaawansowaną chorobą nerek, wysokie dawki dzienne witamin z grupy B (kwas foliowy, B6 i B12) podobno pogorszyły funkcje nerek i, co jest najbardziej szokujące dwukrotnie zwiększyły ryzyko zawału serca, udaru mózgu i zgonu z tego powodu. Te dane wydają się nieprawdopodobne, bowiem prawidłowy cykl metylacji opiera się na tych witaminach, obok oczywiście aminokwasu metioniny, i ma wpływ na poziom homocysteiny. Dążymy do tego, aby homocysteina była odpowiednio niska, gdyż to ma bezpośredni wpływ na zdrowie naszego układu krążenia, nerwowego, oraz całego organizmu.

Bardzo szeroko o zdrowiu nerek i układu moczowego, a także o pokarmach, ziołach i suplementach pisałam w tym moim zdaniem  doskonałym, gdyż bardzo pomocnym artykule – Nyry, pęcherz i wszystko jasne

Oczywiście minerały, takie jak potas, wapń, magnez i fosfor również mogą wpływać na czynność nerek. Nigdy nikomu nie doradziłabym branie potasu, jako wyizolowanego pierwiastka, bowiem „zabawy” z potasem mogą okazać się bardzo niebezpieczne.

Amerykańska Narodowa Fundacja Zdrowia Nerek doradza osobom z chorobami nerek, ludziom dializowanym, po przeszczepach, aby unikali wszystkich ziołowych suplementów diety, które mogą zawierać niektóre minerały, szczególnie chodzi o potas. Potas może zawierać się w kurkumie, noni, wiesiołku, czy czosnku.

No i metale ciężkie są bardzo groźne dla nerek, szczególnie kadm. Na przykład w zwykłym kakao, czy ryżu brązowym, do tego eko, wykryto niedopuszczalne ilości kadmu. Na marginesie dodam, że spirulina ma świetne właściwości oczyszczania nerek z kadmu, ale oczywiście zawiera prawie pełną pulę witamin z grupy B.

Przy okazji, czy na pewno zbyt dużo witamin z grupy B wpływa na nerki? 2

Witaminy z grupy B to grupa ośmiu pokrewnych składników odżywczych niezbędnych dla zdrowia naszego organizmu, wspierających wiele podstawowych funkcji. Nadmierna ilość tych składników może spowodować ewentualne problemy, ale raczej nie mają wpływu na nerki. Witaminy z grupy B należą do witamin rozpuszczalnych w wodzie, organizm bierze z nich to co jest mu potrzebne, a reszta dostaje się do nerek, gdzie zostaje wyeliminowana wraz z moczem.

W związku z tym zagrożenia związane z nadmiernym witamin B zgodnie z American Cancer Society są stosunkowo niskie. Mimo to, należy mieć na uwadze, że potencjalne skutki uboczne nadmiernego spożycia witaminy B obejmują problemy skórne, nienormalnie wysoki poziom glukozy we krwi, dnę moczanową i problemy z sercem.

A teraz przyjrzyjmy się podawaniu witaminy C w postaci kwasu askorbinowego doustnie, czy też iniekcji dożylnej (IV) askorbinianem sodu w dawkach porównywalnych do ilości witaminy C/kwasu askorbinowego wytwarzanego przez wątroby większości innych ssaków. Przy czym dawki doustne zwykle są podzielone na mniejsze i podawane systematycznie wraz z sokiem pomarańczowym, czy innym zawierającym dużo bioflawonoidów w ciągu dnia co 25-30 minut, czyli w czasie pół-rozpadu witaminy C.

Natomiast w tym artykule czytamy:

…”Kidney problems related to contrast media used during a diagnostic test called angiography. Taking vitamin C before and after an angiography seems to reduce the risk of developing kidney problems”…

Czyli, że witamina C wydaje się zmniejszać ryzyko rozwoju zaburzenia czynności nerek!

Artykuły, do których linkuję 3, i  4 mówią jasno, co może witamina C w mega dozach dla naszego zdrowia.

c2

Wrzucam jeszcze fragmenty odpowiedzi GrzegorzaAdama na komentarz Jojo:

Zadziwiające, chyba pierwszy taki przypadek reakcji na wit.C, jaki poznałem…

O wit D nie wspomnę, bo ilość nikczemnie mała, bowiem dziecko lat 7 zażywające od roku około 5000 I.U, ma jedyny efekt uboczny, czyli nie choruje… Profilaktycznie dostaje również 2-3 g witaminy C

Osobiście brałem po kalibracji, po 20 g dziennie, owszem nerki pobolewały, aż przestały całkowicie dawać o sobie znać, prawie 2 lata i nie ma żadnych skutków ubocznych.

Co oznacza, że dr Levy (Klenner, Cathcart, Saul) mają rację na podstawie kilkudziesięciu lat doświadczeń klinicznych, że kwas askorbinowy działa dla nerek zgoła odwrotnie!..

… „Następnego dnia zabrał mnie ambulans, ok? …

Nie OK!

Masz jakieś poważne niezdiagnozowane problemy, albo to jest … „mocna niewydolność krążenia, oraz nerek” …

Witamina C leczy serce a nie odwrotnie!

Poczytaj Paulinga i Ratha!

Fragment :

Protokół profesora Paulinga:

Zanim to jednak nastąpi, muszę (pepsi musi) dodać swoje 3 grosze o Paulingu, z czym zapewne Możni się spotkają. Mianowicie przypisuje się mu tak zwaną „Chorobę Nobla”, bowiem podobno można zauważyć taką tendencję wśród odbiorców Nagrody Nobla w dziedzinie nauki, że zakochują się oni w cudacznych pomysłach, zwanych może nawet pseudo nauką. Tak mainstream radzi sobie z szokującym stwierdzeniem, że duże dawki witaminy C leczą przeziębienia, ba nawet zapalenie płuc i takie tam.

Z kolei artykuły takie jak ten, są już tak bezczelnie głupie, że ręce opadają. A jednak wyszukiwarki Google windują je na topy swoich list, tak zresztą jak kłamliwy post o mnie. Ach ci szaleni Nobliści. Uśmieszek.

Wracając do protokołu schorowanego na Nobla:

Kuracja trwa tylko dziesięć dni i każdy powinien ją stosować co najmniej 2 razy do roku.

Uwaga!!!

Bardzo ważne aby przyjmować aminokwasy godzinę przed jedzeniem. Działają one wtedy jak swoisty lek, co zostało opisane w tłumaczeniu poniżej. Jeżeli nie przestrzega się tej zasady aminokwasy łączą się z pokarmem i nie spełniają swojego zadania.

Dawki dzienne aminokwasów, witaminy C, witaminy K2 i koenzymu Q10

15 g witaminy C – 3 x dziennie 5 g po jedzeniu

5 g aminokwasu Lizyny – 2 x dziennie przed jedzeniem

2 g aminokwasu Proliny – 2 x dziennie przed jedzeniem

200 mg koenzymu Q 10 – 2 x dziennie po jedzeniu

100 mcg witaminy K2 – 2 x dziennie po jedzeniu

Dawka dzienna rozłożona na porcje:

Rano godzinę przed jedzeniem

5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

Po południu – 5 g witaminy C

Wieczorem godzinę przed, albo po jedzeniu

5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

Tytuł oryginalnego artykułu ze strony Mercola.com z 28 marca 2001roku – „Linus Pauling’s Unified Theory and Therapy for Heart Disease” – Teoria Linusa Paulinga i terapia w chorobach serca

Profesor Linus Pauling dwukrotny noblista twierdził, że charakterystyczne nietoksyczne substancje wiążą Lp(a) przyjmowane z pokarmem, a także zapobiegają one i rozpuszczają istniejące w tętnicach złogi miażdżycowe.

Badania te stanowiły podstawę do drugiej Nagrody Nobla w dziedzinie Medycyny i uwieńczyły starania niezliczonych badań medycznych.

Owa teoria i wnioski stanowi olbrzymie podwaliny dla amerykańskiej nauki. Faktem jest, że nie było w prasie codziennej żadnych doniesień na temat tego odkrycia.

O wielkim zainteresowaniu, znaczeniu i jakości odkrycia wiele mówiono i jednocześnie tłumiono bardzo ważną informację w obawie przed stratami finansowymi.

W 1989 roku dwóch naukowców Amerykanin – Linus Pauling i jego współpracownik dr Matthias Rath wyjaśnili tą medyczną zagadkę. Znaleźli oni odpowiedź na pytanie, dlaczego ludzie cierpią z powodu chorób serca?

W 1991 roku Linus Pauling odkrył leczenie bez użycia lekarstw

Podwójny Noblista, genialny chemik i zajmujący się badaniami w dziedzinie medycyny twierdził, że choroba serca może być kontrolowana a nawet wyleczona przez podawanie w dużych dawkach specyficznej substancji odżywczej.

Pacjenci z chorobami serca korzystając z terapii prof. Paulinga mogą uniknąć balonikowania, wstawiania stentów i operacji bajpasów na otwartym sercu.

Należy usunąć przyczynę powstawania złogów, a nie obniżać poziomu cholesterolu, jak to usiłują nam wmówić media. Szybki powrót do zdrowia nie będzie wtedy wyjątkiem. Nie było żadnym zaskoczeniem, że świat medyczny zignorował odkrycie prof. Paulinga i dr. Ratha .

Musisz oduczyć się, czego się nauczyłeś

Złóg miażdżycowy jest odpowiedzią organizmu na uraz w naczyniu krwionośnym. Tego odkrycia dokonał w 1985 roku Brown-Boldstein laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Zamęt panujący w mediach dotyczy przyczyny.

Kanadyjski lekarz G.C. Willis w 1950 dokonał bardzo ważnego odkrycia na temat złogów miażdżycowych. Zaobserwował, że powstają one w okolicach serca tam gdzie naczynia krwionośne są najbardziej napięte lub zagięte. Wills był pierwszym, który zasugerował, że wysokie ciśnienie i stres jest powodem zwiększonego tętna.

Teoria Paulinga i Ratha opierała się na obserwacji, że złogi miażdżycowe nie tworzą się przypadkowo poprzez krążącą krew (do bajpasu naczynia pozbawione złogów są pobierane z nogi, zatem jest mało prawdopodobne, że pierwotną przyczyną powstania zmiany jest choroba serca, która powoduje zatrucie krwi).

Co więc powoduje stres, uszkodzenie ściany naczynia krwionośnego i chorobę serca?

Według teorii Paulinga i Ratha niedobór witamin jest przyczyną niedoboru swoistych białek. Proszę wyobrazić sobie uciskany 70-80 razy na minutę wąż ogrodowy. Podobnie dzieje się z naczyniami wieńcowymi odżywiającymi serce. Tak jak przykładowy wąż ogrodowy, tętnice tracą siłę i stabilność przez zużycie i uszkodzenie.

Zgodnie z tym, co twierdził Pauling złogi miażdżycowe w naczyniach wieńcowych powstają w wyniku zużycia lub uszkodzenia, zaś naturalny proces samoleczenia rozpoczyna się przy udziale najbardziej lepkiej formy cholesterolu.

Co to jest Lp(a) i czemu jest tak ważny?

Lipoproteina to odmiana LDL nazywanego złym cholesterolem.

(Lipoproteina – to wielkocząsteczkowy kompleks hydrofobowego rdzenia lipidowego,

który zawiera estry cholesterolu i trójglicerydy oraz polarną powłokę zawierającą fosfolipidy, wolny cholesterol i białka, określane mianem apolipoprotein, które odgrywają ważną rolę w metabolizmie i transporcie lipidów)

Lp(a) jest klejącą substancją, która według teorii Paulinga i Ratha rozpoczyna tworzenie złogów miażdżycowych w naczyniach wieńcowych. W 1985 roku przyznano Nagroda Nobla w medycynie za odkrycie cholesterolu. Nazwano go wiążący lizynę. Teraz już wiemy, że właśnie Lp(a) jest przyczyną powstawania złogów miażdżycowych.

Lp(a) ma receptory dla lizyny i proliny- dwóch bardzo ważnych aminokwasów. Chemiczny receptor jest kluczem do tego zamka. Tylko klucze w postaci lizyny lub proliny będą pasować do receptora Lp(a). Ta cząsteczka ma wiele receptorów, ale tylko jeden jest pasującym kluczem do zamka, jest to lizyna lub prolina, która unieszkodliwia lipoproteinę.

Jeżeli całe Lp(a) zostanie zablokowane, to straci ono właściwości tworzenia złogów miażdżycowych. Kiedy Linus Pauling odkrył receptory Lp(a) dla lizyny i proliny wiedział już jak odwrócić proces powstawania miażdżycy. Opracował terapię, która polega na podniesieniu we krwi poziomu nietoksycznych aminokwasów (proliny i lizyny).

Podanie w postaci suplementu lizyny i proliny podnosi ich poziom we krwi obwodowej. Im wyższy jest poziom wolnej lizyny i proliny we krwi tym większa jest szansa, że Lp(a) zwiąże tę właśnie prolinę i lizynę, a nie lizynę, która znajduje się w uszkodzonych naczyniach, czy też tą która znajduje się w naczyniach krwionośnych.

Zgodnie z Paulingiem, wysoka koncentracja wolnej lizyny może całkowicie rozpuścić złogi

Jest niesłychanie ważne żeby w przyszłości używać teorii Paulinga/Ratha.

Jeżeli występuje deficyt witaminy C, która jest niezbędna do produkcji kolagenu, a naczynia krwionośne są uszkodzone to Lp(a) tworzy złogi miażdżycowe, które są formą samo-naprawiania.

Usunięcie złogu bez odbudowy żył czy tętnicy jest formą zerwania strupa z rany.

Nie należy tego robić dopóki tkanka pod spodem złogu nie zacznie się goić. Ta teoria obwinia mechaniczny stres taki jak: wysokie ciśnienie a także zużycie, zgięcie i uszkodzenie naczyń krwionośnych za aktywność Lp(a) . To tłumaczy powstawanie złogów.

Miażdżyca jest formą procesu samo-naprawczego

Jest jak strup powstający na ranie powstałej na ściankach naczyń krwionośnych

To doskonale, że blokujące inhibitory witaminy C i lizyny są zupełnie nietoksyczne.

Podstawowym budulcem naczyń krwionośnych jest kolagen. Teoria Paulinga oskarża ubogą produkcje kolagenu o wszystkie problemy dotyczące chorób serca. Teoria ta proponuje rozpuszczenie złogów i sięga do przyczyny poprzez pobudzanie organizmu do produkcji kolagenu.

Przy wystarczającej ilości kolagenu tętnice są silne i nie tworzą się w nich złogi.

Pauling i Rath postulowali, że główną przyczyną miażdżycy i złogów jest chroniczny niedobór witaminy C, przez co organizm nie może wyprodukować odpowiedniej ilości kolagenu.

Badania prowadzone przez Paulinga i Rata dały zaskakujące wyniki.

Doświadczenia prowadzone na zwierzętach wykazały, że jeżeli zwierzę produkuje niewystarczającą ilość witaminy C to ten niedobór wpływa na produkcje kolagenu w wyniku czego ścianki naczyń krwionośnych stają się cienkie, słabe i wrażliwe na zużycie oraz uszkodzenia.

Złogi są kompensacją dla osłabionych ścianek i naczyń. U zwierząt jest to dosyć rzadkie zjawisko.

Badania na dużej populacji dowiodły, że podniesienie poziomu witaminy C zmniejsza ilość przypadków chorób serca, chorób naczyniowych i obniża śmiertelność.

Choroba serca jest jak przewlekły szkorbut

Jeżeli cierpisz z powodu złogów miażdżycowych w tętnicach to najprawdopodobniej, dlatego że zmniejszyły one ich światło. Nawet bez złogów Twoje słabe naczynia mogą pęknąć albo przeciekać powodując powolną śmierć spowodowaną wewnętrznym krwawieniem. Szkorbut jest chorobą ustrojową, która dokuczała marynarzom w dawnych czasach ( James Lind odkrył, że jedzenie owoców zapobiega tej chorobie). Ostremu szkorbutowi można zapobiec przyjmując 2 g witaminy C dziennie.

Proces osłabienia ścianek naczyń rzadko zabija ludzi, ale złogi miażdżycowe są przyczyną zawałów serca najczęściej spowodowanych skrzepem czy zatorem (według Paulinga/ Ratha tętnice nie rozszerzają się pod wpływem złogów).

Obecnie jest wiadomo, że ilość witaminy C, która zapobiega miażdżycy i przewlekłemu szkorbutowi, którą Linus Pauling polecał wynosi 3 g

Wielu ekspertów uważa, że jakiś czynnik znajdujący się we krwi powoduje uszkodzenie naczyń. Inni uczeni twierdzą, że przyczyną uszkodzenia tętnic jest wysoki poziom homocysteiny i utleniony cholesterol. To zamieszanie powoduje negatywny efekt. Jeżeli cholesterol jest przyczyną pęknięć czy uszkodzeń to złogi powinny występować przypadkowo przenoszone przez prąd krwi. Według teorii Paulinga i Ratha te dwa czynniki, czyli wysoki poziom homocysteiny i utleniony cholesterol są objawami szkorbutu.

Głównym nurtem nauki powinno być zrozumienie teorii Paulinga.

Przed podjęciem współpracy z Paulingiem dr.Rath, niemiecki naukowiec, badał na zwłokach złogi miażdżycowe pochodzące z tętnic wieńcowych (naczyń krwionośnych odżywiających serce).

Odkrył on że złogi miażdżycowe zbudowane są z Lp(a) a nie ze zwyczajnego LDL

Głównym nurtem w badaniach medycznych od 1989 roku jest to że Lp(a) a nie zwyczajny LDL jest lipidem który powoduje powstawanie złogów.

Dr. Rath przypuszczał, że Lp(a) jest w jakiś sposób powiązane z witaminą C, gdy związał się z Linus Pauling Institute of Science and Medicine. Razem z Linusem Paulingiem stworzyli wspólną teorię, która mówi o roli Lp(a) -lepkiej frakcji cholesterolu w połączeniu z niskim poziomem witaminy C oraz stwardnieniem i osłabieniem naczyń krwionośnych.

Eksperyment przeprowadzony na zwierzętach potwierdził teorię, że niedobór witaminy C podnosi poziom Lp(a) we krwi obwodowej. Bardzo ważnym odkryciem było znalezienie klejącej frakcji Lp(a) i LDL (jako substrat cholesterolu). Został on odkryty tylko u kilku gatunków zwierząt, które nie produkują własnej witaminy C.

images

Dzisiaj wiadomo, że większość zwierząt:

Produkuje witaminę C w wątrobie i nerkach w dużej ilości (9 000 do 12 000 mg w zależności od wagi ciała, jest to duża dawka w porównaniu z medycznymi standardami)

Nie ma Lp(a) we krwi (poza drobnymi wyjątkami)

Bardzo rzadko chorują na choroby serca

Człowiek jest nielicznym wyjątkiem na planecie Ziemi, który musi witaminę C otrzymywać w diecie (świnki morskie też).

Przyczyna chorób serca

Naukowcy wiedzą już od ponad dwudziestu lat, że uszkodzenie ścianek naczyń krwionośnych jest koniecznym warunkiem do powstania złogów miażdżycowych u człowieka. Najbardziej popularne teorie to:

Utleniony cholesterol we krwi

Podniesiony poziom homocysteiny we krwi

Niedobory witaminowe

Koniec cytaty GA

Jakie więc wnioski może wyciągnąć Jojo z tych jakże stronniczych wypowiedzi, gdy po drugiej strony barykady stoją właśnie poważne problemy zdrowotne Jojo, oraz opinie jej kardiologa, nefrologa, czy ginekologa?

Jojo prawdopodobnie miałaś już poważne problemy zdrowotne zanim zaczęłaś przyjmować zwiększone dawki witaminy C. Nie twierdzę, że witamina C w dużych dawkach jest całkowicie obojętna dla ludzi chorych na poważną kamicę nerkową, oraz na pewne choroby, które wymuszają eliminację szczawianów w diecie, o czym pisałam też tutaj – Modne zielone szejki pełne szczawianów, bać się?. Tak zresztą, jak wskazane przy infekcjach pęcherza żurawiny.

Życzę Ci masę zdrowia, jednak nie zgodzę się, pomimo że nie jestem lekarzem i nie mogę zajmować żadnego stanowiska, więc kompletnie nie powinnaś się z moim zdaniem liczyć, że to witamina C wyrządziła Ci taką krzywdę.


Przedświąteczne serdeczności Możnym
J peps

reklamablog


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.