logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
164 online
50 043 807

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy jesteś samicą alfa?

kobieta alfaDo dzisiaj panują mylne wyobrażenia o kobiecie alfa. Widzi się ją jako babochłopa pod lekkim wąsem i z nadmierną ilością testosteronu. Niekiedy nazywa obraźliwie lezbą, albo jeszcze gorzej feministką. Ludzie są jednak w błędzie. I o tym zaraz.

Szufelka Alfom i Betom, kolejność alfabetyczna,

Ludzie podkochują się w samcach alfa, ale samica alfa nie często wzbudza miłosne uczucia. Może nawet wręcz przeciwnie, kobieta alfa wielu ludzi odstręcza.

Do niedawna sądzono nawet, że takich kobiet nie ma, gdyż przytomnie ukrywały pewne cechy, jakże nie przystające do wyidealizowanego obrazu kobiety uległej, dobrze wychowanej, skłonnej do serwilizmu, w kształcie Merlin Monrow. Przez co nad wyraz pożądanej w kuchni i w alkierzu.

Bo kto tak naprawdę ma ochotę przytulić Angele Merkel, Hillary Clinton, Oprah Winfrey, czy nieżyjącą już Margaret Thatcher? Zgoła nikt. Ale jest przecież seksowna samica alfa Angelina Joli i wiele innych.

Niektórzy od dawna podejrzewali jednak i słusznie, obserwując przykładowo samice szympansów bonobo, bardziej podobnych do człowieka niż każdy inny szympans, chociażby z wyprostowanej sylwetki, że kobieta alfa z pewnością istnieje. Samice alfa bonobo po uzyskaniu pełnoletności muszą opuścić stado i założyć własne gremium, bo zagrażają dotychczas panującej samicy. Synowie samic alfa mogą pozostać w stadzie.

Do dzisiaj zresztą panują mylne wyobrażenia o kobiecie alfa. Widzi się ją jako babochłopa pod lekkim wąsem i z nadmierną ilością testosteronu. Niekiedy nazywa obraźliwie lezbą, albo jeszcze gorzej feministką. Ludzie są jednak w błędzie. W rzeczywistości to nie koniecznie są samice alfa.

Tłuszcza chciałaby jednak samice alfa spostponować, zdewaluować, najlepiej wywieźć za wieś na taczkach, bo kobiety takie w jakiś sposób im nie pasują. Boi się homo sapiens tych cudaków? Łiii, owe panny są dla nich zagrożeniem i zagadką, choć niezbyt ciekawą. Dwa w jednym.

Mniej więcej 35% społeczeństwa to samcy, lub samice alfa. Przy czym kobiety alfa stanowią około 10%. Myślę, że za chwilę większość Drogiej Socjety zadziwię.

Bowiem o ile samcy alfa mają wysoki poziom testosteronu, o tyle samice alfa mają wysoki poziom estrogenów właśnie, który rośnie w momentach rywalizacji.

To zjawisko do niedawna całkowicie nieznane, nazywa się „pozytywną pętlą estrogenów”, która daje mocny impuls do działania kobietom alfa.

Oliver Shultheiss, profesor psychologii, oraz Steven Stanton, badacz zjawisk psychologicznych, obaj działający na Uniwersytecie w Michigan, ustalili, że wysoki poziom estrogenów może działać jako katalizator dla napędzania się energią.

Zbadano poziom estrogenów u kobiet startujących w konkursie. Przed i po. Okazało się, że chęć wygranej w konkursie powiązana była dodatkowo ze wzrostem estrogenów, których poziom opadł po zakończeniu eksperymentu.

Kobiety mocno zmotywowane, pragnące wygranej, samodzielne, działające według własnych wytycznych charakteryzują się również wysokim poziomem estrogenów.

Tak jak samcy alfa posiadają więcej testosteronu niż samce beta i często doświadczają „pozytywnej pętli testosteronu”.

Wysoki poziom estrogenów zwiększa konkurencyjność i prawdopodobieństwo wygranej, zaś wygrana zwiększa poziom estrogenów i ten zapętlony cykl trwa.

I zachodzi taki paradoks, że wiele bardzo atrakcyjnych, z powodu wysokiego poziomu estrogenów kobiet, jednak wzbudza u mężczyzn zagrożenie. Traktują je wręcz jak rywali, co automatycznie odbiera mężczyznom chęć do coitus z takim kobietami.

Ale gdy proszę Drogiej Socjety kobieta alfa spotka mężczyznę alfa, to mogą lecieć iskry.

Mózgi takich kobiet, pomimo, że są heteroseksualne pracują podobnie do mózgów mężczyzn. Jednym słowem panny takie myślą jak mężczyźni.

Czym się taka różni od kobiet beta?

Koncentruje się na zadaniu. Przez co staje się bardzo produktywna. Jest odważna i konkurencyjna. Jest liderem.

Wśród kobiet przywódców i sportowców często znajdziemy samice alfa. Kariera jest częścią tożsamości takich kobiet.

Zwykle nie chce posiadać dzieci, ale jak zostaje matką sprawy związane z dziećmi nie pochłaniają ją bardziej niż samca alfa. Jest świetnie zorganizowana i obowiązkowa, ale prowadzenie domu i posiadanie dzieci ostatecznie nie jest dla niej satysfakcjonujące. Musi robić o wiele więcej.

Ma wysokie libido

Posiada cechę, która wręcz przeraża samice i samców beta, bowiem jest emocjonalnie samowystarczalna.

Oczywiście, cieszy ją uznanie innych, ale go nie potrzebuje, żeby się samorealizować. Gdy nie zdobędzie uznania i tak idzie wytyczoną przez siebie ścieżką. Zwykle jednak zdobywa uznanie, ale też może być nielubiana, jak każde zagrożenie.

Jest zaciekle niezależna. Najczęściej ma bliższe i lepsze relacje z ojcem niż z matką.

Potrafi bez strachu odrzucić utarte konwencje społeczne, takie jak małżeństwo, religie, czy związki z partnerami ogólnie akceptowanymi przez społeczeństwo, zamienić na te znacznie mniej akceptowane. Na przykład związać się z dużo młodszym mężczyzną.

Jest pewna siebie i komfortowo czuje się w swojej skórze.

Dba o swoje ciało i psyche. ale nie spędza czasu przed lustrem. A przynajmniej nie długo i nie na próżno, bo wie, że wygląda dobrze. Przynajmniej według swojej oceny, a to jej wystarcza.

Jej oczy mówią same za siebie, ale nie zawaha się zwerbalizować żadnej myśli. Ale też jak się śmieje, to również oczami.

Przewodzi i oczekuje, żeby za nią podążać.

Nie dba o to, co ludzie o niej myślą.

Jest inteligentna, dobrze poinformowana i zaradna.

Nie boi się wyzwań i tego co jest nie znane i nieoczekiwane. Walczy o swoje.

Jest honorowa, uczciwa i lojalna, ale też wymaga takich cech od przyjaciół i sojuszników.

Widzi ludzi wokół siebie, śmieje się z ich żartów, zapamiętuje ich i wspomina.

Jest skoncentrowana na sobie, ale nie samolubna.

Ma duże poczucie humoru, śmieje się z siebie i z reszty świata i sprawia, że inni się śmieją.

Zasysa ludzi do swojego świata, czyli jest charyzmatyczna, co sprawia, że ludzie czują się komfortowo i mile widziani.

Jest dobrze przygotowana do własnego przetrwania i tych, którymi się opiekuje i których kocha.

Natura stworzyła kobietę alfa, aby prowadziła swoją rodzinę i jej społeczność do dobrobytu.

Niestety potrafi skrzywdzić tych, którzy usiłują zrobić bałagan w jej życiu. Bywa wtedy bezwzględna i nie ogląda się za siebie.

Bardzo silna emocjonalnie, o czym już wspomniałam.
Potrafi poprowadzić ludzi do wygranej.
Jest twarda i sprawdza się w trudnych chwilach.
Wykorzystuje swoją osobistą moc.
Wie, że jest wyjątkowa, dlatego jest pewna siebie.
Oprócz inteligencji dysponuje też zdrowym rozsądkiem.
Uważa, że zasługuje na najlepsze we wszystkim.
Ma swój własny styl i kieruje się własnymi wartościami.

Siedzi absolutnie na samym szczycie łańcucha pokarmowego.

Może pracować w każdych warunkach.
Wie czego chce i co czuje. Jasno wyraża swoje potrzeby i pragnienia.

Minusem jest to, że niekiedy mówią o niej suka.

Ma swoje zdanie, zainteresowania i pasje.
Lubi rządzić i lubi dysponować swoimi pieniędzmi.
Lubi budować imperium

Samotność ją odżywia.

Z pozoru można ją zaklasyfikować do nie kobiecych typów, gdyż ma zainteresowania intelektualne, lubi sport, seks i politykę. Jednak to kobieta w każdym calu.

Jest ciekawa, więc wzbudza zainteresowanie wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy się jej nie obawiają. Nie zawsze jest piękna, ale zawsze jest na tyle interesująca, że często nie ma problemów ze znalezieniem partnera.

Ta kobieta lubi się bawić.

Paradoksalnie kobieta alfa jest samotnikiem. I tak naprawdę liczy tylko na siebie.

Uwielbia rywalizację i zawody.

Zdarza się, że umiera samotnie, bez partnera i bez dzieci, gdy z powodu kariery zapomni o tych sprawach. Ale nie przeraża jej to, gdyż wie, że wszyscy tak naprawdę są samotni. Ale ona przynajmniej ma siebie.

Nie zawsze zdaje sobie sprawę dlaczego cechy, które przynoszą jej zawodowe sukcesy nie przekładają się na szczęśliwe życie prywatne. Bywa, że dla dobra związku ukrywa pewne cechy charakteru.

Wielu mężczyzn uważa samice alfa za intrygujące.Wiele kobiet nienawidzi samic alfa. Uważają, że to suki.

Mężczyźni chcą złapać kobietę, ujarzmić i zdominować. Ale kobiety alfa nie da się zdominować.

W związku z tym pomimo, że samica alfa jest intrygująca dla wielu mężczyzn, bycie z nią na co dzień wydaje im się zbyt męczące. Wybierają więc samice beta, których jest zresztą zdecydowana większość.

Samica alfa może być niekiedy postrzegana przez mężczyzn jako Królowa Lodu.

Mężczyzna, który startuje do samicy alfa, musi czuć się mocny i kreatywny, albo naiwny. Gdyż naiwni, nie mają pojęcia, że to samica alfa i się w nieświadomości swej odważają.

A co dziwniejsze, zdarza się, że ona ich przyjmuje rozkrochmalona ich szczerością. Z tego mogą być bardzo dobre związki.

On nie wie dlaczego wszystko idzie mu w życiu jakby łatwiej i sprawniej. A o wielu problemach nie ma nawet pojęcia. I dlaczego nie nudzi się przy tej kobiecie.

Gdy z jakichś powodów wchodzi w nowy związek, tym razem z samicą beta, jest zszokowany, że tyle rzeczy spada na jego głowę. Nie mówiąc już o tym jak po pewnym czasie czuje się znudzony.

Kobieta alfa z pewnością nie będzie z mężczyzną, który potrzebuje matki.

Mężczyzna alfa przy niej czuje się jak mężczyzna. Samiec beta niekoniecznie.

Pomimo tego, że kobieta alfa stała się bohaterką wielu kreskówek i filmów przygodowych dziewczynki rzadko się z nią identyfikują. Wybierają królewnę Śnieżkę.

Często prawą ręką kobiety alfa staje się kobieta beta.

W przeszłości cechy kobiety alfa były już u małych dziewczynek tępione, a nawet karano je cieleśnie. Nic dziwnego, że kobieta alfa nie zawsze obnosi się ze swoją charakterystyką w domu. Jednak w pracy wymyka się spod kontroli i konkuruje na całego ze wszystkimi.

Wiele kobiet, które zrobiły karierę w polityce, sporcie i biznesie, to samice alfa.

Zdarza się, że samica alfa nie wiąże się z nikim. Bowiem była za brzydka dla samca alfa, a inni, których w życiu spotkała, w jej mniemaniu to mięczaki.

Mniej więcej 80% atrybutów kobiety alfa świetnie wzmacnia relacje w związku z mężczyzną, ale jakieś 20%, które również wypływają z cech samicy alfa są całkiem wystarczające aby zniszczyć związek.

I to kobieta alfa powinna mieć na uwadze. Zawsze przecież można się opamiętać.

Gdyby kiedyś Droga Socjeta zasłyszała niusa, że kobieta alfa po prostu nie istnieje, jak jednorożec, albo ktoś w ten deseń, to muszę Drogiej Socjecie wybić to z sagana, gdyż o ile przez pół życia sądziłam, że cierpię na manię wielkości, o tyle obecnie mam jasność, że jestem tylko zwykłą samicą alfa.

Serdeczności

pepsik

(Visited 11 213 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. sylvii 19 czerwca 2014 o 09:42

    Pepsi, jak zazwyczaj, trafiasz w samo sedno:) przez jakiś czas myślałam, że mam po prostu wredny, jak na babę charakter i cierpię na przerost ambicji, podczas gdy inni lecą spokojnie i dobrze im z tym. z samcem alfa w moim przypadku nie mogło się udać chociaż próbował zmienić bieg rzeki nawet w dniu mojego ślubu z betą, nie godząc się z porażką;) dopiero zmiana pewnych schematów pozwoliła mi znaleźć złoty środek, założyć rodzinę i nie czuć się winną, że bywam okiem cyklonu;)

  2. Basia 19 czerwca 2014 o 11:08

    Oj, pepsi. Czytam Twojego bloga od dawna i zastanawiałam się, jak to możliwe, że zgadzamy się w tylu sprawach. Teraz już wiem 😉

  3. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 11:25

    Sylvii, Basia witajcie w klubie alfa :)))))

  4. madame fut 19 czerwca 2014 o 11:32

    Coraz bardziej podoba mi się kompleksowość Twojego bloga, nowinki płciowo-psychologiczne to prawdziwe smaczki. A dzięki dzisiejszemu postowi jaśniej widzę, o ile mi bliżej do alfa niż do beta i dlaczego to tak uwiera ludzi wokół, płci obojga. Proces dojrzewania do tego, by swobodnie wyzwalać swoją siłę jednak trochę trwał – a zwłaszcza to, żeby totalnie odseparować się i naprawdę uwolnić od oczekiwań innych. Mimo, że generalnie od zawsze i tak uważana jestem za osobę niezależna i trudna do okiełznania, „dziwną i nienormalną”. Jakby normalnością był ten syf wokół. Podobna do opisanej w poście jest moja wizja kobiecości- związana ze świadomością, siłą, jasnością i celem, dobrym wyglądem, seksem i otwartością na możliwości wokół. I miłością, też do siebie, a nawet najbardziej.

    1. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 15:17

      Madame no właśnie, dziwną i nienormalną 🙂

  5. Wiktoria Tomzik 19 czerwca 2014 o 11:49

    no niesamowite, teraz się okazuje, że wszystkie czytelniczki bloga Pepsi to samice alfa 😀

    1. edyta 19 czerwca 2014 o 11:56

      To bylo do przewidzenia 😛

      Ja nie jestem samica alfa. Choc 10 a moze nawet 5 lat temu z przekonaniem bym twierdzila, ze jestem alfa; dzis, majac wiecej doswiadczenia zyciowego widze, ze to byla jedynie niedojrzalosc, tupet, prostactwo i zuchwalosc a nie alfa osobowosc.

      1. edyta 19 czerwca 2014 o 11:57

        ps. oczywiscie mowie o sobie, zeby nie bylo niedomowien

      2. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 15:22

        jeżeli chodzi o mnie to najbardziej nie lubię tupeciar, krępują mnie nawet, nie lubię stawiać ludzi w nieprzyjemnych sytuacjach, wymuszonych, nawet na filmie nie znoszę oglądać tupetu, co innego pewność siebie. Niestety w momentach gdy jestem wściekła zamieniam się w prostaczkę. Jedynie werbalną, gdyż jestem całkowitą przeciwniczką przemocy fizycznej i nikogo nigdy nie uderzyłam.W tym również, a nawet przede wszystkim słabszego.

    2. Andromeda 19 czerwca 2014 o 12:48

      albo przynajmniej pretendują, ale to dobry trend, bierzmy życie w swoje łapki, kochane samiczki alfa, omega czy beta czy co tam chceta 😀

    3. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 15:08

      Wiktorio jest coś na rzeczy 😀

    4. bojza 20 czerwca 2014 o 12:08

      Trąci troszkę ironią, jednak nie wszystkie czytelniczki piszą komentarze:) I całe szczęście bo nasza Pepsi nie nadążyła by pewnie czytać. Generalnie w życiu to samica alfa nie ma wcale tak słodko.
      Hej Pepsi dawno mnie u Ciebie nie było, mam spore zaległości, muszę zasiąść do czytania:)

      1. pepsieliot 20 czerwca 2014 o 15:35

        Hej Bojza pozdrowionka

    5. iGrażka 20 czerwca 2014 o 15:39

      coś w tym jest…Ja od dzieciństwa miałam żal do siebie,że ze mnie taka suka,a to okazuje się,że jestem samicą alfa.Ładnie…

  6. Andromeda 19 czerwca 2014 o 12:16

    Mi się wydaje, że jednak wszyscy, wszyscy bez wyjątku marzą o samicy alfa – i samce alfa i beta a nawet omega – tylko mierzą siły na zamiary – jeśli nie czują się dość mocni, to rezygnują, bo czują już oddech za plecami tego super top samca alfa. Tego najalfniejszego ze wszystkich i rezygnują, bo boją się, że im on ją odbierze/odbije wcześniej czy później. Tak jest z tymi, którzy mają świadomość swojej pozycji w stadzie. Są też takie beciaki i omegiaki – którzy też mają samoświadomość, ale próbują samicę alfę odalfić, żeby samiec alfa jej nie rozpoznał, czyli dopasować do swojego poziomu. No i są też samce alfa początkujący, którzy dopiero się sprawdzają i nie do końca potrafią ocenić wartość swojej samicy alfa, bo jeszcze mają za małe rozeznanie w terenie. Ale prawdziwy, dojrzały samiec alfa, taki alfa alf, który już w niejednym stadzie bywał i z niejednego pieca jadł chleb, wiele samic w życiu widział, rozpozna samicę alfa w mig i ze spokojem i otwartością przyjmie jej cenną energię i będzie się nią cieszył i delektował. 🙂

  7. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 15:12

    Andromedo ależ mi się spodobał twój komć!!!! Dziesiąteczka. Swoją drogą ciekawe, czy się jakiś samiec odezwie pod tym wpisem 🙂

  8. Tadzik 19 czerwca 2014 o 15:46

    przeczytałem 2 akapity i mam dość – Merlin Monrow, Angelina Joli… Dalej boję się czytać 🙂

    1. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 21:29

      Tadziku spoko 🙂

  9. Sigma 19 czerwca 2014 o 17:57

    No tak, ile razy już słyszałam, że jestem zbyt inteligentna żeby mieć faceta, że powinnam się bardzo kobieco ubierać i mieć pełen makijaż itp. co nie znaczy, że wyglądam jak fleja. I albo ktoś mnie akceptuje jaką jestem albo nie. Z moim temperamentem wiecznie się hamuję,w wielu aspektach, owszem, potrafię być niemiła, jeśli się wkurzę, czasem trzeba. A mężyczyzna, hmm, jeśli nie ma odwagi nie jest wart uwagi. bo ja chcę mieć Partnera a nie maminsynka. Słucham każdego i nie oceniam na podstawie wyglądu . Serce mam, ale nie na dłoni. A czy jestem samicą alfa? Nie wiem, być może, zdarzam mi się być czasem onieśmieloną czy smutną. Najczęściej mówią o upartym dziwadle, niech sobie mówią.
    A tak ogólnie, ludziom zmienia się osobowość pod wpływem wydarzeń w życiu. Zastanawiam się, czy samiec lub samica alfa jest zawsze alfą, czy może zmienić się w betę i na odwrót.

    1. pepsieliot 19 czerwca 2014 o 21:33

      Nie Sigmo, to się nigdy nie zmienia, można pewne cechy wypracować, ale to jest natura, psu znajomych, który jest samcem alfa testosteron poczernił ogon, nie da się tej natury zmienić, tak jak kolor oczu robi się na starość bardziej wyblakły, ale nadal wiadomo że oczy są ńiebieskie czy piwne 🙂

  10. Ania 20 czerwca 2014 o 11:52

    Ja zdecydowanie nie jestem samicą alfa. Jestem wręcz koszmarem feministek. Uwielbiam usługiwać mojemu mężczyźnie. Obiadek ugotować, majtki w kostkę poskładać, czy Ci ciepło, załóż czapkę, jedź ostrożnie. Jestem też wielce uległa, więc najczęściej to On wybiera knajpę, film, popołudniowe zajęcie. Jeśli zaobserwuję odbywający się wyścig szczurów, wycofuję się. Co sobie będę krew psuć.
    Myślę, że ktoś może stwierdzić, że jestem mdła i bezpłciowa, ale ja tak nie myślę. W sytuacjach, kiedy jesteśmy w grupie i grupa ta ma problem z podjęciem decyzji, to wówczas ja zazwyczaj, zirytowana ich niezdecydowaniem, oświadczam, że robimy tak i zaczynam tak robić. Nie dalej jak wczoraj wybraliśmy się na spływ pontonowy. Sześcioosobowy ponton, czterech chłopów na pokładzie, ale kiedy stanęliśmy na mieliźnie jako jedyna wskoczyłam do wody, żeby nas wypchnąć.
    Kariery nie pewnie nie zrobię, gdyż ważniejsza jest dla mnie rodzina. No ale nie mogą chodzić po ziemi same alfy.

    Pozdrawiam,
    Ania

    1. pepsieliot 20 czerwca 2014 o 15:38

      Aniu rozczuliłaś mnie , kissssssss

  11. Lil 20 czerwca 2014 o 14:21

    Pepsi dziękuję serdecznie za tego posta! toć post o mnie!! te 20% to zapłakana baba co ma doły (niestety) natomiast 80% to suka (tak uważają kobiety i część mężczyzn). Problem-rozwiązanie, związek-na moich zasadach lub wcale, szufladki – nie dla mnie bom zabić gotowa itd.. no, to ja już rozumiem o co chodzi!! ha!

    Pepsi, dlaczego nie mam powiadomień na FB o nowych postach, wcześniej miałam? i dlaczego za każdym razem muszę klikać jak wchodzę na bloga, że lubię?

    1. pepsieliot 20 czerwca 2014 o 15:41

      Lil może nie lubisz jeszcze mojej strony bo jest nowa, a stary blog ma już stronę dogorywającą ale trzymam ją bo ciągle tam ludzie wchodzą, czasami i ńienachalnie miało się pojawić lubię to i to tylko u tych którzy nie polubili, więc nie wiem dlaczego powiadomienie zachowuje się tak nachalnie, sorkii

  12. ona 25 czerwca 2014 o 22:27

    okazuje się, że jestem :), ale to nie idzie w parze z moim wyglądem (czytaj suki)

    1. pepsieliot 25 czerwca 2014 o 22:41

      Ona bo to nie musi iść w parze, to siedzi w głowie 🙂

  13. alex 25 czerwca 2014 o 23:07

    świetny tekst z którym identyfikuje sie w 99% !

  14. WhiteGrayFox 14 kwietnia 2015 o 03:42

    Hmm a ja mysle ze wlasnie samica alfa jest najwspanialsza a zarazem najatrakcyjniejsza kobieta.
    A jesli byla by inteligetniejsza i madrzejsza to z pewnoscia bym za nia podazal.
    Bowiem zawsze staram sie kierowac zyskiem jaki mi moze dac moje zachowanie, czy to grzeczny chlopczyk czy jakis ”Bad boy” posluszny a moze butny zaden problem. 😀

    PS. Osobiscie uwazam ze samica alfa moze se poradzic w Miescie ale juz bedzie miala problem na jakiejs wsi ze wzgledu na fakt ze na takiej wsi jest sporo osob ortodoksyjnych jesli chodzi o podzial ”wladzy”
    PPS. Zauwazylem to mieszkajac w ”duzym” miescie (jestem Krakowiakiem) a na spedzonych wakacjach na wsi zauwazylem wlasnie takowa zmiane ze dziewczyny ”dominujace” sa szybko brane w obroty przez spolecznosc. Teraz mieszkam w Hannover to nawet spore miasteczko okolo 600k mieszkancow i znowu widze spora ilosc samic alfa. Pozdrawiam

  15. Aneta 11 czerwca 2015 o 16:50

    Jakbym czytała o sobie. Myślę, że cechy alfa mają też związek z datą urodzenia. Ja jestem zodiakalnym skorpionem i to takim typowym. Połowa mojej rodziny to ryby i są wrażliwi, delikatni, bujają w obłokach. Czasami mnie wkurzają przez to bo dla mnie liczą się konkrety.

    1. pepsieliot 11 czerwca 2015 o 17:37

      witaj Skorpionie

  16. Ola 11 czerwca 2015 o 19:27

    Mnie zawsze niesamowicie podobały się takie kobiety o jakich piszesz. Tzn. wolę facetów, ale gdybym była facetem to straciłabym głowę właśnie dla kobiety pewnej siebie, dominującej, ale też na tyle interesującej, że nie musi prowokować, żeby zwrócić na siebie uwagę. Czasami ludzie zachwycają się jakąś ślicznotką a mnie się ona w ogóle nie podoba, bo nie ma przysłowiowych jaj. Czasem zachwycam się jakąś kobietą i potem okazuje się zawsze, że ma wenus w baranie. Sama mam taką konfigurację w horoskopie i od razu czuję, że nadaję na podobnych falach. Ale czy jestem samicą alfa? W wielu sytuacjach się tak czuję, ale też mam swoją wrażliwą stronę, są sytuacje, w których czuję sie bezradna. Nie jest to nic miłego.

  17. Alfa bo nie beta 26 sierpnia 2015 o 22:14

    O kuwa mać…jestem przerażona, jestem samicą alfa. to dlatego sie tak męczę w moim życiu..

  18. ja 15 października 2016 o 13:11

    JA nie lubię samców alfa tak samo jak samic alfa , lubię zwyczajnych natiralnych sympatycznych ludzi kochających przyrodę , zwierzęta i dzieci a te gaturnki alfa zwykle wolą odbicie w lusterku , dużo kasy , lans i seks z kim popadnie

    1. pepsieliot 15 października 2016 o 14:17

      jesteś bardzo stronnicza, ale to nie Pudelek
      a na marginesie samce i samice alfa występują prawie wśród wszystkich zwierząt

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się