logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
161 online
51 008 885

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy SIDS może mieć związek z niedoborem witaminy C?

IMG_1284

Noemi i koszyki

Czy SIDS może mieć związek z niedoborem witaminy C?

bardzo wypasiony 4 Greens 100% Organic This is Bio

wypasiony 4 Greens 100% Organic This is Bio

Drogie Matki oraz Rodzice płci męskiej,

Kilka dni temu dr Marek Bachański został dyscyplinarnie zwolniony z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie za to, że leczył dzieci chore na lekooporną padaczkę marihuaną. Podobno nie zgłosił, że prowadzi eksperymentalne badania.

Osiągał spektakularne efekty, ale, marihuana nie jest przecież lekarstwem, na którym mogłyby zarabiać koncerny farmaceutyczne, samej marihuany nie można opatentować, dostęp do niej jest też bardzo utrudniony jako, że jest nielegalnym narkotykiem.

Jak zwykle zdrowie jednostki, w tym przypadku dziecka, jest zupełnie drugoplanowe i nie ma szans na wygraną jeśli pojawiają się sztucznie stworzone przeszkody formalne. Wciąż na całym świecie szykanowani są lekarze, którzy chcą oryginalnie i twórczo podejść do leczenia, którzy osiągają efekty, ale nie wpisują się w kanon przyjęty przez konwencjonalną medycynę.

Nowatorskie, niestandardowe podejście w medycynie szczególnie jeśli wykorzystuje substancje, które oficjalnie lekami nie są było zawsze piętnowane. Stąd tak mało powszechnie wiadomo o niezwykłych właściwościach np. zwykłej witaminy C, a dołączona ulotka nakazuje konsultację z lekarzem jeśli witaminę chce zażywać kobieta w ciąży lub karmiąca piersią.

Wprawdzie witamina C ma nieco inne właściwości niż marihuana, ale lekarze stosujący te alternatywne terapie, odnoszący sukcesy na polu walki z chorobą mają wiele ze sobą wspólnego – koledzy po fachu ich nienawidzą i skutecznie niszczą ich autorytet.

Dziś chciałabym poruszyć bardzo trudny temat. Gdy jesteś matką niemowlęcia nie wypowiadasz nigdy na głos tej nazwy, aczkolwiek gdzieś z tyłu głowy, od czasu do czasu pojawia się ten paraliżujący strach.

SIDS – Sudden Infant Death Syndrome czyli nagła śmierć łóżeczkowa to najgorsze co może spotkać rodziców

Do tej pory nie ma oficjalnych danych z czego wynika. Jest wiele czynników, które powodują podwyższone ryzyko SIDS (jak np. palenie papierosów w czasie ciąży), nie ma jednak wskazanych jednoznacznych przyczyn

W USA między 2500 i 4500 niemowląt pada ofiarą SIDS. W Polsce takich statystyk się nie prowadzi – ale ocenia się, że może to być od kilkudziesięciu do kilkuset przypadków rocznie. Jest to najczęstsza przyczyna śmierci zdrowo urodzonych niemowląt.

Pod koniec XVIII wieku dr James Lind szkocki lekarz brytyjskiej marynarki wojennej prowadził badania nad szkorbutem (bardzo powszechnym wśród marynarzy) i sposobami jego zapobiegania. Nie wykazał on jednoznacznie przyczyny szkorbutu, wskazał jednak, że jednym z najlepszych lekarstw szybko przywracającym zdrowie pacjentom jest sok z owoców cytrusowych.

Jak powiedział Lind szkorbut jest w stanie spowodować nagłą niespodziewaną śmierć na skutek całkowitej utraty sił lub zmiany powietrza.

Podobieństwo między tymi objawami i SIDS nie jest tylko zbiegiem okoliczności. Choć nazwa SIDS jest stosunkowo nowa, jej występowanie było znane już wieki temu.

Ratowanie życia witaminą C

W 1967 dr Archie Kalokerinos zgłosił się na ochotnika do podjęcia misji zmniejszenie występowania SIDS wśród aborygenów w górniczym regionie w Australii. W tym czasie, około 50% wszystkich niemowląt umierało na SIDS. Stwierdził on, że prawie wszystkie z nich miały ogromne niedobory witaminy C. Po zastosowaniu suplementacji witaminą C żadne niemowlę nie zmarło na SIDS. Później napisał o tym w książce „Every Second Child”, do której przedmowę dodał Linus Pauling – podwójny laureat Nobla. Linus Pauling był znanym propagatorem stosowania witaminy C jako idealnego lekarstwa na wiele poważnych chorób (Pepsi dużo artykułów już na ten temat opublikowała) więc nie było dla niego dziwne, że może zapobiegać także SIDS.

Spadek umieralności aborygeńskich niemowląt był ewidentnym potwierdzeniem skuteczności suplementacji witaminą C

Niemniej jednak tak spektakularne osiągnięcie zostało praktycznie zignorowane przez świat medyczny. Dlaczego? Bo Kalokerinos zauważył, że główną przyczyną umieralności aborygeńskich dzieci jest faktycznie SIDS ale to co go powoduje to powszechnie stosowane szczepionki. Szczepionka dla niedożywionego organizmu z niedoborem witaminy C działa jak śmiertelna trucizna.

Dr Archie Kalokerinos odkrył również, że szczepionki, które rozpowszechniane były w Afryce nie dość, że obciążały i doprowadzały bardzo często do śmierci niedożywionych dzieci, których system immunologiczny nie mógł sobie poradzić z wszczepionymi wirusami , to jeszcze były podawane nie jednorazowymi strzykawkami co doprowadziło do rozprzestrzeniania się HIV.

Badania potwierdzające pozytywne działanie witaminy C i krytyka szczepionek wystarczyły aby Dr Kalokerinos został wyklęty przez medyczny establishment

Podobnie niewiele osób wie o pracach dr Fredericka R. Klennera amerykańskiego lekarza, który także używał kwasu askorbinowego, aby ograniczyć śmiertelność wśród noworodków w latach 1940-1970. W obu przypadkach szersze środowisko medyczne mimo namacalnych dowodów kompletnie zignorowało osiągnięcia Kalokerinosa i Klennera.

Jednak ci dwaj lekarze doszli do tego samego wniosku: zespół nagłej śmierci niemowląt jest wynikiem silnego niedoboru kwasu askorbinowego, znanego również jako witamina C. Z drugiej strony suplementacja odpowiednio dużą ilością witaminy C może zapobiec SIDS i uratować życie tysięcy dzieci.

W 1978 roku dr Irwin Stone, który sam był pionierem badań nad szerokim zastosowaniem witaminy C także potwierdził, że SIDS był w rzeczywistości wynikiem przewlekłego niedoboru witaminy C lub szkorbutu.

Czy twój organizm otrzymuje wystarczającą ilość witaminy C?

kwas+ owoce = C 1000+ TiB

kwas askorbinowy + owoce = C 1000+ TiB

Kwas askorbinowy, jak powszechnie nazywa się witaminę C (choć w tym temacie Pepsi też już pisała – że nie jest to dokładnie to samo, witamina C to jeszcze oprócz kwasu askorbinowego kilka dodatkowych substancji – współczynnik P mający wpływ na siłę naczyń krwionośnych, współczynnik J działający na zdolność przenoszenia tlenu przez czerwone krwinki oraz tyrozynaza stanowiąca istotny enzym do zwiększania efektywności białych krwinek) jest niezbędnym składnikiem odżywczym, który bierze udział w kilkudziesięciu procesach metabolicznych. Ma wszechstronne działanie – od naprawy tkanek do obniżenia poziomu cholesterolu, bierze udział w neutralizacji wolnych rodników i toksyn. Witamina C odgrywa również krytyczną rolę w procesie tworzenia przeciwciał i białych krwinek.

Aby zapobiec SIDS wśród aborygeńskich noworodków dr Kalokerinos zachęcał rodziców do podawania kwasu askorbinowego codziennie od 1 miesiąca do 10 miesiąca życia, w ilości 100 mg na dobę w pierwszym miesiącu, 200 mg na dobę w drugim miesiącu i tak dalej. Począwszy od 11 miesiąca życia, radził by dziecko otrzymywało 1 g na dobę, po 2 latach 2 g, po 3 latach 3 g i tak dalej – aż do 10 g od 10 roku życia i taki poziom zalecał utrzymać na stałe.

Jeśli niemowlę lub dziecko jest chore lub ma zostać poddane szczepieniu (jeśli ktoś tu nie ma obaw przed szczepieniami) to wówczas wymagana jest dodatkowa suplementacja witaminą C. Granicę (zarówno u siebie jak i u dziecka) można znaleźć poprzez podawanie witaminy C do momentu wystąpienia nieszkodliwej biegunki, i tak później dozować aby takowa nie wystąpiła. Groźna nie groźna ale po co.

Zacznij od podawania do 200-400 mg na 10 kg wagi ciała z dawką do 5 dawek dziennie, sprawdzając pod kątem tolerancji jelit. W celu uzyskania optymalnych korzyści dla zdrowia, podawaniu kwasu askorbinowego powinno towarzyszyć naturalne źródło witaminy C czyli np. czarne porzeczki, natka pietruszki, czerwona papryka czy sok z owoców cytrusowych.

Pomyśl o zdrowiu swojego dziecka kiedy jeszcze jest w twoim brzuchu. Dziecko potrzebuje witaminy C dla prawidłowego rozwoju w łonie matki. Zaraz po urodzeniu też jest to niezwykle ważne. Najlepszym i naturalnym źródłem witamin i substancji odżywczych jest oczywiście mleko matki.

Jako kobieta w ciąży i matka karmiąca powinnaś spożywać ok. 400 mg na 10 kg masy ciała, jednak ponieważ witamina C rozrzedza minimalnie krew, zawsze w przypadku ciąży należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym, najlepiej naturopatą

DSC08278

 

 

 

 

Noemi i pan

Tak więc jeśli na pytanie „czy witaminę C pani brała dzisiaj?” odpowiadasz „nie dzisiaj jeszcze C nie brałam” to moja rada jest: weź jak najszybciej i zapodaj również na wszelki wypadek dziecku.

Jeśli natomiast dopadła nas poważniejsza choroba witaminę C musimy zaaplikować najlepiej dożylnie (askorbinian sodu, nigdy nie kwas askorbinowy), lub w formie liposomalnej w znacznie większej ilości, niż te zalecane profilaktycznie.

No i jest jeszcze protokół ładowania do progu jelitowego, o czym Pepsi pisze tak:

Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie/osóbce z zainfekowanymi migdałkami, przeziębionej, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki.

Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut; okres pół-rozpadu. To z protokołu witaminowego dr. Cathcarta.

Źródła: 123


Noemi


IMG_0811

Noemi Demi pasjonatka zdrowego stylu życia, wegetarianka od dziecka, biegaczka z zamiłowania, mama pewnego brzdąca i przyjaciółka Pepsi.

Cóż, skoro arcyważna kategoria „Mama i Dziecko” leżała prawie odłogiem, Noemi Demi musi przejąć nad nią panowanie!


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 4 900 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. basia 6 listopada 2015 o 09:19

    Naomi pisze,że nie może to być kwas a przytacza wypowiedz pepsi o dodawaniu kwasu. To jak to jest?

    1. pepsieliot 6 listopada 2015 o 10:37

      Noemi uczuliła na ewentualną pomyłkę, w przypadku aplikowania dożylnego witaminy C, czyli IV i wtedy musi być askorbinian sodu, a nie kwas askorbinowy, gdyż byłoby to groźne dla zdrowia! O tym piszą amerykańscy naturopaci, ale też Jerzy Zięba i inni.

    2. grzegorzadam 6 listopada 2015 o 15:37

      @basia
      Przy większych ilościach, od 3 g w górę lepiej zastąpić kwas L-A askorbinianem sodowo-potasowym
      (można błyskawicznie zrobić w domu takowy) doustnie równiez bądź liposomalem.
      Zakwaszenie to najmniej oczekiwany przez organizm efekt.
      Poza tym sam kwas (pH 4.2) bywa drażniący dla delikatnych żoładków.
      A zrazić dziecko łatwo, i zaklinanie i prośby sa potem mało skuteczne.. 😉

      A sam kwas przed posiłkiem wskazany jak najbardziej, bo piknie zakwasza żołądek..

  2. Monika 6 listopada 2015 o 09:34

    Zapalenie żył a witamina C – czy to prawda,że wit C rozrzedza krew? Co począć w przypadku nawracającego zapalenia żył, po spożyciu wit c zaczynają mnie boleć żyły w nogach i trochę mnie to niepokoi

    1. pepsieliot 6 listopada 2015 o 10:31

      Tak witamina C minimalnie rozrzedza krew, dlatego będąc w ciąży należy konsultować się z lekarzem prowadzącym

    2. grzegorzadam 6 listopada 2015 o 15:49

      @Monika
      Na zapalenie żył bezbłędnie działa woda utleniona, a jest bliską kuzynka witaminyC.. 😉
      I cytrynian sodu (soda kalcynowana) też bardzo pomocnym bywa, przy okazji w bonusie podwyższając pH.
      Woda ‚krzemowa’ też jest polecana. (kilka krzemieni do glinianego dzbana z wodą)

      Z ziół:
      Kasztanowiec,
      Nawłoć pospolita i nawłoć kanadyjska
      Nostrzyk żółty

      1. grzegorzadam 6 listopada 2015 o 16:50

        Z Nieumywakina:

        ==O zawartości wody w organizmie wg. klinicystów decydują 3 czynniki- woda, sód i potas.-one regulują zawartość wody w organizmie. Sód reguluje zawartość wody na zewnątrz komórki, potas wewnątrz, a woda zapewnia przepłukiwanie komórki i usuwanie z niej toksycznych produktów powstających w wyniku jej działalności. Zakłócenia stosunku sodu do potasu prowadzi najpierw do czynnościowych a potem patalogicznych zmian w komórce i narządzie.
        Być może na wsiach była taka zasada, że zupa musiała być zjedzona, a drugie danie nie zawsze. Bo zupa to przecież woda z solą w której jest sód i woda przyswajalna przez komórki i pewnie był w tej zupie potas., co przeciwdziałało odwodnieniu organizmu.
        Podobnie zachowywali się m. in. Beduini w trakcie pokonywania pustyni Sahary. Kładli na język szczyptę soli i popijali ją kilkoma małymi łykami wody, a ich organizmy pomimo ekstremalnych warunków nie były odwodnione.
        Przyczyną wielu naszych chorób, otyłości jest bardzo często odwodnienie organizmu ludzkiego –
        bo woda, wodzie nie równa, dlatego tak ważne jest picie takiej wody, która zapobiega odwodnieniu.
        Objawy odwodnienia organizmu ludzkiego:
        -ból głowy, zawroty głowy,
        -drażliwość, depresja, skłonność do szybkiego męczenia się, bezsenność,
        worki pod oczami, „nalana twarz”, sucha skóra lub na odwrót tłusta,
        -niewydolność sercowo-naczyniowa, niewydolność nerek,
        cukrzyca,
        zaburzenia ciśnienia tętniczego,
        niedoczynność układu wydalniczego (nerki, pęcherz moczowy),
        -wszelkie zachorowania związane z układem nerwowym (stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, Alzhaimera, encefalopatia i inne),
        -choroby wzroku, uszu, noso-gardła,
        – astma oskrzelowa,
        bóle o różnej lokalizacji,
        zapalenia jelit, zaparcia,
        obrzmienia nóg, skurcze łydek, uczucie zapalenia w stopach i palcach nóg, wrzody traficzne, zakrzepowe zapalenie żył,
        artrozy (zwyrodnienia stawów), zapalenia stawów,
        wszelkie objawy skórne, egzema łuszczyca, sklerodermia (twardzina), miastenia itp.,
        uderzenia gorąca u kobiet w okresie klimakterium
        Więcej informacji można znaleźć na temat tej metody wraz z przykładami leczenia i efektów leczenia przez różne osoby, na moim blogu dla dorosłych, należy kliknąć na hasło – medycyna zintegrowana.
        Przy tej metodzie można brać wszystkie lekarstwa bez ograniczeń.
        Profesor Iwan Nieumywakin w swojej książce „Woda utleniona na straży zdrowia” -dostępna tylko w internecie – tak pisze o dzieciach:
        W razie konieczności dzieciom w wieku:
        do lat 5-ciu można podawać 1-2 kropli wody utlenionej na łyżkę wody, jednorazowo
        od lat 5 do 10 – 2-5 kropel wody utlenionej na łyżkę wody, jednorazowo
        od 10-14 lat – 5-8 kropel na łyżkę wody jednorazowo
        Krople podawać albo zupełnie na czczo, albo po posiłku od 1,5 do 2,0 po posiłku.
        To musi iść na pusty żołądek i dotyczy wszystkich.
        Byłbym za tym by dziecku podawać 1 raz dziennie na początek, z tym, że w weekendy bez lekarstwa, ma być obowiązkowa przerwa i znów od poniedziałku dajemy kropelki.
        Na szklankę wody dodać 5 kropel wody utlenionej i dziecko może płukać gardło. Raz dziennie na początek.
        No i ta woda z solą jest dla dziecka bardzo ważna.===

        ===Od 35 roku życia cierpię na nadciśnienie, arytmię, zapalenie żył z towarzyszącym obrzękiem nóg. Po punkcji szpiku kostnego w ciągu 20 lat męczyło mnie zapalenie korzonków. Leczyli mnie, ale i tak chodziłam zgięta jak paragraf. Zaczęłam pić wodę utlenioną. Po pierwszym cyklu dziesięciodniowym niczego szczególnego nie zauważyłam. Za to po kolejnych dziesięciu dniach zaczęły dziać się cuda. Znikła arytmia, ciśnienie krwi, które nie spadało poniżej 160/100 wyniosło 120/90, obrzęki nóg z objawami zapalenia żył również znikły. Ale, co zadziwiające, wyprostowały się plecy i zaczęły czernieć włosy. Galina Konstantynowna, 65 lat, Moskwa===

  3. burdzia 6 listopada 2015 o 10:06

    Noemi dziękuję,za ten post- z każdym dniem przekonuję się o cudownych właściwościach witaminy C!Aż jestem zła na siebie,że przy pierwszym dziecku nie wiedziałam tyle…nadrabiamy- 8latek i 3 latek przyjmują dzielnie,chociaż młodszy nie je(!) nad czym ubolewam i naprawdę nie rozumiem z jakiego powodu- owoców ani prawie żadnych warzyw 🙁 Na szczęście raz na jakiś czas świeżo wyciśnięty sok z owoców wypije. ps. Wy z Krakowa Dziewczyny jesteście?Jak sobie radzicie z tym alarmem smogowym,w radio trąbią o tym od dwóch dni…pozdrawiam z Wrocławia

    1. pepsieliot 6 listopada 2015 o 10:31

      Ja mieszkam na wsi (niedaleko Krakowa), a Noemi też nie mieszka w Krakowie

    2. Noemi Demi 8 listopada 2015 o 15:56

      Burdzia, sok wyciśnięty ze świeżych owoców jest ok, ale może powinnaś Twojego 3-latka przekonać do szejków owocowo-warzywnych. Mój synek samego np. jarmużu raczej by nie zjadł w formie liścia – ale już szejk z bananów, mango, ananasa, odrobiny soku z cytryny i liści jarmużu wypija bardzo chętnie. A ostatnio jak nie chce czegoś zjadać cudownie działa – „tego kochanie nie jedz, to jest mamusi” 🙂

    3. Noemi Demi 8 listopada 2015 o 15:58

      Mieszkam teraz w Łodzi, ale jestem Krakowianką i bardzo ubolewam nad tym zatrutym powietrzem. Wrocław – piękne miasto!

  4. Przemo 6 listopada 2015 o 12:03

    A co z zębami? Trzeba pić przez słomkę?

    1. pepsieliot 6 listopada 2015 o 13:19

      no przy tej kuracji z kwaśnymi sokami cytrusy plus kwas askorbinowy, to przez słomkę, albo szybko wypić i przepłukać usta wodą.

  5. Iza 6 listopada 2015 o 14:57

    Witaj Pepsi, super wpis. Czy Niemi prowadzi jakiegoś bloga? Proszę o link jeśli tak. Pozdrawiam !

    1. pepsieliot 6 listopada 2015 o 15:00

      Z tego co wiem, to póki co, pisze tylko tutaj, to bardzo zapracowana osoba

    2. Noemi Demi 8 listopada 2015 o 15:49

      Hej Iza, prowadzę dział Mama i dziecko na blogu Pepsi. Więc zaglądaj tu do nas 🙂

      1. Iza 10 listopada 2015 o 17:11

        Dzięki, chętnie będę zaglądać ale pomyśl o tym, super piszesz :))) pozdrawiam

  6. Amygdalum 6 listopada 2015 o 19:07

    Kolejny ciekawy wpis, dziękuje.
    Mi w UK jak byłam w ciaży lekarz prowadzacy przepisał aspiryne 50mg dziennie no właśnie na rozrzedzenie krwi, żebym nie poroniła, i tak przez pierwszy trymest. Czy ktoś o tym wogóle słyszał?? W każdym badź razie przy ewentualnej kolejnej ciaży asbsolutnie już bym tego nie brała. Tylko witaninkę C po kilka gramów dziennie : )

  7. grzegorzadam 6 listopada 2015 o 22:03

    A cóż miał innego przepisać?
    Tak ich uczą po prostu.. U nas to samo.
    To są światowe standardy..
    Dobrze, że jakichś sterydów nie zapisał..
    Obejrzyj sobie na TLC kilka odcinków ”Wstydliwych chorób”..
    Jak Ci cierpliwości starczy, w jednym z odcinków chirurg małej dziewczynce skalpelem
    grzybicę ze stóp wycinał, a moczeniem w nasyconym boraksie i 3% wodzie utlenionej, smarowaniem jodyną, można to w kilka tygodni zlikwidować..
    To jak wycinanie raka, musi wrócić…
    Dlatego śmieja sie z równowagi kwasowo-zasadowej, dieta bez znaczenia..
    – może pani jesć wszyyyystko, to bez znaczeenia. ..

  8. grzegorzadam 7 listopada 2015 o 00:27

    Dzisiaj na TLC ”wstydliwe choroby” (Holandia) odc. 31
    Babka ma tyle brodawek, że gołym okiem widac GRZYBA !!
    Ale pani ‚dermatolożka’ sadzi swoje farmazony.
    Od 7 min, tylu niedorzeczności i kłamstw na temat ‚raków’ skóry i czerniaka w ciągu paru minut..
    Że od słońca, że często lokuje sie w okolicach intymnych.. ??
    I o potrzebie stosowania kremów z filtrem.
    Niestety trzeba w tv obejrzeć..
    Ale warto.. I co się dziwić jak człowiek niezorientowany pójdzie do takiej dermatolożki, zrobią biopsję, jak złośliwy rozsieją, potem chemia i… krzyżyk..
    Pieniądze z NFZ na właściwe konta poszły i jest good… !
    tak na całym świecie postępuje strzyżenie owiec.. milczących…

    Z życia:
    ==24 lata temu okolo bo dokladnie nie pamietam mialam guza na piersi.jeden lekarz mowil wlokniak,potem ginekolog idz do okologa.onkolog trzeba zrobic bipsje,chirurg nie rob biopsji bo infekcje ci wprowadza.skierowanie na Saszerow do wawy,nie zrobili nawet mammografi.i tak mnie zostawili.Z czarnymi myslami ze juz pewno umre.U fryzjera w Elku powiedziala mi kobieta zrob oklady z sody.robilam gorace kompery pod cerata przez okolo miesiac.dokladnie nie pamietam .rano i wieczorem guz zniknal.mam 49 lat i spokoj z piersia.moze to nie byl rak ale guz byl,potwierzony na usg.==

    Zdrowia, szczęścia i spokoju życzę.
    Jak mówi dr Nieumywakin – rak to objaw zakwaszenia i złego diettetycznego prowadzenia.. się 😉
    A proces ten można odwrócić, i zazwyczaj wtedy następują ”cudowne” ozdrowienia.
    Polecam książki Lebiediewa Genadija, który wyleczył siebie z powaznego raka…
    I niedługo potem zmarł tragicznie…Taka karma, taki los…

  9. grzegorzadam 7 listopada 2015 o 00:44

    Lebiediew, ten co ”zwykłym” piołunem hamował skutecznie przerzuty…
    Ciekawa postać.
    Czasami wystarczy ‚coś’ przeczytać, obejrzec jakis film, żeby o 180 stopni obrócić
    dotychczasowe (dogmatyczne) myślenie..

    Z życia:
    ===Stan zapalny może doprowadzić do nowotworu, odwodnienie też, nie tylko słaby system immunologiczny. Ponieważ zawsze miałam mało czasu, często wybiegałam spocona, również zimą, w 2002 roku w grudniu miałam zapalenie pęcherza, nie miałam czasu na leżenie i leczenie, zrobił się przerzut na drogi rodne, kobiety wiedzą, jak to miały, że z bólu nie można stąpać, dostałam zastrzyki i mnie uziemiło. Po stanie zapalnym okazało się, że mam guzki na szyjce macicy i jeszcze coś na macicy. Zrobiłam badania histopatologiczne i otrzymałam skierowanie na wycięcie dróg rodnych, które trzymam jak relikwie, powiedziałam lekarzowi, żeby sobie powycinał, bo Bóg dał mi to, bo jest mi to potrzebne i żeby krowy leczył. Poszłam do innego lekarza i zaczęłam swoje wywody na temat leczenia minerałami, C, d, sodą itd., otworzył usta i powiedział, że na temat leczenia minerałami to on nic nie wie. Zaczęłam stosować surowe mięso (świni nie jadłam) wołowe, drobiowe, warzywa zielonokapustne , olej lniany (Oleofarm). Piłam bardzo dużo C, D, krzem homeopatyczny (Anry) , glistnik z przerwami. Piłam sodę 3-4 szklanki dziennie z odrobiną miodu (pół płaskiej łyżeczki sody na szklankę), H2O2 ( łyżka stołowa na szklankę wody) . Zrobiłam sobie nalewkę z czosnku i piłam na noc 60 kropli na wodę. Piłam dużo wody z solą taką brudną jak dla bydła, bo nie oczyszczona. Robiłam sobie bioenergoterapię. No cóż , jestem zdrowa i wszystko mam na swoim miejscu. Wtedy nie słyszałam o kwasie alfaliponowym , oleju konopnym, ale teraz mam i piję, olej konopny kupiłam w Oleofarmie. Nowotwór czerpie energię z glukozy , natomiast nie lubi sody dlatego dawałam miód co by guzki pochłonęły, guzki puchną i się rozpadają razem z macierzystymi.
    Ktos napisał trochę negatywnie o C , ona również uczestniczy w produkcji interferonu, tlenu. Woda utleniona (H2O2) , nasze przeciwciała również produkują nadtlenek wodoru, a nowotwór to beztlenowiec i tlen go zabija tak jak inne patogeny.
    Przy każdej chorobie należy zacząć leczyć system immunologiczny. Lekarze nie mówią o odwodnieniu , a histamina nie może być podwyższona, bo niszczy wtedy białka, również odpowiedzialne za niszczenie komórek nowotworowych. Lekarze nie mówią o telomerach , a przecież potrzebne są nam nowe komórki , nie mówią i o C,D ,i o mikroelementach, które trzeba uzupełniać, że powstawały nowe komóreczki. A , zapomniałam , nie należy obniżać podwyższonej temperatury, a nawet powinno się podwyższyć , ja miałam trochę ponad 37 , modliłam się o więcej, ale nikt mnie nie wysłuchał==

    -powiedziałam lekarzowi, żeby sobie powycinał, bo Bóg dał mi to, bo jest mi to potrzebne i żeby krowy leczył. —

    I tym optymistycznym akcentem z pozdrowieniami dla weterynarzy, którzy zwierzęta lepiej traktują (witaminki i minerały!) niż lekarze pacjentów.. 🙂

  10. ANNA 7 listopada 2015 o 18:17

    a czy nie lepiej dla dzieciaczków do skoczków i koktajli dodawać sproszkowana acerolę eko raw czy camu camu też raw, eco, liofilizowane? jakoś wyekstrahowany kwas mnie nie kręci..

    1. pepsieliot 7 listopada 2015 o 18:21

      Tam też jest identyczny chemicznie kwas, chodzi o to, że co innego, gdy dziecko jest zdrowe, a co innego gdy chore, wtedy trzeba ładować aż do progu jelitowego, a potem przjść na liposomal c

    2. grzegorzadam 7 listopada 2015 o 19:14

      @Anna
      Ale to jest skuteczne!
      Wszystkie leki apteczne to wyekstrahowane substancje chemiczne.
      30% z nich, jak uważa dr Różański jest autentycznymi lekami.
      Aspiryna, polopiryna > kwas acetylosalicylowy, ‚najpopularniejszy’, i nie taki zły jeżeli
      jest stosowany doraźnie..
      To są czasami te substancje, których organizm pozbawia się walcząc z zapaleniami.
      Dotyczy to tak samo tlenu, podchlorynu sodu, alkoholu.. To są też naturalne substancje organizmu!..
      WitC z dodatkami- aptecznej kupować nie musisz, ale liposomalną lub askorbinian, cytrynian sodu i potasu warto w domu mieć, to są tanie skuteczne autentyczne leki.
      A Acerola słynna składa się w 80% z kwasu l-askorbinowego.

  11. marli 7 listopada 2015 o 19:23

    a czy bez konsultacji z lekarzem prowadzacym radzicie pić tę vit c z sokiem z cytrusów? mieszkam w UK i tu nie ma instytucji lekarza prowadzacego. ciąże prowadzi położna, przy czym jestem na początku 3 trymestru, a mam za sobą aż 2 wizyty u połoznej i 1 badanie krwi 🙂 przed ciążą piłam. teraz czuję się ogólnie ok, aczkolwiek potrzebuję sporo chlorelli, żeby mnie anemia nie męczyła.

  12. grzegorzadam 7 listopada 2015 o 20:48

    @Marli
    Dokwaszasz chociaż delikatnie żołądek przed posiłkami?
    WitC z soczkami nie powinna zaszkodzić, tym bardziej że masz w tym już praktykę.

  13. ervena 8 listopada 2015 o 19:11

    Witam pieknie ! Ciesze się ,że jest o witaminie C , że jest o wodzie utlenionej . Tak jak pisałam …rak 🙁 , ale ,,wojne ” mu wytoczyłam od początku , chociaz niezbyt prawidłowo ..I kiepski ze mnie strateg … Oczywiście udało mi się zakupić Kwas L-askorbinowy w proszku CZDA jakiś czas temu . … Musiałam nabrać jakiegos przekonania , zaufania do wypowiedzi innych ludzi , by zaczać suplementować … Pierwsze podejście – co 15 min , 5g [ zważono mi w zaprzyjaznionej aptece dawkę ] ….przez kilkanaście godzin , w ciągu doby , było zimno i nieprzyjemnie .W sumie dawka -85 g!!! i potężne wymioty , zero biegunki . Na drugi dzień ,,,od dawki 15 g , jak prosiłam . … W efekcie dziennie zażywam tak 35-40g witaminy C . Chciałabym się dowiedzieć , czy dobrze robie : wsypuje 5 g do niecałej szklanki wody , mieszam , wypijam ,przez słomke , zagryzam kawałkiem pomarańczy , płucze jame usta woda , lub tez myje zęby .. Niestety nie mam wyciskarki …… tak, więc nie zrobie soku . Stara sokowirówka i , dywaguje , czy kupic nową sokowirówke , czy….. zainwestować w wyciskarke , tylko jaką . I ciągle mam problem z woda utleniona … Obejrzałam film zaproponowany przez GEZGORZADAM , przeczytałam powyższe posty . Nie rozumiem, nie rozumiem tego dawkowania , tego przeliczania …. Raz czytam 200 mg , potem 1g , gubie sie w tej całej matematyce [ zawsze była słaba stroną] ….Sytuacja jest w ogole trudna , …. narastająca depresja ..itp . .. w tej chorobie ,,zdolnośc kojarzenia ” totalnie mi siadła … Przepraszam i pozdrawiam ! ervena

  14. grzegorzadam 8 listopada 2015 o 20:26

    @ervena
    Nie jest do końca dobrze..
    Który film obejrzałaś?
    Kluczem do wyzdrowienia jest podwyższenie pH do 8.5, nie jest to łatwe, ale trzeba spróbować!
    1-3 razy dziennie na pusty żołądek pij cytrynian bądź octan sodu-potasu!
    (Możesz kupić gotowe w hurt. spożywczych lub chemicznych, najlepiej w dużych 1 kg opakowaniach, bo ekonomiczniej.> cytrynian sodu, cytrynian potasu, pół łyżeczki na pół łyżeczki)
    Albo inaczej.. jak masz sodę (bez antyzbrylaczy), na szklankę wrzątku łyżeczka sody, jak wystygnie kilka łyżeczek dobrego octu jabłkowego lub soku z cytryny..

    Jeżeli bierzesz dziennie 85 g kwasu l-askorbinowego to się zakwaszasz! I pH nasz pewno nieciekawe..!?
    Jakie masz pH moczu (środkowego) koło południa?
    Dla Ciebie tylko witamina C zbuforowana najlepiej mieszaniną alkalizującą (buforującą) sodu z potasem.

    Spróbuj chociaż raz dziennie jako pierwszy napój pić wodę osoloną z kroplami (łyżeczką)
    3% wody utlenionej.
    Po pół godzinie tę sodę..
    Tej witC kwaśnej nie pij albo ja zbuforuj sodą.
    w małej ilości wody łyżeczka witC + pół łyżeczki sody, jak wyszumi.. dodaj soku lub wody, czystka i tak popijaj kilka-kilkanascie razy..

    ==Na drugi dzień ,,,od dawki 15 g ==
    Na raz ?! Nie musisz ważyć w aptece > łyżeczka czubata od herbaty ma koło 5 g, płaska koło 3g..

  15. grzegorzadam 8 listopada 2015 o 20:37

    ==Nie rozumiem, nie rozumiem tego dawkowania , tego przeliczania==

    Pytaj, będziemy pomagać w miarę możliwości 🙂

  16. grzegorzadam 8 listopada 2015 o 23:19

    Tu masz 3 pozycje G. Lebiedewa:
    Wylecz się z raka Tom 1
    Wszystko można wyleczyć Tom 2
    Praktyka leczenia nowotworów Tom3

    Koszt koło ”stówki”.
    Gość sam wyszedł z poważnego, terminalnego raka.
    Warto by było zapoznac się jak to zrobił..
    Wiem, że psychikę masz słabą, ale gwarantuję, że pierwsze efekty pozytywnych
    działań wyzwolą w Tobie energię do leczenia.
    Tylko działaj planowo:
    1. PH organizmu (moczu, osocza) do góry
    2. WU
    3. Zero cukru, mleka i zbóż,.
    4. PH żołądka w dół, i dieta alkaliczna, surowe soki.
    Jak stara sokowirówka na chodzie, nie musisz kupować nowej..
    Najpierw to..

  17. grzegorzadam 9 listopada 2015 o 08:40

    @ervena
    Fragment książki Waltera Lasta: „Jak wyleczyć się z raka” wyd. Nexus
    Ciekawa pozycja:

    http://www.nexus.media.pl/files/jak_wyleczyc_sie_z_raka_fragment.pdf

  18. grzegorzadam 9 listopada 2015 o 11:31

    Masz w tym rozdziale książki dr Lasta bardzo ładnie rozpisane w punktach od 1-6 co należy robić.
    Punkt 1 to oczywiście alkalizacja, paski pH itd.
    Jest też o askorbinianie sodu (czyli witC w formie zbuforowanej- pH 7.0) i cytrynianie potasu.
    I wiele innych przydatnych informacji i metod, które sam stosuję.
    Chyba kupię tę książkę, choć wcześniejsza- ”Proste metody przywracania zdrowia” ściśle się z tą wiąże..

    Pisze dr o Jodzie, boraksie…, ale w kwestii depresji bardzo ważne elementy:
    B3-niacyna i magnez!!
    Dr Last poleca chlorek magnezu, ale można w postaci cytrynianu lub innej przyswajalnej dawkować..

    pozdrawiam

  19. alesia 9 listopada 2015 o 15:25

    @ marli
    Ja przed ciążą piłam lewoskrętną z wodą, później zaczęłam dosładzać miodem, piłam też w pierwszych tygodniach, bo nie wiedziałam, że się nie powinno, a miałam baardzo słabą odporność (infekcja za infekcją). Teraz początek 2-go trymestru i chętnie bym sobie odrobinkę popiła, np z soczkiem 🙂
    Ps. Noworodkom ktoś z Was aplikuje witaminę C? Jak to się czyni?

    1. grzegorzadam 9 listopada 2015 o 17:16

      Wszystkie są praktycznie lewo-skrętne..
      Ale zbuforuj jakimś alkalizatorem (sód-potas) żeby niepotrzebnie nie zakwaszać organizmu..
      Albo kup ‚gotowca’ czyli ASKORBINIAN, od razu obojętny (pH 7.0) albo liposomalną,
      Jeżeli karmisz, to chętnie skorzysta z Twojej witC w mleku, i jedz coś z organicznym jodem..
      Aronia i podobne..
      Wszyscy doktorzy ‚naturalni’ mówią o alkalizacji jako niezbędnej w ciąży.

      pozdrawiam

      1. grzegorzadam 9 listopada 2015 o 17:21

        Sam kwas l-askorbinowy (pH 4.2) to też dobra witC , ale przed posiłkiem i w trakcie,
        pomaga zakwaszać żołądek.
        Trawienie dobre to podstawa zdrowia!

  20. ervena 11 listopada 2015 o 19:03

    Bardzo dziękuję GRZEGORZADAM !!!! :D….
    Dziś [ 11.11.] przeczytałam swój wpis …i zauważyłam ,że wkradło się trochę nieścisłości , alew to emocje , moje emocje …Ja zążywam witamine C Kwas L-askorbinowy 1000 CZDA [ potocznie lewoskretna ] , ale juz do do 30 g dzienne ., ale w porcjach 5 g co godzinę ….Tak masz zupełną rację GRZEGORZADAM , musze zmienic to dawkowanie . …
    Dostałam cos takiego jak jabłczan magnezu , nie mam cytrynianu sodu ani cytrynianu potasu [ a czy mogę prosic o link do takiej hurtwoni , a moze w sklepie tutaj u Pepsi Eliot jest ?] .
    . Ja naprawde raczkuje w tej diecie . Bo teraz zrozumiałam ,że tej witaminy C nie mam brac w wogole ? , to się juz pogubiłam 🙁 a czytałam , że jest jednak dobra . Wiem ,że przy nowotworze tej witaminy C trzeba wziąć jak najwięcej , i jak szkodzi na żołądek, to najlepsza jest liposomalna . Wiadomo,że najlepiej dozylnie , ale to straszny koszt i tez krytykowana ….
    Sodę mam , ale taka zwyczajną ze sklepu ….. Ogolnie to jest tak ,że mój żołądek na razie sie nie buntuje przeciwko witaminie C w proszku . Wczesniej zanim trafiłam na blog Pepsi , to czytałam ,ze witamina C [ ta ,,moja ”] jest dobra ,a w razie , gdyby , żołądek , przełyk sie sie buntowały , to mam buforowac np. soda czy jakimś węglanem [ nie wiem co to jest :(.
    … Czyli tak : pierwszy napój to szklanka wody z 3% woda utelnioną ? , ale dlaczego solic , pisza ,że sól na raka niewskazana 🙁 , Mam wode utleniona z apteki z firmy ,,Farmina ” Hydrogenii Peroxidum 3% , ale jak czytam skład , to jest : wodoru nadtlenek 30% stabilizowany kwasami [ nazwy bardzo trudne ];;;; i woda oczyszczona do 100 g . Do dezynfekcji ran i zmienionej zapalnie błony jamy ustnej ]- Taka mała biała buteleczka
    …..drugi napój po pół godzinie to wrzątek z soda [ ale jaką ? , ], czekac do ostygnięcia i wypić- czy tutaj dodać jabłczan magnezu , czy witamine C , czy nic nie dodawać ?… Bardzo przepraszam , ale juz zupełnie jestem pogubiona 🙁 🙁 .. A gdzie mozna zakupić te książki Lebiedniewa , dr Lasta …a czy ja w ogole zrozumiem te porady , skoro to czysty język chemii, biologii , matematyki 🙁 …. GZREGORZADAM …ja chciałabym brac te witamine C …
    Tutaj na blogu tez przeczytałam ,że ten jabłczan magnezu jest dobry , ale jak to zazywac , a czy witamina B , nie szkodzi na raka ? ..Przepraszam , ale tyle pytań ….
    Czy ja mogę prosic o link , adres do dobrych sprawdzonych hurtowni , sklepów , by zakupic tu podany cytrynian sodu , albo cytrynian potasu , tej własciwej sody , wody utlenionej ..Droga Pepsi a moze to wszystko jest u Ciebie w sklepie ? 🙂

    Teraz co do diety : otrzymałam kiedys Młody jęczmień w proszku z uwagi na chlorofil , …. robie paste drBudwig …od kilku miesięcy . Nie uzywam zdnych tłuszczów oprocz oleju lnianego
    Znowu sie rozpisałam i same lamenty z mojej strony . Prosze wybaczcie , ale ja naprawde tak wiele rzeczy nie rozumiem , a naprawdę chce pokonac te chorobe … Pozdrawiam serdecznie

  21. grzegorzadam 11 listopada 2015 o 22:39

    Właściwie pytasz i sama sobie odpowiadasz,, 😉
    1. Jakie masz pH ?
    2. Sodę bez antyzbrylacza, czystą, spożywczą, i sodę kalcynowaną (lekki węglan sodu > wtedy masz ”gotowca;; i nie musisz zalewać gorąca wodą..) , cytryniany, askorbiniany najlepiej kupić w jednym sklepie, koszty przesyłki. ( Ichemia, Techlandlab, są też inne..)
    3. Kup wodę utlenioną bez dodatków 2-3 buteleczki w Envolab. (3% lub 35%)
    http://www.envolab.pl/sklep/woda-utleniona-detail

    4. Jabłczan magnezu bardzo dobry.
    5. Wit C też b. dobra, ale musisz pilnowac pH (!) dlatego albo będziesz ‚buforować; kwas L-A (kwaśną postać witC sodą i potasem ( węglanem potasu) albo kup gotowy askorbinian ( ph 7.0 czyli obojętny)

    Musisz podwyższać pH w okolice 8.0 (czytałaś Lasta?) dlatego nie możesz zakwaszać się witC nie buforowaną.
    Możesz stosować wysokie dawki witC, ale w innej formie- j.w.
    ===ale dlaczego solic , pisza ,że sól na raka niewskazana 🙁 ==
    Niewskazana?! Na szklankę dajesz szczyptę, tyle co ‚nic’..

    ==drugi napój po pół godzinie to wrzątek z soda [ ale jaką ? , ], czekac do ostygnięcia i wypić- czy tutaj dodać jabłczan magnezu , czy witamine C , czy nic nie dodawać ?==
    Robiąc wodę utl. zalewasztę sodę i po pół godz. jest letnia 😉
    I do tej sody dodajesz 2-4 łyżeczki octu jabłkowegoi lub soku z cytryny.

    I przed posiłkami musisz dokwaszać żołądek.
    Dieta to podstawa.

    WitC:
    Przy nowotworach bardzo ważny jest POTAS!
    Dlatego przy askorbinianie sodu najlepiej pół/pół askorbinian potasu

    Alkalizacja:
    Cytrynian sodu i potasu kupny dotyczy alkalizacji porannej.
    Czyli nie ‚bawisz się’ się z sodą, wrzątkiem (gaszenie sody) tylko od razu masz ‚gotowce’.

    Pytaj jakby co 😉
    I się nie denerwuj bo to nie jest proste! Sam kiedyś szukałem i wiem jak jest.
    Teraz tych informacji jest więcej.
    pozdrawiam

    1. Mateusz 26 marca 2017 o 13:16

      @grzegorzadam
      Gdzieś podawałeś przepis na askorbinian potasu:
      1. 100 gram -kwas l-askorbinowy
      2. 32 gr sody oczyszczonej
      3. 15 gram węglanu potasu

      Ja zażywam jeszcze MSM. Czy mogę dodać do tego roztworu również MSM? Oszczędziłoby mi to trochę pracy (otwierania słoików za każdym razem rano)
      Czyli np. tak by to wyglądało
      1. 100 gram -kwas l-askorbinowy
      2. 100 gram MSM
      3. 32 gr sody oczyszczonej
      4. 15 gram węglanu potasu

      całość w butelce szklanej po winie ok 0,7l wody destylowanej. Może to tak w lodówce stać 1-2 tygodnie?

      Pozdrawiam

      1. grzegorzadam 26 marca 2017 o 15:52

        To był przepis na proszek, możesz dodać msm.
        Po co rozrabiać to z destylowaną, dodawaj łyżeczkami na bieżąco, ale jak chcesz.

        1. Matt 29 maja 2017 o 15:10

          Od jakiegoś czasu robię sobie wodę z minerałami w takiej postaci:
          1 łyżeczka (4g):
          4g Vit c
          1,5g węglanu potasu
          1,6g Mg
          2,4g soli himalajskiej
          2,1g MSM
          1,5g sody

          mieszam to i dodaję 1 łyżeczkę miodu na 1,5l, żeby lepiej smakowało i piję przez cały dzień. Trenuję sport intensywnie, codziennie zatem wolę pić coś takiego niż gotowe izotoniki. Zacząłem się jednak zastanawiać czy mogę te produkty w ten sposób łączyć? Jeżeli tak to w jakich proporcjach?
          Wiem, że askorbinian potasu to i tak jak napisałeś wyżej, mogę dodać MSM:
          1. 100 gram -kwas l-askorbinowy
          2. 32 gr sody oczyszczonej
          3. 15 gram węglanu potasu

          W jakich ilościach/proporcjach dodać do tego magnes, sól himalajską i MSM ? W ten sposób mógłbym przygotować słoik z tymi minerałami, wymieszać i dodawać za jednym razem do wody.

          Z góry dziękuję za odpowiedź.
          Pozdrawiam!

          1. grzegorzadam 29 maja 2017 o 15:15

            Możesz sobie tak dawkować.
            Ja taki dokładny nie jestem..
            Ważne żeby tę wodę trochę jak to ktoś powiedział dzisiaj tuningować 😉

            Dodaję na bieżąco.

  22. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 10:29

    @ervena
    Zajrzyj jeszcze tu:
    http://vibronika.eu/swiadectwojurka.pdf

    Jeżeli szukasz ksiażek wystarczy wpisać tytuł i cenę i pojawia się linki.
    akurat Lebiediewa wraz z ciekawymi opisami znajdziesz na Igya.pl
    A Lasta książki można nabyć w Nexus-ie.

  23. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 10:37

    WitC:
    Askorbinian sodowo-potasowy bardzo łatwo zrobić w domu i kupić.

    Alkalizacja:
    Cytrynian sodowo, potasowy też można zrobić w domu i kupić gotowy.

    Najtaniej jest metodą ‚home made’ 😉

  24. ervena 12 listopada 2015 o 15:57

    GRZEGORZADAM , nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczna , bardzo , bardzo dziekuję za pomoc , za to ,że poświęciłeś swój czas ..juz teraz mam duzo wyrazniejszy obraz tego wszystkiego 🙂 … Bardzo dziękuję za cierpliwość i zrozumienie , ale przyt tej chorobie …. tak , i tak się ciesze ,ze trafiłam na ten Wspaniały Blog . …Pepsi dziękuje !!!! 🙂 …Na pewno będe się pytała …. ale wykazaliście tyle cierpliwości . Robie wiec liste zakupów , kupuje i działam … A ostatnie pytanie , właśnie jak sprawdzic swoje ph ,z chemii pamiętam tylko takie paski – papierki lakmusowe , ale gdzie tio kupić … Wiem , przepraszam ,że znowu cos chce …ale jestem ciagle na tej wojnie , ciagle człowiek zagubiony …a tu okazuje sie ,że musze całkowicie zmienic wszystko . Bardzo serdecznie pozdrawiam !!!!!! ervena 🙂

    1. pepsieliot 12 listopada 2015 o 17:42

      Erwina w http://www.thisisbio.pl juz są, ale jeszcze ńie wstawione

    2. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 17:49

      Piszę bo lubię, ot co 😉
      O! masz paski w sklepie, nie trzeba się trudzić.
      Te paski i pH to klucz do wyzdrowienia, najważniejszy element!
      Powoli wszystko sobie poukładasz.
      Głowa do góry, pierś do przodu!

  25. grzegorzadam 13 listopada 2015 o 22:07

    ===Żywność ekologiczna w ciąży zmniejsza ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u dziecka

    Już od dawna media bombardują nas informacjami o zaletach spożywania żywności ekologicznej. Taka żywność zawiera mniejszą ilość toksycznych pozostałości po syntetycznych pestycydach czy innych chemikaliach. Wiele badań potwierdza jej korzyści: dużą ilość składników odżywczych i witamin oraz wysoki poziom przeciwutleniaczy. Jednak nadal wielu ludzi jej nie kupuje, ponieważ media jak mantrę powtarzają, że nie jest ona warta tak wysokiej ceny.

    Dla tych, którzy zmienili żywność konwencjonalną na ekologiczną, kwestia zalet tej drugiej jest bezsporna. Dodatkowo nowe badanie naukowe rzuca światło na sprawę szczególnie ważną dla przyszłych mam: wpływ żywności organicznej na prawdopodobieństwo wystąpienia wad wrodzonych u dziecka.

    Żywność organiczna zmniejsza ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u chłopców

    Zgodnie z najnowszym artykułem Instytutu Nauk Społecznych matki, które jedzą w ciąży przede wszystkim żywność organiczną chronią swoje dzieci (przynajmniej chłopców) przed wystąpieniem wad wrodzonych.

    Badanie przeprowadzone przez dr Eva Sirinathsinghji to obszerna analiza epidemiologiczna sprawdzająca zależność pomiędzy spożyciem jedzenia ekologicznego a wielkością wskaźnika spodziectwa i wnętrostwa, czyli powszechnymi rodzajami wad wrodzonych układu moczo-płciowego u chłopców.

    Dr Sirinathsinghji przebadała ponad 37 000 par matek z dziećmi. Okazało się, że ryzyko wystąpienia u dziecka spodziectwa zmniejsza się 42-krotnie w przypadku kobiet spożywających żywność organiczną w porównaniu z tymi, które rzadko lub w ogóle takiej żywności nie spożywają.

    Spodziectwo jest chorobą wrodzoną u chłopców, w której otwór cewki moczowej znajduje się na brzusznej (spodniej) stronie prącia. Obecnie wadę tą objęto szerokim monitoringiem, ponieważ zachorowalność na nią wzrasta – według badania częstotliwość jej występowania podwoiła się w ciągu ostatnich 14 lat.

    We fragmencie artykułu czytamy:

    „Jest to druga z kolei z najpowszechniej występujących chorób wrodzonych u chłopców, która dotyka 1 na 250 osób w Stanach Zjednoczonych i 3 na 1000 w Europie. Częstotliwość jej występowania wzrasta w różnych częściach świata, w tym w wielu krajach Europy, Ameryki i Azji. Międzynarodowa Izba Systemu Monitorowania Chorób Wrodzonych, organizacja pozarządowa działająca w ramach Światowej Organizacji Zdrowia, odnotowywała wzrost zachorowalności na tę chorobę w 7 krajach europejskich już w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych. Wyniki duńskiego badania wskazują na wzrost ilości zachorowań z 0,24% populacji w 1977 do 0,52% w 2005. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom odnotowało podwojenie ilości zachorowań w okresie od roku 1968 do 1993. Amerykański Program Monitorowania Wad Wrodzonych, który zbiera wyniki diagnostyki noworodków z całego kraju, odnotował wzrost zachorowań na spodziectwo z 20,2 na 10 000 urodzeń w 1970 do 39,7 na 10 000 w 1993, tj. podwojenie w ciągu 14-letniego okresu.”

    Cały artykuł opublikowany przez Instytut znajduje się w linku.

    Tekst źródłowy: http://www.march-against-monsanto.com===

    1. pepsieliot 13 listopada 2015 o 23:49

      Amerykanie mają za złe Obamie, jego żonie i całemu Białemu Domowi, że żywią się wyłącznie żywnością ekologiczną

  26. grzegorzadam 14 listopada 2015 o 00:00

    Bo przeciętnego Amerykanina północnego na to juz nie stać!
    Bezrobocie i zubożenie.
    Właściciele korporacji maja własne ogrodzone farmy, pestycydów tam nie znajdziesz,
    W Kanadzie to samo.

  27. ervena 25 listopada 2015 o 14:55

    Witam pięknie i ponownie prosze o wyjaśnienie …J chyba w zyciu nie pojme tych cytrynianów , askorbinianów ….do tego jeszcze doszło lekkie przesilenie [ czyli kaszel , katar , …depresja ]m . Przeprszam ,ze tak absorbuje , ale tutaj sa tak wazne rzeczy i madre , tylko ja nie umiem z nich korzystac . …ale do rzeczy :

    -Na czczo pierwszy napoj to szklanka lekko osolonej wody z 3% woda utleniona i czekam pół godziny [ czy zamiast soli , dadaję sody ? ]

    -dalej sodę spożywcza lub kalcynowana zalewam wrzatkiem , czekam do wyStygnięcia , dodaje 5 g witaminy C,mieszam , wypijam

    – przed następnym posiłkiem to samo ,….. ale nie rozumiem kiedy zażywac askorbinian sodu , askorbinian potasu ; cytrynian potasu , cytrynian sodu , czy do nich tez dodaje witamine C [ L-A ] …

    Półó łyzeczki askorbinanu sodu i pół łyżeczki potasu zalać gorącą wodą ? Cz y potem do tego dodaje witamine C[ L-A]

    … Bardzo przepraszam za ten totalny brak mojej chemicznej wiedzy ..ale nie nie ogarniam , przepraszam – nie daje rady :(….Pozdrawiam

    1. grzegorzadam 25 listopada 2015 o 22:26

      Absorbuj śmiało 😉
      To nie są proste recepty, ale z czasem się poukłada, problemem jest że wszystko chciałby się na raz, a co
      niektóre nie powinny sie spotkać.

      1. dobrze, sól ma być

      2. sodę zwykłą oczyszczaną zalewasz wrzątkiem, żeby ją ‚zgasić’, czyli uzyskać węglan sodu, czyli kalcynowaną, to są pojęcia równoważne..
      Kalcynowanej już nie musisz, to ‚gotowiec’.. 😉
      Możesz oczyszczoną sodę zalać już przy przygotowywaniu WU z solą, przez dwa kwadranse wystygnie..
      Cytrynian to ta soda + sok z cytrynki 😉 Cytrynian potasu to weglan potasu + sok z cytrynki.
      Jak dodasz zamiast cytryny ocet jabłkowy powstanie OCTAN, też dobry!
      To na odkwaszenie> alkalizację- dla Ciebie PRIORYTET!
      Sodę wystarczy raz rano i przed snem ewentualnie, w Twoim przypadku przed snem bym powtórzył..
      Jak badanie pH?

      3. Askorbinian to zbuforowana WitC właśnie, a buforujemy (kwas askorbinowy), żeby nie zakwaszać
      niepotrzebnie organizmu.

      Są 2 rodzaje witC:
      a) kwas l-askorbinowy (kwas > kwaśna pH 4.2)
      b) askorbinian (sodu, potasu, jodu, magnezu i inne o pH koło 7.0)
      Askorbinian to ‚sól’ kwasu l-askorbinowego z dodatkami j.w. w zależności czym ‚zbuforujesz taka nazwa powstanie j.w. I taka wit C ‚odkwaszona’ czyli zbuforowana (bufor>ochrona żołądka) jest dla
      ludzi wskazana 😉

      Do sody dodawaj 3-4 łyżeczki cytrynki lub OJ. jak w pkt 1.
      Ale to rano i przed snem, więcej nie będzie kiedy..

      Askorbiniany popijasz sobie przez cały dzień, jak jest czas, pomiędzy posiłkami, żeby dostarczyć witC, której potrzebujesz jak każdy!
      Żeby wiedzieć ile trzeba zrobic KALIBRACJĘ..

      Pytaj kiedy chcesz, odpowiem jak będe umiał.

  28. grzegorzadam 25 listopada 2015 o 22:29

    @Ervena
    Czytałaś ten fragment książki dr Lasta w linku powyżej ?

  29. ervena 27 listopada 2015 o 00:13

    Dziękuję GRZEGORZADAM ,, przede wzystkim za anielską cierpliwosc 🙂 . Lasta przeczytałam [ … to jest dla mnie strasznie trudne _ czyli cez , jod , magnez …] , … Wracając do wykasnienia , czyli lepiej jednak kupic gotowy askorbinian sodu niz Kwas L-A , i chyba tak zrobie i lepiej tez jednak uzywac tej sody kalcynowanej . Powoli obraz staje sie wyrazniejszy [ przepraszam za te chwilową panike ] …a co oznaczaja skróty OJ i WU ?

    czyli :

    – najpierw 1 łyżeczke wody utlenionej [ aaa WU 🙂 ] z sola[ może byc himalajska ? ]- wypić

    – pól godziny póżniej soda kalcynowana z 4 łyzeczkami soku z cytryny [ ok szkalanki ] ?, lub octem jabłkowym [ ale nie mam , czy może byc jabczan jabłkowy ? ], Czy może lepiej gotowy cytrynian sodu , cytrynian potasu tak ze sklepu ?

    – potem askorbinian sodu [ gotowy] albo potasu , czy jeden i drugi po pół łyżeczki – razem 5 gram [ czy mozna ewentualnie dawkę zwiększyc ]. Askorbiniany pić przed posiłkami , lub częściej w ciągu dnia , czy mozna je dodawac do soków np. z buraków , czy marchwi , czy innych …. oj gubię sie

    Rozumiem ,że na czczo po kolei trzy napoje ? …

    Sam Last [ w tym przytoczonym fragmencie ] dokładnie nie pisze ile , czego dodawać ,….i słabo rozumiem ten tekst [ przepraszam ] ale to naprawde wykład z chemii :(. On wymienia tyle minerałów , witamin , gdzież ich szukac …
    Paski pH dopiero zakupie u Pepsi [ tez się gubie w kategoriach w sklepie …

    … To wszystko jest takie trudne , poniewaz muszę liczyc tylko na siebie … i dlatego tak się ciesze ,że trafiłam na ten blog ….
    Pozdrawiam serdecznie

  30. grzegorzadam 27 listopada 2015 o 16:33

    ==a co oznaczaja skróty OJ i WU ?==
    Ocet Jabłkowy i Woda Utleniona. Tak ma być kamienna, czyli kłodawska, azjatycka też.

    Może być gotowy cytrynian, albo własnej roboty j.w., moi koledzy uważaja że taki domowy lepszy, naturalna cytryna to nie to samo co kwas cytrynowy 😉
    ==Rozumiem ,że na czczo po kolei trzy napoje ==
    Po tym drugim pół godziny zjedz cos, nie ma co się katować, po godzince askorbinian..

    Pytaj, odpowiemy.. 😉
    Chyba, że nie bedziemy wiedzieć, naturalnie..

  31. grzegorzadam 27 listopada 2015 o 16:35

    ==ale nie mam , czy może byc jabczan jabłkowy ? ==
    Możesz jaśniej? Chodzi o jabłczan magnezu może ?

  32. ervena 29 listopada 2015 o 17:48

    Oj przepraszam – jabłczan magnezu i dość ,,pilna prosba ”- bo przy mojej chorobie , no nie ma się czasu –
    Poowtórzę :
    -zamówic wode utleniona [ juz się zdecydowałam ] ?
    – sode kalcynowana czy sode czystą , spożywczą ?
    -zamówić : askorbinian sodu czy Kwas L Askorbinowy 1000 CZDA ?
    – zamówić askorbinian potasu ?…i jak go uzywać

    …. znowu sie pogubiłam a co to są te cytryniany , a jeśli lepiej je robic w domu to jak ? I kiedy je uzywac , przepraszam jestem trochę spanikowana .[ przyplatało się jeszcze przeziębienie ] ,……Jajuz wszystko zamówię , byle nie mysleć juz o tym ,,bydlaku”…tylko wytoczyć mu totalną wojne ….
    …Wiem ,że moja prosba brzmi jak prośba o jadłospis …nieeeee , biore całkowita odpowiedzialnośc —–ale jak robic te napoje ??? . Nie stać mnie na dożylną C , na medyczną MM … a chcę żyć !!!! Prosze o pomoc … Kurcze ten cholerny rak :(…….

    Pozdrawiam [ wiem , niecodziennie dostajecie takie wpisy ] …ja juz kupie wszystko co tu jest tylko prosze o pomoc !!!!

  33. grzegorzadam 29 listopada 2015 o 20:32

    ==Poowtórzę :
    -zamówic wode utleniona [ juz się zdecydowałam ] ?
    – sode kalcynowana czy sode czystą , spożywczą ?
    -zamówić : askorbinian sodu czy Kwas L Askorbinowy 1000 CZDA ?
    – zamówić askorbinian potasu ?…i jak go uzywać==

    Tak, kup to wszystko, a potem bedziemy układać..
    Wszystkie te rzeczy staraj się kupic w jednym sklepie, oprócz wody utlenionej.. (Envolab)
    Zamiast askorbinianu potasu kup węglan potasu w Eurowin.

    Co to jest kwas 1000 czda? kg ?

  34. ervena 16 grudnia 2015 o 04:07

    Dziękuję GRZEGORZADAM …odezwę sie …trochę biegam po lekarzach , wyniki mam bardzo dobre [ morfologa, biochemia ] …,,paskud” stoi w miejscu [ nadzieja ] …. zakupie dopiero wskazane preparaty do alkalkizacji ., czyli WU w Envolab ,a węglan poptasu , sody , kwas L-A CZDA w Eurovin , czy odwrotnie …przepraszam ale ten stres …powoduje wieczny chaos …a gdzie mozna otrzymac wspomnianą niegdyś niacyne na depresję .. Dziękuję i pozdrawiam !!! .. 🙂

  35. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 08:46

    Potas w Eurovin, WU w Envolab, resztę w innym sklepie.
    Kup ksiazkę Waltera Lasta.. 😉
    Miło, że jest lepiej!
    ==wyniki mam bardzo dobre [ morfologa, biochemia ] …,,paskud” stoi w miejscu [ nadzieja ]==
    Badaj pH i podwyższaj, będzie lepiej..

  36. ervena 9 lutego 2016 o 21:46

    Chciałabym podziękowac Kochani za słowa wsparcia …potrzebne bardzow walce z choroba [ rak …jak napisałam ] . Hm :krótko – rak płaskonabłonkowy w klatce piersiowej za płucem prawym nieoperacyjny naciekowy …w 2014 było prawie 8 cm , …..wczoraj po TK 4,2mm na 5,00mm ..także nie jest się czym chwalic …jestem troche zmeczona tą wojną ,,z obcym ”.. Zwyczajne pytanie , może mi ktoś odpowie , tylko prosze … nie chcę już linków [ zmęczenie …przepraszam !!! , i zaglądam do zalinkowanych stron na innych grupach – Chodzi mi o pomoc praktyczną ….Gdzie kupic dobre srebro koloidalne , jak stosować od momentu przebudzenia – biore witamine C [ L-A askorbinowy, teraz juz z sodą CZDA . tzn. jaka kolejnośc , jakie odstępy czasu, co najpierw od rana jak wyżej … I jutro …dopiero….zamawiam wode utlenioną 35%[ dziękuję GRZEGORZADAM za podanie wcześniej strony]- ale jak przeliczyć na stężenie odpowiedznie ..Będe bardzo wdzięczna za konkretne podpowiedzi … Chodzi o zwyczajną matematykę przy tych terapiach a niestety jestem antytechniczna i antymatematyczna [ czyli tych rzeczy nie umiem !!!].. .. a ja po prostu chcę żyć …i tyle . Uwierzcie mi , że bardzo trudno się zdecydowac na terapię ,,mocniejszą ” …Aaaa i pytanie :chce tu zakuć też witaminy A,D3,K2,E .. co jeszcze …chlorella . ..Hm to jest cały czas …,,wojna ” Pozdrawiam serdecznie 🙂

  37. ervena 9 lutego 2016 o 21:49

    Piszą na ,,innych grupach ” ..miałam na mysli fb- bo tam tez mam konto ….i zapewne wiele osób wie ,że rzdako można uzyskac odpowiedz, , więc czas się też zastanowic ,,czy z tych grup sie nie ewakuowac , bo pomoc to ja dostaje tutaj 🙂

  38. ida 25 lutego 2016 o 21:59

    Witam, jaką formę wit. C polecacie dla dwulatka z anemią i profilaktycznie przed chorobami? Gdzie bezpiecznie można kupić takie preparaty?

  39. grzegorzadam 26 lutego 2016 o 08:29

    Ida
    Anemia – słabo zakwaszony żołądek, żelazo się nie wchłania.
    Zrób dziecku test sody zgodnie z tym materiałęm i wpisami na blogu Pepsi:
    http://porady.uzdrawianie.org/?p=2072

    Dla wszystkich, dla dzieci również, najpierw kalibracja wit.C
    A potem askorbinian sodu z sokami zgodnie z wynikiem.

  40. karina.koszalin 9 października 2016 o 21:38

    a podpowie mi ktoś w jaki sposób podawać 1-miesięcznemu niemowlakowi podawać te 100mg wit.C?
    z góry dziękuję

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze