logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
163 online
52 768 818

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy kogoś interesują problemy modelki? Czyli o konieczności odchudzania

morze

Czy kogoś interesują problemy modelki? Czyli o konieczności odchudzania

TU KUPISZ Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB z jagodą acai

TU KUPISZ Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB z jagodą acai

CHYBA, że w kontekście chorej, czyli zawirusowanej anoreksją, bulimią, czy też innymi uzależnieniami.

A więc jak się wiedzie istotom od urodzenia doskonałym pod każdym względem, czyli urody, portfela no i miłości?

To raczej nudne.

Ciekawsze są oczywiście historie, o ludziach, którzy od narodzin mieli kłody pod nogami, a jednak zdołali pracą, uporem, czyli wytrwałością na długim dystansie, i dlatego  osiągnęli to, co innym przyszło odgórnie.

Czytaj w myślach: prawdopodobnie niezasłużenie.

ALE pojawiają się też nowe prądy, bardziej jakby światłe (feministyczne) mianowicie, że gruba jest po prostu sobie gruba.

Egzystuje w społeczności szczupłych, a przynajmniej chudszych, osiąga wiele drobnych i większych sukcesów zawodowych, a nawet osobistych, jak najbardziej, ale, i tu rozczarowanie yyy …  nadal pozostaje gruba.

JEDNYM słowem gruby może nie schudnąć, a być szczęśliwy i kochany, i jeszcze coś, co wydaje się wręcz propagandą, że gruby może się podobać.

O dziewczynce z grubą matką:

BYŁA taka historia o dziewczynce, ktora jest obecnie dorosłą kobietą i feministką, ale jako dziecko podobno zachwycona była urodą matki, do momentu kiedy ta ze smutkiem i bezradnością wyznała małej córce, że jej zazdrości szczupłego ciała, a zatem i urody, gdyż sama jest okropna, gdyż gruba.

Do tej pory dziecko nie miało świadomości, że ma grubą i przez to nieszczęśliwą matkę, nie sądziło też oczywiście, że objętość ciała może przeważać szalę z zadowoleniem z życia. Do tego głodna matka przy stole cichutko chlipiąc, mogąc jeść tylko małe porcje (ojciec tego się domagał) podczas gdy sam i dziewczynka jedli do woli.

TERAZ ta dziewczynka jest dorosła i wybaczyła już matce poddaństwo, ale zawsze już będzie miała pretensje, że matka skrzywiła jej psychikę sugerując, że grube, to brzydkie i nieszczęśliwe.

SAMA teraz została matką i razem z babką córki, już nawróconą na feminizm wpajają dziecku wolność w ustalaniu objętości ciała.

fatfeminist2-e1432345833478-1-1024x421

MORAŁ jest mniej więcej taki, że świat jest bardzo niemiły dla grubych, gdyż grubi sami nie potrafią o siebie zawalczyć, tak jakby uważali, że grube jest gorsze.

HISTORIA ta jest jednak (moim zdaniem) naiwna i nieprawdziwa

W rzeczywistości każdy kontakt grubej osoby ze środowiskiem zewnętrznym, zarówno równolatków, jak i ludzi dorosłych odrazu wszystko takim ludziom uświadamia.

Dzieci nie znoszą inności i nigdy nie zapominają, że ktoś jest gruby. Od razu wiedzą kto jest gruby, a kto nie.

Nie da się światu odgórnie i z dnia na dzień powiedzieć, że grube jest tak samo ładne jak chude. To nie są tego typu sprawy.

OWSZEM gruba może mieć po prostu gdzieś chudość i dążenie do chudości.

MOŻE czuć się doskonale w swoim ciele i nie chcieć niczego zmieniać. Może przeżywać szaloną miłość, ale są to cechy indywidualne, jak się wszystko uda. W końcu gruba, tak jak każdy, może mieć gdzieś współczesne schematy, podobanie się skorumpowanym chudymi z biustem z plastiku facetom.

MOŻE to mieć gdzieś i to szczerze, może nawet fakować i ziać agresją do ograniczonego przez materializm odpowiednich cielsk i inny, świata. Jednak będą to zachowania marginalne i nacechowane jakby boleścią, a przecież nie o to chodzi, żeby życie okupować zarówno cierpieniem przy pustym talerzu, jak i koniecznością walki, fakt, że o swoje należne.

NIE da się odgórnie narzucić kanonów (na dany moment) piękna

BYŁY czasy, kiedy wielbiono grube kobiety i posąg Wenus z Milo, jest przykładem, gdzie kult płodności stanowił naczelną wartość, gdyż tłuszcz na pośladkach zawsze sugerował większą ilość estrogenów, a obfity biust, chociaż już mniej, obfitą laktację.

PEWNIE minie trochę czasu zanim ponownie dostrzeże się piękno w obfitych kształtach, ale może też to nigdy nie nastąpić.

DZISIAJ wychudzona osoba, żeby zajść w ciążę, po prostu funduje sobie małą kurację hormonalną, albo wynajmuje brzuch surogatki i problem biologicznego zegara mamy rozwiązany.
Mało tego, nie da się nawet narzucić feministkom, żeby uważały, że grube jest dla grubych akuratne, spoko i wporzo.

To się nie dzieje z dnia na dzień i nic nie pomoże udawanie przed dzieckiem, bo dziecko i tak wkrótce odkryje światową „prawdę”.

Jest jeszcze sprawa, kogo się uważa za grubego? W środowisku modelek rozmiar 38, to już nadwaga

Zadaje się też pytanie, od którego momentu kilogram jest uważany za nadwagę szkodzącą zdrowiu, chociaż na ten temat też są już różne poparte nawet badaniami opinie, a kiedy kilogram nadwagi tylko ładnie napina zbyt wyluzowaną skórę?

Skóra daje na luz już dość wcześnie

NIKT się nie będzie spierał, że duża nadwaga nie jest niezdrowa. Szczególnie fatalna jest otyłość brzuszna. Tłuszcz może dostać się pomiędzy ważne wewnętrzne narządy i jest masa chorób, które atakują tylko dlatego, że człowiek jest bardzo gruby.

keira-knightley

UBRANIA na człowieku niewygodnie leżą, pomijając czy ładnie, czy brzydko, niewygodnie po prostu. Gruby nie jest tak sprawny jak powinien, a wiadomo, że sprawność jest również oznaką zdrowia, czy też choroby.
Ludzie grubi nie podobają się nam, ale chodzi też o to, żeby nie tyle nam się podobali, ale przede wszystkim sami sobie.

Jednak czy to jest w ogóle możliwe? Zanim nie zmieni się ogólny kanon piękna?

We Francji kobiety grubsze, czy chudsze, starsze czy młodsze opalają się i przechadzają topless na plażach, bo sobie wywalczyły równość, skoro inni ludzie (faceci?) też się opalają bez staników. To samo dzieje się w dżungli. Buszmeni epatują ciałami, chociaż podziały są wielkie, tylko na innych płaszczyznach.

PÓKI co, takie są kanony piękna i nawet feministki tego nie zmienią (przynajmniej nie tak od ręki) odgórnym zarządzeniem.

PODOBNO są takie badania, które stwierdzają, że nadmierna szczupłość w starszym wieku skraca życie w przeciwieństwie do grubszych z nadwagą, którzy żyją dłużej. Nie odnosi się to oczywiście do mężczyzn, ani kobiet, gdy stosunek obwodu pasa do bioder jest większy niż jeden. Czyli kobiet o budowie jabłko, ale już gruszka, klepsydra, czy też dzwon, raczej może być zdecydowanie grubsza i jej to nie zaszkodzi. A może nawet doda zdrowia.

TAK czy siak zachęcam w razie potrzeby do skorzystania z mojego programu Jem i … chudnę

Program "Jem i ... chudnę"

Program „Jem i … chudnę”


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 5 249 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Biedrona 14 czerwca 2016 o 09:41

    Ja zawsze zazdrościłam osobom grubym, wołałabym być wsadzona w stereotyp grubej i wesołej niż chudej i skwaszonej. Od zawsze mam parę kilogramów za mało, od zawsze był mi to wytykane, byłam wyzywana i oceniana przez pryzmat swojej wagi. Mogę jeść ile chcę i muszę to robić, bo każde ominięcie posiłku to kilogram w dół. Nie mogę zbyt intensywnie uprawiać sportu, bo to kilogramy w dół.
    Najciekawsze jest to, że często jest krytykowane, że o osobach z nadmiarem kilogramów mówi się „gruba/gruby” a można folgować wytykając czyjąś chudość. Coraz bardziej nie podoba mi się świat w którym tak mocno zwracana jest uwaga na wygląd. Uczę swoje dziecko innych wartości a dookoła jest bombardowane czymś innym, zupełnie sprzecznym. Odciąć od tv czy netu? Zakazać spotkania ze znajomymi? Mam jednak nadzieję, że coś zakiełkowało i moje dziecko będzie szczęśliwe będąc po prostu sobą.

    1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 20:08

      napiętnowanie za grubość jest nieskończenie intensywniejsze niż za chudość, zobacz jak wygląda Keira i jest uważana za piękność

  2. martusiaar 14 czerwca 2016 o 10:35

    w mediach kobiety grubsze zapewniają że są szczęśliwe, że nie chcą schudnąć, czują się piękne i daleko im do dążenia bycia fit. A potem za jakiś czas głośno o tym że jednak się odchudzają (pod przykrywką zdrowia), chociażby Wellman … tak wszystkich zapewniała że dobrze czuje się w swoim ciele po czym pół roku później tvn relacjonował jej postępy w diecie i ćwiczeniach. Mnóstwo takich historii, przez co przestaje się wierzyć że można być grubym i szczęśliwym z tego powodu. a kanon piękna nadal pozostaje taki sam

    1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 20:04

      no właśnie to chciałam powiedzieć

  3. bea 14 czerwca 2016 o 10:43

    Pepsi jak to zrobić żeby kobieta jabłko przestała tyć w tej talii?? Już tak uważam z jedzeniem, zdrowo się odżywiam i ruszam się i nic tego zwału tłuszczu nie ruszy! Oo jedynie dieta białkowa ale takiej dziękuję bo na zdrowiu mi jeszcze zależy i energii do życia. Wiec jak żyć? By nie zagłodzić sie i mieć smukłą talie? Bo nogi to patyczki i ręce!-

    1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 20:03

      no z tymi jabłuszkami to nie takie proste, coś napiszę

  4. Milkman 14 czerwca 2016 o 10:56

    Pepsi a mozesz napisac cos fajnego dla kobiet z bardzo bardzo małym biustem?

    1. anonimka 15 czerwca 2016 o 18:58

      ooo ja tez poprosze! rece i nogi chude jak patyki, a brzuch jak u glodujacego afrykanskiego dziecka 🙁 kiedys udalo mi sie zrzucic tluszcz z brzucha, ale wygladalam wtedy jak anorektyczka. brzuch plaski (prawie, plaski idealnie nigdy nie jest), ale cala reszta za chuda.

  5. Monika Mr 14 czerwca 2016 o 11:42

    Pepsi czy GREENS & FRUITS można podawać 4-letniemu dziecku oczywiście w mniejszej dawce?

  6. stach 14 czerwca 2016 o 12:11

    Pepsi,wszyscy co kończą 115 lat są chudzi jak wiór,ani jednego grubego czy grubej.Obserwuję wszystkie wiadomości i artykuły na temat długowiecznych.

    1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 19:58

      to dobrze, a ci co kończą 140 ?:)

  7. JM 14 czerwca 2016 o 13:38

    Starzejąca się gruszka serdecznie pozdrawia:)

    1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 19:56

      pozdrowionka, to super być gruszką, powiedział mekintosz 🙂

  8. Lena 14 czerwca 2016 o 14:00

    Pepsi, a co sądzisz o stosowaniu erytrytolu? jest zdrowy?

  9. Agnieszka Moitrot 14 czerwca 2016 o 21:32

    Pepsi, bardzo osobiście. Mam gdzieś kanony. Obojetnie czy się zmienią,czy nie, nienawidzę być za gruba. A byłam, no, może nie gruba,ale taka sobie dość pulchna. I strasznie się z tym czułam. Nigdy więcej, nigdy więcej !!!! Teraz mogę hasać z moimi psami po górach, robić przysiady i brzuch mi nie przeszkadza.A nie jestem taka super młoda, bo w pazdzierniku zostanę babcia,(hm, czekam na gratulacje),ale czuję się lepiej niż wtedy, kiedy miałam lat 30.Tak,że nie wierzę,że można być szczęsliwym, będąc brubym. Szczególnie,że przeważnie tyje się w brzuszysku.Rzadko w pupie i biuście. Ja zresztą lubie swój mały biust, Kiedy byłam tęga, miałam wielkie balony, ale to był zwykły tłuszcz,nie dziękuję bardzo.A wokół mnie są praktycznie same grubasy. Straszne. Dzieci też.Przypominam sobie, że kiedy chodziłam do szkoły, tęgość była rzadkością. W klasie mieliśmy tylko jedną dziewczynkę, o której mowilismy Gruba.Dzieci są okrutne i nie wybaczają inności.A dzisiaj dzieci szczupłe zaczynaja być rzadkościa,niestety. I to są przyszli pacjenci doktora tego czy owego.
    A swoją drogą zaczęło się już przesyłanie Twojego Ebuczka?
    pozdrowionka i tradycyjnie dziękuję za inspiracje wszelakie.

  10. Jimmi 14 czerwca 2016 o 21:35

    Jakie mogą być przyczyny chudnięcia? Ja przy wzroście 188cm ważę ok. 67kg. Tracę na wadzę odkąd wywaliłem pseudojedzenie i lepiej się odżywiam. W ciągu dnia nie jestem głodny miedzy posiłkami i jem też sporo a mimo to chudnę. Ale może przyczyna jest inna (mam zapalenie stawu kolanowego od ponad miesiąca). Pepsi, jakie badania warto zrobić?

  11. malena 14 czerwca 2016 o 22:29

    Jako grube jabłko wypowiem się tak, że to niestety nie jest fajne. No nie jest. A najgorsza jest plaża i nie ma co sobie wmawiać, że kształty, srałty i kobiecość, jak nie chce ci się nawet poćwiczyć, bo od rana do wieczora jesteś zmęczona. U mnie się to zmienia, ale kluczem jest równowaga psychiczna, bo w depresji to nie ma szans, nie ma skąd czerpać

    1. sowka 15 czerwca 2016 o 22:42

      Jimmi a masz jakieś nietolerancje pokarmowe ? ten Twój staw kolanowy mnie gnębi może przyczyna tkwi w układzie pokarmowym ?Do najczęstszych objawów tego zaburzenia należą: częste zaparcia, biegunki, wzdęcia, bóle brzucha, świąd, migreny, otyłość lub niedowaga, obrzęki nóg, zespół jelita nadwrażliwego, zatrzymywanie wody w organizmie, zapalenie stawów, a także depresja czy bezsenność.

  12. sylwia9975 14 czerwca 2016 o 22:43

    Pepsi, wrzuc cos dla „chudych grubasow” plissssss ! Waga w normie, a tluszcz mnie zalewa….

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze