logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
184 online
50 086 825

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy kiedykolwiek widziałeś płaczącego weganina z powodu braku kolagenu? Część II

DSC03745

Czy kiedykolwiek widziałeś płaczącego weganina z powodu braku kolagenu? 

Temat rzeka został podzielony na dwie części, rzuć gałką na obie. TUTAJ link do części I

Druga Jolanta Państwu,

Natura nie znosi starców.

Na każdym kroku podkłada im kopyta. A farmacja wręcz przeciwnie, wielbi starców i ich przedwczesne renty i emeryturki ujeżdżać ubóstwia tworząc sztucznie podtrzymywane przy życiu mechanizmy płacące. Takie bankomaty.

Do tego farmacja i alopacja lubią, gdy starcy zdecydowanie wyprzedzają swoje metryki i takie trzydziestki ósemki można już zacząć urabiać i doić. Stoi taki starzec przy ścianie, nafaszerowany złomem bankomat i podchodzi farmacja za pośrednictwem macki alopaty i cyk wyciąga ze ściany kasę.

A starzec wypluwa ją bez gadania, bo wie, że na naturę nie ma co za bardzo liczyć.

Bowiem Natura starców nienawidzi

Jesteś młody masz kolagenu pod dostatkiem, żebyś tylko elastycznie zapładniał, rozmnażał się. Potem na co Ci kolagen?

Wykonałeś zadanie, jeszcze trochę na elastyczności tkanki podchowaj potomstwo i wylotka. Możesz zostać bankomatem, kogo to kurwa obchodzi?

Więc Wy na tym witarianizmu nie gadajcie jak nakręceni w kółko o Naturze, bo Pierwotność trzeba raczej wyprowadzić w pole.

To wcale nie jest takie trudne, gorzej z praniem mózgu, żarciem złomu i w zamian nacieraniem się kolagenem i kwasem hialuronowym, żeby szef, czy hasbend nie zauważył, że się sypiecie.

Żeście spójność, w tym wewnętrzną utracili. I możecie już robić za bankomat dla alopaty i farmaceuty.

To jakie są środki zaradcze Pepsi?

– Zapewnić w diecie trzeba:

Witaminę C
Wymieniam kilka pokarmów bogatych w witaminę C: pomarańcze, cytryny i limonki, truskawki, jagody, kiwi, mango, grejpfruty, brzoskwinie, jarmuż, kalafior, brokuły, czerwona i zielona papryka. Luzik więc.

Antocyjany
Antocyjany ( to te kolory głębokie niebieskie, czerwone i fioletowe owoców i warzyw, o których, na co/po co, pisałam przy okazji jagody acai). Jedno słowo antyoksydanty. 

Miedź
Zatrucie miedzią jest czymś strasznym i bardzo ważny dla równowagi jest cynk, ale miedź jest niezbędnym mikroelementem, pomagającym w metabolizmie kwasu askorbinowego lub witaminy C.

Kolagen dojrzewa szybciej i szybciej powstaje elastyna. Dorośli wymagają 900 mikrogramów dziennie miedzi. Od razu mówię, ze witarianie raczej mają miedzi pod dostatkiem, ale gorzej z cynkiem. Więc trzeba mieć to na uwadze.

Dlaczego witarianie mają miedzi zwykle pod dostatkiem?

Bo suszone owoce obficie jej dostarczają. Filiżanka drylowanych suchych śliwek oferuje 489 mikrogramów miedzi, a filiżanka suszonych moreli zawiera 446 mikrogramów. Porcja suszonych fig daje 428 mikrogramów miedzi, a filiżanka rodzynek oferuje 525 mikrogramów tego minerału.

Pamiętajmy o jednym, że miedź jest antagonistą cynku i kiedy dieta jest uboga w cynk w organizmie może zacząć się gromadzić jej nadmierne ilości, aż do poziomu toksycznego.

Prolina i Lizyna
Prolina, która jest jednym z tych aminokwasów, które organizm potrafi w razie potrzeby sam wytwarzać z argininy, oraz kwasu glutaminowego i lizyna, która wspomaga przyswajanie wapnia, są niezbędne w tworzeniu kolagenu, czyli głównego białka tkanki łącznej.

Niestety lizyna musi być dostarczana z pożywieniem, lub suplementem, gdyż organizm nie umie jej wytworzyć. 

Prolina i lizyna są mega ważne dla produkcji kolagenu i właśnie dlatego alopata tendencyjnie, gdyż z odrazą patrzy na wegańskie ryje, że takie szare, rozczłonkowane, niespójne, jednym słowem pozbawione tkanki łącznej.

Gdy nie bierzesz spiruliny, czy chlorelli, to kiełki pszenicy i białka jaj (dla wegetarian) są dobrym źródłem proliny, a orzeszki ziemne i nasiona sezamu są źródłem lizyny.

Witamina A
Witamina A może zwiększyć poziom kolagenu w skórze. Pisałam przed chwilą, ale się powtórzę: spójrz przychylną gałką na kantalupę, marchew i słodkie ziemniaki. 

Cynk
Cynk pomaga w budowie kolagenu i jest ważny przy gojeniu się ran. Z jego powodu rośnie metabolizm białek i węglowodanów.

Cynk możesz odszukać w suszonych figach, grejpfrutach, daktylach, groszku, buraku, brokułach, brukselce, ziemniakach, kapuście i marchwi. Ale także w pestkach z dyni, dyni, kabaczkach, czy arbuzach, o czym pisałam w cynk i raw food 

Czego unikać?

Należy unikać uwodornionych olejów, tłuszczów trans i niefermentowanej soi. A jednak.

Czyli wszystkiego, co może zwiększać stan zapalny, utrudniać krążenie, pozbawiać komórki tlenu, kaleczyć wchłanianie substancji odżywczych do komórek. Bo to wszystko osłabia produkcję kolagenu.

No i nie zakwaszać cielsk, bo nic nie będzie z produkcji kolagenu.

Oczywiście niezmiennie unikać mamy rafinowanych cukrów.

W poprzedniej części wypocin, do której Socjetę uprzejmie kieruję, centralnie omówiłam co zyskujemy dzięki wysokiemu poziomowi kolagenu.

Kolagen jest synonimem młodości, do której wszyscy się modlą, za wyjątkiem dzieci i młodzieży z powodu nadmiaru kolagenu.

Dzięki kolagenowi, czyli dzięki białku, które nasz organizm umie produkować trzymamy się w jednym kawałku. Struktura sieci włókien kolagenowych łączy wszystkie części razem, czyli nie rozpadamy się.

Kolagen to białko współpracujące z innymi aminokwasami, minerałami i witaminami, a ciąży na nim odpowiedzialność za:

Skórę – utrzymanie jej w postaci litej, gładkiej, miękkiej, elastycznej i silnej, czyli kolagen odpowiada za jej młody wygląd.

Włosy – zapewniając im gęstość, moc, wytrzymałość i połysk

Stawy i mięśnie – zachowując ich wytrzymałość i elastyczność, wspierając regenerację i pomagając leczyć ewentualne obrażenia odzyskiwania od zużycia i uszkodzenia lub obrażeń łzawiącego

Chrząstki – wspierając naprawę i zabezpieczając płyny w poduszkach stawowych i chrząstekelastyczność

Ścięgna i więzadła – zapewniające wysoką wytrzymałość, elastyczność i rozciągliwość

Tętnice – utrzymywanie ich mocnymi i elastycznymi

Następnie podam listę kluczowych składników odżywczych, które moglibyśmy pobrać z żywności, ale nie koniecznie nam się to uda.

Dlaczego?

Bo jesteśmy na różnych dietach, bo jesteśmy nie całkiem młodzi, bo żarliśmy złom, bo nadal żremy złom, bo nie mamy zielonego pojęcia co jeść, bo za mało ćwiczymy, bo za mało się rozciągamy, bo jesteśmy trochę gnuśni, bo mamy fatalnych przodków, bo tak.

Dlatego pewne kluczowe składniki bardzo ważne do produkcji kolagenu weźmiemy z poniższych suplementów diety:

Glukozamina – jest budulcem mięśni i stawów. Pomaga zmniejszyć ból, szczególnie po jakimś urazie.

Chondroityna – jest ważnym składnikiem chrząstki stawowej, ścięgien, więzadeł i tętnic. Dodana do diety zmniejsza stan zapalny i ból. Wspomaga procesy odbudowujące, w których jest niezastąpiona.

MSM – to wielki naturalny i bezpieczny lek przeciwbólowy, który szybko działa, aby wyeliminować stan zapalny i przywrócić zdrowie komórek, kości, stawów i mięśni. Odblokowuje produkcję kolagenu, która zamiera z wiekiem.

Kwas hialuronowy – nawilża poduszki stawowe, smaruje stawy i utrzymuje wodę w mięśniach. Działa też jak szybki lek przeciwbólowy i wygładza zmarszczki, bowiem odgrywa kluczową rolę w transporcie składników odżywczych do komórek.

Kolagen – to oczywiście sam Miszcz. 

Ważne, żeby dostarczać go od wewnątrz, a nie zewnętrznie, gdyż wspomniałam już, że komórka kolagenu jest duża i nie może przeniknąć przez skórę. Kolagen jest krytycznym składnikiem dla wszystkich ran, które się słabo goją, gdyż z winy słabej produkcji kolagenu się tak dzieje. Dlatego tak ważna jest witamina C w dużych dawkach, gdy zostaliśmy zranieni.

Krzemionka – niezbędny mikroelement (pisałam o tym w pierwszej części), który sprawia, że włókna kolagenu stają się bardzo silne. Krzemionka jest niezbędnym elementem dla najlepszej struktury kolagenu. Służy także jako skuteczny środek przeciwbólowy i szybki uzdrawiacz kości i tkanek.

Enzymy – wspomagają wszystkie procesy lecznicze, w tym produkcję kolagenu. Enzymy to także silne leki przeciwbólowe. Są krytycznym budulcem kolagenu. Po prostu nie można bez nich żyć.

Tlen – niszczy toksyny w organizmie, zmniejsza ból i zwiększa energię. Tlen jest potężnym uzdrowicielem. Jednym z największych. Kolejnym ważnym budulcem kolagenu dla śliczności i kolagenu dla odbudowy.

Witamina C – pisałam, jest krytycznym elementem dla produkcji kolagenu. Bez witaminy C zdrowie Twoich kości, stawów, mięśni, aorty, oraz śliczność, wszystko odejdzie w niepamięć. To również podstawowy budowniczy odporności.

Probiotyki – odżywianie zaczyna się w układzie pokarmowym. Jeśli układ pokarmowy szwankuje, absorpcja wartości odżywczych z jedzenia jest słaba. Nie można wtedy liczyć na odpowiednią produkcję kolagenu. Często wystarczy rozwiązać swoje problemy trawienne, aby odmłodzić swoją twarz i cielsko, oraz odbudować tkankę łączną.

Czego bezwzględnie nie robić?!

Unikać uwodornionych olejów i tłuszczów trans. No i rafinowanego cukru. Newer on sandej.

Gdy idziesz po Big Maka, albo tylko frytki, czy sięgasz po snickersa – za każdym razem podpisujesz cyrograf na paskudny i przedwcześnie postarzały ryj, oraz rwące syry i łupanie w krzyżu.

Centralnie, To Twój wybór.

Masz obowiązek dostarczać sobie dobrą omegę 3.
(6 i 9, oczywiście też, jednak uczulam na 6) 

Na koniec przypomnę jeszcze dwa elementy ważne dla produkcji kolagenu, czyli podkręcaniu przy okazji śliczności.

Mianowicie woda i ćwiczenia 

Te dwa składniki mają również kluczowe znaczenie, dla odbudowy, mocy i uzdrawiania cielska. Poprawiają gojenie, tonizują skórę i sprawiają, że jesteśmy bardzo mili w dotyku, miękcy, nawilżeni i w jednym zbitym kawałku.

Info czerpałam z wielu stron, z którymi przyjaźnię się ideowo, a wymienię Paulę Martinac posiadającą tytuł Master of Science w dziedzinie zdrowia i żywienia na Hawthorn University, z naciskiem na zdrowe starzenie się, zapobieganie rakowi, kontrolę wagi i zarządzanie stresem.

Czyli wszystko w temacie.

No i jeszcze ostatnie „na koniec”

Domyślam się, że ta cała rozkmina o kolagenie, którą chcieliście widzieć na moim blogu, to dygot przed naszym roślinożerstwem, nie mówiąc już o weganizmie. Gdyż wegan na tym blogu z pewnością jest wielu.

Sama jestem jedynie roślinożercą, a suplementuję się nie tylko po wegańsku, a nawet nie wegetariańsku i o moich dylematach moralnych w stosunku do moich braci, których zjadam w formie suplementów napiszę przy innej okazji.

Chcę tylko przypomnieć, że uważam się za zwierzę i jak zwierzę najpierw wybiorę swoje dobro, gdy będę o tym przekonana. 

Wracając do całego ambarasu z kolagenem, chodzi o to, czy wystarczy opierać się na roślinach? Czy przynajmniej jakiegoś jaja od wesołej kury, nie skonsumować? Czy to wystarczy?

Powiem krótko:
– Jednym na pewno wystarczy, a innym być może nie.

Natenczas:
Dr Carl Thornfeldt w swojej książce „Nowe Idee dla Zdrowej Skóry”, na stronie 445/446 w temacie diety i starzenia się napisał:
Powszechnie wiadomo, że zła dieta przyczynia się do nasilenia zmian skórnych, przeszkadza w gojeniu się i skraca czas remisji.

Yyy … łi

Przy czym zła dieta, to taka, która jest uboga w kolorowe warzywa i owoce, w zielone liściaste, a bogata w rafinady i transy. Dr. Carl nie zająknął się nawet w temacie, że zła dieta, to taka bez mięsa.

Zawsze mamy przecież do dyspozycji chlorellę z lizyną.

Pa Zwierzęta, w tym pa Ludzie. Dodatkowo uprzejmie pozdrawiam Ludzi, którzy nie sądzą, że są Zwierzętami. Centralne auwiderzeń.
jor peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie  hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Jak lekko smacznie i w lazurowych błękitach zmniejsczyć stan zapalny, w tym stawów

Zmarszczki, zmarchy, oj tam, oj tam

10 rad co zrobić, żebym stała się ładna

Czy naprawdę macie pojęcie co może Witamina C?

 

(Visited 11 131 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

  1. HesiaMela 28 października 2014 o 16:21

    Przydatne, dzięki. Właśnie z powodu rozpoczęcia kolejnych studiów wkuwam akuratnie ten temat, a ponieważ już nieco wkułam to dodam do środków zaradczych krzem i wit. E 🙂

    1. pepsieliot 28 października 2014 o 16:47

      Hesiu thx, no o krzemionce piszę jak najbardziej, a E rzeczywiście nie wyszczególniłam, ale wiadomo, ze w awokado jest dużo E

  2. JO 28 października 2014 o 16:30

    NIe chcę być bankomatem, więc pilnie słuchać będę wskazówek, a później je wdrażać w życie.
    Pepsi, rozwaliłaś mnie tym bankomatem, wyobraźnia Twoja jest niesamowita, w dodatku tak celnie trafiasz…
    Owocek

    1. pepsieliot 28 października 2014 o 16:48

      JO ścisk

  3. Kowalewska 28 października 2014 o 17:41

    Ciekawy wyklad jak każdy poprzedni wpis. Dzięki.mam pytanie od początku roku borykam sie z wypadaniem włosów co moge zrobić .jestem weganka .moze jem czegoś za mało.z suplementów spirulina ,chlorella i wit.b12 i siemię lniane na omega3 .

    1. pepsieliot 28 października 2014 o 18:03

      Niedobory żywieniowe, weź koniecznie D3, wypadanie włosów może być wczesnym ostrzeżeniem, że masz jej braki, być może brakuje Ci lizyny,(musisz jeść więcej trochę chlorelli i innych białek) miedzi i cynku, jak jesteś na rawie, to na pewno nie miedzi, tylko cynku. Wypadanaie włosów może też oznaczać zaburzoną równowagę hormonalną, albo wszystko razem. Badałaś krew pod kątem tarczycy? Może widzisz też inne objawy jak sucha skóra, wrażliwość na ciepło i na zimno, niewyjaśnione zwiększenie masy ciała, brak zewnętrznej trzeciej brwi, zaparcia, łamliwe paznokcie, wysokie lub niskie ciśnienie krwi, podatność na infekcje, osłabienie mięśni, osteoporoza, bóle stawów i mięśni , torbielowate piersi lub jajniki, przewlekłe zapalenie zatok, wolne bicie serca, zespół TMJ, problemy z zębami, bóle głowy, albo podwyższony poziom cholesterolu? Lista ta wskazuje, jak ważna jest właściwa czynność tarczycy do dobrego samopoczucia, a wypadające włosy to jeszcze jeden nieprzyjemny dodatek. Zbadaj hormon tarczycy, i witaminę D, a profilaktycznie już zacznij D3 łykać. pozdrowionka

      1. Niki 28 października 2014 o 22:13

        Może nikt o to nie zapyta… więc co to jest ta zewnętrzna trzecia brew? Szukałka google nic o tym nie mówi.

        1. pepsieliot 29 października 2014 o 07:00

          Niki to po prostu te włoski u góry na końcu brwi,one często łysieją przy niedoczynności

          1. Niki 29 października 2014 o 09:40

            ahaa ten meszek, dzięki.

    2. HesiaMela 28 października 2014 o 22:19

      A czy jesteś pewna, że Twoje włosy wypadają? Tzn. jak na nie spojrzysz to na większości widać cebulki? Mnie też wydawało się, że mam taki problem a okazało się, że one się łamały i wystarczyło zmienić nawyki i nieco bardziej pochylić się nad pielęgnacją.

  4. lady_mac 28 października 2014 o 19:08

    Jak ja Cię lubię z takie posty! Kompendium wiedzy w pigułce i do tego w fajnej formie, aż się chce czytać. A czytałaś może tekst Juliena Venesson Czy-czlowiek-z-natury-jest-wegetarianinem? Bardzo ciekawy punkt widzenia jak dla mnie. Pisałaś kiedyś o kontrowersjach co do badania Campbella…

    1. pepsieliot 28 października 2014 o 19:12

      Lady Mac thx, owocek

  5. naturalnystan92 28 października 2014 o 20:32

    Bardzo dobre wpisy 😀
    A mogłabyś jeszcze zdementować plotki o ewentualnym zjadaniu galaretki czy gotowaniu świńskich nóżek w celu poprawy elastyczności naszych stawów ? 😀 Bo ostatnio ktoś silnie a zarazem mało przekonująco próbował mnie do tego pomysłu przekonać … 😛

  6. Mycha 28 października 2014 o 20:36

    Pepsi, dzięki za ciekawe informacje. Czekam z niecierpliwoscia na wykład o Hashimoto, suplementach i diecie

  7. Dave 28 października 2014 o 22:06

    jak mowa o kolagenie to polecam picie czystka. Polifenole zawarte w czystku poprawiają kondycję skóry przez obniżanie aktywności kolagenazy – enzymu odpowiedzialnego za rozkład kolagenu.

    1. Niki 29 października 2014 o 09:53

      ożeż, pominęłam tę jego właściwość, za moją namową siostra z trudną skórą piła czystka zimą, skóra na dłoniach faktycznie nie wyglądała tym razem jak z krokodylą łuską, tylko lżej. Tylko czy w celu optymalnych efektów wystarczy herbatka, czy potrzebny olejek eteryczny z czystka, o czym pisze się tak:
      „Regeneracja skóry
      Dopiero niedawne odkrycia pozwoliły zrozumieć mechanizm działania czystka w leczeniu trudno gojących się ran. Otóż unikalny skład olejku eterycznego z czystka stymuluje syntezę naturalnie obecnych w skórze lipidów. Pobudza również działanie mitochondriów będących centrum energetycznym komórek, pozwalając na ich szybszą odbudowę i przywrócenie oryginalnej struktury. Obecne w olejku składniki hamują też czynniki zapalne oraz działają odkażająco. Pod tym względem najlepsze właściwości wykazuje olejek eteryczny uzyskiwany w procesie destylacji czystka. Doskonałe wyniki badań właściwości tej niepozornej rośliny sprawiają, że rośnie zainteresowanie preparatami wykorzystującymi składniki z niej otrzymywane”

      1. Dave 29 października 2014 o 21:34

        olejki eteryczne zawsze mają silniejsze i konkretniejsze działanie, myślę że do krótkiej kuracji można zainwestować w olejek, efekty przyjdą szybciej, tylko trzeba poczytać o właściwym dawkowaniu żeby sobie bigosu nie narobić, natomiast czystka jako napar czy odwar w zasadzie można sobie popijać cały czas…

  8. Kowalewska 28 października 2014 o 22:14

    Wiesz co wit.D3 to chyba mi nie brakuje (chociaż?).22 lata mieszkałam w słonecznej i gorącej Grecji.Slonca nigdy nie unikałam wręcz przeciwnie w godzinach szczytu na plazy bez parasola ,tylko ty ,słońce i morze.Wyjechalam 3 miesiące temu.Moze tu mieć wpływ to ze 2-3 lat nie mam już cyklu menstruacyjnego a mam dopiero 48 lat?Moze mam tylko nieskie ciśnienie ? Wyobraź sobie ze miałam cysty w piersiach robiłam post Daniela dr.Ewy Dąbrowskiej 2razy po 2tygodnie i piersi mam czyściutkie. No i ten weganizm – bez zaparć cudownie.Badań tarczycy jak narazie nie moge zrobić bo nie ma mnie w kraju.

    1. pepsieliot 29 października 2014 o 07:04

      średnio kobiety mają meno w 52 roku życia, jest sporo kobiet, które ciągną rzecz dłużej, więc statystycznie muszą być i takie, które maj krócej, to jest też dziedziczne, mam koleżankę ktora weszła w klime w wieku 36 lat. No i weganki mają krócej menstruacje.

  9. Kowalewska 28 października 2014 o 22:23

    Mam jeszcze jedno pytanie od 4 miesięcy zero seksu.Czasem na brodzie wyskakuja mi krostki ,czy to ma jakiś związek z brakami?

    1. pepsieliot 29 października 2014 o 07:05

      Nie sądzę :), ale może z gorszą psyche

    2. Niki 29 października 2014 o 10:02

      O krostach na brodzie pisze się, że to sprawa hormonalna i nie tylko u nastolatków, na „mapie twarzy” można sprawdzić (vide: google) porównać w jakim miejscu zmiany za jakie narządy odpowiadają. U mnie sprawdza się idealnie, dzięki temu wiem na co zwrócić uwagę w diecie. Zaniżony poziom testosteronu chyba obniża libido, mnie to nie grozi 😉 ale ziołami można regulować…

  10. Redka 29 października 2014 o 00:29

    Pepsi, dzięki za wyczerpujące info o kolagenie! :)))))

  11. Jedrus1 29 października 2014 o 10:43

    Pepsi a żywokost lekarski
    http://tiny.pl/qvdp7
    Alatoina
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Alantoina
    Forum dermatologiczne
    http://tiny.pl/qvdpf

    Pozdr.
    Jędruś

  12. atqa 29 października 2014 o 14:53

    Ech Pepsi,”Dobry człowiek jest jak małe światełko.
    Wędruje poprzez mroki naszego świata i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy…”-dziękuję Ci, świetny art.

    A co do kolagenu to w kontekście tętnic wieńcowych chciałam dopytać -czy suplementacja kolagenu jest zatem konieczna? Czy też wystarczy przyjmowanie samej wit.C (np.4000mg) dla zwiekszenia syntezy kolagenu w celu regenerowania ścianek tętnic i zahamowania miażdżycy?

  13. A :) 29 października 2014 o 16:38

    Pepsi, jak to jest z tą fasolą? Namaczałam ją 24 godziny i mogę ją już jeść, tak bez gotowania? Albo może mam czekać, aż kiełki wypuści?

    1. pepsieliot 29 października 2014 o 17:23

      A nigdy, nie wolno jeść fasoli bez gotowania!

      1. A :) 29 października 2014 o 19:48

        Dzięki 🙂 To jak, namoczyć i ugotować?

        1. pepsieliot 29 października 2014 o 20:04

          wylać wodę z moczenia, wlać świeżą i ugotować kwiatuszku

          1. A :) 29 października 2014 o 20:45

            Dziękuję Ci bardzo :))

  14. Basia 29 października 2014 o 19:14

    Pepsi, ja zupełnie nie na temat -pisałaś o olejowaniu podłóg olejem jadalnym. Możesz napisać coś więcej? Czy to nie jełczeje,czy trzeba proces powtarzać, jak to wyglą∂a? Bo słyszałam, że są lakiery do podłóg o oznaczeniu 0-0 podobnie jak farby – neutralne, sama nie wiem co myśleć. Coś o wadach i zaletach możesz mi napisać?Dziekuje

    1. pepsieliot 29 października 2014 o 20:03

      napisze, ale szybko odpowiem, nic a nic nie jełczeje

  15. dżasta 29 października 2014 o 22:19

    Hola hola, suplentacja kolagenem nie spowoduje że „wbuduje” sie od środka. Enzymy trawienne rozwala go na aminokwasy 😉 wg mnie ma taki sens jak smarowanie nim skory, czyli brak sensu.

    1. pepsieliot 30 października 2014 o 07:43

      właśnie o ten aminogram chodzi, więc raczej mylisz się Dżasta 🙂 według Twojej teorii każde spożywanie aminokwasów proteogennych nie miałoby sensu, bo nie wbudują się w mięsień, a zapewniam Cię, że jest wręcz przeciwnie.

  16. atqa 2 listopada 2014 o 23:22

    Pepsi a jak to jest z lizyną, bo chcąc ją kupić natrafilam na info że lizyna obniża poziom argininy a tę akurat A bierze na wzmożenie produkcji tlenku azotu.

    1. pepsieliot 3 listopada 2014 o 07:36

      Nie wiem dlaczego aminokwas lizyna obniżałby poziom argininy, też aminokwasu, wtedy skład mleka matki karmiącej nie miałby za bardzo sensu, bo oba te aminokwasy są częścią aminogramu mleka, w tym ludzkiego

  17. Aga 9 kwietnia 2015 o 15:03

    Mam pytanie odnośnie tego suplementu w sklepie – flex fit – czy mogę takie dawki zastosować u dziecka 14 lat? Byliśmy u ortopedy (dr nauk medycznych rangą wyższą) i z usmiechem na twarzy obwieścił dziecku i mnie że w przyszłości będą problemy zakończone byc może operacją (diagnoza artroza stawów kolanowych)… POMOCY i dzięki za ten artykuł 🙂

    1. pepsieliot 9 kwietnia 2015 o 17:51

      Jeżeli nie ma przeciwskazań do któregoś ze składników, na przykład uczulenie, to może go wziąć, oczywiście nie jestem lekarzem, ale sporo młodzieży kupuje ten produkt u nas

  18. ka 19 stycznia 2016 o 07:29

    Pepsi,a co sądzisz o liofilozowanym kolagenie

  19. Iga 8 maja 2016 o 13:50

    Pepsi zjadłam 2 opakowania twojego kolagenu i cud…. przestały mnie boleć kręgi szyjne (a siedzę przy kompie w pracy) oraz kręgi lędzwiowe mimo że wykonałam tone pracy w ogrodzie. Zwykle po takiej dawce leże jak kłoda kilka dni. Dzięki ci serdeczne za ten kolagen i artykuły na jego temat!!!
    Mam 2 pytania; 1- przybywa mi zmarszczek, skóra sucha (mimo suplementacji Wit C i E,dużo soków itp dieta warzywna i czasem ryby), jestem po wielu operacjach po wypadku , ostatnio miałam 6-tą z kolei. Szepnij słówko co byś mi radziła na zachamowanie tego procesu starzenia cery (bo ciało jest ok!)
    2 – gdzie można odwiedzić twój sklep i zrobić zakupy bo akurat jestem w Krk ?
    Dzięki serdeczne za info!!!

    1. pepsieliot 8 maja 2016 o 13:59

      Suplementy wszystkie są w M1, duże stoisko naprzeciwko Go Sport, nazywa się Gym & Juice

    2. Aldona 7 czerwca 2016 o 23:33

      Iga, a którego z dwóch dostępnych u Pepsi kolagenów używałaś? Full Force czy Colageno Marino ? Dziękuję i pozdrawiam.

  20. Gabi 22 czerwca 2016 o 14:54

    Czyli nie ma się co łudzić, że kolagen w kremie za 100 zł pomoże na twarz?

    1. pepsieliot 22 czerwca 2016 o 15:27

      nie ma

  21. Pytajnik zwyczajny 27 lipca 2016 o 00:49

    Parafrazując tytuł … czy kiedykolwiek widziałeś weganina w trzecim pokoleniu?

  22. Ainer 29 lipca 2016 o 11:05

    Uwielbiam Cię za styl pisania. ….

    1. pepsieliot 29 lipca 2016 o 11:19

      <3

  23. Klaudia 27 kwietnia 2017 o 08:51

    Właśnie natrafiłam na Twój blog. I love you! + Wiedz, że pierwszy raz coś w życiu komentuje! <3<3<3

    1. Pepsi Eliot 27 kwietnia 2017 o 08:55

      <3 <3 <3

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się