logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
168 online
50 758 547

rp_d3-398x1024.jpg

Witamina D3 z lanoliny

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy modna dieta ketogeniczna może odblokować sekret wiecznej młodości?

bring_it_by_PhotoPuppet

Czy modna dieta ketogeniczna może odblokować sekret wiecznej młodości?

Bo nawet Paleo jedzą psiary ze strachu

Witamina D3 z Lanoliny TiB

TU KUPISZ Witaminę D3 z lanoliny TiB

To oczywiste, że nie ma po co trwać przy założeniach dietetycznych, które nam szkodzą. Hipokrates rzucił swego czasu mądrą uwagą, żeby przede wszystkim medycyna nie szkodziła. To samo odnosi się do diety.

Niechże chociaż nie szkodzi

Ale tutaj zaczynają się schody, tym bardziej, że chcemy dzisiaj od diety znacznie więcej. Chcemy, żeby stała się medykamentem, a także, a może przede wszystkim, żeby odmładzała nasze ciała i myślenie.

Pewien utalentowany chemik Denham Harman do tego stopnia fascynował się ideą niestarzenia się, że wrócił do szkoły, aby studiować medycynę i w 1953 jeszcze jako stażysta w Berkeley w Kaliforni rzucił na tapetę radykalną teorię zwaną „wolno rodnikowa teoria starzenia się”.

Denham zauważył, że starzenie się nie jest po prostu nagromadzeniem reaktywnych form tlenu, które negatywnie wpływają na żywotność, ale coś więcej. Że zostają niszczone mitochondria, czyli jakby „fabryki” energii w komórkach, wytwarzające „pakiety” energii w postaci cząsteczki ATP. Teoria więc została zmodyfikowana jako „mitochondrialna teoria starzenia się” i jak widać na zawsze zmieniła bieg badań dotyczących opóźniania starzenia.

O tym jakie są reaktywne formy tlenu czytaliśmy już wielokrotnie? Pojedyncze elektrony uciekają z „linii fabrycznej” przy produkowaniu energii tworząc wolne rodniki tlenowe, z brakującym elektronem na ostatniej orbicie, lub nadtlenki. Nadmierne poziomy tych reaktywnych form tlenu powodują uszkodzenia samych mitochondriów. Jest to teoria dość wiarygodna, szczególnie obserwując choroby związane z pracą mózgu/niedostatecznej ilości energii u osób starszych.

W 1999 roku kolejny ekspert od anty starzenia się profesor Włodzimierz Skulachev z Uniwersytetu Moskiewskiego zaproponował podobną teorię, którą nazwał „Phenoptosis”. W tej teorii mitochondrialny zgon z powodu działania reaktywnych form tlenu prowadzi najpierw do śmierci komórek, co następnie uśmierca całe narządy, a następnie wycina w pień cały organizm.

Najważniejsze w tych teoriach jest założenie, że jeśli chcemy żyć dłużej, musimy dbać o nasze mitochondria

A co za tym idzie, że musimy zjadać dużo przeciwutleniaczy

W związku z czym na każdym kroku w ciągu ostatnich paru dekad porady są takie, aby jeść dużo naturalnych antyoksydantów w postaci czerwonych/fioletowych jagód, resweratrolu z czerwonego wina, pić sporo zielonej herbaty, czy nawet jeść gorzką czekoladę. Bowiem, gdy zjadamy przeciwutleniacze mamy zapobiegać uszkodzeniom mitochondriów przez nadmiernie reaktywne formy tlenu. I tak może dziać się rzeczywiście.

ketogenic-dietttt

Ale w międzyczasie….

Podczas, gdy wiele osób chroni/nie chroni swoje mitochondria spożywając więcej owoców i innych przeciwutleniaczy badania trwają w dalszym ciągu.

Na tapetę weszła dieta, która powodowałaby dotychczas jeżenie się włosa, czyli dieta ketogeniczna. Polegająca na odrażającej dla wielu metodzie, gdyż je się głównie tłuszcz zwierzęcy, jaja, ser i wyjątek tutaj stanowi roślinny olej kokosowy tłoczony na zimno. A dlaczego ten olej został tak wyróżniony zaraz do tego dojdziemy.

Tak czy siak ów kontrowersyjny sposób odżywiania nazywa się dietą ketogeniczną

Polega to na tym, że znajdujemy alternatywne źródło paliwa dla glukozy, a stanowią je właśnie „ketony”.

Ciało rozpoczyna produkcję ketonów z tłuszczu, ponieważ nie ma do dyspozycji węglowodanów, lub w bardzo bardzo ograniczonej ilości. Trójglicerydy o średniej długości łańcucha, znane jako MCT są włączane najłatwiej w ketonach, a w tłoczonym na zimno oleju kokosowym jest MCT bardzo dużo, bowiem jednym z najbogatszych źródeł MCT w przyrodzie jest właśnie olej kokosowy.

Ludzie na takiej ketonicznej diecie wprowadzają się w stan tak zwanej „ketozy fizjologicznej”, która bardzo różni się do zagrażającej życiu kwasicy ketonowej, przed którą drżymy w kontekście cukrzycy. W ketozie fizjologicznej poziomy ketonowe we krwi należy monitorować i trzymać w bezpiecznych granicach.

Jest tylko pytanie, jak to robić na luzie, oraz co zastąpi naturalny błonnik?

Dieta ketogeniczna i mitochondria?

Według Denham’a i Skulachev’a, jeśli chcemy żyć dłużej, musimy dbać o nasze mitochondria.

Tymczasem coraz więcej badań zdaje się sugerować, że jednym ze sposobów na to może być yyy … dieta ketogeniczna.

ketogenic_diet_plan

Jej wpływy na funkcje mitochondriów są niemal zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe:

Zwiększenie liczby mitochondriów (badanie na szczurach)

Podniesienie poziomu antyoksydacyjnego, gdyż (ożeż) dieta ketogeniczna zwiększa poziom przeciwutleniaczy w obrębie mitochondriów

Redukcja reaktywnych form tlenu, zarówno przez wzrost poziomu anty-utleniaczy i przez dobre działanie białkiem na wewnętrzną błonę mitochondrialną.

Jeśli chcielibyśmy sprawdzić skuteczność diety ketogenicznej w promowaniu długowieczności, to całkiem dobrym sposobem byłoby sprawdzenie, jak i czy w ogóle, taka dieta wpływa na choroby związane z wiekiem, jak Alzheimer i choroba Parkinsona? Okazało się, że badania na myszach zaoferowały pozytywne wyniki w obu przypadkach.

Jest też jedno randomizowane z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane, i z placebo, badanie kliniczne na temat skutków brania doustnych ketonów codziennie przez 90 dni w przypadku 152 osób posiadających łagodny do umiarkowanego poziomu choroby Alzheimera. Uczestnikom poprawiły się warunki poznawcze, ale niektórym bardziej niż innym. Z kolei w mniejszym badaniu u osób chorych na Parkinsona, które przez 28 dni były na diecie hiperketogenicznej, nastąpiły również pozytywne skutki. Jednak ostatecznych i wiążących wniosków nikt nie chciał wyciągać.

keto

WTF to białe?! Słonina & majonez?

Jest też takie zaburzenie jak „Zespół Cockayne’a”, a pacjenci cierpiący na ten zespół mają mutację genów zaangażowanych w naprawę DNA. Badania wykazały, że po 4 miesięcznej diecie ketogenicznej myszy z zespołem Cockayne’a, o wysokiej zawartości tłuszczu (który podnosi poziom ketonu beta-hydroksymaślanu w ich krwi) czuły się znacznie lepiej, a po 8 miesiącach były „uratowane” i już nie starzały się przedwcześnie. Pamiętajmy tylko o jednym, że myszy w przeciwieństwie do człowieka potrafią produkować duże ilości silnego antyoksydantu witaminy C.

Wpis powstał na podstawie opracowania Mithu Storoni lekarza po Uniwersytecie w Cambridge (doktorat z Neuro-okulistyki), pisarki, i nauczycielki jogi.

Referencje
Harman D. „Aging: a theory based on free radical and radiation chemistry”. Journal of Gerontology 1956, 11 (3): 298–300.
Skulachev VP, Anisimov VN, Antonenko YN, Bakeeva LE, Chernyak BV, Erichev VP, Filenko OF, Kalinina NI, Kapelko VI, Kolosova NG, Kopnin BP, Korshunova GA, Lichinitser MR, Obukhova LA, Pasyukova EG, Pisarenko OI, Roginsky VA, Ruuge EK, Senin II, Severina II, Skulachev MV, Spivak IM, Tashlitsky VN, Tkachuk VA, Vyssokikh MY, Yaguzhinsky LS, Zorov DB. An attempt to prevent senescence: a mitochondrial approach. Biochim Biophys Acta. 2009 May;1787(5):437-61.
Bjelakovic G, Nikolova D, Gluud LL, Simonetti RG, Gluud C. Mortality in randomized trials of antioxidant supplements for primary and secondary prevention: systematic review and meta-analysis. JAMA 2007, 297:842–857.

Bough KJ, Wetherington J, Hassel B, Pare JF, Gawryluk JW, Greene JG, et al. Mitochondrial biogenesis in the anticonvulsant mechanism of the ketogenic diet. Ann Neurol 2006;60:223–35.
Jarrett SG, Milder JB, Liang LP, Patel M. The ketogenic diet increases mito- chondrial glutathione levels. J Neurochem 2008;106:1044–51.
Sullivan PG, Rippy NA, Dorenbos K, Concepcion RC, Agarwal AK, Rho JM. The ketogenic diet increases mitochondrial uncoupling protein levels and activi- ty. Ann Neurol 2004;55:576–80.
Kashiwaya Y, Takeshima T, Mori N, Nakashima K, Clarke K, Veech RL: D-beta-hydroxybutyrate protects neurons in models of Alzheimer’s and Parkinson’s disease. Proc Natl Acad Sci USA 2000, 97:5440-5444.
Massieu L, Haces ML, Montiel T, Hernandez-Fonseca K. Acetoacetate protects hippocampal neurons against glutamate-mediated neuronal damage during glycolysis inhibition. Neuroscience 2003;120:365–78.
Henderson ST, Vogel JL, Barr LJ, Garvin F, Jones JJ, Costantini LC. Study of the ketogenic agent AC-1202 in mild to moderate alzheimer’s disease: A randomized, double-blind, placebo-controlled, multicenter trial. Nutr Metab (Lond) 2009; 6: 31.
T.B.VanItallie,C.Nonas,A.DiRocco,K.Boyar,K.Hyams,and S. B. Heymsfield, „Treatment of Parkinson disease with diet- induced hyperketonemia: a feasibility study,” Neurology, vol. 64, no. 4, pp. 728–730, 2005.
Scheibye-Knudsen M, Mitchell SJ, Fang EF, Iyama T, Ward T, Wang J, Dunn CA, Singh N, Veith S, Hasan-Olive MM, Mangerich A, Wilson MA, Mattson MP, Bergersen LH, Cogger VC, Warren A, Le Couteur DG, Moaddel R, Wilson DM 3rd, Croteau DL, de  Cabo R, Bohr VA. A high-fat diet and NAD(+) activate Sirt1 to rescue premature aging in cockayne syndrome. Cell Metab. 2014 Nov 4;20(5):840-55.
Pérez-Guisado J, Muñoz-Serrano A. A pilot study of the Spanish Ketogenic Mediterranean Diet: an effective therapy for the metabolic syndrome. J Med Food.  2011 Jul-Aug;14(7-8):681-7.
DiNicolantonio JJ, Lucan SC, O’Keefe JH. The Evidence for Saturated Fat and for Sugar Related to Coronary Heart Disease. Prog Cardiovasc Dis. 2015 Nov 13. pii: S0033-0620(15)30025-6.

Jednak póki co, nie ma przetestowanych żadnych długofalowych skutków. Natomiast również żadna z Błękitnych Stref, czyli ludzi żyjących najdłużej w zdrowiu nie była i nie jest na diecie ketogenicznej. Wręcz przeciwnie, podstawą tych wszystkich diet są węglowodany. Oczywiście nie cukry rafinowane, czy wysoko przetworzone produkty pseudo spożywcze.

best_12_week_fat_loss_plan_i

Jestem „zdrowy” weganin

Pamiętajmy o jednym, że jedzenie bardzo dużej ilości tłuszczu i właściwie braku węglowodanów w diecie (patrz śliczny Eskimos) może zmniejszyć ryzyko chorób serca, ale jedzenie bardzo dużej ilości tłuszczu w obecności jakichkolwiek węglowodanów może mieć odwrotny efekt i poważnie podnieść ryzyko.

Wielu znawców, w tym Jerzy Zięba zaleca dietę wysoko tłuszczową. Może nie, że aż maksymalnie ketogeniczną, ale z pewnością został odblokowany „stosunek do cholesterolu”. Z narzuconej kiedyś nienawiści, do pełnej afirmacji wręcz.

Nie zamierzam z tym ani polemizować, ani prychać, ani parskać, co najwyżej wzruszę moimi wieszakami.

Nie widzę też jakichś spektakularnych odmłodzeń, ale z drugiej strony wielu guru postów i owocowo warzywnych sokowań też nie wygląda najlepiej. Nie mówiąc o tych, którzy zalecają pić urynę. Do tego ludzie należą do różnych typów metabolicznych i różnie trawią. Dochodzi jeszcze współczynnik wieku i ogólnie jest wiadome, że ludzie bardzo młodzi i zdecydowanie starzy potrzebują więcej białka w diecie, co często wiąże się ze zwiększonym spożyciem tłuszczu.

Ale mogę mieć też naleciałości tendencyjne, czyli brak absolutnego obiektywizmu, bowiem sama od lat uprawiam prawie frutarianizm/ zielony witarianizm nisko tłuszczowy.

rp_krowa.jpg

Zdjęcie historyczne, bowiem teraz tutaj rządzi loft

Jednak chcę być ostatnią osobą na planecie Ziemia, która nie zmieni swoich poglądów tylko dlatego, że już je ma. Nie jestem krową, chociaż mogłabym nią być, bo odpowiada mi jedzenie zielonego i posiadanie pięknych, ciepłych, niewinnych i wielkich oczu.

Jest parę rzeczy, na które szczególnie należy zwrócić uwagę, gdy decydujemy się na dietę ketogeniczną. Uno, że to bardzo często wiąże się z nadmiernym spożyciem białka. Secundo, że trudno jest być szczęśliwym (patrz samobójstwa u Eskimosów) nie jedząc codziennie ślicznych owoców, oraz kto, kiedy, gdzie i jak będzie kontrolował poziom ketonów we krwi?

Nawet Paleo jedzą psiary ze strachu.

reklamablog


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 9 494 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. sub 2 stycznia 2016 o 16:16

    test

  2. Wiolina 2 stycznia 2016 o 17:08

    Pepsi ta dieta jest nieodpowiednia dla zdrowego człowieka,jednak w leczeniu epilepsji potrafi zdziałać cuda.dziecko znajomej mające formę lekooporna choroby po zastosowaniu diety nie miewa ataków prawie wcale.Co do błonnika znajduje się on w diecie dziecka i oprócz parówek ,jajka z majonezem ,i żółtego sera dziecko na śniadanie zjada jakiś owoc,na obiad też jest sałatka tak że nie ma tragedii.Dieta jest podobna trochę do paleo z tym ze można jeść więcej produktów.Pozdrawiam cię serdecznie.

    1. pepsieliot 2 stycznia 2016 o 18:14

      nie wiem tylko jaki będzie stan nerek dziecka, a jeżeli chodzi o błonnik, to jeden owoc i mała sałatka to raczej nie jest to o czym myślę

      1. Wiolina 2 stycznia 2016 o 21:38

        Jednakże korzyści płynące z obecnego żywienia są dla tego dziecka przeważające.Ja też uważam że katowanie się taką dietą jest nie potrzebne ludziom zdrowym.Słyszałam też że dieta ta wycisza stany zapalne w innych chorobach ,jednak jak jest to trzeba by było spytać kogoś kto ją stosuje.

        1. grzegorzadam 3 stycznia 2016 o 10:56

          Wg moich info ta dieta działa także przeciw-cukrzycowo, i usuwa otyłość..
          takie są fakty, to jest bardzo interesujące..

          1. pepsieliot 3 stycznia 2016 o 11:22

            tak, to jest dieta odchudzająca z tłuszczu

        2. Julia 21 sierpnia 2016 o 17:37

          a mnie te informacje nie dziwią. sama bylam na diecie ketogennej a raczej optymalnej 1,5 roku gdy bylam nastolatką i zadnej krzywdy mi ona nie zrobila, wrecz przeciwnie. choc rzeczywiscie trzeba wtedy pilnowac ilosci weglowodanow, bo skutki beda odwrotne do zamierzonych. choc zawsze bylam osoba szczupla, bedac nastolatka nagle przytylam 18 kg bardzo szybko. Dzieki diecie schudlam 15 kg w jakies 8 miesiecy. Moja babcia wyleczyla sie z wielu schorzen, na diecie byla prawie cala moja rodzina. Poznalam wielu ludzi, ktorzy wyleczyli sie z roznych chorob, np. cukrzycy czy chorob stawow. Teraz nie jestem na zadnej diecie, ale staram się jesc sporo tluszczu i bialka i ograniczac maczne potrawy. Ta dieta ma silne podstawy w biochemii. Ja uwazam, ze czlowiek nie jest istotą roslinozerną. Wystarczy przesledzic historię ewolucji gatunku. Sa tez badania nt. jak wygladalo uzebienie ludzi zywiacych sie bardziej wegetariansko i tych zywiacych się pokarmem zwierzecym. Choc bardziej sklaniam się ku tej opcji zywieniowej, to biorę jednak poprawkę na to, ze nie wiem wszystkiego i mogę się mylic w wielu aspektach. Byc moze nie ma jednego, odpowiedniego dla wszystkich sposobu odzywiania. Tym bardziej podoba mi się Twoja otwartosc na inny niz Twoj sposob myslenia. Tez jestem otwarta na to, ze mogę się mylic i dlatego tu zagladam. Tak naprawdę wciaz malo wiemy o naszym organizmie a zalozenie nieomylnosci swoich pogladow wyklucza dalszą naukę.

          1. pepsieliot 21 sierpnia 2016 o 17:54

            człowiek to często debil

  3. EWCIA 2 stycznia 2016 o 20:26

    PEPSI NIE MOGĘ SIĘ ZALOGOWAĆ! DOSTAŁAM WIADOMOŚĆ ZE ZAŁĄCZNIK DO HASŁA ZOSTAŁ WYSŁANY NA MÓJ MAIL A W SKRZYNCE NIC NIE MA!

    1. pepsieliot 2 stycznia 2016 o 23:20

      Ewciu sorki, zgłoszę problem informatykowi: a w spamie też nie ma?

  4. reverie 3 stycznia 2016 o 15:29

    Czy Eskimosi nie popełniają samobójstw z powodu alkoholu? Z tego co wiem, to przed dotarciem cywilizacji, kiedy o każdą odrobinę żywności trzeba było się bardzo postarać, nie samobójstwa były im w głowie…

  5. magdalena mietkowska 3 stycznia 2016 o 15:35

    Krowa nie jestes ale 2 piekne w domku masz

  6. Korrado 3 stycznia 2016 o 15:53
  7. orzełek 3 stycznia 2016 o 17:28

    @grzegorzadam – jakie jedzenie Ty w zasadzie polecasz/sam jesz? Bo raczej nie 811 z tego co wywnioskowałam z Twoich wpisów. Pytam z ciekawości, bo dużo ciekawostek rzucasz ale nie widzę globalnego obrazu Twojego żywienia 😉 dzięki za odpowiedź 😉

    1. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 12:30

      @orzełek
      Nic ciekawego, jestem wszystkożerny, pilnuje zasad właściwego łaczenia produktów.
      Nie odmawiam sobie tłuszczów nasyconych i jaj.
      Piję soki warzywne i owocowe, bardziej blendyję z wodą.
      Dbam o to żeby w diecie nie było zywności przetworzonej.
      Jestem w fazie eksperymentowania, teraz mam na tapecie ketogeniczną.
      Coś z niej ‚skubnę’ na pewno.
      Kiedyś napiszę o tym więcej, bo temat jest naprawdę obszerny. 😉

  8. jerrydan 3 stycznia 2016 o 21:52

    Eskimosi popełniają samobójstwa z tego samego powodu co wszystkie nacje północy jak Duńczycy czy Norwegowie – z powodu braku światła słonecznego i depresji z tym powiązanej. Stosowanie cyklicznej diety ketogenicznej jest dobrym rozwiązaniem dla osób odchudzających się a samopoczucie po pierwszych, kiepskich 3 dniach jej stosowania jest świetne. Super bonus to brak uczucia głodu będący efektem braku skoków poziomu cukru we krwi. Brak błonnika można uzupełniać preparatami, a zresztą cykle stosowania diety wynoszą kilka tygodni – co nie jest tragedią po tym względem. Zresztą wystarczy popatrzeć na ludzi ćwiczących na siłowni i stosujących ketozę – mają wyraźne efekty i dobre samopoczucie.Kwestią dyskusyjną pozostaje wpływ cykli na zdrowie w długim okresie – brak wiarygodnych badań. Pozdrawiam wszystkich.

    1. pepsieliot 3 stycznia 2016 o 22:03

      są skoki cukru

      1. jerrydan 3 stycznia 2016 o 22:12

        chodziło mi o gwałtowne skoki cukru

  9. RREDOTTERR 4 stycznia 2016 o 09:31

    Jestem na nurtitional ketosis od lutego zeszłego roku… Z białkiem nadmiernym, to by, polemizowała – w tej chwili nawet nasz kulturysta, jedyny istniejący na rynku międzynarodowym i również będący na diecie keto i to W ASPEKCIE BUDOWANIA CZYSTEJ MASY je zaledwie 120g białka na dobę i rośnie, co w skali tego specyficznego bardzo sportu pokazuje, jak przesadzone są promowane warości białka dla tej diety. Jako usportowiona i rosnąca kobieta jem ok 80g dziennie, co też raczej odbiega od wysokich wartości. Z błonnikiem nie ma najmniejszego problemu – tu też należy zauważyć, że liczone są ww netto ( czyli węgle minus błonnik). Przy moim rozkładzie makro, gdzie ww netto trzymam ok 20g oznacza to bezkarne zjedzenie dziennie 1,5KG kapusty pekińskieh haha. To oczywiście przykład, wpylam też sporo kiszonek i nie narzekam. Wręcz rzekłabym, że jem więcej warzyw niż wcześniej na standardowej diecie. A teraz powiem coś co w lutym zastrzeliło mi mózg i spowodowało, że w ogóle pomyślałam o spróbowaniu się z tą dietą. Wcześniej byłam na bezglutenie przez 2 lata, czystej diecie, dobranych suplach blablabla, co weszło mi w nawyk z uwagi na niedoczynność tarczycy ( bez hashi). Przeczytałam o wpływie lc na tarczycę i niedoczynność. Badania pokazujące, że może wcale nie być tak jak mówią lekarze i ogół w naszym kraju, czyli że tarczyca kocha węgle. Tarczyca świetnie sobie radzi na ketozie. Jestem zresztą dowodem – w maju odstawiłam całkowicie leki. Na dodatek zmniejszyły mi się dwa guzy klasyfikowane do wycięcia, kilka mniejszych zanikło całkiem. Poprawiły się stosunki ft4 do ft3, Wyniki z krwi – pierwsza klasa. Nie namawiam bo trzeba się mocno napracować nad wdrożeniem tej diety, pilnować elektrolitów. Ale kurcze… u mnie sprawdziło się idealnie. A czy odmłodniałam to nie wiem 😀

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 10:21

      przy hashi z węglami trzeba uważać tak czy siak, natomiast jest to dieta obca człowiekowi, jako roślinożercy

      1. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 12:53

        I tak będę szukał dróg na skróty, 150 lat temu nikt nie liczył ilości tłuszczu, ketonów, węgli..
        Ludzie jedli intuicyjnie, dozywali sędziwego wieku z pełnym uzębieniem.
        Tego szukajmy 😉

        1. Lisa 5 stycznia 2016 o 13:03

          Dokładnie tak jak mówisz GrzegorzuAdamie. Za dużo myślimy , za mało czujemy. Ludzie szukają, czytają, przekazują dalej informacje, które powstały w skutek działania ograniczonego narzędzia jakim jest nasz umysł. Tak, jest tylko narzędziem, i gdyby ludzie nauczyli się używać tego narzędzia tylko wtedy kiedy jest to niezbędne a w innych sytuacjach odpoczęli by od myśli to świat byłby lepszy a ludzie mądrzejsi. Bądź, czuj i nie myśl. „Myślę, więc jestem ” to kolejna bzdura powtarzana przez wieki. Wsłuchajcie się w siebie. Ja zawsze jem to, na co mam akurat ochotę, bo nigdy nie będę tak mądra, nikt nie będzie, żeby wiedzieć czego mi trzeba, to trzeba czuć. Poozdro 🙂

          1. grzegorzadam 5 stycznia 2016 o 15:48

            @Lisa
            Postawię śmiała tezę, że postrzeganie intuicyjne skutecznie zabija nam zatrucie toksynami, a szczególnie
            fluorem, bromem, chlorem, rtęcia i aluminium!
            Zamyka nam to postrzegabnie świata w ten sposób, o którym pięknie napisałaś.
            Potencjał pobieranych supli, witamin i innych wykorzystywany jest w większości na detox i chelatację,
            ale dobre i to! Bo gdyby nie to, to… Widzimy co się dzieje w szpitalach…
            Brak witC – szkorbut, zawały…………………
            Brak Wit D3-……………
            Brak magnezu- ………………
            Jest w wielu wątkach 😉

          2. Elka 12 stycznia 2016 o 02:42

            Też sobie nie wyobrażam liczenia. Jakieś kalorie, tłuszcze ect tragedia. Ja mam żyć a nie przeliczać z kalkulatorem ile zjem tłuszczu ile węgla. To nie dla mnie. Owszem unikam wszelkiej żywności przetworzonej, staram się mieć warzywka i owocki eko, codziennie własne kiszonki ect. i nie robię postów bo nie czuję takiej potrzeby. Nic na siłę. Lubię jeść i jem co lubię a nie co niby trzeba. Po prostu zaufałam sobie. I nigdy nie miałam i nie mam problemów z nadwagą. Fakt człowiek może mieć spaczone poczucie tego co powinien jeść głównie przez cukier ale tego nie spożywam odkąd pamiętam. Najważniejsze, żeby się nie zatruwać w miarę możliwości. Teorie, badania, wywody naukowców, to wszystko jest zmienne i wcale nie musi być właściwe. Przy takim informacyjnym natłoku trzeba umieć filtrować to co jest przekazywane. Nie jest to łatwe zadanie bo jest tego wszystkiego masa, jedno zaprzecza drugiemu, no ale trzeba uczyć się jak sobie z tym radzić…

    2. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 12:34

      @RREDOTTERR

      Ciekawe co piszesz!
      Mogłabyś podac jakieś szczegółowe dane, jakis jadłospis dzienny, kilkudniowy, ilości procentowe?

      pozdrawiam 🙂

  10. Mati 4 stycznia 2016 o 12:11

    Jako sportowiec, nie umiem sobie wyobraźić życia na keto:
    Ten artykuł rozwiał moje wątpliwości:

    http://anthonycolpo.com/why-low-carb-diets-are-terrible-for-athletes-part-2/

    Warto przeczytać cały albo w ogóle 🙂
    Potwierdza, że w czasie pisania tego artykułu nie było żadnego sensownego badania odnośnie diety keto dla sportowców.

    Wydaje mi się, że to co pepsi poleca, czyli 8h jeść, 16h poscić, to też jest trochę taka dieta ketogeniczna i wydaje mi się to bardziej realne do spróbowania/optymalne dla sportowców, ale wciąż z tym eksperymentuję. Czemu tak uważam ?
    Gdyż podczas codziennych postów, kończy się glikogen i organizm się przestawia na metabolizm tłuszczów.

    Innym problemem dla keto w sporcie jest fakt iż owszem, organizm może wytwarzać energię z ketonów, ale tylko w procesach tlenowych, zatem wysiłek anaerobowy będzie bardzo kulał w tym kontekście. W dodatku wytwarzanie energii z ketonów angażuje 5% więcej tlenu niż z glikogenu…

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:12

      jutro wpis o przerywanym poście!!!! właśnie go dopieszczam :))

      1. konowala 5 stycznia 2016 o 15:39

        Witam Prometeuszy,
        Jest Taka bardzo skuteczna Pani Doktor-Ewa Witoszek.Bardzo pięknie pięknie prowadzi Pacjentów diabetologicznych i alergologicznych,a nawet autyków,stosując dietę wysoko tłuszczową.Ale to jest może leczenie dietą? Chociaż Pani Doktor stosuje ją jako sposób odżywiania.Pa

        1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 16:31

          Pani Doktor robi zapewne niemiłą kupę

          1. konowala 5 stycznia 2016 o 19:15

            Oj,to tym Jej milej,że się rozstają. 😀

  11. peonia 6 stycznia 2016 o 10:33

    A ja jestem ciekawa ile waży pepsi i przy jakim wzroście i czy to jest stała waga ?

    1. pepsieliot 6 stycznia 2016 o 16:27

      167, 54 teraz raczej stała, czyli od paru lat (są wahnięcia niewielkie)

  12. peonia 9 stycznia 2016 o 17:39

    Wielkie dzięki.Ja przy 163cm ,54-55, to nie jest tak źle.

    1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 17:44

      pewnie,że dobrze, szczególnie jak masz silną budowę ciała

  13. Surowa 12 stycznia 2016 o 14:15

    cytuję ”ale z drugiej strony wielu guru postów i owocowo warzywnych sokowań też nie wygląda najlepiej. Nie mówiąc o tych, którzy zalecają pić urynę.”
    Pepsi kogo masz konkretnie na myśli z tych ”pijących urynę”? 😉

    1. pepsieliot 12 stycznia 2016 o 14:50

      Surowa o tym napiszę, zastanawiałam się czy napisać, ale raczej napiszę, a może zmienię zdanie co do tej uryny? Na razie zbieram materiały, a wiesz, że uryna może być też w tabletce?, i to się robi na świecie, rozkminiam to

  14. grzegorzadam 12 stycznia 2016 o 14:56

    Mistrzem świata w tematach uryny jest G. Małachow!
    Na polipy w jelitach jako bardzo skuteczne zaleca lewatywy z tegoż.
    Wszystko w :
    G. P. Małachow
    ==Oczyszczanie organizmu i prawidłowe odżywianie==

  15. Surowa 12 stycznia 2016 o 15:26

    Małachow może porywająco faktycznie nie wygląda, ale Morarji Desai wygłądał całkiem nieźle jak na swój wiek, żeby nie powiedzieć- wyjątkowo dobrze;)

    Pepsi, a tak z innej beczki- jaką masz cenę na banany bio z Lidla i jak sobie załatwiłaś zniżkę? Kupuję około 11 kg tygodniowo i kierownik ”nie jest uprawniony” aby mi dać rabati, a kontakt mailowy z wyższym kierownictwem zakończył się..brakiem kontaktu :/

  16. grzegorzadam 12 stycznia 2016 o 15:51

    Niemcy golą nas z kasy na 30 mld. ojro rocznie..
    Nie licz na rabaty.. 😉

    1. Surowa 13 stycznia 2016 o 13:58

      tak, ale skoro już wychodzę z kartonem bananów z Lidla i wszyscy patrzą na mnie wzrokiem dość wymownym, to jakikolwiek rabat byłby miłą rekompensatą upierdliwych pytań pań kasjerek ”czy na fakturkę te bananki”? 😉

      Pepsi, to jak z tymi bananam u Ciebiei???

      1. pepsieliot 13 stycznia 2016 o 14:47

        uważam, że są tak tanie,że nigdy nie przyszłoby mi do głowy prosić o rabat, przecież ludziom pracującym przy zbiorach trzeba odpowiednio zapłacić

  17. nadin 16 maja 2016 o 11:30

    Pepsi ,moze Ty mi mozesz pomoc,bylam na paleo i w ciagu 2 tyg. przytylam 2kg. a chcialam schudnac,to sie tak zalatwilam.
    Teraz chcialam pozbyc sie tego tluszczyku i pomyslalam o diecie ketogenicznej,ale nie wiem zupelnie jak sie do tego zabrac,boje sie juz experymentow.
    CZy moglabys mi cos w skrocie podpowiedziec?

    1. pepsieliot 16 maja 2016 o 12:47

      Nadin proponuję nowe Jem i chudnę ! u mnie na stronie

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze