logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
148 online
50 800 461

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy owoc jest zagrożeniem, czy jednak wydłuża telomery, przedłużając życie?

bio bananyCzy owoc jest zagrożeniem, czy jednak wydłuża telomery, przedłużając życie?

Powiem szczerze, że jestem zdziwiona, gdy Burżuazja to sobie robi, a raczej nie robi. Skoro jakość życia wiąże się ze skumulowaną energią, nawodnieniem, sprawnością fizyczną, i wysypianiem się, to dlaczego Możni tego nie robią? Dlaczego nie jedzą 811?

Po prostu, łaj?

Boi się wciąż Socjeta frutarianizmu w przewadze?

Jak można nawet dopuszczać myśl, że dieta Atkinsa jest dla kogoś rozwiązaniem, gdy gość Atkins ginie na ulicznym lodowisku ważąc 112 kilo? A rok wcześniej, jako 71 latek, ma poważny incydent sercowy i zarzeka się, że nie od swojej diety.

Tylko od czego się pytam?

Jak można zakazywać jedzenia owoców (uwaga, tylko dwie małe porcje) i wmawiać ludziom, że one szkodzą, a zachęcać dorosłych (podkreślam dorosłych, bo milusińscy mają inne zapotrzebowanie na tłuszcz) do diet wysoko tłuszczowych, twierdząc, że cholesterol to burżuazyjny przesąd.

Ale ściema

Jest pewne, że wszyscy w swoim czasie odłożymy widelce, czy noże, łodewer, ale jest prośba, póki co, róbmyż wszystko jak należy.

Tym bardziej, że okazuje się, a wykazały rzecz badania, że zdrowy styl życia i redukcja stresu może mieć ogromny wpływ na długość telomerów.

To bardzo dziwne, ale właśnie dieta, nawadnianie, bieganie, czyli odstresowanie, oraz wysypianie się, są w stanie przedłużyć telomery, a co za tym idzie długość i jakość życia.

Naukowcy ze Stanford University School of Medicine, odkryli, że komórki traktowane tego typu procedurami ozdrowieńczymi działały tak, jakby były znacznie młodsze od komórek nieleczonych zdrowym stylem życia. Centralnie zegar odmierzający starzenie zaczyna chodzić w przeciwnym kierunku.

Telomer to fragment chromosomu, zlokalizowany na jego końcu, zabezpieczający ten chromosom przed uszkodzeniem podczas kopiowania. Telomer skraca się podczas każdego podziału komórki.

Proces ten, będący jakby licznikiem podziałów z jednej strony chroni komórki przed nowotworzeniem się, ale przekłada się na proces starzenia. Czyli im telomer robi się krótszy tym szybciej kolejna komórka umrze.

Choróbska, starzenie się, w końcu odłożenie widelca, to wszystko wiąże się z degradacją telomerów.

To dlaczego komórki nowotworowe nie giną, skoro chory jest właśnie chory?

Dlatego, że komórki nowotworowe produkują enzym telomerazę, wydłużający telomery, co zapewnia tym zmutowanym komórkom możliwość nieograniczonych podziałów.
Telomeraza występuje w komórkach drożdży, pierwotniaków i jednokomórkowych eukariontach.

Ale wróćmy do wydłużania telomerów dla komórek zdrowych.

Sceptycy zapytają, czy to możliwe?

Okazuje się, że zdrowy styl życia daje wydłużający efekt dla telomerów, ale tylko tymczasowo. Po 48 godzinach telomery z powrotem ulegają skróceniu, ale już komórki się podzieliły.

Tymczasowy charakter tej techniki jest całkiem akurat, bowiem komórki nieskończenie dzielące się mogą stworzyć ryzyko zachorowania na raka.

To odkrycie daje wiele potencjalnych korzyści dla ludzi, można bardzo przyspieszyć leczenie chorób, przez polepszenie terapii komórkowych związanych ze starzeniem się, takich jak, choroby serca, cukrzyca, czy dystrofia mięśniowa.

O jakim stylu życia tutaj mowa?

Przede wszystkim ochronisz swoje telomery przed skróceniem się, dietą bogatą w przeciwutleniacze.

Luuuudzieeeee, czy coś Wam to mówi? Może chodzić o owoce?

Zmniejszeniem stresu. Czy może chodzić o bieganie?

Nie o to chodzi, co nam się wydarza, tylko jak na to reagujemy.

Ćwiczenia fizyczne też chronią telomery, czyli, że też może biegać o to samo, czyli o bieganie?

Zwiększyć produkcję witaminy D.

Ostatnio czytałam raport, że poziom wymagany witaminy D jest zaniżony i należy mieć go bliżej 80, a nawet pod 100 i dotyczy to zwykłych ludzi, a nie tylko tych chorych na raka.

No i sen. Powinniśmy chodzić wcześnie spać i spać długo.

Pomimo tego, że jestem raczej przeciwna energetycznym podkręcaczom, bowiem węglowodany dają wystarczającego kopa energetycznego i to powinno być dość, to robię wyjątek dla zielonej herbaty i macy.

To pierwsze z racji zdolności herbaty, dzięki wielkiej ilości antyoksydantów, do wydłużania telomerów, a dla macy, że ma bezpośredni wpływ na naturalną stymulację testosteronu. A gdy patrzę na lewo i prawo, to widzę, że ludziom teścia brakuje. Ale czy teść wydłuża telomery? Tego nie wiem.

Referencje:
Ramunas J, Yakubov E, Brady JJ, Wydłużanie telomerów w komórkach ludzkich. FASEB J. 2015 Jan 22. PII: fj.14-259531.
Sheng R, Gu ZL, Xie ML, Galusan epigalokatechiny, głównym składnikiem polifenoli w zielonej herbacie, hamującym ścieranie telomerów, pośredniczący w apoptozie przerostu serca. Int J Cardiol. 2013 20 stycznia; 162 (3): 199-209. doi: 10,1016 / j.ijcard.2011.07.083.

Króciutki wywiad:

– Pepsi, ty rano na czczo biegasz?

– Nigdy nie jestem na czczo, bo wcześniej, tuż po przebudzeniu wypijam litr czystej wody z sokiem z cytryny. Ale wiem do czego zmierzasz. Nie jestem na czczo dla moich mięśni, bowiem po takim stałym ładowaniu węglami mam w nich zawsze sporo glikogenu. Wyjątek, tuż po długim treningu, ale wtedy właśnie natychmiast uzupełniam węgle, w postaci wielkiego bananowego szejka.

– Pepsi, ale ty tyle jesz na tej 811, a jesteś taka chuda, czy taką masz kościstą naturę?

– Nie, moja natura, to człowiek ciasto, czyli maksymalna chęć do kumulacji tkanki tłuszczowej, co zawdzięczam genom i jeszcze dodatkowo babci Helenie. Nie mówiąc już o tym, że od  pewnego ślicznego wieku, kobiety tyją tylko od samego patrzenia na brioszkę, czy krłasanta.

– Pepsi, czy zależy Ci na wydłużaniu swoich telomerów?

– Kurde flaczek. Oczywiście.


Serdeczności
pepsi

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Chcesz żyć 100 lat, oto 3 aminokwasy najważniejsze dla długowieczności

Glutation i dętologia, czyli jak przedłużyć życie?

Tylko 4 warunki dzielą Cię od długiego życia w zdrowiu i co to jest glikacja?

40 porad jak się odmłodzić, tyle, że część pierwsza

 

(Visited 4 273 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Piotr Kierus 8 marca 2015 o 14:53

    Wydłużać zawsze można!!!

    a jezeli nie wyjdzie z telomerami, to nie problem.

    Zawsze zostanie nam kilka nastepnych żyć.

    I myslę że już w lepszych czasach.

  2. Głos 8 marca 2015 o 18:49

    Piotr masz na myśli grę?

  3. zolo du 8 marca 2015 o 19:52

    Więcej snu – skraca życie, bo przecież w czasie snu, czas na życie jest zmarnowany – tak uważam „od małego”.
    Np zamiast 8, 10 h/dobę. Czyli życie aktywne skraca się z 16 do 14 godzin, tj o 12,5 %.
    Zamiast żyć 80 lat, żyjemy 70. Czy „dłuższe telomery” wydłużą życie o 10 lat???
    Które 10, te od 80 do 90? Dziękuję.
    Malinki. Odmiana Polka.

    1. pepsieliot 9 marca 2015 o 08:55

      Zolo du, sorki, ale to bzdura, bo o jakim życiu mówisz?

  4. Kasia S 8 marca 2015 o 20:44

    ooo tez mam Babcie Helene! I tez pulpecik:)

  5. Karola 8 marca 2015 o 20:51

    Te bio banany z Lidla są obłędne,naprawdę smakują jakoś inaczej 🙂

  6. klepsydra 8 marca 2015 o 20:53

    Kierus, nie tutaj…

    1. Piotr Kierus 9 marca 2015 o 15:30

      A co boisz sie śmierci???

      To tylko nastepna brama….

      1. pepsieliot 9 marca 2015 o 16:43

        Ja sądzę, że to koniec

        1. Piotr Kierus 9 marca 2015 o 17:16

          końca nigdy nie ma.

          Einstein very wisely said, „We cannot solve problems by using the same kind of thinking we used when we first created them.”

  7. Niki 8 marca 2015 o 21:36

    Na frutarianizmie dwie małe porcje? Czy to takie minimum? No i ile to jest porcja. Zjadam chyba nawet więcej niż dwie.
    Kiszonki też są bombą antyutleniaczy. Właśnie się opijam zakwasem buraczanym własnej produkcji, w sklepach pojawił się „barszczyk kiszony” czyli zakwas naturalny, to można go potraktować jako starter i ukisi się nieco szybciej, kiszone buraczki też fajne chrupadełka.

    Właśnie czytam o koreańskich kiszonkach kimchi, kiszonych cytrynach – słyszeliście o czymś takim? brzmi fantastycznie egzotycznie
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,143554,17531832,Sieje_ferment_na_wiosne__Fermentacja_w_kuchni.html

    1. pepsieliot 9 marca 2015 o 08:52

      Niki oczywiście że tak, w Prowansji wiele gospodyń kisi cytryny,

  8. ann 8 marca 2015 o 23:36

    Pepsi o której chodzisz spać i ile godzin śpisz?z tym mam problem :/

    1. pepsieliot 9 marca 2015 o 08:51

      Ann wcześnie i na pewno 8 godzin minimum

  9. fant azja 9 marca 2015 o 12:13

    z zielonych najlepsza matcha organiczna, tyle że jak każda zielona herbatka ma kofeinę, której organizm wielu osób nie toleruje (wg wyników testów na nietolerancje pokarmowe)
    co zamiast (?) ;(

  10. Martus 9 marca 2015 o 15:27

    Czytalam, ze czystek ma wiecej antyutleniaczy anizeli zielona cherbata, a do tego brak kofeiny. Poza tym mase innych wlasciwosci, osobiscie zamienilam zielonke na czystek.

    1. pepsieliot 9 marca 2015 o 16:47

      no muszę zrobić jakiegoś wpisa o czystku w końcu

    2. Niki 9 marca 2015 o 18:22

      Ano, czystek jako zamiennik byłby dobry, tylko trzeba uważać bo polifenole wypłukują żelazo z pokarmu zjedzonego w sąsiedztwie wypitego czystka, tak jak inne rzeczy z polifenolami. I niechże ktoś teraz wychynie z szabelką krzycząc „to wierutne kłamstwo! to bzdura!” byłoby git gdyby czystek jednak nie wchodził w interakcję, tylko niech poprze dowodami ;>
      Z kolei zamiennikiem kawy naturalnej może być żołędziówka itp.

      1. pepsieliot 9 marca 2015 o 20:13

        ale w razie czego żelazo się szybko robi chlorellą, byleby nie było za dużo żelaza, kiedyś upuszczano krwi

  11. Martus 9 marca 2015 o 15:28

    Herbata miala byc

  12. belove 11 czerwca 2016 o 20:38

    Mam pytanie o ten cytat „Jak można zakazywać jedzenia owoców (uwaga, tylko dwie małe porcje)”. O co chodzi z tymi dwiema małymi porcjami owoców? Miałaś na myśli to, że Atkins uważał, że można zjeść tylko dwie małe porcje owoców dziennie?

    1. pepsieliot 11 czerwca 2016 o 20:38

      tak

  13. belove 12 czerwca 2016 o 09:00

    Dziękuję za odpowiedź :). Wszędzie piszą inaczej i można się pogubić :(. Pepsi a ile owoców można zjeść dziennie?

    1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 11:06

      wszystkie :), pod warunkiem, że nie je się tłuszczu (maksimum 10% ale lepiej 5%)

  14. belove 12 czerwca 2016 o 12:19

    Dziękuję 🙂
    A wiesz czy owoce skracają telomery i mogą przez to powodować choroby?
    I jaka jest bezpieczna dzienna ilość owoców, która nie będzie tego powodować?

    1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:43

      Nie owoce to pokarm stworzony dla długowiecznych istot

      1. belove 12 czerwca 2016 o 20:26

        Dziękuję Ci bardzo!!! :* Wiem, że jesteś zajęta, ale proszę odpowiedz na każde pytanie choćby jednym słowem ( tak/nie) bo mam lęki z powodu jedzenia i po nocach przez to nie śpię ;).

        1. Więc tylko biały cukier skraca telomery?

        2. I bez względu na to, na jakiej jest się diecie, można jeść tyle owoców, ile się chce, bez żadnych ograniczeń i żadna ilość owoców nie spowoduje choroby?

        3. Jak Cię wcześniej zapytałam, ile owoców można zjeść dziennie, odpowiedziałaś „wszystkie :), pod warunkiem, że nie je się tłuszczu (maksimum 10% ale lepiej 5%)”.

        I chciałam zapytać, czy to, co odpisałaś to jest zasada diety 80/10/10 i na tej diecie nie można łączyć tłuszczu z owocami w tym samym posiłku, a to „maksimum 10% ale lepiej 5%” to maksymalna dozwolona ilość tłuszczu na tej diecie?

        1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 21:01

          Nie Belove, na zwykłej diecie, szczególnie bardzo słodkie owoce będą działały jak fruktoza, czyli groźny cukier prosty.

          1. belove 13 czerwca 2016 o 08:19

            Dziękuję za odpowiedź 🙂

            1.Napisałaś wcześniej, że owoce nie skracają telomerów. Więc chodzi o to, że na zwykłej diecie nadmiar słodkich owoców może prowadzić np. do cukrzycy?

            2.Przeczytałam, że glukoza i fruktoza występująca w owocach reaguje z kolagenem w skórze, co powoduje jej starzenie. I chciałam zapytać jaką maksymalną ilość owoców można dziennie zjeść na zwykłej wegetariańskiej i wegańskiej diecie, żeby nie powodowało to starzenia skóry i nie doprowadziło do żadnych chorób?

          2. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 08:39

            nie odpowiem Ci na to pytanie, dla mnie to chore, że nie można jeść owoców, zapytaj alopaty, to Ci powie

          3. belove 13 czerwca 2016 o 12:11

            Pepsi, ale ja wcale nie twierdzę, że nie można jeść owoców :). A jak Cię zapytałam, czy bez względu na to, na jakiej jest się diecie, można jeść tyle owoców, ile się chce, bez żadnych ograniczeń i żadna ilość owoców nie spowoduje choroby? to sama odpisałaś „Nie Belove, na zwykłej diecie, szczególnie bardzo słodkie owoce będą działały jak fruktoza, czyli groźny cukier prosty.” I dlatego zapytałam ile owoców można dziennie jeść na zwykłej diecie, żeby nie zaszkodzić zdrowiu…

          4. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 19:31

            Belove tak odpowiedziałam, ale nie powiem Ci ile masz jeść

  15. belove 12 czerwca 2016 o 15:05

    Napisałam jeszcze raz, bo chciałam uzupełnić moją wypowiedź. Nie jestem na 80/10/10. Jestem wegetarianką i zamierzam przejść na weganizm. Miałam ortoreksję, anoreksję i obsesyjne wręcz liczenie wszystkiego. Skończyłam z tym, żeby nie oszaleć, było ciężko. Nie liczę teraz niczego, nie wiem ile jem kalorii, węglowodanów, tłuszczu i białka i nie chcę tego robić, bo to u mnie zawsze kończy się natręctwami, obsesją, lękiem. Jednak staram się odżywiać zdrowo, nie jem śmieciowego jedzenia. Boję się cukru i nie jem go. Ale jem owoce i syrop daktylowy swojej roboty. I ilość owoców jestem w stanie zacząć liczyć, żeby nie przekroczyć dziennego limitu, bo boję się go przekraczać i mam związane z tym lęki. I mam takie dwa pytania.
    1.Czy owoce skracają telomery i mogą przez to powodować choroby?
    2) I przy mojej zwyczajnej diecie, jaka jest dozwolona maksymalna, bezpieczna dzienna ilość owoców (np. w gramach), która nie będzie powodować skracania telomerów i związanego z tym ryzyka chorób?

  16. ewkakonewka 1 października 2016 o 09:20

    A co z dieta …na insulinoopornosc…ponoc tylko jagodowe wchodza w gre ??

    1. pepsieliot 1 października 2016 o 09:27

      811

  17. margaretq 11 stycznia 2017 o 17:17

    Żeby jakieś telemory miały decydować o tym, jak długo będę żyła i korzystnie wyglądała? Ee, co ja, robot jakiś zaprogramowany jestem?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze