logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
161 online
50 758 129

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy duże dawki witaminy C faktycznie spowodowały niewydolność krążenia i nerek Jojo?

rp_green-juices-main.jpg

Czy naprawdę duże dawki witaminy C spowodowały niewydolność krążenia i nerek Jojo?

Oraz protokół profesora Paulinga

 

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

Hej Możnym,

Dzisiaj temat niezwykle poważny, bowiem pod moim dawno zapomnianym wpisem Znowu o witaminie C i kto tu w końcu rządzi?, pojawił się ostatnio kontrowersyjny komentarz, który bardzo mnie zmartwił.

Jojo pisze:

Pepsi, jestem lekko zaszokowana, że tak piszesz! Nikt, kogo znam nigdy nie miał fluorescencyjnego moczu po kwasie!

Nikt……poza mną.

Po ok. miesiącu stosowania mój zaczął być piękny i „neonowy”.

A wkrótce później NASTĄPIŁA NIEWYDOLNOŚĆ NEREK!

Oraz mocna NIEWYDOLNOŚĆ UKŁADU KRĄŻENIA!

Tak.

Na skutek 3/4 gramów dziennie!

W tej chwili już nawet po jednym zaczynam czuć się fatalnie, mój układ trawienny także.

Lekarz kazał mi odstawić kwas, a także witaminę D.

(1000 IU dziennie).

Choć tamtego dnia przyjęłam 10 g C i 5000 jednostek D, na przeziębienie, które faktycznie minęło.

Następnego dnia zabrał mnie ambulans, ok?

Przyznaję, że podczas ich spożywania bóle stawów zniknęły, przeziębienia, ból zęba, grypy także, zakwasy również, itd.

Jednak cena była wysoka:

MOCNA NIEWYDOLNOŚĆ KRĄŻENIA ORAZ NEREK!

Pozdrawiam ze świata witamin stosowanych na własną rękę!

Uuuu uuu

Jojo szczerze współczuję, ale uważam, że konieczny będzie ten wpis.

Wyjdź z szoku, gdyż fluorescencyjny kolor moczu nie przydarza się po witaminie C

Gdyż przydarza się owszem i to chyba każdemu po ryboflawinie, czyli witaminie B2. Wiele osób biorących B- complex, pyta mnie o neonowo żółty kolor osobistego moczu. Prawdopodobnie brałaś również jakiś B-complex, ale ponieważ niepokoi Cię witamina C, prawdopodobnie projekcja życzeniowa dorobiła resztę.

Tak w ogóle światło, to tylko promieniowanie elektromagnetyczne. Owo promieniowanie klasyfikuje się przez długość fali. Krótsze długości fal docierają do nas w postaci promieniowania rentgenowskiego i promieniowania ultrafioletowego. Z kolei z dłuższymi falami mamy do czynienia poprzez kuchenki mikrofalowe i fale radiowe. Światło, które widzimy jest rzeczywiście tylko bardzo wąskim zakresem długości fal pomiędzy 400-700 nanometrów. Kolor jest klasyfikowany przez długość fal. Na przykład 400-500 nm będziemy widzieć jako niebieskie, a 600-700 nm jako czerwone.

Ryboflawina szczególnie silnie pochłania promieniowanie w zakresie 260 -370 nanometrów. W naszym moczu możemy na własne gałki dostrzec zjawisko umiejętność absorpcji światła przez ryboflawinę, przy długości fali 450 nm, która sprawi, że nasz mocz będzie jaskrawo żółty, bowiem organizm pozbywa się nadmiaru witaminy B2 (około 50% B2 zostanie wydalona z moczem). Tak to działa i wzmiankowałam o neonowym moczu w moim starszym wpisie tutaj –  Dlaczego nie powinnaś się cieszyć, gdy Twój mocz pachnie różami?

A teraz co mówią lekarze? 1

Przyjmowanie dużych dawek witaminy C ma się wiązać z ryzykiem kamicy nerkowej, szczególnie, gdy dana osoba cierpi już na kamicę nerkową. Ale czytamy dalej, że to samo grozi po przyjmowaniu kapsułek żurawinowych, czy piciu soku z żurawiny. Zarzuca się oczywiście również zielonym szejkom, że zawierają zbyt dużo szczawianów.

Z kolei u chorych na cukrzycę, jednocześnie z zaawansowaną chorobą nerek, wysokie dawki dzienne witamin z grupy B (kwas foliowy, B6 i B12) podobno pogorszyły funkcje nerek i, co jest najbardziej szokujące dwukrotnie zwiększyły ryzyko zawału serca, udaru mózgu i zgonu z tego powodu. Te dane wydają się nieprawdopodobne, bowiem prawidłowy cykl metylacji opiera się na tych witaminach, obok oczywiście aminokwasu metioniny, i ma wpływ na poziom homocysteiny. Dążymy do tego, aby homocysteina była odpowiednio niska, gdyż to ma bezpośredni wpływ na zdrowie naszego układu krążenia, nerwowego, oraz całego organizmu.

Bardzo szeroko o zdrowiu nerek i układu moczowego, a także o pokarmach, ziołach i suplementach pisałam w tym moim zdaniem  doskonałym, gdyż bardzo pomocnym artykule – Nyry, pęcherz i wszystko jasne

Oczywiście minerały, takie jak potas, wapń, magnez i fosfor również mogą wpływać na czynność nerek. Nigdy nikomu nie doradziłabym branie potasu, jako wyizolowanego pierwiastka, bowiem „zabawy” z potasem mogą okazać się bardzo niebezpieczne.

Amerykańska Narodowa Fundacja Zdrowia Nerek doradza osobom z chorobami nerek, ludziom dializowanym, po przeszczepach, aby unikali wszystkich ziołowych suplementów diety, które mogą zawierać niektóre minerały, szczególnie chodzi o potas. Potas może zawierać się w kurkumie, noni, wiesiołku, czy czosnku.

No i metale ciężkie są bardzo groźne dla nerek, szczególnie kadm. Na przykład w zwykłym kakao, czy ryżu brązowym, do tego eko, wykryto niedopuszczalne ilości kadmu. Na marginesie dodam, że spirulina ma świetne właściwości oczyszczania nerek z kadmu, ale oczywiście zawiera prawie pełną pulę witamin z grupy B.

Przy okazji, czy na pewno zbyt dużo witamin z grupy B wpływa na nerki? 2

Witaminy z grupy B to grupa ośmiu pokrewnych składników odżywczych niezbędnych dla zdrowia naszego organizmu, wspierających wiele podstawowych funkcji. Nadmierna ilość tych składników może spowodować ewentualne problemy, ale raczej nie mają wpływu na nerki. Witaminy z grupy B należą do witamin rozpuszczalnych w wodzie, organizm bierze z nich to co jest mu potrzebne, a reszta dostaje się do nerek, gdzie zostaje wyeliminowana wraz z moczem.

W związku z tym zagrożenia związane z nadmiernym witamin B zgodnie z American Cancer Society są stosunkowo niskie. Mimo to, należy mieć na uwadze, że potencjalne skutki uboczne nadmiernego spożycia witaminy B obejmują problemy skórne, nienormalnie wysoki poziom glukozy we krwi, dnę moczanową i problemy z sercem.

A teraz przyjrzyjmy się podawaniu witaminy C w postaci kwasu askorbinowego doustnie, czy też iniekcji dożylnej (IV) askorbinianem sodu w dawkach porównywalnych do ilości witaminy C/kwasu askorbinowego wytwarzanego przez wątroby większości innych ssaków. Przy czym dawki doustne zwykle są podzielone na mniejsze i podawane systematycznie wraz z sokiem pomarańczowym, czy innym zawierającym dużo bioflawonoidów w ciągu dnia co 25-30 minut, czyli w czasie pół-rozpadu witaminy C.

Natomiast w tym artykule czytamy:

…”Kidney problems related to contrast media used during a diagnostic test called angiography. Taking vitamin C before and after an angiography seems to reduce the risk of developing kidney problems”…

Czyli, że witamina C wydaje się zmniejszać ryzyko rozwoju zaburzenia czynności nerek!

Artykuły, do których linkuję 3, i  4 mówią jasno, co może witamina C w mega dozach dla naszego zdrowia.

c2

Wrzucam jeszcze fragmenty odpowiedzi GrzegorzaAdama na komentarz Jojo:

Zadziwiające, chyba pierwszy taki przypadek reakcji na wit.C, jaki poznałem…

O wit D nie wspomnę, bo ilość nikczemnie mała, bowiem dziecko lat 7 zażywające od roku około 5000 I.U, ma jedyny efekt uboczny, czyli nie choruje… Profilaktycznie dostaje również 2-3 g witaminy C

Osobiście brałem po kalibracji, po 20 g dziennie, owszem nerki pobolewały, aż przestały całkowicie dawać o sobie znać, prawie 2 lata i nie ma żadnych skutków ubocznych.

Co oznacza, że dr Levy (Klenner, Cathcart, Saul) mają rację na podstawie kilkudziesięciu lat doświadczeń klinicznych, że kwas askorbinowy działa dla nerek zgoła odwrotnie!..

… „Następnego dnia zabrał mnie ambulans, ok? …

Nie OK!

Masz jakieś poważne niezdiagnozowane problemy, albo to jest … „mocna niewydolność krążenia, oraz nerek” …

Witamina C leczy serce a nie odwrotnie!

Poczytaj Paulinga i Ratha!

Fragment :

Protokół profesora Paulinga:

Zanim to jednak nastąpi, muszę (pepsi musi) dodać swoje 3 grosze o Paulingu, z czym zapewne Możni się spotkają. Mianowicie przypisuje się mu tak zwaną „Chorobę Nobla”, bowiem podobno można zauważyć taką tendencję wśród odbiorców Nagrody Nobla w dziedzinie nauki, że zakochują się oni w cudacznych pomysłach, zwanych może nawet pseudo nauką. Tak mainstream radzi sobie z szokującym stwierdzeniem, że duże dawki witaminy C leczą przeziębienia, ba nawet zapalenie płuc i takie tam.

Z kolei artykuły takie jak ten, są już tak bezczelnie głupie, że ręce opadają. A jednak wyszukiwarki Google windują je na topy swoich list, tak zresztą jak kłamliwy post o mnie. Ach ci szaleni Nobliści. Uśmieszek.

Wracając do protokołu schorowanego na Nobla:

Kuracja trwa tylko dziesięć dni i każdy powinien ją stosować co najmniej 2 razy do roku.

Uwaga!!!

Bardzo ważne aby przyjmować aminokwasy godzinę przed jedzeniem. Działają one wtedy jak swoisty lek, co zostało opisane w tłumaczeniu poniżej. Jeżeli nie przestrzega się tej zasady aminokwasy łączą się z pokarmem i nie spełniają swojego zadania.

Dawki dzienne aminokwasów, witaminy C, witaminy K2 i koenzymu Q10

15 g witaminy C – 3 x dziennie 5 g po jedzeniu

5 g aminokwasu Lizyny – 2 x dziennie przed jedzeniem

2 g aminokwasu Proliny – 2 x dziennie przed jedzeniem

200 mg koenzymu Q 10 – 2 x dziennie po jedzeniu

100 mcg witaminy K2 – 2 x dziennie po jedzeniu

Dawka dzienna rozłożona na porcje:

Rano godzinę przed jedzeniem

5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

Po południu – 5 g witaminy C

Wieczorem godzinę przed, albo po jedzeniu

5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

Tytuł oryginalnego artykułu ze strony Mercola.com z 28 marca 2001roku – „Linus Pauling’s Unified Theory and Therapy for Heart Disease” – Teoria Linusa Paulinga i terapia w chorobach serca

Profesor Linus Pauling dwukrotny noblista twierdził, że charakterystyczne nietoksyczne substancje wiążą Lp(a) przyjmowane z pokarmem, a także zapobiegają one i rozpuszczają istniejące w tętnicach złogi miażdżycowe.

Badania te stanowiły podstawę do drugiej Nagrody Nobla w dziedzinie Medycyny i uwieńczyły starania niezliczonych badań medycznych.

Owa teoria i wnioski stanowi olbrzymie podwaliny dla amerykańskiej nauki. Faktem jest, że nie było w prasie codziennej żadnych doniesień na temat tego odkrycia.

O wielkim zainteresowaniu, znaczeniu i jakości odkrycia wiele mówiono i jednocześnie tłumiono bardzo ważną informację w obawie przed stratami finansowymi.

W 1989 roku dwóch naukowców Amerykanin – Linus Pauling i jego współpracownik dr Matthias Rath wyjaśnili tą medyczną zagadkę. Znaleźli oni odpowiedź na pytanie, dlaczego ludzie cierpią z powodu chorób serca?

W 1991 roku Linus Pauling odkrył leczenie bez użycia lekarstw

Podwójny Noblista, genialny chemik i zajmujący się badaniami w dziedzinie medycyny twierdził, że choroba serca może być kontrolowana a nawet wyleczona przez podawanie w dużych dawkach specyficznej substancji odżywczej.

Pacjenci z chorobami serca korzystając z terapii prof. Paulinga mogą uniknąć balonikowania, wstawiania stentów i operacji bajpasów na otwartym sercu.

Należy usunąć przyczynę powstawania złogów, a nie obniżać poziomu cholesterolu, jak to usiłują nam wmówić media. Szybki powrót do zdrowia nie będzie wtedy wyjątkiem. Nie było żadnym zaskoczeniem, że świat medyczny zignorował odkrycie prof. Paulinga i dr. Ratha .

Musisz oduczyć się, czego się nauczyłeś

Złóg miażdżycowy jest odpowiedzią organizmu na uraz w naczyniu krwionośnym. Tego odkrycia dokonał w 1985 roku Brown-Boldstein laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Zamęt panujący w mediach dotyczy przyczyny.

Kanadyjski lekarz G.C. Willis w 1950 dokonał bardzo ważnego odkrycia na temat złogów miażdżycowych. Zaobserwował, że powstają one w okolicach serca tam gdzie naczynia krwionośne są najbardziej napięte lub zagięte. Wills był pierwszym, który zasugerował, że wysokie ciśnienie i stres jest powodem zwiększonego tętna.

Teoria Paulinga i Ratha opierała się na obserwacji, że złogi miażdżycowe nie tworzą się przypadkowo poprzez krążącą krew (do bajpasu naczynia pozbawione złogów są pobierane z nogi, zatem jest mało prawdopodobne, że pierwotną przyczyną powstania zmiany jest choroba serca, która powoduje zatrucie krwi).

Co więc powoduje stres, uszkodzenie ściany naczynia krwionośnego i chorobę serca?

Według teorii Paulinga i Ratha niedobór witamin jest przyczyną niedoboru swoistych białek. Proszę wyobrazić sobie uciskany 70-80 razy na minutę wąż ogrodowy. Podobnie dzieje się z naczyniami wieńcowymi odżywiającymi serce. Tak jak przykładowy wąż ogrodowy, tętnice tracą siłę i stabilność przez zużycie i uszkodzenie.

Zgodnie z tym, co twierdził Pauling złogi miażdżycowe w naczyniach wieńcowych powstają w wyniku zużycia lub uszkodzenia, zaś naturalny proces samoleczenia rozpoczyna się przy udziale najbardziej lepkiej formy cholesterolu.

Co to jest Lp(a) i czemu jest tak ważny?

Lipoproteina to odmiana LDL nazywanego złym cholesterolem.

(Lipoproteina – to wielkocząsteczkowy kompleks hydrofobowego rdzenia lipidowego,

który zawiera estry cholesterolu i trójglicerydy oraz polarną powłokę zawierającą fosfolipidy, wolny cholesterol i białka, określane mianem apolipoprotein, które odgrywają ważną rolę w metabolizmie i transporcie lipidów)

Lp(a) jest klejącą substancją, która według teorii Paulinga i Ratha rozpoczyna tworzenie złogów miażdżycowych w naczyniach wieńcowych. W 1985 roku przyznano Nagroda Nobla w medycynie za odkrycie cholesterolu. Nazwano go wiążący lizynę. Teraz już wiemy, że właśnie Lp(a) jest przyczyną powstawania złogów miażdżycowych.

Lp(a) ma receptory dla lizyny i proliny- dwóch bardzo ważnych aminokwasów. Chemiczny receptor jest kluczem do tego zamka. Tylko klucze w postaci lizyny lub proliny będą pasować do receptora Lp(a). Ta cząsteczka ma wiele receptorów, ale tylko jeden jest pasującym kluczem do zamka, jest to lizyna lub prolina, która unieszkodliwia lipoproteinę.

Jeżeli całe Lp(a) zostanie zablokowane, to straci ono właściwości tworzenia złogów miażdżycowych. Kiedy Linus Pauling odkrył receptory Lp(a) dla lizyny i proliny wiedział już jak odwrócić proces powstawania miażdżycy. Opracował terapię, która polega na podniesieniu we krwi poziomu nietoksycznych aminokwasów (proliny i lizyny).

Podanie w postaci suplementu lizyny i proliny podnosi ich poziom we krwi obwodowej. Im wyższy jest poziom wolnej lizyny i proliny we krwi tym większa jest szansa, że Lp(a) zwiąże tę właśnie prolinę i lizynę, a nie lizynę, która znajduje się w uszkodzonych naczyniach, czy też tą która znajduje się w naczyniach krwionośnych.

Zgodnie z Paulingiem, wysoka koncentracja wolnej lizyny może całkowicie rozpuścić złogi

Jest niesłychanie ważne żeby w przyszłości używać teorii Paulinga/Ratha.

Jeżeli występuje deficyt witaminy C, która jest niezbędna do produkcji kolagenu, a naczynia krwionośne są uszkodzone to Lp(a) tworzy złogi miażdżycowe, które są formą samo-naprawiania.

Usunięcie złogu bez odbudowy żył czy tętnicy jest formą zerwania strupa z rany.

Nie należy tego robić dopóki tkanka pod spodem złogu nie zacznie się goić. Ta teoria obwinia mechaniczny stres taki jak: wysokie ciśnienie a także zużycie, zgięcie i uszkodzenie naczyń krwionośnych za aktywność Lp(a) . To tłumaczy powstawanie złogów.

Miażdżyca jest formą procesu samo-naprawczego

Jest jak strup powstający na ranie powstałej na ściankach naczyń krwionośnych

To doskonale, że blokujące inhibitory witaminy C i lizyny są zupełnie nietoksyczne.

Podstawowym budulcem naczyń krwionośnych jest kolagen. Teoria Paulinga oskarża ubogą produkcje kolagenu o wszystkie problemy dotyczące chorób serca. Teoria ta proponuje rozpuszczenie złogów i sięga do przyczyny poprzez pobudzanie organizmu do produkcji kolagenu.

Przy wystarczającej ilości kolagenu tętnice są silne i nie tworzą się w nich złogi.

Pauling i Rath postulowali, że główną przyczyną miażdżycy i złogów jest chroniczny niedobór witaminy C, przez co organizm nie może wyprodukować odpowiedniej ilości kolagenu.

Badania prowadzone przez Paulinga i Rata dały zaskakujące wyniki.

Doświadczenia prowadzone na zwierzętach wykazały, że jeżeli zwierzę produkuje niewystarczającą ilość witaminy C to ten niedobór wpływa na produkcje kolagenu w wyniku czego ścianki naczyń krwionośnych stają się cienkie, słabe i wrażliwe na zużycie oraz uszkodzenia.

Złogi są kompensacją dla osłabionych ścianek i naczyń. U zwierząt jest to dosyć rzadkie zjawisko.

Badania na dużej populacji dowiodły, że podniesienie poziomu witaminy C zmniejsza ilość przypadków chorób serca, chorób naczyniowych i obniża śmiertelność.

Choroba serca jest jak przewlekły szkorbut

Jeżeli cierpisz z powodu złogów miażdżycowych w tętnicach to najprawdopodobniej, dlatego że zmniejszyły one ich światło. Nawet bez złogów Twoje słabe naczynia mogą pęknąć albo przeciekać powodując powolną śmierć spowodowaną wewnętrznym krwawieniem. Szkorbut jest chorobą ustrojową, która dokuczała marynarzom w dawnych czasach ( James Lind odkrył, że jedzenie owoców zapobiega tej chorobie). Ostremu szkorbutowi można zapobiec przyjmując 2 g witaminy C dziennie.

Proces osłabienia ścianek naczyń rzadko zabija ludzi, ale złogi miażdżycowe są przyczyną zawałów serca najczęściej spowodowanych skrzepem czy zatorem (według Paulinga/ Ratha tętnice nie rozszerzają się pod wpływem złogów).

Obecnie jest wiadomo, że ilość witaminy C, która zapobiega miażdżycy i przewlekłemu szkorbutowi, którą Linus Pauling polecał wynosi 3 g

Wielu ekspertów uważa, że jakiś czynnik znajdujący się we krwi powoduje uszkodzenie naczyń. Inni uczeni twierdzą, że przyczyną uszkodzenia tętnic jest wysoki poziom homocysteiny i utleniony cholesterol. To zamieszanie powoduje negatywny efekt. Jeżeli cholesterol jest przyczyną pęknięć czy uszkodzeń to złogi powinny występować przypadkowo przenoszone przez prąd krwi. Według teorii Paulinga i Ratha te dwa czynniki, czyli wysoki poziom homocysteiny i utleniony cholesterol są objawami szkorbutu.

Głównym nurtem nauki powinno być zrozumienie teorii Paulinga.

Przed podjęciem współpracy z Paulingiem dr.Rath, niemiecki naukowiec, badał na zwłokach złogi miażdżycowe pochodzące z tętnic wieńcowych (naczyń krwionośnych odżywiających serce).

Odkrył on że złogi miażdżycowe zbudowane są z Lp(a) a nie ze zwyczajnego LDL

Głównym nurtem w badaniach medycznych od 1989 roku jest to że Lp(a) a nie zwyczajny LDL jest lipidem który powoduje powstawanie złogów.

Dr. Rath przypuszczał, że Lp(a) jest w jakiś sposób powiązane z witaminą C, gdy związał się z Linus Pauling Institute of Science and Medicine. Razem z Linusem Paulingiem stworzyli wspólną teorię, która mówi o roli Lp(a) -lepkiej frakcji cholesterolu w połączeniu z niskim poziomem witaminy C oraz stwardnieniem i osłabieniem naczyń krwionośnych.

Eksperyment przeprowadzony na zwierzętach potwierdził teorię, że niedobór witaminy C podnosi poziom Lp(a) we krwi obwodowej. Bardzo ważnym odkryciem było znalezienie klejącej frakcji Lp(a) i LDL (jako substrat cholesterolu). Został on odkryty tylko u kilku gatunków zwierząt, które nie produkują własnej witaminy C.

images

Dzisiaj wiadomo, że większość zwierząt:

Produkuje witaminę C w wątrobie i nerkach w dużej ilości (9 000 do 12 000 mg w zależności od wagi ciała, jest to duża dawka w porównaniu z medycznymi standardami)

Nie ma Lp(a) we krwi (poza drobnymi wyjątkami)

Bardzo rzadko chorują na choroby serca

Człowiek jest nielicznym wyjątkiem na planecie Ziemi, który musi witaminę C otrzymywać w diecie (świnki morskie też).

Przyczyna chorób serca

Naukowcy wiedzą już od ponad dwudziestu lat, że uszkodzenie ścianek naczyń krwionośnych jest koniecznym warunkiem do powstania złogów miażdżycowych u człowieka. Najbardziej popularne teorie to:

Utleniony cholesterol we krwi

Podniesiony poziom homocysteiny we krwi

Niedobory witaminowe

Koniec cytaty GA

Jakie więc wnioski może wyciągnąć Jojo z tych jakże stronniczych wypowiedzi, gdy po drugiej strony barykady stoją właśnie poważne problemy zdrowotne Jojo, oraz opinie jej kardiologa, nefrologa, czy ginekologa?

Jojo prawdopodobnie miałaś już poważne problemy zdrowotne zanim zaczęłaś przyjmować zwiększone dawki witaminy C. Nie twierdzę, że witamina C w dużych dawkach jest całkowicie obojętna dla ludzi chorych na poważną kamicę nerkową, oraz na pewne choroby, które wymuszają eliminację szczawianów w diecie, o czym pisałam też tutaj – Modne zielone szejki pełne szczawianów, bać się?. Tak zresztą, jak wskazane przy infekcjach pęcherza żurawiny.

Życzę Ci masę zdrowia, jednak nie zgodzę się, pomimo że nie jestem lekarzem i nie mogę zajmować żadnego stanowiska, więc kompletnie nie powinnaś się z moim zdaniem liczyć, że to witamina C wyrządziła Ci taką krzywdę.


Przedświąteczne serdeczności Możnym
J peps

reklamablog


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

(Visited 15 412 times, 3 visits today)

Powiązane artykuły

  1. filip 20 grudnia 2015 o 15:15

    pepsi czy moglabys polecic dobry preparat multiwitaminowy?

    1. pepsieliot 20 grudnia 2015 o 17:25

      Greens & Fruits TiB

  2. filip 20 grudnia 2015 o 15:20

    oraz czy jest jakis substytut cukru, ktory ma twoja akredytacje?

    1. pepsieliot 20 grudnia 2015 o 17:25

      stewia

      1. Rafał 21 grudnia 2015 o 14:49

        a co z poliolami- cukrami alkoholowymi wytwarzanymi z owoców, w których znajdują się naturalnie? Np. Malitol chyba nie jest szkodliwy co? Mam też pytanie o szkodliwość sukralozy? Z góry dziękuję uprzejmie za odp.

        1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 16:39

          jest tak samo fatalna jak aspartam

  3. Ketoza 20 grudnia 2015 o 16:52

    Ja kończę pierwszy kilogram kwasu Laskorbinowego (gdzieś w marcu-kwietniu zaczałem). Jak na razie nie zachorowałem na nic a 3 przeziębienia które miałem w tym czasie trwały ok doby 🙂

    1. Anna 21 grudnia 2015 o 04:03

      U mnie podobnie. Jeśli już coś mnie łapie, nawet ostre zapalenie gardła, przyjmuje co godz ok łyżeczki wit C i na drugi dzień jest poprawa o 90% 😉

      1. Eva 14 marca 2017 o 22:09

        Nie biorę żadnych suplementów, mam cukrzycę, nadciśnienie, arytmię i parę innych drobiazgów, miałam zator płuc w 2012 roku, wychodzę na dwór w mróz, deszcz, śnieg nawet z krótkim rękawem (na chwilę), ogólnie jest mi ciągle ciepło i za ciepło, a się nie przeziębiam! Odpukać, oczywiście! 😉 Zastanawiam się, jak to możliwe.

        1. Pepsi Eliot 14 marca 2017 o 22:14

          yyy … zdrowa raczej nie jesteś

  4. malena74 20 grudnia 2015 o 18:34

    Nie mogę Pepsi – właśnie od wczoraj sikam na neonowo i zastanawiam się o co chodzi. Dostałam w prezencie wit B Complex Solgara i biorę ją od wczoraj . Od razu neonowe siki – tzn., że za dużo B2? Rzuć proszę okiem na skład, będę bardzo wdzięczna http://www.solgar.pl/produkty/witaminy/witaminy-z-grupy-b/witamina-b-kompleks-50

    1. pepsieliot 20 grudnia 2015 o 18:51

      to normalna reakcja ! przecież piszę o tym w poście

    2. Anna 21 grudnia 2015 o 04:04

      Ja tak mam nawet po Greens & Fruits z TiB;)

      1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 09:15

        oczywiście, ja też mam

  5. olunia 20 grudnia 2015 o 19:02

    Mam jeszcze jedno pytanie Czy mogę podawać 3,5letniej córce D3 + K2 ?

    1. pepsieliot 20 grudnia 2015 o 19:18

      najlepiej kupić D3 w kropelkach i nie trzeba podawać dziecku z k2, są w sklepie http://www.thisisbio.pl

  6. Grazyna 20 grudnia 2015 o 20:06

    3 G wit C o jakich piszesz… Jaka to równowartość w postaci liposomalnej wit C? Jak to przeliczać?

  7. ewig 20 grudnia 2015 o 20:44

    Kiedyś miałam zawsze szczawiany wapnia w moczu, ale były sobie i nic z tym nie robiono, więc ja też nie robiłam. Nie przyjmowałam żadnych witamin, nawet C.
    Po kilku latach i przy bardzo gorącym lecie, nawał pracy powodował, że piłam mało płynów i stało się ATAK KAMYCZKA 8 mm – porody to nic w porównaniu z tym bólem. W każdym razie skończyła w szpitalu, ale kamyczek stanął w przejściu z pęcherza do cewki i jest to moja jedyna operacja w życiu. Mam jak wiecie, powyżej 60-tki.
    Ostatnio robiłam implanty zębowe i z tej racji przyjmowałam duże dawki Wit C liposomalnej na własne ryzyko, ale mimo, ze brałam po 4-6 saszetek 2 razy dziennie, trzymając w ustach na ranach, to nic mi nie było oprócz tego, że goiło się SUPER. Od wielu miesięcy biorę zawsze 1 tabl (1000) dziennie wraz z ciepłą wodą+cytryna rano, na czczo. Nie mam żadnych sensacji, ani bólu (moje szczawiany jakoś już nie występują w moczu). Też robiłam sobie przyjmowanie Wit C w proszku do momentu tolerancji jelitowej i nic oprócz biegunki mnie nie spotkało – wtedy przerwałam i tak jak pisałam przyjmuję rano 1 tabl. To tyle z mojej trwającej już długo przyjaźni z Wit C. Uściski 🙂

  8. ewig 20 grudnia 2015 o 21:09

    Acha Jojo !
    Jak tam u Ciebie z miłością do CUKRU ????
    Posłuchaj i pamiętaj, że węglowodany to nie tylko cukier.

  9. Ewa 20 grudnia 2015 o 21:29

    Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi a mianowicie jak przyjmujemy większe dawki C to trzeba uzupełnieniac magnez, cynk, selen i chyba coś jeszcze bo mogą wystąpić problemy i wtedy witamina C pokaże nasze niedomagania.

  10. gorczak andrzej 20 grudnia 2015 o 22:06

    andrzej
    zastanawiam sie od jakiegos czasu czy lewatywa/jak u gersona /ale z witaminy c albo askorbianu sody bylaby rownie skuteczna jak podawana dozylnie/a o ile latwiejsza/

  11. Agrael77 21 grudnia 2015 o 10:34

    Witaj Pepsi

    Mam pytanie czy podczas suplementacji Greens & Fruits mocnożółty kolor moczu jest normalnym objawem ?

    1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 13:00

      tak Agrael77, bo tam jest sporo B2

  12. Matt 21 grudnia 2015 o 12:23

    Dziwny problem ale o tym za chwilę.

    Razem z dziewczyna zażywamy B-cmplx i oboje mamy neonowe, żółte siuski, cieszę się, że to jest ok:)

    W piątek przydarzyło mi się coś co mnie mocno zmartwiło i nie wiem co dalej.
    Prawdopodobnie miałem zapalenie cewki moczowej. W piatek wieczorem zacząłem odczuwać ból przy sikaniu bądź zmiane pozycji w przewodach moczowych. Rano sikałem na bardzo lekko pomarańczowy kolor. Mogły to być jakieś resztki krwi bądź w związku z infekcją sok z buraka który zazwyczaj piję z sokiem z marchwi mógł się tam jakośdostać. Bół nie ustąpił do soboty więc udałem się do lekarza ok 18.00, który przepisał mi Furaginum Teva i dolegliwości ustąpiły natychmiast. Fakt, że cały dzień popijałem zieloną herbatę na zmianę z czystkiem i załatwiałęm się już na biało. Od tego czasu nie miałem żadnych objawów. Mam dokończyć opakowanie (5 dni), zrobić 2-3 dni później badanie moczu i wrócić na kontrolę.
    Martwi mnie to, bo zazwyczaj jestem okazem zdrowia, a tu taki problem ? Odżywiam się głównie na surowo (warzywa, owoce, moczone 24h orzechy), gotuję jedynie ryż ciemny, kaszę jaglaną, dzikiego łososia z pary, pomidory.
    Codziennie piję soki z wyciskarki wolnoobrotowej (marchewka, burak, brokuł).
    Zażywam sporo witamin i zacząłem się obawiać czy to nie jest wynik tego?
    Vit c liposomalną (3x 20ml) z sokiem z 1 pomarańczy. Rano sok z cytryny + sole do tego, często również limonki.
    Suple: glutation, koenzym Q-10, vit A, selen, astaksantyna, B-100 complex, cytrynian magnezu (przed snem), omega-3, metafolina, D3+K2 (z natto), iron complex, B-12 5000mcg pod język co 2/dzień, MACA, ALA, ALC, N-acetylocysteina, OPC (grape seed extract), spirulina, chlorella (przed snem, daleko od vit C)
    Dodatkowo trenuję prawie codzień i spożywam białko konopne + BCAA bez jakichkolwiek dodatków, bezsmakowe.

    Czy to może być wynik kombinacji którys z suplementów które zażywam, czy po prostu pech i infekcja taka infekcja może się zdarzyć każdemu? Choć infekcje dróg moczowych u mężczyzn są rzadkie, tymbardziej, że mam 30 lat.

    1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 12:57

      nie, zwykła infekcja pęcherza moczowego, każdy facet coś takiego przechodził kiedyś i nie ma co porównywać to z kobietami, gdyż. U kobiet może coś takiego mieć miejsce od dzieciństwa nawet pary razy w roku. Więc to, że około 30 spadła Ci trochę na chwilę odporność o niczym nie świadczy. Możesz zrobić sobie kuracje Greens&Fruitsem TiB, czyni ponoć cuda w tym względzie. Mogłeś zamiast fatalnej furaginy (czytałeś ulotkę ?!) zrobić po prostu kalibrację witaminą C w postaci kwasu askorbinowego wraz z 5 kilogramami pomarańczy. Pozdrawiam 🙂

      1. Matt 21 grudnia 2015 o 13:23

        Dzięki Pepsi, czytałem ulotkę, musiałem się mocno zmusić, aby to wziąć, sacharoza, laktoza itp w składzie zrobiły swoje.

        Przyznam, że wziąłem to, bo przestraszyłem się tego, iż mimo zażywania vit c i tych wszystkich suplementów, dostałem infekcji. W szczególności mimo iż nie wierzę w całą nagonkę na vit c i kamienie nerkowe, jednak przeżycie takiej infekcji, gdzieś tam obudziło w tyłach głowy myśl, iż maybe nadmiar vit c i układ moczowy to coś może być na rzeczy. W każdym innym przypadku zrobiłbym tak jak mówisz, 5kg pomarańczy i kalibracja. Ba, nawet znajomy był 2 tyg. temu chory i robiliśmy taką kalibrację. Jednak u niego doszło do dziwnego zjawiska, po paru godzinach, mówił, że miał strasznie nabrzmiały brzuch, jednak nie musiał odwiedzać toalety i w nocy dosyć kiepsko spał. Jednak następnego dnia czuł się zdecydowanie lepiej.

        Rozumiem, że Furaginum wyrzucić do kosza i nawet nie myśleć o kończeniu opakowania ?

        1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 14:42

          laktoza i sacharoza w składzie to małe piwko

  13. grzegorzadam 21 grudnia 2015 o 12:55

    Jaki miałby być cel takich lewatyw? ..
    Ogułow klinicznie udowadnia skuteczność lewatyw sodowych, Małachow idzie dalej znacznie i
    poleca lewatywy z odparowanego własnego moczu!
    Absurdalne? Bynajmniej .. 😉

  14. Iwa 21 grudnia 2015 o 16:52

    Witam. Właśnie się strasznie przeziębiłam i się tak zastanawiam czy będąc w ciąży mogę brać wit. C i w jakich ilościach. Przed ciążą ją stosowałam a teraz nie wiem.

    1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 18:14

      Iwa ńie moźesz, tylko lekarz prowadzący może zadecydować na podstawie tego co wie, o Twojej ciąży, bowiem witamina C rozrzedza krew , podobnie jak aspiryna

      1. grzegorzadam 21 grudnia 2015 o 20:11

        Nie byłbym taki kategoryczny w sprawie wit.C, chociaż znając rozeznanie lekarzy w tym zakresie, na pewno zakazałby.
        Ostatnio chyba u J. Zięby było, jak lekarz zalecał paracetamoli i ibuprofen w ciąży, a wit.C nie..

        1. pepsieliot 21 grudnia 2015 o 20:53

          Przy ciąży zagrożonej nie można witaminy C, po prostu rozrzedza krew, co grozi poronieniem. Nie obchodzi mnie czy lekarz zaleci, czy nie zaleci, nie „działam” na przekór lekarzom dla zasady

        2. Iwa 23 grudnia 2015 o 17:01

          Hej Pepsi piszę bo właśnie wczoraj byłam u lekarza i pytałam się go witaminę C i powiedział że mogę stosować w dowolnych ilościach. Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt 🙂

          1. pepsieliot 23 grudnia 2015 o 20:59

            to cudownie Iwo

  15. Iwa 21 grudnia 2015 o 19:30

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czyli pozostaje czosnek, cebula, imbir, cytryna, miód

  16. andrzej 21 grudnia 2015 o 22:50

    potrafie zrobic sobie lewatywę natomiast nie potrafie wbic sobie igly do kroplówki .więc moje pytanie dotyczy ewentualnej skótecznosci takiej lewatywy.

  17. grzegorzadam 22 grudnia 2015 o 09:47
  18. ervena 23 grudnia 2015 o 00:15

    Witam pięknie !!! Jka wiadomo choruję , biore witamine C ale już z sodą wg Grzegorzadam , choc dalej nie zamówiłam jeszcze WU , węglanu …boję sie ,ale to zrobię …Dawki witaminy fduze do 40 g dzienne , ale juzdwa tygodnie walcze z pęczerzem moczowym , przedtem ..przeziębienie [ przeszło naszczęście ] ..tylko toprzeziębienie -biore niestety Furaginę …Pepsi , prosze doradz, co jest lepszego ….I teraz tak , tj. GRZEGORZADAM zalecał – a jest dobrym doradcą 🙂 … alkalizację zacznę , jak przybeda produkty wyżej wspomniane [ juz czas !!!! , ale wina moja ]…. ale przy tym moim raku ..aminokwasy to białka , jeżeli już to jakie , tu także K2, Q10 ,lizyna i inne wymienione …ale ja bore też wapń , D3+K2MK [ jakoś tak ] i jabłczan magnezu , jęczmień [ z uwagi na chlorofil ] …. Mam nieotwaart!! cytrynian magnezu [ prezent na gwiazdke 🙂 ] , ale jak go się zażywa , biorąc pod uwage wyżej wspomniane inne preparaty [ częśc musze dokupic ] tylko teraz czas Świąt
    Prosze o taką zrozumiałą dla mnie porade … iżyczę Wspanaiłych Świąt , takiego fajnego czasu z Rodzinką , duzo radości , prezentów , uciechy …spełnienia marzeń !!!! ervena 🙂

    1. grzegorzadam 23 grudnia 2015 o 15:29

      ==choc dalej nie zamówiłam jeszcze WU , węglanu ==
      Dodatkowego monoatomowego tlenu nie ma co się bać!
      Kup w aptece 1-2 buteleczki zwykłej WU, tez działa, zanim tamta nie dojdzie..
      ==tylko toprzeziębienie -biore niestety Furaginę==
      Furagina doraźnie jest skuteczna, WU na wacik – pisałem gdzieś..
      ==Mam nieotwaart!! cytrynian magnezu [ prezent na gwiazdke 🙂 ] , ale jak go się zażywa ==
      Tak samo jak kazdy inny magnez w proszku, łyżeczkę płaska lub czubatą rozłóz sobie na cały dzień.
      Zrób sobie litr jakiegoś napoju, np. z czystka, mozesz tam dać magnez, wit.C z sodą,
      odrobinę boraksu (candida, pleśnie, grzyby, chelatacja Fluoru) i popijaj sobie.
      Przed posiłkami (min. kwadrans) dokwaszaj zoładek, czym wiesz..
      Poczytaj u LAsta i Lebiediewa o piołunie!

  19. Mati 7 stycznia 2016 o 10:37

    Witam,
    Sam stosuję askorbinian sodu, czasem liposomalną formę, zawsze wszystko z sokiem z cytryny lub pomarańczy i przeczytawszy grom artykułów na temat uzdrowień z raka oraz różnych chorób uwierzyłem w to.

    Jednak moja mama, która za moją namową zaczęła spożywać kwas aksorbinowy, podesłała mi ostatnio poniższy tekst p. Tombaka. Muszę powiedzieć, że trochę zwątpiłem. Mam totalny mętlik w głowie i chaos.
    Fakt, że on się tam powołuje na „farmację” i piszę to o czym wiemy, czyli że kwas l askorbinowy sam, to nie wit C, bo nie ma bioflawonoidów itd…jednak w drugiej częsci gdy pisze o wlewach dożylnych, jedzie na całego na Linusa Paulinga, daje to do myślenia. Poniżej link do tekstu:

    Pepsi, Grzegorzuadamie, co o tym sądzicie ?

    https://www.facebook.com/tombakfanclub/photos/a.845897228801587.1073741831.838920319499278/979737048750937/

  20. grzegorzadam 7 stycznia 2016 o 14:19

    Tombak ma rację, bo Natura jest najlepsza!
    Ale mówimy tu o leku, jakim bezspornie jest kwas askorbinowy!
    A jak ktoś ma watpliwosci, niech poczyta kliniczne dowody lekarzy amerykańskich, choćby
    Raport Klennera, Saula, Cathcarta i kilkudziesięciu innych..
    Ja nie mam takich..
    Pauling ‚dojechał’ na wit.C z nowotworem (podobno) do 93 lat..
    A Nieumywakin na WU na razie do 90-tki.. 😉

    ==czyli że kwas l askorbinowy sam, to nie wit C, bo nie ma bioflawonoidów==
    Dlatego mieszamy ja z sokami, czystkiem , zieloną, bo tam są takowe!
    Zwiększając jej ‚siłę uderzeniową’ ..

    1. swiatcloudcomputing 14 stycznia 2016 o 12:23

      Jak ktoś uważa, że dwie substancje o tej samej budowie molekularnej różnią się od siebie, bo jedna występuje w cytrynie a drugą uzyskuje się w wyniku reakcji chemicznej, to trudno go brać poważnie 🙂

  21. grzegorzadam 7 stycznia 2016 o 14:26

    Z praktyki swojej i innych wiem, jakie to ma działanie, i co potrafi zrobić.
    Watpliwosci będą zawsze, może za kilka lat dowiemy się czegoś nowego.
    Ale na pewno ten prosty skladnik diety, pochodna glukozy, nie jest w smak
    korporacji, opatentować się tego nie da.. 😉
    Z reszta jest przemysłowym konserwantem, tam może być? 😉

  22. magda 30 stycznia 2016 o 13:52

    Pepsi czy wyciag zone pestek grejfruta moze byc skuteczniejszy od aptekowej witamina c?dopadlo mnie przeziebienie il nie wiem co kupic

    1. pepsieliot 30 stycznia 2016 o 14:22

      Magdo najpierw kup kwas askorbinowy na przykład ten http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-.html, i 4 kg pomarańczy, następnie jak najszybciej zrób kalibrację kwasem askorbinowym według przepisu, który znajdziesz w tym artykule http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-.html , następnego dnia będziesz zdrowa, ale bierz 1 g /2 g witaminy C dziennie nadal, na przykład tę http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html, jest bardzo dobra

  23. magda 30 stycznia 2016 o 20:39

    OK wszystko to zakupie jak juz bede miec Kase. Nawet jesli bym miala dzis to i tak trzeba czekac na przesylke. A dla niemowlakow wit c w proszku moze byc?

    1. grzegorzadam 30 stycznia 2016 o 20:43

      Jeżeli karmisz pobierze od Ciecie..

  24. magda 31 stycznia 2016 o 21:39

    Kupilam to cos zone pestek grejfruta.bo to jedyny produkt bio w aptece. Il czuje sie jeszcze gorzej. Mam tez acerole bio ale to jest zcukrem.i jak tu byc zdrowym gdy week-end aptece nie maja pozadnej witaminy c

    1. pepsieliot 31 stycznia 2016 o 22:23
  25. magda 26 lutego 2016 o 01:07

    Okazalo sie ze jestem w 2 mies ciazy. Dentysta nie mogl zrobic zdjecia i wyleczyl zeba twierdzac ze nie ma infekcji. Teraz tydzien po wizycie zaczal mnie b ten zab bolec wiec chyba infekcja jest. Czy bedac w ciazy moge to zlikwidowac kwasem l askorbinowym?wydaje mi sie ze zbyt duza dawka moze byc grozna dla plodu. Do tej pory zazywam 1 gr dziennie. Ale z2 str infekcja to tez samo zlo. Pomocyyyy

  26. grzegorzadam 26 lutego 2016 o 11:05

    Możesz śmiało spróbować, czyli kalibracja witC i dawki na dzień potem.
    Tylko ostrożnie.
    I nie kwasem tylko buforowana formą czyli askorbinianem.

    Prof. Nieumywakin poleca alkalizację, czyli dobra soda z OJ lub cytryną.
    WU też może pomóc, zaleca, w ciąży również.

  27. magda 26 lutego 2016 o 14:55

    Dzieki Grzegorz.teraz nigdzie nie dostane askorbinianu. Czy moge zmieszac Kwak l-a.z soda ? I wtedy to pic z dawka 1 gr co 3 h? Czy rowniez prowadzisz bloga?

  28. magda 26 lutego 2016 o 15:01

    OJ i WU co to jest?

  29. grzegorzadam 26 lutego 2016 o 15:44

    OJ – ocet jabłkowy
    WU – woda utleniona.

    Nie, tu sobie piszę.
    ==Czy moge zmieszac Kwak l-a.z soda ? I wtedy to pic z dawka 1 gr co 3 h? Czy rowniez prowadzisz bloga?==
    Jasne: kwas/soda ~2:1.
    Dlaczego co 3 godziny? 😉
    Dr Saul lecząc zapalenie płuc brał co 6 min 2g, moja znajoma ostatnio tak samo, na zmianę z WU, skutecznie.. :
    http://www.pepsieliot.com/jak-wyleczyc-wirusowe-zapalenie-pluc-w-3-godziny/

    Najpierw zrób ”kalibrację”, i potem ilość ‚biegunkową’ (w gramach) zmniejszasz o 30-40%
    i rozkładasz sobie na 4-8 dawek dziennych, już wtedy ostrożnie z wypróznieniem.

  30. mogilka 23 marca 2016 o 21:16

    a ja po witaminie C mam przyspieszona akcje serca i dusznosci

  31. grzegorzadam 24 marca 2016 o 09:07

    Nietypowa reakcja..
    Jakie dawki?

    1. mogilka 24 marca 2016 o 15:02

      brałam 3x dziennkie po 600, potem 2x dziennie po 600

  32. grzegorzadam 24 marca 2016 o 16:58

    Brałęm 20x więcej i tego nie miałem.
    Tu jest jakaś przyczyna, a… Alergia na wit.C jest niemożliwa raczej..

    Co jeszcze suplementujesz?

    1. mogilka 24 marca 2016 o 21:09

      Jeszcze D3 ale to zaczelam po odstawieniu C. Mam niedobor D3. Teraz tez zle sie czuje. Mocne bicie serca, slabosc uczucie ze zemdleje i dusznosci. Kardiolog nie widzi problemu. D dimery sa dobre. Wczesniej mialam zapalenie oskrzeli i zastrzyki dozylne.

      1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 21:54

        ==We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami „zarobaczenia”, do których należą między innymi wszelakie alergie (w tym „ciągnący się” kaszel i katar, nawracające stany spastyczne oskrzeli i astma, atopowe zapalenie skóry), zespół zaburzonego wchłaniania i… borelioza powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracąc czasu na badania kału.

        Nikt przy stawianiu diagnozy krztuśca nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ są trudne do wykrycia…

        W przypadku badania kału (3 próbki) wykrywalność pasożytów wynosi od 7 do max… 25%…

        Zatem jak zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia pasożytów, jaj, cyst?
        Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyca.
        Ta informacja może oszczędzić nasz czas i pieniądze , bo być może szybciej znajdziemy to, czego szukamy.
        Oprócz tego często możemy zaobserwować, iż właśnie w okolicach pełni nasze samopoczucie się pogarsza.
        Może to mieć związek z cyklem rozmnażania pasożytów, które właśnie w tym czasie mają „okres godowy” – dlatego w badaniu mikroskopowym łatwiej wtedy znaleźć ich jajeczka.==
        Dr Ozimek

        ==GROMADA: Nicienie, TYP: Obleńce

        Glista ludzka (Ascaris lumbricoides), Glista psia, glista kocia

        Zawroty głowy, bóle brzucha, drgawki, kaszel, podwyższona temperatura, pokrzywka, ślinotok, spadek apetytu, bóle głowy, nocne ataki lęku, zgrzytanie zębami (bruksizm),

        zapalenie oskrzeli, kaszel, duszności astmatyczne, astma, zapalenie płuc,

        zawał, niedokrwistość, infekcje dróg oddechowych, zapalenia ropne w drogach żółciowych, ropień wątroby, zapalenie otrzewnej, posocznica, zapalenie trzustki, zapalenie wyrostka, zaburzenia jelitowo-żołądkowe, zaburzenia psychiki, choroby nerwowe, spadek apetytu, mdłości, wymioty, bóle brzucha, ślinotok, zawroty głowy, rozdrażnienie, tiki nerwowe, napady epilepsji, choroby organów oddechowych, niestrawność (dyspepsja), myśli samobójcze (pragnienie śmierci), przeziębienia, tiki nerwowe, długotrwałe choroby płuc.

        Prawie 100%==

        Zdiagnozuj to, zrobiłbym tak.

        1. mogilka 25 marca 2016 o 16:33

          mam gliste ludzka z badan krwi. ale to było w 2011 roku

      2. grzegorzadam 26 marca 2016 o 12:37

        Mam niedobor D3. Teraz tez zle sie czuje.==

        Przy dużych niedoborach 20-30 tys. I.U. dziennie to minimum.

  33. grzegorzadam 25 marca 2016 o 20:35

    Glista uwielbia wit.C…
    ==ale to było w 2011 roku==

    Pozbyłaś się tego?

    Jak nie koniak, olej rycynowy, nafta lub terpentyna skutecznie potrafią
    to usunąć.

    Najpierw pasożyty, bez tego powrót do zdrowia jest niemożliwy.

    1. mogilka 26 marca 2016 o 07:16

      Czyli moglam zle sie czuc po witC z powodu glisty?
      Nie pizbylam sie poniewaz zazylam 2 tabletki vermoxu i dostalam wysypke na brzuchu. Lekarz nie kazal dalej brac bo niego bylo to uczulenie na lek. I skoro w kupie nic nie wyszlo to znaczy ze wynik z krwi sugerujacy gliste byl pomylkowy.
      Teraz mam 2 opakowania vermoxu i chce wspomoc sie olejkiem oregano lub mieszanka ziolowa 62 dniowa.

      Wczoraj mialam spirometrie bo podejrzewaja astme. We wtorek powtorka.
      Wczoraj tez bolaly mnie miesnie, schodzilo na brzuch potem nogi. Pozniej oslabienie i zawroty.
      Czy takie objawy powoduje glista?
      Myslalam ze ona tylko w jelicie jest. Mialam kolonoskopie kiedys i nic nie wykazala.

  34. grzegorzadam 26 marca 2016 o 11:29

    Nie wiem czy z powodu, ale jak czytałaś ten wstretny robak może powodować dziesiątki objawów i chorób dokuczliwych i powaznych!

    Nie dziwię się, że lekarz tak powiedział, bo o parazytologii i diecie nie maja kompletnie pojęcia!

    Jak sama nie zawalczysz, nikt tu nie pomoże.

    POczytaj dr medycyny Ozimka, Siemionową, Clark, Jelisiejewą i zrób z tym porządek:
    http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

    Tak, takie objawy powoduje m.inn. glista!
    Może w fazie rozmnażania wejść ”wszędzie”..

    Nie Vermox, bo tylko je ”połaskota”.
    Podawalismy na tego gada metody ludowe, skuteczne..

    ==Po ukończeniu szkoły wyższej i trzech latach samodzielnej pracy wyjechałam na Daleki Wschód i sześć lat przepracowałam w przemyśle rybnym jako kierownik laboratorium przetwórni produkującej konserwy (…). Praca od roku 1962 w przedsiębiorstwie związanym z żywnością wymagała ciągłej kontroli stanu zdrowia. Dostając pieczątkę „zdrowa” wierzyłam, że jestem zdrowa. Tak było przez dłuższy czas.

    Pewnego razu, podczas zimowego połowu ryb w okolicach wysp Komandorskich, nocą, po bardzo napiętym dniu pracy już miałam pójść spać, gdy nagle poczułam, że w moim gardle coś się rusza. To „coś” szybko wypełzało do jamy ustnej. Pochyliłam się nad umywalką, ścisnęłam „to” palcami i wyciągnęłam – robaka długości około 50 cm. Szybko zmienił swoją barwę. Odkręciłam wodę i spuściłam go do oceanu… Nie mogłam już spać. Nie czekając na świt poprosiłam o przyjęcie u kapitana i zażądałam natychmiastowego odesłania mnie na leczenie. Nieopodal była tylko Ameryka – za zatoką Bristolską. Byłam przerażona… Przez tyle lat żyłam z wiarą w naukę, padałam ze zmęczenia i braku sił, lecz wierzyłam, że jestem zdrowa”.

    W 1939 roku oszacowano, że pasożytniczym pierwotniakiem, toksoplazmozą, zarażonych było:
    83% mieszkańców Paryża,
    56% Niemców,
    31% Amerykanów,
    25% Rosjan,
    17% Anglików.

    W 1979 roku, kiedy Nadieżda Siemionowa miała 39 lat, w szpitalu postawiono jej diagnozę: wada serca z powikłaniami, choroba Bechterewa, reumatyzm stawów, a do tego takie choroby jak zapalenie okrężnicy, nieżyt żołądka, zapalenie pęcherzyka żółciowego. Po obserwacji Nadieżdzie Siemionowej powiedziano, że zostały jej… 2 lata życia.

    Siemionowa postanowiła walczyć. Na oczyszczenie organizmu poświęciła 3 lata. W ciągu tego czasu oczyściła krew i pozbyła sie reumatyzmu, chociaż oficjalna medycyna uważa to za niemożliwe.==

    Na glistę nie trzeba 3 lat, nafta, olej rycynowy, koniak potrafi ja wytrzebić w 14 dni.

    1. mogilka 26 marca 2016 o 19:39

      Dziekuje za informacje.
      Ale jak używać ten olej koniak i nafte??

      1. mogilka 26 marca 2016 o 19:40

        Nie wiem jak to odszukac

  35. grzegorzadam 29 marca 2016 o 15:30

    MSM : Zastosowania Metylosulfonylometanu:

    (….)
    przeciwpasożytnicze – lamblie (Giardia), owsiki (Enterobius), rzęsistki (Trichomonas), glisty, nicienie,
    stany zapalne układu moczowo-płciowego (w tym śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego),
    przeciwdziałanie zmianom starzeniowym, (…)

  36. grzegorzadam 29 marca 2016 o 15:31

    ==Oczyszczanie jelita za pomocą koniaku i oleju rycynowego:

    W dniu przed oczyszczaniem nie można nic jeść już po godzinie 18. O 7:00 rano należy wypić 50 ml koniaku na czczo, a o 7:30 rano – 50 ml oleju rycynowego. Ilość koniaku i oleju rycynowego może być obliczona w zależności od wagi osoby – 1 ml koniaku lub oleju na 1 kg masy ciała.
    Glisty „upijają się” koniakiem i tracą zdolność do mocnego trzymywania się jelita. Olej rycynowy z kolei wypłukuje je z jelita i zostają one wydalane z organizmu.
    Dziecięcy organizm należy oczyszczać w następujący sposób. W dniu przed oczyszczaniem nie można nic dawać dziecku do jedzenia już po godzinie 18. O godzinie 2:00 w nocy należy dać do wypicia koniak wymieszany ze słodką herbatą w proporcjach 1:2, lub zwykłą słodką herbatę, kompot, wodę z syropem itd. O godzinie 2:30 należy dać do wypicia olej rycynowy. Ilość oleju jest dobierana w zależności od wieku i wagi dziecka i stanowi około 15-30 g. O godzinie 3:00 należy dać dziecku środek przeczyszczający (fenoloftaleina) i dać popić ciepłą wodą. W nocy głodne pasożyty wychodzą z kanałów żółciowych oraz innych kanałów do jelita w poszukiwaniu pożywienia. Akurat w tym samym czasie dostarczamy im deser w postaci herbaty z koniakiem. Glisty stają się pijane i mało czujne.
    W przeciągu pierwszych dwóch nocy z jelita może nic nie wyjść. Nie należy się przejmować, gdyż w takim przypadku glisty zostaną wydalone w trzecim i czwartym dniu. Zabieg ten najlepiej powtarzać codziennie przez 5 dni pod rząd, dopóki wydalany kał nie będzie zawierał widocznych pasożytów.==

  37. grzegorzadam 29 marca 2016 o 15:38

    Zioła na pasożyty:
    poszukaj na stronie
    ==medycynaludowa. oczyszczenie com==

    Bardzo ważne jest odpowiednie nasolenie organizmu, kwas w żoładku, polecam Bołotowa

    1. mogilka 29 marca 2016 o 20:44

      Taki zwykły koniak ze sklepu? A co jesli glista gdzies powedrowala i nie ma jej w jelitach?

    2. Eva 14 marca 2017 o 22:33

      A czy ta kuracja koniakiem jest bezpieczna również dla cukrzyków (typ 2)?

      1. grzegorzadam 15 marca 2017 o 07:47

        Nie rozumiem.
        Tam jest kieliszek koniaku, w czym miałoby zaszkodzić.
        Sa tez inne ziołowe sposoby na glisty:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        Cukrzycę zlikwiduj dietą:
        http://docplayer.pl/6996092-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-cukrzycy.html

        1. Eva 15 marca 2017 o 11:44

          Bardzo dziękuję.

  38. grzegorzadam 29 marca 2016 o 23:16

    Tak, obojetnie jaki, może być średniej jakości, one ”kochają” ten aromat.
    Odurzasz głupka i potem leci po rycynie, która udrażnia, odrętwia, ”natłuszcza” przewód do wyjścia,
    maja lepszy poślizg

    Podobne działanie daje MSM.

    Mamy całą gamę armat i armatek na robaki.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bardzo-wazne-o-tym-nie-powie-wam-lekarz-ratuj-sie-kto-moze-2015-10

  39. grzegorzadam 29 marca 2016 o 23:32

    ==Wyklute z jaj w jelicie cienkim larwy przenikają do naczyń krwionośnych, którymi dostają się poprzez wątrobę, serce i płuca do tchawicy oraz jamy ustnej.
    Po ponownym połknięciu wędrują do żołądka i jelita cienkiego, gdzie szybko rosną i po 60-70 dniach osiągają dojrzałość. W tym okresie samica rozpoczyna składanie jaj. Choroba wywołana przez glisty zwana jest glistnicą.

    W przewodzie pokarmowym człowieka samice żyją rok. ==

    Trzeba je ”ustrzelić” w ciągu tego roku i natychmiast reagować.

    Dr Ozimek mówi słusznie, ze wytępienie pasożytów nie gwarantuje, ze zarazimy się nimi zaraz na drugi dzień.
    Takie są realia.
    Dlatego jakiekolwiek symptomy chorobowe trzeba starać się diagnozować w miarę szybko.

  40. Ryszard 16 czerwca 2016 o 00:33

    Znalazłem to forum, gdy szukałem remedium na obezwładniający ból nerek po spożyciu kolejnej większej (około 2 g) dawki (2-3 x dziennie) witaminy c. Wobec tego podaję pod rozwagę takie postępowanie. Znalazłem też w internecie, że prace L. Paulinga, mające przemawiać za wielkimi korzyściami z zażywania dużych dawek wit. c, były oszustwem. Nie wiem co jest prawdą. Wiem, że mi w tym przypadku konkretnie zaszkodziło. Być może to skutek jakiejś reakcji z czymś, co zjadłem. Trudno dociec.

  41. grzegorzadam 16 czerwca 2016 o 09:44

    Krótko mówiąc Ryszard dyrdymałki opowiadasz.
    Bywają takie bóle, miałem osobiście, co świadczy o piasku w nerkach.
    To przejściowe.
    Facet dostał 2x Nobla, pomyśl trochę, a jak chcesz więcej info nie czytaj farmaceutycznych stron.
    Jak oczyścisz nerki, kłopoty znikną, trzeba cierpliwości.

  42. Aga 28 marca 2017 o 17:52

    Witammam pytanie, co drugi lub trzeci dzien pije wit c lewoskretna (rozpuszczam sobie lyzeczke w 1.5l dzbanku i tak pije caly dzien). Mam pytanie, czy oprocz tego mam jeszcze pic wode? Mam wrazenie, ze po piciu wit c czuje sie senna, a przeciez wit c ma dodawac wigoru i energii. Dziekuje pozdrawiam. Aga

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze