logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
460 online
55 268 422

kurkuma, kurkumina, suplementy liposomalne, this is bio, suplementy diety

LIPOSOMAL KURKUMINY

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy grzyb Reishi może wzbudzać emocje? Może nie, ale rak tak

    reishi88 kosz

    Czy grzyb Reishi może wzbudzać emocje? Może nie, ale rak tak

    Według naukowców z National Cancer Center w Japonii, nastąpiło całkowite usunięcie guza złośliwego u około 80 % zwierząt karmionych ekstraktem z  grzybów Reishi, oraz Maitake i Shiitake. Grzyby te połączone razem zadziałały szczególnie synergicznie. „Medycyna alternatywna” autor Burton Goldberg , strona 613. Ale o tym za chwilę. Dłuższą.

     

    Chlorella 100% Organic This is Bio

    Chlorella 100% Organic This is Bio

    Z miejsca lojalnie uprzedzam, że dzisiejszy wpis należy do tych dłuższych nawet jak na mnie, więc pozostanie tylko singlem  w dniu dzisiejszym. Emocjonalny uśmiech, z półprzymkniętą powieką.

    Czy można przyspieszyć puls na samą myśl o grzybie reishi?

    Generalnie rośliny nie wzbudzają emocji, ale chyba nie grzyb reishi. Okrzyknięty w starożytnej medycynie wschodniej jako „grzyb nieśmiertelności” i „medykament królów” grzyb reishi być może posiada całkiem zdumiewające korzyści dla zdrowia. Ta hipoteza okazała się bardzo trafna.

    Bo co może taki grzyb?

    W sumie na gałkę niejadalny, gdyż przypominający zdrewniałą hubę, czy trzeba go na siłę konsumować? Okazuje się, że reishi ma właściwości, które pozwalają wzmocnić na tyle układ odpornościowy, aby mógł pokonać raka. Pozwala też uniknąć chorób serca, ukoić nerwy i łagodzi zarówno alergie, jak i stany zapalne.

    Rzeczywiście peany o reishi brzmią jak o jakimś kolejnym panaceum, o czym pisze Rebecca Wood w swojej książce Nowa Encyklopedia Żywności.

    Ludzie czytając tego w sensie, że mojego bloga doznają zapewne nieprzyjemnego uczucia niespełnienia. Piszę witamina C dożylnie na raka, marchewka na raka, zupa Hipokratesa na raka, soda oczyszczona, nadtlenek wodoru, amigdalina, resweratrol, acai berry, chlorella, omega 3, D3, jod, magnez, spirulina, czarnuszka, selen, cynk, koperek, dmuchawiec, rumianek, koper włoski alias anyżkowy w smaku fenkuł, a teraz jeszcze kolejny grzyb, o którym już zresztą pisałam przy okazji hasła grzyby lecznicze.

    reiishi6damnoel

    A więc ludzie czytają, niektórzy wchodzą tu z nadzieją, że może zdobędą algorytm. Że po podstawieniu do wzoru rak się skurczy i zniknie. Wszystko jest możliwe, ale nie takie oczywiste.

    Po pierwsze należy zrozumieć czym jest rak

    Rak to nie jest obce ciało, które nas zaatakowało. To nasze komórki, które z powodu nie sprzyjających okoliczności do których należą – chemia, promieniowanie, niewłaściwe pożywienie, brak ruchu, brak nawadniania, a także z powodu obciążeń genetycznych, chociaż nie w takim procencie jak nas alopaci informują, gdyż o wiele mniejszym, zaczęły mutować.

    Komórki te mutują różnie i do tego posiadają różne stopnie złośliwości. Sceptycy podchodzą do medycyny holistycznej w sposób krytyczny, gdyż tutaj nie ma spektakularnych ozdrowień. Tutaj nikt nie szasta słowem zdrowy, jak szasta alopata, który stwierdza, że rak potraktowany operacją, a następnie chemią został wyleczony, gdyż minęło 5 lat i pacjent żyje. Znachorzy i felczerzy mówią w pierwszej kolejności, bądź odżywiony za wczas.

    Wyprzedź tę mutację komórek, bądź krok, a najlepiej kilka kroków przed nią

    Czyli profilaktyka, ale jakże inna niż ta, którą zalecają alopaci w formie, prześwietleń, mammografii, a nawet biopsji i tym podobnych, jak najczęściej. Oczywiście lekarze napomykają o nie darciu faj i nie robieniu flaszek w nadmiarze, ale to właściwie wszystko.

    Tymczasem największą profilaktyką raka, o czym pisałam 100 razy,  jest prawidłowe odżywianie. Nawadnianie, aktywność i oczywiście unikanie chemii i promieniowania. A kiedy jest to nieuniknione, a zwykle właśnie takie jest, nieuniknione w XXI chujowym wieku, to profilaktyką jest stosowanie metod oczyszczających, szczególnie skutecznych znowu za pomocą pożywienia.

    oxy1

    Nie wolno stwarzać wygodnego środowiska dla dewiacji komórek. Należy robić wszystko i znanymi nam sposobami, żeby otoczenie podejrzanej komórki było dla niej nieprzyjazne. A można to robić na wiele sposobów, pod warunkiem, że mamy na to czas. Że rak nie rozhula się na całego. Ale nawet rozhulany rak na całego chociaż to o wiele trudniejsze,  może się przestać panoszyć, kiedy dostarczymy tlenu do zdewiowanych komórek.

    Są różne szkoły postępowania z mutantami, że skoro rak karmi się cukrem, to odstawmy cukier/w ogóle węgle, a przejdźmy na Dukana. W rzeczywistości prowadzi to do tego, że ludzie przestają jeść nawet owoce i pić soki z marchewki i buraka, ze strachu przed węglowodanami, a rzucają się na chude mięso i w krótkim czasie wykańczają swoje nerki, tak ważny organ do wszelkiej walki. Dobra, to jedna szkoła.

    Inna mówi, że musimy się na potęgę pozbyć wolnych rodników tlenowych, czyli niejako neutralizować tlen, który krąży po oderwaniu z ostatniej orbity atomów naszego cielska i marzy, żeby pokryć rdzą czego tylko się dotknie. A antyoksydanty mają za zadanie neutralizować te elektrony.

    Na to ktoś powie rezolutnie, panie doktorze Balch, (on wysnuł teorię, że wszystkie raki pochodzą od wolnych rodników tlenowych, a antyoksydanty są w stanie je wyłapać, czyli przeciwutleniacze są zarówno lekarstwem jak i profilaktyką), a więc dajmy na to, że rezolutnie, a w takim razie jak natlenimy komórkę, skoro dewiant ma się w tlenie nie rozwijać, w sensie, że ginąć.

    Bo właśnie to możemy uznać za pewnik i wspólny mianownik dla raków, że nie potrafią żyć w tlenie

    A przecież antyoksydanty niejako zabierają tlen, a my potrzebujemy wręcz nadtlenku wodoru, żeby komórka dewianta poczuła się naprawdę niekomfortowo. No dobrze, ale czy zakwaszenie to idealny, co do joty synonim niedotlenienia? Czy są jakieś widełki niespójności? No bo były już badania, wprawdzie w probówce, ale komórka bezczelnego mutanta wzrosła w lekkim środowisku alkalicznym, gdyż mutant sam wytworzył kwas.

    Tak, to raczej można uznać za pewnik, że rak sam z siebie stwarza sobie kwaśne środowisko. No, a jakby mu to jednak utrudnić? Czyli mocno się zalkalizować? Jak kolo, który w dwa tygodnie pozbył się fatalnego raka prostaty, bo się tak zalkalizował oczyszczoną sodą, że od nadtlenku wodoru miał odjazdowe napady szczęścia. tutaj mój wpis o kozaku

    Łi, a więc oksyżen

    weget2

     Generalnie odżywiać się, a potem jakby się nie udało i coś się zmutuje w ciele, jeszcze bardziej podkręcić odżywianie

    Pełna pula minerałów

    Super antyoksydanty dla pozbycia się wolnych rodników tlenowych

    Jednocześnie kuracja alkalizująca, doprowadzająca do doprowadzenia tyle tlenu do komórki, żeby w końcu mutant nie dał rady i musiał odpuścić

    No dobra miało być o reihsi grzybie, ale poniosło Możnych do innego bajora. Wracamy żabką, tylko jeszcze ostatnie zdanko. Kiedy dewiant dopadnie, nie należy dać mu się rozhulać, ale nawet wtedy są szanse, pod warunkiem, że zacznie się działać. I nie bać się uderzyć z kilku stron, chociaż niekiedy może to się wiązać z całkowitą zmianą stylu życia.

    reihsi2Wracając do naszych grzybków, bo właśnie mają wielkie zdolności immunostymulujące. W związku z tym są pomocne dla osób z AIDS , zespołem nieszczelnego – jelita, wirusem Epsteina – Barra, przewlekłym zapaleniem oskrzeli i innymi chorobami zakaźnymi.

    Grzyb reishi ma też działanie prozdrowotne w wielu mniej poważnych chorobach w tym wspomaga sen i zasypianie, działa diuretycznie, czyli moczopędnie, jako środek przeczyszczający i do obniżania poziomu cholesterolu.

    Ponieważ medycyna alopatyczna nie zajmuje się szczególnie badaniem właściwości leczniczych naturalnych elementów przyrody, gdyż nie posiadają one potencjału patentowego, więc po co?

    Na szczęście Japończycy nie uprzedzili się merkantylnie do grzyba reishi. Ale o tym za moment. Wracając, skoro nie można zarobić jak na chemii, dlatego ilość badań klinicznych i uniwersyteckich jak zwykle jest stosunkowo ograniczona i przeprowadzane są na o wiele mniejszą skalę niż badania nad lekarstwami z chemii nieorganicznej.

    chinese_medicine_sacred_lotus_arts

    Często w takich przypadkach naturopaci, oraz felczerzy kierują się po wiedzę i doświadczenie do medycyny starożytnej wschodniej, w tym medycyny chińskiej TCM, lub ajurwedyjskiej, do nich w szczególności.

    Wszystko co wybija nas z równowagi, zarówno fizycznej, jak i psychicznej nam szkodzi. Wszystko co pomaga nam przywracać równowagę w organizmie nam pomaga. Grzyby Reishi to poważny naturalny medykament, który pomaga przywrócić równowagę w naszym ciele. I tylko z tego jednego powodu jest skuteczny na tak wiele schorzeń. Misiu Panda usłyszał od mistrza – Równowaga. Bo w tym tkwi cała tajemnica. Nie przechylać szali.

    acupuncture-and-chinese-medicine-760078Gdy Twój organizm jest w stanie równowagi nie zachorujesz, ani na grypę, ani na raka. Tak to działa. Sceptycy mogą powątpiewać w tę taoistyczną paplaninę, ale są już dostępne pewne badania w laboratorium, które dowodzą jak wiele zastosowań leczniczych ma grzyb Reishi.

    Gdyż zarówno w Azji, jak na zachodzie jednak już takie badania się przeprowadza. Można przecież liczyć na to, że  stworzymy sztuczny grzyb reishi, byle tylko można go było opatentować. Okazuje się,  jak pisze dr Andrew Weil, że polisacharyd beta – 1,3 -D – glukanu z grzyba wzmacnia układ odpornościowy przez podwyższenie ilości makrofagów i komórek T, co ma ogromne znaczenie dla osób cierpiących na AIDS i inne choroby układu immunologicznego.

    chinChinese medicinedTo zwiększenie działania immunologicznego sprawia również cuda w profilaktyce i leczeniu raka, gdyż komórki T odgrywają kluczową rolę w pokonywaniu raka. Jednak okazuje się, że grzyby reishi pomagają zwalczać raka nie tylko na ten jeden sposób, ale w sumie na cztery sposoby.

    Wzmacniają układ immunologiczny za pomocą glukanu, który przyczynia się do wiązania komórek grzyba z komórkami nowotworowymi. Wielu ekspertów uważa, że ten fakt sprawia, że komórki nowotworowe zostają po prostu usunięte wraz z  reihsi z organizmu.

    Inna z kolei substancja zawarta w tym grzybie, o nazwie kantaksantyna, spowalnia wzrost nowotworów, zgodnie z tym co podają w” Recepcie na zdrowie” wspomnianego już przeze mnie autora dr. Phyllis A. Balcha i innych ekspertów.

    Doszło już do tego, co niejako podważa moją teorię o zmowie konsorcjów farmaceutycznych, ale widocznie Japończycy są mniej zakłamani, chociaż nie w przypadku prawdziwych info co do skutków Fukushimy, ale wracajmy do reihsi, więc Japończycy oficjalnie ogłosili orędziem do narodu, że uznają grzyb reihsi jako lekarstwo na raka.

    Oprócz zwalczania raka, reishi może pomóc źle potraktować drugiego z najlepszych zabójców ludzkości, czyli choroby sercowo-naczyniowe. W tym zawały i udary mózgu.

    Czy masz alergię? Japońscy naukowcy odkryli, że lanostan w grzybie działa jak naturalny lek przeciwhistaminowy.

    Czy cierpisz na bóle mięśni i stawów? Dr William B. Stavinhoa i zespół z Science Center University of Texas odkryli, że reishi jest tak potężny, jak pięć miligramów hydrokortyzonu, ale przy minimalnych skutkach ubocznych .

    A lęk i bezsenność? Według dr Ray Sahelia w jego pracy” Dopalacze umysłu” czytamy, że grzyby reishi mogą uspokoić umysł, jak również poprawiają pamięć, koncentrację i skupienie.

    Różne rodzaje grzyba reihsi

    Choć istnieje sześć różnych rodzajów grzyba reihsi, wszystkie zostały sklasyfikowane przez zielarzy na podstawie koloru.

    Ogólnie uznaje się, że odmiana czerwonych reishi ma najsilniejsze właściwości lecznicze

    Jest to najczęściej stosowana forma grzyba reishi, jako leku w Ameryce Północnej, Japonii, Chinach, na Tajwanie i w Korei. W środowisku naturalnym grzyb rośnie na drzewach liściastych, w silnie zalesionych obszarach Chin i Japonii, ale obecnie jest towarem ogólnie dostępnym, więc nie musisz udawać się po hubę do lasu, aby móc czerpać z reihsi korzyści pro zdrowotnych.

    reihsi 3

    Jednak należy pamiętać, że reishi nie jest dokładnie tym rodzajem grzyba, który będziesz chciał umieścić w swojej sałatce warzywnej. Ponieważ grzyb reihsi to w 90-ciu % niestrawny błonnik. Ma podobną teksturę do drewna i do tego wszystkiego jest nieprzyjemnie gorzki.

    Jednak pomimo tego gorzkiego smaku, wielu entuzjastów reishi korzysta z grzyba  robiąc  herbatę poprawiającą jakość życia, a nawet korzystając z grzybów jako ingredientów w zupach. Natenczas dla mniejszych śmiałków w wielu sklepach ze zdrową żywnością czeka oferta kapsułek Reishi, tabletek i wyciągów. Dodatkowo japońskie badania sugerują, że  biorąc jednocześnie z grzybem reihsi witaminę C, jeszcze wzmocnimy jego/ich działanie.

    Skoro tak, to ile właściwie tego grzyba reishi należy przyjmować?

    No i są spore rozbieżności w tym temacie. Nie mówię już o raku, bo wtedy dawki są naprawdę duże (piszę o tym przy końcu tego elaboratu) i koniecznie ustalane z lekarzem naturopatą, lub światłym alopatą.

    W „Biblii Witamin XXI wieku ” Earla Mindella (już o niej wspominałam) ów witaminowy ekspert radzi przyjmować średnią dawkę 100 mg wyciągu grzyba codziennie, aby wzmocnić swój układ odpornościowy, zmniejszając stan zapalny i łagodząc ból stawów. Z drugiej strony, dr Linda B. White w swojej książce  „Ziołowa Apteka”zaleca do trzech tabletek jednomiligramowych do trzech razy dziennie, czyli raptem  maksymalnie 9 mg dziennie.

    Ze względu na tak szeroki zakres propozycji dawkowania i dodatkowe ryzyko, bowiem nie ma róży bez kolców, a grzyb reihsi ma również pewien znany zakres toksyczności, wszyscy, w tym szczególnie kobiety w ciąży i karmiące piersią powinny ustalić dawkowanie z lekarzem. Najlepiej dyplomowanym naturopatą, gdyż alopata może być totalnym abnegatem w temacie reihsi.

    Podobnie, należy mieć świadomość, że reishi może mieć pewne skutki uboczne, w tym zaburzenia  pracy brzucha/jelit, zawroty głowy, krwawienie z nosa i suchość w jamie ustnej i gardle. Co podaję za Schuylerem W. Liningerem autorem „Natural Pharmacy”.

    Innymi słowy, o tym jaka dawka grzyba reihsi będzie odpowiednia dla Drogiej Socjety powinien zadecydować lekarz, najlepiej naturopata

    Grzyb reihsi należy do grupy pięciu najpotężniejszych adaptogenów, obok Żeń-szenia syberyjskiego,   Schisandry, Żeń-szenia i Astragalusa. Są to super gwiazdy ziołolecznictwa chińskiego.

    Zarówno  grzyby Maitake, Shiitake i Reishi posiadają beta-1,3 – D – glukan, rodzaj polisacharydu, który stymuluje komórki odpornościowe. Ich moc immunologicznego pobudzania sprawia, że ​​są niezbędne, dajmy na to, do walki z poważną grypą i innymi infekcjami wirusowymi. (dr.dr. Phyllis A Balch CNC i James F Balch)

    Czyli, że grzyb reihsi, jak mu damy szansę może wyleczyć wszystko, od przeziębienia do raka

    Jeszcze inne zioła obok grzybów reihsi, które leczą odporność, czyli budują tarczę ochronną na fatalne choroby to: oczywiście Reihsi, Astragalus , Codonopsis, Cynamon , Imbir , Żeń-szeń, Bayberry, Echinacea i Schisandra (amerykański Żeń-szeń) „Zioła życia” Lesley Tierra , str. 231

    Zioła rewitalizujące krew, to Reihsi, Astragalus, Milletia, Panax ginseng, Schizandra, Jujube , Ligus – ticum, Hoelen , Szałwia , Ho shou wu, Cordyceps, Atractylodis i Codonopsis

    Badania dowodzą, że w dalszym ciągu te zioła mają ogromny wpływ na wzmacnianie układu odpornościowego osłabionego przez chemioterapię i terapię przez napromieniowanie. „Ziołolecznictwo Uzdrawianie Rak” autor  Donald R Yance Jr, str. 85

    Powracające infekcje pochwy (drożdżyca), naturopata pewnie zaleci coś z tej listy: Astragalus, właśnie Reishi, Shiitake, Pokrzywa, czy Łopianu.  Przy tym kofeina i cukier won. „Ziołowa Apteka” autor  dr. Linda B White, strona 535

    Wszystkie grzyby jadalne zawierają zarówno lecznicze, jak i odżywcze właściwości.

    Badania naukowe wskazują, że główne działanie grzybów leczniczych stymuluje układ odpornościowy i chroni przed chorobami układu krążenia, chroni przed wolnymi rodnikami, zwalcza mutageny i toksyny. Większość grzybów leczniczych zawiera polisacharydy, cząsteczki/kompleks cukru o nazwie beta – glukany, które zwiększają RNA i DNA szpiku kostnego, gdzie powstają komórki odpornościowe, takie  jak limfocyty.

    Wszystkie grzyby powinny być gotowane, aby uzyskać z nich wartość odżywczą. Ciepło pokona ochronę ścian komórkowych grzyba, abyśmy mogli skorzystać z jego prozdrowotnych właściwości. dr.  Phyllis A Balch

    Jeśli masz w rodzinie raka, jesteś byłym palaczem, pracowałeś w niebezpiecznych/toksycznych warunkach, lub wiesz, że byłeś wystawiony na jakieś ekspozycje toksyczne, przyjmij pewną tonizującą dawkę grzyba reihsi jako działanie prewencyjne przed rakiem, aby wzmocnić swój układ odpornościowy. „8 tygodni do optymalnego zdrowia” Andrew Weil MD , strona 251, (autor przyjmował 8 tygodni Maithake i Reihsi)

    Wstępne badania na ludziach wykazują pewną skuteczność grzyba Reishi w leczeniu przewlekłego zapalenia wątroby typu B, chociaż konkretne stosowanie czeka jeszcze na ostateczne potwierdzenie. „Naturalna apteka” autor Schuyler W Lininger , str. 80. 70 % wszystkich chorych z zapaleniem wątroby wykazało znaczną poprawę po podaniu im kuracji grzybem Reishi . Miracle Medicine Zioła  autor Richard M Lucas, str. 9

    I na koniec, badania przeprowadzone w Centrum Badań nad Rakiem w Moskwie ustaliły, że grzyb Reishi bardzo pomaga organizmowi w walce z rakiem i spowalnia wzrost guza. „Leczenia Raka Ziołami” dr. naturopata Michael Tierra, strona 166

    Ostatnie zdanie i rzeczywiście muszę chyba wyrwać sobie klawiaturę spod paluszków, gdyż właściwie ten pean o reihsi nie ma końca.

    Przyjmowanie reihsi przy raku piersi, płuc i prostaty może spowolnić raka, przyspieszając leczenie, może zmniejszyć guza, a nawet wyleczyć z raka. Wskazane są także grzyby reihsi przy rozpoczętej terapii chemicznej i napromieniowania

    „Kompletna Encyklopedia Naturalnego Uzdrawiania” autor dr Gary Null strona 82. Walka z rakiem Reihsi i Maitake „Kompletny Moduł Alternatywnego Żywienia” autor Selene Y Craig , strona 225

    Jeśli masz raka, należy jak najszybciej udać się do wykwalifikowanego lekarza alopaty, lub naturopaty. W leczeniu raka dawki grzyba reihsi są znacznie wyższe niż dla innych schorzeń, w tym kontroli bólu, albo profilaktyki. Być może trzeba będzie przyjmować aż 10 gramów grzyba codziennie Jednak uważa się grzyb reishi za bezpieczny, nawet na tych najwyższych szczeblach spożycia, mając oczywiście na uwadze jego znaną toksyczność. „Biblia Suplementów” autor dr Earl Mindell, strona 167

    Według naukowców z National Cancer Center w Japonii, nastąpiło całkowite usunięcie guza złośliwego u około 80 % zwierząt karmionych  ekstraktem z Maitake, Shiitake i grzybów Reishi.

    Grzyby te połączone razem zadziałały szczególnie synergicznie. „Medycyna alternatywna” autor Burton Goldberg , strona 613.

    To już naprawdę koniec. reishi 9szejk


    owocek


    reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 18 482 times, 17 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. siymia 26 lutego 2014 o 22:16

      Chyba najlepszy tekst u Ciebie. Albo jeden z najlepszych! Serdeczności!

    2. Edyta 27 lutego 2014 o 08:20

      ja w kwestii takiej…tam w tym kubeczku z herbatka, wewnatrz kubeczka widze namalowane na niebiesko wzory. Otoz dowiedzialam sie ostatnio, ze nalezy starannie unikac kubkow powleczonych barwa (caly czas chodzi o wnetrze kubka), a juz zwlaszcza nigdy nie nalezy pic z kubkow gdzie jest uzyty kolor niebieski, bo ten barwnik zawiera arszenik, ktory oczywiscie wydziela sie do napoju.
      pozdrawiam!

    3. fotopasja jelcz 6 marca 2014 o 16:28

      http://www.fotopasja.klm.net.pl/

      świetny blog pozdrawiam

    4. […] lecznicze – Reishi ( tutaj ), Turkey Tail, Maitake, Shiitake i Chaga, zwiększające odporność i walczące z komórkami […]

    5. […] pokazują, że długoterminowe przyjmowanie Reishi (mój wpis w temacie TUTAJ )zapobiega proliferacji guza i jego wzrostu poprzez zwiększenie poziomu przeciw utleniaczy w […]

    6. […] pokazują, że długoterminowe przyjmowanie Reishi (mój wpis w temacie TUTAJ)zapobiega proliferacji guza i jego wzrostu poprzez zwiększenie poziomu przeciw utleniaczy w […]

    7. […] grzybach też już pisałam elaboraty Tu  i Tu, więc wspomnę tylko, że shiitake, maitake, reishi, ale też zwykłe organiczne pieczarki […]

    8. Rak piersi 18 maja 2016 o 12:02

      Lubię grzyby, ale tylko na pizzy nie na stopach np. bo takie grzyby na stopach są niesmaczne :/

      1. pepsieliot 18 maja 2016 o 12:07

        faktycznie, to nie genialne w smaku shitake

    9. e-Fohow.pl 27 lipca 2016 o 16:00

      O naturalnych metodach leczenia raka grzybami również na blogu – wywiad z lekarzem: https://e-fohow.pl/pl/n/Niekonwencjonalne-metody-leczenia-raka/20
      Obok reishi (linchzhi) warto też wspomnieć o kordicepsie, który również ma działanie bioimmunoregulujące: https://e-fohow.pl/pl/n/Co-to-jest-Kordyceps/3
      Pozdrawiam 🙂

    Dodaj komentarz