logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
475 online
52 791 584

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy muszę uprawiać seks, a w razie czego, jak tu nie zajść w ciążę bez syntetyków?

śpi w zimnieCzy muszę uprawiać seks, a w razie czego, jak tu nie zajść w ciążę bez syntetyków? Czyli rozterki współczesnej Ziemianki

Jolka Państwu,

Tytuł dzisiejszego posta jest co najmniej idiotyczny.

Bo wydaje się, że seks uprawiać jest w dobrym tonie. Że kopulacja jest cool i spoko, czyli elementem koniecznym, aby odczuwać zadowolenie ze swojego życia małżeńskiego, czy jakiegokolwiek innego.

Że bez tego nie ma szczęśliwych związków.

Tymczasem wśród współczesnych Ziemian jest masa świeckich ludzi doskonale szczęśliwych, którzy seksu nie uprawiają.

Tyle, że się z tym faktem kryją, bo to nie jest w dobrym guście. No może Witkowski przyznaje, że życie erotyczne go przerosło.

Tysiące szczęśliwych par zasypia wtulonych w siebie, latami nie uprawiając wspólnie seksu. W razie czego ograniczając się do autoerotyzmu. A i to nic pewnego.

A więc nie, nie musisz

Możesz być szczęśliwa, czy szczęśliwy bez obowiązkowej penetracji waginy. To nie jest żaden mus.

Przy okazji jest to pierwsza naturalna forma antykoncepcji. Czyli nie kopulujesz. I nawet nie robisz oralu, bo Ci się nie chce.

Ale co by we wsi powiedzieli na takie bezeceństwa? Kopulacja być musi.

Widziałaś na filmie. Nawet nudna, jak flaki z olejem. Ale z drugiej strony, chleb powszedni też smakuje codziennie.

Więc dobrze, chcesz dużo seksu, ale nie chcesz konsekwencji w postaci dziecka w kołysce? Może co jakiś czas, ale na pewno nie „co rok prorok”.

– Pepsi poradź, chcę kopulować, ale boję się piguły. Co mam robić?

– To, że masz wolty do piguły, bardzo słusznie. Niby od pięćdziesięciu lat jest w obiegu, ale tak naprawdę nie wiadomo, jakie ostatecznie są jej konsekwencje.

Gdyby przyjrzeć się statystykom, to zobaczymy, taki rozsiew przeróżnych niedyspozycji, wynikłych tylko z wytrąconych z równowagi hormonów, że możemy przypuszczać, iż nie wszystko jest winą pożerania pod byle pretekstem worów foliowych z xenoestrogenes, ale właśnie być może z nienaturalną antykoncepcją.

Pojawienie się pigułki antykoncepcyjnej wydawało się spełnieniem marzeń.

Wreszcie można było się wykazać, bez ryzyka zajścia w ciążę.

W rzeczywistości okazało się, że natury nie powinno się oszukiwać, a na pewno nie w tak prymitywny sposób.

Efekty uboczne w postaci nudności, bólu głowy, tkliwości piersi, grubnięcia, nieregularnego krwawienia i bólu podczas seksu, to pestka, przy yyy … spadku pożądania i mniej przyjemnych orgazmach. Dobrze, że chociaż jakieś pozostały.

No i są jeszcze objawy rzadsze, ale też prawdopodobne, jak wzrost ciśnienia, zakrzepy, zawały serca i udary.

W końcu producenci doszli do wniosku, że skoro robią taką kiłę, to może jednak zmniejszyć ilość hormonów w pigułach, żeby się klientki nie rozchorowały przedwcześnie?

I powstały piguły mniej szkodliwe, bo z mniejszą ilością hormonów. Za to ponownie wzrosła szansa zajścia w ciążę.

Ożeż

Do czego oprócz fatalnej osteoporozy może doprowadzić syntetyczny estrogen, czy progesteron, nie będę dodatkowo wyłuszczać, bo z łatwością można to wygooglać.

Gdy masz zdrowe ciało, to będzie ono dążyć do zachowania równowagi hormonalnej na własną rękę. Gdy sztucznie wymuszasz zmianę tej równowagi, wprowadzasz swoje ciało w poważny stres.

Bardzo poważny

Nie doceniasz widocznie roli hormonów, a faktycznie nie znamy ostatecznych/wszystkich skutków tego działania.

Referencje:
Malek N, Lebuisson DA. Adverse ocular reactions to oral contraceptive use. Contraception, Fertilié, and Sexualité. April 1992. PMID: 12317484.
Heidarzadeh A, Asadi B, Saadatnia M, Ghorbani A, Fatehi F. The Effect of Low-Dose Combined Oral Contraceptive Pills on Brachial Artery Endothelial Function and Common Carotid Artery Intima-Media Thickness. Journal of Stroke and Cerebrovascular Diseases. July 5, 2013. doi: 10.1016/j.jstrokecerebrovasdis.2013.06.007.
Wu CQ, Grandi SM, Filion KB, Abenhaim HA, Esenberg MJ. Drospirenone – containing oral contraceptive pills and the risk of venous and arterial thrombosis: a systematic review. June 2013. doi: 10.1111/1471-0528.12210.
Lalude OO. Risk of cardiovascular events with hormonal contraception: insights from the Danish cohort study. Current Cardiology Reports. July 15, 2013. doi: 10.1007/s11886-013-0374-2.
Melissa Conrad Stöppler, MD and Jay W. Marks, MD. Birth Control Pills (Oral Contraceptives). Medicine Net

Jednak Ty wciąż upierasz się, żeby kopulować i nie zachodzić w ciążę, niby żona Kaziuka, Handzia w Konopielce. Tyle, że jak dla Kaziuka zbyt pryncypialna w sprawach pod pierzyną.

Tymczasem naturalne planowanie rozmnażania, zależy od Twojej zdolności rozpoznania fazy cyklu miesiączkowego, gdy owulacja jest najbardziej prawdopodobna. W ten sposób możesz naturalnie uniknąć niechcianej ciąży.

Zanim rozpoczniesz uprawianie seksu, przez pół roku analizuj swoje ciało. Zwykle owulacja następuje 14 dni przed następnym okresem.

Jednak, gdy weźmiemy dodatkowo pod uwagę, że nie zawsze cykl miesiączkowy przebiega regularnie, oraz, że plemniki mogą żyć nawet do siedmiu dni od wytrysku, to dojdziemy do słusznego wniosku, że trzeba wziąć spory margines błędu na identyfikację fazy comiesięcznej niepłodności.

Możesz pomagać sobie w obliczeniach owulacji na dwa sposoby. Tyle, że czuję się, jakby przemawiał ksiądz z ambony:

1
Mierzeniem temperatury

Zawsze rano po przebudzeniu, czyli przed wstaniem z łóżka, raczej o tej samej porze i tym samym termometrem, aby zminimalizować możliwość fałszywego odczytu.

Progesteron powoduje wzrost temperatury ciała kobiety, do pół stopnia Celsjusza wyżej niż normalnie. Czyli dzień po owulacji będzie ten wzrost temperatury. Po pół roku będziesz miała jasność, kiedy miewasz owulację.

2
Kalendarzem

Przez dłuższy czas, dajmy na to pół roku, odnotowujesz ilość dni, jaka dzieli poszczególne okresy. Następnie od najkrótszego cyklu odejmujesz 18, a od najdłuższego 11 i otrzymujesz możliwą fazę płodną.

Przykładowo, jeżeli najkrótszy cykl wyniósł 25 dni, to 25 dni -18 = 7, a najdłuższy cykl wyniósł 30 dni, to otrzymasz 30 dni – 11 = 19.

Na tej podstawie można założyć, że możliwa faza płodna kobiety o takim cyklu miesiączkowym będzie od siódmego dnia jej cyklu do dnia dziewiętnastego.

I w tym okresie, seks bez zabezpieczenia może prowadzić do nieplanowanej ciąży.

Czyli mamy jasność, że w przypadku nieregularnych okresów, pary powinny powstrzymać się od kopulacji bez innych zabezpieczeń, nawet przez dwa tygodnie. Najkrócej tydzień.

No i jest jeszcze urządzenie Persona

Persona, to małe ustrojstwo zasilane bateryjką, określające fazy płodne podczas cyklu miesięcznego kobiety. Jest łatwa w użyciu i nietrudno ją zrozumieć.

Wymaga wprawdzie codziennego badania moczu, ale daje wystarczająco dużo informacji na temat cyklu kobiety. Po pewnym czasie wystarczy rzecz kontrolować co kilka dni.

Paski do badania moczu są kupowane oddzielnie. Każdego ranka, taki nasączony moczem pasek należy umieścić w urządzeniu, które będzie migać, albo na zielono, czyli droga wolna, możesz kopulować, albo na czerwono, czyli stop, to grozi dzieckiem w kołysce.

Persona działa na zasadzie identyfikacji hormonów luteinizujących, wydzielanych przez organizm kobiety przed owulacją i dzięki temu może ostrzec, że faza płodności się zaczyna.

Na gałkę, te wszystkie metody nie wydają się zbyt rewelacyjne.

Jednak, gdy upierasz się przy uprawianiu coitus, to w kontekście tego, co może zrobić z Twoim organizmem piguła antykoncepcyjna z jej skutkiem orgazmopodobnym, rozważ tę naturalną alternatywę.

Referencje:
Balch, James, M.D. and Stengler, Mark, N.D. Prescription for Natural Cures, John Wiley & Sons, Inc., Hoboken, New Jersey, 2004.
Weschler, Toni, Taking Charge of Your Fertility: The Definitive Guide to Natural Birth Control, Pregnancy Achievement and Reproductive Health, HarperCollins Publishers, 2001.
Kass-Annesse, Barbara and Danzer, Hal, Natural Birth Control Made Simple, Hunter House Inc., 2005


życzę tylko gorąco wyczekiwanych ciąż
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Hormony, jod, oraz sół z solniczki, czyli wszystko o leczeniu chorób przewlekłych – darmowy e-book

Dlaczego dziewczynki straszone są przyszłą menopauzą zamiast kominiarzem?

O równowadze hormonalnej i czy teściu jest laseczkom potrzebny?

(Visited 11 167 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Jaga 11 lutego 2015 o 17:34

    Jak się okazuje seks nie musi oznaczać kopulacji penetracji. http://www.karoakabal.pl/ Znasz?

  2. Kasia 11 lutego 2015 o 18:49

    Mój dylemat od jakiegoś czasu – brać czy nie brać? Po odstawieniu pigułek rok temu (10lat brania) cera mi się pogorszyła masakrycznie, już nie wiem co z nią zrobić 🙁 Niedługo robię badania hormonów wiec zobaczymy czy z nimi wszystko OK.

    1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 20:02

      no cera leci

  3. Ejsis 11 lutego 2015 o 19:25

    Piguły biorę od wielu lat. Myślałam (w sumie to wmówiono mi), że muszę, że nie ma innej alternatywy, że to przecież normalne… i dopiero od niedawna, zaczęłam się zastanawiać, że to przecież nie może być NORMALNE – faszerowanie się hormonami. Chciałabym od nich uciec…a z drugiej strony się boję, bo wiadomo, że te naturalne sposoby antykoncepcji są dużo mniej skuteczne…

  4. Inssane 11 lutego 2015 o 19:59

    Fajnie piszesz ale jak kobieta w ogóle nie chce mieć dzieci to się woli truć jednak. Wiem że piguła nie daje 100% ochrony przed pewnie słodkim dzieciaczkiem ale jednak wpadki zdażają się – puki co u innych ;p A Ty Pepsi jeśli moge zapytać ile masz lat i czy planujesz ciążę, czy masz dzieci, czy stosujesz te sposoby z powodzeniem? – przepraszam z góry za te pytania, jak nie chcesz to nie odpowiadaj.

    1. Inssane 11 lutego 2015 o 20:02

      Jeszcze mogę dodać że ja mam 32 lata a moja mama miała początki menopauzy w wieku 35 lat.

      1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 09:32

        Inssane Kochana, dobry ornitolog nie musi przecież umieć fruwać

    2. atqa 11 lutego 2015 o 22:10

      ..toż ma 10,4 latek 🙂

  5. Kinga Piątkowska 11 lutego 2015 o 20:58

    Stosujesz na sobie??

  6. klepsydra 11 lutego 2015 o 21:38

    A spirala dla nieródek? Miałam, była ok oprócz tego, że gin zamontował za płytko, więc po roku roku wyciągnęłam ustrojstwo. Od lat sprawdzają mi się metody naturalne hihi

  7. Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać. 11 lutego 2015 o 23:13

    Aaa!!! Stosuję te naturalne planowanie rozmnażania, jak to ujęłaś, od 8 lat, i muszę to powiedzieć, chociaż lubię Pepsi – nie słuchajcie jej! Te wskazówki to jest jakieś pomieszanie z poplątaniem. Nic się nie liczy na oko, ciało o wszystkim mówi, na prawdę dosyć jasno, tylko trzeba go posłuchać. Temperatura i obserwacje śluzu. Poczytajcie specjalistyczne strony.

  8. Gosia 11 lutego 2015 o 23:18

    10 lat brania niby bezpiecznych pigułeczek i żyły przepięknie dały o sobie znać w taki sposób, że momentami chodzić nie mogłam co dla osoby aktywnej fizycznie było tragedią – lekarze rozkładali ręce bo żaden cep się nie domyślił, że chodzi o piguły, dlatego odradzam.
    Jest jeszcze wkładka wewnątrzmaciczna, której się nie promuje bo jest za mały zysk – zakładana raz na 3-5 lat ale przynajmniej człek się hormonami nie ładuje – minusem bywają stany zapalne. Przeszłam przez jedno i drugie teraz jest super bez tego.
    Generalnie to najlepiej wsłuchać się w swoje ciało, nauczyć się go w wówczas może być pięknie. W „niebezpieczne dni” zawsze można użyć gumki bo niby dlaczego to tylko kobiety mają się wiecznie umartwiać i narażać swoje zdrowie? Denerwuje mnie to, że część feministek tak walczy o to by kobiety zatruwały swoje ciała różnymi świństwami. Skoro już się walczy o prawa kobiet to może niech do licha jakaś odpowiedzialność spadnie również na panów, którzy w swej naturze bardziej potrzebują sexu niż kobiety.

    1. rafaell 12 lutego 2015 o 13:33

      Co do odpowiedzialności panów to pytanie czy jesteś z odpowiedzialnym facetem? Ja sam przekonałem swoją dziewczynę, a obecnie żonę, żeby przestała się truć tym świństwem i przestała. Jedno co kobieta musi to znać swoje ciało, bo jest bardziej skomplikowane niż mężczyzn. Co do feministek to na szczęście jest bardzo wiele kobiet, które widzą, że one robią Wam Drogie Panie pod górkę i to ostro. Za to są na rękę nieodpowiedzialnym facetom.

      1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 17:39

        sama jestem feministką i nie robię kobietom niczego złego

  9. Rafał 12 lutego 2015 o 00:12

    Siemka dziewczyny. A słyszałyście kiedyś o takim wynalazku z lateksu, który nie wymaga ingerencji w układ hormonalny i jest skuteczniejszy niż kalendarzyk. To się na coś nakładało, kurczę, jak to się nazywa…?

    1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 09:27

      Lateks to lateks

      1. Niki 12 lutego 2015 o 10:56

        Są też bezlateksowe, a do tego wegańskie. Cena odpowiednio wyższa, no ale kto chce luksus to płacić musi. Niż później się leczyć z jakiejś kiły czy coś, no sorry – wirusa tego czy innego i u dentysty można złapać, a skoro partner jest nam najdroższy to wiadomo, że ochrona to mus.

      2. ananas bananas 12 lutego 2015 o 11:24

        mi tam gumki nie przeszkadzają 😛

  10. rafaell 12 lutego 2015 o 14:03

    Powiedzenie, że kalendarzyk jest mniej skuteczny niż lateks mija się z prawdą. Lateks jest tylko wygodniejszy, ale lateks to lateks;) Kalendarzyk wymaga więcej wiedzy i dyscypliny, poznania przez kobietę swojego ciała. Usłyszycie wiele złego na temat kalendarzyka, że przytoczony w poście ksiądz, że ciemnogród, że coś tam coś tam… bzdury. Koncernom farmaceutycznym zależy, żeby ludzie w to wierzyli, a dodając to, że „bogaczem płci przeciwnej” najczęściej w związkach są faceci i do tego często nieodpowiedzialni, to się faszerujecie dziewczyny, zakładacie jakieś spirale i inne cuda, co jak wiele zauważyło wpływa na zdrowie. A ci co mają mieć nabijaną kabze liczą co raz lepsze zyski i jest im to na rękę. Antykoncepcja stała się super powodem do wojny pomiędzy różnymi środowiskami, a na wojnie zawsze fajnie się zarabia, o ile stoi się w odpowiednim miejscu.
    Rada od reprezentanta płci prostej. Jeżeli coś Wam wmawiają to zazwyczaj prawidłowo (lepiej dla Was) jest na odwrót. Warto przeanalizować co kto może zyskać takim wmawianiem, ale przy tym spojrzeć z szerokiej perspektywy i to się tyczy każdej dziedziny życia. „Wmawianie” płynie szerokim torem przez główne media, ale czytelnicy tego bloga chyba mniej lub w ogóle wiary nie dają mediom, na szczęście..
    Wracając do tematu głównego. Jak nie przekonałaś się do naturalnych metod i jesz dalej tabsy oraz chcesz jednak zajść w ciąże, to świetnym i częstym sposobem wykorzystywanym przez nieświadome niewiasty jest branie tabsów i antybiotyku. Piękna reakcja zachodzi w połączeniu z chemią miłości. A lekarz stwierdzi, że miałaś pecha, bo to był ten jeden mały procencik, kiedy tabletka nie zadziałała. Następnym razem też przepisze antybiotyk i nie spyta co łykasz z rana. Ktoś musi dbać o kondycje zusu;) to już tak tylko żartobliwie;)

  11. marthyn 12 lutego 2015 o 19:46

    mozna przeciez kupic cyklotest! bada sie zaraz po przebudzeniu przez kilka sekund sama sline, nie trzeba na zadne paski sikac!!! jest proste, jak cep, http://www.ceneo.pl/17383019

    1. Ammanita 1 stycznia 2017 o 12:48

      Problem w tm, ze w trakcie owulacji kobieta moze czuc sie bardziej rozbudzona niz w innych fazach cyklu, ov=bserwuje to u siebie. Prrzy naturalnej metodzie ten okres jest stracony. Dla tych co rodzily polecam spirale- najlepszy wynalazek XX wieku

      1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2017 o 15:40

        odradzam

        1. yerbaah 2 stycznia 2017 o 22:07

          ja też polecam wkładkę

  12. Kasior 12 lutego 2015 o 23:08

    Brałam piguły przez 5 lat swojego młodzieńczego życia, w okresie gdzie dziewczyna staje się kobietą. Jak przestałam brać to głęboko zdziwiłam się, że mam w sobie taki wachlarz emocji i że energia seksualna jest to coś wspaniałego, co napędza pozytywnie nasze życie. Nie radzę nikomu brać. Myślę, że w związku z tym, że zaczęłam odżywiać się zdrowo (biorąc pod uwagę ten blog – zdrowiej) nie mam większych problemów z regularnością cyklu. Radzę dobrze jeść, nie powinnyście mieć problemów. Przed ślubem nasłuchaliśmy się wszystkich tych tajników stosowania naturalnych metod. A powiem, że wcześniej, przez kilka lat byliśmy jak te dzikusy..wszystko, wszędzie, na wszystkie możliwe sposoby. Zdecydowaliśmy się na nie. I wiecie co? Teraz jest nam lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. W okresach kiedy nie możemy (w okresie płodnym) obdarzamy się innymi gestami świadczącymi o wzajemnej miłości, generalnie wymyślamy różne fajne aktywności, a kiedy możemy to dopadamy do siebie wytęsknieni. To jest trening…trenuje się cierpliwość, uważność, wrażliwość, skupienie na drugiej osobie i szacunek tak ważny w związku. Generalnie ludziom wmówiło się, że seks jest najważniejszy, że jest podstawą sukcesu i takie tam pierdoły. Połowa reklam bazuje na ludzkim pragnieniu bycia pożądanym i pożądaniu. Jakby zajrzeć pod tą powłokę to znajdziemy dużo smutnych i nie potrafiących radzić sobie ze swoją seksualnością ludzi, nie mówiąc o emocjach. Eh…nie zamienię tego już nigdy na nic innego. Aha jest jedno ale…..dobierajcie moje Panie partnera rozsądnie, takiego, który współpracuje. I ewentualnie ślubujcie jak minie Wam zakochanie.

    1. Angelika 17 marca 2015 o 23:10

      Jaki piękny i mądry komentarz! Zgadzam się w stu procentach. 🙂

  13. Gosia 13 lutego 2015 o 11:29

    Z całym przekonaniem mogę doradzić tabletki. Dawno, dawno temu, jeszcze na studiach zaczelysmy brać z przyjaciółką. Ja przerwałam po pół roku ze względu na koszmarne bóle głowy, ona używała ich przez ok. 10 lat. Kiedy odstawiła, przez kolejne 5 nie mogła zajść w ciążę. A teraz, kiedy wreszcie jej się udało, dowiedziała się, że ma raka. Analizuję wciąż tę sytuację, bo próbuję znaleźć wytłumaczenie, dlaczego spotkało to osobę młodą, aktywną, dobrze się odżywiającą i jedyny trop to właśnie te cholerne pigułki!!! Pepsi, thx za wszystkie posty profilaktyczne i z alternatywą dla chemii. Buźka!

    1. Gosia 13 lutego 2015 o 11:30

      Miało być: odradzić!!!!

  14. Kasia 13 lutego 2015 o 13:34

    Oj ja brałam piguły 8 lat i o 8 za dużo bo całkowicie rozwaliły mi cykl ale problemy oczywiście zaczęły się dopiero po odstawieniu.
    Jednak przepraszam ale kalandarzyk to żadna metoda pół polski wzieło się chyba z kalendarzyka.
    Persona jest skuteczna w 94% przypadków szkoda że nie wspomniano o innych komputerach cyklu ja mam LADY COMP on ma skuteczność 99,3% a więc porównywalną do hormonów a działa na zasadzie codziennych rannych pomiarów temperatury w buzi więc nie wymaga ani sikania na paski ani dokupywania jakiś pasków jak w przypadku persony no i skuteczność też najwyższa z obecnie dostępnych na rynku.
    Fakt że jest drogi bo ok 1600 zł w podstawowej wersji ale to jest jednorazowy wydatek a antykoncepcja zapewniona na stałe.

  15. Piotr Kierus 16 lutego 2015 o 20:27

    Anal i spoko.

  16. yerba 19 marca 2015 o 21:14

    Przestańcie brać tabsy jak najszybciej !

    To jest jakiś absurd naszych czasów by wmówić kobietom, że tabsy to najskuteczniejszy sposób by nie mieć dzidzi.

    Skutki uboczne to dopiero są po tym jak je przestaniecie brać moje drogie !

    Przestrzegam Was i proszę byście dbały o własne organizmy i go szanowały.
    Jest to zabójcza ingerencja dla układu hormonalnego. Bóle głowy, migreny, obolałe piersi, libido zero, wahania nastrojów, huśtawka emocjonalna etc. po to to jest by człowiek wiedział, że coś jest nie tak z moim organizmem.
    Walczę 2 rok z trądzikiem hormonalnym. Jest coraz lepiej ale nadal go mam. Spowodowały to właśnie, ukochane przez wielu, tabletki antykoncepcyjne.
    Drugi też rok mam wkładkę wewnątrzmaciczną (bez hormonów oczywiście). W ogóle nie czuje, że ją mam. Żałuję tylko, że prędzej o niej nie wiedziałam bo oszczędziła bym swoje zdrowie fizyczne jak i w dużej mierze psychiczne.

    Nie rozumiem dlaczego ta metoda anty nie jest wpychana wszystkim jak leci przez ginekologów jak to robią z tabletami. To rzeźnia.

  17. Dzidronka 19 kwietnia 2015 o 23:16

    Pepsi, a wiesz może czy jest coś co można przyjmować bądź robić w celu złagodzenia skutków ubocznych odstawienia piguł? Planuje swoje w tym miesiącu rzucić na rzecz Cyclotesta, ale im więcej czytam o tych wszystkich pryszczach, kilogramach i wypadajacych włosach tym bardziej trzese tyłkiem przed tą decyzją… :/ Można sobie jakoś pomóc w tym okresie żeby to przejść łagodniej czy trzeba odcierpiec swoje i szukać dobrego dermatologa?

    Wybacz, że stary temat odkopuje, ale mam nadzieje, że nie tylko mi się przyda odpowiedź 🙂
    Pozdrawiam!

    1. pepsieliot 20 kwietnia 2015 o 09:17

      Dzidronka napiszę

    2. konowałka 4 września 2015 o 15:22

      Wkładka wewnątrzmaciczna działa na zasadzie przewlekłego zapalenia-czy aby nie nie tego chcemy uniknąć?

      1. yerbaah 4 września 2015 o 20:10

        Mam wkładkę miedzianą od 2 lat i wszystko jest ok. Tabletki antykoncepcyjne = faszerowanie kobiet hormonami + ogromna ilość skutków ubocznych m.in. migreny, trądzik, obolałe piersi czy wahania nastroju …. czy nie tego chcemy uniknąć ?

  18. Anna24 19 sierpnia 2015 o 22:39

    Ja z naturalnych metod polecam komputer cyklu 🙂 Nie bede nazwy podawac, zeby reklamy nie bylo konkretnej. Mam 24l, korzystam od pol roku i na razie sie sprawuje 🙂 Pozdrawiam

    1. pepsieliot 20 sierpnia 2015 o 07:17

      Anno życzę dalszych sukcesów 🙂

      1. Moncia 7 października 2015 o 22:14

        Pepsi a jakie ty masz zdanie co do wkładek niehormonalnych (własne i naukowe :)) – bo sama zastanawiam się nad złożeniem i się waham – bo brak hormonów to plus ale czy jednak nie wpływu na organizm ? Proszę wypowiedz się bo kolejny sensowny głos będzie bardzo przydatny.

    2. konowałka 8 września 2015 o 22:51

      Yerbaah,
      niewybranie wkładki nie oznacza wybrania tabletki-jeżeli dobrze rozumiem,to wkładanie w swój organizm ,czegoś,co podrażnia trwale błonę śluzową,aby nie dopuścić do zagnieżdżenia zapłodnionego jajeczka,to nie działanie prozdrowotne?Ile lat uważano,że amalgamat jest ok?Za trzy pokolenia-jeśli znajdzie się sponsor badań-można będzie powiedzieć coś o wkładkach.

  19. Marta Konfitura Malinowa 21 września 2015 o 22:09

    Tak sobie patrzę na te wszystkie polecania i smutam w środku, żem skazana na głupie tabsy, bo jak mam decydować, czy żeby mi bez nich rosły torbiele i okres trwał miesiąc uniemożliwiając normalne życie, a mieć święty spokój i przy tym o dziwo nie mieć skutków ubocznych, to no cóż…
    Ale kibicuję gorąco wszystkim szczęściarom, które mogą bez nich sobie żyć:D

  20. yerbaah 9 października 2015 o 21:47

    Droga Konowałko,

    Masz rację, wkładka wewnątrzmaciczna działa na zasadzie zapalenia, lecz jest to sterylne zapalenie, jałowe czyli bez obecności bakterii + miedź, która ma działania antybakteryjne. Jest to niewątpliwie ważna informacja.

    Ryzyko przebicia ściany macicy istnieje (jak wszystkie inne skutki uboczne danego produktu) ale jest to bardzo rzadka sytuacja, która zdarza się przy wprowadzaniu wkładki przez najczęściej niedoświadczonego lekarza lub przy nierozpoznaniu u kobiety tyłozgiecią macicy. Dlatego, też tak ważne jest by znaleźć ginekologa, który zajmuje się stricte wkładkami wewnątrzmacicznymi i wykona odpowiednie badania przed. Najważniejsze jest założenie wkładki, później to jedynie kwestia USG co kilka miesięcy czyli sprawdzania czy znajduje się ona w tym samym miejscu.
    Wkładka od tak, sama z siebie nie przebije ściany macicy, jest ona niewielkich rozmiarów oraz wykonana głównie z plastiku i miedzi. Górna część, „ramiona” to zaledwie 24 mm a „wisząca” miedziana część 30 mm. Kształt litery „T”.

    Od 2 lat mam miedzianą wkładkę wewnątrzmaciczną mini i nie mam z nią żadnych problemów (robię badania ginekologiczne systematycznie) ani jej w ogólę nie czuję. Nie ma żadnych infekcji, przebitej macicy ani trwale podrażnionych ścian macicy 🙂
    Nie namawiam do niczego, przedstawiam jedynie fakty oraz moją historię, która może akurat komuś pomoże. Mi niestety sporo czasu zajęło dotarcie do tej właśnie metody antykoncepcji a nie mogłam już dłużej brać tabletek antykoncepcyjnych bo się po prostu bardzo źle czułam i miałam trądzik, który głównie wpłynął niekorzystnie na moją psychikę poprzez zaniżenie pewności siebie do minimum. Nie chciałabym by ktoś inny przez to przechodził bo można po prostu znaleźć inny sposób antykoncepcyjny odpowiedni dla danej kobiety, co nie zawsze jest łatwe, stąd uważam, że fajnie jest się dzielić swoimi doświadczeniami z innymi.

    Pozdrawiam ciepło, Konowałkę jak i wszystkich tu zgromadzonych

    Miłego wieczoru

    1. Inka72 3 stycznia 2016 o 01:25

      Marta Konfitura – nie wierzę, że jedząc zdrowo (811) i przyjmując dodatkowo chlorellę i wit C 1000 musiałabyś cierpieć miesiąc z okresem i brać piguły! Tylko że po odstawieniu piguł i skierowaniu się ku zdrowej diecie trzeba odczekać 3-4 miechy na pierwsze regulacje a nie płakać po tygodniu że się nie udało!!!!
      Pepsi – troszkę przegięłaś z tym życiem plemników. Max 2 godziny żyją przy braku ” dobrego” śluzu i max 4 dni przy ” dobrobycie” śluzowym. Jajeczko nasze 12 godzin tylko żyje i skłonne do połączenia z plemnikiem jakieś 2 h…. Więc tym bardziej jako cud wszelkie „wpadki” odczytuję, głupotą ludzką i nieznajomością siebie wspomagane. Bo jak tu już wielokrotnie padło – słuchając siebie i własnych odczuć mając też do się i wzajem szacun – tabsy i inne specyfiki mechaniczne odrzucając w miłości trwając, planujemy i rodzimy kiedy chcemy a nie kiedy musimy…

      1. pepsieliot 3 stycznia 2016 o 10:52

        zależy od plemnika 🙂

  21. Pelaśka 23 września 2016 o 22:50

    Co do wkładki to ja właśnie jestem przed wyjeciem trzeciej i to już ostatniej zdecydowalam.Wszystkie po ok roku mi samoistnie się obniżają i organizm sam je wypycha. Teraz jeszcze doszla nieciekawa cytologia. Chyba nie ma modelu odpowiedniego dla mnie a po hormonach znów puchne i tyje więc zostaje latex albo celibat 🙂

  22. Barbara 22 listopada 2016 o 14:19

    Ja mam wkladke mirena od ok 2 lat to jest hormonalna niestety niby na 5 lat. Jednak po tym co tu przeczytalam chyba zdecyduje sie na wyjecie chociaz miala ona zapobiegac powstawaniu miesniakow i torbieli na jajnikach. Ten problem mozna chyba jakos inaczej rozwiazac. Zreszta w okresie kiedy mialam te wszystkie nieprzyjemnosci inaczej tez zylam. Od tego czasu przeprowadzilam post leczniczy i zmienilam diete zasadniczo, wprowadzilam niezbedne suple mam nadzieje ze po wyjeciu i normalizacji dolegliwosci nie wroca w zwiazku z wrowadzonymi w moje zycie zmianami. No nie wiem juz sama bo brak miesiaczek jest fajny pytanie czy zdowy i jaki bedzie tego koszt koncowy oczywiscie zdrowotny.

  23. migotka 11 czerwca 2017 o 01:29

    moja znajoma w mlodosci długo brała tabletki antykoncepcyjne co spowodowało że bardzo się spasla. teraz wazy chyba ze 90kg a ma33 lata.zlecilam jej badanie hormonów. co jeszcze mogę jej polecić?

    1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2017 o 08:36

      przede wszystkim hormony tarczycy, przeciwciała, cukier i insulina na czczo, CRP, fibrynogen, próby wątrobowe, lipidy, morfologia, B12, kwas foliowy, żelazo, ferrytyna, hoocysteina , mocz i CRP, no i podstawowe 25(OH)D z wynikami do mnie

  24. migotka 11 czerwca 2017 o 23:24

    ok dzięki.

  25. migotka 11 czerwca 2017 o 23:43

    a ja mam bolace powiekszone wezly chlone przy szyi.jakie badania ja mam zrobić dodatkowo.pytam dodatkowo bo lekarze czasem nie wiedzą.

    1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2017 o 06:17

      USG tarczycy, TSH i wszystkie hormony tarczycy i przeciwciała, USG piersi, fibrynogen, CRP

  26. FearfullMimi 26 lipca 2017 o 10:28

    A co Pepsi myslisz o aborcji medycznej? Jak jest sie w nieplanowanej ciazy i wszystkie odczucia wskazuja na:nie chce tego dziecka i bede musiala sie poswiecic…

    1. Pepsi Eliot 26 lipca 2017 o 10:49

      do 3 miesiąca nie ma jeszcze tej świadomości/duszy w dziecku, tak czytałam w pismach

  27. berbla 1 października 2017 o 19:49

    Dziewczyna mojego syna stosuje antykoncepcję hormonalną (ich sprawa, muszę jakoś z nimi pogadać przy okazji), ale bierze też wit.C 1000. Gdzieś obiło mi się o uszy, że duże dawki wit.C upośledzają wchłanianie hormonów syntetycznych, czy to prawda Pepsi?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze