logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
57 891 199
255 online
26 555 VIPy

TWÓJ PŁASKI BRZUCH Z BIKINI BURN TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy odchudzający post przerywany jest naprawdę świetny?

    Dawidus

    Czy też post przerywany to dieta odchudzająca dla szaleńców i bez-mięśniowców?

    Post przerywany? WTF? Przecież tak się nie robi, gdy chcemy jakoś wyglądać, czyli mieć kształty. Czytaj mięśnie.  Przecież nikt tak nie robi, bo to katabolizm dla mięśni, a jak wiadomo, bez mięśni nie ma jak spalać tłuszczu i efekt jojo gotowy.

    „Jedz królewskie śniadanie, książęcy obiad, a kolację żebraczą” – to stare przysłowie ma być poparciem tezy, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.

    Tyle, że bla bla bla

    Prawie każdy dietetyk powie Ci, że gdy chcesz schudnąć, upewnij się, czy zaczynasz dzień od dużego i zdrowego śniadania, które odpali Ci metabolizm jak rakieta.

    Albo usłyszysz jeszcze taką gadkę, że gdy chcesz stracić na wadze, to masz jeść 5, a najlepiej 6 małych posiłków (garstek), które sprawią, że Twój metabolizm będzie działał cały dzień na maksymalnych obrotach.

    TU KUPISZ (dopiero w przyszłym tygodniu niestety, prawie największy przewoźnik na świecie nas zawiódł, jak zwykle) SHAPE SHAKE TiB, zero laktozy, kazeiny, tłuszczu, sztucznych słodzików (słodzony stevią) 100% izolat serwatki CFM, wszystkie aminokwasy esencjonalne
    Ten szejk bardzo odchudza!
    Dostarczy maksymalnie 300 kalorii, a do strawienia go będzie potrzebne 700, czyli bilans na minus jest oczywisty. Dlatego, gdy mamy problem z „robieniem masy’, czyli gdy nie chcemy chudnąć szejka wypijmy tuż po jakimś posiłku. Nie będzie wtedy odchudzał, tylko budował i odżywiał.
    Z kolei, gdy wręcz przeciwnie chcesz stracić kilogramy i 500 kalorii po każdym szejku (czyli tyle co na dobrym treningu biegaczym) to wypij go zamiast kolacji.

    Prawda, że sprawa wydaje się oczywista i zamknięta?

    Yyy … z tym, że nie na pewno.

    Jednak zalecenie komuś na diecie odchudzającej, albo komukolwiek, pominięcie śniadania może być uznane za wstęp do dreszczowca, zgoła bluźnierstwo. Tymczasem, gdy chcesz uzyskać optymalną wagę, zachować mięśnie i spalić tłuszcz na cielsku, powinieneś nabrać dość luźnego stosunku do „obowiązkowego zespołu śniadaniowego”, nie mówiąc o ciągłym jedzeniu małych posiłków, co ma niby napędzić metabolizm.

    FAD21

    Nie wychodzą Ci już te małe garstki jedzenia uszami?

    Chociaż na chwilę zapomnij o tych mądrościach i zastanów się, czy nie ma czegoś lepszego, czegoś znacznie łatwiejszego do zaakceptowania i znacznie bardziej skutecznego? Jak jesteś stałym czytelnikiem tego blogaska, to nie tylko, że jesteś rezolutną osobą, ale już zapewne spotkałeś się z tak zwanym „przerywanym postem”.

    Co to jest „post przerywany”?

    To nie jest żadna dieta, to raczej rodzaj algorytmu dla diety.

    Podejmujesz świadomą decyzję, aby pominąć pewne posiłki, za to te, które zjadasz znacznie powiększyć. Post przerywany polega na tym, że kalorie jemy tylko w wyznaczonym okienku doby, a przez pozostałe godziny pościmy, za to pijemy dowolne ilości bezkalorycznych napojów. Bowiem nawodnienie ciała jest zawsze priorytetem. Niektórzy ludzie jedzą tylko w 8 godzinnym oknie, inni 6, a jeszcze inni w 4.

    Ale są też tacy, którzy jedzą raz dziennie, w tym samym czasie, gdy je ich pies

    Oczywiście nie musisz pomijać śniadania, a zamiast tego pomiń kolację, byleby zachować minimum 16 godzin postu, pomiędzy ostatnim posiłkiem dnia wczorajszego, a pierwszym dnia następnego. Ale miej świadomość, że to nie ma aż takiego znaczenia, czy pominiesz tak zwane śniadanie, czy kolację. Oczywiście z pełnym żołądkiem będzie się gorzej spało, więc nie ma co się nażerać bezpośrednio przed snem, bo nie nadejdzie. Chodzi przede wszystkim o zachowanie długiego postu.

    Czy zaczynamy chudnąć, bo jemy mniej kalorii?

    Nie do końca o to chodzi, gdyż może zdarzyć się, że zjemy nawet więcej kalorii, bowiem posiłkujemy się tak, jakbyśmy nie byli na diecie odchudzającej. Podczas posiłku jemy dużo, tyle, że jest bardzo mało posiłków. Oczywiście zawsze należy jeść jedzenie, a nie złom z karoserii, bo jego miejsce jest na wysypisku.

    Jak działa „post przerywany”?

    Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ciało działa inaczej, gdy „biesiadujesz”, a inaczej, gdy jesteś „na czczo”. Ale to raczej nie jest dla nikogo, szczególnie diabetyków, tajemnicą.

    Gdy zjesz posiłek, Twoje ciało spędza kilka godzin na przetwarzaniu tej żywności, w tym spalaniu jej w celu skorzystania z energii, którą żywność dostarczyła. To jest oczywiste, że ciało będzie korzystać w pierwszej kolejności z energii, którą mu dostarczysz w formie posiłku, zamiast mozolić się do aktywacji zapasów tłuszczu na Twoim brzuchu. Szczególnie, gdy zjemy cukry proste.

    Inaczej rzecz się ma, gdy jesteśmy na czczo. Nie ma niedawno spożytego posiłku do wykorzystania, jako energii, więc jest bardzo prawdopodobne, że ciało sięgnie po swoje zapasy zgromadzone na brzuchu, zamiast glukozy z krwi, czy glikogenu w mięśniach/wątrobie.

    bęc

    Spalanie tłuszczu równa się wygrana!

    Gdy zjesz posiłek przed treningiem będzie tak samo. Energia na trening będzie czerpana z cukru.

    Twoje ciało jest najbardziej wrażliwe na insulinę po okresie postu. Bowiem zapasy glikogenu (przechowywanego w mięśniach i wątrobie, które Twoje ciało może spalić jako paliwo w razie potrzeby) są zawsze zubożone podczas snu (lub, gdy jesteśmy na czczo) i będą wyczerpane, do tego trening, co zwiększy wrażliwość na insulinę. To oznacza, że posiłek zjedzony zaraz po treningu (kiedy jesteśmy baaardzo na czczo) z pewnością nikogo nie utuczy, bowiem zostanie najbardziej efektywnie przechowany, głównie jako uzupełnienie zapasu glikogenu w (pustych w glikogen) mięśniach, a tylko minimalne ilości zostaną przechowane w tłuszczu.

    Jeżeli porównamy taki posiłek do normalnego dnia, gdy zawsze mamy coś w żołądku, to nadmiar cukru zaraz odłoży się w postaci tłuszczu na brzuchu.

    Oczywiście surowa dieta 811 działa jeszcze inaczej, bowiem surowe węglowodany wymuszają ogromny pobór energii w zwykłej termo-genezie po posiłkowej

    Ale wyobraźmy sobie tylko, jak taka dieta może odchudzić, gdy zastosujemy ją wraz z przerywanym postem?

    To samo dotyczy niezbyt zdrowych dla większości diet wysoko białkowych, gdzie termo-geneza po spożyciu białka jest jeszcze znacznie wyższa niż po zjedzeniu surowych węglowodanów.

    Należy pamiętać, że zarówno podczas snu, jak i podczas postu zwiększa się nasz hormon wzrostu, zmniejsza się produkcja insuliny (i tym samym rośnie wrażliwość na insulinę), co zasadniczo mobilizuje ciało do yyy … budowania mięśni i jednoczesnej utraty masy tłuszczowej.

    2539503

    Na czczo rośnie poziom testosteronu, więc nawet dla zdrowych kobiet jest to bardzo atrakcyjna rzecz, bowiem, kobiety współczesne mają najczęściej zbyt mało testosteronu. Nie mówię o osobach z PCOS, czy innym tego typu schorzeniem.

    Dochodzi do pewnego absurdu, że post przerywany pozwala nam skorzystać z tej samej ilości pokarmu o wiele bardziej efektywnie

    Dlaczego w takim razie prawie wszędzie czytamy o tych 5/6 małych garstkach posiłków? Że to miałoby być dla nas najlepsze?

    Dietetycy nie są skończonymi nieukami, więc są logiczne powody:

    1. Gdy zjesz 2000 kalorii rozłożone na 6 posiłków w ciągu dnia, Twoje ciało będzie wciąż łaknęło kalorii, co ma przyspieszyć metabolizm przez cały dzień. Dobrze, że jednak nie jest to prawdą. Czy zjesz 2000 kalorii rozłożone na 6 posiłków, czy zjesz te kalorie w małym oknie, ciało spali i tak taką samą ilość kalorii. I chociaż to rozłożenie kalorii na wiele posiłków brzmi dość rozsądnie, to jednak rzeczywistość opowiada inną historię. Natura tak nie działa.

    2. Gdy jesz mniejsze posiłki prawdopodobnie nie będziesz się przejadał. I jest w tym sporo prawdy, jednak, gdy porozmawiasz z kimś o takiej diecie, to każdy przyzna, że jest to bardzo kłopotliwe, nie mówiąc, że bardzo drażniące. Dodatkowo jest jeszcze jedna mina, bowiem fakt, że nie czujesz się pełna, zachęca Cię niejako do podjadania. I to nieustającego.

    Gdybyśmy cofnęli się nieco w czasie i pomyśleli o sobie, jak o troglodycie, to zapewne bylibyśmy mocno zniechęceni, gdyby trzeba było co 2,5-3 godziny szykować sobie posiłek. Trochę inaczej ma się rzecz z witarianami na 811. Posiłki są oczywiste i najprostsze z najprostszych.

    Marcin z Lean Gains wskazuje na dwa ważne cytaty z badania opublikowanego kiedyś w New York Times:

    “… Założenia leżące u podstaw niniejszego badania miały na celu dowieść, że częste spożywanie posiłków doprowadzi ostatecznie do regulacji apetytu. Ponadto uznano, że będzie to miało korzystny wpływ na profil dobrych peptydów, co miałoby prowadzić do większej utraty wagi. Zgodnie z warunkami opisanymi w niniejszym opracowaniu, owe hipotezy zostały odrzucone. ”

    i druga cytata

    “… Częste posiłki przyczyniają się do zwiększenia zgodności diety z naturalnym wydatkowaniem energii, co prowadzi do większej utraty wagi. Wyniki obecnego badania nie obsługują tej hipotezy. „

    Oczywiście, że ograniczenie kalorii powoduje chudnięcie, ale częstotliwość posiłków nie odgrywa aż takiej roli, jak sądzono. Liczy się najbardziej jakość pokarmów i oczywiście ilość. Przy czym na dietach witariańskich 811 musimy jeść dużo kalorii ze względu na opisaną wcześniej termo-genezę po posiłkową. Przyjmuje się nawet 10g na węglowodanów na kilogram masy ciała i tak jak we wszystkich „zrównoważonych” dietach 1 g białka na kilogram masy

    Dlaczego „przerywany post” działa?

    Tak jak napisałam wcześniej, wszystko sprowadza się do tego, że rośnie wrażliwość na insulinę, i rośnie hormon wzrostu, a są to 2 klucze na budowanie mięśni i spalanie tłuszczu. I chociaż może się to wydawać nieprawdopodobne, aby ktoś, kto buduje suchą masę mięśniową nie chodził przez cały dzień z przytroczoną do paska miską ryżu i piersi z kurczaka, to jednak gdy przyjrzymy się koniowi wyścigowemu, czy hartowi, zrozumiemy, że jest coś na rzeczy.

    Yyy … jakie są więc wady diety z „przerywanym postem”?

    W moich własnych doświadczeniach znalazłam bardzo niewiele negatywnych skutków ubocznych. No może to, że trzeba mieć trochę samozaparcia, ale świadomość, że następny posiłek, który nadejdzie, nie będzie głodową racją drażniącą osobę uwielbiającą jeść, ale dużym, satysfakcjonującym posiłkiem, dodaje mocy do przetrwania.

    Dla ludzi, którzy jedzą stale, rzeczywiście te kilkanaście godzin bez jedzenia może być szokiem, w tym kulturowym. Jednak ciało przystosowuje się do tego trybu jedzenia zadziwiająco szybko. Bowiem szczególnie dawni bulimicy, czy ludzie jedzący w sposób kompulsywny o wiele łatwiej radzą sobie z niejedzeniem wcale, niż z jedzeniem mało.

    a cat portrait close up

    Zwierzę (za wyjątkiem Twojego pupila) wstaje rano i musi zatroszczyć się o wodę, pędzi więc do wodopoju, a następnie dopiero zaczyna zdobywać pożywienie, czyli pracować. Zwierzę nigdy nie zaczyna dnia od żarcia. Tak działa natura. Oczywiście człowiek robi wszystko, aby jego życie jak najmniej współgrało z naturą. Kładzie się późno, jak tylko może stara się wstać również jak najpóźniej, tak czy siak nie wysypiając się ostatecznie. Je wysoko przetworzone pokarmy. Ciągle spala energię dostarczaną jak do lokomotywy. Ale po pewnym czasie post przerywany staje się dla niego bodźcem do nowego życia. Bardziej zwierzęcego, z większą ilością użytecznej tkanki mięśniowej, i mniejszego balastu w postaci otyłości brzusznej, wyznacznika fatalnego zespołu metabolicznego.

    Gdy jesteś mieszczuchem, Twoja głowa będzie zmuszała Cię do jedzenia zaraz po przebudzeniu

    Gdy odkryjesz w sobie zwierzę, zrozumiesz, że jest to irracjonalne

    Jedzenie nie powinno po prostu czekać w lodówce. Posiłek to wyzwanie. Palacze często są chudzi, nie tylko z tego powodu, że mają przyspieszony metabolizm darciem faj, ale również z tego, że dla nich faja z rana jest bardziej atrakcyjna niż croissant. Tak czy siak chodzi o durny czerep.

    Co do tych rosnących mięśni i redukcji tłuszczu, czy to rzeczywiście prawda?

    To brzmi absurdalnie przecież. Co innego mówił 100 razy guru na siłowni.

    Absolutnie!

    Pomimo, że Ci się to nie mieści w głowie, absolutnie prawda. Masz wielkie zyski dla mięśni, gdy tylko zechcesz je dodatkowo stymulować treningiem. To nie jest robienie wyglądu przed wakacjami, to stały dobry wygląd. Szczególnie, gdy dodasz do tego wycinający tłuszcz trening obwodowy, o czym pisałam wczoraj Odchudzający trening obwodowy dla bardzo poczatkujących

    muskulatura

    Czy „post przerywany” działa identycznie na kobiety i na mężczyzn?

    Noł

    Niestety działa różnie. Na przykład ten artykuł paleoforwomen.com  z bloga wnikliwej panny odżywiającej się paleo, mówi, że kobiety na diecie paleo objęte badaniami nie doświadczyły w wyniku przerywanego postu zwiększonej wrażliwości na insulinę, ale wręcz przeciwnie doświadczyły spadku tolerancji. Co oznacza tylko jedno, że metabolizm kobiecy podobno cierpi w wyniku przerywanego postu. Kobieta ma rozchwiane hormony, nieregularny okres, oraz dostaje trądziku bez względu na wiek. W tym absolutny brak młodzieńczego.

    Muszę w takim razie dodać, że widocznie kobiety na paleo „coś” robią szczególnie nie tak, bowiem poważne praskie badanie z zeszłego roku (jest gdzieś zlinkowane na blogu) dowiodło, i rzecz dotyczyła zarówno chorych kobiet, jak i mężczyzn na tak zwanej zrównoważonej diecie, że mała ilość posiłków, i znacznie większych objętościowo przyczyniła się do spektakularnie lepszych wyników badanych diabetyków z zaawansowaną cukrzycą.

    Podobno mężczyźni i kobiety mają różne doświadczenia z postem przerywanym, jednak nie znalazłam na to ostatecznych dowodów. Ale faktycznie ludzie, są jak płatki śniegu (ciekawe czy raczy się w końcu pojawić?) zawsze różnią się od siebie, dlatego bez względu na to, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną moja rada jest taka, że powinieneś się badać i śledzić swoje wyniki, czy wszystko idzie ku lepszemu.

    Czy nie będę okropnie głodny?

    Organizm z czasem (dość szybko) przyzwyczai się do jedzenia w stosunkowo wąskich widełkach czasowych i będzie sobie cenił wydłużony czas na regenerację. Szczególnie, gdy „okno z jedzeniem” będzie wypadało mniej więcej zawsze w tych samych godzinach.

    Skąd wezmę energię na trening na czczo?

    Ciało nie tylko może, ale będzie się jeszcze rozwijać, gdy pójdziemy na trening z pustym żołądkiem. Jednak w oknie anabolicznym, czyli do 30 minut po treningu, gdy budujemy masę mięśniową radziłabym jednakże zjeść dobry posiłek, który uzupełniłby glikogen w mięśniach.

    Czy gdy jestem na czczo nie tracę mięśni?

    Powiedziano nam kiedyś, że gdy co kilka godzin nie zjemy 30 g białka, nasze mięśnie wejdą w silny katabolizm, zaczną się rozpadać i służyć jako źródło energii. Nieprawda.

    Nie ma żadnego znaczenia kiedy zjesz swoją codzienną porcję białka

    Badania dowodzą, że wchłanianie białka może trwać wiele godzin, do tego nie trzeba go jeść aż tak dużo, dlatego nie trzeba ciągle go dostarczać.

    Czy moje ciało nie spowolni metabolizmu z powodu postu?

    Ponownie przytoczę wypowiedź Marcina z Lean Gains, który wyjaśnia, że mamy dowody na to, że obniżenie metabolizmu spoczynkowego w odpowiedzi na post występuje dopiero po 60 godzinach (+- 8%). Inne badania wykazują, że metabolizm obniża się po 72-96 godzinach postu.

    Natomiast mamy tutaj do czynienia z pozornie paradoksalnym zjawiskiem, bowiem w krótkotrwałym poście metabolizm yyy … przyspiesza. Określono wzrost o 3,6% do 10% po 36-48 godzin postu.

    Adrenalina/noradrenalina wyostrza umysł i sprawia, że chcesz się poruszać. Są to bardzo pożądane cechy dla pierwotnego myśliwego, i zachęcały go do poszukiwania żywności, długiego tropienia i w końcu zdominowania ofiary.

    defined-womans-muscles

    Jestem wychowankiem siłowni, cenię mięśnie ponad wszystko, a to brzmi jakbyś była Pepsi szaleńcem, nie zrobię tego nigdy!

    Na to ja:

    – Twoja sprawa. Nie spróbujesz? Nigdy nie doświadczysz. Tylko samodzielne eksperymentowanie jest metodą dla najlepszych wyników. Chcesz nie mieć tłuszczu, chcesz być bardzo zdrowy, chcesz mieć ładne mięśnie? Spróbuj przerywanego postu.

    Tylko błagam, nie świruj:

    Jejku co ja zrobię, zjadłem jabłko w poście i wszystko zniweczyłem?!

    Albo Pepsi ratuj, czy woda z sokiem z cytryny z rana przerywa post?!

    Kurde flaczek, czy mogę pościć 15 godzin zamiast 16?!

    WTF?!

    Opowiadanie:

    Jest późno, jeszcze nie jadłam śniadania, tylko piłam, potem jeszcze pojechałam na trening i zamierzam zjeść coś teraz ogromniastego w organicznej Sissy. Spotykam kumpelę z klubu fitness i mówię, że teraz będę dopiero jadła, a ona aż się zachłysnęła. I dalej mi nawija truizmy, czym jest śniadanie, że obiad z przyjacielem, a kolacja dla wroga, bla bla. A ja nawet nie wiem już o czym ona mówi.

    Jest jedna zasada: – odczekaj troszkę, daj się mu przyzwyczaić, a potem tylko go wysłuchaj

    Swojego mądrego ciała

    Zmierz poziom tkanki tłuszczowej przed i po miesiącu diety z przerywanym postem. Sam zobaczysz. Jak się spodziewasz cudów, to może się rozczarujesz, ale gdy po prostu chcesz schudnąć będziesz zadowolony. Bowiem post przerywany ma wielki potencjał prozdrowotny i odtłuszczający.

    Raz, góra 2 razy w tygodniu można zrobić dłuższy post, czyli przykładowo zjeść ostatni posiłek w niedzielę wieczorem, a dopiero następny w poniedziałek po 24 godzinach postu.

    Jestem fanką diety „Jem i … chudnę” z przerywanym postem tutaj:  Przerywane „Jem i … chudnę” poszczeniem bezapelacyjnie najlepszą dietą na Świecie

    A Ty próbowałeś kiedyś tak jeść?

    owocek:)

    (Visited 21 309 times, 27 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Jola 5 stycznia 2016 o 13:16

      Pepsi a co myślisz o porannej praktyce jogi? Tak własnie przed śniadaniem. Czy to zdrowe? A co do postu, to czytałam, że nie jest on wskazany dla osób z niedoczynnością tarczycy.

      1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 14:21

        nie wiem dlaczego miałby nie być wskazany przy niedoczynności, muszę się przyjrzeć sprawie, niewskazana jest otyłość brzuszna, to pewne

        1. Malowana 5 stycznia 2016 o 15:36

          Dlaczego post przerywany jest niewskazany przy otyłości brzusznej?

          1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 16:31

            wręcz przeciwnie, to najlepsze co można zrobić

        2. Efka765 18 października 2017 o 21:50

          Pepsi-i dowiedzialas sie moze co z ta niedoczynnoscia-czy mozna stosowac post majac problem z tarczyca?

          1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 22:59

            moim zdaniem można, ponieważ post przerywany nie obniża metabolizmu, a wręcz przeciwnie

            1. grzegorzadam 19 października 2017 o 07:54

              moim też, dobre odżywianie reguluje hormony, nie odwrotnie 😉

            2. efka765 19 października 2017 o 11:51

              Jejku-jak ja Was uwielbiam i uwielbiam ten post.Chudne,wszystko co bylo objawem mojej niedoczynnosc (oprocz odczucia zimna)mija.Nigdy przy jakichkolwiek ograniczeniach zywieniowych nie czulam takiej radosci.Pepsi-i to dzieki Tobie.Gdyby nie Twoj blog pewnie nie dowiedzialabym sie o tej metodzie jedzenia-zamierzam trzymac sie tego do konca zycia Dziekuje Wam ❤❤❤

            3. Pepsi Eliot 19 października 2017 o 12:25

              <3

    2. klusek 5 stycznia 2016 o 13:29

      2 lata siedziałem na okresowym poście – 16-18 godzin postu codziennie, trening popołudniu na czczo, potem okno żarcia i miło wspominam tamten okres. Teraz wróciłem do tego modelu, tylko dodałem posiłek przed treningiem (jestem w okresie budowania masy mięśniowej), a tak to trzymam okienko 8 godzinne. Na redukcji leciałem nawet po 21 godzin postu, trening na czczo, potem w 3 godziny 2500 kcal, a tłuszcz spylał jak po******. Przyznam szczerze że odstępstwa od diety (czyt. śmieci) nie miały znaczącego wpływu na odchudzanie. Zszedłem poniżej 10% bf, krata siedzi, żyły zagościły na ramionach, barkach, plecach, nogach, nawet wzdłuż brzucha. Nie przebiegłem ani minuty, nienawidzę biegać i uważam że cardio dla osób wytrenowanych przyniesie więcej szkód niż pożytku. Sam ciężki trening siłowy 3-4x w tygodniu. Koniec końców polecam intermittent fasting 🙂

      1. darikaaa 7 stycznia 2016 o 15:15

        Hej, podłączam się do pytania, wszędzie się trąbi że przy niedoczynności i zmęczonych nadnerczach posty będą dodatkowym stresorem dla organizmu. Tarczyca teoretycznie powinna mieć odpowiednią ilość kalorii do prawidłowej pracy.

    3. basia 5 stycznia 2016 o 14:36

      Jak ja Ci dziękuję za ten wpis:)
      Właśnie zaczęłam od wczoraj, ale juz wieczorem spier…..
      Dzisiaj zaczęłam znowu:) chcę jeść 11-17, najbardziej chcę mi się jeść rano, więc myślę że 11 to i tak dobra godzina, gdzie wstaję o 5.30
      Zezarlam 3 kanapki z twarogiem i dżemem o 11, o 13 grejfruta, a teraz nie odczuwam głodu, a wręcz jestem pełna, pewnie po wodzie.
      Nie wiem czy jeść teraz bo głodu nie odczuwam, mam przepukline pociazowa i jak zjem za duzo to mi wywala bebech na 6 mc, a urodziłam 3 lata temu, nie mogę sobie więc pozwolić na ogromny posiłek, najpierw druga ciąża i dopiero przepukline zrobię laparoskopowo, pepuch ma ciągle wystający:( leeeee
      Tylko uscisk w Łeptynie odczuwam, nie wiem co to, czy brak składników odżywczych, czy to jest glod, czy to minie, albo mnie ktoś obgaduje bo mam ucho czerwone i palace.
      Długo trochę sorki:)

    4. basia 5 stycznia 2016 o 14:47

      Zapomnialam dodać, że chce zlecić 15 kg, o rany marzenie.
      Czy konieczne jest jeść 2000 kcal w oknie zywieniowym, co będzie jak zjem mniej? Nie mam siły ani chęci na liczenie.

      21 h post Wow, jak ja bym zjadła 2000 kcal w 3h to bym miała brzuch na 9 mc.
      Ja chcę taki brzuch jak ta laska ze zdjęcia, pójdę dzisiaj na speening – lubię.

    5. elka.ka 5 stycznia 2016 o 14:49

      potwierdzam, można zachować mięśnie stosując post przerywany.
      Tylko nie wiedziałam, że to tak się nazywa 🙂
      Treningów zawsze unikałam, jednak szybkie marsze, ruch na świeżym powietrzu są moimi ulubionymi formami aktywności.
      Kiedy miałam 18 lat moja mocno puszysta mama przestała jadać kolacje, a ja z nią. Dziś mam 60 lat, nadal kolacji nie jem. Przy 162 cm wzrostu ważę 54 kg, mam płaski brzuch i mięśnie nie sflaczałe. Po pożywnym obiedzie o godz. 16-17stej, do rana 7-8smej nie czuje się głodu. Wystarczy wieczorem popijać zieloną herbatę, raz w tygodniu kieliszek czerwonego winka. Ciasto i mięso trzeba traktować jako jedzenie odświętne, przy czym święta są nie częściej niż czerwone daty w kalendarzu ;-). Cukierki i kiełbasy nie istnieją. Kiedy ma się ochotę na słodkie, należy zjeść jabłko, gruszkę, arbuza. Mózg dostanie co chciał i oboje (mózg i ciało) będą zadowoleni. A dla ducha trzeba czytać blogaska Pepsiaska :-).
      serdecznie pozdrawiam
      Ela

      1. grzegorzadam 6 stycznia 2016 o 18:09

        @elka.ka
        Szukam takich życiowych wpisów..
        Teraz nastały czasy, gdy każdą intuicyjna normalność musi mieć nazwę i autora!
        A to Natura jest autorem.
        Pamiętam, już nie młodym, o tym ”micie’ nie pałaszowania kolacji..
        Ale jak widać po latach okazuje sie to prawdą !
        Przez lata kolacja obfita była u mnie uwieńczeniem dnia, z miszmaszem i pomieszaniem
        wszystkiego ze wszystkim!
        Tak sie tworzy choroby przewlekłe między innymi..
        I w tych wszystkich niuansach gdzies jest odpowiedni dla każdego właściwy metabolizm 😉

        pozdrawiam 🙂

      2. grzegorzadam 6 stycznia 2016 o 18:16

        Pepsi:
        ==Zwierzę (za wyjątkiem Twojego pupila) wstaje rano i musi zatroszczyć się o wodę, pędzi więc do wodopoju, a następnie dopiero zaczyna zdobywać pożywienie, czyli pracować. Zwierzę nigdy nie zaczyna dnia od żarcia. ==

        Bierzmy z tych zwierzątek MĄDRYCH przykład!
        Polecam wyrobienie sobie nawyku prostego, po każdym pierwszym odczuciu głodu,
        dla jedzących ‚intuicyjnie ;), zawsze najpierw z ‚automatu’ szklanica wody z octem jabłkowym
        lub solą kamienną, kapitalnie nawadnia i szybko produkuje soki żoładkowe!
        I zwiększa apetyt.. Sprawdzone.
        O dodatkowym nawodnieniu nie wspomnę bo to oczywiste jakby 🙂

      3. DD 29 października 2017 o 08:07

        Potwierdzam ww.doświadczenie. Mam 50 lat,160 cm, ważę 56 kg. Od 30-tu lat kontroluję to co jem, jak jem i kiedy jem (obecnie: rano woda, o 11:00 szejk białkowy z mikroelementami, witaminami i do godz.18 dwa posiłki). Jak tylko sobie odpuszczę (świętowanie ze słodkościami i wysokokalorycznymi potrawami) to waga idzie w górę. Ustaliłam próg alarmu na 60 kg. Dzięki Pepsi od 4 lat łatwiej mi to wszystko kontrolować, bo korzystam z jej rad. PS. jestem coraz bliżej surowej diety, ćwiczę 3 razy w tygodniu pod okiem instruktora, czuję się lekko i podobno wyglądam na siostrę moich dwóch dorosłych już córek.

        1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 11:19

          tak trzymać <3

    6. Natalia Bieda 5 stycznia 2016 o 14:51

      A czy taki post przerywany jest korzystny dla kobiet z PCOS?

      1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 16:32

        niestety nie, podnosi poziom naturalnego testosteronu, nawet u kobiet

    7. martusiaar 5 stycznia 2016 o 15:45

      dla mnie od zawsze problemem było przejść na dietę w której trzeba jeść 5-6 posiłków dziennie- masakra! przeważnie jadłam 2-3 posiłki, ale nie zachowywałam tego 16h postu. I właśnie od około miesiąca jem tylko przez 6-8h dziennie, i bardzo mi to pasuje. Myślę że jednak nie jest to dla każdego, a szczególnie nie dla osób które pracują gł w nocy.

      1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 16:30

        dlaczego nie?

        1. martusiaar 5 stycznia 2016 o 20:16

          hmm no bo np. gdy ja jadłam ostatni posiłek o 18 i później siedziałam przy książkach do 2… to tak po północy zaczynało mi burczeć w brzuchu do tego stopnia ze później nie mogłam zasnąć. Może gdyby mój ostatni posiłek był większy to byłoby inaczej, no ale nie zawsze ma się apetyt żeby dużo w danym momencie zjeść.

      2. Pani 5 stycznia 2016 o 23:44

        Pepsi, mozesz napisac czemu taka ” dieta ” podnosi poziom testosteronu u kobiet ? Dziekuje z gory Pozdrawiam.

    8. Nataska 5 stycznia 2016 o 16:41

      Pepsi, a co gdy okienko jest w południe-popołudnie a trening późnym wieczorem? Jeść coś po nim ?

      1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 17:42

        nie, bo stracisz post

        1. letsos 6 stycznia 2016 o 10:33

          Jak ten wieczorny trening pogodzić z tym co piszesz o zjedzeniu 30 min po 🙁 nie rozumiem…

          1. pepsieliot 6 stycznia 2016 o 16:26

            trudno, albo albo. Albo jesteś na przerywanym poście, albo nie. Zmień widełki postu, albo treningu, tylko nie nudź

    9. Marzenka 5 stycznia 2016 o 17:08

      Lubię posty, trenuję zawsze na czczo i nigdy mi się słabo nie zrobiło. Piję tylko kawę kuloodporną.
      Generalnie kiedy nie jem mam więcej siły niż kiedy wpieprzam regularnie cały dzień. Jedyny minus to jest mi zimno wieczorem i nie mogę spać, bo jestem pobudzona. Za to jak wrzucę wieczorem węgle to śpię jak dziecko.

    10. Groszek 5 stycznia 2016 o 17:34

      Ja chcialam sprobowac takiej postnej diety, ale skoro PCOS nie moga to co innego zrobic zeby troche brzuch zlecial a miesnie zostaly?

      1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 17:41

        biegać, robić trening obwodowy, jeść zdrowe rzeczy, pisałam ostatnio o najlepszej diecie i suplach tutaj – http://www.pepsieliot.com/pcos-co-mam-jesc-gdy-cierpie-na-hiperandroginizm/

        1. Groszek 5 stycznia 2016 o 18:20

          Biegac po prostu nie moge! Trenowalam za dzieciaka wyczynowe plywanie. Teraz cwicze w domu cos w rodzaju Chodakowskiej ale bez obciazania kolan. Po ciazy mam problem z glutenen i nabialem. I nie mam pojecia co jesc….?!

    11. Doriane 5 stycznia 2016 o 18:30

      Piękny masz brzuch Pepsi, wiem, że to Twój 🙂 (oczywiście ten ze zdjęcia z siłowni) Też taki chcę!!!

    12. 14.03 5 stycznia 2016 o 21:33

      Dla tych którzy czytają i nie wierzą napiszę TO DZIAŁA 🙂
      Opona zimowa znikła, co odważniejsze kobiety pytają jak to zrobiłam- odsyłam do Pepsi 🙂
      Tylko z tym bieganiem nie do końca mi wychodzi, ale się ruszam .

    13. ka 6 stycznia 2016 o 12:53

      Czy będzie można kupić w sklepie grzybka tybetańskiego?

    14. Soriana 6 stycznia 2016 o 19:30

      Hej Pepsi, czy taki model żywienia jest odpowiedni dla osoby z insulinoopornością (aktualnie wyregulowaną) i niedoczynnością tarczycy (TSH 5,05, ft4 0,98, ft3 2,33)? Ta niedoczynność zrobiła mi się od września, wcześniej tsh miałam 2,79 ale chyba za mocno ograniczyłam węgle, do tego treningi… ogólnie szukam czegoś co pozwoli mi wyregulować hormony i poziom cukru. Mam 35 lat, waga 56 kg przy 168 cm wzrostu. Generalnie jestem zadowolona z wyglądu ale chciałabym bardziej wyrzeźbić mięśnie i spalić tłuszcz z ud. Tylko martwię się o tarczycę… Mało węgla służy mi na cukier i insulinę ale już niekoniecznie na ogólny metabolizm. Możesz coś podpowiedzieć? Będę wdzięczna:) pozdro

      1. pepsieliot 6 stycznia 2016 o 20:49

        Wiesz, że nie mogę Ci niczego radzić.Jest to dieta, która ma wpływ na poziom hormonów i należałoby to skonsultować z lekarzem, a przynajmniej zrobić wszystko bardzo ostrożnie, wykonując regularnie badania na poziom cukru i insuliny na czczo, oraz na poziom kwasu moczowego, no i hormonów. Napisałam w poście, że u niektórych kobiet ta dieta nie do końca się sprawdza, pozdrawiam Cię

        1. Soriana 9 stycznia 2016 o 16:58

          Hej Pepsi, bardzo dziękuję za odpowiedź. Niestety nie mam na podorędziu lekarza, który rzetelnie coś by mi w tej materii doradził, pozostaje mi zatem bardzo ostrożnie testować na sobie różne „ustawienia” no i oczywiście czerpać wiedzę z Twojego bloga. Pozdrawiam!

          1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 17:50

            W sumie mało kto ma,ale to się może zmienić. Być może uda mi się namówić jednego świetnego sensu stricte lekarza o szerokich horyzontach myślowych,który od dawna leczy ludzi (nie w Polsce) również posiłkując się alternatywnymi metodami,i to przy bardzo poważnych schorzeniach, żeby współpracował na stałe z blogiem.

            1. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 01:03

              Przedni pomysł!

            2. Soriana 10 stycznia 2016 o 12:29

              Świetna wiadomość! Trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia i czekam na dalsze wieści:)

            3. Soriana 13 stycznia 2016 o 17:10

              Hej Pepsi, bardzo Cię proszę o radę bo się powoli gubię i coraz gorzej czuję… Wróciłam z wypoczynku w górach, ogólnie dotleniona, wyluzowana i w dobrym nastroju. Od kilku dni mam metaliczny posmak w ustach, jedzenie jest dla mnie bez smaku i do wszystkiego sypałabym sól, czuję kłucia w sercu i dużo wzdycham, drżą mi mięśnie dłoni i drgają powieki, do tego bardzo często oddaję mocz i to w sporej ilości. Czuję się zmęczona a w nocy nie mogę spać. Od 4 miesięcy suplementuję jak leci: wit.D3 + K2 (aktualnie ok. 6000 j.m. przy poziomie 33,9), selen + cynk, b-kompleks, kwas foliowy, wit. C, magnez w formie cytrynianu, do tego zakwaszam żołądek. Żadnego śmieciowego żarcia. Myślałam, że samopoczucie będzie szło w górę (nie było tragicznie, głównie zerowe libido i nerwowość, podwyższone TSH) a tu odwrotnie niestety, co mnie niezmiernie martwi i nie wiem już sama, co robię źle. Nawet zrezygnowałam z moich codziennych treningów (bieganie i ogólnorozwojówka) bo nie mam na nie siły. Jak myślisz, gdzie popełniam błąd? Będę ogromnie wdzięczna za podpowiedź. Ja już nie ogarniam…. Pozdrawiam!

            4. pepsieliot 13 stycznia 2016 o 20:16

              przede wszystkim idź zrób badania Soriano, krew i mocz, a przede wszystkim glukozę na czczo i insulinę, oraz białko CRP. Wszystko wygląda też na istotne braki magnezu. Może ten słabo przyswajasz.Jeżeli już się niepokoić to objawy te mogłyby sugerować nadczynność przytarczyc, która jest ściśle związana z poziomem wapnia w organizmie, jak również poziomem witaminy D. Wiadomo, że metaliczny posmak jest jednym z objawów niedoboru witaminy D i jednoczesnego nadmiaru wapnia we krwi.Przy cukrzycy, czy początkach cukrzycy też można coś takiego odczuwać. Może to początki ciąży? Jest jeszcze aspekt psychiczny.

          2. grzegorzadam 14 stycznia 2016 o 12:57

            @Soriana
            Może być ciąża..

            A ile cynku pobierasz, tu bardzo łatwo wpaść w nierównowagę.
            Nawet przy olbrzymich niedoborach potrzeba najwyżej 1 m-c suplementacji, potem 1- 2 razy w tygodniu –
            typowe tabletki po 25 – 30 mg.
            ile Selenu? gdzie Jod? A jak z potasem, potas to podstawa..

            1. Soriana 14 stycznia 2016 o 18:00

              Witam, bardzo dziękuję za sugestie. Ciąża wykluczona (pojawiła się menstruacja, choć ostatnio jest bardzo nieregularna ale doszłam do wniosku, że miałam za mało węgli w diecie- ot, epizod z Paleo, żeby wyrównać cukier, no i się tarczyca posypała bo TSH w ciągu 4 miesięcy wzrosło z 2,79 do 5,02).

              Cynk od września prawie codziennie po 30 mg + selen 100 mcg. Jod też suplementuję, po 2 krople płynu Lugola zrobionego według przepisu Pepsi. Potasu samego w sobie nie biorę ale jem sporo pomidorów i przecieru. Rano zmierzyłam cukier- 86, insulina na czczo 2 tyg. temu- 3,17 uIU/ml, ferrytyna 61 ug/l, hemoglobina glikolowana 5,2, 25OHd3 33,9 . Badanie moczu- wzorcowe, Ph w normie, żadnego białka czy glukozy.

              Może faktycznie przesadziłam z Zn? Mam go nadal brać? Zaczęłam suplementować żeby wspomóc tarczycę… W sumie to moje „perypetie” zaczęły się 4 lata temu, przez przypadek wyszła mi spora insulinooporność (przy prawidłowej wadze i przy braku konkretnych dolegliwości; byłam po drugiej ciąży, w tej drugiej zdiagnozowano mi nietolerancję glukozy). To wtedy zaczęłam świrować z ograniczaniem cukru i węglowodanów, włączyłam dużo ruchu no i cukry + insulinę ogarnęłam, natomiast najwyraźniej zaszkodziłam sobie w temacie tarczycy. Od listopada stopniowo zwiększam ilość węglowodanów w diecie, staram się żeby było to przynajmniej 150-200 g na dzień. Niestety zauważyłam, że wpływa to na stan skóry (więcej rozszerzonych porów) i porost włosów w niepożądanych miejscach :(; standardowo po większej ilości węglowodanów, a dodam, że jem wyłącznie złożone i w towarzystwie warzyw, robię się ospała i niekumata. I bądź tu człowieku mądry… Ktoś to ogarnia? 🙂

            2. grzegorzadam 14 stycznia 2016 o 20:06

              Soriano.
              Przecholowałaś z cynkiem, czyli nie ma miedzi, a jak nie ma miedzi..
              Poczytaj co się wtedy dzieje.
              Cynk max miesiąc, a Ty 4 miesiące..
              == standardowo po większej ilości węglowodanów, a dodam, że jem wyłącznie złożone i w towarzystwie warzyw, robię się ospała i niekumata.==
              Coś tu jest nie tak..

              ==To wtedy zaczęłam świrować z ograniczaniem cukru i węglowodanów, włączyłam dużo ruchu no i cukry + insulinę ogarnęłam, natomiast najwyraźniej zaszkodziłam sobie w temacie tarczycy. ==

              Na jakiej podstawie uważasz, że zaszkodziłaś tarczycy?
              ==no i się tarczyca posypała bo TSH w ciągu 4 miesięcy wzrosło z 2,79 do 5,02).==

              TSH może ‚skakać’, to nie jest powód do niepokoju.

              Dr Abraham:
              ==Komentarz SOTT: Według dra D. Brownsteina podwyższone stężenie TSH (5-30mU/l) powraca do normalnego poziomu po 6 miesiącach terapii jodem. Hormon TSG reguluje pracę symportera sodowo-jodowego, który pośredniczy w wychwycie jodu przez gruczoł tarczycowy. U niektórych osób z niedoborem jodu stężenie TSH zwiększa się właśnie po to, by pobudzić aktywność wspomnianego symportera.==

          3. grzegorzadam 14 stycznia 2016 o 20:40

            Twoje reakcje mogą świadczyć o sporych niedoborach potasu, pasują do hypokalemii.
            Intensywne oddawanie moczu, co wiąże się z intensywnym wydalaniem potasu. „Kłucie” serca, drżenie mięśni i powiek, to wprost książkowe objawy. A jeszcze treningi, czyli wydalanie potasu także z potem.

            Także węglan potasu włączyłbym od razu do wykazu suplementacyjnego.

            1. Soriana 14 stycznia 2016 o 21:56

              Grzegorzu, wielkie dzięki za podpowiedzi, sama nigdy bym nie doszła do tego, że przesadziłam z cynkiem. Koniecznie muszę poczytać o miedzi bo tego tematu akurat jeszcze nie zgłębiałam. Zacznę też brać potas, a Zn na razie odstawię.

              Uspokoiłeś mnie z tym skaczącym TSH. Słabszą pracę tarczycy zauważyłam właśnie po ograniczeniu węglowodanów (myślę, że od połowy sierpnia do listopada jadłam nie więcej niż 60-70 g dziennie, potem zaczęłam zwiększać), do tego spora ilość treningów a waga stała w miejscu i nawet przybywało mi tkanki tłuszczowej; wydłużone cykle, a w końcu nawet brak miesiączki, zaparcia mimo ruchu i dużej ilości warzyw & owoców, żółty odcień skóry, zimne stopy i dłonie, ogólnie klasyczne objawy niedoczynności.

              Cały czas szukam tego złotego środka, chce się lepiej czuć, nie być nerwowa, nie warczeć na dzieci i męża, mieć stały, wysoki poziom energii, nie stresować się codziennie, co mogę zjeść a co nie, po czym skoczą mi cukier i insulina, na ile gram tłuszczu mogę sobie pozwolić, itp. itd. Dlatego czytam tego bloga- wielki szacun dla Pepsi i dla takich ludzi jak Ty, za wiedzę i chęć wspierania innych- i próbuję jakoś sobie pomóc… Niestety gubię się już w tym wszystkim… Jak żyć? Co jeść?.. 🙂

            2. grzegorzadam 15 stycznia 2016 o 09:52

              @Soriana
              Jako suplement miedzi W. LAst zaleca salicylan miedzi, zabieram się za to od miesięcy i .. Może w ten weekend.. 😉
              Trzeba sobie samemu zrobić, bo w aptekach takich środków nie ma.
              Co zauważyłem ostatnio u znanych, A. Ogułow i J. Zieba noszą bransoletki miedziane, zamieszczałęm film z Ogułowem o tem..
              Na wysycenie cynkiem jest test ‚organoleptyczny’ domowy, muszę poszukać.
              Są bransoletki magnetyczne z miedzią, ale nawet zwykła będzie miedź przez skórę dostarczać.
              Przeciw zaparciom zawsze wszędzie i skutecznie działa WU na czczo, a po pół godz. filiżanka sody oczyszczonej zalana wrzatkiem
              do 1/3, jak ‚wyszumi’, dolewamy chłodnej i pijemy. pół kieliszka OJ warto tez dolać.

              I przypominam NIGDY nie bierzemy WU w towarzystwie wit.C ani innych przeciwutleniaczy!
              Najlepiej co najmniej 2 godz. odstępu! Tu ważna jest równiez krzywa opadania wit.C, ale jak zachowamy te 2 godz.
              kłopotu nie będzie.
              WU solo.

              A co do potasu kup kg węglanu w sklepie dla winiarzy (sklep Eurowin, najtaniej) , a potem zrób sobie askorbinian sodowo-potasowy.
              Dostarczysz wit.C, potasu i nie zakwasisz niepotrzebnie organizmu.

              pozdrawiam 🙂

            3. Soriana 15 stycznia 2016 o 19:16

              Grzegorzu, jeszcze raz bardzo dziękuję za cenne porady! Jakiś czas temu miałam „romans” z WU ale niestety, nieświadoma, piłam po niej szklankę wody z cytryną, a po godzinie jeszcze wit. C (kwas askorbinowy)… A ile mam brać tego potasu (bezpieczna dawka dzienna)? Zn brać 1-2 razy w tygodniu czy przestać? Co z selenem? Też zrobić przerwę?

            4. grzegorzadam 15 stycznia 2016 o 21:06

              @Soriana

              WU tylko na czczo i co najmniej godzinę nic więcej. Jeżeli cokolwiek z wit.C albo tłuszczem to 2 godz.

              Żeby zrównoważyc potas zrób sobie askorbinian sodowo- potasowy.
              Kup kg askorbinianu sodu, węglan potasu też.
              I pomiędzy posiłkami popijaj, do każdej szklaneczki szklanki czystka , soku, herbatki z suszu owocowego, co tam lubisz dodaj sobie płaską łyżeczkę askorbinianu i 1/3 łyżeczki potasu (węglanu),
              albo inaczej askorbinian 3 : 1 potas.
              Dostarczysz witC i zachowasz równowagę sód-potas.
              Przy wit.C codziennie łyżeczkę cytrynianu, jabłczanu lub chlorku magnezu.

              Selen ok 50-100 mcg, ale dołożyć trzeba byłoby Jod, jak, masz w temacie o jodzie, jak wykonać i jak zażywać.
              Cynk raz w tygodniu, aż te niepokojace drgawki nie ustapią, musisz obserwować,
              i korygować, Twój organizm podpowie.
              Nawet ochoty kulinarne moga się zmienić, ‚słuchaj’ apetytu.

            5. Soriana 16 stycznia 2016 o 10:20

              Ogromnie dziękuję! Tak zrobię! Pozdrawiam 🙂

            6. Matt 18 stycznia 2016 o 14:59

              @grzegorzadam

              Od jakiegoś czasu mam problem ze skurczami w stopach, czasem w łydkach. Jestem sportowcem. Myślałem, że cierpię na braki magnezu, jednak od jakiegoś już czasu suplementuję się cytrynianem magnezu. Kiedyś robiłem to źlę, bo zażywałem w jednej dawce na 24/h ok 1/3 łyżeczki cytrynianiu rozpuszczonego w wodzie. Teraz dodaję sobię jedną łyżeczkę do ostudzonej herbaty z czystka lub do zwykłej butelki z wodą (1,5l) i piję sobię przez 3/4 dnia taki napój. Problem jednak wciąż występuje. Dopiero ten komentarz uzmysłowił mi, że może brakuje mi również potasu ? Co prawda jem pomidory, co 2/3 dni kilka, z 5-6 bananów codziennie, ale widocznie to za mało.
              Jednak z tym potasem to pierwsze słyszę, aby się suplementować. Czy np. taki byłby odpowiedni ?
              http://allegro.pl/weglan-potasu-bezwodny-k2co3-250g-i5225446810.html

              Wszędzie w opisach do węglanu potasu lub wodorowęglanu potasu jest opisany jako zastosowanie do gleby, jako detergent itd. Czy aby na pewno można się tym suplementować ? 🙂 Ew. w jakich ilościach w moim przypadku ?

              Pozdrawiam!

    15. Mati 7 stycznia 2016 o 09:29

      Jak dobrze rozumiem, woda z cytryna przed treningiem, wciaz sie liczy jako trening na czczo i post nie jest przerwany ?

      1. pepsieliot 7 stycznia 2016 o 14:10

        tak

    16. Kill Bill 7 stycznia 2016 o 10:45

      Ja mam inaczej, bo na czczo nie mogę ćwiczyć, wydolność wtedy kiepska. Jem posiłek 11:30. Trening kończę ok. 14:30, a póżniej drugi posiłek po 16 i jest super. Ale głupota ludzka granic nie zna. Ciągle mam doczynienia z tymi „fit-blogerkami”. Zaglądają do mnie, a ja jestem wielkim fanem IF, a i tak później ciągle u nich czytam te bzdury o 5 posiłkach i o tym jak ważne jest śniadanie. I często mają problemy z idealną sylwetką. Ciągle próbują tego samego i w ten sam sposób, a oczekują innych efektów. Kicha.

    17. MaK 7 stycznia 2016 o 15:52

      Pepsi a suplementy kiedy? Przed treningiem wszystkie?

      1. pepsieliot 7 stycznia 2016 o 16:47

        zależy od supli

      2. Kalina 10 lipca 2016 o 21:14

        ja jestem fitblogerką i trenerką personalną 🙂 – wszystkim swoim podopiecznym albo raczej prawie wszystkim zalecam post przerywany i odejście od 5-6 posiłków dziennie, wręcz chyba troche je ganiam za tyle posiłków 🙂

    18. MaK 7 stycznia 2016 o 18:17

      No tak 🙂 Takie biorę: B komplex, B12, D3+K2, Omega 3, kolagen, chlorella+trawa+spirulina, magnez, acai, maca. Przyjdzie też czas niedługo na kwas foliowy i greens&fruits

      1. pepsieliot 7 stycznia 2016 o 18:48

        Wszystko do śniadania rano, czy kiedy tam jesz pierwszy posiłek, natomiast chlorella +trawa+spirulina po treningu, jako idealne uzupełnienie aminokwasów, minerałów i witamin. Rano dołożyłabym jeszcze C.

    19. Marta 11 stycznia 2016 o 13:54

      Pepsi,

      dziękuję za posta! Jak go tylko przeczytałam od razu chciałam wprowadzić w życie, ale mam pewną wątpliwość na temat regulowania jedzenia siłą woli vs. apetytem. Ostatnio obejrzałam to:

      https://www.ted.com/talks/sandra_aamodt_why_dieting_doesn_t_usually_work

      Babeczka twierdzi, że jedzenie wtedy gdy jest się głodnym i przestawanie jedzenia wstedy gdy czuje się sytym to najlepszy sposób na uniknięcie efektu jojo i utrzymanie stałej wagi. I mnie takie uważne jedzenie intuicyjnie wydaje się świetnym sposobem na zachowanie zdrowia i odpowiedniej wagi. Z drugiej strony przekonują mnie też Twoje argumenty nt. postu, czyli regulowania jedzenia siłą woli.

      No i mam wewnętrzny konflikt. Ciekawa jestem Twojego zdania w tym temacie.

      Pozdrawiam,
      Marta

    20. grzegorzadam 18 stycznia 2016 o 21:46

      Matt
      18 STYCZNIA 2016 @ 14:59

      ==Dopiero ten komentarz uzmysłowił mi, że może brakuje mi również potasu ? Co prawda jem pomidory, co 2/3 dni kilka, z 5-6 bananów codziennie, ale widocznie to za mało.
      Jednak z tym potasem to pierwsze słyszę, aby się suplementować. Czy np. taki byłby odpowiedni ?
      http://allegro.pl/weglan-potasu-bezwodny-k2co3-250g-i5225446810.html==

      ==Wszędzie w opisach do węglanu potasu lub wodorowęglanu potasu jest opisany jako zastosowanie do gleby, jako detergent itd. Czy aby na pewno można się tym suplementować ? 🙂 Ew. w jakich ilościach w moim przypadku ?==

      Jeżeli coś może być konserwantem produktów spożywczych..(WU, wit.C….) i jest równocześnie nawozem..
      To w śladowych ilościach może być suplementem. Logika..
      Przecież leki apteczne w przewadze to jeszcze gorsza chemia + skutki uboczne w bonusie..

      Askorbinian potasu (antynowotworowy Faktor K) to mieszanina kwasu L-askorbinowego
      z weglanem potasu 😉
      Nawiasem mówiąc zniknął ze sprzedaży, a za grosze można go ”wymieszać’ w kuchni..

      Problem polega na tym, ze nikt nas tego nie uczy!
      A jeśli już to te ‚proste sztuczki’ sa skutecznie ośmieszane..

      Biorę od kilkunastu miesięcy pół łyżeczki (ok. 1.5-2 gramy), możesz zacząć od grama.
      Z lenistwa kupiłem askorbinian sodu, i na każdą dawkę daję 1/3 węglanu potasu.
      Chemicznie równoważy to sód z potasem, i potasu dostarcza, rzecz jasna 😉
      Nie ma potrzeby brać więcej , bo hiperkalemia do przyjemnych nie należy..

      pozdrawiam

      1. grzegorzadam 18 stycznia 2016 o 22:00

        Aaa!
        @Matt
        Paskami pH badaj poziom moczu koło południa!

        Potas i soda mogą podnieść pH w okolice 8.5.
        To są poteżne alkalizatory! (jeszcze cez i rubid, ale rzadko spotykane..)
        Tak wysoki poziom może mieć wpływ negatywny na nerki.
        Wszystko ze znajomością rzeczy i rozsądkiem

        1. Matt 19 stycznia 2016 o 12:57

          Ok, zatem zaopatrzę się w weglan potasu i zacznę od 1g, będę sobie to mieszał razem z magnezem w wodzie (1,5l) i pił przez dzień jak jestem w pracy. Jedno pytanie, czy węglan potasu różni się czymś od węglanu potasu bezwodnego ? Czy „bezwodny” to po prostu dodatek marketingowy nazywający oczywistość ?
          W jakich proporcjach powinna się buforować kwas askorbinowy aby tworzył się askorbinian sodu ?

    21. grzegorzadam 19 stycznia 2016 o 14:35

      Kwas L-askorbinowy buforowany:
      ===========
      Buforowany sodem:
      100 g witaminy C + 48 g sody (wodorowęglanu sodu).

      Buforowany ‚zrównoważony’:
      100 g witaminy C + 32 g sody (wodorowęglanu sodu) + 15 g węglanu potasu (lub 22 g wodorowęglanu potasu).

      Buforowany potasem:

      100 g witaminy C + 42 g węglanu potasu (lub 62 g wodorowęglanu potasu)

      Raczej nie należy mieszać tego w blenderach, bo ich szybko wirujące ostrza wytwarzają temperaturę, która będzie utleniała składniki. Natomiast bez problemu można wymieszać to (łatwiej większe ilości) ramkami do ubijania piany i mieszania sosów w ręcznym mikserze.
      =============
      z: cheops4.org

      Jest:
      1. Węglan potasu (K2CO3) – nieorganiczny związek chemiczny, sól potasowa kwasu węglowego.
      tzw. bezwodny.

      2. Wodorowęglan potasu, KHCO3 – wodorosól potasowa kwasu węglowego. Związek ten ma postać białych kryształów rozpuszczalnych w wodzie. W wyniku reakcji z kwasami wydziela dwutlenek węgla. Wodorowęglan potasu służy jako środek spulchniający i regulator kwasowości (przydatny w leczeniu nadkwasoty żołądka).- tzw. kwaśny

    22. Kaja 25 stycznia 2016 o 10:36

      Bardzo podoba mi się jedzenie w małym oknie – pasuje mi nawet 5-6 godzin jedzenia, ale głodna czuję się dopiero po południu, przez co kolacja przesuwa się na później.
      Na jak długo przed sen trzeba zjeść ostatni posiłek ? Kiedyś tyle się pisało o tym, że nie należy jeść wieczorem, ale może są już inne newsy :D?
      We Włoszech i Hiszpanii ludzie jedzą kolację bardzo późno a są szczupli 😮 !!!

      1. pepsieliot 25 stycznia 2016 o 13:58

        Kaju przeczytaj dzisiejszy post, może coś Ci wyjaśni

    23. Annszc 26 marca 2016 o 07:11

      Pepsi, czy ziemia okrzemkowa wypita w czasie postu oraz przyjmowanie supli tzn wit d3+k2 i probiotyków przerywa post ? Napisz Pliz ….. Bo ńie daje rady w 6-7 oknie zmieścić w odpowiednich odstępach spirulin, chlorelli, ziemi okrzemkowej, witamin d itd, ostropestu, kwasów omega i wit C . Nie zapominając o żarciu jednakowoż . Help, napisz co myślisz, w końcu ziemia okrżemkowa nie zawiera kalorii ani nie podnosi cukru ale wole sie skonsultować . Dzięki

      1. pepsieliot 26 marca 2016 o 10:58

        suple nie przerywają postu, nawet jakby miały parę kalorii

    24. Annszc 26 marca 2016 o 17:18

      Dziękuje,

    25. Marta 10 kwietnia 2016 o 21:20

      Ze niby wszystkie zwierzęta jedzą w ten sposób? Akurat! Małpy na przykład zupełnie inaczej. Jedzą od rana i przez cały dzien i często. I dieta roślinna i owady. Przecież sa nam najbliższe ewolucyjne. Dlaczego wzorować sie na psach czy kotach a nie na małpach? Aha i nie zapominajcie o koprofagii- zjadaniu odchodów, jakże powszechnym zwyczaju wsród zwierząt! Wtedy Wasza dieta bedzie naprawdę pełna a nie tam jakieś półśrodki i suplementy.

      1. pepsieliot 10 kwietnia 2016 o 22:30

        Małpy muszą tak jeść, bo nie mają blenderów i innych zagęszczaczy pożywienia, nie wymagaj, żebyśmy współcześnie poświęcali na żucie 8 do 10 godzin dziennie

    26. Zuuu 9 lutego 2017 o 21:25

      Hej Pepsi, mam 8 miesięczną córeczkę którą karmię piersia i od 3 dni jestem na poście, czuję sie dobrze, pokarmu mam jakby wiecej ale zastanawia mnie czy zmiany hormonalne zachodzące podczas postu mogą miec negatywny wpływ na małą? I jak juz pytam to co myślisz o ashwagandzie podczas karmienia, chciałabym wspomoc tarczycę i po ciąży zaczęły mi odrastac włosy i widzę że jest troszkę siwych a mam 25 lat. Bardzo dziękuję za odpowiedź:)

      1. Pepsi Eliot 9 lutego 2017 o 21:26

        ashwaghandy bym nie brała i postu nie robiła podczas karmienia, bierz Wheat Grass 100% Organic This is bio

    27. Zuuu 10 lutego 2017 o 16:13

      Ale dlaczego? Czy są jakieś przesłanki ku temu czy jak wszystko inne „przeciwwskazane podczas ciąży i karmienia piersią”?

      1. Pepsi Eliot 10 lutego 2017 o 16:58

        yyy … wiesz jak to jest, nikt nie wnika 🙂

    28. Zuuu 10 lutego 2017 o 17:29

      Szkoda, bo karmie juz 8 msc i nie chudnę za bardzo. Teraz od 4 dni jestem na poście, czuje sie dużo mniej ospała i mam więcej pokarmu. Nie kosztuje mnie zbyt wiele takie „poszczenie” bo w ciagu dnia nie liczę kalorii i jem jak czuje sie głodna. Chyba zostanę na tym poście jednak ale może odstawię ashwagandhę. Nie lubię robić czegoś jeśli nie wiem dlaczego, tym bardziej że czuję się lepiej nawet nie dosypiając przy dziecku;) dzięki za odzew, pozdrawiam i dzięki za bloga! 🙂

    29. Maniak (@Maniak_26) 5 kwietnia 2017 o 23:10

      A ja mam takie co można w tym okresie gdy nic nie można ? 🙂 Przeszedłem na post przerywany (bez śniadania), ale piję rano msm (ten w proszku) z witaminą c, ostatnio dostałem od znajomego i dodaję też do tego gotu kolę w proszku, co by dobrze zrobić szyszynce. Czy to jakoś nie wybudza układu pokarmowego i powinienem to odłożyć na picie tuż przed jedzeniem czy to nie ma znaczeniu, bo prawie nie ma w tym kalorii ? Czyli ponawiam pytanie – co można w okresie gdy nic nie można?

      1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 07:19

        pić wodę i inne napoje bez kalorii, jak zielona herbata

    30. Julia Krupińska 19 maja 2017 o 10:28

      Hej Pepsi, czy świeżo wyciskany sok z trawy pszenicznej, (ilości na łyżki, nie na szklanki) zakłócają post? Powinnam pić to po mniejsze ilości kilka razy dziennie :))

      1. Pepsi Eliot 19 maja 2017 o 14:54

        w poście nie pijesz żadnych soków.

        1. Julia Krupińska 20 maja 2017 o 10:51

          Wyżej odpowiedziałaś (jak ktoś się spytał, czy suplementy, np. chlorella, spirulina zakłócą post, nawet, jeśli mają trochę kalorii) ,że to nie szkodzi)

          1. Julia Krupińska 20 maja 2017 o 10:53

            Już nie rozumiem

          2. Pepsi Eliot 20 maja 2017 o 11:51

            tak ale sok ma więcej kalorii, ale możesz spróbować, jak będziesz lecieć z wagi to sobie pij

    31. Kk 30 maja 2017 o 20:50

      A sok z imbiru z wodą przeszkadza w czasie postu?

      1. Pepsi Eliot 31 maja 2017 o 08:15

        pij

    32. Anonim 6 czerwca 2017 o 10:37

      Mam taki przepis: litr wody, 1,5 łyżki jodyny i tylko 1 łyżka mąki ziemniaczanej na taką ilość wody. Taki ‚kisiel’ można pić między oknem żywieniowym?

      1. Pepsi Eliot 6 czerwca 2017 o 10:51

        mąka ziemniaczana z pewnością przerywa post

      2. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 11:05

        Jako lek na grzyba.
        Rosjanie mieli pozytywne doświadczenia z amylojodyną.
        Ale wymaga raczej wcześniejszego odrobaczenia .

        1. Anonim 6 czerwca 2017 o 14:41

          No właśnie.. I jako uzupełnienie jodu 🙂 mam pić kilka razy dziennie po pół szklanki i nie wiem, jak to pogodzić z postem.. :/

          1. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 14:54

            A dlaczego akurat to?
            Możesz pić jodynę, Lugola, albo naskórnie.

    33. Gosialavenda 31 lipca 2017 o 23:03

      Bardzo to ciekawe.Jeszcze kilkadziesiąt artykułów przede mną..

    34. Ania 16 sierpnia 2017 o 12:20

      Pepsi! Chce spróbować tego postu przerywanego, odchudzam się całe życie z różnymi efektami… post brzmi super, tymbardziej ze jedzenie co 3-4 godziny doprowadza mnie do szału! Pytanie mam jednak takie czy muszę jeść po treningu? Czy to ma jakieś większe znaczenie? Ze względu na obowiązki ćwiczę 2 x w tygodniu o 20 ale w inne dni trening mogę przenieść na 18-19. Rano na czczo nie ma szans bo wstaje już o 5:30 do pracy. No chyba ze będę robic jakieś krótkie szaleństwo np. cardio na rowerze w 15 min. Tak czy siak nie odpuszczę wieczornych treningów w klubie bo je uwielbiam 🙂 poradź please

      1. Pepsi Eliot 16 sierpnia 2017 o 16:27

        nie musisz, herbatka ziołowa idziesz spać

    35. Maggie 21 sierpnia 2017 o 12:17

      A czy wypijane zioła przerywają post?
      Co można jeszcze pić? Woda z cytryną, zioła, herbata?

      1. Emanuela Urtica 21 sierpnia 2017 o 12:19

        Zioła nie przerywają postu. Możesz pić wszystko co nie ma kalorii, oczywiście poza sztucznymi napojami typu zero. Masz całe morze herbat do wyboru, możesz je mrozić, doprawiać miętą i cytryną, robić różne susze roślinne, „lemoniady” bez cukru (np. z wody z ogórkiem, aloesem i cytryną, albo z płatkami róży, etc. 🙂 )

    36. Miki491 30 sierpnia 2017 o 09:40

      Pepsi najdroższa,
      nie krzycz – wiem, że nie trzeba świrować:) pytanie czy jeśli tak zrobię będzie dobrze wg Ciebie?
      okno 8-16, zaczynam o 5.30 od wody z łyżką octu – mam nadzieję, że to nie przerywa postu…..potem woda woda, chciałabym włączyć wodę z kurkumą, sokiem cytrynowym, pieprzem i miodem o godz.: 8 mej w oknie, czy to ma sens? czy to się będzie liczyło, że jest na czczo po tej wodzie z octem?
      p.s. wyjdziesz za mnie?

      1. Pepsi Eliot 30 sierpnia 2017 o 19:07

        miód przerwie post, więc go nie dodawaj, woda , kurkuma, cytryna i pieprz

    37. Asiulka1990 8 września 2017 o 14:00

      Czy w czasie postu mozna pic wodę z cytryną? Mój post trwa póki co około 12h, powoli zwiększę ten czas, ale codziennie rano wypijam szklankę wody z cytryną. Czy to zaburzy czas postu ?

      1. Emanuela Urtica 8 września 2017 o 14:06

        Woda nie wlicza się w post. Śmiało pij tyle ile potrzebujesz. 🙂

      2. Asiulka1990 8 września 2017 o 14:32

        AA zapomniałam, dodaję trochę cynamonu do tego. Też moze zostać? Czy wykluczyć ? 🙂

        1. Pepsi Eliot 8 września 2017 o 19:07

          zostaw jak jest cejloński

    38. Asiulka1990 12 września 2017 o 10:58

      Słuchajcie, a co z posiłkiem potreningowym? Wypada mi poza oknem, moge go pominąc w takim wyapdku? Czekam na porady, bo dopiero zaczynam i nie weim jak to ugryźć do końca 🙂

      1. Pepsi Eliot 12 września 2017 o 11:27

        pomiń, lub wypij porcję shale shake na wodzie

        1. Asiulka1990 12 września 2017 o 14:57

          do tej pory pomijałam i chyba tak zostawię, wielkie dzięki 🙂 twój blog to skarbnica wiedzy 😀

    39. Takajaka 6 października 2017 o 20:38

      W książce „Twój drugi mózg” autor zaleca post przerywany z tego powodu, że pusty przewód pokarmowy wykonuje bardzo silne skurcze powodujące wydalenie wszelkich niestrawionych resztek pokarmów czy nierozpuszczonych leków. Jego zdaniem post przerywany jest błogosławieństwem dla trylionów naszych bakterii, które właściwie nami rządzą. Flora bakteryjna zdaniem autora ma wpływ na wszystko w naszym życiu włącznie z tym jakie decyzje podejmujemy. Kochajmy nasze bakterie, dbajmy o nie i nie zawalajmy górą żarcia nie do przerobienia. Niech sobie odpoczną.

    40. Agnieszka Ptak-Czarniecka 18 października 2017 o 13:52

      Witaj Pepsi. Od dwóch dni stosuję post przerywane…moje pytanie: czy okno żywieniowe moźe być od godz. 5:00 do 13:00? Wstaję bardzo wcześnie i źle się czuję, gdy nie zjem rano. A po 13 nie mam problemów z niejedzeniem. Proszę o odpowiedź 😉

      1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 13:54

        to nie jest takie zgodne z naturą, ale jak dobrze się z tym czujesz, to rób tak

    41. Agnieszka Ptak-Czarniecka 18 października 2017 o 19:24

      Czy wtedy też będą efekty postu przerywanego, czy niekoniecznie?
      W jakich godzinach stosować okno żywieniowe i okno niejedzenia, aby były najlepsze efekty?
      Pozdrawiam.

    42. Asia1990 7 listopada 2017 o 07:15

      A herbatki owocowe przerywają post? Ewentualnie np.melisa z pomarańczą ? skład :liść melisy (86,6%), naturalny aromat cytrusowy, owocnia pomarańczy 2%. Jedna saszetka to 1 kcal 🙂 czekam na opinię 🙂 Ewentualnie same owocówki, pić czy pozostać przy ziółkach? 🙂 Jeszcze kwestia kawy rozpuszczalnej (bez mleka), przerywa post ??

      1. Pepsi Eliot 7 listopada 2017 o 07:52

        bez przesady, nie przerywają

        1. Asia1990 7 listopada 2017 o 09:03

          A co z ta kawą rozpuszczalną? 🙂 🙂

          1. Pepsi Eliot 7 listopada 2017 o 12:05

            zamówiona

            1. Asia1990 7 listopada 2017 o 13:46

              Hihihi 🙂 tylko bez cukru 😉 dzięki za info, zrzuciłam już na poście przerywanym ponad 6 kg 😀 świetna sprawa 🙂

    43. Agiss 10 listopada 2017 o 13:52

      Pepsi, jak max krótkie może być okno żywieniowe, obecnie jem przez 4-5 h (uzależnione jest to od mojej pracy), są w tym 2-3 posiłki, ciężko mi zmieścić dużo owoców , warzyw w tak krótkim czasie…co i jak zjadać żeby zjeść wystarczająco dużo w krótkim oknie i się nie zapchać?? Buziak

      1. Pepsi Eliot 10 listopada 2017 o 15:37

        trzymaj więc takie okno, trochę się zapchasz, byle wcześnie

    44. zuzozol 11 listopada 2017 o 19:03

      Pepsi, wiesz coś o utracie okresu podczas postu? przez 3 miesiace jadlam 11-19 i było ok, a od jakiegos miesiąca 12-16 i okres zniknął.. Jem bardzo dużo więc to nie kwestia niedojadania.

      1. Pepsi Eliot 11 listopada 2017 o 21:12

        widocznie zrzuciłaś zbyt dużo tkanki tłuszczowej, to się zdarza, bo wraz z tłuszczem spada ilość estrogenów.

    45. Magda 23 listopada 2017 o 19:31

      Pepsi, jak tak o coś przeciwnego chcę zapytać, czy mając niedowagę i stosując post przerywany przytyję?? Żaden sposób na przytycie mi się do tej pory nie sprawdził 🙁

      1. Pepsi Eliot 23 listopada 2017 o 22:28

        nie przytyjesz

    46. Magda 24 listopada 2017 o 07:58

      A znasz jakiś zdrowy sposób na przytycie?

    47. Olga 28 listopada 2017 o 07:34

      Pepsi, czy kawa Inka zalicza się do postu? Taka czarna, bez dodatków.

      1. Pepsi Eliot 28 listopada 2017 o 08:03

        a ile ma kalorii?

        1. Olga 28 listopada 2017 o 08:54

          14 kcal w 1 porcji 4g

          1. Olga 28 listopada 2017 o 10:20

            Rozumiem, znaczy że nie wolno 😁

    48. Agiss 1 grudnia 2017 o 07:50

      Mam pytanie! Będąc na poście przerywanym doszłam do wagi, którą chciałam osiągnąć tj. 51 kg przy 169 cm wzrostu. Co robić dalej żeby już więcej nie chudnąć i również żeby nie przytyć? Czy zwiększyć ilość dostarczanych kalorii , wydłużyć okno żywieniowe, czy organizm sam przestanie chudnąć? Pozdrówki 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 grudnia 2017 o 08:51

        kombinuj sama, każdy jest inny, po prostu rano się ważysz, ale post przerywany to nie tylko kwestia wagi, to bardzo prozdrowotny rytuał, więc z niego bym nie rezygnowała. możesz go odrobinę skrócić.

    49. Agiss 12 grudnia 2017 o 08:08

      A ja mam pytanie 🙂 Zbliżają się święta….jak rozplanować i jak radzić sobie z postem przerywanym w tym świątecznym czasie? I przede wszystkim jak jeść aby nie przybyło na wadze…..
      Doradź Pepsi 🙂

      1. Pepsi Eliot 12 grudnia 2017 o 08:26

        jak będziesz trzymać post przerywany nie przytyjesz, ale możesz na te parę dni odpuścić i przyjąć więcej masy, tylko odrazu przerób ją na masę mięśniową, przez całe święta ostry trening codziennie rano przed śniadaniem 🙂

    50. Asiulka1990 12 grudnia 2017 o 10:54

      Ja też obawiam się tego świątecznego czasu. No i jak tu zrobić trening rano hmm. Trzeba będzie kombinować 🙂

    51. Asiulka1990 20 grudnia 2017 o 10:02


      Pomóżcie 🙂 filiżanka przerywa post czy nie?? Dokładnie taka kawa 🙂

      1. Emanuela Urtica 20 grudnia 2017 o 10:50

        Nie przerywa. 🙂

    52. Asiulka1990 20 grudnia 2017 o 10:54

      Oo nie widać linku, chodzi dokładnie o kawę Lavazza Crema e Aroma 🙂 ktoś może pije, podpowie? To nie jest typowa czarna kawa 🙂

      1. Emanuela Urtica 20 grudnia 2017 o 11:05

        Nie widać, bo to spam. 🙂 To mieszanka dwóch odmian ziaren, której aromat wynika z ich proporcji i stopnia wypalenia. Z tego co widzę nie ma żadnych dodatków, więc jej nietypowość nie wpływa na zasady postu. 🙂
        Ściskam.

        1. Asiulka1990 20 grudnia 2017 o 11:26

          Dziękuje, dziękuję 🙂 pytam, gdyż na jednej ze stron widziałam kaloryczność tej kawy określona na ok.150 kcal. I sama nie wiedziałam jak do tego podejśc 🙂 w takim razie ide do ekspresu 😀

          1. Emanuela Urtica 20 grudnia 2017 o 11:59

            Eeee, niemożliwe. Aromatyzowane kawy z podobną proporcją ziaren mają maks po 40-50 kcal w szklance. Według myfitnesspal, któremu bazie danych generalnie ufam, szklanka ma 2 kalorie, czyli taki kawowy standardzik.
            http://www.myfitnesspal.com/food/calories/lavazza-crema-e-aroma-397811861

            1. Asiulka1990 20 grudnia 2017 o 12:01

              Dzięki za info 🙂 🙂 też będę korzystać z tej strony 🙂

    53. Kate 29 grudnia 2017 o 06:00

      Droga Pepsi, a czy musimy miec stale okno jedzenia kazdego dnia czy moge np. w poniedzialek jesc miedzy 8-16 a we wtorek miedzy 12- 18? czy to bedzie mialo wplywna utrate wagi? Dzieki z gory za feedback <3

      1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2017 o 09:27

        okno z jedzeniem w pierwszym przypadku wynosi 8 godzin (za długie), a w drugim wprawdzie 6, ale kończy się dość późno. Można żonglować oknami, ale zawsze zastanów się jaki czas masz przeznaczony na okno z postem. Po prostu obserwuj jak chudniesz. Na tej diecie, gdy jest dobrze dobrana do swojej „przepustowości” chudnie się bardzo.

        1. Kate 29 grudnia 2017 o 09:45

          Dziekuje za speedy gonzales odpowiedz 🤗

    54. Mirro 2 stycznia 2018 o 00:00

      Niby fajnie ale.. Teraz pracuje tak ze zmiany mam rozne w ciagu tygodnia. Wg kontraktu mam byc flex 24/7 wiec.. Nocki, dniowki, popoludniowki. Nijak nie widze jakbym mogla funkcjonować ta tych oknach jesli mam dniowke, dzien wolny, a potem nocke. No jak? Nie widzę. Moze to przez te mocne okulary ale coz.. :/

    55. Jaśmin Dżustyna 4 stycznia 2018 o 12:17

      Pepsi czy zakwas buraczany przerywa post??
      I jak ma sie post do terapii 4 szklanek? Moje okno wypada miedzy 12 a 18 i z rana wypijam twoje 4 szklanki czy to dobrze? Czy nie przerywam postu?

      1. Pepsi Eliot 4 stycznia 2018 o 12:23

        4 szklanki nie przerywają, mają znikomą ilość kalorii i bardzo dużo błonnika. Natomiast zakwas buraczany jest bardzo słodki, więc przerywa.

    56. Agiss 16 stycznia 2018 o 05:20

      Kurczę… 6 tyg postu, okno od 8.30 do 12.30 było ok choć czasem miałam spadek energii… Po świętach zaczęło się chrzanić… Niesamowita ochota na jedzenie, ostatnio nawet kompulsja na słodkie… Przez co ogromne wyrzuty sumienia… Dlaczego tak się stało? Co robiłam źle, że naszla mnie taka ochota na jedzenie głównie tłuszczy pod postacią masła(którego nie jadłam) i słodkiego którego też nie jadłam… POMOCY.

      1. grzegorzadam 16 stycznia 2018 o 09:03

        ”Przez co ogromne wyrzuty sumienia…”

        ŻADNYCH WYRZUTÓW, organizm coś sygnalizuje, musisz to wybadać.
        Nie wszystkim wszystko służy.

        ”naszla mnie taka ochota na jedzenie głównie tłuszczy pod postacią masła(którego nie jadłam)”
        Jedz, niektórzy łyżkami jedzą, ale znajdź naturalne, prawdziwe.
        Jaki poziom WIT. D? Cholesterol, homocysteina?

    57. Asiulka1990 16 stycznia 2018 o 09:13

      znam to … kompulsja na słodkie to mój problem od dawna, nie potrafię sobie z tym poradzić, jak zaczynam jeść słodycze to nie potrafię przestać, aż do momentu ogromnego bólu brzucha i problemów z oddychaniem :/ może ktoś zna jakieś rady na tą przypadłość. trzymam średnio 6-8h postu, to pomaga unikać pokus, bo w trzymaniu okna jestem dobra 😉

      1. grzegorzadam 16 stycznia 2018 o 09:34

        Nie kop się z koniem. 😉
        Mam czasami też chcicę na słodkie, naturalny miód załatwia sprawę.
        Łyżkę żujesz jak landrynkę.
        U mnie efekt natychmiastowy.
        Słodki owoc, rodzynki, daktyle, jest mnóstwo zdrowych zamienników.

        1. Asiulka1990 16 stycznia 2018 o 11:17

          tylko,że ja jem do tzw.porzygu :/ coś jak w atakach bulimiczek, a wyrzuty sumienia dręczą przez parę dni

          1. grzegorzadam 16 stycznia 2018 o 13:08

            To jest poważniejszy problem w takim razie.

          2. Agiss 16 stycznia 2018 o 18:18

            Ja mam podobnie niestety. Jak nie jem to nie jem, później sporadycznie mam napady, wyrzuty sumienia i znów nie jem i się trzymam. Może nie dostarczam odpowiedniej ilości energii i później organizm zaczyna wariacje i chce uzupełnić niedobory.. Męczy mnie to. Nie wiem co.. Z PP już zrezygnowałam bo trochę mnie to męczyło..wstaje ok 3.30 i ciężko było mi trzymać się postu…

            1. Asiulka1990 17 stycznia 2018 o 07:08

              wydaje mi się,że to już zaburzenia odżywiania w naszym przypadku, ogólnie też ciężko mi na PP, od rana czuje głód, ale jakoś daję radę od 5 rano do mniej więcej 12 poszczę 🙂

    58. Malabobo 17 stycznia 2018 o 09:11

      Pepsi czy okno od 15 do 21 jest zle? Jest zachowane 6h jednak razem z narzeczonym tyjemy zamiast chudnac. Jiz dwa tyg na poscie a waga w gore 😱😱😱😱 poradz cos. latwiej przychodzi nam z rana poscic niz wieczorem

      1. Pepsi Eliot 17 stycznia 2018 o 12:08

        złe, im bliżej 15 okno się kończy tym lepiej 🙂 Zaczynajcie jeść o 12 i jedzcie do 16, a potem pyszne herbatki i masę fajnych zajęć.

    59. Agiss 17 stycznia 2018 o 09:16

      Ja na poście ciągle myślałam kiedy będę mogła zjeść, mocno schudłam…w oknie zjadałam głównie owoce, warzywa i później bolał mnie brzuch (zjeść w 4 h swoje dzienne zapotrzebowanie to nie taka łatwa sprawa), ciśnienie miałam bardzo niskie, zero ochoty na seks 😛
      Generalnie chciałabym jeść normalnie, zdrowo (w miarę możliwości ) i pozbyć się tych kompulsji…buu

      1. Asiulka1990 17 stycznia 2018 o 12:47

        Napisz na mój email asiaposwiatna311@wp.pl 🙂 widzę,że mamy podobny problem

    60. evab. 22 stycznia 2018 o 23:32

      Całe życie „się odchudzam” i zawsze denerwowały mnie te porady o częstych małych posiłkach. Nigdy nie miałam czasu na te zabawy, natomiast odkąd pamietam robiłam sobie posty nieświadomie, choć przeważnie krótsze niż 18h. Tylko że nie mając w ogóle wiedzy na ten temat, w tym moim okienku, o którego istnieniu i znaczeniu też nie miałam pojęcia, jadłam dużo, do tego wszelkie niezdrowe przekąski-przez mojego męża 😉
      Od dwóch dni jestem na świadomym 18h poście i czuję się cudownie, mam pełno energii, ćwiczę przed pierwszym posiłkiem który jem o 12 i jest cudownie i lekko ❤️ Mam teraz akurat 2 tyg wolnego aby mój organizm nauczył się nowych nawyków i mam nadzieje ze powrót do pracy nie będzie trudny 😊

      Pepsi czytam Cię od ok 2 lat i mogę stwierdzić że Cię kocham za to co robisz dla ludzi 😻 Grzegorzadam, Ciebie również 😬

      1. grzegorzadam 23 stycznia 2018 o 10:03

        jakie masz stężenie wit. D?

    61. evab 23 stycznia 2018 o 10:19

      Nie wiem, dopiero będę badać po niedzieli razem z hormonami tarczycy.

    62. Kaja 23 stycznia 2018 o 11:21

      Pepsi napisz mi jak baba krowie na rowie jak taki post wygląda? Chodzi o to, że jem np od 12 do 18 i tak każdego dnia a w pozostałych godzinach mogę tylko pić wodę tak ??????

      1. Emanuela Urtica 23 stycznia 2018 o 13:29

        Dokładnie. Możesz pić wodę, herbatę, kawę i generalnie napoje bez kalorii (poza sztucznymi syfami).

    63. Kaja 23 stycznia 2018 o 23:28

      Kawę można pić ? Ale czarną? Czy z jakimś mlekiem?

      1. Pepsi Eliot 24 stycznia 2018 o 01:58

        zero kalorii, więc zero mleka

      2. Brzoza 24 stycznia 2018 o 05:36

        Kaja wszystko masz w tekście i w komentarzach😀 kawę można tylko czarna gorzką

    64. Brzoza 24 stycznia 2018 o 05:41

      Ooo, nie pojawiły mi się Wasze odpowiedzi😀

    65. Kaja 24 stycznia 2018 o 23:07

      Pepsi a czy ta dieta ma sens bez tych suplementów?? Bez szejka? albo tylko z samym szejkiem?Nie stać mnie na całą serię supli za 600 zł.

      1. Emanuela Urtica 25 stycznia 2018 o 08:40

        Niektóre rzeczy są potrzebne zwyczajnie, dla zdrowia, chociażby omega-3, D3 i K2, czy witamina C. Sam post przerywany to sposób na życie i jest skuteczny także bez szejka. 😉 Cudowne działanie szejka polega na tym, że pozwala spalić znacznie więcej kalorii niż się z niego przyjęło, ale bez niego post mimo wszystko potrafi odchudzać.

    66. novna 25 stycznia 2018 o 08:26

      Cześć Pepsi, dopiero zaczynam i ustawiłam sobie okno jedzeniowe między 10 a 18. Jednak o 8 i 20 muszę przyjmować leki. Czy to przerywa post?

      1. Emanuela Urtica 25 stycznia 2018 o 08:49

        Same leki, czy leki z jedzeniem?

        1. novna 25 stycznia 2018 o 09:14

          Same.

          1. Emanuela Urtica 25 stycznia 2018 o 09:33

            Same oczywiście nie przerywają postu. 😉 Tak samo jak np. lecznicza terapia 4 szklanek. Ściski. <3

            1. novna 25 stycznia 2018 o 09:45

              Dziękuję 🙂

      2. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 09:45

        Jakie leki?

    67. Kaja 25 stycznia 2018 o 12:59

      Powiem Wam tak: łeb mam kwadratowy od tych informacji. Boli mnie wątroba, zaczęłam szukać pomocy i jak patrze, że co wis to coś nowego trzeba brać to wymiekam. NIE WIEM OD CZEGO ZACZAC!! Tu 4 szklanki to selen magnez potas cynk miedź D3 K2. B12 Okg EWG EKG CHlorella spirulina USG….PADŁAM!
      OD CZEGO ZACZĄĆ ??? Co po kolei ???

      1. Pepsi Eliot 25 stycznia 2018 o 13:20

        zbadaj się: http://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/
        D3 bierze się w protokole z K2 po śniadaniu, najlepiej jeszcze z 1 Omega 3 TiB.
        4 szklanki przed śniadaniem http://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/. Dzięki nim nawodnisz ciało, oczyścisz, w tym z wielu pasożytów (bo chlorofil), 4 szklanki zapewnią Ci magnez, potas (ocet jabłkowy), dobre zakwaszenie żołądka, spirulinę i chlorellę, oraz trawy i inną zieleninę.

        Czyli to n ie takie trudne. Z wynikami zgłoś się do mnie.

    68. Kaja 25 stycznia 2018 o 16:10

      No. Byłam na usg mam torbiele wszędzie na jajnika na wątrobie na piersi i jeszcze podejrzewa guzek w tarczycy, ale że to było usg brzucha to kazał przyjść na usg tarczycy osobno . Tak tylko machnął pelotą. No i ……………usiadłam i siedzę i nie wiem…

      1. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 19:58

        Wykonaj te testy bez zwłoki z linku.

    69. pestkahelp 25 stycznia 2018 o 16:55

      Pepsi, zmieniasz moje życie! Jeżeli znajdziesz chwilę: doradź proszę! Jestem na poście przerywanym od 2 miesięcy, chudnę, widzę po ciuchach (mam do zrzucenia jeszcze ok. 25kg do prawidłowej wagi, drugie 25 już zrzuciłam na przestrzeni ostatnich 2 lat). Zastanawiam się tylko, czy ja na tym pp za dużo nie jem (mam teraz stresujący czas i ciągnie mnie)? Dzisiaj jadłam od 14.30 do 17.30 i zjadłam to:
      2 banany
      6 daktyli
      80 g ziaren słonecznika
      sok z połowy cytryny
      2 łyżki oliwy
      pół awokado
      puszka ciecierzycy
      1 średni burak gotowany
      1 jabłko
      1 pomarańcza
      pół papryki
      ogórek kiszony
      trochę kapusty kiszonej
      3 wafle ryżowe
      hummusu ok. 100g
      1 marchewka

      1 duża czarna kawa bez cukru
      3,5 litra wody niegazowanej
      1 x zielona herbata bez cukru

      + dalej oczywiście płyny.

      Co byś zmieniła? Czego za dużo? Przesadziłam z cieciorką… Pozdrowienia!

      1. Pepsi Eliot 25 stycznia 2018 o 19:33

        buraka nie gotuj, pokrój na cieniutkie plasterki, skrop cytryną, posól, trochę pieprzu jak lubisz. jest super. Możesz jeść więcej, tylko ten cały tłuszcz rozłóż na 3 dni. Czyli jednego dnia oliwa, drugiego tylko pół awokado, 3 słonecznik i koniecznie, albo nasz Hemp protein This is BIO, albo jeszcze lepiej Omega 3 TiB, chyba, że jesteś ściśle wege. Za mało omega 3 i za mało zielonego. Brokuła sparuj, nasze zielonki This is BIO dosypuj. No i tzrzymaj 25(OH)D na poziomie 60-70.

    70. Kasiadavies 2 lutego 2018 o 15:45

      Jestem w okresie okołomenopauzalnym (44), kończę drugi tydzień na pp i tak średnio się czuje, głównie dokuczają mi bóle głowy. Moje pytanie jest, czy pp przerywany sprawdzi się w takim przypadku?

      Niestety nie mam możliwości zrobienia badań hormonalnych, mieszkam w UK i to jest dramat jak tu oszczędzają na wszystkim, jak powiedziałam lekarzowi rodzinnemu, ze nie mam od kilku miesięcy okresu, to od razu zabrał się za wypisywanie recepty na hormony.

      Mam 170cm wzrostu, moja waga to 62 kg, wegetarianka od 12 lat, od sierpnia zeszłego roku przytyłam 5 kg ,głównie idzie mi w biodra, dlatego chciałabym to jakoś powstrzymać.

      1. Pepsi Eliot 2 lutego 2018 o 18:24

        napisz jak przeprowadzasz post, co jesz, kiedy, ile kalorii? Przerywany post jest świetny w Twojej sytuacji także, ma wszelkie zalety zwykłego postu, tyle że bez niedożywienia, no i można być na nim zawsze, czyli jest to styl życia.

        1. Kasiadavies 2 lutego 2018 o 19:26

          Dziękuje za odpowiedz.

          Moje okno jedzeniowe zaczyna się Ok 9.30 i kończy się ok 16-17. Staram się jeść zdrowo, nie jadam śmieciowego jedzenia, mam ANGELA wiec często robię soki, nie używam mleka ani śmietany, raz w tygodniu jem jajka. 99% warzyw i owoców,które kupuje są organic, chleb zytnio-orkiszowy pieke sama.

          Wg Crnometra zjadam Ok 1800 kalorii dziennie. Dwa razy w tygodniu robię szybkie spacery 40-50 min – 4,5-5km. Wieczorami 3razy w tygodniu cwicze w domu po ok 40 min.

          Tak jak wspominalam, przybralam na wadze ok 5 kg od sierpnia i pojawił się ogromny cellulit…wszędzie.
          Ostatnio taki cellulit miałam w ciąży 12 lat temu.

          Jesli chodzi o suplementy, to biorę:
          – witaminę C 1000 mg,
          – NAC 600 mg,
          – magnez ( naturalny z soli morskiej),
          -Omega 3
          – wyciąg z kurkumy z karczochem,
          – B12.

          1. Pepsi Eliot 3 lutego 2018 o 08:18

            Bierz nasze suplementy, widocznie Twoje nie działają, jesz za mało na przerywanym poście, przeczytaj Jem i chudnę jest na stronie

    71. Patka 5 lutego 2018 o 17:36

      A co ze stosowaniem postu przy nadczynności tarczycy? Jakiś czas temu odstawiłam Thyrozol, czy post jest dobry dla tarczycy?

      1. Pepsi Eliot 5 lutego 2018 o 22:10

        tylko przerywany, a w czasie okna żywieniowego należy jeść też dobre węglowodany, a nie jak inni radzą ciąć je

        1. Patka 6 lutego 2018 o 10:12

          Dzięki za odpowiedź. Stosuje post przerywany 8 godzin jem, 16 poszcze . Stosuje suplementację, jem weglowodany. Mysle że będzie dobrze. Tylko mam wrażenie że tarczyca mi się ostatnio powiększyła.

          1. Pepsi Eliot 6 lutego 2018 o 11:12

            jakie bierzesz suplementy? bierzesz selen, jod? Jaki masz poziom przeciwciał? Robiłaś USG?

            1. Patka 6 lutego 2018 o 12:04

              Biorę jod, selen, cynk, D3 z k2, C. Miałam USG ale parę miesięcy temu. Mam tarczycę o przebudowie guzkowej .W obu płatach guzki normoechogenne. Przeciwciała też już jakiś czas temu robione .Kortyzol badany ostatnio rano na granicy normy .

    72. Piotr 6 lutego 2018 o 09:19

      Nie orientujesz się może jaki wpływ ma if na dnę moczanową?

    73. malinella 7 lutego 2018 o 13:08

      jestem od dwoch tygodni na pp, czy IF. kg leca powoli, tzn 1kg na tydzien ale dzieje sie duzo dobrego. kg moze leca powoli ale cm szybciej, w ciuchach juz luzno sie robi. okno mam 8/16. chcialam sprawdzic jak reaguje moj organizm a poza tym karmie piersia i chcialam sprawdzic jak i czy wplynie na laktacje- nie wplywa.
      ogolne samopoczucie lepsze, wiecej energii rano choc wstaje o 6 a pierwszy posilek mam o 10. polasilam sie dzis na kupna jagodzianke i czuje sie jakbym kamien w brzuchu miala, wczesniej tego nie bylo. jedzenie lepiej smakuje (jesli nie jest ww. jagodzianka). nie licze kalorii co robilam cale dorosle zycie i dobilam do ponad 90 kg wagi. w oknie jem 2-3 posilkow dziennie, zalezy jak wychodzi. nie mysle obsesyjnie o jedzeniu: kiedy, ile, itd. trzymac post jest mi bardzo latwo, ani razu nie mialam sciskania w brzuchu czy innych nieprzyjemnych dolegliwosci. glodu w poscie nie czuje.
      w poscie pije wode i herbatki ziolowe, rano wypijam wode z cytryna i czarna kawe z ziaren bez cukru. jednak trzeba uwazac na przyjmowane leki, tzn biore tabletki anty, zawsze bralam o 22, jednak wyczytalam ze w skladzie maja laktoze, wydawalo mi sie ze to powoduje wzrost insuliny i przerwanie postu, przelozylam czas na 18 i widac poprawe na wadze.
      w ten sposob niezamierzenie jadlam kiedy jeszcze bylam sama, nie mialam czasu na ta cala szopke z jedzeniem (liczenie, mierzenie itd), nie mialam problemow z waga, tzn czulam sie dobrze w moim ciele. potem zamarzylam schudnac i zaczelam sie odchudzac: 5-6 posilkow dziennie blablabla. wszlo jak wyszlo, -10 kg, za chwile +15 i znalazlam sie gdzie jestem, z nadwaga okolo 25 kg.

      1. grzegorzadam 9 lutego 2018 o 09:14

        spokojnie oczekuj efektów, dbaj o wit D.
        Poziom?

    74. Agiss 7 lutego 2018 o 14:23

      Pepsi…. Wytłumacz mi dlaczego po 2 mies IF 4/20 od świąt mogłabym jeść i jeść…. To co schudłam na IF od świat z powrotem przytyłam… Czym to moglo być spowodowane? Dodam, że od ok 15 lat mam lekkie zaburzenia odżywiania, obsesja na punkcie chudości, ciągłe cięcie kalorii, zdarzały się napady na żarcie, kilka razy wymioty, ale to już dawno minęło….Jak wrócić z powrotem do IF i nie mieć napadów???

      1. Asiulka1990 8 lutego 2018 o 07:15

        Dołączam się do pytania i problemu 🙂 jak wrócić na post i nie mieć kompulsji, zwłaszcza na słodkie …

        1. grzegorzadam 9 lutego 2018 o 09:16

          Zróbcie sobie na początek testy:
          http://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

          Sprawdźcie, czy nie macie grzybów, innych patogenów, dochodzi sprawa psychiki,
          przyzwyczajeń, uzależnienia od cukru, trzeba czasu.

    75. Maria 11 lutego 2018 o 14:08

      Droga Pepsi,
      Od pół roku stosuje post przerywany i czuję się świetnie. Jem w oknie 12-20 teoretycznie, praktycznie ostatni posiłek zazwyczaj o 18 lub 19.
      Sprawa wyglada tak, ze zaszłam w ciąże i trochę ciężej mi teraz. Zwykle o 12 nie czułam głodu, teraz o 10 mega mnie ssie. Czy w ogole post przerywany w ciąży ma sens? I czy to zdrowe dla bejbisia?
      Z góry dziękuje za jakieś info. Kiss

      1. Pepsi Eliot 11 lutego 2018 o 17:15

        w ciąży jedz jak tylko chcesz, tylko nie jedz złomu i to jest priorytet, a przed snem jak się objesz, to będziesz tak samo źle się czuła, czy w ciąży, czy nie

    Dodaj komentarz